"Premiera GTA 6 zapowiada się na jedną z największych w historii gier wideo"
- zgadza się
i imho to będzie też największa klapa w historii, z tego samego powodu.
No tak, na bank na 140-160mln konsol obecnej generacji sprzeda się 100mln kopii (przy takiej ilości zarobią jakieś 5mld dolarów). Jak GTA5 sprzedało się 11 mln na 170mln konsol przez pierwsze 24godziny, a przez kolejny rok do premiery na następnej generacji aż 32,5 mln...
Na bank tak będzie... Chyba, że nagle ogłoszą, że po tygodniu wydają wersje na PC... i puszczą preorder... Wtedy może to ma jakiś sens...
Będzie ciężko, żeby się ta gra zwróciła z samych konsol, bo według przecieków kosztować ma ponad 2mld dolców...
Ta firma nagania na to, żeby zarobić na wzrostach na T2, bo kurs zaczął trochę spadać po górce, a oni nie zdążyli sprzedać...
Prawdopodobieństwo, że szybko wypuszczą na PC, żeby sie nie zainteresowały nimi fundusze grające na krótko (jak CDPR po premierze CP2077) jest dosyć duże...
Istnieje jeszcze część graczy, która nie jest zainteresowana GTA, a część obejrzy sobie na Youtubie na premierę i poczeka na promocje. Nikt nie przeczy, że to będzie hit, ale oczekiwania są przesadzone.
To bardzo "ciekawe", bo Take-Two na prezentacji dla inwestorów podało, że spodziewa się wzrostu przychodów rok do roku o 20%, co by wskazywało na to, że przez 6 miesięcy na rynku GTA 6 zarobi według ich estymacji jakieś 3 mld dol.
Raczej to ich wewnętrzne wyliczenia brzmią sensowniej, a nie "analityków" z Newzoo.