Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać
Recenzja gry 3 października 2003, 11:05

autor: Shuck

Polanie II - recenzja gry

Polanie II to sequel pierwszej całkowicie polskiej strategii czasu rzeczywistego, kontynuujący wszystkie dobre tradycje poprzedniczki (Polanie) i jednocześnie przenoszący serię w XXI wiek.

Recenzja powstała na bazie wersji PC.

Oj, wiele lat minęło, odkąd na rynku ukazała się pierwsza polska strategia czasu rzeczywistego – „Polanie”. Będzie z osiem. Napisana własnym sumptem, po akademikach, przez grupkę zapaleńców, wpisała się na długo w świadomość rodzimych graczy. Wprawdzie niebezpiecznie przywodziła na myśl najwcześniejszą część „Warcrafta”, przy czym w obiegu był już jego sequel, a także legendarny obecnie „Command & Conquer”, lecz była to gra na wskroś Polska, była grywalna, a krowy nieustraszenie produkujące jeden z podstawowych surowców – mleko – były zgrabnie animowane.

Czas mijał. Ludzie odpowiedzialni za powstanie „Polan”, w tym szef projektu, Mirek Dymek, zagrzali miejsca w krakowskiej filii „TopWare’u”, dziś „Reality Pump”. Z ich rąk przez lata wychodziły kolejne, coraz to bardziej zaawansowane erteesy. O „Earth 2150” pisano, że jest „C&C killer”, „World War III” miał konkurencję, ale nie wiadomo jaką, „Frontline Attack” ukazał się na świecie nakładem Eidosa, „Polanie II” już nie są podobni do żadnego „Warcrafta”. W zasadzie, przynajmniej pod względem wyglądu, „Warcraft III” jest do nich niepodobny. Ich wydaniem zajęło się Atari, a za granicą noszą (z deczka przygłupi) tytuł „Once Upon a Knight”. Mamy XXI wiek – znaki na niebie i ziemi są różne i dziwne – w barwach Polski piłkę kopie autentyczny Murzyn, a druga część „Polan” wyprodukowana została za pieniądze Germanów. Coraz trudniej się w tym wszystkim połapać. Niełatwo również podczepić „Polan II” pod jakąkolwiek kategorię. Nie jest to ani strategia, ani gra przygodowa, ani gra fabularna, ani gra akcji – jest wszystkim po trochę. Hybrydą gry strategiczno-przygodowej oraz action-RPG. Wiadomo z całą pewnością, że pod względem graficznym jest odpicowana tak, jak tylko pozwalają na to współczesne karty 3D. Główna postać zaś, której poczynaniami gracz będzie kierował nosi imię Mirko. :-)

Jako strategia czasu rzeczywistego „Polanie II” zawierają w sobie absolutnie wszystko to, czego moglibyśmy się po gatunku spodziewać. Są kampanie, których kolejne misje połączone zostały ze sobą wątkiem przygodowym traktującym luźno o budowie państwa Polan. Są mapy przewidziane do toczenia potyczek z komputerowym przeciwnikiem. Jest sieciowy multiplayer. Całość zbudowana została na kolejnej odsłonie engine’u, który powstał jeszcze pod kątem „Earth 2150” i od tego czasu jest ustawicznie rozbudowywany i udoskonalany, jakkolwiek wciąż pobrzmiewają w nim dawno przyjęte i sprawdzone rozwiązania. Podstawową różnicą jest to, iż praktycznie po raz pierwszy w historii krakowskiego producenta mamy tu do czynienia z postaciami ludzkimi z prawdziwego zdarzenia, a nie ze stalową maszynerią. I to z postaciami bardzo zróżnicowanymi zarówno pod względem swoich umiejętności jak i wyglądu. Oczywiście to, czy przeprowadzamy atak za pomocą działa laserowego unoszącego się na platformie antygrawitacyjnej, czy ognistych kul miotanych przez wiedźmę latającą na miotle pozostaje raczej kwestią gustu, niźli doboru taktyki, ale tak to już erteesy mają.

Recenzja Jurassic World Evolution 2 - fajna gra, ale dinozaury fajniejsze
Recenzja Jurassic World Evolution 2 - fajna gra, ale dinozaury fajniejsze

Recenzja gry

Co otrzymamy po skrzyżowaniu Parku Jurajskiego z tycoonem? Odpowiedzi na to pytanie udzielili naukowcy z Frontier Developments. Eksperyment się udał, i choć JW Evolution 2 wykazuje cechy obojga rodziców, to nie wszystkie geny udało się zachować.

Recenzja gry Age of Empires 4 - powrót króla RTS-ów
Recenzja gry Age of Empires 4 - powrót króla RTS-ów

Recenzja gry

Po godzinach spędzonych w Age of Empires 4 na burzeniu zamków, kierowaniu kawalerią i wznoszeniu fortyfikacji mogę powiedzieć jedno – fani kultowej „dwójki” poczują się tu jak w domu.

Recenzja gry War Mongrels - Polacy potrafią robić gry o wojnie
Recenzja gry War Mongrels - Polacy potrafią robić gry o wojnie

Recenzja gry

„Wojna. Wojna nigdy się nie zmienia”. Sposób jej ukazywania w grach wideo już jednak tak. War Mongrels od rodzimego studia Destructive Creations oferuje najbardziej bezkompromisową wizję II wojny światowej, jaką widziała elektroniczna rozrywka.