Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać

Mount & Blade II: Bannerlord Przed premierą

Przed premierą 16 czerwca 2017, 18:00

autor: Hed

Graliśmy w Mount & Blade II: Bannerlord – dużo nowości w systemie walki

Targi E3 stały się kolejną okazją, by pograć w Mount & Blade II, a dokładniej by zasmakować ulepszonego systemu walki – jako dowódca i jako podkomendny króla w bitwie. Krótka prezentacja zostawiła nas z apetytem na znacznie, znacznie więcej.

Zapowiadana premiera gry: 2018.

Artykuł powstał na bazie wersji PC.

NIEKTÓRE Z NOWOŚCI W BANNERLORDZIE:
  1. rozbudowany model walki (pozycja, garda, kierunek obrony tarczą);
  2. nowe animacje postaci;
  3. poprawiona sztuczna inteligencja;
  4. podrasowana oprawa graficzna;
  5. wielkie bitwy (choć to opcja dla osób z potężnymi komputerami);
  6. nowe „instrukcje” dla wierzchowca.

Mount & Blade II: Bannerlord to jedna z najbardziej oczekiwanych przez polskich graczy gier na tegorocznych targach E3. Kontynuacja budżetowego, ale niezwykle ambitnego symulatora życia średniowiecznego lorda została zapowiedziana ponad pięć lat temu i wciąż zdecydowanie za mało o niej wiadomo. Armagan Yavuz, założyciel i szef tureckiego studia TaleWorlds Entertainment, ma świadomość tego, co czują fani.

„Często ludzie żartują, że zaczęli grać w Mount & Blade na studiach i czekając na kontynuację, zdążyli te studia skończyć, założyć rodzinę i wychować dziecko. A gry jak nie było, tak nie ma” – śmieje się producent. Premiera Bannerlorda wciąż jest kwestią mglistą, ale prace postępują i studio zaprosiło nas do testów systemu walki. Już od pierwszych chwil można poczuć, że mamy do czynienia z następną generacją Mount & Blade.

Miecz w dłoń

Graliśmy w Mount & Blade II: Bannerlord – dużo nowości w systemie walki - ilustracja #1

Mount & Blade II ma oferować frakcje i uzbrojenie utrzymane w podobnym stylu co w „jedynce” – zainspirowane historycznymi ludami oraz państwami. Różnica polega na tym, że autorzy cofnęli się ze swoimi poszukiwaniami o jakieś 200 lat. W grze zobaczymy więc nieco bardziej prymitywne narzędzia mordu.

„Pracujemy nad systemem walki od dłuższego czasu i chcieliśmy, żeby był lepszy pod każdym względem” – zapewnia Yavuz. Na potrzeby Mount & Blade II stworzono od podstaw wszystkie animacje i zmieniono takie aspekty jak poruszanie się postaci. „Do tego trzeba dodać system, dzięki któremu pozycja bojowa ma znaczenie” – tłumaczy producent. W zależności od naszej pozycji otrzymamy bowiem inne bonusy do walki – trzymając z przodu prawą nogę, będziemy mogli mocniej zaatakować, ale kosztem mniejszego pola manewru tarczą, dzierżoną nieco z tyłu. W odwrotnej konfiguracji, z lewą nogą z przodu, zostaniemy lepiej osłonięci tarczą, ale trudniej będzie wyprowadzić cios bronią.

Jeszcze jedną nowością jest system trzymania gardy, który wpłynie na szybkość ataków. Uderzając z prawej gardy, automatycznie przejdziemy w lewą, więc trzeba będzie znaleźć odpowiedni rytm dla każdej z broni. To nie koniec nowości, bo tym razem będziemy mogli wybierać też kierunek obrony tarczą – ma to zapewnić bonus w postaci mniejszego zużycia przedmiotu. Obecnie w grze są dwa typy tarcz: większe, w przypadku których ten dodatek nie jest szczególnie istotny, oraz mniejsze, którymi można swobodnie manipulować, zyskując nowy element zręcznościowy i taktyczny.

Graliśmy w Mount & Blade II: Bannerlord – dużo nowości w systemie walki - ilustracja #2
Poprosze jeden arbuz i jeden arkebuz.

Na papierze te zmiany pewnie nie brzmią szczególnie poważnie, ale bardzo szybko zrozumiałem, że TaleWorlds jest na dobrym tropie. Już od pierwszych chwil stało jasne, że nowe animacje oraz zmieniony sposób poruszania się postaci zapewniają znacznie lepsze wrażenia z walki. To w dalszym ciągu Mount & Blade, w którym trzeba działać szybko i bacznie obserwować zachowanie przeciwników.

Teraz jednak oponenci są łatwiejsi do rozszyfrowania i przede wszystkim wyglądają w ruchu bardziej naturalnie. Pracuje na to również poprawiona sztuczna inteligencja, dzięki której wrogowie nie pędzą na złamanie karku, często odsłaniając swoje słabe strony. Obecnie zderzanie kling przypomina raczej pojedynki, w których można odnaleźć finezję i piękno. Zwłaszcza że jeszcze jedną nowością jest powiązany z systemem gardy dodatek w postaci sekwencji ciosów. Z jednego ciosu możemy przejść do kolejnego i dzięki temu zaskoczyć wroga bardziej płynnymi atakami.

Większość z wymienionych nowinek wymaga oczywiście sporej wprawy w operowaniu myszką i klawiaturą, ale nie oznacza to, że zabawa stanie się trudniejsza.

Graliśmy w Mount & Blade II: Bannerlord – dużo nowości w systemie walki - ilustracja #3
W oku bitewnego cyklonu.

„Początkujący gracze nie będą musieli zwracać uwagi na te zmiany, żeby cieszyć się grą” – wyjaśnia szef TaleWorlds. – „To zaawansowani fani Mount & Blade zrobią użytek z nowych systemów i będą mogli docenić, że pogłębiliśmy model walki”.

Trzeba przyznać, że to słuszne podejście, bo Mount & Blade już u podstaw jest pozycją niezbyt czytelną dla niektórych potencjalnych fanów, a świeżą krwią na pewno nie pogardzi. Tak czy inaczej, nowy model walki na piechotę zrobił na mnie naprawdę spore wrażenie. Lepsze animacje, więcej możliwości taktycznych, sensowniejsze zachowanie sztucznej inteligencji – aż chciałoby się grać dłużej.

Mount & Blade II: Bannerlord na targach E3 – oblężenia, realizm i wierność pierwotnej idei
Mount & Blade II: Bannerlord na targach E3 – oblężenia, realizm i wierność pierwotnej idei

Przed premierą

Studio TaleWorlds pokazało system zdobywania fortec w Mount & Blade II: Bannerlord. Gra wprowadzi wiele nowości, ale zachowa dobrze znaną formułę.

Widzieliśmy Mount & Blade II: Bannerlord – wymarzona kontynuacja?
Widzieliśmy Mount & Blade II: Bannerlord – wymarzona kontynuacja?

Przed premierą

Twórcy powstającego od pięciu lat Mount & Blade II: Bannerlord pokazali w końcu niewielkie fragmenty gry w akcji. Całość zdecydowanie wypiękniała, a największe wrażenie robią oblężenia zamków oraz niesłychanie łatwy w użyciu kreator terenu.

Mount & Blade II: Bannerlord - jaki będzie następca Mount & Blade?
Mount & Blade II: Bannerlord - jaki będzie następca Mount & Blade?

Przed premierą

Mount & Blade i Mount & Blade: Warband - tych gier nie trzeba przedstawiać. Jaka będzie długo wyczekiwana kontynuacja gry produkcji studia TaleWorlds? Czy spełni ona wysokie wymagania fanów?

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze
16.06.2017 22:44
maciokoki
31
Konsul

słowo finezja nie pasuje do tej gry... jak ktoś szuka finezji zapraszam do for honor... tutaj to wygląda sztywniacko jak kołek w dupie... grałem w starego m&b 3 lata ale ten system tutaj się nie wiele zmienił a walka wygląda jak wyglądała.... nie wiele się zmeiniło

17.06.2017 00:12
odpowiedz
Xelioks
1
Junior

Przeraża mnie że w prawie każdym artykule piszecie że do premiery jeszcze bardzo daleko. Przeglądam codziennie yt, a w internecie wielu twierdzi że premiera już niedługo ;)

post wyedytowany przez Xelioks 2017-06-17 00:12:56
17.06.2017 04:14
odpowiedz
yadin
93
Senator

Wygląda interesująco. Po prostu pomysł na grę jest niezwykle ciekawy. Nie znam pierwszej części.

17.06.2017 07:43
odpowiedz
damianyk
59
Pretorianin

No no, jeśli system walki będzie tak zaawansowany jak mówią, i do tego intuicyjny to będzie nieźle. Gdy wreszcie gra wyjdzie będzie wygranko bez oszukiwanka w swojej klasie.

17.06.2017 09:48
odpowiedz
1 odpowiedź
Varson
16
Legionista

"Nową mechaniką jest to że można opuścić lance i zadać masywne obrażenia" - w tym momencie przestałem oglądać, bo zrozumiałem że NIC sie z tego nie dowiem. Ta mechanika jest w warbandzie na 99%(1% że to jest mod, w warbanda bez modów nigdy nie grałem), cóż szkoda że do tworzenia takich recenzji są dopuszczani ludzie którzy nie mają pojęcia o danej grze.

17.06.2017 12:02
lolek661
9
Legionista

Kto pisał, że to nowa mechanika?

17.06.2017 10:54
5
odpowiedz
1 odpowiedź
Sadistic Son
16
Chorąży

Wszyscy tylko o walce a ja się pytam co ze stroną ekonomiczną gry? Co z interfacem? Co z raportami, statystykami i tabelkami? Co z wygodą zarządzania? Przy całej sympatii dla wcześniejszych odsłon łagodnym będzie stwierdzenie, że zarządzanie królestwem, przyznawanie ziem lordom, czy choćby nadążanie za pojawiającymi się informacjami przypominało drogę przez mękę. Nie mówiąc już, że było to po prostu nieprzemyślane, niedopracowane i skrajnie niewygodne w użyciu. Zarządzanie swoimi włościami, dbanie o relacje ze swoimi podkomendnymi wymaga skakania po różnych ekranach (ekran sali lorda vs ekran mapy) i przeglądania różnych ubogich statystyk, no chyba że się mapę zna na pamięć z najdrobniejszymi szczegółami, oraz to który lord nas w jakim stopniu darzy sympatią. Mam wielką nadzieję, że to wszystko tak poprawią żeby miało ręce i nogi i żeby nie było takie frustrujące. Nie zapominajmy, że ta gra to nie tylko bitwy ale przede wszystkim dobra strategia, pozwolę sobie stwierdzić, ekonomiczno-polityczna.

post wyedytowany przez Sadistic Son 2017-06-17 11:01:01
17.06.2017 12:01
lolek661
9
Legionista

Nie pozostaje mi nic, jak tylko się zgodzić...

17.06.2017 12:01
odpowiedz
str1111
17
Pretorianin

A mi zato nie do końca podoba się kierunek w którym podąża system walki... Fajnie że teraz wszystko będzie płynniejsze, oraz dodano pozycjonowanie, jednak z opisów bardziej wyłania się jakiś mętny obraz Dark Souls, a wolałbym jednak coś bardziej średniowiecznego. Bardziej by mi tu pasował kierunek jaki obrało Kingdoms Come, może nie z aż tak zaawansowanymi pozycjam, jednak z większym wpływem używanej broni na samą taktykę walki. Obecnie wydaje się że TaleWorlds się trochę zapędziło w kozi róg, przez co po raz kolejny dostaniemy dość chaotyczne bitwy, w których, jak w poprzedniej części w centrum będzie bić się piechota, a kawaleria będzie krążyć gdzieś dookoła, bo będzie to najefektowniejsza strategia, gdzie wprowadzając kilka zależności między poszczególnymi jednostkami i ich uzbrojeniem można by te bitwy znacznie bardziej poukładać.

17.06.2017 21:05
odpowiedz
2 odpowiedzi
darden
12
Chorąży
9.0

gierka fajna pierwsza czesc byla dobra ale mysle ze moze wypasc slabo na tle Kingdom Come: Deliverance

18.06.2017 09:17
Gh_H4h
12
Pretorianin

Bez szans. Z tego co widziałem na gameplay'ach walka w Kingdom Come działa średnio, a nawet jeżeli nie pokona go rozgrywka jednoosobowa to zrobią to mody lub multiplayer.

01.07.2017 21:14
darden
12
Chorąży

gralem w kingdom come i walka akurat jest bardzo fajna trudna ale fajna

30.06.2017 12:49
odpowiedz
Nolifer
98
The Highest

Ile to już czasu temu ekscytowaliśmy się ze znajomymi, że wychodzi nowy M&B? A gra dalej nie wyszła i pewnie pierwsze słowa tekstu niedługo będą prawdziwe. :D

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze