Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać
Przed premierą 20 marca 2016, 12:10

autor: Jakub Mirowski

Miłośnik gier dla jednego gracza – niby przez lepszy klimat, ale tak naprawdę jest słaby w multi.

Bohemian Killing – jedna z bardziej oryginalnych gier powstaje w Polsce

Jednoosobowe studio The Moonwalls ma zamiar zrobić coś, czego w grach do tej pory nie było: sądowy dramat z kompletnie nieliniową strukturą. I choć może się wydawać, że projekt ten to porywanie się z motyką na słońce, zapowiedzi twórcy brzmią intrygująco.

Przeczytaj recenzję Recenzja gry Bohemian Killing – pomysł świetny, z wykonaniem już gorzej

Bohemian Killing – jedna z bardziej oryginalnych gier powstaje w Polsce - ilustracja #1
To może być jeden z nieszczęśników, który przez nasze zeznania straci głowę. Cóż, tak kończą ci, którzy nie wiedzą, że kieliszek z winem białym powinno trzymać się za nóżkę.
Bohemian Killing – jedna z bardziej oryginalnych gier powstaje w Polsce - ilustracja #2

Jednym z ciekawszych – ale i dość abstrakcyjnych – pomysłów w Bohemian Killing miało być korzystanie z wszelkiego rodzaju zegarków oraz pasów na klatę piersiową, mierzących puls gracza. Używanie takich przyrządów miało bezpośrednio wpływać na przebieg przesłuchań. Obecnie idea ta została zarzucona, bowiem urządzenia nie działały tak, jak życzył sobie tego deweloper.

Ta nieliniowość ma być największym atutem Bohemian Killing. Makaj przyznaje, że tego właśnie brakowało mu w Phoenix Wright: Ace Attorney: „To świetna gra, ale bardzo irytowało mnie to, że byliśmy zobligowani do grania tak, jak sobie twórcy zaplanowali”. Tutaj każde działanie ma wywoływać pewną reakcję. Zatnij się niechcący przy goleniu, a będziesz w stanie przekonać sędziego, że krew na twojej koszuli należała do ciebie, nie ofiary. Nie staw się na umówione spotkanie, a zniszczysz swoje szanse na przekonujące alibi. Liczyć ma się też umiejętność łączenia faktów i zapamiętywania szczegółów: jeśli powiemy coś, co kompletnie zaprzeczy aktom sprawy, możemy liczyć na zgilotynowanie w tempie natychmiastowym.

Wszystko to zaś pozostawione bez pretensjonalnych wpływów wyborów moralnych. Oczywiście, jesteśmy mordercą i zasługujemy na karę, jednak deweloper nie kładzie na ten element aż tak dużego nacisku. Głównym aspektem przyciągającym do Bohemian Killing ma być możliwość kombinowania, perfidnego kłamania i urabiania innych do momentu, w którym sam sędzia nie będzie pewien, czy przypadkiem to nie on popełnił omawianą zbrodnię.

Bohemian Killing – jedna z bardziej oryginalnych gier powstaje w Polsce - ilustracja #3
Elementy steampunku nie są obecne na każdym kroku, a Paryż zachowuje bardzo elegancki styl.

To projekt wyjątkowo ambitny, ale w dużej mierze już ukończony – w najbliższym czasie powinniśmy go zobaczyć w programie Steam Greenlight. I trudno nie będzie trzymać za niego kciuków, bo choć fakt, że gra jest dziełem tylko jednej osoby (z pewną pomocą ze strony siostry) może nie nastawiać optymistycznie, zapowiedzi Marcina Makaja brzmią wyjątkowo obiecująco. I już w najbliższych miesiącach będziemy mieli okazję sprawdzić, na ile były one rzeczywiste.

Jakub Mirowski | GRYOnline.pl

Grałem 4 godziny w Cyberpunka 2077 – to świetna gra, ale…
Grałem 4 godziny w Cyberpunka 2077 – to świetna gra, ale…

Przed premierą

To będzie jeden z trudniejszych tekstów, jaki napiszę w swoim życiu. Opisujący wrażenia z wyczekiwanej przez wszystkich gry, która w listopadzie zaliczy nieuniknione zderzenie ze ścianą wygórowanych oczekiwań fanów Redów, zakochanych w Wiedźminie 3.

Widziałem Cyberpunk 2077 i wiem, czego CDPR nie udało się dopracować
Widziałem Cyberpunk 2077 i wiem, czego CDPR nie udało się dopracować

Przed premierą

Powiem coś kontrowersyjnego. Na pokazie Cyberpunka 2077 w Kolonii zobaczyłem diablo imponującą grę, ale po prostu grę. Taką, która w pewnych momentach, owszem, zachwyca, ale w innych zwyczajnie irytuje i rozczarowuje.

Immortals Fenyx Rising, czyli jak z AC Odyssey zrobić Zeldę
Immortals Fenyx Rising, czyli jak z AC Odyssey zrobić Zeldę

Przed premierą

Rok temu Ubisoft zaprezentował w trakcie E3 Gods & Monsters. Po ponad roku ciszy, gra wraca jako Immortals Fenyx Rising, przechodząc po drodze lekkie zmiany i będąc dziś grą… nie do końca wiadomo dla kogo.