Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać

Mount & Blade II: Bannerlord Przed premierą

Przed premierą 22 sierpnia 2018, 12:30

autor: Jakub Mirowski

Miłośnik gier dla jednego gracza – niby przez lepszy klimat, ale tak naprawdę jest słaby w multi.

Graliśmy w Mount & Blade 2: Bannerlord – na ten sandbox warto czekać

W dalekiej Turcji szykuje się nam po cichu średniowieczna piaskownica totalna. Drugi Mount & Blade to gra całkowicie niszowa i wyraźnie nieoszlifowana, ale przy tym powalająca swoją skalą. Nic dziwnego, że powstaje tak długo!

Zapowiadana premiera gry: jeszcze nie ogłoszona.

Artykuł powstał na bazie wersji PC.

Pół godziny spędzone z Mount & Blade 2: Bannerlord na dobre wybiło mi z głowy chęć żartowania z tego, jak długo powstaje ta gra. Tureckie studio TaleWorlds Entertainment porwało się na naprawdę gigantyczny w swojej skali projekt, średniowieczną piaskownicę totalną, której ogrom uderza już w pierwszych minutach kontaktu z tą produkcją. I nawet jeśli ktoś – tak jak ja – nie należy do osób, które się w tym tytule zakochają, trudno nie być pod wrażeniem dzieła ekipy z Ankary.

Sandbox totalny

MOUNT & BLADE 2: BANNERLORD JEST:
  1. gigantyczną piaskownicą, w której wcielamy się w średniowiecznego rycerza i sami decydujemy o swoim losie;
  2. niezwykle złożoną pozycją, w której musimy zarządzać jednocześnie finansami, rozwojem postaci, ekwipunkiem, armią, a przy okazji mieć baczenie na polityczne rozgrywki;
  3. produkcją kładąca duży nacisk na walkę, w której jesteśmy jednocześnie wojownikiem i dowódcą oddziału;
  4. światem pełnym wiosek i miasteczek, które możemy samodzielnie eksplorować i znajdować sobie w nich nowe zajęcia;
  5. tytułem, który za swój poziom komplikacji płaci ogólną koślawością i technologicznym zapóźnieniem wobec konkurencji;
  6. grą mającą – podobnie jak część pierwsza – zadatki na to, by zostać uznaną za kultową w swojej niszy.

Oczywiście w 30 minut, a tyle spędziłem z grą, nie sposób nawet liznąć wielu mechanik i porządnie pozwiedzać wykreowanego przez autorów świata. Mount & Blade 2 to gra, która prawdopodobnie będzie od swoich sympatyków wymagać setek godzin uwagi, zanim odsłoni przed nimi każdą tajemnicę. Podróżując po cyfrowej krainie, możemy odwiedzić dowolne miasto oraz wioskę. We wszystkich mamy okazję pohandlować, znaleźć sobie coś do roboty, wpaść do karczmy, zdobyć informacje czy zrekrutować kolejnego szeregowego do naszej armii. Dodatkowo każde z ksiąstewek, jakie przemierzamy, posiada co najmniej kilka takich osad, więc naprawdę nie wiadomo, w którą stronę się udać.

W moim przypadku problem z tą klęską urodzaju rozwiązał się sam, bo gdy zastanawiałem się nad wyprawą do pobliskiego miasta, napadła mnie grupa kilkunastu szabrowników. Niestety, nie dałem im rady i trafiłem do niewoli – jako więzień zostałem przetransportowany do kompletnie nieznanego mi państewka. Musiałem więc na obcej ziemi tworzyć swoją armię od nowa, a że rzezimieszki nie omieszkały porządnie przetrzepać mi kieszeni – z pieniędzmi było krucho. Na szczęście w twierdzy nieopodal pewna kobieta szukała akurat śmiałka, który za 800 sztuk złota zostanie jej czempionem w pojedynku sądowym. Dzięki łutowi szczęścia zyskałem więc potrzebą kwotę i mogłem zwerbować kilku szeregowych, by zacząć drogę ku potędze.

Jestem absolutnie pewien, że takich historii w Mount & Blade 2 będzie na pęczki. Podobnie jak poprzednia część Bannerlord wydaje się być jedną z niewielu produkcji, które zyskują na ograniczeniu warstwy fabularnej do minimum. Poza krótkim opisem przeszłości wybranego przez nas bohatera (dostępne są trzy opcje) TaleWorlds Entertainment nie serwuje żadnego konkretnego scenariusza – mamy po prostu robić to, na co przyjdzie nam ochota. Nie oznacza to jednak, że wszystko kręci się wokół nas – co rusz otrzymujemy informację o tym, kto wypowiedział komu wojnę, kto został przez kogo uprowadzony, a sytuacja w przedstawionym świecie nieustannie ewoluuje.

Od zera do króla

Ja niestety – ze względu na ograniczenie czasowe – nie mogłem wpłynąć poważniej na polityczną sytuację przemierzanych krain. Ba, nie byłem nawet w stanie doświadczyć jakiegoś spektakularnego rozwoju własnej postaci, ale wystarczyło przejrzeć kartę statystyk bohatera, by dostrzec, że sposobów na wykreowanie wymarzonego wojownika będzie mnóstwo. W Bannerlordzie występuje kilkanaście różnorodnych umiejętności, zarówno związanych z walką, jak i tych, których użyjemy poza nią, a w ramach ich rozwijania zdobywamy kolejne, głównie pasywne, perki – na przykład większą szansę na zadanie dużych obrażeń.

Graliśmy w Mount & Blade 2: Bannerlord – pół godziny w średniowiecznej piaskownicy totalnej - ilustracja #3

Podczas sesji na gamescomie miałem okazję wybrać jednego z trzech bohaterów. Różnice pomiędzy nimi bynajmniej nie są kosmetyczne. Każdy posiada własne wcześniejsze doświadczenia, które rzutują na jego umiejętności. Mamy więc barczystego wojownika w nordyckim stylu z potężnym toporem i jeszcze potężniejszym wąsem oraz łuczniczkę z koczowniczego plemienia, która nie ma zamiaru, tak jak reszta jej ludu, zaczynać osiadłego trybu życia i rusza na poszukiwanie przygód. Ja zdecydowałem się na egzotycznie wyglądającego młodzieńca, który od dziecka szkolił się na legionistę i miał spore doświadczenie w przeprowadzaniu oblężeń, jednak po upadku imperium znalazł się na przymusowym bezrobociu. Możliwe, że do premiery deweloperzy wzbogacą ten zestaw o kolejnych bohaterów.

Nowe umiejętności zdobywają także nasze wojska, a część oddziałów posiada nawet alternatywne ścieżki awansu. Na przykład z prostych łuczników możemy zrobić tak elitarnych strzelców, jak i jeźdźców walczących na dystans (choć w tym drugim przypadku musimy liczyć się ze sporymi kosztami, bo wyposażenie dla koni nie rośnie przecież na drzewach). Będziemy więc mieć pełną kontrolę nad tym, jaką postać przyjmie ostatecznie nie tylko nasz bohater, ale i armia pod jego dowództwem.

Ta, którą zwerbowałem w trakcie półgodzinnej sesji na gamescomie, radziła sobie już bez problemu z grasującymi po lasach rzezimieszkami, ale była zdecydowanie za słaba, by ruszyć na poważniejszego przeciwnika, nie wspominając już o porywaniu się na któreś z tak hucznie zapowiadanych przez TaleWorlds Entertainment oblężeń.

Mount & Blade II: Bannerlord na targach E3 – oblężenia, realizm i wierność pierwotnej idei
Mount & Blade II: Bannerlord na targach E3 – oblężenia, realizm i wierność pierwotnej idei

Przed premierą

Studio TaleWorlds pokazało system zdobywania fortec w Mount & Blade II: Bannerlord. Gra wprowadzi wiele nowości, ale zachowa dobrze znaną formułę.

Mount & Blade II: Bannerlord - jaki będzie następca Mount & Blade?
Mount & Blade II: Bannerlord - jaki będzie następca Mount & Blade?

Przed premierą

Mount & Blade i Mount & Blade: Warband - tych gier nie trzeba przedstawiać. Jaka będzie długo wyczekiwana kontynuacja gry produkcji studia TaleWorlds? Czy spełni ona wysokie wymagania fanów?

Graliśmy w Mount & Blade II: Bannerlord – dużo nowości w systemie walki
Graliśmy w Mount & Blade II: Bannerlord – dużo nowości w systemie walki

Przed premierą

Targi E3 stały się kolejną okazją, by pograć w Mount & Blade II, a dokładniej by zasmakować ulepszonego systemu walki – jako dowódca i jako podkomendny króla w bitwie. Krótka prezentacja zostawiła nas z apetytem na znacznie, znacznie więcej.

Komentarze Czytelników (26)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
22.08.2018 13:09
1
Xartor
92
Konsul

Mi już hype przeszedł, nie zdziwię się jak premierę na 2019 ustawią.

22.08.2018 13:29
odpowiedz
2 odpowiedzi
movil
18
Legionista

na 2019 ? ja sie nie zdziwie jak 2020 gra powinna sie pojawić już dawno teraz już i mechaniki i grafika wieją starością.

22.08.2018 19:26
6
conrad_owl
23
Generał

To graj w coś co wygląda super i tyle bo reszty byś ma... Wolę grać w gry świetne i ładne jak W3 czy God of War oraz w świetne i brzydkie jak M&B czy stara Twierdza bądź Gothic. Zdecydowanie nie interesują mnie gry średnie lub słabe ale piękne.

26.08.2018 00:31
Sttarki
3
Koryfeusz

Ale Gothic nie jest świetny xd

22.08.2018 14:19
😍
odpowiedz
domino310
53
Burzą Błogosławiony

Zapowiada się miodnie.
Nikt chyba nie oczekiwał jakiś rewolucji, lepiej postawić na sprawdzone pomysły, ale w ulepszonych szatach.
Nie mogę się już doczekać tych wszystkich modyfikacji, bo jakby nie patrzyć to jest siła tej serii.

22.08.2018 15:12
😍
2
odpowiedz
rzurzu
8
Legionista
10

znowu znikne na 3027483272037 godzin a potem znowu ktos zrobi moda Warhammerowego i nastepne 394723054987 godzin w pee-z-doo :)

22.08.2018 15:20
👍
4
odpowiedz
Shadoukira
31
Centurion

Jak dla mnie to wszystko brzmi miodnie :)
Przestarzała grafika i animacje mi nie przeszkadzają może dzięki temu ta gra nie będzie miała przynajmniej dużych wymagań, a jakby co to grafikę zawsze można poprawić modami, których na pewno będzie mnóstwo.
Mam tylko nadzieje, że jest więcej rodzajów zadań do wykonania bo w starej części było ich bardzo mało.
A tak poza tym to liczę na bardziej rozwiniętą ekonomię i zarządzanie swoimi włościami. Jakieś zabawy polityczne także by się mogły pojawić np. jakieś intrygi mające na celu obalenie króla, ale wątpię żeby coś takiego się pojawiło :)

22.08.2018 15:34
4
odpowiedz
3 odpowiedzi
kaz26
35
Chorąży

Czy autor wspominając o z góry narzuconych bohaterach nie wie że finalny produkt będzie miał kreatora postaci.Tutaj dali zdefiniowanych bohaterów by dać możliwość wejścia w grę od razu(edytor tak wciąga że w pół godzinie byś sobie za wiele nie pograł).Gościu naprawdę nic nie wie o tej serii. Gdzie jest Hed jak jest potrzebny.

22.08.2018 16:21
Konr@d
15
Would You Kindly?

robi flesza

22.08.2018 19:15
Saint GutFree
41
Chorąży

GRYOnline.plTeam

Przecież kreator postaci i pewien zestaw zdefiniowanych bohaterów z własnymi historiami i statystykami wcale się wzajemnie nie wyklucza. A o kreatorze trudno byłoby coś wspomnieć, skoro twórcy nam go nie udostępnili.

23.08.2018 07:23
1
Tread
1
Junior

Nie mogę się zgodzić z tym, że ciężko by było o kreatorze wspomnieć. Wystarczyłby prosty research w temacie, o którym się pisze. Twórcy gry już przed targami wytłumaczyli swoją decyzję dotyczącą wstępnie zdefiniowanych bohaterów. Żeby o tym wiedzieć wystarczyło przeczytać najnowszy post na ich blogu.

Fragment:
"At this point, some of you might be thinking, “what do you mean, premade characters!?” Well, our response to that is, don’t panic! Bannerlord features a deep character creation system and we want our guests to experience different parts of the sandbox in the extremely limited amount of time they will have to play the game. We made the decision to skip the character creation process to ensure that guests didn’t spend their 30-minute time slot perfecting their avatar!"

22.08.2018 15:46
😊
odpowiedz
santiago1818
15
Spartanin

Akurat w Warbanda pogrywam.

22.08.2018 15:50
3
odpowiedz
mago_81
16
Centurion

Na bank warto czekać, pierwsza i Warband zabrały mi setki godzin. Mam nadzieję, że fajnie rozwiną pomysły z poprzednich. Chodzi mi o takie sprawy jak własne królestwo - bo np. w poprzednich odsłonach nie dało się założyć własnego królestwa inaczej jak tylko przez bunt wobec dotychczasowego pana. Niejasne były też romanse, smaliłeś cholewki długi czas a do ślubu było daleko. Na pewno nie będę się przejmował grafiką czy brakiem fabuły, nie o to w M&B chodzi.

22.08.2018 17:54
😱
odpowiedz
bluesme
30
Centurion

GIVE IT TO ME BABY !!!

22.08.2018 18:21
odpowiedz
siera97
8
Konsul
8.5

Więcej tego samego to jest to czego oczekuję. Z nowości najbardziej spodobało by mi się wprowadzenie polityki, rozbudowa ekonomii. Dodatkowe opcje w bitwie wyglądają fajnie, mam tylko nadzieję że AI połapie się w tym wszystkim, fajnie gdyby było w stanie flankować kawalerią, lub zastawiać pułapki, szukać lepszego miejsca na obronę niż pozycja startowa.

22.08.2018 21:47
odpowiedz
Ardaszir226
4
Legionista

Wiadomo coś jak będą funkcjonować klany?

22.08.2018 22:33
odpowiedz
bonio78
14
Legionista

Ciekawe czy będzie wsparcie dla pada

23.08.2018 08:16
odpowiedz
carlosss89
4
Junior

Czekam mocno na ta produkcje. W starego zmodowanego już nie gram bo wole poczekać na nowy. Fajnie ze tylko szata graficzna się zmieniła ta gra wiele nie potrzebuje. Oby wyszło przed Bożym Narodzeniem.

23.08.2018 09:24
23.08.2018 11:13
odpowiedz
Zaknafein89
9
Legionista

Grafika to nie problem moderzy już o to zadbają byle silnik był dobry. Najważniejsze żeby sama mechanika rozgrywki została mocno rozwinięta względem poprzedniej części.

23.08.2018 15:53
odpowiedz
vitas13
3
Junior

Gra super. Szkoda, że demo było tylko pół godziny. Zdążyłem zrobić tylko bitwę i parę questów, ale ogólnie zapowiada się świetnie:D

24.08.2018 01:32
odpowiedz
1 odpowiedź
Ulthion
7
Junior

A mnie dziwi. Wiem ile trwa tworzenie gry i.. nieco przesadzili. Nie wiem co oni robią tyle czasu, zwłaszcza, że to tylko uprgade warbanda.

24.08.2018 02:09
Dawko062
39
!_ ! 7

Nie wiem co oni robią tyle czasu, zwłaszcza, że to tylko uprgade warbanda.

To sobie wyobraź, że oni muszą zrobić takiego Warbanda od zera, dodatkowo: usprawnić wszystko i dodać nową zawartość.

post wyedytowany przez Dawko062 2018-08-24 02:10:22
24.08.2018 09:04
odpowiedz
Ulthion
7
Junior

Nie robią go od zera, o czym sami nie raz mówili. I nie muszą.
Nie wiem z resztą czy zdajesz sobie sprawę co tak naprawdę zajmuje czasu najwięcej.. otóż planowanie rozgrywki i mechanizmów, a oni tu wyważają otwarte drzwi chyba :D
Bo różnica między bannerlordem, a poprzednikiem to naprawdę jak na razie jest nie szczególnie widoczna. Na mnie robi to wrażenie dużego moda do gry, a nie gry samej w sobie jako coś nowego.

27.08.2018 00:43
odpowiedz
Chris4132
41
Centurion

Gardzę wszystkimi hype'owymi napaleńcami, którzy biedni i pokrzywdzeni obrażają się, bo nie dostali już do rączek gotowej gry. Cieszy mnie, że można jeszcze znaleźć studio gdzie na pierwszym miejscu stoi zrobienie dobrej gry, nie dużej kapusty.

post wyedytowany przez Chris4132 2018-08-27 00:44:24
25.09.2018 14:13
odpowiedz
Venegall
9
Legionista

Oglądając gameplaye zauważyłem że w niektórych momentach grafika jest bardzo przyjemna i efektowna np. kawaleria zwłaszcza w grupie zrobiła na mnie wrażenie, tereny stepowe też przyjemnie wyglądają, a w innych skolei jak by była z przed 10 lat np. miasto i postacie tudzież horyzont mało szczegółowy. Może jeszcze dopracują te elementy ale to na czym mi zależało najbardziej fajnie wygląda. Walka i poruszanie są trochę sztywne ale to raczej kwestia modelu z poprzednich części który był fajny ale i tak jest plynniejszy.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze