Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać

Dying Light 2 Przed premierą

Przed premierą 23 sierpnia 2018, 16:40

autor: Jakub Mirowski

Miłośnik gier dla jednego gracza – niby przez lepszy klimat, ale tak naprawdę jest słaby w multi.

Polska superprodukcja powraca – Dying Light 2 ma wielkie ambicje

Pokaz Dying Light 2 na gamescomie wyglądał zupełnie jak ten na E3. Wyszliśmy z niego utwierdzeni w przekonaniu, że to szalenie ambitna gra, utrzymana w duchu oryginału, ale zrealizowana z jeszcze większym rozmachem.

Zapowiadana premiera gry: 2020.

Artykuł powstał na bazie wersji PC.

Techland poszedł, niestety, tą samą drogą co CD Projekt RED i na targi gamescom przywiózł materiały niewiele różniące się od tego, co zaprezentowano podczas E3. Po pokazie w Kolonii miałem mieszane uczucia – bo nowych informacji nie otrzymaliśmy zbyt wiele. Z drugiej strony zyskałem pewność, że jeśli tylko rodzime studio nie przeliczy się z siłami, Dying Light 2 okaże się produkcją lepszą i przede wszystkim bardziej ambitną od pierwowzoru.

Jeszcze zombie nie zginęły

CO POKAZAŁ TECHLAND NA GAMESCOMIE:

  1. skradanie się w kryjówce zainfekowanych w trakcie dnia;
  2. walkę z szabrownikami oraz ucieczkę przed ich przeważającymi siłami;
  3. kolejny scenariusz z decyzjami, które wpłyną na funkcjonowanie pewnego wycinka świata gry;
  4. ideę „współczesnych ciemnych wieków” – mariażu pozostałości po nowoczesnych technologiach z iście średniowiecznymi zwyczajami i mentalnością;
  5. grywalną wersję Bad Blood – modułu battle royale do pierwszego Dying Light.

Najważniejszym, co w Niemczech pokazał Techland, okazali się zainfekowani. We wcześniejszych materiałach nie było ich praktycznie wcale i można się było zacząć obawiać, czy nie zostali całkowicie przesunięci na dalszy plan. Na szczęście zombie (nie)żyją i mają się dobrze, a ich wcześniejszą nieobecność tłumaczy potworna awersja do światła. Za dnia nieumarli schodzą z ulic i chowają się w skąpanych w mroku budynkach, wyczekując nadejścia nocy. Podczas zaprezentowanego fragmentu rozgrywki główny bohater trafił do jednej z takich kryjówek i musiał lawirować pomiędzy zainfekowanymi w egipskich ciemnościach.

Kluczem w takich sytuacjach jest unikanie hałasu oraz umiejętne korzystanie z latarki – a że prowadzącemu prezentację szło z tym kiepsko, wywiązał się szybki pościg, w wyniku którego jeden z zombie został wystawiony na działanie słońca. Gdy tak się zadzieje, zainfekowani zmieniają się w zdegenerowane wersje samych siebie – ociężałe, kulejące paskudy, które wyglądają strasznie, ale nie stanowią praktycznie żadnego zagrożenia. Łatwo je też zwabić i odizolować od grupy, na przykład gwiżdżąc czy uderzając bronią o jakąś metalową powierzchnię. Podobnie jak w „jedynce” zdecydowanie ciekawiej ma się robić po zmroku, ale tego twórcy nam już nie zaprezentowali.

Polska superprodukcja powraca – Dying Light 2 ma wielkie ambicje - ilustracja #2

DYING LIGHT W CIENIU WIEDŹMINA

Gdyby nie ogromny sukces Wiedźmina 3 to właśnie Dying Light byłoby dziś symbolem sukcesu polskiej branży gier. Na początku tego roku Techland podawał, że w jego dzieło zagrało już 13 milionów osób (firma wlicza w to także tych, którzy kupili grę na rynku wtórnym) i że średnio każdego tygodnia w zabijanie zombie bawi się 500 tysięcy graczy. Tytuł wylądował po premierze na szczycie listy przebojów w USA (gdyby coś takiego udało się kiedyś polskiemu filmowi, uznano by to za cud) i nawet dziś (dzięki promocji) znajduje się bardzo wysoko na liście bestsellerów Steama.

Człowiek najgorszym wrogiem człowieka

Oprócz tego pojedynczego epizodu pokaz ponownie skupił się więc na relacjach z innymi ocalałymi. O tym, że nie warto z nimi zadzierać, główny bohater przekonał się, gdy napadł trójkę szabrowników przeszukujących opuszczony budynek. Trio nie dość, że stawiło twardy opór, to jeszcze zwołało znajomych, a nasz śmiały atak zmienił się w szaleńczą ucieczkę – która zresztą nieomal skończyła się tragicznie. Techland zapowiada, że starcia z ludźmi będą ciężkie, a przeciwnicy mają żywiołowo reagować na przebieg potyczki. Przykładowo, jeśli zabijemy na oczach bandyty jego dwóch kompanów, ten może wziąć nogi za pas, spróbować się poddać lub wręcz przeciwnie – zaatakować z jeszcze większą desperacją.

Nasze stosunki z ocalałymi nie ograniczą się jednak do walki. Podczas gamescomu Techland ponownie chwalił się tym, jak podejmowane przez nas decyzje wpłyną na społeczeństwo. Jako przykład podano przekazanie kontroli nad opuszczonym basenem jednej z trzech konkurujących ze sobą grup. Jedna utworzy tam plantację narkotyków, które w trakcie walki zwiększą nasz refleks i siłę. Dostęp do nich otrzymają jednak także potencjalni wrogowie. Następna założy tam swoje koszary. Dzięki wyszkolonym w nich strażnikom zwiększy się bezpieczeństwo w okolicy. Bandyci zostaną jednak wygonieni na obrzeża, które staną się przez to groźniejsze niż wcześniej. Trzecia z kolei frakcja wykorzysta nową placówkę do produkcji oleju napędowego, dzięki któremu otrzymamy opcję szybszej podróży przy użyciu pojazdów.

To jedna z pomniejszych decyzji, których w Dying Light 2 będziemy podejmować całe tuziny. Każda z nich w ma pewien sposób oddziałać na obraz postapokaliptycznego świata. Tymon Smektała z Techlandu zdradził też, że w grze pojawi się około dziesięciu wyborów, które diametralnie wpłyną na przebieg rozgrywki. Takie akcentowanie narracyjnej głębi naprawdę cieszy, tym bardzie że w tworzeniu gry pomaga legenda branży – Chris Avellone.

Polska superprodukcja powraca – Dying Light 2 ma wielkie ambicje - ilustracja #5

A CO Z POJAZDAMI?

Świat Dying Light 2 będzie czterokrotnie większy niż teren dostępny w części pierwszej z całą dodatkową zawartością. Nie do pomyślenia jest więc, że mielibyśmy przemieszczać się po tym terytorium wyłącznie na nogach. Tym bardziej że przecież dodatek The Following wprowadził do zabawy samochody typu buggy. W trakcie pokazu można było nawet zauważyć działający autobus, ale Smektała nie chciał jednoznacznie stwierdzić, że i tym razem sami siądziemy za kółkiem. Może więc pojazdy staną się punktami szybkiej podróży?

Widzieliśmy grę Dying Light 2 – powrót polskiego megahitu
Widzieliśmy grę Dying Light 2 – powrót polskiego megahitu

Przed premierą

Piętnaście lat po wydarzeniach z pierwszego Dying Light, przenosimy się do zupełnie innego miasta, by raz jeszcze zmierzyć się z chmarą nieumarłych. Techland pokazał nam swoją grę, więc dzielimy się pierwszymi wrażeniami.

Widzieliśmy Far Cry: New Dawn – postapo na różowo
Widzieliśmy Far Cry: New Dawn – postapo na różowo

Przed premierą

Po prehistorii, przedmieściach Ameryki i krótkich wycieczkach do Wietnamu oraz na Marsa, Far Cry zabierze nas do kolorowej postapokaliptycznej przyszłości.

Doom Eternal – tak powinno się traktować legendy!
Doom Eternal – tak powinno się traktować legendy!

Przed premierą

Doom Eternal nie zapowiada się na bezpieczny sequel. To będzie coś jak druga część Terminatora czy Obcego przy swoich pierwowzorach, a ponadto prawdziwy hołd oddany klasycznej wersji Dooma. Tak powinno się traktować legendarne marki z lat 90.!

Komentarze Czytelników (29)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
23.08.2018 18:24
2
zanonimizowany1218931
20
Konsul

Kupiłem pierwszą część w dniu premiery i jeszcze jej dobrze nie odpaliłem xD
Chyba pora się zabrać, bo już mnie dwójka czeka za rogiem.

23.08.2018 18:51
odpowiedz
siera97
8
Konsul
9.0

W sumie to czekam na to bardziej niż na Cyberpunka. Jedynka była świetna, ale walka z ludźmi to katorga, gąbki na dmg, dodatkowo ze zdolnościami ninja, potrafili odbijać topory, shurikeny i unikać ciosów z przyłożenia. Jedyne co na nich dobrze działało to łuk i broń palna. Jeśli poprawia ten aspekt, dadzą opcję ingerencji w świat i jeszcze ulepszą zombie, to wsiąknę na godziny.

23.08.2018 20:04
😜
odpowiedz
1 odpowiedź
leaven
76
Pretorianin

To dobrze, że mają ambicje bo w nonsensowną jedynkę odechciało mi się grać już w trakcie tutoriala jak mi kazali wspinać się po jakichś belkach.

23.08.2018 22:04
😈
10
jaro1986
120
Generał

Wspinanie się po belkach w grze, która parkour'em i zabijaniem zombie stoi nonsensowne? To oświeć nas, co powinno znaleźć się w tym tutorialu?

23.08.2018 20:06
odpowiedz
Azaanis
24
Chorąży
9.0

Miło byłoby gdyby fabuła i postacie były bardziej interesujące niż w jedynce, to chyba był jej najsłabszy element.
Niestety te całe wybory moralne zmieniające przyszłość nie napawają optymizmem, tak naprawdę nikomu się nie udało tego jeszcze dobrze wykonać, już wolałbym liniową fabułę i poruszające poboczne questy, ale cóż, nie ma co narzekać.
Jestem pewien że znów wsiąknę na setki godzin a przez późniejsze aktualizacje będę co chwilę wracał by jeszcze poubijać kilku zombiaków :)

23.08.2018 23:15
👍
odpowiedz
Rabbitss
21
Generał

No będzie, ba jest bardzo dobrze :) zapowiada się hicior.

24.08.2018 07:40
3
odpowiedz
6 odpowiedzi
elathir
35
Generał

Pod względem historii jedynka była średnia.
Pod względem gameplayu genialna.
Pod względem oprawy świetna.

Co zrobił Techland by poprawić słabszy element?
Coś najlepszego co mógł czyli zatrudnił Chrisa Avellone'a - jednego z najlepszych scenarzystów w branży gier.

Tak, jak się na czymś nie wyłożą i nie skopią czegoś po całości to szykuje nam się naprawdę megahit.

post wyedytowany przez elathir 2018-08-24 07:42:43
24.08.2018 09:17
1
Marcinkrk87
5
Centurion

GRYOnline.plRedakcja

Generalnie się zgadzam, ale trochę bym bronił fabuły jedynki. W tej faktycznie średniej opowieści zdarzyły się przynajmniej trzy mocne momenty, które wryły mi się w pamięć i podbiły ogólny odbiór. Szkoda, że w The Following poszli w jakąś dziwną stronę (nie chcę spoilować). Zakończenie zupełnie mi nie pasowało do całości.

24.08.2018 09:43
Dracorian
21
Legionista

O których momentach mówisz?

post wyedytowany przez Dracorian 2018-08-24 09:43:12
24.08.2018 09:52
1
ocholera
71
Centurion

Fabuła jedynki była w sam raz w stosunku do całej fenomenalnej grywalności. Jestem pełen obaw w jakim kierunku zmierza ta gra. Akcenty w zapowiedziach dwójki są postawione na inne sprawy: zombie są schowane w cieniu (dosłownie), a walki skupiać mają się na ludziach, czyli odwrotnie niż w jedynce. A w jedynce walki z ludźmi to był koszmar, dało sie ich zabić tylko w wybuchowy sposób (gram na level koszmar). Wraz z wycofaniem zombie zniknie ten dreszczyk emocji, ten strach przy eksploracji miasta.
Do tego jeszcze te niby wybory moralne w grze. Nigdy nie byłem ich specjalnym fanem (np. denerwowało mnie w Far Cry 4 że mam wybierać czy zabić siostrę czy brata). Ilu z was uczciwie przeszło Wiedźmina 3, nie wczytując wcześniejszych zapisów gry po dokonaniu jakiegoś wyboru?

post wyedytowany przez ocholera 2018-08-24 10:00:34
24.08.2018 10:17
1
elathir
35
Generał

@Marcinkrk87 by nie było, przez średnia rozumiem średnia, to nie żaden eufemizm mający oznaczać słabą. Były momenty lepszy, i domyślam się, które masz na myśli, były słabsze. Ogólnie ani mnie nie porywała ani nie zawiodła. Natomiast jeżeli poprawić właśnie ten element jak i kreację świata naprawdę wierzę, że może wyjść coś naprawdę wyjątkowego. Ba, mówiąc szczerze? Spodziewam się nawet , jak wszystko pójdzie po myśli twórców, sukcesu na miarę W3.

Bo i jedynka, wyszła w 2014 miałaby szansę na tytuł gry roku tu i ówdzie, i nie tylko w Polsce. Po prostu miała pecha wyjść w 2015, który miał naprawdę mocne premiery. Niektóre z nich zawiodły, jak F4, niektóre nie jak W3, a niektóre choć zawiodły hardkorowych fanów to odniosły sukces jak MGSV a jeszcze inne jak PoE zachwyciły niszę. Myślę, że w sezonie ogórkowych jaki m był 2014 DL mógłby być jednym z głównych faworytów i zwycięzców światowych plebiscytów.

Przy poprawionej fabule i oryginalnym settingu DL2 ma szansę osiągnąć to niezależnie od konkurencji.

24.08.2018 11:54
Dawidred
14
Centurion

Ja natomiast chciałbym aby poprawili strzelanie(które moim zdaniem skopali totalnie w jedynce) i zachowanie wrogów po trafieniu. Bo o ile po uderzeniach bronią biała oponenci zachowują się wzorowo to to jak zachowują się po otrzymaniu serii z karabinu woła o pomstę do nieba. Zgadzam się natomiast z elathirem,że fabuła była średnia i cieszę się i jednocześnie cieszę się,że zatrudnili nowego scenarzystę i gra skupi się w dużej mierze na fabule. Trzymam kciuki za dwójkę i mam nadzięję,że Tecgland spełni oczekiwania fanów.

24.08.2018 14:55
Marcinkrk87
5
Centurion

GRYOnline.plRedakcja

@elathir31"średnia" to dobre słowo, po prostu chyba czuję potrzebę obrony tego tytułu, bo strasznie go lubię (180 godzin samo się nie nabiło). Tak jak mówisz, dobrze, że zdają sobie sprawę z własnych słabości i ambitnie walczą, żeby się ich pozbyć;-)
Gra faktycznie w 2015 miała pod górę z konkurencją, ale w sumie walić nagrody, ważne, że się świetnie sprzedała i że ludzie ciągle w to grają (wsparcie po premierze jest modelowe).

@Dracorian - boję się mówić, bo mnie dojedzie spoilerowa inkwizycja

@Dawidred - strzelania w dwójce może niemal nie być, 15 lat po apokalipsie naboje się mogły skończyć;-P Mnie za to zachwycało w jedynce, jak się dopadło gości szabrujących zrzut i zagroziło im pistoletem, to było świetne.

24.08.2018 09:44
odpowiedz
domin123456
34
Centurion
9.0

To po prostu musi wypalić

24.08.2018 10:32
odpowiedz
2 odpowiedzi
Niebieskiej żaby kły
24
Konsul
9.0

Szczerze, to czekam na to bardziej niż na Cyberpunka.

24.08.2018 12:37
Ricz Forester
2
Centurion

siera97 up już to napisał

24.08.2018 20:38
Hioziv
25
Konsul

A to Niebieskiej żaby kły już nie może też mieć takich odczuć?

24.08.2018 11:23
odpowiedz
Aen
171
Anesthetize

Troszkę mnie martwi to siedzenie zombiaków w cieniu, w jedynce nie ma przyjemniejszej rozrywki niż młócenie hord truposzy maczetą w świetle dnia, siedząc na dachu vana. Ale cóż, 15 lat to szmat czasu i wiadomo że na pewno będzie ich mniej. Czekam na ten tytuł.

24.08.2018 12:29
odpowiedz
Sjelblighter
42
Centurion

Skąd data 2020? Przecież gra ma wyjść w 2019.

24.08.2018 12:33
odpowiedz
Ricz Forester
2
Centurion

Dying Light trzy razy przeszedłem. I tak:
Pół gry (czyli giercowanie na wyspie super, klimat ok)
Natomiast druga część gry - skakanie po blokach już mi się nie podobało. Kolejna wada - jak np. na wyspie przy studzience kanalizacyjnej było kilku wrogów to nic się nie działo. Po cichu ich wyeliminowałem i zaraz zauważam odrodzenie jak z tej studzienki wyłażą truposze. Czyli nie zabijam nie wyłążą, zabijam 3 i odradza się 3 z tej studzienki. Ogromny błąd - czyli chciałbym mieć oczeszczony teren jak np. wytrychem włamuję się do bagażnika. Też duża wada to biegacze truposzę. Co to ma być. Trup ma być wolny i nie ogarnięty. Tak samo te zielone stworki co strzelają wydzieliną ze snajperskim wzrokiem. Też niepotrzebne

post wyedytowany przez Ricz Forester 2018-08-24 12:36:18
24.08.2018 12:56
odpowiedz
piotro009
4
Junior
7.0

Dla mnie jedynka była dość średnia nudnawe misje ciągle spawnowanie zombi czasem bez sensu pomimo tego, że przed chwilą oczyściliśmy to miejsce co powodowało szybkie nudzenie się jedyna mocna sprawa to parkour, który był bardzo przyjemny, ale co do broni to logiki w tym mało niszcząca się gazrurka ? Dziwny poziom skalowania zombi przez co nie było czuć potęgi np. takiego shotguna uważam, że ogólna ocena tej gry jest dość mocno przesadzona, a co do optymalizacji uważam ją za mierną bo graficznie to nie powala, a większość elementów to jedno wielkie ctrl+c ctrl+v

post wyedytowany przez piotro009 2018-08-24 12:57:18
28.10.2018 23:41
odpowiedz
futureman16
28
Generał

Żeby nie zepsuli gry poziomem trudności niedostosowanym do masowego gracza a więc żeby nie było za trudno na najniższym poziomie trudności bo sprzedaż będzie przeciętna.

14.11.2018 21:50
odpowiedz
1 odpowiedź
tomkot00
1
Junior

Oby tylko była maczeta Korek :).

Pod sam koniec gry były już lepsze bronie, ale na początku ta maczeta niszczyła.

Kto nie grał w jedynkę temu polecam, początek może nie jest łatwy, ale jak już zdobędzie się lepszą broń, zrozumie się interfejs ( naprawianie przedmiotów itp) to 100 godzin z życia może wam wyjąć tak jak mi.

Ograłem wszystkie "Asasiny" poza tegorocznym i parkour jest na porównywalnym poziomie co w grze Ubisoftu, niektóre elementy są jeszcze lepiej zrealizowane. Do tego strzela się lepiej niż w niejednym FPS'ie ( grałem na PC).

Fabuła też była bardzo dobra, ciekawe zwroty akcji.
Szkoda, że jeszcze prawie 2 lata trzeba czekać na premierę drugiej części.

05.12.2018 22:02
Rino_
2
Junior

Niekoniecznie 2, w 2019 przy sprzyjajacych wiatrach sie ukaze :D

15.11.2018 00:47
odpowiedz
4 odpowiedzi
futureman16
28
Generał

Jedynka była za trudna dla masowego odbiorcy jak chcą mieć lepszą sprzedaż muszą to naprawić.

15.11.2018 00:58
Dawko062
39
!_ ! 7

A co w niej takiego trudnego?

15.11.2018 09:43
futureman16
28
Generał

Z twojej i mojej perspektywy gracza z kilkunastoletnim stażem może i nic ale dla niedzielnych graczy za trudne walki co może zniechęcić do gry.

15.11.2018 16:04
Dawko062
39
!_ ! 7

Mówię patrząc z perspektywy niedzielnego gracza. Gra na normalnym poziomie trudności jest banalna, nawet kombinować nie trzeba. Nie mówiąc już o późniejszej fazie rozgrywki gdzie jednoręcznym mieczem zabijamy kilku przeciwników na raz.

05.12.2018 22:45
😁
hopkins
155
Zaczarowany

Daj mu sie poczuc jak hardcorowy gracz :)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze