Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać

Publicystyka

Publicystyka 27 października 2018, 11:30

autor: PefriX

MMOholik zagubiony w świecie fantasy. Nie pogardzi dobrą książką lub serialem.

Tutaj nie obrażą twojej mamy. Gry, w których gracze są dla siebie... mili!

Wbrew pozorom istnieją produkcje, w których grające wraz z nami osoby potrafią coś więcej niż tylko obrzydzać nam rozgrywkę. Podpowiadamy, w których tytułach można bawić się bez ciągłego wysłuchiwania obraźliwych tekstów o naszych umiejętnościach.

Nie będzie chyba dla nikogo zaskoczeniem stwierdzenie, że pozycje sieciowe rządzą się swoimi prawami. Przede wszystkim w większości z nich w mniejszym lub większym stopniu uzależnieni jesteśmy od innych graczy. Ci z kolei bywają... różni, przez co nasze doświadczenia z daną produkcją mogą być dalekie od przyjemnych. Społeczności niektórych gier zostały już w całości zaszufladkowane jako toksyczne, co często odstrasza innych od zabawy.

W poniższym zestawieniu przedstawiamy gry sieciowe, które uznawane są za wolne od złośliwości, wulgaryzmów i wzajemnego obrzucania się błotem. Pamiętajcie jednak, że nie ma żadnego dobrego wskaźnika poziomu „bycia miłym”, dlatego ciężko jednoznacznie wytypować tytuł, w którym gracze są dla siebie najbardziej przyjaźni. Ponadto w każdym stadzie może trafić się czarna owca. Traktujcie zatem tę listę raczej poglądowo. Sama kolejność naszych propozycji również jest mocno subiektywna i nie należy się nią sugerować.

Warto jednak wiedzieć, że są też w sieci gry, w których człowiek człowiekowi wcale nie jest wilkiem! I oto przed Wami 9 tytułów, o których powszechnie mówi się, że mają miłą społeczność.

Znasz grę, która pasowałaby do tego zestawienia? Napisz o niej w komentarzu. Być może komuś w ten sposób pomożesz.

Heroes of the Storm

  1. W skrócie: odpowiedź Blizzarda na popularność LoL-a i Doty 2
  2. Gatunek: MOBA
  3. Model płatności: free-to-play

MOBA Blizzarda nie dała rady przebić konkurencji w postaci League of Legends czy Doty 2. Niemniej wyróżnia się na ich tle nieco inną społecznością, przynajmniej jak na standardy gatunku. Wynika to jednak nie do końca z faktu, że osoby grające w Heroes of the Storm są po prostu miłe.

W tym konkretnym przypadku na zmniejszenie toksyczności wpływają przede wszystkim rozwiązania systemowe, jakie wprowadził Blizzard. Uzależnienie powodzenia rozgrywki od współpracy całej drużyny, wspólne punkty doświadczenia, niemożność nafeedowania jednej postaci – wielu osobom te akurat elementy mogą przeszkadzać w grze MOBA. W HotS-ie działają jednak idealnie, jeśli chodzi o „zmuszenie” graczy do kooperacji.

Dochodzi do tego również brak globalnego czatu. Nie ma opcji komunikowania się z drużyną przeciwną, więc nikt Was tu nie obrzuci wyzwiskami. Ewentualnego pyskacza we własnym zespole można z kolei bardzo szybko uciszyć i problem rozwiązuje się sam. Doprowadziło to do tego, że ludzie rzeczywiście ze sobą współpracują. Brak możliwości poddania meczu po 15 lub 20 minutach oraz całkiem szybkie tempo rozgrywki (spotkanie zazwyczaj zamyka się w 25 minutach) również sprawiają, że zwyczajnie nie ma kiedy wylać na kogoś wiadra pomyj.

Zdarza Ci się spotykać z toksycznym zachowaniem w grach sieciowych?

75,6%

Tak, spotykam się z nim cały czas

20,4%

Tak, ale niezbyt często

2,9%

Spotkałem się z nim kilka razy w życiu

1,1%

Nie, nigdy się z nim nie spotkałem

Destiny 2

Destiny 2

Warframe

Warframe

Destiny

Destiny

Guild Wars 2

Guild Wars 2

Dead by Daylight

Dead by Daylight

Team Fortress 2

Team Fortress 2

Rocket League

Rocket League

EVE Online

EVE Online

Heroes of the Storm

Heroes of the Storm

Final Fantasy XIV: A Realm Reborn

Final Fantasy XIV: A Realm Reborn

Darmowe strzelanki – 10 najlepszych strzelanin za darmo wszech czasów
Darmowe strzelanki – 10 najlepszych strzelanin za darmo wszech czasów

Dawno minęły czasy, gdy darmowe gry nie były w stanie konkurować z płatnymi produkcjami. Gatunek strzelanek dość późno dołączył do tego trendu, ale obecnie i on nie ma się pod tym względem czego wstydzić.

Żywe wbrew rozsądkowi – gry sieciowe, które nie chcą umrzeć
Żywe wbrew rozsądkowi – gry sieciowe, które nie chcą umrzeć

World of Warcraft to nie jedyny staruszek, któremu dobrze się wiedzie na rynku MMO. Dość częste jest tu zjawisko podtrzymywania przy życiu starzejących się gier w nieskończoność, wszelkimi sposobami. Prezentujemy najciekawsze takie przypadki.

Komentarze Czytelników (55)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
27.10.2018 12:41
4
odpowiedz
goldenmanepl
8
Chorąży

hahaha Rocket League z fajnym community?

Nie zliczę ile razy zostałem zwyzywany ja i moja rodzina od najgorszych możliwych rzeczy przez frustratów nieumiejących przegrywać w tej grze XD.

RL jest mega Toxic, w nielicznych przypadkach opponent powie ci GG.

Nie zrozumcie mnie źle, najczęściej w rockecie nikt nic nie pisze na czacie, ale jak już coś piszą, to są to obelgi.

27.10.2018 13:08
2
odpowiedz
berial6
96
Donut Hole

Się tak złożyło, że w wiekszość z wymienionych tu gier utopiłem sporo godzin, oto moje wnioski:
Destiny/2- nie ma community, ludzie ze sobą nie piszą. Chyba, że na nightfallach/raidach. Ale w matchmakingu? Prawie w ogóle. NIC.
Guild Wars 2 tu się trzeba zgodzić, community to w większości pomocni i mili ludzie, choć czasem trafią się typowi "za mały dps, wypie****" elityści
EVE Online- średni wiek tam to ile? 30-40 lat? Nie mają czasu na obrażanie, trzeba kręcić biznes
Rocket League- buahahha. Co kilka meczy trafi się teammate co sobie wyjdzie, poobraża twoją matkę itp.
Warframe tutaj mogę powiedzieć baaaardzo sporo. Ludzie w trakcie misji rozmawiają bardzo często, niekiedy treść chatu jest o wiele ciekawsza niż sama misja. Co innego jednak z chatem globalnym- gdzie wielu piszących to leniwe dzieciaki niepotrafiące sprawdzić podstawowych faktów na wiki. Ale tak to community jak najbardziej na plus. To głównie zasługa twórców, którzy robią wszystko by usunąć przerwę między nimi, a graczami- a w rezultacie ogólnie atmosfera jest bardziej 'domowa'.

A od siebie dodałbym jeszcze Monster Hunter World, już wspomniany, albo Soulsy. Może nie poobrażają ci rodziny.. ale te community robią te gry.

post wyedytowany przez berial6 2018-10-27 13:09:43
27.10.2018 13:12
odpowiedz
3 odpowiedzi
zanonimizowany1166976
30
Pretorianin

W Rainbow Six: Siege często spotykam miłe osoby, ale niestety zdarza się, że jakiś idiota dołączy do meczu i wszczyna kłótnie.

27.10.2018 13:32
1
odpowiedz
topyrz
60
pogodnik duchnik

Zacznijmy od tego, że toksyczne zachowania widać wszędzie w internecie. Nawet tutaj.

27.10.2018 14:20
odpowiedz
SpecShadow
62
Silence of the LAMs

Popularne gry z dużą ilością graczy = większa szansa na trafienie na paskudnych typów.
nic nowego

Mam wrażenie że także mniejsze tytuły, szczególnie okołowojenne gry akcji, od nich nie są wolne. Pewnie dlatego że łatwo nadepnąć na odcisk jakiemuś niedzielnemu "ekspertowi militarnemu" z koziej trąbki któremu od razu załącza się mentorski ton.
Prawie jak w wojsku gdy nie wykonamy polecenia kaprala wg jego widzimisię.
Paskudne typy.

post wyedytowany przez SpecShadow 2018-10-27 14:20:48
27.10.2018 14:44
odpowiedz
1 odpowiedź
zjazd
33
Centurion

Path of Exile ma świetne community. Większość gry wytłumaczyli mi pomocni ludzie.

27.10.2018 15:23
odpowiedz
1 odpowiedź
zanonimizowany1111722
0
Konsul

Polecam Warcraft 3 Zero chamstwa

27.10.2018 15:25
odpowiedz
Lukas Alexander
9
Legionista

SQUAD (poza darmowymi weekendami)
Większość napotkanych osób jest kulturalna i bez żadnych problemów pomoże zapoznać się z mechaniką. Mam nagranie 70 godzin i z tego co pamiętam, ani razu nie natknąłem się na sytuację gdy gracze wymieniają inwektywy.

Generalnie, im bardziej produkcja jest skomplikowana tym mniej napotkamy osób niezrównoważonych.

27.10.2018 15:30
odpowiedz
Rumcykcyk
50
Pan Kopiuj Wklej

Najlepiej jest w D3 bo to chyba jedyna gra w której ciężko z kimkolwiek porozmawiać :D niby trzeba grać multi, a ciągle mam wrażenie, że ogrywam singla z podłączonym netem

post wyedytowany przez Rumcykcyk 2018-10-27 15:31:09
27.10.2018 15:36
1
odpowiedz
Opetany
10
Legionista

Nie wiem co w tym zestawieniu robi Rocket League

27.10.2018 15:56
odpowiedz
CommanderKeen
0
Legionista

Od lat gram w multiplayerowe gry z wyłączonym komunikatorem i żyje mi się lepiej ;)

Nie widzę również na liście całkowicie nie docenianej gry jaką jest Quake Champions. Nikt tam nikogo nie ciśnie po wygranym meczu.

27.10.2018 16:10
odpowiedz
RaDeK002
36
Chorąży

Jeśli chodzi o Rocket League to tam bardzo często można trafić na toxików albo jeszcze gorzej, na ludzi którzy chcą poddać mecz po 2 straconych bramkach :/

27.10.2018 16:17
1
odpowiedz
DamnGoodGamer
2
Chorąży

Guild Wars to może nie najlepsze MMO pod względem technicznym, ale ma najlepsze community jakie widziałem przez wszystkie lata grania w gry sieciowe.

27.10.2018 17:21
1
odpowiedz
Zostan
11
Legionista

Rocket League? Co prawda poprawiło się nieco, ale nadal bym nie zaliczył tej społeczności do tych przyjemnych. Napinacze to nadal częsty widok.

27.10.2018 17:48
odpowiedz
Sarseth
14
Pretorianin

Mhm, rocket league, dobrze że napisaliście że rankedy.
Bo casualach nikomu się nie chce pisać, pewno daltego jest 'miło'.
Ale rankedy..
Szkoda strzępić ryja, w pewnym momencie wyłaczyłem chat zupełnie.

Ale był jeden moment, co grałem z jakimś smurfem się okazało i spodobała mu się tak gra ze mną, że wziął mnie do party i młuciliśmy kilkanaście-dziesiąt zwyciętw z rzędu.

Sam nigdy nie zaczynałem pisać, bo nie byłem najlepszym graczem ale zawsze starałem się wprowadzić ducha w drużynie, nawet podczas przegrywania.. ale sprowokować zawsze się prawie dawałem ;/ i gra potem schodziła na psy, tylko kto szybciej napisze wrzute. Co z tego że drugi teammate był zazwyczaj ze mną lub siedział cicho, co z tego że przeciwnicy mówią, że wyraźnie sam zaczął i jego wina była.. co z tego że są powtórki. Nie xD ZAWSZE była wina kogoś innego i to non stop ten spam. W sumie to chyba przez to zrezgynowałem z tej gry, psychicznie nie dawałem rady cieszyc się grą, bo community było straszne jak grało się 3vs3 solo, bo to grałem zazwyczaj.

Także tak, community może zniechęcić do grania. Chyba RL było ostatnią grą multiplayer moją swoją drogą - w singlach nikt mnie nie drażni, a jak tak, to NPCka zabije i nie ma go już.

Co do GW2.. ta, 100% prawda, grałem długo jak i w pierwsze i potem zaraz drugie.. każdy sobie przyjacielem był ;)

27.10.2018 17:58
odpowiedz
1 odpowiedź
sechu2
59
Pretorianin

W HOTS też są toksyczni ludzie jak w każdej mobie. Jeśli grasz QM to może nie ale jak grasz lige albo ligę drużynową to się zaczynają hejty jak playsa zrobisz takiego który się komuś nie spodobał.

27.10.2018 18:26
odpowiedz
1 odpowiedź
indominus
11
Konsul

Polecam granie na konsoli, bez voicechatu. Na zwykłym czacie nikomu nie chce się pisać za pomocą pada :). Nie spotykam się tym samym z żadną formą bluzgów co na PC i dostępie do klawiatury było nagminne w strzelankach. Można albo męczyć się z klepaniem literek padem, albo zacisnąć zęby - co większość graczy robi. Wylewanie żółci na konsoli jest bardzo niewygodne i robią to wyłącznie bardzo zmotywowani ludzie ;).

27.10.2018 19:36
odpowiedz
grabeck666
16
Legionista

Brakuje mi w zestawieniu Elder Scrolls Online.

Sporo w życiu gier mmo ruszałem, także sporo MOBA.

W ESO z przerwami będzie już kilka lat. odsetek graczy, którzy są toksyczni jest dosłownie znikomy. Czat czyta się z przyjemnością. Bardzo często można śmieszne/ciekawe konwersacje przeczytać. Szczególnie po nocach :D Community sprawia wrażenie 'dojrzałego'. Może dlatego, że gra jest 18+ i nie jest rozdmuchiwana wszędzie.

Ludzie są bardzo pomocni jeśli chodzi o nowych graczy. Często trafi się ktoś, kto tłumaczy wszelkie podstawy czy rozdaje gear za darmo. Np. sytuacje gdzie ktoś pisze na czacie "sorry jestem nowy czy może mi ktoś powiedzieć jak tanio wycraftować armor na 10ty lvl?" mija 10 min a ten sam koleś odpisuje że dostał na maila od 3 różnych osób pełny zestaw zbroi na 10 lvl :D True story :)

Podobnie z ubijaniem trudniejszych stworków, szybko znajdują się ludki do pomocy.

Prócz tego częste 'zabawy' w stolicach w stylu berek czy jakieś inne sposoby na 'afczenie'.

Generalnie polecam.

27.10.2018 21:54
odpowiedz
Chromecrime
23
Legionista

Jako gracz Warframe z przeszło 900-godzinnym stażem mogę powiedzieć, że dla nowych graczy społeczeństwo również jest bardzo miłe. Podczas handlu często od "thanks" można przejść do rozmowy o mechanikach gry, gdzie taka osoba może nam sporo wytłumaczyć, pomóc. Ludzie których spotykamy na misjach - to samo, od słowa do słowa można znaleźć kumpli do gry. Mało tego, na czacie głównym siedzi masa ludzi którzy nie mają już wiele do osiągnięcia bo sporo już zrobili, dzięki czemu ich rozrywką staje się pomaganie nowszym i wprowadzenie ich w ten świat, nie szczędząc przy tym podstawowych modów, które dla nowych mogą być jednak ciężkie do skompletowania, a konieczne do podstawowego buildu. Mimo, że ogrom aktywności jaki bije nam w twarz po ukończeniu samouczka wydaje się ciężki do ogarnięcia, to jednak krok po kroku okazuje się być dość łatwo do zrozumienia funkcjonowania gameplay'u.
Jeszcze taka złota rada; jak idziesz pierwszy raz na jakąś misję i nie wiesz o co w niej chodzi (zwłaszcza te poważniejsze typu Eidolon Hunt), najlepiej 1. obejrzeć wcześniej mniej więcej na YT o co w tym chodzi, 2. wprost powiedzieć to członkom drużyny, bo niektórzy po prostu dążą do speedrunowania wszystkiego, co nowsi niestety uniemożliwiają.

27.10.2018 22:27
odpowiedz
GrubyPrezes
1
Junior

For Honor Salty Community ;p Uwielbiam dzieciaki jak dostaną po dupie 3-0 piszą jakieś gówno teksty albo jeszcze zanim mecz się skończy to po kilku tekstach rozłączają z meczu :p

27.10.2018 23:55
odpowiedz
3 odpowiedzi
GimbusomNIE
76
Pogromca Gimbusów

A gdzie LoL ?

28.10.2018 07:50
odpowiedz
1 odpowiedź
K4cz0r93
109
Drummer

SWTOR? ;)

28.10.2018 08:58
odpowiedz
1 odpowiedź
Zet87
0
Legionista

Jezeli jest sie slabym to sie zasluguje zeby byc zjechanym. Jak ktos nie ogarnia to niech sie trzyma z dala od multiplayera. Czesto jeden noob psuje rozrgywke wielu innym osobom w druzynie w roznych grach. Trzeba zaraz takich wyzywac to moze przestana grac. Gracze , ktorzy jada po innych beznadzienych powinni dostawac medale.

post wyedytowany przez Zet87 2018-10-28 09:03:19
28.10.2018 10:01
😂
odpowiedz
m86
14
Legionista

A w Starcrafcie 1, 2 obrażają mamę

28.10.2018 16:43
odpowiedz
Khedron68
7
Legionista

Ja by dodał Ironsight i Dreadnought.Wiadomo że zawsze znajdzie się jakiś inteligentny inaczej ale generalnie nie ma z tym większego problemu.

28.10.2018 22:18
odpowiedz
Asmoday
6
Legionista

Kolejny artykuł pisany przez gościa, który nie ma pojęcia o czym pisze.
Hots i mili gracze? jak Twój całkowity czas gry wynosi max 1h to tak.
Eve online? podobnie jak w przypadku hots'a jak jesteś niedzielnym graczem to nie spotkasz faktycznie hejtu.

28.10.2018 23:55
odpowiedz
dufus24
6
Junior

spodziewałem się też Army III, w tym zestawieniu, tam też doświadczyłem miłej atmosfery w takich trybach jak coop, chociażby, ale nie tylko, w moim odczuciu tytuł wyróżnia się pod względem kultury (1500h)

29.10.2018 08:32
odpowiedz
mdradekk
39
Pretorianin

Ja tam bardzo miło wspominam GTA Online. Gracze byli dla siebie bardzo mili, wysyłali sobie mnóstwo gwiazdeczek na czacie.

29.10.2018 12:07
😂
odpowiedz
Marokso
13
Chorąży

TF2 i mili ludzie. To nie prima aprillis redakcjo.

02.11.2018 00:59
odpowiedz
Eluveitien
41
Pretorianin

Zastanawiałam się czy będzie FFXIV: ARR no i proszę :D W tej grze jest całkowicie nieskazitelna społeczność. No.. zdarzają się wyjątki ale przez te lata co w to grałam spotkałam 2 osoby, które były nie miłe w taki czy inny sposób. To jest po prostu niesamowite i polecam przeżyć to samemu ^^

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze