Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać
Recenzja gry 31 października 2007, 11:27

autor: Stranger

CSI: Kryminalne Zagadki Las Vegas: Niezbite dowody - recenzja gry

CSI: Hard Evidence” oferuje dokładnie to, czego fani mogli się spodziewać... Osoby, które po „Hard Evidence” oczekiwały czegoś więcej będą raczej zawiedzione.

Recenzja powstała na bazie wersji PC.

Złośliwy gracz mógłby stwierdzić, że jedynie szczegółowa analiza miejsc zbrodni (czytaj: zainstalowanych na dysku gier) pomogłaby w wykryciu detali odróżniających produkty z serii „CSI”. Pomimo tego, że gry te w dość regularnych odstępach czasowych wydawane są już od czterech lat, niezmiennie oferują bardzo zbliżone mechanizmy rozgrywki, których jak dotąd nie postanowiono w żaden sposób zmodernizować. Tak na dobrą sprawę jedyna poważniejsza zmiana dotyczyła zawarcia częściowo trójwymiarowego środowiska, choć nie wpłynęło to na ogólny sposób prowadzenia gry. „Hard Evidence” zachęca jednak do zbadania swych wnętrzności, rysując się na bardziej grywalny tytuł od swojego poprzednika („3 wymiary zbrodni”). Zachęcam więc do dalszej lektury, w szczególności tych z Was, którzy są sympatykami Grissoma i spółki.

„Kryminalne zagadki Las Vegas” zdołały się już w naszym kraju zadomowić. Sądzę więc, że dodawanie szczegółowego opisu tego serialu byłoby jedynie marnowaniem Waszego cennego czasu. Ujmując wszystko w skrócie, tradycyjnie już dla produktów z tego cyklu wcielamy się w postać początkującego agenta biura CSI, rozwiązując sprawy śledcze i to takie, które dotyczą głównie moderstw. W rezultacie pozyskujemy dowody rzeczowe, dokładnie je analizujemy oraz przesłuchujemy świadków, tak aby docelowo obciążyć osoby odpowiedzialne za popełnienie tych niecnych czynów. „Hard Evidence” nie odbiega w żaden sposób od schematu ustalonego przez poprzednie gry z serii „CSI”. Do ukończenia jest więc pięć scenariuszy. Pozornie są one od siebie całkowicie niezależne. W toku śledztwa zaczyna się jednak dostrzegać pewne elementy wspólne, dotyczące głównie ponownego przesłuchiwania podejrzanych, znanych z zamkniętych już wcześniej spraw. Na szczęście w przeciwieństwie do „CSI: Miami”, gdzie w nieco sztuczny sposób starano się wykreować spisek na masową skalę, w „Hard Evidence” ewentualne elementy wspólne wyglądają na typowe zrządzenia losu. Nie uczestniczymy więc w jakiejś sprytnie zaplanowanej intrydze. W mojej ocenie jest to dobre posunięcie.

Przykładowy diagram miejsca zbrodni. Fajny bajer, ale zupełnie nieprzydatny.

Trzeba przyznać, że zawarte w „Hard Evidence” sprawy śledcze są bardzo zróżnicowane i równie dobrze mogłyby stanowić temat przewodni kolejnych odcinków serialu. Moim zdecydowanym faworytem jest trzeci scenariusz gry. Zajmujemy się w nim rozwikłaniem tajemniczej śmierci czterech członków zespołu muzycznego oraz towarzyszącej gwiazdom rocka uczestniczki programu typu reality show. Cała piątka została porażona prądem, podczas gdy zajmowała się ostatnimi przygotowaniami do występu na żywo. Inne sprawy są zresztą równie pasjonujące. Liczne pochwały należą się także za ogólną konstrukcję każdej z pięciu dostępnych spraw śledczych. Zazwyczaj jest tak, że stosunkowo wcześnie odnajduje się pierwszych podejrzanych, lecz jednoznaczne ustalenie personaliów mordercy (lub, w niektórych przypadkach, morderców) nie jest już takie łatwe.

Recenzja gry The Medium - polski Silent Hill... z Polską w tle!
Recenzja gry The Medium - polski Silent Hill... z Polską w tle!

Recenzja gry

The Medium intrygowało od pierwszych zapowiedzi i w finalnej wersji nie zawodzi! To horror, który straszy nie tylko demonami, ale i mrocznymi kartami polskiej historii.

Wilkołak występuje w Puszczy - Recenzja gry Werewolf: The Apocalypse - Heart of the Forest
Wilkołak występuje w Puszczy - Recenzja gry Werewolf: The Apocalypse - Heart of the Forest

Recenzja gry

Powrót do świata żywych wilkołaków ze Świata Mroku okazuje się ambitniejszy niż mogliśmy przypuszczać – Werewolf: The Apocalypse - Heart of the Forest to bowiem ciekawa gra tekstowa, która spróbuje udowodnić, że czytelnictwo w Polsce nie jest w odwodzie.

Recenzja Tell Me Why – przerost treści nad formą
Recenzja Tell Me Why – przerost treści nad formą

Recenzja gry

Nowa Gra twórców Life is Strange zaskakuje delikatnością, z jaką przedstawia relacje między bohaterami oraz historią, która łapie za serce i co chwilę odkrywa przed graczem nowe niespodzianki.