Upadek 'typowych' RTSów?
Nie wiem jak wy, drodzy GOLowicze, być może to tylko moje wrażenie, brakuje mi typowych RTSów, wydanych współcześnie takich jak Age of Empires I/II/III, Kozacy, Tzar itp. Czasem coś powstaje, typu starcraft II, ale krótko: to nie moja 'epoka' w grach ;p. Podobają mi się turówki, ale to pożera dużo czasu, potrzebuje coś na 2-3H, a takich gier nie ma. Ja nie widzę na rynku tytułów takich jak to właśnie. Moim zdaniem obserwuję coraz większą zapaść rynku strategii, zwłaszcza, że jest coraz większe ciśnienie na casualowość tytułów, co powoduje, że typowe strategie odpadają na starcie, bo wymagają minimum umiejętności strategicznych, a casual nie ma czasu na naukę gry: on siada i gra.
No chyba, że to ja jestem zaginioną owcą i nie wiem co wychodzi...
Po co nowości skoro jest jedna z najlepszych gier tego typu, w którą można grać i grać...
;]
Z tego co zauwazylem, warhammer40k wychodzi dosc regularnie, podobnie jak seria Total Wars.
codeine >>> Problem w tym, że żadna z wymienionych przez Ciebie serii nie jest klasycznym RTS'em... ;)
Problem, jaki problem? :)
Zreszta co to takiego ten "klasyczny" RTS? Gralem w TA, C&C , W2 i nie widze jakis fundamentalnych roznic z w40k.
W Dawn Of War II też? ;)
Jedynka jeszcze ujdzie jako RTS, ale na pewno nie klasyczny z racji punktów kontroli, a także trybu strategicznego w Dark Crusade i Soulstorm.
No, a to że bitwy są w czasie rzeczywistym, to nie oznacza jeszcze że Total war jest RTS'em...
Ja cały czas gram w AoE2 i AoE3 z dodatkami. W międzyczasie przewijają się Settlersi, kapitalne Anno 1404 z dodatkiem. SPoro pogrąłem w Tropico 3- bardzo udana gra. Jeszcze nie skończyłem Retribution.
Czekam na Anno 2070. Niestety Stronghold 3 okazał się niewypałem. Okazjonalnie można posilić się Age of Empires Online :)
Nie ma tragedii ale ewidentnie widać że gatunek jest w odwrocie. Czasem kombinują z nowościami ale na przykładzie C&C4 czy EndWaru nie zawsze to wychodzi.
Turowych nie trawię więc się nie wypowiadam.
W Dawn Of War II też? ;)
W to chyba nie gralem, rozumiem wiec, ze cos zmienili... na co w takim razie, jak to zakwalfikujesz? Co to Total War podalem bo autor lubi gry turowe a seria jest swietna.
Z innych gier, podobalo mi sie ostatnio Company of Heroes.
Swoją drogą poza AoE straaasznie chciałbym zobaczyć Star Wars: Galactic Battlegrounds 2, Empire at War 2 i LotR: BfME 2.
No i porządni Kozacy byli by mile widziani. Bo dla Empire Earth po EE III nie ma ratunku ;(
Nie no jest to RTS tyle że nie "klasyczny".
Klasyczny RTS bazuje na prostej zasadzie: wybuduj baze wyślij jednostki na wrogą bazę wykorzystując do tego zasób pewnych surowców, które należy wydobyć.
Klasyczne RTSy, to między innymi dwa pierwsze Age Of Empires, wspomniany wcześniej Warzone 2100, seria Comand & Conquer czy seria Earth 21** naszych rodaków.
Hmmm... RTS, ostatnio? RUSE i Supreme Commander 2 przychodzą mi do głowy z w miarę nowych, ale fakt faktem - w 2011 roku nie wyszedł żaden RTS warty wzmianki.
I nie, nie zgodzę się za żadne skarby, że seria TW to RTSy o.0
Kiedyś zagrywałem się w TZARa, świetny RTS, który zachęcał do kombinowania ze swoim wojskiem i bazą. Pamiętam jak wybierałem jeden z rogów mapy i obudowywałem się kamiennym murem, budując potężne królestwo. Szkoliłem żołnierzy, ahh Ci pikinierzy, i wysyłałem na pewną śmierć. Czasami potrafiłem specjalnie przedłużać rozgrywkę o kilka godzin, heh prosta, a jak grywalna gra.
A teraz? Z nowszych gier seria Total War, Supreme Commander i Company of Heroes, lecz fakt nie są to gry z gatunku klasycznego RTS. Aż trudno mi przywołać jakikolwiek nowy tytuł, który zahacza o tę kategorię. Ale czy to na pewno źle?
Nie no, klasycznym do bólu RTSem jest nadal Starcraft 2. Bo tak de facto jest to Starcraft: Brood Wars na sterydach z minimalnymi zmianami gameplayu...
Supreme Commander (jedynka w każdym razie) opiera się na zasadach klasycznego RTS'a.
Jedynie system surowców jest zmodyfikowany, choć i tak wymagane są specyficzne budynki oraz wykorzystanie pewnego złoża do gromadzenia surowców.
No i jest zresztą bardzo dobrym RTS'em trzeba dodać. ;]
@Vejxel
Pamiętam jak uwielbiałem w Tzarze budować ninja i wspinać się po murach :D
Co do tematu, to jest jeszcze Age of empires online, całkiem niezła i "darmowa" (do pewnego momentu, później warto kupić civke, bo ogranicza grę, granie za free :( )
Chciałem AOE Online, ale jest dosyć wypaczone, przynajmniej w momencie kiedy ja grałem. Przeczekam, pogram.
Jeśli już nawet nie typowy RTS, to czekam na company of heroes 2, bo też już długo stoi. Epoko kosmiczno-futurystyczna kompletnie mi nie leży.