Meh... Szczerze, wali mnie czy to będzie real time z pauzą, czy turówka. Ale chwilowo jakby mi ktoś zasłonił tytuł filmu i kazał zgadywać co to za gra, to w życiu bym nie wpadł, że to Baldur's Gate 3. Z wypiekami na twarzy czekać na to nie będę, zobaczymy co wyjdzie w praniu.
Ale czego nie rozumiesz. Zmiana platformy 'na wyłączność' nastąpiła praktycznie tuż przed nadchodzącą premierą. Ludziska preorderowali na steamie, tam też gra była długo reklamowana. Epic machnął kasiorą i teraz, przez rok czasu, będą musieli korzystać z Epic launchera, który w porównaniu z konkurentem jest jeszcze właściwie w powijakach. Nie wszystkim się to musi podobać.
W sumie jakoś w nadchodzącym roku nie mam ciśnienia na nic specjalnego... Ale najbardziej mnie interesuje Disco Elysium i remake Pathologic, o ile uda im się go skończyć.

Po grzyba nakręcać machinę marketingową jak się nie ma nic sensownego do przekazania? Ponad 200$ za wejściówkę+hotel itp. albo 50$ za live stream, plus grupa fanów gry żyjącej od wielu lat na 'podtrzymaniu życia', a której marka praktycznie od podstaw jest związana z PC, a oni jako hit wieczoru wypalają z takim mokrym piardem w postaci chińskiej, mobilnej gry na sracz. I to nie jest żadna mocna marka - firma, do której praktycznie to zoutsourcing'owali u chinoli nie cieszy się wielkim poważaniem (wszystkie ich gry są praktycznie takie same).
Mogliby nic nie pokazać i zawód byłby mniejszy... To nawet Todd'owa Bethesda po ichnim mobilnym Falloucie Shelter pokazała króciutką, super wczesną zajawkę Elder Scrolls VI.
Ta cisza na koniec prezentacji Diablo Immortal... Trochę mi się żal gościa zrobiło. "P-proszę klaskajcie"
Czyli zamiast Hawaje czy inne Kalifornie jedyne na co mam szanse to Płock, Radom ewentualnie Bydgoszcz ? Fuck me :<
Zdaję sobie sprawę, że głupich nie sieją, ale nie wszyscy otaczają się fanatykami albo żyją wyłącznie tym co wypróżnią z siebie media.
Z jednej strony całujące ciocie, chłopcy w sukienkach i LBQXYZ+, z drugiej seks tylko po ślubie, natchnienie duchem świętym i spowiedź za masturbację. Dzieciaki mają przerąbane.
Dla mnie serial ok, do ostatniego odcinka. Powiem szczerze, że zakończenie rozczarowuje, "demoniczny dom" my ass... Jeszcze tylko brakowało żeby wszyscy złapali się za rączki i zaśpiewali jakąś piosenkę.
Ten filmik to chyba gdzieś z okolic tego przejścia w Calais ? Coś nie mogą sobie dać rady z tym wzbogaceniem kulturowym...
Żeby nie było, to na szczęście nie jest autobiografia. Chociaż pewno niewiele brakowało - głupi czasem też ma farta... Ale scenariusz jest jak najbardziej realny i warto chyba sobie zdawać sprawę, że związek z niewłaściwą osobą może mieć poważne konsekwencje.
(edit) #25 eh to prowo, a ja się wywnętrzam... well good job son, nabrałem się
Jeżeli ma borderline to się nie ogarnie, polecam pogooglać i się dokształcić. Jeżeli jest po prostu zaborczą suczą, też mało prawdopodobne, najpewniej przeleje uczucie na dziecko a tobie zatruje życie.
Szczerze to myśląc w ten sposób to jak z rosyjską ruletką, tyle że z 5 nabojami w bębenku. Podobne szanse na wygraną, alternatywa jednak gorsza bo zamiast szybkiego rozwiązania, praktycznie całe życie do dupy. Myśl głową a nie rozporkiem.
Ostatni mój post, bo znam to z autopsji... I widzę sygnały z Twojej strony (lęk przed odrzuceniem, 'dobry' chłopak, brak ustanawiania widocznych granic) jak i jej (zaborczość, manipulacje, wszystko twoja wina, najprawdopodobniej borderline).
Nie idź w tym kierunku, znajdziesz sobie inną. Jej nie naprawisz a będziesz cierpiał. Do tego jak jeszcze wpadniesz z dzieciakiem to sobie życie zmarnujesz.
Ot taka rada anonima z forum o grach. Zrobisz jak uważasz.
Druga strona medalu - 40tka na karku, bachor w wieku szkolnym przekabacony przez mamusię uważa cię za chłystka, żona wkurwia się o wszystko i grozi rozwodem, który z miejsca zabiera ci połowę majątku plus alimenty... Ty wpadasz w pracoholizm bo tylko z dala od domu możesz w ogóle myśleć. Brak znajomych i rodziny bo druga połówka wyalienowała cię zupełnie. Ten sznur w garażu wydaje się coraz bardziej pociągający...
Lepiej nie uogólniaj w ten sposób, bo z tego w jaki sposób pisze HarryKejn (post #3), szykuje mu się ostra lekcja życia.
Przerabiałem, współczuję. Być może to tylko jedna 'czerwona lampka' , być może ukryte borderline / npd - https://emocje.pro/borderline-i-zaburzenie-narcystyczne/ . IMHO porozmawiaj, jeżeli będzie odwracać kota ogonem, to uciekaj i się nie oglądaj. Nic dobrego z tego nie wyniknie.
Na karcie postaci powinien być przycisk gdzie można wybrać zachowanie AI. W standardowej można chyba było tylko wybrać przygotowane przez twórców ustawienia ale popróbuj, może któreś przypasuje.
Podobno ten hotel robiony jest na podstawie jakiegoś istniejącego już obiektu o takim właśnie 'dekadenckim' wystroju. Co nie zmienia faktu, że reanimowany engine bethesdy zawsze słabo sobie radził z wnętrzami. A usunęli pewno jeszcze trochę "tłuszczyku" spod maski, żeby pociągnął całe to multiplayerowe cudo.
Co by tu nie mówić, słabo to wygląda. ;>
Opinia jest jak...etc. Dla mnie FNV >> PoE2 >>> PoE1. Co nie znaczy, że FNV był super wybitny. Po prostu to najbardziej kompetentny fallout od pierwszej i drugiej części.
Jest tego od cholery i trochę... Eh, standardowo z nowszych poleciłbym pewno OST do Furi i Undertale... Z mniej znanych pewno Frozen Synapse np.:
https://www.youtube.com/watch?v=R-HojwcZJKA
https://www.youtube.com/watch?v=HJKvoIvv6SE
Ewentualnie ze starszych to Emperor: Battle for Dune np.:
https://www.youtube.com/watch?v=czXaKxcQNkQ
https://www.youtube.com/watch?v=sWtG3EkvSJg
albo Kroniki Czarnego Księżyca np.:
https://www.youtube.com/watch?v=vyLtps96UHU
Nexus - The Jupiter Incident. Na steam jest chyba trochę odświeżona wersja tej gry, dzięki czemu grafika nadal trzyma się dość nieźle i działa na współczesnych kartach graficznych.
Sama gra to imho jedna z ciekawszych military space oper. Ciekawa, dość długa fabuła. Epickie walki, obcy, tajemnicze obiekty, zwiedzanie galaktyki, interesujące misje... Giera ma wszystko na swoim miejscu, polecam.
Więcej info - http://uk.ign.com/articles/2018/06/12/e3-2018-first-cyberpunk-2077-details-game-is-a-first-person-rpg-more
Ogólnie brzmi ok. Zobaczymy jak gameplay 'wypłynie'.
Napiszę krótko, zgadujesz. Te postacie mogą być kimkolwiek - babki rockersi, nomadzi albo zwykłe low life'y, facet może być solo, fixer albo kimkolwiek innym itp. itd. Ale jeżeli dzięki takiej gimnastyce czerpiesz jakąś tam frajdę z tego trailera, more power to you.
Dla mnie ta niewielka znajomość CP2020 wręcz przeszkadza w odbiorze. Bo wiem jak to wyglądało i widzę jak wygląda obecnie. I niespecjalnie mi się to podoba, chociaż oczywiście samej gry nie przekreślam. Więc coś takiego:
Problem z trailerem jest taki, że grupka osób oczekiwała po cyberpunku czegoś z pierwszego zwiastuna, nie bardzo chcąc zaznajomić się w najmniejszy sposób z materiałem źródłowym.
to wierutna bzdura i tyle.
Fear87 ->
Ok, być może chcą razem wstrząsnąć 'skostniałym' systemem i zrobić z nim coś nowego. (Co jednocześnie wygląda zaskakująco jak GTA, ale znowu, to nie jest wada.) Nie mam z tym absolutnie żadnego problemu.
Jednakże, jak widać, znajomość materiału źródłowego absolutnie nie wpływa na odbiór trailera. Szczególnie, że ów materiał w ogromnej mierze pokrywa się z popularnie przyjętą koncepcją cyberpunka.
dzl ->
Nie cytuj mi siebie, tylko podaj proszę materiał źródłowy, który pozwoli mi na lepsze zrozumienie trailera.

dzl ->
Materiał źródłowy na szybko:
1. Podręcznik "Cyberpunk 2020" strona 186
"(...)
And it always rains. Every day should be grim, gloomy and overcast. The stars never come out. The sun never shines. There are no singing birds, no laughing children. (The last bird died in 2008 and the kids are grown in vats.) The ozone layer decayed, the greenhouse effect took over, the sky is full of hydrocarbons and the ocean full of sludge. Nice place. (...)"
2. Podręcznik pomocniczy "CP2020 Referee's Sourcebook" ---> na obrazku
3. Opis przedstawiony przez samego twórcę Mike'a Pondsmitha - https://gamerant.com/cyberpunk-2077-mike-pondsmith
"It's rainy wet streets, nights like this, fog rolling in, cars and faceless people going by. What I loved was the fact that it was combination of dystopian society, a lot of technology, with this really great overlayer of a almost film-noir. The important part in Cyberpunk is just that, it's not just the technology, it's the feel, it's getting that dark, gritty, wet-rain street feeling."
4. Home of the Brave :
"America's undergone flood, fire, and famine in the last thirty years. Along with Martial Law and one of the longest guerilla wars we've ever fought. There's gangs on the streets, pollution in the air, and the Corps looking down from above. But when the Outside gets too nasty, we still pull together and get the job done."
"Why? 'Cause it's our country—and that's just the way it is."
CDP ma swoją wizję i spoko. Ale przestańcie wciskać ten badziew z materiałem źródłowym. Chyba, że masz jakiś inny ? To podaj proszę.
Nikt tu nie neguje wizji CDP. Jak chcą mieć retro'80 GTA5:2077 Edition to dlaczego nie.
Tylko raz, te ogólne twierdzenia, że to jest 'true' Cyberpunk(tm), cokolwiek by to nie znaczyło, to trochę ten nie tego. Bo z tego co widzę, to według autorów systemu rpg, setting jest właściwie jednoznacznie określony.
Oraz dwa, trailer z 2013 budował zupełnie inny klimat niż ten nowy.
I nie, to nie znaczy, że gra będzie kiepska.

Mówca Umarłych ->
Nie chce mi się bawić w gimnastykę umysłową co można nagiąć do czego. Chodzi mi raczej o całokształt przekazu. Pierwszy trailer a właściwie teaser atmosferą, klimatem, muzyką zupełnie odbiega od drugiego. Noir jest jak w mordę strzelił, nawet femme fatale się znalazła.
Drugi, przynajmniej z tego co pokazali, to normalne GTA5 z wplecionym cyberpunkiem. Kapci nie zrywa.
Mówca Umarłych ->
Wiem czytałem tą wypowiedź i powiem szczerze, że mi się ogólnie ta sytuacja mało podoba.
Ok, dali kilka concept artów zewnętrznemu studiu w 2013, ci zrobili trailer, jakby nie patrzeć, DOKŁADNIE w stylu noir / Łowcy Androidów. CDP zbudowali na tym hype, nakręcili miliony graczy... po czym poszli w zupełnie innym kierunku Tarantino/rock'n'rollowym.
Powiem szczerze, że osobiście nie na takie CP2077 czekałem. Co nie znaczy oczywiście, że gra z góry będzie zła. Po prostu jestem trochę zawiedziony.
Jednak ogromnej liczbie osób już tak. Wpisz sobie "cyberpunk" w wyszukiwarkę obrazków google i zobacz jaki klimat dominuje w wyświetlonych obrazkach.

1. Podręcznik "Cyberpunk 2020" strona 186
"(...) And it always rains. Every day should be grim, gloomy and overcast. The stars never come out. The sun never shines. (...)"
2. Podręcznik pomocniczy "CP2020 Referee's Sourcebook" ---> na obrazku
3. Opis przedstawiony przez samego twórcę Mike'a Pondsmitha - https://gamerant.com/cyberpunk-2077-mike-pondsmith
"It's rainy wet streets, nights like this, fog rolling in, cars and faceless people going by. What I loved was the fact that it was combination of dystopian society, a lot of technology, with this really great overlayer of a almost film-noir. The important part in Cyberpunk is just that, it's not just the technology, it's the feel, it's getting that dark, gritty, wet-rain street feeling."
Rozumiem, CDP stworzył swoją wizję. Ale przestańcie już z tą mantrą "błędnych wyobrażeń"...
Zgadzam się, że chwilowo wygląda to bardziej na klon GTA, przynajmniej z tego co przedstawili w trailerze. Być może taki jest właśnie aktualny zamysł CDP.
Ale powiem szczerze, że nie tego się spodziewałem. :/ Cóż, poczekam na gameplay'e.

Naprawdę... Wystarczy zobaczyć jak zmienił się klimat między poprzednim ich trailerem a tym najnowszym. Do tego sama nazwa miasta - NIGHT City. Po prostu spodziewałem się czegoś innego...
Nie będę udawał, że jestem koneserem cyberpunka. Po prostu, w niektórych momentach, atmosfera tego trailera bardziej mi przypomina jakieś GTA. Jakby mi przedwczoraj powiedzieli, że ten screen jest z najnowszego trailera CP2077 to bym ich śmiechem zabił ---->
I żeby nie było, trailer trailerem, ale nie skreślam gry zanim nie zobaczę całości.
Zarówno cyber jak i punk były obecne ale jakoś jak na Night City to trochę to słoneczne ;> Pożyjemy, zobaczymy.
Poza tym Forza ładniutka a i Gears'y Tactics wyglądały ciekawie. No i sama prezentacja zdecydowanie lepsiejsza od tego wczorajszego koszmarku.
Kane died for this...
Straszna bieda, ze wszystkich tych wysokobudżetowych produkcji, tylko to włóczkowe coś wyglądało sympatycznie.
Cóż domyślałem się, że amalgamat takich dzieł jak VtMB oraz Pathologic może okazać się zbyt ambitnym zadaniem. Szkoda. :<
Eh, teraz już czekam chyba tylko na 'No Truce With The Furies' aka Disco Elysium. Oby dali radę...
Jakiej tam reklamy. Kłamstwa pełną gębą.
Wpierw zorganizowali akcję na Kickstarterze, żeby podobno uniezależnić się od zewnętrznych źródeł (wydawcy itp.). Później chyba stwierdzili, że ta gromadka fanów, która dała im kasę, to za mało (albo stanowczo nie docenili kosztów produkcji mimo, że zebrali prawie 3x tyle co chcieli). I nagle wydawcy byli już ok. Za nimi przyszły oczywiście ograniczenia oraz...
I nagle na kilka tygodni przed wydaniem okazuje się, że gra została ocenzurowana... I tu kolejne kłamstwo - "nic się nie bójta, co prawda na konsolach będzie softcore, ale spoko wydamy patch, który usunie cenzurę na PC".
Kilka dni przed premierą - "przykro nam, niestety patcha nie będzie... Ale nie bójcie żaby ! Wycięliśmy tylko kilka scenek z filmików końcowych".
Finalna wersja okazuje się ocenzurowana jeszcze bardziej niż twierdzili twórcy... https://steamcommunity.com/app/487720/discussions/0/1694922526918039631/ .
"No nic, 30 maja wypuścimy wideo o tym co wycięliśmy..."
Dziś - "no nie wypuścimy ale zrobimy stream za kilka dni"
To jest tak absurdalne, że aż śmieszne. :-)
Ja bym również czuł niesmak gdyby zamiast Ripley główne skrzypce w reboocie Obcego grał facet. Co nie zmienia faktu, że jeżeli w kanonie główny bohater nazywa się https://en.wikipedia.org/wiki/Doomguy to przerabianie go na kobietę wydaje się trochę na siłę ?
Zresztą nie ma o co kopii kruszyć, bo ten cały news to po prostu jeden wielki bait. :-)
PS. I nie, nie jestem prawakiem.
Do tego naprawili tylko część exploitów. Z ciekawostek gościu na streamie pobawił się w cheat engine, stworzył sobie czar, który:
- przeklina targetowaną postać - autokill,
- pompuje jej charakterystyki (siła, zręczność itp.) co automatycznie powoduje softbana dla biedaka,
- niszczy ekwipunek,
- usuwa mu aktualny Convenant oraz cały jego progress...
Czyli w sumie można od razu kasować postać i grać od początku.
https://www.youtube.com/watch?v=-qTReNzJWKE
Weaponized autism strikes again :-/
Heh. To wygląda jakby zebrać wszystkie bolączki strzelanek fpp i wrzucić do jednego trailera. :-D Ale brać Fornite'owa jest pewno zachwycona...
Trochę się obawiam, czy na dłuższą metę ta cała sandboxowa mapa to nie będzie o kant tyłka rozbić. Bo o ile wstawki rpg są spoko, tak dungeony na wyspach, które odwiedziłem sprowadzały się praktycznie do jednej niewielkiej lokacji. W ogóle jakby się tak zastanowić to lokacje / dungeony, poza Neketaką, są bardzo niewielkie. Przynajmniej te, które udało mi się do tej pory odwiedzić.
Być może po prostu jeszcze nie trafiłem na te większe i dalej będzie lepiej.
Tak czy inaczej, odblokuję sobie trochę achievmentów, poczekam na jutrzejszy patcho-hotfix i zacznę jeszcze raz, tym razem na serio. :-)
Zobaczymy... A propos niektórych dialogów, *ugh* reddit fanfic pełną gębą
https://img.fireden.net/v/image/1526/12/1526125138618.jpg
(edit) eh, miała być odpowiedź do powyższego posta ^ ;>
Ogólnie gra wydaje się trochę lepsza niż poprzednik jednak mimo wszystko nie ma "letko" ;> Chwilowo jak na Obsidian przystało bug, buga, bugiem pogania. Z tego co ograłem:
Na minus:
- Import stanu gry z jedynki leży i kwiczy. We wtorek ma wyjść hotfix, który to poprawi ale pożyjemy zobaczymy,
- czasami gra wychodzi mi do pulpitu przy zmienianiu lokacji, ale to może wina mojego złoma,
- gra jest banalnie prosta na każdym poziomie trudności - również ma być poprawione ale kiedy, to nie wiadomo...
- dyskusyjne ale IMHO towarzysze zdecydowanie gorsi niż w poprzedniczce, głownie poprzez -
- dialogi w większości są słabe... niektóre odpowiedzi serwowane przez głównego bohatera to jak z jakiegoś fanfic'a z reddita
- niepotrzebnie kwieciste opisy nadal się pojawiają,
- chwilowo bardzo mało interesujący wątek główny - ale może to już standard w tej serii
- również subiektywne, ale słabe walki pomiędzy okrętami - zdecydowanie liczyłem tutaj na coś więcej
- nie obyło się bez wciśnięcia SJW contentu, ale w większości da się przetrawić
Na plus:
- duża różnorodność klas i build'ów,
- bardzo fajne bronie i przedmioty oraz ich ulepszenia, tutaj się naprawdę postarali,
- śliczna grafika (oświetlenie niektórych lokacji to bajka), chyba najładniejszy izometryczny cRPG,
- jak ktoś lubi sandboxy to duuża mapa do zwiedzania,
- Athkatla, znaczy *khm*, Neketaka ;-)
- w porównaniu z poprzedniczką, nieporównywalnie bardziej grywalny Łotrzyk i jedna z lepszych implementacji skrywania się w cieniu,
- *niektóre* quest'y,
- wstawki a'la tekstowy rpg,
- piracki klimat
Najbardziej bolą mnie scenariusz, postacie i dialogi - są średnie... A na Obsidian to rzekłbym nawet słabe. A przecież to zawsze była główna zaleta gier tego twórcy. Widać wszyscy dobrzy pisarze im się pozwalniali ? :<
W gra tym momencie to gdzieś 6-7/10. Jak poprawią bugi i zbalansują rozgrywkę to pewno 8/10. (Gdzie pierwsza część z dodatkami 7/10)
Obejrzałem 2 odcinki Terror i jakoś nie jestem do końca przekonany. Po pierwszym byłem bardzo na tak, po drugim już mniej. Zobaczymy jak to się rozwinie dalej.
Santa Clarita Diet - Łał, nareszcie coś innego. Nie pamiętam już kiedy ostatnio tak się uśmiałem podczas oglądania serialu. Bardzo dobra obsada m.in. Timothy Olyphant oraz Drew Barrymore. Zdecydowanie nie dla wszystkich ale wielbiciele Zombieland powinni być zadowoleni. ;-)
Tak z ciekawości poczytałem i okazuje się, że hasła "wykradzione" (bo inaczej się tego nie da nazwać) w ten sposób były przekazywane zwykłym, nieszyfrowanym tekstem po HTTP na janusz-serwer bez firewalla i z uruchomionym oraz dostępnym z zewnątrz serwerem Remote Desktop. :-D
Ciekawe czy hasło na admina to było: 1234
Z naszego rodzimego podwórka to jeszcze Joanna Chmielewska i cały cykl o Janeczce i Pawełku a dla starszych o Teresce i Okrętce.
Odnośnie fabuły i głębszego jej ogarnięcia - chronologicznie ustawione audiologi. W ten sposób sporo się wyjaśnia.
https://www.youtube.com/watch?v=pf92cXs6fvg
Btw. jakoś dopiero teraz skojarzyłem - Stephen Russell (aka. Garrett z Thiefa) As: Diego, The Many, Xerxes. Wiedziałem, że ten głos skądeś kojarzę. :-)
Ich dział sales&marketing to chyba ma instynkt samozachowawczy leminga. Nadal nie czuć w tym żadnej gry a oni sprzedają działki na planetach... W mmo symulatorze kosmicznym, w którym część kosmiczna jeszcze właściwie leży i kwiczy... Do tego w momencie, kiedy nie przebrzmiały jeszcze echa po wtopie EA.
RSI - the gift that keeps on giving.
"Jakiś czas temu poinformowano, że od prac nad filmem odsunięty został George Lucas, (...)" - moje zainteresowanie filmem zdecydowanie wzrosło. O ile Ford i Spielberd dożyją do tego 2020 ;>
Lepiej by było jakby tą kasę zainwestowali, zamiast w chwilowo zbędne "ficzery", to np. w programistów aby ten ich engine doprowadzili do porządku. Ewentualnie zrobili jakąś normalnie działającą AI. Albo nawet napisali jakiś sensowny kod sieciowy z prawdziwego zdarzenia.
Ale spoko, nie ma pośpiechu. W międzyczasie kupcie panie stateczek jpg albo firmową kamerkę, aj waj.
Cóż, mówią, że opinie są jak dziura w dupie, każdy ma swoją. Dla mnie Pillarsy to:
- mało wciągająca fabuła, do tego bardzo słabo, jak na Obsidian, poprowadzona - te 3 akty to są prawie 3 osobne gry...
- nudni towarzysze i ich questy (może poza Eder'em - też ironia, sztampowy woj, najbardziej sympatyczny),
- upierdliwe walki na średnim systemie, który do tego zmieniał się na początku właściwie z patcha na patch
DLC troche ratują sytuację. Jednak IMHO ta gra nie ma żadnego startu do Fallouta 1 i 2.
(edit) I żeby nie było - nie mówię, że gra jest zła. Jest przeciętna, średnia, absolutnie nic specjalnego.
Ewentualnie z niewymienionych:
Żołnierze Kosmosu
Total Recall
Cypher (2002)
Impostor
12 Małp
Dredd
Dla przykładu, jeżeli zapragniecie mieć w swojej armii legendarnego orka, to wystarczy go odnaleźć i zdominować, ale jeżeli nie będzie się Wam chciało tego robić, to nabędziecie go w ramach mikropłatności.
1. Być wielkim AAA wydawcą.
2. Stworzyć grę SINGLE PLAYER z MIKROPŁATNOŚCIAMI
3. Żeby ludzie wydawali $ , musi być na tyle nudna, żeby taką chęć wykazywali
...
5. PROFIT
Rynek gier komputerowych AAA, z roku na rok, to coraz większe bagno. :-/
Początkowo miała ona zadebiutować 29 czerwca.
Początkowo to miała być dostępna w grudniu 2016 roku... Przynajmniej tak twierdził sam Chris Roberts na zeszłorocznym Gamescom.
https://www.thelonegamers.com/2016/08/19/star-citizen-gamescom-2016-presentation-demo/
The 53 minutes of gameplay presentation was simply amazing to watch and see how far this game has actually come. I think the best part about it is that Chris Roberts said himself that alpha 3.0 of Star Citizen should be available to players by December of 2016. That’s this year!
Tia, ostatnio kiedy takie niusy leciały, to w sklepie SPOŁEM wędliny na kartki się kupowało.
A sąd zadecyduje czy wybory były ważne. Oh wait...
(edit)
rozumiem, że bronicie doskonałego systemu, gdzie zły pis chce go zniszczyć?
Nikt nie mówi, że system jest doskonały. Właściwie to jest kijowy. Ale to co wprowadził w tym momencie PiS to jest coś strasznego.
(...) lament o tych sądach, a ja dalej nie wiem oco chodzi i dlaczego to takie straszne
Za cenę dobrych rządów i dobrej gospodarki jestem w stanie zrezygnować i przymknąć oko na łamanie konstytucji czy zasad demokracji.
To tylko frazesy i pisane prawo, liczy się stan państwa
"Wolność to niewola - Ignorancja to siła"... I dalej pełną parą w kierunku nowego, lepszego roku 1984.
Z innej beczki:
Czy takie coś w ogóle jest możliwe. Zastanawiam się, skoro ~80% obywateli nie chce imigrantów i to właściwie jest obecnie największą kartą przetargową jeżeli chodzi o głosy, co tutaj do powiedzenia będzie miał były wysoki urzędnik UE, który chciał przypierdzielić w nas karami. Bo przecież raczej nie zrobi zwrotki o 180 stopni.
Nie lubię PIS'u i nigdy na nich nie głosowałem. Zdaję sobie również sprawę, że wszystkie polskie partie jadą aktualnie wyłącznie na populizmie. Ale PO jest przy tym chyba najbardziej upośledzone. Straciło całą swoją 'polityczną tożsamość' i miota się jak dziecko z autyzmem.
Moje ostatnie ulubione:
Furi
https://www.youtube.com/watch?v=SeAAi7jWOl8
https://www.youtube.com/watch?v=8QpUGCXwOks
Frozen Synapse
https://www.youtube.com/watch?v=R-HojwcZJKA&list=PLEEE1922389028A82
Inne, starsze gierki:
Emperor: Battle for Dune (pierwsze David Arkenstone idealnie pasuje do Harkonnen'ów, drugie heh wiadomo Klepacki :-) )
https://www.youtube.com/watch?v=sWtG3EkvSJg
https://www.youtube.com/watch?v=czXaKxcQNkQ
Brutal Legend
https://www.youtube.com/watch?v=cHPwvVqWw4w&t=1m15s
Warcraft 2
https://www.youtube.com/watch?v=v_f8UFv_Ytc
Beyond Good & Evil
https://www.youtube.com/watch?v=fxKBCLPP20s
Neverhood
https://www.youtube.com/watch?v=Wh4WnHlsbvM
Poza Hansem, z niewymienionych... Np. Basil Poledouris (Conan, Polowanie na Czerwony Październik, Robocop).
MIAngel -
Wiesz co to jest odporność stadna. Aby wyeliminować pewne choroby pewien określony procent populacji musi być zaszczepiony, tworząc naturalną barierę uniemożliwiającą rozprzestrzenianie się choroby. Wszyscy Ci, którzy z różnych powodów nie mogą się zaszczepić albo szczepionka na nich nie działa są "chronieni" dzięki tym, którzy się zaszczepili.
W przypadku np. cholernie zaraźliwej odry, według szacunków, bariera ta wynosi 92-95% zaszczepionych. W przypadku krztuśca 92%-94%. W tym momencie w niektórych miejscach (np. USA), współczynnik ten zbliża się do 92% i pojawiają się powoli przypadki odry. Dzieje się to właśnie dzięki ruchom antyszczepionkowym.
http://wate.com/2017/01/07/measles-making-comeback-as-parents-opt-out-of-vaccines/
Dlatego akurat na to dysmózgowie nie możemy sobie już pozwolić.
Co mogą zrobić ludzie W POLSCE teraz, którzy nie życzą sobie szczepić swoich dzieci?
Emigrować kuźwa do Afganistanu czy innej dziury. Ci, którzy nie życzą sobie szczepić swoich dzieci powinni mieć od razu odbierane wszelakie 500+ i inne socjale.
Dyrektor kreatywny Bioware... To chyba taki oksymoron. No nic, pożyjemy zobaczymy. Gorzej chyba i tak już nie będzie (sławne ostatnie słowa).
Zawsze wiedziałem, że tutaj same skamieliny siedzą. ;> A Ty masz dodatkowo +15 do All Resist, bo przeżyłeś Czarnobyl.
Najlepszego ! :-)
Żeby to jeszcze Roberts nie miał już kiedyś podobnych problemów:
http://www.eurogamer.net/articles/article_29857
Polecam sprawdzić datę artykułu. Dlatego jestem zdecydowanie pełen obaw jeżeli chodzi o jego najnowszy projekt. Historia lubi się powtarzać.
Sam wsparłem Star Citizena kiedy to jeszcze był na Kickstarterze. I jest mi absolutnie daleko do tego hurra optymizmu. W "grę" władowano monstrualną ilość pieniędzy (z zakładanych na KS ilu, 5 mln ? ). A tak naprawdę wszystko co pokazano do tej pory, jest owszem ładne jako tech demo, ale nadal w stanie mega surowym. I tylko plany oraz rozmiar projektu urosły n^ krotnie.
Za to co tydzień, dostaje mailem biuletyn z nowościami z produkcji, które to opierają się głównie na "mamy nowy statek w przed sprzedaży, plz buy kk?".
Whoopdee'fuckin'doo.
Po dłuugiej przerwie, zainstalowałem wczoraj nowy i ulepszony SWL. Nie wiem, ale dla mnie walka jak była słaba, tak nadal jest. Coś tej obiecywanej "nowej" jakości specjalnie nie czuję.
Oczywiście gra nadal broni się klimatem, questami i całkiem ciekawą fabułą. Ale ten wielki "wipe" tylko po to, żeby zamienić jedno drewno na inne. Eh, Funcom :<
Najśmieszniejsze jest to, że im bardziej 'elity' starają się sprzedać ten poroniony pomysł, tym bardziej społeczeństwo się radykalizuje. Już teraz dzieciaki śmieją się w komentarzach razem z "Adolfem Hitlerem". :-/

Oczywiście, że byli w Wehrmachcie... 1st Schwarze Leben Zählen Division. Stacjonowali w tajnej niemieckiej bazie na księżycu.
Dwóch black lives matter afro-amerykanów popełnia przestępstwo i rozwala pół miasta podczas ucieczki. W tej odsłonie postawili na naturalizm.
Beyond Good and Evil wspominam do tej pory jako pełną uroku grę. To w jakim kierunku poszli twórcy w tym prequelu (?), to ja nawet nie wiem... Chyba nie ma sensu tego w ogóle nazywać BG&E.
Dokładnie miałem to napisać. Wygląda jak "ładniejsza" misja z ME:A. Co akurat nie jest w tym przypadku zarzutem. Jednak jeżeli nie będzie dobrej osi fabularnej i jakiegoś sensownego endgame'u (bo rozumiem, że to jakieś pseudo MMO) to wygląda to na coś, co się może bardzo szybko znudzić.
Pożyjemy, zobaczymy.
Gigantyczny mór, potężny gej... Pytanie brzmi, czy tego goryla z trailera będzie można bzyknąć.
Bo dla początkującego nie ma sensu więcej. Tylko się zniechęci reżimem albo przetrenuje. 3 dni w tygodniu na full body workout z ćwiczeniami złożonymi i na 'luźnych' ciężarach w zupełności wystarczą żeby zacząć rosnąć. Po ~roku można się bawić w jakieś zmiany.
(edit) Oczywiście trzeba pamiętać o sensownym progresie ciężaru. Ale poza tym powyższe wystarczy.
Aj waj, ja niestety zwykle muszę zdawać się na kreator :<
https://www.youtube.com/watch?v=jEOmmewD3S4
Hydro ->
Kreatyna po której nie trzeba ćwiczyć ? Zawsze wydawało mi się, że kreatyna zwiększa wytrzymałość i energię, co częściowo przekłada się na siłę i możliwości treningowe. Wzrost objętościowy to zwykle retencja wody. To testosteron działa tak jak opisałeś.
A tak zupełnie obok, to nie znam Cię, ale jakbym miał strzelać - za mało jesz (mimo średniej rodzinnej pizzy na kolacje ;-) ) i dodatkowo za mało śpisz.
45 km dziennie to duży wysiłek - wylicz sobie ile kalorii / białka / tłuszczy powinieneś pochłaniać - http://www.fabrykasily.pl/bmr/ i się do tego dostosuj (mniej więcej oczywiście, to są idealne wartości - skoro nie ćwiczysz na siłce, to może skup się na kaloriach). Jak nadal nie będzie rezultatów, podnieś trochę zapotrzebowanie.
A jak już organizm odłoży jakieś zapasy i będziesz miał siłę się ruszyć, to ćwiczenia fizyczne i nagle z 65kg zrobi się 75+ . Najważniejsze to się nie łamać i zrobić ten pierwszy krok :-)
U mnie właśnie z tym pierwszym krokiem było najgorzej. Jakoś nie mogłem uwierzyć, że mój organizm coś takiego potrafi, szczególnie jak przez 20+ lat jest się mega chudym.
Całe życie zmagałem się z tym problemem. W pewnym okresie 198/74kg . Zawsze była ze mnie chuda żyrafa :-)
W tym momencie jest już ok - 198cm / 100kg. Jedyne rozwiązanie - ćwiczenia fizyczne i dodatni bilans kaloryczny.
Jeżeli wstydzisz się iść na siłownię, kup sobie ławeczkę, sztangę + zestaw obciążeń oraz drążek. I trenuj ćwiczenia złożone (przysiady ze sztangą, martwy ciąg, wiosłowanie sztangą, wyciskanie na klatę, podciąganie) trzy razy w tygodniu, nie więcej. Zacznij od niewielkich obciążeń i w miarę możliwości staraj się robić jak najbardziej technicznie.
Dodatkowo dodatni bilans kaloryczny + białko (+ostatecznie jakiś Gainer w skrajnym przypadku, byle nie na wieczór bo się tłuszczem zalejesz) i rośniesz.
Zapytaj w wątku o siłowni, chłopaki Ci pewno bardziej profesjonalnie doradzą.
Potwierdzone osobiście - działa i na ch***owe geny i na wysoką przemianę materii. :-)
American Gods s1e02 - bardzo mi się podobał. Tak jak historia nie wydaje się chwilowo zbyt skomplikowana (nie czytałem książki, mogę się mylić - grunt, że jest ciekawa), tak główną zaletą wydają się aktorzy. Ian Macshane a w tym odcinku dodatkowo Peter Stormare wymiatają. Zobaczymy jak będzie dalej.

No i oczywiście komiksy... Jonka Jonek i Kleks, Tytus Romek i Atomek, Kajko i Kokosz. No i takie perełki jak Funky Koval, pierwsze Thorgale, Bogowie z kosmosu czyli Ais i spółka.
Sonda i Kwant... To mi jakoś najbardziej pozostało.
Dodatkowo:
https://www.youtube.com/watch?v=H0QfVDebLFg
Z komputerowych to Zorro na Atari 65XE.
Rzeczywiście, od razu kliknąłem na trailer i nie zauważyłem, że to Sony. Cóż, dla mnie jak o nich myślę, to od razu przed oczami pojawia mi się Adam Sandler. Zresztą taką jakość prezentują już od dawna, ich ostatni film jaki dało się obejrzeć to chyba Kapitan Phillips.
Heh, coś przespałem. Pierwsze słyszę, że wzięli się za Mroczną Wieżę. Trailer wygląda, ekhm... Bardzo hollywoodzko ? Delikatnie mówiąc. Do tego w sumie lubię Elbe ale ehh... :-)
I film? Serio? To aż się prosi o serial a'la Gra o Tron. Ciekawe kto z garniturowych bonzów postanowił przenieść 7 tomową, mistyczną podróż na 2 (?) godzinny film z cyklu zabili go i uciekł.
Cóż, szekle muszą się zgadzać panie Goldbaum. ;>
Ta gra nie jest warta 200 zł na premiere...Płacąc taki hajs należy się aby produkt był zrobiony pod ostatni guzik a nie, że ludzie mają potem koszmary patrząc na te okropne animacje twarzy. - MA1L0
IMHO, w obecnym stanie, nie jest warta nawet połowy tego. Zresztą jak widać, ceny już spadają.
https://twitter.com/destructoid/status/844701556167487488
(edit) Miało być jako odp. do posta MA1L0
Jasne, że oceny punktowe są trochę bez sensu. Ale w tym momencie recenzent dał ME:A (PC) taką samą ocenę jak chyba najlepszemu z serii ME2.
Rozumiem optymizm i różowe okulary, jednak bez przesady. IMHO z dużym kredytem zaufania 7/10 o ile fabuła dalej nie leci na pysk bardziej niż w prologu.
Nom, jak zapłacisz 200 cebulionów, to ewentualnie będziesz miał prawo czuć się seksualnie wydymany. ;>
Szczerze to cholera wie. Ale dziwne jakby mieli już zlokalizowany nowszy. W każdym razie wygląda zupełnie inaczej.
(edit) I żeby nie było - oby to był nowszy build. Bo jak widać z filmu może da radę coś jeszcze poprawić przed premierą. W tą czy w drugą stronę (jeżeli starszy, pytanie wtedy o ile)

Wygląda na to, że Bioware specjalnie zmieniło modele twarzy.
Francuska wersja (X-box, starszy build podobno)
https://www.youtube.com/watch?v=4qG2T0FUlZU&t=20m03s
Wersja PC z patchem
https://www.youtube.com/watch?v=jraE35C1mUE&t=3m34s
Dołączam obrazek z porównaniem. Zupełnie inny kolor oczu, kształt twarzy, ust. Prawdopodobnie i animacje lepiej by się 'kleiły' do tego modelu.
Pytanie tylko dlaczego ?
Tego mam w cholerę i trochę. :-) Również może coś innego:
K.I. Gałczyński w wersji rockowej
https://www.youtube.com/watch?v=O6yWsZBG1s8
Moje ulubione okolice ubrane w słowa
https://www.youtube.com/watch?v=LYBud4hXJI8
https://www.youtube.com/watch?v=HchiXDh21T0
Eh, jakoś mnie to nie dziwi. Pasuje do aktualnego SJW Bioware teamu jak ulał. Ale pomijając już jej wątpliwe kompetencje, za końcową animację odpowiadają wszystkie zespołowe, decyzyjne garniaki oraz EA, że nie przypilnowało takiej marki. Wiedzieli co robią. I olali sprawę. Kij im w oko.
Fajne. Ogólnie jakoś pasują mi takie aranżacje.
Z troszkę innej beczki Tetris w wersji orkiestralnej. Te radosne nerdy w ~1:27 , serce roście :-)
https://www.youtube.com/watch?v=wBmZAg8HxfY
Eh, Asari na tym screenie z posta Jj 13:03 - górna wersja, wygląda jak mój sąsiad.
W sumie miałem podobnie. Najgorsze jest to, że zwykle można przeboleć jakąś niedoróbkę w stylu a animacja jest słaba ale chociaż postacie ładnie wyglądają... Albo postacie są słabe ale fabuła jest wciągająca. A ta gra jest tak przeraźliwie przeciętna na wszystkich możliwych frontach. Na niektórych wręcz po prostu słaba. Niczym absolutnie się nie wyróżnia na plus... I to nawet porównując do tytułów 10 lat wstecz.
Grafika, animacje, dźwięk, muzyka, akcja, dotychczas pokazana fabuła, postacie plus kreator głównego bohatera, dialogi, towarzysze, menu, questy, questlog, system autosave, skanowanie planet... Brak słów aby określić jej miałkość.
Nie chce mi się już specjalnie wyżywać na tej grze. Jedyne co mnie wkur... , to że to wszystko było wcześniej sygnalizowane:
a Bioware nie zrobiło absolutnie nic, żeby problem naprawić. Ale mogę się założyć, że system DLC będzie działał absolutnie perfekcyjnie...
Dla mnie, jako fana poprzednich części, w każdej możliwej dziedzinie widać krok wstecz w porównaniu z oryginalną trylogią a nawet słabym DA:I (może poza grafiką, pomijając karykaturalne postacie i tragiczną mimikę ludzi). W tym stanie szkoda ją nawet piracić a co dopiero płacić 200 PLN, bo to już jest rozbój w biały dzień.
Przeraża mnie jak nisko upadło Bioware. Wstyd.
https://www.youtube.com/watch?v=XA07hLF-3tE
Ludziska narzekali, że podobno nie da się stworzyć custom'owej twarzy z naturalnie białym kolorem skóry (najjaśniejszy jest mimo wszystko mocno 'opalony' ). A tutaj proszę, chcieć to móc
http://i.imgur.com/ebfPrPx.gif
(edit) Oczywiście zdaję sobie sprawę, że takie coś można odstawić w każdym generatorze. Jednak mimo wszystko poprawiło mi humor. ;-)
Matko boska to jakiś horror :-D ~200 cebulionów za coś takiego....
Kiedy musisz wykonać ważną misję międzygalaktyczną ale krecik już puka w taborecik - http://i.imgur.com/Rq9zqLP.gif
To może coś z mniej znanych, które wpadły mi w ucho.
Furi - właściwie cały soundtrack,
https://www.youtube.com/watch?v=8QpUGCXwOks
https://www.youtube.com/watch?v=1CGMk_roNaE
Frozen Synapse - również
https://www.youtube.com/watch?v=R-HojwcZJKA
https://www.youtube.com/watch?v=sCOyycDOgeg
WH40K DoW2 - ok, może nie mniej znane, ale ost przedni
https://www.youtube.com/watch?v=3AR5S3AIgjw
https://www.youtube.com/watch?v=WsuWfPD6UEo

Damn. Chwilowo serial wpasowuje się idealnie w moją potrzebę na s/f. Chyba jedyny aktualnie, który oglądam "od dechy do dechy", bez przewijania/minimalizowania...
Producenci, proszę, nie spieprzcie tego. ;>
Dyskusyjne czy to wina Kickstartera , czy też samego Robertsa... Polecam bardzo ciekawą lekturę - http://www.kotaku.co.uk/2016/09/26/the-24-year-feud-that-has-dogged-star-citizen
Z mojej strony, mimo tego, że wsparłem tą grę na KS, to cała ta szopka jest jak to mówią angole 'shady as f*ck'. Nawet dział redditowy, po niedawnym Citizencon, zaczyna się niecierpliwić (a ciężko chyba znaleźć inne miejsce w sieci, gdzie bardziej podniecają się tą grą... no może poza oficjalnym forum).
https://www.reddit.com/r/starcitizen/comments/56pfe9/you_guys_are_going_to_hate_me_but_citizencon/
I żeby nie było, z całego serca chciałbym, żeby ta gra wyszła. Chociaż chwilowo wygląda to słabo. :<
Ta gra stanie się objawieniem lub też (co chwilowo wygląda bardziej prawdopodobnie) będzie to projekt, który skończy się głośnym, zbiorowym procesem sądowym, podkopie fundamenty crowdfundingu jako całości oraz pozwoli doktoryzować się kilku socjologom. :-/
Oglądałem, odcinek daje radę. Do tego bardzo dobra muzyka (Paint it black... Black Hole Sun) i wspaniała obsada (m.in. A. Hopkins). Zapowiada się ciekawie.
Ataryna 65XE... Krzyś Kubeczko mym idolem (chociaż później zdradziłem na C64+stacja 5,25 a jeszcze później Amiga 600). A z gierek to braliśmy z kumplami 'jak leci' i co było akurat dostępne na Grzybowskiej. :-) Z tego co pamiętam to przede wszystkim męczyliśmy River Raid, Zorro, Silent Service oraz niszczyciel joy'ów / pierwszy symulator masturbacji - Decathlon. ;>
"Idź i patrz" widziałem raz, sporo lat temu... Raz. I, kuźwa, nie chcę tego nigdy więcej oglądać. :-/ Zgniata, przeżuwa i wypluwa duszę.
Ale chyba do tego tematu najbardziej by właśnie coś takiego pasowało.
Wow gościu się postarał, wyszło mu naprawdę bardzo profesjonalnie. Szkoda, że nie remake całej gry ;<
https://www.youtube.com/watch?v=xHJlIhpNS2I
Z wymienionych, mam sentyment do Blazkowicza.
PS. Ale szkoda, że zabrakło (slav przykuc) Jamesa Gastovskiego (można wstać)... ;<
Jak chcesz być na czasie, to raczej 'narodowcem'. Ale o ile dobrze kojarzę Twoje fizyczne predyspozycje chudego szczura, to może lepiej nie. Jeżeli to ma być oldskool to może np. jakiś kult Wodeckiego ?

Lepiej by się prezentowało coś w stylo GTA, z alternatywnym zakończeniem a'la Piekara...
Alez GoT od poczatku byl holywoodzkim blockbusterem tylko adaptacja poczatku Piesni nie wymagala takiej ilosci skrotow jak obecnie.
Ale dlaczego ? Poza tym skrót skrótowi nie równy, można to zrobić 'z klasą' można na 'odpierdziel'.
A linie czasu owszem, mozna zachowac; pokazac, ze postac jest w miejscu x, miesiac plynie/jedzie szlakiem i dociera do miejsca y, ale to jest wyciete 5 minut z i tak krotkich odcinkow.
I znów, wcześniej tego nie było, spójność była zachowana. Słabo np. wygląda jak gruby jedzie z dzieckiem cały sezon, a z odcinka na odcinek całe armie (albo w ostatnim Varys w ciągu ilu, 20 minut ?) dokonują kosmicznych wojaży... Arye pominę, bo to chyba najgorzej poprowadzony wątek w tym serialu.
Po prostu uważam, że 'wczesny' GoT pokazał, że można oczekiwać po tym serialu zdecydowanie więcej. I szkoda, że teraz idą na łatwiznę.
Matko boska, po części muszę zgodzić się z lipt0nem. Chyba powinienem zacząć pić. :-/
Tak, zdaje sobie sprawę, że Pieśń to nie Szekspir a serial to inne medium niż książka i potrzebne są uproszczenia. Ale już nie uproszczenia uproszczeń.
Dla mnie GoT przestał się w ogóle starać. Z wysokiego poziomu pierwszych sezonów, spadł do poziomu 'hollyłódzkiego' blockbustera. Nie wiem, czy to przez zadufanie scenarzystów czy co. Z każdym odcinkiem wątki rozwiązywane są w coraz bardziej leniwy/infantylny sposób. Ciągłość fabularna i 'linia czasu' to jakiś ponury żart. Dialogi wołają o pomstę do nieba. No ale jest widowiskowo.... Postawili wszystko na maksymalny spektakl i skończenie tego w 'nastu' odcinkach.
PS. Chociaż do "Losta" się nie zgodzę, poza IMHO tragicznym i pasującym jak pięść do nosa zakończeniem, serial był spoko.
GoT - sam finał, jak i cały sezon, hmm widowiskowy. Jakby jeszcze dialogi miały pazur z pierwszych sezonów i przestali ciągle lecieć 'na skróty'.
+ Cersei w tym czarnym, obcisłym wdzianku... My type of milf ;>
- Arya...
John, Jan, Jon...
Nie wiem, wydaje mi się, że w tym sezonie zdecydowanie brakuje polotu wcześniejszych. Widać, że skończył się materiał źródłowy i ktoś inny próbuje to domknąć. Wszystko zaczęło lecieć na skróty...
Wątki stały się jedynie wymówką, żeby wyjść na przeciw fanom serwując kolejne widowiskowe sceny. Zaczęto stosować zabiegi, które wcześniejszych sezonach były nieobecne. Dodatkowo główne persony dramatu straciły trochę punktów IQ, co wyraźnie widać w dialogach.
I owszem zdaję sobie sprawę, że to bajeczka tak samo jak Wiedźmin. Tylko dlaczego poprzednie sezony stoją tyle poziomów wyżej nad obecnym.
GoT - Wychodzi na to, że John Snow to najgorszy dowódca w Westeros. A jego 'brat' to chyba za bardzo napatrzył się na "Prometeusza". Ogólnie odcinek widowiskowy i fajnie, że nie poskąpili budżetu. Jednak pomijając to, jakość scenariusza poleciała na mordę.
Siedemdziesiąt dwie litery - Teda Chianga (sf opowiadania),
Ślepowidzenie - Peter Watts (hard sf)
Zorro i Silent Service na Atarynce. "Soundtrack" z Zorro do tej pory pamiętam :-/ Na PieCu to chyba Police Quest.
Wreszcie obejrzałem i nie wiem jakoś z odcinka na odcinek przestaje chyba czuć ten klimat. :-(
spoiler start
Ten zamek ze starym, bujającym się, sznurowym mostem, łączącym dwa skrzydła...
Nad wielką przepaścią...
Selekcja naturalna IMHO
spoiler stop
Stephen Russell aka Garrett aka Diego i ten audiolog z 1m 01s ...
https://www.youtube.com/watch?v=xUQhjsoJqco&t=1m01s
Goozys - Przejechać się tak na serio, to musi być zdecydowanie niezapomniane przeżycie. Z pozycji widza to tylko 'wiuuuu' i tyle ;-) Jednak prowadząc bezpośrednio maszynę... Czysta adrenalina.
"Closer to the edge" leci właśnie od wujka z Ameryki, dzięki za info ;P
Jakimś wielkim fanem ścigałek nie jestem, jednak filmik robi wrażenie...
https://www.youtube.com/watch?v=iRWp9rhfS_0&t=29
Ten czas reakcji... Ciekawe na jakiej odległości rozmazujesz się po asfalcie przy prędkości 322 km/h ;>
Jak Sandman to i Lucyfer Morningstar. 100 naboi jest bardzo fajne. Proponuje też Punisher MAX i Preacher. Crossed nie polece :P
Jeżeli miałeś artefakty już na pierwszym ekranie tuż po uruchomieniu kompa, to na 99% karta jest do dupy.
Wiem, że pewno nie to chcesz usłyszeć ale jeżeli chcesz sobie wyrobić sylwetkę to zapisz się na siłkę. Albo, jak masz miejsce i finanse, kup sztangę z obciążeniem, sztangietki, ławeczkę, drążek i ćwicz w domu.
Kalisteniką będzie Ci ciężko. Lepiej zostaw to dla genetycznych potworów.
Akurat do komunikacji to lepsiejsze słuchawki... Unikniesz ewentualnych sprzężeń zwrotnych z mikrofonem (ludziska nie będą się słyszeć w twoich głośnikach).
Heh przypomniał mi się chyba Top Canal czy jakoś tak. Po sklepach się szukało anten siatkowych aby to cudo oglądać. :-)) Zagraniczne nowości filmowe w jakości zużytej taśmy VHS.
Sonda to właściwie lata 80-te. Ale zgadzam się, wspaniały program i niezapomniany duet.
No i czasy kiedy MTV nie ssało jeszcze wielkiego pytonga.
http://www.youtube.com/watch?v=IAvgYsRfFbc&t=1m14s
https://www.youtube.com/watch?v=p4GJ91glYwk
http://www.ceneo.pl/8568053 plus zew. mikrofon.
A dlaczego, znajdź i poczytaj sobie na liście:
http://www.audiofanatyk.pl/polecane-sluchawki-nauszne-muzyczne/
A ten wzmacniacz, który polecają nie jest aż tak potrzebny, 32 Ohmy napędzi spokojnie karta muzyczna.
Myszki za 300-400 PLN nie potrzeba tak naprawdę do żadnych zastosowań. Po prostu chodzi o jakość i wygodę użytkowania a G700s to chyba najwygodniejsza mysz z jaką miałem do czynienia.
Dlatego mimo wszystko łatwiej coś polecić jak się od początku zna budżet.
Ogólnie headsety i słuchawki 'dla graczy' mają niski stosunek jakość/cena. Normalne słuchawki muzyczne plus oddzielny mikrofon zawsze będzie lepszym wyborem pod względem dźwięku.
Z mojej strony ciężko mi polecić cokolwiek, ale panuje opinia, że steelseries siberia v2 są 'przyzwoite'. Nie mogę niestety tego potwierdzić bo ich nie słyszałem. Jedynie co mogę powiedzieć, to że nie odrzucają już na poziomie przeglądania parametrów technicznych.
Jeżeli jesteś pewny, że chcesz się ładować w ten sprzęt 'gejmingowy' to słyszałem, że te są przyzwoite.
http://steelseries.com/pl/products/audio/steelseries-siberia-v2/
Ale mimo wszystko mocno obstawałbym przy pierwotnej propozycji. ;-)
Zależy od modelu. Zresztą to samo jest z Sennkami - sama naklejka słuchawek nie czyni.
Do ~200 PLN na Twoim miejscu bez zastanawiania się brałbym - Creative Aurvana Live! plus ten zalman mic. Przetworniki z o wiele droższych Denonów (~700PLN), świetny bass. Nie zawiedziesz się.
A nie da się z konta administratora kliknąć na pliku .reg z shiftem i wybrać 'Uruchom jako inny użytkownik' ? Ewentualnie uruchomić wiersz poleceć jako ten user i uruchomić z linii komend ?
Shadowmage -> Dziękuję za propozycje. W miarę możliwości finansowych na pewno się zapoznam. :-) Chwilowo zamówiłem 'Odtrutkę na optymizm', jakimś cudem rzeczywiście tą pozycję przeoczyłem. No i w takim razie czekam na Echopraxie. :-)
Z innej beczki, czy to prawda, że 'House of Leaves' Danielewskiego ma być wydane w polskiej wersji językowej ?
Poleciłby ktoś coś z hard s/f ? Najlepiej coś w stylu Wattsa (Ślepowidzenie czy też Ryfterzy). Ale oczywiście jestem otwarty na propozycje. ;-)
System Shock 2 - https://www.youtube.com/watch?v=4dQp8gv2KBw
Syndicate Wars - https://www.youtube.com/watch?v=CrruSboN1bQ
Warhammer: Mark of Chaos - https://www.youtube.com/watch?v=W_jI8lmQivA
Trailery:
Dishonored - https://www.youtube.com/watch?v=zcSc4uBc3nQ
Skyrim - https://www.youtube.com/watch?v=QpvM9uwOcUc
DeusEx Human Revolution - https://www.youtube.com/watch?v=bhqYBKZRg5I
Wielka szkoda... :-( Była jedną z moich ulubionych pisarek. "Lesio", "Dzikie białko", "Lądowanie w Garwolinie" jeszcze w podstawówce czytałem. Ten specyficzny humor. Będzie jej brakować.
Sage -> Dziękuję za radę. W takim razie zamówię sobie taki zestaw plus modlitewnik.
A jakiś konkretny model Marbo polecicie ? Najlepiej taki aby dało się go w przyszłości rozbudować (modlitewnik etc.).
Zapytany o doświadczenie w dziedzinie materiałów wybuchowych wyznał śledczym, że był świadkiem eksplozji w szopie.
Oprócz tego co w [9] gorąco polecam również "Siedemdziesiąt dwie litery" Teda Chianga. Niebanalne, pomysłowe i inteligentnie napisane.
Edit. Eh, archeologiczny wątek. Cóż może ktoś przeczyta. :-)
Chciałbym poznać Wasze zdanie o parach cachujących się dużą różnicą wzrostu. Dajmy na to dwumetrowy chłop z filigranową panienką ~160cm. Co sądzicie o takim związku - śmieszny, uroczy ? Czy ma to dla was w ogóle jakiekolwiek znaczenie ?
IMHO przede wszystkim liczy się uczucie. Jeżeli para dobrze się ze sobą czuje, to jest to jak najbardziej ok. Jednak czasem można usłyszeć głupie komentarze w stylu 'dziewczyna idealnie na wysokości zadania' itp. Pewno z takimi reakcjami też trzeba się liczyć.
Z podobnych klimatów polecam Thief 3 misja z Sierocińcem (Shalebridge Cradle w oryginale).
[70]
To pewno tak jak z psami szczekającymi po nocach, gryzącymi meble, srającymi po domu, gryzącymi ludzi itp. A według właściciela - to dobry piesek był i mało pił. Uogólnienia to dobra rzecz.
Uogólnienia.
Mógłbym napisać, że mój kot nie sra po domu, nie drapie, nie syczy, nie gryzie, nie pokazuje w kółko, że on tu rządzi. Gdy jestem chory przychodzi i kładzie się w nogach, czeka pod drzwiami aż wrócę, miauczy z balkonu jak widzi, że idę, dzieli się jakimiś zdechłymi truchłami, które upoluje, załatwia się do kuwety itp. itd.
Ale i tak nikomu nie zmieni to opinii.
No rzeczywiście wymienionymi rzeczami, to zasłużyły sobie na skręcenie karku. Kara adekwatna do przewinienia...
Według takiego rozumowania to jak matka na niego nakrzyczy to powinien siekierą uciszyć. Poczucie sprawiedliwości, you know.
Jeden lubi zbierać kapsle, drugi jak mu dupa śmierdzi. Każdemu odpowiada co innego, jest sens się o to kłócić ?
PS. Ale jak ktoś zamierza męczyć / mordować jakiekolwiek zwierzę za to, że ono go nie toleruje, to na pewno nie ma 'dobrego serca'.
Naprawdę jest się o co kłócić.
PS. [23] sir Overty - http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,13132123,Listek__galazka__kubeczek____Kot_od_ponad_roku_przynosi.html
^
film kładzie nacisk na emocje i stosunki młodej pani naukowiec z ojcem - tzn oglądałeś tylko pierwsze 20 minut ? IMHO film kładzie np. o wiele większy nacisk na relacje między religią, wiarą a nauką, odwiecznym pragnieniem odkrycia nieznanego przy jednoczesnej potrzebie zachowania otwartego umysłu. Czyli dokładnie to co promował Carl Sagan. I jak na produkcję hollywoodzką, robi to w sposób dość inteligentny (ta ironia zakończenia).
To w ogóle nie ten wszechświat co znaki (bo liga to za mało).
[19]
Pomijając, że kompletnie się z Tobą nie zgadzam co do Kontaktu ( i tak czytałem również książkę ) to co masz na myśli pisząc o filmie, bądź co bądź s/f, "sztuczny" ?
Sidewinder X4 ma za to jedną przykrą przypadłość - zbyt długi klawisz spacji, przeszkadzający podczas pisania. Ktoś może powiedzieć, że da się przyzwyczaić. Jednak, korzystając z kilku klawiatur, jednej w robocie, jednej na uczelni i Microsofta w domu, nie dałem rady. :-/
Rose Red - http://www.imdb.com/title/tt0259153/ - było niezłe. Dodatkowo jak Orlando już wspomniał Burza Stulecia.
^ Swój pledge dałem już jakiś czas temu ale niestety marne szanse żeby zebrali docelową kwotę ;<
Stwierdzam stanowczy brak Vampire the Masquerade: Bloodlines , np.:
Tiamat - Cain - http://www.youtube.com/watch?v=llm0N7nA3kA&feature=relmfu
Lacuna Coil - Swamped - http://www.youtube.com/watch?v=hAbYQaymuJ4&feature=relmfu
Dodatkowo z innej beczki Mass Effect:
Jack Wall and Sam Hulick -M4 Part 2 (Faunts) - http://www.youtube.com/watch?v=NcrDWAuyqtc
Wasteland 2, Project Eternity, Nexus Jupiter Incident 2, Shadowrun Returns, Planetary Annihilation... itp itd. Zagłosuj portfelem a nie płacz na forum.
spoiler start
Proste. Jeżeli przyjmiemy, że szpetna córka to koń i naciśnie pyskiem guzik nr 10 w windzie, to przegra Kajetan i bzyknie karła.
spoiler stop
Przecież to nadal tylko UE3. Jednak artystycznie grze nie mogę nic zarzucić, klimat też świetny.
Zakładając, że jutro jest losowanie totka jak będą się prezentować wygrywające numery.
Ivy jest najbardziej wydajne właśnie pod względem poboru mocy. Niżej niż te już trudno będzie Ci zejść. A co do reszty - we wszystkich na raz i zależy co będziesz na nim robił, w grach raczej nie wykorzystasz pełni dobrodziejstw 8 wątków.
Dodatkowo, jeżeli już Ivy, ja bym brał i5 3570K. Wtedy zawsze masz możliwość podkręcenia (nie mówię, że musisz ale daje Ci to dodatkowe opcje w razie czego).
Dla mnie Sennki w stylu 201 czy 202 nie są godne butów czyścić CAL'om. (żeby nie było, żem jakiś hater - mam m.in. Senn 202HD, 590HD i 650HD oraz CAL'e). Pomijając osobiste wrażenia, wystarczy rzucić okiem na parametry techniczne (do tego przetworniki w CAL są jak ze słuchawek 1-2 tiery wyższych ~500 PLN).
Oczywiście, zrobisz jak zechcesz.
Do grania pewnie wystarczą. Jednak, imho, wszystkie 'gejmingowe' są kiepskie. Do muzyki bez dwóch zdań lepsze są Creative. Na Twoim miejscu brałbym to co Ci polecił Egoleech w poscie [2].
Morbus ->
IMHO usłyszysz różnicę. Creative ma dość niską impedancję wejściową, więc powinno być ok.

Wrażenia po powrocie prosto z seansu. Film wyrąbisty. A kobieta kot na motorze.... mrrrr ->
W Polsce preordery obsługuje tylko 'gram.peel' ?
W ogóle dziwne to jakoś, bo z tego co mi się o uszy obiło, headstart w przypadku pre-ordera miał byś 3 dni wcześniej, czyli 25.08 ? Zaś na w/w stronie stoi jak byk - Dostępność: Zamówienie przedpremierowe (przedsprzedaż), planowana wysyłka: 27.8.2012 . Może ktoś bardziej doinformowany oświeci o co kaman :-)
Jak zwykle na początek podam swój ulubiony - Contact. Dodatkowo z nie wymienionych: Raport mniejszości, Cypher, Impostor (2001).
Ano sam w to wdepnąłem nie podając granicy cenowej :-) Rozumiem, że te co podajesz wysiak są znakomite, jednak bardziej zależałoby mi na jakimś bardziej budżetowym rozwiązaniu, powiedzmy do ~250 PLN.