Ma ktoś jakieś sugestie jak łatwo wygrywać w grze w pokera, bo kiepsko mi idzie nawet na treningowym poziomie a dwa osiągnięcia tego wymagają do platyny a zależy mi na komplecie osiągnięć?
Chociaż nie ograłem w swoim życiu zbyt dużej ilości FPSów, to pomimo wszystko ten na długo o ile nie na zawsze pozostanie dla mnie najlepszym przedstawicielem tego gatunku. Fabuła może nie jest ani jakoś szczególnie odkrywcza ani nie wybija się ponad nieboskłon pośród innych futurystycznych shooterów, jednak więź jaką w trakcie kampanii zawiązujemy z naszym towarzyszem-mechem rekompensuje obecność utartych już schematów scenariuszy jakimi mogą pochwalić się strzelanki osadzone w przyszłości. BT-7274 na zawsze pozostanie w naszych sercach.
O dziwo w poprzedniej edycji samemu kilka poprawnych wyników w ten sposób trafiłem, więc jakby nie patrzeć jest to prawda.
Jakby ktoś chciał miesiąc abonamentu PC game pass za darmo to niech się odezwie do mnie pod tym postem, bo mam do oddania kod.
Najstraszniejszy efekt uzyskuje się, gdy przełoży się te wymagania sprzętowe bezpośrednio na złotówki sumując, ile wyniósł by konieczny update.
Szczerze to wolałem linię czasu Arcane'a jako jedno z uniwersów w obszernym multiwersum Runeterry. Wtedy i bazowy kanon miał sporo głębi, i w Arcane'ie potrafiło być jej równie dużo a postacie w obu liniach czasowych wypadały świetnie. Oby tylko Marvecca nie zawiedli.
Wspaniale uwiecznione ograniczone podejście mediów do gier i ich ślepa a także pozbawiona jakiejkolwiek logiki propaganda antygamingowa, którą karmią wszystkich starszych ludzi, którzy są zbyt leniwi i ograniczeni żeby z jednej strony w ogóle dopuścić do siebie myśl, że rzeczywistość jest inna a z drugiej w ogóle zdecydować się sprawdzić również i inne źródła, które mają bardziej potwierdzone oraz autentyczne dane niż pseudo argumenty jakie padają w tradycyjnej telewizji.
Ja tam praktycznie prawie wcale nie korzystam z emotikonów, bo większości nie rozumiem. Co najwyżej wyślę czasem kciuk w górę na znak polubienia lub akceptacji.
Cóż z jednej strony trochę smutno, bo Arasz nie będzie miał już możliwości równie silnego nabijania kolejnych setek godzin w pierwszym Titan Quescie, ale premiera kontynuacji zawsze niesie z sobą potencjał na zupełnie nowe wyprawy, podboje, łowy skrzyneczek, receptur i ekwipunku oraz epickie starcia z nowymi bossami w wykonaniu niepowstrzymanego Arasza, Niszczyciela wszelkich przeciwności losu oraz filozofa eudajmonii, więc zawsze to coś w zamian.
Aż się boję jak będzie wyglądać efekt prac grupy zapalonych pasjonatów, którzy postanowią dokładnie zbadać trzecie Wrota Baldura pod tym kątem i przeanalizować każdy z dostępnych wariantów w materiałach na YouTube jak to ma się w przypadku wszystkich pasjonatów detali i zawiłości rozbudowanych tytułów. Wiedźmin 3 się przy tym chyba zawstydzi.
Właśnie, dlatego nie gram w Path of Exile ani nic równie wymagającego. Zwyczajnie skończył bym jak gość z komiksu. Już wystarczy mi, że z życiem mam tak wielką presję.
O ile to nie będą pozostałe książki Tolkiena czy adaptacje bardziej skupiające się na innych postaciach to osobiście popieram stanowisko komiksu. Lepszego Hobbita i Władcy Pierścieni już raczej nie dostaniemy.
Ja miałem na myśli komiks, bo widziałem go wcześniej, bodajże chyba na Instagramie. Co do sprawy budżetowej w sytuacji inflacji to osobiście współczuję.
Równie piękne i śmieszne co chyba prawdziwe i smutne biorąc pod uwagę, zwierzenia Jordana odnośnie jego pecha do wyników rzutu kośćmi.
Co jak co, ale odrobina śmiechu zawsze pomaga w trudnych chwilach, dlatego warto doceniać działalność takich twórców.
Kiedy jeden komiks potrafi przerazić graczy bardziej niż niejeden dobry film grozy.
Serwery są pewnie przeciążone, bo sam launcher się wiesza, więc ta obniżka to najpewniej jeden z błędów przeładowanych serwerów. Jak sytuacja się unormuje najpewniej będzie całkowicie za darmo.
Aż szaleństwem byłoby nie skorzystać. Niestety serwery Epic Games Store trafił szlag i teraz przy próbach odebrania wyświetla się, że jest na 40% rabacie a nie za darmo, ale próbując ją kupić cały sklep się wiesza i nie da się nic zrobić a nawet wyłączyć launcher sklepu żeby go zresetować. No nic pozostaje spróbować jutro z rana jak się sytuacja uspokoi.
Już odebrana. Ta gra zapowiada się ciekawie i jak do tej pory to pierwsza gra w tegorocznym rozdawnictwie, która mnie do siebie przekonała. Oby tak dalej Epic Games.
Przepięknie śmieszne i prawdziwe, ale nie bez powodu tak jest. Bardziej realistyczne mechaniki w wielu dostępnych na rynku grach survivalowych sprawiły by, że zwyczajnie wiele tych gier było by zwyczajnie zbyt odrzucające dla sporej części graczy. Green Hell ma swoje uroki taki jaki jest, ale wielu graczy woli lżejsze gry survivalowe mające bardziej ogólne podstawy survivalu, które pozwalają im się miło bawić i przyjemnie relaksować a nie być od razu rzuconym w walkę o przetrwanie.
W obliczu zderzenia dwóch kultur różne państwa mogą różnie reagować i podejmować najprzeróżniejsze decyzje, jednak w kontekście Rosji raczej mało kto może postrzegać ten kraj w kategorii racjonalnie postępującego a dla samych deweloperów takie rozporządzenie jest raczej bez różnicy biorąc pod uwagę, że obecnie Rosja to jeden wielki cyrk błaznów i szalonych szarlatanów.
Każdy chyba ma prawo się pomylić szczególnie, że wydawało mi się, że najmocniejszy wariant ma trzy razy tyle pamięci, ale to tylko dlatego, że pomyliło mi się to z moimi rozważaniami o błędach popełnionych przy wymianie komputera na nowszy — mogłem więcej dołożyć na większe zasoby pamięci.
Niektóre bugi potrafią dodawać uroku takim symulatorom, jednak błąd, który powodował nieuzasadnioną złośliwość wśród simów można też postrzegać jako zabawne mrugnięcie okiem względem naszej rzeczywistości, gdzie niekiedy niewiele wystarczy, aby ktoś był dla nas złośliwy bez żadnego sensownego powodu.
To już chyba tradycja Ubisoftu, ale lepiej żeby gra była dobrze przemyślana i dopracowana niż miałoby się to skończyć jak z Duke Nuken Forever.
Dobrze, że nie zdecydowali się jej skasować i nadal nad nią pracują, bo dobra gra z Indiana Jonesem jest warta swojej uwagi. Osobiście czekam na premierę.
Bez względu jakiej pozycji na rynku growym nie miało by studio zawsze musi się liczyć z tym, że lekceważąc graczy zgłaszających problemy prędzej czy później będzie się ich przepraszać za to.
Kreatywność ludzka potrafi zaskakiwać a takie projekty cieszą oko z pewnością nie jednego gracza.
Nie wiem czy w tym roku łatwo mi będzie w tej akcji skorzystać, jeśli akurat dadzą produkcje, które mnie zainteresują, ale warto mimo wszystko spróbować.
Na ten moment 7 pkt a praktycznie wszystkie typowania na ślepo i bez większego zainteresowania piłką nożną. Z takimi konkursami na Gry-Online zawsze można się świetnie bawić.
Już odebrana, chociaż GoG mógłby nieco poprawić działanie swojego sklepu, bo wczoraj próbując ją odebrać udało się to dopiero przy czwartym podejściu zupełnie jak nagrodę z konkursu.
Przyszłość pokaże, do czego doprowadzi tak gorliwa kontrola wolnego czasu najmłodszych graczy. — Osobiście uważam, że do niczego dobrego i fakt, że uzależnienie od gier oraz internetu to nic dobrego, ale prawdziwe uzależnienie a nie to urojone a miotanie się ze skrajności w skrajność nie jest rozwiązaniem problemu zaś jedynie jego zmianą na inny. Najważniejsze to znalezienie właściwego rozwiązania problemu leżącego pośrodku dwóch skrajnych możliwości naszych działań.
Cóż mogę napisać poza życzę miłego odbierania, bo sam osobiście nie bardzo jestem do niej przekonany.
Kratos versus Świadkowie Jehowy. Hm czy to źle, że chętnie bym zobaczył jakby coś takiego wyglądało?
Gdyby młody godzinami grał Green Hell lub The Forest to byłbym skłonny postawić na niego w zakładach, ale że ogrywał Minecrafta boję się o to jak strasznie dla niego to starcie będzie wyglądać.
W prawdzie nie jestem na tyle dobrze zaznajomiony z technologią, aby się bardziej orientować w kwestiach technicznych i co wypada najlepiej robić oraz ustawiać, ale zdania graczy pasjonatów zawsze miło jest posłuchać, chociaż tutaj raczej poczytać.
Chyba lepiej coś takiego napisać i jeszcze na tym zarobić. Tym sposobem upieczesz dwie pieczenie na jednym ogniu.
Piękno oraz możliwości jakie przynosi oraz przyniosła nam do tej pory nauka są imponujące i z pewnością jeszcze nie raz zostaniemy zaskoczeni jakimś nowym odkryciem.
Jak najbardziej śmieszne. Gdy próbuję się zrealizować zbyt wiele projektów na raz niemożliwym jest, aby się to udało, dlatego lepiej dla Redów żeby po tych zapowiedziach nowych Wiedźminów zaczęli lepiej dostrzegać i oceniać swoje możliwości a nie porywali się z motyką na słońce.
Czemu bez względu na to, ile godzin by nie zajęło przejście nowego God of Wara mam przed oczami obraz UV-ała i jemu podobnych, którzy niczym potężni wojownicy obwieszczają wszem i wobec frazę — „Dajcie nam większe wyzwanie byśmy w ogóle poczuli, że się z nim mierzymy”.
Szczurzy armagedon — ratagedon! Dzięki Otis za poprawienie mi humoru i za super komiks.
To mu się trafiło i pewnie każdy chciałby mieć taką przychylność RNG nie raz podczas polowania na jakiś dobry item, nagrodę czy zwyczajnie podczas zabawy. Aż mi się przypomniał pierwszy opening jaki na moim koncie poprowadził Marvecc w League of Legends.
PS. Gratuluję autorowi newsa barwnej biografii oraz licznych zainteresowań.
PPS. Ciekawie prezentują się te wizualne zmiany na GoLu.
A widownia po seansie żąda zwrotu pieniędzy za bilety. Biorąc pod uwagę serie „Filmowych absurdów na TVFilmy” jak najbardziej śmieszne.
Zarówno śmieszne co prawdziwe pod względem komiksowego, serialowego i filmowego kanonu. Superman ma powody żeby się bać.
Cóż mam nadzieję, że tacy miłośnicy Ahri jak Julia będą usatysfakcjonowani z tych zmian vastajanki a gracze pozostałych championów, wymagających takich poprawek doczekali się ich jeszcze za swojego żywota i nie musieli na to czekać zbyt długo.
Widzę, że mem z AC: Unity nadal żyje i w sumie ciekawie by było jakby błąd ze wcześniejszej odsłony pojawił się w przyszłym AC.
Ten kit już raczej ma zbyt nikłe szansę żeby się sprawdzić chyba, że ma się sojusznika wśród okolicznych sprzedawców a rodzice nie znają się na elektronice. Biada tym kombinatorom, których jedno z rodziców jest samo przedstawicielem naszej społeczności. Wtedy to takie żarty odbiją się im czkawką.
Wnioskuję, że w twoim przypadku to twój syn nie miałby najmniejszych szans wypowiadać protestu, bo ojczulek gamer niepodważalnie zawsze byłby tu górą.
Biorąc pod uwagę, że wyskoczyły mu na czole żyły, tak wątpię żeby też był gamerem. Osobiście bardziej u ojca gamera spodziewał bym się łezki wzruszenia pod okiem na widok takiego stanowiska.
Cóż, niestety nie każdy gracz mainujący Yasuo gra wedle zasady - „Never surrendere, never AFK”.
Kryzysy kryptowalutowych górników to tylko i wyłącznie okazja do radości dla graczy, ale defacto kryptogórnicy sami postanowili wzbogacić się na przedsiębiorstwie, które bywa bardziej niestabilne od giełd.
Cóż, szaleństwo na punkcie gry panujące wśród fanów potrafi nad nimi zapanować, ale nie w pełni rozwiązana kwestia Koronawirusa w niektórych regionach świata jest zdecydowanie mocniejszym priorytetem w takich konfliktach interesów.
Też mi traumatyczne przeżycie. Od 15 FPSów do góra 25 FPSów w grach kompetetywnych o nie najwyższych wymaganiach sprzętowych i ta presja, że będzie się ciężarem dla drużyny - to dopiero traumatyczna sytuacja.
Takie historie potrafią ucieszyć i oby było ich jak najwięcej to może, kiedyś uda się wreszcie przezwyciężyć wszystkie te medialne nagonki na gry i samych graczy, które obarczają je winą za wszystko co tylko najgorsze. Praktycznie same gry potrafią bardziej pomóc i motywować do dalszych starań niż otaczająca nas rzeczywistość, która z kolei często potrafi jeszcze skopać leżącego zamiast podać mu pomocną dłoń.
PS. Autor na początku nie był przekonany do gry, gdyż uważał, że jest to tytuł skierowany do ośmiolatków, czy też po prostu dzieci. — Po części nie dziwi mnie takie odczucie na początku, jednak w niektórych grupach można się spotkać z takimi opiniami w odniesieniu do całego gamingu, dlatego warto dawać różnym tytułom szansę, bo to co zdaje się być kolorowe i spokojne nie zawsze musi od razu być dla dzieci a raczej być uniwersalne pod względem docelowej grupy odbiorców.
Po prostu piękne. Ekspertem w temacie nie jestem, ale obecność w grze dynamicznego skalowania poziomu trudności jest chyba lepsze niż jego brak.
Przy takich kryteriach oceny i sposobie postępowania raczej małe szanse, aby ktoś został pokrzywdzony przez postępowanie Riot Games jak w przypadku tych głośnych spraw, gdy gracze tracili swoje konta. Kto też wie, czy takie czystki nie wyjdą reszcie graczy i rioterom na rękę.
Na widok Garfielda, aż się uśmiechnąłem. Biedny John Arbackl, potęga lenistwa Garfielda jest zbyt wielka, aby poradzić sobie z nią nawet przy pomocy gier.
Cóż, z jednej strony jest to dobra wiadomość a z drugiej nie zakoniecznie. Na pewno napawa ulgą, że Riot nie zamierza tworzyć nowych championów w nieskończoność, bo do dwustu to jeszcze można wytrzymać, ale już powyżej tego progu to już mogłoby raczej odrzucać graczy od Ligi. Niemniej nie mogę się doczekać chwili, w której Riot zamiast przyciągać graczy nowymi postaciami zacznie to robić przez powrót do eventów, które można eventami nazywać takie jak Odyseya, Spirit Blossom czy pierwszy event Star Guardian oraz postanowi wprowadzić nowe tryby, które będą bardziej pokazywać, że rioterzy wkładają w nie swoją pracę a także będą przypadać do gustu większości graczom.
A więc te wznoszone mogły mogą, jednak coś dawać. Araszu, jeśli Dark Forces ostatecznie doczeka się remastera mam nadzieję, że dotrzymasz obietnicy danej fanowi/widzowi.
W trójkę nie grałem, ale po części rozumiem, dlaczego dla innych graczy coś takiego było by pięknym snem.
Śmieszne i piękne zarazem. Przy obecnych cenach paliw cieszę się, że wolę pozostać przy transporcie drogowym z wykorzystaniem autobusów lub transport na piechotę.
Gdyby mi syn albo córka powiedział/-ła coś takiego (daj Boże żeby udało się takowych posiadać i to własnych), osobiście powiedział bym mu/jej — „To już najlepiej zdecyduj się na zawód youtubera, będącego influencerem, ale nigdy prze nigdy nie, bądź pranksterem ani nikim podobnym, bo to dno dna.”; i jako przykłady wartościowych youtuberów-influencerów od razu pokazał bym mu/jej Arasza, Pana Mateusza, Elessara, Jordana, Kacpra Lipskiego, UVała, Marcina Strzyżewskiego i Marvecca. Jeśli mieli by oni kogoś traktować jako wzór dla swojej własnej działalności niech będą to ci najbardziej zasługujący na coś takiego. Przy takiej sytuacji bym mógł ich całkowicie wspierać w ich rozwijaniu własnej działalności, ale jakby mnie nie posłuchali to od razu bym im powiedział „Jeśli zamierzacie robić z siebie bydło to nielicznie na jakąkolwiek pomoc z mojej strony i na pewno nie oczekujcie, że pozwolę wam się kompromitować pod moim dachem”.
Niemniej sam komiks niewątpliwie zabawny. Świetnie wyśmiewa postrzeganie młodych wszelkich pranksterów i innych im podobnych internetowych twórców jako ludzi, którzy mało robiąc osiągają pieniądze, które wielu chętnie by zobaczyło na swoim koncie bankowym oraz podejście tradycyjnych rodziców, dla takowe dzieci mogą być spisane na straty chyba, że to wywiezienie do głuszy miało symbolizować zaprezentowanie im prawdziwej szkoły życia.
Najszczersza z prawd i wiem co mówię, bo obecnie boję się zerkać na licznik obserwowanych produkcji na Steamie a to tylko platforma od Valve.
PS. Zdobywca Arasz pięknie został przedstawiony.
Coś mi mówi, że jeszcze trochę takich komiksików wyśmiewających Diablo Immortal przyjdzie nam czytać.
Mi tam spoilery nie przeszkadzają w ogóle a nawet pod pewnymi względami potrafię je lubić.
Komiks piękny zważywszy na prawdziwość satyrycznego wydźwięku, tylko czemu Pan Mateusz zwraca się do Jordana per „milordzie”? Prędzej już to ja powinienem być na miejscu rysunkowego Pana Mateusza i zwracać się tak do każdego przedstawiciela grupy TVGry (zarówno obecnych jak i tych co niedawno opuścili szeregi redakcji) w końcu każdy z nich jest niczym prawdziwy arystokrata oraz na tym samym poziomie prestiżu.
Dokładnie. Im więcej wydasz na mikropłatności nawet tylko w jednej grze tym więcej gier z takową mechaniką pojawi się na rynku, bo wydawcy dojdą do wniosku, iż im się to wyraźnie opłaca.
Cóż, to już najniższe, najmroczniejsze i najbardziej źle dno piekła jakie tylko mogłoby istnieć.
Da się łatwo zauważyć w treści newsów, że na GOLu deadline to defacto codzienność redaktorów, jednak dla mnie samego GOL pozostanie oknem na świat gamingu i raczej trudno było by to zmienić.
Mi tam by bardziej brakowało newsów na GOL-u, materiałów GOL-owych redakcji i materiałów o lore League of Legends od Marvecca niż dokuczała by mi konieczność społecznych integracji.
Rozumiem, że ostatni kadr odnosi się do trybu co-operacji, która źle zrobiona potrafi być przyczyną nieporozumień i sporów lub miał odnosić się do sytuacji, gdy mamy w pokoju obserwatora, któremu znudziła się pełnioną rola i postanowił się z nami zamienić miejscami mimo, że to nie jego kolej. Niemniej jak zawsze piękny komiks.
Oj. Z jednej strony nostalgia potrafi nam obecnie ubarwiać minioną rzeczywistość a z drugiej, niektóre rzeczy z tamtego czasu naprawdę potrafią być obecnie sporo warte nawet, jeśli w większym stopniu na ich wartość wpływ ma żerowanie na nostalgii oraz decyzjach ludzi gotowych wyłożyć większe sumy na powrót do przeszłości. Niemniej największym wrogiem kolekcjonerów zawsze pozostanie ograniczona przestrzeń na gromadzone zbiory, bo niestety nikt z nas nie posiada dostępu do niekończącego się wymiaru astralnego, gdzie w nieskończoność można by było składować swe dobra.
Ja również żałuję swojego podejścia do starszego sprzętu, który nie zachowałem, więc znam ten ból przynajmniej w części.
Gdyby tylko gry z serii przygód Reksia ukazały się na GOGu to od razu bym je wszystkie kupił płacąc z góry. Jakby nie patrzeć były to jedne z najlepszych polskich gier, które mogłyby się nawet dziś świetnie obronić na rodzimym rynku. Mam nadzieję, że uda się jak z Kangurkiem Jak nawet, jeśli tylko przy pojawieniu się tych gier w cyfrowej dystrybucji na GOGu.
Chociaż osobiście nie grywam Ryzem to rozumiem niezadowolenie jego mainerów i mam przynajmniej nadzieję, że dostanie on reworka, który zdoła przywrócić mu przynajmniej część dawnej świetności.
Prawdziwe, chociaż u mnie nawet po wykonaniu wszystkich domowych questów potrafi ostatni kadr się trafiać przy próbach cieszenia się relaksem płynącym z TFT i Lidze. Są ludzie, z którym nie da się negocjować w kontekście gamingu.
Przynajmniej nie jestem na tyle do tyłu z newsami żeby nie wychwycić do czego ten komiks miał być aluzja. Na zakończenie pozwolę sobie tylko powiedzieć, że nie można ci zarzucić braku kreatywności Otis.
Moją reakcję po seansie komiksu idealnie oddaje przedstawiony w niej fryzjer. Ja tam włosów nie widzę za grosz i bez względu jak grafika w grach oraz jej realizm nie szły by do przodu, umieszczanie zarostu na twarzach pan w grach to nic innego jak herezja (i też wywoływanie traumy u odbiorców/graczy).
W prawdzie nigdy jakoś tak nie byłem mocniej związany z serialem Wikingowie, ale sam komiks jest piękny.
Pamiętając, ileż to czasu spędziłem z windowsowym flipperem z przyjemnością przygarnę Demon's Tilt a za tydzień City of Brass. Warhammera sobie daruję, bo już League of Legends mnie pochwyciło a wieczności nie mam na ogrywanie gier. Poza tym nie za bardzo kojarzę to uniwersum.
W tej sytuacji pozostaje mi życzyć jak największej ilości niezwykle uzdolnionych zainteresowanych ofertą pracy z wami, dużego zastrzyku nowej siły roboczej w szeregach kanału i co najważniejsze olbrzymich pokładów kreatywności w nowych tematach materiałów zarówno od nowego redakcyjnego narybka jak również na główny kanał podsuniętych przez nowiciuszy.
* i aktualnie posiada 1,29 miliona subskrybcji - Az z niedowierzania zerknąłem na Youtube'a. Ewidentnie zbrodnia. Ja rozumiem, że spora część osób mogła mieć wyraźne obiekcje względem odejścia Gambrinusa i Heda, ale rezygnując z subskrypcji ewidentnie nie okazuje się szacunku temu co obaj włożyli w rozwój TVGry oraz ile z siebie dali w liczne materiały by mogły one cieszyć widzów.
Komiks zabawny i odnoszę wrażenie, iż pięknie odnosi się do soulsów a w szczególności najpewniej do Elden Ringa, ale ten rysunkowy Jordan powinien mieć zdecydowanie więcej mięśni i bardziej muskularną klatę co by być bardziej podobny do swego rzeczywistego odpowiednika.
Takie podejście mogłoby być jedynym pozytywem istnienia kupek wstydu a do wszystkich czytających ten mój komentarz - wszystkim wam (poza paniom) życzę takiej rzeźby jak u gracza na komiksie z prawej zaś samym paniom tyle życiowych sukcesów co zaległości odłożonych na kupkach wstydu najbardziej zainteresowanych premierami gamerek.
Moje kondolencję względem bezpowrotnie straconych pieniędzy zainwestowanych w samo konto.
Odnoszę wrażenie, że zaprezentowana powyżej sytuacja to zemsta za to co wydarzyło się we wcześniejszym komiksie. Niemniej Arasz będący o krok od wejścia w tryb darksidera na ostatnim kadrze to piękny widok o ile jest się poza jego listą wrogów do anihilacji.
Statuetki mają to do siebie, że potrafią niezwykle cieszyć oko. Niestety w małych pokojach ciężko było by je zbierać i eksponować na specjalnie przygotowanym do tego miejscu, ale kolekcjonerzy z pewnością mają na to nie jeden sposób.
Nie bardzo śmieszne. To, że czasu się nie cofnie a wraz z biegiem lat potrafią coraz częściej nękać nas różne dolegliwości z czego w szczególności wszelkie bóle mięśniowe, to raczej słaby powód do żartów z codzienności po trzydziestce. Poza tym dam sę rękę uciąć, że w samych redakcjach Gry-OnLine i TVGry są redaktorzy oraz redaktorki, którzy po trzydziestce nadal mogliby się cieszyć opinią młodych greckich/rzymskich bogów pod względem sprawności fizycznej.
Mam już na Steamie, ale mam nadzieję, że inni łowcy darmówek zainteresują się ta grą i skorzystają z okazji podobnie jak z Cris Tales za tydzień.
W sumie Ethan ze scen retrospekcji w czwórce nawet trochę podobny do Hollanda, więc jak najbardziej śmieszy, chociaż odnosi się do angażu aktora w filmowe Uncharted.
Również uważam, że przerabianie wszystkich rysunkowych produkcji na aktorską wersję to słaby pomysł. Adaptacja Jaka & Daxtera na takim zabiegu straciła by zbyt dużo ze swego uroku a slapstick był dość ważnym elementem gier. Lepiej jest postawić na animacje a Holland, jeśli chce zagrać Jaka to może użyczyć mu swojego głosu.
Osobiście jestem na tak i mam nadzieję, że w ramach przypomnienia światu o tej serii doczekamy się nie tylko filmu, ale najlepiej także albo wydania kolejnej odsłony albo przynajmniej dobrego remake'u jak miało to miejsce przy Rachecie i Clanku (z tą różnicą, że filmowość ograniczyli by do przerywników filmowych a fabuła i rozgrywka nie tyle byłyby silnie powiązane z filmem, ale film oraz gra stanowiłyby dwa odrębne twory).
EA postanowiło postawić na bardziej mainstreamowy marketing, bo ten jest obecnie dużo lepiej opłacalny a zrezygnowanie z rynku, na którym i tak powszechnie panuje piractwo oraz w prawie zawarte są regulacje będące w opozycji do mainstreamowych ruchów a także organizacji, to mimo nasuwających się na pierwszą myśl strat i tak wokół tej decyzji EA narobi się dostatecznie dużo szumu, aby zarówno wizerunkowo jak i zarobkowo firma bardziej zyskała aniżeli cokolwiek straciła.
PS. Kogoś jeszcze niepokoi myśl, kiedy Pan Mateusz zorganizuje w The Sims 4 na cyfrowej redakcji Ślubne agonię, Kawalerskie Wieczory Zguby, albo Kawalerskie Battle Royal i co też dla obiektów testowych przygotuje?
Jest Aceman z X-manów, jest Mr. Freeze z DC, jest Sub-Zero ze swoją protegowaną z Mortal Kombat. Po prostu piękne szczególnie to oddanie wyglądu Freeze'a z serialu z lat 90.
Jakby to powiedział Rammus — „Ok”, natomiast jakbym miał w pełni wyrazić swoje zdanie to trochę wypada się do takich akcji marketingowych już przyzwyczaić, bo w końcu gaming jest ostatnio głośnym tematem a firmy coraz to bardziej będą dostrzegać w nim okazję do swojej reklamy. Niemniej, jeśli mi budżet na to pozwoli to chętnie skorzystam z tej okazji, bo zawsze to dodatkowe 25 naszych polskich złociszy na jakąś nową grę czy to dla siebie czy na upominek dla przyjaciół, więc jakby nie patrzeć jest jak najbardziej na plus.
PS. Wystarczy zakupić określone produkty i zyskanować przy kasie kod kreskowy w aplikacji mobilnej sklepu. — Trafiła się literówka. Powinno być zeskanować zamiast zyskanować.
Zaprawdę przerażające było by, gdyby Ubisoft zrobił coś takiego z marką Tomb Raider. Sama możliwość wyboru czy chcemy grać protagonistą czy protagonistką bywa miłym elementem kreowania wirtualnej postaci, ale ponadto ważniejszy jest dobry zarys historii postaci zawierający się w fabule gry. To zawsze powinno być najważniejsze.
Jakoś tak dziwnie radośnie ogląda się komiksy z tej serii z rysunkowym Araszem jak i rysunkową redakcją, bo co komiks to od razu uśmiech pojawia się na twarzy. Niemniej co do żartu z syndromu jeszcze jednej tury to uśmiałem się, bo jak wiemy tu jeszcze jedna heroesowa tura, tu jeszcze jeden ligolegendowy meczyk, tu jeszcze jedna potyczka w TFT i tam jeszcze jeden meczyk w innej grze a noc/dzień/południe/popołudnie zniknęło nie wiadomo, kiedy i gdzie.
Nigdy nawet bym nie dał wiary w to, iż się do Ligi przekonam a dziś nie dość, że się to stało to i uważam ją za grę 10/10. Jak w przysłowiu - życie potrafi zaskakiwać.
Raczej nie będę miał co podziwiać, ale jak jest okazja, aby zdobyć za darmo cztery avatary to szkoda nie skorzystać.
Jeśli przez „wiele dobrego dla firmy” uznać zrobienie z graczy naiwniaków i wyciągnięcie od nich pieniędzy przez żerowanie na nostalgii to z pewnością jest to prawda. Współczuję wszystkim, którzy czują się skrzywdzeni przez Take-Two i „Grand Theft Auto: The Trilogy - The Definitive Edition” a głosy ich niezadowolenia wciąż niosą się echem na wszelkich forach oraz sekcjach komentarzy. Mam nadzieję, że przynajmniej ta historia nie powtórzy się w przypadku potencjalnego remastera czwórki.
Coś było w mediach o Pegasusie, ale jakoś tak przegapiłem i jedynie obiło mi się o uszy, więc nie bardzo łapię.
Patrząc na gatunek gry i fabuły, taki smartwatch będzie ciekawym dodatkiem do edycji kolekcjonerskiej gry a i same smartwatche coraz to bardziej stanowią pomocny gadżet, więc z pewnością takie edycje kolekcjonerskie znajdą swoich miłośników.
Stream na TVGryPlus już był prezentacja tego co gra ma do zaoferowania PC-towcom, więc mam nadzieję, że wszyscy zainteresowani portem będą się świetnie bawić uczestnicząc w podróży Kratosa i Atreusa.
Piękne, chociaż nie bardzo rozumiem po co takiemu dzieciakowi koparka do kryptowalut chyba, że po to żeby wymontować z niej kartę graficzną i umieścić ją w komputerze.
Chociaż nie znam oryginalnych komiksów coś mi intuicja podpowiada, że szykuje się ciekawe widowisko a co za tym idzie mam nadzieję, że Pan Mateusz zrobi o tej produkcji materiał na TVFilmy.
Jakby nie patrzeć od 2 do 5 godzin to i tak lepiej niż nic, tym bardziej, że mówimy o przenośnej konsolce, chociaż mając do wyboru pomiędzy Switchem OLED a Steam Deckiem osobiście skłaniałbym się ku wyborze Switcha.
Jeszcze tego by brakowało żeby górnicy dostali większego bzika na nowe opcje wydobycia kryptowalut.
Szczerze to kwestia wypalania się ekranu OLED-a od dłuższego czasu mnie dość mocno martwiło, ale od razu po lekturze newsa czuje się znacznie spokojniejszy. Niemniej imponujące jest, że są internetowi twórcy gotowi poświęcić swój czas oraz inne dostępne środki na przeprowadzanie takich testów.
Pomysł zdaje się w istocie ciekawy, lecz jak Phil Spencer zauważył trudno było by to wprowadzić w życie na wszystkich platformach.
Szczerze mówiąc to zawsze, gdy w kontekście produkcji ze świata bohaterów DC na jednym ekranie pojawiają się zarówno Richard Grayson i Barbara Gordon, osobiście jestem z tego faktu bardzo zadowolony. Ciekawe jak potoczy się akcja filmu?
I kolejna historia skupiająca się na kwestii co duże pieniądze potrafią robić z ludźmi oraz do czego potrafią ich prowadzić. Szczerze czasami, aż strach patrzeć jak niektórzy potrafią zatracać się w pogoni za pieniądzem.
Od takich działalności graczy, aż się robi cieplej na gamerskim sercu.
PS. Fani Minecrafta nie przestają zadziwiać – po Białym Sadzie z Wiedźmina 3, lokacji rodem z Gwiezdnych Wojen czy autorskim mieście doczekaliśmy (zabrakło „się”) ukończenia kolejnego zapierającego dech w piersi projektu.
Mam nadzieję, że do zakończenia głosowania jeszcze sporo niezdecydowanych odda swój głos, aby ilość zaangażowanych użytkowników GOL-a była możliwie najwyższa.
Bardziej myśmy niegodni osobiście podziwiać prawdziwe oblicze redakcji GOL-a, które na co dzień skryte jest za obrazem ich awatarów.
To smutne i niezwykle gorzkie wieści, ale mam przynajmniej nadzieję, że Hedowi będzie się świetnie rozwijało solową karierę a samo TVGry nie będzie teraz lawinowo traciło ilość subskrybentów tylko dlatego, że Hed poszedł za przykładem Gambrinusa. Niech przynajmniej przez pamięć oraz w uznaniu lat zasług tej dwójki a także całej masy ich materiałów wszyscy subskrybenci kanału, którzy pozostawili subskrybcję przez wzgląd dla tych dwóch redaktorów, bądź jednego z nich, nadal będą śledzić tvgrową działalność.
Miło jest patrzeć po sekcji komentarzy jak jednym udały się łowy na wyprzedaży a w kontekście tych, którzy jeszcze nic nie złapali mam nadzieję, że w ostatnich godzinach uda się wam trafić na ofertę, która was przekonać do siebie.
Wspaniały komiks. Aż od razu po jego lekturze w myślach usłyszałem słynną memiczną frazę: „Jak śmiesz używać moich własnych zaklęć przeciwko mnie Potter!”. Można śmiało powiedzieć, że zemsta jest słodka.
Cyfrowe piękności i ich wdzięki nigdy nie będą się mogły równać ze szczęściem jakie płynie z posiadania drugiej połówki. W przypadku Nathana to Elena była potężniejsza.
Ten Nathan Drake grający w produkcję z Larą Croft poprawił mi dzień i mam nadzieję, że jutro znów to zrobi.
A dodatkowy morał z tego newsy jaki? Nie piracić filmów a lepiej je oglądać z legalnych źródeł.
Od dzisiaj do 29 grudnia włącznie będzie co odbierać po powrocie do domu.
PS. Dodatkowo twórcy strony trafnie przewidzieli, że wczoraj za darmo udostępnione zostanie Zaginięcie Ethana Cartera. — Praktycznie to zdanie można by było już kilka dni temu zedytować, że np. jak dotąd każdy przeciek dotyczący kolejnej gry udostępniony przez serwis okazał się prawdziwy, lub jak dotąd serwis wytypował bezbłędnie każdą grę; bo ta wiadomość o „Zaginięciu Ethana Cartera” przestała pasować od 22 grudnia. To tylko moja sugestia, będąca drobną uwagą a nie pretensja jakby co.
Niby fajnie, ale tradycyjne RPG to zdecydowanie zbyt wysokie progi jak dla mnie a i nie bez powodu Gambrinus jest pod pewnymi względami świętym tego gatunku gier do spółki z Cruiserem.
Prey z 2017 roku czy jego poprzednik, jeśli można spytać?
Za „Vampyra” podziękuję, ale mam nadzieję, że zainteresowani tą grą skorzystają z oferty Epica.
Przepiękne wyszły te fronty kart bankowych. Praktycznie można pozazdrościć uczestnikom konkursu talentu i kreatywności.
Dla miłośnika uniwersum wykreowanego przez Sapkowskiego z pewnością jest to złoto i jednocześnie świetny mem o zgodności oraz spójności serialu z jego materiałem źródłowym a z perspektywy osób, które nie czują się zbytnio dotknięte tym jak wyszedł serial w warstwie fabularnej, jest to zwyczajnie piękny komiks o lekkim zabarwieniu satyrycznym, wykorzystujący głośny temat niezadowolenia części pasjonatów książek kierunkiem obranym przez showrunnerkę serialu. Niemniej osobiście spodziewał bym się takiego prezentu po Henrym Cavillu, w końcu kocha on książki i gry o Wiedźminie, więc z pewnością chętnie by tą miłością do nich zarażał również innych.
Możliwe, jednak trójki do tej pory jeszcze nie ograłem a mam ją już kupioną chyba ponad rok, więc raczej mała jest szansa na to, że się rozczaruje i pożałuję wydania tych 6 PLN na grę na Steamie. Poza tym osobiście lubię sobie nadrabiać starsze i bardziej niszowe gry. Do dziś Piaski Czasu i inne gry z jej rocznika potrafią mi sprawiać masę frajdy nawet, jeśli pod względem grafiki, zaawansowania i dostępności mechanik czy wielkością oferowanego świata widać u nich ślady tamtych czasów.
Niby miałem nadrabiać tylko trzeciego Wiedźmina, ale dałem się Wyprzedaży namówić na dwójkę.
Owocnych zakupów dla wszystkich tych, którzy specjalnie czekali na start wyprzedaży żeby móc zaszaleć z zakupami.
Parafrazując Hamleta — Skusić się na tą grę, czy się nie skusić? Oto jest pytanie.
Fajnie. Praktycznie każdy kolejny dzień prowadzi nas niczym po nitce do kłębka, gdzie kłębkiem są interesujące nas gry z tegorocznego rozdawnictwa.
Nigdy nie wiadomo na sto procent czy dana gra będzie rozdawana za darmo ani, kiedy jeśli są na to szansę. Kupienie gry nie jest marnowaniem pieniędzy o ile nie rzucimy się na nie w dniu premiery lub w preorderze a dodatkowo, jeśli w kupioną grę zagramy to wydane pieniądze stają się inwestycją w relaks i radość.
Jak od dziś będzie „Loop Hero” to z wielką przyjemnością sobie je jutro z rana przypiszę. Arasz już zbyt fajną wideo recenzję zrobił żebym miał wątpliwości co do przypisania tej gry do konta za darmo nawet, jeśli nie bardzo gustuje w karciankach.
Dzięki Epicowi mam dodatkowy powód do nadrobienia tej produkcji. Z tej okazji z przyjemnością skorzystam.
Nie ważne czy już daną grę, kiedyś rozdawali czy też nie, bo zawsze znajdzie się ktoś kto na tym skorzysta.
Jak, kiedyś Steam i Epic potrafiły odciągnąć graczy PC-towych od piractwa, tak dziś Square Enix napluło w twarz graczom lubiącym ich gry i dało im powód do wznoszenia kufli pełnych trunków ramię w ramię z piratami oraz wspólnego śpiewania wulgarnych pieśni kierowanych pod adresem wyżej wspomnianego wydawcy. Przedstawione w newsie bonusy przekonają tylko i wyłącznie największych fanów tej serii a chociaż nowe standardy cenowe, prędzej czy później, będą nieuniknione to raczej warto do nich podchodzić ostrożnie i w szczególności delikatnie a nie z buta.
I fajnie, to teraz tylko czujnie sprawdzać jakie gry będą rozdawać w poszczególnych dniach, aby nie przegapić żadnego interesującego tytułu a gdy już trafi się coś wystarczająco przekonującego to czym prędzej przypisać. Praktycznie tym sposobem nawet nic nie kupując można sobie sprawić prezent na święta.
Mi tam wystarcza standardowy światłowód i zgaduje, że żyć mi się będzie dobrze również bez tych rewelacji Intela.
Miło jest poczytać o takich naukowych ciekawostkach nawet, jeśli dla pewnego procenta użytkowników GOL-a jest to swego rodzaju głupota.
PS. Ciekawe, czy doczekamy się jeszcze myszy i szczurów grających w pierwszego Portala a jeśli tak to kiedy?
Nawet, jeśli w tym miejscu już nic nie kupię to i tak fajnie będzie poprzeglądać promocję na gry a nuż w ofertach specjalnych znajdzie się jakąś fajną grę do zaobserwowania.
Raczej nie tyle, kiedyś to były promocje na Steamie na wyprzedażach a dzisiaj nie ma co każdego roku można natrafić na liczne promocje starszych gier, które na Steamie są od dłuższego czasu, ale najbardziej zwróci na to uwagę ktoś kto ich jeszcze nie ma, bo dla tych, którzy je już mają są one nie istotne. Nie warto też liczyć, że niektóre nowe gry zostaną od razu przecenione na Zimowej Wyprzedaży o 80% czy nawet 90% biorąc pod uwagę, że gry tanieją dopiero po upływie roku i to najczęściej nie jednego, ale z każdym, jednak wszelkie promocje zawsze w pierwszej kolejności zależą od decyzji wydawców.
Cóż mogę innego napisać pod tym newsem niż złożyć najszczersze życzenia wszystkim tym oczekujących na premierę remake'u „System Shocka”, aby wersja demo rozbudziła wam apetyt na pełną wersję a sama gra stanowiła możliwie najlepszy powrót klasyka po tylu latach nie tylko w ładniejszym opakowaniu graficznym, ale przede wszystkim w dobrze oddanym klimacie i właściwym podejściu do fabuły.
Chociaż, jeśli można tak powiedzieć, od dwóch lat mamy wakacje od standardowych premier gier w skali roku (o ile 2022 nie będzie stanowić powtórki z 2020 i 2021), to z pewnością spora część graczy będzie wolała wreszcie ograć długo wyczekiwane wysokobudżetowe tytuły, jednak nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło i z pewnością w te dwa lata każdy mógł nieco bardziej odetchnąć oraz posmakować gier niezależnych. Zawsze mimo wszystko, warto dostrzegać również jasną stronę danej sytuacji a jeśli się żadnej nie dostrzega to przynajmniej samemu znaleźć coś czym wynagrodzi się sobie odczuwane smutki.
Ten quiz był nawet fajną zabawą (nie spodziewałem się, że wypadną mi Chińczycy, ale dobrze, że w grze nie ma Japończyków, bo jeszcze bym ustanowił Jordana jako bohatera narodowego i machnął mu wielki pomnik, gdyby się dało).
Ciekawostka nawet fajna i raczej trudno, aby ominęła ten serwis zważywszy na kult wokół gier CDPR-du. Osobiście mam nadzieję, że Cavill będzie się świetnie bawić w te święta w Toussaint.
Ciekawe co o takim pomyśle mógłby powiedzieć Ragnar Viking, który również jest znany ze swojego zamiłowania do tej serii. Osobiście chętnie bym o tym posłuchał na TVFilmy.
Ciekawe, kiedy zaczną się pojawiać memy w odniesieniu do tego stanowiska Sapkowskiego, autorstwa graczy, chcących odświeżyć wcześniejsze memy z udziałem pisarza? Niemniej, pomijając wszelkie możliwe reagowanie na to stanowisko Sapkowskiego przez działalność artystyczną i rozpamiętywanie starych ran, trzeba przyznać, że miło jest jak jakaś ekranizacja oddaje jak najlepiej książkowy oryginał, więc istnieje możliwość, że niezadowoleni pierwszym sezonem dostaną w ramach przeprosin jeszcze lepszy drugi sezon.
To co jest naprawdę dobre zasługuje na uznanie szczególnie, jeśli powstawało przez tyle lat z dbałością o wszystko za co gracze docenili oryginał.
Wykopano już 90% wszystkich Bitcoinów. Zostało jeszcze 120 lat kopania — To i tak zdecydowanie za dużo lat znoszenia i użerania się z kryptowalutowymi górnikami, których to najpewniej opanuje jeszcze większe szaleństwo oraz obsesja na punkcie kryptowalut jako, że ich drogocenne skarby są jeszcze bardziej rzadsze a co za tym idzie, w ich mniemaniu staną się jeszcze bardziej drogocenne.
Zdanie tych, którzy nie grali? — Nie, gdyż wystawiać grze recenzję powinni tylko ci, którzy w nią zagrali, gdzie przez słowo „zagrali” rozumiem zainstalowanie gry, uruchomienie jej i spędzeniu w niej na autentycznej rozgrywce więcej niż 5-15 minut a nie jak niektórzy potrafią jedynie uruchomienie gry i odinstalowanie jej, bo menu komuś się nie spodobało.
Natomiast przez lepszy uniwersalny wyznacznik jakości oraz wartości gry uważam samodzielnie zapoznanie się z całą grą i wchłonięcie wszystkiego co ta ma do zaoferowania graczom, lecz jak wiadomo mamy zbyt mocno ograniczony czas, aby móc w pełni zagrać we wszystko co nas interesuje (co jest też największą bolączką graczy lubujących się w naprawdę dobrych grach, które mają w sobie więcej głębi niż niejeden wysokobudżetowy tytuł powtarzalnej zawartości). Oceny innych są sugestią a najbardziej dla nas samych powinna liczyć się nasza własna opinia o grze.
Shadow Tactics już odebrane i jest jeszcze szansa na zdobycie trzech innych gier, więc nic tylko się cieszyć.
Na ogół ten news jest dość interesującą ciekawostką, ale oceny gier to i tak tylko pomocnicza sugestia a nie wyznacznik jakości oraz wartości gry.
Mało prawdopodobne jest żeby ktoś spośród tych 15 gier nie znalazł czegoś interesującego dla siebie, więc na pewno akcja będzie udana.
Fajnie. Nigdy nie byłbym całkowicie przekonany do zakupu Prison Alchitect nawet na promocji a tak mam możliwość zdobycia gry za darmo.
Jest tu nawet sporo prawdy, w końcu nie każdemu pasuje spędzanie w święta czasu w gronie osób wokół, których czujesz się jak piąte koło u wozu. Praktycznie dokładnie taką sytuację miałem rok temu, gdy mamuśka wyciągnęła mnie na święta do swojej rodziny, gdzie przez cały czas pobytu tam czułem się jakbym tylko wszystkim przeszkadzał i z tego powodu starałem się innych unikać jak tylko mogłem.
Nie da się ukryć, że wśród nas znajdują się tacy, którzy uważają się za snobów czy Krezusów, albo zbyt mocno kochają daną markę, aby móc sprzeciwić się niecnym praktykom wydawców, lecz nawet tacy gracze w pewnym momencie zmuszeni będą do ugięcia się przed obrazem rzeczywistości, która może być dla nich tym bardziej boleśniejsza, niż dla osób jasno podchodzących do takich spraw, gdyż więcej z siebie wkładali w mylny obraz jaki utracili. Natomiast, gdy dany wydawca dopuszcza się, choćby i któryś raz z kolei, niecnych praktyk tak najważniejsze jest w tym wszystkim nie zwariować, bo w przeciwnym wypadku możemy sami sobie zaszkodzić.
Nie wykluczone, że z czasem możesz się przekonać do gier z katalogu Nintendo na Switcha, bo chociaż same gry i konsola wydają się na pierwszy rzut oka przeznaczone głównie dla nich, to tak na prawdę jest to konsola przeznaczona bardziej dla całych rodzin, które będą z nią albo spędzały czas wspólnie przy co-opowych grach imprezowych albo każdy z nich będzie w nich spędzać czas osobno, zasiadając do gier o silnie relaksujących aspektach, w których barwna otoczka graficzna podkręca wrażenia estetyczne. Niemniej do gier Nintendo każdy musi się zwyczajnie, wpierw przekonać żeby je polubić.
Te screeny to nawet są bardzo ładne i czuć w nich klimat skandynawskiej mitologii, chociaż lekko podkręcony jasnymi barwami, jednak jak pisali inni powyżej - trochę za dużo w tym podobieństw do hybrydy RPGa Fantasy i MMORPGa co w przypadku gry nawet by było świetną wariacją, ale fraza Assassin's Creed zawsze będzie się kojarzyć z Assassin's Creed, więc odczuwa się lekki dysonans.
Co do faktu, że Keanu nie grał w Cyberpunka to raczej nie powinno dziwić - tacy aktorzy jak on przeważnie mają napięte grafiki. Natomiast co do jego stanowiska to osobiście przystaję po stronie Carrie-Anne Moss.
Na pewno dla nowych oraz mniej uważnych kupujących, będzie to ułatwieniem przy wyborze.
PS. Drobna uwaga. Trafiła wam się literówka. Zamiast - Tym sam obecnie Microsoft oferuje trzy abonamenty – Xbox Game Pass, PC Game Pass oraz Xbox Game Pass Ultimate. Powinno być - Tym samym obecnie Microsoft oferuje trzy abonamenty – Xbox Game Pass, PC Game Pass oraz Xbox Game Pass Ultimate.
Ciekawe czy ta gra osiągnęła by taki wynik, gdyby wspomniana Ekipa nie odpowiadała za ten produkt?
PS. Ekipa, czyli najpopularniejsza grupa youtuberów w Polsce - Jak dla mnie jest to swego rodzaju herezja, że tego tytułu nie dzierży redakcja TVGry.
Raczej każdy wydawca musi liczyć się z tym, że jeśli pozwoli sobie na zbyt wiele to gracze sprowadzą go z powrotem na właściwe miejsce.
Fajnie. Takie konkursy to zawsze miła zabawa, która nawet w przypadku, gdy nic się nie wygra, potrafi nieść z sobą wiele radości. Tylko czemu ten news zebrał, aż tyle łapek w dół? Idą przecież święta a to nie czas dla maruderów a i samym maruderem nie bardzo da się w tym czasie być.
To prawda administratorze Łosiu. Chociaż sama gra mogła dla miłośników serii stanowić wątpliwą przyjemność, tak mimo wszystko dzięki niej możemy cieszyć się obecnością Elessara, która potrafi być prawdziwym życiowym błogosławieństwem (a przynajmniej dla mnie jest). Aż strach pomyśleć co by było, gdyby Elessar nie dołączył do TVGry.
Piękne. Czyżby tym Arlekinem miał być Hed a sama sprawa dotyczyć ma serii „Dark Souls”, czy chodziło o kogoś innego?
Chaos dobrze sprawdza się tylko w sztuce i dla ścisłości to jedynie w nowoczesnym malarstwie a wszystko inne najlepiej współgra z ładem oraz harmonią, że tak ten news skomentuję.
Badania dotyczące pomysłów prezentowych w USA nie pozostawiają złudzeń. PS5 cieszy się olbrzymią popularnością. — Nie powinno to dziwić biorąc pod uwagę dostępność tej konsoli, która czyni z niej towar luksusowy a to w USA wystarczy żeby zawładnąć czyimiś pragnieniami.
W skrócie dostaniemy produkcję MOBA battle rogal w uniwersum Star Wars, która łączy przedstawicieli różnych gwiezdnowojennych frakcji niczym tryb taneczny w grze Kinect Star Wars. Ja podziękuję, ale z chęcią obejrzę materiał Arasza o niej.
Polityka gier ekskluzywnych dla wielu może być czymś denerwującym, ale jakby nie patrzeć firmom się jak najbardziej opłaca, w końcu bez tytułów ekskluzywnych nikt mógłby nie kupować Switcha, bo to właśnie dostępne tylko na niego gry stanowią argument za zakupem przenośnej konsoli od Nintendo a dużo mniej osób chciałoby kupować konsole PlayStation od Sony, bo na dobrą sprawę wystarczyła by im tylko jedna konsola do ogrania wszystkich interesujących gier, którą wybrali by kierując się bardziej korzystną i opłacalną dla nich ofertą. W tej kwestii to firmy wygrają zarówno z graczami jak i deweloperami a deklarowana przez firmę wizja rynku gier bez sztucznych granic jest z jednej strony dość głośnym chwytem reklamowym zaś z drugiej strategią działalności firmy realizowaną tak, aby firmie się jak najbardziej to opłacało. Mem „Oczekiwania vs Rzeczywistość” będzie tak długo aktualny, aż Microsoft obierze nową strategię i kierunek swojej działalności.
Ten news można by śmiało podsumować zwrotem: „GOL uczy, GOL chroni, GOL widzi absolutnie wszystko”. A tak idąc w bardziej poważniejszym kierunku to na serio Reddit jest „źródłem wielu ciekawych historii, w tym również tych z morałem”.
Ja rozumiem niezadowolenie jakie potrafią odczuwać gracze na błędy w grze, niezbyt akceptowalne zagrywki twórców czy charakterów, ale bądźmy poważni, odpowiedzialni i dorośli a nie zachowujmy się jak banda niewychowanych i rozpieszczonych, bogatych nastolatków, która uważa, że wszystko może.
Jak to są, szanowny użytkowniku Cziczaki, cuda internetu to ja jestem Batmanem, albo jeszcze lepiej Araszem, Panem Mateuszem, Kacprem Pitalą i Elessarem w jednym.
Może i czwarta odsłona, ale miło będzie się zapoznać z tą serią od którejkolwiek części.
Przyznaję się, że czytając ten news czułem się trochę jakbym czytał nekrolog w gazecie i chociaż ta zmiana jest dość wyraźnie bolesna, tak mam nadzieję, że wszystkie nowe plany oraz cele Gambrinusa się spełnią. Na zakończenie hołd dla Generała Bobrka, którego przychodzi nam powoli żegnać. https://m.youtube.com/watch?v=S-Xrlf3taEo
PS. Szczerze mówiąc to w pierwszej chwili myślałem, że to Hed zajmie fotel szefa, ale świadomość, że ta posadka przypadnie Elessarowi Wspaniałemu jest nawet dobra na otwarcie łez, tylko kto teraz będzie szefem TVFilmy?? Ciekawe tylko jakby to było, gdyby to Jordan został szefem?
Jak zwykle: bogactwa, dobrocie oraz inne wartości jakie płyną z pojawiania się nowych technologii są niczym wobec chciwości, zła oraz niecności własnych celów jakimi mogą się kierować ludzie, dla których najważniejsze jest posiadanie i osiąganie postawionych sobie celów, choćby po trupach a także krzywdząc każdego kto znajdzie się na ich drodze. Niestety, ale to, że dane technologie są dla nas dostępne niekoniecznie musi oznaczać, że jako gatunek jesteśmy w pełni na nie gotowi, przez cechowanie się wymaganą do tego odpowiedzialnością.
Legenda Korry też potrafiła w sobie zawierać wiele ciekawych wątków, postaci i konfliktów a do tego nieść z sobą wiele głębokich przekazów, chociaż tu przyznam, że również podpisuje się pod stanowiskiem, iż Legenda Aanga była lepsza a zakończenie Legend Korry i jej związek z Asami, w moim odczuciu trochę za bardzo na siłę oraz dość słabe.
Niby zdołałem się nie tak dawno zainteresować netflixową Castlevanią i od dłuższego czasu lubię mortalkombatowe finishery a już po samej miniaturce tej przeróbki wiem, że z uwielbienia dla trylogii Spider-Mana z Tobeyem Maguire’m wolę tego nie oglądać. Jakby nie patrzeć każdy ma swoje granice na brutalność i satyrę. Ale pozazdrościć można umiejętności montażowych.
Szczerze mówiąc to nie jestem przekonany czy da się osiągnąć lepszy styl animacji, który mógłby bardziej pasować do tego świata niż ten zaprezentowany w „Avatar: Legenda Aanga” i „Legendzie Korry” chyba, że styl animacji ze „Smoczego Księcia”, ale z przyjemnością bym się przekonał jak im to wyjdzie. Poza tym poszerzania tego uniwersum nigdy dość.
Kobiecy protagonista w takich przykładach jakie podałeś owszem by się nie sprawdził, ale to dlatego, że podałeś przerobione tytuły filmów, w których od początku pierwsze skrzypce grali dobrze napisani męscy gangsterzy, ale da się stworzyć dobrze napisaną postać kobiety-gangsterki, będącej główną protagonistką danej opowieści a przy tym pełniącej rolę femme fatale tylko trzeba by było od razu podejść do tego tematu na poważnie, przyłożyć się do niego i dać z siebie wszystko. Nie dało by się go uzyskać będąc stale poganianym, ograniczanym przez przełożonego i do tego nieprzykładającym się za grosz do własnej pracy.
Miło SpecShadow, że obaj/oboje podzielamy wspólne podejście do tej kwestii. A co do możliwej przyczynie to niestety, ale naprawdę chociaż jest sporo prawdy w powiedzeniu „zgoda buduje, niezgoda rujnuje” to niemożliwym jest budowanie zgody, gdy jedna ze stron próbuje ciągle zrzucić winę za coś na drugą zamiast mieć w swojej dostatecznie dużo godności i odwagi żeby przyznać się do błędu, gdy się go popełni.
Dla mnie z YouTube'a liczy się tylko kanał TVGry, kilku growych youtuberów, możliwość słuchania ulubionej muzyki, raz na jakiś czas trafienie na jakiś krótki aczkolwiek ciekawy fragment odcinka jakiegoś serialu czy zwyczajnie twórczość, która jako tako mnie ciekawi a reszta treści w ogóle mogłaby nie istnieć i chyba nic by się za bardzo nie straciło.
Nie zaprzeczę, że jest to niezwykle interesująca ciekawostka naukowa, lecz potrafi także trochę przerazić.
Szczerze, jeśli kiedykolwiek doczekamy się w przyszłości, że słowa Kojimy się spełnią to będzie ciekawie.
Ja nie chciał bym niechcący wyjść na skrajnego i całkowitego hajtera, ale ta inicjatywa Rockstara to raczej marne próby powiedzenia rozczarowanym graczom należnych im słów „przeprasza" a bardziej jest to zadrwienie sobie z nich. Raczej mało kto z osób, które kupiły „edycję definitywną trylogii” nie posiadał już oryginalnych części czy to jeszcze z czasów płytowych wydań czy na innej platformie chyba, że te odsłony ich ominęły. Jak Rockstar chce przeprosić graczy to niech te przeprosiny będą w jakości „Red Dead Redemption 2” a nie w takiej samej jakości co „GTA The Trilogy: Definitive Edition” w dniu premiery.
Widać, że dużo dajesz od siebie żeby nieco wspomóc redakcję przy tym dodatku do Terminatora Resistance.
Z akcjami darmowego rozdawnictwa gier Epica jest jak z Zimowymi Wyprzedażami na Steamie — najbardziej zyskują na nich ci co danych gier jeszcze nie mają czy to przez przespanie kilku lat rozwoju gamingu czy na skutek czegoś innego z tą różnicą, że Epic pozwala też pozwolić sobie na daną grę tym którzy do tej pory nie byli przekonani w pełni do zakupu tejże produkcji a co do twojej oceny udostępnionych obecnie gier w ramach oferty Epica to nie każdemu muszą się one podobać a i tak przeważnie trafią do tych graczy, do których konkretna tygodniowa oferta przemawia. Tak to już zwyczajnie jest i hejtując Epica za gry z konkretnego tygodnia co najwyżej szkodzisz sobie, bo negatywnie się tylko nakręcasz na takie podejście a w niektórych przypadkach psujesz komuś innemu dobry nastrój z danego dnia rozsiewając negatywne emocje. Jeśli nie interesują cię gry z danego tygodnia rozdawane przez Epica to zignoruj resztę newsa po części, w której są podane rozdawane gry. Ot cała filozofia.
Nie dość, że w tym tygodniu jest co odbierać to i w następnym będzie. Żeby tylko dało się móc w spokoju grać.