CEO nie chce się zatrzymywać i zapowiada początek drogi ku tygodniowi pracy, w którym liczba godzin wynosi zero.
Gdy byłem na bezrobociu mój tydzień pracy też wynosił zero godzin. Chłop zapowiada zwolnienia, a ludzie się cieszą.
CEO to chce płacić za 80% pensji i dostawać 100% efektu tylko o to chodzi. W niewielu firmach ten system się sprawdzi a gdy stanie się zbyt popularny to zaczną się strajki zawodów w których to nie przejdzie o podwyżki itp bo dlaczego kelner ma pracować 50h gdy inni mają 32
Zadowolony ze swoich decyzji CEO - nowe, nie znałem. A co na to pracownicy?
I mam na myśli wszystkich, tych sprzed 2023 i obecnych.
Zapewne CEO zapomniał też wspomnieć o tym że pracownicy dostali odpowiednio mniejsze wynagrodzenie za zwoją pracę. Ja tam nie wiem ale jakoś nie widzę żeby np w fabrykach skrócić tydzień pracy z pięciu do czterech przy identycznych dochodach pracowników i rosnącym zadowoleniu klientów oraz rosnących przychodach fabryki a o innych rodzajach pracy nie wspomnę: służby mundurowe, pracownicy stacji paliw, lekarze, kierowcy w transporcie publicznym i logistyce... No jakoś tego nie widzę