Wygląda na to, że prawica za wszelką cenę chroniła kryptowalutowy biznes, który według Tuska powstał za pieniądze ruskiej mafii. Ciekawe dlaczego :)
Komisja Nadzoru Finansowego już w 2018 roku złożyła zawiadomienie w sprawie spółki BitBay, znanej obecnie jako Zondacrypto - wynika z ustaleń OKO.press. Śledztwo miało być przez lata wstrzymywane przez bliskich współpracowników ówczesnego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry.
Prokuratura Regionalna w Katowicach w trakcie kolejnych umorzeń śledztwa przeciwko BitBay była niezmiennie kierowana przez Tomasza Janeczka - bliskiego współpracownika Święczkowskiego oraz ówczesnego ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry. "Janeczek to najbardziej zaufany człowiek Ziobry, tak za pierwszych rządów PiS, jak i teraz. Jest pod szczególną ochroną" - mówiła w 2024 roku w rozmowie z Onetem prok. Katarzyna Kwiatkowska, szefowa niezależnego Stowarzyszenia Prokuratorów Lex Super Omnia (LSO).
"To jest chyba rozwiązanie najbardziej pożądane, by raz w roku prezydent mógł rozwiązać Sejm. Mógł, a nie musiał z tej kompetencji korzystać"
Tylko debil mógł coś takiego powiedzieć :D
https://x.com/Rozmowa_RMF/status/2051354418474283148
Lepiej byłoby, żeby raz do roku wyborcy mogli odwołać prezydenta. W końcu go wybierają, więc powinni też mieć możliwość odwołania go, jeśli zupełnie się nie sprawdza. Ewentualnie mógłby to zrobić Sejm.
Tyle lat walki z piractwem i uświadamiania ludzi, aż tu nagle wchodzi rząd i mówi, że rozszerzona opłata reprograficzna to: rekompensata dla twórców za kopiowanie ich dzieł na własny użytek. Hulaj dusza, piekła nie ma. Wpływamy do zatoki, podatek od smartfonów i tabletów pozwolił piracić z czystym sumieniem.
Kolejny wielki sukces tego rządu. Bohatersko wprowadzono nowy podatek, z którego nawet PiS się wycofał.