Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać

Marvel's Spider-Man Recenzja gry

Recenzja gry 10 sierpnia 2022, 17:00

Recenzja gry Marvel’s Spider-Man na PC - pająk master race

Po Spider-Manie „daleko od domu” i „bez drogi do domu”, człowiek-pająk znalazł w końcu swoją drogę na Steama i Epica. I śmiga na sieci tak gładko, że Sony robi się chyba coraz lepsze w pecetowych portach swoich ekskluzywnych tytułów.

Recenzja powstała na bazie wersji PC.

PLUSY:
  1. małe poprawki w oprawie wizualnej;
  2. dużo opcji graficznych oraz możliwości dopasowania rozgrywki do własnych oczekiwań i sprzętu;
  3. stabilne 60 klatek w zasadzie przez cały czas na testowym sprzęcie;
  4. przerywniki filmowe dostosowane do ultraszerokich monitorów;
  5. dobrze zoptymalizowane efekty RTX.
MINUSY:
  1. latanie nad Times Square powoduje spore spadki płynności;
  2. dziwny błąd z wyrzucaniem do pulpitu po zmianach w ustawieniach graficznych.

Po wielu latach funkcjonowania za „żelazną” playstationową kurtyną firma Sony stała się nieco bardziej otwarta na pecetowych graczy. W efekcie parę jej ekskluzywnych tytułów pojawiło się w końcu na blaszakach. Po takich hitach jak Days Gone, Horizon Zero Dawn, Death Stranding i God of War przyszedł czas na pecetowego Spider-Mana. Przebój z 2018 roku i czasów PS4 już wcześniej doczekał się remastera na PlayStation 5 ze zmienioną twarzą głównego bohatera, ray tracingiem i paroma innymi graficznymi poprawkami. Próba jego nabycia na konsoli przypomina jednak bieg przez tor z przeszkodami.

Na PC jest to, na szczęście, o wiele prostsze, a zremasterowana wersja stała się jeszcze bardziej dopieszczona. To dość istotna informacja, bo w przeszłości nie wszystkie porty Sony działały zadowalająco na pecetach. Tymczasem Marvel’s Spider-Man PC przypomina raczej grę robioną z myślą o komputerach, a nie szybką konwersję. Ilość opcji pozwalających dostosować całość do swojego sprzętu i upodobań powinna zadowolić każdego.

To jest recenzja techniczna wersji pecetowej!

Jak zawsze w takich przypadkach nie recenzujemy gry jako takiej, bo pod względem fabuły i mechanik nic się w niej nie zmieniło. Cały czas aktualna jest nasza pierwsza recenzja z 2018 roku, w której gra dostała od Krystiana ocenę 8/10. Tutaj znajdziecie wrażenia z wersji pecetowej, koncentrujące się na poprawkach w warstwie technicznej.

Przypomnijmy jedynie w skrócie, że Marvel’s Spider-Man to gra akcji z otwartym światem. Największymi jej zaletami są: wciągająca fabuła pełna różnych smaczków dla fanów Spider-Mana, świetny system walki oraz fantastycznie wykonana mechanika poruszania się na sieci między nowojorskimi wieżowcami. Samo miasto jest dość wierne oryginałowi, ogromne i tętni życiem. Przyczepić można się jedynie do nieco ubisoftowego stylu w kreacji otwartego świata – pełnego chociażby powtarzalnych zadań pobocznych.

Cutscenki ultrawide

Już od pierwszych chwil po uruchomieniu Marvel’s Spider-Man na PC miło zaskoczył mnie wsparciem dla monitora ultrawide i formatu 21:9. To oczywiście nic niezwykłego w dzisiejszych czasach, ale w ultraszerokiej rozdzielczości, bez żadnych pasów po bokach, wyświetlają się również wszystkie przerywniki filmowe, co nie jest już takie powszechne. Dostosowano także ekran startowy, a wymuszony standard 16:9 widać jedynie po wejściu do menu mapy i umiejętności. Biorąc pod uwagę fakt, że rejon Manhattanu scrolluje się głównie w pionie, a nie na boki, w niczym to nie przeszkadza i nadal dobrze wygląda.

Przerywniki filmowe dostosowane są do formatu ultrawide.

Reszta stricte pecetowych usprawnień to nieco lepsze, wyraźniejsze cienie, nielimitowana liczba klatek na sekundę, raytracingowe odbicia, skalowanie obrazu DLSS, AMD FSR 2.0 oraz lepsze wygładzania DLAA na kartach Nvidii. I generalnie Marvel’s Spider-Man wydaje się solidnym portem. Graficznych opcji mamy tu całkiem sporo, by dostosować grę do swojego sprzętu, a większość tych odpowiedzialnych za detale da się zmieniać „w locie” i od razu sprawdzać efekty. W trakcie rozgrywki natrafiłem tylko na jednego typowego buga, gdy zapadłem się pod mapę i konieczne było ponowne wgranie save’u, by błąd zniknął, a tak bawiłem się przyjemnie i komfortowo.

Times Square zaniża 60+

Moje dobre doświadczenia na pewno zawdzięczam dość wydajnej maszynie testowej. Marvel’s Spider-Mana uruchamiałem na pececie z procesorem Intel i5-10600K 4.1 GHz, 32 GB RAM-u, kartą RTX 3060 oraz dyskiem SSD, grając w rozdzielczości UWHD, czyli 2560x1080. Sporadyczne czasy ładowania mapy były w zasadzie niezauważalne, nie przekraczały 10 sekund. Domyślne ustawienia aktywowały wysoką jakość grafiki z wyłączonym RTX-em. Pecetowe komponenty w Spider-Manie mają co robić, bo gra oferuje ogromne miasto z setkami budynków, tysiącami okien, tłumem ludzi i samochodami na ulicach.

Times Square powoduje spore spadki w szybkości animacji.

Spacery po Nowym Jorku nie są tu żadnym wyzwaniem – wszystko wtedy śmiga płynnie. Prawdziwym testem optymalizacji okazało się więc poruszanie się na sieci pomiędzy budynkami, wymuszające na silniku gry ciągłe generowanie nowych obiektów przed kamerą. Niezależnie od działającego w tle DLSS, przy wysokich i bardzo wysokich ustawieniach uzyskiwałem dość stabilne 60 klatek na sekundę. Używam monitora z odświeżaniem 60 Hz, więc w taką liczbę klatek celowałem. Eksperymentalne wyłączenie V-Synca sprawiło, że liczba klatek wynosiła średnio 90, ale skacząc ciągle od 105 do około 80 w rzadkich przypadkach. Przy takich wahaniach o wiele bardziej komfortowe było włączenie z powrotem opcji V-Sync.

Wyznam też, że zauważałem pewne mikroprzycięcia, ale tylko przy wysokich oraz bardzo wysokich ustawieniach i bardzo okazjonalnie, głównie przy dynamicznych zmianach kierunku, znajdując się nisko nad niektórymi bardziej zatłoczonymi ulicami. Wszystko wracało do normy przy średnich ustawieniach. Gra ma generalnie jedną krytyczną lokację, gdzie liczba klatek znacznie spada – jest to „serce Wielkiego Jabłka”, czyli zawsze zatłoczony i mieniący się neonami Times Square na Manhattanie. Twórcy nie poszli tutaj na żaden kompromis i dość wiernie odtworzyli rozmach tego miejsca. Tłok, ilość i wielkość ekranów wyświetlających ciągle filmy wypadają bardzo autentycznie, co niestety wpłynęło na już wyraźne „haczenie” się animacji dynamicznego, zwłaszcza przy włączonych efektach RTX.

Kłopoty znikają za to przy zwiedzaniu pieszo tego miejsca – silnik nie wyrabia tylko przy bardzo szybkim poruszaniu się. Z tego samego powodu nie zauważyłem żadnych problemów w trakcie sekwencji bijatyk, gdy zwykle ograniczeni jesteśmy do jednej konkretnej miejscówki. To oczywiście dotyczy wspomnianej konfiguracji. Wszelkie przycięcia na Times Square znikają też po przestawieniu gry na średnie detale, a ta nadal wygląda wtedy bardzo dobrze.

Dariusz Matusiak

Dariusz Matusiak

Autor tekstów. Absolwent Wydziału Nauk Społecznych i Dziennikarstwa. Gracz od czasów świetności Amigi. Pisanie o grach rozpoczął w 2013 roku od swojego bloga na gameplay.pl, skąd szybko trafił do działu recenzji i publicystki GOL-a. Czasem pisze też o filmach i technologii. Od zawsze fan wyścigów, realistycznych symulatorów i strzelanin militarnych oraz gier z wciągającą fabułą lub wyjątkowym stylem artystycznym. W wolnych chwilach uczy latać w symulatorach nowoczesnych myśliwców bojowych na prowadzonej przez siebie stronie Szkoła Latania. Poza tym wielki miłośnik urządzania swojego stanowiska w stylu „minimal desk setup”, sprzętowych nowinek i kotów.

więcej

Oceny redaktorów, ekspertów oraz czytelników VIP ?

KA.EL Ekspert 1 lutego 2022

(PS4) W mało której grze przyjemniej się porusza głównym bohaterem. Poza tym naprawdę dużo tu miłości do Człowieka-Pająka.

8.5

Czarny Wilk Ekspert 4 września 2018

(PS4) Spider-Man to bardzo solidnie wykonany, odtwórczy open world z fenomenalną mechaniką latania na sieci.

8.5
Recenzja gry Marvel's Spider-Man - z wielkimi oczekiwaniami nie przychodzi rozczarowanie
Recenzja gry Marvel's Spider-Man - z wielkimi oczekiwaniami nie przychodzi rozczarowanie

Recenzja gry

Po latach dominacji, Batman w końcu przestaje mieć monopol na świetne gry akcji z superbohaterami w roli głównej. Teraz podium musi dzielić z przyjaznym Spider-Manem z sąsiedztwa.

Recenzja The Last of Us: Part I - jedna z gier wszech czasów jest jeszcze lepsza
Recenzja The Last of Us: Part I - jedna z gier wszech czasów jest jeszcze lepsza

Recenzja gry

Historia Joela i Ellie jeszcze nigdy nie wyglądała tak dobrze i klimatycznie. Twórcy z Naughty Dog stworzyli chyba nowy poziom w odnawianiu gier – coś więcej niż remaster, ale nieco mniej niż remake. I jak to teraz nazwać?

Recenzja gry Saints Row - Święci, Święci i po Świętych
Recenzja gry Saints Row - Święci, Święci i po Świętych

Recenzja gry

Saints Row nigdy nie było serią gier z najwyższej półki. Było jednak w niej coś, co potrafiło przyciągnąć na długie godziny i ostatecznie zapisać się w pamięci. Tym razem nie ma.