A co nie radzi sobie?
Konflikt trwa blisko 4 lata
Sam sobie przeczysz.
Czyli gdyby rosja zaatakowała np Estonię to w interesie Trumpa byłoby grać na czas jak w przypadku Ukrainy? Wszak to też osłabiłoby kacapów
Lubię to pier…e lololito o zajebistisci trumpa :)
Trump nie potrafi już sformułować zdania z jakąs kohezja, bulgocze jakby miał 3 promile, nie pamięta co mówił godzinę wcześniej, mylą mu się wszystkie fakty i ludzie….
A u lola? Wow trumpie kochany, prowadź nas geniuszu ;)
A że czasem ktoś ulega? To tylko pozory bo małpie z brzytwą lepiej rzucić banana niż ryzykować że w amoku kogoś potnie.
Sam sobie przeczysz.
Czyli gdyby rosja zaatakowała np Estonię to w interesie Trumpa byłoby grać na czas jak w przypadku Ukrainy? Wszak to też osłabiłoby kacapów
Dam ci taki przykład, Amerykani są świetni w statystyce, od czasów 2wś mieli całe kadry wyszkolone w liczeniu, w liczeniu wszystkiego - musi tak być skoro wyprodukowali 300 000 samolotów, ile trzeba na to części, wyszkolonych załóg, paliwa, materiałów, narzędzi, obrabiarek? - to oni stworzyli do dzisiaj istniejącą standaryzację w logistyce i nowoczesne optymalne zarządzanie środkami.
Gdy wydano tomy opisujące sprzęt wyprodukowany w 2wś, spis treści zajmował pierwszy tom, mający kilka tysięcy stron! Np. samych ciągników zaprojektowali i wdrożyli około 400 rodzajów!
Są świetni w liczeniu, są wstanie określić ile dany przeciwnik albo sojusznik ma zasobów, jak długo może prowadzić wojnę, ile zajmie mu gromadzenie zapasów - ile zajmie mu ich wyprodukowanie, jak szybko zużyje środki, jaką będzie miał lub nie będzie miał projekcję siły, to wszystko dzięki statystyce, (McNamara był jednym z najlepszych statystyków) Są wstanie przewidzieć jak będzie przebiegał konflikt na Ukrainie na podstawie danych statystycznych - a biorąc pod uwagę, że bez dominacji powietrznej każdy konflikt z państwem średnim o podobnym potencjale jak Ukraina musi zamienić się w długo trwałą pozycyjną wojnę - bo to lotnictwo decyduje - a jak znasz możliwości przemysłowo gospodarcze wroga, znasz swoje zdolności, sojuszników, wiesz co ma przeciwnik, wiesz co możesz dać - to jesteś wstanie przewidzieć jak potoczy się konflikt - dlatego GB i USA w 1939 roku wiedziały jak skończy się wojna dla niemiec - wyliczyli to - wyliczył to też Fritz Todt w 1941, gdy stwierdził, że wojna jest już przegrana! Dlatego amerykanie zarządzają tym konfliktem poprzez dawkowanie uzbrojenia ukrainie, oraz poprzez stopniowy nacisk gospodarczy na rosję - co jest w interesie Ukrainy, która stosunkowo niskim kosztem mając ciągłe wsparcie militarno/finansowe na długie lata wyczerpie ruskich.
Lubię to pier…e lololito o zajebistisci trumpa :)
Tak może napisać tylko osoba której się wydaje, że Trump samodzielnie podejmuje decyzje - Czy to z inicjatywy Trumpa będą budować bazy lotnicze w syrii? A wiesz jak to wygląda? Przychodzi szef sztabu, szefowie wywiadów i mówią Trumpowi, rosja jest słaba jak nigdy, wpierdala się nam od 80 lat na całym świecie w nasze sprawy - wypierdolmy ich z planszy! I nic nas nie będzie to kosztować! To jak strzelanie do pustej! I to się dzieje, na naszych oczach!
dlatego GB i USA w 1939 roku wiedziały jak skończy się wojna dla niemiec
A ja wiedziałem że w środę panie wygrana w totka.
A ja wiedziałem że w środę panie wygrana w totka.
To jest prosta matematyka, skoro w tamtym czasie 90% paliwa i produktów ropopochodnych pochodziło z USA, wiedziałeś do jakich surowców po wdrożeniu blokady niemcy nie będą mieli dostępu - a ty będziesz miał dostęp - to znaczy, że niemcy nie wyprodukują 300 000 samolotów, a ty tak, a gdyby jakimś cudem wyprodukowali choćby połowę z tej liczby - to nie będą mieli dla nich paliwa, i będą musiały stać na lotniskach - a to oznacza, że ty masz jakieś 2 - 3 lata byt stworzyć armie bombowców strategicznych, które zaorają niemcom przemysł, wyizolują pole walki - a siły lądowe przespacerują się po nich - i tak też się stało.
Tylko nie pisz proszę, że USA mogło nie wejść do wojny - USA weszły do niej na długo przed 7 grudnia - dokładnie po upadku francji, weszli do niej - jeszcze nie całkowicie, ale ich przemysł i flota już tak!
dlatego GB i USA w 1939 roku wiedziały jak skończy się wojna dla niemiec
Grubo. Ale prosz, nie pij juz przed poludniem... albo wcale, bo wyraznie ci to szkodzi.
Szkoda, że my takich genialnych statystyków jak Amerykanie, albo chociażby jak Manololo, nie mieliśmy w '39... :(
Tyle, ze tutaj on ma trochę racji.
W sensie, nie co do sytuacji obecnej, ale co do tego, ze w 1939 alianci już wiedzieli, że wojnę wygrają o ile ta się przeciągnie. Niemcy miały tylko szansę na szybkie zwycięstwo, każdy kolejny rok wojny z racji na ograniczenia w dostępie do zasobów naturalnych i brak sił produkcyjnych powodował ich systematyczne kurczenie się.
Niewiadome były dwie, jak długo to potrwa i jakim kosztem. Tyle że wynik wojny był znany. Zresztą brytyjskie plany jeszcze sprzed upadku Francji nawet bez udziału USA dawały Niemcom 4-5 lat, upadek Francji sprawę skomplikował bardzo, jednak nawet w najgorszych scenariuszach zakładano, że 10 lat ciągłej wojny Niemcy nie wytrzymają podczas gdy alianci mogli.
Wiedzieli o tym tez Niemcy, temu plan z 1940 na podbój Francji był tak ryzykowny, postawili wszystko na jedną kartę bo wiedzieli, że jak nie wyeliminują Francji w ciągu kilku miesięcy to już po nich, będą musieli przejść do defensywy, w której czekała ich pewna porażka w dłuższej perspektywie. Temu fakt, ze UK nie wycofało się z wojny był takim problemem, bo oznaczał, że prędzej czy później do wojny dołączy USA, czego Hitler się bał. Zresztą stąd tez atak na ZSRR (kwestia zabezpieczenia wschodniej granicy i chęć zdobycia brakujących zasobów).
Każde państwo ma generałów i ich zadaniem jak dupy od srania jest wyliczenie zasobów potrzebnych do prowadzania zwycięskiej wojny, a jak to mawiał ludendorf "na wojnie potrzebne jest wszystko!" - Dlatego Niemcy mając świadomość braków - tak mocno parli na doktryny, które dawały im szybkie zwycięstwo, dlatego teoria blitzkrigu powstała już przed 1wś - a ze względów technicznych mogła być zrealizowana 20 lat później - a to wszystko dlatego, że niemcy nie mieli zasobów na wieloletnią wojnę - dlatego Fritz Todt Hitlerowi w 41 roku już mówił, że wojna jest przegrana - Świadom potencjału i możliwości wroga i świadom własnych braków - a wojny wygrywa się w ....fabrykach! To jest najważniejsze pole bitwy! Żołnierze maszerują na żołądkach, na wojnie potrzebne są pieniądze, pieniądze i jeszcze raz pieniądze, ale ...musisz mieć gdzie je wydać! Musisz mieć bazę surowcowo przemysłową.
Sami ruscy przekonali się, że nie są wstanie pokonać Ukrainy, bo ich przemysł nie potrafi stworzyć masowo odpowiednika f35, nie potrafi zapewnić im odpowiedniego zwiadu i odpowiedniej liczby rakiet manewrujących by zniszczyć Ukrainie zaplecze i wyizolować pole walki (np. niszcząc mosty, OPL, logistykę ) i przy okazji dać osłonę podczas szybkiego przemarszu pancernych szpic. Gdyby umieli liczyć, to łatwo by doszli do wniosku, że bez wsparcia z powietrza, ich atak może trwać tylko siłą względów psychologicznych, czyli przeciwnik nie wejdzie do walki, a jeśli Ukraińcy stawią im czoła to czeka nas wojna ala iran - irak z 80 roku. Ale trzeba umieć liczyć.
Szkoda, że my takich genialnych statystyków jak Amerykanie, albo chociażby jak Manololo, nie mieliśmy w '39..
Mieliśmy, Sztab generalny doskonale zdawał sobie sprawę z różnicy potencjału i nieuchronnej klęski w wojnie - Niemcy też o tym wiedzieli, mieliśmy amunicji na 3 miesiące wojny, bez szans na jej odtworzenie (ale za De Gaullem, jak nie masz siły to nadrabiasz retoryką - choćby na poczet polityki wewnętrznej ) ale też zdawaliśmy sobie sprawę, że niemcy są skazane na klęskę - Chodziło oto żeby wejść do wojny po właściwiej stronie, bo ta wybuchła nie ze względu na nas (kraju biednego zapóźnionego bez przemysłu, który nikomu nie był potrzebny) tylko z powodu niemiec Powiedziano nam, że my te wojnę wygramy za was i uwzględnią nasze interesy po jej zakończeniu . Dlatego nasze elity tak zabiegają o obecność amerykańskich wojsk, by ci kalkulowali nas w swoje grze, a nie być może po jej zakończeniu.
Dam ci taki przykład, Amerykani są świetni w statystyce, od czasów 2wś mieli całe kadry wyszkolone w liczeniu, w liczeniu wszystkiego(...) Są świetni w liczeniu (...) jaką będzie miał lub nie będzie miał projekcję siły
Chciałbym zobaczyć jakieś streszczenie tych wyliczeń w przypadku Wietnamu. No i alianckie statystyki z 1939 dotyczące bomb atomowych
Dam ci taki przykład
A dasz odpowiedź na pytanie?
Niech ktoś w końcu na tym forum naprawi podział odpowiedzi do posta...
W 1939 rot chyba wróżka przepowiadała że hitler uderzy na ruskich a japońcy na pearl harbour. Jakby nie to drugie to wielce prawdopodobne że udział USA ograniczyłby się tylko do lend lease przez kolejne lata.
Powiedziano nam, że my te wojnę wygramy za was i uwzględnią nasze interesy po jej zakończeniu . Dlatego nasze elity tak zabiegają o obecność amerykańskich wojsk, by ci kalkulowali nas w swoje grze, a nie być może po jej zakończeniu.
Co post to lepiej ;)
W 1939 rot chyba wróżka przepowiadała że hitler uderzy na ruskich a japońcy na pearl harbour. Jakby nie to drugie to wielce prawdopodobne że udział USA ograniczyłby się tylko do lend lease przez kolejne lata.
Teatr japoński miał drugo rzędne znaczenie, a amerykanie przystąpili do wojny jeszcze przed 7 grudnia np. atakowali niemieckie uboty, ich przemysł przestawił się na gospodarkę wojenną pod płaszczykiem produkcji dla lendleasu, jeszcze przed 7 grudnia w stoczniach zamówiono ogromna flotę (pancerniki, lotniskowce, równolegle powstawała masa projektów samolotów, czołgów etc. ) w przemyśle budowano gigantyczną ofensywną armię, flota amerykańska rozlokowała się w brytyjskich portach na Pacyfiku (otrzymała je w wieczystą dzierżawę) robili tak, bo zamierzali wejść do wojny.
Co post to lepiej ;)
to są fakty, GB nie była wstanie nam pomóc w 1939 tym bardziej świadomi paktu ribentrop mołotow, ale mając francuską armię, która miała dać im czas mieli wspólnymi siłami mieli zbudować armię lotniczą, która zaora niemców - Taki był plan, my też znaczy się nasz sztab to wiedział, że magicznie przez 3 miesiące do czasu wyczerpania naszej amunicji tu się nie pojawią. Każdy kto umiał liczyć to wiedział.
to są fakty, GB nie była wstanie nam pomóc w 1939 tym bardziej świadomi paktu ribentrop mołotow, ale mając francuską armię, która miała dać im czas mieli wspólnymi siłami mieli zbudować armię lotniczą, która zaora niemców - Taki był plan, my też znaczy się nasz sztab to wiedział, że magicznie przez 3 miesiące do czasu wyczerpania naszej amunicji tu się nie pojawią. Każdy kto umiał liczyć to wiedział.
No nie wierzę, z grubsza zgadzam się z Mianoliito.
Oczywiście plan ten był bardziej złożony, bo zakładano blokadę morską i lądowanie we Włoszech by odciąż Włoskie porty ale tak to mniej więcej wyglądało.
Polecam odcinek podcastu Wojenne historie, tego dotyczącego czy Alianci nas zdradzili. tam omawiają ich plany na wojnę. Ogólnie omawiają tam plany brytyjskie z 1938 roku.
Sekretarz generalny NATO oświadczył, że państwa NATO produkują już więcej amunicji artyleryjskiej niż Rosja.
A to wszystko dzięki putinowi
W kontraście do pewnych postów wyżej, dolaczając do ICE można liczyć na:
- jednorazowy bonus rekrutacyjny 39k
- umorzenie kredytu studenckiego
- 6 cyfrowe wynagrodzenie
ICE dostało ponad 200k zgłoszeń o przyjęcie:)
A to shutdown nie wpłynął na finansowanie ICE?
Gdzies czytalem, ze ICE jest finansowane pomimo shutdownu:
https://www.yahoo.com/news/articles/government-shutdown-persists-ice-agents-181503294.html
Wiadomo, pretorianow trzeba oplacac nawet jesli cala reszta żre korzonki. Tak bylo za rzymu tak jest i w juesej.
Spokojnie, będzie z czego sfinansować.
Trump być moze będzie pozywał BBC na miliard za sianie propagandy. A biorąc pod uwagę co się dzieje w mediach w tej sprawie i pierwsze rezygnacje na zabetonowanych do tej pory stanowiskach* coś jest na rzeczy.
*Nawet kiedy okazuje się że w BBC pracuje pedofil nie powoduje to żadnych reperkusji.
"Dolanczajac"
"Umożenie"
lol

Ekonomiczne szachy 8D sie rozkrecaja.
Btw. Cos tam kontrolowanie leakneli z dokumentow Epsteina i wyglada to dokladnie tak zle jak bylo przewidywane.
Nie mialem czasu jeszcze duzo ogarnac, ale jak na konferencji z "okazji" otwarcia rzadu padlo o to pytanie to konferencja sie skonczyla, a dziennikarzy "wyprosilo" Secret Service.
Doslownie wyjebali ludzi z "thank you! thank you!" tak glosnymi, zeby zagluszyc to co Trump zaczal odpowiadac.
Zeby czasem glupek nie chlapnal czegos co bedzie moglo byc uzyte jako 100% potwierdzenie ze jest pedo.
W sumie nie wiem kto jest bardziej odrazajacy... on, czy ci ludzie naokolo niego.
Sprawa mocno śmierdzi i ujawnienie szczegółów wywoła prawdziwe trzęsienie ziemi. Trump panicznie się tego boi i próbuje wszelkimi sposobami nie dopuścić do ujawnienia prawdy, bo wie, że wtedy trafiłby natychmiast do więzienia.
Pierwszy opublikowany mail pochodzi z 2011 roku. Jest to wiadomość, którą Epstein napisał do Ghislaine Maxwell, skazanej cztery lata temu za pomoc w wykorzystywaniu seksualnym i handlu nieletnimi. Pisze w niej, że ofiara, której imię zostało utajnione, "spędziła wiele godzin z nim [Donaldem Trumpem -red.] w moim domu".
Z kolei w wiadomości z 2019 roku, przesłanej przez Epsteina do dziennikarza Michaela Wolffa, pisał on, że "oczywiście on [Donald Trump - red.] wiedział o dziewczynach, ponieważ poprosił Ghislaine, żeby przestała (...)".
Pomarańczowy wywiązuje się z zadania szkodzenia USA tak sprawnie, jak mało kto. Teraz dzięki niemu Chiny dostaną technologię zaawansowanych myśliwców F35. Arabowie wspaniale go wydymają.
Saudyjczycy mogą dobrowolnie przekazać Chinom zaawansowaną technologię produkowania myśliwców albo pozwolić ją sobie wykraść - uważa wywiad wojskowy USA. Do raportu wywiadu wojskowego, w którym znalazły się poważne zastrzeżenia co do planów sprzedania Arabii Saudyjskiej superzaawansowanych amerykańskich samolotów F-35, dotarli dziennikarze „New York Timesa". Z dokumentu wynika, że jeśli myśliwce trafią do Rijadu, Chińczycy spróbują pozyskać technologię ich produkowania i najpewniej im się to uda.
W raporcie stwierdzają, że jej szczegóły wyciekną do Chin – być może dobrowolnie, bo Saudowie mają z Chińczykami partnerstwo w kwestiach bezpieczeństwa i podzielą się z nimi zdobyczą, a jak nie, wykradną ją chińscy szpiedzy. Chińska armia pomaga Saudyjczykom produkować pociski balistyczne, Rijad od lat kupuje też chińskie pociski krótkiego zasięgu, a ostatnio również dalszego.
https://www.bbc.com/news/articles/c874nw4g2zzo
Dokładnie tak jak z Nawrockim z którego chcieli zrobić sutenera. Ale znając nasze sądy losowane przez żurka, kompletnie im odpuszczą.
Materiał BBC był manipulacja i dobrze że przeprosili.
Jeszcze lepiej że oparli się (na razie) wymuszeniu i szantażowi finansowemu jakie stosuje ten maniak.
Pozew i tak bedzie, wczoraj chyba sie okazalo ze to nie byl jedyny taki material.
Jakiemu szantazowi, szantaz to pewnie szybciej znajdziesz u lobby pedofilskiego, ktore w BBC trzyma sie mocno.
podejrzewam, ze nie jestes za bardzo w temacie wiec mozesz poguglowac, swoja droga Jimmy Saville zaczynal swoja pedofilska kariere kiedy Epstein na chleb mowil beb
Ostatni znany przypadek to Huw Edwards, ktory nawet po ujawnieniu zarzutow przez jakis czas pracowal, liczac na zakopanie tematu.
A jezeli juz mowimy o epsteinie, nie wiem czy jestes na biezaco z tym co sie dzieje na X, bo bardzo mozliwe, ze ta "bomba" ktora demokraci chcieli zdetonowac, bedzie miala wiekszy zasieg niz planowali i mozliwe ze nie polegna ci ktorzy byli celem.

A to przepraszam. W takim wypadku pozostaje mi tylko napisać ->
Edit: Boebert już się wycofała po przyjemnej pogadance w Białym Domu?
Nie rozumiesz hopkins?
Wrzucil ci podsumowanie z kiepawego "AI" muska.
"Uzytkownicy krytykuja"... koniec... zaorane.
Przegrales. Prawda groka nas wyzwoli.
Jak bedziesz dalej podskakiwal to ci wrzuci analize na blogu hostowanym w kraju 3go swiata z 15 wyswietleniami i adresem url takim ze az sie zastanowisz zanim klikniesz (niektore linki jakie tu sie pojawialy to az sie czlowiek dziwi skad on je wykopuje, i ile czasyu na to schodzi).
Trumpiszcze juz ci pisalem, ze takie metody to moze dzialaja na twoje codzienne otoczenie, ale tutaj zawsze bedziesz wysmiany z takimi probami manipulacji i whataboutyzmem.
Zwazywszy na to ze calosc juz ledwo stoi a mamy pol roku kadencji, to z nie moge sie doczekac jak ludzie ich tam beda rozszarpywac jak juz calosc wylezie na wierzch (choc wlasciwie to co juz wyszlo powinno kazdemu NORMALNEMU czlowiekowi wystarczyc) i ten pseudo rzad psychopatow im tam sie rozsypie jak domek z kart.
Szantaz, szantaz, pozwy na miliardy dolarow, zeby dostac tam $15/16m (CBS, Disney), tam $25m (Meta, Google) itd. Media i biznesy kupuja sobie spokoj u maniaka, a czasem zatwierdzenie tego czy innego merger czy tez innej formalnosci. Trump dziala jak gangster albo jak urzednik z kraju trzeciego swiata.
kwisatzku, jak tam maile demokratow o spotkaniu trumpa z epsteinem na thanksgiving, wszystkie juz pousuwane czy cos zostalo?
strzelaja slepakami w nadziei ze jakies gowno sie przyklei a clinton sie nie cieszy.
No i co tam u Comeya bo mial podobno sie odwinac a jak na razie nie wyglada.
madmec, jaki szantaz?
W BBC ktos zwalil i teraz brytyjski obywatel skladajacy sie na tv licence na utrzymanie tego chlewu bedzie placil. To co cieszy najbardziej, ze nagle sie okazalo ze swieta krowa dziennikarstwa nagle musi za cos odpowiadac.

Trumpa nie obchodza Epstein Files.
https://old.reddit.com/r/politics/comments/1oy99ir/donald_trump_says_he_doesnt_care_about_epstein/
Dlatego beda otwierac ponownie dochodzenie w ich sprawie (wtedy beda mogli zabronic ich publikacji).
Oczywiscie chodzi o dokumenty, ktore sa "democrats hoax" i ktore nie istnieja.
btw. w ~20000 prywatnych plikach Epsteina Trump jest wspomniany w ponad 1600 z nich. Najczesciej przewijajace sie nazwisko (choc w duzej czesci sa to poprostu zalaczniki z prasy itd...).
W jednym z nich mozemy przeczytac ze Trump figurowal na 14 pozycjach w prywatnym spisie kontaktow Epsteina. Mamy takze np jego prywatnego kierowce i inne takie.
Dziwne przeciez podobno po tym jak mu podprowadzal dziewczyny z MarLago to zerwali kontakty. haha
A o to jak seryjny gwalciciel, pedofil i osoba majaca najpewniej kontakty z ogromna iloscia "bardzo zlych" ludzi okresla tego czlowieka w prywatnej rozmowie.
Jestem pewny ze ruchanie znarkotyzowanych 15latek to i tak nie jest najgorsza rzecz i najgorsze przestepstwo, ktore Trump popelnil.
i dalej nie ma konkretów.
musisz się bardziej postarać.
epatowanie cyferkami (załączników z prasy) może działa na ciebie, ale jak na razie nie robisz nic oprócz rzucania buzzwordami w nadziei że coś się przyklei
try harder
Nic dziwnego, że Trump panikuje i wszelkimi sposobami próbuje odwrócić uwagę od siebie i niewykluczone, że z tego powodu zaraz napadnie na Wenezuelę. Dowody na jego znajomość z Epsteinem oraz to, że wiedział czym się tamten zajmuje są wyjątkowo mocne, a doskonale wie, że ujawnienie wszystkich dokumentów, natychmiast zmiecie go z planszy.

To jest wlasciwie potwierdzenie, ze Trump nie dosc ze wiedzial o wszystkim, to jeszcze bral czynny udzial.
Nie sposob nie docenic ironii ze na tym etapie Epstein albo uwaza go jeszcze za dyskretnego i lojalnego sprzymierzenca oraz partnera w przestepstwie (i na to wlasnie zwraca uwage Maxwell), albo poprostu wyraza zdziwienie tym ze jakims cudem Trump nie pojawia sie jako osoba zamieszana w sprawe na rowni z nimi.
Takie zdziwienie nie... dziwi... (hehe) biorac pod uwage ze ofiara tutaj jest Virginia Giufree, ktora mocno dobierala im sie do dupy (a niedawno magicznie wziela i sobie umarla w baaaaaaaaaaaardzo ciekawych okolicznosciach).
Ps. "dog that hasn't barked" to prawdopodobnie nawiazanie do Sherlocka Holmesa, ktory w jednej z ksiazek zwraca uwage na "psa ktory nie zaszczekal" (poniewaz przestepca byl jego wlasciciel).
Sformulowanie jest tak jednoznaczne, tak specyficzne i tak swietnie pasujace do rzeczywistosci i faktow, ze sorry... ale (choc oczywiscie zaraz sie podniesie lament trumpiszcza) to nie ma mowy o innej interpretacji.
Tbh to wiecej watpliwosci by bylo, gdyby uzyl normalnego jezyka, a nie tak specyficznego okreslenia.
gdzie Trump panikuje?
na razie panikują demokraci, posty wrzucane na Twittera są pozniej usuwane gdy okazuje się, że albo są zwykła fałszywka ktora szybko zweryfikowano (jak wspomniana kolacja z ok. święta dziękczynienia) albo bardziej uderzają w demokratów, tutaj pani demkratka Stacey plaskett mogłaby coś powiedzieć.
i potem taki kwisatz zostaje ze swoim "the dog that hasn't barked" który prawdopodobnie....
gdzie Trump panikuje?
Wyżej się pytałem, czy Boebert już się wycofała po przyjemnej pogadance w Białym Domu?
No śmierć Giuffre jest rzeczywiście bardzo interesująca i mocno śmierdząca. Wygląda na to, że ktoś jej po prostu pomógł popełnić te samobójstwo.
Rodzina kobiety przekazała, że 41-latka odebrała sobie życie. Australijska policja podała, że w nocy została wezwana do domu w Neergabby, terenie rolniczym na przedmieściach Perth, i natrafiła na nieprzytomną Giuffre. Wszczęto dochodzenie w sprawie, ale według wstępnych ustaleń jej śmierć nie budzi podejrzeń co do ewentualnego udziału osób trzecich.
Trzy tygodnie temu Giuffre napisała w mediach społecznościowych, że jest w bardzo ciężkim stanie po wypadku samochodowym. Jak stwierdziła, lekarze dali jej "cztery dni życia". Policja informowała jednak, że doszło do "drobnej" kolizji i "nie zgłoszono żadnych obrażeń poniesionych w wyniku wypadku".- tvn24
Dodajmy do tego ze tym wypadkiem bylo zderzenie z autobusem pelnym dzieci, i ktorego kierowca pojechal sobie dalej "bo dzieci sie baly".
Chyba nawet nie wzywano sluzb zadnych. Kierowca skladal zeznania pozniej.
No calkowicie normalne.
Zderzenie przy 110km/h (calkiem normalna predkosc dla autobusu pelnego dzieci taaa...) i dostala smiertelnej niewydolnosci nerek. Od uderzenia. Obu nerek. No okej. Zdarza sie. Lekarze dawali jej 4 dni zycia (po czym przezyla miesiac). Nie ma ani jednej wzmianki o dializoterapii, czy czyms takim (co byloby niezbedne zeby osoba z niewydonoscia nerek przezyla miesiac).
Calkiem normalna sprawa.
Szczegoly sa na wikipedii (z przypisami i zrodlami).
Jeszcze to... bo nawet sam nie wiedzialem.
Dwa dni temu glupek po cichu zniosl cla na kawe, herbate, owoce tropikalne, kakao, przyprawy, pomidory, wolowine i jeszcze pare innych.
Nie rozumiem... Przeciez podobno cla to mega sukces, kasa sie napelnia, szachy 8D w toku. Swiat na kolanach, kraje sie ustawiaja by kleknac do miecza wodzowi i blagac o nizszy domiar. Tak nam tu pisali nasi swiatli inaczej koledzy.
Wcale nie tak ze ludzi w najbogatszym panstwie na swiecie nie stac na podstawowe zakupy spozywcze i ceny wyje...alo w kosmos (albo towarow nie ma bo sie importerom nie oplaca).
Wcale nie jest tak, ze chca przestac raportowac wskazniki ekonomiczne bo wystarczylo 6 miesiecy zeby rozjebac kraj i zorganizowac mu recesje i duzej czesci obywateli zjebac zycie.
A to pozniej trump jebnal na tym swoim smiesznym twitterku (nie sciemniam... cytat. Choc ciezko uwierzyc).
"[C]osts under the TRUMP ADMINISTRATION are tumbling down, helped greatly by gasoline and ENERGY," Trump wrote, in part, on Truth Social earlier on Friday. "We are the Party of Affordability!"
IGNORANCE IS STRENGTH.
Panstwo mem, doslownie rzadzone przez oszolomow.

Ktoś wspominał tu, że Trump prawdopodobnie obciągął Clintonowi i możliwe, że ruscy mają na to zdjęcia? :D
Ruscy zapewne mają nagrania z pewnego hotelu w Moskwie, gdzie jak krążą plotki, w 1987 roku zabawiał się z podstawionymi agentkami KGB. O tym, że Trump pracuje dla ruskich pisał też niedawno Alnur Mussayev, były szef wywiadu Kazachstanu, który pracował w Szóstej Dyrekcji KGB w Moskwie.
Według Mussayeva jednym z głównych celów tej dyrekcji było "rekrutowanie biznesmenów z krajów kapitalistycznych". Trump, który miał wtedy 40 lat i był deweloperem nieruchomości w Nowym Jorku, miał być jednym z tych rekrutów. "W 1987 roku nasza dyrekcja zwerbowała Donalda Trumpa pod pseudonimem Krasnov" – napisał Mussayev. W swoim poście nie przedstawił jednak żadnych dowodów na poparcie tej tezy, ale w późniejszym komentarzu dodał kolejne oskarżenie: "Dziś osobisty akt rezydenta ‘Krasnov’ został usunięty z FSB (rosyjskich służb specjalnych). Jest teraz zarządzany prywatnie przez jednego z bliskich współpracowników Putina" – twierdzi Mussayev.
Pozostaje miec nadzieje ze ten rezonans nie byl robiony bez powodu.
btw. Jego rosyjskie powiazania sa znane od lat, a mimo to narod, ktory mial zawsze z ruskami megakose wybral go na prezydenta.
Tu jest artykul z 2017.
https://www.politico.com/magazine/story/2017/11/19/trump-first-moscow-trip-215842/
Ktoś wspominał tu, że Trump prawdopodobnie obciągął Clintonowi i możliwe, że ruscy mają na to zdjęcia? :D
Ta teza mnie rozbraja :D Oj MAGA i Republikanie mają od tego czasu ciężki okres, bo jakie memy wyśmiewające tą całą sektę i ich guru latają po Internecie to głowa mała :D
Coś czuję, że miernoty fanatycznie wychwalające trumpa w tym wątku oraz innych politycznych, szybko będą nowe konta zakładały :D
To ze Clinton moze byc gejem troche mnie dziwi, ale ok.
Niekoniecznie gejem. Taka sytuacja jak w więzieniu, gdzie tego typu akty służą zaznaczeniu dominacji i nie mają związku z orientacją seksualną.
Ale tak już poważniej, założenie, że Bubu (którego Trump zaspokajał według dostępnych informacji) to akurat Clinton są dość naciągane. Równie dobrze to mógł być ktokolwiek wpływowy.
Ha, ha, ha! Nawet Tusk zamieszany w aferę Epsteina!
https://x.com/rzep8/status/1990024819325190151
https://x.com/WBiedron/status/1989971067138396602
https://x.com/MurzynfrogXXX/status/1989990159589503397
No zaraz się dowiemy, ze wierzył też, że ziemia jest okrągła. Jak Tusk, oraz, że ziemia krąży wokół słońca, jak Tusk!
No widać, że naprawdę dwoją się i troją byleby tylko nie przyznać jakim typem jest Trump.
To taka argumentacja jak twierdzenie, ze pisowcy so pro-putinowscy bo krytykuja Ukraine.
Widze ze Trump sie podobno ugial, moze zdazyli przeczyscic dokumenty z co bardziej kompromitujacych materialow? Zostawili tylko takie smieszki o Bubbie.
https://www.bbc.co.uk/news/articles/cvgv653v1vjo
Zaraz się dowiemy że to biden na panienki latal z jefreyem ;)
Problem w tym, ze trzech sedziow przeciwko publikacji bylo z nadania clintona i obamy wiec zobaczymy co dalej.
Ten artykul o epsteinie latal na glownej interii i onetu wiec pewnie mial dla koalicji jakas dodana wartosc propagandowa.
Jak na razie wiekszosc pokazanych rzeczy trafia rykoszetem w demokratow jak chociazby dokumentacja sponsoringu pani demokratki przez epsteina,
No i na koniec odnosnie "czyszczenia" dokumentow, to jak na razie pechowo demokraci podali dokumenty ktore mijaly sie z prawda.
Oj amerika amerika.
Ten idi... zwany Trump to symbol waszego społeczeństwa oraz efekt wielu wcześniejszych decyzji które doprowadziły was do tego memetu.
Momentu kiedy zbliżają się prawdziwe problemy.
Jeśli nie zajda tam prawdziwe zmiany to upadek będzie coraz szybciej postępował.
Czy dla nas to ważne?
Tak bo ten postępujący upadek powoduje że konkurenci będą coraz bardziej agresywni beda coraz agresywniej chcieli zabierać amerykański tort.
A my jesteśmy na styku i tylko patrzą aby nas odłączyć od ameriki.
A jak będzie już na prawdę słabo z tą amerika to nie będą się patyczkowac tylko nas wezmą dobrowolnie albo siłą.
Ameryka to dogorywające imperium. Jeszcze może przez kilka dekad będzie wierzgać w konwulsjach, ale Chiny - czy nam się to podoba, czy nie - już właściwie wygrały w tym konkursie.
niekoniecznie, jest jeszcze jeden kraj, ktory.moim zdaniem ma duże szanse dogonić Chiny
Jeszcze może przez kilka dekad będzie wierzgać w konwulsjach
Jako siła dominująca? Nie daję nawet 20 lat. Jako siła licząca się to bardzo długo z racji na charakterystykę gospodarki zawsze będą gdzieś w topce.
ale Chiny - czy nam się to podoba, czy nie - już właściwie wygrały w tym konkursie.
Pytanie też na jak długo. W Chinach też już pojawiają się pierwsze oznaki narastających problemów wewnętrznych. Wydaje mi się, że dominacja Chińska potrwa jeszcze krócej niż Amerykańska, poniżej 50 lat.
Herr na razie jest dążenie do stref wpływów.
Chiny, kacap i ue mają takie plany.
Nas Polaków na pewno najbardziej niepokoją plany kacapa bo będą prędzej czy później uwzględniać nas.
Na pewno będą rewizje stref wpływów.
Chinskie bajki.
Edit dla wyjasnienia: plus bajki o dogorywaniu US, rownie prawdziwe co te o dogorywaniu zachodu. Widze, ze nawet lewica w Polsce wali prawackimi tekstami. Chiny nie maja podstaw do dominacji nad swiatem i na szczescie sa dykatura buraczanych partyjniakow. Ja wiem, ze jest moda na zachwyt autokratyzmem, ale zwykle zapomina sie, ze w ich systemie jak wejda na zla sciezke to naprawic jest to trudno. A weszli juz jakis czas temu. W demokracjach zas mozna to zawsze naprawic. Nawet jak US sie zfaszyzuje, to wroca do demokracji, tam maja za silnego ducha buntu.
Madmec Chiny będą dążyć do swojej strefy wpływów w swoich okolicach oraz do handlu swoje towary w zamian za wartość.
dogorywaniu zachodu
Nigdzie nie napisałem, że Zachód "dogorywa". To określenie dotyczyło USA jako "imperium".
Widze, ze nawet lewica w Polsce wali prawackimi tekstami.
Nie wiem, co to ma wspólnego z "prawackimi" tekstami... Prawica jest raczej zapatrzona w USA jak w obrazek.
moda na zachwyt autokratyzmem
W którym miejscu "zachwycam się autokratyzmem"? Poproszę o konkretny cytat.
wroca do demokracji
Mieszasz różne porządki myślowe. To, czy jakiś kraj dominuje (gospodarczo, technologicznie, militarnie itp.) nad innymi i staje się "imperium", nie ma za wiele wspólnego z rozważaniami o moralnej wyższości "buraczanej" dyktatury nad demokracją.
Jeśli Chiny ze swoim - mimo wszystko (ja wiem, starzenie się, bezrobocie itp. pułapki wzrostu - jakby u nas było wszystko tip-top) - potencjałem ludnościowym, gospodarczym, rozwojem technologicznym nie mają papierów na bycie imperium, to kto je ma? Czy nie jest tak, że Zachód, w coraz większej liczbie przypadków jest klientem Chińczyka, zdanym na jego łaskę i gdyby nie chińskie fabryki oraz surowce, to obsrałby się ze swoim know-chow na kolorowo?
Nawet jak US sie zfaszyzuje, to wroca do demokracji, tam maja za silnego ducha buntu
Wprost przeciwnie, amerykanie to najbardziej potulny naród z jakim miałem do czynienia osobiście. Serio, rząd może z nimi robić co chce, tak długo jak to jest ich partia nic z tym nie zrobią.
Ale widać, ze nie rozumiesz przyczyny problemów w USA. Trump jest objawem choroby a nie jej źródłem. Źródłem problemów jest korporacjonizm. W latach 80-tych, na starcie rządów Regana USA były wzorem wolnego rynku, silnej klasy średniej, ruchliwości społecznej (tego jak łatwo było się wzbogacić i wyjść z biedy), usługi społeczne choć nie na idealnym to były na przyzwoitym poziomie. Rozwarstwienie społeczne było spore ale jeszcze w akceptowalnych granicach.
A dzisiaj? Wolny rynek? No dalej jest ale USA daleko do czołówki (np. takiej Danii). Klasa średnia? Zredukowana o ponad połowę. Ruchliwość społeczna? Jak u nas, czyli marna. usługi społeczne? Dno, gorzej jak u nas. Rozwarstwienie? Jak w republice bananowej.
To są problemu USA, Trump i cała MAGA to jedynie objaw, amerykanie czują, ze coś się sypnęło, tylko jako lekarstwo wybrali przyczynę problemów (pomiędzy 1930 a 1986 demokraci w kongresie rządzili niemal bez przerwy, to prezydentura Regna rozpoczęła degradację).
Natomiast co do Chin.
Tak, Chiny są kandydatem na hegemon, ale krótkotrwałego, powód jest prosty, mają lub są na skraju posiadania podobnych problemów co Europa, jak kryzys demograficzny, oraz takich jakie my mieliśmy kiedyś, jak rosnące oczekiwania społeczne względem standardu życia i swobód obywatelskich. Zazwyczaj jedna występują najpierw a potem drugie, w Chinach te się skumulują co może doprowadzić do sporych problemów. Do tego zmiany klimatyczne dotkną ich bardziej niż Europę. Stąd Chiny przodują w wdrażaniu OZE, aut elektrycznych czy też badaniach nad fuzją jądrową, oni są tego świadomi, że jak nic z zmianami klimatycznymi nie zrobią to mogą mieć problem wyżywić populację.
dogorywaniu zachodu
Nigdzie nie napisałem, że Zachód "dogorywa". To określenie dotyczyło USA jako "imperium".
To jakas maniera z politycznych watkow? Czy ja pisalem, ze ty pisales? Uzylem porownania.
Widze, ze nawet lewica w Polsce wali prawackimi tekstami.
Nie wiem, co to ma wspólnego z "prawackimi" tekstami... Prawica jest raczej zapatrzona w USA jak w obrazek.
Nieuzasadniony zachwyt Chinami jest powszechna choroba prawakow. Rozumiem, ze nizej wyjasniasz, ze masz inny punkt widzenia, czyli zamias prawackiego zachwytu porzadkiem i trzymaniem za morde siegasz do gospodarki i militariow etc.
moda na zachwyt autokratyzmem
W którym miejscu "zachwycam się autokratyzmem"? Poproszę o konkretny cytat.
No w koncu jakis argument, nie zachwycales sie, ale ja tez nie pisalem, ze sie zachwycasz. Co najwyzej insynuuowalem.
wroca do demokracji
Mieszasz różne porządki myślowe. To, czy jakiś kraj dominuje (gospodarczo, technologicznie, militarnie itp.) nad innymi i staje się "imperium", nie ma za wiele wspólnego z rozważaniami o moralnej wyższości "buraczanej" dyktatury nad demokracją.
Nie wiem co to sa 'porzadki myslowe', natomiast nie widze sytuacji by Chiny dominowaly gospodarczo (maja tu problemy powazniejsze od US), czy tez militarnie (ich technologie sa niesprawdzone, wojsko bez doswiadczenia), albo i nawet technologicznie (o ile nie ukradna technologii). Chiny nie maja tez przyjaciol, a wbrew pozorom, to sie liczy.
Wiem, ze dominuja PRowo, pompuja potezne pieniadze w propaganda utwierdzajaca mity o ich planach na 1000 lat do przodu, o sile militarnej i o tym jak to duzo aut elektrycznych wyprodukowali. Ale ciagle maja nie-elastyczna edukacje, krepuja kreatywnosc i traktuja swoich ludzi jak niewolnikow, ich soft power nie istnieje. Czy przecietny czlowiek zachodu marzy o zamieszkaniu w Chinach?
Z wieloma nie mialem do czynienia osobiscie, wiec byc moze masz racje. Z tego co napisales przypomninaja Polakow, glosne krzyki w pubie a potem potulnosc przed szefem w pracy i nie istniejaca odwaga cywilna. Sami tez lubia chyba na ten temat spekulowac (serial Czlowiek z Wysokiego Zamku).
Co do objawow to mam podobne spostrzezenia. Trump objawia ta niezbyt fajna czesc amerykanskiej osobowosci (egoizm, januszex, izolacjonizm), i nie spodziewam sie duzych zmian po jego nastepcy, chyba ze tylko w sposobie komunikacji. Jak wiekszosc politykow on trafia w nastroje spoelczne i je wyraza, przynajmniej ich duza czesc. Wydaje mi sie, ze sporym tego zrodlem jest rozczarowanie dotychczasowymi elitami politycznymi. Zreszta taka fala wlasnie przybywa tez do UK ( poparcie dla Reform).
To jest panstwo mlode, nie mieli faszyzmu, wiec nie wykluczam, ze w nie go wejda na jakis okres. Ale z drugiej strony mysle, ze ciagle maja energie do buntu. Zobacz, ze nie potrafia rozwiazac stosunkowo prostych rzeczy jak sensowny dostep do bronii czy tez stworzenie porzadnych systemowych 'siatek socjalnych' dla tych co im sie podwinie noga. Ja widze przyczyne w tym, ze oni ciagle sa w epoce dorastania i buntu, ciagle wierza w to, ze panstwo to w duzym stopniu wrog. Kiedys dorosna, dogonia Europe i stwierdza, ze panstwo moze dzialac dla nich. Ale zaleta tej obecnej postawy jest ze ta energia ciagle tam jest.
Jak czytam o rzekomym planie który Trump zatwierdził to tylko ręce załamuję... Ograniczenie armii? Oddanie terenów? Oddanie broni?! Język rosyjski językiem urzędowym na Ukrainie?! Zakaz rozmieszczania konkretnych rodzajów broni na wschodniej flance Nato?!! Czyny, nie słowa...
No to chyba możemy już powiedzieć :RIP Ukraine.
https://dorzeczy.pl/opinie/808422/plan-pokojowy-dla-ukrainy-trump-poparl-propozycje.html
"Zakończenie złożonej i śmiertelnie niebezpiecznej wojny na Ukrainie wymaga szerokiej wymiany poważnych i realistycznych pomysłów. Osiągnięcie trwałego pokoju będzie wymagało zgody obu stron na trudne, ale konieczne ustępstwa. Dlatego opracowujemy listę potencjalnych pomysłów na zakończenie wojny, opartą na propozycjach obu stron" – napisał w mediach społecznościowych sekretarz stanu Marco Rubio.
Ustępstwa Ukrainy: oddamy tereny, zredukujemy armie, oddamy broń, przyjmiemy wasz język
Ustępstwa rosji: pojedziemy tam gdzie chcecie żeby to podpisać
Trudno mi uwierzyć, że to się dzieje naprawdę, nawet biorąc poprawkę na pomarańczowego kretyna. Ostatnio zdawał się przecież zmieniać nastawienie, nawet sankcje Kongresu dostały zielone światło... To jest absolutnie przerażające. EU będzie musiała spiąć dupę, albo powitamy niedługo ruskie orki na wschodniej granicy.
Czekam z niecierpliwością na komentarz Manolito, on na pewno to wszystko racjonalnie wyjaśni.
Szkoda, że drugi ekspert już się nie udziela... Caine mu chyba było?
Nie ma takiej opcji, oznaczało by to pucz wojskowy i usunięcie Zełenskiego ze stanowiska - To jest raczej dodawanie kart do talii, w momencie zawarcia porozumienia oddania części donbasu, w zamian rosja ustąpi z żądań zmniejszenia Ukraińskiej armii - każdy coś przy stole negocjacyjnym dostanie po to żeby wrócić z tarczą.
Poza tym, USA nie mają takiego lewara jak w przypadku izraela, odcięcie wsparcia militarnego nie wiele zmienia dla rosji - bo Ukraina ma własne środki i jest wspierana przez Europę - dlatego nie będzie aż tak daleko posuniętych ustępstw. Ale, że toczą się negocjacje można żądać co się chce, a potem z tego schodzić - Jeśli jednak Rosja tylko symuluje rozmowy pokojowe, to też nic się nie dzieje - bo dalej będzie uwiązana na Ukrainie, a USA będą ich dalej rugować ze światowej polityki (patrz Wenezuela) i rujnować sankcjami.
Negocjacje już się odbyły. Pomiędzy USA i rosją. I ten plan 28pkt to to co zostało wynegocjowane. Ciekawi mnie co ten plan wspomina o Polsce i krajach bałtyckich
w momencie zawarcia porozumienia oddania części donbasu, w zamian rosja ustąpi z żądań zmniejszenia Ukraińskiej armii - każdy coś przy stole negocjacyjnym dostanie po to żeby wrócić z tarczą.
Dodawanie kart ruskim? ROTFL
Lolo spec od negocjacji! Reszka - ja wygrywam, orzeł - ty przegrywasz.
Zdajesz sobie sprawę, że ruscy zajmują większość Donbasu i nie muszą tego żądać od Ukrainy? Chodzi o polityczną akceptację tego faktu przez Ukrainę, ale Ukraińcy nie mogą odejść od stołu bez niczego - Dlatego oddadzą Rosji to czego i tak nie mają, w zamian za to co rosja i tak nie może dostać - a nie może dostać redukcji i rozbrojenia ukraińskiej armii.
Oddasz mi portfel, a ja nie zabiorę ci kurtki, bo jest piąta po południu, w lipcu. Rozumiem, że to taka uliczna szkoła negocjacji? W sumie, prawa strona na pewno coś o tym wie. :D
Tak to wygląda, ale Ukraina nie ma szans na odbicie tych terenów. A pokój jest jej potrzebny - zresztą to nie zakończy historii, bo to tylko kolejna runda - a Ukrainie potrzebna jest regeneracja.
ps ma zmniejszyć armię do 600 tyś - czyli właściwie spoko, bo Ukriana i tak nie jest wstanie utrzymać milionowej armii w czasie pokoju - najprawdopodobniej sama z siebie będzie schodzić do 300 tyś.
Via Tenor
897.11
Zapomniałeś jeszcze o potędze żyj, śmiej się i kochaj
Ukraina ma oddać tereny w Donbasie, które nadal kontroluje i których Rosjanom nie udało się zdobyć siłą. W zamian za to ruscy i Trump "pozwolą" jej zmniejszyć armię o połowę, zamkną na zawsze drogę do NATO, zagwarantują, że żadne wojska NATO nigdy na Ukrainie nie staną i NATO nigdy się nie rozszerzy. Piękny deal.
Aha, najważniejsze, ze Putin obieca, że będzie grzeczny. Bo jak wiadomo na jego obietnicach można polegać. Trump ufa.
Trump jak zwykle kłamie i ma swoich wyborców za kompletnych durniów.
Donald Trump obiecuje, że w 2026 roku Amerykanie otrzymają czeki dywidendowe z ceł o wartości dwóch tysięcy dolarów. Eksperci ostrzegają jednak, że mimo pewności prezentowanej przez prezydenta, plan ten niemal na pewno nie dojdzie do skutku - chyba że gospodarka zacznie gwałtownie zmierzać ku recesji.
Według Tax Foundation nowe cła przyniosą 158,4 mld dolarów w 2025 r. i 207,5 mld dolarów w 2026 r. Tymczasem nawet najskromniejszy model wypłat kosztowałby 279,8 mld dolarów - o 121 mld więcej, niż wyniosą tegoroczne wpływy. Najdroższy wariant sięga aż 606,8 mld dolarów. Rynek także nie wierzy w spełnienie tej obietnicy. Dlatego analitycy nie spodziewają się, by czeki pojawiły się w 2026 roku - Nauczyliśmy się, że nocne wpisy na Truth Social nie są linią łączącą z rzeczywistością - komentuje Bob Elliott, szef firmy doradczej Unlimited Funds.
Trump coraz szybciej wprowadza w USA faszystowską dyktaturę. Właśnie zasugerował, że powinno się zamordować członków Kongresu, którzy namawiają wojsko do odmowy wykonania jego nielegalnych rozkazów.
W serii czwartkowych wpisów na portalach społecznościowych prezydent USA wezwał do aresztowania opozycyjnych członków Kongresu, apelujących do wojska o nieprzestrzeganie nielegalnych rozkazów. Trump sugerował, że należy im się kara śmierci. Podał też dalej wpis swojego sympatyka, wzywający do powieszenia polityków.
Prezydent odniósł się w ten sposób do filmu, opublikowanego przez grupę kongresmenów i senatorów demokratów, mających za sobą służbę w wojsku lub wywiadzie, w którym zwrócili się do żołnierzy, by nie wykonywali nielegalnych rozkazów.
- Nasze prawa są jasne. Możecie odmówić wykonywania nielegalnych rozkazów - powiedział w filmie senator Mark Kelly, były pilot myśliwców i astronauta. - Musicie odmówić wykonania nielegalnych rozkazów - dodał kongresmen Chris DeLuzio, weteran Marynarki Wojennej.
https://tvn24.pl/swiat/usa-bialy-dom-donald-trump-nie-chce-zabijac-czlonkow-kongresu-st8762980

https://x.com/nickschifrin/status/1992359070435582150
BREAKING: After talking to SecRubio, SenatorRounds announces that the 28 point plan was a Russian document, not a US document.
"SecRubio did make a phone call to us this afternoon. I think he made it very clear to us that we are the recipients of a proposal that was delivered to one of our representatives. It is not our recommendation, it is not our peace plan. It is a proposal that was received. And as an intermediary, we have made arrangements to share it. And we did not release it. It was leaked. It was not released by our members or our representatives... This is an opportunity to receive it and that it has been utilized and delivered to the Ukrainians, and that they will have an opportunity to respond. And in doing so, you now have one side being presented and the opportunity for the other side to respond."
Czyli to o czym mówili dziennikarze sie sprawdziło - plan ma wiele wyrażeń lepiej brzmiących po rosyjsku bo był przygotowany przez rosję. Plan przygotowali rosjanie, Trump go klepnął i Ukraina ma jeszcze 4 dni żeby go zaakceptować albo straci wsparcie.
Rubio twierdzi, ze autorami sa USanie
https://www.msn.com/en-us/news/world/rubio-says-the-ukraine-peace-proposal-was-authored-by-the-us/ar-AA1QXREF
Pomijajac juz oczywiscie pro-rosyjski plan trzeba zauwazyc, ze sam proces sie nieco polepszyl, tzn. dyplomaci zaczeli gadac za kulisami a nie przez twittera. Teraz do gry musi mocno wkroczyc Europa i okreslic sie w sferze brania odpowiedzialnosci za nasz kontynent. Widac, ze USanie maja priorytety gdzie indziej i pojda jak zwykle po rozum do glowy na sam koniec.
Od samego początku mówiło się, że to plan napisany przez putina i dostarczony USA. Potwierdzali to od razu pracownicy amerykańskiej administracji.
I znowu kłamiesz jak przy rakietach Muska. Nikt tego nie potwierdził, i "mówiło" się tylko w twojej bańce na Twitterku. Rubio szybko zdementował te plotki. Brak podstawowej wiedzy i ignorancja u ciebie idą w parze. To, że ktoś coś wstawi na Twitera to żaden dowód. Sprawdzaj swoje źródła.
Fakt, ze Rubio zaprzecza nie oznacza ze mowi prawde.
The U.S. peace plan presented to Ukraine appears to have been translated from Russian.
The syntax of certain phrases are more common in the Russian language, such as the third point of the 28-point plan: “It is expected that Russia will not invade neighbouring countries and Nato will not expand further.”
“It is expected” is not commonly used in English, but it is common in Russian and appears to come from the phrase ????????? or ozhidayetsya, according to The Guardian’s Luke Harding. Other words that appear to be translated from Russian include “ambiguities” (???????????????) and “to enshrine” (?????????).
https://newrepublic.com/post/203517/trump-ukraine-peace-deal-russian-language
Wow, plejada detektywów, lingwistów, specjalistów od dyplomacji i wróżbitów.
Przez Brukselę i Malagę, to po pierwsze. Po drugie napisz coś o swojej siostrze, która z Frankfurtu lata do Turcji i kupuje pierś indyka w zgrzewce za 30 zeta w Auchan.
Thomasthetank80, trollu ze świeżo założonym kontem, idź sobie bełkotać gdzie indziej.
przez kamczatke i soczi bajkopisarzu. Niezlym trzeba byc przegrywem aby takie babole na forum o grach sadzic :)
Wszystkie te kategorie co wymieniles sa lepsze niz bycie ruska onuca.
Wiesz, nawet jak urodziles sie roSSjaninem to zawsze masz wybor.
To chyba jak do Zegrza leciała po indyka bez skóry. Trzeba być niezłym nieudacznikiem żeby ponad 20 lat pisać skończone farmazony w wątkach politycznych na forum o grach.
No Madmec, ale mi przygadałeś, nie pozbieram się.
Widzę bez zmian, kontinuum bzdur wylewnych przez ciebie na tym forum i braku jakiejkolwiek refleksji nad ich publiczną manifestacją byłoby zatrważające, gdyby nie fakt, że zapewnia dobrą zabawę.
uh oh, ale riposta walnal, normalnie jak przedszkolak, taki sam mental
A jeszcze nowe konto sobie założył i tak samo w nim bełkocze :)
Od wczoraj niezła jazda na X w związku z możliwością podejrzenia lokalizacji konta...
https://x.com/XKubiak/status/1992515269701636181
Wiele kont MAGA nadaje z okolic Rosji albo z jakichś Indii... ;)
Wydawca Onetu ma siedzibę w Niemczech. Sugerujesz, że wydawca ruchu MAGA jest z Rosji?
Trudno powiedzieć. To może być tylko jeden z redaktorów. Po ostatnich zmianach na X okazało się, że połowa z nich klepie artykuły z Rosji albo z jeszcze dalszych na wschód zakątków świata. ;)
Dziwne.
Ale przynajmniej ustaliliśmy, że Onet to niemiecki portal. Podziękowania należą się chyba głównie Johnowi Binghamowi.
A propos tego, że Onetowi czy Faktowi pokazuje lokalizację niemiecką. Jest to normalna praktyka skoro ich wydawcy są z Niemiec. Polskie oddziały łączą się z ich serwerami.
Pracuję w Polsce w grupie Volkswagena, gdy wchodzę na internet w pracy, moje IP jest z Wolfburga.
A propos tego, że Onetowi czy Faktowi pokazuje lokalizację niemiecką. Jest to normalna praktyka skoro ich wydawcy są z Niemiec.
Nie psuj zabawy! ;)
Nie tylko z Indii, ale też z Afryki oraz Azji. Czyli to ewidentnie prawicowa, fałszywa propaganda, prawdopodobnie z dużym udziałem Rosji.
https://tygodnik.interia.pl/news-trump-zmienil-filozofie-spelnia-sie-czarny-sen,nId,8042278
Czytam i czytam. I tak się zastanawiam czy my sami siebie nie oszukaliśmy. Nigdy na świecie nie było ideałów. Jakąś praworządnością, dbałością o słabszych, humanizmem, tolerancją itp. określeniami które wypracowaliśmy na własnym zachodnioeuropejskim podwórku, chcieliśmy sobie tłumaczyć resztę świata. Europa zaczęła zgrywać mesjasza świata i przykładać swoją miarę do innych, co gorsza - wierzyła, że inni to podzielą. A inni uznali to za słabość. Reszta nie chce cierpieć w imię ideałów. Reszta świata to darwiniści społeczni mający EU za frajera.
Jeśli masz przed sobą kałużę i nie chcesz się ubrudzić to przewróć w nią słabszego i przejdź po nim. Później się do niego odezwij i zażądaj aby tu leżał bo za pół godziny będziesz wracać. Takie prawa żądzą w świecie.
A to wszystko bez konieczności zaistnienia Trumpa, bo on przyszedł i za chwilę pójdzie. Ale w perspektywie skuteczniejszej gry Chin która szybko rozgryzła na czym ta gra w politykę światową polega - tylko i wyłącznie na skuteczności.
Co gorsza Europa brnie dalej w swojej naiwności, czego przykładem może być umowa o wolnym handlu z Mercosur.
W obecnej sytuacji Europie powinno teraz zależeć aby Chiny i USA skoczyły sobie do gardeł. Tak aby się wzajemnie zredukowały. W zakończenie teraz pomocy USA dla Ukrainy bym raczej nie wierzył. Trump umie liczyć i można go łatwo podejść perspektywą zarabiania pieniędzy na tym konflikcie.
W obecnej sytuacji Europie powinno teraz zależeć aby Chiny i USA skoczyły sobie do gardeł.
Jeśli masz na myśli wojnę, to konsekwencje tego rodzaju konfliktu byłyby dla Europy katastrofalne.
Nie sadze by Zachod sie oszukal, tylko, ze zdal szanse Rosji i Chinom, tak jak dal Polsce czy Czechom. Szanse na przylaczenie sie nie tylko do gry interesow, gospodarki, zasad praworzadnosci, ale tez by wlasnie by polepszac zycie swoich mieszkancow i szerzyc pewne idealy. Na tym polega ryzyko, ze sie nie zawsze uda a koszt moze byc duzy. Z Polska i Czechami sie udalo, z Rosja nie, z Chinami tez na razie nie.
Zachod ma cos czego Chiny nie maja i cos co przyciaga ludzi do imigracji tutaj a nie do Chin. Sama 'skutecznosc' nie wystarczy. Choc na razie malym (finansowym) kosztem zachod skutecznie powstrzymuje Rosje. To jest sfera stanowczo niedoceniana w Polsce, bo Zachod ma sie dobrze ekonomicznie. To ze Indie i Chiny rozwijaja sie szybciej jest natrualne dla krajow biedniejszych. Oni tez sie wyplaszcza jak juz dojda do pewnego poziomu.
Tyle tylko, że od dawna nie ma równowagi odnośnie np. produkcji elektroniki, gdzie EU jest sto lat za murzynami, przynajmniej w tym szerokim segmencie konsumenckim, ale też infrastruktury dla korpo, przepalanej obecnie na zabawy z LLM - nawet jeśli można stwierdzić, że ostatecznie to ASML i Zeiss wszystkim trzęsą.
Czy można to szybko nadrobić? Cła Trumpa pokazały, ze w teorii można, TSMC poleciało budować faby w ekspresowym tempie. Czy EU ma nadal naukowców, know-how? Pewnie w jakimś stopniu ma, ale czy na tyle, by nie być ubogim krewnym wielkich mocarstw?
Z drugiej strony - czy przez lata bycia ubogim krewnym coś się stało państwom Azjatyckim albo Ameryki Południowej? Kiepska sytuacja tu czy tam nie wynika z ich braku dominacji, ale lokalnych uwarunkowań - a te faktycznie nadal przyciągają raczej do emigracji na Zachód, niż do Chin.Tylko czy wygrana dominacją kulturalną nie była zawsze najtrudniejsza w Cywilizacji? (nie wiem, nie grałem :))
I jeszcze się głupki z tego cieszymy.
Jeśli masz na myśli wojnę, to konsekwencje tego rodzaju konfliktu byłyby dla Europy katastrofalne.
Katastrofalne to dla nas będzie jak nas sprowadzą do roli sektora usług. Europa zresztą praktycznie sama już to zrobiła. Moglibyśmy chociaż ograniczyć wpływ ichniej propagandy przez zablokowanie tik toka.
Po pierwsze powyzej, w poście 902 kolega zawarł bardzo trafne spostrzeżenie.
Po drugie zakładam, że mówiąc o konflikcie Chiny - USA chodziło mu nie o konflikt zbrojny tylko ekonomiczny. Owszem, stwarza on zarówno szanse jak i wyzwania dla Europy, ale sprytnie rozegrany byłby tylko EU wzbogacił.
Po trzecie taka właśnie jest natura świata, survival of the fittest ma takie samo zastosowanie w biologii jak i w polityce i gospodarce, gdzie w tej ostatniej selekcji ulegają pewne modele biznesowe, strategie i firmy, a te najlepiej przystosowane do warunków rynkowych przetrwają i będą się rozwijać.
Co ważniejsze, patrząc z historycznego punktu widzenia, słabszy nigdy się nie liczył, a o jego przyszłości decydował silniejszy, bazujący na ekspansji i wyzysku. Żadne organizacje międzynarodowe powołane przez „zwycięzców” nie mają na celu zapewnienia sprawiedliwości, a jedynie usankcjonowanie status quo „ojców zalozycieli”, gdzie często niekorzystne rozstrzygnięcia dla państw zależnych, są utrwalane poprzez ich oficjalne potwierdzenie, bez wprowadzania żadnych innowacji czy zmian. Proces ten trwa - oczywiście na różnych płaszczyznach i przy zmieniających się „liderach” od stuleci, przybiera jedynie różne nazwy, ale jego sens nigdy się nie zmienił.
Moralność i etyka tak naprawdę nie ma zastosowania w polityce międzynarodowej, ekonomii i rozwoju historycznym. Podobnie jak w przyrodzie. To są frazesy, które mają na celu zakamuflować realne dążenia „zarządców” pozorując ich działania o zgoła odmiennym celu.
Dla Europy najlepszym rozwiązaniem było by pokonanie Rosji nie ważne jak to brzmi A następnie się dogadanie na współpracę razem z USA przeciw chinom.
Tylko że Chiny też o tym wiedzą i będą robić wszystko aby Rosja nie przegrała.
I to jest przyczyną tego patu który trwa obecnie.
Obawiam się jednak, że może to pójść zupełnie innym torem. Za dużo pojawia się tych "naprężeń", tak jak w płytach tektonicznych przed trzęsieniem ziemi. Tych potencjalnych ognisk zapalnych jest już bardzo dużo. Dlaczego Xi Jingping nie ustąpił, jak powinien, i został ponownie wybrany na wodza (wiem, że zmienił prawo). To był pierwszy bardzo zły prognostyk. Drugi - Ukraina. Każdy konflikt jest niebezpieczny. Ale konflikt w którym uczestniczą państwa graniczące z NATO i do tego w którym jedno jest ewidentnie wrogo do niego nastawione jest już bardzo niebezpieczny. Na dodatek Rosja próbuje zaognić sytuację na Morzu Bałtyckim i w krajach północy (w tym u nas). Niedawne potyczki między Indiami a Pakistanem (obydwa mają broń jądrową). Cały czas tli się potencjalny konflikt między Izraelem a Iranem. Do tego tradycyjnie Kaukaz i Bałkany.
Myślę, że Chiny i USA nie zdecydują się na wymianę ognia, a konkretnie pelnoskalowy konflikt zbrojny. Oznaczałby zresztą natychmiastowy krach gospodarczy Chin z powodu braku wielu surowców i utraty rynków eksportowych, tym samy możliwości finansowych dla prowadzenia działań militarnych. Potęga Chin leży w handlu, a nie konfliktach zbrojnych. Wojna byłaby również nieopłacalna dla Stanów, które musiałyby się liczyć z niewyobrażalnymi zniszczeniami i zagrożeniami dla swojej integralności (w szczególności gdyby po stronie Chin opowiedziała się Rosja, niemniej ten kraj to tchórz, który potrafi atakować tylko słabszych więc raczej wykluczałbym otwarty konflikt z USA nawet u boku Chin).
Odnośnie Rosji: widzę zagrożenie z jej strony. Praktycznie posiadają wszystkie liczące się zasoby naturalne, są w stanie przestawić się (jak to już zrobili) na długotrwałą gospodarkę zbrojeniową (sektor cywilny nigdy nie liczył się w tym kraju) i mają sprzętu wojennego pod dostatkiem, aby zaatakować każdy mniejszy kraj. Do tego dochodzi „światowy straszak” w postaci broni jądrowej. Natomiast najbardziej niebezpieczna jest działalność - nazwijmy ją - dywersyjna tego kraju. Są bardzo dobrzy w niszczeniu struktur politycznych i wrogich im sojuszy. Niby nie jest to szybkie działanie, ale rozłożone na lata - jak obecnie widać - przynosi im oczekiwany skutek.
Jesli chodzi o Iran vs. Israel. Tu widzę tylko pole manewru dla Izraela, czy mi się to podoba czy nie, w jakimkolwiek konflikcie Israel zje ten kraj na śniadanie. Osobiście moje sympatie są po stronie Iranu (Żydzi to tacy sami mordercy jak Rosjanie), ale realia są realiami. Do tego dochodzi ogromne poparcie dla Izraela ze strony USA, którego Iran nie posiada (i nie będzie posiadać) ze strony jakiegokolwiek swojego sojusznika, Chiny cz Rosja mogą tylko robić dobrą minę, ale w finalnym rozliczeniu nie będą ryzykować konfliktu z USA, zadzierając z Israelem ew. wsparciem militarnym Iranu.
Europa jest gospodarczo potęgą, ale militarnie – „kompletnym zerem. https://www.youtube.com/watch?v=3XA49jHDg7g
https://www.youtube.com/watch?v=KA7TBRLKxCo
To jest to o czym pisałem wcześniej. Jednocześnie bardzo współczuję osobom które cieszą gębę na każdą wiadomość o kiepskim stanie gospodarki sąsiada. Może nie są świadomi kto jest naszym największym partnerem handlowym.
Teraz sprawa Chin i jej potencjalną agresją na Tajwan. Moje zdanie, w praktyce atak na Tajwan będzie oznaczać domino w całej Azji, plus USA.
Pytanie gdzie Chinom kończy się kalkulacja i opłacalność a zaczynają emocje i brak logiki. Trochę obawiam się 2026. W Chinach będzie to rok ognistego konia. Można się z tego śmiać ale w ich kulturze to czas dynamicznych przemian, działania, odwagi. A co się będzie działo tego i wróżbita Maciej nie wie.
https://www.youtube.com/watch?v=bkHK4kwSuts
Trump tak wspaniale rządzi USA, że nawet klasa średnia ma coraz większe problemy z opłacaniem rachunków za energię, nie mówiąc już o biedocie, której odcinają prąd w ekspresowym tempie.
Jak zauważył "Washington Post", w New Jersey wiele gospodarstw domowych zalega z opłatami, a przeciętny rachunek wzrósł o 24 procent. Stało się to jednym z kluczowych tematów kampanii wyborczej. W Illinois liczba konsumentów, którym odłączono energię elektryczną, wzrosła o 70 procent. W Nowym Jorku liczba odcięć wzrosła kilkukrotnie w porównaniu z minionym rokiem. Zakłady energetyczne Con Edison odnotowały 111 tysięcy takich przypadków wobec 30 tysięcy w 2024 roku. Około 14 milionów gospodarstw (jedno na dwadzieścia) ma tak duże zaległości, że długi zostały przekazane firmom zajmującym się ich ściąganiem.
"WP" przytacza dramaty wielu rodzin. W Pensylwanii jedna z nich musiała spać w kurtkach, gdy odłączono prąd, bo nie mogli się wywiązać z płatności po utracie zatrudnienia. W Ohio rodzina z dochodem 80 tysięcy dolarów rocznie pracuje w sumie na sześciu etatach, by opłacić energię, której ceny wzrosły ponad dwukrotnie.
Ty Trumpf chyba dla rozrywki czytasz posty Beneksora.
* polecam jego ostatnie wypociny w wątku „ujawnienie” - można się naprawdę nieźle pośmiać.
NightGeisha, wybacz ale twojego bełkotu nic nie przebije. Każdy się tutaj z ciebie śmieje i z twoich wypocin oraz fantazji na temat wyjazdów zagranicznych palcem po mapie, chwalenia się urojonym bogactwem i zdjęciami rzekomo twojego samochodu (o którym nawiasem mówiąc nic nie wiesz), które tak naprawdę zrobiłeś w komisie, albo wziąłeś z internetu :) A te twoje jednowyrazowe wpisy w różnych wątkach, typu "aha", "ok" są wyjątkowo żałosne, widać że nie masz nic do powiedzenia, ale mimo to próbujesz zwrócić na siebie uwagę. To ewidentny krzyk o pomoc i może przydałoby się odwiedzić jakiegoś psychologa. Jesteś takim forumowym błaznem, a gdy już wystarczająco się ośmieszysz, to zakładasz nowe konto, tylko po to, by ośmieszać się dalej. W dodatku każdy twój wpis jest całkowicie pozbawiony sensu, a brak wiedzy na jakikolwiek temat, został już wielokrotnie udowodniony.
Slasher11, ja wiem, że niektórzy mają trudności ze zrozumieniem tekstu czytanego, ale masz wyraźnie napisane, że na 6 etatach pracuje cała rodzina. Jeśli są to 3-4 osoby, to jest to całkowicie realne.
chwalenia się urojonym bogactwem i zdjęciami rzekomo twojego samochodu ta, chwaliłem się 5-letnią hondą.
Czyżby pokój w Ukrainie był bliżej niż kiedykolwiek wcześniej...
Ukraine has agreed to the peace proposal brokered by the Trump administration, with some minor details still to be worked out, according to US media reports, citing a US official.
https://x.com/SkyNews/status/1993313889723830671
Mysle ze im mniej newsow o negocjacjach tym wieksze szanse powodzenia.
Tu sa dosc niskie.
Czyli tak - Trump ustalił coś z rosją, nikt poza nimi się na to zgodzić nie chce. USA ustaliło coś z Ukrainą, ciekawe czy Trump i rosja się na to zgodzą, wątpię.
nikt poza nimi się na to zgodzić nie chce
Kiedy ruskie dały przekaz, że zgodzą się na ten plan?
Ruskie "ustalały" plan z Witkoffem. Przedstawiły i tak nieakceptowalny dla nich plan, z punktami spornymi, żeby UE, Polska, Ukraina zaczęły się gryźć. 600k armii czy etapowe znoszenie sankcji raczej nie były punktami, które by satysfakcjonowały rus.
A teraz wychodzą nagrania u Sowy. Wątpię, żeby to z obozu USA wyszło, wiemy, kto wodzi za nos i gra na czas.
Żadnego pokoju nie będzie, przynajmniej trwałego. Ruskie tego nie chciały i nadal nie chcą.
Jeżeli medialne doniesienia są prawdziwe to Witkoff doradzał rosjanom jak mogę podejść Trumpa https://www.pap.pl/aktualnosci/bloomberg-witkoff-udzielal-rad-doradcy-putina-jak-postepowac-z-trumpem . Ciekawe co teraz zrobi Trump?
A. Wywali Witkoffa
B. Sąd skaże Witkoffa na karę śmierci (karą za zdradę stanu może być kara śmierci)
C. Nic
Na pewno szachy 25d, tak jak mowil lolo
On im pewnie udzielał złych rad! Szachy 25D jak nic.
No i pyk. Będzie medal dla witkoffa. Bynajmniej nie od ruska.
https://www.bbc.com/news/articles/c3r7xr94ln8o
tak, szachy 25D i pewnie dlatego chcą wyciągnąć białoruś z orbity rosji żeby zrobić putinowi dobrze. Tam nie ma żadnej strategii, tak odbijają się tylko od ściany.
BTW. Witkoff do dymisji.
Po analizie uważam że te punkty były przygotowywane podczas rozmów z Rosją oraz z Ukrainą i wszystkimi ważnymi przywódcami zachodnimi.
Zostało przekazane Ukrainie że zachód potrzebuje siebie zaopatrzec przygotowac w razie większego konfliktu i trzeba to kończyć bo szkoda zasobów i ludzi.
Uważam że decydenci na Ukrainie zaakceptowali sytuację i się zgodzili A teraz pozostaje odegrać "spektakl medialny " aby wyszło to jakoś sensownie A więc przymuszeni zostaliśmy.
Co w następnym kroku?

Ależ tam w WH musi być ciśnienie na pokój za wszelką cenę. Jak sądzicie, kto pierwszy z nich rzuci tekstem, że albo poprzecie warunki rozejmu albo sami was zbombardujemy:
a) mandarynkowy przywódca
b) kapral z Kongresu
c) kapral z Pentagonu
d) ktoś inny.
Sekretarz obrony USA, może odpowiedzieć za zbrodnie wojenne. Nieźle się tam bawią w tej administracji Trumpa.
Jeśli potwierdzą się informacje, że Pentagon przeprowadził ponowny atak, by dobić rozbitków z łodzi rzekomych przemytników narkotyków, Pete Hegseth powinien za to odpowiedzieć - mówią politycy na Kapitolu. Szczególne wątpliwości wywołuje ich akcja z 2 września, której przebieg ujawnił w piątek dziennik "The Washington Post". Według siedmiu źródeł tej gazety elitarna grupa antyterrorystyczna SEAL Team 6 najpierw zniszczyła łódź z 11 osobami na pokładzie pociskiem wystrzelonym z wybrzeży Trynidadu. Po paru minutach, gdy obraz z drona pokazał, że pozostałości wraku uczepiło się dwóch rozbitków, dowódca nakazał kolejne uderzenie, by ich dobić. Miał zrealizować w ten sposób ustny rozkaz sekretarza obrony Pete'a Hegsetha: "Zabić wszystkich".
Via Tenor
"Panie Prezydencie, udało się Panu przejść przez sezon huraganów bez ani jednego huraganu - trzymałeś je z dala. Doceniamy to."
Kristi Noem, sekretarz bezpieczeństwa krajowego USA
A więc jednak - czas się dopełnił i On nadszedł!
No Trump ma takie sukcesy, że naprawdę musza mu już tworzyć w propagandzie naprawdę absurdalne, bo w te choćby ekonomiczne to już nawet zatwardziali republikanie przestają wierzyć.
Sukcesy to on ma takie, że klękajcie narody. Udało mu się poważnie zaszkodzić gospodarce jednego z największych mocarstw światowych, zmniejszyć rentowność wielu firm firmom oraz dramatycznie podnieść koszty życia obywateli. A do tego trzeba prawdziwego fachowca, bo byle kto by temu nie podołał.
Spółka Costco pozwała rząd Stanów Zjednoczonych. Chce w ten sposób uzyskać zwrot kosztów poniesionych przez cła. Największa sieć sklepów magazynowych w USA liczy, że Sąd Najwyższy odrzuci wniosek prezydenta Donalda Trumpa o przyznanie mu szerokich uprawnień do nakładania opłat celnych - przekazała stacja CNN. Sieć jest jedną z z kilkudziesięciu firm, które złożyły pozew.
https://tvn24.pl/biznes/ze-swiata/costco-pozywa-rzad-usa-domaga-sie-prawa-do-zwrotu-kosztow-cel-st8781654
Via Tenor
Stawiam dolara, że w nadchodzącym roku pojawią się pierwsze świadectwa cudów Pomar..., Pomazańca oczywiście :)
No w sumie kiedyś już sam chlapnął, że uważa się za przywódcę religijnego, ma swój własny odłam chrześcijaństwa.
Przecież był huragan pociągający za sobą ofiary śmiertelne. No chyba, że była to tylko burza.
Jak ten gostek będzie rządził cała kadencję to może się to źle skończyć dla Ameryki A wrogowie jak kacap i chińczyki mogą narobić burdelu na świecie.
Nikt w Europie, poza oligarchami (Orban) i simpami (Nawrocki) nie wierzy Trumpowi i US. Czyli nie jest zle ani naiwnie, publicznie chwalenie pomaranczy zeby nie skwasniala a prywatnie i tak wiedza, ze to wrog Europy.
Europejscy przywódcy, w tym prezydent Francji Emmanuel Macron oraz kanclerz Niemiec Friedrich Merz, wyrazili swoje obawy dotyczące postawy Stanów Zjednoczonych w kontekście negocjacji między Rosją a Ukrainą.
"Der Spiegel" dotarł do anglojęzycznego zapisu poufnej rozmowy, która miała miejsce w poniedziałek.
https://wiadomosci.wp.pl/istnieje-mozliwosc-ze-usa-zdradza-ukraine-macron-ostrzegl-zelenskiego-7228819652819872a
Trump najdalej za 3 lata odejdzie, a dobre relacje z domniemanym sojusznikiem warto utrzymywać. Zresztą tak robi cała Europa Zachodnia.
Na miejscu amerykanów bym grał na wojnę Europa Rosja i odpowiednio wcześniej wymiksowac się.
Prawdopodobnie Chiny by się włączyły przynajmniej jako pomoc Rosji była by okazja zastosować jakieś większe blokady czy sankcje
A przynajmniej podjudzac wszystkich
I czekać aż się wyczerpia.
Oczywiście pomagając sprzętowo i technicznie.
To mógłby być dil.
Gorzej jakby Europa wywiesila biała flagę wtedy by się musieli włączyć aby nie utracić wpływów.
Kto tam wie co siedzi w tym ptasim mozdzku nastawionym na dile które nie wychodzą.
Żeby cokolwiek wiedzieć i się wypowiadać to najpierw trzeba wiedzieć jaki jest układ sił i kto za kim stoi, a nie jak dzieciaki typu PIS-PO, Duda-Orban-USA kontra reszta Europy.
Nie macie nawet klucza więc cały czas będziecie błądzić.
Kto nie wie ten nie wie.
Ważne co Pan od dili wie.
A wie że jak przehandluja Europę to może w zamian dostać wsparcie przeciw chinom.
Tylko z dilami jest problem można się rozmyslic dlatego lepiej zastosować wariant oslab i/lub zniszcz przeciwnika A później rób dile gdyż w ostateczności siła Zdecyduje.
Dlatego niepokoi mnie ten osobnik w białym domu.
Odejście Trumpa nie zmieni aż tak wiele. USanie zmienili kierunek czy nam się to podoba czy nie. Utrzymywać dobre stosunki, oczywiście, ale to jest tylko możliwe gdy dwie strony tego chcą.
Na szczęście w amerykańskim kongresie zasiadają ludzie inteligentni i próbują odwrócić ten idiotyczny pomysł Trumpa.
Ponadpartyjny projekt ustawy idzie w odwrotnym kierunku niż ogłoszona przez Biały Dom strategia obrony narodowej. Wprowadza ograniczenia na wypadek m.in. wycofywania wojsk USA z Europy i rezygnacji z roli naczelnego dowódcy sił sojuszniczych.
Krasnov dostał nowe rozkazy i już łagodzi sankcje, niedawno nałożone na ruskie koncerny naftowe.
Administracja Stanów Zjednoczonych ogłosiła w czwartek, że zawiesza tymczasowo część sankcji wobec Łukoilu. Jak zauważa AFP, komunikat amerykańskiego ministerstwa finansów został wydany dwa dni po spotkaniu w Moskwie przywódcy Rosji Władimira Putina i wysłannika prezydenta USA Donalda Trumpa, Steve'a Witkoffa.
Trump on receiving the FIFA peace prize: 'I don't need prizes. I need to save lives'
Sami se skomentujcie.
https://www.nytimes.com/athletic/6854845/2025/12/05/fifa-peace-prize-trump-infantino/
To była wyjątkowa żenada. Pomijając już gigantyczną głupotę, jaką jest pokojowa nagroda od FIFA, to on sobie jeszcze sam ten medal założył.
Chyba wszystkie sukcesy Trumpa, mają miejsce wyłącznie w jego głowie. Niedawno chwalił się, że zmusił Indie do zaprzestania kupowania rosyjskiej ropy, a wygląda na to, że Indie mają go głęboko gdzieś i będą ją dalej kupowały.
Indyjskie rafinerie, po kilkumiesięcznej przerwie, wznowiły zakupy rosyjskiej ropy, ale po znacznie obniżonej cenie. Rosja zgodziła się na zniżkę wynoszącą 5 dolarów za baryłkę, a jeszcze w październiku oferowała ją na poziomie 3 dolarów. Dwie największe indyjskie rafinerie państwowe - Indian Oil Corp. i Bharat Petroleum - kupiły rosyjską ropę naftową z dostawą na styczeń. Nie dokonały tego bezpośrednio w Rosji, ale przez pośredników nieobjętych sankcjami. Prezydent Rosji obiecał "nieprzerwane dostawy paliw" do Indii.

Tymczasem w ONZ głosowanie nad "Międzynarodowym dniem przeciwko kolonializmowi".
Kto przeciw?
Ktoś kojarzy czemu prawie cała UE się wstrzymała od głosu? W sensie argumentacja w stylu: niech państwa kolonialne same zdecydują, my się nie wtrącamy jak, że nas nie kolonizowano, czy coś?
Ale akurat głosowanie przeciw nie dziwi, jakoś mnie to już nawet nie zaskakuje.
Ktoś kojarzy czemu prawie cała UE się wstrzymała od głosu?
A proszę bardzo (drugą część artykułu przede wszystkim):
https://www.sxm-talks.com/local-news/un-approves-resolution-for-international-day-against-colonialism-in-all-its-forms-netherlands-france-abstain-us-israel-vote-against-the-peoples-tribune/
Co do państwa dwojga narodów, to chyba nie trzeba tłumaczyć dlaczego zagłosowało przeciw.

Wśród żymian pojawiła się nowa „inicjatywa społeczno-polityczna”, której symbolem jest złoty „krawacik” wpięty w klapę marynarki. Nie jest to jednak zwykła przypinka, tylko stylizowana… szubienica. Noszą ją posłowie skrajnie prawicowej partii Otzma Jehudit oraz minister bezpieczeństwa narodowego Ben Gwir* podczas prac nad ustawą o karze śmierci dla „terrorystów”. Oficjalnie ma to być sygnał ich „zobowiązania do domagania się kary śmierci” i „jasny komunikat, że terroryści zasługują na śmierć”.
Problem w tym, że gdy człowiek weźmie do ręki projekt ustawy, to wychodzi z tego bardzo konkretna hierarchia ludzkiego życia. Ustawa ma przewidywać karę śmierci dla każdego, kto umyślnie lub wskutek rażącej lekkomyślności doprowadzi do śmierci żymiańskiego obywatela. Czyli: jeśli w ataku zginie żymianin – sprawcy grozi stryczek. Jeśli w analogicznym zamachu zginą wyłącznie cudzoziemcy (np. turyści) albo osoby ze statusem stałego rezydenta, mówimy już tylko o więzieniu.
W całej tej dyskusji warto też pamiętać, że Palestyńczycy ze Strefy Gazy i Zachodniego Brzegu formalnie nie są obywatelami Izraela – żyją na terytoriach okupowanych. Z punktu widzenia tego projektu ustawy ich życie nie mieści się nawet w tej definicji „ofiary”, która uprawniałaby państwo do sięgnięcia po najwyższy wymiar kary. Za to sama ustawa ma być stosowana również wobec Palestyńczyków podlegających izraelskim sądom wojskowym na Zachodnim Brzegu, co prawnicy komisji już teraz uznają za potencjalny konflikt z prawem międzynarodowym i kolejne pole do nadużyć.
* - przypomnę, że Ben Gwir to minister bezpieczeństwa wewnętrznego w rządzie Bibiego. Wielokrotnie skazywany przez tamtejsze sądy za działalność terrorystyczną, wymierzoną nie tylko wobec Palestyńczyków ale również żymiańskim obywatelom. Członek stronnictwa Lehawy, działającej przeciwko kontaktom i mieszanym małżeństwom żymianek z nie-żymianami (o ustawach norymberskich ktoś jeszcze pamięta za szkoły?) i nawołującej do wydalenia z kraju chrześcijan i Arabów.
W sumie Trump ich popiera i tego typu akcje. Tyle, że w sumie Biden też to robił, tylko przy pewnej dozie powściągliwości okazywanej publicznie a nie tak hurraoptymistycznie, ale pod względem realnych działań różnica jest marginalna w tej sprawie.
Moglbys to teraz przetlumaczyc na ludzki np. uzywajac "żyd" zamiast jakis smieszny "żymianin"? Bo wyglada to jak wysryw 12-stoletniego "wyborcy" konfederacji. Jeszcze brakuje aby wrzucono tiktokowa cenzure slow kara ś***i czy "t**ysta" (turysta czy terrorysta, uj wie)
Taki związek ma z trumpem, że jest to prezydent USA, czyli kraju który na potęgę popiera Izrael, dostarcza mu nowe technologie, broń oraz udziela nieograniczonych kredytów, czym - de facto - popiera masowe zbrodnie na Palestyńczykach. Innymi słowy USA za pomocą Izraela rozgrywa swoją politykę w regionie. Mam nadzieję, że pomogłem, udzielając odpowiedzi na twoje - w sumie - retoryczne pytanie.
* Moglbys to teraz przetlumaczyc na ludzki np. uzywajac "żyd" zamiast jakis smieszny "żymianin"? Powiedział gość, który Rosjan nazywa Ruskami.