Recenzja Assassin’s Creed Black Flag ResyncedInteraktywna mapa Gothic RemakeRecenzja The Sinking City 2GTA 6 prawdopodobnie pobije rekordy i sprzeda konsole
Szukaj...
Kolorystyka
Wyświetlanie

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl

Komentarze do wiadomości: „Mamy dość płacenia za porażki kierowników”. Podczas gdy skala zwolnień w Xboxie może zapisać się w historii branży, pracownicy stawiają twarde żądania

Forum Inne Gry
Dodaj komentarz
30.06.2026 10:46
1
odpowiedz
ultraSsak
39
Pretorianin

niech przytną cały ten microslop z istnienia.
nikt ich nie potrzebuje, gg, "microsfot EEE", jesteśmy na ostatnim E.
Mieliście szanse.

post wyedytowany przez Admina 2026-06-30 10:58:26
30.06.2026 11:38
2
3
odpowiedz
2 odpowiedzi
Molid
10
Legionista

Skali zniszczeń w branży gier dokonaną przez MS może się równać chyba tylko to co robiło przez lata EA. Nawet oni ostatnimi laty na tle tego co robi MS, Ubisoft i inni, już się wcale nie wydaje taką okropną firmą, która nie umie zarządzać tym co kupuje i tym co ma, teraz są dość przeciętni. Dość smutne, ale może za parę lat się uspokoi i na tych zgliszczach powstanie nowa era.
Chociaż pewnie nie, złote czasy minęło i marna szansa na to, że wrócą.

30.06.2026 12:22
2.1
4
odpowiedz
Szark
22
Chorąży

Molid No tak wina microsoftu że Hellblade się nie sprzedało i że Undead labs od 9 lat robi state of decay 3 które wygląda jak gra indie studio.

30.06.2026 15:13
2.2
odpowiedz
Kiln0ob
1
Junior

Szark Nie robią od 9 lat sod3. sod 2 miało wsparcie do końca 2024. Nad sod3 zaczęli pracować na przełomie 2022/2023. I gra jest na ostatniej prostej. Jak dla mnie wczesna alpha która została pokazana na yt wygląda dobrze. Czekam na tą grę bardziej niż gta 6.

30.06.2026 12:01
3
4
odpowiedz
3 odpowiedzi
Szumnyj
18
Chorąży

Prawda jest taka że kierownictwo na najwyższym szczeblu podjęło serie fatalnych, lekkomyślnych decyzji w długiej perspektywie, a teraz problem mają szeregowi pracownicy. Ten system jest po prostu nie wydolny.

30.06.2026 12:23
3.1
2
odpowiedz
Szark
22
Chorąży

Szumnyj No tak Phil Spencer dał wolną reke twórcom i zrobili kiepskie gry.

30.06.2026 15:35
jozinzbazin
3.2
1
odpowiedz
jozinzbazin
70
Pretorianin

Szark Może nie kiepskie, ale relacja budżet gry do jej poziomu raczej nie zwiastowała zwrotu inwestycji.

30.06.2026 20:41
3.3
odpowiedz
wcogram
175
Generał

Szumnyj Gdy zatrudniasz ludzi na podstawie WOKE/DEI a nie umiętności i skilla to ludzi, bez kwalifikacji przyjmują pod siebie kolejnych sobie podobnych i tak oto rozrasta się degradacja. Od dekady ma być x% kobiet w firmie, ma być x% homo, x% trans. Robimy gry dla błędu statystycznego a później płacz, że najsłabsze ogniwa odpadają. A zwalniają ich osoby tak samo niekompetentne jak oni sami.

30.06.2026 12:09
4
2
odpowiedz
Duoldel_NPC
9
Pretorianin

Sorki, ale decyzje podejmują osoby, które z tematu gier chcą wycisnąć tylko jak najwięcej pieniędzy. Nic innego się nie liczy. Żadna sztuka, wyższe cele, sława, chwała, przekraczanie barier technicznych, wprawianie ludzi w zachwyt, szukanie nowości, tworzenie społeczności, dawanie z siebie wszystkiego, tworzenie historii. Nic z tych rzeczy, decyzje w tym artystyczne i techniczne podejmowane są by zadowolić inwestorów których nie interesują ani gry, ani gracze, ani społeczeństwo. Kupno studia to decyzja czysto biznesowa by je wydoić i wyeksploatować, a nie pozwolić się rozwijać i tworzyć. To nie mecenasi, to stręczyciele.

post wyedytowany przez Duoldel_NPC 2026-06-30 12:13:23
30.06.2026 12:27
MilornDiester
5
8
odpowiedz
MilornDiester
60
Generał

Trzeba jednak pamiętać, że też nie jest tak, że pracownicy są tylko biedni i pokrzywdzeni. W takim molochu jak MS bardzo łatwo jest wkręcić się na ciepłą posadkę i przez lata robić na minimum. Zupełnie inaczej niż w kilkudziesięcioosobowym zespole, w którym każdy ma wpływ na ostateczny kształt produkcji, i gdzie od każdego w jakimś stopniu zależy sukces studia (a wszyscy koledzy widzą kto rzeczywiście robi a kto nie).

W takich wielkich korpo zazwyczaj jest garść ludzi, którzy ciągną projekt do przodu (zazwyczaj ugodowi, nierzucający się w oczy i mało przebojowi nerdowie) oraz naprawdę sporo pozerów, którzy się pouśmiechają, pokrążą po biurze i pozaliczają wszystkie meetingi i spotkania.

A dodajcie do tego jeszcze wpływ ideologii i zatrudniania pod kątem rubryk i narzuconych wymogów dot. reprezentacji.

Z jakiegoś powodu w jednych studiach robią gry za 10-40 mln $ które są przepełniona treścią, a w innych wydają przez 7 lat 100 mln. na gry, które przemijają bez echa...

Nie chcę tu obwiniać szeregowych pracowników, którzy po prostu przychodzą do pracy, robią co im każą i zarabiają na życie. Ani też zrzucać wszystkiego na mityczne DEI. Po prostu jak się ma tak ogromną strukturę do zarządzania jak MS to jest ona niesamowicie wręcz niesterowna i pochłania zasoby na procesy, które funkcjonują same dla siebie. To wszystko składa się na sytuację, w której gra od MS kosztuje kilka razy więcej niż porównywalne gry od mniejszych studiów.

A najgorsze jest to, że przy tej sile bezwładności, konsekwencje uderzą na oślep we wszystkich - i niefrasobliwych pracowników, którzy znaleźli się tam przez przypadek, i ciężko pracujących, ambitnych rzemieślników, i graczy, i ludzi z fajnymi pomysłami na rozwój tego wszystkiego...

...I tylko zarząd będzie dalej liczyć pieniądze.

30.06.2026 14:27
Angemona
6
odpowiedz
Angemona
101
Generał

Nietety stało się to co mnie martwiło od początku, czyli MS nie zapanował nad ilością projektów na raz, a włodarze studiów zalani pieniędzmi nie potrafili ich wykorzystać. Do tego olano produkcję sprzętu oraz totalnie zawalono marketing. Kasę (licząc nowe nabytki) potrafił tylko sporzytkować Obsidian wypuszczając łącznie 5 gier, a reszta leciała w kulki. W korpo mogą cię nie pilnować, ale jak nie dowozisz to ci zaraz umożliwią kontynuację kariery poza strukturami.

30.06.2026 15:13
7
odpowiedz
Ummon
74
Konsul

„Płacenie za błędy kierownictwa” jest dziwną perspektywa. Microsoft zainwestował w project furę $, zatrudnił 100 deweloperów, ale teraz po 2 latach stwierdza że projekt do kosza i wszystkich zwalniamy. To nie ty jako deweloper płacisz za błąd, to Microsoft płacił tobie przez 2 lata za błąd jakim było zaczęcie tego projektu. Odpowiedzialne kierownictwo faktycznie nie poniesie konsekwencji, ale bottom line firmy jak najbardziej. A deweloper już ma kasę za to co przepracował.

Forum Forum Inne Gry
Dodaj komentarz

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl