Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać

World of Warcraft: Warlords of Draenor Publicystyka

Publicystyka 15 listopada 2014, 12:00

autor: EvenDarkerEl

Historia Azeroth w pigułce, czyli wprowadzenie do World of Warcraft: Warlords of Draenor

Żelazna Horda ruszyła do ataku 13 listopada wraz z premierą najnowszego dodatku do World of Warcraft: Warlords of Draenor. Najwyższy czas odświeżyć swoją wiedzę o uniwersum Warcrafta i przypomnieć sobie, kto jest kim w legendarnej sadze Blizzarda!

Uniwersum Warcrafta ma ponad 20 lat. W tym czasie powstały liczne gry, komiksy, opowiadania i powieści, które składają się na skomplikowane dzieje świata Azeroth. To oczywiste, że – aby ten artykuł w ogóle mógł powstać – należało wybrać część najważniejszych wydarzeń, a pozostałe odrzucić. Powstały w ten sposób zarys historii Warcrafta nie obejmuje więc wszystkich postaci (a nawet wszystkich ważnych postaci) z tego uniwersum i uwzględnia przede wszystkim te wypadki, które znajdują odzwierciedlenie w fabule dodatku Warlords of Draenor.

Stworzenie Azeroth

Na początku świata był bezkształtny chaos, przepastna, pusta przestrzeń bez granic, zatopiona w ciemności, magma bezdenna, kipiąca utajonymi mocami żywiołów…

W chaosie zaś nurzali się pradawni bogowie. Wyłoniła się zeń również rasa tytanów, której przywódcy – zwani panteonem – postanowili uporządkować zastaną sytuację i stworzyć warunki, w których mogłoby zakiełkować życie. W skład panteonu tytanów wchodzili: Aman’Thul – wszechojciec i władca panteonu, Eonar – matka wszelkiego życia, Norgannon – strażnik wiedzy i władca magii, Golganneth – władca gromu, Khaz’goroth – rzemieślnik kształtujący światy – oraz Sargeras – największy wojownik rasy tytanów. Podczas swoich kosmicznych podróży tytani napotkali demony, z którymi przez całe tysiąclecia toczyli niekończące się wojny.

Sargeras.

Sargeras, który prowadził armie tytanów do ataku podczas tych starć, zaczął w końcu wątpić w sens swojej misji, a widząc chaos i zło rozsiewane po niezliczonych światach przez demony, popadał stopniowo w coraz głębszą rozpacz, która ostatecznie doprowadziła go do szaleństwa. Doszedł do wniosku, że wizja zaprowadzenia porządku we wszechświecie jest mrzonką, że chaos jest jedyną stałą wartością w mrocznej pustce kosmosu. Porzucił więc panteon w poszukiwaniu własnego miejsca we wszechświecie. Odejście Sargerasa zasmuciło jego pobratymców, ale postanowili uszanować decyzję wojownika. Nie mieli pojęcia, jak daleko zajdzie on na drodze do zatracenia. Całkowicie postradawszy zmysły, upadły tytan uwierzył, że to sami tytani są odpowiedzialni za wszystkie niedoskonałości swoich tworów, i postanowił przywrócić wszechświat do stanu pierwotnego chaosu. Demony z zapałem podchwyciły ten pomysł i przyłączyły się do niego, tworząc trzon armii znanej dziś jako Płonący Legion.

Nikt nie wie na pewno, w jakich okolicznościach powstała planeta Azeroth, ani która z wyżej wymienionych grup pojawiła się tam jako pierwsza. Wiadomo natomiast że chaotyczni Starsi Bogowie zagnieździli się tam, czyniąc świat niezdatnym do zamieszkania przez istoty żywe. Na szczytach gór i w głębi oceanów trwała w najlepsze wojna toczona przez Wielkich Przedwiecznych rękami czwórki Władców Żywiołów: Ragnarosa, Neptulona, Al’Akira oraz Therazane. Tytani postanowili w końcu zainterweniować. Uspokoili wojujące żywioły, pokonali ich władców, skazując ich na wygnanie w innym wymiarze, i podjęli walkę z samymi przedwiecznymi. Niestety zadanie okazało się niemal niewykonalne. Okazało się bowiem, że bogowie wytworzyli tajemniczą więź z samą planetą i ich śmierć wiązałaby się ze zniszczeniem Azeroth. Tytani nie mieli wyjścia – zmuszeni byli uwięzić pradawnych bogów głęboko pod powierzchnią ziemi, pod strażą, w fortecach chronionych przez najpotężniejsze zaklęcia.

Tytani.
Tytani.

Następnie zajęli się tym, co umieli najlepiej: porządkowaniem Azeroth, aby uczynić zeń świat harmonijny i doskonały. Tak powstał ogromny kontynent zwany Kalimdorem (co w języku tytanów i nocnych elfów oznacza „krainę wiecznego blasku gwiazd”), a w jego centrum umieszczono jaśniejące energią jezioro – Studnię Wieczności. Studnia stanowiła źródło wszelkiego życia w świecie Azeroth oraz potężny katalizator magiczny. Zanim na zawsze opuścili młody świat, tytani powołali potężnych obrońców, którzy mieli odtąd czuwać nad jego bezpieczeństwem: przywódca spiżowych smoków Nozdormu stanął na straży czasu, czerwona smoczyca Alexstrasza objęła pieczę nad wszelkim życiem, jej siostra Ysera – zielona smoczyca zwana Śniącą – otoczyła opieką Szmaragdowy Sen (dziką, wiecznie zieloną krainę będącą lustrzanym odbiciem Azeroth z tą jedną różnicą, że pozostaje ona nietknięta przez wpływ istot rozumnych), niebieski smok Malygos został Tkaczem Zaklęć i opiekunem magii, zaś wielkiemu, czarnemu smokowi Neltharionowi powierzono ziemię i głębiny Azeroth. Obdarzone cząstką mocy tytanów smoki znane są odtąd jako Aspekty. Dopełniwszy dzieła stworzenia, tytani opuścili ukształtowany przez siebie świat, aby już nigdy nań nie powrócić. Niestety, wieści o nowym dziele jego niegdysiejszych towarzyszy w końcu dosięgły uszu Sargerasa…

Sargeras nie próżnował w czasie, gdy jego bracia i siostry zajmowali się porządkowaniem wszechświata. Na planecie Argus odnalazł uzdolnioną magicznie rasę eredarów i zaproponował jej przywódcom układ: w zamian za służbę Płonącemu Legionowi mieli otrzymać niemal nieograniczoną wiedzę i moc. Dwóch członków triumwiratu – Kil’jaeden oraz Archimonde – zgodziło się bez wahania. Jednak trzeci z nich – prorok Velen – miał wątpliwości dotyczące szczerości intencji dziwnego przybysza. Velen miał widzenie, podczas którego poznał okropną prawdę o spisku Sargerasa, mającym na celu zniewolenie wszystkich eredarów. Jego towarzysze nie dali wiary jego słowom i przyjęli „dar” upadłego tytana. Velen zebrał więc wszystkich swoich zwolenników i wspólnie zbiegli z Argusa. Przez całe tysiąclecia umykali emisariuszom Płonącego Legionu, aż w końcu osiedlili się na planecie Draenor.

World of Warcraft: Warlords of Draenor

World of Warcraft: Warlords of Draenor

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
15.11.2014 12:07
Nerka
93
Generał

Ahhh uwielbiam uniwersum Warcrafta :3

15.11.2014 12:46
😊
odpowiedz
Hellmaker
198
Legend

Malfurion, a nie Marfurion :)

15.11.2014 12:46
odpowiedz
Ojboli
75
Pretorianin

Zieeew ……...

15.11.2014 17:05
odpowiedz
pawel020
120
Carnivale

Pierwszy raz przegapiłem premierę dodatku do World of Warcraft ... Zaraz zamawiam :) pewnie pogram góra 2 do 4 miesięcy ...

15.11.2014 17:30
odpowiedz
Hellmaker
198
Legend

pawel020 ---> Nie spiesz się. Na razie są kosmiczne kolejki, lagi, niemożność ukończenia głównych questów ... za tydzień może wszystko wyjdzie na prostą. Na razie jest dramat.

15.11.2014 17:41
odpowiedz
Matstry
15
Legionista

Porządny i ciekawy artykuł.

15.11.2014 17:50
odpowiedz
Yamai
13
Centurion

Ja osobiście jestem fanem WoW.

15.11.2014 20:30
odpowiedz
GimbusomNIE
76
Pogromca Gimbusów

Jak lubie WoWa tak to co się teraz dzieje z serwerami itd. to jakaś kpina - ja rozumiem takie sytuacje z Ubisoftem itd. ale Blizz ? Mam WoD-a od czwartku i jeszcze mi się nie udało zalogować do gry. Czas oczekiwania po 5h+ itd. Dramat.

16.11.2014 00:23
odpowiedz
Cz4rski
1
Junior

[link] [ link zabroniony przez regulamin forum ] /r/czarski

16.11.2014 14:34
odpowiedz
<Bahamut>
77
Konsul

O ile lubię Warcrafta to tak naprawdę same uniwersum nie jest jakieś wyszukane. Najbardziej oklepany chwyt fabularny blizzarda to: " X był kiedyś dobry ale później coś mu odwaliło/ktoś sprał mu mózg i teraz jest zwiastunem śmierci/zniszczenia i tak dalej"

16.11.2014 20:40
odpowiedz
xavy
66
Pretorianin

Godzina 20:41 jestem 3567 w kolejce. ALOHA :D

16.11.2014 21:57
odpowiedz
mikecortez
91
Senator

A abo leci... ;p Dobrze, ze przez nawal pracy zdecydowalem sie poczekac z zakupem do grudnia :)

17.11.2014 00:24
odpowiedz
Khael11
72
Pretorianin

wczoraj o 19 byłem 4123 w kolejce... poszedłem spać, wstałem o 23 i byłem 199 xD Przed 00:00 wbiłem na serwer

17.11.2014 16:32
😊
odpowiedz
lpavel
34
Chorąży

Jednym słowem czas zmienić serwer.

19.11.2014 08:10
1
odpowiedz
Matt
191
I Am The Night

Bardzo fajny materiał, przestałem grać w połowie Cataclysmu, ciesze sie wiec, ze moglem sie dowiedzieć jak historia potoczyła się potem.

30.11.2014 15:16
1
odpowiedz
Rewo
87
Generał

Dobry artykuł, skupienie się na prehistorii i wydarzeniach z Warcraftów I-III wyszło na dobre, głębsze wchodzenie w fabułę WoWa ze wszystkimi dodatkami za dużo miejsca by zajęło i jej poznanie raczej nie było potrzebne, aby przygotować się do WoDa. Goodjob.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze