To gieldowe zachowanie to typowe "pump it and dump it". Tak samo jak z akcjami Space X.
Jak "inwestorzy" zorientuja sie ze sprzedaz wersji cyfrowych zostala sfalszowana to wtedy bedzie "fire sale" akcji Sony jeszcze wiekszy niz Ubisoftu.
Juz powoli zaczynaja sie pojawiac info ze pre-oredery do GTA6 jednak nie sa tak rewelacyjne jak zakladano. A to dopiero poczatek.

Bezprzewodowy acrade stick do bijatyk xDD. Przecież to jest jakaś błazenada, może od razu niech go adresują do kompetetywnych graczy bijatyk grających w chmurze :D.
Mi to wygląda na testowy tweet do sprawdzenia czy pożar przygasł i ojoj, to jest dopiero początek :D
Gracze pogrożą palcem, ale ostatecznie zacisną zęby i się przyzwyczają, tak jak było z PCtami. Wielu krzyczało o zmianie hobby albo ucieczce na konsole, ale granie PCtowe nadal ma się dobrze i graczy nie brakuje. Śmierć płyt na konsolach była kwestią czasu, a teraz jest idealny moment, żeby ostatecznie wyciągnąć wtyczkę. Nawet jeżeli Sony się ugnie i zaproponuje jakiś kompromis, np. przesunie deadline o rok czy dwa, to będzie to tylko odwlekanie nieuniknionego, bo tendencje są jednoznaczne. Nie piszę tego z radością czy satysfakcją, bo sam jestem kolekcjonerem wydań fizycznych, ale jest jak jest.
Skurwysony. :D To słowotwórstwo zasługuje na nagłośnienie.

Bezprzewodowy acrade stick do bijatyk xDD. Przecież to jest jakaś błazenada, może od razu niech go adresują do kompetetywnych graczy bijatyk grających w chmurze :D.
Mi to wygląda na testowy tweet do sprawdzenia czy pożar przygasł i ojoj, to jest dopiero początek :D
O
To gieldowe zachowanie to typowe "pump it and dump it". Tak samo jak z akcjami Space X.
Jak "inwestorzy" zorientuja sie ze sprzedaz wersji cyfrowych zostala sfalszowana to wtedy bedzie "fire sale" akcji Sony jeszcze wiekszy niz Ubisoftu.
Juz powoli zaczynaja sie pojawiac info ze pre-oredery do GTA6 jednak nie sa tak rewelacyjne jak zakladano. A to dopiero poczatek.
Prezes i dyrektor generalny Sony, Hiroki Totoki, sprzedał sprzedał 225 000 akcji, stanowiących 56,5% jego udziałów, za około 4,73 miliona dolarów.😂
https://www.sec.gov/Archives/edgar/data/313838/000119312526297130/xslF345X06/ownership.xml
Niestety PS6 sprzeda się bardzo dobrze, statystka sprzedaży pokaże jak duża grupa to "świadomi gracze". Bardzo chciałbym się mylić.
Aczkolwiek nie wpadłbym na pomysł zakupu akcji Sony po tym wszystkim :D
Przejdzie? Przejdzie!
Po co się słuchać graczy skoro hajs się zgadza? No, po co?
Będzie ciekawie jeśli faktycznie nic się nie zmieni i fani Sony (w większości) dalej będą myśleć że nic się nie dzieje.
Skurwysony. :D To słowotwórstwo zasługuje na nagłośnienie.
Gracze pogrożą palcem, ale ostatecznie zacisną zęby i się przyzwyczają, tak jak było z PCtami. Wielu krzyczało o zmianie hobby albo ucieczce na konsole, ale granie PCtowe nadal ma się dobrze i graczy nie brakuje. Śmierć płyt na konsolach była kwestią czasu, a teraz jest idealny moment, żeby ostatecznie wyciągnąć wtyczkę. Nawet jeżeli Sony się ugnie i zaproponuje jakiś kompromis, np. przesunie deadline o rok czy dwa, to będzie to tylko odwlekanie nieuniknionego, bo tendencje są jednoznaczne. Nie piszę tego z radością czy satysfakcją, bo sam jestem kolekcjonerem wydań fizycznych, ale jest jak jest.
Właśnie dlatego granie na PC ma się dobrze, ponieważ masz tam wybór Steam, Epic Games Store, GoG do tego jeszcze dochodzą częste duże promocje i także można tanio kupić klucze na innych stronach.
Nie wydaję mi się. Ma się dobrze, bo alternatywą byłoby całkiem zrezygnować z grania, a tego wielu nigdy nie zrobi, więc nawet gdyby istniał tylko jeden sklep, to gracze i tak by zostali. Z Sony / MS będzie tak samo.
Na PC masz duży wybór źródła zakupów, przez co konkurencja wymusza zachęcenie klientów obniżkami cen. Ewentualnie możesz się wypiąć na korpo i pływać po zatoce za darmoszkę.
W przypadku Sony masz tylko jeden sklep z cyfrowymi grami i zamknięty ekosystem, w którym nie da się dystrybuować gry bez wiedzy i zgody Sony. Po wyeliminowaniu nośników licencji to daje kontrolę nad sprzedażą, bo albo kupujesz od nich cyfrowo albo w ogóle. W ramach platformy jest to monopol w sytuacji gdy nie ma handlu fizycznymi nośnikami, gdzie sklepy często dają niższe ceny, bo kupują pudełka po cenach hurtowych i mogą obniżyć swoją marżę albo muszą się pozbyć krążków ze względu na wymianę towaru na półkach i problem z magazynowaniem. Jeśli tego zabraknie, zostanie tylko jedno źródło - PS Store.
Jest lament, że w Sony będą mogli sobie zaśpiewać 400 czy nawet 600 zł za grę, ale imo nie do końca, bo wciąż konkurencję będzie stanowić rynek gier pecetowych i pozostałe konsole. Zbyt duży narzut na ceny w PS Store sprawi, że ludzie albo nie kupią nowej konsoli Sony albo szybko się jej pozbędą i pójdą grać na sprzęcie konkurencji (XBOX, Nintendo albo właśnie PC).
Chyba wszyscy zdają sobie sprawę z tego, że to zmierzało w tym kierunku. Nie jestem tylko pewny czy Sony dobrze zrobiło organizując takie publiczne ogłoszenie. Trzeba było gotować tą żabę na wolnym ogniu. GTA VI w postaci pudełka z kodem przetarło by szlak. Sony mogłoby zachęcać kolejnych deweloperów do dystrybucji gier w podobny sposób. Po przyzwyczajeniu graczy, że pudełko z kodem troche nie ma sensu po prostu zaczęliby je ograniczać na rzecz samych wersji cyfrowych. Równocześnie trzeba by trochę poprawić wizerunek PS Store, może jakimiś dobrymi promocjami, może czasowymi obniżkami cen, coś w tym stylu. Dać cos ekstra abonentom PSN. Po kilku latach rezygnacja z wersji fizycznych stałaby się w zasadzie formalnością. Nie jestem przekonany czy granie w otwarte karty w czerwcu 2026 roku to był dobry pomysł.
A wybór konsola PS5 bez napędu Blu-ray nic nie mówi? To jest zapowiedź przed tym, co miało nadejść.
Wiedziałem, że tak się stanie, ale miałem złudne nadzieję, że jednak się myliłem. Niestety. To było do przewidzenia.
Zlikwidują na konsolach to pewne wrócę na PC i jakichś kombinacji bo ja gram i sprzedaje tak mam i tak będę chciał robić dalej.
Proponuje aby tzw rozwscieczeni gracze poplenili zbiorowe harakiri 😎
Jak $oniarzom zabiorą bijatyki to jeszcze będą mogli wykorzystać ten fight stick jako masażer prostaty 😂
Ojej, biedni gracze. A nie, czekaj, raczej "gracze" i janusze biznesu. Tak kochają swoję hobby, że kupują grę żeby ją przejść za 1/10 ceny i jeszcze odsprzedać. To się nazywa pasja! Mel Gibson takiej pasji by się nie powstydził!
Sony powinno pójść krok dalej i wypuszczać same samograje sterowane głosem oraz zrezygnować z produkcji kontrolerów. Trzeba mieć fabryki lub podwykonawców, a kontroler też można odsprzedać kilkakrotnie.
Czy Sony się zastanowiło ile traci na każdym kontrolerze?
Za tak antykonsumenckie zagranie, olanie sprawy największego osrania hardkorowych fanów i kolekcjonerów, oszukańczą statystykę wydań fizycznych vs cyfrowych a potem przemilczanie sprawy osobiście zakańczam swoją wieloletnią przygodę z Playstation. 30 lat nie pamiętam gorszej rzeczy którą jakakolwiek firma odwaliła by w "giereczkowie". Czuje się tak opluty jako fan wydań fizycznych, że nawet patrzenie na swoję kolekcję albo konsolę przywodzi same negatywne odczucia. Nie chcą pieniędzy, to nie dostaną. Uważają swoich klientów za ślepe tępe uzaleźnione krowy co jak im się zabierze fizyki to niby pojdą kupić cyfrę, za większe pieniązde, nie mając nad nią żadnej władzy ani pewności tego ile jeszcze czasu łaskawe korpo pozwoli trzymać nam "własną" grę na koncie zanim skończy im się na nią licencja. Żałosna zagrywka, absolutne przekroczenie czerwonej lini. Życzę im Wszystkiego Najgorszego i bynajmniej nie uważam by nie wypadało w takim przypadku źle im życzyć. Hatfu.
W Japońskiej stronie to ponoć jeszcze mocniejsze komentarze.
Co do kwestii braku spadków na giełdzie, to oni ogłosili tą decyzję dzień przed lub po zamknięciu kwartału fiskalnego, więc udziałowcy nie zauważą tego o ile głośna niechęć graczy wygaśnie do końca następnego kwartału, jeśli jednak nie wygaśnie i zaczną się bojkoty, to wtedy Sony będzie miało problem.
Dział PR płonie ale damy ludziom drążek za 879 zł :D. Za tę forsę to można kupić najlepszy sprzęt do grania w bijatyki dostępny na rynku. Dodatkowo arcade stick powinien mieć według mnie trochę masy, tak cienki to może być leverless a nie stick.
W co w ogóle można pograć na tym Playstation poza GTA i grami dla degeneratów z panienkami w wieku szkolnym w sukienkach mini?
Sorry ale japońska stylistyka do mnie nie trafia, naprawdę wolałem przepłacić i dzieciakom kupić po porządnym kompie zamiast tej badziewnej i naprawdę drogiej konsoli z jeszcze gorszymi cenami gier i o matko! płatnym dodatkowo trybem online.
Kto tego w ogóle jeszcze używa? Muhahahaha.
Szczerze wolałbym Xboxa, gdybym musiał wybrać konsole. Japońce są dziwni, Nintendo, Sony to jakieś archaiczne pudła dla maniaków.
Na PC można grać, można tworzyć, można się czegoś nauczyć, można ze znajomymi napisać grę na UE5 , można projektować, pisać, itd.
jaki jest sens istnienia konsol? Gdyby one kosztowały 500-1000 zł to jeszcze rozumiem ale teraz ceny samej konsoli, podzespołów itd. to jakiś żart w stosunku do tego co oferuje ten sprzęt.
To zachowanie graczy jest źródłem ruchów giełdowych, a nie na odwrót. Jeżeli okaże się, że na PS6 jest zbyt mało zamówień, a gracze kupują więcej gier na krążkach to dopiero wtedy giełda zareaguje. Sony nie bez przyczyny pozwala sobie na taki ruch. Mają najdokładniejsze dane z rynku. Ten komunikat to niestety pokłosie tego, że cyfrowe wydania są zbyt często wybierane globalnie. Ten kryzys wizerunkowy choć mocny, to jeszcze nie jest wystarczający bo w gracze muszą go przekuć w coś w poważniejszego by giełda to zauważyła - giełda to nie są gracze tylko inwestorzy, którzy obserwują rzeczywistość. Mam nadzieję, że z tego kryzysu wyjdzie coś pozytywnego i globalnie skoczy sprzedaż fizycznych wydań gier. Mam dość tego, że wiele AAA gier kupuję tylko w cyfrze na PC bo nie dostaję wyboru... a teraz jeszcze konsole...
A tymczasem Prezes i dyrektor generalny Sony, Hiroki Totoki, 3 Lipca, sprzedał sprzedał 225 000 akcji, które stanowiły 56,5% jego udziałów, za około 4,73 miliona dolarów.
Źródło
https://www.sec.gov/Archives/edgar/data/313838/000119312526297130/xslF345X06/ownership.xml
niby czemu mieli by dalej używać przestarzałych nosników, konsole to chyba ostatni bastion fizycznych nośników. czy audio czy wideo ktoś jeszcze kupuje w wersji fizycznej?
najgorsze w tym wszystkim są 2 rzeczy
pierwsza z nich to ze akurat gdy trwa kryzys PCów, ram 200% droższy, gpu tak samo, coraz bardziej brakuje innych części jak dobre wiatraki, $ony akurat zrobił ta gównoburze gdzie nie ma odwrotu, albo kupisz średniaka za 20k albo lapka albo zostajesz, nieźle to rozegrali
2ga i do tego boleśniejsza, mimo ze R* ogłosił całkowity brak fizycznych nośników, gry dalej będą drogie na ćwierć miliona ojro, a wielu gadało ze dzięki temu trzeba mniej czegośtam i gry stanieją, tymczasem forza jakoś tania nie jest
widać było ze ze $ony powoli odchodzi juz od płyt, nagle zaczęli wydawać pudełka bez odtwarzacza a teraz ogłaszają takie coś, to co zrobili teraz to nic innego jak wtykanie kija w konsumenta by sprawdzić czy się uspokoił