Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać
Publicystyka 11 czerwca 2010, 11:25

autor: eJay

Wyznawca #cebuladeals za 1$ i tytułów, w które nikt nie gra. Chory na kinomanię.

30 lat wirtualnych kopanek

Od blisko trzech dekad wirtualna piłka nożna jest istotną częścią rynku elektronicznej rozrywki. Dziś gatunek opanowany jest przez dwie konkurujące ze sobą firmy. Jak było kiedyś? Jakie gry rządziły przed laty? Dowiesz się tego z lektury naszego artykułu.

Dzisiejsza sytuacja na rynku gier piłkarskich przypomina bardziej bezbarwną walkę bokserów-amatorów niż pełnowartościowy, widowiskowy spektakl na murawie z udziałem 22 facetów. Dwie wielkie firmy wymieniają się co pewien czas prostymi uderzeniami, rzadko stosując urozmaicenia. Kiedy przychodzi zmienić styl zagrywki, to uczą się tego miesiącami, metodą prób i błędów. Rywal pozostaje swoim umiejętnościom wierny i mami publiczność efekciarskimi sztuczkami czy też nowym tatuażem. Ale tylko do momentu, w którym zauważy, że zaczyna przegrywać. W przeszłości bywało inaczej, może nie lepiej, ale na pewno różnorodniej...

Pierwsze piksele

Aby w ogóle rozpocząć opowieść o historii komputerowej piłki, należy obrać jakiś umowny początek podróży. Najlepiej taki, w którym widać piłkę i zawodników. Pierwsza przyszła mi do głowy produkcja z 1982 roku o tytule RealSports Soccer, wchodząca w skład sportowego pakietu na platformę Atari 2600. Pewnie znalazłoby się coś starszego, ale umówmy się – o klonach Ponga porozmawiamy przy okazji odpowiedniego artykułu, a tu skupię się na czymś, co jasno odwołuje się do najlepszego sportu na kuli ziemskiej. Tytuł stworzony po godzinach w garażu Atari (bo taka była kiedyś moda – ludzie od sprzętu pisali też na niego gry) to mało znana dziś pozycja, w którą pewnie zagrałbym i jutro, gdyby ktoś mi za to zapłacił. Moje ambicje mają się jednak nijak do pewnego faktu, a jest nim pierwsza udana wizualizacja boiska piłkarskiego wraz z zawodnikami. Nie ma tu żadnych realistycznych drużyn czy perfekcyjnie odwzorowanych wirtuozów. Są za to linie, bramki i zlepek pikseli mający sugerować użytkownikowi, że ten kieruje akurat jakimś zawodnikiem.

Pixel shadery na miarę 1982 roku – RealSports Soccer

Wiele następnych tytułów bardzo mocno wzorowało się na RealSports Soccerze. Znakiem rozpoznawczym była wówczas perspektywa kamery z linii autowej. Z tego rozwiązania skorzystano przy okazji gier International Soccer i World Cup Carnival na Commodore 64. Notabene, ta druga była pierwszym licencjonowanym produktem komputerowym oznaczonym emblematem FIF-y. W kolejnych latach o rewolucję było już trudniej. Nie brakowało totalnej amatorszczyzny połączonej z chwilowym brakiem piątej klepki (Peter Shilton’s Handball Maradona! – kto wymyśli lepszą nazwę?), dlatego proponuję przesunąć oś czasu minimalne ku końcowi lat osiemdziesiątych. W 1988 roku pojawiła się pierwsza wersja Italy ’90 stworzona przez Włochów z Simulmondo. Oparta na rozgrywanych dwa lata później mistrzostwach świata zdobyła serca graczy nie tylko wybijającą się oprawą graficzną, ale również zrównoważonym gameplayem, z regulacją siły strzału na czele. To było wówczas spore osiągnięcie, które i tak zbladło przy wydaniu hitu pt. Kick Off.

Brytyjczycy ze studia Anco postawili na prostotę rozwiązań (patent z „top-down view” był już wcześniej stosowany), ale wzbogacili całość nieziemską porcją zabawy i innowacjami w mechanizmach rozgrywki. Każdy piłkarz opisany był 4 statystykami: szybkością, wytrzymałością, dokładnością oraz agresywnością. Zapytacie pewnie – a gdzie atrybuty techniczne? Kick Off nie posiadał takowych, gdyż kontrolę nad piłką sprawował wyłącznie gracz. Szarżując przy linii bocznej na pełnym sprincie, musiał liczyć się z utratą futbolówki, tak samo jak podczas przyjęcia długiego podania. „Łaciata” bardzo chętnie gubiła zawodnika, przez co ten zmuszony był po nią wracać. Ta drobna zmiana powodowała, że mecze były bardzo zacięte, a wyniki dwucyfrowe należały do rzadkości – bo skoro podania nie wychodziły, to tym bardziej strzały. Druga część wydana niewiele później tylko potwierdziła, że Kick Off to tak naprawdę pierwsza piłka nożna na Amigę, w którą warto zagrać.

Komentarze Czytelników (31)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
11.06.2010 11:59
odpowiedz
Matek17
22
Pretorianin

to akurat racja że Fifa 2005,2006,2007,2008 wyglądały dokładnie tak samo

11.06.2010 12:16
odpowiedz
Reavek
122
Koza

Po zobaczeniu tytułu, spodziewałem się kto jest autorem :)

Mnie zośka nie bawi, ale cóż ;>

11.06.2010 12:32
odpowiedz
The LasT Child
129
MPO GoorkA

Wczoraj przypomniałem sobie soundtrack do FIFY 97, jak dla mnie mistrzostwo. Obecne soundtracki z EA Trax się nie umywają.

http://www.youtube.com/watch?v=hn9_7rcuR2s&feature=related
http://www.youtube.com/watch?v=qZvkllBT4lQ&feature=related

11.06.2010 12:37
👍
odpowiedz
zanonimizowany656413
16
Generał

niezły artykuł, lubie te o historii gier...

a z fifą to jest tak że prawdziwe zmiany zachodziły co pare lat:
2003 - o której pisał autor
2006 - naprawdę sporo różnic w stosunku do 2005
2009 - najlepsza fifa, 10 już wtórna i słabsza

11.06.2010 12:40
😜
odpowiedz
mrowa4224
66
Pretorianin

2005 jeszcze wyglądała trochę innaczej niż nowsze wersje dla mnie osobiście najlepsze Fify to 2005 i 2002 no i może 2004 a te nowsze to już kaszana

11.06.2010 13:20
odpowiedz
unnormal
24
Legionista

super artykuł :)
dodałbym jeszcze 2 gry do tego zestawienia - microprose soccer ktore krolowalo glownie na C64 i international superstar soccer z konsol nintendo (SNES i N64) ktory jakby nie patrzec jest dziadkiem PES'a :)

11.06.2010 13:45
odpowiedz
Reggix
33
Chorąży

Ja tęsknie za możliwościa rozgrywania meczy na hali ;]

11.06.2010 13:51
odpowiedz
Tomal_P
94
Legend

No pamiętam jak kiedyś się grało i czekało na kolejne Fify. Moje ulubione części to 98, 99, i 2005.

11.06.2010 14:04
😒
odpowiedz
Vragu
37
Centurion

No co za artykuł ... Czemu autor nic nie pisze o konsolowej wersji Fify, która od numerka 08 miażdży wszystkie dotychczasowe tytuły ? Czemu nic nie pisze o ISS'ach ? Dobra, ktoś powie, że artykuł dotyczy tylko gier wydanych na komputery ... To w takim razie po co, cytuję, takie zdanie : "W porównaniu z wersjami konsolowymi wyglądała niesamowicie ułomnie i tanio". Skoro nie piszemy o grach konsolowych to nie piszemy. A kiedy chcemy o nich napisać, to wypadałoby wspomniec o Fifach 08, 09, 10 (X360, PS3) oraz ISS'ach ...

11.06.2010 14:15
odpowiedz
Reavek
122
Koza

Vragu - Może dlatego że autor grał tylko w PCtowe wersje, ale zdaje sobie sprawę że na konsole, ostatnie fify, wypadają znacznie lepiej, o czym po prostu wspomniał?

11.06.2010 14:29
odpowiedz
Marcines18
59
Senator

Na PC to tylko PES.A najlepsza FIFA to 98 ;]

11.06.2010 14:34
odpowiedz
victripius
89
Joker

Kiedyś było fajniej i różnorodniej. Dzisiaj na PC rządzi PES(nie na długo), na konsolach wszystko zgarnia Fifa.

11.06.2010 14:37
odpowiedz
zanonimizowany455575
48
Centurion

Sensible world of Soccer to jest ponad czasowy hit ! Do dziś w niego gram !

11.06.2010 14:51
odpowiedz
Mishi
41
My Sweet Lord

Ja jeszcze bodaj jedenaście lat temu grałem na mojej Amidze w Football Glory (klon Sensible Soccera). I do tej pory przy żadnej grze nie bawiłem się tak dobrze. Pamiętam, jak zapraszałem rodziców do pokoju żeby pokazać pierwszy mecz jakichś tam mistrzostw zapisywanych na kartce (miałem tego z pięć zeszytów!). Wyniki po 10:9, czasem 20:0. Mistrzostwo

11.06.2010 14:52
😊
odpowiedz
eJay
174
Quaritch

gameplay.pl

Vragu--->Tekst dotyczy tylko i wyłącznie gier wydanych na komputery. Wzmianka o konsolowej FIFie to tylko dowód na indolencję EAS.

11.06.2010 15:09
odpowiedz
mieto5874
22
Pretorianin

Najlepsza piłka dla mnie, w którą grałem to fifa 09.

11.06.2010 15:33
odpowiedz
grom325
10
Centurion

Przypominają mi się dawne czasy i FIFA 99 była super :)

11.06.2010 16:34
odpowiedz
matek650
20
Asasyn

FIFA lepsza od PES.A

11.06.2010 16:54
odpowiedz
Ghost_
114
Konsul

ja tam najlepiej wspominam Kunio Kun's Nekketsu Soccer League aka Goal! 3 na SNESa lub bardziej u nas znanego Pegasusa.

11.06.2010 18:52
odpowiedz
zanonimizowany653201
25
Legend

Jeśli chodzi o Fify to fajne były :
FIFA 03 - wiadomo nowy engine i te bajery :)
FIFA 05 - widoczne zmiany w stosunku do 03
FIFA 09 - wiem może to cień tego co było na konsoli ale w stosunku do pc'towych 08,07 i tak było nieźle

Z kolei nie fajne były :
FIFA 04 - chyba najgorsza odsłona w historii tej marki
FIFA 06 - absolutnie nic ciekawego
FIFA 10 - Dlatego ,że była gorsza od swojej poprzedniczki ;]

Miałem na myśli oczywiście wersje na PC'ta

edit.Żeby nie było grałem we wszystkie FIFY od 03 dlatego o wcześniejszych nie ma wzmianki.

11.06.2010 19:07
👍
odpowiedz
Mastyl
161
Za godzinę pod Jubilatem

Całkiem fajnie ten tekst napisałeś, eJay.

11.06.2010 19:13
odpowiedz
niezny_95
53
Airborne

super artykuł

11.06.2010 21:46
odpowiedz
Radanos
78
Tytanowy Janusz

Co znaczy top-down?
Na moje to ktoś powinien dołączyć do konkurencji, a jednocześnie wbić EA i KONAMI w fotele. Dla mnie najbardziej odpowiedni są ludzie z 2K, robią dobre gry sportowe, więc czemu nie?

Lukas172_Nomad_

Hy. zgadzam się. Zresztą, moim zdaniem FiFA '10 nawet wizualnie była gorsza od '09, co niewiem jak jest możliwe... Może "chwilowy brak piątej klepki"? ;d Oczywiście mówię wyłącznie o edycjach an PC, z racji braku jakiejkolwiek konsoli w domu.

11.06.2010 23:06
odpowiedz
Lothers
129
Senator

U mnie tylko PES. Jestem fanboyem PES'a. Jest ok. Nara.

11.06.2010 23:40
odpowiedz
mazur13
28
Chorąży

Ogólnie jeśli chodzi o piłeczki to od 98r do premiery Fify next-gen rządziło Konami.Kto nie miał np. PSXa niech żałuje,że musiał się kisić ze średniawą fifką.ISS '98,ISS Evolution to legendy.Szczyt przepadł na Winning Eleven 2002,w którą do tej pory niektórzy pykają na emu - online.Później wraz z premierą nowego engine (PES) nastąpiło już totalne zdystansowanie FIFY a wraz bodajże PES3 Pctowcy też dostali to co dobre.Natomiast przejście na następny engine - obecnie nam panujący po prostu nie udało się Konami.Śmiem twierdzić,że to są najgorsze piłki od żółtych panów w historii i póki nie zmienią tego drętwego i nie przystającego do dzisiejszych standardów silnika (m.in. drętwy mocap,przenikanie obiektów,zrąbanie systemu taktycznego w stosunku do starego engine) póty produkt EA (ale ten na konsolach) będzie wyprzedzał ten od Konami o kilka długości.I nie uwierzę w tzw. 'rewolucyjne zmiany' bez zapowiedzi zmiany silnika,bo takimi jestem raczony już od 2 lat i wychodzi z tego jedna wielka kupa.O tragicznym online nie wspomnę...

12.06.2010 00:38
odpowiedz
bit_1
56
Pretorianin

Autor zachwyca się "rewolucyjną" fifą 98 a nic nie wspomina o iss 97 oraz iss 98, prekursorach pro evolution, to były rewolucyjne gry piłkarskie które wtedy ukazały się na PlayStation. To właśnie te wydania gier pokazały przyszły kurs tego typu produkcji i wyprzedzał ówczesna fifę o lata.

12.06.2010 10:29
odpowiedz
Fantasta_13
46
Pretorianin

Pierwsza i właściwie jedyna FIFA w którą pykałem dłużej niż kilka godzin to 2003. Potem już tylko PES ;p
Ale jak już wspomniał ghost nie ma to jak Goal 3. Jak się trochę grę ogarnie to zabawa przednia (we dwie osoby).

13.06.2010 21:46
odpowiedz
aope
124
Corporate Occult

@bit_1: bo ten tekst jest ukierunkowany na "komputerową" piłkę, nie bierze pod uwagę konsolowej (a wielka szkoda).

16.06.2010 17:38
odpowiedz
Nolifer
108
The Highest

OD PES 2008 gram w niego , bo pograłem w FIFE 07 a od tego czasu nic się nie zmieniło ... oczywiście na pc bo na konsole wszystko jest lepsze

24.06.2010 00:19
odpowiedz
SSman92
26
Generał

szmat czasu ciekaw w co będzie za następne 30 lat

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze