Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać
Recenzja gry 24 września 2010, 08:48

autor: Krystian Smoszna

Fan black metalu i szeroko rozumianych gier akcji. Kocha Dooma miłością prawdziwą.

Sid Meier's Civilization V - recenzja gry

Mimo blisko dwudziestu lat na karku królowa strategii potwierdza, że znajduje się w wyśmienitej formie. Ryzyko kolejnego wybuchu epidemii Jeszcze Jednej Tury bardzo prawdopodobne.

Recenzja powstała na bazie wersji PC.

Gry komputerowe intensywnie eksploatuję od ćwierć wieku i nie przypominam sobie sytuacji, żebym kiedykolwiek zawiódł się na produkcie sygnowanym nazwiskiem Sida Meiera. Przez blisko trzy dekady ten projektant wypracował sobie u mnie bezgraniczny kredyt zaufania i co najważniejsze, każdym kolejnym tytułem udowadniał, że jest go w stu procentach godzien. Najbardziej znaną serią, która wyszła spod rąk tego utalentowanego Amerykanina jest oczywiście Civilization, czyli na pozór prosta, ale w rzeczywistości skomplikowana strategia, która stawia sobie za cel rozwijanie wirtualnego państwa od epoki kamienia łupanego do dalekiej przyszłości i zdeklasowanie próbujących robić to samo konkurentów. Wysoką klasę opracowanej przez Meiera serii potwierdza piąta odsłona, która po długim okresie oczekiwania wreszcie ujrzała światło dzienne.

W walce nie ma miejsca na przypadek. Przy próbie ataku gra podaje natacy przewidywany wynik starcia, zanim w ogóle dojdzie ono do skutku.

Po mocno rozbudowanej „czwórce” autorzy Cywilizacji najwyraźniej uznali, że seria poszła w złym kierunku, bo przygotowując kolejną jej odsłonę, dokonali wielu, niekiedy radykalnych, cięć i usprawnień. Już podczas pierwszej rozgrywki wyraźnie widać, że grazostała nieco okrojona w stosunku do poprzedniczek, ale poczynione zmiany trudno zakwalifikować do kategorii wad. Praktycznie każdy nowy pomysł twórców zdołał się obronić, dzięki czemu zadowoleni powinni być zarówno nowicjusze, jak i weterani. Ci pierwsi mają teraz zdecydowanie łatwiejszy start, bo gra wydaje się dużo bardziej przystępna, natomiast ci drudzy do ogarnięcia masę nowych rzeczy, które nie pozwolą im się nudzić przez kolejne tygodnie, a nawet miesiące.

Zmiany objęły prawie wszystkie elementy gry, od interfejsu użytkownika począwszy, na skomplikowanych mechanizmach rozgrywki skończywszy. Ten pierwszy przeszedł gruntowną przebudowę i teraz zaskakuje przejrzystością. Usunięto niepotrzebne ikony, a te najbardziej istotne rozstawiono po bokach ekranu, minimalizując jednocześnie konieczność korzystania z wielu różnorodnych okien do kontroli wirtualnego imperium. Wszystkie kluczowe powiadomienia, np. o zbliżającej się do granic armii przeciwnika, konieczności wydania rozkazów stojącym bezczynnie jednostkom czy też zmianie produkcji w mieście, gdzie wybudowano nowy obiekt, pojawiają się w jednym, konkretnym miejscu i są zawsze pod ręką. Twórcy ułatwili w ten sposób opanowanie chaosu informacyjnego, z którym prędzej czy później uporać musi się każdy władca. Kontrolowanie rozrastającego się z tury na turę państwa staje się coraz bardziej czasochłonne, więc skuteczny system notyfikacji może tu tylko pomóc. Cieszę się niezmiernie, że udało się go zrealizować tak, by użytkownik niczego nie był w stanie przeoczyć. Podsumowując, interfejs jest nie tylko łatwy w obsłudze, ładnie i przejrzyście zrealizowany, ale również bardzo użyteczny.

Oceny redaktorów, ekspertów oraz czytelników VIP ?

Soulcatcher Ekspert 7 listopada 2010

(PC) Cywilizacja w wersji na PC była zawsze grą bardzo dobrą i jako jedna z niewielu serii, w każdej kolejnej odsłonie wydaje się coraz lepsza. Była by grą doskonałą gdyby nie fakt że nie wszyscy lubią przestawiać pionki po planszy i zastanawiać się nad zawiłościami zależności pomiędzy ekonomią, dyplomacją, technologią i wojną.

9.5
Recenzja gry Assassin’s Creed: Rebellion – mój drogi asasynie
Recenzja gry Assassin’s Creed: Rebellion – mój drogi asasynie

Recenzja gry

Rebellion to niezwykła gratka dla oddanych fanów serii Assassin’s Creed… nie stroniących od gier pokroju Fallout: Shelter... którym podobają się awatary z Xboxa… i nie przeszkadza im masa grindu... który można przyspieszyć płacąc.

Recenzja gry Mutant Year Zero – XCOM, Original War i Fallout wchodzą do baru...
Recenzja gry Mutant Year Zero – XCOM, Original War i Fallout wchodzą do baru...

Recenzja gry

Roku 2018, co robisz? Przestań! My chcemy żyć, a Ty zasypujesz nas świetnymi tytułami na wiele godzin (oraz Falloutem 76). Jeszcze nie skończyliśmy Red Dead Redemption 2, a tu przyszła paczka z Mutant Year Zero od The Bearded Ladies...

Recenzja gry RimWorld – największa wada? Wciąga jak bagno!
Recenzja gry RimWorld – największa wada? Wciąga jak bagno!

Recenzja gry

Po ponad pięciu latach we wczesnym dostępie RimWorld doczekał się oficjalnej premiery w wersji 1.0. Tym samym w nasze ręce trafia jedna z najbardziej dopracowanych i wciągających gier niezależnych ostatnich lat.

Komentarze Czytelników (166)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
27.09.2010 19:46
odpowiedz
Grooby_BCN
86
Konsul

fresherty tak, ale myślałem o sytuacji w której wiele jednostek może stacjonować w mieście (choć powinien być limit oczywiście), a miasto samo nie może się bronić. Nawet 10 łuczników to chyba z 80 STRENGHT, a twoje miasto ma 200. I co jest bardziej niezniszczalne? ;)

Wtedy obrona byłaby wiele łatwiejsza - Ty musisz pakować wiele ulepszeń w obronę miasta, a jeśli byłby limit 10 jednostek na obronę miasta, pakowałbyś coraz lepsze jednostki wraz z rozwojem cywilizacji - siła miasta rosłaby szybciej, bez dodatkowych kosztów. Teraz jak o tym myślę to sam nie wiem, czy byłoby to dobre. Ale na pewno byłoby bardziej realne - masz mury w mieście, więc przeciwnikowi ciężko zdobyć miasto. Ale żeby z tych murów atakować, powinieneś mieć jakieś jednostki wojskowe!

Przeleję jeszcze moją wypowiedź z tego wątku(swoją drogą zapraszam tam wszystkich): https://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=10678041&N=1

Ale pewna sytuacja mnie rozśmieszyła. Miałem z Asiką umowę o otwartych granicach. W pewnym momencie zaczął wojnę z Kopenhagą (bezsensowną IMO). Gdy przesuwał wojska na lewo, umowa o granicach się skończyła. I tak jego 4 jednostki zostały uwięzione pomiędzy moimi miastami, jak na obrazku :D

Azazell3 gram na poziomie KING i jest zbyt łatwo. Podbiłem już 3/8 cywilizacji, a jestem dopiero w średniowieczu. Komputer po prostu nie wie, co robić z wojskiem. Od dawna mam najlepszy wynik spośród przeciwników (teraz 3xwyższy niż drugi oponent). A wyjadaczem Civ nie jestem - grałem tylko jedną grę w Civ IV, 2 w GalCivII. Brakuje mi takiej dyplomacji jak w np. GalCivII.

PS. Gram na wersji 1.0.0.17

EDIT: Nie jestem malkontentem, gra jest przednia, ale AI mimo wszystko wymaga poprawy. Aż mi się nie chce kończyć gry, bo wiem, że wygrana jest kwestią czasu. Na multi też pewnie jest świetnie, ale nie testowałem.

27.09.2010 22:53
odpowiedz
PaZur76
73
Gladiator

Gram na wer. prasowej. Raz zdarzyło mi się, że Amerykańce oddali wszystkie miasta (poza stolicą, do której nawet nie zdążyłem jeszcze dotrzeć) i kupę fantów, błagając o pokój. Ale na pewno nie nastąpiło to po rozbiciu całej ich armii, bo kilka jednostek im zostało. Duże zaskoczenie bo jeszcze sporo tych miast mieli nim je oddali.

Co do CTD... Gram równiutko tydzień, po kilka ładnych godzin dziennie. Nie obchodzę się z Civką jak z jajkiem, często traktuję ją Alt-Tabem, a to jakiegoś Frapsa załączę w trakcie rozgrywki, co kilka tur zapisuję grę (aczkolwiek ładuję rzadko, tylko rozpoczynając zabawę w danym dniu), a to tamto - i nic, ANI JEDNEGO crasha, zwiechy. Gra stabilna jak pijak na czworakach.

Aaa, nie przesadzacie trochę z tym "słabym AI"? Dwukrotnie miałem sytuację, w której podczas ostrzeliwania z morza miasta jednego przeciwnika z zamiarem zajęcia go po chwili oddziałem lądowym, drugi przeciwnik sprytnie podchodził, czekał aż obrona miasta osłabnie i... sam je zajmował, cwaniak. Trochę przez moje niedopatrzenie ale i tak nieżle. Raz napuściłem Francuzów na Niemiaszków i... żabojady całkiem sprawnie prawie utopiły Bismarcka w oceanie zostawiając mu tylko stolicę. Siły oba państwa miały w momencie wybuchu wojny mniej więcej zrównoważone, wyniki punktowe podobne, chociaż żabojady trochę bardziej zaawansowane technologicznie. Jak na kiepskie AI to chyba całkiem sprytnie sobie kompek radził...

[151] ---> chodzą plotki, że głupi jesteś jak kilo gwoździ.

27.09.2010 22:59
odpowiedz
zanonimizowany23874
136
Legend

[137]

To dlatego ze komp na Kingu ma takie samo AI jak na prince... jedyna roznica to to, ze "oszukuje" (dostaje troche bonusow z powietrza) - i tak z wyzszymi poziomami trudnosci.

Osobiscie nie lubie takich rozwiazan, bo rownie dobrze mogliby graczowi wydluzyc czas budowy wszystkiego 2x. AI lepsze od tego nie bedzie, wszystko po prostu dluzej trwa...

[138]
Gra ogolnie jest bardzo dobrze dopracowana (oprocz marnego AI). DO tej pory mialem RAZ gfx glitcha (w powietrzu na srodku ekranu unosil mi sie barbarian camp - glitch zniknal jak wycentrowalem obraz na prawdziwym campie).

27.09.2010 23:28
odpowiedz
koobon
82
Legend

Ja tam czekam na łatę, bo póki co gra jest diablo niestabilna. Wywala mnie do pulpitu z przerażającą regularnością.

27.09.2010 23:31
odpowiedz
zanonimizowany380842
107
Legend

Nowy patch:

1.0.0.20 (27.09.10)

- Modding - Installer and permissions fixes. Should address any remaining mod download and install issues.
- Full screen crash fix. Game will now restart in Windowed mode if it cannot find a suitable full-screen resolution on first start.
- Hall of Fame now records data correctly when using a Windows username with special characters.
- Deal expiration fixes.
- Fix for Puppet State production exploit.
- Misc crash fixes.

27.09.2010 23:41
odpowiedz
grattz
32
Generał

Widzę że można kupować pola . Jest jakieś ograniczenie ?

28.09.2010 12:12
odpowiedz
Nroht
52
Centurion

Po roku patchowania będzie się grało całkiem znośnie. Teraz w porównaniu do dopieszczonej czwórki jest kicha.

28.09.2010 17:13
odpowiedz
zanonimizowany698987
53
Generał

Ja kupowalem pola i lipa :/. One zwalniaja rozwoj miast :/. Teraz potrzebuje ponad 100 tur :D do nastepnego poziomu.

28.09.2010 18:00
odpowiedz
Grooby_BCN
86
Konsul

grattz jest ograniczenie. Kupować możesz tylko w pewnej odległości. Przypuszczam, że ta odległość się zwiększa wraz z rozwojem kultury w mieście.

MarcoV86 pola same z siebie nie zwalniają rozwoju, na każdym polu musi pracować jeden mieszkaniec. Jeśli nie ma na nim mieszkańca, pole nic nie daje. Także nie ma co kupować zbyt dużo. Aby zmniejszyć czas oczekiwania na następny poziom, ustaw Food Focus w mieście. Możesz też manualnie przypisać mieszkańców do takich pól, które generują najwięcej jedzonka.

28.09.2010 18:32
odpowiedz
zanonimizowany698987
53
Generał

Kim gracie? Dla mnie za małe pole wyboru. W IV miałem po 2 typów z 1 kraju, a teraz po 1. Dla mnie to lekka żenada...

28.09.2010 18:56
odpowiedz
zanonimizowany380842
107
Legend

Żenada? Teraz każdy lider bardziej dopracowany.

28.09.2010 19:50
odpowiedz
zanonimizowany698987
53
Generał

Być moze, ale póki nie mam spolszczenie to nie widzę tego...

28.09.2010 23:27
odpowiedz
davv
12
Legionista

Gram w Civ od 1994 r i po zetknieciu z Civ 5 musze stwierdzic: ta gra skonczyla sie na czworce i jej wspanialych modach. RIP CIV. Czesc Jej Pamieci.

28.09.2010 23:50
odpowiedz
Dessloch
201
Legend

davv--> skonczyla sie na 4 i jej wspanialych modach? jaaaasne.
civ4 na poczatku tez superrewelacja nie byla (mimo ze duzo lepsza od 3, ale dalej jej duzo brakowalo na poczatek), a mody? tez w pare dni nie powstaly.
wiec ciut bredzisz, bo modow nie bylo, dopracowana tz neiu byla rewelacyjnie, a gra jak narazie sie zajebiscie... z kazda wersja sa duuuuuze postepy:)

29.09.2010 00:02
odpowiedz
banracy
33
Pretorianin

Chodzą plotki, że mogą być 2 powody różnicy w ocenie AI. Pierwszy to taki, że w wersji prasowej było o wiele lepsze a w tej, które trafiła do sklepów zostało pogorszone. Drugi jest taki, że AI zupełnie ssie jeżeli ktoś wie o co chodzi, ale zachowuje się sensownie jeżeli gra z trochę gorszym graczem.

29.09.2010 08:30
odpowiedz
zanonimizowany380842
107
Legend

Bo widzisz Dessloch ... Prawie każdy odbiera Civ 4 jako wielką produkcję. BYŁA ALE DOPIERO PO DRUGIM DODATKU! Podstawowa wersja była krytykowana, że AI wariuje czy coś tam innego.

Ludzie są zaślepieni :)

29.09.2010 08:40
odpowiedz
_Luke_
200
Death Incarnate

Nie wiem po co ludzie wyciagaja argument, ze civ4 byla (jest) super ale dopiero po 2gim dodatku, a do piatki jeszcze nie ma zadnego (nie liczac obliczonych na wyciaganie kasy g*ych dlc)? Przeciez civ5 wychodzi pare lat po civ4 z dodatkami, wiec powinna zawierac wszystko co najlepsze z poprzednikow czesci "plus nowe plusy".

ps. Jestem jeszcze w stanie zrozumiec, ze ai jest beznadziejne i traktowac to w kategorii bug'a w nowej grze na rynku.

29.09.2010 09:05
odpowiedz
Nroht
52
Centurion

Święta prawda _Luke_
Wczoraj grałem na archipelagu. Ottomanie po oklepaniu im 3 miast zaproponowali pokój - standardowo wszystkie miasta plus cała kasa plus surowce.
Później pod jedno z nowych miast, bez ochrony, podeszli barbarzyńcy i całe zagrożenie z ich strony to fakt, że podeszli. Łucznikami stali bezmyślnie pod samym miastem i od czasu do czasu zmieniali pole, ale cały czas w sąsiedztwie miasta. Zero ataków na miasto, strzelania czy czegoś takiego.
No i babole typu kwadratowe pole lądu u wybrzeży bez możliwości wejścia na nie. Klikając na minimapie nagle miasta i usprawnienia wokół nich pojawiały się na morzu. A w końcu trochę po 1900AD gra wywalała się tak, że trzeba było ją z menadżera zadań ubijać. Zawsze w tej samej turze.
Jednym słowem 94 procentowa porażka ;)

01.10.2010 19:13
odpowiedz
zanonimizowany736552
24
Pretorianin

Tak z ciekawości: jak dużo trzeba myśleć w tej grze? Można to porównać ze strategią w szachach?

01.10.2010 19:55
odpowiedz
zanonimizowany380842
107
Legend

Mi się w ogóle nie zwiesiła civka. Dziwna sprawa. :)

01.10.2010 20:10
odpowiedz
Dessloch
201
Legend

mortenpl--> graj smialo, jak wlaczysz na najlatwiejszy poziomto nawet i ty, ba nawet mozliwe ze twoj pies/kot/pluszowy mis sobie poradzi ;)
do tego masz samouczka (tak to w pl grachnazywaja tutoriala?) ktory ci bedzie mowil co i jak

06.10.2010 22:45
odpowiedz
bonco
16
Legionista

z tym brakiem spolszczenia to są jakies jaja .

06.10.2010 23:14
odpowiedz
Nolifer
111
The Highest

Nie grałem nigdy w tą grę , pewnie to grzech , jak piszę w recenzji , ale jakoś mnie nie ciągnęło . Teraz to się zmieni , zakupie jak stanieje i jak wyjdzie spolszczenie od Cenegi .

07.10.2010 07:49
😐
odpowiedz
Dzoser
30
Pretorianin

Spróbowałem dać szansę nowej cywilizacji mimo moich pierwotnych uwag i niestety muszę powiedzieć, że ta gra ma syndrom Civ 3, która była też grą innowacyjną, ale niezbyt udaną. Co do innowacji :

a) brak możliwości handlu technologiami - to duży minus. Od początku istnienia serii to była jedna z jej cech charakterystycznych, która bardzo urozmaicała dyplomację i stwarzała ciekawe możliwości do kombinowania dla gracza, czyniąc rozgrywkę bardziej atrakcyjną w wymiarze dyplomatycznym. Odejście od tego to pójście trochę w stronę serii gier Paradoxu, a to błąd, bo Cywilizacja to zupełnie inna gra.

b) brak religii - uproszczenie, można powiedzieć że tego mi najmniej brakuje

c) system budżetu - inne rozwiązanie czy lepsze? Raczej po prostu inne. Czy łatwiejsze? Hm w Civ 4 wcale nie było łatwiej

d) heksy - ładniej wyglądają ale w sensie rozgrywki dziwi, że mimo że AI ma teraz mniej możliwości ruchu to radzi sobie z nimi gorzej :]

e) system społeczno-ustrojowy - rozwiązany inaczej niż w Civ 4, ale nie gorzej. Powiew świeżości, szkoda tylko że nie uwzględniono że system może się zmieniać nie tylko poprzez nowe wybory i raz powzięte postanowienia powinno się móc anulować.

f) 1 jednostka na 1 heks + ostrzał z dystansu. Proste i nie przekonywujące. Lepiej byłoby dać widok pola bitwy z heksami ala seria Heroes of Might & Magic. Uwzględniło by to lepiej niż w poprzednich częściach zalety artylerii bez niepotrzebnych rażących widoków jednostek strzelających na dziesiątki kilometrów i sztucznych uproszczeń kompletnie nie zrozumiałych typu 1 jednostka na 1 heks. To nie gra taktyczna gdzie mapa jest bardzo szczegółowa tylko strategiczna i dlatego to rozwiązanie wygląda po prostu źle.

Co do AI. :] x 1000. W podstawce Civ 4 AI sobie znacznie lepiej radziło niż tutaj. To jedno z najsłabszych AI w grach turowych jakie widziałem a co nieco widziałem bo gram od 20 lat. Nic nie tłumaczy twórców gry zwłaszcza, że ograniczenie ruchów poprzez system heksów i kombinacji poprzez 1 jednostkę na 1 heks stwarzało dogodne warunki do stworzenia dobrego AI.

Ogólnie ta gra to kolejna Civ 3 i mam nadzieję, że Civ 6 będzie w stosunku do Civ 5 tym czym była Civ 4 w stosunku do Civ 3.

07.10.2010 08:46
odpowiedz
mikhell
78
Master of Puppets

Dzoser - pozwól że skomentuję ;) Przynajmniej część:

ad. a) wg mnie to bardzo dobrze, że nie da się technologiami handlować. Technologia to nie skóry, których można daną ilość przerzucić z miejsca na miejsce. Dlatego jestem szczerze za nowym rozwiązaniem - szczególnie że w poprzednich częściach zawsze AI handlowało ze sobą i wszyscy mieli wszystko. Jakby się tak AI dogadało, że każdy wynajduje co innego, to nawet na najłatwiejszym poziomie gracz nie miałby z nimi szans ;)

ad. b) podobno religia ma być dodana w dodatku, aczkolwiek ręki se za to uciąć nie dam :)

ad. f) mnie bardzo spodobało się to rozwiązanie z jednego powodu: w poprzednich wersjach komp budował setki jednostek i później na jednym kwadracie było 50 czołgów. Żadnego zróżnicowania, ładował wszystko w jedną, najmocniejszą jednostkę i tyle.

Oczywiście nie wspomniałeś o wielu ważnych rzeczach, np tym, że teraz wszystko jest globalne, co jest chyba nie do końca dobrym pomysłem... W końcu przecież w jednym mieście może być cacy, a w drugim niekoniecznie. Brakuje tu wielu innych rzeczy:
- dziwi mnie że nie zaimplementowano systemu zdrowia, który chyba nieźle się sprawdzał w poprzedniej części
- kultura uproszczona do maksimum

co do AI i dyskusji z tym związanych, to ja ostatnio miałem wspominaną już sytuację:
- gra na poziomie 6, tura około 150 (grałem na EPIC)

Atakuje mnie rywal, Babilonia... Po około 15 turach udało mi się go powstrzymać i rozbić praktycznie całą armię, podjechałem pod pierwsze miasto (też byłem mocno osłabiony: katapulta, łucznik, łucznik na słoniu, 1-2 warriory), nie zdążyłem go zaatakować, a tu przyszła propozycja pokoju:
Babilonia oferuje:
- całe swoje złoto
- cały swój zarobek złota
- swoje surowce luksusowe
- cztery swoje miasta
- pokój z miastami państwami

Tym samym sposobem została oczywiście goła stolica

Później natomiast jeszcze wkradł się bug... Gra się jakoś zapętliła i co turę kasowane były postanowienia pokoju (ale co turę się też odnawiał), a dodatkowo co turę dostawałem ture surowców strategicznych ile miałem w swoich granicach... Np. miałem 12 ironu, to po 5 turach miałem go już 60.

07.10.2010 13:38
😉
odpowiedz
Dzoser
30
Pretorianin

re mikhell

Co do handlu technologiami to różnie można patrzeć na to na ile dana technologia nadaje się do handlu a na ile nie. Niektóre technologie taką cechę mają i można czegoś nauczyć, coś zaimplementować z innej cywilizacji poprzez wykradnięcie danych bez których samo obcowanie z nią nie stwarza możliwości jej wykorzystania. Tak czy inaczej była to cecha Civki od jej początku i jedno z uproszczeń dla niej charakterystycznych. Mi to odpowiadało. Co do handlu między AI civkami w Civ4, to tam bywało różnie i często mogłem przehandlować technologie bo inne AI nie miało tego co miało AI od którego technologię otrzymałem w drodze wymiany.

Co do 1 jednostki na 1 polu to czy nie najlepszym rozwiązaniem byłby widok jak w serii Heroes of Might and Magic? Wtedy na mapie możnaby sensownie zgodnie z zasadami logiki przemieszczać jednostki a sama walka miałaby głębię wynikającą z użycia jednostek różnego rodzaju. Coś takiego było chyba w którejś Call to Power i był to jeden z nielicznych dobrych pomysłów w tamtej serii. Wcale by nie zajmowało to więcej czasu niż teraz kombinowanie przemieszczania z obecnym ograniczeniem a byłoby i bardziej widowiskowe.

A właśnie przypomniałeś mi o jednym z kluczowych uproszczeń, które doprowadzają mnie do szału, tzn o wpływu odległości od stolicy to baaaaaardzo duży minus. System zdrowia też był bardzo dobrze pomyślany w Civ4. Szkoda że zrezygnowano z tylu rzeczy, które u maniaków strategii były postrzegane jako cechy pozytywne i dodawały rozgrywce trudności ale sensownej.

07.10.2010 16:48
odpowiedz
Elizeusz
8
Legionista

To są jakieś jaja. Masa nowych elementów w grze? Jasne, ale kosztem jeszcze większej ilości.
System walk jest faktycznie najmocniejszą stroną w grze. Fajnie, że też można skupić się na rozwoju małych państw, które mogą mimo wszystko wymiatać. Kolejny plus - niezależne miasta-państwa.

Za to mamy panel civil policy, w który wciśnięto i religię i rozmaite doktryny. W tym, uwaga - komunizm jest najlepszy! Co śmieszniejsze, doktryna "Order" (w której właśnie znajduje się socjalizm i komunizm) wcale nie blokuje możliwości rozwoju drzewek z wartościami liberalnymi i wolnościowymi (w opozycji do nich stoi tylko autorytaryzm). Z tą "nierealnością" twórcy gry nieco przegięli.

Uproszczony został wątek z ONZ - można tutaj głosować tylko za ew. zwycięzcą scenariusza (na drodze dyplomatycznej). Brakuje ustaw np. o zbanowaniu broni nuklearnej, co się wcześniej pojawiało. Poza tym, w dzisiejszych czasach, gdy jest tyle umów międzynarodowych, o walce ze zmianami klimatu, sankcjami na jakieś państwa i inne pierdoły można było tu wcisnąć, ale tego nie zrobiono! Bo po co?

Najfajniej się gra przez pierwsze epoki do czasów industrialnych. Niestety, później, według mnie robi się dość nudno i wszystko ciągnie się ślamazarnym tempem.

No i wreszcie - gra jest prosta. Nawet bardzo. Banalnie łatwo jest uzyskać Golden Age. Cały renesans, epokę przemysłową i kawałek współczesności przeleciałem właśnie w tym trybie (i nie grałem na poziomie easy, tylko oczko wyżej od normala). Wszystko to przy pierwszym odpaleniu programu...

Gra jest fajna, ale nie wykorzystano jego dużego potencjału. Czy grywalna? Grałem tylko jeden dzień, ale mam niejasne wrażenie, że CiV IV jest zwyczajnie lepsze (pomimo słabszego systemu walk).

Ocena dana w recenzji jest znacząco zawyżona.

07.10.2010 16:52
odpowiedz
Elizeusz
8
Legionista

Bym zapomniał: w grze w ogóle nie ma szpiegostwa! Czy to oznacza, że twórcy gry planują wydać
masę dodatków by jeszcze bardziej żerować na portfelach wielbicieli serii?

08.10.2010 00:10
odpowiedz
SSman92
26
Generał

lubię tą serię i na pewno zagram

30.05.2011 16:08
👎
odpowiedz
Abeztoz
20
Pretorianin

gra ma zajebisty interfejs muzyke intro oraz ekrany dyplomacji( wladcy mowia w natywnych jezyka ZAJEBISTE TO JEST) ale poza tym jest to totalna porazka, uporszona do bolu wersja cywilizacji, nuda najglupszy pomysly to jedna jednostaka na pole wyglada to debilnie w koncowce gry misz masz totalny, jednostki tworz statki i plywaja hahahah, bardzo slabo wygladajce miasta i nowe budynki ktorych nie widac na mapie, jak nie masz luksusowych towarow to chodzbys mial wielka armie to i tak wtopisz -10 i do domu, na cholere w erze technologi komus marmur albo kosc sloniowa(nielegalne)?

gra wyglada jakby ja zrobili na konsole, ale nie ma wersji konsolowej, moze ja robia teraz

ocena 6/10

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze