Encyklopedia Gier Top Gry Daty premier Beta testy Screeny Redakcja poleca Katalog firm Słownik PC PS5 XSX PS4 Xbox One Switch Andro iOS
Alien: Isolation
Alien: Isolation
Alien: Isolation Game Box

Najciekawsze materiały do: Obcy: Izolacja

Obcy: Izolacja - kompendium wiedzy / FAQ
Obcy: Izolacja - kompendium wiedzy / FAQ

kompendium19 maja 2015

W kompendium zebrano aktualne informacje dotyczące gry Obcy: Izolacja, a więc klasycznego survival horroru osadzonego w filmowym uniwersum Obcego. Artykuł został zaktualizowany po premierze gry o szczegóły związane z ostatnimi wydanymi dodatkami DLC, które wchodzą w skład przepustki sezonowej, a także o informacje o wynikach sprzedaży gry.

Obcy: Izolacja - poradnik do gry
Obcy: Izolacja - poradnik do gry

poradnik do gry17 października 2014

Poradnik do gry Obcy: Izolacja zawiera wszystkie informacje niezbędne do ukończenia gry. Znajdziesz w nim szczegółowy opis przejścia wszystkich dostępnych w grze zadań wraz z mapami lokacji, porady ogólne czy informacje na temat rzemiosła.

Recenzja gry Alien: Isolation – nie taki Obcy straszny, jak go malują
Recenzja gry Alien: Isolation – nie taki Obcy straszny, jak go malują

recenzja gry3 października 2014

Światowa premiera 7 października 2014. Po kilku latach przerwy uniwersum pełne ksenomorfów ponownie wraca na dyski graczy. Obcy: Izolacja znacznie bardziej przypomina to, za co fani pokochali pierwsze filmy, ale jednocześnie jest pełen skaz i niedociągnięć.

Obcy: Izolacja i Hand of Fate 2 od dziś za darmo w Epic Games Store [Aktualizacja]
Obcy: Izolacja i Hand of Fate 2 od dziś za darmo w Epic Games Store [Aktualizacja]

wiadomość22 kwietnia 2021

Dziś na platformie Epic Games Store udostępnione za darmo zostaną dwie kolejne produkcje – Obcy: Izolacja oraz Hand of Fate 2. Obie pozycje będzie można odebrać do 29 kwietnia.

Alien: Isolation za darmo w Epic Games Store
Alien: Isolation za darmo w Epic Games Store

wiadomość21 grudnia 2020

Na Epic Games Store pojawiła się kolejna darmowa produkcja. Jest to Alien: Isolation. Grę można odebrać do jutra.

Alien: Isolation niemal za darmo na Steamie
Alien: Isolation niemal za darmo na Steamie

wiadomość27 kwietnia 2020

Alien: Isolation – horror science fiction od studia Creative Assembly – został objęty atrakcyjnym rabatem na Steamie, dzięki czemu grę można nabyć za zaledwie kilka złotych. Akcja potrwa do jutrzejszego wieczora.

Najlepsze horrory na PC - 20 strasznych gier, od których włos jeży się na głowie
Najlepsze horrory na PC - 20 strasznych gier, od których włos jeży się na głowie

artykuł19 marca 2021

Aż strach się bać - wybraliśmy 20 strasznych gier, w jakie możecie zagrać na swoich blaszakach. Horrory bowiem na PC to jeden z ulubionych gatunków graczy, który z roku na rok zdobywa coraz więcej fanów.

PC
X360
PS3
XONE
PS4
Switch
Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
07.08.2017 02:05
1
odpowiedz
zanonimizowany146624
131
Legend

Przetestowałem dobrze mod i poza drobnymi błędami przy niektórych animacjach niczym nie odbiega od pełnoprawnego Residenta na PSVR. Na ten moment można grać tylko padem, ale obsługa touchy i HTC w toku. Chłopaki dali radę :)

post wyedytowany przez zanonimizowany146624 2017-08-07 02:06:30
05.09.2017 01:15
1
odpowiedz
bart4
3
Junior
10

Jak fan sagi filmów z Obcym i gier typu survival horror nie zawiodłem się. Klaustrofobia, ciemność, strach bo nie wiemy kiedy obcy podejdzie nas z tyłu, wyskoczy twarzołap. Sporo elementów z filmu, w szczególności 8 Pasażer Nostromo. Polecam ale do tego typu gry trzeba mieć też odpowiednie podejście, nie liczcie na to ze sobie tutaj postrzelacie co chwilę do obcego czy podpalicie wrogów miotaczem ognia w każdym możliwym miejscu. Tutaj jest narastające napięcie, dużo niepewności, granie na emocjach gracza.

20.10.2017 21:54
odpowiedz
PaniPaniWrocky
33
Pretorianin

Obcy: Izolacja – Edycja Nostromo Na trzykropki.pl jest za 28 zł

29.12.2017 12:16
May_3
👍
1
odpowiedz
May_3
30
Chorąży
9.5

Plusy:
+ Niesamowity klimat Obcego (głównie filmowej pierwszej części) pełny tajemnicy, zupełnej niepewności sytuacji i zaszczucia nawet w wydawałoby się biezpiecznych lokacjach. Swoista atmosfera filmowego pierwowzoru jest praktycznie oddana w grze w 100%. Mamy tu podobne dzwięki, muzykę, wykończenia wnętrz, podobne odkrywanie niezbyt miłych wątków, podobną powolną, ale gęstniejącą akcje + zupełnie nową, odrebną, ale powiązaną historię w innym, tym razem bardziej interaktywnym medium.
+ Inteligencja Ksenomorfa stoi na bardzo wysokim poziomie - nigdy nie wiadomo gdzie się pojawi, jak już nas dostrzeże to choćby i przez ściane nas w końcu dorwie. Można poczuć się niemalże jak bezbronna mysz upatrzona przez sprytnego, znacznie zwinniejszego i silniejszego kota.
To pierwsza gra, w której naprawdę miałem wrażenie, iż antagonista rzeczywiście odbiera jakieś bodźce, analizuje je i na tej podstawie podejmuje słuszne decyzje. Ksenomorf naprawdę potrafi zaskakiwać, na tle wirtualnych wrogów z innych tytułów wyróżnia się rozbudowaną taktyką unicestwiania i wydaje się naprawdę myślącą istotą. W swoich działaniach niekiedy przypominał zachowania różnych zwięrząt.
Przy pierwszym podejściu do gry nie polecam wybierać wysokich poziomów trudności bo Obcy tutaj jest prawdziwym kilerem.
+ Inne bardzo klimatyczne zagrożenia w grze. Zupełnie nie gorsze od Kseno.
+ Uczucie odosobnienia, brak wiedzy co tak naprawdę się stało na statku i co może się stać.
Uczucie kroczenia jak we mgle - nigdy nie wiadomo co nas czeka dalej.
+ Kostrukcja otoczenia. Przestrzenie są tak skonstruowane, że sam ich niewinny wygląd wzbudza w nas niepewność, psychiczny dyskomfort.
Świetne projekty lokacji gdzie można na różne sposoby rozgrywać daną miejscówkę daję więcej swobody, ale też daję różne scenariusze gdzie możemy zakończyć swój byt. Cel jest zawsze jeden - powolutku, najlepiej boczkiem, przejść niezauważenie, ponieważ wdanie się w walkę w 80% kończy się źle.
Ale jak przejść niezauważenie skoro nie znamy zupełnie terenu? Ano tutaj gra nam pomaga pozwalając manipulować otoczeniem co przywraca szanse na przeżycie. Wszystkie te manipulacje są zupełnie sensowne i dosyć ciekawe ponieważ czasami dotykają nawet historii uniwersum.
Warto dopowiedzieć, że niektóre lokacje są naprawdę fantastyczne i to co się tam wyprawia to majstersztyk, a jako całość lokacje trzymają naprawdę wysoki poziom.
+ Grafika ala retro futuryzm świetnie robi robote. Jest nieco pszaśna w porównaniu do zwykłego futuryzmu, ale w tym wszystkim jest też dużo brudniejsza i bardziej szorstka w odbiorze co naprawdę daję dosyć oryginalną oprawę i wrażenie, że te wszystkie światełka, plastikowe duże pudła, ekrany i obrazy z poprzedniej dekady do czegoś poważnego rzeczywiście mogą służyć, mimo, że na pierwszy rzut oka nie wyglądają na idealne urządzenia.
Mamy też piękne widoki kosmosu wkomponowane w wystrój statków, które przyjdzie nam bardzo uważnie eksplorować. Widać również dużo mroku, epicką grę świateł w pomieszczeniach (zwykłe pulsujące światła, a robią takie fajne efekty), powstające przez to super cienie oraz inne elementy otoczenia, które widać, że są naprawdę dobrze przemyślane, aby oddać klimat i zupełną niecodzienność tych miejsc.
+ Dzwięk i muzyka świetnie skomponowana. Muzyka wręcz kapitalna. Idealnie oddaje to co się dzieje na ekranie tworząc niesamowity klimat. Świetna robota jeśli chodzi o ten aspekt.
+ Broń w tej grze służy tylko do obrony i odstraszania. Dodatkowo broni nie jest zbyt dużo. Super sprawa bo nie czujemy się jak rambo, a jedynie marzymy o zwykłym przetrwaniu prawie tak realnie jak w szarej rzeczywistości oczywiście o ile w rzeczywistości spotalibyśmy podobne zagrożenia. ;)
+ Mechanika gry jest bardzo podobna do tej z Outlast. Mamy tu uciekanie i chowanie się w szafkach, za szafkami, pod biurkami itd. ale możemy równie dobrze odwracać uwagę czy odstraszać przeciwników. Co najbardziej przyjemne, możemy dzierżyć broń, do tego ingerujemy w otoczenie poprzez hackowanie i obsługę różnych urzadzeń co jest również nowe wzgledem mechaniki Outlast. Ponadto po prostu otwieramy sobie przejścia, windy, włączamy generatory, jakieś inne przyziemne rzeczy. Należy pochwalić łatwe, ale nie bezsensowne otwieranie urządzeń czy nawet mapki lokacji w konwencji retro sci-fi - może nie jest to czymś nadzwyczajnym, ale jednocześnie dostajemy wygodę, fajne pomysły, klimat. Wszystko wydaje się w mechanice dobrze wyważone, sensowne i na temat. W mechanice tutaj nie widać może jakiejś growej rewolucji, ale jest ona dopieszczona prawie, że do perfekcji specjalnie pod to uniwersum i musze powiedzieć, że widać pewną ewolucje, nową jakość jeśli chodzi o mechanike tego typu.
+ Niezła fabuła. Trzon fabuły nie jest może górnolotny i wywracający świat do góry nogami, ale znajdziemy tu parę dobrych zwrotów akcji i to na co czekają fani survival horrorów czyli opowieść na tyle dobrą, nie banalną, aby przykuć uwagę i znakomicie pozwolić rozsmakować się w pozostałych elementach gry. Uświadczymy tu masę zupełnie satysfakcjonującej treści, która jedynie lekko dotyka i wiąże historię gry z pierwszym filmem, głównie poprzez smaczki oraz główną bohaterkę gry, która ma być córką zaginionej Ellen Ripley - bohaterki filmu. Opowieść snuta w grze zmierza zatem na inne tory i ukazuje nowe dośwadczenia zupełnie nowych osób nieznanych do tej pory w serii. Nowa linia fabularna rozszerza znane do tej pory uniwersum obcego, a kierunki tego rozszerzenia są zupełnie nie oczywiste dla fanów sagi co jest wielkim plusem ponieważ historia o obcym na nowo intryguje i zaciekawia. Słuchamy zapisów audio, czytamy notki czy logi z komputerów i dowiadujemy się naprawdę sporo niuansów o fabule. Komputery i szpargały w celu znalezienia informacji musimy przeszukiwać bardzo sprawnie, aby wrogowie nie zdążyli nas wytropić. Przy okazji można poczuć się jak prawdziwy szpieg. Najlepsze w przedstawionej historii jest to, że przeżywamy ją na własnej skórze ze wszystkimi konsekwencjami poznawania nowych faktów.
+ Dobra optymalizacja, na średnim komputerze wszystko na maxa hulało dobrze.
+ Gra nie jest krótka, starcza na około 20 godz., niektórzy twierdzą że jest za długa i sztucznie wydłużona, ja tego nie zauważyłem bo grało mi się świetnie, a po przejściu chciałem więcej. Na szczęście są dodatki, które wydłużają rozgrywke i są świetnym dodatkiem dla fanów.
+ Świetny horror i najlepsza gra traktująca o obcym do tej pory. Na każdym kroku czujemy, że z boku lub za nami coś się czai na nas, daje to niesamowity efekt psychologiczny. Trzyma w napięciu od początku do końca.
+ Mocno doszlifowana produkcja. Pochwały dla twórców.
+ Obecnie grę na promocjach można wyrwać w atrakcyjnych cenach.

Minusy:
- Gre można zapisać tylko w wybranych miejscach, podczas zapisywania może nas zaatakować cokolwiek. Da się przeżyć, ale ta sprawa potrafi irytować. Strach nawet podczas zapisywania był celowym zabiegiem twórców, niektórym to się mogło podobać, ale mnie niestety wnerwiało.
- Blokowanie się skryptów gry czasami uniemożliwia gre dalej, ale jest to rzadki problem. Wyświetlanie niepoprawnych podpowiedzi klawiszy akcji, które mamy wciskać. Inne pomniejsze bugi.
- Wydaje się, że gra mogła oferować jeszcze więcej treści. Także mniejsze dodatki do gry powinny znajdować się w podstawce jako uroizmaicacz. Drobne rzeczy jak np. dodatkowe pokoje czy niektóre tryby powinny być oddane za darmo, a tu trzeba niestety za nie płacić extra.

Gorąco polecam wszystkim!

29.01.2018 10:36
😃
1
odpowiedz
plot12
1
Junior

Gra jest genialna, nawet nie ma kodów do tej gry, dzięki czemu jesteś jeszcze bardziej zmotywowany do samodzielnej gry, zacząłem grać nawet w dodatki. Wiadomo, ze gra wyszła dawno, ale przekonałem się do niej bo lubię uniwersum obcego i nie żałuję - Alien Isolation jest naprawdę boski. Tak się napaliłem na to uniwersum, że zdecydowałem się w końcu kupić też Alien: Colonial Marines razem z dodatkami ... ale co to ma być? Colonial Marines to totalny shit i chciałem tylko ostrzec innych maruderów, że by nie brali się za colonial Marines a przynajmniej nie kupowali dodatków. Dodatki są przede wszytskim do gry Online, tylko, że nikt już w to nie gra. Servery święcą pustką. Najgorsza jest grafika, przez którą bolą oczy, obcy miesza się z tłem ... postacie są beznadziejne ... itd. Post ku przestrodze.

03.02.2018 15:15
1
odpowiedz
SEBBOLLA
3
Junior
9.5

Doskonała gra, przerosła moje oczekiwania pod każdym względem. Obłędny klimat, genialna ścieżka dźwiękowa, świetny wątek fabularny. Dodatkowych niezapomnianych atrakcji można sobie dostarczyć grając w nocy ze słuchawkami na uszach co szczerze polecam. Dla fanów serii o Obcy gra absolutnie obowiązkowa. To zdecydowanie najlepsza gra w uniwersum Obcego.

23.07.2018 15:43
1
odpowiedz
Doesn't exist
11
Legionista
9.5

No cóż gra prawie idealna :). Kto nie grał to serdecznie polecam, fabularnie gra na najwyższym poziomie a i nie jest jakoś mega straszna, posiada nutkę grozy momentami jednak idzie się przyzwyczaić. Mam nadzieję, że kiedyś dożyjemy kontynuacji :)

23.07.2018 15:49
A.l.e.X
👍
2
odpowiedz
A.l.e.X
134
Alekde

Dla mnie prawie ideał. Niestety po skończeniu duży niedosyt że nie ma podobnych w tym części drugiej. Może CA dostanie zielone światło od Segi bo jest to bez dwóch zdań najlepsza gra w uniwersum obcego. Grałem w nocy, w dostosowanej przestrzeni sam, w idealnej ciemności, bałem się jak nigdy w życiu :) Niezapomniane chwile w 2014 roku :)

23.07.2018 18:19
odpowiedz
5 odpowiedzi
Krieg
37
Pretorianin

4/10 ale tylko przez wzglad na scenografie oraz udzwiekowienie bo cala reszta to jedno wielkie nieporozumienie. Nedznie oskryptowane AI pozostawia wiele do zyczenia i psuje doprawdy wielki potencjal calej produkcji. Niestety autorzy poszli tu na latwizne i w sztuczny sposob osiagneli efekt zaszczucia co im sie udalo w 100%. Nie tedy jednak droga bo obcy powinien brylowac wlasnie pod katem AI, a tymczasem razi z daleka swoim oskryptowanym i czesto nielogicznym zachowaniem na "wspomagaczach". To mial byc pojedynek miedzy nami a obcym, a nie zawody w exploitowaniu skryptow AI czy wielogodzinnym siedzeniu w szafie. Gdyby nie "wspomagacze" jakimi potraktowali tytulowago aliena z tak tragicznym AI sama gra niestety nie mialaby sensu co niekorzystnie swiadczy o jej tworcach. I pomyslec, ze przez tyle miesiecy przed premiera mieli czelnosc sie chwalic wysokim AI obcego, ktore okazalo sie niczym innym jak jednym wielkim, komicznym skryptem obcego na aimbocie, nierozlacznie za nami podazajacym bez wzgledu na okolicznosci. Rownie dobrze mogliby zaaplikowac dodatkowy mechanizm do gry, ktory co randomowy interwal czasu spawnowalby nam obcego na plecach dla dodatkowego smaczku. Przeciez biednemu alienowi trzeba jakos dopomoc aby gra nie byla zbyt krotka. Polowa gameplayu na siedzenie w szafie i powtarzanie checkpointow to zdecydowanie zbyt malo. Zrobmy z tego gre na miare 200h+ .Sztuczne podbijanie poziomu trudnosci jeszcze zadnej grze nie wyszlo na dobre. Roznica miedzy dobrym AI, a oskryptowanym AI na wspomagaczach jest zasadnicza i starszej widowni raczej nie trzeba bedzie tego tlumaczyc. Po dograniu najnowszych latek z dodatkowymi poziomami trudnosci i niestety problem dalej pozostaje ten sam. Owszem doszlo kilka nowych patternow AI obcego, ale zeby dzialaly musimy miec obcego nonstop w polu widzenia. Czesto wystarczy doslownie chwila i obcy bez pitolenia teleportuje sie w zupelnie inne miejsce w promieniu X metrow zaleznym od ustawionego poziomu trudnosci. Oczywiscie dalej sensor szaleje w nawet najbardziej absurdalnych ku temu miejscach. No i te wpaniale oskryptowane triggery, ze az pozwole sobie opisac cala sytuacje. Idziemy szybem technicznym pod podloga przysluchujac sie rozmowie ludzkich straznikow. Znajdujemy wyjscie z szybu w postaci kratki w rogu pomieszczenia i po cichaczu ja otwieramy by zaobserwowac ze stoja odwroceni do nas plecami metr dalej. Obserwujemy chwile czy ich wspanialy skrypt AI zawiera w sobie cos wiecej niz stanie i pilnowanie "niczego" ale szybko sie okazuje, ze jednak nie wiec smialo otwieramy kratke i przystepujemy do...w tym momencie spawnuje sie na nas obcy, centralnie nad nami, w samym rogu pomieszczenia, metr obok straznikow ktorzy nic sobie z tego nie robia i dalej gawedza o tym jakie zycie jest ciezkie. Takie jest wlasnie Alien Isolation i rozprawianie na temat "ganialnego" AI czy "strategicznego" podejscia do rozgrywki uwazam za jawna kpine lub przejaw niepoczytalnosci. Gra ma wielki potencjal i wpsanialy klimat, ale tworcy juz nie mogli bardziej pojsc tutuaj na skroty. Niestety im dalej w las tym wiecej takich kwiatkow i nie tylko w poruszonych przeze mnie kwestiach.

05.12.2018 23:09
odpowiedz
sinex5
3
Junior

Miałem ten tytuł w kolekcji już ze dwa lata i dopiero teraz się za niego zabrałem.
Napiszę tak: Wielu ludzi starało się stworzyć w tej grze prawdziwy klimat obcego i udało im się. ALE! Jakim cholera prawem gdy gracz wchodzi w mapę urywa się dźwięk otoczenia i muzyka, zwłaszcza gdy na statku dzieje się grubo i udźwiękowienie na dobrym sprzęcie STWARZA WŁAŚNIE KONKRETNY KLIMAT RODEM Z PIERWSZYCH FILMÓW OBCEGO!! Toż to karygodny błąd i niewybaczalne dno!! Jednym głupim pomysłem popsuć cały klimat. ŻENADA ! Mam nadzieję że w części drugiej takiej karygodnej farsy nie popełnią. Gdyby nie ten debilny pomysł dałbym tej grze solidne 9.

15.01.2019 11:21
odpowiedz
zanonimizowany1276486
3
Pretorianin

Niektóre trolle co piszą że gra monotonna i wieje nudą niech lepiej wejdą na Forum gier typu Doom, Painkiller, Call of Duty. Bo zgaduję że to dzieci Call od Duty. Którzy tlko chcą naparzać, napier...we wszystko ci się rusza a szare komórki na wyczerpaniu. Przecierz Obcy Izolacja ma taki być. Że prawie nic się nie dzieję przez godzinę, dwie - usypiać czujność gracza by potem było wielkie bum i strach. I grając w takie gry w dzień psuję się całkowity jej klimat a założe się że ci co jej dają marne oceny grają sobię w porze obiadowej w to. Ma być noc i dobre słuchawki i ciemny pokój, nie słuchawki biedronkowe tylko dobre. Obcy - 8 pasażer nostromo właśnie taki był. Prawie nic nie było obcego, o to chodzi, gra się skupia na strachu bohaterki i jej celu przeżycia. 9/10.

post wyedytowany przez zanonimizowany1276486 2019-01-15 11:23:53
16.02.2019 18:49
odpowiedz
podgoora
26
Chorąży
8.5

Solidna produkcja. Ode mnie 8+/10
Dobra grafika, muzyka i ogólnie gameplay.
Na minus dłużyzny i przeczekiwanie, ciągłe machanie wajhami. Daliby za to postrzelać chociaż pod koniec ; )

02.09.2019 22:08
1
odpowiedz
1 odpowiedź
AntyGimb
67
Senator

9/10 Rewelacja. Klimat świetny jak w pierwszych dwóch legendarnych częściach o Obcym. Odejmuje punkty za powtarzalność (ciągłe chowanie się w szafce) i sztucznie wydłużane zakończenie. Gra zamiast ok. 15h mogła mnie ze spokojem 10h. Szkoda, że nie powstała kontynuacja. Można mieć tylko pretensje o słabe oceny recenzentów (GOL - 6,5 lol) i o Gimbusów którzy w każdej grze muszą postrzelać.

post wyedytowany przez AntyGimb 2019-09-02 22:08:49
30.12.2019 18:51
1up
📄
odpowiedz
1 odpowiedź
1up
122
Granat
8.5

Alien: Isolation to inteligentny twór. Plusy... Świetny, naprawdę świetny klimat. Nie dość, że w sposób znamienity odwzorowano atmosferę oryginalnego filmu, to jeszcze ten nastrój zaszczucia jest realny, bo to My uczestniczymy w tej eskapadzie. Wyprawę Ripley wspominam bardzo ciepło. Jej misja wydaje się heroiczna i szlachetna, a poszczególne zadania okazują się wciągające. Sama gra jest długa, rozbudowana i wymagająca. Rozgrywka trzyma w ciągłym napięciu. Było też sporo momentów, które przyprawiały o szybsze bicie serducha. Pod względem emocji jest to elita gamedevu. Szczególną robotę robi udźwiękowienie, bo nic tak nie potęguje doznań, jak bodźce akustyczne. Ponadto ucho cieszą wszelkie komputerowe dźwięki interfejsu i otoczenia, które towarzyszą poczynaniom bohaterki. Sci-fi pełną gębą. Dodatkowo wczucie się uprzyjemnia bogata i klimatyczna ścieżka dźwiękowa. A propos interfejsu – tak stylizowany na oldskulowy pasuje znakomicie. Całość tworzy nam taką retrofuturystyczną otoczkę. Warstwa audiowizualna robi ogromne wrażenie. Megaklimatyczne oświetlenie oraz obłędne widoki stawiają ten tytuł w czołówce pod względem oprawy artystycznej. Produkcja obfituje także w rewelacyjne animacje. Różnorakie operacje otwierania drzwi, pociągania dźwigni, uruchamiania urządzeń czy nawet zapisywania stanu gry wyglądają nad wyraz efektownie. A scenki śmierci to już wisienka na torcie. Filmiki przerywnikowe ogląda się dobrze. Voice acting stoi na bardzo wysokim poziomie. Dubbing Amandy Ripley to jest po prostu mistrzostwo świata. Dawno nie słyszałem takiego przejęcia w głosie bohaterki. Fantastycznie prezentują się przeciwnicy. Uzbrojeni ludzie skłaniają raczej do unikania otwartej walki. Syntetyczni wywołują niepokój samą swą naturą. Ksenomorf zaś budzi respekt nie tylko swym majestatycznym wyglądem. Obecność Aliena wzmaga naszą czujność i wybija z głowy głupie pomysły o ucieczce. Przez większość gry w konfrontacji z tym stworem jesteśmy w zasadzie bezbronni. I to mi się podoba. Tutaj ujawnia się serce rozgrywki – ukrywanie się. Ogólnie mechanika skradania działa poprawnie, natomiast szeroki arsenał pozwala na różne podejście do sytuacji. Doceniam więc spektrum możliwości jeśli chodzi o walkę bądź unikanie jej. Zacnie przygotowano uzbrojenie. Bomby własnoręcznej roboty, prowizoryczne granaty oraz futurystyczne pukawki wyglądają w akcji zjawiskowo. Każda ma odrębne zastosowanie, różnie działa na odmienne cele i przydaje się w innych sytuacjach. Słowem, zabawek jest sporo i trzeba używać ich z głową. Fajnie wypada crafting z pozyskanych przedmiotów. Równie ciekawie jawią się pomysły twórców na hackowanie. Wszystko to proste, acz satysfakcjonujące. Do sterowania nie mam praktycznie żadnych zastrzeżeń. Lokacje zaprojektowano pomysłowo i wykończono naprawdę pieczołowicie. Bardzo podobał mi się backtracking. Lubię odwiedzać zbadane już miejscówki. Gra z początku powoli buduje nastrój, ale nie szczędzi też sobie szybkich zwrotów akcji, umiejętnie różnicując tempo rozgrywki. Ostania pochwała należy się sztucznej inteligencji. Trudno jednoznacznie ocenić SI wrogów, ale generalnie mój odbiór jest pozytywny. Zarówno ludzie, jak i androidy reagują prawidłowo na działania gracza. Osobno ma się sprawa z Obcym, gdyż tutaj AI jest bardziej skomplikowana. Poczynania drapieżnika wydają się inteligentne, bo polega on na swoich zmysłach i działa błyskawicznie. Są też nieprzewidywalne, przez co zawsze musimy mieć się na baczności. Imponuje mi to, że istota nie patyczkuje się i potrafi zaatakować nawet w pozornie bezpiecznym dla nas miejscu. Wymaga to od gracza nieustannej koncentracji i uwagi. Minusy... Błogosławieństwem i przekleństwem zarazem są stacje zapisu. Z jednej strony to cudowne uczucie, gdy dotrzemy do upragnionego napisu Emergency i zapiszemy swój postęp. Zwłaszcza po długiej przeprawie i ze świadomością, że tak naprawdę nigdy nie możemy czuć się do końca bezpiecznie. Z drugiej zaś pojawia się ta nieopisana frustracja spowodowana złym rozmieszczeniem savepointów. Owa bezradność polega na często przypadkowym zgonie w najmniej oczekiwanym momencie, w którym nawet nie mamy kontroli nad akcją. No bo przecież podczas pewnych czynności pozbawieni jesteśmy możliwości jej natychmiastowego przerwania. Rodzi to chore sytuacje, w których po niemal godzinnych zmaganiach, chowaniu się i skrzętnym omijaniu zagrożeń, zginiemy ot tak, bez możliwości obrony i z nie swojej winy. Wtedy cały ten czar pryska i aż odechciewa się kontynuować przygodę. Takich sytuacji miałem co najmniej kilka, a więc kilka godzin w plecy. Mam duży żal do ludzi odpowiedzialnych za ten aspekt. Oprócz protagonistki, nie do końca mogłem nawiązać więź z pozostałymi członkami załogi, przez co mogę sądzić, iż postacie nie były zbyt ciekawe. No i ich twarze jakoś dziwnie wymodelowane. Przyznać muszę, że z początku gra była dla mnie mało wciągająca. Na chłodno mogę powiedzieć, że wprowadzające etapy z Androidami były strasznie uciążliwe dla nieobytego jeszcze z mechaniką gracza. Nie pomagały błędne oznaczenia klawiszy w interakcjach oraz niedogodności w nawigowaniu. Zdarzały się też sporadyczne glitche związane z przewracającymi się przedmiotami czy lewitującą bronią. Nawet wskazówki podczas ładowania poziomów znikały po zaledwie dwóch sekundach. Czasami losowość przedmiotów daje się we znaki. W moim przypadku na każdym kroku otrzymywałem czujniki, których miałem już po dziurki w nosie. Gra niekiedy sprawiała wrażenie odrobinę przeciąganej. Generalnie program jest zadziwiająco stabilny. Wszelkie techniczne błędy są tak mało znaczą kwestią, że nawet nie każdy je zauważy. Oprócz niedogodności na starcie, cała przygoda była ekscytująca. Moja ocena – 8.5/10

29.04.2020 02:10
😱
odpowiedz
Wolfman_PL
94
Generał

W końcu zabrałem się za ukończenie gry. Na poziomie hard chyba można ocenić grę i AI obcego.Jest dokładnie to co myślałem. Oskryptowany na maxa, zwykłe triki i oszustwa. Level 16 to dobry level do testów. Siedzę sobie w szafie, on się chowa w kanał, albo chodzi dokładnie tam gdzie jesteś. Po prostu nie wyciąga cie z szafy, bo mu gra nie pozwala gdyż się nie zdradziłeś, że tam jesteś. Wychodzę po 5 min, on tez, a jakże i zaraz chodzi koło ciebie. Bywa czasami, że nie zabije człowieka, który chodzi, gada, smarczy, pluje dopiero jak będziesz koło niego to on to zrobi z łaską. Naturalnie jest nieśmiertelny i starcie trwa 2 sek. Androida, którego wypuściłem i potem stał sobie w kącie, gadając to nawet nie ruszył. Wchodzisz w tunel, no i zgadnij kto idzie z drugiej strony? Możesz go ino muchozolem przepędzać i robisz wszystko by skończyć grę jak najszybciej, bo walka w niej jest bez sensu. Efektu nie przynosi. Nie potrafią go zabić żółnierze wyposażeni, opancerzeni. Słabo to rozwiązali, mogli dać możliwość ubić Aliena z trudem i tracąc dużo amunicji (niecelne strzały, panika i itd) zamiast robić nieśmiertelnego gada.

06.05.2020 21:26
Irek22
odpowiedz
1 odpowiedź
Irek22
122
Legend
9.0

Jednym słowem: REWELACJA!
Klimat, dźwięk, zaszczucie, grafika - cud, miód i orzeszki. Adrenalina pompuje się aż miło - przynajmniej za pierwszym razem, bo za drugim (a na pewno kiedyś jeszcze raz zagram w ten tytuł) już będę wiedział, gdzie czego się spodziewać.

Fabularnie niczym nie zaskakuje*, ale przecież trudno się spodziewać czegoś zaskakującego fabularnie z gry z tego uniwersum. Ważniejsze, że fabuła jest po prostu porządna i to wystarczy.
*

spoiler start

No, fabularnie może trochę zaskakujące jest to, że celem androida Samuelsona, przysłanego przez Wayland-Yutani na Sevastopol razem z Amandą nie było bezwzględne dbanie o interesy firmy i "przejęcie" obcego, lecz naprawdę pomagał Amandzie, a nawet dla niej się poświęcił.

spoiler stop

Gra ma swoje wady, ale nie dają o sobie znać na tyle, żeby psuły całość.
Największą wadą jest niekiedy sztuczna inteligencja obcego, tzn. generalnie jest ona opracowana świetnie (bo jest nieobliczalna), ale są sytuacje, w których jego sztuczna inteligencja głupieje - ze dwa razy mi się zdarzyło, że stanąłem Amandą przy futrynie drzwi, a obcy przeszedł przez te drzwi i poszedł w drugą stronę w ogóle jej nie wyczuwając. Poważnie wolałbym, aby w takich sytuacjach Amanda zginęła niż żeby udało jej się fuksem ujść z życiem, bo to psuje wiarygodność. Na szczęście sytuacji takich nie ma dużo.
Gorzej jest ze sztuczną inteligencją ludzi - ta jest debilna ogólnie. Niekiedy można podejść im pod nos i zauważą Amandę dopiero po 2-3 sekundach. Na szczęście wielu ludzkich przeciwników w tej grze nie ma, więc tak bardzo to nie przeszkadza.
Natomiast sztuczna inteligencja androidów jest idealna dla tego typu obiektów - w ich przypadku nie można narzekać na sztuczną inteligencję.

Są też naprawdę drobne, niemal nieznaczące rzeczy, które mogłyby być lepiej dopracowane, ale nie wpływają na całość. Np. zawiodłem się, że nie ma żadnego filmiku, gdy Amanda odlatuje ze statku zwanego Andrestia (czy jakoś tak) - w tym momencie przydałby się choćby 10-sekundowy filmik.
Sposób zapisywania gry potrafi być irytujący. To znaczy sam system zapisywania w budkach telefonicznych jest OK i w zasadzie dobrze, że - poza początkami misji - (prawie) nie ma checkpointów, ale czy naprawdę za każdym razem po włożeniu karty do budki telefonicznej w celu zapisania gry, trzeba odczekać te 3-5 sekund i jeszcze potwierdzić, że chce się zapisać grę? Przecież po to się wkłada kartę w tę budkę telefoniczną, żeby zapisać grę!
No i głos samej Amandy jakoś mi nie podszedł - dość denerwujący. Mogli dobrać inną aktorkę głosową. Na szczęście to nie RPG z tonami dialogów, więc można zacisnąć zęby i przymknąć oko.

Nie podobał mi się też etap na - znanym z filmu Obcy: Ósmy pasażer Nostromo - statku Space Jockey. To znaczy nie ma tu błędów, sam etap jako taki jest wykonany OK, ale tak po prawdzie nie wnosi niczego do gry i jest to ewidentnie tylko ukłon w stronę fanów pierwszej części filmów o obcym. Moim zdaniem trochę wciśnięty na siłę i równie dobrze te ok. 20 minut gry można by streścić w kilku zdaniach normalnego dialogu (kto grał, ten wie, o co chodzi).
Jak napisałem - etap sam w sobie jest OK, fani filmów o obcym pewnie go doceniają, ale ja fanem nie jestem. Przede wszystkim jednak generalnie nie lubię, gdy w grach odrywa się mnie od protagonisty, którym kieruję od początku gry i do którego z każdą kolejną godziną coraz bardziej się przywiązuję - zaburza mi to immersję. Nie podoba mi się to w Assassinach, nie podoba mi się to w Wiedźminie 3, nie podoba mi się to w każdej innej grze, która taki etap zawiera, a więc nie podoba mi się i w Alien: Isolation. Osobiście więc wolałbym, aby tego etapu nie było.

Początkowo wydawało mi się, że okienko craftingu i wybierania przedmiotów jest skopane i będzie przeszkadzać podczas rozgrywki, przez co zaliczę je do minusów gry, ale z czasem się do niego przyzwyczaiłem i stało się ono dla mnie całkiem intuicyjne (zwłaszcza że na myszce broń można przewijać za pomocą rolki).

Aha, no i szkoda, że nie można jakoś napuszczać na siebie obcego i androidów, bo ci nawzajem nic złego sobie nie robią. Tłumaczę to sobie jedynie tym, że androidy nie są zaprogramowane, aby szkodzić obcemu, a obcy nie atakuje ich, ponieważ reaguje nie tyle na ruch, co na zapach, ciepło wydzielane przez ciało czy coś tego typu. I z takim wytłumaczeniem, przyjmuję tę konwencję. Choć w skradankach napuszczanie na siebie przeciwników zawsze daje dodatkową frajdę... Na szczęście można napuszczać obcego na ludzi oraz androidy na ludzi.

Muszę też wspomnieć tutaj o czymś, na co - w okolicach premiery - narzekali niektórzy recenzenci. Backtracking - w ogóle mi nie przeszkadzał. Choć czytając tamte recenzje obawiałem się tego elementu i że sam będę na niego narzekać, to grając samemu w Alien: Isolation ów backtracking był dla mnie całkiem logiczny w kontekście fabuły. Tak że dla mnie to w ogóle nie jest wada. I kolejny dowód, żeby na wszelkie recenzje patrzeć z wielkim dystansem i nie przywiązywać wagi do opinii innych, tylko zagrać samemu.

P.S. Jeżeli ktoś nie umie grać w survival-horrory lub skradanki i podchodzi do Alien: Isolation jako strzelanki z obcymi pokroju Call of Duty tudzież Aliens: Colonial Marines czy Aliens vs Predator, to oczywiste, że dla kogoś takiego Alien: Isolation będzie "słaba i gupia".

Ta gra jest survival-horrorem/skradanką i jako survival-horror/skradanka spełnia absolutnie wszystkie wymagania co do tego gatunku gier. I robi to na najwyższym poziomie. Gdyby tylko sztuczna inteligencja obcego czasami nie głupiała i gdyby sztuczna inteligencja ludzi nie była tak debilna oraz gdyby - jak na mój gust - nie było w grze etapu na statku Space Jockey, dałbym 10/10.

post wyedytowany przez Irek22 2020-05-06 21:51:40
11.05.2020 14:02
odpowiedz
MS99
1
Junior
Wideo

Świetny horror, czuć ciągle oddech obcego na plecach, wiele smaczków z filmów kto oglądał musi zagrać. Uzupełnienie wrażeń z oglądania. A zachęciła mnie w sumie recenzja z yt [link]

27.05.2020 01:21
Hauka
😍
1
odpowiedz
Hauka
75
Pretorianin
10

nie no ten obcy to istny majstersztyk! serio dawno nie spotkałem się z grą co by mnie tak wciągnęła jak dead space 2 czy doom, jest przerażająca atmosfera, niepokonany obcy i bardzo długa kampania. czego chcieć więcej. aaa może jeszcze jedną taką grę ale jako shooter. :)

01.06.2020 20:22
odpowiedz
macdat
1
Junior
Wideo

Jeśli ktoś szuka super recenzji gry to tutaj macie idealne podsumowanie -> [link] :)

11.07.2020 01:26
Wicih
odpowiedz
Wicih
16
Pretorianin
8.5

Jak dla mnie rewelacja, prawdziwy survival horror w którym rzeczywiście musimy się skupić na przetrwaniu (a nie zabijaniu, jak w wielu "survival" horrorów, które mimo to często są świetnymi grami), ale także dostajemy proste okienko craftingu z pomocą którego możemy stworzyć masę bajerów, i broń na zagrożenia mniejszego kalibru niż Gigerowy puszek. Mimo to użycie broni zawsze powinno być opcją numer 2, więc wciąż gra wymusza na nas więcej kombinowania niż walki, oferując masę kryjówek oraz dośc kumatego obcego który słyszy i jest na tyle kumaty żeby dać o sobie znać. Na plus też fabuła i postacie, noi "córka" Sigourney Weaver <3

12.02.2021 15:01
odpowiedz
Cyber2077
0
Legionista

Brakuje mi jeden wpis 149 szukałem wszędzie nigdzie go nie ma. Ktoś go zdobył proszę o szybką odpowiedź.

15.02.2021 18:10
Radamajka
1
odpowiedz
Radamajka
6
Junior

Jeśli zaczynasz dopiero tę grę... to tylko na NISKIM lub ŚREDNIM poziomie trudności. Wbrew temu co piszą niektórzy gracze, lub co nawet sugeruje sama gra (wysoki poziom trudności jako "rekomendowany"). Czytam opinie o Al. Iz. i w tych skrajnie różnych ocenach widzę sens i konsekwencje samej rozgrywki. Zgadzam się z zachwytami - klimat, klaustrofobiczna duszność i stresująca wręcz presja gameplayowa. Do tego fenomenalny voice acting, muza podbijająca tylko wczówkę i bezbłędnie oddany klimat uniwersum. Zarzuty typu: "nuda, nie można ubić gada, za mało szczelania" to ewidentny przykład ignorancji i historycznego już, gimbusiarstwa. Są jednak zarzuty, których ewidentnie obronić nie można, albo przynajmniej wypada przyznać, że można było takie zabiegi zrobić inaczej. Mowa o skryptach i kulawej AI.
I tutaj dochodzimy do sedna. Dlaczego fenomenalna gra zbiera też tak dużo negatywnych opinii?
Wg mnie rozgrywka w Aliena polega na dwóch obszarach - skillu i immersji. Immersja to wczucie się skórę samego protagonisty, to przebicie bariery ekranu i przeniesienie się z własnego mieszkania do wirtualnego świata. Nie każdy tego doświadcza, jak tak miałem przede wszystkim z Thiefami, ale też udało się przy tej produkcji. Zasługa to oczywiście dopieszczonym częściom składowym, odpowiednio potęgowanymi sprzętem (duży ekran, słuchawki, zgaszone światło w pokoju). Ale też temu, że w pewnym momencie wszedłem do menu i po prostu przełączyłem poziom trudności z hard na... easy. Nie jestem pro gamerem, ale też raczej nie zaliczam się do noobów, natomiast z całą pewnością zainstalowałem ALiena dla klimatu, dla dobrego horrorku i poczucia namiastki tej grozy o której wszyscy piszą. Ze względu na częste zgony ulotnił się jednak ten gęsty klimat. Został stres, racja, ale tym razem podszywany tylko irytacją.
W pewnym momencie zrozumiałem, że po każdym kolejnym loadingu po prostu staram się zapamiętać jak najwięcej miejsc do ukrycia się, szukam najbardziej optymalnych ścieżek. Gra z survivala stała się treningiem przed jakimś ostatecznym speedrunem. Winę za to oczywiście ponosi skrypt, który jak już wielu zauważyło, wcale nie symuluje istoty żywej, a robi wszystko, by uprzykrzać się graczowi, za każdym razem dając mu jako takie fory.
I tutaj dochodzimy do drugiego obszaru o którym pisałem - skilla. Fajnie jest czuć tę adrenalinkę, wsłuchiwać się w najdrobniejsze dźwięki obecności Aliena, przy okazji idealnie przenikać z kąta w kąt (hard to przede wszystkim przebywanie w ciągłym ruchu). Sęk w tym, że większość graczy nie osiągnie takiego skilla bez setek zgonów, bez permanentnego treningu. Tylko, że taki trening psuje wczówkę i przyjemność z immersji (no chyba, że już jesteśmy pro w tej grze i doskonale znamy układ pomieszczeń).

Dlatego jeśli dopiero zamierzasz zagrać w tę grę - odpal najpierw na średnim (a nawet na łatwym, nawet tutaj bywa stresująco - przy niskim wyzwaniu rozluźniamy się i jesteśmy bardziej podatni na popełnienie błędów - każdy tak ma). Ciesz się klimatem i naprawdę niezłą fabułą, poznaj Sewastopol, układ jego pomieszczeń i strategie przetrwania. I dopiero potem odpal harda, żeby udowodnić swoją wartość.

post wyedytowany przez Radamajka 2021-02-15 18:11:57
25.02.2021 07:47
odpowiedz
plolak
6
Generał
4.5

Ja już się nie nadaje na takie gry za wolno za długo i widać że ma trochę lat. Po 3 godzinach zrezygnowałem.

28.03.2021 16:35
Lost
odpowiedz
Lost
5
Legionista
8.5

Gra ma świetnie odwzorowany teren na podstawie filmów "Obcy", oraz wiele smaczków nawiązujących do wspomnianej serii. Gra nie straszy ciągle chamskimi Jumpscare'ami, co nie znaczy, że ich tam w ogóle nie ma. System dźwięków też robi wyśmienitą robotę, a nawet podpowiada ci czy w pobliżu jest wróg. Występuje tu także niesamowity klimat, który tworzy niepewność za każdym razem, gdy wchodzisz do nowo poznanego pomieszczenia. Według mnie jest to jedna z niewielu gier, która zasługuje na miejsce w dziesiątce najlepszych dotychczas survival-horrorów. Polecam z całego serca, tytuł warty ogrania.

31.03.2021 19:23
drenz
1
odpowiedz
2 odpowiedzi
drenz
83
Le réveil du lion
Image
8.0

Dopiero teraz miałem przyjemność zagrania w ten tytuł i jest to kawał bardzo dobrego survival horroru. Kiedyś przeczytałem o tej grze, że jest to symulator chowania się w szafkach, co w ogóle nie ma odzwierciedlania z rozgrywce. W szafce schowałem się dwa razy, z czego obcy zaraz mnie w niej znalazł (z drugiej strony nie miałem możliwości ucieczki, bo krążył koło wyjścia z pomieszczenia), co jak na całą grę ma mikroskopijne znaczenie i więcej szafek zwiedziłem od środka w pierwszym Outlast.

Niezaprzeczalnie największą zaletą Alien: Isolation jest klimat i ciągłe uczucie zagrożenia. Atmosfera została wykreowana niemal perfekcyjnie, dzięki czemu przez niemal całą grę czułem ten dreszcz emocji. Zazwyczaj w innych tego typu produkcjach pojawia się on wyłącznie na początku i z czasem ustępuje. Tutaj było inaczej. Odnalezienie punktu zapisu było swego rodzaju ulgą hehe. Częścią składową tej atmosfery zagrożenia jest także dźwięk i grafika. Pierwszy element to absolutna czołówka gier video, drugi jak na tamte lata musiał się podobać a i dziś przecież nie zestarzał się znacząco. Do tego mamy też dobry dubbing.

W wielu survival horrorach nie możemy podnieść nawet butelki czy jakiegokolwiek innego przedmiotu do obrony. W Alien: Isolation tego nie ma, ale nawet uzbrojeni w strzelbę czy miotacz ognia mamy tę świadomość, że nie wystarczy ona na wielu przeciwników, że lepiej jest przemknąć niezauważenie niż wszczynać strzelaninę, choć w niektórych przypadkach bez niej się nie obejdzie.

Z minusów nie podobał mi się backtracking obecny w niektórych misjach, szczególnie gdy trzeba było podejść do zamkniętych drzwi, aby w dzienniku zmienił się cel misji. Ciągle też trzeba coś tam włączyć, aby odblokować drzwi, włączyć zasilanie itp. – za dużo powtarzalnych czynności. Końcówka przez to traciła na sile i jak dla mnie gdyby gra była krótsza o dwie godziny, to nic by nie straciła. Niemniej bawiłem a raczej bałem się przy niej świetnie.

19.05.2021 01:05
Qartex
odpowiedz
Qartex
21
Big Boss
7.0

Obcy Izolacja to ciekawa gra, warta zagrania.
Podobał mi się znakomity wystrój lokacji który razem z niepokojącymi zgrzytami, sykami i gdzieniegdzie muzyką tworzą niezwykły klimat.
Na poziomie trudności Wysokim gra się naprawdę dobrze (zmieniłem jedynie poziom na najłatwiejszy podczas misji 14, nie chciałem się denerwować

spoiler start

falami androidów

spoiler stop

). Głównym wyzwaniem jest obcy, który przez większość gry stanowi niecodzienne wyzwanie za pomocą jego sztucznej inteligencji. Zauważyłem, iż pod sam koniec gra staje się łatwiejsza, i zamiast skradać się pomiędzy ludźmi, czy robotami można ich łatwo unicestwić.
Historia jest w miarę interesująca z średnio satysfakcjonującym zakończeniem. Jeśli może się stać coś złego, wiadomo, że tak będzie, w tym aspekcie gra jest mocno przewidywalna. Przez ten zabieg wiele czynności jest skrajnie wydłużanych, a gra zyskała kilka dodatkowych godzin czasu przejścia, poprzez co niektórzy mogą odczuwać znużenie.

07.06.2021 23:21
odpowiedz
WuEl
3
Legionista
10

Kolega powyżej napisał(i nie tylko on) ze największa zaleta AI jest ciagle uczucie zagrożenia i trudno się z tym nie zgodzić.

Natomiast w mojej opinii największa zaleta jest przeniesienie klimatu Obcego z kinowych produkcji.
To co zrobili twórcy jest naprawdę rzadkością.

Klimat tej gry, zaszczucie o którym wspominacie, nawiązania do filmów, etc.

Żadna gra w która grałem nie oddała takiego „hołdu” filmom na podstawie których była tworzona.

Produkcja na mocna 8 dla fanów uniwersum 10.

01.07.2021 15:04
S4T4NUS
😈
odpowiedz
S4T4NUS
18
Legionista
Wideo

Gra jest świetna. Cały czas to uczucie zaszczucia i Alien, który jest nieprzewidywalny naprawde daje to wiele frajdy jak i napędza strachu bo nie raz się wzdrygnąłem.
Serdecznie zapraszam do oglądania serii
https://www.youtube.com/watch?v=mDLuJgs7eIg&t=2s

17.07.2021 05:55
Laterett
odpowiedz
Laterett
41
Konsul
Wideo
10

Zdecydowanie najlepszy horror w jaki grałem... Żaden Outlast czy Resident Evil nie ma podjazdu. To co szczególnie zasługuje według mnie dzisiaj na uwage w kontekście tego dzieła to oprawa audiowizualna. Właściwie bardzo blisko fotorealizmu a grze niedługo dekada na kark wbije. Trzy lata i wleci dyszka. Dzisiaj jaramy się rtx zobaczcie jak w tej grze dużo osiągnięto bez tej technologii. Wszelkie odbicia w kałużach. Światło miotacza ognia. I to mistrzowskie udzwiekowienie.

Miałbym wielkie nadzieje na to że kiedyś powstanie kontynuacja przy udziale tego samego zespołu / studia bo odwalili naprawde zajebista robote. Wiadomo rozgrywka super mistrzowska inteligencja Obcego ciągłe zaszczucie gracza. Mówimy o horrorze tak. I nieziemski klimat.

Zdecydowanie najlepszy horror dekady no może nie we wszystko grałem... No ale dla mnie najlepszy bo to typ dzieła gdzie jak same filmy to już troche wychodzi poza ramy samego horroru. Odbiorca dostaje coś więcej niż tylko irracjonalny strach. Gra naprawde na wielu, wielu polach genialna. Polecam.

https://m.youtube.com/watch?v=gCPwGApdJfU

29.07.2021 11:44
odpowiedz
Vadiana
3
Junior
7.0

sens gry jest taki, ze TY masz się bać Obcego tylko dlatego, żeby nie ładować zapisu sprzed 20minut

++ za klimat to nawet dwa plusy daje
+ ładna graficzka na ultra

- alien ma ki-teleportacje
- bezsensowne savepointy

choć gra jest ładna i klimatyczna, po pewnym czasie zaczyna mocno irytować - nie taki jest cel rozrywki

post wyedytowany przez Vadiana 2021-07-29 11:46:35
Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze