Filmomaniak.pl Newsroom Filmy Seriale Obsada Netflix HBO Amazon TvFilmy

Filmy i seriale

Filmy i seriale 19 grudnia 2020, 09:30

autor: Karol Laska

Gwiazdy, które nienawidziły się na planie filmów i seriali

Aktorzy mogą się kochać na ekranie, ale poza kamerą już niekoniecznie. Na planach jakich filmów i seriali dochodziło do największych konfliktów? I które gwiazdy darzą się wzajemną nienawiścią? O tym przekonacie się w artykule.

Konflikty to rzecz naturalna, choć niekoniecznie zdrowa. To właśnie z nich wzięły się wszystkie wojny, krucjaty, współczesne polityczne ekscesy i wiele innych mało korzystnych zjawisk w historii naszej biednej planety. Czasem jednak nienawiść może wyjść komuś na dobre – szczególnie w przypadku sztuki. Bo wiecie, ta rządzi się swoimi prawami – ile razy słyszeliście o tym, że któryś z malarzy znęcał się nad swoim modelem byle tylko stworzyć najpiękniejszy w swoim życiu obraz, którym żyje dziś cały świat? Takie historie się zdarzają – są dość smutne, ale prawdziwe.

Do szczególnie ciekawych konfliktów dochodzi na planach najróżniejszych filmów, i to zarówno na linii aktor–aktor, jak i w relacji aktor–reżyser. Biorą się one czasem z błahostek, a innym razem z powodów nieco poważniejszych – sęk w tym, że takowe spięcia potrafią wpłynąć na nastroje ekipy, wydźwięk niektórych scen, a nawet końcowy kształt dzieła. Dziś opowiemy sobie o tych gwiazdorskich kłótniach, które najbardziej wstrząsnęły planami zdjęciowymi, i o ich wpływie (bądź paradoksalnie – braku tego wpływu) na szeroko pojęty proces twórczy.

Mad Max: Na drodze gniewu (Mad Max: Fury Road) – Charlize Theron vs. Tom Hardy

  1. Co to za film: szaleńcze postapo z ryczącymi silnikami i grającymi gitarami elektrycznymi
  2. Rok produkcji: 2015
  3. Gdzie obejrzeć: Netflix, Chili, iTunes Store, Rakuten

Charlize Theron i Tom Hardy zapamiętają przygodę na planie Mad Max: Fury Road do końca swoich dni. Proces produkcyjny tego filmu był bowiem dosłowną jazdą bez trzymanki, gdzie komputerowe efekty specjalne ustąpiły pędzącym po pustyniach samochodom i ekwilibrystycznym akrobacjom kaskaderów i aktorów. Był to czas pełen wyrzeczeń i wyzwań, bo Hardy musiał przecież jako tytułowy Max wytrzymać w pozycji przywiązanej do pędzącego auta przez jakieś 33% filmu, gdy Theron nie raz ryzykowała wypadnięciem z pędzącej fury.

Za tego rodzaju poświęcenie możemy im wszystkim serdecznie podziękować, bo to, co ostatecznie dostaliśmy, można bez żadnych zahamowań nazwać jednym z najlepszych filmów akcji minionej dekady. Okazuje się jednak, że były to na tyle ciężkie pod względem fizycznym i psychicznym role, iż wywołały one w aktorach wiele niezdrowych emocji. Wzięły się one najpewniej z wysokich wymagań Theron i Hardy’ego względem siebie, o czym mówi między innymi sama aktorka.

Tak bardzo chciała się wraz w Tomem wczuć w ten brudny, dziki, postapokaliptyczny świat, że w pewnym momencie zaczęło się liczyć tylko przetrwanie w nim. Właśnie przez to wspomniana para unikała siebie na planie, wymownie milczała i nie do końca tolerowała. Budowanie takich ograniczających kontakt ścian może być z jednej strony trochę niezrozumiałe, ale dowodzi tylko, jak wymagająca i pożerająca od środka jest sztuka aktorska.

Aktorzy zachowali jednak klasę i dziś darzą się szacunkiem, a po zakończeniu zdjęć Theron dostała od Hardy’ego portret z takim oto podpisem (tłumaczenie moje):

Jesteś absolutną udręką, ale jesteś również zaj*****a. W zasadzie będzie mi Ciebie brakowało. Z miłością, Tommy

FURIOSA

Theron nie raz powtarzała, że jej rola w Mad Maxie była wycieńczająca, ale ani przez chwilę jej nie żałowała. Ba, aktorka lubuje się w tego typu wyzwaniach, co potwierdzają takie dzieła jak Atomic Blonde czy Monster. Bardzo chciała kontynuować współpracę z George’em Millerem na planie prequelu Mad Maxa, który ma skupić się na odgrywanej przez niej postaci – Furiosy. Niestety reżyser musiał zrezygnować z aktorki na rzecz młodszego, choć równie utalentowanego modelu, jakim jest Anya Taylor-Joy. Theron z bólem serca przyjęła tę decyzję, ale po jakimś czasie się z nią pogodziła.

TWOIM ZDANIEM

Jak oceniasz ostatni sezon Gry o Tron?

To najgorszy sezon od samego początku
78,1%
Jest dobry
11,4%
Jest słaby
7,5%
To najlepszy sezon ze wszystkich
3%
Zobacz inne ankiety