Ten artykuł to jakaś głupota, pierw mówisz o tym że mikropłatności które nie mają wpływu na rozgrywkę są okej i ludziom coś takiego nie przeszkadza, a następnie mówisz, że w TEJ grze akurat chodzi o SKÓRKI jako cel gry i tutaj jest to źle. WTF?!
W tej grze nigdy nie chodziło o skórki i to ile musisz poświęcić (czasu lub kasy) by je zdobyć jest mało istotne, póki gra daje wszystkie tryby za darmo, a same skórki nie boostują Twoich możliwości w grze i tak przecież jest.
Jeżeli tak to przedstawiać to czekam na kolejne artykuły o CS:GO, League of Legends czy wielu wielu innych, gdzie mamy ten sam model i jeżeli chcesz konkretne rzeczy to albo musisz grać dziesiątki tysięcy godzin i liczyć na farta albo wydać kasę.
Niesamowite jest to, że ludziom przeszkadza pensja 275 000 zł miesięcznie jako dyrektor jednej z największych firm gamingowych świata, a jednocześnie mało kogo oburza pensja np piłkarzy w angli na poziomie 4m-8m miesięcznie. Gdzie liczby zdecydowanie bardziej bronią Koticka ;)
To straszne, że od razu wszyscy chcą to wykorzystać jako granie za darmo. Tutaj nie chodzi o to by pograć za darmo, tylko o to, że jak coś kupicie i Wam się nie podoba to zamiast grać dalej to zwracacie.
Trzeba to bardziej traktować jako możliwość wersji demo dla każdej gry, jeżeli Wam się podoba (i działa na Waszym sprzęcie) to po 24h zostajecie z nią i za nią zapłaciliście.
No niestety wygląda to bardzo kiepsko i wątpię, że to kiedyś wyjdzie jako wielki tytuł. War Z ma daleko do ideału ale i tak wygląda lepiej niż to;)
http://android.com.pl/news/rozne/4902-midzynarodowy-konkurs-bat-walk-pod-patronatem-androidcompl-zgarnij-nawet-1100.html wszystko zostało opisane pod tym adresem :)
To tylko propozycja, blog już jest, można pisać. Jak będę mieć trochę więcej pieniędzy z prywatnych funduszy to chętnie rozreklamuje bloga.
Jak najbardziej się zgadzam, tylko że moja propozycja nie dotyczy ludzi, którzy chcą mieć własnego bloga, a ludzi którzy od czasu do czasu chcą coś napisać itd. Prowadzenie własnego bloga to systematyczność przede wszystkim. Jeżeli chcesz mieć swoją publikę, musisz pisać minimum 1-2 teksty dziennie. Moja propozycja dotyczy ludzi, którzy lubią napisać coś od czasu do czasu, np raz na tydzień albo raz na miesiąc. Zazwyczaj tacy ludzie (często z talentem) kiedy chcą coś napisać, orientują się, że nie mają gdzie tego zrobić, a nawet jak mają to przez brak częstych wpisów nie mają szans na pokazanie swojego tekstu większej społeczności, kiedy zdają sobie z tego sprawę - najczęściej odkładają pisanie na półkę i tak się to kończy. Ot co moja propozycja. :) Zapraszam optymistów bo pesymiści są tylko czytelnikami.
Chcesz coś napisać na jakiś konkretny temat? Masz swoje przemyślenia na temat świata, gier, filmów, polityki, mody, telewizji, sportu czy czegokolwiek innego? Może jesteś psychologiem, filozofem, albo pisarzem? A może po prostu lubisz pisać? Jeżeli nie masz jeszcze swojego miejsca w Internecie - zapraszam do siebie - http://adam-zientarski.blogspot.com/ . Chętnie opublikuje Twój tekst, który dzięki społeczności będzie mógł ujrzeć światło dzienne. Jak będziesz gotowy, chętnie też pomogę z założeniem własnego bloga. Z tekstami, czy jakimikolwiek pytaniami proszę pisać na [email protected] Pozdrawiam!
Nowa, a zarazem pierwsza gra firmy Broenta na mobilne urządzenia Android - Bat Walk
https://play.google.com/store/apps/details?id=com.broenta.bat
zapraszam wszystkich zainteresowanych do zabawy:)
Właśnie w tym tkwi majstersztyk;) zobaczymy co Kees Van Dijkhuizen pokaże w 2011, 2009 mu najlepiej wyszła choć to kwestia gustu. Dla mnie jego wyczucie odnośnie piosenek i idealnego zgrania każdego dźwięku z obrazem to właśnie majstersztyk. Oczywiście wymieniane tutaj kompilacje to również wysoki poziom, więc polecam obejrzenie tych projektów każdemu maniakowi kinematografii;)
Ja polecam wszystkim wpisać Kees Van Dijkhuizen i obejrzeć jego dzieła. Po prostu majstersztyk:) niebawem ukarze się tegoroczna kompilacja (zapewne koło 20 grudnia) i zdecydowanie jest na co czekać. Niestety podane tutaj projekty nie dorastają Kees Van Dijkhuizen do pięt.
Predi2222 ja tak całkowicie poważnie, mam w życiu cudownie i złoto leje się litrami, a do wszystkiego doszedłem sam. Wszystko się da. :)
Nie, jak chcesz to możesz naprawdę dużo, niemal wszystko;) z takim podejściem, że kontakty, kasa itd. jesteś już spalony na starcie. Skoro tak uważasz to nie masz za co się brać, bo szybko sobie odpuścisz myśląc, że coś jest niemożliwe:) Trzeba, próbować i się starać mimo przeciwności innych ludzi i losu, a porażka będzie Ci serwowana na śniadanie, obiad i kolacje. Nie poddasz się = uda Ci się, poddasz się = nie zaczynaj nawet próbować;p
a wracając jeszcze do kontaktów, to możesz nie mieć na początku żadnych. Z biegiem czasu pewne pozyskasz samoistnie dążąc do czegoś i jak będziesz chciał to będziesz mógł z nich korzystać.
Czytaj dokładnie, na autostradach 100km/h, co nie zmienia faktu, że każde nowe przepisy idą w jakąś chorą stronę. Dobrze, że właśnie zrobiłem prawko i nic z tych nowych ustaw mnie nie dotyczy:)
Ogólnie rozmowa na takie tematy to ważna rzecz, jednak największym "krzykaczom" (w pozytywnym tego słowa znaczeniu) polecam uwierzyć w siebie i samemu spróbować zając się tą sprawą. W tym kraju można naprawdę wiele i jak się chce to można coś zmienić. Warto pamiętać o tym, że nikt tak o Was nigdy nie zadba, jak Wy sami.
@Sinic
"Bo ich nie chroni immunitet tylko ich kontakty i wladza nad losem tychze policjantow."
Takie zdanie można również przypisać do wielu innych ludzi, którzy z polityką nie mają żadnego związku.:)
Immunitet jest właśnie potrzebny, bo zawsze znajdzie się osoba, która doniesie (słusznie, bądź nie) i wtedy mogą się tym zasłaniać. Czasami słusznie, a czasami nadużywając tego tytułu. Prawda jest taka, że napisanie nowych ustaw odnośnie tej sprawy, które przewidywałby wszelakie sytuacje oraz mądrze zarządzały immunitetem to strasznie czasochłonna praca, a nasi politycy są leniwi, szczególnie w takich sprawach.
Ten zawód wymaga łamania prawa by lepiej zajmować się państwem, dlatego immunitet jest potrzebny. To, że jest nadużywany i źle wykorzystywany to inna sprawa wynikająca ze źle napisanej ustawy dotyczącej immunitetów i to trzeba zmienić. Nie popadajmy w skrajność. To, że łopatą można zabić nie znaczy, że łopatę trzeba usunąć ze sklepów i produkcji. Pewne narzędzia wymagają odpowiednich zapisów by poprawnie z nich korzystać. Całkowite usunięcie, czy całkowita legalizacja to zawsze błędna droga.
@avay
"200h gameplay to nie jest chwyt marketingowy."
a ja właśnie się z tym zgadzam, ponieważ to MMO i panuje tutaj inny model rozgrywki. Baldur jest długi, Skyrim jest niesamowicie długi (mówiąc o wszystkim) itd., lecz w tych grach nie dostrzeżemy masowego grindu,a levelowanie to znacznie szybszy i efekciarski aspekt. 200h nie jest wyjęte z kapelusza. Załóżmy taką sytuację, że będziesz chciał przy 40lvl ruszyć dalej z głównym wątkiem fabularnym, okaże się jednak, że będzie to zbyt trudne dla Ciebie w tym momencie i będziesz musiał poszukać lepszego eq oraz zwiększyć swój poziom. Oczywiście ta sytuacja będzie występowała również na wyższych poziomach, gdzie podniesienie poziomu postaci i ekwipunku będzie czasochłonnym przedsięwzięciem. 200h nie jest tak dużym osiągnięciem, wydaje się całkiem normalne.
Immunitet jest jak najbardziej potrzebny, jednak jego szczegóły powinny ulec zmianie. Niestety nie ma co liczyć na jakąkolwiek skruchę u naszych polityków by zrobić krok w tę stronę, więc pozostaje się pogodzić z taką sytuacją lub zamiast narzekać coś z tym zrobić i samemu wziąć się za politykę. To jest jednak problem naszego narodu, gdyż większość inteligentnych, mądrych ludzi nie chce mieć z tym zawodem nic wspólnego dzięki czemu jesteśmy skazani na idiotów. Oczywiście są wyjątki:)
Jakoś sobie tego nie wyobrażam jako produkcji kandydującej do miana gry roku, optymistycznie zakładając.
http://adam-zientarski.blogspot.com/2011/12/star-wars-old-republic.html zapraszam do wypowiadania się na ten temat:)
@wcogram
Nie masz racji, ludzie patrzą na ocenę i to bardzo, filmiki są dobrym uzupełnieniem lecz pochłaniają czas. Dlatego, kiedy przeglądamy recenzje pierw psychika człowieka doprowadza nas na jej koniec by zobaczyć werdykt. Po zobaczeniu noty ewentualnie czytamy recenzje, choć wielu z nas tego nie robi. Dodatkowe oceny zbiorowe takie jak na gry-online, metacrit itd. też są odnośnikiem. Głównie ma tutaj znacznie, w które miejsce jako pierwsze skierujemy nasz wzrok.
Cała sytuacja jest dość żenująca i takie praktyki jak sztuczne podwyższanie popularności oraz oceny są żałosne, jednak wymusza to pewną refleksję. Mianowicie ocena 4/10 oraz pewne praktyki dziennikarzy growych przed premiera, gdzie wypowiadano się na temat owej gry w pesymistyczny i obciążający sposób, nie są niczym lepszym. Niestety ale na stan dzisiejszy składa się więcej niż jedno wydarzenie, a sytuacje gdzie tylko jedna strona jest winna występują tylko w bajkach:)
Odnośnie ludzi uważających, że występuje u nas gloryfikacja rodzimych produkcji - sytuacja jest całkowicie odwrotna, od dłuższego czasu przyglądam się wielu wypowiedzią i duża liczba osób stara się tak bardzo nie pokazywać, że oceniają jakąś "swojską" grę, że na silę wytykają jej błędy. Zresztą ten temat nie dotyczy tylko naszych gier komputerowych tylko każdego aspektu naszego życia gdzie łatwiej nam chwalić obce niż własne, ponieważ boimy się, że ludzie źle o nas pomyślą za granicą. Proponuje popatrzeć na USA, gdzie ludzie idą skrajnie w drugą stronę uważając, że ich kraj jest najlepszym dziełem boga. Oczywiście wszędzie są wyjątki:)
Gry nie sprawiały więcej radości, przykro mi ale ten artykuł jest idiotyczny i poszedłeś w całkowicie inną stronę niż prawda. Całość to głęboka iluzja i pewne prawa naszego bycia. Przyjrzyj się tematowi ponownie, pofilozofuj przez kilka tygodni i napisz jeszcze raz, bo to co tu zostało napisane to głupota powielana przez ogrom ludzi nieświadomych działania naszej psychiki.
Znam jednego z programistów, którzy pracują/pracowali nad Afterfall i potwierdzam, że gra została wydana na długo przed jej ukończeniem. Problemy finansowe firmy nie pozwoliły na przeniesienie premiery, więc dostaliśmy niedokończony produkt.
Ustaw w ustawieniach głośników w panelu sterowania format domyślny na 48000 Hz, powinno pomóc.
panel sterowania > dźwięk > głośniki > zaawansowane> format domyślny
Jeżeli chcesz kupować pada do pc to tylko i wyłącznie tego od x360, pograsz nim we wszystkie gry w najlepszej jakości, ponieważ prawie każda gra wychodzi na konsole i tak właśnie będzie działać, jakbyś grał na konsoli.
http://adam-zientarski.blogspot.com/2011/11/battlefield-3-vs-modern-warfare-3.html zapraszam do krótkiej lektury:)
http://adam-zientarski.blogspot.com/2011/11/battlefield-3-vs-modern-warfare-3.html zapraszam do krótkiej lektury:)
@mefsybil bardzo mądrze mówi, ja jakoś się nie śmiałem, a to, że może się komuś kojarzyć nie znaczy, że normalną reakcją jest śmiech na sali. Co innego gdyby Biedroń się jakoś niefortunnie przejęzyczył i powiedział coś rzeczywiście śmiesznego, karykaturalnego, ale on mówił poważnie, a nagle prymitywna część sejmu wybuchła śmiechem.
Jak zobaczę taką reakcje w patologicznej rodzinie to nie będę zdziwiony i nawet nie będę podnosić dyskusji bo nie ma sensu, ale tutaj mamy reprezentatywną część kraju jakim jest nasz rząd, który powinien zachowywać się jak na nich przystało, a nie jak banda świń w oborniku.
Też mi się nie podoba to wywalanie trenerów, niestety nikt nie widzi, że to nie prowadzi do żadnych dobrych zmian.
Wyobraźcie sobie, że podpisujecie kontrakt z ogromną firmą na 2 lata. Przygotowujecie wielki projekt, którego finisz przewidujecie na okolice daty zerwania kontraktu. Wdrażacie kolejno własne pomysły i realizujecie dokładny plan. Wszystko po kolei, czasem coś się nie uda, ale uwzględniacie to w planie i realizujecie konkretny cel. Nagle po roku was zwalniają. Jak was ocenić? Jak ocenić trenera za półmetek jego roboty.
Niestety tak się nie da i jak zatrudnią kolejnego trenera to też nie zrobi z Wisły Realu w 1 sezon, potrzeba minimum 2-3 sezonów by zapanować nad całym klubem i spokojnie myśleć o rozwijaniu marki itd.
Jedyną rzeczą jaka może mnie pocieszyć to zatrudnienie jakiejś znanej osobistości jak Grant albo Jimenez, którzy ze swoim doświadczeniem, kontaktami oraz pewnego rodzaju rozgłosem mogli by nadać naszej lidze pewnego poziomu, ale też nie od razu.
No i proszę, tak trudno było?:) mają prawo Ci się te aspekty nie podobać. Co do oceny, które podajesz mógłbym polemizować, jednak to już sprawa gustu i oczekiwań jakie miałeś wobec drugiej części. Mnie też kilka rzeczy się nie podoba, jednak w całości gra jest naprawdę świetna, przynajmniej dla mnie. Dla mnie najgorszym minusem jest długość gry, bo mógłbym pograć o 50h więcej.
Chińczyka przeszedłem w wielu wersjach, jest kapitalny:)
nie nisz tylko - niż
Twoje argumenty nie są konkretne i właśnie w tym problem. Rozumiem ludzi, którzy wystawiają słabsze oceny, ale jeżeli chcą skomentować swój wybór to powinni przynajmniej w ogóle napisać w czym tkwi problem, tak samo jak powinno się uzasadniać wyższą notę. Ty nie uzasadniłeś.
Postaraj się pisać zwroty grzecznościowe z wielkiej litery.
Można przesunąć godzinę, maks dwie, ale w południe to czysty idiotyzm. Granie w dzień zabiłoby atmosferę spotkania. Ludzie odpowiedzialni za marketing w Chinach powinni zająć się zachęcaniem ludzi do oglądania w nocy.
Kiedyś zagrywałem się w TZARa, świetny RTS, który zachęcał do kombinowania ze swoim wojskiem i bazą. Pamiętam jak wybierałem jeden z rogów mapy i obudowywałem się kamiennym murem, budując potężne królestwo. Szkoliłem żołnierzy, ahh Ci pikinierzy, i wysyłałem na pewną śmierć. Czasami potrafiłem specjalnie przedłużać rozgrywkę o kilka godzin, heh prosta, a jak grywalna gra.
A teraz? Z nowszych gier seria Total War, Supreme Commander i Company of Heroes, lecz fakt nie są to gry z gatunku klasycznego RTS. Aż trudno mi przywołać jakikolwiek nowy tytuł, który zahacza o tę kategorię. Ale czy to na pewno źle?
Tevez powinien odejść gdziekolwiek bo to dobry piłkarz, a prawda jest taka, że nie znamy kulis tej sprawy i nigdy ich nie poznamy, więc jakiekolwiek osądzanie nie będzie w 100% właściwe.
Nie wiem co się niektórzy czepiają, oglądanie BvB jest naprawdę przyjemne, zespół dobry, nie najlepszy, który z każdym może wygrać i z wieloma przegrać, do tego trzech polaków i czasami piękny styl gry:)
@Batman001 spokojnie, nic to nie da jak mu tak odpowiesz, wiem, że to denerwuje, ale wystarczy grzecznie odpowiedzieć na pytanie bądź ewentualnie zignorować.
Gra jest reklamowana jako wyścig po całych Stanach Zjednoczonych, jednak nigdzie nie mogę znaleźć wzmianki o powtarzalności tras... związku z takim wyścigiem oczekiwałbym, że trasy nie będą powtarzalne. Czy tak właśnie będzie? Szkoda, że w najnowszych newsach czytamy iż fabuła jest tylko wytłumaczeniem wyścigów, a miałem nadzieję, że weźmiemy udział w dobrym filmie akcji...
http://www.gamespot.com/the-witcher-2-assassins-of-kings/platform/pc?tag=result;title;0
http://www.metacritic.com/game/pc/the-witcher-2-assassins-of-kings
Nie tylko w Polsce tak wysoko oceniają:) Co do nagród - nie są miarą wartości, większość najlepszych gier pod względem fabuły, pomysłowości, świata itd itd nie dostaje nagród, podobnie jak z Oscarami. Warto zainteresować się filmem, który zdobył Oscara, jednak nie znaczy to, że jest najlepszy. Fakt, Wiedźmin otrzymuje u nas noty pokroju 9,2, a na innych serwisach miedzy 8,5 a 9,1, mi to nie mówi, że zasługuje tylko na 8,0 albo i mniej.
PS. Nie musisz mi podawać kryteriów jakie trzeba spełniać by wypowiadać się na forum, z tego co wiem jest od tego regulamin:)
Brak polskiej wersji mi nie przeszkadza:), wracając jeszcze na chwilę do wymagań to też nie ma co płakać o ich wielkość, jednak przeraża mnie pewien fakt związany z GTA IV. Być może panowie z RockStar ponownie nie popisali się pod względem optymalizacji i tym razem wolą napisać wprost jaki komputer da radę pociągnąć ich produkt bez spadków FPS. Czekam na jakieś video na yt by zobaczyć jak to wygląda.
a może jakieś argumenty:)? miło poznać jakąś inną, odmienną opinię o ile trzyma jakiś poziom i da się z nią polemizować, ale jak ktoś mówi: coś jest takie sobie bo jest i tyle, koniec kropka ja mam racje Wy nie, to raczej Twoja opinia jest troszkę niekonkretna:)
Swoją drogą współczuję RockStarowi, premiera już jutro w świecie, a żadnej wzmianki na ten temat. Zagraniczne strony są oblepione MW3 co jest całkowicie zrozumiałe, a o L.A Noire w ogóle się nie mówi. Wymagania to jakaś porażka, zobaczymy jak to będzie wyglądać jak gra wyjdzie na rynek.
@abesnai niestety producenci od samego początku deklarowali dla kogo robią tę grę, dla osób grających w co-opa. Ja akurat zamierzam grać tylko w co-opie, więc mnie problem nie dotyczy, jednak współczuje graczom oczekujących single.
@wilku23 gra Ci pójdzie bez żadnego problemu, choć nie osiągniesz najwyższych detali.
można grać jedynie na OnLive i to właśnie tam gramy:) pierwsze 30min jest darmowe, jak chce się więcej to można kupić całość.
gra jest trochę slasherem bo mimo wszystko polega na walce za pomocą kombosow itd. jednak zdecydowanie usprawniono pewne elementy RPG i to mnie cieszy:) nie jest to już bezsensowne machanie mieczem:)
jw gra jest udostępniona na OnLive - właśnie tam grałem pierwsze 15-20 min, za darmo mamy dostępne 30 min gry:)
http://adam-zientarski.blogspot.com/2011/11/orcs-must-die.html zapraszam do mojej recenzji i komentowania:)
jeżeli chodzi o samą firmę to mogę polecić Gainward, którą mam teraz i nie mam z nią żadnych problemów oraz ASUS, tutaj sprawa wygląda trochę inaczej, ponieważ z samymi kartami graficznymi ASUSa miałem kilka problemów (2 razy się spaliła), naszczęście można ich pochwalić za doskonały serwis i szybką obsługę. Spalona karta - gf 8600 została wymieniona w serwisie na 9600:)
W takim razie polecam gtx 460 albo 560, pociągnie większość gier na maksa i jest stosunkowo tania (500-1000 zł zależnie od wersji), osobiście posiadam gtx 260 i za jakiś czas wymienie na 560 :)
Niestety 800 zł to troszkę mało, bo Twoja płyta główna nie jest już najnowsza. Chyba najlepiej będzie jak uzbierasz trochę więcej pieniędzy i kupisz nową płytę, kartę graf oraz procka - zapewne nowy zasilacz również się przyda.
@Ezio1515 na początku gry możemy chwilę pochodzić po mieście i nic nie robić, nie wiem jak dalej.
Właśnie pograłem 15-20 min i muszę przyznać, że jestem mile zaskoczony. Myślałem, że producenci pójdą w stronę poprzednich wersji gdzie gra była przede wszystkim TPP akcji, na szczęście jest to RPG z ekwipunkiem, rozmowami z npc, awansem na kolejne poziomy (mamy nawet 4 statystyki siła, dex, stamina i moc, oraz dużo, dużo skilli) i wieloma innymi. Gra zapowiada się świetnie na coopa, a i w single powinna dawać radę. Pierwsze 20 min całkowicie mnie przekonało do tej gry:)
dla fanów wybuchających przedmiotów w grach, możecie teraz zobaczyć, że nawet przejechanie po całym samochodzie takim czołgiem nie doprowadzi do widowiskowej eksplozji:)
Niestety, ale takie podejście oszczędnościowe do tematu mnie całkowicie nie interesuje, nie interesuje mnie również życie za kilka tysięcy miesięcznie, jestem ambitny i nie mam zamiaru ulegać Polskiemu pesymistycznemu myśleniu. Wyjście taniej i mam spokój to głupota, równomierna do tego, że głupi wie mniej i nie musi się przejmować... Dlatego robię więcej by więcej zarabiać i by było mnie stać na kompa za 10 tys i mercedesa za 300tys i wam polecam to samo:), bo komp to znacznie lepsza maszynka
a ja jak patrze na ilość zajmowanego miejsca to przypomina mi się Morrowind, który również szokował tysiące ludzi pod tym względem. To było wręcz niemożliwe jak upchali taką grę na jednym CD. Mam nadzieje, że tutaj będzie podobnie:)
http://mainhg.demotywatory.pl/uploads/201110/1319473877_by_Doknic_500.jpg heh przypomina to coś komuś?:P
Brakuje widowiskowości, jednak mnie osobiście denerwują sztywni i mało realistyczni bramkarze, którzy są zmorą całej fify. Przydałoby się wprowadzić nowe animacje i nadać im lekkości.
http://adam-zientarski.blogspot.com/2011/10/gdzie-dzwiek-w-tym-zamieszaniu.html zapraszam do rozmowy bo chyba większość o tym całkowicie zapomina;)
Campienie to normalna kolej rzeczy w każdym FPS i w życiu, jeżeli na serwerze znajdują się randomowi gracze nastawieni na chaotyczną walkę to nie dziwne, że jest to raj dla Campera. Campienie było, jest i powinno być obecne w takiej rozgrywce, a jeżeli gramy z zespołem doświadczonym z uwzględnieniem taktyki to żaden camper nam nie straszny. Sam się wkurzam na osoby campujące, jednak wiem, że jest to konieczność.
http://adam-zientarski.blogspot.com/2011/10/normal-0-21-false-false-false-pl-x-none_07.html zapraszam do komentowania:)
widziałem właśnie gameplay z dema i podoba mi się motyw z maską i klimatem z tym związanym, wygląda na dość ciężką produkcję - oby taka była, co prawda to kolejna gra o zombie itp, jednak być może będzie coś ciekawego fabularnie;)
Trzeba przypomnieć kilka rzeczy:
1. Polacy grali w niepełnym składzie, kilku najważniejszych naszych zawodników opuściło Ligę światową związku z nadchodzącymi kwalifikacjami (listopad 2011) do Igrzysk Olimpijskich, które nie kryjmy są dla nas priorytetem. Dlatego też 3 miejsce cieszy jeszcze bardziej.
2. Już niedługo, bo we wrześniu, Mistrzostwa Europy 2011, w których również zobaczymy troszkę rezerwowy skład. Zapewne będziemy walczyć o podium.
3. Igrzyska Olimpijskie to priorytet i najbardziej prestiżowa impreza, Londyn 2012 czeka i nasi siatkarze muszą tam być - to po 1, jednak każdy po cichu liczy na medal.
4. I chyba najważniejsza rzecz - rok 2014, Polska będzie gospodarzem Mistrzostw Świata i będzie to niesamowita okazja - kolejna po Euro 2012 by pięknie reprezentować nasz kraj, a zarazem powalczyć o najwyższe cele:)
gra jest tania - 20-25 zł i zdecydowanie warta swej ceny, jest kilka rzeczy, które mi się nie podobają np. kombosy - x5, x10 itd. itd. denerwują mnie takie zagrania, mimo wszystko gra jest naprawdę ciekawa, ma satysfakcjonujący system walki, czasami jest wymagająca, dobra fabuła, świetne postacie - joker itp. do tego wszystkiego dochodzi dość dobra grafika, gadżety i ciekawostki. Polecam każdemu, bardzo dobra gra na kilka - kilkanaście godzin zabawy za niewielką cenę.
Od premiery nowego Wiedźmina mijają dwa tygodnie. Przez ten, jakże pracowity czas dla twórców CD Project, powstało wiele recenzji i opinii na temat gry. Większość z nich jest jak najbardziej pozytywna, chociaż słowo pozytywna ocena, w tym przypadku jest wręcz zaniżeniem faktów dotyczących ocen. Większość ocen to 10/10 i 9/10, które są uzasadniane osobistymi recenzjami graczy. Oczywiście znajdziemy niewiele mniej 8/10 i trochę 7/10. Reszta ocen zdarza się wyjątkowo rzadko. Wczoraj odwiedziłem kilka zagranicznych portali growych i przyjrzałem się niższym oceną Wiedźmina. Kilkakrotnie spotkałem oceny rzędu 0/10 i 1/10. W takich przypadkach, użytkownicy tłumaczyli swoją ocenę niedogodnościami w dniu premiery, jedni ze względów jej przesunięcia inni związku z kłopotami technicznymi przy niektórych zestawach kart graficznych. Znalazło się również kilku przedstawicieli BioWare bądź ich fanów, którzy ocenili grę na 0/10, a najnowszemu produktowi BioWare 10/10. O dziwo, w takim przypadku kilka osób, za wszelką cenę, starało się pokazać wszystkie złe strony Wiedźmina 2 (czyli wszystko) i rozpisywało się na temat dzieła CD Projekt w samych negatywnych epitetach. Zostawmy jednak te „recenzje” bo nie są warte jakichkolwiek komentarzy. Przyjrzyjmy się jednak innym negatywnym opinią, które zostały uzasadnione kiepskim startem Wiedźmina 2 i jego wieloma problemami technicznymi. Z jednej strony rozumiem frustracje graczy, którzy zakupili grę za około 100zł, a po jej zainstalowaniu nie mogą jej uruchomić, czy zwyczajnie pograć związku z małą ilością FPS. Z drugiej strony jednak trudno znaleźć na dzisiejszym rynku grę, która od początku jest perfekcyjnie wykonana od strony technicznej. Nawet najbliższy konkurent Wiedźmina 2 czyli Dragon Age 2, zaliczył pewne problemy w obsłudze DX 10 i 11. Osobiście nie uważam by takie perypetie miały zaważyć na mojej ocenie gry, jednak ja, jestem graczem wyjątkowo cierpliwym i takie problemy mnie nie tykają. Wracając do ocen Wiedźmina 2, tych które stanęły na poziomie od 0 do 6, czasem 7 – na ich wpływ mają właśnie te problemy. Widząc ocenę 6, czy 7 jestem w stanie się z nią absolutnie zgodzić, przecież nie każdy może przepadać za taką rozrywką, klimatem, a pewne problemy techniczne spowodowały jeszcze niewielki spadek noty o 1 bądź 2 punkty, jednak widząc ocenę 0 z uzasadnieniem, że gra jest absolutnie nie grywalna przy jej premierze, zastanawiam się nad ludzką psychologią i powoduje to u mnie uruchomienie mojego zamiłowania do filozofii. Sam przyznam, że nie jestem fanem serii Mass Effect - związku z jej klimatem, za którym nie przepadam, jednak mam pewną świadomość o jakości tego produktu. Zastanawiam się jak dużo kosztuje ludzką psychikę właśnie taka opinia, nie przepadać za czymś lecz wiedzieć, że jest to naprawdę genialne. Zapewne każdy ma swoje zdanie na ten temat.
To tak bardzo ogólnie o ocenach – w tym przypadku Wiedźmina 2, jednak to co chciałem przekazać tyczy się wielu gier i ich recenzji.
Dragon Age 2 – szybko, zwięźle i ogólnie
Przejdźmy teraz na chwilę do Dragon Age 2, które premiera miała miejsce w lutym tego roku. Jestem fanem pierwszej części i byłem nią absolutnie zauroczony, w jej przypadku chętnie wystawiłbym ocenę 9,5/10, jednak nie przeprowadzę tutaj uzasadnienia takiego werdyktu. Skupmy się na drugiej części, która była wielkim zawodem dla fanów 1 części, a jednocześnie pozyskała wielu nowych odbiorców, szczególnie wśród konsolowych wersji.
Zacznijmy od złych rzeczy dotyczących 2 części. Tutaj boli mnie wiele rzeczy, przede wszystkim zmieniony system walki, który ukazuje znacznie szybszą akcję i wymusza częstsze i żwawsze klikanie w klawisze niż myślenie taktyczne. Oczywiście myślenie taktyczne (mówię tutaj o wersji PC) dalej pozostało i wciąż jest w jakimś stopniu wymagające, jednak jest znacznie gorsze niż w pierwszej części. Innym bardzo mnie bolącym faktem są lokacje, których jest niezwykle mało. Przechadzając się po pierwszej części, mogliśmy zobaczyć wiele ciekawych i pięknych miejsc, w drugiej części to co zobaczymy na początku, konsekwentnie będzie powtarzane do końca. Grafika nie jest zła, jednak poprzez małą ilość obiektów w pomieszczeniach, powtarzające się tekstury, schematy i inne, sprawia wrażenie niewykorzystanego potencjału, zresztą jak i cała gra. Wszystko tutaj wygląda jak w epickiej grze, która została zrobiona w 50%, bo na więcej nie starczyło czasu. Do tego dochodzą takie „smaczki” jak nieciekawe bronie, przeciwnicy wyskakujący ze ścian, mało klimatyczny interfejs, czy bardzo krótka rozrywka (przeszedłem całą grę + 85% questów pobocznych w 18 godzin, czytając wszystkie teksty).
Gra ma na szczęście pewne plusy. Nowy system rozwoju postaci, który jest trochę lepszy niż ten z pierwszej części i sprawdza się całkiem nieźle. Największym pozytywem tego sequela jest fabuła, która jest dość zawiła i ciekawa choć z fatalnym zakończeniem. Gra jest utrzymana w dzisiejszych trendach, według których zakończenie powinno prowadzić do kolejnej części (pierwsza gra na myśli – Dead Space 2), tutaj również gra kończy się w pół słowie i na ekranie „pojawia nam się” wielki napis „haha ciąg dalszy w 3 części”. Jest to niezwykle frustrujące, ale widocznie zakończenie gry w dzisiejszych czasach stanowi poważny problem – to również tyczy się Wiedźmina 2.
Tak więc ogólnie podsumowując grę Dragon Age 2, mógłbym jej wystawić mocne 7/10 bądź nawet 8/10 ale jest wielkie ALE, a mianowicie taką ocenę mógłbym wystawić tej grze gdyby nie było pierwszej części, która była wielkim arcydziełem. Na tle pierwszej części, sequel Dragon Age wypada po prostu kiepsko i poprzez wielkie rozczarowanie mogę wystawić maksymalnie 5/10 bo po prostu przez te 18 godzin bawiłem się dobrze, jednak po jej skończeniu nie miałem większej ochoty na powrót do tego świata.
Wiedźmin 2 – również ogólnie, szybko i w miarę zwięźle
W przypadku Wiedźmina 2, zaczniemy od pozytywów, których jest wiele, więc skupmy się na kilku z nich. Przede wszystkim przepiękny świat – graficznie i fabularnie. Prawie każda lokacja zapiera dech w piersiach i powoduje, że każdy z nas przypominając sobie tę grę, będzie mieć przed oczyma jakieś istotne miejsce z jej rozgrywki, które olśniło nas swym pięknem. Gra jest brutalna, jak i prawdziwe życie, bohaterowie często używają wulgarnych słów, a seks nie jest tematem tabu. Geralt z Rivi ma nowy system walki – który mnie osobiście satysfakcjonuje, oraz nowy system rozwoju postaci – który również jest lepszy niż w pierwszej części – to stwierdzenie (lepsze niż w pierwszej części) dotyczy większości cech nowego Wiedźmina. Do tego wszystkiego dochodzi specyficzny klimat Wiedźmina, z którym mieliśmy do czynienia w pierwszej części i na szczęście twórcy postarali się by w tych wszystkich zmianach, nie zatracić właśnie tej jednej z najważniejszych cech. Questy z jakimi się spotkamy są świetnie napisane i niezwykle wciągające, nawet te w których zwykle chodzi o zabicie kilku potworów. Nawet tam CD Project starał się wcisnąć, nie na siłę, trochę smaczku i rozmaitości. Cała główna fabuła jest wisienką na torcie, która wraz z znaczącymi decyzjami w grze, które mają odzwierciedlenie w naszej przygodzie, jest kwintesencją tej gry.
Nie będę się skupiał na każdym pozytywie bo jest ich zbyt dużo i o każdym można by było napisać cały artykuł. minusów jest znacznie mniej, więc te zasługują na więcej miejsca w całym tekście. Nieistotne czy gra była grywalna, czy skakała, czy jedni musieli uruchamiać ją w okienku, a inni odinstalowywać 3D vision itd. Takie błędy są dla mnie totalnie nie istotne więc je zwyczajnie ominę. Również wszelakie bugi z questami czy graficzne perypetie nie mają swojego znaczenia w końcowej ocenie – tak i tutaj, tak i w innej grze. Skupmy się zatem na jednym poważnym minusem tej gry, który i tak nie zmienia aż tak bardzo mojej opinii o tym produkcie, a mianowicie koniec gry. Jak już wcześniej wspominałem, w dzisiejszych czasach zakończenie gry sprawia wiele problemów. Nie ma tutaj co prawda napisu „resztę zobaczycie w kolejnej części”, ponieważ większość spraw jest dość ciekawie zamkniętych i pozostaje tylko stosowna intryga - co będzie dalej, jednak takie odczucie jest spowodowane tym, że gra jest po prostu genialna. W zakończeniu brak przede wszystkim podsumowania i chyba każdy to przyznaje. Ucięcie sceny, a koniec wpisany w ostatnie rozmowy nie daje odpowiedniej satysfakcji – chociaż nie znam jeszcze wszystkich zakończeń. Całe to zakończenie nie boli mnie aż tak bardzo jak inny, istotny fakt – długość gry. To chyba jedyny punkt, w którym Wiedźmin 2 przegrywa z pierwszą częścią. Przejście pierwszego Wieśka zajęło mi około 80-90h, z Wiedźminem 2 spędziłem prawie 3 razy mniej czasu, bo coś około 30h. Może dlatego też gram po raz drugi, choć i tak chcę zobaczyć pewne inne miejsca, które ominąłem związku ze swoimi wyborami. Mimo wszystko gra jest dla mnie za krótka głównie dlatego, że jest kapitalna i mógłbym w nią grać nawet 200h poznając każdy jej smaczek. I właśnie to mniej w niej boli najbardziej, że jest tak dobra, że trudno się nią nacieszyć w tak krótkim czasie. Ode mnie ocena 9,5/10 gdzie -0,5 jest zakończeniem gry i jej długością. Zapewne najlepszy RPG roku – zobaczymy jeszcze Skyrim, choć poprzeczka jest prawie nie do pobicia, więc o zwycięstwie zadecyduje po prostu ilość fanów tych serii.
A jakie jest wasze zdanie?

mam pytanie, widziałem kilka filmików z rozgrywki i mam trochę obaw odnośnie interfejsu, a mianowicie chodzi mi o jego wygląd - bardzo przypomina mi estetyką ten z Dragon Age 2 i właśnie dlatego się boję ponieważ tamten był wyjątkowo nieklimatyczny. Ten w filmikach z wiedźmina jest troszkę lepszy ale dalej mało klimatyczny. Strasznie mi to przeszkadza. Czy twórcy mówili coś na ten temat? czy to jest tylko wersja udostępniona do testowania? czy taka już będzie zawsze? Dołączam również obrazek, który pokazuje jak to wygląda. Chodzi mi właściwie tylko o te ikonki i czcionki, są takie sztywne i jakby odłączone od świata w którym przebywamy przypominając zarazem, że to tylko gra.
pady do PC, sam mam 3 pady od xboxa na których gram na pc i to jest właśnie kolejny i zarazem dobijający powód dlaczego konsole są kretyńskie
co wy gadacie... przecież to genialna reklama jest, zobaczycie po premierze, sprzedaż będzie gigantyczna. Całkowicie zaplanowana akcja, jak dla mnie genialny marketing. Aż kupię.
jeszcze weźcie na poprawkę, że nie pisze się bez przecinka 2 przymiotników obok siebie xD
a ja jestem lekko zawiedziony nowym call of duty, MW i MW2 bylo genialne mimo tego ze fabula tam nie trzmala sie kupy i bylo w niej zero sensu, tutaj niby jest lepiej fakt i ogolnie gra jest swietna jednak widze tutaj troche powrot to stylu, ktory byl w world at war. 3 misja sie zaczyna ciekawiej wiec moze poprawi moja opinie o tej grze, poki co daje 8/10 lepsze od medal of honor ale tak bardzo sie chwalili ze gra bedzie najgenialniejsza na swiecie i to ich przeroslo, Infinity ward zdecydowanie lepsze
żałosne, tak jak i cały kinect. Nie widzę żadnego sensu w grach na kinecta, może za parę lat ale prędzej takie gry będą rzadkimi wyjątkami niż zwyczajna reguła. Strata czasu i pieniędzy, pieniędzy właściwie nie tak dużo bo nie kosztuje to majątek, wiec bardziej czasu, który jest zdecydowanie cenniejszy.
wie ktos moze, czy w NV bedzie duzo podziemi? metro albo schrony? w falloucie 3 mielismy tego troche i naprawde bylo to klimatyczne, a w NV nie widze zadnych filmikow z podziemi, jakis ponurych miejsc schronow, wrecz lekko horrorowatych, nic takiego nie ma, mam nadzieje ze to tylko dlatego ze nikt jeszcze do tego nie doszedl bo byla by to wielka strata
"chyba faktycznie odpuszczę" .... niezle ze tyle tyg tu siedzisz i Ci sie nie znudzilo, 30 lat motto zyciowe "czlowiek uczy sie na bledach..." a mimo to niczego w glowie, zero konsekwencji:) dobrze ze napisales/zacytowales ze rfactor pro rozni sie od tego przeznaczonego do powszechnej dystrybucji.
Pisalem rowniez ze rFactor jest realistyczniejszy od f1 2010 kilka razy, pisalem rowniez ze zadna gra nie jest na tyle realistyczna by odzwierciedlac prawdziwe zycie - naszczescie. Webber testuje okrazenie.... wierzysz ze dniami i nocami cwiczy na rFactorze? by lepiej jezdzic prawdziwym? zmartwie Cie ale nie, nie robi tego. Tak samo nie robil by tego w f1 2010 :)
i starczy mi juz, wiecej nie komentuje, polecam zrobic to samo, jestem mlodszy, a mimo to chyba odporniejszy psychicznie, wszedlem tu, napisalem co mysle, odpisalem kilka razy i koniec, pa
czytalem tylko jedno wzmianke o massie, ktory przeciez jest kiepskim kierowca czyz nie? chyba ze sadzisz inaczej :D pozatym plotki bla bla bla, w f1 2010 tez niby pomagal jakis mtam byly kierowca f1 i tez trzeba patrzec na to przez pryzmat kasy/reklamy itd pozatym czytalem duzo wypowiedzi tworcow f1 i mi sie glownie rzucilo w oczy jak ktos napisal "Dynamicznie zmienna pogoda doda wyścigom dramaturgii. Realistyczny – ale nie do bólu – model sterowania bolidem odpowiednio odda emocje towarzyszące mknięciu taką błyskawicą." szczegolnie "Realistyczny – ale nie do bólu " wiec chyba nie dokonca macie racje z tym ze pisali o 100% realizmie i teraz wyszlo co wyszlo, koloryzujecie poprostu ich wypowiedzi, napisali ze beda chcieli oddac jak najwiecej z realizmu i wiele oddali, naprawde wiele, dalo sie wiecej? oczywiscie ze sie dalo, ale i tak spelnili jakies 80% tego co mozna i powinno sie w grze dawac a to jest wystarczajace. Spedzcie chodz tyle czasu na graniu w to f1 ile na wypowiadaniu sie tutaj i sorry ale nei wierze w wasze dobrodziejstwo i cudownosc, ze chcecie obronic biednych mlodych przed zlem tej gry, sa na swiecie bardziej charytatywne akcje niz ta ktora sobie obraliscie za cel:P moze warto sie nimi zainteresowac? bo skoro jestescie tacy dobrzy dla ludzi, to marunja nam sie tutaj naprawde wielcy ludzie, az szkoda waszego czasu:*
tak tak, ja tylko chce zauwazyc ze rfactor i f1 nei sa realistyczne i nie beda i to nie ma sensu, realistyka jest do pewnego stopnia, ale wiecej byc nie moze i nie bedzie bo bylbys idiota gdybys gral w 100% realistyczna gre, bo rfactor jest atki ze po 1-2 tyg wielu h grania jestem wysatrczajaco dobry by wygrywac wyscigi z dobrym czasem bez zadnych wspomagaczy, ale wiecej byc nie moze, nie rozumiesz? czemu nie pojmiecie ze ten realizm jest tylko i wylacznie taki na jaki gra pozwala, to nie sa gry realistyczne w sensie ze tak jest naprawde, sa tylko zblizone, rfactor wiecej, okej ale od czego Ty chcesz przestrzec? naprawde mowie Ci, jezeli rfactor jest w 100% realistyczny, czyli oddaje 100% model jazdy, wszystkie zniszczenia i konsekwencje, kazdy kilogram wagi, kazdy stopen celcujasz temp, nawierzchnie, wiatr, areodynamike, zużywanie wszystkich elementow, do tego mozliwosc bledow AI jaki jest w realnym swiecie wsrod ludzi, mozliwosc bledu taktycznego, do tego czas przejazdu, wszystkie mozliwe zasady f1, trudnosc prowadzenia itd itd itd itd a jeszcze tego duzo bo tutaj mowie o samych ogolach, to rozumiem ze nim sie nauczyles dobrze grac w rfactor zajelo Ci to jakies 3-4 lata? powiedzmy ze tak, uczyles sie tyle i teraz jestes dobry, wreszcie masz ta satysfakcje i wtedy faktycznei f1 2010 wypada blado, ale powstaje teraz pytanie po jakiego... to robiles? straciles kupe czasu, jezeli miales takie ambicje to czemu nie jezdzisz a realnym swiecie tylko bawisz sie w realna gre... to by bylo zalosne, naszczescie tak nie jest bo rfactor tak jak i f1 i tak jak i kazda inna gra nie jest realna. Rozumeim frustracje tym ze marketingowo mowili o realizmie f1 (wow to takie szokujace?) i tego realizmu takiego nie ma, przeciez to bylo oczywiste jezeli chodzi o prawdziwe 100%, a teraz Ty tez robisz marketing ten sam belkot, tylko ze rfactor, po czym wlaczam rfactor i nie widze tego realizmu o ktorym tak mowisz, widze troche lepszy model w ktory troche gorzej mi sie gra, proste i jasne.
tylko po co tutaj siedzisz? napisałeś, że Ci się nie podoba i dlaczego według Ciebie, poza tym czytałeś co napisałem? napisałem tez ze jeżeli rfactor Cię bawi (chodziło mi o ogól) to masz do tego prawo i graj, tylko gadanie ze to jest gra genialna i nieskazitelna jest bezsensowne, F1 ma błędy tak jak i rfactor, Ty wybierasz rfactor proste, ale nie rozumiem czemu tu siedzisz i robisz reklamę rfactor a antyreklamę f1, ja pochwaliłem f1 w wątku o f1, nie uważam ze rfactor jest zly, ale troche gorsze (dla mnie) mimo tego nie idę na watek o rfactor czy forum by za wszelka cenę udowodnić swoja opinie, a Ty tutaj już pisałeś swoja opinie dziesiątki razy, tylko po co? ja tutaj napisałem raz, trochę wypocin, teraz kilka kontra argumentów pewnie napisze, ale wątpię bym tutaj siedział z czynnym pisaniem więcej niż dzień/dwa. Na dodatek nie napisałem, ze konwencją było zarobienie kasy, po prostu stworzyli grę dla arcadowcow i dal bardziej wymagających, fakt może nie strwożyli gry dla kierowców f1 by na niej ćwiczyć, ale tak jak napisałem nie widzę w tym sensu by takie gry tworzyć
dodam jeszcze, że gry nie są realistyczne i być nie powinny bo powiedz mi jaki jest tego sens? jeżeli rfactor jest naprawdę taki genialny ze oddaje realizm z niewielkim procentem błędu, to ja się pytam po co w to grasz? leć szybko póki nie jest jesteś za stary do prawdziwych wyścigów, na grę strata czasu jeżeli oddaje w 100% realizm to pytanie po co grac jak w prawdziwym życiu tez masz 100% i znacznie wiekszą satysfakcje i nagrody z tego:)
jasonxxx, niby Twoja wypowiedz wygląda dość profesjonalnie, ale nie mogę uwierzyć czy Ty grasz w to samo co ja gram(może grasz na konsoli, a w tą wersje nie grałem wiec nie wiem jak jest), gra faktycznie ma kilka błędów, mniejszych bądź większych, ale prawie niczego z tego co piszesz nie doświadczyłem, a mianowicie:
"gaz do oporu i jedziemy", gdzie? tylko na pełnych prostych się tak da i to trzeba robić uważnie, nie na maksa od razu i nie za szybko po wyjściu z zakrętu. Chyba, że chodzi Ci o sam fakt ze się da nacisnąć przycisk/pedał to fakt da się:P nie patrząc na konsekwencje.
po tarkach można jeździć w realnym f1 jakbyś nie zauważył, tylko też trzeba uważać, nie możesz na nich gazować jakoś strasznie
"hamulec i gra naprowadza samochód na właściwy tor jazdy" - mhm, a kola Ci się nie blokują? może faktycznie na najniższym poziomie tak jest, ale na ekspercie nie ma szans, na suchym czasami się blokują, a co dopiero na mokrym. Baczki - są częstym rezultatem braku koncentracji, nigdy nie doświadczyłem jakiegoś tylko dlatego ze gra tak chciała, jak go doświadczałem (nie było tego mało) to zawsze czułem jaki zrobiłem błąd.
zgodzę się, że AI hamuje za wcześnie, ale na ekspercie jest to raczej minimalna różnica od tego jak powinni, walka na milimetry i o tysięczne sekundy - jak najbardziej się zdarza jeżeli mowa o Q albo krótkim wyścigu, albo po prostu w walce o jakaś pozycję
jak mi ktoś wjechał w tył to nigdy nie miałem kary, naprawdę w co Ty grasz? jedynie nie widziałem by on ja dostał i tu jest chyba błąd, może dostaje, ale nie widziałem, a wiem ze powinien tego nie jestem pewien (raz mi się zdarzyło ze jechałem na 15 miejscu i tak niby skończyłem wyścig, ale później się okazało ze jestem 14 bo przede mną jeden kierowca spadł chyba właśnie za kare ale nie daje reki uciąć. Tak czy siak przydałaby się informacja o tym w czasie wyścigu choćby przed radio
znów się zgodzę, że w ustawieniach bolidu nie jest tyle opcji ile być powinno, ale tez przesadzasz, widzę, że masz tendencje do skrajności albo coś strasznie dobre albo coś strasznie złe, typowe
1:56 sek w lotusie na ekspercie, brawo, a teraz daj adres wpadnę do Ciebie i zobaczę jak to robisz:) nie mowie tez, ze jest to niemożliwe, po prostu chciałbym Cie zobaczyć:) bo takich filmików na yt gdzie ktoś sobie ustawia ekspert all wyłączone, a później śmiga na easy jest tysiące
mokry asfalt istnieje :P mało tego, wyraźnie go czuć, a jazda po suchym i mokrym to wielka różnica
tory są dobre, nierówności również występują, może czasami za mało w niektórych miejscach, a w niektórych za dużo, ale mogą nad tym popracować
to ze gra możne być arcadowa to chyba jasne i codemasters było by strasznie głupie jakby tak nie zrobili, flashe + łatwy poziom i średni, trzeba trochę kaski zarobić, jak najbardziej zrozumiale i prawidłowe, a przecież można wyłączyć i po problemie albo nie używać, na ekspercie nie jest już arcadowo, nie jeździłem na wysokim, tylko na ekspercie i na średnim wiec nie wiem jak jest na wysokim
ideą w f1 są walki na milimetry? kurcze chyba spałem ostanie kilka lat:P fakt są na Q albo jak pojedziesz grand prix na 1-3 okrążeń:P ale przy 20% i więcej? eee
w mulit fakt są tacy co jeżdżą (kiedy nie było?) zygzakiem ale bez przesady, kiepski jesteś jak nie możesz ich wyprzedzić (to jak zrobiłeś to 1:56 w bahrainie?) bo właśnie taki najwięcej traci czasu, wystarczy być uważnym i wziąć go w odpowiednim miejscu bez żadnego kłopotu
jak dla mnie:
grafika: 9/10 - modele samochodów, otoczenie - są bardzo dobre, pogoda - genialna, czasami jednak są fragmenty w których gra wygląda sztucznie dlatego 9/10 o powtórkach nie mowie, które często wyglądają sztucznie, ale powtórki jakoś nie zwracają mojej uwagi
optymalizacja: 7/10 - jest naprawdę dobra, nie wiem czemu ludzie się czepiają, proponuje trochę oczyścić kompa, trochę poszperać, ale niestety ludzie zazwyczaj traktują swój sprzęt jak gówno, a później się dziwią, ja jeżdżę na prawie maksymalnych mimo ze wymagań nie spełniam, raz na jakiś czas się spowolni minimalnie co nie wypływa na rozgrywkę, niektóre gry które wyszły przed ta miały naprawdę straszna optymalizacje, tutaj jest przynajmniej normalna, a jak dla mnie dobra
dźwięk: 7/10 dobrze brzmi, fakt też nie słyszałem go na żywo dlatego zostawiam sobie margines błędu, a dlaczego nie 9/10? bo sam mam kartę asusa xonara, a ją zaniedbali i czasami są na niej błędy:<
model jazdy: 8/10 - jest bardzo dobry, da się go ulepszyć ale i tak jest bardzo dobry
realizm: 7/10 tutaj jest równie dobrze, ale poza okrążeniem formującym, które akurat dawałoby tylko i wyłączę trochę więcej realizmu to najbardziej boli brak safety cara, bo ten bardzo często zmienia cale oblicze wyścigu, trochę innych błędów również występuje, główny to chyba to, ze nie siedzę w bolidzie i nie było mnie wczoraj w Singapurze zamiast innego kierowcy, niestety tego gra nie robi;)
ocena: 8/10 są błędy, są niedociągnięcia, są bugi ale i tak mimo to gra jest naprawdę świetna, na dzień dzisiejszy nie ma lepszej, rfactor tez jest dobry, ale sorry panowie gry sa po to by bawić (fakt powiesz ze Ciebie ta gra nie bawi, bo jesteś ultra graczem do symulacji i jesteś zawiedziony, masz prawo, dlatego napisałeś tu swoja opinię, fragmentami trochę kłamliwą, czasami się zgodzę, ale proponuje już nie pisać w tym wątku, napisałeś swoją recenzję i czego teraz więcej oczekujesz? że po tym jak to napiszesz to nagle się coś zmieni? nie... naprawdę lepiej jak ktoś napisze ze gra mu się po prostu nie podoba, niż wypisuje rzeczy, których w grze nie ma:)), w grze nie znajdziesz 100% realizmu w rfactor tez nie, chcesz 100% realizmu zapraszam na prawdziwe wyścigi na prawdziwym torze, albo idź do maszyn symulacyjnych tylko wątpię by Cie było stać, ktos pisal ze massa cwiczy w rfactorze, haha :D dobrze wiedziec dlaczego jest kiepskim kierowca, brawo dla autora ktory to gdzieś wyszperal i uzyl jako + gry, jezeli ktos twierdzi ze massa jest dobry, to nie dziwne, ze tyle się czepia.
grę polecam każdemu kto jest otwarty i nie nastawiony z werdyktem przed graniem (na + i na -), bo tak to już jest, ze człowiek który z góry coś zakłada to już wszędzie będzie to widział, a przyznanie się później do błędu bądź zdanie sobie samemu sprawy z tego jak wygląda coś naprawdę to wyższa szkolą jazdy, znacznie wyższa niż jaka kol-wiek gra na jakim kol-wiek poziomie:)
hm, mam pytanie, czy wyścigi będą po 50-60-70 okrążeń jak w rzeczywistej formule 1?
ale ja się całkowicie zgodzę ze far cry, crysis i cod ale to bardziej w przypadku pierwszych części, również są denne, mnie jednak nie chodzi o sam fakt założenia strzelanin, wiele z nich jest głupich i na PC i na konsole i za nimi nie przepadam, jednak na konsole sa sztucznie ułatwiane, a zabawa na padzie w celowanie jest idiotyzmem, tylko o to mi chodzi, a w przypadku Halo połączenie, że nie przepadam za tym klimatem owocuje moim małym zainteresowaniem wobec tego tytułu.
nie lubię ps3, mam x360 ale z niego nie korzystam bo się mocno zawiodłem, gry pod konsole sa
po prostu żałosne, nie wszystkie rzecz jasna, ale bardzo dużą część, jaka kol wiek strzelanka pod pada przyprawia mnie o mdłości, może na PC nie byłoby to takie złe, ale nie przepadam za takimi klimatami wiec to już kwesta gustu. Nie mowie ze ta gra jest głupia, ale uważam ze na PC byłaby znacznie lepsza, a mnie po prostu nudzi poprzez inny gust, tyle:)
świetna gierka, tylko bola jej niedociagniecia graficzne, chociaz nie przeszkadzaja w grywalnosci, a raczej w pewnym rodzaju dobrym smaku, no bo czasami mamy piekne tekstury a czasami dostajemy pudlo gladkie i czyste z samymi konturami, a prawidlowo ma ze soba 1000 szczegolow, zabawa glowna fabularna zabawka jest ciekawa i czasami porywajaca, bronie sie przydaja i sa dobrze zrobione. Pomysl z ulepszeniem umiejetnosci, ulepszeniem broni jak najbardziej trafny. W sumie to brak mi tu jednej rzeczy (chociaz tego nie ma zaden fps wiec ogolnie brak tego wszystkim takim grom - ale moze czasy sie zmienia) a mianowicie wlasnego wyboru w decyzjach w grze ktore wyraznie odzwierciedlaja sie w dalszej fabule bo jednak tutaj zdecydowanie czuje sie ze nie mamy wyboru i nie mowie o samym zakonczeniu (gdyz sa tutaj az 3) a raczej o samej rozgrywce tak bysmy mogli zdecydowac o czyms i kompletnie miec inna droge w grze ktora prowadzilaby do innych rozwiazan i kolejnych decyzji ale moze z czasem sie to zmieni:) gra dobra, fajny klimat, niezla zabawa warto poswiecic te kilka godzin bo niestety tylko kilka ich nam ona pochlonie