Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać
Przed premierą 22 sierpnia 2009, 16:29

autor: Hed

Alpha Protocol: Szpiegowska gra RPG - Wrażenia (gamescom 2009)

Gry fabularne w szpiegowskich klimatach to naprawdę niecodzienny widok. Dlatego też z zainteresowaniem udaliśmy się na pokaz Alpha Protocol w trakcie targów gamescom 2009.

Przeczytaj recenzję Alpha Protocol: Szpiegowska gra RPG - recenzja gry

Artykuł powstał na bazie wersji PC.

Chociaż targi gamescom 2009 odbywają się w niemieckiej Kolonii, to prezentacja Alpha Protocol rozpoczęła się w wirtualnej Moskwie. Tam znajduje się jedna z kryjówek głównego bohatera (wiemy, że będzie działał on także w Arabii Saudyjskiej i Tajpej). Na miejscu otrzymujemy dostęp do wielu funkcjonalnych ciekawostek. Jedną z nich jest możliwość zmodyfikowania jego wyglądu. W kreatorze nie można, co prawda, zmienić kluczowych cech, jak np. rysów twarzy, ale poza tym mamy sporą dowolność. Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby wystylizować bohatera na intelektualistę i założyć mu gustowne okularki, co też uczynił deweloper pokazujący grę. Następnie przeszliśmy do komputera. Można na nim sprawdzić pocztę, którą gracz otrzymuje często od niezależnych postaci oraz zrobić zakupy na czarnym rynku. Do kupienia jest szereg gadżetów, od pistoletów i karabinów aż po miny, granaty, zbroje (także kamuflażowe) oraz rozmaite modyfikacje do nich.

Najważniejszym towarem na czarnym rynku są zdecydowanie informacje. Pakiety danych, magazynowane w przejrzystej bazie, dotyczą i poszczególnych misji, i postaci. Sprawa jest na tyle poważna, że od ilości posiadanej wiedzy zależy nasze powodzenie podczas danego zadania. Może to wpłynąć nawet na dostępne opcje dialogowe. Odpowiednie przygotowanie się do spotkania jest więc bardzo istotne. Warto w tym momencie wyjaśnić kwestię samych rozmów. Są one dynamiczne i klimatyczne. Napięcie podkreśla system wybierania odpowiedzi spośród kilku wariantów tematycznych. Na podjęcie decyzji zawsze mamy ograniczoną ilość czasu, więc trzeba wysłuchać wypowiedzi rozmówcy do końca i w ostatnim momencie podjąć błyskawiczną decyzję.

Chociaż nie zmienimy wyglądu twarzy bohatera, to mamy szansę wybraćjego strój oraz różne dodatki.

Główny bohater gry to niejaki Michael Thorton, agent pracujący na własną rękę i ścigany przez rząd Stanów Zjednoczonych. Może on działać na kilka frontów i zdobywać zaufanie wielu różnych frakcji. Jak zaznaczyli twórcy, ich pokazowa postać specjalizuje się w działaniu z ukrycia i kwestiach technicznych. Rozwój bohatera wpływa zasadniczo na to, jak potraktujemy poszczególne misje. W przykładowej bohater podpływa do statku motorówką i dostaje się na pokład. Tam rozpoczyna się rzeźnia, oczywiście we wspomnianym wyżej stylu. Thorton zakrada się do kolejnych wrogów i może ich zabić na miejscu lub tylko unieszkodliwić (autorzy chwalili się, że można przejść grę, nie zabijając nikogo). Jedna z przydatniejszych umiejętności pozwala wyczuwać przeciwników nawet przez ściany (widać ich w postaci strzałek, wskazujących dodatkowo kierunek poruszania się).

Zadanie było relatywnie krótkie. W pewnym momencie agent musiał użyć swoich umiejętności hakerskich, co zostało zobrazowane w postaci minigry. Na końcu czekało go spotkanie z pewną kobietą. Posiadaczka fioletowych włosów wypaliła do niego równocześnie z dwu pistoletów, jednak Thorton w poradził sobie z nią bez większych problemów. Przed graczem w Alpha Protocol pojawi się wiele wyborów. W przypadku tej misji dochodzi do konfrontacji z ranną dziewczyną. Bohaterka milczy, a Mike stara się wyciągnąć z niej informacje. W końcu otrzymujemy możliwość zastrzelenia jej lub darowania życia. Tym razem prezentujący grę deweloper decyduje się oszczędzić kobietę i zakończyć misję. Dziewczyna na jakiś czas znika, ale za chwilę okazuje się, że cała powyższa sytuacja wywrze zasadniczy wpływ na rozgrywkę i otworzy nowe możliwości dla gracza.

Powrót do Skyrim – graliśmy w The Elder Scrolls Online Greymoor
Powrót do Skyrim – graliśmy w The Elder Scrolls Online Greymoor

Przed premierą

ZeniMax przygotowało kolejne rozszerzenie, które doda sporo zawartości do ich całkiem popularnego MMORPG. Jeśli tęskniliście za Skyrimem, to poczujecie się tutaj, jakbyście wrócili do Białej Grani.

Graliśmy w Mount & Blade 2: Bannerlord – na ten sandbox warto czekać
Graliśmy w Mount & Blade 2: Bannerlord – na ten sandbox warto czekać

Przed premierą

W dalekiej Turcji szykuje się nam po cichu średniowieczna piaskownica totalna. Drugi Mount & Blade to gra całkowicie niszowa i wyraźnie nieoszlifowana, ale przy tym powalająca swoją skalą. Nic dziwnego, że powstaje tak długo!

Grałem w New World – dlaczego Amazon robi grę MMO?
Grałem w New World – dlaczego Amazon robi grę MMO?

Przed premierą

„To Amazon robi gry teraz?” - słyszałem od niemal wszystkich, którym mówiłem o wizycie w studiu Amazon Games. Robi, i to z rozmachem. New World ma ambicję połączyć pecetowych fanów gatunków MMO i action RPG.