Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać

Obcy: Izolacja Recenzja gry

Recenzja gry 3 października 2014, 15:00

autor: Luc

Recenzja gry Alien: Isolation – nie taki Obcy straszny, jak go malują

Po kilku latach przerwy uniwersum pełne ksenomorfów ponownie wraca na dyski graczy. Obcy: Izolacja znacznie bardziej przypomina to, za co fani pokochali pierwsze filmy, ale jednocześnie jest pełen skaz i niedociągnięć.

Recenzja powstała na bazie wersji PC. Dotyczy również wersji PS4, XONE

PLUSY:
  • doskonale odwzorowany retrofuturystyczny klimat pierwszego filmu;
  • fantastycznie zaprojektowane lokacje;
  • oprawa audiowizualna na wysokim poziomie;
  • szeroki wachlarz możliwości omijania i eliminowania przeciwników;
MINUSY:
  • mocno przewidywalny i stosunkowo niegroźny Obcy…
  • …który pojawia się w grze zdecydowanie zbyt rzadko;
  • mnóstwo elementów sztucznie wydłużających rozgrywkę;
  • bardzo niewiele przerażających sekwencji;
  • szwankująca sztuczna inteligencja oraz fizyka przedmiotów.

Choć szalona moda na survival horrory w ostatnich miesiącach lekko przygasła, miłośnicy gatunku przez kolejnych kilkanaście tygodni z pewnością nie będą narzekać. Już za chwilę pojawi się The Evil Within, a początek kolejnego roku to także okres z paroma interesującymi premierami. Nowy przerażający sezon „strachu przed monitorem” otwiera jednak całkowicie inna produkcja. Alien: Isolation, bo to o niej mowa, już od momentu ogłoszenia wzbudziła niemałą sensację – nie dość, że zapowiadało się doprawdy przerażająco, to dodatkowo swoją fabułą nawiązywać miała do historii, którą, mimo upływu czasu, do dziś fascynują się miliony fanów Obcego. Oczekiwania były spore, na papierze wszystko wyglądało rewelacyjnie, ale jak pokazała sama gra, w praktyce już niekoniecznie.

W pogoni za przeszłością

Fabuła Alien: Isolation skupia się wokół Amandy Ripley – córki słynnej Ellen, czyli głównej bohaterki filmowej sagi. Dziewczyna prześladowana koszmarami przeszłości oraz chęcią poznania tego, co tak naprawdę spotkało jej matkę, postanawia podjąć pracę w korporacji Weyland-Yutani – tej samej, do której należał słynny frachtowiec Nostromo. Blisko 15 lat po zaginięciu kosmicznego okrętu wszystkich członków załogi uznano za zaginionych, nasza protagonistka nie może jednak pogodzić się ze zniknięciem rodzicielki i próbuje na własną rękę dowiedzieć się czegoś więcej.

Obcy już kieruje się do wyjścia, ale my dopiero zaczynamy. - 2014-10-03
Obcy już kieruje się do wyjścia, ale my dopiero zaczynamy.

Pomoc w tych dłużących się poszukiwaniach nadchodzi z niespodziewanej strony. Wszystko wskazuje bowiem na to, iż załoga niezależnego statku Anesidora weszła właśnie w posiadanie czarnej skrzynki pochodzącej z Nostromo. Poznanie prawdy o całym incydencie wydaje się więc bliższe niż kiedykolwiek. Amanda zostaje poinformowana przez jednego z pracowników o tym, że korporacja chce zdobyć zaginione zapisy i kompletuje właśnie zespół, który wyruszy, aby je odzyskać. Zadanie ma być o tyle prostsze, iż wspomniany statek z przechwyconą skrzynką zdecydował się zatrzymać w jednym z większych kosmicznych portów w okolicy – Sewastopolu. Nasza bohaterka nie zastanawia się zbyt długo i już wkrótce znajduje się z resztą drużyny na jego pokładzie. Jak nietrudno się domyślić to, co miało być standardową misją, szybko przeradza się w walkę o przetrwanie, którą Amanda musi toczyć w tytułowej izolacji. Posuwając się powoli do przodu, nie tylko zbliża się do rozszyfrowania tego, co stało się z Nostromo, ale odkrywa także znacznie bardziej przerażającą prawdę o wydarzeniach na terenie stacji.

Piękna i bestia

Recenzja gry Alien: Isolation – nie taki Obcy straszny, jak go malują - ilustracja #3

Oprócz kampanii dla pojedynczego gracza w Alien: Isolation znajdziemy także inny rodzaj rozgrywki – tzw. Tryb Ocalałego. Śmiałkowie, którzy podejmą wyzwanie, muszą w jak najkrótszym czasie wykonać konkretne zadanie – np. uciec z danego sektora, jednocześnie unikając polującego na nich Obcego. Ukończenie misji oraz wykonywanie pobocznych zleceń wpływa na wynik końcowy, który następnie jest umieszczany w światowym rankingu online.

Sama historia nie brzmi być może spektakularnie i odkrywczo, ale trzeba przyznać, iż kolejne rozdziały świetnie wpisują się w pewien kanon filmów o Obcym. Ci, którzy są odrobinę lepiej zaznajomieni z całą sagą, na każdym kroku dostrzegą nawiązania do pierwszych kinowych odsłon – i to nie tylko w poszczególnych fragmentach scenariusza, ale przede wszystkim w atmosferze, jaka towarzyszy przemierzaniu poszczególnych lokacji. Creative Assembly w tym przypadku w pełni dotrzymało słowa. Przechadzając się po kolejnych modułach stacji, z każdej strony otacza nas futurystyczna retroatmosfera, charakterystyczna w szczególności dla oryginału z 1979 roku. Twórcy zadbali o bardzo precyzyjne odwzorowanie mebli, ubrań, kokpitów, komputerów i innych urządzeń, a także całej reszty przedmiotów. Dzięki temu już od pierwszych minut czuć bardzo specyficzny, filmowy klimat, co stanowi prawdopodobnie największą zaletę gry. Równie korzystnie wypadają lokacje poza pokładem statku – niemal każda wygląda jak żywcem wyjęta ze srebrnego ekranu.

Oceny redaktorów, ekspertów oraz czytelników VIP ?

sekret_mnicha Ekspert 15 stycznia 2015

(PC) Obcy: Izolacja to gra godna uniwersum Aliena. Śliczna, klimatyczna, długa, wciągająca, satysfakcjonują. Gdyby tylko było mniej błędów i sztucznego wydłużania rozgrywki, byłoby coś bliskiego arcydziełu.

8.0

DM Ekspert 24 października 2014

(PC) Recenzja rewelacyjnej, mega klimatycznej gry Obcy: Izolacja, opartej na filmie Ridleya Scotta - "Obcy - ósmy pasażer Nostromo"

9.5
Recenzja gry Star Wars: Squadrons - VReszcie nowy X-Wing vs. TIE Fighter
Recenzja gry Star Wars: Squadrons - VReszcie nowy X-Wing vs. TIE Fighter

Recenzja gry

Star Wars: Squadrons przypomina, że pokazywanie uniwersum Gwiezdnych wojen z perspektywy pilota myśliwca to strzał w dziesiątkę. Szkoda tylko, że zabrakło nieco rozmachu i epickości.

Recenzja gry Mafia: Definitive Edition – Pan Remake przesyła pozdrowienia
Recenzja gry Mafia: Definitive Edition – Pan Remake przesyła pozdrowienia

Recenzja gry

Edycja ostateczna Mafii wzbudziła wśród fanów wiele emocji, wszak studio znane ze słabej Mafii 3 postanowiło ulepszyć grę, która zyskała status legendy. Efekt końcowy jest więcej niż zadowalający, choć do kilku rzeczy można się przyczepić.

Recenzja Marvel's Avengers – hej, ta gra nie jest zła!
Recenzja Marvel's Avengers – hej, ta gra nie jest zła!

Recenzja gry

Marvel's Avengers to gra usługa, która ma przyjemną kampanią fabularną i obiecujący end game. A że będzie długo wspierana, to jest nadzieja, że twórcy poprawią jej wady i z dobrej zrobią grę świetną.