trzydziestolatek1990

trzydziestolatek1990 ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

20.08.2025 15:52
trzydziestolatek1990
odpowiedz
trzydziestolatek1990
28

"Co ciekawe, cena jednego z modeli nie zmieniła się w ogóle od samej premiery."

Bo w tym segmencie RTX 5070 Ti ma konkurencję, której brakuję w high-end, niestety.

13.08.2025 16:11
trzydziestolatek1990
3
odpowiedz
trzydziestolatek1990
28

Chciałem napisać komentarz, że najdroższa karta; że jak to; że to skandal, bo zrobili cięcia jak w budżetowym modelu i w ogóle. Ale szkoda strzępić ryja.

post wyedytowany przez trzydziestolatek1990 2025-08-13 16:11:50
05.03.2025 08:00
trzydziestolatek1990
odpowiedz
trzydziestolatek1990
28

Co do systemu operacyjnego, to ten w LG sprawdza się u mnie bardzo dobrze. trumpf Mam go w swoim C3 i nie narzekam.

Jednak zszedłem trochę z calami i zamiast 65'' będę brał 55''. Wybrałem dwa modele, nie wiem, na który się zdecydować:
1. Samsung QE55S95DAT;
2. LG 55G45LW.

Ogólnie jestem bardziej w kierunku LG, bo ma oficjalne wsparcie dla G-Sync, czego nie ma Samsung (który i tak sobie z tym radzi). Jednak za Samsungiem przemawia fakt, że tryb gry daje jaśniejszy obraz.

Już tak zastanawiam się tydzień. Macie jakieś zdanie na ten temat?

post wyedytowany przez trzydziestolatek1990 2025-03-05 08:01:29
02.03.2025 19:01
trzydziestolatek1990
odpowiedz
trzydziestolatek1990
28

Próbowałem wielu narzędzi. Ogarnięte za pomocą NoScript. Bardzo intuicyjna obsługa.

post wyedytowany przez trzydziestolatek1990 2025-03-02 19:18:00
02.03.2025 13:37
trzydziestolatek1990
odpowiedz
trzydziestolatek1990
28

Tydzień wytrzymałem, bo myślałem, że to bug i naprawią. Jednak to chyba feature. Czym i w jaki sposób to zablokować, wie ktoś? Bardzo utrudnia przeglądanie strony, zwłaszcza, jak otworzyło się kilka podstron i tak za każdym razem żmudnie klikać "zamknij" na każdej z nich.

Dla jasności: wchodzę w news, włącza się materiał na Dailymotion, jak scrolluję dalej, to filmik "odczepia się" od strony i już podąża w imię dalszego scrollowania, pomaga jedynie wyłączenie materiału wideo przez ręczne kliknięcie. Gdzieś to się konfiguruje, a ja nie ogarniam? Przed tą zmianą był problem z dźwiękiem, który sam się odpalał — porzucili ten pomysł. Teraz jest to.

Szukałem za pomocą wyszukiwarki, na YT, potem wróciłem do wyszukiwarki i już kompletnie się wykrzaczyła, nie dając nowych wyników i uniemożliwiając wpisanie nowych fraz. Proszę o pomoc.

Korzystam z przeglądarki Chrome.

post wyedytowany przez trzydziestolatek1990 2025-03-02 13:46:50
02.03.2025 04:07
trzydziestolatek1990
😂
odpowiedz
1 odpowiedź
trzydziestolatek1990
28
Image

Ja tylko przypominam o 8.0 dla Avowed, ale mniejsza.

Nie będę się rozpisywał tym razem. W ogóle miałem więcej nie czytać Waszych recenzji, co też uczynię i dlatego ograniczę się za tym posiedzeniem — na krótko (jak na mnie) i do sedna poprzez same minusy.

"Niepotrzebnie długie sceny rozmów, których nie da się pominąć" - w Avowed nie mogłem pominąć całej fabuły, a też żałuję tej niedogodności. W MH:W jest bardzo dobrze nadawane tempo rozgrywce. Po wielu bojach czas zwolnić, na przerwę. Wiem, że to ułatwiłoby pisanie recenzji, jak w wypadku Awoved, coby szybko przeklikać wszystkie dialogi, trzymać, niczym za dzieciaka, ten tytuł na końcu kija odstraszając graczy i wystawić laurkę cudownej fabuły z wieloma opcjami dialogowymi (które wszystkie prowadziły do tego samego), ale... Tylko westchnąłem. Dalej.

"Przeciętna oprawa graficzna i nie najlepsza wydajność na PC" - 10/10 dla The Legend of Zelda: BotW, gdzie gra miała spadki do 8 klatek, co zmierzono, a Wy wtedy pisaliście, że "w niektórych lokacjach zdarzają się przycięcia animacji w trybie telewizyjnym" (xD). Zaraz larmo, że to była gra na Pstryczka, słabe bebechy, a i tak wyglądała cudownie! No nie wyglądała. To, że miała udaną stylistykę, pięknie przedstawiony świat, niesamowity projekt mapy i sam design stał na najwyższym poziomie — nie znaczy, że wyglądała cudownie. Tekstury rodem z epoki PS2 w 2017 roku. W ogóle szkoda, że Nintendo nie robi gier na PC — ta gra na emulatorach pokazuje, że mogła być piękna. Odnośnie wydajności, przy moim RTX 4090 nie mam problemów, z kolei przy Avowed już ktoś to ładnie ujął, polecam wyszukać cały artykuł o tym, bo... sytuję tytuł PC Gamera: "Avowed's low frame rates but smooth-feeling gameplay makes me wonder if we PC gamers worry too much about the numbers". Tutaj niedługo będzie podobnie, jesteśmy tuż za rogiem.

"To nie rewolucja na miarę Monster Huntera: Worlda" - Awoved więc czym jest w porównaniu z Morrowindem, Oblivionem, a nawet Skyrimem? Hahaha, progres? Nie! Totalna banalizacja każdego aspektu! Pillarsy? Ciekawostką Fallout NV.

MH:W to przyjemna ewolucja pomysłów i systemów znanych z poprzednich części. Po co zmieniać coś, co dobrze działa? Chyba po Civ'kę 7. Lepiej rozwinąć pomysły, które sprawdzały się w przeszłości (DA:Valgniot i jego studio coś już o tym wiedzą - 7.0 zasłużone, już nie kopię).

"Otwarty świat, który... nie jest do końca otwarty" - i bardzo dobrze! Mamy dość otwartych światów. Po prostu. My, gracze. W waszej redakcji przynajmniej — i najpewniej — do premiery nowego AC:S jeszcze nie.

A moja opinia o tym tytule?
Monster Hunter: Wilds, to perfekcyjna gra do grania z przyjaciółmi. We czterech dorosłych facetów nie wyszliśmy z domu w ten weekend. Gra sprawia masę frajdy, bawimy się lepiej niż w poprzednich częściach, tych z tym wspaniałym otwartym światem.

Ustaliliśmy sobie przerwy na kwadrans, co cztery godzinki na podstawowe czynności, żeby zmaksymalizować czas rozgrywki. Gra stawia wyzwanie; może solo jest ułatwiona? Nie chcę tracić jej co-op'owego klimatu, podobnie było w poprzednich częściach. Zresztą ta trójca jest do tego stworzona.

Grafika jest przeciętna, ale wystarczy dodać jej głębi za pomocą Reshade, z wtyczkami na MXAO (AO w grze bardzo kuleje, serio potrzebujecie wtyczki ze sprawdzonych źródeł w tej kwestii, ja mam z Patronit'a, w każdej grze działa raz na zawsze), lepszy bloom, lepszy DoF i od razu dwa oczka wyżej, bardziej na dzisiejsze standardy. Dziesięć minut roboty na dziesiątki godzin zabawy, to nie tak wiele.

Dla chętnych zakupu do gry solo — nie wiem.
Dla chętnych na co-op, na dziesiątki godzin zabawy — must have!

Otworzę kanał na YT — "Gry-Offline" — i będę roastował każdą Waszą recenzję, bo poza frajdą, chociaż bym grosza przytulił.

A chciałem dla Was pisać, ba! CV wysyłałem. Odwrócona psychologia (^.~). Macie co chcieliście. Wy... niechcące mnie Wy.

P.S. Piszę tak późno, bo skończyliśmy z ekipą grać. Na dziś/wczoraj? Whatever — serio.

post wyedytowany przez trzydziestolatek1990 2025-03-02 04:33:07
17.02.2025 20:00
trzydziestolatek1990
44
odpowiedz
10 odpowiedzi
trzydziestolatek1990
28

Słowem wstępu - Avowed, to jest gra fantasy. Żeby w nią grać trzeba mieć fantazję i dowyobrazić sobie niektóre rzeczy. Zwłaszcza te pozytywne.

Mam pytanie do pana recenzenta: czy graliśmy w tę samą grę? Grasz w ogóle w gry, czy jedynie ograniczasz się do czytania ulotek marketingowych? Pytam serio.

Po pierwsze - mamy do czynienia z totalnie martwym światem, w którym nie możemy wejść w interakcję z żadnym NPC, nikt nie reaguje na nasze poczynania, NPC to kukły a scenografia jest kompletnie pozbawiona ruchu oraz fizyki. Totalnie statyczne uniwersum, w którym większość budynków, to makieta, mgła i system luster.

Po drugie: mamy chaotyczną, rwaną, szarpaną walkę, w której w żadnym wypadku nie czujemy mocy naszych ciosów i zaklęć, bo przeciwnicy w żadnym stopniu nie reagują na to, są zwykłymi gąbkami na pociski. System walki jest o wiele prostszy, niż w stareńkim Skyrimie, a już w Skyrimie nie był on udany i wciągający, bo ta gra stała eksploracją. Walka nie daje żadnej satysfakcji. Kolizja obiektów i postaci w ogóle nie istnieje, niczym w darmowych grach sprzed 20 lat mamy do czynienia z przenikaniem się obiektów i animacji - wrogowie wpadają na naszych towarzyszy i łączą się w jedno. To chore o tym nie wspomnieć, bo dzieje się to CO KAŻDĄ WALKĘ. Autor, hatfu, tej "recenzji" nie zauważył tego, czy ma oczy szeroko zamknięte, bo miał je mieć szeroko zamknięte na wszelkie niedoróbki?

Fabuła i dialogi, trzecia uwaga: nudna, niewciągająca, nieangażująca, infantylna, naiwna, a dialogi drętwe i miałkie. To samo dialogi naszych towarzyszy - są drętwe i nudne, irytujące, wrzucone na siłę. Teksty o niczym, bez żadnego polotu, chyba tylko po to, by wypełnić luki w ogólnym zarysie tekstów i dorzucić kilka linijek więcej, jakby było płacone za ilość, nie jakość. Zadania, które wykonujemy, są kiepskie, sztampowe, większość to FedEx'y, które nikogo nie przykują do ekranu. W dobie takich gier, jak KCD 2, które pokazało, jak robić questy - te z Avowed są skrajnie mizerne i sztampowe.

Wizualia gry Avowed są kepskie. Płynność na konsolach jest straszna w trybie jakości. Graficznie w trybie wydajnośći jest to poziom Xbox 360, ale z podbitą rozdzielczością. Na PC gra wygląda najlepiej, ale ma paskudną optymalizację i nawet na RTX 4090 są spadki poniżej 50 klatek. Animacje postaci są paskudne, animacja skoku jest żałośnie słaba, nawet głupie nogi naszego bohatera są animowane jak w grze wydanej przez sieciówkę sprzed 20 lat. Animacje chwytania się krawędzi i ruchu postaci to poziom stockowych ustawień edytora UE5. Interfejs w grze jest po prostu nieestetyczny, brzydki i słaby w obsłudze, jakby robił go stażysta na rzecz wersji alpha gry, a nie doświadczony pracownik na premierę tytułu. Ale może jeszcze to poprawią, w końcu to Early Acces, co nie? Granie w tą grę z widokiem z trzeciej osoby potęguje negatywne odczucia. Do tego te cyferki, złote kółeczka i inne naleciałości gier mobilnych. Ohydne i odrzucające.

Gra crashuje do pulpitu. Gra nie zapisuje postępów. Questy sa pobugowane i pomaga jedynie wczytanie wcześniejszych zapisów. Są problemy z synchronizacją postępów między platformami. Fatalny stan techniczny, jeden z gorszych z jakimi miałem do czynienia.

Gra jest frustrująca, trzecioligowa w każdym aspekcie.

Walka dystansowa jest kiepska. Esencja nie regeneruje się z czasem, jest bezsensowny system potek. Jedynym, delikatnym plusem tej gry jest eksploracja, wspinaczka i dobra muzyka. Nic, dosłownie, nic więcej. Tej gry nie poleciłbym największemu wrogowi. No chyba, że ma GamePassa, ale nawet za to się oberwie temu paszkwilowi.

Odnośnie samego dostępu do gry z poziomu GamePassa - to chore, żeby trzeba było płacić dwukrotność kwoty GamePassa, aby zagrać pięć dni wcześniej w tę grę i mieć premierę 13 lutego, zamiast 18 lutego. Nie po to płacę GamePassa i dostawałem zapewnienia, że gra pojawi się na premierę w GamePass, żeby nagle się okazało, że wydawca ubzdurał sobie, że wersja dostępna pięć dni wcześniej jest nagle EARLY ACCES, a nie premierą. Pół roku wcześniej, rok wcześniej - to tak, niech wtedy wydadzą tego gniota jako EA. Ale pięć dni przed premierą, by wyłudzić od ludzi dodatkowe pieniądze? Przecież to chore, to proces gotowania żaby. Ten proceder jest warty napiętnowania i z marszu powinien sprawić, że gra otrzyma jedno lub dwa oczka mniej.

Reasumując:
- gra RPG, która ma kiepską i nudną, nieangażującą fabułę;
- gra, w której się dużo walczy, a mimo to system walki leży i kwiczy, jest kiepski, powtarzalny, monotonny, sztampowy, bez jakiegokolwiek impaktu na fizykę i zachowanie przeciwników, którzy mają IQ lewego buta (bo sztuczna inteligencja w tej grze nie istnieje);
- gra z kiepską optymalizacją, która albo wygląda źle i jakoś działa, albo wygląda trochę mniej odrzucająco i paskudnie zacina na konsolach, a na PC wygląda co najwyżej znośnie;
- gra z martwym, kompletnie martwym światem, na którego nie mamy żadnego wpływu i w którym każdy NPC to zwykła, statyczna kukła;
- gra, finalnie, we wszech miar słaba, po prostu kiepska.

Ja rozumiem, że możemy tutaj być JENU i mogą mówić do nas ONU, ale promować taki gniot wystawiając mu ocenę 8.0, to jakiś żart. Autor recenzji nie jest graczem, tylko niedoświadczonym marketingowcem, któremu podoba się ściek, nie dobry tytuł. Ta gra nie ma podjazdu do KOTOR-a, nie stała nawet przy Fallout New Vegas, nie była nawet obok The Outer Worlds przez sekundę.

Jedyna forma obrony autora recenzji, to chyba tylko "a mnie się podoba, jest klimacik".

Żaden szanujący się gracz nie da tej pozycji więcej, niż 4/10 - i piszę to bez ironii czy też złośliwości. Ta recenzja to skandal i z dniem dzisiejszym przestaję w ogóle zwracać uwagę na recenzje waszych niekompetentnych dziennikarzy. Tego już za wiele. Dosięgnęliście dna, jeśli chodzi o poziom tego portalu. Żeby naprawić sytuację, musielibyście zacząć płacić graczom za recenzje i oddelegować "dziennikarzy growych" do wypisywania newsów-reklam. Nie jesteście graczami, staliście się pośmiewiskiem.

To mnie się nie podoba. Nie ma klimaciku.

post wyedytowany przez trzydziestolatek1990 2025-02-17 20:05:17
06.02.2025 18:47
trzydziestolatek1990
odpowiedz
2 odpowiedzi
trzydziestolatek1990
28

Dla mnie minimum, to 80-100 klatek na sekundę, dolna granica, a optimum to takie 120-160. Dlatego, mimo że mam RTX 4090, to nie mam monitora 4K, tylko gram w 1440p. Do bardziej dynamicznych gier lubię mieć te 160-240 klatek, do competetive na multi okolice maxa mojego monitora, czyli 360. 60 klatek sprawia, że dla mnie gra już spowalnia, animacje przestają być płynne, responsywność jest naprawdę słaba.

Jeszcze mi się nie zdarzyło w żadnej grze, żeby zejść z detalami, ale prędzej właśnie to bym zrobił, niż zdzierżył granie w 60 klatkach. Sześćdziesiąt klatek to dobre dla konsol. Dlatego w nowego KCD 2 gram z DLSS 4 na Quality, zamiast z DLAA, bo z DLAA w 2k mam 75-90 klatek, kiedy z Quality już 110-130.

06.02.2025 15:04
trzydziestolatek1990
odpowiedz
trzydziestolatek1990
28

Cześć, czy macie jakieś sprawdzone propozycje na telewizor 65 cali?
Brać OLED czy Mini LED?

Telewizor będzie podłączony do komputera. Będę na nim grał w gry, w które gram na padzie, więc fajnie, gdyby miał VRR, kompatybilność z G-Sync. Będzie oglądany Netflix, Max, Prime Video. Czasami YouTube, jakieś filmy na BlueRay.

Chcę się zamknąć w kwocie 10 000 złotych, ale jeśli warto ten tysiąc lub dwa/trzy dorzucić, to mogę to przemyśleć, ale proszę o uzasadnienie.

Myślałem nad telewizorami od LG, mam C3 42 calowy i sprawdził się dobrze.

A.l.e.X
Polecisz coś? Pamiętam, że udzielałeś się kiedyś na forum w temacie telewizorów i ekranów, przyda mi się Twoja opinia.

post wyedytowany przez trzydziestolatek1990 2025-02-06 15:10:06
29.01.2025 20:18
trzydziestolatek1990
😁
odpowiedz
1 odpowiedź
trzydziestolatek1990
28

Jak ja się cieszę, że kupiłem dobry model RTX 4090 za 7K w ubiegłym roku, zanim zaczęło ich brakować i robiły się podwyżki cen. Karty z serii 50XX to kompletna porażka, a jeszcze ceny z kosmosu i kolejny kryzys dostępności.

25.01.2025 20:23
trzydziestolatek1990
😐
odpowiedz
trzydziestolatek1990
28

Nie wiem, po co mi te gry, ale kupiłem 30 tytułów za 500 złotych. Nigdy ich pewnie nie ogram, ale chciałem je mieć. Co jest ze mną nie tak?!

23.12.2024 11:27
trzydziestolatek1990
odpowiedz
18 odpowiedzi
trzydziestolatek1990
28

Mam RTX 4090 i jakoś nie widzę sensu zakupu RTX 5090. Do 3440x1440 póki co RTX 4090 daje radę, wszystko na ultra +110 FPS-ów. Najpewniej skuszę się na RTX 6090 - ale tylko wtedy, gdy wejdzie w obroty kolejna nowa technologia pokroju FG dla kart 40XX w górę. W innym wypadku też trochę nie widzę sensu.

Wymagania gier nie rosną okrutnie, nie ma na rynku gier pokroju Crysis, które w dniu premiery miażdżyły wszystko i oferowało zjawiskową grafikę. Jest widoczny przestój graficzny, nic nie powoduje opadu szczęki, kompletnie nic z powodu wizualiów nie tłumaczy zakupu topowej grafy do kompa.

18.12.2024 11:59
trzydziestolatek1990
1
odpowiedz
trzydziestolatek1990
28

Potwierdzam doniesienia. W najnowszym Indiana Jones klatki wzrosły mi po wyłączeniu "Filtry gry i tryby zdjęć" ze 124 klatek do 137 FPS-ów. Żadnych innych zmian nie wprowadzałem, nie odinstalowywałem sterownika ani nie wyłączałem nakładki Nvidia.

14.12.2024 15:06
trzydziestolatek1990
odpowiedz
trzydziestolatek1990
28

Graficznie ten pokaz żyjącego miasta nie zrobił na mnie wrażenia. Mało różnic między pierwszą częścią a tym, co najwidoczniej będzie w KCD 2. Stałem się potwornie wybredny. Dodatkowo nie podobają mi się cienie, które rzuca główny protagonista. Są mało szczegółowe, płaskie. Zasięg rysowania terenu też, w dobie Unreal Engine 5, nie robi wrażenia. Animacje twarzy NPC też pozostawiają trochę do życzenia, a same postacie zdają się być drewniane.

post wyedytowany przez trzydziestolatek1990 2024-12-14 15:09:14
04.05.2024 19:33
trzydziestolatek1990

noobmer
No tak, masz rację. Każdy kto nabył z innych źródeł, za lepszą cenę, nic nie może zrobić. Polityka Sony jest bardzo niekonsumencka, zrobili kruczek i teraz chcą czerpać z tego profity. To nie jest sprytne czy pomysłowe, tylko chytre i przebiegłe.

04.05.2024 12:42
trzydziestolatek1990
odpowiedz
2 odpowiedzi
trzydziestolatek1990
28

A to nie można zrobić zwrotu gry? Po przegraniu 200 godzin w Diablo 4 i ogłoszeniu czwartego sezonu, który nie jest sezonem, odzyskałem pieniądze za grę i przyznano mi zwrot, bo dobrze uzasadniłem swoje stanowisko. Tutaj, na Steamie, nie można podobnie?

28.04.2024 20:20
trzydziestolatek1990

Marder
Cześć, mam RTX 4080 bez dopisku Super i klatkaż nie spada mi poniżej 80-90 klatek, czasami wczytuje się lokacja i wtedy są faktycznie u mnie zwiechy trwające pół sekundy, ale klatkarz po tym znowu wraca na odpowiedni pułap. Jaki masz procesor? W jakiej rozdzielczości się to u Ciebie dzieje? W jakichś konkretnych miejscach lub sytuacjach? Grasz w 4K? Ja gram w 2K, wszystko na maxa.

25.04.2024 20:10
trzydziestolatek1990

Radzę poczekać, aż mody będą miały aktualizacje, nowe komputery spokojnie dadzą radę generowac ponad 100-200 klatek w tej grze na ultra, szkoda marnować potencjał i lockować do 60 klatek, ale co kto woli.

25.04.2024 18:29
trzydziestolatek1990

rocketfuel
Gra ma spieprzony klatkarz i fizykę bez modów. Albo ustawisz na sztywno 60 klatek max, albo masz wszystko przyspieszone. Mod sprawiał, że można było mieć ponad 200 klatek i fizyka nie głupiała, ale Becia musiała wydać aktualizację i wszystko po latach spieprzyć, niestety. Ta firma jest żałosna.

post wyedytowany przez trzydziestolatek1990 2024-04-25 18:30:27
25.04.2024 18:18
trzydziestolatek1990
👎
odpowiedz
trzydziestolatek1990
28
Image

Gratuluję Beci. Podobnie jak w wypadku Skyrima, tak i tym razem nie działają główne mody do gry, niezbędne wtyczki. Nawet są informacje od twórcy głównej wtyczki, że nie wie, kiedy dokona aktualizacji. Na Steamie nie można cofnąć tej nieszczęsnej aktualizacji. Kompletna porażka.

25.04.2024 18:17
trzydziestolatek1990
👎
2
odpowiedz
trzydziestolatek1990
28
Image

Gratuluję Beci. Podobnie jak w wypadku Skyrima, tak i tym razem nie działają główne mody do gry, niezbędne wtyczki. A ich gry, zwłaszcza wieloletnie, da się ogrywać tylko na modach, żeby była radość. Nawet są informacje od twórcy głównej wtyczki, że nie wie, kiedy dokona aktualizacji. Na Steamie nie można cofnąć tej nieszczęsnej łaty. Kompletna porażka.

post wyedytowany przez trzydziestolatek1990 2024-04-25 18:18:11
06.04.2024 19:29
trzydziestolatek1990

A.l.e.X
Nie zmieniaj dilera, tylko podziel się kontaktem, bo chcę czerpać taką dziecinną radość z grania w gry jak Ty, serio.

06.04.2024 19:26
trzydziestolatek1990

SethDark
Kupiłem, bo pojawił się mod, który daje dostęp do wszelkiej maści DLC bez konieczności kupna DLC, w tym wakestone i inne takie.

Ale zanim dotarłem do stolicy, to zbaczając na prawo od wioski, gdzie dane nam jest stworzyć swojego pionka i zebrać drużynę, byłem świadkiem tego, jak trzy zwykłe gobliny zrzuciły w przepaść, wprost do wody, całą ekipę moich pionków. Do słownie, jeden po drugim był spychany przez goblina i ginął. Na tę chwilę dotarłem tylko czym prędzej do stolicy, aby sprawdzić czy "mod na DLC" działa i... nie wiem, może jestem dziwny, ale ciężko mi ponownie siąść do tytułu z myślą, ze cała moja drużyna może zostać wybita przez najsłabsze jednostki, bo spadną sobie i tyle po nich zostanie. Nie w jakiejś bliskiej walce, zaciętej - po prostu sobie spadną, bo są fajtłapami, totalnie bez mojej winy.

Jeśli w grze są podobne kwiatki, to ja dziękuję.

post wyedytowany przez trzydziestolatek1990 2024-04-06 19:27:50
09.03.2024 21:14
trzydziestolatek1990
1
odpowiedz
trzydziestolatek1990
28

Serio fajny pomysł na prezent, właśnie przeglądam na Amazonie i zastanawiam się nad zakupem. Tematyka trochę nie pasuje do portalu Gry-Online, ale nie wiedziałem wcześniej o istnieniu tego rodzaju zabawek.

08.03.2024 11:12
trzydziestolatek1990
odpowiedz
trzydziestolatek1990
28

Od siebie polecę MSI Clutch GM50. Bardzo przyzwoity sensor, dobrze leży w dłoni, przyjemny click klawiszy, cicha rolka i dobre oprogramowanie od producenta.

W internecie widnieją oferty za 299 złotych, ja kupiłem na przecenie za... 99 złotych. Warto się rozglądać, szczerze polecam.

post wyedytowany przez trzydziestolatek1990 2024-03-08 11:12:18
08.03.2024 10:13
trzydziestolatek1990

Ta dzida, którą trzyma nasz protagonista, w tak nienaturalny sposób przenika przez pelerynę przez większość gameplaya, że nie mogę na to patrzeć - jak taki szczegół mógł im umknąć?

29.02.2024 17:07
trzydziestolatek1990
odpowiedz
trzydziestolatek1990
28

Chciałem jedynie dodać, że wzrost klatek jest bardzo odczuwalny, zwłaszcza minimalnych, tych 0,1%. Praktyczny brak zacinania się w grach, pełny i stały klatkarz na wysokim poziomie. Zużycie GPU także wzrosło, do tej pory w 2K było między 85% a 99%, obecnie praktycznie przez cały czas jest 99%.

27.02.2024 19:11
trzydziestolatek1990

Planuję grać w 2K i czasami montować wideo :)

27.02.2024 19:10
trzydziestolatek1990

maciell
Mam Noctua NH-D15 z dwoma wentylatorami, teraz tylko czekam na zestaw do montażu na AM5.

27.02.2024 19:08
trzydziestolatek1990

W wolnych chwilach jeszcze edytuję wideo, te dodatkowe osiem rdzeni przyda się do tego niezmiernie, stąd taki kompromis :)

26.02.2024 18:55
trzydziestolatek1990
😁
odpowiedz
trzydziestolatek1990
28

micin3
Dzięki za link, tam jest już wszystko, chyba nie będę się produkował :D

26.02.2024 18:28
trzydziestolatek1990
odpowiedz
trzydziestolatek1990
28

Cześć,
zmieniam procesor z i9-9900KF na AMD Ryzen 9 7950X3D, czy są osoby zainteresowane wzrostem klatek w grach w rozdzielczości 2K? Mogę odpalić kilka benchmarków z popularnych gier przed i po zmianie. Sam jestem ciekawy jak bardzo wąskim gardłem była wysłużona i9 dla tej mocnej karty graficznej.

14.02.2024 12:05
trzydziestolatek1990
1
odpowiedz
1 odpowiedź
trzydziestolatek1990
28

claudespeed18
Zainstalowałem emulator PSX-a, ściągnąłem ROM-a gry Vigilante 8 i... wsiąknąłem! Nie pisałem nic na forum, bo od 18:00 grałem i pół nocki zarwałem :D Wspomnień czar, teraz zastanawiam się nad zakupem zremasterowanych Tomb Raiderów :)

13.02.2024 14:41
trzydziestolatek1990
😢
odpowiedz
trzydziestolatek1990
28

Cześć, mam nietypowy problem. Mianowicie przestałem grać w gry. Mam mocarny komputer, trzy miesiące temu kupiłem kartę graficzną RTX 4080 i w ogóle nie gram w gry! Mam olbrzymią bibliotekę gier na Steamie, Epicu i GOG-u, ale co nie uruchomię gry, to mija dosłownie kilka minut, nudzę się i wyłączam.

Na bieżąco dokupuję gierki na jakiś promocjach, instaluję, ustawiam grafikę, robię jakiś benchmark, odpalam nową grę, niekiedy nawet tutorialu nie przejdę lub prologu i przestaję grać.

Kiedyś potrafiłem zarywać nocki, robić długie posiadówy, być tym całkowicie pochłonięty, a obecnie tak nie jest, nie potrafię się wkręcić. W zamian za to oglądam streamy na Twitchu lub YouTube i oglądam jak ktoś gra. Lub przeglądam wideo recenzje albo jakieś ciekawostki do konkretnych tytułów na YouTube.

Jedyną grą, w jaką regularnie gram, ale robię to zupełnie beznamiętnie jest LoL. Odpalam grę, gram rankeda albo ARAM-a, gram na autopilocie, bez większych emocji, bez udzielania się na czacie i tak jakoś mija pół godzinki albo godzinka.

Często potrafię spędzić przed komputerem kilka godzin modując daną grę tuż po zakupie, np. Mount & Blade Bannerlord 2 czy stareńkiego Skyrima. Wszystko tylko po to, by finalnie w samej grze spędzić pół godziny.

Chciałbym przerwać ten impas, myślałem, że zakup wymarzonej karty i odpalenie np. takiego Cyberpunka z dodatkiem z Path Tracingiem w 2K sprawi, że z ochotą ogram ten tytuł. W ogóle Cyberpunk to ostatnia gra, jaką przeszedłem całą i zrobiłem to na premierę. Od tamtego czasu wielokrotnie zabierałem się za chociażby Wiedźmina 3, ale nawet po ostatniej aktualizacji i dodaniu Ray Tracingu nie miałem na tyle samozaparcia, żeby pograć chociaż godzinkę.

Kupiłem AC Mirage, bo nostalgia i powrót do korzeni i... odpaliłem benchmark, odpaliłem nową grę, po 10 minutach ALT+F4 i tyle mnie gra widziała. Cholera, planuję w tym roku ulepszyć ponownie komputer, bo to taka moja zajawka, ale coraz mniej widzę w tym sensu, żeby przesiadać się na procka AMD Ryzen 9 7950X3D.

Myślałem też o monitorze 4K OLED, karta poradziłaby sobie bez problemu, wrażenia growe też by się pewnie polepszyły, ale na okrągło świeci mi się w głowie lampka "po co?" i jestem w impasie.

Kupiłem sobie nawet na święta Bożego Narodzenia konsolę PS5. Kupiłem do niej Spidermana 2 i EA UFC 5, coś czego nie ma na PC. Człowiekiem Pająkiem poskakałem może z pół godziny, a w UFC 5 nawet nie doszedłem w trybie kariery do opcji rozwijania swojej postaci. Konsolę pół darmo sprzedałem na początku miesiąca, żeby chociaż odzyskać pieniądze.

Zauważyłem, że przestałem też oglądać seriale jak i filmy pełnometrażowe. Chciałem się nakręcić na Hogwarts Legacy i postanowiłem obejrzeć wszystkie filmy Harrego Pottera na HBO Max. Doleciałem do trzeciej części i tyle, a pierwsze dwie lekko wymęczyłem oglądając na raty, po trochu. Kiedyś potrafiłem za jednym zamachem obejrzeć cały sezon serialu, teraz mnie to też nie kręci. Jedynie leniwe oglądanie streamów jakoś mnie trzyma przy mediach.

Obecnie, dla zabicia czasu, biorę nadgodziny w pracy, pracuję zdalnie, w tle leci jakiś streamek, a ja beznamiętnie robię pieniądze, które wydam na kolejne gry i ulepszenie kompa, z którego korzystam tylko w zasadzie do pracy.

Nawet miałem pomysł, że zacznę strimować lub nagrywać na YouTube gameplaye z gier. Nie po to, żeby zarabiać, tylko mieć motywację do grania. Kupiłem mikrofon, kamerkę, kartę dzwiękową zewnętrzną, fajne słuchawki i... skończyło się na dwóch krótkich streamach oraz dwóch nagraniach na YouTube po godzince każde. Już nie wiem, co mam robić żeby wrócić do grania, a kupka wstydu tylko rośnie.

Miał ktoś z Was podobnie?

post wyedytowany przez trzydziestolatek1990 2024-02-13 14:48:14
16.11.2023 14:16
trzydziestolatek1990
odpowiedz
2 odpowiedzi
trzydziestolatek1990
28

Patch dostępny jedynie na Steamie z tym wbudowanym DLSS w wersji beta? Bo na Game Pass nie mam opcji włączenia DLSS.

02.11.2023 21:14
trzydziestolatek1990
😂
odpowiedz
trzydziestolatek1990
28

Od praktycznie premiery gram z DLSS 3.0, czyli DLSS + generowanie klatek. Mod jest na Nexusie i działa świetnie. Bethesda robi z siebie pośmiewisko.

24.10.2023 20:03
trzydziestolatek1990
odpowiedz
1 odpowiedź
trzydziestolatek1990
28

42 klatki, pusta mapa, rozdzielczość 2K, detale wysokie i to wszystko na RTX 4080 wykorzystywanym na 96%. Optymalizacyjny gniot, który często wygląda gorzej od pierwszej części. Mam nadzieję, że ludzie zrobią sporo zwrotów lub odpalą grę w Game Pass w celu testów.

24.10.2023 16:32
trzydziestolatek1990
😁
odpowiedz
1 odpowiedź
trzydziestolatek1990
28
Wideo

Nawet główny trailer gry wprowadza w błąd. Płynne 60 klatek w 4K. https://www.youtube.com/watch?v=7vlKoMi4Qr0

14.02.2023 06:33
trzydziestolatek1990
odpowiedz
trzydziestolatek1990
28

To trochę smutne, bo odpuściłem sobie Wieśka 3 Next Gen na półtora miesiąca i liczyłem, że po takim czasie będzie już dobrze działał, a tu taki zonk.

02.01.2023 16:03
trzydziestolatek1990

Twoja stara 1993
Wydaje mi się, że w wypadku DDR4 wzrosty mogły być bardziej odczuwalne, bo te minimalne klatki wzrastały bardziej, granie było płynniejsze.

post wyedytowany przez trzydziestolatek1990 2023-01-02 16:04:07
02.01.2023 15:51
trzydziestolatek1990
2
odpowiedz
trzydziestolatek1990
28

Całkiem płynne przejście od postarzania produktów do ich złego zaprojektowania. Czekam na wersję IKEA - złóż to sam. xD

30.12.2022 12:43
trzydziestolatek1990
odpowiedz
trzydziestolatek1990
28

Ja polecam klawiatury membranowe, tak mniej/więcej w cenie 150 zł +. Nigdy się nie zawiodłem, a i kieszeń nie bolało, jak dwa lata po zakupie padały już bez gwarancji. Nawet ostatnio przed końcem gwarancji, jak kulawo działała spacja i klawisz "5", przeczyścili i naprawili (Logitech).

Polecam model od niebieskich G213 Prodigy, a obecnie korzystam z K55 RGB PRO od Corsair. Mechanicznie są dla mnie zdecydowanie zbyt głośne do pisania, a czas reakcji nieszczególnie mnie przekonuje, bo daleko mi do poziomu competetive w grach online. Te dwie wymienione potrafią być w fajnych promkach. Co do modelu od Korsarza, to posiada programowalne przyciski z lewej strony, do których jest osobna apka (w zasadzie plugin). Minus jest taki, że często myliły mi się klawisze z najbardziej skrajnych rogów. Niby kwestia przyzwyczajenia, ale... można tez wyciągnąć najbardziej wysunięte klawisze i po problemie :D

19.12.2022 16:12
trzydziestolatek1990

Kupiłem swego czasu JJ2 na GOG-u i nie przypominam sobie takiej opcji. Zresztą zrobiłem zwrot, teraz nie sprawdzę.

19.12.2022 16:09
trzydziestolatek1990
Image

claudespeed18
Zainstaluj i sprawdź: https://www.nexusmods.com/witcher3/mods/4172

post wyedytowany przez trzydziestolatek1990 2022-12-19 16:10:14
19.12.2022 14:18
trzydziestolatek1990
odpowiedz
trzydziestolatek1990
28

Doceniam pracę, jaką wykonał ten moder poniekąd spełniając obiecanki Blizzarda. Sęk w tym, że animacje w grze są wykonane jedynie w 30 klatkach i mocno gryzie się to z generowaną grafiką rzędu 140+ klatek. Żadne tekstury, upiększenia czy usprawnienia rozgrywki tutaj nie pomogą na tę bolączkę.

19.12.2022 14:07
trzydziestolatek1990
Image

Od siebie dorzucę listę swoich modów. Są mało problematyczne, bo wystarczy w zasadzie wrzucić je i w którychś dopisać linijki do odpowiedniego pliku xml. Brakuje moda do ćwiartowania, bo trzeba merdżować (koliduje z "combat"), a nie widzę obecnie sensu, bo czekam na patche.

19.12.2022 13:54
trzydziestolatek1990

W planach pewnie remaster remastera na PS6 i Xbox Rly X, więc kto wie. Byli już wielcy wydawcy, którzy zamykali moderskie projekty, bo kłóciło się to z ich polityką wydawniczą. Akurat ten moder nie tylko zmienił tekstury do Wieśka 3, ale z tego co pamiętam dodał też siatkę szczegółów do samych modeli? Albo coś podobnego. Ciekawe, czy woleli kupić wynik jego prac zamiast go zatrudnić i dołączyć do zespołu, bo poskąpili orenów, czy ten spec nie chciał.

19.12.2022 13:48
trzydziestolatek1990
6
odpowiedz
trzydziestolatek1990
28

Jakoby moderzy wkładali więcej serca w detale i szczegóły swoich "patchy"? Nowe, nie znałem.

post wyedytowany przez trzydziestolatek1990 2022-12-19 13:49:08
17.12.2022 16:23
trzydziestolatek1990

MilornDiester
To co napisałeś może dowodzić, że gra nie wykorzystuje potencjału nowego sprzętu i zatrzymała się na generacji, gdy do pełni szczęścia wystarczyły 4 rdzenie i osiem wątków. Mało pocieszające, gdy mocniejszy procek jest wykorzystywany w 30-45%, a karta w 49-99% w zależności, czy miejsce jest procesorowe, czy nie.

Jeśli ktoś celuje w FHD i sporo klatek, albo 2K i ponad 60 fps, to o wiele częściej będzie w stanie dostrzec lekkie spadki niż ustawiając na sztywno, dajmy na to, na 40fps. I problemem nie jest DX12, bo w DX11 mam ten sam problem. Dodatkowo w obu wypadkach występuje stuttering i micro stuttering, z tą różnicą - jak już ktoś trafnie zauważył w innym wątku - że usunięcie pliku "d3d11on12.dll" z "TheWitcher3\bin\x64_dx12" wręcz usuwa stuttering i znacząco niweluje micro stuttering w wersji DX12.

Uprzedzę jeszcze, że jeśli ktoś chce testować Wieśka, to radzę wykonać podwójne testy - z opcją Reflex i bez niej. Wyłączenie potrafi pomóc karcie rozwinąć skrzydła kosztem responsywności, jednak w miastach i innych typowo procesorowych miejscach i to nie pomaga. Sęk w tym, że posiadacze monitorów z G-Sync, aby zachować wysoką responsywność, powinni mieć włączony reflex (czy tam low latency na ultra w sterach), aby być w pełni zadowolonym. Znowu pominięto część graczy pecetowych.

Identyczna sytuacja była przy Elden Ring. Tam też nieudolnie przekonwertowano silnik na DX12. Teoretycznie DX12 powinien umożliwić wykorzystanie wielu rdzeni i wątków. Tyle teoria, bo niektórzy chyba zapomnieli o tym aspekcie i dla nich DX12 to tylko nowe fajerwerki niedostępne na poprzedniej generacji tej biblioteki. A wielka szkoda, bo Ray Tracing wymaga, aby pochylić się nad optymalizacją, gdyż przyczynia się do zwiększenia wąskiego gardła na procesorze. Zwłaszcza gdy ten nie może pracować w pełni swoich możliwości.

Techland w DL2, co by o tej grze nie mówić, wykonał dobrą robotę. Redzi wolą pompować marketingowy balonik przez wiele miesięcy zamiast podejść bardziej poważnie do spraw technicznych. Znowu.

post wyedytowany przez trzydziestolatek1990 2022-12-17 16:34:15
17.12.2022 09:41
trzydziestolatek1990

kao oko
Chcę Ci podziękować, bo miałeś po części rację. Usunięcie wskazanego przez Ciebie pliku wyeliminowało do zera stuttering, został jedynie minimalny mikro stuttering w momencie wczytywania się drobnych skryptów, jak pojawienie się bandytów na drodze lub przy szybkim galopowaniu Płotką i nagłym respieniu się NPC-ów w kółeczku i ich późniejszym rozchodzeniu się (czego nomen omen nie pamiętam z wersji sprzed patcha, ale mogę się mylić).

Natomiast nadal zużycie GPU i CPU prosi o spore poprawki, bo przy przemieszczaniu się na koniu wzrasta nieznacznie zużycie CPU do około 40-45% (i9-9900KF@4,8Ghz na sztywno), a zużycie GPU oscyluje wtedy w granicach 60-70%, bez RT i nawet bez włączonego Reflexu od Nvidia. W centrum miasta nadal zużycie CPU jest w granicach 40-45%, ale GPU spada do 50-60% (raz spadło poniżej 50%, przycięło, pewnie jakiś skrypt się odpalił w pobliżu). Dodatkowo poprzez usunięcie pliku d3d11on12.dll nie rozwiązujemy problemu w DX11.

Dodam, że kartę mam po UV i maksymalnie zjada mi 290W przy natywnej rozdzielczości i 99% wykorzystania GPU, a przy włączonym DLSS 260-270W. Na potrzeby Wieśka wczytałem domyślny profil, gdzie napięcie na GPU przekracza nawet 1,1mV i dalej to samo. Przy UV mam 0,850mV na GPU i zegary na 1625Mhz, VRAM bez zmian. Na potrzeby gier z RT i DLSS odpalam profil o tych samych zegarach, ale z 0,900mV.

Elden Ring miał ten sam problem po premierze, nie został on do końca usunięty do dziś, jednak można grać w niego bez większych zgrzytów obecnie. Także wiązał się z przejściem na DX12 i nieumiejętnym dostosowaniem silnika gry do obecnych standardów. Tym razem może być podobnie.

W każdym razie wielkie dzięki, bo o ile spadki płynności jestem w stanie przeboleć (vide Elden Ring), o tyle zacinania się już nie, bo wywala mnie to totalnie z immersji. Wiesz w ogóle za co ta biblioteka jest odpowiedzialna? W necie jedynie ogólniki i generyczne opisy plików o tej nazwie. Może ma on za zadanie optymalizowanie rdzeni i wątków? Zastanawia mnie też fakt, dlaczego Redzi skorzystali z biblioteki DLSS w wersji 2.4.0.0, mimo obecnych kilku nowszych, które zdają się dawać lepszą jakość i/lub wydajność, jak np. 2.4.6.0 albo 2.4.1.2, o marvelowskiej 2.5.0.0 nie wspominając, bo oferuje o wiele mniej smużenia niż wszystkie, które testowałem w różnych grach.

Dla zainteresowanych: aby skorzystać z innej biblioteki DLSS wystarczy wyguglować frazę "techpowerup dlss". Po lewej różne wersje pliku, na dole krótki opis z jakiej gry są. Ściągnięty plik wystarczy podmienić z tym, który znajduje się w folderze z grą, konkretnie tam, gdzie jest plik .exe odpalający tytuł. Moi faworyci to te dwie wskazane w tym komentarzu, ale 2.5.0.0 zaczyna mnie coraz bardziej intrygować, bo chyba robi to jeszcze lepiej, ale na ten moment wypróbowałem go tylko w dwóch tytułach.

Podmianka tego pliku w niektórych grach wymaga zaznaczenia opcji "tylko do odczytu", bo inaczej klient go usunie i podmieni. Podmianka nie działa w ogóle w grach online z wiadomych względów.

Wołam jeszcze pawel1812, bo mimo spadków zużycia GPU i CPU to usunięcie wskazanego przez Kao pliku faktycznie niweluje optymalizacyjne zgrzyty i w sposób zauważalny wpływa pozytywnie na wrażenia z rozgrywki.

Od siebie dodam, że wejdę do BIOS-u i wyłączę jeszcze HT oraz wirtualizację. Niekiedy to pomaga.

post wyedytowany przez trzydziestolatek1990 2022-12-17 09:47:29
17.12.2022 07:56
trzydziestolatek1990

kao oko
Sprawdzę za moment, bo u mnie zużycie CPU na poziomie 30-45%, a GPU od 45-99%, bez RT, z low latency na ultra (G-Sync lubi to), a bez Reflexu od Zielonych to niby 90-99% GPU, jednak nadal szarpie jak Reksio szynkę. Dałeś mi chłopie nadzieję, bo już wczoraj czekał mnie ostry zawód, jak po trzech godzinach przestawiania suwaków w DX11 i DX12 naokrągło był stuttering, także w wersji mikro. Na szczęscie jeszcze nie wyrzuciłem z dysku. Btw - ile zjada Tobie Wiesiek pamięci VRAM po patchu w rozdzielczości 4k? Pamiętam, jak dotykałem sufitu na zmodowanym mając właśnie 3070Ti, i nie w 4K, tylko w 1080p skalowanym do 2K.

14.12.2022 23:28
trzydziestolatek1990

TobiAlex
W punkt!

pawel1812
Skoro nie umieją w RT, to mogli chociaż dać suwaki do każdej opcji zamiast on/off,. Znowu trzeba liczyć na moderów. Nawet nie wspomnę, że posiadacze gry na Epicu nie mogą nawet przywrócić wersji gry sprzed "patcha", który zmienia paletę barw, gra wywala do pulpitu, większe rozdziałki niż natywna powodują błędy i... szkoda wymieniać dalej. Uszczęśliwili mnie na siłę. Nic nie nauczyli się na wpadce z CP2077. Nie minęła jeszcze doba, a już na Nexusie masa modów poprawiająca poprawioną grę. Litości.

post wyedytowany przez trzydziestolatek1990 2022-12-14 23:34:27
14.12.2022 18:38
trzydziestolatek1990

A.l.e.X
Nie znasz się, przecież to domyślna opcja dla posiadaczy kart Nvidia, a nie jakiś DLSS. :D

14.12.2022 18:16
trzydziestolatek1990

Krypta76
Coś źle robisz, bo u innych też nie działa dobrze. Gra była testowana, a budowany tygodniami hype to nie czcze marketingowe gadanie, tylko solidna praca, bo przecież po sporej wtopie z CP2077 Redzi wyciągnęli wnioski, prawda? Tym bardziej, że rekomendowany sposób skalowania dla kart RTX od Nvidia to wstępnie FSR a nie DLSS, a potem jest tylko gorzej, przecież testerzy tej łatki sprawdzali działanie na sprzęcie od Zielonych i chociaż uruchomili ten tytuł przed wypuszczeniem aktualizacja, prawda?

...prawda?

A zupełnie na serio - czy jest ktoś, kto ma Wieśka 3 GOTY na Epic Game Store i zna sposób, jak można pobrać poprzednią wersję by móc ją samodzielnie zmodować? W wypadku Metro Exodus rozwiązanie jest bardzo proste. Niestety na Epicu nie widzę takiej opcji, bo uszczęśliwiono mnie na siłę. Choćby paletą barw...

14.12.2022 18:06
trzydziestolatek1990

Akurat sterowniki są już nowsze (527.56) remek002 xD
Jednak potrzebne są hipernowsze, najpewniej premierowe na zimę 2024, chociaż kto wie, możliwy jest poślizg na grudzień 2025, ewentualnie łatanie z przeszkodami do jesieni 2026. Na szczęście wydajne karty graficzne nie dostają tendencji padania po okresie gwarancyjnym, więc RTX 6080 i tak nie pociągnie Ray Tracing 2 w remasterze next genowego Wieśka 3 z okazji premiery PS6 i Xbox Really Series X|XL|XXL.

Tak tylko gdybam.

14.12.2022 14:03
trzydziestolatek1990

Ej, ale kęsik dobrze gada, bo coś jest na rzeczy. Nie wiem, jak Wy PanWaras Hagetaka Inquerion , ale RTX 3090 to nie jest słaba karta, a mi w rozdzielczości 2k z DLSS na zbalansowanym poziomie, z RT, generuje między 35-50 klatek xD

Bez RT 70-90. Jeśli ktoś grał w zmodowanego Wieśka, to nie ma mowy o opadzie szczęki z powodu wizualiów, a co najwyżej z powodu optymalizacji. Nie przyglądałem się dokładnie, bo wywaliło mnie do pulpitu (!!!) po kilku minutach grzebania w opcjach, ale oni znowu to zrobili. Hajpowali, hajpowali i masz ci los. Mam nadzieję, że to jakaś jedna opcja zjada zasoby niewspółmiernie do efektów (poza RT ofc) i że łatka szybko to naprawi, bo jeśli nie, to CP chodzi mi lepiej i wygląda lepiej.

Wiem, że to darmowa łatka, ale mam złe przeczucia...

14.12.2022 13:50
trzydziestolatek1990
odpowiedz
3 odpowiedzi
trzydziestolatek1990
28
Image

No to się zdziwiłem. Spadek klatek jest naprawdę spory, nawet bez RT, a z Ray Tracingiem jest większy niż w CP. Spodziewałem się jakichś suwaków do ustawienia jakości śledzenia promieni, a nie tylko on/off. Ustawienie rozdzielczości większej niż natywna monitora skutkuje tym, że obraz jest poza moim ekranem w trybie pełnoekranowym - w okienkowym i bez ramek działa okej. Jak powyżej - boli brak konfiguracji HDR z poziomu gry, a w CP jest taka opcja i działa bardzo dobrze. Dodatkowo martwi mnie wykorzystanie GPU przy włączonym DLSS, RT i Hairworks, bo waha się od 80-99%, mimo że procesor wyrabia. Możliwe, że niektóre moje ustawienia z panelu sterowania Nvidia gryzą się z grą.

Z najmniejszej wtopy, to gra zaproponowała mi domyślnie skalowanie FSR, zamiast DLSS i mimo, że grałem zawsze w języku polskim, to z początku był włączony angielski. Odpalając dodatek, przy zachodzie słońca, Geralt wygląda jakby był rudym blondynem, bo odbicia na włosach to jakaś połyskująca stal, przynajmniej w tej konkretnej scenie. Poza tym, jak chciałem ponownie włączyć RT, to gra dostała kilka tysięcy ms frametime'u i wywaliło do pulpitu. Stery mam aktualne.

Mam mieszane uczucia, jednak poczekam na testy od Digital Foundry albo Liptona, bo jakoś nie widzi mi się tym teraz zajmować; myślałem, że Redzi dowiozą zoptymalizowany kod, a chyba nie do końca wyszło to dobrze. RTX 3090 nie jest słabą kartą, prawda? Prawda? xD

14.12.2022 12:50
trzydziestolatek1990

pawel1812
Wydaje mi się, że powinieneś lepiej się przyjrzeć i sprawdzić, co i w jakich grach konkretnie RT robi, bo CP i Wiesiek po dzisiejszej łatce nie ograniczają się jedynie do odbić. We wspomnianych przez Ciebie grach jest ten sam przeskok, co między standardowymi rodzajami okluzji otoczenia, które budują głębię obrazu, dzięki czemu to, na co patrzysz nie wydaje się płaskie, dwuwymiarowe w świecie trójwymiarowym. Nie jest to przeskok na zasadzie "brak cieni vs. cienie statyczne" lub "cienie statyczne vs. cienie dynamiczne", a bardziej "cienie statyczne + cienie dynamiczne vs jedynie cienie dynamiczne" - jeśli bazować na obrazie w grach bez RT. Ponownie: Ray Tracing to nie przeskok, jak "brak okluzji otoczenia vs. gra korzystająca z SSAO", a bardziej "SSAO vs. HDAO". Dla jasności, jeśli chodzi o jakość okluzji, to SSAO<HBAO<HDAO<okluzja na bazie RT. Zmienia się realizm sceny i jej dynamika zarazem.

Co do napracowania się, to Ray Tracing jest obecnie implementowany jako dodatek i jedyną grą, która została przebudowana u swych podstaw jeśli chodzi o oświetlenie, cienie, okluzję i - chyba - odbicia, jest Metro Exodus w wersji rozszerzonej. Tej gry bez karty obsługującej RT nie można odpalić. I podkreślę: ta gra została jedynie przebudowana pod Ray Tracing. W momencie, gdy gra jest tworzona tylko z myślą o śledzeniu promieni, to praca nad grafiką staje się o wiele prostsza i mniej czasochłonna. Zresztą samej implementacji nie należy aż tak demonizować, bo w porównaniu z poprzednimi technologiami wymaga mniej napracowania się - zwłaszcza w momencie, gdy silnik graficzny jest do tego dostosowany. Nie mówie tutaj o przeskoku rzędu UE4 vs. UE5, bo już ułatwienia wprowadzone w Unreal Engine 5.1 robią niesamowitą robotę w porównaniu do wersji 5.0.

Co do wyglądu sceny, aby ją odwzorować jak najlepiej pod względem klimatu i atmosfery, to też ciężko mi się zgodzić, zwłaszcza po spędzeniu wielu godzin w Dying Light 2. Bodajże Mestre zrobił ciekawy materiał tylko odnośnie tego aspektu tej gry. Z wypalaniem lightmap to nie wiem, ale wydawało mi się, że po odpowiedniej implementacji RT można scenę zmieniać w sposób dynamiczny i chyba już UE w wersji 5.0 pozwalał ten proces pominąć, ale mogę się mylić, dlatego jeśli chcesz, to fajnie gdybyś rozwinął temat, bo wydaje się interesujący. Co do tych 4fpsów i optymalizacji scen w RT, to jeśli ja mogę w czasie rzeczywistym za pomocą zwykłego moda do CP ustawiać wszelkie parametry sceny, w tym dokładność/szybkość/responsywność odszumiania (NRD od Zielonych), to ponownie coś mi się tutaj nie dodaje.

Nie słyszałem też o statycznym RT i... w sumie nieważne.

Xyothin
Mam odmienne zdanie, ale w pełni rozumiem Twój tok myślenia. Zwłaszcza, że te pięć lat rzuciłem bardziej poglądowo, bo nie wiadomo, kiedy dokładnie i czy w ogóle. Zresztą do dzisiaj w grach obecne są i cienie statyczne, jak i dynamiczne. Na pecetach będzie to raczej kwestia wyboru, z zastrzeżeniem, że z roku na rok różnica powinna być coraz bardziej widoczna. Jednak patrząc na to, w jakim kierunku zmierza UE5, to coraz trudniej nie odnieść wrażenia, że Ray Tracing nie tyle jest dla graczy, co dla samych twórców gier, bo ułatwia i skraca czas pracy, niekiedy w sposób niebagatelny. A to są z kolei spore oszczędności dla studia, wydawcy itp.

post wyedytowany przez trzydziestolatek1990 2022-12-14 12:57:38
14.12.2022 11:48
trzydziestolatek1990
odpowiedz
4 odpowiedzi
trzydziestolatek1990
28

Właśnie zasysam. Co do debaty, czy lepiej włączyć RT i mieć mniej klatek czy wyłączyć i mieć więcej... To jest opcja dla entuzjastów i posiadaczy kart za 6-7k PLN+ i procka+płyty za kolejne 3-4k. Tak, to jest bajer i do tego daleki od ideału, z masą problemów wieku dziecięcego, ale robi różnicę na tyle dużą, że wcześniej wspomniani entuzjaści wydają grube pieniądze, aby się tym cieszyć.

Nie wiem na ile wynika to z lenistwa twórców najnowszych gier, a ile z ograniczeń starszej technologii lub przewagi nowej, ale... gry obsługujące Ray Tracing, z wyłączonym RT są pozbawione głębi. Obraz wydaje się płaski, płytki. To są subtelne różnice i nie każdy jest, a tym bardziej nie każdy musi być estetą, jednak głosy lekceważące tę technologię... są mi bardzo bliskie, bo miałem podobnie. Nie wyobrażałem sobie grania poniżej określonej płynności. Właśnie to najbardziej odrzucało mnie od lepszych odbić i światłocieni.

Gołym okiem, czy to podczas rozgrywki, czy oglądając zrzuty ekranu, jestem w stanie ocenić z bardzo dużą dozą trafności, czy oświetlenie i odbicia korzystają z RT, czy nie - i tylko w sporadycznych przypadkach kręcę nosem, że straciłem 20-30% klatek. A byłem freakiem, jeśli chodzi o płynność wyświetlanego obrazu na ekranie. Byłem, bo mimo, że śledzenie promieni w grach dopiero raczkuje, to pole do popisu jest ogromne, z kolei starsze technologie mają problemy, które kłuły w oczy dekadę temu i robią to nadal.

Nie wiem za to, dlaczego nikt nie pisze o największej wadzie gier, w których włączy się śledzenie promieni. Zresztą to bardzo łatwy sposób aby sprawdzić, czy rozmówco-krytyk RT ma chociaż trochę ponadprzeciętne pojęcie o grach. Mianowicie... input lag i czas, jaki musi minąć, aby nasz komputer to wszystko przetworzył. BO w tej materii potrafią dziać się cuda. Zazwyczaj gra, która na naszym komputerze generuje 60-100 klatek ma całkiem przyzwoity frametime - 7-15ms. Bardzo często jest on również relatywnie stabilny, lag spike'i są rzadkością, stuttering czy jego wersja mikro w zasadzie też i raczej świadczą o niedopracowanej optymalizacji, przestarzałym/zaniedbanym silniku graficznym, niż wąskim gardle mocnego peceta do gier.

Mając 80-100 klatek w DL2, które nomen omen bez RT wygląda jak Wolski przy Bartosiaku, to frametime wynosi 3X-4Xms. Masz procka, który nie dusi mocnej karty? Masz monitor 240Hz z G-Sync? Masz topową kartę graficzną? Przełączyłeś tryb niskiego opóźnienia na ultra w sterach od Nvidia? To dobrze, bo gdyby nie to, to cofnąłbyś się o dekadę jeśli chodzi o responsywność grania, a tak, to tylko o dwie generacje sprzętu komputerowego.

DLSS, który ratuje wydajność z włączonym śledzeniem promieni generując więcej klatek, też, w określonych warunkach, potrafi - paradoksalnie - zwiększyć frametime. Plus jest taki, że RT można skonfigurować pod siebie, bo zazwyczaj jest całkiem sporo modów, które pozwalają maskować ułomności tej technologii, a owe mody w większości przypadków można jeszcze dostosować do swoich potrzeb.

Wracając do Ray Tracingu, to... będzie on standardem, ale musi dojrzeć. Za pięć lat przekona sceptyków, a za dziesięć będzie tym, czym dynamiczne cienie są dla statycznych. Falstart od Zielonych? Nie, raczej planowany i powolny postęp technologiczny, żebym kupił nową kartę graficzną, która jest mi zbędna do życia, ale raz zrodzoną potrzebę ciężko zapomnieć i przejść obojętnie, gdy kolejny tytuł robi to coraz lepiej.

RT to kabriolet w słoneczny dzień. To nie musi być praktyczne ani rozsądne, bo bez odpowiednich warunków daleko się nie zajedzie. Jednak ten wiatr we włosach...

post wyedytowany przez trzydziestolatek1990 2022-12-14 11:52:02
07.12.2022 22:28
trzydziestolatek1990
odpowiedz
trzydziestolatek1990
28

Ogrywałem BF2042 w trakcie bety - dla mnie to był dramat. Po kilku rozgrywkach gra zniknęła z dysku. Za sprawą abonamentu pobrałem niedawno z ciekawości i... wsiąkłem tak samo mocno, jak za czasów BF3. Pilotowanie maszyn w powietrzu jest bardzo przyjemne, feeling strzelania również, wydawanie szybkich rozkazów za pomocą "kwadratowego koła" pod "Q" intuicyjne i bardzo szybkie. Ponadto zakochałem się w trybie grania z botami i mam nadzieję, że będzie obecny w kolejnych częściach serii, bo stanowi genialny w swojej prostocie tutorial do grania w ten tytuł. Boty naprawdę dają radę, jednak już na średnim poziomie trudności lekko oszukują ostrzeliwując nasze pozycje w krzakach, a na trudnym dodatkowo rośnie ich precyzja. Szkoda, że autorzy nie pokusili się o mieszane składy botów, aby trochę lepiej odzwierciedlić realia gry w multi.

06.12.2022 13:32
trzydziestolatek1990

lordpilot
Dzięki za info!

05.12.2022 19:32
trzydziestolatek1990

pogromcafanbojstwa
Cienie lepsze na lewym obrazku, tekstury ubrań chyba delikatnie też, bardziej ostre, ale czy oni zmienili wizualnie twarz tej bohaterki, do tego na gorsze, mniej ekspresyjną, czy to kwestia stop klatki?

05.12.2022 19:28
trzydziestolatek1990
1
odpowiedz
2 odpowiedzi
trzydziestolatek1990
28

@ Michał Mańka
Obejrzałem materiał na YT i widziałeś może, czy RT na PC prezentuje się lepiej niż na konsolach? Ogólnie czy pecetowa wersja po patchu oferuje zauważalnie lepsze wizualia niż na PS5? W artykule piszesz, że na pecetach dochodzą jeszcze usprawnione odbicia i lepsze cienie - to znaczy, że Ray Tracing na konsolach będzie ograniczał się do samego światła, a na pecetach - ekskluzywnie - będą jeszcze cienie i odbicia otoczenia bazujące na RT? Będzie DLSS na PC, czy tylko FSR (jak na konsolach, bo mają GPU od AMD)? Jeśli będzie DLSS, to czy będzie wymuszona opcja TAA jak w CP? Czy Redzi nie wchodzili w takie szczegóły?

Dobrze oglądało się materiał na YT i pytam głównie o grafikę, bo grając z modami miałem w zasadzie obraz tak samo dobry, jak na materiale już kilka lat temu. Graficznie chyba liczyłem na coś więcej, dlatego w tym roku jeszcze nie grałem w Wieśka bo czekałem na ten patch i teraz... no chyba niepotrzebnie nahajpowałem się bardzo na grafikę xD

post wyedytowany przez trzydziestolatek1990 2022-12-05 19:28:27
04.12.2022 21:31
trzydziestolatek1990
odpowiedz
trzydziestolatek1990
28

Przyjemnie się w to gra, aż sam byłem zdziwiony. Płynność też jest relatywnie dobra. Widać, że Elektronicy popracowali nad optymalizacją, zwłaszcza patrząc przez pryzmat premierowych niedoróbek ostatnich kilku lat, które stały się niechlubną normą. Efekty graficzne pasują do stylu gry, całość jest spójna. Model jazdy to nadal mydelniczka, ale taka, która ponownie daje frajdę (w przeciwieństwie do ostatnich kilku części).

Liczę na to, że gra osiągnie dobre wyniki sprzedażowe, a przynajmniej lepsze od poprzednich części NFS-a, bo powinno to zwiększyć szanse, aby seria poszła w tym kierunku. Jedyne "ale" mam odnośnie przechodniów - mogli albo zrobić to lepiej, albo sobie odpuścić - oraz jakośći odbić na autach/kałużach/otoczeniu. W dobie RT wygląda to słabo. Czuć, że Frostbite wymaga modernizacji. Może nie gruntownej, ale już BF 2042 w dniu premiery nie robił większego wrażenia, podobnie w sumie FIFA 22/23 lub poprzednie NFS-y. Pamiętam początkowe gry na tym silniku: powiew świeżości, wyższa jakość, a teraz o ile nie regres, to zauważalna stagnacja w grafice. Najbardziej boli mnie LOD w grach z serii FIFA i jakieś poczucie, że "gdzieś już to widziałem" - niezależnie, czy to FIFA, czy NFS czy BF, wspólnym mianownikiem jest Frostbite i już niekoniecznie pozytywnym. Podobnie miałem z grami korzystającymi z UE3 i UE4.

post wyedytowany przez trzydziestolatek1990 2022-12-04 21:34:43
29.11.2022 20:16
trzydziestolatek1990
2
odpowiedz
1 odpowiedź
trzydziestolatek1990
28

Coraz więcej gier korzysta ze śledzenia promieni, a karty od AMD w tej kategorii przegrywają nawet z kartami od Intela. Mimo to są prawie tak samo drogie jak karty od Nvidia. Jeśli ktoś chce najnowszych wodotrysków, to bierze sprzęt od Zielonych. Konkurencja przespała dwa lata w tej materii i teraz pikachu.jpg, że sprzedaż mizerna.

29.11.2022 20:10
trzydziestolatek1990
1
odpowiedz
trzydziestolatek1990
28

Byłem sceptycznie nastawiony. Właśnie ograłem pierwsze wyścigi i... jestem mile zaskoczony. Trailery okazały się mylące, bo efekty graficzne które kłuły na nich w oczy mają swój urok podczas rozgrywki. Nawet sterowanie mydelniczką daje frajdę, tak samo jak driftowanie bokiem. Na początku na bank gra się przyjemnie, czego nie mogę powiedzieć o ostatnich odsłonach serii, a jestem "na świeżo", bo w ubiegłym tygodniu zainstalowałem wszystko, co znajduje się w EA Play Pro. Zabawne, że dawno żaden tytuł mnie tak mile nie zaskoczył, a fakt, że to gierka od EA jedynie potęguje ten efekt. Pierwsze moje skojarzenia, to gra Midnight Club, przemycono gdzieś staroszkolny charakter arkadówek i to się ceni.

post wyedytowany przez trzydziestolatek1990 2022-11-29 20:13:28
22.11.2022 10:41
trzydziestolatek1990
1
odpowiedz
1 odpowiedź
trzydziestolatek1990
28

W dwunastej sekundzie materiału widać, jak gra nie radzi sobie z wygładzaniem krawędzi przy przezroczystości tekstur (metalowa kratka) w połączeniu z Ray Tracingiem, który nienaturalnie migota podkręcając ten nieestetyczny widok. Kilka innych szczegółów sugeruje, że materiał jest nagrany w wersji pecetowej, bo widać również bardzo drobne przekłamania DLSS w trakcie rozgrywki (a może to te niektóre pstrokate efekty i "tak miało być").

Daleko idące wnioski: optymalizacja jeszcze nie jest na dobrym poziomie, bo w dobie RTX 4090 odpalenie gry z grafiką rodem z telefonów (+RT) powinno raczej odbyć się bez skalowania rozdzielczości, w natywnym 4K, zwłaszcza że odbicia mają niesatysfakcjonujący LOD i niski poziom szczegółów na karoserii pojazdów.

Ta gra to ukłon po same... stopy w kierunku bardzo młodego odbiorcy, który od małego gra na smartfonie i zarazem wypięcie się na graczy typowo pecetowych/konsolowych. Wygląda tanio i tandetnie, jakby pracowała nad tym tytułem ekipa odpowiedzialna za gry mobilne, z bardzo okrojonym budżetem, a wszystko na celu zwykłego zbadania rynku, czy taki chłam - tanim kosztem - się sprzeda.

Przechodnie wyglądają komicznie - w dawnych tytułach bardzo raziły mnie sprajty ludzi, których nie mogę rozjechać i zawsze wykonują unik przed wleceniem na maskę pojazdu. Tutaj nie ma sprajtów, ale motyw tak samo drażniący. Ray Tracing zamiast robić wrażenie - ma chyba na celu przysłonięcie słabej jakości tekstur, które nie są szczególnie ostre.

Kiedyś NFS-y miały charakter; spodziewałem się czegoś więcej od marki z takim stażem na rynku i gdyby podmienić tytuł oraz znaczenie firmy, która pod swoim szyldem coś takiego chce wypuścić na rynek, to mielibyśmy solidną średnią 5/10 spośród pięciu recenzji w serwisie metacritic ze znakiem jakości "słaba podróbka NFS-a".

Mam szczerą nadzieję, że za bezczeszczenie tej marki posypią się naprawdę niskie oceny, a nie jakieś 5-6/10 (o ile model jazdy jest równie fatalny, co grafika, bo z materiału jedynie widać "efekt mydelniczki", ale ten, paradoksalnie, niekiedy potrafi dać trochę funu w czysto casualowych pozycjach).

Jak na ten moment jedyny powód, dla którego czekam na tę grę, to prawdopodobnie nowa wersja pliku nvngx_dlss.dll i... to chyba tyle.

post wyedytowany przez trzydziestolatek1990 2022-11-22 10:43:38
10.11.2022 08:42
trzydziestolatek1990
odpowiedz
2 odpowiedzi
trzydziestolatek1990
28
Image

tgolik
Jak mogę to zrobić? W necie znalazłem tylko sposób, że: prawym na grę > właściwości > beta. Jednak nie każdy tytuł takie coś ma ponoć, w tym wypadku nie mam żadnej opcji do wyboru.

09.11.2022 15:39
trzydziestolatek1990
Image

Główny mod, bez którego nie mogę patrzeć na CP nie działa i dzieją się cuda niewidy. Fakt, że niektóre informacje są zapisywane w sejwach jedynie pogarsza sprawę. Tak się napaliłem na granie w to, tak odpicowałem gierkę, a tu lipa.

Mod o którym mowa, to "Eye Adaptation Auto Exposure Fix" od Dravic1.

09.11.2022 15:13
trzydziestolatek1990
😡
odpowiedz
2 odpowiedzi
trzydziestolatek1990
28

Przedwczoraj skończyłem modować Cyberpunka. Trzy dni nad tym siedziałem, bo kompatybilność modów, bo zapisanie niektórych danych w sejwach powodowało błędy, bo niektóre skrypty się gryzły. Jednak udało się, ponad 100 modów wgranych, chodziło elegancko, wyglądało pięknie, masa nowych funkcji.

Siadam dzisiaj do grania, a tu aktualizacja. Wszystko się znowu pochrzaniło + pojawił się u mnie błąd, którego wcześniej nigdy nie widziałem i jest związany z tym ich launcherem modów. Super, że Steam wymusza aktualizacje i nie można tego niegdzie wyłączyć. Super, że Redzi kolejny raz "naprawili" grę komplikując życie ludziom, co ograli tytuł wiele razy i bawią się modami. Nosz kur....

27.10.2022 21:33
trzydziestolatek1990
Image

Sasori666 micin3 toyminator
Myślę, że kolejną zmienną może być sama ilość wyborców danych grup wiekowych. Przed trzydziestą najmniej osób idzie do urn wyborczych. Mogą to być moje daleko idące wnioski, ale podatność na fake newsy czy manipulacje mogą z tym korelować. Mianowicie: większość młodych jest zniesmaczona sceną polityczną, wyłapuje łatwiej manipulacje u tych z lewej lub prawej strony, przez co najzwyczajniej zniechęca się do brania udziału w wyborach.

Z drugiej strony młodość ma też to do siebie, że relatywnie częściej działamy pod wpływem impulsu, jesteśmy bardziej emocjonalni i - paradoksalnie - bardziej skrajni, bo mimo młodego wieku już mamy jakieś poglądy, te pierwsze. Potrzeba czasu, aby życie je zweryfikowało. Możliwe, że bardziej powściągliwi, chcący mieć pewność co do swoich wyborów - po prostu nie głosują wśród młodych, z kolei wśród głosujących mogą być Ci bardziej skrajni, bo po prostu czuję potrzebę zmian w tym kraju. Za ich życia w sumie widzieli w telewizorze dwie partie - PO i PiS. I nie dziwię im się, bo ja też mam odruch wymiotny gdy na nich patrzę. I nie wyklucza to dawanie wiary w fake newsy.

P.s. Po trzydziestce chyba niewiele się zmienia. No może prócz tego, że nie wierzy się już w skrajnie ideologiczne brednie, czy to Krulów Korwinów Wolnorynkowców, czy jakichś Biedroniów Socjalistów. Jednak po tym, co się widziało w życiu... to wolałem mniejsze zło od PO, bo to co się obecnie odjaniepawla przechodzi ludzkie pojęcie. Nigdy nie głosowałem na mniejsze zło, chyba pierwszy raz się odważę. Choćby z matematycznego punktu widzenia.

07.10.2022 00:48
trzydziestolatek1990
2
odpowiedz
trzydziestolatek1990
28

Wygląda to tandetnie, bez charakteru, a postacie stereotypowo i generycznie. Muzyka to niby kwestia gustu, ale do dziś zdarza się zarzucić playlistę ze starych NFS-ów, jednak w tym wypadku wolałbym już pozostać jedynie przy dźwiękach silnika i otoczenia. Nie mam tu czego szukać raczej, ale gdzieś czuję, że dzieci będą dobrze się bawić przy tym tytule, bo ilość pierdół i efektów na ekranie jest raczej robiona pod nich, żeby zająć wzrok dosłownie wszystkim. Gdzieś doszły mnie słuchy, że im młodsze pokolenie, tym ciężej mu się skupić, bo od wczesnych lat jest taki umysł bombardowany coraz większą ilością bodźców - stąd chyba tyle wodotrysków, które z mojej perspektywy rozpraszają i odwracają uwagę od rozgrywki, a młodsze umysły wprost przeciwnie.

No nic, może sprzeda się na tyle dobrze, że zrobią remaster jakiegoś klasyka.

post wyedytowany przez trzydziestolatek1990 2022-10-07 00:49:45
25.09.2022 19:30
trzydziestolatek1990
odpowiedz
trzydziestolatek1990
28

Problem cheaterów istnieje w grach multi odkąd pamiętam. Może twórcy tego typu gier mogliby popracować nad AI botów i dorzucić je do gry z różnymi parametrami do modyfikacji? CoD z trybem multi i osobnym trybem na boty, który miałby te same levelowanie postaci i poczucie progresu.

Jeśli kogoś bawi oszukiwanie w takich grach, bo nie ma skilla, a chce w nich "coś osiągnąć", to byłby zadowolony. Wreszcie, na legalu, mógłby poczuć się jak świetny gracz i spełnić jakieś tam swoje pragnienia o dominacji.

Druga opcja, która trochę nawiązuje do pierwszej: system wykrywa oszusta w grze multi po czym zamiast go banować - wrzuca go następnym razem do gier z botami. Tylko z botami nie na easy czy medium, tylko na hard. Niech dalej koleś kozaczy, ma trochę trudniej. Dalej taki ktoś gra z cheatami? Ok, odpowiedni algorytm niech policzy, jak bardzo podnieść poziom botów. Taki cheater, na nieświadomce, albo dalej będzie grał, mimo że już nie wykręca nieziemskich wyników, bo co drugi "gracz" zdaje się mieć podobnie mocne haxy, albo odchodzi od gry, bo stwierdza, że w grze faktycznie nie ma już czego szukać i zapomina o swoich snach o multiplayerowej potędze w danym tytule.

Zwykły ban nie działa na takich ludzi, bo przecież te 80$ na kolejny klucz do gry im nie szkoda, skoro co miesiąc wydają tyle na czity. Kupują nowy egzemplarz i ponownie ruszają do boju. Wystarczy uprzykrzyć im rozgrywkę do tego stopnia, aby gra nie dawała im frajdy, ale żeby nie wiedzieli, że ich konto zostało "oznaczone".

Wrzucanie cheaterów do osobnych lobby mija się z celem, bo po pewnym czasie większość skuma, że coś nie gra. Aby uwiarygodnić cały proceder boty mogłyby na czacie pisać praktycznie te same rzeczy, co ludzie, którzy wściekali się na cheaterów. Albo nawet po rozgrywce boty mogłyby wysyłać zaproszenia do znajomych po czym pytać "ej, dlaczego to robisz? to nie fair".

Żeby było śmieszniej, to wszyscy dobrze wiemy, że praktycznie każda gra i program ma setki stron licencji do zaakceptowania przed instalacją. Jedna linijka, która by wspomniała o tych mechanizmach (żeby nie było, że ktoś kupił grę multi a gra z botami, olaboga) i tyle. Ludzie by to ogarnęli przy premierze kolejnego tytułu, a do tego czasu mogliby wpaść na kolejne rozwiązanie.

12.09.2022 11:10
trzydziestolatek1990
👍
odpowiedz
trzydziestolatek1990
28

Ubisoft zyskał trochę mojego zaufania ostatnimi działaniami odnośnie zapowiedzi nowej części AC. Jakby posłuchali opinii graczy i postanowili wprowadzić poprawki, o które społeczność prosiła. Aż mi z tym dziwnie, bo tego się nie spodziewałem.

06.09.2022 19:30
trzydziestolatek1990

Joee
I jak się gra w Lost Ark po kilku miesiącach?

06.09.2022 19:18
trzydziestolatek1990
1
odpowiedz
1 odpowiedź
trzydziestolatek1990
28

Co do nagłówków i tytułów, a nawet po części treści newsów i ich form/szablonów: trend ten będzie się umacniał, do momentu aż Google nie zmieni swoich algorytmów. Nie zapowiada się, aby to uległo zmianie w dobrym dla czytelnika kierunku, bo kliknięcia rosną, a pisanie tekstów w Internecie bez brania poprawki na odpowiednie pozycjonowanie się wpisów, to jak pisanie do szuflady - prędzej czy później.

Nie chcę tutaj być adwokatem diabła, ale pozycjonowanie tekstów w najpopularniejszej wyszukiwarce internetowej jest obecnie najbardziej istotnym elementem nowych treści w sieci. Nawet kosztem tytułu, rozwinięcia czy w ogóle treści. Liczą się kliknięcia, wejścia, całe to SEO nakręcane przez algorytmy. Obecnie praktycznie nie da się tego uniknąć. Kto tak nie robi, to znika z pierwszych stron wyszukiwarki. Dzieje się tak nie tylko na Gry-Online i nie tylko w Polsce.

Radzę przywyknąć, znaleźć alternatywne strony lub utkać się z pisaniem pod prawie każdym tekstem tego samego, bo to już zmienia się w szukanie łapek w górę na siłę i bycie atencyjnym trollem internetowym.

post wyedytowany przez trzydziestolatek1990 2022-09-06 19:18:46
06.09.2022 18:52
trzydziestolatek1990

Delikatnie to ująłeś pisząc, że wygląda "wczorajszo", zresztą tym mocniej muszą boleć kwestie optymalizacji. Może obroni się projektem lokacji i mechanikami?

06.09.2022 16:38
trzydziestolatek1990
1
odpowiedz
trzydziestolatek1990
28

Dzisiaj odpaliłem pierwszy raz w tym roku New World, żeby sprawdzić co z optymalizacją, bo pamiętam ściny w miastach i ich okolicach - ogólnie niskie zużycie GPU. Zachęciły mnie opinie, że jest już lepiej pod tym względem.

Nie jest lepiej. Nadal ścina w miastach, jest też lekki stuttering poza miastami, zdarza się drobne wczytywanie obiektów oraz tekstur i kilka innych błędów, które pamiętam od samego początku grania w ubiegłym roku.

Na plus fakt, że chciałem tylko sprawdzić zmiany w optymalizacji, a wciągnęło mnie na dwie godziny - ot tak, z marszu - mimo robienia masy powtarzalnych rzeczy. Ta gra ma coś w sobie, co mnie do niej przyciąga, dlatego nadal ją polecam jako zabijacz czasu.

06.09.2022 16:10
trzydziestolatek1990
odpowiedz
1 odpowiedź
trzydziestolatek1990
28

Ciekawe gdzie znajdują się czujniki temperatur na tej karcie/rdzeniu.
Testowałem swego czasu prawie każdy sposób nakładania pasty na CPU i najlepszym jest równomierne rozprowadzenie pasty po całym IHS-ie. W tym roku natknąłem się też na filmik gościa, który dociskał szybkę pleksi do procka obrazując rozłożenie pasty po dociśnięciu chłodzenia - ponownie wygrało równomierne rozprowadzenie.

06.09.2022 16:01
trzydziestolatek1990

Wiem, że to może zabrzmieć absurdalnie, bo 3080 to mocna karta Great on Deck, jednak przetestowałem w tym roku u siebie w kompie, z różnych powodów, karty 3070, 3070 Ti, 3080, 3080 Ti, 3090 i 3090 Ti (modele 3080 z różną ilością pamięci VRAM) i... 8GB pamięci dla niektórych gier, w rozdzielczości 2k i więcej, to czasami zbyt mało. A i w FHD zdarzyły się cuda-niewidy.

Dopiero 3090 dał mi komfort grania bez stutteringu, spadków płynności znikąd i innych kwiatków. Nawet wtedy, gdy obniżyłem zegary poniżej tych w 3080, to grało się bez takich spadków i rwania w niektóre tytuły. Nie do końca radzę też sugerować się programami, które wyświetlają zużycie VRAM, bo są tytuły, które pokazują jakoby zużycie w wysokości 7GB z ośmiu, a po zmianie karty z większą ilością pamięci - zjadają więcej na tych samych ustawieniach.

post wyedytowany przez trzydziestolatek1990 2022-09-06 16:03:10
06.09.2022 15:30
trzydziestolatek1990
odpowiedz
trzydziestolatek1990
28

Powyżej wytknięto największe wady, z którymi się w większości zgadzam. Pragnę zwrócić uwagę na zakres rysowania, bo robi pozytywne wrażenie.

Z wad dorzucam blur/rozmycie i fakt, że wszystko się zdaje świecić. Epic ze swoim UE5 powinien coś z tym świeceniem zrobić, bo coś często zdarza się to na tym silniku - niezależnie od twórców trailera/moda/projektu.

Zawsze wyłączam większość rozmyć, bloom'ów, ziaren filmowych i innych takich cudów, wolę obraz ostry jak żyleta. Nawet TAA lub DLSS potrafi mi z tego powodu przeszkadzać, jeśli nie ma ustawień ostrości w grze, dlatego coraz częsciej korzystam ze skalowania obrazu i ustawiam wyższą rozdzielczość. Te naleciałości kiedyś maskowały słabej jakości tekstury, słabej jakości wygładzanie krawędzi i niskie ustawienia filtrowania tekstur. Potem odniosłem wrażenie, że w co drugiej konsolowej grze to było. Na szczęście w większości gier można to wyłączyć. Jedynie jestem w stanie zrozumieć kinowe doznania dzięki DoF w cutscenkach, ale i z tym bywa różnie.

06.09.2022 13:35
trzydziestolatek1990
odpowiedz
trzydziestolatek1990
28

No dobra, a gdyby tak rzucać monetą, a najlepiej kostką z kilkoma oczkami odpowiadającymi liczbie kolorów skóry? Pyknąć na szybkości program, który wylosuje kolor skóry każdej granej w filmie/serialu postaci?

Nie wiem, coś a'la % prawdopodobieństwa, że dana postać będzie miała taki czy inny kolor skóry? Np. kraj produkcji to Polska, więc w reklamach i filmach prawdopodobieństwo wystąpienia ludzi o białym kolorze skóry będzie adekwatne do tego, ilu Polaków jest takich czy siakich? Film z USA podobnie?

To już się nudne robi, bo jednych wkurza fakt jakiś przekłamań historycznych/fabularnych, bo kolor, a drugich to, że kogoś jest za dużo/mało. Powierzmy to randomowym liczbom i problem solved. Byle nie na zasadzie jakiś parytetów. Skupmy się na fabule, głębi, wodotryskach, a nie na tym, kto jakiego skina nosi na swojej postaci "od początku gry".

post wyedytowany przez trzydziestolatek1990 2022-09-06 13:37:27
15.08.2022 11:19
trzydziestolatek1990

kAjtji
Co do Nintendo: Yuzu.

Finalnie lepsza grafika, ilość klatek, rozdzielczość i... długo by pisać. Z wad, to okrojona biblioteka, bo nie każdy tytuł działa jak należy i sporo opcji do konfiguracji, wśród których laik może się zgubić, ale są w necie gotowce, które działają relatywnie dobrze na większości pecetów. Własne grzebanie jest czasochłonne, ale efekty pracy mogą zadziwić. Korzystałem, jak miałem konsolę - teraz rzadko gram na PC, a konsolę z grami i akcesoriami sprzedałem, i kupiłem rower.

11.08.2022 09:28
trzydziestolatek1990
odpowiedz
2 odpowiedzi
trzydziestolatek1990
28

Ponownie odświeżam wątek. Pamięci w nowej karcie graficznej w pierwszym dniu dobijały do 104 stopni Celsjusza. Na czacie supportu Zotaca dowiedziałem się, że jest wszystko okej, temperatury w normie. Skoro teraz są tak wysokie, to po roku czy dwóch pasta na GPU oraz termopady na VRAM sprawia, że temperatury wzrosną, więc całkiem logiczne jest wymieniane tego, konserwacja sprzętu i dbanie o niego. Jednak support zastrzegł, że takie zabiegi kończą gwarancję.

Robię kolejny zwrot, mam 14 dni bo kupiłem przez Internet. Celuje teraz w 3090 STRIX.

09.08.2022 11:49
trzydziestolatek1990
👍
odpowiedz
trzydziestolatek1990
28

Wołam Angry Zeus oraz ODIN85
Najwięcej udzielaliście się w tym wątku. Dziękuję Wam i innym, którzy podzielili się swoimi przemyśleniami.

Po dwóch tygodniach sprawa została dopięta a problem rozwiązany - otrzymałem zwrot środków za kartę graficzną. Chociaż i tutaj nie było całkiem kolorowo, bo moje mailowe zgłoszenie z tytułu rękojmi leżało relatywnie długo bez odpowiedzi. Na stronie widniał napis, że odpisują w 24 godziny. Gdy następnego dnia nie otrzymałem odpowiedzi, to dzwoniąc na infolinię dowiedziałem się, że chodzi o 24 godziny robocze. Gdy minęło lekko ponad 24 godziny robocze, to po kolejnym telefonie zostałem poinformowany, że konsultant nawiąże kontakt z odpowiednimi działami i sprawa nabierze odpowiedniego tempa. Gdy minęło ponad 40 godzin od mojego zgłoszenia i byłem już zblazowany, to ponownie skontaktowałem się z infolinią. Tym razem rozmowa trwała ponad 30 minut i wyglądała, jakbym prowadził monolog. Skupiłem się na faktach i bez emocji w głosie przekazałem, że jest mi najzwyczajniej przykro. Dodałem, że problem którego nie widział serwis - widział mój komputer i telefon, bo wszystko nagrywałem przed pierwszą reklamacją. Podobnie jak każdą kolejną, z chyba ponad dziesięciu, rozmów telefonicznych z ich przedstawicielami, gdy zauważyłem pierwsze trudności. Choćby na bieżąco monitorowałem co obecnie dzieje się z moja karta. A jeśli konsultanci mieli w rozmowach ze mną rację, to karta która trafiła na główny magazyn po prostu tam leżała coś około trzech tygodni. Trudno mi uwierzyć, że kontakt z Palit'em w tej sprawie ciągnął się im przez tyle czasu. Mi zdołali odpisać po mniej niż ośmiu godzinach roboczych. Wiem to, bo kontaktowałem się z nimi tuż po zdiagnozowania problemu, zanim złożyłem reklamację z tytułu gwarancji.

Mam dla każdego z Was radę na przyszłość - nie odsłaniajcie wszystkich kart na początku. Nagrywajcie przed złożeniem reklamacji każdy reklamowany aspekt w swoim produkcie. Etap pakowania i zabezpieczania sprzętu. Moment rozpakowywania sprzętu, gdy wróci z naprawy. Jak nie ma uszkodzenia fizycznego, to kontynuujcie nagranie sprawdzając, czy usterka nadal występuje. Rejestrujcie dosłownie tyle, ile się da. Zawsze, po pozytywnej sprawie, możecie usunąć zbędne pliki i inne zapisy, ale nigdy nie cofnięcie czasu, aby zarejestrować swoje racje, gdy te nie zostaną Wam uznane. Jeśli brak Wam wiedzy lub umiejętności, to udajcie się z problemem do serwisu komputerowego, który będzie gotowy sprawdzić dla Was sprzęt, nagrać testy i zobrazować problem, a na końcu wystawić swoją opinię. U mnie w mieście kosztowałoby to około 300 złotych. W przyszłości sam tak zrobię.

Jeśli wychodzicie z założenia, że przecież wydaliście na przestrzeni wielu lat w danym sklepie lub sieci sklepów dziesiątki tysięcy złotych i do tej pory traktowano Was po ludzku, to i tak róbcie to, co napisałem powyżej. Coś czuję, że gdybym nie był przezorny i polegał na zaufaniu oraz renomie, jaką dana firma zbudowała w moich oczach wysoką jakością usług i dobrym podejściem, to mógłbym mieć obecnie kolejną reklamacje przed sobą i dalej czekać będąc lekceważonym na każdym kolejnym etapie.

Gdy wynikną nieprawidłowości po gwarancyjnej naprawie (lub napiszą Wam, że wszystko jest cacy i nic nie naprawia, jak w moim wypadku), ale macie dowody udowadniające Waszą rację, to nie piszcie gwarancji z tytułu rękojmi mailowo, tylko piszcie to opisując bardzo szczegółowo problem w fizycznej formie, poświęćcie nawet godzinę na to dorzucając załączniki, zdjęcia czy też materiały wideo (filmik możecie wrzucić np. na YT jako prywatny z opcją udostępnienia ludziom, którzy mają link - nie trzeba wysyłać pendrive'a). Wyślijcie pocztą z opcją potwierdzenia nadania. W razie wątpliwości nie zaszkodzą porady od radcy prawnego bądź rzecznika praw konsumenta. Poznajcie swoje prawa, jak i obowiązki. W najgorszym wypadku dostaniecie kolejny numer zgłoszenia RMA i podejdą do sprawy poważnie. W najlepszym otrzymacie pieniądze lub propozycje wymiany na inny model. W moim wypadku zwrot kasy trwał w zasadzie dwa dni robocze.

Nie wszyscy są "na czasie", więc nie zaszkodzi przypomnieć, jak sfrustrowany klient, po którego bezsprzecznie stronie jest racja, może zniweczyć zabiegi marketingowe danej firmy w Internecie. Jest choćby Wykop, który wręcz kocha takie sytuacje, a młodzi ludzie swoim ciętym językiem dopełnią emocjonalne braki w fachowo udokumentowanym opisie problemu. Wystarczy mieć wszystko nagrane, skupić się na suchych faktach, a kręcenie Małysza zostawić innym. Można też wspomnieć o efekcie Straisand, bo nie brakuje odklejencow straszących sądami. Ale to już ostateczność, czasami wystarczy tylko przypomnieć, jak działają obecnie media społecznościowe i informacyjne.

Co do nowej karty graficznej, to wybrałem jednak model 3090 Trinity OC od Zotaca. 5 lat gwarancji i, relatywnie, cena mnie przekonały. Wiele lat temu z tego skorzystałem i byłem zadowolony czasem realizacji gwarancji i końcowym efektem. Posiadam monitor 2k, więc do gier to przerost formy nad treścią, ale w przyszłym roku dokupię z pewnością 4k. Nie wybrałem modelu 3080 ani 3080 Ti, bo planuje bawić się w edycje plików wideo i grafiki, w tym z wykorzystaniem AI, a tutaj, przy bardziej wymagających zadaniach 12GB VRAM czasami powoduje problemy. Sprawdzałem programy, które lubię i widziałem, że bez problemu zjadają 16GB VRAM, niekiedy 12GB w 3080 Ti zawiesza program lub wywala błąd o braku pamięci.

Kupiłem w Euro RTV AGD, bo mam ich na miejscu (aż dwa salony). Podkreslilem, że chcę egzemplarz nowy, który nie pochodzi ze zwrotu (bo komuś wcześniej w tej karcie coś mogło już nie pasować), a kartę w pierwszych dniach będę testował i rejestrował temperatury oraz kulturę pracy, nagrywając każdy monitorowany ruch. Dodałem, że często kupuje sprzęt elektroniczny sobie oraz swoim bliskim, a obecnie szukam nowego miejsca, gdzie takich zakupów będę dokonywał, bo sklep w którym od ponad dekady robiłem zakupy i do którego przyprowadziłem z polecenia masę klientów, a nawet małych firm, napsuł mi bardzo krwi. Dodałem, że każdy sprzęt może się zepsuć lub mieć jakąś wadę i w takim wypadku liczę na realne wsparcie oraz wykazanie dobrych chęci po zakupie.

Z tego miejsca chciałem pochwalić dodatkowo sieć sklepów Media Expert. Mimo, że kupiłem od nich ponad trzy miesiące temu monitor o niesamowicie dobrych parametrach, to niestety moja sztuka okazała się wadliwa. Wada występowała przy odświeżaniu wyższym niż 120Hz, a przy 240Hz była nieakceptowalna. Najpierw skontaktowałem się bezpośrednio z producentem, Samsungiem, co wiązałoby się z wysyłką sprzętu do wskazanego przez nich serwisu. Jednak zanim to zrobiłem - udałem się do miejscowego salonu. W miłej atmosferze i po krótkiej rozmowie, mimo że nie kupiłem monitora w tym salonie, jeden ze sklepowych freakow komputerowych przetestował monitor, zauważył problem, ocenił stan wizualny a następnie skonsultował się z kierowniczką. Następnego dnia odebrałem kolejny egzemplarz, tym razem bez wad. Problem rozwiązany bardzo szybko, czym zyskali sobie moją sympatię. To u nich kupiłbym kartę grafiki, gdyby mieli model OC dostępny.

Nie jestem roszczeniowym klientem. Niestety zdarzyło mi się, z nawału pracy, obowiązków i braku czasu, machnąć ręką na - z pozoru - nieistotna wadę, a potem żałowałem lub musiałem w trakcie zakupu nowego sprzętu obniżać cenę za ten stary, już najczęściej po gwarancji. Tak nie musi być, a sklep w którym często kupujemy to nie nasz dobry kumpel, co nie wyklucza dobrych relacji, miłej atmosfery i szacunku. Jednak to musi działać w dwie strony, także - a może zwłaszcza - wtedy, gdy już dokonaliśmy zakupu, ale zaczynają dziać się cuda-niewidy po jakimś czasie, na gwarancji.

Nie warto obniżać własnych standardów. Zwłaszcza, gdy chroni nas prawo.

Jaki to sklep, który dał ciała? Nie napiszę, bo doszedłem do wniosku, że przy tylu zmiennych i tylu ludziach, którzy biorą w tym udział i przyłożyli na przestrzeni miesięcy do tego rękę (lub nią lekceważąco machnęli), aby mi napsuć krwi, że... chyba możnaby napisać o jakimkolwiek i na jedno by wyszło. Nie czuje już gniewu, złości a poczucie bezsilności zastąpiło poczucie sprawczości. Jestem co najwyżej zawiedziony.

Ten wpis nie miał na celu wskazywać palcem winnego. Chce innych przestrzec i przypomnieć, że obniżając własne standardy i nie walcząc o swoje prawa - robimy nie tylko źle sobie, ale też pod górkę, na przyszłość, innym konsumentom. A uśmiechnięty, zawsze chętny do sprzedaży handlowiec oraz jego szef, to nie Twoi kumple (ani wrogowie!) - to pośrednicy; zwykły biznes, deal, handel, układ, a finalnie towar, na który pracowałeś z dołączonym dowodem zakupu, który daje Ci pewność, że przez określony czas wszystko ma działać bez zarzutu. Nic odkrywczego, ale nawet po trzydziestce można stracić czujność i zostać sprowadzonym na ziemię. Lądowanie nie było przyjemne, ale wiele mnie nauczyło.

Miłego tygodnia, dziękuję wszystkim biorącym udział w dyskusji, w tym za liczne rady i do usłyszenia w przyszlosci. (Angry Zeus, osobne podziękowania dla Ciebie, fajnie że przypomniałeś mi o Zotacu, z fartem!)

26.07.2022 10:31
trzydziestolatek1990
odpowiedz
1 odpowiedź
trzydziestolatek1990
28
Image

Angry Zeus, ODIN85
A jakie firmy byście polecali? Kto zajmuje się sprawnie gwarancja i ma obecnie dobre podejście do klienta?

Który z modeli 3080 z 10GB VRAM polecacie? Co z problemem pamięci, które ponoć grzeją się w tych kartach mocno?

maciell
Też właśnie myślałem nad Amazonem.

Od siebie dodam, że w moim wypadku Palit dał maksymalnie ciała, bo nie stwierdził usterki. Dla nich dobijanie do 112 stopni w RTX 3070 Ti to najwidoczniej ficzer. Na temat sklepu nie wypowiem się, ponoć mają dzisiaj dzwonić do mnie w tej sprawie, ale mieli też to zrobić wczoraj, więc... najwyżej ogarną się, jak zredaguje tekst na Wykopie i zacznę kręcić Małysza.

25.07.2022 18:41
trzydziestolatek1990
odpowiedz
trzydziestolatek1990
28

Jak pojawi się kilka wpisów i opinii, to może na koniec podam sklep, którego podejście do mojego przypadku jest nieśmiesznym żartem, póki co się wstrzymam. Jak nie zwrócą mi pieniędzy to chętnie będę kręcił Małysza w sieci, na teraz dam im ostatnią szansę i zobaczę co wymyśla.

25.07.2022 18:33
trzydziestolatek1990
odpowiedz
trzydziestolatek1990
28

Siemanko,
Przymierzam się do zakupu karty graficznej, potrzebuje do pracy. Gdzie polecacie kupić tego rodzaju sprzęt w Polsce? Czy może lepiej kupić za granicą?

Obecnie jestem zawiedziony pewnym dużym sklepem komputerowym: najpierw oddałem sprzęt na gwarancji, po miesiącu odesłali twierdząc, że nie ma żadnej usterki (bzdura kompletna, nie będę nawet komentował), a sam sprzęt wrócił do mnie fizycznie uszkodzony, że nawet go nie podłączałem do kompa. Obecnie czekam czwarty dzień roboczy, aż ktoś łaskawie odpisze mi na maila w sprawie rękojmi, bo chce zwrot kasy.

Szukam sklepu, który zajmuje się i troszczy o klienta także po zakupach, gdy coś się zepsuje i np.produkt wymaga naprawy na gwarancji. Bez spychologii, zamiatania pod dywan i udawania, że oczywistej usterki nie ma. Jestem w stanie nawet dopłacić za jakiś pakiet, w którym czas naprawy jest skrócony. Obecnie wykorzystałem już cały urlop, teraz jestem na bezpłatnym, chce zapobiec takiej blazenadzie w przyszłości.

Coś polecacie?

19.06.2022 10:01
trzydziestolatek1990

Każdy GOL-owy troll powinien sobie post zielele oprawić w ramkę, mieć na biurku i brać za przykład: zero obrażania, czysta radocha dla wszystkich!

19.06.2022 00:20
trzydziestolatek1990
odpowiedz
trzydziestolatek1990
28

Trafniejszym określeniem byłoby "filmowe", a z powodu losowości znajdujących się w pobliżu obiektów to nawet trochę to teatralne. Dobrze, gdyby strzał w głowę dosłownie gasił światło, a nie dawał czas na złapanie się za nią. Co nie zmienia faktu, że przy następnym podejściu chętnie zainstaluję tego moda (0:55, ten fikołek do wody, to było miodne), jednak aby wsiąknąć w klimat RDR2 potrzeba sporo czasu i zaangażowania, więc może za rok lub dwa...

post wyedytowany przez trzydziestolatek1990 2022-06-19 00:23:13
19.06.2022 00:03
trzydziestolatek1990
odpowiedz
trzydziestolatek1990
28

Jako osoba w pewnym sensie bezstronna powiem tylko, że przyjrzałem się starym wersjom postaci i ich odświeżonym edycjom, i te stare wydają mi się milsze dla oka. Gdybym miał wybierać wizję artystyczną to chciałbym wybrać wierne kopie z pierwowzoru, ale z dodatkowymi detalami. Te starsze jakby miały więcej charakteru, te nowsze jakby miały go mniej albo, paradoksalnie... za dużo? Ktoś miał całkiem odmienną wizję i koncept. Po co zmieniać coś, co działało i ryzykować myśląc, że zrobi się to lepiej? Nie rozumiem tego - zwłaszcza w wypadku, jak pokazuje społeczność, że efekt jest co najmniej mieszany.

Nie grałem nigdy w tego hiciora z Playstation, oglądałem jedynie streamy i gameplaye na YT, nie żywię szczególnej sympatii czy antypatii do tego tytułu, bo owe oglądanie było bardziej związane z samym prezentującym rozgrywkę, aniżeli z grą.

post wyedytowany przez trzydziestolatek1990 2022-06-19 00:07:55
18.06.2022 23:41
trzydziestolatek1990
odpowiedz
trzydziestolatek1990
28

Nowa postać w Lolu i balans postaci - wybierz jedno.
Pasywne zwiększanie AS na pierwszych levelach?
Doskok z Q? Spowolnienie z W? 1000 jednostek zasięgu z E? R-ka, która może wykluczyć przeciwnego junglera w walce o obiekty? Jeśli to są cechy zbalansowanych skilli, to ja chyba nie grałem w Lola. Nie wiem, jak później, nie znam też wartości, jakie będą miały umiejętności, ale na pierwszych levelach ten skillset, z pasywą na czele, brzmi jak miazga, a w mid/late jak poświęcenie się dla drużyny i wykluczenie przeciwników z walki o obiekty.

post wyedytowany przez trzydziestolatek1990 2022-06-18 23:49:23
16.06.2022 15:16
trzydziestolatek1990
Wideo

siwysnk
Łap, powinno Ci się spodobać: https://www.youtube.com/watch?v=yrN9X17YYBI

Btw - oddałbym wszystkie premiery gier strategicznych z tego i przyszłego roku w zamian za trzecią część, która obsługiwałaby więcej niż jeden czy dwa rdzenie. Albo nawet remaster poprzedników, który nie dławiłyby się przez procesor wykorzystując kilka jajek.

post wyedytowany przez trzydziestolatek1990 2022-06-16 15:17:02
16.06.2022 15:05
trzydziestolatek1990

tynwar
Jak wiele tytułów ze śledzeniem promieni ograłeś? Odnoszę wrażenie, że żadnego, bo zanim ulepszyłem kompa, to tak samo bagatelizowałem technologię RT, podważałem jej sens i piętnowałem negatywny wpływ na wydajność (i nie rozumiałem, jak ludzie mogą rezygnować z 30-40% klatek na rzecz takiego bzdetu), a za największy plus nowej karty uznawałem technologię DLSS. Nadal uważam, że DLSS jest niesamowitą technologią, z RT wręcz konieczną, ale tak jak wcześniej musiałem mieć te 120 i więcej klatek w grach, tak wrażenie, jakie na mnie wywiera lepsze oświetlenie, cienie i idąca za tym głębia obrazu sprawiły, że w najbardziej radykalnej dla mnie kwestii doszedłem do konsensusu, że te 20-40 klatek może być mniej, byle móc dać się zanurzyć w świat gry głębiej - właśnie za sprawą Ray Tracingu. A uwierz mi, growy bracie, jeśli chodzi o płynność rozgrywki to mam bzika.

Masa materiałów na YT ukazuje śledzenie promieni na zasadzie, że po lewej RT ON, a po prawej RT OFF. I faktycznie, statyczne obrazy, mało dynamiczne, nie robią wielkiego wrażenia w praniu. Jednak wystarczy zacząć się ruszać, aby zauważyć, ile to zmienia w generowanej grafice. Z lekkim niesmakiem patrzę obecnie na gry, które są całkiem łądne graficznie i świeże, ale nie mają śledzenia promieni. To trochę, jak przejście ze zwykłego bump mapping nałożonego na tekstury na dobrze wykonaną teselację, z tą różnicą, że RT nie rzuca się w oczy bardzo mocno (z paroma wyjątkami), odnosisz wrażenie, jakby to, co widzisz na ekranie, miało po prostu tak wyglądać, nawet jak ta technologia jest jedynie zaimplementowana jako fajny bajer.

To trochę tak, jak z okluzją otoczenia - jest tego sporo, różnice z pozoru są subtelne, ale gołym okiem widać, gdzie jest użyte SSAO a gdzie np. HBAO. RT, z mojego punktu widzenia, zyskuje bardzo wiele, gdy obejmiemy ulepszony obraz jako całość, a nie osobno kałużę, lustro czy lepsze cienie tam, gdzie powinny być lub ich brak w miejscu, gdzie standardowo by były, ale śledzenie promieni czyni dane obszary faktycznie zaciemnione. Mam wrażenie, że dobrze zastosowanie tej technologii powinno opierać się na uczynieniu całości kompozycji bardziej naturalną, po prostu grasz i czasami sobie myślisz: "kurczę, faktycznie to tak mogłoby wyglądać w prawdziwym życiu", bo nie ma nawet drobnego fragmentu na ekranie, który przeczyłby w najmniejszym stopniu - i tak już uproszczonym - prawom fizyki. Obraz staje się o wiele bardziej spójny.

Najlepszym przykładem jest w mojej opinii Dying Light 2, bo ten tytuł bez RT wygląda po prostu jakby był wykastrowaną wersją przeznaczoną na konsole starszej generacji (i tak poniekąd jest).

16.06.2022 14:38
trzydziestolatek1990
odpowiedz
trzydziestolatek1990
28

Ostatnio coraz rzadziej krytykuję growy świat i w zamian za to staram się dostrzec tyle plusów, na ile pozwala mi racjonalne myślenie. Jednak w tym wypadku ciężko mi odmówić sobie uszczypliwości i o zaletach zaprezentowanych prac na trzyminutowym materiale powiem mało: całkiem dobry tytuł, jak na grę w klimatach wojennych, czuję sentyment.

post wyedytowany przez trzydziestolatek1990 2022-06-16 14:39:18
16.06.2022 07:55
trzydziestolatek1990

Rumcykcyk
Bo ta gra jest warta swoich pieniędzy dla nowego gracza, a nawet więcej. Z perspektywy polskiego fana klasycznych RTS-ów, to ten tytuł ma wszystko, co najlepsze, z genialnym dubbingiem i niedoścignionym po dziś dzień tłumaczeniem. Z perspektywy fana zmienia się diametralnie punkt widzenia, bo pomijając - nie bójmy się to powiedzieć - liczne kłamstwa przedpremierowe, to jakość remastera jest niepokojąco niska, z animacjami zablokowanymi na 30 klatek na czele. To już w dniu premiery oryginału zwracało uwagę bardziej wymagających graczy i stało się tematem licznych dyskusji, a w tych czasach zakrawa o śmieszność. Jeśli przed premierą Blizzard chwiał się na glinianych nogach, to po premierze dosłownie upadł, i to nie pod naporem nowej marki, która nie wypaliła, ale w czymś najmniej wymagającym. Zwykła farsa.

post wyedytowany przez trzydziestolatek1990 2022-06-16 08:02:16
16.06.2022 07:50
trzydziestolatek1990
odpowiedz
1 odpowiedź
trzydziestolatek1990
28

Jeśli wprowadzą zmiany do kampanii, które zapowiadali, a których nawet po tej aktualizacji, ponad dwa lata po nieszczęsnej premierze nadal nie ma, to ponownie kupię ten tytuł. Acha, jeszcze edytor, który też poniekąd zabrali, mogliby oddać. Jednak w tym tempie prac, to może niech zajmą się już lepiej Warcraftem 4, skoro przywrócenie czegoś, co usunęli i dodanie drobnych, kosmetycznych wręcz zmian zajęło im tyle czasu, to chciałbym jednak dożyć premiery kolejnej części. I nie dlatego, bo ufam tej firmie, tylko dlatego, bo mam sentyment do wykreowanego świata przez ludzi, których już w tej firmie pewnie nie ma, a jak jacyś ze starej gwardii są, to wolą się nie wychylać, bo palą się ze wstydu.

16.06.2022 05:50
trzydziestolatek1990

TobiAlex
Idąc dalej można zapytać, czy w ogóle byliby chętni na takie płatne mody? Ja z chęcią dopłaciłbym do DLC, nawet oficjalnego, w którym maczali ręce moderzy, a których owoce prac byłyby faktycznie znaczące - jak choćby ten poruszany w tekście. Luke Ross może tutaj świecić za przykład - sprzedaje od jakiegoś czasu swoje własne modyfikacje do gier umożliwiając w nich granie za pomocą gogli wirtualnej rzeczywistości. Są chętni, bo robi coś albo lepiej od innych, albo robi to coś z danym tytułem w ogóle. Nie porzuca swoich fanów i udoskonala z czasem każdy projekt, dodaje nowe funkcje kierując się prośbami wspierających. Już sam fakt słuchania, wręcz "służenia" społeczności, którą wokół siebie zebrał jest czymś wyjątkowym jak na obecne growe (i nie tylko) standardy. Koleś ma też intuicję, bo nie zawsze to, czego chce klient jest dobre lub możliwe do wzniesienia na poziom, który zadowoli finalnie obie strony. Bardzo zdrowe i spójne podejście do tematu, jak i do życia.

post wyedytowany przez trzydziestolatek1990 2022-06-16 05:52:32
16.06.2022 05:39
trzydziestolatek1990
Wideo

tynwar
Zwróciłeś moją uwagę na bardzo ciekawy aspekt, nawet trochę o tym poczytałem, a finalnie natrafiłem na materiał dotyczący telefonów - tam, analogicznie do Twoich słów, jednak chyba bardziej wyraziście widać te zależności, o których piszesz. Czyli pozostaje uzbroić się w cierpliwość i może upatrywać szansy w prężnym rozwoju wirtualnej rzeczywistości. https://www.youtube.com/watch?v=l2l45rfD7CI

16.06.2022 05:32
trzydziestolatek1990

Paradoksalnie właśnie owe różnice nas do siebie przyciągają, a w zdrowych relacjach prowadzą do umiejętnego uzupełniania wzajemnych braków i rozwoju wielu cech dominujących, których sam fakt doskonalenia bardzo pozytywnie wpływa na związek, ale także relacje z innymi ludźmi dzięki głębszemu poznaniu samego siebie, jak i płci przeciwnej.

post wyedytowany przez trzydziestolatek1990 2022-06-16 05:33:07
16.06.2022 05:27
trzydziestolatek1990

Verbal_Assassin
Też po cichu liczę na to, że jak Sony przy następnej odsłonie zrezygnuje ze starszej generacji i skupi się na PS5 i ewentualnym PS5 Pro, to rozwiną bardziej skrzydła i lepiej wykorzystają potencjał nowych konsol. #dyplomata

15.06.2022 00:10
trzydziestolatek1990
😐
3
odpowiedz
trzydziestolatek1990
28

O raju, od czego zacząć... Ograniczę się do "(...) lepszym rozwiązaniem może okazać się pomieszanie członków drużyn" oraz "(...) hejt w stosunku do kobiet grających w gry (nie chodzi tu tylko o LoL-a) często jest znacznie bardziej dotkliwy niż ten, z którym uporać się muszą mężczyźni".

Co do pierwszego, to jakimś rozwiązaniem byłoby stworzenie półświatka e-sportu tylko dla kobiet, na wzór innych dziedzin sportu, z tą różnicą, aby umożliwić tym faktycznie wybitnym, aby mogły dołączać do zespołów obecnie zdominowanych przez mężczyzn. Europejskie G2 wzięłoby do swojego składu jakąkolwiek istotę żywą, jeśli grałaby na najwyższym poziomie lub wyprzedzała innych. W tych żeńskich zespołach mogłyby się uczyć pod okiem trenerów. Pytanie, kto by to oglądał dla umiejętności, a kto dla walorów estetycznych i nietuzinkowych, absurdalnie słabych zagrań (kto oglądał mecze żeńskiej rosyjskiej drużyny Lola, ten się w cyrku nie śmieje). Myślałem też, czy znaleźliby się sponsorzy, bo jednak e-sport jest od nich mocno uzależniony, ale przecież każda wielka korporacja wspiera mniejszości lub pragnie równości, więc pieniądze także by się znalazły, w końcu cel jest szczytny i nie chodzi jedynie o poprawność polityczną.

Druga kwestia jest dość sporna. Sporo oglądam e-sportowych wydarzeń, śledzę scenę Lola i CS-a - faktycznie, kobiet jest tam jak na lekarstwo. Rosyjska drużyna kobieca w Lola nie zebrała hejtu i nie stała się pośmiewiskiem, bo składała się wyłącznie z kobiet, tylko dlatego, bo była absurdalnie słaba, amatorska i pięciu randomów na flexie z P1 na EUW zaorałoby je doszczętnie. Hejt, o ile takowy był, wynikał jedynie z braku umiejętności kompletnie nie pasujących do mocnej ligi. Równie dobrze można wrzucić piłkarską Wisłę Kraków do pierwszej Bundesligi - szyderstwa, jakie by ich spotkały oparte kolejnymi blamażami byłyby spowodowane czym wtedy? Płeć ma tutaj trzeciorzędne znaczenie, o ile w ogóle - co najwyżej mogłaby dać pretekst płytkim facetom, co sądzą, że "o, kobieta, dlaczego opuściła kuchnię, hehe, som gorsze ode mnie, czuję się dzięki temu lepiej".

Jako, że kobiet w e-sporcie jest nieliczne grono i znaczą bardzo mało, to jak oceniono, że hejt wymierzony w kobiety jest mocniejszy niż ten, który spotyka mężczyzn? Jedynym punktem odniesienia dla mnie, zwłaszcza na polskie realia, są streamy na TTV. Z marszu mogę wymienić dziesięciu streamerów Lola, po których widzowie jadą codziennie i to równo, większość z nich jest w sumie niewzruszona, i gdyby nie banowane słowa na tej platformie, to takich pieniaczy w większości wypadków omijałyby nawet bany na czacie i wykluczenia. A polskie streamerki Lola? Żadnej wybitnej pod względem skilla, zazwyczaj grają dla zabawy i ocierają się co najwyżej o diament, są miłe, uśmiechnięte i jest przyjemna, wręcz rodzinna atmosfera u nich. Na czacie spokój, każdy wyraz nawet najmniejszego seksizmu natychmiastowo usuwany, a do tego są otoczone masą zauroczonych nastolatków wpatrzonych i wzdychających do nich jak w obrazek. Zero hejtu, a jak jest, to od razu fani, zwłaszcza płci męskiej, jadą z nimi równo i robią porządek w imieniu streamerki; kpią i żartują ludzie, którzy są bardzo płytcy i nawet ich nie oglądają, tylko bazują na stereotypach i uprzedzeniach. Jest ich zdecydowana mniejszość. Btw - dlaczego kobiety na czacie u mężczyzn nie studzą toksycznych zapędów samców i nie pomagają męskim streamerom, tylko w zasadzie biorą udział w tym hejcie i same nie szczędzą uszczypliwości? Całkiem odmienna postawa niż ta, którą można analogicznie zaobserwować u kobiet streamerek na czacie.

Skąd więc stwierdzenie, że większy hejt spada na kobiety w e-sporcie? Na podstawie czego? Taki sam hejt w takim razie spada na mężczyzn zajmujących się kosmetologią i pracujących w salonach manicure. Ilu ich jest w Polsce? Dwudziestu? Stu? Całkiem niezła liczba osób, aby wysunąć takie daleko idące, nieprawdziwe wnioski, prawda? Jedyny hejt, o jakim słyszałem, i który był skierowany na polską streamerkę grającą w gry, które mają scenę e-sportową, to konflikt Nieuczesanej z Nitro, którzy obecnie wzajemnie się odwiedzaj i spędzają razem czas, są pogodzeni. Jeden przypadek, dodatkowo "napastnik" został skutecznie sprowadzony do parteru przez sam RIOT, który stanął w obronie tej młodej kobiety i mocno przytemperował złe zachowanie podnosząc standard w branży.

Bądźmy uczciwi, skala hejtu, jaka spotyka kobiety w świecie gier competetive, jest znacznie mniejsza, niż sugeruje artykuł, bo kobiet tam w zasadzie nie ma, a na przykładzie streamów - problem ich w zasadzie nie dotyczy, a jeśli już dotyczy, to jest tępiony nawet przez twórców gier. Może chodzi bardziej o to, że wielu facetów znosi o wiele więcej hejtu, niż kobiety, które mierząc się z męskimi problemami w świecie e-sportu lub streamingu nie byłyby w stanie wytrzymać nawet dnia w męskich butach? No taki, może krzywdzący, nasuwa się wniosek. Z tą różnicą, że podałem więcej argumentów.

Nie będę też pisał o tym, że większa ilość kobiet podchodzi do mężczyzn-graczy z, delikatnie to mówiąc, sceptycyzmem w spojrzeniu, a większość mężczyzn podchodzi do kobiet-graczy z całkiem sporą dozą przychylności.

Świat oszalał.

post wyedytowany przez trzydziestolatek1990 2022-06-15 00:17:44
13.06.2022 02:26
trzydziestolatek1990

BlackTone
A jaka gra wyścigowa według Ciebie ma świetną grafikę, co polecasz pod tym względem?

post wyedytowany przez trzydziestolatek1990 2022-06-13 02:29:56
12.06.2022 23:52
trzydziestolatek1990

Botul Wiedźmin
Siemanko, a co ma w sobie pierwszy SS, czego nie ma w obecnych grach lub czego po jego premierze nie zrobiono lepiej? Prócz klimatu/atmosfery, jak zwał tak zwał. Też nie grałem i w sumie jakoś ignorowałem ten remake, ale może warto, żebym zwrócił większą uwagę na odnowioną wersję? Chętnie poznałbym jakieś przykłady lub konkrety, bo coś ma w sobie ten trailer, zaintrygował mnie ten robotyczny głos i wzbudził lekki niepokój, spodobało mi się to.

post wyedytowany przez trzydziestolatek1990 2022-06-12 23:54:32
12.06.2022 23:41
trzydziestolatek1990
odpowiedz
4 odpowiedzi
trzydziestolatek1990
28

Dawno nie byłem pod wrażeniem tak ładnych tekstur, zjawiskowego oświetlenia, perfekcyjnych cieni i nawet zastosowane rozmycie ekranu z głębią ostrości (bokeh? czy coś nowego i lepszego?) wydaje się bardzo zbalansowane i nienachalne. Uczta graficzna na zamkniętych torach, mechanicznie pewnie też będzie bajka. Jeśli będzie dobrze zrobiony tryb kariery, jakieś mikro zarządzanie i chociaż średnia półka grzebania w ustawieniach auta, to biorę z marszu, a nie brałem tego tytułu w ogóle pod uwagę.

11.06.2022 09:52
trzydziestolatek1990
odpowiedz
trzydziestolatek1990
28

Hm... Jego pieniądze? Jego. Robi z nimi co chce. Niegrzecznie jest zaglądać komuś do portfela. W sumie wyczerpałem temat.

11.06.2022 09:44
trzydziestolatek1990
odpowiedz
3 odpowiedzi
trzydziestolatek1990
28

Ciekawe ile jest takich osób, które realnie brały pod uwagę zakup PS4 Pro lub nawet PS5, bo chcieli pograć w tytuły ekskluzywne na konsolę Sony. Byłem jedną z tych osób, ale odkąd zaczęły wychodzić ich udane gry także na PC, to gdzieś ta potrzeba zmalała, a obecnie jestem wręcz pewny, że na każdy kolejny wielki tytuł po prostu poczekam, nawet kilka lat, bo graficznie nadal będą trzymać poziom, a mechanicznie/fabularnie to jest to zazwyczaj wysoka półka. Chciałbym poznać skalę lub w ogóle określić, czy to posunięcie Sony, to był strzał w stopę.

post wyedytowany przez trzydziestolatek1990 2022-06-11 09:45:35
11.06.2022 09:33
trzydziestolatek1990
odpowiedz
trzydziestolatek1990
28

Wygląda ładnie i estetycznie, jednak spodziewałem się czegoś więcej, zwłaszcza większej ilości detali postaci w tle, które zauważalnie kontrastują z wojownikami z pierwszego planu. Mam nadzieję, że takie szczegóły po prostu zostawili sobie na koniec, a teraz skupili się po prostu na tym, co naprawdę istotne. Chociaż z drugiej strony jakoś nie czułem też siły wyprowadzanych ciosów, zdają się być jakieś takie... powierzchowne? Płytkie? Sam nie wiem, chyba nie warto wyrokować na podstawie wczesnego gameplayu, ale o ile jestem w stanie wybaczyć finalnej wersji drobne graficzne niedociągnięcia, o tyle brak mięsistych ciosów i pełnych powera starć, to już nie bardzo. I nie mam na myśli widowiskowości i odpowiedniej dynamiki, bo ta jest na całkiem wysokim poziomie nawet już na tym etapie produkcji i przyjemnie się to ogląda.

post wyedytowany przez trzydziestolatek1990 2022-06-11 09:35:47
09.06.2022 15:41
trzydziestolatek1990
odpowiedz
2 odpowiedzi
trzydziestolatek1990
28

Pamiętam, że był pewien okres w branży elektronicznej, kiedy producenci masowo chwalili się tym, że ich produkt zjada mniej prądu i jest bardziej eko. Albo chociaż zjada tyle samo prądu co ubiegłoroczna wersja, ale działa lepiej, wydajniej. Było to w pewnym momencie nawet uciążliwe i czułem przesyt tym tematem.

Od tamtych lat ceny wszystkiego poszły gwałtownie w górę, w tym właśnie prądu. Co jest grane, że Zieloni, Niebiescy i Czerwoni, w mniejszym lub większym stopniu, zamienili growe komputery w małe piece grzewcze? Więcej: nie mają zamiaru przestać iść w tym niezdrowym kierunku.

Widać od dawna zależność między żywotnością sprzętu elektronicznego a jego temperaturą. Coś poszło nie tak, skoro moja 3070 Ti po zakupie potrafiła pobierać 280-310W. Po chwili dłubania co prawda zjada maksymalnie 210-240W, ale co ma zrobić przeciętny Kowalski, który wydał miesięczną pensję na taki sprzęt? To niezbyt fair, że mi teoretycznie posłuży ta karta rok a nawet dwa dłużej. Nawet nie wspomnę, że laik jak ja jest w stanie śmiało stwierdzić, że coraz gęściejsze upychanie wszystkiego na kartach graficznych, a nawet to krojenie samej płyty PCB bankowo nie wydłuża ich żywotności, a o chorych temperaturach pamięci GDDRX6 niewspółmiernie wysokich do przyrostu wydajności nie wspomnę.

Mam mieszane uczucia.

post wyedytowany przez trzydziestolatek1990 2022-06-09 15:45:47
05.06.2022 17:42
trzydziestolatek1990
odpowiedz
trzydziestolatek1990
28

GrubyKrzysztof
Rozumiem, co chciałeś powiedzieć swoim komentarzem, ale zwróć proszę uwagę, że bardzo blisko siebie postawiłeś osoby niepełnosprawne wraz z dziećmi, a następnie niepochlebne określenia, takie jak: żart, kpina a finalnie "dno". Uwierz mi na słowo, że kontekst Twojej wypowiedzi jest nie tylko nacechowany negatywnie względem autora, ale też pewnych grup, które mogą być tak samo spoko, jak ja i Ty, więc jeśli szanujesz niepełnosprawnych lub dzieci, to spróbuj unikać takich wypowiedzi, bo lekko stygmatyzujesz i nie jest to fajne. (napisałem tutaj, a nie pod Twoim komentarzem, z obawy o kolejną bezsensowną utratę punktów)

post wyedytowany przez trzydziestolatek1990 2022-06-05 17:46:13
05.06.2022 17:33
trzydziestolatek1990

sloniostg
Wszystko zależy od punktu widzenia. Internet nie jest tylko dla osób, które mają podstawową, średnią lub zaawansowaną wiedzę, są wśród nas także nowicjusze, którym fajnie jest podać dłoń, zamiast patrzeć z góry. Narzędzie nieoczywiste, zwłaszcza dla laików - i do nich skierowany jest ten tekst. Tak, nowicjusze, laicy a nawet wieloletni stażem, ale technologiczni ignoranci też są wśród nas.

Nie przypominam też sobie, aby po instalacji siódemki lub dziesiątki wyskoczył mi komunikat o korzystaniu z lekko rozszerzonej funkcji zrzutu ekranu, ale tu mogę się mylić, bo zawsze wywalam z systemu wszystkie zbędne bzdety.

Idąc Twoim tokiem myślenia, to Twój komentarz jest tak samo zbędny, bo nie dość, że kilka osób przed Tobą napisało to samo, ale innymi słowami, to jeszcze ganisz autora za banalny temat samemu pisząc banały?

I tak, Twój komentarz jak i tekst są okej, jest o czym pogadać, jakaś forma dialogu się z tego chociaż narodziła, a ktoś wcześniej wspominał o programie Powertoys, który chętnie sprawdzę, bo jego akurat nie testowałem. Niekiedy teksty na temat prostych spraw też coś wnoszą, dla mnie sytuacja win-win, o ile zamiast szukać wad tunelowym spojrzeniem to lekko poszerzymy horyzont obejmując wzrokiem całość.

05.06.2022 17:10
trzydziestolatek1990

eliotroman
Siemanko, jeśli podejdę do tematu i porobię jakieś testy, to raczej pod koniec wakacji albo na początku jesieni, bo krucho u mnie z czasem. Szukałem w maju potwierdzenia mojej teorii, ale nie znalazłem niczego w Internecie, co by ją potwierdzało, więc jest bardzo duża szansa, że się myliłem i mogłem wprowadzić Ciebie w błąd swoimi spostrzeżeniami.

05.06.2022 17:02
trzydziestolatek1990
odpowiedz
trzydziestolatek1990
28

Od siebie polecę program ShareX - łatwy tak samo, jak ten systemowy, ale ma masę opcji do skonfigurowania pod siebie. Darmowy program opensource - dostępny na stronie "getsharex". Reklamuje się jako "the best free and open source screenshot tool" i muszę przyznać, że przetestowałem - wedle własnych upodobań - kilkanaście tego rodzaju programów pewnego weekendu i coś jest w tym "haśle reklamowym", bo korzystam już drugi miesiąc i ani myślę szukać czegoś innego.

Po zainstalowaniu działa jak należy i już na starcie jest lepszy od systemowego. Po odpowiedniej konfiguracji - bajka, naprawdę warto spróbować, bo to faktycznie, jak autor wspomina, całkiem niezły rodzaj narzędzia do optymalizacji pracy i zaoszczędzenia czasu.

post wyedytowany przez trzydziestolatek1990 2022-06-05 17:03:58
27.05.2022 16:18
trzydziestolatek1990
👍

firuell
Rozumiem o czym mówisz, ale w tym jest pewien haczyk. Wątek Peralezów też mi zapadł w pamięć i pozostawił spory niedosyt, z Judy jakoś nigdy nie związałem się bardziej, ten akurat wątek mnie nie wciągnął.

Jeśli chodzi o szkice bohaterów, to w pewnym sensie masz rację, ale pamiętam moje pierwsze przejście gry, które trwało jakies 30-40 godzin, bo chciałem poznać główną fabułę i czasami eksplorować, resztę postanowiłem zostawić na drugie podejście i najlepiej na NG+, którego brak najbardziej mnie boli.

Za drugim razem lizałem każdy kąt w grze i czytałem w zasadzie każdą napotkaną notatkę - dosłownie wszystko. Zdarzały się wątki, które łączyły historie w całość właśnie wspomnianymi notatkami. Nie przytoczę konkretów teraz, ale jak w tym roku ponownie ogram CP2077, to może coś dopiszę.

27.05.2022 16:10
trzydziestolatek1990

gutry
Przypomniałeś mi o moim największym zawodzie growym i zarazem ostatnim zakupem przedpremierowym w życiu. Andromeda była bardzo miodną grą, ze świetnym systemem walki i naprawdę niezłym graficznie uniwersum. Niestety to była dobra gra, ale tragiczny, infantylny, oklepany, wtórny i najsłabszy Mass Effect.

ME to moja ulubiona trylogia growa, najlepsza space opera w jaką grałem, a że jestem fanem Gwiezdnych Wojen i lubię erpegi akcji, to dla mnie był to strzał w dziesiątkę. Nawet dubbing mi podpasował. Teraz bawi trochę mniej, jednak w dniu premiery każdej części to było naprawdę coś.

Szefoxxx
Bez ironii, ale studiujesz prawo, czy kierujesz się własnymi przekonaniami?

27.05.2022 01:43
trzydziestolatek1990
odpowiedz
trzydziestolatek1990
28

Ooo, spełnia się mój sen! Niedawno ME2 zremasterowany, teraz trójeczka - właśnie na to po cichu liczyłem kupując ten remaster. Kalkulowałem, że EA może nie dopiąć projektu tak, jak sobie to wymarzyłem, ale z tyłu głowy paliło mi się zielone światło, bo społeczność zebrana wokół tej trylogii jest niesamowita.

Niedawno kupiłem Dying Light 2, trochę pograłem, jest miodnie mechanicznie i soczyście czuć uderzenia wymierzone w zombiaków. Zachęcony pierwszymi godzinami zajrzałem na Nexus w poszukiwaniu modów i... o ile w pierwszym miesiącu od premiery był spory ruch, co rusz pojawiało się coś ciekawego, tak z tygodnia na tydzień jest tego zdecydowanie mniej, a niektóre interesujące mody popremierowe zostały już porzucone i źle znoszą najnowszą wersję gry. Wielka szkoda, że Techland nie udostępnił żadnych narzędzi dla społeczności, mógł być drugi Skyrim, a idzie to w kierunku pierwszego DL, czyli kilku kluczowych modów i to wszystko. Sam bym zabrał się za tekstury, za darmo, bo chciałbym spróbować swoich sił i to obecnie jedyny graficzny aspekt, który mi przeszkadza, ale jak się za to zabrać? Gdzie ich szukać? EDIT: Zapomniałem, że gra ma Denuvo, bo w ogóle nie odczuwam jego działania podczas gry i to chyba może stać na drodze, aby skutecznie edytować materiały z gry. Może jak usuną, to udostępnią narzędzia i otworzą się na społeczność? Mam taką nadzieję, bo chciałbym wrócić do tytułu za kilka lat i go odświeżyć, a nie liczyć na łaskę/niełaskę autorów.

post wyedytowany przez trzydziestolatek1990 2022-05-27 01:46:57
16.05.2022 23:31
trzydziestolatek1990
odpowiedz
trzydziestolatek1990
28

Może warto byłoby im zasugerować, że lepiej rozbudować i dofinansować oddział Ubisoftu w Polsce, bo w kraju nad Wisłą mamy pełno utalentowanych ludzi? Wiem, że nam musieliby płacić więcej niż Hindusom, ale może chociaż nie na darmo?

16.05.2022 22:49
trzydziestolatek1990
odpowiedz
trzydziestolatek1990
28

W lutym miałem bardzo podobnie, w marcu także, ale to z powodu czynnego udziału w różnego rodzaju pomocach dla sąsiadów Ukraińców. Potem zwróciłem większą uwagę na tytuły militarne, a te wymagają czasu, aby ogarnąć mechaniki. Polecam gry z serii Wargame, całkiem przystępne, a część Red Dragon była chyba w tym roku za darmo na Epicu.

post wyedytowany przez trzydziestolatek1990 2022-05-16 22:49:43
16.05.2022 22:44
trzydziestolatek1990
odpowiedz
2 odpowiedzi
trzydziestolatek1990
28

Nie grałem, ale od kupna powstrzymał mnie widok u kilku streamerów, gdzie zdarzali się oszuści podczas gier, którzy mieli znaczącą przewagę nad resztą. Problem został już rozwiązany, czy czeka nas plaga nieuczciwych rozgrywek po premierze darmowej wersji?

16.05.2022 22:28
trzydziestolatek1990
odpowiedz
trzydziestolatek1990
28

Bardzo dobra wiadomość. Do teraz pamiętam, jak po starcie rozgrywki w DL2 szukałem sposobu, aby biegać sprintem, a okazało się, że to był chyba jakiś perk do odblokowania.

16.05.2022 19:48
trzydziestolatek1990
odpowiedz
trzydziestolatek1990
28

Chciał uchronić firmę i zadbać o jej bezpieczeństwo, ale zapomniał w pierwszej kolejności skupić się na sobie i spełnieniu własnych potrzeb. Finalnie stracili na tym wszyscy. Trochę smutne.

16.05.2022 19:41
trzydziestolatek1990

Z tych 27 nowych gier z Ubi+, co wlecą do PS Plus, 8 bym ograł ponownie gdyby nie napięty grafik i brak czasu, a minimum 12 poleciłbym z czystym sumieniem każdemu, kto nie ogrywał ich wcześniej. Takie to "starocie i popierdółki".

15.05.2022 21:37
trzydziestolatek1990
Image

Coś nie gra, raczej 4k nie będzie, mimo że na stronie YT Studio mówi inaczej, albo kwestia tego, że YT jakoś długo mieli 4k@96fps na swoje standardy.

post wyedytowany przez trzydziestolatek1990 2022-05-15 21:38:23
15.05.2022 20:54
trzydziestolatek1990
odpowiedz
1 odpowiedź
trzydziestolatek1990
28
Wideo

Pobawiłem się za pomocą Flowframes i wyszedł taki potworek w 60 klatkach. Trochę płynniej, jedynie wycinek z oryginału. Na kompie oglądałem w 96 fpsach (oryginał to chyba 24 klatki) i robi robotę. Jakość już trąci myszką, bo kompresja kompresję pogania i bitrate też spadł na łeb na szyję, ale płynność jest. (jak wrzucam komentarz, to nie ma jeszcze 4k, jest jeno FHD ale w 60-fpsach)
Myślę, że dla YouTube 48 klatek byłoby lepszym wyjściem, o ile można tak skakać i algorytm nie odbierze tego jako filmik 60 klatek, nie znam się. Ta wyższa płynność daje taki pecetowy feeling, mniej tych mitycznych 30 konsolowych klatek.
https://www.youtube.com/watch?v=lFA9kzM5Mf4

post wyedytowany przez trzydziestolatek1990 2022-05-15 21:03:52
15.05.2022 19:20
trzydziestolatek1990

DS3 był dobrą grą, jako gra akcji nawet lepszy od dwóch poprzednich, ale to ogólnie słaby Dead Space. To jak z Andromedą - dobra gra, ale słaby Mass Effect. EA po drodze gdzieś zaczął gubić ducha swoich najlepszych serii.

post wyedytowany przez trzydziestolatek1990 2022-05-15 19:21:55
15.05.2022 19:16
trzydziestolatek1990

Na początku przyszłego roku będziesz mieć szansę zagrać w pełnego remake'a pierwszej części, zapowiada się świetnie.

15.05.2022 19:10
trzydziestolatek1990
Wideo

Odnośnie uwielbienia w naszych polskich kręgach Postala 2, to warto dodać, że miał jeden z najbardziej miodnych polskich dubbingów. Gra broniła się tym, że była inna i miała dobry pomysł na siebie, ale dla mnie właśnie polskie głosy nadały jej charakter - bez tego to nie to samo.

Czwórka to odcinanie kuponów i granie na sentymentach takich graczy, jak ja. Na szczęście jest opcja zwrotu kasy na Steamie.

https://www.youtube.com/watch?v=f2DhRI4mFn0

post wyedytowany przez trzydziestolatek1990 2022-05-15 19:13:29
15.05.2022 18:29
trzydziestolatek1990
odpowiedz
trzydziestolatek1990
28

40 - CZTERDZIEŚCI! - wyreżyserowanych trailerów z oprawą wizualną na pograniczu CGI i najbardziej napakowanych graficznie gier w trzy miesiące? To wygląda obłędnie, mają rozmach! (wolałbym 2k60fps aniżeli 4k30fps jako gracz, ale target chyba bardziej ogólny przy tym, co wybrali, więc kumam zabieg)

post wyedytowany przez trzydziestolatek1990 2022-05-15 18:30:36
15.05.2022 18:22
trzydziestolatek1990
😍
3
odpowiedz
2 odpowiedzi
trzydziestolatek1990
28

Podziwiam osoby pracujące nad modami, zwłaszcza tak dużymi. To imponujące, ile serca wkładają w swoją pracę - ciekawe, czy znalazłoby się dla nich miejsce np. w takim EA kosztem kilku złotoustych marketingowców i jaki miałoby to wpływ na finalny produkt lub trendy rozwoju branży gier.

Tylko coś czuję, że mogliby stracić swój największy atut - wolność, jakkolwiek patetycznie by to nie brzmiało.

post wyedytowany przez trzydziestolatek1990 2022-05-15 18:24:16
14.05.2022 13:03
trzydziestolatek1990
👍
odpowiedz
trzydziestolatek1990
28

W ogóle nie interesowałem się tym tytułem, ale jak zobaczyłem królisie w trailerze, to nabrałem ochoty żeby sprawdzić, czy zachowują się jak prawdziwe :D Chwyt marketingowy, który działa tak dobrze, że nie widzę w tym nic złego :D

13.05.2022 03:18
trzydziestolatek1990
👍

Rufjan
Mega, dzięki za wytłumaczenie wszystkiego na tyle, że rozumiem o co chodzi! Btw - skąd to wszystko wiesz, jeszcze tak dokładnie? Jeździłeś Teslą?

post wyedytowany przez trzydziestolatek1990 2022-05-13 03:18:50
13.05.2022 02:25
trzydziestolatek1990

kaagular
Nie liczy się długość, a technika - tej ostatniej mi brakuje xD

Kwisatz_Haderach
Oj, tu się grubo mylisz, dużo łatwiej jest sobie głośno myśleć, niż napisać recenzję choćby jednej gry. Już sama kwestia poświęconego czasu - nie wiem, ile to pisałem, ale jakoś tak wyszło i się rozpędziłem.

Lezorat
Nic nie powinno, minirecenzja jest minirecenzją - po co dłuższa, jak grze trochę brakuje zawartości? No a z komentarzem to odleciałem, mój najdłuższy w życiu xD

post wyedytowany przez trzydziestolatek1990 2022-05-13 02:26:40
12.05.2022 14:07
trzydziestolatek1990
odpowiedz
trzydziestolatek1990
28

Może zablokują wybór Kennena? Bo fixa na prędkości w trakcie turnieju bym się nie spodziewał.

12.05.2022 13:08
trzydziestolatek1990
odpowiedz
2 odpowiedzi
trzydziestolatek1990
28
Image

Kwestia pogody? Np. u nas, z dnia na dzień, temperatura z 14-16 stopni skoczyła do 20-24. Gdzie jest najwięcej Tesli? USA? No tam już temperatury dobijają do 34 stopni w niektórych miejscach, ale duży teren, spora różnorodność przyrody, więc pewnie odchylenia też mogą być większe? Dodatkowo jesteśmy po zimie.

Jak już tak wszyscy wróżymy z fusów, to ja obstawiam jakiś detal, na którym Tesla albo AMD zaoszczędziło kilka centów na jednym aucie - kiepska pasta termoprzewodząca albo kiepskie pady?
"Dżon, brawo Ty, znalazłeś sposób, abyśmy zaoszczędzili w tym roku milion zielonych, po co ten Intel dawał pastę ze średniej półki z tak niskim TDP? Tu Twoja premia, 5% kwoty, leć na dobre wakacje z rodziną, pora na cs'a" ~wiosna 2021, koloryzowane.
W każdym razie, czy komputer zaczyna się przegrzewać czy pracuje dobrze, to wypadałoby przynajmniej raz do roku wymienić pastę na GPU i na CPU, i wyczyścić wszystko. W teslach może być bardzo podobnie, to już tak pora w sumie.

Dodatkowo czytamy w newsie, że problem głównie występuje podczas ładowania. Czyli auto stoi, nie chłodzi się odpowiednio (pęd podczas jazdy), słońce przypieka, właściciel dodatkowo pewnie zamyka auto i idzie coś zjeść, w środku robi się sauna, a procesor, nawet z dobrym chłodzeniem, jest zamknięty w puszce, która z każdą minutą nabiera temperatury - co może pójść nie tak? Dobrze, że na szybko wypuścili łatkę, która pewnie obniża taktowanie w momencie ładowania albo po osiągnięciu temperatury, po przekroczeniu której wyłącza się wspomniany ekran.

Jak sobie kupię Teslę, to powiem Wam jak jest naprawdę.

04.05.2022 02:44
trzydziestolatek1990
👍

eliotroman
Hm... Ta moja "recenzja", to miał być na początku komentarz i tak sobie pisałem, i pisałem i powstało to, co powstało. O ile jestem zadowolony z samych wniosków, które wyciągnąłem po zagraniu w Elden Ringa, o tyle forma jest katastrofalna. Dodatkowo, z ułomności, to nie bazowałem na statystykach, tylko własnej intuicji/obserwacji, traktuj to jako opinię, niekoniecznie fakt. Gdybym podszedł do tego, jak do prawdziwej recenzji, to wiele bym zmienił, na bank nie dzieliłbym się opinią, którą opieram w znacznej mierze na własnych odczuciach, a zgłębiłbym temat na tyle, na ile uznałbym to za koniecznie bądź do momentu, do którego sprawia mi frajdę - albo zrezygnowałbym z tego akapitu w ogóle. Lubię momenty, jak na coś samodzielnie wpadam, taki trzydziestoletni Kolumb na morzach internetu, przygoda i w ogóle, a że dużo czytam i oglądam o grach, to mało co jest mnie w stanie zaskoczyć, jak już to prędzej zainteresować. Jednak zdecydowanie brak mi wiedzy eksperckiej, o "warsztacie i narzędziach" nie wspomnę.

Nawet nie wie, jak Twoja odpowiedź zwrotna, już w sumie dwukrotna, jest dla mnie cenna i jestem Ci wdzięczny za wejście w dyskusję, bo dobrze wypunktowałeś nieścisłości, a dodatkowo sprawiłeś, że mam mega ochotę sprawdzić teraz "jak to jest naprawdę", nie tyle znalezienie odpowiedzi, co sama droga do niej będzie spoko - niestety obawiam się, że efekty mojej pracy mogą być nadal... niemiarodajne? Nie dysponuję choćby dwoma konfiguracjami sprzętowymi, nie mam metodologii (a że wysunąłem dosyć śmiałe wnioski, to może będzie trzeba opracować to od zera? idk), jak i nie mam opcji, żeby zapytać o zdanie ludzi z branży growej, tych pracujących bezpośrednio nad grami, bo to byłaby chyba najkrótsza droga: piszesz maila w kilka miejsc i czekasz na odpowiedzi, a w międzyczasie robisz swoje dochodzenie. Do głowy przychodzi mi kilka sposobów, a najmniej głupia wydaje mi się opcja grzebania w plikach i szukanie, czy gdzieś jest jakaś korelacja między rozdzielczością a cyferkami odpowiedzialnymi za jakieś_konkretne_efekty. Już choćby mnogość silników graficznych, a co za tym idzie - plików konfiguracyjnych to byłby temat rzeka.

Pisząc tę wiadomość przeglądałem YT w poszukiwaniu tego problemu. Kilka fraz kluczowych, różna kolejność - nic ciekawego. Potem na necie - zero przykładów tego o czym pisałem lub bardzo ogólnikowo. Gdzieś tam ufam swojej intuicji i nadal twierdzę, że coś jest na rzeczy, ale nie mam niezbitych dowodów. Możemy się umówić tak, że zgłębię temat, a wnioskami podzielę się też tutaj (zawołam Cię jak wcześniej), ale kiedy to nastąpi, to nie wiem, bo jak zaczynam kopać, to cały dzień potrafię mieć z głowy, tylko że obecnie nie mam nawet kilku godzin i nadrabiam po nocach różne sprawy.

Co do bycia wyczulonym, to trafiłeś w punkt. Choćby stuttering w Elden Ring, który doprowadził mnie do szału od momentu premiery do etapu, w którym poniekąd ograniczyłem natężenie problemu fixami z neta, a autorzy osiągneli te same efekty... miesiąc później, dokładnie takie same. Mam swoje upodobania, nie cierpię aberracji chromatycznej, blurów, rozmazanego ekranu przy ruchu kamery itp., wiele tego. Jestem w pewnym sensie więźniem własnych wymagań, co zresztą odczułem niedawno, gdy chciałem kupić monitor pod swoją miarę. Nie ma takiego na rynku, który mnie zadowoli jak ten, co aktualnie posiadam. A ten, co aktualnie posiadam, został lekko porysowany i ilekroć zwrócę na to uwagę, to mi źle. No i tak zleciało 40 minut, także do usłyszenia, hej!

03.05.2022 22:08
trzydziestolatek1990
2
odpowiedz
4 odpowiedzi
trzydziestolatek1990
28

KA.EL
1. Gra faktycznie ma wyjątkowy sposób na rozgrywkę, jednak mimo próby wytłumaczenia, na czym to polega, ciężko było mi sobie to wyobrazić i czytając "Tetris" widziałem klocki spadające z góry na dół. Trailer wyjaśnił to w parę chwil. Jeśli przejście gry zajmuje np. pięć godzin, to może podczas rozgrywki, po etapie wprowadzenia - załóżmy, że po pierwszej godzinie - włączyć nagrywanie i zaprezentować 5-10 minut czystego gameplaya, bez komentarza, bez wyjaśnień, nawet w 720p30fps i najlepiej bez większych spoilerów? Chodzi o same mechaniki i o to, jak gracz mniej/więcej sobie radzi z tytułem po 10-20% czasu przejścia, kiedy gra odsłoniła karty.
2. Może 2-3 zdania od innych redakcyjnych kolegów, jeśli takowi ogrywali tytuł? Krótka opinia, nawet jakaś mini sekcja w stylu "X, Y, Z z redakcji planują zagrać; Z, Y, X czekają na obniżkę ceny; Y, Z, X są zdania, że to tytuł nie dla nich (i ewentualnie jedno zdanie w stylu ", bo to gra niedokończona"). Czytelnik rzadko ma kontakt z redaktorem, ale wielu z nas ma swoich ulubieńców, z których zdaniem się liczy bardziej i takich, za którymi nie przepada. Jeśli mój idol poleca grę albo w ogóle bierze ją pod uwagę, to będę bardziej skłonny zainteresować się nią.
3. Arxel wskazał poniżej rzeczy, które wręcz muszą zostać poprawione. Może zamiast "Wiadomość" to stworzyć osobną sekcję "Mini-recenzje"? Nazwa gry musi być, zwłaszcza gdy tytuł to clickbait. Ale sam tytuł gry mi nic nie mówi, więc może pierwsze słowo to "Mini-recenzja", potem coś chwytliwego a na końcu nazwa gry? Algorytm Google może bardziej polubi ten tekst, a ja, jako czytelnik, podejdę do tego lepiej. Wiem, co mnie czeka (recka), potem mini clicbait (hm... ciekawe...) a na końcu wiem o jakiej grze w ogóle mowa (nie znam, ciekawe co to? // znam, to coś (nie) dla mnie).
4. Nie grałem w tego lajtowego rogalika, ale może było coś podczas rozgrywki, co warto było uwiecznić zrzutem ekranu i opublikować w tekście? Jakaś sceneria, która wprawiła w zdumienie, jaki absurdalny glicz, zabawna notatka, easter egg, ciekawostka?
5. Wracając do punktu pierwszego i nawiązując do czwartego, to może zamiast nagrywać krótki gameplay, to ustawić Shadowplay czy to, czego się używa, aby móc nagrywać instant replay ustawiony na 15 sekund i rejestrować? Są też programy, które pokazują, co grający aktualnie klika, to jeszcze lepiej zobrazowałoby niektóre aspekty. "(...) w co drugim podejściu sterowana przeze mnie postać nie reagowała na komendy bądź utykała w miejscu. Ponadto animacja uniku i skoku okazała się bardzo nieczytelna i kanciasta, a główny bohater raz przenikał przez tekstury, by innym razem się na nich zablokować." Nie umiem w edytowanie wideo i nie wiem, ile zajęłoby czasu posklejanie kilku sekundowych fragmentów w festiwal gliczy lub zdumień, ale chętnie bym coś takiego zobaczył. Jakąś wersję mini, z uwagi na wielkość samego tekstu i szacunek do własnego czasu, bo wiadomo, że 10 minutowe "Liczę na Glicze" od Heda to to by nie było.
6. Kontrowersyjnie, ale może warto zrobić mini tabelkę, jakoś przyjaźnie dla oka zaprezentować wyniki ostatnich kilku recenzji osoby, która podjęła się mini-recki? Np. pod koniec lub gdzieś z boku 3-4 ostatnie oceny wystawione przez autora tekstu (także samych ocen, pozbawionych recenzji). Obecnie niekiedy wchodzę na profil i zerkam, co dany redaktor lubi, żeby mieć jakiś punkt odniesienia do wystawionej noty. Mogę w ten sposób stwierdzić, całkiem subiektywnie, jaka jest jego "osobista skala ocen i wartości", czym się kieruje - i nie chodzi tutaj jedynie o preferencje.
7. Może zamiast standardowych plusów i minusów na końcu, żeby zaoszczędzić trochę czasu, to "Największa zaleta: miodna mechanika walki." "Największa wada: po dziesiątym wysypaniu do pulpitu przestałem zliczać niedoróbki techniczne".

Ewentualnie, aby jeszcze bardziej skrócić czas potrzebny na napisanie tekstu, to może stworzenie szablonu w rodzaju ankiety, w której będą pytania, na które odpowiedzi to dwie pozycje do kliknięcia w stylu "Tak" lub "Nie"? Taki końcowy rachunek sumienia dostępny po napisaniu całości, który zautomatyzuje samo wystawienie oceny? Jej wynik?

Lub podać wyniki w jakiejś przyjemnej dla oka lecz praktycznej formie? Chodzi mi o to, żeby w pewien sposób zrzucić z barków recenzenta przemyślenia w stylu "inni dali tyle, a ja tyle; gracze uwielbiaja tytul, a ja dalbym tylko 6/10, lepiej dam 8/10 - i odwrotnie" po czym zastąpić je prostą, klarowną ankietą, w której np. jednym z pytań będzie "Gra jest w dobrym stanie technicznym? Odpowiedź: NIE/TAK" i z buta, w formie najlepiej średniej ważonej od badanego aspektu i/lub gatunku, +1,0pkt (standard) -1,5pkt (to nie ma być standard!).

Pomysł można ulepszać w nieskończoność, zacząć zmieniać wartości średniej ważonej w zależności od gatunku.
"Czy fabuła jest dobra, przemyślana, przyjemnie podana i chciałeś w trakcie gry wiedzieć, co dalej?" Znowu TAK/NIE, ale w wypadku przygodówki odpowiedź "NIE" to ujma dla gatunku, odejmujemy dwa punkty (rzadkość), ale przy rogaliku odejmujemy pół punktu (standard), zaś w wypadku "TAK" przygodówka dostaje +1pkt (standard), a rogalik +2pkt (rzadkość). Ostatnie pytanie może w rodzaju: Czy miód wylewał się z ekranu? I w imię zasady, że gry mają sprawiać przyjemność, a są wypadki, gdy wiele elementów jest do kitu, ale... nie można odejść od grania, to byłby to jedyny element, gdzie autor może dać dodatkowy punkt lub dodatkowy odjąć. Opracowanie balansu będzie okropne, ale nie słyszałem, żeby ktoś gdzieś tak robił, możecie być pierwsi i wyznaczyć standard. Ja tak miałem z Elden Ringiem, minusem była optymalizacja na PC, ale ugiąłem się, bo gra dała mi więcej funu niż każda inna przez ostatnie lata i "dałem jej fory" pod względem technicznym, mimo, że ten aspekt jest dla mnie jednym z najważniejszych.
8. Obecny system ocen jest jak demokracja - ma wiele wad, ale nie ma obecnie nic lepszego. Usuwanie go zupełnie mija się z celem, jednak samym ocenom brak chyba obecnie większego kontekstu. Może warto trochę odwrócić podejście do samej oceny i jej skutków (lub ich braku) na rzecz, bo ja wiem... poszerzenia ogólnych ram? Z jednej strony ocenić grę standardowo, np. niechlubny najnowszy BF 7/10, a pod główną notą "dla konesera gatunku" oraz "dla niedzielnego gracza"? Moglibyście dać wtedy, analogicznie:
****6/10****
5/10||||7/10

Nawet zrobić jakąś burzę mózgów (chodzi o różnorodność), skontaktować Jordana, Arasza, Pana Mateusza, Michała Mańkę, Kacpera Lipskiego i Marcina Strzyżewskiego (obecne "twarze" portalu) z Gambrim, Hedem i "tym mądrym" (dystans), do kompletu pomyśleć może o Remku Maciaszku (czas będzie problemem...) lub dać zaproszenie do Quaza (brak dużych powiązań z redakcją), Wonzia (totalny dystans, może zatrudnicie go ponownie?) oraz Brodatego (niezależny do bólu) i... opracować nowy standard ocen?

Tylko podejść do tego fest poważnie, bo wynik licznych przemyśleń może rzutować na całą Polską branżę, ale myślę, że warto, bo stagnacja jest spora, zwłaszcza na Zachodzie. Nie wiem, wyznaczyć punkty, tematy wymagające opracowania, firma niech zasponsoruje 2-3 dni wyjazdu, z jadłem i noclegiem dla każdego (fani wybaczą brak filmików, współpracownicy wytrzymają tydzień chaosu na pokładzie), rozmowy branżowe nagrywać, spisać wnioski, przespać się z tym.

Wersja "mini" to może konferencja na DC? Ogólnie byłby to dość odważny krok, wiele opinii, różne zdania, zróżnicowane poglądy, ale kto nie idzie do przodu, ten się cofa. Nie musze mówić, że seria materiałów z takiego wyjazdu - lub nawet z kilku debat na DC - byłaby czymś przyjemnym do oglądania i nie słyszałem, żeby w Polsce ktoś to zrobił. Tylko podejść do tego na serio, zaangażować się bardziej niż zwykle.

A ten "referat" napisałem, bo lubię tu przychodzić, ale nie maleje lista wad portalu i branży, mimo że z wiekiem coraz rzadziej kręcę nosem i moja tolerancja na bolączki rośnie, więc coś jest na rzeczy, może nawet u lekko archaicznych podstaw. Nie chcę zwrotu o 180 stopni, tak samo jak nie chcę skrętu w lewo bądź w prawo. Mam na myśli spojrzenie w górę i w dół, żeby przyjrzeć się całości dokładniej, bo kierunek sam w sobie jest dobry (tvtech, tvgry, tvfilmy, tvgry+), tylko martwi mnie... nie wiem... tunel vision? Jest cel, ale gdzieś umykają szczegóły, a to w nich tkwi diabeł? Hm...

Albo po prostu chcę zobaczyć ulubione twarze branży razem, jak trzymają się za ręce, a ja mam materiały na dwa tygodnie do przodu do oglądania xD

post wyedytowany przez trzydziestolatek1990 2022-05-03 22:10:30
03.05.2022 19:12
trzydziestolatek1990
😎
odpowiedz
trzydziestolatek1990
28
Image

Te zmiany to będzie ukłon w stronę przeciętnych, słabych i nowych graczy. O ile przeciętni i słabi się ucieszą, to nowi gracze nadal nie będą ogarniać, nawet nie będą zdawać sobie sprawy, że ktoś o nich pomyślał.

W pierwszych sezonach była możliwość wygrania 1v9, można było toczyć kulę śnieżną od pierwszych minut gry. Było to bardzo sprawiedliwe, ale w połączeniu z falą smurfów (i brakiem systemu "antysmurfowego", który mamy dzisiaj) prowadziło to do patologii.

Obecnie jest całkiem sprawny system wymierzony przeciwko smurfom. Jednak problemem jest "wyrównywanie szans", choćby system bounty, którego idea jest dobra, ale ilość złota horrendalna i nieproporcjonalna do zasług. Promuje to poniekąd graczy przeciętnych i słabych. Słaby gracz nafidował do 15 minuty przeciwną drużynę np. pięć razy. Czyli pięć razy popełnił błąd. Po tym czasie jego drużyna otrzymuje więcej złota za wszystko (prócz minionów i stworów w jungli). Drużyna przeciwna popełnia jeden zły teamfight i jest znowu 50/50 złoto. Popełnia drugi błąd - i w mniej niż pięć minut już tracą przewagę w złocie, na którą pracowali cały early game.

RIOT, jak zwykle, chce zadowolić każdego, a zniechęci tylko tych, co grają dla wyższej rangi i umiejętności. Gra ma po prostu trafić do szerszego grona, żeby jakiś trzydziestolatek bez refleksu się nie zniechęcił a Maciuć15 (grający drugi miesiąc w Lola) miał wrażenie, że zasługuje na wygraną.

Oni robią wszystko od doopy strony. Jedyne osoby, które wymagają pomocy w Lolu i do których trzeba wyciągnąć pomocną dłoń, to nowi gracze. Tutorial w grze, mimo że rok czy dwa temu lekko zmodyfikowany, to dalej NIC nie uczy. Wręcz przeciwnie - wieża nawet bije mniej w tutorialu, niż w normalnym meczu, przez co newbie nie ma instynktu samozachowawczego nawet w grze na botach i ignoruje pierwsze dwa strzały wieży, a po meczu nie rozumie, czemu w ogóle wieża go zabiła tyle razy.

Jest Practice tool (i to najlepsza zmiana w Lolu od czasów wprowadzenia smoków żywiołów), ale dlaczego w drużynie przeciwnej może być tylko jeden gracz? W grze, w której olbrzymie znaczenie ma wizja i jej usuwanie, nie ma żadnej wzmianki, gdzie i kto i w jakiej minucie powinien stawiać/usuwać wizję. Brak osobnego tutoriala dla topa, mida i bota jest po części zrozumiały, ale gdzie rady dla początkujących junglerów? Motają się bez celu po mapie, gubią się, robią losowe rzeczy, nie umieją kajtować mobów w jungli, grają postaciami range i bijąc potworki stoją w miejscu. Jak grają melee czempionem to jeszcze-jeszcze, ale zasada zadania dwóch ciosów za jeden cios potwora powinna być omówiona na początku ich przygody tytułem.

Toksyczne zachowania? RIOT chce usunąć allchat albo w ogóle czat. No świetne rozwiązanie. Stać ich na więcej, już samo wytłumaczenie w tutorialu i pokazanie, że jungler niektóre campy MUSI zrobić, żeby w ogóle myśleć o ganku, zmieniłoby wiele. Widzę, jak gra moja kobieta w niskim elo i pingowanie junglera przez topa/mida w momencie, gdy jungler jest po pierwszym campie to norma, w konsekwencji rośnie frustracja i zaczyna się wyzywanie typa w sumie za to, że robi to, co musi w pierwszych chwilach. Nie może być wszędzie. Możliwość do ganka? No nic, mid spuszuje wszystko po wieżę przeciwnika, zginie 2-3 razy od ganka przeciwnego leśnika i widzi swój błąd? Nie, wina jego junglera, przecież powinien na czwartym/piątym levelu zrobić dajwa pod turret, prawda? Najlepiej wtedy, gdy pinguje swojemu lejnerowi od minuty, że leci do niego, a jak co do czego, to ten reaguje dopiero w momencie, jak leśnik solo się wyłoży. Jungler diff. To samo top, to samo bot. To samo sam jungler, bo przez pierwszy rok swojej przygody z grą robi te same kampy, w tej samej kolejności przez pierwsze pięć minut gry, niezależnie, po jakiej stronie zaczyna mecz, kim gra lub przeciwko komu gra. Splitpusz? Otwieranie mapy? Heroiczne walki 3-4vs5 pod baronem, gdy bardziej liczna drużyna ma przewagę? No pewnie, bijmy się i padnijmy wszyscy. 30 minuta, wysokie tajmery, zrobiliśmy ejsa i chcemy wygrać? Nie, nie lećmy linią, na której są miniony i nie kończmy meczu. Jeden leci robić smoka, dwóch barona (i się wykłada lub przerywa i wraca do bazy) a dwóch puszuje losową linię, żeby skończyć grę, ale zostają za długo bo zdążyli wrócić przeciwnicy.

Grałem w Wild Rift i tam tutorial jest o wiele lepszy (chociaż też nie jest idealny). Ktoś zaraz może powiedzieć, że powyższych informacji ludzie dowiadują się z czasem i na tym polega gra. Sęk w tym, że umiejętności mechaniczne rosną nieproporcjonalnie z czasem do wiedzy macro. I w ten sposób w diamencie lub nawet masterze na EUW spotkasz mechaniczne bestie, które w ogóle nie śledzą przeciwnego leśnika, źle stawiają wizję i... I to aż obrzydliwe.

Do tej pory zmiany wprowadzane przez RIOT (w ostatnich latach) były tłumaczone ogólnie tym, że gra ma być faktycznie drużynowa a wpływ jednostki ma mieć mniejszy impact na wynik meczu. Gdzie jest w takim razie czat głosowy? Gdzie jest wyjaśnienie dla nowicjuszy, co każda rola i w jakim etapie gry powinna robić? Coś jest bardzo nie tak u podstaw, że dopiero od punktu 40LP i wyżej na EUW czułem, że w sporej większości moi timmejci wiedzą, co robią. Master i wzwyż to... 0,214% (kwiecień 2022) graczy w Lolu, na EUW ten odsetek jest jeszcze mniejszy! Ludzie przez lata uczą się szybko klikać, nabierają wprawy i hardstakują w goldzie-diamencie, nie dlatego, że nie znają postaci i ich limitów, tylko dlatego, że ich macro jest kilka dywizji niżej.

Co do tych zmian z newsa, to jest jeszcze druga opcja, może nawet bardziej prawdopodobna. Rozgrywki prosów mają być bardziej emocjonujące i widowiskowe, a ukłon w stronę newbie (nie mylić z noobami) to tylko zasłona dymna.

Dlatego nie gram już praktycznie w Lola i wolę śledzić mecze, jarać się samą otoczką wokół tego, bo jak widać po wpisie, to emocje biorą nade mną górę nawet po półrocznym odwyku. Mogliby chociaż o tych nowych graczy zadbać np. wprowadzając istotną wiedzę na temat gry i jej prawideł w formie "kolejnych poziomów wtajemniczenia". Jesteś mechanicznie na tyle dobry, żeby samodzielnie wyjść z ajrona i dostać się do brąza? Gratuluję, ale żeby ponownie grać rankedy, to musisz przejść tutorial o podstawach wizji na roli, na jakiej najwięcej grałeś. Wbiłeś silver? Świetnie! Zanim zagrasz kolejne ważne mecze, to poznaj co to wejw menadżment. Gold? Dowiesz się, jak obrócić na swoją korzyść wiedzę o cdr spelli przeciwników, jak prawidłowo wchodzić w wymiany, jakie objektiwy na mapie są bardziej istotne i dlaczego. Platyna? Roamowanie, schodzenie z wizji na linii, deep wardy i śledzenie enemy junglera. I tak dalej.

O kliencie gry, który ilekroć klikniesz jakąkolwiek opcję, to otwiera osobną "kartę w przeglądarce" nawet nie wspomnę... Kocham tę grę, idę zagrać mecza po przerwie. xD (na grafice odpowiedzi świeżego gracza na kilka rad, które mu udzieliłem; spotkałem go na botach jak uczyłem moją kobietę grać, był wyzywany że gra słabo mu idzie, miał 7-8 poziom i nie znał żadnych podstaw, chłonął jak gąbka i cieszył się nawet z tego, że ktoś poświęcił mu 15 minut podczas gry i pięć minut na czacie po meczu)

post wyedytowany przez trzydziestolatek1990 2022-05-03 19:19:51
03.05.2022 06:05
trzydziestolatek1990
👍
Image

eliotroman
Siemanko, miło, że przebrnąłeś przez tę ścianę tekstu :D Po części masz rację, mogłem uściślić, że mam na myśli jedynie efekty graficzne, a nie rozdzielczość w ogóle, a potem dopisek o efektach.

Zerknij na zrzut ekranu, zrobiłem na prędce (kolory są nieistotne, zmienna pogoda w grze). Zwróć uwagę na odbicia w wodzie. Nie tyle detale samych odbić, co częstotliwość występowania detali. To samo tyczy się efektów cząsteczkowych. To samo tyczy się "jakości fal" na wodzie i samej ilości fal kolistych, ich zagęszczenia. Do tego dym. Jeszcze RT jestem w stanie zrozumieć, bo żeby zachować płynność to włączenie DLSS robi to samo tylko w inny sposób i jest mniej detali.

Ten sam problem jest w wielu innych świeżych produkcjach pod aspektem detali efektów graficznych. Z tego roku Elex 2 i DL2 przychodzą mi teraz na myśl. W DL2 falująca i rozmazana trawa w FHD wygląda wręcz komicznie. Pierwszy raz zwróciłem na to uwagę bodajże przy AC Odyssey. W Valhalla znowu mocniej to widać. Tendencja wzrostowa. I jest to pokłosie rozdzielczości 2k i 4k, bo w tych rozdzielczościach gra się na konsolach. Więc jeśli gra jest multiplatformowa, to obrywa się pecetowcom jeśli nie grają w 2K lub 4K, a zostali przy FHD. Jako, że będzie coraz więcej graczy przechodzić na nową generację, a osoby z PS4 pomyślą nad PS4 Pro (bo np. na PS5 nie stać), to będzie coraz mniej ciekawie.

Zwróć uwagę proszę jeszcze na tekstury - praktycznie niczym się nie różnią między FHD a 4K. Ale efekty trącą myszką przy FHD, przy 1440p jest o wiele lepiej, z kolei przeskok między 2K a 4K jest już niewielki.

Dlatego jeśli ktoś posiada w miarę dobrą kartę, ale nie chce rezygnować z monitora FHD, to polecam odpalić DSR w panelu sterowania Nvidii i spróbować 1.78x lub 1.78x DL (Deep Learning) dla uzyskania 1440p. Co prawda ostrość obrazu pozostanie w zasadzie bez zmian i można zrezygnować nawet z AA, jednak jakość efektów będzie lepsza.

post wyedytowany przez trzydziestolatek1990 2022-05-03 06:10:38
02.05.2022 00:09
trzydziestolatek1990

michaloxs
Konstruktywna krytyka, to się ceni jak widać po plusach. Autor sporo wyniesie z tego komentarza i następny felieton będzie lepszy, brawo!

01.05.2022 23:04
trzydziestolatek1990
😱

Stary Tapczan
Aż musiałem sprawdzić kto to ten Jackowski. Jak zwykle nic nie wniosłeś do tematu a ja zmarnowałem minutę. Oddawaj!

29.04.2022 20:20
trzydziestolatek1990
odpowiedz
trzydziestolatek1990
28

Ukończyłem dwa razy i za każdym podejściem najtrudniejszym przeciwnikiem była praca kamery. Mogliby to ogarnąć, ale chyba stwierdzili, że nie ma problemu?

post wyedytowany przez trzydziestolatek1990 2022-04-29 20:21:03
25.04.2022 22:16
trzydziestolatek1990
odpowiedz
trzydziestolatek1990
28

Czy efekt rozmytej trawy podczas falowania na wietrze nadal występuje? (mając włączony RT, 1080p i DLSS)

25.04.2022 22:05
trzydziestolatek1990
Image

DidymosGames
A zerknij do Bannerlorda, odpal bitwę i skorzystaj z tych ustawień co widzisz na grafice? Nie ma nazwy mapy, dlatego wstawiłem grafikę z początku bitwy. W lewym górnym masz skrajne wartości jakie zanotowałem podczas nagrania bitwy. Procek w tamtym czasie to i5-8600k@4400Mhz (300Mhz szybszy od Twojego, Twój ma Intel Turbo Boost 2.0, więc w idealnych warunkach podbija Ci taktowanie wszystkich rdzeni do wartości 4,1GHz), grafika to 1080 Ti. Rozdzielczość 1440p. Też miałem spadki płynności, ale zupełnie inne, niż opisujesz. Dodatkowo nagrywałem to chyba za pomocą Shadowplaya, w najwyższej możliwej jakości, 60fps, 1440p, więc to też w jakimś stopniu miało wpływ na wyniki. Na bank włączony był V-Sync w grze. (nagranie, na którym bazuję pochodzi z 2020 roku, z wiosny, więc albo autorzy nie tknęli palcem w kwestii optymalizacji, albo coś jest na rzeczy)

Może Twoje chłodzenie nie wyrabia w Bannerlordzie? Albo procek zmienia taktowania i skacze między nimi, i wtedy Tobie laguje? To drugie może się dziać z powodu zbyt wysokiej temperatury lub wynikać z osiągnięcia limitu poboru mocy.

post wyedytowany przez trzydziestolatek1990 2022-04-25 22:10:56
24.04.2022 16:22
trzydziestolatek1990

marcing805
Sporo racji w tym, co piszesz. Sęk w tym, że DX11 sprawiał, że ich gra mogła na nim chodzić "przeciętnie" lub "dobrze". DX12 rozszerza swój wpływ na końcowy efekt, tylko że zakres optymalizacji, a w zasadzie jej finał, zaczyna się od poziomu "poniżej przeciętnej", ale kończy na "bardzo dobrze". DX12 wymaga od programisty większej wiedzy i umiejętności, dlatego w mniej wprawnych rękach wynikną z jego użycia nowe problemy (lub wzmogą się stare), a w tych bardziej doświadczonych pokażą czarno na białym przewagę DX12 nad DX11.

post wyedytowany przez trzydziestolatek1990 2022-04-24 16:23:51
24.04.2022 14:57
trzydziestolatek1990
odpowiedz
trzydziestolatek1990
28

Tak, jest poprawa w najnowszym patchu. W wersji 1.03 i wcześniejszych był bardziej intensywny stuttering niż w wersji 1.04. Nie zniknął, występuje równie często, ale słabiej; zakres czasu reakcji karty zamiast wahać się między 7-42ms waha się między 7-32(35?)ms w moim wypadku. Można było to osiągnąć za pomocą bibliotek dx12 przygotowanym przez społeczność ponad miesiąc temu.

Jeśli chodzi o powtarzalność miejsc, gdzie problem występuje, to są ich setki. Ja mówię o miejscach, gdzie zawsze on występuje na początku gry, bo mam pewność, że każdy gracz miał z nimi styczność, np. najbliższa okolica w pobliżu rycerza w złotej zbroi i przed pierwszym miejscem łaski, moment gdy wbiegamy spod małego złotego drzewka po schodach, przez drzwi, a następnie nawracamy i zbiegamy w dół i tak w kółko. Nie należy tego mylić ze spadkiem płynności spowodowanym tym, że karta graficzna nie wyrabia. Tutaj problemem jest wąskie gardło w postaci obciążonego rdzenia (rdzeni), bo ludzie z FS jeszcze nie opanowali DX12.

Obecnie problem stutteringu może być wręcz niezauważalny do wychwycenia przez przeciętnego gracza, który gra w maksymalnie 60 klatkach. Problem narasta wraz z coraz większą ilością klatek - po odblokowaniu klatkarzu. Wtedy widać też ułomności w postaci wykorzystania GPU, które zamiast mieć 99%, to ma zazwyczaj 70-80%: pełne wykorzystanie jak i zauważalne spadki należą do rzadkości. Paradoksalnie im mocniejszy sprzęt i niższa rozdzielczość, tym problem narasta i staje się bardziej uciążliwy.

Jeśli FS rozwiąże powyższy problem, to Elden Ring stanie się dobrze zoptymalizowaną grą. W momencie, gdy z odblokowanym klatkarzem wykorzystanie GPU wynosi 99%, to ilość klatek jest stosunkowo wysoka biorąc pod uwagę ilość szczegółów i to, co w takich momentach dzieje się na ekranie. Niestety takich momentów jest mało, bo karta graficzna przez większość czasu czeka na to, co zrobi procesor, który (jeśli) ma rdzenie do pracy (z nawet każdy ma dwie ręce - HT), to nie jest w stanie z nich dobrze korzystać.

(jak masz grę zablokowaną na 60 klatkach to możesz po ostatnim patchu mieć trudności w dostrzeżeniu problemu; jeśli grasz w rozdzielczości wyższej niż FHD , to tym bardziej)

Poniżej filmik, który prezentuje całe zagadnienie stutteringu w Elden Ring. Nagrane na szybkości, ale w lewym górnym rogu ekranu są cyferki i sedno sprawy, reszta to tło. Kluczowe są: ilość klatek, zużycie GPU, frametime i wykres, który go przedstawia. Równie ważne jest obciążenie rdzeni i złe ich wykorzystanie, ale nie ma go w wykresach, bo ten problem udowodniono jeszcze przed premierą.

Na nagraniu występują niekiedy przycięcia, ale nie było ich podczas gry i nie reprezentują tego, jak Elden Ring działa, tylko wynikają z tego, że nagrywając OBSem obciążyłem procesor, a nie kartę grafiki, bo inaczej końcowy fragment miałby mniejszy sens, bo w nim większe znaczenie ma moc GPU. Na potwierdzenie proszę zwrócić uwagę na brak nietypowej korelacji między przycięciami a wykresem frametime'u. Mam na myśli brak wzrostu frametime do wartości 100ms i większych (nawet 400-2000, sky is the limit), bo takie liczby przedstawiają faktyczne frizy ekranu na pół sekundy czy kilka sekund.

W końcowym fragmencie, który zaczyna się w 8:56 zablokowałem klatki na domyślnej wartości (60) i prezentuję to, jak gra może działać u większości graczy. Problem stutteringu może być wtedy mylony nawet ze zwykłym brakiem wydajności i przeciętny gracz pomyśli, że jego sprzęt nie wyrabia, bo gra ma np. wysokie wymagania i ma złą optymalizację. Wraz ze wzrostem rozdzielczości widać, że optymalizacja jest dobra, jednak implementacja DX12 nie wyszła Elden Ring na dobre.

WAŻNE: Przed włączeniem tego wideo zmniejsz głośność lub zupełnie wycisz. W tle leciał stream i są krzyki na początku. Dźwięk jest tylko tłem.
https://vimeo.com/702555578

W momencie, gdy nie widzisz problemu, to zwróć uwagę na responsywność sterowania we wskazanych obszarach. Powinienieś czuć, że w momencie gdy np chcesz się turlać, to tak jakby... postać myśli nad wykonaniem ruchu milisekundy dłużej. Mniej wrażliwy gracz raczej i tego nie zauważy, ale liczby przemawiają do wszystkich: frametime.

post wyedytowany przez trzydziestolatek1990 2022-04-24 17:08:39
23.04.2022 16:46
trzydziestolatek1990
odpowiedz
trzydziestolatek1990
28

Jak ma się sprawa "rozmytej" falującej trawy, gdy gra się w 1080p (bardziej) lub 1440p (mniej) z DLSS i RT? Dalej problem występuje i wygląda to nieostro, nienaturalnie?

23.04.2022 16:42
trzydziestolatek1990
😜

Tweety32
Po części masz rację, jednak felieton ciekawy, do tego przypominający o klasyku, więc niekiedy warto wybaczyć taki zabieg, bo rośnie szansa, że jakiś trzydziestolatek albo inny Maciuś15 w to kliknie i przeczyta z przyjemnością, i korzyścią dla siebie. Gdyby tekst był kiepski, to miałbym zarzuty, a tak, to... no nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło.

Tytuł tytułem, ale zwróć uwagę na fakt, że w tekście jest naprawdę bardzo mało powtórzeń, co przy poruszanym temacie wydaje mi się nie tak oczywiście proste do osiągnięcia. Widać, że nie tylko treść, ale i forma są przemyślane i ktoś się napracował.

23.04.2022 01:18
trzydziestolatek1990

deton24
O jakich efektach mowa? Zaintrygował mnie Twój komentarz, rozwiniesz myśl?

22.04.2022 20:10
trzydziestolatek1990
😃
odpowiedz
trzydziestolatek1990
28

Gra jest boska, uwielbiam Teardown!
Doskonały przykład prawidłowo przeprowadzonego Wczesnego Dostępu na Steamie.

Mimo, że spędziłem w niej sporo czasu, to nie zagłębiałem się w edycję plików odpowiedzialnych za alarm, fajnie że autor newsa o tym wspomina. Jak ponownie podejdę do kampanii, to zmniejszę sobie czas z 60 sekund do 50-55, zobaczę, czy wtedy się wyrobię :D

21.04.2022 18:20
trzydziestolatek1990

Entelarmer
Czyli znając silnik można zastosować optymalizacyjne sztuczki, dzięki którym jakość ucierpi w małym stopniu, ale wydajność wzrośnie niebagatelnie, nawet na tym początkowym etapie, na którym obecnie znajduje się UE5? Tak na chłopski rozum.

20.04.2022 22:08
trzydziestolatek1990
odpowiedz
trzydziestolatek1990
28

Aaa, kumam, dziękuję!

20.04.2022 21:26
trzydziestolatek1990
Image

Sadistic Son
Nie przejmuj się, każdemu się zdarza. Sporo EA to taki legalny scam, ale gdyby nie EA, to nie byłoby takiej perełki jak np. Valheim albo Ready or not. Jeszcze 2-3 miesiące temu zagrywałem się w Gladiator Guild Manager, wsiąkłem na cały weekend, a to też EA na Steamie. Aktualizacje potrafiły wychodzić co tydzień. Nawet teraz z ciekawości odpaliłem Steama i wpadł kolejny update :D

post wyedytowany przez trzydziestolatek1990 2022-04-20 21:28:15
20.04.2022 21:06
trzydziestolatek1990

Shars
Hm... Interesujący przypadek. Może załóż wątek o tym na forum gry-online? Tutaj, poza mną i Tobą, raczej nikt nie zagląda.

1. Jaki masz antywirus? Może spróbuj dodać folder z grą do wyjątków, aby antywirus tam nie zaglądał + plik .exe tej gry też do wyjątków? A jak nie pomoże, to dodatkowo wyłączyć go na np. 5-10 minut i wtedy odpalić grę?
2. Uruchomić menadżer zadań, następnie w zakładce "uruchamianie" wyłączyć praktycznie wszystko poza antywirusem i uruchomić kompa ponownie, spróbować, czy gra zatrybi poprawnie?
3. Wpisać na pasku start "poł" i wyskoczy "wyświetl połączenia sieciowe", następnie klikasz kartę sieciową, z której korzystać PPM i wybierasz "wyłącz"? W ten sam sposób potem włączysz.
4. Wpisać na pasku start "nvidia" i powinno wyskoczyć "NVIDIA control panel", następnie Zarządzanie ustawieniami 3D -> zakładka "ustawienia programu" -> "Dodaj" i wskazujesz plik .exe tej gry -> "Maksymalna częstotliwość wyświetlania klatek" i ustawiasz np. 50, jeśli zazwyczaj masz 60 klatek, 40 jeśli masz zazwyczaj 50. I tak dalej.
5. Uruchamiałeś grę w najniższej rozdzielczości w najniższych detalach? Wtedy procesor się poci. Analogicznie możesz ustawić pełne detale i wyższą rozdzielczość niż full hd, np 1440p. Odpowiada za to opcja z panelu nvidia ponownie, ale tym razem zamiast ustawienia programu zostajesz przy zakładce "ustawienia globalne" i tam jest DSR - współczynniki. Wybierasz 1.78x. Zatwierdzasz a w grze ustawiasz rozdzielczość 1440p. Wtedy bardziej poci się i nie nadąża karta graficzna. Nie patrzysz, czy chodzi płynnie, tylko czy nie ma tych spadków.

Nic więcej do głowy mi nie przychodzi, z tych powyższych opcji skorzystałbym na Twoim miejscu, bo w sumie co masz do stracenia prócz czasu? Albo nawet napisać napisać do nich: https://hellogames.zendesk.com/hc/en-us/requests/new

Jeszcze coś takiego znalazłem, chociaż wydaje mi się, że co prawda w ten sposób możesz rozwiązać problem, ale nie poznasz dokładnie jego przyczyny: https://www.reddit.com/r/NoMansSkyTheGame/comments/cw0r3v/guide_no_mans_sky_beyond_v20_fps_stutter_fix/

Jeszcze jedno - jest w tej grze automatyczny zapis postępów? Jeśli tak, to poszukaj w opcjach, czy można go wyłączyć? Kiedyś, w jakiejś grze przy zapisywaniu postępów miałem spadki wydajności. Ewentualnie kliknij PPM na skrócie gry z pulpitu -> zgodność -> zaznacz opcje "Wyłącz optymalizację pełnoekranowe" i jeśli gra nie odpala się z uprawnieniami administratora to daj ptaszek przy "uruchom ten program jako administrator".

post wyedytowany przez trzydziestolatek1990 2022-04-20 21:18:03
20.04.2022 08:38
trzydziestolatek1990

Usunąłem konto na FB kilka lat temu, bo stwierdziłem, że za bardzo mnie angażuje przeglądanie profili znajomych, czytania komentarzy itp. Czyli w sumie chciałem zaoszczędzić czas, bo uznałem, że go marnuję. Po latach widzę, że to nie problem FB, tylko mój, bo w międzyczasie poznałem TTV, Wykop i Reddita i spędziłem tam masę godzin, często bezsensownych, byle tylko zająć czas.

SirXan
I faktycznie coś w tym jest, że nasze własne stare wypowiedzi są żenujące i głupie, a nawet można się ich wstydzić. Jednak "wszystko płynie", pod wpływem nowych doświadczeń, wiedzy czy lepszego otoczenia ludzie się zmieniają, rozwijają w lepszym lub gorszym kierunku. To, że np. głupio Ci, że kiedyś miałeś takie a nie inne przemyślenia, to chyba całkiem naturalne. Ważne, że z każdym rokiem, jak patrzysz wstecz, to dostrzegasz różnice. Jest progres, uczysz i nie stoisz w miejscu; sporo ludzi tkwi w błędzie własnych przekonań całe życie.

post wyedytowany przez trzydziestolatek1990 2022-04-20 08:39:39
20.04.2022 08:12
trzydziestolatek1990
odpowiedz
3 odpowiedzi
trzydziestolatek1990
28

A co się dzieje, kiedy w GP jest gra Streets of Rage 4, ściągnąłem, chwilę pograłem, spodobała mi się, ale odłożyłem na kupkę wstydu i od tego momentu jej nie ruszałem z dysku? Rozumiem, że 30 kwietnia stracę do niej dostęp, mimo że mam na dysku, tak?

20.04.2022 07:47
trzydziestolatek1990

sabaru
W którejś aktualizacji opracowali nowy system oświetlenia, z tego co pamiętam. To może wymagania wzrosły.

20.04.2022 07:35
trzydziestolatek1990
odpowiedz
2 odpowiedzi
trzydziestolatek1990
28

Niepokojące informacje, bo duża firma w pewnym sensie przełamuje kolejną barierę, wręcz tabu, a inni patrzą na reakcje. Jeśli tutaj to przejdzie, to co potem? O ile osoby z problemami materialnymi lub na dorobku zatrudnione w tej fabryce mogą się cieszyć, o tyle dla ogółu może to się odbić czkawką w przyszłości.

Już widzę, jak mniejsze firmy robią podobnie, ale oferują np. jeden posiłek dziennie, np. ciepły obiad, no i mniejszą stawkę dodatkową.

A na końcu i tego ciepłego obiadu nie będzie, tylko postawią firmową restaurację, w której płacisz grosze. Czemu więc nie iść o kolejny krok dalej i nie wynająć przestrzeni jakiejś prywatnej firmie serwującej jedzenie? I wtedy płacisz normalne ceny za posiłek. I cyk - nowy niezdrowy standard przyjęty. A że proces nie będzie trwał miesiąca czy roku, tylko lata lub dekady, to dla kolejnych pokoleń będzie to normalne, tylko ci starsi będą "zrzędzić", że "kiedyś to było".

post wyedytowany przez trzydziestolatek1990 2022-04-20 07:37:21
20.04.2022 07:18
trzydziestolatek1990

rocketfuel
Nie dostaniesz bana w Elden Ring, jak zastosujesz jeden z dwóch najpopularniejszych fixów, o ile zadbasz o to, żeby grać offline i postarasz się o dezaktywowanie zabezpieczeń online. Mi najbardziej przeszkadza brak oficjalnego wsparcia dla opcji odblokowania klatek...

Co do patcha, to grałem większość czasu wielkimi mieczami, a odbiłem się od kolosalnych, bo były mega powolne i myślałem, że to mój brak umiejętności (brak refleksu, wyczucia), a nie zły balans gry.

post wyedytowany przez trzydziestolatek1990 2022-04-20 07:24:23
18.04.2022 11:13
trzydziestolatek1990

Ractaros96
Dziękuję za odpowiedź! Nie słyszałem o tej broni, ale wydaje się kozacka :D Muszę wypróbować!

680 DPS
1873-2231 Damage
0.78 Attacks Per Second
TECH
Can be charged to release a powerful shot

To robi wrażenie :O
https://tiny.pl/923sf -> link dla potomnych, może tym razem przejdzie? ;>
Działa :D

post wyedytowany przez trzydziestolatek1990 2022-04-18 11:14:13
18.04.2022 05:42
trzydziestolatek1990
😂
odpowiedz
trzydziestolatek1990
28
Image

quark

Dziesięć sekund roboty, czytaj uważnie, bo za pierwszym razem sprawa cię przerosła:
1. Wchodzisz w google.
2. Wpisujesz "steam deck loud db" lub "steam deck fan db".
3. Setki wyników, kilka dogłębnych testów.
4. Mina_zdziwionego_Pikachu.jpg

Ale wiadomo, komentarz jest prowokacyjny, więc lajki się zgadzają. Jak zwykle zresztą.

post wyedytowany przez trzydziestolatek1990 2022-04-18 13:00:12
17.04.2022 21:35
trzydziestolatek1990
😂

Shars
Bardzo możliwe, że masz rację i nie ma tutaj związku pomiędzy OC sprzętu a stabilnością gry. Chociaż z drugiej strony miałem swego czasu problem z Cyberpunk 2077, nawet pisałem o nim na tym portalu. Podałem masę szczegółowych danych, niestety żadnej odpowiedzi i rozwiązania.

Problem polegał na tym, że CP2077 po jakimś czasie gry albo wywalał mi się do pulpitu, albo nawet nie uruchamiał się wcale. Wcześniej wszystko działało bez zarzutu. Próbowałem wszystkiego i nic. Opierałem się też na tym, że każdy inny tytuł działał doskonale, a wszelkie syntetyczne testy obciążeniowe nie generowały błędów. Jak miałem więcej czasu, to zapisałem wszelkie efekty moich prac i po kolei, krok po kroku, odhaczałem nawet najmniej prawdopodobne części, które nie działały na domyślnych ustawieniach.

Obniżyłem też taktowanie pamięci RAM o 100Mhz (albo podwyższyłem timing z cl16 na cl17, nie pamiętam dokładnie) i... Cyberpunk działał! Nie wywalał! Dodam, że pamięci wcześniej przechodziły testy poza systemem Windows z użyciem programu MemTest86, a wersja gry, która się wywalała i na której "pracowałem" sporo czasu nie miała prawa ulec zmianie, bo zrobiłem jej kopię i na niej bazowałem. Tak więc... czasami dzieją się rzeczy, o których nie śniło się filozofom. :D

17.04.2022 21:09
trzydziestolatek1990
😃
odpowiedz
trzydziestolatek1990
28
Wideo

Polecam kanał na YT o nazwie "Nie wiem, ale się dowiem!". Trafiłem na niego, gdy szukałem informacji o nowym komentatorze Polsat Games (League of Legends). Na kanale są ciekawe analizy, w tym dotyczące anime. Dzięki autorowi kanału zwróciłem uwagę na "One Punch Man" i obejrzałem w całości, a teraz regularnie oglądam interesujące mnie tematy i serie.

Facet ma całkiem lekkie pióro i przyjemnie się go słucha, a szata graficzna też jest dobra. Widać, że z filmiku na film nabiera coraz większej wprawy, cały progres jaki wykonał od początku kanału do teraz jest - według mnie - imponujący.

https://www.youtube.com/watch?v=FkLZODEjVQ4

post wyedytowany przez trzydziestolatek1990 2022-04-18 11:42:26
17.04.2022 21:01
trzydziestolatek1990
😂

Sasori666
U mnie z Dragon Ballem jest podobnie, ale wydaje mi się, że lekko mógł zmienić mi się gust, bo DB, DBZ i DB GT oglądałem pierwszy raz w latach szkolnych. Podwórka pustoszały a wszystkie dzieci leciały do domów i odpalały RTL7, a potem chyba TVN Siedem i przez półtorej godziny Songo strzelał kamehamem. W zasadzie to strzelał następnego dnia, bo zanim się do tego zebrał, to przez trzy odcinki tylko krzyczał zbierając moc xD Kocham to anime!

Potem minęło sporo czasu, człowiek zebrał nowe doświadczenia, oglądał wiele rzeczy i bardziej surowym okiem spogląda teraz na Dragon Ball Super.

16.04.2022 19:36
trzydziestolatek1990
😁
odpowiedz
trzydziestolatek1990
28

Mówi się o CD Projekt? Mówi. Pora na CS'a! :D

16.04.2022 14:53
trzydziestolatek1990
odpowiedz
2 odpowiedzi
trzydziestolatek1990
28

Mam jeden zarzut do ETS2, mianowicie autorzy mogliby rozszerzyć ustawienia graficzne w grze. Żeby zapobiec sytuacji, że pojawią się głosy o złej optymalizacji, to wydać ten rozszerzony pakiet ustawień w formie DLC? Albo wrzucić to do jednego wora z dopiskiem "eksperymentalne" i komunikat na cały ekran nie do pominięcia, że nie biorą odpowiedzialności za to?

Obecnie komputery dla graczy nudzą się przy tym tytule, a żeby zwiększyć dystans renderowania cieni czy innych dupereli, to albo trzeba instalować mody, albo samodzielnie edytować pliki, albo jedno i drugie. Często wtedy pojawiają się jakieś przekłamania graficzne i dostajesz coś kosztem czegoś, mimo że dłubałeś przy tym samodzielnie X czasu.

post wyedytowany przez trzydziestolatek1990 2022-04-16 14:56:24
16.04.2022 14:46
trzydziestolatek1990

Jerry_D
Albo mógł mieć na myśli też nakładki producentów na urządzenia z Androidem. Pierwszy raz od prawie dekady mam telefon na tym systemie i zdziwiłem się, że dopiero co uruchomione urządzenie, a już mam na nim jakieś 100 aplikacji. Nawet nie wiem, czy którąś potrzebuję, a to rodzi kolejne pytanie: czy nie ma lepszej alternatywy dla tej wgranej domyślnie?

Minął tydzień, a ja przetestowałem może... pięć?

post wyedytowany przez trzydziestolatek1990 2022-04-16 14:46:49
16.04.2022 14:42
trzydziestolatek1990

Mqaansla Dzięki za wywód, ciekawy temat!

16.04.2022 14:24
trzydziestolatek1990
odpowiedz
2 odpowiedzi
trzydziestolatek1990
28
Wideo

Obejrzyjcie materiał Heda ( https://www.youtube.com/watch?v=yHN7iP4fPUA ), a jak się wkręcicie, to w grudniu Makuła na Strumieniach z Ruczaju nagrał godzinkę po wydaniu wersji 1.0 (esencja "pepega gamingu"), acha, i nie słuchajcie "Sadistic Son" i "deTorquemada", bo mieli pomroczność jasną w trakcie pisania komentarza, nie chcieli źle, ale wyszło jak wyszło.

16.04.2022 13:57
trzydziestolatek1990

Shars
W ciągu ostatniego roku pojawiły się tylko dwa nagrania na YT z nagraniem z gry, które wspominają o stutteringu. Jedno jest poświęcone zachwytom nad zachowaniem się chmur, a drugie faktycznie przedstawia zacinanie się gry, jednak autor napisał po czasie w komentarzu, że wyjście do pulpitu i powrót do gry naprawił problem.

Obawiam się, że problem leży po Twojej stronie. Kilka miesięcy temu też grałem przez GP i było wszystko okej. Może zapisz ustawienia biosu (parametry OC, które masz itp) i przywróć domyślne? Podkręcałeś pamięć RAM? OC karty graficznej? Problem występuje w innych tytułach? Może ściągnij jakiś nowy tytuł z serii AC i odpal benchmarka, a następnie zerknij na YT, jak chodzi ten sam benchmark u kogoś, z podobną kartą/prockiem? Nie patrz tyle na wyniki, co zwróć uwagę, czy też przycina w tych samych momentach, czy częściej/rzadziej?

Szkoda, że nie możesz pograć w ten tytuł komfortowo, bo gra daje masę zabawy.

post wyedytowany przez trzydziestolatek1990 2022-04-16 14:04:31
16.04.2022 13:42
trzydziestolatek1990
odpowiedz
trzydziestolatek1990
28

SpoconaZofia zwróciła uwagę na istotny aspekt, Unreal Engine 5. Należy pamiętać, że CP2077 jest na autorskim silniku, więc mimo wszystko zaangażowanie w ten projekt i tworzenie do niego dodatków nie jest zbyt przyszłościowe i pod tym kątem Redzi marnują zasoby.

Jako fan CP2077, czyli potencjalny target sprzedażowy, byłbym im w stanie wybaczyć i ich zrozumieć, gdyby przydzielili garstkę najbardziej ogarniętych pracowników znających ich autorski silnik, aby Ci po prostu pracowali nad comiesięcznymi aktualizacjami do podstawki, coś na wzór No Man's Sky, a z dużego dodatku zrezygnowali. Jeśli chodzi już o Cyberpunka, to jak już bardzo chcą rozwijać ten projekt, to może CP2 na UE5? Albo samodzielny dodatek na bazie UE5?

Oni chcą mieć ciasteczko i zjeść ciasteczko, a tak się nie da i obawiam się, że to podejście doprowadzi do kolejnej znaczącej wpadki.

post wyedytowany przez trzydziestolatek1990 2022-04-16 13:46:55
16.04.2022 13:04
trzydziestolatek1990
😃
odpowiedz
2 odpowiedzi
trzydziestolatek1990
28

Życzę nam miłego czasu spędzonego wraz z rodziną i przyjaciółmi, długiego spaceru na świeżym powietrzu i przełamania się oraz chwycenia jednej gry z kupki wstydu! :)

15.04.2022 21:24
trzydziestolatek1990

Stary Tapczan
Tak się składa, że przeczytał. Ze zrozumieniem. Bez wzajemności.

15.04.2022 21:12
trzydziestolatek1990

xsas
Też tego nie rozumiałem, ale wykminiłem (ICD-10 z 2010: F64.0, F64.1, F64.2, F64.8, F64.9), że tutaj chodzi o negatywne nacechowanie pewnych słów. Warto zgłębić temat i postarać się "wejść w skórę" osoby dotkniętej zaburzeniami (w ocenie lekarzy, naukowców i WHO też).

Weź za przykład słowo lub zwrot, które określa zaburzenie i jest jego definicją, przyjmijmy "X". Ale z racji tego, że osoby dotknięte chorobą "X" były przez wiele lat uważane za, delikatnie to nazwijmy, niefajne i spotykały się z ostracyzmem, to "X" na przestrzeni lat przestał się jednoznacznie kojarzyć z naukowym określeniem choroby, ale "X" zaczął się kojarzyć na szeroką skalę jako "niefajne".

Doszło nawet do tego, że wymawiając nazwę "X" Twojemu rozmówcy, jak i reszcie otoczenia nie przychodzi w pierwszej kolejności na myśl choroba "X" i problemy z nią związane, tylko myślisz, wręcz odruchowo "niefajnie". I, chcąc/nie chcąc, kojarzysz ludzi dotniętych chorobą "X" z "niefajnie", a problem i sedno sprawy schodzi na dalszy plan trywializując to, co ważne.

Ludzie dotknięci chorobą "X" chcą przestać być kojarzeni z "niefajnie", bo to utrudnia im, i tak ciężkie życie. Zarazem nie mogą wyzbyć się choroby "X", która towarzyszy im od małego i sprawia, że po prostu cierpią z powodu społeczeństwa, które nie podchodzi do nich z należytym szacunkiem i godnością.

Dużo łatwiej większości społeczeństwa będzie zrezygnować z "X" jako "niefajnie", niż sprawić, aby "X" stało się "fajnie".

Dlatego, aby ulżyć osobom cierpiącym na "X" proponuje się, aby zmienić nazwę na neutralną bądź dobrze kojarzoną, np. "Y", które jest nacechowane np. neutralnie. W takim momencie osoba, która cierpi na "X", będzie mogła rozpocząć budowę własnej tożsamości wokół neutralnego "Y", bardziej otworzy się na społeczeństwo, będzie czuła się swobodniej, zrzuci ciężar "niefajnie" kojarzony z "X" i, po czasie, może dojdzie do tego, że mówiąc o chorobie "X", ale nazywając ją "Y" (bo o "X" ludzie już zapomnieli, że jest taka choroba, teraz skupiają się, że to "niefajnie"), będzie w stanie wzbudzić pozytywne emocje wśród innych.

Bycie piętnowanym, niezrozumianym i cierpiącym od małego sprawia, że są to ludzie o wiele bardziej delikatni i wrażliwi. Usuwanie nacechowanych negatywnie "X"ów z ich otoczenia to gest dobrej woli, wyciągnięcie dłoni i zrozumienie ich cierpienia, bycie dobrym człowiekiem.

Wybacz, że przedstawiłem Ci mój punkt widzenia na iksach i igrekach, ale mam nadzieję, że jakoś nakreśliłem Ci na czym polega problem.

post wyedytowany przez trzydziestolatek1990 2022-04-15 21:19:06
15.04.2022 20:31
trzydziestolatek1990
odpowiedz
3 odpowiedzi
trzydziestolatek1990
28

Szkoda, że skończyłeś lekturę na pierwszym akapicie.

15.04.2022 16:01
trzydziestolatek1990
😍

Misiaty
Oj, uderzyłeś w mój słaby punkt, czyli Skyrim. W tym roku jeszcze nie grałem :D

15.04.2022 15:54
trzydziestolatek1990

sticky_dude

A po tej aktualizacji 1.5 przechodziłeś CP2077 ponownie, od zera? Podzielisz się wrażeniami na temat balansu i tym, jak wyszły w praniu? Tak do bólu subiektywnie.

Odpaliłem na Steamie tylko po to, żeby sprawdzić grafikę i wpływ paru nowych bajerów na wydajność. Nie podchodziłem ponownie od zera, bo dalej brak NG+ a dodatkowo lekko zniechęcił mnie nerf bolidów pod kryta, a w taki sposób przeszedłem dwukrotnie grę i w porównaniu z innymi buildami, właśnie te mocarne strzały w głowę z pistoletów najbardziej mi podpasowały.

post wyedytowany przez trzydziestolatek1990 2022-04-15 15:54:42
15.04.2022 15:46
trzydziestolatek1990
😐

pieterkov
W teorii, zgodnie z prawem, to tak. W praktyce trafiłem na dwa albo trzy artykuły na ruskich portalach, gdzie już w drugim akapicie newsa pisali, że wystarczy skorzystać z VPN i problemu nie ma w ogóle, hulaj dusza.

15.04.2022 15:41
trzydziestolatek1990

raveenn
Życzę Ci dobrze i szanuję choćby za staż, wykup status vipa i usuń treść o piractwie.
Masz konto od 2009 roku. Połącz kropki. Piszę tutaj, bo nie ma opcji pisania prywatnych wiadomości.

15.04.2022 15:27
trzydziestolatek1990
😒
odpowiedz
trzydziestolatek1990
28
Wideo

Gdyby tylko wszystko w rzeczywistości było tak czarno-białe, jak niektóre opinie tu obecne... Cały mój kraj zamknięty w "gdyby". https://www.youtube.com/watch?v=rAtKr_nsZSs

15.04.2022 05:14
trzydziestolatek1990

grabeck666
Dziękuję bardzo, miło mi :)

15.04.2022 03:54
trzydziestolatek1990
😃
6
odpowiedz
4 odpowiedzi
trzydziestolatek1990
28
Image

pieterkov eurek gnoll
Też byłem ciekawy, dlatego zgłębiłem temat, a wyniki macie poniżej.

Są dwie opcje:
1. Istnieje technologia blokująca użycie fontów przez strony łamiące ich licencje, mimo, że nie ma wzmianki w Internecie o niej;
2. Nie istnieje technologia, która blokuje treści na stronach łamiących licencje na fonty.

Jestem bardziej skłonny uwierzyć w drugą opcję, ale bazuję na niespełna godzinnym researchu, więc jest jakaś tam szansa, że mogę się mylić. Nie znalazłem żadnego dowodu na poparcie opcji pierwszej, za to mam kilka dowodów popierający drugą opcję.

Druga opcja jest bliższa prawdy, bo:
- nie znalazłem informacji o technologii, która blokowałaby treści w Internecie na podstawie czcionki;
- nie ma żadnej grafiki w Internecie, która pokazywałaby efekty tej sankcji (np. zrzut ekranu czy zdjęcie monitora pokazujące, jak ta sankcja wygląda w praktyce; trzeba wziąć poprawkę, że temat jest świeży);
- na rosyjskich stronach pojawiły się artykuły na ten temat, jednak każdy z nich wspomina, że "Przy próbie wejścia na stronę z katalogiem czcionek użytkownik otrzymuje komunikat o odmowie dostępu. Po włączeniu VPN ten problem znika, a katalog staje się dostępny", strona, o której mowa, to "monotypefonts.com", zaś kod błędu, jaki widzą na niej rosjanie ma numer "1020";
- idąc dalej, szukamy treści i grafik dla błędu "1020", a że jest ich pełno, do ustawiamy zakres dat na wczoraj i dzisiaj, a naszym oczom dalej nie ukazuje się jakikolwiek przykład nałożonej sankcji;
- robimy to samo, ale tłumaczymy "error code 1020" na rosyjską cyrylicę, zawężamy daty, tym samym trafiamy na bardziej rozbudowane artykuły po rosyjsku, które tłumaczymy, jak poprzednio;
- dowiadujemy się, że rosjanie krytykują wygląd zablokowanych czcionek, że istnieje rosyjska firma, która oferuje kropka w kropkę takie same czcionki i że są o wiele lepsze alternatywy, które mają dużo bardziej wyraziste kształty;
- ponadto pada stwierdzenie, że Monotype Imaging stosując takie sankcje... łamie zasady własnej licencji (tu chyba trochę onuce odlecieli).

Ja wiem, że jest wojna i kij w oko ruskim zbrodniarzom, jak i cywilom (62% popiera to, co się dzieje, a po aneksji Krymu poparcie dla putlera wzrosło), ale Zachód niepotrzebnie, w łapczywy sposób, zakrzywia rzeczywistość w niektórych wypadkach celowo bajdurząc. Bo przecież kto to sprawdzi? Na bank nie jakiś normik-trzydziestolatek xD

"rosja jest zła, napiszmy cokolwiek, to ludzie przyklasną." Jestem innego zdania: rosja upadła tak nisko, że nie trzeba wymyślać historyjek mających na celu pokazać, jak bardzo są w czarnej d..., bo dajemy im tym samym przykłady, że my, ci dobrzy, Zachód, siejemy propagandę. Chcemy dobrze, ale wzmacniamy ich, bo osłabiamy swoją wiarygodność dając ku temu głupie preteksty. Z powodu jakichś czcionek...

Na potwierdzenie moich słów wrzucam grafikę, która przedstawia historię mojej przeglądarki, jeśli na drugi raz chcecie wiedzieć, jak szukać odpowiedzi w sieci na nurtujące was pytania. Korzystałem tylko z Google, bo szukałem za jego pomocą grafik, tłumaczyłem słowa i całe onucowe strony.

A Eklerek nie odpisał, bo pewnie ma swoje życie poza pracą, zobacz na godzinę publikacji newsa. Może jutro pojawią się jakieś nowe informacje oraz przykłady wspomnianego błędu 1020. Chociaż trzeba też wziąć poprawkę, że mogą być fejkowe lub edytowane tylko pod grafikę dla newsów.

Wydaje mi się, że uzyskując dostęp do VPNa pozwalającego zmienić IP na ruskie, to moglibyśmy zobaczyć w praktyce, jak to wygląda, ale nie znalazłem takowych darmowych opcji w necie.

post wyedytowany przez trzydziestolatek1990 2022-04-15 04:00:02
14.04.2022 22:31
trzydziestolatek1990

Misiaty
Siemanko!
Trochę zmartwiły mnie Twoje słowa, ale nie uważasz, że całkiem solidnie można odwlec moment nudy za drugim podejściem w wypadku, gdy gra się zupełnie inną klasą postaci? Chcę tym razem pójść w magię i przyzywać duchy, zastanawiam się, czy zaczynać przygodę zupełnie nową postacią, czy odpalić NG+. Jak myślisz, co może sprawić więcej frajdy w wypadku Elden Ringa? Brakiem wyzwania raczej się nie martwię, bo to w moim wypadku będzie, daleko mi do bycia soulsowym koksem.

post wyedytowany przez trzydziestolatek1990 2022-04-14 22:33:29
14.04.2022 21:55
trzydziestolatek1990
odpowiedz
1 odpowiedź
trzydziestolatek1990
28

Siemanko!
Czy posiadanie kilku kont w serwisie wiąże się z jakimiś konsekwencjami?
Czy administracja ma dostęp do takich danych użytkowników, jak ich adresy IP? Mam na myśli, czy jesteście w stanie z dużą dozą prawdopodobieństwa określić, że np. Maciuś15 komentując materiały na stronie robi to z kilku kont?
Czy, załóżmy, niechęć do jakiejś gry, firmy, marki i krytyka ich pod waszymi newsami/artykułami z multikont, podczas której robi się "sztuczny tłok" i klepie siebie samego po plecach, to łamanie regulaminu? Jakie są konsekwencje tego rodzaju procederów?

Pytam, bo przeczytałem dzisiaj komentarz, wedle którego niekiedy takie zdarzenia mają miejsce na Gry-Online i po zbadaniu jednostkowego przykładu jestem skłonny uwierzyć, że coś takiego faktycznie może się dziać (nawet od 2008 roku), kierowałem się jedynie intuicją i życiowym doświadczeniem, brak mi niezbitych dowodów, bo nie mam dostępu do żadnych narzędzi, które mogłyby potwierdzić lub obalić moje - dość śmiałe - przypuszczenia.

Problem multikont i problem manipulowania głosami można rozwiązać chyba w miarę łatwo. Poddać je weryfikacji, np. za pomocą przelewu 1zł. Raczej ktoś nie będzie zakładał kolejnego konta w banku tylko po to, żeby pchać się w ten proceder. Albo większość tekstów z możliwością komentowania dla osób z abonamentem, tylko nieliczne, te mniej istotne, dla każdego. Nie wiem...

Wpadłem jeszcze na pomysł, aby komentować mogły osoby, które zweryfikowały swoje konto za pomocą numeru telefonu. Dodatkowo, może system, który np. co 50-100 komentarzy wysyłałby kod SMS lub link aktywacyjny, w celu potwierdzenia, że ty to ty, aby ograniczyć też ludzi, którzy byliby w stanie kupić kilka numerów, zarejestrować je na siebie, założyć nowe konta.

To tylko luźne propozycje.

post wyedytowany przez trzydziestolatek1990 2022-04-18 13:34:36
14.04.2022 21:09
trzydziestolatek1990
😂
Image

dzl
Też zwróciłem na to uwagę, wydaje mi się, że dzieje się nie tylko w tym wątku o Eldenie, ale nawet w newsach dotyczących bezpośrednio lub pośrednio tej gry. I zazwyczaj są to konta o zerowym poziomie, bez jakiejś większej przeszłości.

Zresztą dzisiaj nawet mnie to spotkało w newsie o Elden Ringu. Napisałem pochlebnie o grze w odpowiedzi na komentarz jakiegoś młotka, następnie młotek level 0 utworzony wczoraj skrytykował moją wiadomość i w identycznym tonie, z zachowaniem identycznej interpunkcji, pojawił się on, cały w lśniącej zbroi, level 29 - zrobił to samo, ale po paru godzinach. Tak więc można tylko się domyślać, że komuś zależy na gnojeniu tego tytułu i prowadzi jakąś farmę trolli pchających się w multikonta, bo skoro argumentów brak, to walczą ilością. Dziecinada :D

post wyedytowany przez trzydziestolatek1990 2022-04-14 21:14:08
14.04.2022 20:48
trzydziestolatek1990

sylwestreczek
Faktycznie, źle zrozumiałem. Coś czuję, że łatwość, z jaką radzisz sobie z bossami w Elden Ring to też wynik tego, że masz spore doświadczenie w grach tego typu, co? Ja z Radahnem miałem dziesiątki prób, a Malenia zajęła mi pół dnia, po czym... nastąpiła druga faza, a mi zostały dwie potki :D
Na szczęście ta druga faza była chyba łatwiejsza i po kolejnych dwóch dniach oraz expieniu jakoś sobie poradziłem :D Coś czuję, że NG+1 będzie dla mnie łatwiejsze, ale nadal niektórzy bossowie będą stanowić dla mnie wyzwanie.

post wyedytowany przez trzydziestolatek1990 2022-04-14 20:49:09
14.04.2022 20:01
trzydziestolatek1990
😉

sylwestreczek
Dziękuję za opinię! Poruszasz istotną kwestię, czyli tryb New Game Plus i wiesz rzeczy, które dopiero przede mną. Stwierdziłeś, że gra jest bardzo dobra za pierwszym podejściem, a potem "leży", dlaczego więc dotarłeś aż do NG+4 i nawet planujesz dotrzeć do NG+8?

Będę teraz robił sobie tydzień przerwy, ale wrócę do tytułu, bo po macoszemu potraktowałem magię i duchy. Chcę za drugim podejściem skupić się właśnie na tym.

14.04.2022 18:01
trzydziestolatek1990
👍
odpowiedz
21 odpowiedzi
trzydziestolatek1990
28
Wideo
9.0
PC

RECENZJA GRY

Elden Ring od FromSoftware, to gra wybitna. Rozumiem oceny 10/10 od co drugiej redakcji na świecie. W przeciwieństwie do poprzednich części - jest to pozycja zarówno dla fanów soulsów, jak i niedzielnych graczy. Tych drugich jest w stanie przekonać do częstszego grania w gry w ogóle.

Ostatni raz czułem taki fun płynący z eksploracji świata po premierze Skyrim.

Stan techniczny wersji PC w pierwszych trzech dniach od premiery - skandaliczny. Boli fakt, że w wielu recenzjach poświęcono temu problemowi dwa/trzy zdania i po części został on zignorowany. Po prawie dwóch miesiącach od premiery i kilku łatkach nadal występuje stuttering, który jest bardzo widoczny - ale mniej uciążliwy niż na początku - w momencie, gdy masz odblokowany klatkarz. Gra źle wykorzystuje rdzenie procesora, obciąża bardzo mocno ten pierwszy i tworzy się wąskie gardło dla GPU; implementacja DX12 nie wyszła tytułowi na dobre, a FS nie ma doświadczenia w tej materii, jak widać - muszę jeszcze nad tym popracować.

Co do grafiki, to niestety w rozdzielczości 1080p gra prezentuje się jedynie dobrze. Projekty lokacji i przeciwników to najwyższy poziom. Zauważyłem zależność, że sporo efektów graficznych oraz ich szczegółowość skalują się - na plus - wraz z rozdzielczością ekranu. Przykładem niech będzie woda w grze, smugi na niej oraz odbicia. Rozdzielczość definiuje jej szczegółowość o wiele bardziej, niż ustawienie graficzne w menu opcji. Są tytuły, które radzą sobie z tym o wiele lepiej i fajerwerki graficzne definiuje suwak opcji, a w dużo mniejszym stopniu rozdzielczości, chociaż zauważyłem tendencję, że niedługo będzie tak, jak w Elden Ring w większości nowych produkcji. Gra była zdecydowanie projektowana pod monitory 4k, przez co efekty i ilość detali w nich jest tym gorsza, im niższą używamy rozdziałkę. Skalowanie obrazu poniekąd wychodzi naprzeciw moim zarzutom, ale cenię bardzo mocno wysoką płynność i mam skrzywienie, przez które dolna granica dla mnie to jakieś 80 klatek na sekundę. Szkoda, ale pewnie aby nakarmić zmysły w pełni, to będę zmuszony w najbliższych latach przerzucić się na minimum 1440p i kupić mocniejszą grafikę, mimo że 3070 Ti spisuje się świetnie w FHD. To, o czym mówię, bez zagłębiania się w szczegóły, widać w rozdzielczości tekstur. Jeśli szczegółowe tekstury ze zmodowanego Skyrim w FHD potrafią robić dobre wrażenie, to dlaczego te w Elden Ring są mniej wyraźne i gra niejako wymusza na mnie granie w 4k? Idą na łatwiznę albo coś tu nie gra.

Wadą jest recykling przeciwników. Nie tych zwykłych mobów, bo to zrozumiałe, że się powtarzają, ale mogli ograniczyć się do powtarzalności tych bardziej znaczących wrogów jak choćby mini bossowie. W tej materii nie do końca chodzi o modele potworów, ale z mojej perspektywy o ich mechaniki - mogły, te skopiowane ludziki, dostać nowe ruchy. Tylko wtedy, poniekąd, byłby zaburzony balans rozgrywki, filozofia "git gut" mogłaby wymagać o wiele więcej od gracza i niejako rozumiem decyzję twórców w tej materii, dlatego wybaczam.

Powtarzalność katakumb to, finalnie i paradoksalnie, wielki plus, bo w pewnym momencie rozgrywki następuje, nazwijmy to, "twist w tej materii", który wynagradza wszystkie zabiegi "kopiuj-wklej" na tej płaszczyźnie, przynajmniej ja to tak odebrałem. Bez budowania powtarzalności - aż do bólu - tego rodzaju lokacji nie byłoby możliwe stworzenie chwili, która zapadnie mi w pamięć na kolejną dekadę i stanie się przykładem geniuszu Miyazakiego. Nie napiszę nic więcej poza tym, żeby traktować ten rodzaj etapów jako zwykły sposób na grind swojego Zmatowieńca, starać się przechodzić każde, na które trafisz podczas rozgrywki i nie zniechęcać się. W pewnym momencie zrozumiesz, dlaczego. Jeśli nie będziesz czujny za pierwszym przejściem gry, to możliwe, że za kolejnym załapiesz "niepowtarzalną mechanikę powtarzalności". Czy twórcy poszli, mimo to, trochę na łatwiznę w ich generycznym budowaniu? Tak, zakładam, że można było zrobić to lepiej. Jednak mimo to uważam, że finalny efekt, który gra na mnie wywarła, był tego wart. Jednak trzeba mieć na uwadze to, że jestem cierpliwym graczem, a tej, w dobie czasów "szybko, teraz, więcej" jest coraz mniej.

Co do samych bossów, to są naprawdę świetni, ale - mimo, że nie jestem fanem soulsów - zwłaszcza ci początkowi są chyba trochę zbyt łatwi, a daleko mi raczej do sięgnięcia po tytuł "zwinnych palców" i gdzieś z biegiem lat lekko słabnie mi refleks.

Pojawiło się także sporo głosów, nawet wśród fanów serii, że serie ataków niektórych z głównych "złoli", ich schematyczność i przewidywalność jest zależna do pewnego stopnia od RNG. Dodano przecież też możliwość skakania, co dla jednych jest czymś zwykłym, ale zatwardziali fani serii mogą w pewnym stopniu to przeoczyć, zwłaszcza na początku (w kontekście dodatkowej mechaniki, nie samego faktu skakania). Poniekąd to prawda, że ułożone walki zdają się być bardziej chaotyczne, jednak z drugiej strony nietrudno o materiały, w których - różnymi klasami - widać przekoksów soulsowych pokonujących wszystko i wszystkich bez utraty punktu życia. Czyli jednak da się ich przejrzeć, kwestia sporych umiejętności, wiedzy i trochę przeczy to hipotezie o losowości starć wynikających z przegiętych i niesprawiedliwych mechanik, jakie serwuje nam gra. Zawsze można też, z podkulonym ogonem, odłożyć starcie na później i poekspić, znaleźć lepszy oręż i zbroję, bo mamy w końcu otwarty świat.

Należy też pamiętać, że zdecydowana większość grających nie składa się z samców alfa wirtualnej rozrywki, popularność tej części jeszcze potęguje ten fakt, dlatego - ponownie - rozumiem krytykę i jest ona uzasadniona. Ja te niekończące się serie ataków, liczne zmyłki i "rng" biorę za dobrą monetę, bo - jakkolwiek to brzmi - lubię walić padem w mur w grach od FS, bo wiem, że za tysięcznym razem ten mur się skruszy, a potem przebije. Cieszę się, że tym razem "kruszenie muru", krok po kroku, w najbardziej skrajnych przypadkach stanie się łatwe trochę później, niż w poprzednich tytułach studia, mimo ogólnemu obniżeniu trudności gry.

Co do naszego środka transportu, to Torrent wydaje się być sporym ułatwieniem w rozgrywce, ale sprawia też masę frajdy - przecież o to w grach chodzi! Podwójny skok daje wiele nowych. Mogliby pokusić się o osobne statystyki skupione właśnie na tym aspekcie, które wpływałyby np. na wysokość skoku lub prędkość poruszania się, ale to skomplikowałoby bardzo projekt całej mapy oraz balans potyczek. Już sam fakt odzianych w ciężkie zbroje magów, którzy przykuli tyłek do Torrenta, jest sporym ułatwieniem. A może kolejną mechaniką? Jeśli to sprawia przyjemność, to dlaczego nie? Nikt nie każe z tego korzystać.

To samo zresztą tyczy się wzywanych duchów, z których za to można zrobić osobny sposób na przechodzenie całego tytułu. Powiem więcej - da się nawet przez całą rozgrywkę rozwijać postać i ukończyć grę... nie atakując bezpośrednio nikogo ani razu. Metagaming w Elden Ring wznosi ten tytuł na wyższy poziom.

O fabule, czyli koronnym argumencie wszystkich krytyków gier FromSoftware napiszę tylko tyle, że mi przypadła do gustu. Zarówno jej treść, jak i sposób podania. Ale co kto lubi. Dodam w tym aspekcie tylko, że dawniej gry były powodem licznych dyskusji wśród ograniczonego grona osób, zwykle wśród znajomych, którzy też byli graczami. Rzadko sięgało się po poradniki, bo albo takich nie było, albo dostęp do nich nie był powszechny. Skłaniało to do dzielenia się między sobą informacjami, w tym na temat fabuły. Jeden interpretował to tak, drugi inaczej, a trzeci prowadził nawet osobisty notatnik, w którym wszystko zapisywał. Granie "po łebkach" w tym aspekcie wykluczało cię z dyskusji, bo nie miałeś w sumie nic ciekawego do powiedzenia, ale byłeś słuchaczem. Obecnie, z uwagi na dostęp do internetu, każdy z nas może dorzucić swoje trzy grosze na temat wszystkiego. Jeśli szukasz informacji, którą samodzielnie odkryłbyś dopiero po 50 godzinach spędzonych w grze, to w minutę będziesz wiedział wszystko, jeśli tylko ciekawość prowadzi cię do piekła, w którym frajda jest zastąpiona przez rutynę z innych tytułów z otwartym światem. W kontekście Elden Ring - lub poprzednich tytułów FS - dobrze jest nie wchodzić w dyskusję z osobami, które twierdzą, że fabuła jest kiepska i kropka, bo ich zdania nie zmienisz, podobnie jak swojego. Konflikt murowany, a żadna ze stron nie wyniesie z niego kompletnie nic pozytywnego. Wystarczy potraktować ten element gry przez pryzmat metagamingu i dyskutować z innymi osobami, które także samodzielnie odkrywają smaczki i jarają się tym. "Ja wiem więcej o tym, ty wiesz więcej o tym, bo ja przechodziłem w ten sposób, Ty w ten sposób, ja ominąłem tego NPC, Ty przeskipowałeś ten dialog, ja nie klikałem rozmowę 20 razy, żeby poznać nową linijkę, Ty nie, ale..." i tak dalej, a finalnie zaskoczmy się wzajemnie i razem połączymy kropki robiąc sobie dobrze. Jeśli nawet całość historii - złączona do kupy - nie jest arcydziełem, to zabawa w kolekcjonowanie jej fragmentów i dodawanie kolejnych faktów - już tak. Tego w innych tytułach prawie nie ma lub jest, ale w mniej satysfakcjonującej formie.

Co do społeczności gier od FS, memowego "git gut", to poświęce temu więcej czasu.
Pierwsze wrażenie jest takie, że dominują tutaj ludzie z poczuciem wyższości nad innymi, którzy tą wyższość muszą okazywać na każdym kroku i gnębienie leszczy to dla nich dobry sposób na spędzenie wolnego czasu, taki chleb powszedni.

Pragnę przypomnieć, że jeśli w tłumie większość dyskutuje, a jeden drze japę, to dużo bardziej - jako obserwator - usłyszysz i zwrócisz uwagę akurat na tego krzykacza; dodatkowo połączysz go z grupą, w której się znajduje. Jedyne, co mam do zarzucenia tej społeczności, to brak tęgiego bata na krzykaczy i poniekąd tolerowanie takich osobników.

Nagminne wśród krzykaczy jest mówienie tobie, jak masz grać, czym masz grać, w jaki sposób i ogólnie "robisz to źle, ja wiem lepiej". Nie dyskutuj z nimi, problem leży w nich, nie w tobie - mają oni bowiem na tyle niskie poczucie własnej wartości, że kosztem innych są zmuszeni uzupełniać te braki. Albo ego przysłoniło im rozum, bo są dobrzy w gierki i mają sprawniejsze palce od reszty.

Za to ci, z którymi można podyskutować na temat soulsów, dowiedzieć się czegoś wartościowego i podzielić własnymi odkryciami lub doświadczeniami - jest zdecydowanie więcej niż w społecznościach innych tytułów, z którymi miałem przyjemność obcować. Gdzieś ten punkt wspólny, czyli ciekawość, chęć eksperymentowania, cierpliwość i żyłka detektywistyczna sprawiają, że łatwiej się dogadać.

Przykładowo: o ile można stwierdzić, że granie magiem od pewnego etapu rozgrywki - w wielu aspektach, lecz nie wszystkich - jest łatwiejsze, to jeśli komuś sprawia to przyjemność, to co ci do tego? Dodatkowo warto wspomnieć, że aby mag - lub w sumie każda inna klasa - stała się naprawdę przesadnie silna, to kluczowym jest skompletowanie odpowiednich przedmiotów, a dostęp do nich - bez bazowania na poradnikach i materiałach z YT - nie jest do końca taki łatwy.

Dodam, że w moim mniemaniu tylko klasa maga daje poczucie totalnej mocy, więc jeśli ktoś chce stać się panem życia i śmierci, chce dosłownie zmieść z planszy nawet mocnych bossów jednym, skrzętnie przygotowanym spellem, to droga wolna. Ja, od pierwszych minut rozgrywki, zakochałem się w broniach przeznaczonych do trzymania oburącz i nastawionych na powolne, aczkolwiek silne ataki lub walenie po głowie wrogów z wyskoku.

Trzeci raz powtórzę: gry mają sprawiać przyjemność, więc nie mów innym, co mają robić i nie psuj tym samym zabawy drugiemu graczowi. Lepiej udziel rady, np. odnośnie uników, wykonywani skoków w trakcie walki czy uzasadnij, dlaczego tej statystyce lepiej dać tyle punktów, a tamtej tyle. Pokażesz w pewnym sensie swoją wyższość, ale uzasadnisz ją bazując na wiedzy, doświadczenia i trosce o kogoś, kto może chce się stać takim koksem, jak ty i dostrzeże w tobie wzór do naśladowania. To lepsza droga niż ignorancji lub leczenie własnych kompleksów poprzez traktowanie innych z buta; jak sprawisz, że ułatwisz komuś proces "gitgutowania" w grze, to poczujesz całkiem sporo satysfakcji, więc tobie też to wyjdzie na dobre. Całkiem ludzkie jest wyciągnąć do kogoś pomocną dłoń bez ferowania wyroków, mówimy o grach komputerowych, na boga!

Dałem ocenę 9/10, bo odejmuję - wyjątkowo - tylko jeden punkt (zamiast dwóch) od oceny ogólnej w wersji pecetowej z powodu stutteringu w Elden Ring, bo mimo, że po łatkach ten problem jest już znośny, to dalej są momenty, że mnie bardzo wkurza i wytrąca z immersji to zwolnione tempo i spadki płynności. Są pewne standardy, z których nie zrezygnuję i jeśli posiadam maszynę, której nie można nic zarzucić pod względem mocy, to gra w dniu premiery ma działać płynnie i bez problemów. Kropka. Gdyby Elden Ring był wypuszczony w wersji early acces, to nawet bym dał 10/10.

Mam nadzieję, że w drugiej części lub wraz z dodatkiem popracują nad tym i nie będę musiał sprawdzać każdej łatki pod kątem optymalizacji, a skupię się na zabawie. O tyle dobrze, że miejsca, w których - po łatkach - występuje ta ułomność są stałe i niezmienne.

Nie czekałem na Elden Ringa, ale FS sprawił, że czekam na Elden Ring 2 lub dodatki do podstawki. Grę polecam każdemu, warto choćby spróbować, a jak się odbijesz, jak w poprzednich grach FS i wrócisz do Assassin's Creed, to nie daj sobie wmówić, że jesteś przez to gorszy lub wybrakowany.

Jesteśmy z tej samej rodziny, a to, że najwidoczniej masz growego downa, nie jesteś pełnosprytny umysłowo aby pojąć geniusz Miyazakiego, dotknął cię paraliż palców i w ogóle to nawet swędzi cię pod paznokciem, a mnie nie, to nie powód do ostracyzmu. No chodź, niech cię przytulę! :* #Fia

https://www.youtube.com/watch?v=IqN2phpMWno

post wyedytowany przez trzydziestolatek1990 2022-04-14 18:04:16
14.04.2022 14:38
trzydziestolatek1990
odpowiedz
trzydziestolatek1990
28

!!!piter!!!
Gdybyś tylko przeczytał ze zrozumieniem choćby pierwszy akapit...

14.04.2022 01:27
trzydziestolatek1990
7.5
PC

RECENZJA PO LATACH

Bardzo dynamiczna i w sumie całkiem arcade'owa, niezobowiązująca rozgrywka z przyjemnym głosem komentatora, który pomagał nie zasnąć. Była chyba opcja uzupełniania paliwa.

Z tą grą wiąże się moje najbardziej traumatyczne przeżycie związane z wyścigami. Nie wydaje mi się, że był dostępny 24-godzinny wyścig, ale wiem, że z kuzynem wybraliśmy jakąś bardzo długą trasę. Zmienialiśmy się w trakcie jazdy, był też moment nocy w świecie gry. Po sporym czasie nieprzerwanego wyścigu wywaliło w mieszkaniu korki. Do dziś pamiętam ten wewnętrzny ból. Ogrywałem wersję na PSX.

14.04.2022 01:10
trzydziestolatek1990
9.5
PS1

RECENZJA PO LATACH

Mój pierwszy kontakt z symulatorem wyścigowym na zamkniętych torach. Olbrzymie wrażenie robiło intro, mimo że było krótkie, to wprowadzało w atmosferę rywalizacji. W trakcie jazdy można było odnieść wrażenie, że pojazdy różnią się w prowadzeniu. Takie nieoczywiste detale, jak wjazd na zielone pobocze potrafiący skończyć się bączkiem, to był miły smaczek. Dobrze zbalansowany poziom trudności: tytuł nagradzał w dużym stopniu opanowanie pojazdu. I chyba jeszcze zmienne warunki pogodowe, bo coś mi świta, że była jazda w deszczu. Dopiero GT1 i GT2 zbiło ten tytuł z piedestału.

14.04.2022 00:54
trzydziestolatek1990
9.0
PS1

RECENZJA PO LATACH

Wielkie i szczegółowe miasta. Realizm, świetna fizyka i poczucie prowadzenia pojazdu, który miał sporą masę na zakrętach. Pościgi, w których każdy manewr miał znaczenie. Policja pojawiająca się znikąd (-). Pamiętam, jak przyjeżdżał do mnie kuzyn w odwiedziny. Miał kierownicę do konsoli. Budowaliśmy ze stołu deskę rozdzielczą, a zagłówki od kanapy robiły za drzwi.

Na plus poziom trudności, a ostatnia misja i setki powtórzeń, to piekiełko, przez które warto było przejść. Nauczyciel cierpliwości. Świetny klimat i kultowa ścieżka dźwiękowa. Klasyk. Prekursor gatunku.

14.04.2022 00:45
trzydziestolatek1990
8.5
PS1

RECENZJA PO LATACH

Całkiem wymagający tytuł. Balansowanie na granicy zniszczenia siebie lub oponenta w bezpośrednim starciu, to było sedno rozgrywki. Jazda na wstecznym, bo przód auta wymagał drobnego zderzenia, aby pożegnać się z rozgrywką pamiętam do dzisiaj. Tak samo jak moment, w którym na wielkiej, okrągłej arenie zostawałem tylko ja, był tak samo przyjemny oraz satysfakcjonujący, co rzadki. Pamiętam determinację szaleńca w mojej głowie, gdy na jednej z map, takiej ze sporym zwężeniem, całkiem sprytnie blokowało się drogę i obserwowało destrukcję innych aut wpadających na siebie.

14.04.2022 00:22
trzydziestolatek1990
😉
odpowiedz
3 odpowiedzi
trzydziestolatek1990
28

Mark_1322 AIDIDPl Goldfinch
Im bardziej zagłębiam się w świat Elden Ringa, tym lepiej rozumiem oceny 10/10 wystawione tej grze. Nie byłem nigdy wielkim fanem soulsów ani ich przeciwnikiem, a pierwsze tygodnie po premierze spędziłem na ruganiu FS za stuttering i inne babole w wersji pecetowej, całkiem zresztą słusznie. Mam do czego się odnieść, bo przeszedłem od małego do dzisiaj naprawdę dużą ilość gier na przeróżne platformy. Nigdy nie grałem tylko po to, byle grać lub wbić platynę albo osiągnięcie, a po poradniki sięgałem niezmiernie rzadko, bo w grach szukam dziewiczego lądu, który samodzielnie obadam z każdej strony. Dla mnie granie to integralna część życia, coś tak naturalnego, jak czytanie książek czy słuchanie muzyki, ale bardziej, lepiej i więcej. O ile do grafiki można się przyczepić, tak pisanie o dziadowskiej fabule, to spore nieporozumienie, niezrozumiałe połączenie ignorancji i braku miłości do gier, nierozumienie tematu lub wręcz brak znajomości dalekiej, zawiłej drogi, jaką ta dziedzina rozrywki przeszła.

W Elden Ring masz podane wyborne składniki i tylko od Ciebie zależy, co z nich ugotujesz i w jaki sposób to zrobisz; twoje podejście do tego tytułu jest definiowane przez to, jakim - i czy w ogóle - jesteś graczem. To samo tyczy się fabuły, której strzępki chłoniesz i łączysz w logiczną całość, kawałek po kawałku, a w tyle głowy ciągle pali się lampka, czy aby na pewno niczego nie przeoczyłeś? Tu nic nie jest oczywiste na pierwszy rzut oka i nikt, oprócz ciebie, nie jest w stanie ci dać przedniej zabawy bez totalnej immersji w świecie gry.

Ta gra angażuje w każdym aspekcie, jak żadna inna pozycja z otwartym światem. Nawet krytykowany motyw z powtarzalnymi katakumbami ma tak głęboko ukryte drugie dno, które nagrodzi kilkanaście procent graczy, a reszta prawdopodobnie nigdy nie dowie się o jego istnieniu. I co najważniejsze - twórcy byli z pewnością tego świadomi. Ta ciągła gra pozorów Miyazakiego z graczem, niewinnie puszczane oczko w jego kierunku i sam fakt, że głupio mi pisać bardziej konkretnie, bo jednym nieuważnym zdaniem mógłbym zepsuć cząstkę zabawy komuś, kto sprawnie łączy kropki, że pisząc ten komentarz uśmiecham się sam do siebie w duchu i jest mi po prostu przyjemnie. Zanurzenie się w Elden Ring daje poczucie tego, co pokazano w Incepcji: zapadasz w sen, a w tym śnie dalej śnisz i nurkujesz coraz głębiej i głebiej, zatracając gdzieś cząstki siebie, ale zarazem odnajdując inne, zupełnie nowe. Dla mnie to wręcz nierealne, jak ta gra jest złożona z pozornie prostych i przewidywalnych elementów.

Jestem cholernie szczęśliwy, że powstają jeszcze takie tytuły, jak Elden Ring. To są te momenty, w których wraca mi wiara w tę branżę. I cieszę się, że gra osiągnęła tak wielki sukces.

post wyedytowany przez trzydziestolatek1990 2022-04-14 00:31:02
13.04.2022 23:16
trzydziestolatek1990
odpowiedz
3 odpowiedzi
trzydziestolatek1990
28

Szkoda, że nie można po prostu wykupić jednego miesiąca subskrypcji i zaznaczyć opcji, że jeśli będę chciał przedłużyć, to sam to zrobię, a nie dzieje się to z automatu. Muszą zbijać całkiem dobre pieniądze na ludziach, którzy raz czy drugi zapomnieli o anulowaniu.

O tych wszelkich promocjach, w których pierwszy miesiąc jest w niskiej cenie, a kolejne naliczane z automatu są droższe o drugie tyle, to już w ogóle lepiej nie wspominać.

post wyedytowany przez trzydziestolatek1990 2022-04-13 23:17:09
11.04.2022 17:58
trzydziestolatek1990
odpowiedz
trzydziestolatek1990
28

W tak długich tekstach, rozbitych na wiele stron, przydałby się przycisk pozwalający obejrzeć wszystko w jednej karcie. Wiem, że chodzi o reklamy i kliknięcia/wyświetlenia, dlatego kompromisem byłoby udostępnienie tej funkcji tylko dla osób, które mają wykupiony abonament.

11.04.2022 16:27
trzydziestolatek1990
odpowiedz
trzydziestolatek1990
28

A w jaki sposób Wy graliście w Elden Ring? Zaznajomiliście się najpierw z listą osiągnięć, aby za pierwszym razem wbić platynę, czy bardziej "hej, przygodo!" i po prostu ruszyliście przed siebie?

Ja starałem się ograniczyć wszelkie materiały o grze do minimum, a już w jej trakcie po prostu eksplorowałem każdy, nawet najdrobniejszy zakątek. Przypomniał mi się pierwszy kontakt z grą Skyrim, bardzo miłe wspomnienia, dawno tak nie miałem.

post wyedytowany przez trzydziestolatek1990 2022-04-11 16:30:24
11.04.2022 15:59
trzydziestolatek1990
👍
odpowiedz
trzydziestolatek1990
28

RaphaelStarkPL
Coś w tym jest, pierwsze zdanie sugeruje, że co trzeci posiadacz konsoli od Sony nie dość, że ma Elden Ringa, to jeszcze wbił w tym tytule platynę. Tak przynajmniej można to mylnie odebrać.

Twoja wersja nie posiada tej niejasności i wydaje się być bardziej poprawna, plus za czujność.

post wyedytowany przez trzydziestolatek1990 2022-04-11 16:01:36
11.04.2022 15:24
trzydziestolatek1990
😁
odpowiedz
trzydziestolatek1990
28

Pff... amatorzy! "It's not a bug, it's a feature." :D

11.04.2022 15:21
trzydziestolatek1990

grabeck666
W połowie gry ogarnąłem, że jest coś takiego, jak szybka podróż. Skorzystałem z niej dwa razy. Podróżowanie na koniu w RDR2 i podziwianie widoków to czysta przyjemność, która się nie nudzi. Niekiedy wyznaczałem trasę, włączałem autopilota i po prostu spożywałem posiłek.

post wyedytowany przez trzydziestolatek1990 2022-04-11 15:21:44
11.04.2022 14:54
trzydziestolatek1990
👍
odpowiedz
trzydziestolatek1990
28

Nic nie stoi na przeszkodzie, aby w którymś DLC, dużym dodatku lub reedycji wprowadzili widok trzecioosobowy. Będzie wymagać to z pewnością sporo pracy od programistów, bo Redzi przykładają wielką wagę do detali i animacji dopieszczając je prawie tak dobrze, jak Rockstar, ale myślę, że warto. Za wzór niech posłuży gra GTA V, w której odwrotny zabieg wyszedł grze na dobre i skłonił mnie, jak i wielu innych graczy, aby przejść tytuł ponownie, z całkiem innej perspektywy. Przyjemne urozmaicenie dla NG+, oczko puszczone w kierunku fanów, a tych nie brakuje.

A właśnie, pojawił się już tryb New Game Plus w Cyberpunk 2077?

post wyedytowany przez trzydziestolatek1990 2022-04-11 14:56:29
25.03.2022 20:31
trzydziestolatek1990
😐
odpowiedz
trzydziestolatek1990
28
Wideo

Optymalizacja bez RT jest okej, za to po włączeniu wysokich ustawień Ray Tracingu, to gra nawet na 3070 Ti w 1080p łapie spore dropy sięgające nawet poniżej 30 klatek.

Nie pamiętam tak źle zaimplementowanego śledzenia promieni w grze. Trzeba czekać na łatki. https://youtu.be/DhRAy_2WxE8?t=354

post wyedytowany przez trzydziestolatek1990 2022-03-25 20:31:48
24.03.2022 00:04
trzydziestolatek1990
😉

Edanio
Nie chcę odgrywać adwokata diabła, ale na podstawie samych minusów wymienionych w recenzji ta gra faktycznie nie zasługuje na bardzo dobrą ocenę.

Kwestia mimiki twarzy i liczne klony przechodniów, to z pozoru najmniej poważne minusy, ale jestem w stanie sobie wyobrazić jak bardzo potrafią wyprowadzić z immersji, która w przygodówkach jest istotna.

Niezbyt lotne dialogi w tego rodzaju tytule też, w oczach fana gatunku, są poważnym zarzutem. Zagadki? Jest kilka przygodówek, które zrobiły z tego swoje clou.

A czy to wszystko jest prawdą, to najlepiej przekonać się na jakiejś wyprzedaży, gdy cena spadnie do jakiś 100 złotych. Ja dużo bardziej ufam w tym wypadku ocenom na Steamie i Metacritic od graczy niż od redakcji, bo jestem laikiem w tym gatunku, a nie ekspertem i wolę słuchać w takim wypadku głosu większości. A większość - bardzo sobie chwali tą część.

Na bank cieszy fakt, że - sugerując się statystykami na Steamie - osobom, którym bardzo spodoba się nowa Syberia, to mogą w niej spędzić spokojnie ponad 30 godzin, albo i więcej czasu. Też stan techniczny ponoć jest zadowalający, rzekomo występuje mało bugów, to się chwali i pokazuje, że można, co dla wielu twórców jest niemożliwe na premierę.

post wyedytowany przez trzydziestolatek1990 2022-03-24 00:06:48
23.03.2022 23:42
trzydziestolatek1990

UltRafaga
Nie oglądałem, jestem fanem kryminałów, dokumentów i szpiegowskich. Te tytuły, co podałeś, to tacy jakby sztandarowi przedstawiciele gatunku i warto się z nimi zapoznać? ;>

23.03.2022 10:16
trzydziestolatek1990
odpowiedz
trzydziestolatek1990
28

Pierwsze słyszę o czymś takim, jak dieselpunk.

Według Wikipedii, to "nurt stylistyczny w fantastyce naukowej, odmiana cyberpunku z akcją osadzoną najczęściej w latach 20., 30. i 40. XX wieku".
Brzmi ciekawie. :)

23.03.2022 10:11
trzydziestolatek1990
👍
5
odpowiedz
trzydziestolatek1990
28

Taka laurka na Steamie dużo bardziej do mnie przemawia niż pozytywne oceny kilkudziesięciu redakcji zebrane do kupy na Metacritic.

23.03.2022 10:04
trzydziestolatek1990
3
odpowiedz
2 odpowiedzi
trzydziestolatek1990
28

Wszystkie Ryśki to porządne chłopy! :D

post wyedytowany przez trzydziestolatek1990 2022-03-23 10:05:12
23.03.2022 08:23
trzydziestolatek1990
odpowiedz
trzydziestolatek1990
28

W grze Red Alert 2 była Tanya. Pasuje idealnie do tematu, bo jest bardzo kobieca i przy okazji zabójcza, czekało się na jej wstawki FMV. Brak Amandy z ME2/ME3 i Lary Croft z Tomb Raiderów to chyba kwestia preferencji autora, a nie zły research.

W sumie ta ostatnia to na tyle oczywisty wybór, że każdy gracz ją zna i każdy widziałby ją w tym zestawieniu, tylko po co dawać taką "oczywistą oczywistość" i pisać, że "niebo jest niebieskie"? Tekst czytało się przyjemnie, sporo osób dyskutuje w komentarzach i chyba o to chodzi w typowo subiektywnych zestawieniach.

post wyedytowany przez trzydziestolatek1990 2022-03-23 08:26:35
23.03.2022 06:39
trzydziestolatek1990
4
odpowiedz
trzydziestolatek1990
28

Bardzo dobry news, z takimi chorymi praktykami wydawców trzeba walczyć i propagować sposoby na te batalie. Btw - gra wygląda ładnie na PS5, ale w dalszym ciągu gorzej od kilkuletniej Forzy Motorsport 7 na PC.

Szczególnie rzucają się w oczy gorsze tekstury, oświetlenie i cienie (nie licząc photo mode z RT w GT7). Ja nie wiem, co ci Azjaci robią, że ich gry już nie wyznaczają standardów graficznych.

post wyedytowany przez trzydziestolatek1990 2022-03-23 23:38:20
23.03.2022 06:25
trzydziestolatek1990
😂

Pełzająca świnia
Kto dał temu szmelcowi (BF2042) 7/10?

EDIT: O cholera, 47 ocen spośród 74 redakcji, zgodnie z danymi z Metacritic, to oceny równe 7/10 lub wyższe dla BF2042. Nawet jedna "dycha" (od EGM) i kilka "dziewiątek", masa 8/10.

Z kolei według tego samego portalu, to Ghostwire: Tokyo zebrało już dwie "dychy" i dwie "dziewiątki", ale jest tylko 11 werdyktów redakcji.

Zastanawiające, jak mało ludziom trzeba, aby dobrze się bawić.

post wyedytowany przez trzydziestolatek1990 2022-03-23 06:34:35
23.03.2022 06:12
trzydziestolatek1990
😜
odpowiedz
1 odpowiedź
trzydziestolatek1990
28

Dobrze, że podali szczegółowe wymagania. Szkoda, że nie podali ich dla stałych 60 klatek. Dla mnie dolny pułap zaczyna się od 75-80 w dynamicznych grach.
Co do samych wymagań, to całkiem rzadko przeklinam, ale najpewniej trochę, ociupinkę, delikatnie, aczkolwiek stanowczo kogoś poje***o w kwestii optymalizacji produktu.

Osobiście cieszę się, bo lubię grzebać w źle napisanych grach i próbować znaleźć sposób, aby działały dobrze. Taki metagaming za sprawą premier najnowszych dużych tytułów; powinni stworzyć nową kategorię i umieszczać na pudełku z grą pod nazwą "soulsy technikaliów". Przykro mi tylko w momencie, kiedy dobijam powoli do dwóch godzin i muszę zrobić zwrot na Steamie przegrywając z pełnopłatną optymalizacyjną pre-alphą. :)

post wyedytowany przez trzydziestolatek1990 2022-03-23 06:22:56
21.03.2022 23:35
trzydziestolatek1990

RipRoy
Rust oraz Escape from Tarkov niekiedy potrafią być całkiem dynamiczne. Rogalik o nazwie Risk of Rain 2 co prawda nie jest FPS'em, ale jest w nim masa akcji na ekranie. Subnautica ma w pewnym sensie otwarty świat oraz elementy RPG. Wszystko to gry z najwyższej półki w swoich gatunkach.

Wydaje mi się, że można na Unity robić tego rodzaju gry, bo to naprawdę potężne narzędzie - sęk w tym, że trzeba mieć z pewnością więcej wiedzy o grzebaniu w kodzie niż np. podczas korzystania z UE bazującego w dużej mierze na skryptach, którymi często operuje się w towarzystwie przejrzystego interfejsu graficznego. Wszystko rozbija się o umiejętności, czas i pieniądze - koniecznie w tej kolejności.

post wyedytowany przez trzydziestolatek1990 2022-03-21 23:38:50
21.03.2022 23:18
trzydziestolatek1990
odpowiedz
2 odpowiedzi
trzydziestolatek1990
28

Chciałbym zobaczyć zmagania czasowe dwóch równie zaawansowanych, niezależnych ekip, gdzie pierwsza pracuje za pomocą Unreal Engine 5 a druga na omawianym Unity. Obie mają osiągnąć ten sam cel - w miarę wiernie odwzorować np. taki filmik prezentujący możliwości silnika graficznego.

Założyłoby się, że postępy prac będą sprawdzane codziennie o tej samej porze, przez tydzień, a czas poświęcony na projekt dla obu drużyn byłby identyczny i powiedzmy wynosiłby osiem godzin dziennie. Jestem ciekawy rezultatów, jeśli chodzi o optymalizację oraz efekt końcowy odpalony na słabym pececie, na dobrym sprzęcie i na wybitnych podzespołach.

post wyedytowany przez trzydziestolatek1990 2022-03-21 23:20:54
21.03.2022 23:03
trzydziestolatek1990
😂
odpowiedz
trzydziestolatek1990
28

Czekam na dzień, kiedy konsole dorosną do ustawień graficznych, jakie mamy w każdym tytule na PC. To główny powód, dla którego z konsol mam tylko Pstryczka - nie widzę sensu robienia kroku wstecz, a ekskluzywne tytuły coraz częściej wychodzą na komputer.

EDIT: O cholera, dopiero teraz zauważyłem, że mowa o pierwszej części. Hm... W DL1 grałem w ponad 120 klatkach w 1080p jakieś cztery lata temu. Widzę, że konsole nadążają, jak i twórcy gier, z postępem technologicznym. Dawno tak się nie śmiałem. :D

post wyedytowany przez trzydziestolatek1990 2022-03-22 08:57:30
21.03.2022 22:56
trzydziestolatek1990
👍

Mam bardzo podobnie, wiele obiecuję sobie po UE5 właśnie z powodu prostoty obsługi i rozbudowania całej reszty do naprawdę wysokiego poziomu. Są na YT materiały, jak amatorzy i półprofesjonaliści tworzą drobne mapy, czy też postacie w UE5 i robi to niesamowite wrażenie. Oszczędność czasu jest ogromna, a jakość nadal bardzo wysoka.

21.03.2022 22:52
trzydziestolatek1990
Image

Nie tędy droga, PCMR soldier!

post wyedytowany przez trzydziestolatek1990 2022-03-21 22:53:09
21.03.2022 22:46
trzydziestolatek1990
Wideo

Andy Warwhore
Remek z Borysem wspominali o Thorgalu przez pryzmat gier i Redów. Było to rok temu na ich wspólnym podcaście. Tutaj masz wspomniany materiał, zaczyna się w odpowiednim momencie, może Cię zainteresuje. :)

https://youtu.be/J4T7diguxsY?t=586

post wyedytowany przez trzydziestolatek1990 2022-03-21 22:47:03
21.03.2022 21:37
trzydziestolatek1990
😃
odpowiedz
trzydziestolatek1990
28

Technologicznie UE5 to bajka, cieszę się, że Redzi przechodzą na niego, bo to niezła inwestycja w przyszłość. :)

post wyedytowany przez trzydziestolatek1990 2022-03-21 21:38:17
20.03.2022 09:02
trzydziestolatek1990
😐
odpowiedz
trzydziestolatek1990
28

To najwyższa półka... odcinania kuponów w historii gier. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że i tak kilka milionów ludzi to kupi - dając tym samym zielone światło wydawcom na podobne praktyki w przyszłości.

post wyedytowany przez trzydziestolatek1990 2022-03-20 09:10:52
16.03.2022 20:24
trzydziestolatek1990
😉
1
odpowiedz
trzydziestolatek1990
28

Jedyne, co sprawia, że nie gram w Elex 2, to fatalna optymalizacja, szczególnie w miastach. Jak to naprawią, to na bank kupię tytuł i spędzę w nim przynajmniej setkę godzin, jak nie więcej.

13.03.2022 06:11
trzydziestolatek1990
Wideo

bisfhcrew cswthomas93pl barnej7
https://www.youtube.com/watch?v=sUnz-BfdGDs
To taki gigachad tylko sprzed 15 lat :D

13.03.2022 06:03
trzydziestolatek1990
odpowiedz
trzydziestolatek1990
28

Czy wpływ tej luki odbija się też na wydajności procesora w grach? ;>

post wyedytowany przez trzydziestolatek1990 2022-03-13 06:04:04
12.03.2022 13:51
trzydziestolatek1990
odpowiedz
1 odpowiedź
trzydziestolatek1990
28
Wideo

Tadaaa! Boxxy, a dokładnie Catherine Wayne, zakończyła swoją przygodę z YouTube w 2017 roku. https://www.youtube.com/watch?v=out-etvwT8A

Goozys
Klasyk, dawno tego nie widziałem, dzięki! :D

barnej7
Nie słyszałem o nim, ale w wolnej chwili nadrobię. Lubię takie powroty do przeszłości.

Btw, gdyby ktoś nie znał tej strony, to polecam: https://web.archive.org/
Istna machina czasu, można dzięki niej sprawdzić strony, których już nie ma w internecie, jak i po prostu obczaić wersje sprzed roku, dwóch czy iluś_tam. Od siebie polecam blog Kominka, swego czasu jeden z pionierów w temacie influencerów. Obecnie znany jako JasonHunt. Chyba najbardziej znany z Dr Oetker ty pizdo, klasyka polskich internetów.

Obecnie wszyscy tacy grzeczni, ładni, ułożeni, a kiedyś żywioł jakby miało nie być jutra, może i głupkowaci, może też jakość sporo gorsza, ale jak bardzo wiarygodni.

post wyedytowany przez trzydziestolatek1990 2022-03-12 13:53:45
12.03.2022 09:46
trzydziestolatek1990
😁
odpowiedz
trzydziestolatek1990
28
Wideo

YouTube był już całkiem popularny, jednak materiały publikowane na nim były zupełnie inne, niż te dzisiejsze. Istniał już zwrot, że coś stało się viralem, ale mało osób tak mówiło, szczególnie na filmiki, których popularność szybko rosła. Milion wyświetleń, to już było coś! I któregoś razu natrafiłem na postać o pseudonimie Boxxy. Były to czasy, gdy panowała moda "emo" i co druga dziewczyna tak wyglądała. Nie mówiło się wtedy z uśmiechem, że coś jest "cringe", a wideoblogi w zasadzie zaczynały raczkować, bo dużo bardziej popularne były zwykłe, tekstowe blogi.

Teraz, po latach, YouTube zasugerował mi filmik wspomnianej Boxxy i... to serio jest dziwne, nawet teraz, dosyć ciężko dotrwać do końca filmiku, a mimo to człowiek ogląda. Poczułem nawet nostalgię za tamtymi czasami. Jeszcze kojarzę kogoś takiego, jak Damianero (który też miał kanał filozofero, gdzie był w miarę poważny). :D

https://www.youtube.com/watch?v=oFZAztXzW2c

post wyedytowany przez trzydziestolatek1990 2022-03-12 13:54:41
11.03.2022 23:28
trzydziestolatek1990
😉

RafNex
Dziękuję za wyczerpującą odpowiedź!
Ogólnie poświęciłem dzisiaj kolejnych kilka godzin przy Elden Ring, w celu poprawy płynności gry i... poniekąd się udało, bo gra działa już dla mnie na akceptowalnym poziomie, chyba w łikend zacznę w końcu grać, a nie grzebać w plikach. :D

Proszę zachować ostrożność i korzystać z tej opcji tylko wtedy, gdy gramy offline z wyłączonym systemem "Easy Anti-Cheat". Bez zrobienia tego grozi ban. Program do uruchomienia gry bez wspomnianego anticheat'a znajdziesz na github'ie, wystarczy wpisać w Google frazę "EldenRingFpsUnlockAndMore".

Może ktoś skorzysta: na Steam wchodzimy do "Centrum społeczności" gry Elden Ring, następnie "Poradniki" -> kategoria "Modowanie lub konfiguracja" i szukamy poradnika o nazwie "Enable DX11 in Elden Ring" autorstwa niejakiego "Ryu".

Dodatkowo dodałem do wyjątków antywirusa cały folder z grą i osobno do wyjątków pliki .exe o nazwie "eldenring" oraz "start_protected_game", które znajdują się w folderze "game", a także miejsce, gdzie zapisywane są stany gry na dysku (C:\Users\NAZWA_UŻYTKOWNIKA\AppData\Roaming\EldenRing).

Może komuś się przyda.

post wyedytowany przez trzydziestolatek1990 2022-03-11 23:37:20
11.03.2022 19:45
trzydziestolatek1990

siera97
Obawiam się, że przeceniasz możliwości społeczeństwa rosyjskiego. Po Polsce widać, co polaryzacja społeczeństwa za pomocą mass mediów jest w stanie zrobić w ciągu 10 lat, gdzie w jednej rodzinie dziadkowie wyrzekają się wnuków.

W Rosji nie ma mowy o podzieleniu społeczeństwa, bo takie pranie mózgu odbywa się tam od ponad 100 lat, z czego ostatnie 26 lat, to pomysły putlera wcielane w życie: oni nie są w najmniejszym stopniu podzieleni. Jedna myśl, jeden cel, finalnie "Jedna Rosja", która od 2003 rządzi oficjalnie do dziś.

Ci ludzie mają tak sprane głowy, że im nic nie wytłumaczysz. Niezależne wywiady przeprowadzane z rosyjskimi obywatelami, szczególnie w wieku 30+, w związku z agresją na Ukrainie potwierdzają moje słowa. Dla nich Zachód, to jak dla nas Wschód, całkiem inny świat i mentalność. Tu potrzebna jest zmiana pokolenia lub nawet dwóch pokoleń, bo naprawdę większość z obecnie żyjących jest już stracona bezpowrotnie.

Nie ma dobrego wyjścia z tej sytuacji, co by się obecnie nie stało - i tak, i dla nich, jak i dla nas - już po prostu będzie do d**y, z roku na rok, pod płaszczem postępu, będzie tylko gorzej.

Dodajmy do tego system street credit, wirtualną walutę z terminem ważności, wszędobylskie kamery identyfikujące ludzi nie tylko z twarzy, ale także na podstawie sposobu chodzenia (!), to może się okazać, że to, co się obecnie dzieje, to tylko przykrywka, najbardziej perfidny w historii świata temat zastępczy, a taki putler, Chiny czy NATO są tylko marionetkami. Skala problemu wykracza poza świadomość przeciętnego śmiertelnika, samo myślenie o tym wręcz boli i rozrywa od środka, bo decyzje odnośnie tego, w jakim kierunku zmierza nasz świat - już zapadły.

post wyedytowany przez trzydziestolatek1990 2022-03-11 19:49:21
11.03.2022 19:23
trzydziestolatek1990
👍
odpowiedz
trzydziestolatek1990
28

Czekam na podobną informację, mianowicie "Rosja powoli znika z mapy świata".

11.03.2022 14:00
trzydziestolatek1990

RafNex
Korzystasz z jakiś sztuczek optymalizacyjnych/programów, czy po prostu kupiłeś Elden Ring, zainstalowałeś i działa elegancko? ;>

post wyedytowany przez trzydziestolatek1990 2022-03-11 14:02:11
10.03.2022 23:21
trzydziestolatek1990
odpowiedz
6 odpowiedzi
trzydziestolatek1990
28

Walczę z bossem o nazwie STUTTERING na PC.

Nagranie poglądowe, które mówi, o co mi chodzi: https://vimeo.com/686880677

Nie umiem za bardzo w wykresy, ale wrzuciłem na tyle czytelnie, na ile mogłem sobie pozwolić. Chcę wymusić, żeby gra korzystała w równym stopniu z rdzeni, ale co bym nie robił, to zawsze jeden dostaje najmocniej po tyłku, a reszta odpoczywa.
Wypróbowałem już:
- offline wszystkie opcje graficzne i niskie rozdzielczości;
- wyłączenie HT w BIOS’ie, bawiłem się różnymi ustawieniami koligacji, priorytetów;
- wszystkie konfiguracje z panelu NVIDIA i trochę z nvidia Profile Inspector;
- Quick CPU i "parkowanie" rdzeni;
- BES w wersji 1.7.8 i ograniczenie wykorzystania rdzeni;
- dzisiaj pół dnia z "Special K", bo ponoć wielu osobom pomógł, mi niestety nie, mimo, że działałem zgodnie z instrukcjami, a potem w sumie wypróbowałem większość opcji i długo w nim dłubałem.

Problem na PC jest powszechny, najbardziej uderza w graczy, co używają myszki+klawiatury. Granie na padzie zmniejsza stuttering, staje się on bardziej znośny, płynny, ale i tak występuje przez spore obciążenie jednego rdzenia, dla mnie to jeszcze nie to.

Teraz nie mam już dosłownie żadnego pomysłu. Podrzuci ktoś jakiś sposób? Chętnie wypróbuję.

10.03.2022 19:03
trzydziestolatek1990

pieterkov
Mi coś świta, że z którąś aktualizacją Windows 10 zaczął używać instrukcji AVX do obsługi... pulpitu. Wiem, że brzmi to dziwnie, ale chyba dlatego była to ostatnia rzecz, na jaką wpadłem, dlaczego OC procka zaczęło nagle przeszkadzać w grach, które korzystały z AVX. Jak w wolnej chwili znajdę źródło, to ponownie Cię zawołam.

post wyedytowany przez trzydziestolatek1990 2022-03-10 19:08:56
10.03.2022 17:56
trzydziestolatek1990
🤡
1
odpowiedz
trzydziestolatek1990
28

Co? Już odpuszczamy ruskom? To jest żałosne. o.O

post wyedytowany przez trzydziestolatek1990 2022-03-10 17:56:40
10.03.2022 16:47
trzydziestolatek1990
👍
odpowiedz
trzydziestolatek1990
28

To, co rzuciło mi się w oczy, to wysoka jakość tekstur, w niektórych tytułach są ostre jak żyleta. Od razu gra wygląda o klasę lepiej. Inni twórcy powinni pójść tą drogą.

10.03.2022 16:32
trzydziestolatek1990
😉
2
odpowiedz
trzydziestolatek1990
28

Jak na tak duży kraj, to sprzedaż, szacunkowo, niespełna dwóch milionów fizycznych kopii rocznie, czyli jakiś czterech milionów sztuk gier w ogóle w skali roku, to niezbyt imponujący wynik. Statystycznie, to co trzydziesty piąty rusek kupi jedną grę w ciągu roku.

Ups, teraz już nie kupi, przykro mi, wyrażam głębokie zaniepokojenie.

post wyedytowany przez trzydziestolatek1990 2022-03-10 16:38:41
10.03.2022 12:42
trzydziestolatek1990

UrBan_94
Mam taką nadzieję, wciągnęła mnie eksploracja i przypominają mi się czasy Skyrima, jednak jak dotarłem do pierwszego miasta, to czar prysł...

10.03.2022 12:23
trzydziestolatek1990
1
odpowiedz
3 odpowiedzi
trzydziestolatek1990
28

Dla ciekawskich - najnowszy patch nie poprawił wydajności i Elex 2 nadal chodzi fatalnie w niektórych sytuacjach, a szczególnie w miastach. Gra w krytycznych momentach obciąża jeden rdzeń, reszta odpoczywa i tworzy się wąskie gardło, zużycie karty grafiki spada wtedy do 50-70%, a klatki lecą o 1/3 lub nawet 1/2 w dół.

Patch naprawił w sporym stopniu zanikanie tekstur i obiektów, ale to można było osiągnąć samodzielnie w dzień premiery edytując plik "ConfigDefault".

Mogę się mylić, ale wydaje mi się, że poprawili kwestie "wygładzania - przezroczystość", jednak i tę opcję mam od premiery wyłączoną. Dodatkowo zdaje się, że "zamknięcie środowiska" twórcy ustawili na "wydajność", uważam, że niewiele to zmienia, chyba zupełne wyłączenie tej opcji daje więcej (ale też zabiera trochę głębi; możliwe, że w dniu premiery edycja tej opcji była w ogóle wyłączona, przynajmniej nie przypominam sobie, żeby było inaczej).

Radzę się wstrzymać z zakupem, szczególnie jeśli masz mocny sprzęt, bo amplituda między najwyższym klatkarzem a tym, który występuje przy sporych spadkach jest mocno odczuwalna. W 1080p nie da się przyjemnie grać, im wyższa rozdzielczość, tym średnio mniej klatek, ale zaciera się powoli granica między maksymalnymi i minimalnymi, przez co można odnieść błędne wrażenie, że gra chodzi płynnie. Jeszcze wypróbuje BES w wersji 1.7.8 i może spróbuję odpalić grę z wyłączonym HT, ale nie liczę na zbyt wiele.

No nic, nie popisali się, mój trzeci zwrot na Steam w ostatnim czasie, zaraz po DL2 i Elden Ring. Najbardziej wkurza mnie fakt, że wszystkie trzy gry wydają mi się świetne i mocno chciałbym w nie pograć, tylko strona techniczna mnie odrzuca.

EDIT: BES nie pomógł, a wyłączenie HT sprawiło, że spadki są subtelnie mniejsze, ale może to być równie dobrze efekt placebo. No nic, pozostaje czekać.

post wyedytowany przez trzydziestolatek1990 2022-03-10 12:46:19
10.03.2022 12:15
trzydziestolatek1990

-eca-
Gra ma fatalną optymalizację. Jestem po godzinie testowania nowego patcha - gra nadal fatalnie chodzi, szczególnie w miastach.

Gra w miastach i przy niektórych dość powtarzalnych sytuacjach obciąża jeden rdzeń, reszta w tym czasie pracuje na pół gwizdka, tworzy się wąskie gardło dla karty graficznej, zużycie GPU spada do 50-70%, klatki lecą na łeb na szyję.

Nie kupować Elex 2, czekać aż naprawią babole.
Wypróbowałem wszystkie opcje. Dodam jeszcze, że po patchu zniwelowali problem znikania tekstur i modeli. To jedyny plus. W kwestii wydajności, to moje półgodzinne dłubanie w pliku "ConfigDefault" przyniosło lepsze rezultaty, niż ich kilkudniowa praca.

Gra ma cudowną eksplorację, jako fan Skyrim bardzo mi się spodobała, jednak nie umiem grać w grę, kiedy klatkarz skacze od 120 do 30, podczas gdy na ekranie są widoki, które mogły robić wrażenie pod koniec generacji PS3 lub na początku PS4.

09.03.2022 23:19
trzydziestolatek1990
👍

Pomyśl nad wymianą procesora (no i płyty głównej), zdecydowanie wzrosną minimalne klatki i wzrośnie komfort grania na Twoim sprzęcie w nowych grach. Budżetowo, to używany i9-9900K w tym wypadku i nie schodziłbym niżej, niż 8 rdzeni i 16 wątków. Twoja karta graficzna ma wielką moc, sęk w tym, że nie jest w stanie rozwinąć skrzydeł (im niższa rozdzielczość tym gorzej, w 4k jeszcze tak mocno tego nie odczujesz). To tak, jakbyś chciał wlać przez lejek szklankę wody. Twoja karta pozwala, żebyś po prostu przechylił szklankę i lał ile wlezie, za to lejek (procesor) w tym wypadku blokuje swobodny przepływ.

A ten model to marzenie, seria Strix odkąd pamiętam trzyma najwyższy poziom sekcji zasilania i zabezpieczeń + kultura pracy!

post wyedytowany przez trzydziestolatek1990 2022-03-09 23:26:03
09.03.2022 20:18
trzydziestolatek1990
odpowiedz
2 odpowiedzi
trzydziestolatek1990
28

wszystkie tego typu błędy w Dying Light 2 zostały wyeliminowane
Zbyt często zdarza się, że wyeliminowanie starych problemów rodzi nowe.

Ej, zaczyna mnie naprawdę wkurzać, że na premierę praktycznie każdy tytuł obecnie jest niedopracowany pod każdym możliwym względem. Potem przypominanie o tytule poprzez wypuszczanie łatek i wielki zachwyt, bo wydawca naprawia grę i dba o klienta. Coraz bardziej wygląda to na celowe zagrywki. O ile takie rzeczy jak balans rozgrywki można źle ocenić mając do dyspozycji, nie wiem, 100-1000 betatesterów, o tyle kwestie techniczne powinny być 10/10 w dniu premiery, szczególnie jeśli jakiś problem występuje nagminnie i dotyczy większości sprzętów.

Właśnie ze względów technicznych zrobiłem zwrot DL2. I co? Mam teraz ponownie kupić grę, bo wypuścili patcha i sprawdzić, czy działa jak należy i wygląda odpowiednio? Jeśli nadal stan produkcji mnie nie zadowoli, to będę mieć ponownie możliwość zwrotu na Steam?

Btw - co tak naprawdę daje AVX w grach? Nie pytam, czym jest, ale do czego konkretnie się przydaje? Odkąd Windows 10, po którejś aktualizacji, zaczął używać w maleńkim stopniu AVX, to musiałem na nowo grzebać w OC procka, bo uruchomienie gry korzystającej z AVX + Windows 10 (pulpit) sprawiało problemy ze stabilnością. Zanim dotarłem do źródła problemu, to spędziłem tygodnie nad tym, bo Microsoft nie chwalił się tą zmianą w systemie.

post wyedytowany przez trzydziestolatek1990 2022-03-09 21:02:12
09.03.2022 18:43
trzydziestolatek1990
Image

Frosty el Banana
Spróbuj zainstalować taki program, jak HWMonitor, uruchom go, włącz wymagający tytuł bez ograniczania klatek, sprawdź temperatury po pół godzinie rozgrywki. U mnie, w spoczynku, tak to wygląda jak na załączonym obrazku. Temperatura na teoretycznie najgorętszym punkcie GPU a ogólnym wynikiem temperatury GPU to 8 stopni różnicy. Dodam też, że uzyskanie niższych temperatur na pamięci VRAM nie jest takie proste, jak mogłoby się wydawać. (ze strony Micron dowiesz się, że np. ich moduły VRAM mają odpowiednią temperaturę w przedziale "0C to +95C / +105C", nie wiem, skąd ta rozbieżność 10 stopni Celsjusza, nie czytałem dokładnej specyfikacji)

humman
No u mnie, w wypadku 3070 Ti, undervolting uważam za konieczny. Karta potrafiła mi zjadać bez tego nawet 310W, teraz nie przekracza 240W. Sęk w tym, że wiele osób robi undervolting zbyt mocno, na zasadzie obniżania napięcia do momentu, aż gry się nie wywalają lub nie wyskakuje czarny ekran i myślą, że wtedy już jest ok. Według Foresta, a jemu ufam, nie można zbyt mocno schodzić z napięciem, bo finalnie to jeszcze bardziej skraca żywotność sprzętu. Do tego fakt, że każda sztuka reaguje całkiem indywidualnie, tylko utrudnia uzyskanie optymalnych wyników. Co gdybym trafił na oporną sztukę, którą tylko zadowoli napięcie wybrane przez producenta? Loteria.

SpoconaZofia
Co jeszcze warto zauważyć w temacie kart graficznych, że zrobiła się moda na chłodzenie półpasywne. Mam to samo podejście co Forest i nie uznaję czegoś takiego. Cóż, wolę, żeby wiatraki działały mi na 17-19% w czasie bezczynności i nie przekraczać 30 stopni Celsjusza na GPU, niż żeby wiatraki w ogóle nie chodziły i mieć w spoczynku około 45-50 stopni. Znowu garstka osób to zauważy i zrobi, większość naiwnie będzie się cieszyła, że wiatraczek nie robi "brrr", bo to taki ficzer reklamowany i forsowany bodajże drugą (trzecią?) generację. A sprzęt się zużywa bardziej, taki to ficzer, aby napchać kieszenie korpo.

Jeśli zainteresował Cię temat, który poruszyłem, to obejrzyj dokument na YT o czymś takim, jak "spisek żarówkowy". Wszystko od dawna udowodnione, proceder trwa już ponad 100 lat. I to "spisek" tylko z nazwy, bo to udowodniona teza. Pytam tylko: a co z podobnymi akcjami, o których też dowiemy się z opóźnieniem?

post wyedytowany przez trzydziestolatek1990 2022-03-09 19:25:21
09.03.2022 13:57
trzydziestolatek1990
odpowiedz
4 odpowiedzi
trzydziestolatek1990
28

Ta... teraz nowe gry są fatalnie zoptymalizowane i chodzą źle. Wysyp kart 70-110% bardziej wydajnych jedynie pogłębi problem, bo po co optymalizować grę, skoro zapalony pecetowiec weźmie kredyt hipoteczny na domowy reaktor jądrowy i nową kartę. Co roku.

Wyższe TDP = wyższa temperatura = krótsze życie elektroniki, której cena niebotycznie rośnie. Płacisz coraz więcej za coś, co posłuży coraz krócej, ale recenzje i testy ogłoszą nowego króla mocy, konsumenci nie zauważą konsekwencji, sprzedaż rośnie - mokry sen korpo. Tylko czekam na to, jak pijarowo wytłumaczą, że powiedzmy 80-100 stopni Celsjusza jest całkiem okej dla nowych kart na dłuższą metę. Chyba nikt nie wierzy, że taki potwór nie będzie płonął?

Już teraz w nowych modelach RTX z serii 30XX, gdzie zastosowano pamięci VRAM GDDR6X, temperatury tychże pamięci potrafiły dochodzić do 108 stopni w fabrycznie nowych kartach. Dodam, że nie każdy monitoruje takie parametry. Jeszcze mniej osób dąży do obniżenia temperatur. Garstka osób uchroni swój sprzęt przed przedwczesną i nieuniknioną śmiercią. Wszystko to ma sens z perspektywy korpo, finalnie tylko zwykły Kowalski na tym traci. Ty widzisz GDDR7 przez pryzmat wyższej wydajności, ja zastanawiam się nad temperaturą nowego rodzaju pamięci i temu, jak (i czy w ogóle) będę mógł ją obniżyć bez gwałtownego spadku wydajności.

post wyedytowany przez trzydziestolatek1990 2022-03-09 19:21:31
05.03.2022 03:18
trzydziestolatek1990
9.0
PC

RECENZJA PO LATACH

Morrowind to mój pierwszy kontakt z grą z otwartym światem. Kontakt szkodliwy, bo zawiesił poprzeczkę na długi czas bardzo wysoko, a społeczność ulepszająca każdy aspekt Tamriel wybiła tę grę na wyżyny, przez co w przyszłości często kręciłem nosem na podobne pozycje. Mam do tego tytułu spory sentyment, ale już od kilku lat do niego nie wracam. Może niedługo to zmienię. :)

05.03.2022 03:15
trzydziestolatek1990
😉

Wilk1999
Witaj w klubie! :D

05.03.2022 02:55
trzydziestolatek1990
10
PC

RECENZJA PO LATACH

Gra w której spędziłem w życiu najwięcej czasu i która sprawiła, że pokochałem E-Sport. Przy LoL'u mogę poznać smak zaciętej rywalizacji, a finalnie wiem, że wygra lepszy. W 20% meczy. Pozostałe 80% to loteria, która sprawia, że masz jakieś 40% szans na pewną wygraną, jak i 40% szans na pewną przegraną. Niezależnie co byś robił. Statystyka. Mam tej grze tyle samo do zarzucenia, co do pochwalenia, bo wzbudza skrajne emocje.

Jedna rada na SoloQ: wyłącz czat w grze i używaj tylko pingów. Unikniesz nieprzyjemnej atmosfery, rzadko ktoś pisze coś wartościowego.

05.03.2022 02:44
trzydziestolatek1990
10
PC

RECENZJA PO LATACH

Spędziłem w grze łącznie ponad 1000 godzin. Wracam co jakiś czas, zawsze bawię się doskonale. Jeden z moich ulubionych, jeśli nie ulubiony, otwarty świat z bardzo miodną eksploracją w grach w ogóle.

Gra ma tysiące modów od społeczności. Niektóre są najwyższej jakości, wspierane latami i ciągle ulepszane. Zarządzanie wieloma modami jest proste, jak poświęcimy tematowi godzinkę.

Skyrim ma dla mnie jeden minus: główny wątek fabularny. Traktuj ten aspekt gry jako pretekst, by po prostu zacząć grać i dać się pochłonąć, a powodów i okazji do porzucenia głównego wątku jest sporo.

05.03.2022 01:53
trzydziestolatek1990
odpowiedz
trzydziestolatek1990
28

RafNex
No tak, bo grasz na padzie. Przyjemnej zabawy! :)

04.03.2022 23:53
trzydziestolatek1990
🎮
odpowiedz
trzydziestolatek1990
28

Rozwiązanie, które u mnie zadziałało: jeśli masz pada, to go podłącz do komputera, odpal grę i zamiast grać na klawiaturze i myszce, to graj na padzie.

Jeśli trafisz na miejsce, na którym gra zaczyna źle działać, to zmień sterowanie i porównaj. Po powrocie do dawnego sterowania - gra działa jeszcze gorzej, przynajmniej w moim wypadku.

Wrzucę też krótki filmik, podczas którego naprawdę mało jest stutteringu, a na końcu krótkie porównanie miejsca, gdzie gra każdemu mocno zacina, a po zmianie sterowania robi to o wiele słabiej. Jak pojawiał się stuttering, to krążyłem w okolicy, w których miał początek i proces okazuje się powtarzalny.

Informacja z reddita, postanowiłem sprawdzić, bo wydawała mi się tak głupia, że musiałem wypróbować. O dziwo było warto! :D

Proszę podzielcie się opiniami, czy u Was też pomogło.

[EDIT: Filmik znajdziesz tutaj: https://vimeo.com/684829103 ]

post wyedytowany przez trzydziestolatek1990 2022-03-05 00:03:33
04.03.2022 23:44
trzydziestolatek1990
🎮
odpowiedz
5 odpowiedzi
trzydziestolatek1990
28

Stuttering, przycinanie się, spowolnienie gry na 1-3 sekundy?
Rozwiązanie, które u mnie zadziałało: jeśli masz pada, to go podłącz do komputera, odpal grę i zamiast grać na klawiaturze i myszce, to graj na padzie.

Jeśli trafisz na miejsce, na którym gra zaczyna źle działać, to zmień sterowanie i porównaj. Po powrocie do dawnego sterowania - gra działa jeszcze gorzej, przynajmniej w moim wypadku.

Wrzuciłem też krótki filmik, podczas którego naprawdę mało jest stutteringu, a na końcu krótkie porównanie miejsca, gdzie gra każdemu mocno zacina, a po zmianie sterowania robi to o wiele słabiej. Jak pojawiał się stuttering, to krążyłem w okolicy, w których miał początek i proces okazuje się powtarzalny.

Informacja z reddita, postanowiłem sprawdzić, bo wydawała mi się tak głupia, że aż realna. O dziwo było warto! :D

https://vimeo.com/684829103

post wyedytowany przez trzydziestolatek1990 2022-03-05 00:02:42
04.03.2022 20:57
trzydziestolatek1990

EmhyrVarEmreis krontes
Czy jest możliwość, aby kamera przestała wracać na swoją pozycję, gdy podczas przemieszczania się rozglądam się na boki? Gram na mysz+klawiatura.

04.03.2022 20:38
trzydziestolatek1990
1
odpowiedz
3 odpowiedzi
trzydziestolatek1990
28

Ratanok
Odradzam czytanie poradników przy pierwszym podejściu do tytułu, zarówno przed i w trakcie grania w Elden Ring. Jeśli już, to dobrze zapoznać się z lore świata przedstawionego w poprzednich tytułach.

Polecam zabierać się za poradniki dopiero w momencie, kiedy naprawdę czegoś zupełnie nie rozumiesz lub utknąłeś i nie wiesz, co zrobić, żeby popchnąć akcję dalej, a tak, to kombinować samodzielnie i czytać wskazówki zostawione przez innych graczy.

Jednym ze sposobów nagradzania gracza w Elden Ring jest zdobyta wiedza metodą prób i błędów, własnych doświadczeń i sprawia to wiele satysfakcji. Gra nie mówi nawet rzeczy oczywistych w jej świecie, nie zdradza wielu fundamentów rozgrywki (których domyślają się weterani serii), skoro zaczynasz swoją przygodę od tego tytułu, bo poprzednie części Cię nie zainteresowały, to rekonesans w necie i zdobycie informacji "co i jak", nawet odnośnie podstaw gry - zmniejszy finalnie Twój fun z rozgrywki.

Z optymalizacją jest coraz lepiej, ale nadal występuje stuttering Szczęściem w nieszczęściu jest fakt, że problemy z wydajnością występują w określonych miejscach i przy wykonywaniu określonych czynności, są bardzo powtarzalne i łatwe do odtworzenia, co daje sporą nadzieję na ich zlokalizowanie przez twórców i eliminację w przyszłości.

Co do stopnia trudności, to Elden Ring zyskał opinię najbardziej przystępnej gry ze studia FromSoftware, tym bardziej dla nowych graczy. Mimo to gra jest trudna.

post wyedytowany przez trzydziestolatek1990 2022-03-04 21:00:17
04.03.2022 03:06
trzydziestolatek1990
😂
Image

UrBan_94 Kwisatz_Haderach
Łączę się w bólu!
Nie ma co, główny protagonista stracił dla tej gry głowę :D

post wyedytowany przez trzydziestolatek1990 2022-03-04 03:08:18

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl