-Zatrudnij w ciul ludzi podczas pandemi bo gry przechodza rozkwit.
-Pandemia sie konczy wiec ludzie wracaja do pracy i maja mniej czasu.
-Zwolnik 10k pracownikow bo wtedy wydawalo sie to super.
-Tworz gry jak souls like zeby byl przesyt, zero oryginalnosci.
-Zwolnij jeszcze wiecej pracownikow bo byle gowniarz z dostepem do Chatgpt plus zrobi lepszego indyka niz ta reszta pracownikow ktorym placa okolo 12k brutto miesiecznie.
Profit?
To ma woń przesuwania bramki w imię shareholder value. Jako niewtajemniczony, wydaje mi się że zamiast dosłownie dać graczom to czego chcą i zbijać hajs, w studiu produkującym gry AAA lepiej jest wydać boomer shootera któego nikt nie kupi > zwalniać ludzi > wydać kolejną ciulową grę tylko na niższym budżecie > znowu obcinanie kosztów i migracja do azji > kolejna ciulowa gra > kolejne obcinanie kosztów > 32mln bonus dla CEO > bankrupcja. Może część tej branży zasługuje na upadek.
To ma woń przesuwania bramki w imię shareholder value. Jako niewtajemniczony, wydaje mi się że zamiast dosłownie dać graczom to czego chcą i zbijać hajs, w studiu produkującym gry AAA lepiej jest wydać boomer shootera któego nikt nie kupi > zwalniać ludzi > wydać kolejną ciulową grę tylko na niższym budżecie > znowu obcinanie kosztów i migracja do azji > kolejna ciulowa gra > kolejne obcinanie kosztów > 32mln bonus dla CEO > bankrupcja. Może część tej branży zasługuje na upadek.
Boomer (retro) shootery natomiast to dosc popularne gry indie lub AA, stylizowane na FPSy z lat 90.
-Zatrudnij w ciul ludzi podczas pandemi bo gry przechodza rozkwit.
-Pandemia sie konczy wiec ludzie wracaja do pracy i maja mniej czasu.
-Zwolnik 10k pracownikow bo wtedy wydawalo sie to super.
-Tworz gry jak souls like zeby byl przesyt, zero oryginalnosci.
-Zwolnij jeszcze wiecej pracownikow bo byle gowniarz z dostepem do Chatgpt plus zrobi lepszego indyka niz ta reszta pracownikow ktorym placa okolo 12k brutto miesiecznie.
Profit?
Piractwo komputerowe mesjaszem branży gier. Gdyby nie ten wentyl bezpieczeństwa, korporacje powariowałyby.
Dzięki takim praktykom gry AAA+ będą coraz mniej opłacalne. Ich jakość spada, a mniejszych studiów, w tym indie, będzie przybywać. Patrząc na aktualne dokonania takich firm, jest to całkiem dobra wiadomość. Mniejsze zespoły potrafią tworzyć lepsze i bardziej wyjątkowe produkcje niż te zastałe molochy.
Oczywiście są wyjątki, takie jak R*, nasz rodzimy CDPR czy Techland. Tyle tylko, że ich również może spotkać ten sam los- wystarczy, że choć raz powinie im się noga.
Moja przebudowa nastąpiła parę lat temu
Nie kupię ani jednej gry od EA/Microsoft/Ubisoft.
GTA 6 też nie kupię, chyba że po tym jak ją wydadzą, będą spływać "och' ach'y" od graczy,
w co szczerzę wątpie.
Polecam taką przebudowę :)
ale nie będzie.
Więc nie kupie.
Twórcy gier AAA wpadli we własne sidła.
Skupili się na grafice, pierdołach i detalach, motion capture, realistycznych postaciach, gwiazdorskiej obsadzie, ich mimice, co pożera ogromne ilości pieniędzy, potrzebnych do tego ludzi zatrudnionych, i co najważnieszje, pomimo ogromnych ilości tych deweloperów to CZASU na produkcję takiego tytułu. Premiery takiego GTA 3, Vice City i San Andreas dzieli dosłownie 3 lata (a z GTA 4 na zupełnie nowym silniku pisanym od zera, jest to 8 lat)
3 lata pomiędzy grami AAA na tamte czasy, i nikt nie płakał że grafika nie różni się znacznie.
Twórcy gier AAA zapomnieli o tym, że w dobrej grze grafika jest daleko, daleko za mechanikami, grywalnością, ciekawymi pomysłami, fabułą i klimatem.
Co mi po tym, że GTA 6 będzie ultra realistyczne, piękne i tak dalej, skoro czeka się na tą grę ponad 13 lat. Tak samo nowy TES, tutaj już ponad 15.
Jednocześnie wychodzi mnóstwo indyków, gier AA, które powstają w rok lub trochę ponad, a mają kilkukrotnie ciekawsze mechaniki i gameplay.
No cóż, ja płakać nie będę, ostatni raz grę AAA na premierę kupowałem, to był 2020 rok i Cyberpunk, i rok później Forza Horizon 5
Ale moim zdaniem, przerwa pomiędzy jedną odsłoną serii, a drugą (zwłaszcza jeśli to kontynuacja fabuły z poprzedniej) powinna trwać maksymalnie 3 lata, bo po tym okresie zapomina się o danym tytule, o tym co działo się w poprzednicze
słabo pamietasz tamten czas, San Andreas bylo jechane za przestarzała oprawe bardzo mocno
bo po tym okresie zapomina się o danym tytule, o tym co działo się w poprzednicze
Ktos broni przejsc jeszcze raz?
Za jakis czas gry robic bedzie Ai glownie to proces sie skroci, ale to raczej nic dobrego
A i problemem jest czesto nie oprawa, a niepotrzebne wydluzanie na sile gier

Play napisal cos w stylu chciałbym obnizyc tej grze note ze wzgledu na jej wstretny pysk, ale nie moge bo jest tutaj taki ogrom mozliwosci
Mozesz szukac, smialo!
Przykłady tego „ciśnięcia” z obrazków:Autor nazywa grafikę „kanciastym pyskiem” i pisze o jej zacofaniu.Wprost wymienia „niedzisiejszą grafikę” jako główny minus gry.Pisze o „fakin' wadach” i o tym, że gra mocno odstaje od innych produkcji na PC.Wytyka brak mimiki postaci oraz błędy techniczne, takie jak przenikanie tekstur.Podsumowując: autorzy dali grze bardzo wysoką ogólną ocenę (dziewiątkę i piątkę z plusem), ale jeśli chodzi o samą grafikę, to po niej ostro pocisnęli.
Wg ciebie to co trzeba napisac, zeby cisnac po oprawie?
Szczegolnie postacie i ich ceglate dlonie robily slabe qrazenie
Jak liczą sie tylko zyski , tabelki i wykresy a sam gracz jest na dnie listy to co sie dziwić
Dla mnie to oznaczenia gra: AAA lub AAAA, 💩 znaczą.
Nie kupuje gier patrząc po tym czy są AAA lub AAAA, tylko po tym czy mnie zachęcają do zakupu i czy trafią w mój gust.
Jak widzę AAA to wiem że nie opłaca się marnować czasu na chociażby rzut okiem xD
Jak sie okiem nie żuci. To jak można ocenić gre, czy jest warta kupna?
Teraz nie marnuje już na to czasu.