Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać
26 grudnia 2013, 00:01

autor: Hed

Graliśmy w Dying Light - w mroku czai się... najlepsza gra Techlandu?

Graliśmy w Dying Light w siedzibie firmy Techland, w tym demo koncentrujące się na rozgrywce nocnej. Jak wrażenia? Wystarczy chyba powiedzieć, że w mroku czai się... być może najlepsza gra w historii tego dewelopera.

Przeczytaj recenzję Recenzja gry Dying Light - poważniejsze, lepsze i ładniejsze Dead Island

Gra „daje po oczach” ładną grafiką. - 2013-12-23
Gra „daje po oczach” ładną grafiką.

Dodam, że tytuł robi wrażenie pod względem wizualnym. Graliśmy zarówno na konsoli PlayStation 4, jak i na komputerze osobistym – w obu przypadkach w rozdzielczości 1080p i przy bardzo dużej płynności rozgrywki. Zapytałem producenta Dying Light o kwestię konsol następnej generacji i czy Techland uważa swoje dzieło za coś przełomowego. Smektała jest zdania, że Dying Light jest grą nowej generacji, mimo iż wychodzi także na starsze platformy. Produkcja może poszczycić się takim statusem dzięki swobodzie poruszania się, otwartej rozgrywce i właśnie oprawie wizualnej. Na next-genach gra wygląda obłędnie, podobnie zresztą jak na pecetachdodaje Tymon i przypomina o wykorzystaniu nowych funkcji typu „share” i dodatków w kontrolerze DualShock 4. Wspomniana wersja pecetowa ma nie ustępować w niczym edycjom z PlayStation 4 i Xboksa One. Uważam, że nawet powinna wyglądać lepiej od nich, bo będziemy mogli gdzieś te „wajchy” przesunąć bardziej w prawo – dodaje Smektała.

Szymon Hed Liebert | GRYOnline.pl

Zostało jeszcze 62% zawartości tej strony, której nie widzisz w tej chwili ...

... pozostała treść tej strony oraz tysiące innych ciekawych materiałów dostępne są w całości dla posiadaczy Abonamentu Premium

Abonament dla Ciebie
Graliśmy w Far Cry 6 - największa odsłona, ale czy najlepsza?
Graliśmy w Far Cry 6 - największa odsłona, ale czy najlepsza?

Przed premierą

Far Cry 6 to kolejna gra Ubisfotu aspirująca do miana „największej”. Nie chodzi jednak tylko o rozmiar mapy, bo „szóstka” wprowadza parę zmian w mechanikach rozgrywki. Niektóre nowości trafiają w punkt, inne są chyba trochę chybione.

Graliśmy w tryb multiplayer Call of Duty: Vanguard - Modern Warfare w skórce retro
Graliśmy w tryb multiplayer Call of Duty: Vanguard - Modern Warfare w skórce retro

Przed premierą

Multiplayerowe starcia w Call of Duty: Vanguard przynoszą znajome odczucia z ostatniej odsłony Modern Warfare. Czuć, że mamy do czynienia z tym samym, tylko w stylistyce II wojny światowej, a podobieństwa są zarówno wadą, jak i zaletą nowej części CoD-a.

Saints Row 5 to nie jest Saints Row. To zupełnie nowa gra
Saints Row 5 to nie jest Saints Row. To zupełnie nowa gra

Przed premierą

Saints Row: Self Made, bo tak będzie się zwała „piątka” ma być grą bez szaleństwa, bez gumowych przyrodzeń i bez kiczu. Czy to ma sens? Wciąż szukam odpowiedzi na to pytanie, choć wstępnie mi się to podoba.