Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać
Recenzja gry 21 kwietnia 2009, 13:38

autor: Yuen

Tom Clancy's EndWar - recenzja gry

Szumnie zapowiadany nowy rozdział w historii RTS-ów może i nadszedł, szkoda tylko, że zamiast mocnego wejścia zaliczył na progu glebę.

Recenzja powstała na bazie wersji PC.

Tom Clancy's EndWar jest na pewno grą wartą uwagi. Nie ma też wątpliwości, że jest grą innowacyjną. Czy jednak cały ten szum wokół przełomowości i wyznaczania nowych standardów jest uzasadniony?

A wszystko z powodu sterowania głosem. Tego jeszcze w RTS-ach nie było (ani na taką skalę w grach w ogóle). Podchodziłem do tej produkcji naprawdę z zainteresowaniem, zwłaszcza po pozytywnych opiniach, jakie padły pod adresem wersji konsolowych, tym bardziej, by przekonać się, jak to będzie wyglądać w wersji polskiej. I trochę się rozczarowałem. Sterowanie głosem rzeczywiście jest fajnym bajerem, jest sprytnie pomyślane i działa bardzo przyzwoicie. Szkoda tylko, że cała reszta jest po prostu słaba lub najwyżej przyzwoita.

„Tom Clancy’s” w tytule sugeruje, że mamy do czynienia z czymś w rodzaju political fiction, czyli z taką bardzo prawdopodobną wersją bliskiej przyszłości. Po kryzysie paliwowym i wyniszczającej wojnie na świecie wyłaniają się trzy potęgi: USA, Rosja i Unia Europejska. Złączone paktem o nieagresji, niby ze sobą współpracują i wszyscy są szczęśliwi. Jednak sytuacja zmienia się, kiedy Amerykanie przymierzają się do wysłania załogi na swoją orbitalną stację obronną. Szereg ataków terrorystycznych doprowadza do niepokoju i wzajemnych oskarżeń, a cała światowa stabilizacja bierze w łeb, gdy owi terroryści przejmują satelity obronne UE, które niszczą właśnie startujący amerykański wahadłowiec kosmiczny.

Historyjka ma potencjał, szkoda, że tyle w niej głupot i bezsensów. Mało prawdopodobne, by Amerykanie rzucili się z pianą na ustach na Europę, nawet po czymś takim (zwłaszcza, że ta przecież stara się sprawę wyjaśnić). Takich rzeczy jest więcej i wychodzą na wierzch podczas rozgrywania prologu do kampanii (potem już praktycznie fabuły nie ma).

Generał Izotov pomoże Ci pokonać kapitalistów! Jak zwykle.

W sumie przełknąłem to wszystko do momentu, w którym wyszło na jaw, że za całym cyrkiem stoi... Rosja. I nie chodzi tu o jakieś wpływy, kasę za surowce, ale o plany całkowitego podbicia Europy (i świata). Ok, ja nie twierdzę, że tak nie jest, ale błagam, trochę zrozumienia dla zasad rządzących światem! Tym bardziej teraz, kiedy tyle się mówi o Rosji i jej relacjach z Europą.

Dobra, nie samą fabułą człowiek żyje, zwłaszcza, że od momentu, w którym wojna zaczyna się na poważnie, tej już nie ma. Po prostu wybieramy stronę konfliktu (spośród wspomnianych trzech), otrzymujemy mapę świata podzieloną na sześciokątne pola (tzn. akcja rozgrywa się tylko w Europie i USA) i musimy generalnie opanować ją całą. Razi mnie w tym wszystkim kompletne pominięcie Azji (zwłaszcza Chin), ale autorzy wyszli widocznie z założenia, że nie ma co komplikować sprawy, jeszcze się graczom zrobi w mózgach zamęt.

Oceny redaktorów, ekspertów oraz czytelników VIP ?

Brucevsky Ekspert 22 marca 2016

(PSP) Niepozornie wyglądająca konwersja najlepszą turową strategią na PSP? EndWar na pewno potrafi pożreć długie godziny i sprawić radość fanom gatunku.

7.0
Recenzja Gears Tactics - gra taktyczna dla tych, którzy boją się gier taktycznych
Recenzja Gears Tactics - gra taktyczna dla tych, którzy boją się gier taktycznych

Recenzja gry

Seria Gears of War doczekała się kolejnej odsłony, ale tym razem nie naciskamy na spust, a mówimy innym, kiedy i do kogo mają strzelać. Czy transformacja strzelanki w strategię miała sens?

XCOM: Chimera Squad – nowy XCOM jest tani, ale nie jest biedny
XCOM: Chimera Squad – nowy XCOM jest tani, ale nie jest biedny

Recenzja gry

Zapowiedź XCOM: Chimera Squad uderzyła w graczy niczym latający spodek w wieżę radiową. Nim zdążyliśmy się dobrze otrząsnąć i wygrzebać z gruzów, gra wylądowała na Steamie.

Recenzja gry The Dark Crystal: Age of Resistance Tactics – lepiej niż przewidywaliśmy!
Recenzja gry The Dark Crystal: Age of Resistance Tactics – lepiej niż przewidywaliśmy!

Recenzja gry

Gry na licencjach filmowo-serialowych zazwyczaj są złe i słabo wykonane. The Dark Crystal: Age of Resistance Tactics odżegnuje się jednak od tego stereotypu, a robi to ze skutecznością nie mniejszą, niż podbój planety Thra przez złych Skeksów.