Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać

Tom Clancy's Ghost Recon: Breakpoint Przed premierą

Przed premierą 3 września 2019, 18:00

autor: DM

Strzelam i jeżdżę – wirtualnie i w realu. Później o tym piszę – krytycznie lub z zachwytem.

Ghost Recon Breakpoint to gra totalna, która ma w sobie wszystko

Ghost Recon: Breakpoint to gra totalna – produkcja, która ma ambicje połączyć wszystkie obecne na rynku trendy i zadowolić każdego. Tylko czy przy tak przebogatej zawartości nie pojawi się nagle przesyt? Czy stworzenie takiej gry jest w ogóle możliwe?

Zapowiadana premiera gry: 4 października 2019.

Artykuł powstał na bazie wersji PC.

Istnieje pewne (całkiem trafne zresztą) stwierdzenie, że jeśli grało się w jedną grę Ubisoftu, to tak, jakby grało się we wszystkie. Francuski wydawca specjalizuje się w tytułach z otwartym światem i trzeba przyznać, że opracowany przez niego patent całkiem dobrze się sprawdza, bo jego produkcje potrafią – mimo wszystko – sprawiać mnóstwo frajdy. Nie inaczej jest z Ghost Recon: Breakpoint, w którym do formuły poprzedniego Wildlands dodano sporo elementów z The Division 2 oraz Assassin’s Creed: Odyssey, praktycznie przekształcając nową odsłonę cyklu w looter shootera. Czy można jednak w tym łączeniu mechanik posunąć się jeszcze dalej? Można!

Choć z grą spędziłem zaledwie kilka godzin, najtrafniej mogę ją podsumować tak: jeśli grałeś w Ghost Recon: Breakpoint, to jakbyś grał w większość pozycji obecnych na rynku. Liczba zapożyczeń mocno wykracza tu poza listę tytułów Ubisoftu, czyniąc z Breakpointa chyba najbogatszą w „ficzery” pozycję, jaką widziałem. Niektóre z nich całkiem zgrabnie wpisują się w tematykę serii, inne wydają się dodane nieco na siłę. Ogólny odbiór będzie chyba mocno zależny od naszych oczekiwań i wcześniejszych doświadczeń. Jedni dostaną przebogatą w nowości megaprodukcję, w której w końcu jest niemal wszystko, inni – wielki śmietnik, do którego na nieszczęście wrzucono wszystko, co się dało, z takich tytułów jak:

  1. Anthem;
  2. Tomb Raider;
  3. Days Gone;
  4. The Division 2;
  5. Destiny 2;
  6. Counter Strike: Global Offensive;
  7. The Crew 2;
  8. Forza Horizon 4;
  9. Playerunknown’s Battlegrounds;
  10. Call of Duty;
  11. każda współczesna gra-usługa.

Ghost Recon – looter shooter

Zanim przyjrzymy się bliżej pomniejszym elementom, jakie znalazły się w Ghost Recon: Breakpoint, warto najpierw wyjaśnić najbardziej istotną zmianę w stosunku do poprzedniego Wildlands, czyli zwrot w kierunku looter shootera. Tak jak w The Division 2 każdy element wyposażenia ma tu teraz swój kolor oznaczający jego rzadkość i level. Po całej mapie rozsiane są skrzynie z łupami, fanty mogą także wypadać z pokonanych wrogów. Na szczęście nie ma tu skomplikowanych statystyk sprzętu i uzbrojenia – całość jest równie prosta jak w Destiny czy ostatnich „Asasynach” – zmieniamy karabin „lvl 10” na karabin „lvl 13” i tym sposobem awansujemy.

The Division mocno oberwało się za dysonans, jaki powodowała konieczność faszerowania podwórkowego bandyty w dresie trzema magazynkami pełnopłaszczowych pocisków 5,56 mm, zanim ten w końcu padł. Twórcy Ghost Recon: Breakpoint dość przytomnie rozwiązali ten problem, idąc na pewien kompromis. Wrogiego żołnierza zawsze pokonamy jednym celnym strzałem w głowę (dwoma, jeśli ma hełm). Gdy natomiast zabłądzimy w rejon z przeciwnikami o dużo wyższym poziomie niż nasz (oczywiście mają wtedy nad głowami symbol czaszki!), nadal jest to możliwe, ale nagle to my stajemy się dużo bardziej wrażliwi na ostrzał i możemy zginąć w sekundę. Wrogie siły dysponują jeszcze kosmicznie wyglądającymi maszynami – dronami i to właśnie one pełnią obowiązkową w tym gatunku funkcję gąbek na pociski z widocznym paskiem życia.

Blaski i cienie lootowania

Czy wyszło to grze na dobre, czy wręcz przeciwnie? Skrzynie z łupami to w końcu takie darmowe loot boksy i otwieranie ich, chcąc nie chcąc, wciąga. Zbaczamy z trasy, penetrujemy bunkier i dostajemy kamizelkę oraz pistolet o wyższym poziomie – tania zagrywka, ale nie da się ukryć, że ośrodek nagrody w mózgu to lubi, a my chcemy coraz więcej. Levelowanie w ten sposób zastąpiło żmudne gromadzenie zasobów z Wildlands i jest to w pewnym sensie zmiana na plus. Została ona jednak wprowadzona pewnym kosztem.

Najmniejszym problemem są psujące klimat absurdy. Wyrzucamy kozackie taktyczne rękawiczki komandosów i zastępujemy je takimi gumowymi do czyszczenia toalet tylko dlatego, że te mają o wiele wyższy level. Nie możemy ciągle używać ulubionego karabinu, bo nagle zaczął odstawać poziomem od misji, a lepsze pojawiają się w innych modelach. Trochę gorzej robi się, gdy w kooperacji ludzie się rozbiegają, by zbierać łupy, zamiast strzelać do wroga i wypełniać cel misji. Widać tu, niestety, przepaść między starannymi projektami misji w The Division, gdzie fanty były umieszczone pomiędzy momentami strzelania, a zwykłym rozrzuceniem skrzynek w otwartym świecie, w którym podejście do misji jest dowolne.

Ghost Recon Breakpoint to gra totalna, która ma w sobie wszystko - ilustracja #1
Supernowoczesne drony kompletnie nie pasują do klimatu Breakpointa.

Wreszcie drony, czyli ghostreconowe gąbki na pociski, są totalną pomyłką. W porównaniu z naszymi komandosami wyglądają jak technologia z innej planety. Czułem się, jakbym znowu odpalił szturm w Destiny i musiał pół godziny strzelać do wielkiego czołgu na Marsie. Tutaj czołg występuje w wersji mini, ale walka z nim przebiega dokładnie tak samo. Po 10 minutach, 4 zgonach i wypruciu 8 magazynków mały behemot stracił zaledwie niewielką część paska zdrowia, a ja byłem w nastroju „Exit to desktop”.

Czy w kooperacji byłoby szybciej i sprawniej? Na pewno? Czy fajniej, bardziej klimatycznie? Nie! To po prostu leniwa metoda na zwiększenie poziomu trudności starć z wrogami, zwłaszcza w co-opie, która zupełnie nie pasuje do koncepcji autorów: „chcemy byś poczuł, jak to jest być żołnierzem sił specjalnych”. Czułem się bardziej jak upośledzony kosmiczny marine, któremu za karę zabrano działko pulsacyjne, a zostawiono karabin z departamentu archeologii. Kosmiczne drony niestety psują spójność świata gry – i w mechanice rozgrywki, i w wątku fabularnym.

EJ, WEŹ POŻYCZ

Najnowsze Ghost Recon nie tylko zapożycza z innych produkcji, inne tytuły również zapożyczają z Breakpointa. Tak jest np. z trybem rusznikarza – Gunsmith. Dostępna jeszcze za czasów Xboksa 360 możliwość personalizacji części broni palnej w atrakcyjnej formie graficznej pojawiła się ostatnio chociażby w Escape from Tarkov czy pojawi w nadchodzącym Call of Duty: Modern Warfare. Szkoda tylko, że tryb ten w stosunku do naśladowców okazuje się nieco uboższy, a modele broni nie są równie ładne – być może z powodu perspektywy trzeciej osoby, z której i tak nie widać wielu detali.

TWOIM ZDANIEM

Lubisz drony w grach?

Nie
63,4%
Są mi obojętne
23,5%
Tak
13,1%
Zobacz inne ankiety
Widzieliśmy Ghost Recon Breakpoint – czy Punisher dorówna Vaasowi?
Widzieliśmy Ghost Recon Breakpoint – czy Punisher dorówna Vaasowi?

Przed premierą

Czy z Boliwii można dolecieć na wyspę, której nie ma? Ghost Recon Breakpoint udowadnia, że tak. Uzbrojony w nowe zabawki i możliwości oddział Duchów zmierzy się z nowym wrogiem oraz swoimi własnymi słabościami. I to już w październiku 2019 roku.

Terminator: Resistance – już graliśmy i odpowiadamy na 7 ważnych pytań
Terminator: Resistance – już graliśmy i odpowiadamy na 7 ważnych pytań

Przed premierą

Polacy ze studia Teyon zmierzą się z legendą lat 80. – z Terminatorem. Wiedzieliśmy o tym od dłuższego czasu, a dziś możemy wreszcie opowiedzieć o grze o podtytule Resistance, w którą mieliśmy okazję już zagrać.

Grałem w multi CoD: Modern Warfare i mam ochotę na więcej
Grałem w multi CoD: Modern Warfare i mam ochotę na więcej

Przed premierą

Multiplayer w Modern Warfare jest nadal szybki i mocno znajomy. Nowy silnik nie zmienił go nagle w powolną, taktyczną strzelankę, co wcale nie oznacza, że CoD nie ma paru asów w rękawie.

Komentarze Czytelników (64)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
03.09.2019 18:43
3
Gieszu
9
Konsul

Chcę tylko jednego od tej gry - żeby kampania single player była wciągająca i gra solo z ewentualnym dronem satysfakcjonująca. By dobrze grało się na styl Rambo jak i na Sama Fishera - jeśli te aspekty będą dopracowane reszta może być tym samym czym było Wildlands i ja jestem wtedy kupiony

03.09.2019 18:46
DanuelX
odpowiedz
1 odpowiedź
DanuelX
81
Kopalny

Gołe baby, zimną wódkę i kiszone ogórki też ma?

03.09.2019 18:48
.:Jj:.
odpowiedz
2 odpowiedzi
.:Jj:.
119
     Marek Grechuta     
8.5

Preload skończony, zobaczymy

03.09.2019 18:49
kęsik
😒
odpowiedz
2 odpowiedzi
kęsik
94
Legend

Wildlandsy to była chyba najgorsza gra Ubiszaftu z otwartym światem ever więc tutaj nie ma co spodziewać się czegoś lepszego.

03.09.2019 19:26
-=Esiu=-
odpowiedz
1 odpowiedź
-=Esiu=-
146
Everybody lies

Przy tych nowszych grach od Ubi zawsze sie zastanawiam czy warto samemu grać np. w Wildlindsy czy obie części The Division...

03.09.2019 19:32
1
odpowiedz
szejk18
31
Konsul

Brakuje opcji w ankiecie: zależy od gry

03.09.2019 19:38
Yoghurt
odpowiedz
Yoghurt
69
Legend

Ma w sobie wszystko, więc jak zwykle bym jej nie ukończył, bo będzie tego za dużo.

03.09.2019 19:43
Brexxxer94
4
odpowiedz
1 odpowiedź
Brexxxer94
17
Pretorianin

Jak coś jest do wszystkiego, to jest do niczego.

03.09.2019 19:46
A.l.e.X
😍
odpowiedz
11 odpowiedzi
A.l.e.X
126
Alekde

po Wildlands Breakpoint to jak spełnienie marzeń, odliczam DNI do premiery !!

03.09.2019 19:58
Ghost2P
odpowiedz
2 odpowiedzi
Ghost2P
105
Legend

O kolejny loot shoter, czyli mozna totalnie o tej grze zapomnieć. Z reszta Wildlands to bylo badziewie jak dla mnie

Wydaje mi się, ze Borderlands 3 i tak pozamiata w tym gatunku

03.09.2019 20:10
😒
odpowiedz
7 odpowiedzi
zadymek01
26
Centurion

Hub? Baza wypadowa, to zapożyczenie z Anthem i Days Gone? Chyba kogoś tutaj.

I co kosmetyczne pierdoły mają wspólnego z CSGO skoro nawet nie wiecie na jakiej zasadzie to będzie działać?

post wyedytowany przez Admina 2019-09-05 17:03:43
03.09.2019 20:45
BFHDVBfd
3
odpowiedz
BFHDVBfd
102
KAPITAN

Do Wildlands byłem nastawiony negatywnie, ale wciągnął mnie jak bagno, nawet grając samemu. Nie mogę się doczekać Breakpoint.

03.09.2019 21:13
fragmajsteryt
😂
odpowiedz
1 odpowiedź
fragmajsteryt
2
Chorąży

Aż dziw bierze ,że tylu chętnych jest na kserokopie The Division 2.
Jak Ubi nie opiera swoich gier na jednym schemacie u rdzenia tak kseruje sam siebie.
Demo (tech alphy nikt nie robi dwa m-ce przed premierą) było słabe, Demo V2 (beta*) aktualnie nie lepsza.
W dniu premiery znajdą się beta testerzy za 60$

04.09.2019 04:55
odpowiedz
futureman16
36
Senator

Mam nadzieję że nie będzie totalnie monotonna.
Ale widać że liczą na zyski z PC bo coraz więcej funkcji sieciowych byle być odpornym na piractwo. Przez to pewnie wyjdzie kupa.

post wyedytowany przez futureman16 2019-09-04 04:57:48
04.09.2019 07:51
Ziomaletto1
1
odpowiedz
Ziomaletto1
29
Pretorianin
4.0

Dzięki, jak się dowiedziałem, że to będzie kolejne "live service", to uznałem iż szkoda tracić czas. Już wolałbym dostać sequela Future Soldier, tam bohaterowie przynajmniej byli "jacyś". I nie trzeba było ciągłego połączenia z Internetem do cholernego singla.

04.09.2019 08:31
kubuses
odpowiedz
kubuses
2
Pretorianin

Wildlands był spoko, ale jak pograłem chwilę w Alfę to podziękowałem za Breakpoint. Mam nadzieję że beta jest już dużo bardziej dopracowana

04.09.2019 09:12
😢
odpowiedz
Psycho7552
7
Centurion

Aha. Czyli z taktycznego skradango-shootera mamy teraz looter shooter. Poczułem żal. Tym razem dali czadu. Ja chyba podziękuję.

04.09.2019 09:45
odpowiedz
1 odpowiedź
Khael11
83
Pretorianin

Pytanie.

Czy będzie tak tragicznie jak wildlands ? Wildlands mi nie podpasowało mi niańczenie 2 przydupasów, który AI było tragiczne .

Jak tu będzie można łazić samemu, to mnie to graj. Division 2 jest spoko, ale jest za płasko. Walki w mieście, a tak naprawdę czujesz się jak w korytarzach ...

04.09.2019 12:10
odpowiedz
1 odpowiedź
bolek2018
17
Konsul

No to zobaczymy już jutro. Na razie nie oczekiwałbym znacznej poprawy i nowości niż to co było w Wildlands. Niepokoi natomiast konieczność połączenia z internetem do uruchomienia gry (uprzedzam komentarze typu że to ma być gra multiplayer - ok rozumiem le są też osoby preferujące rozgrywkę solo). Coraz częściej jest to stosowane w grach Ubisoftu. I nie chodzi bynajmniej o to że gra nie będzie spiracona (i bardzo dobrze) ale o to że jak wyłączą serwery to produkt ten będzie kompletnie bezużyteczny. Chyba że wcześniej dodadzą możliwość uruchamiania offline gdy serwery zostaną odłączone. To samo niestety dotyczy Denuvo ale z to można zdjąć łatką producenta - jak to często robi Bethesda.
Druga sprawa to powtarzalność gier Ubisoftu. Już sam po sobie widzę że raz rozegrany tytuł nie kupiłem w nowej odsłonie bo po prostu jest to na tyle nudne i monotonne że odechciewa się grać. Tak było z seriami Far Cry, Division, Watch Dogs wyjątkiem jest Anno i Assasins w ostatnich odsłonach. Obawiam się że tutaj też może być podobnie.

post wyedytowany przez bolek2018 2019-09-04 12:10:50
04.09.2019 13:15
Dharxen
👎
odpowiedz
Dharxen
40
Generał
2.0

Czyli szykuje się jeszcze większa wydmuszka niż Wildlands.

05.09.2019 16:34
.:Jj:.
odpowiedz
2 odpowiedzi
.:Jj:.
119
     Marek Grechuta     
Image

W Wildlands nie grałem, po 30 min bety mam dobre wrażenia, bo generalnie nowa marka i niczego się nie spodziewałem- faktycznie wpływy Division są zauważalne.

W weekend spędzę z nim sporo czasu, kupić nie kupię bo premierowe ceny zaporowe+backlog, ale pod względem działania jak na betę (czyt: demo) jest ok, wszystkie ustawienia automatycznie wskoczyły na ultra mimo, póki co największy problem to brak opcji zmiany klawisza ALT (jest podręczne menu gadżetów, a ja zawsze biegam przy pomocy ALTa).

05.09.2019 21:09
odpowiedz
bolek2018
17
Konsul

Graficznie ta produkcja jest bardzo nierówna. Czasami widoczki zapierają prawie dech a czasami totalny syf na ekranie i to wszystko na ustawieniach ultra. W Wildlands było to wyrównane czyli oprawa stała na porządnym poziomie choć nie był to majstersztyk a średniak. Tutaj wygląda to niestety gorzej. Nie jest tak zbalansowane jak w poprzedniej produkcji.

05.09.2019 21:14
A.l.e.X
😍
odpowiedz
A.l.e.X
126
Alekde

jakby ktoś nie wiedział to jest powyżej preset ultimate który dużo zmienia + gra ma nawet SSR oraz HDR, wygląda fenomenalnie ale w sumie po Wildlands i ostatnim Odyssey niczego innego się nie spodziewałem po Ubisofcie. Co do samej gry jak ktoś uwielbiał Wildlands to tutaj będzie w 7 niebie :)

05.09.2019 21:50
1
odpowiedz
4 odpowiedzi
edonutd
26
Legionista

Kolejna monotonna gra od Ubi, polegajaca na wiecznym grindzie. Jest na rynku tyle ciekawych gier, a ludzie dalej marnują czas i życie na takie bezmyślne shootery.

07.09.2019 02:14
Herr Pietrus
1
odpowiedz
Herr Pietrus
177
Ubecka Wdowa

Jak coś jest do wszystkiego, to...
Zresztą, ktoś to już napisał.
Dla mnie regres w stosunku do Wildlands.

07.09.2019 10:22
odpowiedz
Lobo09
2
Junior

Mi przejście Wildlands zajęło chyba z 2 lata Po pewnym czasie gry już się nudziła powtarzalność więc trzeba było wyłączyć i wrócić za jakiś Ale fajnie się grało, na breakpoint czekam i napewno kupie Lubie sandboxy teraz ogrywam Odysseye i został mi już tylko ostatni akt Losu Atlantydy

07.09.2019 10:40
1
odpowiedz
zychomir
17
Konsul

oesu... aż żal patrzeć, jak zdegenerował się Ghost Recon od czasu pierwszej części.

09.09.2019 15:34
Maverick0069
odpowiedz
Maverick0069
47
Konsul

Jestem obecnie w coopie z braćmi ogrywamy Wildlands na ps 4 , o grze chce się wypowiedzieć odnośnie błędów , których jest tak dużo iż można odnieść wrażnie, że to alpha rok przed premierą a nie pełny produkt lata po premierze!!
Nie wierzę że Ubisoft to tacy partacze!!
*** lecą non stop , masa problemów w misjach głównych , gdzie NPC mówi swoją kwestię przez chwilę i przerywa , zaczynasz z nim rozmowę raz jeszcze i tym razem mówi trochę więcej i znowu porzerywa i tak z 10 razy aż w końcu powie całą swoją wersje bez przerwania by można było kontynuować misję.
Przenikanie postaci przez obiekty to masakra(szczególnie w misjach) Błędów jest co nie miara , jeżeli tak ma wyglądać Breakpoint to tragedia .

post wyedytowany przez Admina 2019-09-19 22:01:43
Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze