Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać

A Plague Tale: Innocence Przed premierą

Przed premierą 23 czerwca 2018, 11:30

autor: Michał Mańka

Najczęściej mainstream, od święta dobre indie. PC-towy beton z dodatkiem konsoli.

A Plague Tale: Innocence - duże ilości szczurów naraz

E3 to nie tylko Assassin’s Creed i Cyberpunk, to również okazja by zobaczyć gry mniejszych wydawców. Przyjrzeliśmy się A Plague Tale: Innocence - nowości, która inspirowała się Brothers: A Tale of Two Sons.

Zapowiadana premiera gry: 2019.

Artykuł powstał na bazie wersji PC.

Targi E3 to przede wszystkim święto największych wydawców i gier AAA. Do Los Angeles przyjeżdżają jednak także gracze z odrobinę niższej ligi, potrafiący zaskoczyć swoimi dziełami, o których nie przeczytamy na głównych stronach mainstreamowych serwisów. Taką właśnie pozycją jest A Plague Tale: Innocence studia Asobo, mającego na koncie m.in. Fuela, Monopoly Plus czy growe adaptacje niektórych bajek Pixara. Tym razem Francuzi postawili na zupełnie inny nastrój i na zamkniętym pokazie zaprezentowali grę, w której mocno czuć inspirację Brothers: A Tale of Two Sons.

Jedna zaraza, dwoje dzieci

A PLAGUE TALE W SKRÓCIE
  1. Średniowieczna Francja w czasach czarnej śmierci.
  2. Gracz kieruje czternastolatką, która musi chronić pięcioletniego brata.
  3. Rozgrywka składa się ze skradania z elementami przygodówki i zręcznościowymi.
  4. Producent: Asobo Studio
  5. Wydawca: Focus Home Interactive
  6. Data premiery: 2019 r.

Jest XIV wiek, Francuzów dziesiątkuje czarna śmierć, czyli jedna z największych epidemii w dziejach ludzkości. Czternastoletnia Amicia oraz pięcioletni Hugo zmuszeni są do ucieczki z domu. Zdani tylko na siebie próbują przetrwać w miejscu, gdzie żadne dziecko nie powinno zostać porzucone na pastwę losu. Rodzeństwo przedziera się przez zniszczone tereny swojej ojczyzny, nie wiedząc jeszcze, że jest mu pisane odkryć mroczny sekret.

A Plague Tale to miks gry przygodowej ze skradanką, doprawiony bardzo prostymi elementami RPG. W trakcie rozgrywki obejmujemy kontrolę nad Amicią, która musi wykazać się odwagą, by zapewnić bezpieczeństwo młodszemu bratu. Uprzedzając pytania: nie, gra nie jest dostępna w trybie kooperacji i nie można wybrać także Hugo jako głównej postaci. Produkcja zaprojektowana została w taki sposób, by to Amicii przypadła większość trudnej roboty, choć malec – kierowany przez sztuczną inteligencję – sprawdza się w wykonywaniu pomniejszych kontekstowych zadań, które mu zlecimy. Na zaprezentowanym demie ograniczyły się one do przyniesienia drewna, podczas gdy my pilnowaliśmy przejścia.

Rodzeństwo musi unikać dwojakiego rodzaju zagrożeń: patrolujących okolicę strażników, którzy zdecydowanie nie chcą wręczyć nam cukierków, a także wszechobecnych szczurów czekających tylko na okazję, by zatopić w nas zęby. Na szczęście szczury boją się światła, więc wszelkie jego źródła, takie jak pochodnie, płonące stogi siana, lampy czy stacjonarne koksowniki, pomagają utorować sobie drogę pomiędzy gryzoniami. Wypada jednak pamiętać, że światło oraz głośne dźwięki mogą zwrócić uwagę strażników, więc trzeba znaleźć odpowiedni balans między odganianiem szczurów a chowaniem się przed patrolami. Nie jesteśmy oczywiście całkiem bezbronni, ale nie należy się spodziewać, że niedożywiona nastolatka poradzi sobie z solidnie opancerzonym wojakiem, jeśli ten postanowi ją schwytać.

Proca – broń biedaków

A Plague Tale: Innocence - duże ilości szczurów naraz - ilustracja #4

ASOBO STUDIO

Autorzy A Plague Tale: Innocence stworzyli już kilka własnych gier. Firma zajmuje się jednak równocześnie podwykonawstwem. Studio pomagało przy produkcji takich tytułów jak The Crew 2, Quantum Brake, Zoo Tycoon czy Recore.

Amicia wyposażona jest w procę. Możemy jej używać jako narzędzia ofensywnego, ale przede wszystkim korzystamy z niej, by rozwiązywać zagadki środowiskowe pozwalające znaleźć bezpieczne przejście wśród tuptającej zarazy. Czasem polegają one na zwykłym podpaleniu odpowiednich elementów otoczenia przy użyciu ognistych pocisków. Innym razem musimy na przykład celowo zwrócić uwagę strażnika stojącego w kręgu światła, wywabić go z przenośną lampą na środek otwartego terenu, a następnie wytrącić mu ją kamieniem z ręki, skazując go na pożarcie przez gryzonie na oczach przerażonego pięciolatka. Nie ma jednak nic ważniejszego od przetrwania.

Skoro tak istotnym elementem A Plague Tale jest relacja między bratem a siostrą, twórcy pokazują ich emocjonalną więź, która zmienia się w zależności od sytuacji. Chłopiec niekoniecznie chce się słuchać swojej opiekunki podczas podróży w piękny dzień brzegiem rzeki, ale kiedy nagle natrafiamy na stosy trupów na świeżym jeszcze pobojowisku, Hugo natychmiast kurczowo łapie się dziewczyny.

Co ciekawe, od jego stanu emocjonalnego zależy to, czy napytamy sobie kłopotów, czy ich unikniemy. W grze możemy zostawić dzieciaka w konkretnym miejscu, by przykładowo zdobyć potrzebne przedmioty bez narażania jego zdrowia. W normalnej sytuacji brat będzie grzecznie czekać, ale jeśli boi się czegoś, pozostawienie go zbyt długo samego doprowadzi do wybuchu paniki, który zaalarmuje strażników, a to już bardzo skomplikuje sprawę. Takie sytuacje są oczywiście oskryptowane, by wywrzeć na nas presję w odpowiednich momentach, ale w pokazywanym demie wyglądało to całkiem przekonująco.

W grze dostępnych jest kilka „gadżetów” – chociażby wspomniane wcześniej zapalające pociski czy zwykłe kamienie do procy. Konkretne sytuacje wymagają odpowiedniego doboru amunicji, choć trudno nazwać nią słoik, którym możemy czasem rzucić, by odwrócić uwagę patrolu. W pokazywanym fragmencie widziałem tylko te trzy elementy wyposażenia, ale podręczne kółko wyboru miało jeszcze sporo wolnych slotów, które na pewno w pełnej wersji tytułu nie będą puste.

Graliśmy w Fear the Wolves – oto pięć największych zagrożeń w zonie
Graliśmy w Fear the Wolves – oto pięć największych zagrożeń w zonie

Przed premierą

Własne battle royale zaczęła tworzyć na oko jedna trzecia branży. Moda nie ominęła także twórców Survarium. Akcja ich gry toczyć się będzie w czarnobylskiej zonie. Miałem okazję ją odwiedzić i mogę Wam powiedzieć, że bać się można w niej nie tylko wilków.

Graliśmy w Darksiders 3 – czy siostra Wojny dorówna Kratosowi?
Graliśmy w Darksiders 3 – czy siostra Wojny dorówna Kratosowi?

Przed premierą

Seria Darksiders powraca wraz z nową, czerwonowłosą bohaterką – Furią. W końcu będziemy mogli poznać kolejny rozdział epopei rozpoczętej jeszcze w 2010 roku. Ja widziałem już jego fragment w siedzibie studia Gunfire Games w Austin.

Starlink: Battle for Atlas – No Man's Sky z zabawkami
Starlink: Battle for Atlas – No Man's Sky z zabawkami

Przed premierą

Ubisoft za pomocą Starlinka atakuje podupadający rynek gier wykorzystujących do działania zabawki, na którym wcześniej polegli tacy giganci jak LEGO czy Disney. Szaleństwo? Niekoniecznie, bo za tą kosmiczną grą akcji stoi całkiem ciekawy pomysł.

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
23.06.2018 13:38
Konr@d
11
Konsul

,,Duże ilości szcurów na naraz'' Radziłbym to poprawić ;)

23.06.2018 14:18
odpowiedz
Persecuted
75
Senator

Zabawna jest "stylówa" głównej bohaterki. Pal licho zgodność historyczną, ale ta pojedyncza nałokcica jest kompletnie od czapy...

23.06.2018 15:51
odpowiedz
yadin
99
Legend

Survival, survival, survival. Gry wyglądają coraz lepiej, a nie są wcale coraz lepsze.

23.06.2018 18:07
odpowiedz
soulldelsol
13
Centurion

@Konr@d Radziłbym zapoznać się z "psiętami" :)

24.06.2018 00:21
odpowiedz
marcing805
117
PC MASTER RACE

Ciekawie sie prezentuje. Może coś fajnego z tego będzie. Czekam.

yadin
Gra nie będzie zadnym survivalem. Nie wiem, gdzieś Ty to wyczytał?

24.06.2018 16:28
😐
odpowiedz
zadymek01
18
Chorąży

Pamiętam, że nie zachwyciła mnie prezentacja z E3. Trochę się krzywię, gdy ktoś mówi o realizmie historycznym pokazując całe pole po bitwie pełne nieograbionych zwłok ;)

28.06.2018 00:56
odpowiedz
/|\
1
Legionista

Jak w przypowieści o Popielu. Tyle że będzie zjedzony Popiel a Popielowa wystąpi w drugiej odsłonie? ;-E

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze