Jak w temacie, w oczekiwaniu na remake szukam coś pokroju Gothic 1-3, lubię elementy RPG utrzymane w średniowieczno/fantasy klimacie, ale nawet taki future podejdzie, byle żeby klimat i fabuła się trzymała kupy i nie poległo to jak np w Elex 2. Mój komputer opanuje gry do 2017-18 roku, nie jest to niestety sprzęd najnowszej klasy, dlatego cyberpunka nie ograłem.
Co ograłem
Wiedźmin 1-3, Risen 1-2(3), Elex1, MassEffect, Assasins Creed, Dragon Age
Nie udało mi się dokończyć:
Fallout 3 - po prostu podapokapityczne klimaty mi nie siadają, oraz Skyrim, który swoją odbił mnie brakiem immersji i dobrej fabuły. Nie szukam chodzenia z dupą w krzakach po mapie wielkości kilkunastu kilometrów, by odblokować każdy pytajnik na mapie.
Mogą to też być gry RTS&RPG. Ograłem Spell Force, Battle of Mages, Twierdza Krzyżowiec, Total Wary(ale średnio podchodzi, pewnie dużo lepiej będzie z Warhammer Total War bo utknąłem na Rome2.
Szukam zdecydowanie tytułów wartych uwagi, średnie gry mnie nie interesują.
Niema tutaj nawet kultowej serii Metal Gear Solid która w czasach premiery była kultową grą i do dziś budzi satysfakcję.
Gra owszem, jest naładowana mikropłatnościami. Ale czego wy się spodziewaliście po azjatyckim rynku. Blizzard już od dawna to inna firma.
Żeby wyciągnąć maksymalny potencjał z postaci obecnym tempem to szmat czasu. Ale liczę na to, że w przyszłości znajdzie się coś dla nas, darmowych graczy. Jeśli nic w tej kwestii się nie zmieni to trudno. Z biegiem czasu zobaczę, czy gra oferuję jakąkolwiek rozrywkę na moim poziomie.
Dla mnie w sumie to bez znaczenia czy wydam na grę, ale musi być to produkt konkretny a Diablo Immortal to zwykła maszynka do pieniędzy. Osobiście będę pykał, ale nie będę supportował tak obleśny system wyciągania pieniędzy.
Dla mnie każdy szanujący się przeciętny obywatel, który włoży swoje ciężko zarobione pieniądze w to coś, to chory człowiek i powinien się leczyć. To uzależnienie młodzieży od hazardu. Wspieracie wtedy okropny system złodziejstwa w grach. Powinni tą grę w każdym szanującym się kraju zabronić. Perfidne wyciskanie z ludzi pieniędzy, bez których nic nie osiągniesz w grze.
Tja jasne, wszyscy tu atletami są. Większość z was robi tyle km do kibla i z powrotem.
Nie musi być rowerek, możesz przecież biec lub pieszo. Samochód to droga ostateczna, gdy dystans jest zbyt duży, ale jak widać nie którzy samochodem nawet po chleb muszą jechać. Więcej ekologii a mniej burakowania o paliwie i dojazdach. Co wy byście zrobili bez tych samochodów, konia sobie kupcie i do roboty na nim.
NATO w sumie dało możliwość Ukrainie przetrwania do teraz. Gdyby nie to, to Ukraina już dawno byłaby podbita. Więc w sumie, to oznacza wejście w konflikt z Rosją według mnie, tak czy siak. Rosja nas nie zaatakowała, bo nie ma po prostu takiej siły, dawno by już to zrobili, gdyby mogli. Wsparcie militarne, czy dostawy sprzętu, to wciąż wsparcie i nie widzę większej różnicy. Tyle ludzi zginęło na Ukrainie tylko dlatego, że nikt nie chciał się dosłownie wtrącać w ten konflikt dosłownie i ginąć. Nie mieliby by cienia szansy zrobić coś Ukrainie, gdyby wsparcie NATO było militarne.
Jak ktoś ma rower to polecam zamiast dojazdu. Chyba że ktoś naprawdę musi teraz używać tego typu dojazdu. Trochę sadła spaślaki spalicie chociaż i przyczynicie się do oczyszczenia atmosfery z szkodliwych spalin. Jak komuś się nie chcę, to nawet można zainwestować w elektryczny silniczek. Prezesiki.
A kto tam niby siedzi? Jakiś typ, bez motywacji, co ma moralność na poziomie żula z pod monopolowego. To jest walka o władzę, pieniądze i wpływy a nie działanie dla dobra kraju i godności życia obywateli.
W dobie C19 się popisali i teraz w sumie też to samo. Później będą chwalić rząd jaki to on wspaniały nie jest.
Kocioły piekielne już na nich czekają. O ile ktoś wierzy w takie coś. Możemy ich zabijać, lecz to nie zwróci życia poległym. Ktoś z cywilów będzie ścigany do końca życia za morderstwo jednej osoby a tu gość sobie ludobójstwo urządził i co? a nic takiego.
Generałowie zawsze by mogli do bunkru uciec. Ale oczywiście fakt, faktem, nie wszyscy są gotowi, by popełnić taką zbrodnię. Do czasu... wystarczy przycisnąć Rosję i kto wie. Pod ścianą zwierzę wpada w amok.
Pomniki ze złota? Jedynie co im Putin zafunduje, to, to, że będą chodzić po meble do lasu. Nie wszyscy Rosjanie dali się omamić Putinowi. Chodź znaczna większość, niestety tak.
Oczywiście sankcje mogą podburzyć obywateli do walki. A chyba nie trzeba dużo, by ludzie wzięli broń do ręki. Bieda ich przyciśnie i Rosja stanie się machiną wojenną napędzaną ludźmi.
Tak jak piszesz. Putin w Rosji to bohater.
A gdyby załóżmy Putin był chory psychicznie(aj sory poprawka, jest) i dał rozkaz odpalenia broni atomowej, to czy oni by przeciwstawili się wykonania rozkazu? Przecież to władza absolutna.
Rosji trzeba przyznać jedno, mają skurwysyny rozmach i jaja. Bo NATO to szkoda gadać, straszą sankcjami a tu trzeba ludzkie życie ratować za w czasu. Niech powiedzą o sankcjach tym wszystkim dzieciom i kobietom które umarły..
Wszyscy będą udawać że nic się nie dzieje, póki Rosja sama do nich nie zapuka. To jest ludzka solidarność. Tu nie chodzi o obronę praw człowieka, godności czy obronę niewinnych, tylko o dbanie o własne interesy. NATO ma idealną okazję się zjednoczyć, ale do tego widać daleka droga. Militarnie NATO przerasta Rosję i obrona Ukrainy byłaby łatwa. Z drugiej strony mamy Rosję, głowice atomowe, szczerze, gdyby chcieli ich użyć, to i tak to zrobią, chodź by za nałożone sankcje, które według pukurwina, są jednoznaczne z wypowiedzeniem wojny przez NATO. Dla jednych jak i drugich taka wojna skończy się fatalnie. Gdybyśmy zainterweniowali za w czasu, to może udało by się uniknąć tylu ofiar.
Dodam jeszcze, że Pokurwin od razu nie zaatakował Ukrainy, wachał się, czy NATO zainterweniuje, badał sytuację i po jakimś czasie dopiero stwierdził, że nikt im nie pomoże. A przynajmniej tak mi się wydaję. Gdy szykował się na granicy Ukraińskiej, trzeba było od razu wystawić karty na stół i powiedzieć, tędy nie przejdziecie. Prawda jest taka że ludzie w Ukrainie walczą też o pokój w Polsce, bo my będziemy następni.
Ehh ta Rosja. Zawsze w historii byli nieobliczalni i nawet normalnego sojuszu nie można było z nimi zawrzeć. Ukraincy może i by się dawno poddali, ale nie wybaczą im zabitych kobiet i dzieci. Tu już nie chodzi tylko o obronę kraju, ale obronę honoru i praw człowieka. NATO się nie miesza militarnie, ale to dotyczy wszystkich.
Oni od narodzin są karmieni propagandą i głupotami P***a. Ten naród przykro mi to mówiąc w 80% jest zepsuty. Oni wierzą że Rosja nosi pokój a P***n(specjalnie cenzuruje, bo to dla mnie gorsze od przekleństw) to bohater narodowy. Ich armia jest na tyle niestabilna psychicznie, że terroryzują cywilów.
W sumie w tv widziałem jak P***n zapytał chłopca dokąd sięgają ruskie granice, nie odpowiedział a on mu na to, nie mają granic... to pokazuje jak ten gość ma na srane we łbie. To jest szaleniec żyjący w swoim świecie. Dla niego mordowanie ludzi w imię rosji to honor.
Mam nadzieję że dożyje czasów, w których Putina będzie gonić wojsko... niech sk**syna za jaja wezmą, bez litości. Wojsko rosyjskie? Wszystkich rosyjskich dowódców uznać za zbrodniarzy wojennych. Kryje się teraz w bunkrze stary cap.
Szczerze mówiąc, to aż się płakać chcę. Nie mam pojęcia, jak ktoś taki ma aż taką władzę. To tak, jak byś dal przycisk nuklearny i niepodważalną władze trzyletniemu dziecku, albo komuś z zaburzeniami psychicznymi. Chory człowiek ma na rozkazy taką armię. Efekty jak widać katastrofalne. Co dadzą sankcję na tle takiego człowieka, nie mam pojęcia. Bawi się ludzkim życiem, jak by to była gra komputerowa.
Rosja to już nie państwo, tylko frakcja terrorystyczna na czele Putina. Żołnierze strzelają w szpitale, przedszkola zabijając przy tym tysiące dzieci. To ja się pytam, po co my tak w ogóle żyjemy, skoro pozwalamy im robić co chcą. Powinniśmy zmobilizować światowy sojusz i ruszyć na nich wszystkim, dosłownie wszystkim. To co oni robią, jest godne wszelkiej pogardy. Mam nadzieję, że tego zbrodniarza dosięgnie sprawiedliwość. Nie mówię też, że wszyscy żołnierze rosyjscy są mordercami cywilów, po prostu seryjni mordercy i psychopaci w mundurach mają teraz przyzwolenie, by mordować legalnie ludzi.
Straciłem dawno wiarę w ludzi, boga, pokój na świecie. Jak dla mnie, może nawet puścić atomy, wszystko mi jedno naprawdę. Historia pokazuje, że takich ludzi będzie więcej. Póki nie powstanie światowy sojusz, który broni pokoju i w razie zagrożenia interweniuje, to bez sensu wszystko. Dobra, koniec farmazonów, miałem nie pisać, ale nie wytrzymałem.
Śmiać mi się chcę z Rosji, ale to tak naprawdę. Krucjata na biednych Ukrainców jest tak głupia i nieopłacalna dla Rosji, że w końcu z super mocarstwa, to im tylko głowice zostaną. Cały świat ich nienawidzi i nie zdziwiłbym się, gdyby to oni później mieli problem gorszy niż Ukraina teraz... szkoda cywilów tylko, zawsze to oni głównie ponoszą szkody za takich "wstaw tu odpowiednie słowo"
Z chęcią bym pomógł. Ale sam kasy nie mam. Niech szanowni miliarderzy na świecie rzucą groszem dla Ukrainy. Bo sponsorować tak głupie idee jak klub piłkarski to potrafią.
Tylko się nie zdziwcie, jak gościowi odbije i atomy odpali. Rosjanie chyba są świadomi, że Pupin zaszkodził kraju i kulturze i to chyba będzie jeden z najgorszych jak nie najgorszy prezydent. Najbardziej szkoda mi ludzkiego życia. Ukraincy na pewno nie oddadzą tak łatwo, przy okazji poślą do piachu tysiące rosyjskich jednostek. Wolałbym już żeby poddali się bez walki, w której i tak nie mają szans. Nikt im nie pomoże niestety. Pomoc militarna Ukrainie to jednoznaczne wypowiedzenie Rosji wojny a nie obrony przeciw nim.
Gdzieś czytałem że czołg przejechał po aucie i prawie zabił pasażera dla żartu. Strzelają w przedszkola w którym są dzieci. Zastanawiam się kto ma bardziej nasrane we łbie, Pupin, czy żołnierze którzy zachowują się jak dorosłe dzieci i bawią się sprzętem militarnym jednocześnie mając za nic ludzkie życie. Ogólnie wojsko to zbieranina "szaleńców i często morderców" nie jednego cieszy ten fakt rzeczy w każdej armi świata. Wielu chcę wojny, tylko głośno o tym nie mówi.
Ale na logikę, gdyby istniało tylko jedno państwo, to nie mieliby z kim wojny toczyć. Ale jestem pewny że i tak powstały by odłamy i bunty w których powstały by kolejne nowe państwa jak Ukraina czy Austria.
Ukraina dla mnie RIP. Szkoda że wcześniej nie dołączyli do NATO o ile w ogóle mogli. Wtedy nie było by o czym pisać i przed granicami już by armia NATO dawno stała i ich broniła. Ruscy walili by głową w mur.
Na Rosjan tylko i wyłącznie brutalne i szybkie działania militarne byłyby skuteczne. Tych barbarzyńców (oczywiście mam na myśli Putina) można odstraszyć tylko i wyłącznie za pomocą jeszcze większej siły. Wymiana ognia na granicach i do skutku.
Większość tutaj pierwsza ucieknie jak tylko wojna wybuchnie xD co ja gadam, jak już dawno temu tego nie zrobili. Prezes żyjący w Polsce, to żaden prezes jeśli nie posiada własnej, dobrze prosperującej firmy lub fachu. Już teraz opłaca się odkładać kasę na ewentualne wycofanie się taktyczne z kraju jak będzie się gorąco robić. Polska nie zawaha się skorzystać z rezerw.
Ewentualnie jak wybuchnie wojna nuklearna i nie masz własnego bunkru, to przykro mi bardzo. Możesz sobie oszczędności równie dobrze spalić.
Jest władzą, póki się go słucha. Moim zdaniem, na takie przypadki działania na niekorzyść kraju i zagrożenia dla pokoju światowego powinien ją stracić natychmiast. Ani Obywatele(mam nadzieję, ani większość ludzi nie popiera jego działań) Zbyt duża władza i brak odpowiedzialności doprowadziła właśnie do tego. (miało być odpowiedzią na powyższy post)
On jest już jak Hitler, przed niczym się nie cofnie. Dziś sformułował zawoalowaną groźbę użycia środków ostatecznych czyli broni jądrowej.
Dobra, czy to nie powód, by go nawet aresztować i oskarżyć o bycie niepoczytalnym i niebezpiecznym człowiekiem, który zagraża bezpieczeństwu nie tylko Rosjanom, ale i całemu światu? Nikt przecież nie musi się go słuchać. A te jego teksty, są po prostu straszeniem, jaki to on potężny nie jest i że może w każdej chwili zrównać z ziemią całą Europe. Moim zdaniem władze Rosyjskie powinny podjąć zdecydowane środki, do aresztowania tego zbrodniarza. Bo jeśli on dalej będzie u władzy, to może się skończyć katastrofą nie tylko dla Rosji i Ukrainy.
Gdyby nie NATO, to byś miał fajny pokaz fajerwerków już dawno. Rosja tylko dlatego jeszcze ci do drzwi nie zapukała.
Zacytuje klasyka. "Mają rozmach skurwysyny" Putin chcę zostać zbrodniarzem wojennym numer 1. Do Hitlera mu jeszcze daleko, ale kto wie jak daleko się posunie. Może odbije mu palma i głowice wypuści. Tutaj trzeba mocnej psychoterapii, a wojsko Rosyjskie się go jeszcze słucha. Bo jak nie inaczej, wytresowani jak psy(typowy żołnierz) do zabijania ludzie na rozkazach szaleńca. Po co, o co, za co. Nie ważne, rozkaz to rozkaz. Powinien stracić stołek już dawno. To co robi nie jest ani opłacalne dla Rosjan, ani dla Europy. W skali długofalowej Rosjanie wyjdą na tym bardzo źle. Psują wizerunek sobie w Europie i na świecie.
Ludzie się nie zmienią niestety. Wojna to naturalna kolej rzeczy jak rozmnażanie. NATO powstało by bronić pokoju w Europie. Tylko że ten sojusz nie działa jako jedna pięść. Każdy kraj prawie i tak broni własnych interesów. Myślę że gdyby Rosjanom pokazać siłę NATO to wtedy by się dwa razy zastanowili.
Jak tak już jesteś w temacie to wyjaśnij mi czy Rosja zdążyła by głowicami rozwalić całą Europę przed tym gdy by z nich nic nie zostało.
Druga rzecz. Rosja nie zaryzykowała by użycia broni jądrowej. To jest kwestia której wszyscy by woleli uniknąć. Chodź może być tak, że gdy Rosja będzie już na skraju upadku, to sobie pomyśli, czemu by nie pociągnąć innych za sobą. Są do tego zdolni.
Gdyby Ukrainia miała dostęp do broni jądrowej, to czy Rosja odważyła by się w ogóle stopę tam postawić? Może mają, nie wiem.
Oczywiście użycie głowic jest bez sensu. Bo straty raczej ponoszą obie strony. Doszło by do ludobójstwa na skalę globalną.
To bardziej wojna psychologiczna.
Akurat jednego możemy być pewni. Świat to z pewnością zapamięta, co wyczynia Rosja. Jeśli wybuchnie wojna na większą skalę, to Polska akurat nie ma nic do powiedzenia w tej kwestii, akurat tak jak prawie zawsze w historii. Bodajże był jeden tylko moment, w którym Polsce było blisko do stania się potężnym narodem, ale z pozycji strategicznej w środku Europy, nie można skutecznie zbudować silnego państwa bez oparciu o sojusze.
Czy się dziwię? nie, koszty utrzymania wojska, wojna musi prędzej czy póżniej wybuchnąć, bo kraje nie będą wstanie ekonomicznie utrzymać takiej ilości wojska. Putin wystawia swoje zabawki na Ukrainie, ale to dopiero początek. Gdyby Rosja miała możliwość inwazji na cały zachód, to już dawno by to zrobiła. Wciąż jednak muszą liczyć się z innymi rywalami. Na razie to Rosja stara się za wszelką cenę umocnić pozycję. Rakiety amerykańskie która mają zasięg na Moskwę są dla nich jak by ująć, poniżeniem.
Walka o wolność? o jakieś warte umierania ideały.. a skąd. Żołnierze giną praktycznie bez powodu. Idź pan w c.. z taką polityką. Widać Rosja nie wyciągnęła wniosków z wojny. Tak w ogóle, to zawsze znajdzie się jakiś szaleniec na wysokim stanowisku, który przed śmiercią będzie chciał "zabłysnąć" w historii i sprowokować większy konflikt. Kryzys wieku średniego Putina i niestabilność emocjonalna i masz pan efekty.
Będzie krótko i na temat. Gra jest dość przyzwoita, można zagrać.
+Gameplay
+Sztuczna inteligencja na wysokim poziomie
+Satysfakcjonujące rozwałki
+Bardzo przyzwoite jak na tamte czasy efekty i grafika
+Można grać z HD modem i gra wygląda dużo lepiej, tylko trzeba w opcjach pogrzebać, bo silnik niewyrabia
+Unikatowa w swoim rodzaju, po prostu klasyk
Do minusów można zaliczyć.
-Fabuła? było coś takiego?
-Słaby klimat
-Gra w ogóle nie była straszna, wręcz żenująca próbująca udawać horror
-Mała różnorodność poziomów
-
A no pewnie tak, ale żeby upewnić się że to zakola a nie po prostu moje niedbalstwo i powypadali to muszę zacząć dbać o włosy a nie myć kiedy mi się chce. Jak nie odrosną to będę wiedział że coś nie tak z czasem a im szybciej podejmę jakieś działania, to chociaż
spowolnie łysienie, jeśli to genetyka. A to już coś chociaż.
No niestety, gdybym miał inną mordę to nawet na łyso bym wolał, ale przy mojej facjacie wyglądałbym jak uciekinier z oświęcimia.. :
Ja tam np umiem trochę angielski, ale co z tego skoro wyzwą cię od niedokształconych głąbów, bo nie mam słabą gramatykę.. Ale żeby tak cały tekst po angielsku kiedyś przeczytać bez zaglądania do googla.. no chciałbym.
Jak w temacie, szukam odżywki, ale żeby była jak najbardziej naturalna i ogólnie dostępna prawie wszędzie. Mam zniszczone włosy i wypadające, ale nie za bardzo interesują mnie efekty krótkotrwałe wynikające ze stosowania jakiegoś sztucznego syfu. Miód niby np taki już skrystalizowany można niby rozpuścić i dodać do jakiejś odżywki by wzmocnić efekt, bo o ile się nie mylę podrobiony miód się nie krystalizuje. Ogólnie jestem chłopem, ale do stosowania odżywek jak jakaś baba zachęcił mnie fakt że pojawiły się małe zakola a włosy wyglądają mało zdrowo.
Jakie wyłudzenie, oni zarabiają poprzez klikanie linków, jak zaliczają zadania to dostajesz punkty , jeśli nie, to nie masz takiej możliwości. Dla twojej wiadomości, pytam tylko czy jest taka możliwość. Chcesz pozamykać ludzi za używanie VPN bo próbują coś kupić taniej, lub mieć dostęp np do zawartości z innych krajów? Jebnij ty się w łeb. Póki oni nie zarobią to nie dostaniesz punktów, to samo z próbą oszustwa, konto jest od razu banowane, bez możliwości odwołania.
Zresztą to nie jest odpowiedź na moje pytanie.
Tak z ciekawości, jest możliwe oszukanie systemu w grze by traktowała cie jako nowego gracza a nie jako multikonto? Nie wiem, jakiś darmowy VPN czy coś w tym stylu. Chcę dozbierać na walutę do gry, bo szkoda mi kasy szczerze mówiąc, ale wykonałem już zadania na pewnej stronie i już dalej nie mogę. Jest na to rozwiązanie? Nie wiem jak indydefikują mnie w systemie, ale chciałbym jeszcze móc nieco porobić zadanek. VPN wydaję się najlepszym rozwiązaniem bo uzyskam dostęp do zagranicznych ofert, tylko pytanie, jaki jest wart polecenia za darmo w formie trialu, bez podawania numeru konta. No i żeby mnie nie wykryli za łatwo :)
Oczywiście nie jestem jakoś specjalnie zdesperowany na to, ale może ktoś pomoże.
Akurat, bo mnie to ma dziwić. Ludzie wysyłający dzieci z bombami w imię swojej chorej wiary, a tu atak na karetkę wam dziwny. Zawsze znajdą się idioci z IQ nie przekraczającą temperatury ciała, to co się dziwicie. Usadzić to bydło w obozach pracy, albo leczyć. Dla mnie ludzie którzy lubią krzywdzić innych z powodu, bo lubię jak komuś się dzieję krzywda mogą być likwidowani bo takich traktuje gorzej od bydła. Są pewne granice człowieczeństwa a zachowywania się gorzej od zwierząt. Jak bym już im pokazał "Sprawiedliwość"
Jak kupisz abonament to się 2x zastanowią żeby usunąć. Takich randomkiów jak my zaraz z buta traktują. Ranga też robi swoje, wiadomo że na użytkowników z kilku letnim stażem przymykają oko nawet jak kilkukrotnie łamią regulamin.
U mnie też to od cholery latało, teraz klimat się ozimnił, więc cholerstwo znikneło. Wygląda jak by miało mocno upierdolić. Osobiście jak mi to wlatuje to od razu spierdalam, są dość inteligentne, bo potrafią znaleźć łatwo wyjście z mieszkania.
Ale i takich potrzebują, nie wszystko zrobisz koparką, jest wiele prac związanych z potrzebą braku specjalistycznych umiejętności, ale nie oceniajmy na tej podstawie człowieka. Każdy zasługuje na godne życie, nie mówię nawet w dostatku, po prostu godne. Jest wiele innych zawodów, ludzie od sprzątania, kasjerka w sklepie, niewolnik magazynowy i inne które potrzebuję podwyżki minimalnej płacy.
Polska polityka jest była i będzie mogiłą naszej gospodarki, nie ważne czy PiS dojdzie do władzy czy PO(dla mnie ten sam syf). Dla rządzących jest ważniejsze często utrzymanie się u władzy niż dobro obywateli. Nie dobrze mi się robi od polityki i tych wszystkich kłamstw by zjednać sobie wyborców. Sam jestem zwolennikiem zabrać bogatym i dać troszeczkę biednym(nie mylić nierobom) Jak trochę kasy z budżetu nieco bardziej wykwalifikowanym ujdzie z portfela to przecież nie zginą, najwyżej poczekają miesiąc dłużej żeby kupić część do pc za 7k i pograć w nowe gierki. A co za tym idzie niższa klasa będzie żyła lepiej i mogła za co dać jeść dzieciom i nie zniosę głupot typu trzeba było się uczyć. Ktoś musi zasilać tą gospodarkę i być tzw robolem, ale no ludzie, trzeba płacić godnie i z szacunkiem dla każdego stanowiska a nie traktować jak jakiegoś śmiecia społecznego. Gdy tzw robole nie poszły do roboty przez miesiąc to ta wasza gospodarka by się rozjebała w strzępy.
No kiedyś patrzono na branżę gier inaczej, trzeba było się wykazać pomysłowością i łamać jakieś bariery by zarobić a teraz? Wypuszczasz jakiegoś 10 assasyna z inną grafiką, albo kolejną Fifę i robisz kasę na tym samym. Wysiłek jest przecież zbędny by robić coś nowego, skoro coś starego się nadal dobrze sprzedaje. Np taki gothic było czuć magię świata i to działa na wyobraźnie, trudno to opisać, ale było widać że zostało tam włożone serducho, a nie tylko chęć zarobku najtańszym kosztem włożonych prac. Ja zauważę każdy detal w grze i tak naprawdę czym kierował się jej twórca. Jak widzę np lokację się powtarzają, albo są robione byle jak, to wiadomo że gra była robiona tylko po to, by się sprzedać i być zapomniana.
Fotorealizm w grach to chyba kwestia wyjścia ze strefy komfortu. Ludzie są przyzwyczajeni do grafiki obecnej, ale i tak modele starają się jak najbardziej przypominać prawdziwych ludzi powoli. Mi by tam nie przeszkadzała taka grafika, wręcz przeciwnie, dało by się wczuć w klimat jeszcze bardziej, rodem jak byśmy naprawdę tam byli, nie mówiac o VR. Czy jest to swego rodzaju przekroczenie granicy dobrego smaku, to nie mam pojęcia. Jak PC będą mieć na tyle możliwości obliczeniowych że będzie możliwe stworzenie takiej gry i jakieś studio zaryzykuje to wtedy się dowiemy jak ludzie zareagują, tak to można gdybać. Strategia w grafice fotorezlizmu to dopiero było by coś.
To jest krytyczna sytuacja, niech ktoś to zgłosi na policję i niech mu pomogą, gość na 100% potrzebuje fachowej pomocy natychmiast i obserwacji. Jak dobrze pójdzie to jeszcze będzie czerpał radość z życia... Szkoda mi go. :( bo wiem co czuje.
1.Nie mieszaj pod żadnym pozorem alkoholów z piwem, szczególnie od psychiatry bo ci odbije na dekiel(w sumie już).
2.Weź sobie znajdź jakieś hobby a nie pisanie głupot w internecie.
3.Lecz się dalej, posłuchaj muzyki relaksacyjnej, śpiew ptaków oraz park dobrze dotleniają mózg, mam nadzieję że nie siedzisz tylko w domu i piszesz w necie, to sprzyja depresji i problemom.
4.Staraj się o rentę na głowę, w takim stanie psychiatra musi wystawić ci długie L4 na czas leczenie lub coś takiego.. kombinuj.
5.Iście do zakładu zamkniętego w twoim przypadku to najlepsze wyjście, lepsze to niż taka wegetacja, a tam chociaż masz nadzieję że ci pomogą wyjść na prostą.
6.Przestań pić alkohol, to ci nie pomoże.
7.Muzyka czyni cuda podobno.
Rady z dupy, łatwiej powiedzieć niż zrobic. Ciężko doradzić, wiele osób jest w podobnej sytuacji do twojej nawet ja, ale samobójstwo to nie jest rozwiązania uwierz mi. Jest tyle fajnych rzeczy które możesz robić w życiu, tylko pomyśl.
Ta.. tym bardziej przereklamowany napastnik który pobił rekord Gerta i zdobył mistrzostwo ligi mistrzów XD No oczywiście to Lewy drewno i jego wina że nasi nie strzelają. Lewy ma sam zdobywać bramki i ciągnąć ten zespół? To nie Messi który ciągnie całą Barcelone, to nie ten typ, on musi dostać piłkę i później już wie co z nią zrobić.
Bezkształtną masą w stroju biało-czerwonym to są te randomy wyciągnietę z Ekstraklasy do reprezentacji.
Gdyby nie grał chyba nikt nie miałby do niego pretensji. Czysty sentyment reprezentowania tego PiSowskiego Narodu Januszy.
Przegrają, nie bój nic. Przecież oni z Islandią prawie przegrali XDD To już nie jest zespół, tylko czołowe nazwiska chronią ich przed porażkami i czasem wychodzą na ten remis szczęśliwie bo ich lewy ratuje.
Współczuje mu z całego serca, co mogę powiedzieć. Musi grać z taką amatorszczyzną której poziom odbiega od lewego o potęgę i się poniżać. Gdyby Lewy grał w niemieckiej reprezentacji to czułby się lepiej i tu nie chodzi o jakiś patriotyzm czy coś w tym stylu, tylko o sport i bicie rekordów i czerpanie satysfakcji z gry. Śmiać się chcę z poziomu piłki i szkolnictwa, gdzie tu do takich potęg zagranicznych. Tu trzeba zmienić cały system, a nie tylko budowanie reprezentacji. Piłkarze nie mają za grosz wiary w swoje umiejętności, nawet dryblingów nie próbują. Obecną reprezentację mogła by ograć amatorzy z talentem i pasją, taka prawda. Teraz to mi w sumie wszystko jedno czy wygrają czy przegrają, z takim poziomem gry to oni mogą pomarzyć o dotarciu chodz by ćwierć finałów. Jak to mówią, jaka liga taka cała reprezentacja. Ekstraklasy to nawet nie oglądam, bo to kopanina a nie granie w piłkę. Cała nadzieja w Polakach którzy jak np Lewy czerpali garściami ze zagranicznej piłki i szkolnictwa. W Polsce nie powstanie żaden zawodnik który gra na poziomie światowym, nie ma opcji. Uciekajcie stąd i zdobywajcie doświadczenie w topowych klubach.
3:1 Polska-Słowacja - wygrywa Słowacja 3 bramkami a Polska trafia jednego na pocieszenie na farcie z główki. I to bardzo optymistyczny wynik. Biorąc pod uwagę że nie potrafią grać i ostatnio pokazują styl typu oddam ci piłkę, bo nie wiem co z nią zrobić. Jeśli wygra Polska to tylko dzięki lewemu.
Weź może pożyczkę i za to rozpocznij nowe życie, później spłacisz. Skoro życie dało ci w kość, to nie masz nic do stracenia. Lepsze to niż wegetowanie w takim stanie całe życie jak piszesz. Na pewno nie zostawaj na tym zadupiu do końca życia bo marnie skończysz, jesteś jeszcze młody, masz całe życie przed sobą chłopie.
Rozumiem twój ból. Sam mam 22lata i jestem nieudacznikiem, nawet średniego nie mam... i zero umiejętności czy perspektyw na życie a o zapale to już nawet nie piszę. Na moją sytuację złożyła się masa czynników. Teraz tylko gierki,anime,filmy i pierdzenie w fotel z rozpaczy, bo rodzice dobrzy i utrzymują(w sumie to matka, bo ojciec alkoholik). Nie mam znajomych czy przyjaciół ani pracy, jestem typem kogoś kto boi się nowych wyzwań i zamyka się w swojej "klatce" bezpieczeństwa, pracowałem 3miechy na magazynie ale mnie zwolnili, teraz będę musiał wrócić by trochę dorobić, ale znowu jest ciężko znaleźć mobilizacje. Moim planem jest iść do psychiatry brać leki i znaleźć przyjaciół ..samemu w życiu będziesz miał ciężko i uwierz mi, bo niema jak z kimś pogadać a jak wszystko dobrze zaplanujesz i masz cel to go osiągniesz. Na twoim miejscu autorze tematu to bym po pierwsze uciekł z tego zadupia, nie ważne czy odłożysz po trochu na wyjazd ale osiągniesz cel. Później znajdź w miarę stabilną pracę i staraj się jakoś przekwalifikować na np wózki widłowe i nie będziesz miał źle. Rady niby z dupy, ale musisz walczyć o swoje marzenia. Sam wiem w moim przypadku że jak nic nie zrobię to marnie skończę, dlatego zamierzam się leczyć i dokształcić by może później znaleźć pracę w jakimś biurze albo jakieś kursy zawodowe i wcale nie muszę dużo zarabiać. Wystarczy mi stabilność i by praca nie była udręką, chodź na razie to tylko gadanie a gówno robie. I pamiętaj nie izoluj się od ludzi, bo będzie ci smutno jeśli nie jesteś typem outsidera i twardą psychę. Te życie jest po prostu żałosne i nie mówię to tylko ze swojej perspektywy, ale ogólnie. Jak sobie pościelisz, tak się wyśpisz. Wielu ludzi ma podobne problemy do ciebie, chodź tego nie okazują. Psychiatra z NFZ to też nie głupi pomysł, można parę kwestii obgadać, oni są od tego by pomóc. Samemu z pewnych dołków bez pomocy drugiego człowieka nie można wyjść.
Będziesz miał za mało pamięci graficznej to tekstury mogą się doczytywać lub znikać. Wiadomo im tekstury są lepszej jakości tym wymagają pamięci graficznej. Karta w końcu padnie zależnie od przeciążenia i z tym nic nie zrobisz. Jak nie będziesz jej przesadnie nadużywać ponad jej siły to nie powinno się stać nic złego.
Ja tylko raz razy gdy jechałem rowerem sobie a przede mną otwarty szlaban. Zmieniałem sobie przerzutki przy średniej prędkości na szczęście, a tu nagle szlaban w dół i zarąbałem całym impetem, na szczęście prócz otarć i stłuczenia palca nic wielkiego się nie stało, szlaban też nie ucierpiał. Wyszedłem oczywiście na osiedlowego błazna bo głupota by tracić skupienie jadąc na rowerze i od tego czasu bardziej uważam na to co i kiedy robię. Gdybym był trochę niższy i jechał szybciej mógłbym uszkodzić tchawicę, wtedy wiadomo jak by to się skończyło.
Ciężkie chwile to może Fetor wspominać na sali tortur xD Ogólnie do tej roli mogli wziąść kogoś komu sprawia przyjemność ból np jakąś masochistkę jako dublera
F5ED213D123D23AEG2
spoiler start
Jeśli czytasz ten spoiler, to zostałeś zrobiony w konia
spoiler stop
Myślę że głównym powodem dla którego ludzie nie chcą się szczepić jest obojętność. Myślę że gdyby państwo jako oddanie szacunku dla obywatela płaciło by jakieś 100-200zł na piwko dla żuli i inne potrzeby za zrobienie szczepionki to ludzie chętniej by się szczepili. Ale nie.. podnieśmy wypłatę prezesom i wybudujmy gdzieś burdel dla vipów. Wszyscy wiemy że przeciętny Polak nie pogardzi kasą. Te szczepionki by się wtedy rozchodziły jak ciepłe bułeczki.
Niewolnictwo XXI wieku na ludziach nadal istnieje. Szkoda że ludzie mniej wypoczywają a więcej pracują, trochę szkoda życia by pracować. Ja rozumiem że praca rozwija bawi czy uczy, ale tylko taka która sprawia nam radochę, chociaż od takiej należy się odpoczynek. Na urlop? Ale mi problem.. z lekarzem pogadać i 2tyg urlopu pociągnąć na L4(zakładając że masz końskie zdrowie, bo w przeciwnym wypadku mogą zwolnić) a resztę wybrać w roku kalendarzowym. Tak szczerze mówiąc jeden urlop dłuższy w roku to trochę mało. Szczególnie dla pracownika fizycznego, ale oczywiście takich ludzi się nie szanuję. Gdyby te głupie robole przestały pracować za grosze, to cała gospodarka by upadła w miesiąc albo krócej, ale oczywiście takich ludzi się wyzyskuję nie dając nawet czasu na zjedzenie porządnego posiłku czy odpoczynku. Ktoś musi być biedny by inny mógł się bogacić taka smutna rzeczywistość, bo nie idzie dogodzić wszystkim, ale chociaż każdy mógłby być na równo traktowany.
Jesteśmy od ponad tygodnia w TOP 3 popularności w Indiach, Brazylii, Włoszech, Czechach, Francji, Rosji, Szwajcarii, Niemczech etc
I już świat podbija o kurde.. niby jest czym się chwalić ale nie przesadzajmy. Gdyby napisano że zdobywa popularność albo coś w tym stylu, ale że podbija świat? Wymieniłeś kraje które można zliczyć na palcach jednej ręki i to ma być globalne poruszenie?
Podbija świat czytaj
spoiler start
komuś z redakcji się bardzo spodobało...
spoiler stop
Jak masz żonę to taki robocik jest zbędny podobno. Nie trzeba zmieniać trybu czyszczenia, wszystko działa automatycznie.
Przynajmniej mieli by do czego trzepać.
Jakoś specjalnie nie czekam..Widziałem wszystkie DB i powiem szczerze... jak mi się podobało do samego końca, to teraz trzeźwym okiem gdy kurtyna opadła i emocje mogę stwierdzić że DBS było zbyt przekozaczone. Ja rozumiem skoki mocy, ale bez przesady by nagle dorównywać bogom. Dlatego stracili punkt zaczepienia na kolejne kontynuacje, a same progi mocy i potęga jak i sama logika treningu została zniszczona i dzieci rodzą się z mocą pół bogów. Pomijam już bzdety powrotu ze zaświatów i treningu jako nieboszczyk, bo to już było tak słabe że nawet nie śmieszne. Smocze kule miały tak wielką moc, że tak naprawdę S.Goku mógłby zażyczyć sobie bycia najsilniejszą istotą na wszechświecie i tak by się stało(zależnie od mocy smoka, ale raczej taką prośbę mógłby spełnić) Potem obejrzałem Naruto i teraz oglądam OnePiece i te dwa anime kładą DB na deski pod wieloma aspektami, szczególnie Naruto.
Nie wiem jaki towar bierzecie, ale zmieńcie dilera xD
Depresja to na pewno wydzielanie jakiegoś hormonu albo czegoś w mózgu odpowiedzialnego za złe samopoczucie i braku kondycji psychicznej, ale czemu dotyka on ludzi bez względu na osiągnięcia życiowe i spełnienie?. Są aktywności na pewno przyczyniające się do polepszenia tego stanu np sport, hobby itp. Ale w poważniejszych przypadkach bez farmakologi się nie obejdzie i pomocy psychiatry. Gdybym ja np dostał w mojej obecnej sytuacji depresję, to bym już pewnie tu z wami nie pisał, bo nie mam kasy, znajomych czy celu w życiu. Rodzinę mam, ale oni raczej utrzymują moje leniwe dupsko.. taki żywot :;; Nie potrafię się np odważyć na zmiany i ciężko mi z tym idzie. Obecnie oglądam anime marząc o lepszym losie i się opierdzielam i co mogę powiedzieć. Życie jest nic nie wartym bytem który od nas zależy jak go wykorzystamy oraz na ile nas stać. Gadanie.. że pieniądze szczęścia nie dają, to ja z chęcią sobie je wezmę, jak ktoś nie potrzebuje. Chciałbym mieć chociaż 50% ambicji i farta co twórca tematu.
Mieć bliską osobę z która można dzielić ból albo na nią liczyć w każdej sytuacji to prawdziwy skarb w życiu o który warto walczyć. Chyba że ktoś jest outsiderem życiowym. Wiem że są osoby które walczą o swoje marzenia lecz pomimo tego i tak im się nie udaję z różnych przyczyn. P*lenie że marzenia się spełniają.. g prawda. Mogą.. a nie muszą. Wszystko zależy od tego jaki los nam zgotuje przeznaczenie. Jak ktoś ma farta to zawsze na cztery łapy spadnie. A drugiemu zawsze kłody pod nogi w życiu rzucać będzie.
No niby nie, ale nie zniechęcaj kogoś do spełnienia swoich marzeń, bo ktoś może np chcieć. A to czy będzie później żałować to kwestia indywidualna. Napisałeś że to skrajny przypadek założyć rodzinę, jak by to jakieś przekleństwo i głupota życiowa była. Co prawda życie solo też ma swoje plusy, ale każdy zrobi jak uważa.
Są przypadki ludzi którzy nie żałują posiadania dzieci np takie święta z pociechami są o wiele bardziej magiczne. Ale są też oczywiście przypadki zupełnie odwrotne i takie dzieci potrafią cię urządzić jeśli nie dasz rady zapanować nad nimi i wychować odpowiednio. Wiedza wychowawcza i poświęcenie dla dziecka to podstawy. Tym bardziej jeśli dziecko ma słabą psychikę i łatwo ulega manipulacji. Brak wsparcia rodziców potrafi nieczęsto doprowadzić do tragedii. Oczywiście o ile tego pragniesz.. bo nie każdy chcę być ojcem. Ale czy ja wiem, ja np chciałbym za życia moich rodziców pokazać że coś po sobie zostawię, ale tak nie będzie bo jestem dupa a nie mężczyzna...To dla mnie zbyt kłopotliwa sprawa.
Do autora tematu. Bo nie ma sensu.. ameryki nie odkryłeś. Ale skoro znajdujesz się w gronie zwycięzców loterii genetycznej, to chyba niema tak źle? Nigdy nie zrozumiem jak można posiadać wszystko o czym marzy przeciętny człowiek i jeszcze narzekać. To chyba jakaś dziedziczna albo zaraźliwa depresja która tworzy się w mózgu i powoli wyniszcza. Ale na to masz przecież farmakologie i po problemie. A postaw się w sytuacji problemów uczuciowo zawodowych, takie coś jest o wiele trudniej naprawić. Aha.. i jak żyjesz z dziewczyną sporo czasu i masz pewność że to ta jedyna to jak najbardziej dzieci, przynajmniej nie będziesz miał czasu się nad sobą użalać wiecznie i narzekać. Z twojego punktu widzenia wydaję mi się że twoje życie jest za krótkie by się nim nacieszyć i latka lecą, a inni modlą się o śmierć lub lepsze karty losu dla twojej informacji.
Skończyłem z GTX750ti ale jakoś na razie mi starcza. Wymagań do gier sporych nie mam, bo jest sporo dobrych starych gier do ogrania. Ale to nie jest koniec świata przecież. Rozumiem gdyby brakowało jedzenia albo wody pitnej.. Ale to tylko głupia rozrywka i najwidoczniej chwilowo nowsze gry będą dostępne dla wysokiej klasy. Ale ja i tak będę miał w co grywać, no chyba że rynek gier upadnie. Płakać to chyba mogą tylko osoby które rzucają się na nowe tytuły na max config i kupują nowy sprzęt bo im się design spodobał albo chcą mieć 2/3 fps więcej...chyba nie mają co z kasą już robić i za dużo jej mają. Jeden nie ma co do gara włożyć a drugi pali w kominku kasą, taka brutalna rzeczywistość.
Matura to zwykłe przedłużenie dzieciństwa przez szczeniaków, by nie iść do pracy. Więc lepiej sobie ubzdurać że człowiek się rozwija, a tak naprawdę się leni. Jeśli nie mamy celu zawodowego i się męczymy o głupią maturę która jest warta tyle co papier toaletowy to sory, ale nie tędy droga. Trzeba mieć cel.. Czy są to lata życia zmarnowane? Życie tak naprawdę uczy pokory, a nie jakaś tam szkoła i to jeszcze w systemie który jest tak głupi, że nawet nie chcę mi się pisać... Czytać liczyć oraz pisać to podstawy, reszta jest marnowaniem czasu.
To jest biznes lub chęć bycia po prostu zauważonym przez grupy ludzi i poczuć się jak ktoś sławny. Niestety doprowadza to do tego, że ludzie zrobią wszystko by osiągnąć powyższe. Każdy widz z jakimś tam poziomem IQ znajdzie własne miejsce w sieci.
No niestety tak było, patologiczna placówka. Z jednej strony wina jest moja bo nie potrafiłem się otworzyć, ale z drugiej też szkoły, bo nie potrafili dostrzec bólu który przechodziłem, chodź ja tak naprawdę było na pewno widać że potrzebuję tej pomocy. Sam wywiad z uczniami z klasy dałby im dużo do zrozumienia, ale nigdy tego nie zrobili??? Nie miałem nawet w czasach gimnazjum(czyli wylęgarni patologi) przyjaciela czy kogoś takiego. To nie tylko wina nauczycieli ale samych uczniów i edukacji by pomagać takim osobom. Jak już pisałem. Bierny obserwator nie jest wcale lepszy w oczach ofiary, bo tylko się przyglądając nie jest wcale lepszy od oprawcy. Teraz już wiem że mogę liczyć tylko na siebie i sam decyduję o własnym losie. Miałem pecha do ludzi po prostu, tak bywa. Wiem że są ludzie dobrzy, ale takich ciężko trafić, sam nie należę do ludzi czyście dobrych i mam wiele wad które też zapewne wpłynęły na sytuacje w której się znalazłem. Zależnie od genów,charakteru wychowania i środowiska zależy jaki będzie nasz los w życiu dorosłym. Gdybym może uczył się w innej szkole byłbym teraz wykształcony i miał dzieci, a tak nie mam nic. Walka o własne marzenia to też sens życia, więc w sumie na pewno się nie poddam.
Ta jasne.. pomoc. Jakoś kiedyś miałem ogromne problemy osobiste, ale nikt na to nie zwrócił na to uwagę. Jasne, ja też nie potrafiłem się otworzyć, bo to było dla mnie bardzo trudne. Ale ta ślepota nauczycieli i pedagogów aż bolała. Nie potrafi nawet dostrzec a co dopiero zrozumieć mój ból. Wszyscy mną gardzili, nie widzieli mnie, albo dokuczali. Jako że jako jedyny siedziałem sam w ławce to nikt jakoś specjalnie się tym nie interesował. Kompletna olewka i każdy pilnował własnego nosa. Jak by to powiedzieć... obejrzyjcie sobie takie anime Naruto i tam ładnie jest pokazane jak zostałem traktowany w tych niby waszych ośrodkach rekreacji i edukacji... Nie mówię że wszędzie akurat jest podobnie bo nie wiem, ale tak było w przypadku mojej szkoły. Tak naprawdę jeśli sam nie zapracujesz sobie na szacunek i więzi to nikt inny ci nie pomoże i teraz już wiem co mam czynić. Żyć tylko dla siebie i bliskich i nienawidzić ludzi obojętnych na obce cierpienie do końca życia. Oprawca a bierny obserwator jest moim zdaniem tak samo winny jak oprawca..
Brawo GOG w końcu jakaś rywalizacja dla tych szumowin ze Steama. Od początku im kibicowałem, pomimo fali hatu jaką wylali poniektórzy użytkownicy. A co za tym idzie jeśli Steam będzie się bal konkurencji to tylko gracze na tym zyskają. Bo walka o klienta przyczynia się do szybszego rozwoju i prób utrzymania klienta na stałe. Jeśli będą dalej się rozwijać w tym kierunku czego im życzę, to może w przyszłości nastaną naprawdę fajne czasy dla graczy. Jeszcze tylko tej mody na krypto-de-ów się pozbyć i może też cena sprzętu wróci kiedyś do normalności.
Jedyne co oni potrafią ekranizować to głupota. Seriale i filmy rodem z taśmy produkcyjnej. Scenografia w ich produkcjach to żart, to samo z doborem niektórych aktorów. Niech sobie lepiej odpuszczą adaptacje czegokolwiek. Bo nie zrozumienie dzieła, a potem branie się za ekranizacje to brak szacunku dla widza. Po moim pokoleniu pewnie nie będzie lepiej. Armia bezrozumnych zombie będzie oglądać jakieś kicze a dolary będą lecieć. Kinematografia to sztuka a nie tylko biznes, szkoda że się o tym zapomina.
JP2 był tylko człowiekiem, nikt nie jest idealny i ma wady. Nawet człowiekowi o takim autorytecie pewnie zdarzyły się haniebne myśli, bo w końcu jak my był grzesznikiem. Jest ogłoszony świętym przez ludzi, ale kogo tak naprawdę interesuję zdanie prze kupczyków i tych śmiesznych organizacji religijnych na świecie które opierały się na wykorzystywaniu innych w celach zarobkowych czy manipulacji otumanionym ludem(bo tak łatwiej). Mam gdzieś chrześcijaństwo, islam czy hinduizm buddyzm i wiele innych odmian. Dla mnie te religie są do jednego wora i to że w chrześcijaństwo wierzy większy % ludzi nie oznacza że ta religia jest prawdziwa. Wszystko sprowadza się do ślepej wiary w cokolwiek. Człowiek chcę wierzyć że po śmierci zazna spokój czy spotka bliskie mu osoby, bo tak łatwiej przecież żyć. Wiara jest naturalnym mechanizmem wśród gatunków które rozwinęły umiejętności plemienne i typowo intelektualne. Czy zwierzęta posiadają wiarę? Nie bo jej nie potrzebują. Jeśli ktoś się zastanawia czy wierzę w cokolwiek to odpowiem że wierzę w stwórcę wszechświata ale nie do końca rozumiem po co to wszystko, nie widzę w tym najmniejszego sensu, czy to w kwestii próby człowieka, czy też samego sensu istnienia. Mogę sobie to tłumaczyć że gdyby Bóg miałby mi to wytłumaczyć, to dla niego byłoby to jak tłumaczenie niemowlakowi wiązań molekularnych. Skoro Bóg(zakładając że istnieje) z nami się nie kontaktuje w żaden sposób, to raczej coś jest na rzeczy? 1.Albo nie istnieje 2.Albo ma nas gdzieś 3.Albo po prostu nie jest wstanie tego zrobić z pewnych przyczyn.
Gdzie napisałem że nie płacę lub nie oglądam/oglądałem? Skąd wniosek że komuś zabraniam? Krytykować mogę, bo wolność słowa jeszcze poniekąd istnieje. Do Netflixa nie potrzeba Powagi, zostaw ją sobie do czegoś bardziej istotnego ehh. Wiem że g.. płynie z nurtem rzeki i jeden człowiek tego nie zatrzyma, więc zluzuj trochę.
Popularność wzięła się chyba z tego że gnioty które wydawali były tak bardzo krytykowane że aż popularne. Nie ważne co się piszę, ważne że się piszę. Nie którym nie przeszkadza wydać kasę na wszystkie dostępne platformy. Nie którym nie przeszkadza płacić i w ogóle nie oglądać. Teraz kino to nie jest sztuka tylko maszyna do pieniędzy, nic więcej. Aktorzy nawet jak próbują oddać w to serce to oczywiście mogą obciąć budżet na efekty specjalnie czy lepszych aktorów, by się lepiej opłaciło. Zawsze chodzi o pieniądze lub rzekomą politykę. Nie długo będą nagrywać filmy telefonem, bo ludzie nie odczują żadnej różnicy i będą płacić.
Niech ten Netflix zbankrutuje i będzie święty spokój. Ilość a nie jakość to chyba dewiza Netflixa. Kasa ma się zgadzać przecież. Jak widziałem parę tworów od nich to od razu było widać że pod kasę robione i nie ma w tym pasji. Jak ktoś extra dopłaci to nawalą poprawności politycznej i innych nie potrzebnych pierdół. Bo chyba nikt normalny nie wybiera czarnych aktorów do serialu w którym lore jest typowo pod białych. Lubie czarnych aktorów, ale nie w każdym wydaniu.
Z racji chwilowego bezrobocia i masy wolnego czasu.. cały dzień. Jak wrócę to pewnie będzie z 2-4h dziennie i więcej w weekend. Ale zdecydowanie jest to moja ulubiona forma spędzania czasu, sporo też się anime ogląda, tylko problem w tym że to nie bardzo produktywna forma aktywności XDDDDD Sport i tak będę musiał uprawiać, bo w końcu we wieku 30lat będę czuł się jak 50 z takim trybem życia.
Jak nie zagrasz z odpowiednim nastawieniem, to nie wiem jakim prawem wyciągasz wnioski na podstawie czasopism(chodź masz do tego prawo, niema gry która nie dostała by krytyki) i gimbiarzy, którzy grę oceniają na podstawie modeli graficznych i ilości skryptów. 10/10 to tylko takie napompowane TLOU2 niby dostało no i co? Na pewno nie jest to gra dekady. Wszystko sprowadza się do marketingu i finansów na reklamę. Jak zabulisz kasę to takie forum jak te i inni recenzenci będą dawać dychy i pisać jaka to ta gra nie będzie super, nawet jeśli mija się to z prawdą. Cyberpunk to samo, zabulił za reklamę i rozgłos a pomimo tego jest to niedorobiony średniak. Gothic jest i będzie grą która zyskała spory sentyment wśród graczy o czym nie można powiedzieć o wielu grach, które są zagraj i zapomnij. Lokacje są bardzo klimatyczne i sama gra ma w sobie to "coś gothicowego" nie można tego opisać słowami, trzeba zagrać. Jest to unikat który wyrożnia się na tle tych klonów które wychodzą i starają się podrobić to co już było, ja tylko oryginalne koncepcję szanuję(gothic to w sobie miał) oni włożyli w to sporo serca i pasjii, to widać, a nie kopiuj wklej i byle kase trzepać
Gothic 1-3
Dark Souls 1-3
Total Wary jeśli lubisz takie rzeczy.
Seria MassEffect
Gothic pod wieloma względami nadal jest dobrą grą. Świat tam jest unikatowy i klimatyczny. Dzisiaj instalujesz DX11 + jakieś mody teksturowe i gra nie wygląda aż tak biednie. Co z tego że mechanika słaba i modele, skoro większość gier które wychodziły w dalszym czasie np Risen czy Elex czy Wiedźmin ewentualnie Gothic 3 pomimo że były nowsze to nic nowego nie wnosiły tylko grafikę. We wiedźminie system rozwoju postaci jak i walki był słaby(znacznie lepszy ten z Gothic) i się tylko klikało i robiły uniki, czyli nic nowego. W DarkSouls miałem satysfakcję z walki we Wiedźminie nie., to już lepiej książkę przeczytać, albo zobaczyć fabułę na YT(która jest średnia) Co najwyżej serca z kamienia zasłużyły na moje uznanie, pewnie krew i wino też ok, ale nie grałem. Więc polecam Gothic bo to świetna gra i jedynka ma wyjątkowy klimat, dość szybko poczujesz immersję z głównym bohaterem i otaczającym cię światem i nie będziesz żałował.
Jak to po co? Jak byś oglądał Kiepskich to byś się dowiedział, że po gówno xD
Ludzie od zawsze byli dla mnie obcy. Pewnie lepiej bym się z kosmitom dogadał.
Mam włócznie którą przebito Jezusa i świętego Graala(musiałem sprzedać w lombardzie, kaski brakowało), chyba w końcu wypada się tym pochwalić.
Ciesz się życiem a nie tam jakieś dokształcanie i przekwalifikowanie to sranie w banie. Jeśli lubisz poszerzać swoją wiedzę i doświadczenie lub zmienić prace z różnych powodów to zrozumiałe. Ale jest takie powiedzenie, że człowiek się uczy całe życie a głupim umiera.
Starzy ludzie nie powinni głosować, ale każdy kto posiada dowód ma prawo głosu. Starych i zacofanych ludzi łatwiej otumanić. Pisory kochają swoich starych wyborców. Taki puści sobie wiadomości i pozamiatane. 10% ma to kompletnie w dupie i to głównie o nich chodzi. Głosy nie są obowiązkowe, ale jako obywatel myślę że każdy powinien oddać głos. Stary człowiek powinien raczej wykazywać się doświadczeniem i mądrością w głosowaniu..ale niestety, wtedy były inne czasy i inaczej się żyło, inna perspektywa, komuna itd
Nie wiem kto jest głupszy. Osoba nagrywające takie filmy czy ta która je ogląda..Głupota się sprzedaję niestety dobrze. Nie liczy się jakość i wartość treści, tylko by się klikało jak tutaj, albo oglądało, szkoda.
Wiedziałem! A jednak chipują w tych szczepionkach. Później będą wysyłać impulsy elektromagnetyczne do mózgu by wpływać na obywateli.
Właśnie chodzi o to, że te życie i ten świat jest do kitu. Wszystko zależy od perspektywy widzenia świata i możliwości czerpania z niego radości. Każde oczy spostrzegają świat inaczej, nigdy nie ma pełnej zgodności. Jakim prawem dzieci w Afryce głodują będąc człowiekiem i my jako ludzie nie udzielimy im 100% wsparcia jako człowiek a Bóg patrzy? Ile tak naprawdę wart jest człowiek i ten świat? Tak naprawdę nic... Ta chrześcijańska dobroć, by nasrać do gara bliźniemu swemu a Bóg patrzy. Ta chrześcijańska dobroć ludzkości, że tylko grabią, kłamią, robią biznesy na cudzym nieszczęściu, mając innych ludzi za nic a Bóg nadal patrzy. Sam nie należę do osób, których interesuję krzywda innych, bo skupiam się na sobie i rodzinie. A to dlatego, że nikt inny mi nie pomoże. Jak będę umierał na ulicy to nikt nawet ręki nie wyciągnie. Taki jest ten świat tak naprawdę, smutny i brutalny, pozbawiony sensu i godności życia. Mam gdzieś kościoły i książąt pedofilów. Mam gdzieś taką religie i sens życia w niej zawarty. Życiu to tak naprawdę rosyjska ruletka genów, sukcesów życiowych i własnego poczucia szczęścia. Nie mamy niestety wpływu na to, jakie karty losu otrzymamy i jak je wykorzystamy. Jeśli ma mnie za 10lat prdlnć samochód, to się stanie i nie mam na to wpływu. Przeznaczenia nie przewidzisz i nie zmienisz, jest to z góry ustalone. Tobie i mi może się wydawać że jesteś wstanie coś zmienić, ale tak naprawdę stanie się co ma się stać.
No ja jednak nie potrafię odstawić emocji. Są ludzie, którzy potrafią pisać o śmierci i statystykach na poważnie czy zajmować się zawodem związanym ze śmiercią. Ja bym tak nie potrafił. Co to za ból, gdy musisz powiadomić osobę bliską o zgonie pacjenta i widzieć reakcję bliskich? Czy do tego idzie się przyzwyczaić? Jak ci ludzie śpią po nocach? Rozumiem że ratowanie życia wiąże się z ryzykiem niepowodzeń, ale jeśli naprawdę ktoś psychicznie jest wstanie przyjąć na siebie taką dawkę smutku, to naprawdę należy się szacunek dla takich lekarzy. Covid jest zmutowanym wirusem grypy. Ludzie biorą to za jakąś epidemię? Ale prawda jest taka jak piszesz.. że zagrożenie populacji ziemskiej jest zerowe i kolejne pokolenia będą odporne. Ale to i tak nie pocieszające, biorąc pod uwagę że Covid zbiera sobie żniwo codziennie i to ludzi którzy mieli plany i marzenia.. w pełni sił a pokonała ich grypa, to musiał być szok. Nie potrafię ubrać to w stosowne słowa ani o tym pisać na poważnie, bo prostu jest mi przykro z tego powodu. Śmierć towarzyszyła ludzkości od zarania dziejów i będzie, ale teraz po prostu piszę się o tym i mówi więcej. A jest to najcięższy temat do omawiania, szczególnie dla dziecka.
To nie trolling. Czytając jego posty jest on śmiertelnie poważny. Dla niego śmierć to tylko dane statystyczne. Kreuje się na osobę z 200IQ która wszystko wie najlepiej. Z tego co piszę to sporo racji "ale" te posty są takie, jak by pisała je maszyna statystyczna a nie człowiek. Nie wyczuwam w tym empatii do drugiej osoby i chęci zrozumienia. W tym problem. Budowanie odporności ciała pomaga, ale problemem może być np to, że genetycznie jesteś słaby. Popadnie cie nowotwór czy inna nieuleczalna choroba, lub ewentualnie egzotyczna super odmiana Covida. To nawet te twoje pieniążki ci nie pomogą.Tak jak pisałem, dla ciebie może te 5% zgonów to zwykła statystyka w rubryce. Ale dla kogoś innego jest to poważna sprawa i tutaj twoje posty że 100osoób które znasz przeszło Covida z i jakieś staruszki po 90lat takiej osobie nie pomogą i są nic nie warte. Dane statystyczne możesz sobie wsadzić tam gdzieś głęboko, gdy śmierć dotyka właśnie kogoś bliskiemu ci sercu.
Alex należy do osób które na wszystkich patrzą z góry. Nie potrafi zrozumieć drugiego człowieka i wszystkich wkłada do jednego wora. Nie wiem jak można być takim ignorantem. Rozumiem że piękna żona dzieci, wielki dom, prezesik sobie na dupie siedzi i świat ocenia z perspektywy statystyk, ale weź się człowieku ogarnij. Dla ciebie te 5-20% zgonów nic nie znaczy, ale nie musisz tego oznajmiać, bo wszyscy wiedzą ile cie to obchodzi. Jak umrze ci ktoś z rodziny na covida, czego ci nie życzę. To wtedy zrozumiesz co to ból.. Czy ty kiedykolwiek poniosłeś ból straty wypisując takie brednie? Zamiast okazać empatię człowieku to wypisujesz statystyki, tym k.. jesteś.
skoro lekarze to debile i cymbały to postaw sobie sam diagnozę.
Już to zrobiłem. Na pewno pomoc psychiatry by mi się przydała z relacjami z ludźmi, być może. Ale wątpię by jakikolwiek lekarz zdołał opanować nienawiść i żal którą czuję do ludzi. Nie potrafię im zaufać i utrzymuję kontakty na poziomie cześć i nara. Jestem zniszczony od środka, lecz gdy byłem kiedyś u psychologów, ci potrafili tylko gadać głupoty i nie potrafili mnie zrozumieć czy pomóc, tylko mi współczuli... Kazali mi się jak głupek uśmiechać do ludzi albo pytać o godzinę, to ma być pomoc?? Kto mi pomoże, jak nie ja sam sobie? Wizyta u specjalistów tylko mi uświadomiła że wszystko leży w moich rękach. Tam nie otrzymam pomocy, co najwyżej farmakologiczną na stres i nerwy(co rzeczywiście może być pomocne z nawiązywaniem znajomości) pewnie spróbuje. Nagle będę pewny siebie bo tabletki zadziałały.. na takiej zasadzie to działa? Czy lekarz jest wstanie naprawić pustkę w sercu albo odbudować utracone poczucie woli życia i chęci rozwoju ,kompletnego lenistwa i braku perspektyw? Mam się oddać w ręce lekarzy którym nie ufam? Może to nie głupi pomysł, bo nie mam tak naprawdę nic do stracenia. Może nawet rentę na głowę dostanę.. kto wie.
Niby tak, ale trzeba wykluczyć przyczyny somatyczne. Tak po za tym, to jak niby inaczej potwierdzisz nerwice? Lekarz ma jakiś sposób by potwierdzić duszności nerwicowe nie mając pewności, że człowiek jest rzeczywiście zdrowy? No wątpię.. pewnie dostałbym leki nerwicowe i to jeszcze nie mając pewności, że diagnoza została postawiona prawidłowo. Ale skoro jeszcze żyję, to pewnie to nerwica.Mam bardzo mało płytek krewi tzw niedokrwistość i pewnie wiele innych chorób o których nie mam pojęcia. A to ciężko wyleczyć i niekiedy trzeba z tym żyć. Tylko tak jak piszę, ciężko zdiagnozować. Lekarze niestety traktują ludzi jak bydło i nie potrafią zrozumieć pacjenta. Często chcą zbyć pacjenta tylko po to, by ten dał im spokój. Bardziej poważne diagnozy boją się postawić, wolą przecież odesłać do psychiatry.. łatwa droga i to tylko na podstawie badań krwi.
Gdy jeszcze chodziłęm do szkoły byłem samotny i z depresją. Pedagodzy i psychologowie nie widzieli problemu, oczywiście byłem brany pod uwagę jako ktoś, komu nie chcę się iść do szkoły. Pomimo tego, że nauczyciele widzieli mnie, to nie potrafili zrozumieć lub nie chcieli. Ślepi na krzywdę innych i kompletna wyjebka. To dzisiejsza medycyna. Umiesz liczyć licz na siebie niestety.
Lekarze to debile. Byłem w poradni raz z problemami duszności które mam do dzisiaj. To nie potrafili mi postawić diagnozy i patrzeli się na mnie gdybym ja miał wiedzieć lepiej? Badania krwi moczu = ja nie widzę przyczyny tych dolegliwości. Sam zaleciłem by może serce sprawdzić to dostałem skierowanie i co? Kardiolog zbadał i powiedział że za szybko serce biję ze stresu i nie jest wstanie zbadać. Tylko ja się pytam, to dlaczego w domu dolegliwości nie ustępują? . Lekarze to banda ignorantów i hipokrytów. Dopiero jak już jedną nogą w zaświatach jesteś, to zaczną cię leczyć i diagnozować. Próbowałem dostać pomoc, ale zostałem potraktowany gorzej jak zwierzę u weterynarza. Zwierzę chociaż dostaję opiekę z sercem i pasję od lekarzy, widziałem w tv jak lekarze podchodzą do zwierząt i jest to o wiele bardziej przyjazne niż do ludzi. Takie są realia, że lekarze traktują ludzi jak bydło. Nie mówię rzecz jasna o wszystkich . Ale brak wiedzy lekarzy z przechodni 1kontaktu, może doprowadzić do zgonu, jak to miało miejsce nieraz. Zalecałem lekarzowi, że skoro nie jest wstanie mnie zdiagnozować, to może do szpitala na badania. To mi odpowiada że do szpitala się dostanę dopiero jak będzie coś bardziej poważnego i pewnego(czyli k.. co czekamy na tragedie). No pewnie.. jak już się uduszę to szpital mnie z otwartymi ramionami przyjmie. Była teoria też że to może być nerwica lub coś w tym stylu. Ale takie diagnozy się stawia dopiero przy wykluczeniu WSZYSTKICH możliwych przyczyn somatycznych. Banda cymbałów.
Bez przesady... ceny laptopów używanych są znacznie niższe i jeszcze pochodzą długo. Wiadomo że wiąże się to z pewnym ryzykiem, ale można wtedy wyrwać laptop o tej samej mocy nawet o 50% taniej. Ogólnie to jak chcesz laptop nie do gier, to 2k to i tak za dużo :) Do lekkich programów i słabych gier to za 1k poleasingowy dostaniesz. Na dobry laptop gamingowy już lepiej wtedy nazbierać grosza i kupić nówkę. Z pc jest już ianczej, bo to składasz, ale jak coś się spie... możesz wymienić, gorzej z lapkiem, bo jak się s... to nie wymienisz podzespołów. Chodź ja nawet nie wiem jak często takie używane laptopy się psują. Nie znam się na tym.
Co to za zboczone gry.. XD pomijam kwestie dzieciństwa, ale byś się wstydziła.
Może i nic nie wnosi to do tematu, ale lepiej sobie odpuść ten syf, bo szkoda czasu. Jedynie singleplayer trochę warty. W multi już musisz mieć z kim grać, ale z pewnością są lepsze gry które oferują o wiele więcej... serwery w GTA V działają jak nasz rząd w parlamencie czyli(już sobie dopowiedz) Baka yaro Kono yaro. Brałem GTA V za darmo i nawet nie ruszyłem.
Krok w stronę cybernetycznych ludzi rodem z gier Sci-Fi gdzie ludzie wszczepiają sobie cybernetyczne ulepszenia. Zapewne za kilka może kilkaset lat, ludzie będą za ogromne pieniądze przedłużać sobie życie i jego standard. Zapewne technologia nie będzie dostępna dla wszystkich od razu, tylko nielicznych bogatych prezesików. Technologia ma potencjał, ale to wiąże się z ryzykiem. W końcu zaczniemy myśleć jak maszyny i stracimy człowieczeństwo, ale może to i lepiej. Człowiek nigdy nie był idealnym wytworem natury i wiele cech zwierzęcych posiadamy. Niby jesteśmy ludźmi a tak naprawdę zachowujemy się gorzej od zwierząt. Gdyby ludzkość się nie rozmnażała, nie było by ludzi którzy cierpią. Naszym grzechem jest chęć pozostawienia po sobie życia i sprowadzenie kolejnego pokolenia na ścieżki cierpienia. Pomijam ludzi którym w życiu wyszło i żyją pełnią życia, ale są osoby, dla których życie było lub jest nic nie warte i ja te osoby rozumiem. Technologia pewnie będzie niwelować ten problem, ale co mają powiedzieć powszednie pokolenia, które żyły w strachu i cierpieniu. Doczekamy się technologi w której każdy człowiek będzie mógł się zrozumieć i być po prostu szczęśliwym? Mam nadzieję że tak, ale zanim to nastąpi jeszcze sporo ludzi będzie cierpieć na tym marnym świecie. Świat jest wart tyle, ile sami potrafimy z niego wyciągnąć.
Niestety jest tam tylko jeden plik exe :( No cóż.. tak myślałem. Trzeba bęzdzie po ang pograć, ale nie jestem w tym dobry bo znam tylko podstawy, reszty nie chcę mi się douczyć, a jest sporo słówek których nie znam. Sprawdzałem kiedyś sporą ilość, ale co z tego, skoro zapomniałem większość z nich. Też predypozycji do nauki języków, to wybitnej nie mam.
Jak w temacie. Posiadam pewny plik spolszczenia PowerISO. W środku znajduję się plik exe instalatora, lecz nie chcę się zainstalować. Pomyślałem by wypakować zawartość ręcznie 7zip albo używając ISO.. Ale nie jestem informatykiem, więc mam nadzieję że ktoś tutaj doradzi czy to możliwe w ogóle. Chcę po prostu ręcznie wypakować pliki spolszczenia z instalatora exe i wkleić je potem do gry.
Lepiej nie baw się w OC jeśli się na tym nie znasz. A jeśli już ogarniesz to oczekuj godziny testów czy wszystko w porządku. Ciesz się że w ogóle doszedłeś do tego jak odpalić system. Bo takie głupie usługi też trochę kosztują. Po pierwsze upewnij się, że twoja płyta wspiera wyższe taktowania i OC ramów. No i po drugie, musisz wiedzieć jak to zrobić. Czasem nie wystarczy dać kopniaka w prędkości.. tylko zmienić też inne rzeczy by działało stabilnie.
Postać podczas biegu nagle zwalnia i jest jakby w slow motion
Wyobraź sobie że to Matrix
a gdy strzelam do przeciwników to odlatują z prędkością światła :D
To chyba dobrze? A niech sobie tam lecą gdzieś na koniec świata.
No i gra sie zwiesza a dostepny trening w menu gry w ogóle nie działa bo postać się nie porusza..
Najwyraźniej postać nie potrzebuje treningu.. to chyba normalne że się nie rusza, bo wszystko już potrafi.
Jedna z lepszych jak i nie najlepsza gra z serii skradanek i zabijania. Gra oferuję dwa tryby przejścia po cichu i robiąc istną rzeźnie po trupach. Dodatkowo dając możliwość używania magii.. czegóż chcieć więcej? A no właśnie.. przydało by się więcej wymyślnego sprzętu dla zabójców. Mamy do dyspozycji kilka ulepszeń, ale zostało dość zaniedbane przez twórcę i można było na pewno bardziej rozbudować kwestie craftingu i doboru wyposażenia w tej grze, tego mi brakowało.Na wielki plus zasługje fakt, że nasze działania odbijają się na świecie gry i ma to wpływ na zakończenie czy wpływ na to, jak traktują nas NPC. Gra zasługuję na mocne 8/10. Żeby nie było.. przechodzę tą grę 1x w 2021 roku i grało się przyjemnie. Nie zwracam uwagi tylko na bajery w grach czy grafikę, liczy się pomysł i oddane serce w grę. Tu widać kawał dobrej roboty.
No mam taką nadzieję... nie wiem co Bóg ma na myśli przez sprawiedliwy osąd, skoro sam jest niesprawiedliwym hipokrytą według mnie. Ale cóż.. w końcu ten dzień doczeka każdy. W życiu pewna i sprawiedliwa jest tylko śmierć, dosięgnie każdego, bez względu na pozycję czy szczęście życiowe. Nie wyobrażam sobie życia na tej nędznej planecie, bez marzeń czy więzi i wegetować.. nawet nie pohędożyć, wieczne problemy. Mam do siebie dużo za zarzucenia.. ale na pewno nie uważam, bym zasługiwał na wieczne potępienie... bez przesady. W porównaniu ze Stalinem albo Hitlerem jestem barankiem, poniekąd też większość ludzi na świecie. Niech sobie sądzi, ale niech nie oczekuje, że ludzie będą klękać w kościołach i się modlić za tak nędznego Boga.. nie długo mam nadzieję zburzą wszystkie kościoły i postawią miejsca pracy. Księdze pójdą do roboty zamiast się opierdalać i wysyłać staruszki 90+ po danine.. i przestaną krzywdzić bezkarnie dzieci swoją pozycją, niszcząc zaufaniem dziecka. Najważniejszą rzeczą jaką pozostawił na ziemi Bóg chyba jest tablica dziesięciu przykazań bożych, tylko ja się pytam, kto tego przestrzega lub myśli o Bogu podczas swojego życia? chyba dopiero przy 80+ człowiek uświadamia sobie, że nie długo ktoś może go osądzić, więc idzie przepraszać... o ile zdąży człowiek żałować tego co zrobi. Bo umrzeć to można w każdym wieku, nawet podczas narodzin.
Jeśli Jezus umarł za nasze grzechy tylko po to, by ludzie się teraz wzajemnie mordowali(mord żydów przez Hitlera) i poniżali czy dzielili, a potem jak by nigdy nic bóg wybaczy, to kompletnie bez sensu. Hitler jest postacią historyczną opartą na faktach i odcisnął większe piętno na świecie niż Jezus.. jakiś zlepek głupot nawalonych kapłanów na fazie. Od dawna nie obchodzę świąt, a moja wiara spadła do dopuszczalnego minimum w sensie, po śmierci będzie lepiej. Dlaczego Bóg nie pomoże ludziom i nie wskaże im drogi która mają podążać? Bo nie istnieje..ślepa wiara to nie wiara, to głupota. Mógłbym naprawdę oddać życie w obronie ścieżki Boga, gdyby naprawdę istniał. Ale ludzie mają już dość, szczególnie osoby tego typu, co całe życie poświęcają bogu i marnują je na zwykłe klęczenie z różańcem i odprawianiu modłów do wymyślonego imbecyla. Wiara istnieje nie tylko w boga, ale w samego siebie czy własne przekonania. Nie jest prawdą, by człowiek był szczęśliwy, to musi być w miłości z Bogiem, g. prawda. Musi akceptować siebie i stworzyć więzi oraz spełniać marzenia. Człowiek jest tak naprawdę wart tyle, ile sam może zrobić dla innych. Mdli mnie jak tylko pomyślę o Bogu czy Chrystusie, co on dał nam ludziom? Głupie przykazania których nikt nie przestrzega i brak jakiekolwiek wsparcia. Jeśli przyjrzeć się naturze i spędzić z nią trochę czasu, to wszyscy jedziemy na tym samym wózku, liczy się przetrwanie i walka o własne marzenia i nadzieje w życiu będąc człowiekiem. Ludzie którzy popełnili samobójstwo lub posiadają straszne choroby i cierpią w życiu z winy Boga niestety, to on do tego dopuścił jako ten wszechniemogący... żal mi takich osób i zawsze się zastanawiam co jest po śmierci, oby coś lepszego od tego przesiąkniętego gniewem,cierpieniem,głupotom i kołem nienawiści światem. Ktoś mi powie, to nie wina Boga! To ja się pytam, kogo? Moja? Twoja? Nasza? To my się pchaliśmy na ten świat, lub stworzyliśmy wszechświat?
Człowiek wychowany na Amoung Us i Fortnite za dużo rozumu to niestety nie będzie posiadać. Dodatkowo dodajmy do tego toksyczne zachowanie streamerów i wylewającą się od nich głupotę i mamy przepis na nieszczęście. Tu już nawet nie chodzi o to że to złe, tylko z takimi ludźmi nie można się już porozumieć i przypomina to trochę konwersację z szympansem. Jak się patrzę na to nowe pokolenie, to upadek naszej cywilizacji jest już naprawdę bliski.
Dla mnie najważniejszą modyfikacją do skyrima była ikonka dezinstalacji.. polecam! Zamiast głaskać pieski w Skyrimie, lepiej pospacerujcie z własnym psem. Ja rozumiem że pewnie grając w skyrim na VR schodzicie do piwnicy by był lepszy klimat dungeonu, lub nawet rozpylacie sztuczny zapach leśny wchodząc do lasu, by się wczuć, ale bądźmy rozważni.
Te geniusze z rządu tak na serio? Używa ktoś tego? Mam kwarantanne już 2 dzień, podjechała policja by sprawdzić czy jesteśmy wszyscy w domu i tyle. Aplikacji nie używam, bo nie działa? Aplikacja wygląda i działa,jak by robił ją student za czteropak harnasia... próbowałem wysłać zdjęcie to jakiś błąd, a średnia ocena apki to 1.3.. dajcie spokój. Grozi coś za nie używanie tego dziadostwa? Co chwile dzwoni do mnie sekretarka, że mam się tam zarejestrować.. Nie powiem że to tragiczny pomysł z tą aplikacją, ale gdyby to jakoś działało, tym bardziej że używa tego masa ludzi. Ogólnie ta aplikacja idealnie obrazuje stan naszego obecnego rządu, czemu mnie to nie dziwi XD Brawo PiS
Wpierw poszukaj dobrego słownika. Idealny przykład zdalnego nauczania XDD
Wiesz.. dla ludzi głównie się liczy przetrwanie i są zadowoleni jak mają co do gara włożyć. Ty zaś wydajesz pieniądze na głupoty. Jeśli jesteś grafikiem komputerowym to rozumiem do pracy.. kartę za 8700, albo frajerem z dwojga złego, takie jelenie jak ty są dla rynku istnym złotem, będą cię doić do ostatniego centa. Szkoda tylko mi tych bardziej uboższych, bo to nie pod nich dzisiejszy rynek jest robiony, tylko pod tych prezesów, co to nawet nie mrugną okiem, by kupić kartę za 8koła bo podoba im się design albo coś świeci ładnie... im bardziej człowiek w życiu osiąga sukcesy, tym bardziej jest zaślepiony. Alex jest temu doskonałym przykładem człowieka, dla którego wydanie 200stów na jedzenie dziennie, to klasa średnia i to nie jest nic nadzwyczajnego. Taki człowiek nawet jak by 200zł leżało na ziemi, to nawet nie będzie mu się chciało schylić i podnieść. Oczywiście to nie zazdrość.. nic z tych rzeczy, nikomu źle nie życzę, po prostu wszystko zależy od punktu widzenia. Dobrze że jeszcze żałujesz zakupu tej karty, jeszcze trochę człowieczeństwa w sobie masz i zdrowego rozsądku :D
P.S Niby 1m kwadratowy.. ale no jak chcesz mieć na własność to tyle się płaci we Warszawie. Ale to jest inwestycja którą jestem wstanie zrozumieć.
Co za głupota.. jaka przerwa.. LOTR za pierwszym razem to obejrzałem 3wszystkie filmy na raz. No może były przerwy, ale na pewno o nie nie błagałem. Artykułu nawet nie czytam, bo od razu widać że to bait jest na kliknięcia. Drużyna Pierścienia jest najlepsza, co do tego niema wątpliwości, idealnie wciąga widza w klimat LOTR. Dwie Wieże i Powrót Króla to już niestety pochyła w dół, są momenty dobre i te gorsze, ale całość zasługuje na uznanie. Sam nie zrobiłbym bym tego lepiej, więc co tu wymagać.
Dla mnie to tam nie ma znaczenia, wiadomo.. nie kupię najlepszej karty. Ale przed pandemią kupiłem GTX 750 to na jakiś czas wystarczy. Później kupię cokolwiek, bo jaki mam wybór.. specjalnie robią takie ceny, ale powiedzmy sobie szczerze, kto nie kupi, ten musi czekać, większość będzie nawet odkładać na kartę.
To chyba na emeryturę? Rente dostajesz gdy twój stan zdrowia nie pozwala ci na wykonywanie pracy. Jak uznają że masz coś z głową to chyba dostaniesz, sporo takich ludzi chodzi po świecie. Nikt przecież nie chce zatrudnić do pracy kogoś, kto co chwile ma myśli samobójcze i boi się wszystkiego. Oczywiście musiałbyś chwilę posiedzieć na zakładzie i się leczyć, później cię wypuszczą i papierek masz. Ale ile z tego prawdy nie wiem, nie próbowałem. Na czas leczenia pewnie byś dostał, co potem to nie wiem, powiedziałbyś że nie masz środków do życia a psychicznie nie jesteś wstanie pracować i tyle. Ale czy ja wiem.. nie lepiej pracować, chociaż ludzi poznasz i siebie samego, na co cie stać. Na pewno wiem tyle ze na łeb dostaniesz prędzej rentę niż na inne przypadłości, trzeba łeb pod pachą chyba przynieść, albo nie mieć kończyć by dostać.. ciężko. Ale tak jak mówię, to trzeba być dobrym aktorem.. jeśli naprawdę chcesz udawać, albo naprawdę mieć coś z głową :D
Ja się zatrzymałem w czasach gry wychodziły filmy typu LOTR, StarWarsy.. Piraci z Karaibów czy inne epickie powieści .. Teraz to tylko kino z bohaterami i do znudzenia jakieś gnioty ze stajni Netflixa.. tworzone seryjnie niczym z taśmy produkcyjnej no i ten wirus... Tęsknie za czasami, gdy czarne było czarne, a białe było białe. Teraz to głupota globalna, epidemia, rasizm do potęgi.. ehh Nie tylko kino było lepsze.. pewnie wiele innych rzezy które nie potrafię wymienić. Powalone czasy nastały co poradzić. Gęstochowa pomimo ciężkiego życia i lenistwa, co ja jestem wstanie zrozumieć, bo nierobole po prostu już tak ma.ją To jednak się nie poddaje, ale z własnego doświadczenia wiem, że lepiej pracować, byle gdzie. Zdobywamy wtedy doświadczenie i poznajemy życie jakie naprawdę jest. Szukaj roboty,hobby i zainteresowań, a wszystko inne się ułoży. Po jakimś czasie zrozumiesz gęstochowa, że użalanie się nad sobą do niczego nie prowadzi i sam kreujesz swój los. Los gołodupca jest niestety szary i ponury, nie masz kasy i celu, to tak jak by nie istniejesz. Chyba że tak.. idź do psychiatry i o rentę na głowę się staraj...tylko na głowę dostaniesz no i nie bedziesz musiał pracować.
Chyba mam szczęście że nie oglądam.. tak zabić dobry pomysł na serial. Showrunnerka nie przeczytała książek, a bierze się za robienie serialu na tej podstawie. Ten serial jest parodią i ogólną obrazą dla fanów. Przykład adaptacji tragicznej we wykonaniu Netlifxa. Nikomu nie życzę upadku, ale w tym wypadku mam niepohamowaną ochotę by Netflix zbankrutował. Jeśli ktoś nie nadaję się do robienia filmów czy adaptacji, to niech po prostu tego nie robi. Bo to tak, jak byś nasrał na dzieło sztuki i jeszcze chciał za to pieniądze.
Przecież taką samą robotę zrobi Reshade i on jest za darmo.. jeśli ktoś jest na tyle głupi, by płacić za parę minut zabawy z oświetleniem do własnego gustu, to normalnie śmiechłem.
Sport też jest biznesem, ale jest to pasja, która pozytywnie wpływa na człowieka. Biznesem jest dosłownie wszystko co nas otacza.. nawet to forum to biznes zasrany. Jeden biznes jest toksyczny a drugi pozytywnie wpływa na ludzi, o to w tym chodzi. Że jeśli założysz biznes który załóżmy bardzo szkodzi człowiekowi, ale państwo na tym robi dobrą kasę, to masz na to pozwolenie, bo oni mają gdzieś twoje zdrowie czy bezpieczeństwo. Biznes ponad życie, pieniądze ponad prawo.. człowieczeństwo to już zanika, tak naprawdę tu hard reset jest potrzebny całej planety.
Sport traci na wartości u młodzieży, właśnie przez gry komputerowe, głupi esport oraz streamerów. Po prostu odciąć dzieciakowi dostęp do tego i będzie śmigał na dwór, taka prawda. Nie będę już nawet wspominał że granie w gry w młodym wieku może spowodować depresje lub uzależnienie, ale co to kogo obchodzi przecież. Esport jest cool, gramy w fornite i niszczymy własną mentalność. Papierosy to biznes, alkohol to biznes, gry komputerowe to też przecież biznes..nie ważne jak to wpłynie na młodzież czy popkulturę, jak się sprzedaję, to przecież wszystko gra. LeoMessi czy Ronaldo to już niestety relikty dawnej przeszłości, gdzie sport był popularny i lubiany, a teraz jakiś głupi streamer dosłownie nie robiąc nic i robiąc ze siebie głupka, zarabia cebuliony przy okazji ogłupiając młodzież.
Zlikwidować wszystkich streamerów to pierwszy krok w stronę dobra dla młodzieży, bo oni to promują jak nikt inny. Esport to może i sport, nie wiem ile byście mi tu tłumaczyli, nigdy nie zaakceptuje grania w gry, jako sport. A że robi się z tego kasę wygrywając turnieje, to już inna sprawa, tylko nieliczni mają refleks i timing by grać na turniejach i to często kwestia talentu i treningu.
O kurde, padłem XD Już idę oglądać, czekałem na to bardziej, niż cokolwiek w życiu... po prostu nie mogłem się doczekać i aż mi się ręce trzęsą jak puszczałem tego stram'a! ZAJEBISTE !!!!! PRO
Ale ty serio myślisz, że większość polaków pracuję w wysoko postawionych firmach lub IT i posiada takie zarobki by tak szaleć? Serio.. weź wyjdź na ulice i pogadaj z przypadkowo napotkanymi ludźmi i ich wypytaj o to. A że na tym sporo informatyków to co się dziwić, skoro to forum o grach a informatycy to zazwyczaj gracze do szpiku kości. Informatyk na pewno nie należy do klasy średniej, to już wyższa półka. Nigdy nie zrozumiesz jak to jest żyć od pierwszego do wypłaty, bo niestety w innym świecie żyjesz. Bąbelkowym wręcz i bajkowym, żeś prawdziwego życia na oczy nie widział, albo zapomniałeś. Trochę pokory chłopie i szacunku do ludzi, ile by nie zarabiali, należy się szacunek i nigdy nie wypowiadaj się o większości, jeśli jesteś jednostką i to jeszcze taką która żyje jak pączek w maśle żyję sobie na luzie. Większość ludzi to ma poważne problemy lub te mniej, ale jest to z reguły ciężka sprawa.
Spoko, ale klasa średnia to na pewno nie ktoś z wykształceniem typowo wyższym czy zarabiający ponad 10k+ Niestety nie zdajesz sobie sprawy jak żyję większość polaków i jak kończy. Zazwyczaj żeby wyciągnąć 10k+ muszą pracować obie osoby w rodzinie, pod warunkiem że posiadają dobrze płatną pracę. Piszesz o ludziach, którzy w życiu już wiedzieli co robić i do tego dążyli. Ale prawda jest taka, że sporo polaków, nie jest wstanie żyć na standardzie życia jaki podajesz, takie są fakty. Informatyków do fachu ciągną wysokie zarobki przede wszystkim. Na razie nie mam perspektyw na życie i żadnego pomysłu na siebie, po prostu pracuje, ale też nie mam jakiejś wewnętrznej chęci bogacenia się i nie jestem materialistą. Wystarczy mi to co mam, ale chciałbym przede wszystkim się w życiu ustatkować. Fakt, nie miałeś złych intencji w tym poście, ale z tym ultra tanie, to niestety.. przesadziłeś :D Z każdej perspektywy to wygląda inaczej i jest to sprawa bardzo subiektywna :)
Nie wiem Alex czy nigdy nie doświadczyłeś biedy, albo życia na średniej krajowej, lub najniższej i od małego był wypieszczonym bachorem. Ale to są kompletnie brednie co na napisałeś, to nie są tanie usługi. Weź chociaż raz przeżyj miesiąc wydając 120zł tygodniowo na osobę, to wtedy będziesz wiedział, jak żyję grubo ponad połowa polaków w tym kraju. Niestety, ale ludzie którym się powodzi w życiu, często są jeszcze bardziej krótkowzroczni i obojętni na krzywdę innych. Jak kogoś stać by oglądać netflixa i to jeszcze na kilku urządzeniach, to raczej z głodu nie umiera, to pewne.
Gothic to wyjątkowa gra którą miło wspominam, pomimo swojej toporności i grafiki, dała mi wiele frajdy. Szczególnie klimat górniczej doliny.. ta brutalność i bycie ścierwem w początkowym etapie.. i te pierwsze wejście do Gomeza, czułem się taki słaby.. i coś źle kliknąłem w dialogu = zgon.. albo akcja w kopalni!! to były czasy, chodź dialogi naiwne i łatwo było się domyśleć to i tak dawało to wiele frajdy.
Do remake na pewno podejdę z uwagi na sentyment, ale też nie oczekuje wodotrysków fabularnych i klimatycznych rodem z pierwowzoru, bo takie podejście jest mylące. Raczej podejdę do tego na luzie, jak do każdej innej gry. Jedyne czego nie wybaczę, to zrobienie z tej gry kalki i obrazę wielu głównych aspektów, na których opierał się oryginał. Muszą uszanować pierwowzór i się do niego dostosować.
Kopia oryginału wydaję się najrozsądniejszym pomysłem, przekombinowanie raczej nie wchodzi w grę, bo ta gra posiada unikalny klimat, które łatwo zepsuć. Chorej społeczności Gothiczka raczej będzie ciężko do tej gry przekonać, ale może nie przebiją Arcanii chociaż...
To jeszcze nie koniec świata, gorzej jak zapadnie wyrok śmierci w formie nowotworu albo innej choroby jak np białaczka(to zawsze w obu przypadkach ciężka walka o życie, ale jak by to śmiesznie nie zabrzmiało, każdy każdego dnia o nie walczy). Oczywiście niema nic fajnego w twojej chorobie, ale sam pisałeś, zaniedbałeś chyba i za późno do lekarza poszedłeś. Jest sporo ludzi z łysą glacą z różnych powodów, czy to chorobych, czy genetycznych. Tak że, nie jesteś sam.
Ja nie jadam pieczywa.. żywię się energią słoneczną i materią kosmosu, gdy mam gazy powstaje osobliwość zasysająca wszystko do środka, dlatego piszę z tajnego ośrodka badawczego NASA. Stolec jest wielkości stadionu piłkarskiego i ma średnice około 2kilometrów.
Teraz w dobie ogłupienia światowego i drastycznemu zanikowi intelektu? Wręcz rewelacyjny pomysł, róbmy odwiert ! Film się sprzeda, jak ciepłe bułeczki.
Granie jest formą spędzania czasu, jeśli ktoś grał a teraz nie gra, to chyba jasne że znalazł inną formę rozrywki, bądź obowiązki. A jeśli mówimy o nałogowym graniu w gry, z którego nie każdy zdaję sobie sprawę, to jest to temat na inną rozmowę. Z czegoś takiego jest ciężko się uwolnić, porównywalnie do narkotyków czy innych używek.
Dokładnie, takie mikro oszustwa to standard w takich firmach i na umowie zlecenie, ale do tego nie dojdziesz i lepiej odpuścić, szkoda nerwów. Umowa o praca + pasek, wtedy nikt cie nie oszuka.
Dlatego umowy zlecenie są tak zjebane. Nie masz paska ;/ i wielu innych rzeczy.
Za ten zapierdol i że robią z ludzi niewolników na magazynach, nie ma bata, nic nie kupie od nich.
Jeśli wykluczysz problem z opgromaowaniem DX11 i twoim sprzętem czy systemem. To raczej wiadomo że to wina karty, oddałbym jak najszybciej. Być może byłą wykorzystywana do kopania albo coś w tym stylu. Mi to wygląda na to, że jednostka odpowiadająca za shadery w krajcie jest zepsuta, czy coś w tym stylu. Możliwości jest sporo.
Z ludźmi potrafię gadać, ale jest coś takiego jak to dzisiejsza młodzież mówi cytuję "przyjebany jest jakiś" a to tak naprawdę niska samoocena, lub innego problemy psychogenne..ale oni tego nie zrozumieją i z takimi ludźmi nie chcą utrzymywać kontaktu. A to dlatego że z takimi jest ciężko utrzymać kontakt i się komunikować, więc ludzie wolą gadać z osobą która jest bardziej otwarta i zdrowsza na umyślę. Nikomu tego nie życzyłbym, żeby miał taki problem jak ja. Samotność dość boli i to jest jakaś blokada w umyślę. Pewnie leki od psychiatry by pomogły mi się bardziej otworzyć do ludzi, być może nie ma innego sposobu. Zawsze wolę nic nie mówić, lub mówić na tyle bezpieczne by nie wyjść na głupka. Podczas gdy inni podchodzą do tego na luzie i naturalnie, u mnie zawsze wychodzi to sztucznie i głupio. Ogólnie jestem wkurwiony, bo z takim charakterem nigdy nie będę miał dziewczyny, takie są obecnie fakty. Nigdy w życiu jeszcze nic sam nie osiągnąłem, może to dlatego. Ale ja do wyzwań podchodzę dość ostrożnie i nie ryzykuję, zamiast iść przez życie ze zapałem, to myślę tylko nad tym, czy dam sobie radę. Ostatnio byłem i tak w gorszej sytuacji, bo nawet nie pracowałem. A pierwsza praca z ludźmi była we wieku 21lat.. 3 lata praktycznie przesiedziałem grając i się bawiąc jak dzieciak. W robocie oczywiście byłem z ojcem, bo samemu bym nie dał rady z depresją i strachem przed światem.
Możesz żulowi za 2zł mówiąc że dostanie za to 30zł
A co ja mam powiedzieć..np co miałem z tych młodych lat? Obecnie mam 21lat, czas pracować, ale nie znam nikogo prócz rodziny. Nie mam wspomnień typu wagary, dziewczyny w szczególności. Nie wiem nawet czy kiedykolwiek życie mi się zmieni na lepsze, mogę co najwyżej iść do psychiatry i się żalić że jestem nieudacznikiem życiowym, ale czy to w czymkolwiek pomoże? Moja psychika nigdy nie należała do najmocniejszych, jestem dość wrażliwą osobą i bardzo wycofaną, chociaż za 6-12lat było zupełnie inaczej i ten moment życia najlepiej wspominam. Nie potrafię zagadać, nie potrafię prowadzić rozmowy czy zaryzykować, zawsze wolę się wycofać i żyć jak tchórz oraz nie podejmowac wyzwań, to dopiero problem.
Także podsumuję.. jedna z gorszych rzeczy w życiu jest samotność, gdy nie masz z kim dzielić radości oraz po prostu pogadać . No chyba że się jest outsiderem i lubi takie życie.
Eee tam balans sił. W DB nie ma czegoś takiego jak balans sił. Goku może walczyć z bogami dzięki Beerusowi, który w ogóle mu pomógł osiągnąć God mode..A ograniczenia mocy nie istnieją dla tej rasy wojowników z której wywodzi się Goku. Bogowie też mogą się wzmocnić, to samo Beerus pewnie zaniedbał trening, więc i pewnie Goku mu dorównał. :) Podejdźmy do tego trochę na lekko i mamy świetne anime!
Co to jest 1000odcinków? Ja np Naruto 250odcinków obejrzałem w dosłownie niecały miesiąc na luzie. Nie mówię już nawet gdy masz nadmiar wolnego czasu, to możesz dosłownie skończyć serię w jeden tydzień. Byle żeby się podobało i wciągnęło bez reszty, co kto lubi. A jeśli masz już oglądać jakieś dziadostwo po db i naruto, to już lepiej nie oglądać nic. Ciężko przebić poprzeczkę wymienionych przez ciebie w tytule anime.
Ale kim ty jesteś by twierdzić że nie warto? Jeśli sam nie sprawdzisz, to się nie przekonasz, taka prawda. Tobie może się nie podobać, ale komuś owszem.
Oglądałeś, że wyciągasz takie wnioski? Taki komentarz bez argumentów, to jak byś w locie chciał komuś nasrać na głowę, ale trafiłeś w parapet. DB jest dla pewnej grupy odbiorców, nie każdemu się może spodobać to prawda. Ale walka np Gohan vs Cell albo Freeza i przemiana goku w SJJ.. dla takich chwil warto to zobaczyć. Jest kilka wyjątkowych momentów w tym anime.
Anioły to pół biedy :D Uwaga będą spoilery DBS
spoiler start
Beerus niby bóg zniszczenia, a nie byłby już wstanie energią zniszczenia zabić Vegety(walka tego grubego szturmowca vs Vegeta) Król Wszechrzeczy to dopiero typo.. gość może dosłownie jednym palcem zniszczyć cały wszechświat, na dodatek ma umysł małego dziecka i polubił Goku, który też do mądrych nie należy. Goku zawsze był taki głupkowaty, ale na swój sposób bardzo potężny i potrafił walczyć za swoich przyjaciół. UI to było naprawdę coś epickiego.
spoiler stop
spoiler start
Gdy walczył z tym głównym typo na turnieju (nie pamiętam imienia) ale miał duże oczy i był szturmowcem, to on w jakimś stopniu miał opanowany UI(bił dosłownie nie podchodząc do przeciwnika), ale Goku go opanował do perfekcji, co w połączeniu z jego naturą sayianina dało taki efekt.
spoiler stop
Jestem ciekaw gdyby wyszło nowe anime db, to kogo Goku mógłby jeszcze przewyższyć? anioły? po co :D może w końcu samego króla wszechrzeczy będzie chciał przewyższyć, by jego moc nie byłą wystarczająca by go wymazać xD W tym anime dosłownie wszystko było możliwe.
Dla mnie saga jako tako skończyła się na Freezie, wtedy to jeszcze jakoś miało ręcę i nogi i tą serię wspominam najlepiej (DBZ)
Oglądałem super i jeśli lubisz DB to z pewnością polecam obejrzeć cały.. trzyma poziom, szczególnie końcówka epicka, dla której warto poczekać. Przebajerowane niestety poziomy mocy.. goku dorównuję bogowi itd.. Zdecydowanie lepsze naruto, jeśli chcesz więcej realizmu i emocji typu(naprawdę ktoś umiera) tak, nie ma czegoś takiego jak smocze kule.. np goku wraca ze x razy ze zaświatów,a śmierć w db jest tylko dla fun'u. Jak goku mówił że jego syn się urodził to był martwy(będąc żywy) normalnie nie wiem czy się śmiać czy płakać.
Nabasaka Jebaka, GaySensei, Shinurwa albo PizduChan.. jak można nie mieć pomysłu na nick?
Bardzo dobrze.. niech to wejdzie i ludzie którzy są w złym stanie psychicznym lub fizycznym, lub ewentualnie nie potrafią znaleźć żadnej pracy otrzymają dodatki finansowe. Tacy ludzie mają ciężko w życiu i nie mówię o nierobach, takich powinno się wykrywać i dawać do obozów pracy(mowa o politykach czy straży miejskiej)
Nie sugerowałbym się tym co ci tu piszą(co poniektórzy za głupoty). Zapytaj lepiej na porządnym forum na temat komputerów. Bo tutaj gadają o wszystkim i o niczym, a pan prezes wie wszystko lepiej. Na pewno nie kupisz teraz kompa tanio. Jeśli chodzi o gry które wymieniłeś to uciągnie je tani procesor + jakaś dobra grafika, wiem bo sam tak gram. Mój pc kiedyś kosztował 200zł w lombardzie... + dołożyłem GTX750Ti i wymieniłem procka + dołożyłem ram bo dostałem za free i mogłem grać w gierki takie jak TombRider2013 czy GTAV w 40-60klatkach. Wiadomo czasem mogło ciąć(zależy od ustawień grafiki), , ale... wydalem tylko 500zł i taki efekt! Więc odpowiadając na pytanie czy za 1200zł złożysz kompa do grania, odpowiadam że z pewnością, ale nie oczekuj cudów że suwaki z grafiką poustawiasz na maxa. Wyłączysz pierdoły i grasz :) Tutaj ci powiedzą że taki komputer nadaję się do starych gier i Excela XD to ja się pytam co to za stare gry? które uciągnie komputer z przed 20lat? typu baldur gate 2 albo pasjans?? nie żartujmy sobie. Jest wiele świetnych gier które uciągną nieco gorsze sprzęty od waszych maszyn za 2,5k+ pln.
Zadaj sobie też pytanie czy zależy ci na takim kompie na szybko, czy chcesz dozbierać kasy i kupić lepszy.
Myślę że Bukary będzie wiedział co zrobić i będzie miał pomysł. Wywołajcie tego stwora, bo ja się boję. Gdyby temat dotyczył jesieni z dupy średniowiecza, to sam bym pomógł.
To by było coś pięknego i by o nas mówiono szerzej.
Oj nie powiedziałbym! Mówi się o nas że jesteśmy alkoholiki, złodzieje, świnie, mendy i nietolerancyjne gady, które myślą tylko o sobie i jeszcze szkodzą innym. Jesteśmy znani na całym świecie, o to bym się nie martwił. Nasza vódka jest najlepsza na świecie, mamy czym się chwalić!
Najwyższy budynek w Polsce.. Może i być najwyższy na świecie, ale to i tak nic nie zmieni, bo polska to kraj od środka zgniły z obywatelami poniżej 70iQ a u władzy PiS. Szkoda stawiać takie budynki, skoro i tak nie długo Putin je zniszczy. Historia lubi się powtarzać jak to mówią. Ale nie ma problemu,stawiajcie stawajcie ich więcej, będzie co burzyć potem. Od razu pisowską husarie powołajcie, może ich skrzydlicami wystraszą.
Nowe Szybcy i Wścieli to nawet nie jest Sci-Fi, bo w nim nie które rzeczy można jakoś sensownie czasem wytłumaczyć naukowo.. że np czegoś nie wiemy. Ale to już jest po prostu głupota w czystej postaci. Ale jeśli przymknie się na to oko, wychodzi nawet średnia komedia akcji do piwka i zapomnieć
Wymień zasilacz, bo ci sprzęt sfajczy, nie podoba mi się. Jakiś random. Domyślałem się że to jakiś składak z allegro..