Dziś największe kontrowersje w grach i filmach to 'non-binary', lgbt, albo jak twórcy zrobią postać o innym kolorze skóry niż ten właściwy. Poruszenie i kontrowersje w grach często też pojawia się jak zamiast facetem mamy grać babą :D
Ludzie stali się chyba po prostu bardziej wrażliwi xD
Bez kitu mistrz, teraz dzięki hejterom o grze usłyszy dużo więcej graczy.
BTW, jeżeli on uważa, że jego gra jest warta więcej to ma do tego prawo. A gracze mają prawo tej gry nie kupić. Tak działa wolny rynek. A gościa propsuje, że nie daje się sterować. Wiadomo każdy chciałby za darmo bo za darmo to uczciwa cena. Zrób sobie jeden z drugim grę i ustalajcie ceny dowolnie a nie dyktujcie komuś na ile ma wycenić swoją pracę.
Zobacz, masz 16 innych newsów to czemu akurat musisz wchodzić w te o GTA. Żeby zrobić wysryw?
Sorry, ale to chyba najbardziej wyczekiwana gra ostatniego dziesięciolecia. Nie musicie być na siłę alternatywni. Dajcie się nacieszyć ludziom, których ta gra kręci i czekają na nią od lat. Na prawdę nikogo nie interesuje to, że jakiś randomowy gracz nie lubi GTA.
Szacun za postawę.
Ale są też tacy co wolą żeby czegoś nie było niż żeby ktoś inny miał się tym cieszyć.

Jeżeli kobiecą piłkę nożną ogląda 10 razy mniej osób niż męską, a nawet dajmy na to 20 razy mniej i tak jest to bardzo dużo. Np. taka piłka ręczna męska chciałaby mieć taką oglądalność (globalnie).
A jeżeli chodzi o technikę to trzeba poczekać, kobiecy futbol dopiero raczkuje.
Co do emocji to fakt, zależy od meczu. Czasami lepiej się ogląda emocjonujący mecz w okręgówce niż nudny w lidze mistrzów.
Jeżeli tytuł nie jest oceniany merytorycznie tylko według jakiegoś pseudoklucza to oczywiście, że takie oceny są niemiarodajne.
Wyobraź sobie, że wychodzi film o kontrabasiście, ale jakaś grupa ludzi, którzy nie lubią kontrabasu, bombarduje negatywnymi ocenami film bez jego obejrzenia, bo oni lubią trąbki. Tak, wiem, to absurdalne. Ale tak właśnie jest, tylko zamień sobie powody na inne.
Dlatego nie ma sensu sugerować się średnią oceną. Jeżeli dla ciebie takie wyniki są miarodajne to spoko.
Dlatego ja już nawet nie sprawdzam uśrednionych ocen gier, filmów czy seriali. Właśnie przez te prawacko-lewackie wojenki. Obecnie najlepiej sobie znaleźć kilku pojedynczych recenzentów z podobnym gustem i sugerować się ich opiniami. Bo teraz np. jak jakiś tytuł chociaż po części dotyczy związków ''niehetero'' to już wiadomo, że zbiorczą oceną nie ma się co sugerować.
Albo wystarczy, że gra wyjdzie nie w tym sklepie co trzeba i już ocena nieadekwatna. Parę razy się tak naciąłem. Patrzę na oceny jakieś gry, która mnie zaciekawiła a tam 4/10. Coś mi nie pasuje, sprawdzam gameplay - wygląda spoko, recenzenci też polecają. Co jest nie tak? Okazuje się, że to sprawka fanbojów launcherów.
Problem będzie się nasilał, więc to dobry czas dla rzetelnych recenzentów.
No właśnie, żyjemy w czasach gdzie od biedy można cały rok grać za darmo. Jak nie darmówka z Epica to na Steamie czasami coś rzucą. A jak nie to czekasz na promocje 80% i kupujesz za grosze. Nie mówiąc już o relatywnie tanim gamepassie (osobiście mam praktycznie od początku działania usługi i jeszcze nie ograłem wszystkiego co mnie interesuje). Oczywiście to wszystko przy założeniu, że masz szerokie zainteresowania jeżeli chodzi o różne gatunki i nie masz parcia na granie w okresie premiery.
Dobry walktrough nie jest zły. Sam często oglądam, szczególnie gier, których samemu nie chce mi się przechodzić, a mają ciekawą historię albo gameplay. np. wszelkiego rodzaju Soulslike.
Ja to czekam aż zrobią ETS 3 które będzie bazować na prawdziwych mapach jak Microsoft Flight Simulator.
W żadnej grze nie widziałem ładniejszych, klimatyczniejszych jaskiń. Polecam jako krótka odskocznia od tradycyjnych gier.
Ja pitole. Przecież takie obrazki wyszukuje bo wpisałeś 'white' i wyszukiwarka zauważa kontekst. Wpisz samo 'happy woman' i zobacz co wyjdzie. Ale wiadomo, teorie spiskowe się dobrze lajkują.
Na początku myślałem że się szybko od tej gry odbiję, ale z czasem mocno mnie wciągnęła. Fabuła rozkręca się powoli i coraz bardziej ciekawi. Końcówka wgniata w fotel. Czekam na Outriders 2 bo to uniwersum ma spory potencjał.
Każdemu się kojarzy z tym do czego mu najbliżej. Np sportowiec Meta skojarzy jako koniec wyścigu, itd.
Weź człowieku się nie szczep jak nie chcesz i idź zarażać innych ludzi skoro masz na to wywalone. Przez takich jak ty w tym kraju nigdy nie będzie dobrze.
Niby jest ta edukacja w szkole ale i tak wyrasta masa ludzi, którzy wierzą, że w szczepionkach są chipy albo że zabijają. A mówimy o technologii rozwijanej przez intelektualną elitę od XVIII wieku. Jasne, lepiej wierzyć w jakieś bzdury ze strony internetowej założonej przez szura. A przecież niepożądane reakcje po szczepionkach to promil w porównaniu do szkód wywoływanych przez covid.
Mądre kraje już wprowadzają rozwiązania, ale w Polsce oczywiście ustępuje się głupszym, dla których ich chłopski rozum jest lepszym wyznacznikiem niż ludzie posiadający 1000 razy większą wiedzę. A później pretensje, że Polska jest jak zawsze w czarnej d..... To się nie zmieni dopóki będzie w tym kraju tylu idiotów.
Jak zwykle w komentarzach że nikt nie kupi, a tydzień po premierze przeczytam newsa o rekordowej sprzedaży nowej części serii. Żebyście chociaż podali jakąś ciekawą alternatywę dla Far Cry.
Ja tam ogram FC6 na pewno.
Swoją drogą przydałaby się ETS-owi konkurencja, która zrobi mapkę w skali, w której można upchnąć więcej terenu.
Przyznam, że ten salceson wygląda świetnie. O, i jest w Biedronce za darmo, trzeba będzie kupić w Lidlu.
Jak ktoś lubi gry o koszykówce to dlaczego miałby nie kupić? Nie rozumiem w czym problem.
Raz piszesz, że ustawka. Później że gra tak łatwa że 3-latek sobie by poradził. Zdecyduj się.
deweloperzy muszą mieć zgodę na przeceny i rzadko ją otrzymują
W teorii bezduszne i bezprawne bo z jakiej racji Sony ustala ceny nieswoich gier. Ale...
Sony nie może sobie pozwoli na dowolność cenową bo sklep to jedyne na czym zarabiają (oprócz produkcji swoich gier), konsole przecież sprzedają poniżej realnej wartości. Jak sklep nie będzie rentowny to się zwyczajnie wycofają i zostanie na rynku sam Microsoft, który prawdopodobnie stosuje podobne praktyki.
Takie są niestety realia zamkniętych platform dlatego osobiście wolę PC, a konsolę traktuję jako produkt premium - prostszy w obsłudze, wygodniejszy, ale droższy.
Swoją drogą tłumaczyłoby to różnice gier pomiędzy konsolami a PC.
Gleba 3D zwiększyłaby znacznie wymagania sprzętowe. Raz się tym zachwycisz, a potem nie będziesz zauważał. Zamiast tego mogliby popracować nad jakimiś klimatycznymi mapkami jak Sosnovka a nie w kółko USA.
Nie wiem czego ludzie oczekują od FIFY, gry o piłce nożnej, której zasady nie zmieniły się od dziesiątek lat. Jak ktoś uważa, że gra co roku jest taka sama to niech zobaczy jak wyglądała FIFA z 10 lat temu. Ja nie grałem właśnie 10 lat i do FIFY wróciłem. Jestem pod wrażeniem jak to poszło do przodu, szczególnie graficznie i gameplay'owo. Ale faktycznie nie trzeba co roku kupować, wystarczy raz na 2-3 lata. No a jak ktoś chce aktualne składy to niestety za licencje trzeba płacić co roku. Przecież zmieniają się piłkarze, kluby. Być może kiedyś FIFA przejdzie na model abonamentowy i będziemy mieli kilka dużych aktualizacji w roku w tym uaktualniane składy. Nie wiem czy to dobrze ale pewnie się tak stanie.
Mnie najbardziej smuci fakt braku Andory, aż się prosi żeby zrobić trzecie połączenie z Francją. No i gdzie jest Gibraltar?
Orientuje się ktoś czy punkty widokowe będą tylko w dodatku Iberia czy też wprowadzą na całej mapie?
Swoją drogą wzięli by się za bałkany, tyle że pewnie w Rosji (nowo zapowiedziany dodatek) więcej potencjalnych graczy. No nic, dobrze że Promods idzie pomału w tę stronę.
Przecież to rodzice odpowiadają za to co oglądają dzieciaki. Skoro pozwalasz mu na oglądanie kiepskiej jakości contentu (nie mylić z wysokiej jakości, bo taki też się zdarza), to tylko do siebie możesz mieć pretensje. Przecież można pograć wspólnie, pokazać jakieś fajne, wartościowe gry. Tyle że trzeba ruszyć dupe zamiast siedzieć i żalić się w necie.
Dobre porównanie. Ludzie lubią chwalić się swoją ignorancją. Ja tam nie widzę różnicy między oglądaniem filmów/seriali a streamów z gier. Jeżeli coś komuś sprawia przyjemność to o co chodzi?
Oczywiście też są takie sytuacje, że kogoś po prostu nie stać na grę albo komputer, który ją uciągnie lub zwyczajnie jest zbyt słaby żeby ją przejść. Więc sobie ogląda jak ktoś gra. Nie widzę w tym nic złego. Wielokrotnie oglądając losowe streamy przekonałem się do jakiejś gry i później sam w nią zagrałem.
Mnie to zadziwia fakt ilu jest na świecie ludzi, którzy nie mają nic innego do roboty jak tylko pisanie głupich komentarzy na czacie. Jest tyle ciekawych rzeczy, którymi można się zająć, zainteresować, ciekawie spędzić czas, pogłębić wiedzę, ale po co skoro można produkować gówno treści na transmisjach jakichś streamerów. Idiokracja?
Oczywiście zawsze znajdzie się jakaś osoba, jak np.
Klapę to ty masz w mózgu skoro życzysz milionom graczy, którzy czekają na tę grę, żeby wyszło coś słabego. Nie podoba się to se zagraj w coś innego. Wybór masz ogromny.
Zastanawiam się czy twórcy takich gier jak Disco Elysium, Crusader Kings 3 czy chociażby Resident Evil Village nie mogliby zrobić zbiórki na polską wersję językową na jakiejś zrzutce.pl albo innym kickstarterze. Skoro niby im się nie opłaca to łatwo mogliby to sprawdzić. Zbiorą odpowiednią kasę to co stoi na przeszkodzie. Jeszcze dodatkowo zarobią od osób, które gry nie kupiły tylko z uwagi na brak lokalizacji.
Tak czy inaczej warto znać angielski. Coraz więcej Polaków już go opanowuje i może dlatego twórcy gier odpuszczają sobie nasz kraj. Ja np. radzę sobie już z grami takimi jak Yakuza, ale np. Disco Elysium i CK 3 sobie na razie odpuściłem. Ta druga sama w sobie jest trudna a co dopiero bez znajomości specjalistycznego słownictwa występującego w tej grze. Dlatego też za dobre spolszczenie jestem w stanie uczciwie zapłacić.
I co? Dalej uważacie, że warto się sugerować ocenami graczy zamiast recenzentów? Recenzenci może i czasem nieco zawyżają (niektórzy zaniżają tak dla kontrastu) ale ich oceny są dużo bliżej rzeczywistości niż 0/10 dla Cyberpunka bo zabugowany.
Ciekawe jakby w filmie znalazła się jakaś przyśpiewka obrażająca Polaków. Już widzę te komentarze hipokrytów. "Ale jak to, tak nie wolno. Narut wybrany!!!!1"
I właśnie dlatego oceny graczy niewiele znaczą w dzisiejszych czasach. Recenzenci może i nieco zawyżają oceny ale wystarczy przeczytać ze 2-3 recenzje i można sobie wyrobić zdanie na temat gry.
Pół miliarda graczy? Czyli mniej więcej co 15 osoba na świecie gra w Minecrafta. W sumie to nawet realne. Chociaż nie ciągnie mnie do tej gry to pełen szacun za nią i za to co gracze potrafią stworzyć.
No super. A ja zagrywam się w Mutant Year Zero i AC: Odyssey i nie czuję się wyjątkowy. Tylko co to ma do rzeczy.
Jak widać gracze lubią "ciągle to samo" i "odgrzewane kotlety". A tak na serio jedynymi tymi samymi elementami z poprzednich części jest system walki i rozwoju postaci. Przecież fabuła jest inna, lokacje/architektura są inne, muzyka jest inna. Jak ktoś oczekuje wielu zmian i zupełnie nowej gry to niech sobie po prostu zagra w coś innego. To tak jakby się wkurzać, że w nowej części FIFA nie dodali hokeja na lodzie. Tak w ogóle jak ktoś szuka gry o assasynie to poolecam pierwszego Assasyna i serię Hitman.
Skoro jest takie duże zainteresowanie klimatem wikingów to może pójdą dalej i zrobią Valhalle 2. Tylko wolałbym żeby tym razem była umiejscowiona w Skandynawii.
Tak, o każdej grze która wychodzi będą klepać po kilka newsów dziennie. Wszystko po to żebyś miał łatwiej w życiu.
Dawno już nie czekałem tak na jakiś film jak na Borata 2. Nikt tak jak Sacha Baron Cohen nie potrafi uwydatniać ludzkiej głupoty i to w tak bezczelny i prosty sposób. Jedno jest pewne, niektóre środowiska znów zostaną urażone przez co przysporzą filmowi darmowy marketing.
Jak co roku słyszymy te same narzekania wśród graczy. To tradycja sięgająca jeszcze XX wieku. Przecież ta gra musi ewoluować, nie mogą co roku robić dwa razy lepszej odsłony no bo gdzieś jest sufit.
Tylko ignoranci nie zauważają jak FIFA się zmienia.
https://www.youtube.com/watch?v=sj8tS2CffOQ
Pamiętacie co się stało z jakością muzyki po upowszechnieniu mp3? Ludzie przyzwyczaili się do średniej jakości kosztem megabajtów. Na szczęście pojawiło się Spotify, które przywróciło możliwość słuchania muzyki nieskompresowanej. Nie idźmy tą drogą. Na video można zaoszczędzić więcej pamięci niż na audio, więc i pokusa większa. A Netflix niech wprowadzi opcję wyboru? Wchodzisz w settings, jeden klik i masz albo prawdziwe 4K albo poprawę jakości przy wolnym łączu. Lubię tę platformę ale niech nie lecą w kulki bo się ludzie w końcu zbuntują. Amazon, HBO i Disney tylko czekają na potknięcie championa.
O tym samym pomyślałem czytając artykuł. Czemu nie dadzą wyboru? Wchodzisz w opcje, jeden klik i masz albo prawdziwe 4K albo poprawę jakości przy wolnym łączu.
Świetnie się gra w tę grę solo, a trochę się tego obawiałem. Fabuła faktycznie nieco ssie, za to znajdźki dobrze ją uzupełniają. Klimatyczna oprawa dźwiękowa. Polecam szczególnie graczom lubiącym eksplorację otwartych światów.
W sumie to nie czekam bo jestem gdzieś dopiero w połowie AoE 2: DE. Ale jak tylko skończę to trójka będzie grana. Swoją drogą klimatycznie wyglądają budynki tych dwóch nowych nacji, szczególnie Szwedów. Szkoda, że to tyle jeśli chodzi o nowe cywilizacje.
Szkoda bo to moje ulubione studio i pewność co do jakości końcowej produkcji. Ale niech szlifują.
A jakbyś pracował w firmie gdzie np. na porządku dziennym byłoby werbalne atakowanie graczy i wyśmiewanie ich. Pewnie uważałbyś, że to spoko.
Ja subskrybuje Game Pass na PC niemal od początku powstania usługi, korzystam prawie codziennie a listę tytułów do ogrania mam co najmniej jeszcze na rok. Jak ktoś młóci wyłącznie jeden gatunek to faktycznie w 2 miesiące może ograć wszystko.
Cieszę się. Jestem wielkim fanem gier tego czeskiego studia. Trylogię Samorost przeszedłem w 2 dni. Na dysku czeka już Machinarium i Botanicula kupiona ostatnio na wyprzedaży za grosze.
Mi też marzy się remake San Andreas i Vice City właśnie w takiej jakości jak wyżej.
Zastanawia mnie w jakim celu ci goście zrobili tak szczegółowo odwzorowaną mapkę skoro i tak nie zamierzają jej udostępnić. Wykonali ogrom pracy tylko po to żeby wrzucić sobie ten filmik do portfolio?
Mam dokładnie takie samo podejście jak Ty. Uwielbiam gry Ubisoftu z otwartym światem i powolną eksplorację. Dla mnie mogą nic nie zmieniać oprócz rejonów świata, settingu.
Dzięki za cynk bo już się zaczynałem interesować tą grą. Też myślałem, że to typowa metroidvania.
Oprócz hejtu spotkałem się też z wieloma komentarzami chwalącymi grę, tyle że przepadają zazwyczaj w zalewie niemerytorycznego ścieku. Chętnie sprawdzę 76 bo bardzo lubię tę serię. Jak będzie faktycznie crap to odinstaluję. Warto mieć na uwadze, że gra od dnia premiery, kiedy był największy hejt, mogła się mocno zmienić.
Tak naprawdę każda gra jest sztuką, czy to Ori, czy to Assassin Creed, Fallout76, FIFA, RDR 2, czy cokolwiek innego. Wszystko rozbija się tylko o to jak wysokiej jakości/klasy jest to sztuka. Dokładnie tak jak w innych jej dziedzinach: literaturze, filmie, teatrze, muzyce, malarstwie czy komiksie.
A co do polityczności, to jest ona obecna w każdej z powyższych dziedzin sztuki i jest czymś normalnym bo po prostu odzwierciedla poglądy autora. Całkowicie zgadzam się z podejściem twórcy uniwersum Cyberpunka 2077.
Nie wiem dlaczego ale mam wrażenie, ze dla czytelników tego portalu seksualność jest ogromnym tematem tabu.
Jak upowszechni się streaming to wypasione konsole przestaną mieć rację bytu. Wystarczy jakaś przystawka do TV albo nawet apka w Smart TV. Microsoft ma rację stawiając na abonamenty bo już teraz gromadzą sobie bazę graczy. Oby Sony nie zostało daleko w tyle bo konkurencja jest ważna. Już teraz Game Pass jest takim growym Netflixem. Tak czy inaczej czekają nas zmiany, chociaż najbardziej dotknie to deweloperów, którzy będą musieli przystosować się do nowej abonamentowej rzeczywistości.
Taka rada dla graczy szukających dziewczyny. Wystrzegajcie się takich co nie lubią gier. Nawet kosztem urody, bo ta kiedyś i tak przeminie a graczem się jest do końca życia. Bardzo ważne są w związku wspólne zainteresowania. Granie razem z kobietą w jedną grę to coś wspaniałego :) Nawet jeśli ona tylko siedzi obok i podpowiada. Ja tak ze swoją przeszedłem już większość części Assasina, Far Cry, Hitmana, całą serię Metro, Alana Wake, Ori, Mafię 3, Resident Evil 5, a w kolejce czekają już m.in. RDR, Borderlandy, Bioshocki, Wiesiek 3, GTA 5. Ona z kolei przechodzi Tomb Raidery a ja oglądam.
Jeżeli kobieta nie lubi gier, a takie też miałem, to po jakimś czasie będzie coraz bardziej zazdrościć twojego czasu spędzanego z grami, ty będziesz się od niej coraz bardziej i częściej izolował a konflikt będzie narastał.
Szambo wybiło. Ludzie obrażają się, że nie mogą kupić gry za PLN-y w Biedronce, bo w Lidlu rozdają za darmo.