Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać

Assassin's Creed Odyssey Przed premierą

Przed premierą 12 września 2018, 15:30

autor: Krystian Smoszna

Fan black metalu i szeroko rozumianych gier akcji. Kocha Dooma miłością prawdziwą.

Oto nowości w Assassin's Creed – czym Odyssey różni się od Origins?

Przyglądamy się najnowszej odsłonie serii Assassin's Creed, rozkładając wprowadzone przy okazji wizyty do antycznej Grecji nowości na czynniki pierwsze.

Zapowiadana premiera gry: 5 października 2018.

Artykuł powstał na bazie wersji PS4.

Dzięki uprzejmości firmy Ubisoft niedawno mieliśmy okazję pograć chwilę w Assassin’s Creed: Odyssey, które – podobnie jak Origins – przenosi nas do czasów starożytnych. Początkowo planowaliśmy po prostu spisać wrażenia z pobytu w antycznej Grecji, ale z racji tego, że na łamach naszego serwisu pojawiło się takich tekstów co najmniej kilka, tym razem postanowiliśmy podejść do sprawy inaczej. Skupiliśmy się wyłącznie na tych aspektach tytułu, które odróżniają go od egipskiej przygody, bo trzeba uczciwie przyznać, że choć Odyseja wygląda na pierwszy rzut oka bardzo podobnie do Origins, w rozgrywce zaszło kilka istotnych i ciekawych zmian. Wprawdzie raczej nie przekonają one malkontentów, iż nie mamy tu do czynienia z produktem stworzonym według szablonu, ale ludzi dobrze znających przygody Bayeka z Siwy z pewnością zainteresują. Pamiętajcie, diabeł zawsze tkwi w szczegółach!

Podczas zamkniętego pokazu Assassin’s Creed: Odyssey mogliśmy spędzić z grą trzy i pół godziny. Zaczęliśmy od samego początku, liznęliśmy więc również odrobinę wątku współczesnego. Tekst jest jednak wolny od spojlerów. Nie zdradzimy Wam, co dzieje się w prologu, kim jest Alexios/Kassandra i w jaki sposób w posiadaniu bohaterów znalazł się artefakt Pierwszej Cywilizacji, czyli złamana włócznia Leonidasa. O tym przekonacie się już niedługo sami, o ile oczywiście weźmiecie udział w tytułowej odysei.

Oto nowości w Assassin's Creed – czym Odyssey różni się od Origins? - ilustracja #1
Senu, tfu… Ikaros pomoże nam odnaleźć cele misji w trybie eksploracyjnym.

Tryb eksploracyjny

Pierwszą niespodziankę Assassin’s Creed: Odyssey serwuje już na starcie. Gra oferuje dwa tryby rozgrywki – tradycyjny i eksploracyjny, przy czym ten ostatni jest zalecaną przez deweloperów nowością. Diametralnie zmienia on sposób, w jaki traktowane są questy, a konkretnie znaczniki prowadzące do kolejnych celów misji. W wariancie eksploracyjnym na mapie widzimy jedynie marker startowy zadań głównych i pobocznych, później trzeba radzić sobie samemu. Otrzymujemy kilka wskazówek pozwalających określić, gdzie dany cel się znajduje, np. podana jest nazwa regionu (którą można sprawdzić na mapie świata) oraz ogólny kierunek i dodatkowe informacje. Znacznik nie pojawia się jednak automatycznie na kompasie, więc musimy samodzielnie udać się w daną stronę i spróbować namierzyć obiekt.

Rozwiązanie to zmienia w oczywisty sposób realizację misji. Odyssey przestaje być grą, w której zasuwamy od markera do markera. Po przestudiowaniu mapy kierujemy się tam, gdzie według nas powinien znajdować się poszukiwany obiekt, i korzystamy z usług Ikarosa, żeby ustalić dokładne położenie celu misji. Gra odrobinę ułatwia ten ostatni aspekt, bo zawsze sygnalizuje, że jesteśmy już blisko i pora wypuścić orła. Nie wiemy, niestety, czy to ułatwienie da się wyłączyć w menu. Jeśli tak, to – o dziwo – Odyssey będzie bardziej przypominać Morrowinda niż Obliviona – i na to właśnie liczymy.

Rozbudowane dialogi i wybory

Odyssey to pierwsza gra z serii Assassin’s Creed z rozbudowanym systemem dialogów, który jeszcze bardziej zbliża ten tytuł do tradycyjnych produkcji z gatunku RPG. Po rozpoczęciu rozmowy z bohaterem niezależnym ta przebiega w tradycyjny sposób, ale nierzadko otrzymujemy możliwość rozwinięcia jej o nowe zagadnienia. Niektóre z nich mogą poszerzyć naszą wiedzę, inne z kolei pozwalają toczyć dyskusję dalej. Autorzy zastosowali tu doskonale znany moduł z Wiedźmina 3. Kwestie oznaczone na szaro są tymi uzupełniającymi, a złote – kontynuującymi lub kończącymi wymianę zdań. Długość konwersacji zależy od naszego widzimisię. Możemy wyczerpać wszystkie tematy lub od razu przejść do rzeczy.

Oto nowości w Assassin's Creed – czym Odyssey różni się od Origins? - ilustracja #2

WOJNY PELOPONESKIE

Wojen peloponeskich było dwie. Pierwsza toczyła się w latach 460–445/446 p.n.e., a druga, zwana wielką, w latach 431–404 p.n.e. W obu przypadkach konflikt obejmował Ateński Związek Morski i Związek Peloponeski, któremu przewodziła Sparta. Ateny były silniejsze na morzu i bogatsze, a Sparta znacznie lepiej radziła sobie na lądzie.

Ostatecznie konflikt zakończył się zwycięstwem Sparty, która przejęła wiodącą rolę na półwyspie. Wydarzenia te poznaliśmy dzięki Tukidydesowi, którego dzieło historyczne Wojna peloponeska dotrwało do naszych czasów.

Dużo przed premierą mówiono o wyborach dokonywanych w trakcie zabawy, których konsekwencje mają być zarówno krótko-, jak i długofalowe. Po kilku godzinach zmagań trudno wyrokować w tej kwestii. Faktycznie, gra zmusza nas do podejmowania różnych decyzji w dialogach, ale nie zauważyłem, żeby znacząco przekładały się one na rozgrywkę. Dobrym przykładem jest kwestia uśmiercenia dwóch wysłanników Cyklopa (bandziora trzęsącego Kefalonią – startową wysepką na Morzu Jońskim), którzy już na samym początku pukają do naszych drzwi, żeby odebrać dług. Choć nie oszczędziłem ich po walce, a gra zasugerowała, że to właśnie jest jeden z owych istotnych wyborów, nie usłyszałem w późniejszej konfrontacji z przywódcą bandy jakiegokolwiek odniesienia do tego czynu. Na razie więc zalecam ostrożność w ocenie zapowiedzi deweloperów – widzieliśmy zbyt mało, żeby faktycznie potwierdzić ich słowa.

Oto nowości w Assassin's Creed – czym Odyssey różni się od Origins? - ilustracja #3
Ocalić czy zignorować – oto jest pytanie?

Całkowity brak znajdziek

Nie jest to absolutna nowość, bo zmiana ta zaszła już w poprzedniej odsłonie serii, ale mimo wszystko warto to raz jeszcze podkreślić. W Odyssey nie występują znajdźki, żadne. Owszem, możemy potraktować papirusy jako pewną formę znajdziek, ale byłoby dużym nadużyciem porównywanie ich chociażby do plecaków z wydanego niedawno Spider-Mana. Jeśli gra oferuje jakąś aktywność poboczną, to ta stara się być czymś więcej niż tylko smutnym odfajkowaniem markera (z różnym skutkiem, a jakże). Wspomniane zagadki z papirusów są faktycznie zagadkami – musimy rozszyfrować przekaz samodzielnie, a następnie ustalić położenie przedmiotu w świecie. Gdy docieramy na miejsce, zawsze otrzymujemy jakiś fikuśny gadżet, np. broń.

Oczywiście w Odyssey nie brakuje mniejszych lub większych zapychaczy. Podobnie jak w Origins są nimi przede wszystkim dodatkowe wyzwania w lokacjach, którym trzeba sprostać, żeby odfajkować miejscówkę. Do tego typu zadań należy eksterminacja przywódców i otwieranie skrzyń, ale gra – tak jak poprzednio – zawsze nagradza nas za wysiłek dodatkowym doświadczeniem. Nie widzieliśmy listy osiągnięć i trofeów, więc nie wiemy jeszcze, czy zaliczanie lokacji wiąże się z tego typu gratyfikacją. Tak było w Origins.

Podoba Ci się przemiana serii Assassin's Creed w RPG?

80,3%

Tak, to dobry kierunek

15,4%

Nie, wolałem starsze części serii

4,2%

Nie mam zdania

Assassin’s Creed, które chce być RPG, czyli półtorej godziny z Odyssey
Assassin’s Creed, które chce być RPG, czyli półtorej godziny z Odyssey

Przed premierą

Assassin’s Creed Odyssey jeszcze mocniej rozwija te rozwiązania, które sprawdziły się w Origins. W efekcie seria skręca gwałtowanie w stronę pełnoprawnego RPG akcji – i bynajmniej nie mam zamiaru z tego powodu rozpaczać.

Graliśmy w Assassin's Creed Odyssey – pełnoprawne RPG?
Graliśmy w Assassin's Creed Odyssey – pełnoprawne RPG?

Przed premierą

Najnowszy Assassin's Creed kontynuuje odyseję rozpoczętą przed rokiem i dalej transformuje popularną serię w pełnoprawną grę RPG. Wiemy, bo Ubisoft pokazał nam swoją grę na targach E3.

Graliśmy w Mount & Blade 2: Bannerlord – na ten sandbox warto czekać
Graliśmy w Mount & Blade 2: Bannerlord – na ten sandbox warto czekać

Przed premierą

W dalekiej Turcji szykuje się nam po cichu średniowieczna piaskownica totalna. Drugi Mount & Blade to gra całkowicie niszowa i wyraźnie nieoszlifowana, ale przy tym powalająca swoją skalą. Nic dziwnego, że powstaje tak długo!

Komentarze Czytelników (28)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
12.09.2018 17:44
👍
5
odpowiedz
Dawko062
36
Konsul

Fajnie, że takie artykuły piszę ktoś kto faktycznie siedzi w serii od dawna i ma o niej jakiekolwiek pojęcie. Mimo, że nie trawię Ubisoftu za to co robią z tą serią i jestem raczej zwolennikiem starszych Assassynów to i tak wielki plus za to.

12.09.2018 15:50
2
stach122
48
Pretorianin

Mam nadzieje że mimo przeistaczania AC w aRPG wrócą do klimatów zakapturzonych zabójców.

12.09.2018 16:00
2
odpowiedz
1 odpowiedź
Bezi2598
86
Legend

Dobrym przykładem jest kwestia uśmiercenia dwóch wysłanników Cyklopa (bandziora trzęsącego Kefalonią – startową wysepką na Morzu Jońskim), którzy już na samym początku pukają do naszych drzwi, żeby odebrać dług. Choć nie oszczędziłem ich po walce, a gra zasugerowała, że to właśnie jest jeden z owych istotnych wyborów, nie usłyszałem w późniejszej konfrontacji z przywódcą bandy jakiegokolwiek odniesienia do tego czynu.

W innym opublikowanym gameplayu gracz oszczędził bandytów. Podczas podróży do jednego z obiektów misji bohater został ponownie przez nich zaatakowany, tylko tym razem mieli wsparcie. Bohater krótko skomentował swój wybór i tyle.

post wyedytowany przez Bezi2598 2018-09-12 16:00:26
13.09.2018 19:00
ManInFlames
29
IcedOne

Nie ma co oczekiwać jakichś potężnych następstw wyborów w takim Asasynie, to i tak dosyć fajne rozwiązanie, bardzo...przyziemne, realistyczne, bo chyba nie powinien oczekiwać, że raptem się bandyci nawrócą.

12.09.2018 16:07
1
odpowiedz
ajax34
43
Porucznik

Wow aż 3 strony nowości.

12.09.2018 17:21
odpowiedz
WarriorOI
15
Pretorianin

czy loot dalej sie skaluje do postaci (zawsze na swój poziom wyciągamy)? czy może w trudniejszym obszarze jest szansa zdobyć przedmiot na wyższy poziom którego użyjemy za jakiś czas (widełki poziomowe regionu)?

12.09.2018 17:44
👍
5
odpowiedz
Dawko062
36
Konsul

Fajnie, że takie artykuły piszę ktoś kto faktycznie siedzi w serii od dawna i ma o niej jakiekolwiek pojęcie. Mimo, że nie trawię Ubisoftu za to co robią z tą serią i jestem raczej zwolennikiem starszych Assassynów to i tak wielki plus za to.

12.09.2018 17:52
1
odpowiedz
2 odpowiedzi
bolek2018
5
Centurion

Rozumiem że gra była ogrywana na PS4. Opiszcie proszę jak wyjdzie na PC. Obawiam się że będzie tragedia pod kątem optymalizacji. Przyznaje że nie przepadam za Ubisoftem za ich skąpstwo - najdroższe gry na pc (drożej nawet od Microsoft) i to jeszcze wypuszczane w odcinkach oraz brak optymalizacji - często niedopracowane gry łatane miesiącami po premierze, z uporem uczepili się najgorszego silnika czyli Anvil, teraz to jest AnvilNext 2.0 (stworzony zresztą przez nich samych). Stąd też takie kwiatki z brakiem optymalizacji i bardzo wygórowane wymagania, a jak do tego się dołoży wszelkiego rodzaju DRM'y to możemy sobie tylko wyobrazić. Przykładów chyba nie trzeba podawać każdy wie o co chodzi.
Sam zamysł gry mi się podoba, jedynie mam obawy co do wykonania - jak zwykle może wyjść partanina, teraz też będzie AnvilNext 2.0. Seria FarCry robiona na silniku Unreal nie ma takich problemów ale cóż - nic na to nie poradzimy.

12.09.2018 19:28
Absolem
61
Konsul

Wiesz, akurat obecnie bardzo dużo tytułów w dniu premiery ma jakieś swoje problemy z optymalizacją. Tak to jest niestety z PC, na świecie są miliony komputerów osobistych, każdy ma inne podzespoły, inne ich kombinacje i zawsze trafią się sprzęty, na których coś z grą będzie nie tak technicznie. Po premierze Origins wiele osób marudziło na optymalizację, a ja na przykład na swoim PC nigdy ale to przenigdy nie miałem z tym problemu w tej grze.

18.09.2018 19:17
TheCerbis
23
Wilk

Far Cry działa na Dunii, która jest bazowana na CryEngine.

12.09.2018 19:32
odpowiedz
mago_81
13
Legionista

Nie myślałem że to się kiedyś stanie, ale stwierdzam że nie kupię już gry sygnowanej marką AC. Bo to jest tak jakbym kupił paczkę chipsów i znalazł w niej coś co z chipsami nie ma nic wspólnego. Twórcy zachwalają, że to coś jest nowe i w ogóle super, tylko cholera ja mam ochotę na chipsy!

post wyedytowany przez mago_81 2018-09-12 19:32:49
12.09.2018 19:47
👎
odpowiedz
sevenup
52
Russischer Spion

W tym roku odpuszczam sobie to arcydzieło.
Widzę to samo co rok temu-prawie ten sam region, pełno piochu i ten orzełek-dron.

post wyedytowany przez sevenup 2018-09-12 19:51:12
12.09.2018 21:40
odpowiedz
1 odpowiedź
Mitusonator
7
Legionista
7.0

Ja sobie chyba odpuszczę tym razem, zniechęcił mnie Origins który był tylko piękną wydmuszką, wspaniałe lokacje ale gra nie miała w sobie za grosz "duszy". Widać że była robiona bez krzty pasji.

post wyedytowany przez Mitusonator 2018-09-12 21:42:29
13.09.2018 21:13
Baston
24
Chorąży

Raczej Ty widzisz.

12.09.2018 21:45
3
odpowiedz
damianyk
70
Konsul
post wyedytowany przez damianyk 2018-09-12 21:47:08
13.09.2018 08:27
2
odpowiedz
Lord .
45
Demons Welcome Here

Chciałbym żeby akcja kolejnego asasyna działa się w Polsce w czasach powstania powstania Chmielnickiego, potopu szwedzkiego itd.

13.09.2018 08:29
😒
2
odpowiedz
maxxi_sc
19
Chorąży

Nienawidze plywania z black flag i rogue, *** na galerze w origins tez. Nudzi mnie to i nie pasuje do ac. Sama grecja jest piękna i na pewno zagram ale raczej po premierze, kiedy wyjdzie kilka patchy. Albo w ogole poczekam jeszcze rok do asasyna w starożytnym rzymie

post wyedytowany przez Admina 2018-09-13 20:38:50
13.09.2018 12:43
odpowiedz
darden
23
Pretorianin
8.0

jakoś nie podoba mi się kierunek w którym idzie assassyn wolałem bardziej dynamiczna rozgrywkę jak ac 3 który moim zdaniem był ostatnim dobrym assassynem Origins tez bardzo mi się podobało ale jednak to już nie to samo

13.09.2018 22:26
odpowiedz
1 odpowiedź
AntyGimb
41
Generał

Czemu ta Kassandra taka brzydka?

18.09.2018 19:20
TheCerbis
23
Wilk

Ładna. Grecka uroda.

13.09.2018 23:26
1
odpowiedz
futureman16
25
Generał

Czyli jeszcze więcej grindowania a mniej fabuly.

post wyedytowany przez futureman16 2018-09-13 23:26:23
14.09.2018 07:19
2
odpowiedz
Awczarek
4
Centurion
7.5

kiedy AC o Asasynach?

14.09.2018 14:52
😒
odpowiedz
1 odpowiedź
kęsik
82
Legend
5.5

Jedyne co ta gra oferuje to możliwość gry kobietą. I to wiele mówi o tym w jakim kierunku poszedł AC. Każdy AC wcześniej miał coś do zaoferowania, nawet ACIII i Unity. Origins już nic miało a tutaj jest to samo co w ACO tylko z panią w roli głównej. Za to należy się 0,5 pkt do oceny.
Ale na GOLu pewnie znowu 9 w recenzji i w pierwszym zdaniu: Najlepszy AC ever? W ostatnim czasie wróciłem do jednego z poprzednich AC, niewiele lepszy od Origins, gra ma tylko momenty, design otwartego świata kompletnie położony, kwintesencja sandboxowego syfu Ubiszaftu a co mnie wita w recenzji na GOLu? Jeden z najlepszych sandboksów ostatnich lat... o ludzie. Nie wiem jak to jest możliwe, ale już od ACIII na GOLu te gorsze części zawsze jakimś cudem mają lepsze recenzje niż te odsłony, które w rzeczywistości były lepsze...

post wyedytowany przez kęsik 2018-09-14 15:01:17
14.09.2018 23:56
bolek2018
5
Centurion

Jedyne co ta gra oferuje to możliwość gry kobietą.

Jest to nieprawda bo i mężczyzną. Ale to i tak nie ma znaczenia przy tym cyklu wydawniczym jaki nam zaoferują. Sami siebie przeszli - jeżeli te plany okażą się prawdziwe... a do tego Denuvo z VMprotect i co najwyżej wyciągniesz 30 FPS jak podawali w wymaganiach.

14.09.2018 19:52
😡
1
odpowiedz
1 odpowiedź
bolek2018
5
Centurion
1.0

Szkoda słów na to co oni chcą z tym zrobić. Hitman w epizodach to przy tym pryszcz !
Oto tzw. eventy online wydawane przez ROK w kawałkach za które bedzie trzeba płacić !!! Kpina !
Tak coś czułem że będą kombinować po Origins i teraz wyłożyli kawę na ławę...

16.09.2018 16:36
;-p
28
Pretorianin

No trzeba mieć season pass, plus mikrotransakcje (Origins to zaczął)

16.09.2018 16:33
odpowiedz
;-p
28
Pretorianin
8.0

No są jakieś zmiany, ale jeżeli kolejna część to będzie Starożytny Rzym, to seria znowu zaliczy tendencję spadkową (widać już to przy porównywaniu Origins i Odyssey) Starożytne Chiny wydają się najlepszym wyjściem (martial arts, egzotyczny "nie- kopiu,j wklej" setting, historia cywilizacji chińskiej itp)

16.09.2018 17:35
😡
odpowiedz
1 odpowiedź
Zawodowiec_M
87
Konsul

Gdzie jest tarcza ja sie pytam?! Gramy spartiatą i mamy miecz/topór w jednej ręce i złamaną włócznię w 2 ręce. Gdzie hoplon? Czemu w grze o Egipcie była tarcza, a w Grecji nie ma?

17.09.2018 07:56
;-p
28
Pretorianin

Bo w Origins było więcej rzeczy do blokowania, tu masz skille, dodanie tarczy spowodowałoby mniejszą mobilość bohatera (poza tym Bayek głupio wyglądał z tarczą, ona nie pasuje do wojownika-skrytobójcy) Nasz bohater nie jest hoplitą, to najemnik a ostrze włóczni dodaje mu dodatkowe moce, więc ono jest zamiast tarczy...

post wyedytowany przez ;-p 2018-09-17 08:05:42
Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze