Recenzja Assassin’s Creed Black Flag ResyncedInteraktywna mapa Gothic RemakeRecenzja The Sinking City 2GTA 6 prawdopodobnie pobije rekordy i sprzeda konsole
Szukaj...
Kolorystyka
Wyświetlanie

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl

Komentarze do wiadomości: „Moje słowa źle się zestarzały”. Współzałożyciel id Software reaguje na drastyczną decyzję Microsoftu

Forum Gry Akcji
Dodaj komentarz
10.07.2026 11:01
DocHary
1
odpowiedz
DocHary
92
Unclean One

Na pewno można było zrobić lepszy scenariusz i dialogi, ale nie wiadomo czy przełożyłoby się to na zyski. Dla mnie to akurat nie miało znaczenia przy decyzji kupna.

10.07.2026 11:45
Araneus357
1.1
odpowiedz
Araneus357
67
Hellwalker

DocHary Ale po co? W Doomy gra (i grało) się głównie dla gameplayu, a wszelka fabułka, postaci czy dialogi to jedynie spoiwo i pretekst do masakrowania demonów. Największym problemem było wrzucenie The Dark Ages na premierę do Game Passa, gdzie można było zagrać za ułamek ceny.

10.07.2026 14:24
1.2
odpowiedz
Wenlok
37
Centurion

Araneus357 Tam było więcej wpadek. Czasem nawet myślę, że tam jakiś sabotaż z Microsoftu poszedł.
Day1 gamepass, ogłoszenie ceny na poziomie 80 dolarów przed premierą (potem skorygowali na 70$, ale mleko się rozlało), denuvo, płyta na konsolach w zasadzie pusta i w sumie brak porządnego marketingu. id software też może nieco przestrzeliło z koncepcją gry oraz wystraszyło część ludzi obowiązkowym RT. Znaczna większość ludzi, która jednak się skusiła na nowego Dooma, była zadowolona. Sam przeszedłem 2 razy zaraz po premierze i bawiłem się naprawdę dobrze. Z całej nowej trójcy jest to najsłabsza cześć, ale nadal bardzo dobra gra.

10.07.2026 11:13
rafq4
2
1
odpowiedz
3 odpowiedzi
rafq4
190
Shadow in the darkness

Do mnie osobiście te Doomy nie trafiły. Przeszedłem Dooma z 2016r, ale już przy Eternalu odpadłem. Nie twierdzę, że to złe gry, bo są naprawdę dobre, ale osobiście wolałem formułę Dooma 3. Co do studia ID, szkoda, legenda gamingu 3D odchodzi w taki sposób.. zniszczeni przez żądzę pieniądza i korpo, któremu się słupki nie spinają. Ciekawe jak by dziś wyglądały gry, gdyby nad studiami nie stało korpo z batem i stoperem.

10.07.2026 13:18
pieterkov
2.1
odpowiedz
pieterkov
171
Senator

rafq4 a jaka była formuła dooma 3? Bo dla mnie to nadal to samo, jedyna różnica, że teraz dodali jakąś durną bazę, tonę znajdziek i ulepszanie ekwipunku - podobno to teraz must have w każdej grze.

10.07.2026 19:48
Zapau
2.2
odpowiedz
Zapau
26
Centurion

pieterkov Albo nie grałes w dooma 3, albo nie grałes w te kolejne. Te gry są co najwyżej podobne tematycznie.

10.07.2026 22:53
WolfDale
2.3
1
odpowiedz
WolfDale
109
~sv_cheats 1

Zapau Zgadza się, Doom 3 był mocno wzorowany na pierwszym Half-Life bo id zobaczyło jaki sukces odniósł FPS z fabułą więc też chcieli. Ja osobiście uwielbiam D3 i często do niego wracam, teraz po raz kolejny tym razem na Switch. Dooma 4 też lubię jeśli mogę go tak nazwać, ale to powrót do formuły z D1-2 i trochę naleciałości Trójki w postaci jakiś notatek, filmów i tym podobnych bajerów.

10.07.2026 11:24
3
odpowiedz
1 odpowiedź
katai-iwa
73
Legend

Niech John wraca i ratuje to studio.

10.07.2026 16:06
3.1
odpowiedz
blazerhodon
6
Junior

katai-iwa Kiedy Microsoft jest właścicielem studia Id Software to by nie pomogło. Po za tym po jego odejściu seria Doom wróciła na właściwe tory. Carmack jest genialnym programistą ale nic po za tym, po odejściu Johna Romero od czasów Quake'a to wszystkie gry Id Software były na jedno kopyto, brakowało im głębi.

10.07.2026 12:46
4
2
odpowiedz
ultraSsak
39
Pretorianin

Niby był bystry, bo dał nam perełki i wyznaczył trend dla gier FPS...
ale nie był na tyle bystry, żeby wiedzieć, że wszystko co microslop dotknie kończy się tragicznie.

To jest uniwersalna prawda. Moment w którym microslop coś kupuje można uznać za koniec tego czegoś.

10.07.2026 13:17
pieterkov
5
odpowiedz
pieterkov
171
Senator

Trzeci doom to porażka, ale nie na tyle mocna, żeby zabijać studio. Liczyłem na to, że w czwórce wrócą do korzeni.

10.07.2026 13:30
Kwiliniosz
6
odpowiedz
1 odpowiedź
Kwiliniosz
86
Generał

Pamięta ktoś ile microsoft dał za id software w 2021?

10.07.2026 14:01
6.1
1
odpowiedz
katai-iwa
73
Legend

Kwiliniosz M$ kupił za 7,5 miliarda dolarów wszystko co należało do Bethesdy łącznie z id czy Arcane.

10.07.2026 18:48
Persecuted
7
odpowiedz
Persecuted
169
Adeptus Mechanicus

I tu Carmack trafia w samo sedno. Nie wystarczy, że gra jest dobra, ona musi zarabiać, przynosić odpowiedni zysk. Jeżeli gra jest słaba, wtedy margines możliwych elementów do poprawy jest szeroki i można wierzyć, że wyeliminowanie określonych bolączek poprawi sprzedaż kolejnego tytułu. Ale co w sytuacji, gdy gra już jest bardzo dobra, a jednak nie spełnia oczekiwań finansowych? Może po prostu osiągnęła limit tego, co da się wykrzesać z danego gatunku i w dłuższej perspektywie jest on po prostu nierentowny? Można to sobie oczywiście racjonalizować "korporacyjną chciwością", ale trzeba mieć świadomość, że koszty tworzenia gier STALE idą w górę, bo koszty życia też stale idą w górę (zwłaszcza w dużych miastach USA), a koszty pracy odpowiadają za większość budżetu przeznaczonego na development. To niestety wymusza coraz większe nakłady, zamrożone na coraz dłuższy czas (bo tworzenie gier zajmuje coraz dłużej), więc i stopa zwrotu musi rosnąć, żeby inwestycja w ogóle miała sens.

Gdybyście wy zainwestowali z własnej kieszeni np. 200 milionów, ze świadomością, że przyniesie ona zysk najwcześniej za 5 lat (jeżeli w ogóle, bo gra może nie wyjść dobra... albo wcale), to jaka stopa zwrotu by was zadowoliła? Bo w branży AAA standardem jest 300-400%. Czyli inwestując 200 na 5 lat, inwestor spodziewa się dostać z powrotem 600-800 milionów! Czemu tak dużo? Bo tylko taka stopa zwrotu jest warta tak ogromnego ryzyka. Jeżeli interesuje cię mniejszy zysk (np. na poziomie 100-200%), to masz inne, o wiele mnie ryzykowne sposoby inwestowania (np. fundusze inwestycyjne, oferujące zysk na poziomie 10% rocznie). W rynek gier wchodzisz tylko wtedy, gdy nie boisz się ryzyka i oczekujesz dużego zysku. Mniejsze kwoty można zarobić na setki innych sposobów (oczywiście mając odpowiednio duży kapitał). Czy wam się to podoba, czy nie, gry robi się dla pieniędzy, a nie dla "uśmiechów dzieci"... i graczy, bo to jest biznes jak każdy inny. Albo gra / seria przynosi określone zyski, albo trafia pod topór i nie ma w tym absolutnie niczego zaskakującego.

post wyedytowany przez Persecuted 2026-07-10 19:00:53
11.07.2026 00:18
WolfDale
8
odpowiedz
WolfDale
109
~sv_cheats 1

To że gra zarabiać musi wie każdy, ale cała reszta wypowiedzi to jakieś kocopoły. Tabelki w excelu zabiło wrzucanie gry do abonamentu i niszczenie takiego studia przez osobę która nie wie czym jest id jest naprawdę słabe.

Natomiast problemem Dooma może być też zbyt mała różnorodność, zrobili powrót do korzeni po Trójce i był wielki sukces. Natomiast kolejna część powinna pozostać podobna, ale zamiast akrobacji rozwinąć ją bardziej fabularnie plus zagadki jak w D3. Potem znowu sieczka z jakimiś nowymi patentami, tak byłoby według mnie ciekawiej.

Natomiast zachwyty Carmacka na temat Microsoftu już wtedy były zabawne, ale nie tylko on widział w nim mesjasza rynku gier bo nawet forumowi bywalcy w to uwierzyli. Gaben jest najmądrzejszy, bo tam pracował i doskonale wie jakim szambem jest ta firma przez co robi dużo dla graczy aby mieli sensowną alternatywę do Windowsa.

post wyedytowany przez WolfDale 2026-07-11 00:22:28
Forum Forum Gry Akcji
Dodaj komentarz

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl