Echh.. W Polsce sprawa trafiłaby zapewne na wokandę w 2029 już po śmierci gracza
Tragiczna wiadomość wręcz. Jeżeli właściciel konta które zostało mu skradzione musi zakładać sprawę w sądzie by uzyskać odpowiednie wsparcie od korporacji i odzyskać konto to jest po prostu kompletna katastrofa. Wyobraźcie to sobie na naszym rodzimym podwórku.
Ja się nie przejmuje. Niech korpo robi co chce. Nie po to GOGa wymyślili i wdrożyli, żeby się martwić o wydana kasę na cyfrowe licencje, które kupujemy. Nie zatrzymamy korporacji, które mają większe budżety od państw. Możemy jedynie głosować portfelem i zdrowym rozsądkiem. Na szczęście gry nie są dobrem pierwszej potrzeby i można bez nich żyć. Pozdro od millenialsa.
Ciekawe by to było gdyby jednak Brazylii udało się przepchnąć takie prawo, chociaż jeden kraj by takie coś osiągnął to wtedy jakiś promyk nadziei byłby dla pozostałych.
UE nie jedno potrafi wywalczyć z korpami jako wspólny rynek, ale trzeba umeć za jej pomocą walczyć, a nie słuchać konfiarskich idiotów.
nie ogarniam, przecież jeśli udowodnisz że to twoje konto to powinno wszystko przejść bez problemu. MS powinien konto zablokować i dać dostęp na awaryjny adres mailowy. To wszystko dałoby sie nawet poddać automatyzacji. Pracuję przy tworzeniu architektur związanych z cybersec dla firm i rozwiązania takich firm jak IBM dałyby radę wiele ogarnąć :) .... tylko że to kosztuje
Ciekawe że nie widać śmieszków w tym temacie, którzy się nabijają jak ktoś próbuje walczyć o swoje prawa.
Zero zdziwienia. W Polsce również z minimum chęci i determinacji można rozwalcować większość korpo w sporach konsumenckich zanim w ogóle ktoś sobie przypomni o istnieniu sądu. Często wystarczy samo wspomnienie o możliwości zaangażowania UOKiK, a jak mało to można dołożyć ECC i zdecydowana większość wymięka, bo jak jedyne funkcjonujące w Polsce poprawnie instytucje już się w sprawę zaangażują to żadne regulaminy z fikołkami ich nie uratują.