Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać
Recenzja gry 25 listopada 2002, 10:36

autor: Ziuziek

Neverwinter Nights - recenzja gry

Neverwinter Nights to gra z gatunku cRPG oparta na zasadach trzeciej edycji Advanced Dungeons & Dragons, dedykowana do rozgrywki online przez Internet (posiada również tryb dla pojedynczego gracza).

Recenzja powstała na bazie wersji PC.

...

...stali zapatrzeni w wysokie drzwi, starannie wykute w skale i ozdobione licznymi, inkrustowanymi złotem ornamentami, milcząc i nieświadomie wsłuchując się w ciszę, przerywaną jedynie odgłosami otaczającego ich lasu. Niepokój rósł w ich sercach, wywołany faktem, iż obserwowane przez nich ozdoby nie były wykonane przez żadną ludzką rasę. Być może nawet nie humanoidalną. Lecz wraz z niepokojem, z każdą chwilą, sekundą powiększała się chęć przekroczenia starożytnych wrót, by odkryć nieznane – wszak zbyt długo błądzili po miastach i wsiach nie znajdując niczego ciekawego. Wszak nie na darmo nazywali się zespołem, drużyną – drużyną poszukiwaczy przygód, awanturników przemierzających krainy w poszukiwaniu bogactwa, sławy i wiedzy. Choć każdy z nich miał inny cel, metody były wspólne, a fakt wcześniejszych sukcesów tylko zespalał ich razem. Czarodziej prostym zaklęciem otworzył drzwi – nie były chronione przez pułapki, przynajmniej nie przez te oparte na magii. Wkroczyli w mrok – najpierw krasnoludzki wojownik, łowca, elfia łuczniczka, kapłanka Ilmatera, czarodziej i na końcu paladyn Helma... już w powietrzu było czuć, że w tej nieprzeniknionej otchłani kryje się coś niepokojącego... .

...

Kiedy komputerowe erpegi przeżywały kryzys, na rynku pojawiła się firma Black Isle Studios, która w pojedynkę uzdrowiła ich rynek. Baldur’s Gate, oparty na systemie AD&D, odniósł niezaprzeczalny i w pełni zasłużony zresztą sukces. Czas trwał, a sławna rodzina się powiększała – Icewind Dale, Planescape: Torment, potem kontynuacja Baldur’s Gate (wraz z dodatkami), ostatnio druga część Icewind Dale... Jak wiadomo, seria BG zakończyła się i wszyscy czekali co będzie dalej – co też twórcy przygotują dla spragnionych przygód graczy. Cierpliwość się opłaciła, pomimo tu i ówdzie pojawiających się screenów lub ukazujących pełny trójwymiar animacji z gry, podsycających jedynie ciekawość. Z gry, którą mam zaszczyt – bo tylko tak mogę o tym mówić – przedstawić. Co prawda na świecie rzesze fanów już od dawna zarywają przy niej noce, lecz polscy gracze musieli trochę poczekać na wersję gry w ich ojczystym języku (gdyż dopiero od kilku dni jest ona dostępna) lub wybrać angielską – ja miałem okazję grać w obie, co sprawiło, że gra jeszcze na dłużej została w mej pamięci. Przez mą głowę przewijają się setki obrazów i dźwięków, rzucanych w ferworze walki czarów, mrocznych podziemnych krypt, ogromnych i przerażających bestii, iskier sypiących się z mieczów, szabli i toporów, lecących ze świstem strzał, bezbronnych, potrzebujących pomocy ludzi, ginącego w oddali dźwięku spadających w jaskini kropel, spokojnej muzyki przechodzącej w wojownicze rytmy podczas spektakularnych walk... Muszę to wszystko poukładać w całość, ułożyć, uporządkować, by recenzja ta nie była wypowiadanych bez powietrza stosem zachwytów... Od początku więc. Panie i panowie, przedstawiam... Neverwinter Nights!

...

...choć nikłe światło z dopiero co otwartych wrót dzielnie przedzierało się przez bagno mroku, to i tak po krótkiej wędrówce, awanturników otuliła ciemność. Byli jednak na to przygotowani – już po chwili paladyn zapalił pochodnię, której jasny płomień dorobił poszukiwaczom przygód po jednym cienistym sobowtórze na ścianie. Krasnolud i elfka, mając zdolność infrawizji, nie musieli uciekać się do takich sztuczek, gdyż praktycznie wszystko widzieli doskonale. Drużyna, przedzierając się przez pokryty pajęczynami korytarz, weszła do większej sali... tu już pochodnia nie pomogła, gdyż sufit – a także ściany – były zbyt oddalone od wejścia. Dlatego też czarodziej, po krótkiej i cichej inkantacji, wysłał szereg różnobarwnych świateł, które mknąc szybko i zatrzymując się w różnych miejscach, pokryły całe pomieszczenie piękną mieszaniną kolorów... Dopiero teraz dało się zauważyć misternie wykute z kamienia rzeźby i starannie ozdobione metalem ściany... A także porozrzucane tu i ówdzie przegniłe kości, zardzewiałą i połamaną broń, resztki ekwipunku – prawdopodobnie poprzednich grup awanturników... Tak, jedno dało się powiedzieć. Drużyny poszukiwaczy przygód nie były tu mile widzianymi gośćmi...

Recenzja gry Kenshi – Mount and Blade dla fanów Gothica
Recenzja gry Kenshi – Mount and Blade dla fanów Gothica

Recenzja gry

Z jednej strony model rozgrywki, który powinien stanowić wzór i inspirację dla wszystkich, którzy chcą robić prawdziwe erpegowe piaskownice dla pojedynczego gracza. Z drugiej natomiast festiwal gliczy niczym z najgłębszych odmętów steamowego piekła.

Graliśmy w DLC Legacy of the First Blade do AC Odyssey – wreszcie asasyni w asasynie
Graliśmy w DLC Legacy of the First Blade do AC Odyssey – wreszcie asasyni w asasynie

Recenzja gry

Podobnie jak przy Tyranii króla Waszyngtona, Ubisoft dzieli DLC do Assassin's Creed: Odyssey na trzy części. Sprawdziliśmy, jak sprawdza się pierwsza z nich. Oto Legacy of the First Blade.

Recenzja gry Fallout 76 – zlepek wszystkiego i niczego
Recenzja gry Fallout 76 – zlepek wszystkiego i niczego

Recenzja gry

Najnowsza gra z uniwersum Fallouta wzbudza skrajne emocje. Czy słusznie? Wycieczka do Wirginii Zachodniej może nie była taka najgorszą rzeczą, jaka mnie spotkała w grach, ale... dobrą też jej nie nazwę. Fallout 76 to niby nowa gra, a wygląda jak DLC.

Komentarze Czytelników (27)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
25.11.2002 11:08
zanonimizowany28150
17
Pretorianin

wzruszająca recenzja - o mało się nie popłakałem
Neverwinter Nights grą kultową ? hmm, chyba autor się zagalopował

25.11.2002 12:09
odpowiedz
zbuju
76
Generał

o kulcie to mozna mowic .... po kilku latach, a nie po kilku miesiacach

25.11.2002 12:22
👎
odpowiedz
Azirafal
112
Generał

Nazwanie tego tekstu subiektywnym byłoby nietaktem wobec tekstów subiektywnych. Ja zatytułował bym tę recenzję "Pieśń pochwalna na cześć NWN". Słabiutko.
Do tego tekst ma kilka śmiesznych błędów stylistycznych.

25.11.2002 12:41
😍
odpowiedz
Asmodean
22
Konsul

ocena (95pr) tysz troche za wysoka.
A kultowa to raczej nie bedzie...

25.11.2002 12:46
odpowiedz
Regis
133

A mi sie tam NWN podoba... Fabula jest coprawda nieco naciagana i liniowa, ale nie jest zle. a tak wogole to bardziej niz sama gra, interesuje mnie edytor :) Choc faktycznie 95 to IMHO nieco duzo...

25.11.2002 13:05
odpowiedz
zanonimizowany28150
17
Pretorianin

No cóż, gdyby GOL wprowadził Nowy dział pod tytułem artykuł sponsorowany, byłoby to bardziej uczciwe wobec graczy, skutek reklamowy natomiast byłby nieco mniejszy.
Być czy mieć? Oto jest pytanie.

25.11.2002 13:08
odpowiedz
zanonimizowany35618
4
Chorąży

hank ==> aby być trzeba mieć :-)

25.11.2002 13:46
odpowiedz
Ryslaw
163
Patrycjusz

Gra zasluguje bez watpienia na ta ocene. Jest prawdziwie rewolucyjna, a jesli ktos tego nie widzi, to znaczy ze ma niewielkie pojecie na temat gier fabularnych. Dzieki niej po raz pierwszy mozna odtworzyc prawdziwa sesje D&D za pomoca komputerow. Po raz pierwszy stworzono tak niesamowicie rozbudowany modul Mistrza Gry i rewlacyjny wrecz edytor, ktory ma niemal nieograniczone mozliwosci.

Co z tego, ze kampania dla jednego gracza nie jest zbyt odkrywcza? Stoi na niezlym, przyzwoitym poziomie. Ale nie ona stanowi esencje gry. Zreszta dla spragnionych wspanialych wrazen w trybie jednoosobowym czeka mnostwo naprawde swietnych kampanii autorskich, z "Witchwork" na czele, ktorej poziom i styl gry jest bardzo zblizony do Tormenta.

Trzeba byc naprawde mocno uprzedzonym, zeby nie widziec mnogosci zalet tej gry.

hank --> oskarzanie GOLa o artykul sponsorowany jest wrecz zenujace. Zreszta spojrz na oceny w calej branzowej prasie i witrynach na calym swiecie. Pewnie to spisek, co? Pomiluj czlowieku.

25.11.2002 13:53
odpowiedz
Mastyl
161
Za godzinę pod Jubilatem

Po początkowej niechęci przełamałem sie i nie od dziś bronię NWN na łamach forum. I tak też będzie w tym wypadku. Gra NWN ma wielki potencjał, i jak słusznie zauważył Rysław MOŻE dac "feel" prawdziwej sesji (co do rewolucyjnosci... hmmm. Vampire : TM miał to samo, ale tam sie to nie sprawdzilo).
Poza tym recenzent to człowiek i jemu też gra może się bardzo podobac. Ja dałbym ocene kilka punktów niższą, a jednak jestem w stanie zrumieć autora. Czy recenzent nie ma prawa postawić wysokiej oceny bez narażania się na "stronniczość" i "subiektywizm" ?

25.11.2002 13:56
odpowiedz
Mastyl
161
Za godzinę pod Jubilatem

ech, w ostatnim zdaniu miało być "bez narażania się *na posądzenie* o "stronniczośc" i "subiektywizm".

25.11.2002 14:09
😊
odpowiedz
VisusAugustus
60
Tancerz Wojny

recenzja recenzja, zreszta niebede sie wypowiadal bo jeszcze niegralem, ale przegladam strone do ktorej dostalem sie dzieki golowi a tam.... ???? warto zajzec :) wlasnie dowiedzialem sie czegos na temat przerazajacych potworow wystepujacych w grze :) jednym z nich jest : "kurczak" :)))))))) niestety malo danych jest na jego temat, znalazlem tylko :
"Nazwa: Kurczak
Rozmiar: Mały
Szybkość: ---
Klasa pancerza: ---
Atak: ---
Obrażenia: ---
Statystyki: ---" moim zdaniem urocze :))))

25.11.2002 14:18
odpowiedz
Trollf
129

Visus -> jesli dobrze pamietam to w jedym z modulow serii Penultima, sa bojowe kurczaki :-] potrafia nawet czary rzucac... jak mojego woja na 15 poziomie ze 20 takich kur opadlo to musial flaszki zdrowia zaczac lykac :-)))

25.11.2002 14:21
odpowiedz
zanonimizowany28150
17
Pretorianin

Drogi Rysławie
Pozwolisz , że zacytuje twoje słowa:
"Co z tego, ze kampania dla jednego gracza nie jest zbyt odkrywcza? Stoi na niezlym, przyzwoitym poziomie. "

Niezły przyzwoity poziom - cóż , zagadzam się . Niezły przyzwoity poziom czyli w skali od jednego do 10 , powiedzmy 7, 8. Skoro doszliśmy do konsensusu, czy nie uważasz , że gra , której tryb singiel p. stoi na niezłym , przyzwoitym poziomie nie jest jednak grą o której można pisać same słowa zachwytu , a ocena bezkrytycznej redakcji oscyluje w granicach 100% , co naprawdę zdarza się bardzo , bardzo rzadko
Czy nie uważasz , że skoro na tym Forum pojawiło się bardzo wiele krytycznych uwag wobec Neverwinter , to jednak świadczy to o tym ,że ta doskonała gra nie spełniła oczekiwań wielu graczy - nie jest grą kultową gra o której trąbi się głośno w prasie i w stronkacj typu GOL , ale ta gra , która bez szczególnego rozgłosu w mediach , reklam staje się znaną i popularną i rzuca ludzi na kolana.
Na koniec króciutki cytat z recenzji Neverwinter umieszczonej na innej witrynie (wp) w lipcu 2002 (oczywiście w chwili obecnej na wp jest bardzo głośno i szumno o najlepszym RPG wszechczasów)
"Plusy:

- grafika, muzyka, dźwięki
- dużo magicznych przedmiotów do znalezienia
- świetna wybijanka dla fanów Diablo II
- nowe umiejętności
- będzie polska wersja (ale czy będzie dobra?)
- świetna, ponad 100-stronicowa instrukcja dołączona do angielskiej wersji gry

Minusy:

- absolutny brak klimatu
- to tylko marna namiastka prawdziwej gry RPG
- potrzebuje szybkiego komputera
- schematyczność rozgrywki
- D&D 3rd Edition okazało się być porażką RPG"

25.11.2002 15:01
odpowiedz
Gambit
141
le Diable Blanc

- D&D 3rd Edition okazało się być porażką RPG

HAHAHAHAHAHAHAHA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Tego nie znałem...niezłe....

hank --> Naprawdę tak tam napisali....oj bo nie wytrzymam :)

25.11.2002 15:09
odpowiedz
Elthan
37
Centurion

Moim zdaniem gra jest świetnie zrobiona, przyciąga do monitorów na bardzo długo, a tryb multi jest chyba najlepszym wynalazkiem w świecie gier RPG.
Grałem w nią bardzo długo, przenikając praktycznie każdy jej aspekt i mogę śmiało powiedzieć, że polska wersja JEST przełomowa. Piszę o polskiej wersji ze względu na jakoś tłumaczenia, zlikwidowanie licznych błędów wersji ang i zlikwidowaniu barier językowych.
Nigdzie indziej nie jesteście w stanie zrobić tak łatwo przygody, którą rozegracie na ekranach swoich komputerów. Moim zdaniem to co czyni tę grę przełomową to fakt, iż:
- jest w 3d, a na dodatek ma świetny engine i świetną grafikę
- jest ogromna (i tylko 3 cd)
- posiada świetnie wkomponowane zasady D&D 3 ed (NIE jest to porażka RPG - pierwsze słyszę, raczej słyszałem o tym że ludzie boją się pomysłu k6 w RPG, który miałby prawie całkowicie przejąć rynek RPG.

Pewnie o czymś zapomniałem, ale ogólnie dałbym grze te punkty.

25.11.2002 15:11
👎
odpowiedz
_Luke_
200
Death Incarnate

95%??? Chyba jestem mocno uprzedzony... bo w zyciu bym tyle nie dal. Tak z 70... to MOZE...

25.11.2002 15:47
odpowiedz
n2n
79
geek for life

"D&D 3rd Edition okazało się być porażką RPG "

WOW chlopie teraz to walnales teksta

25.11.2002 16:16
👍
odpowiedz
Sabathius
60
gdzie jest rooda?

hank -->> też się przyczepię do - "D&D 3rd Edition okazało się być porażką RPG"

cóż stary, gdyby egocentryzm dało się zważyć i sprzedać na kilogramy, byłbyś milionerem

trafiłeś (bezwiednie) do listy moich GOLowych idoli

25.11.2002 16:19
odpowiedz
Hayabusa
171
Mbolo mbatsiami atse

Nie kupię tej gry ponieważ nie mam możliwości skorzystania z multiplayera ( Net mam tylko w pracy , więc... trochę głupio by było. Troszeczkę. ) a nie chcę się dręczyć że taaak w multi to dopiero jest coś....

Ale chciałbym sie zapytać co sądzicie o Morrowindzie. Pod kątem single, rzecz jasna.
Dziękujemy za szybką odpowiedź, pozostajemy z poważaniem ;)

25.11.2002 16:59
odpowiedz
pisz
104
nihilista

Ja się przyłączę i powiem to samo: artykuł wydaję się podejrzany, a ocena to chyba jakiś żart....

25.11.2002 17:08
😡
odpowiedz
Azirafal
112
Generał

n2n, Sabathius ----> LOL! Nie zauważyliście, że lista plusów i minusów pochodzi z recenzji zamieszczonej na wigu?

25.11.2002 18:26
😊
odpowiedz
Madril
183
I Want To Believe

hmmm... tak sobie czytam i mysle, ze niektore argumenty przeciw NwN sa conajmniej "dziwne", dla mnie jedynym duzym bugim jest brak stalki w komplecie :)

25.11.2002 22:03
😊
odpowiedz
Elthan
37
Centurion

Madril --> z tym się zgodzę :)) Trzeba napisać do CD Projektu, żeby w pudełku z grą dawali łącze tak z 512 kb/s. Wtedy na pewno będzie to bestseller.
A tak na poważnie to gra jest jedną z najlepszych RPG w jakie grałem. I jedynym, który przeszedłem parę razy. Nie lubie odgrzewanych dań, ale to mnie wciągnęło.
Nadal zgadzam się z autorem.

25.11.2002 22:05
odpowiedz
Ziuziek
26
Chorąży

Panowie, naprawdę bardzo mi przykro, ale nic a nic nie mogę poradzić to na że ta gra tak cholernie mi się spodobała. Może dlatego że ukończyłem wszystkie poprzednie baldury, id itp, albo że od kilku lat grywam w rpg (nie crpg), albo że mam fioła na punkcie świata fantasy... Dlatego też ta recenzja jest taka, a nie inna. Co do kultu - chodziło mi nie o polskich graczy, ale z usa, anglii... ponad pół roku i NWN nadal na topie, modułów i dodaktów coraz więcej, jak i maniaków na sieci... być może rzeczywiście się pospieszyłem, ale zawsze wolę być "dobrym" prorokiem - a dla NWN nie można być, moim zdaniem, prorokiem innym.

PS. Podziekowania dla Mastyla za zrozumienie :)

25.11.2002 23:40
😍
odpowiedz
lusiek
19
Legionista

----->>Ryslaw [Dream Theater]

>>Gra zasluguje bez watpienia na ta ocene. Jest prawdziwie rewolucyjna, a jesli ktos tego nie widzi, to znaczy ze >>ma niewielkie pojecie na temat gier fabularnych. Dzieki niej po raz pierwszy mozna odtworzyc prawdziwa sesje >>D&D za pomoca komputerow. Po raz pierwszy stworzono tak niesamowicie rozbudowany modul Mistrza Gry i >>rewlacyjny wrecz edytor, ktory ma niemal nieograniczone mozliwosci.

Czy gra jest rewolucyjna ocenia gracze, a nie pobozne zyczenia recenzenta, producenta lub dystrybutora.
Na razie jedyna ciekawa rzecza jest tryb tworzenia swych wlasnych modow (pomysl sam w sobie nie nowy). Jednak jak stwierdzil niedawno "Komputer Swiat GRY" - nie jest ich jeszcze zbyt wiele, a jakosc wiekszosci amatorskich modow przedstawia wiele do zyczniea". Czyli i powazna prasa zauwazyla ze "poczekamy, zobaczymy"

>>Co z tego, ze kampania dla jednego gracza nie jest zbyt odkrywcza? Stoi na niezlym, przyzwoitym poziomie. >>Ale nie ona stanowi esencje gry. Zreszta dla spragnionych wspanialych wrazen w trybie jednoosobowym czeka >>mnostwo naprawde swietnych kampanii autorskich, z "Witchwork" na czele, ktorej poziom i styl gry jest bardzo >>zblizony do Tormenta.

O? dzieki, sprawdze te kampanie.

>>Trzeba byc naprawde mocno uprzedzonym, zeby nie widziec mnogosci zalet tej gry.

Zalety i wady widze doskonale. I dalbym tej grze 85% zamiast 95%. 5% odjete za monotonny tryb single, zbyt zrecznosciowe i schematyczne w pewnym momencie questy (polecam Divine Divinity dla porownania), kolejne 5% za pozna premiere w Polsce. Zreszta, tak od polowy z gry zaczyna wiac nuda i gra sie z rozpedu.
A po paru tygodniach grania dodalbym 5% za kampanie multi

Jednakze peany jakie padly pod adresem NWN w recenzji zasluguja na slowo krytyke jaka na nie spadla. Duzo slow, by tekst robil wrazenie, malo tresci. Bezkrytycznosc, brak obiektywizmu. Ta gra NIE JEST IDEALNA!!
A autorowi tekstu zabraklo chyba tylko ze krzykiem rozkoszy rzucic sie w czule ramiona producenta/dystrybutora.

>>hank --> oskarzanie GOLa o artykul sponsorowany jest wrecz zenujace. Zreszta spojrz na oceny w calej >>branzowej prasie i witrynach na calym swiecie. Pewnie to spisek, co? Pomiluj czlowieku.

A chcesz o praktykach paru periodykow porozmawiac? O umawianiu sie na piwo celem ustalania co, kiedy, a czasami i "za ile" pojdzie? Serwisy internetowe z kolei celuja niestety w latwosci ulegania wplywom ze wzgledu na swa plynna i niepewna sytuacje finansowa. Nie spisek to, ino smutna prawda.

26.11.2002 00:18
😉
odpowiedz
Czort
65
Centurion

Gra jest zajebista Pierwszy cRPG ktory oddaje (moze nie w pelni ale bardzo bardzo duzo) moc papierowki.
9.5/10 punktow jestem za, Quake 2 dostal 10/10 chodz tez nie mial super singla.
NWN tak jak papierowe RPGi zyja dopiero w "multi"( w sumie ciezko by bylo grac w papierka samemu hehe) jak gra sie w pare masek.
Dla mnie ta grabez dwoch zdan jest gra przelomowa i kultowa !!!
Ciekawe czy wyjdzie dodatek :)
Peace

26.11.2002 14:26
😊
odpowiedz
Madril
183
I Want To Believe

Elthan --> w moim przypadku do BioWare, bo mam ENG :)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze