Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać

Publicystyka

Publicystyka 10 grudnia 2013, 15:00

autor: Pawlik

Nadużywający sarkazmu geek, miłośnik siłowni i rysownik komiksowych pasków.

Najbardziej dziwaczna i absurdalna broń w grach

Pomysłowość twórców broni nie zna granic. Gry Saints Row, Postal ale nawet Dead Space pokazały, że nie samymi karabinami i strzelbami żyje człowiek. Jaka broń najbardziej zapadła nam w pamięć?

Pytanie dnia: co mają wspólnego struś, korkociąg, dyskotekowa kula i piankowy paluch dla kibica? Jeśli odpowiedzieliście, że wszystkie te przedmioty mogą zostać wykorzystane do pozbawienia drugiej osoby życia, nasze serdecznie gratulacje – Wasza sadystyczna kreatywność nie zna granic. Wygraliście miotacz przepychaczy do toalet z możliwością wymiany na miauczący tłumik do karabinu. Specjalnie dla Was przetrząsnęliśmy gry ostatnich parunastu lat w poszukiwaniu odjechanych reprezentantów zarówno broni palnej, jak i krótkodystansowej. O ile do takowej można zaliczyć borsuka z uchwytem w plecach bądź jednorożca strzelającego własnym... zresztą, przekonajcie się sami. Ostrzegamy jednak, że podczas lektury Wasza psychika może zostać całkiem mocno nadszarpnięta. Czytacie więc nasz artykuł na własną odpowiedzialność!