Dlatego powinni poprawić ten parkour a nie skopiować cały system wraz z animacjami do najnowszej odsłony. Co do animacji w nowych grach to wcale nie są one dobre. Owszem, Unity miał problem z animacjami, dość często zdarzało się że postać wykonywała nienaturalnie długie skoki w mocno przyspieszonym tempie, ale animacja biegu postaci była nieporównywalnie lepsza, bardziej dynamiczna niż w takiej Valhalli. To samo ze zeskakiwaniem, skoki bardziej dynamiczne w połączeniu ze wstrząsem kamery po "wylądowaniu" na ziemi wyglądały lepiej niż animacja polegająca na zamarciu w jednej pozie w czasie lotu, co w połączeniu z brakiem pracy kamery wyglądało bardzo oldschoolowo jak w pierwszym AC.
Dobrze zapowiada się ta odsłona. Parkour w Valhalli uważe że był najgorszy z całej serii, w ogóle nie chciało mi się wspinać gdziekolwiek, nawet zabójstwa z powietrza były jakieś takie bez polotu. Czekam na pierwszy pokaz gameplayu, mam nadzieję że wywrze na mnie takie wrażenie jak ten z Unity w 2014.
Jeśli na Steamie gra tyle osób to raczej nie ma szans aby na Xbox serwery były puste.
Dzięki za odpowiedzi.
TEMAT ZAMKNIĘTY
Na stronie którą podałeś nie ma statystyk dot. ilości graczy grających w danym dniu na każdej z platform. Sprawdzić tam można tylko swoje statystyki z profilu takie jak K/D, punkty itp. Chyba że ja czegoś nie widzę.
Hej,
pytanie jak w tytule wątku. Gra ktoś jeszcze w R6 czy tytuł już jest na wymarciu? Pytanie dotyczy wersji na konsolę Xbox.
Odbiegając trochę od tematu czy istnieje jakaś strona gdzie można byłoby sprawdzić statystyki aktywności graczy z różnych gier sieciowych? Pamiętam że znalazłem coś takiego ale dotyczyło to tylko serii Battlefield.
Bociek69 jedzie na złomowisko z "dopakowanymi" puszkami, niestety musiał wysiąść dwa przystanki wcześniej bo kanar sprawdzał bilety którego nie miał i musiał targać z buta. Na szczęście znaleziony w parku case po słuchawkach Apple zrekompensował mu tą niedogodność...
Co tam jeszcze ciekawego zrobiłeś?
Wy obaj w takim razie chyba głusi jesteście. Wszystkie dźwięki w tej grze dziwnie szumią, w dodatku są fatalnie zmiksowane.
No jest coś nie tak. Według forumowych prezesów Gęsty to niedorajda życiowy, a i tak, posługując się Twoim przykładem jest 60 razy ciekawszy od Ciebie.
Tak się złożyło że znalazłem kiedyś dwa telefony (nie naraz, w odstępstwie kilku lat). Nawet nie przyszło mi na myśl wystawianie ich na OLXach czy innych tego typu portalach tylko starałem się ustalić do kogo należały. W obu przypadkach udało się odnaleźć ich właścicieli. Nie domagałem się żadnego znaleźnego, zwykłe "dziękuję" wystarczyło.
W tych dwóch sytuacjach ja sam musiałem poświęcić trochę czasu na namierzeniu właścicieli. W Twoim przypadku prawowity właściciel sam się odzywa a Ty nie chcesz oddać JEGO własności. I jeszcze to oburzenie bo ktoś chce odzyskać swoją zgubę a gościu jest niemiły. Jak ma być miły gdy znajduje swoją własność w serwisie ogłoszeniowym wystawioną na sprzedaż.
Mam nadzieję że to tylko troll, bo jeśli taka sytuacja faktycznie ma miejsce... szkoda słów.
I na pewno połączy go z konsolą MS.
Aa, już wiem co po inwestycji w DualSense. Wymień XSX na jedyną słuszną konsolę, wiadomo jaką.
Co do głównego tematu prawdopodobnie nie da się tej funkcji wyłączyć. Przegrzebałem wszystkie ustawienia w konsoli i nie było takiej opcji. Pozostaje więc przyzwyczaić się do braku wibracji przez kilka h lub czekać na aktualizację dodającą taką opcję (w co wątpię aby kiedykolwiek to nastąpiło).
W Wiedźminie 2 nie był to wiedźmiński zmysł, tylko jakaś specjalna moc medalionu który po dotknięciu przez Geralta podświetlał wszystkie itemy wkoło. Czyli w sumie takie bieda-zmysły, bo w trójce ukazywał dodatkowo ślady, źródła dźwięków, ciała itp.
Dobra, nadal nie przekonaliście mnie do tego systemu walki więc pozostaje jedynie przekonać się o nim na własnej skórze. :-)
Dzięki za odpowiedzi GOLasy.
TEMAT ZAMKNIĘTY.
OK, to jeszcze jedno pytanie. Czy w tej grze jest dużo walki? Powiem szczerze że po Valhalli nie mam ochoty na kolejną grę gdzie większość czasu polega na siekaniu, bo pod koniec miałem już tego serdecznie dość i o ile się dało unikałem/pomijałem walki. Jak wygląda to tutaj?
Cześć,
jako że nie lubię wywalać pieniędzy w ciemno mam pytanie odnośnie gry Kingdom Come: Deliverance. Grę będę ogrywał na konsoli. Chciałbym wiedzieć czy gra jest warta zakupu? Dokładniej chodzi mi o system walki, dość specyficzny w tej produkcji. Podobają mi się piękne, swojskie krajobrazy oraz to że jest to średniowieczne RPG bez magii z wieloma realistycznymi mechanikami. Normalnie kupiłbym ją bez pytania jednak nie wiem czego spodziwać się po walce i wynikającej z niej poziomu trudności. Czy gra jest przyjemna w ogrywaniu, czy wręcz przeciwnie, frustruje i zniechęca do dalszej zabawy?
Po świetnym jak dla mnie RDR2 mam ochotę na więcej takich realistycznych i spokojnych gier, stąd wybór KCD.
Jak ja nie lubię tego typu newsów "kolejna część serii nadchodzi" i brak jakichkolwiek konkretów np. przybliżona data premiery, co to wogóle będzie za gra, czy akcja będzie się działa przed czy po akcji z trylogii itp.
Żeby nie było jak z Cyberpunkiem, zwiastun w 2012 roku a później przez 6 lat cisza.
Cześć,
jak w tytule. Czy po ostatnim patchu 1.5 gra wygląda tak jak powinna wyglądać na premierę, czy wygląda tylko lepiej? Nie mam już w co grać a na CP2077 czekałem aż zostanie połatany bo lubię grać w produkcje "kompletne", bez wracania co parę miesięcy do gry w celu sprawdzenia dodanych nowości.
I jeszcze pytanie odnośnie czasu gry. Według wielu źródeł ukończenie gry na 100% zajmuje ok. 100 h. Pytanie co tam tyle zajmuje jeśli fabuły jest na ok. 20 h? Doliczając do tego dajmy na to 30 godzin misji pobocznych, reszta to szukanie znajdziek? Czy w tym temacie jest tak samo źle jak ze słynnymi pytajnikami na Skellige z trzeciego Wiedźmina?
Valhalla na XSX po względem płynności animacji działa bez zarzutu, nie odczuwałem żadnych spadków fps. Problemem jest natomiast brak synchronizacji klatek co powoduje tzw. screen tearing, jest to jak dotąd jedyna gra na konsoli w której ów efekt jest widoczny, na dodatek występuje on nagminnie.
bo jednak mam ciekawsze sprawy do roboty, niż przesiadywanie na komputerze.
No tak, bo to nie jest zwykłe przesiadywanie. Sporo roboty masz z tymi przelogowywaniami się na różne konta i odwiedzania przeróżnych forów aby napisać te swoje wypociny.
Putin dobrze płaci?
W gimnazjalnym świecie to Ty niedokładnie przeczytałeś te swoje podręczniki i pierdolisz farmazony.
Na forum i w rzeczywistości praktycznie nie używam takich wulgaryzmów, ale w dyskusji z idiotą mogę sobie na to pozwolić.
Tak, to ten sam typ.
On w ogóle jest jakiś dziwny. Pamiętam jak kiedyś nazwał mnie idiotą w wątku gdzie pisałem że nie mam graczy w online w którymś NFS bo u niego wszystko gra, po czym chwalił się w kilku postach ile to on godzin nie przegrał i udowadniał to screenami. :-D
Najgorszy rok w moim życiu. Rozwaliłem auto, marcowy COVID, śmierć bliskiej osoby, strata sporych ilości pieniędzy, nasilenie się problemów w rodzinie, utrata pracy i nie znalezienie nowej do teraz...
Żyć się odechciewa.
U mnie od początku grudnia z małymi przerwami ciągle śnieg. Oczywiści dzisiaj od rana temperatura 7 stopni i deszcz.
Nie wiem czy zobaczę jeszcze kiedyś śnieg na święta. :-(
Kurcze, jak ten czas leci. 10 lat temu nie miałem nic, teraz na moim koncie gości siedmiocyfrowa kwota z 5 z przodu, ale wiecie, inflacja...
I w co by tu zainwestować?
O tym już wspominam, bo wielu tu na golu myśli, że jestem biedny.
Witam,
tak jak w temacie. Na ich stronie nie widzę możliwości porozmawiania z żywym człowiekiem, albo podają gotowe odpowiedzi albo uruchamia się czat z wirtualnym asystentem.
Chodzi o anulowanie mojej subskrypcji Xbox Live Gold na okres 6 miesięcy. Kod aktywowany został miesiąc temu, kilka dni temu kupiłem Game Passa na jeden miesiąc w promocji za 4 zł dla beta Battlefield'a 2042. Teraz GP anulowałem i nie wiem dlaczego anulował się również Gold gdzie powinien być ważny jeszcze przez 5 miesięcy.
Tak z ciekawości, po ile macie lat?
Kiedyś w wątku gdzie każdy pokazywał czym się wozi "dorośli i odpowiedzialni" kierowcy ganili mnie że młodzi w aucie trzyliterowej marki to zabójcy itd. a tu proszę, prędkości zaczynające się od 200 km/h w górę gdzie moja najszybsza jazda to 160 km/h na autostradzie (tak, wiem, przekroczyłem prędkość o 20 km/h).
Ładnie...
Ludzie narzekają na odgrzewaną rok w rok FIFĘ, a tutaj mamy to samo. Zauważyłem od pewnego czasu, że największą nowością w kolejnych odsłonach FS są największe modyfikacje powstałe do poprzednich części. Krótko po premierze kupiłem FS19 i pograłem w niego tylko kilka godzin, słabo wyglądała ta gra przy innych produkcjach. Brak realistycznie zachowującej się gleby, słaba fizyka, pogoda nie mająca wpływu na uprawy itd. Na plus ogromny, licencjonowany park maszynowy i to tyle.
Stworzenie jednej gry i ciągłe jej rozwijanie byłoby dużo lepszym rozwiązaniem. Lepszym dla graczy, niekoniecznie dla firmy.
Dobra, problem już się sam rozwiązał. Do przyszłych pokoleń które będą miały taki sam problem: usuńcie wszystkie zapisane stroje jakie tylko posiadacie, przez kilka sesji korzystajcie tylko z gotowych strojów znajdujących się w garderobie czy tych kupowanych u sprzedawców (nie próbujcie zapisywać w międzyczasie własnych strojów "żeby sprawdzić", tak na wszelki wypadek) i awansujcie do kolejnego rozdziału fabuły - w moim przypadku z rozdziału 2 do 3. Ja w nowym rozdziale porobiłem trochę misji i wtedy sprawdziłem sprawność garderoby - wszystkie cztery sloty działają już prawidłowo.
Na przyszłość pamiętajcie aby przed zabawą w garderobie wykonać ręczny zapis gry, gdyby znowu coś się zepsuło wczytacie go i będziecie mogli spróbować jeszcze raz.
TEMAT ZAMKNIĘTY.
Napisałem już do działu Wsparcia Rockstar, tylko mam wrażenie jakby odpowiedział mi bot.
Nikomu coś takiego się nie przydarzyło?
Witajcie.
Znowu mam problem w RDR2, tym razem z zapisywaniem własnych strojów. Gdy miałem własne stroje zapisane numerami 1 i 2, po usunięciu ich i utworzeniu nowych, te zapisują się jako 3 i 4 pomimo że 1 i 2 są wolne. Próbując naprawić ten błąd pozbawiłem się również slotu 3 i teraz pozostał mi jako jedyny slot 4. W taki sposób pozbawiłem się możliwości noszenia przy sobie różnych ubrań na każdą pogodę. Wie ktoś jak można ten błąd naprawić? Wku*wia to strasznie a szkoda mi zaczynać teraz gry od nowa.
OK, już sobie poradziłem. Jeśli ktoś też będzie miał problem, wystarczy na jakiś czas wynieść z tamtej okolicy, porobić jakieś zadania i wrócić ponownie i konik jest. :-)
TEMAT ZAMYKAM.
Cześć.
Rozwijając nieco tytuł, chodzi mi o białego konia krwi arabskiej który znajdować powinien się na zachodnim brzegu jeziora Lake Isabella. Oglądając filmiki na YT z poszukiwań innych graczy zauważyłem że nie muszą oni robić nic specjalnego, wjeżdżają na teren tego konia i stoi on praktycznie na środku drogi. Niestety u mnie tego konia nie ma. Objeżdżałem już całe jezioro, dla ułatwienia korzystałem z lornetki, rozstawiałem obóz i przesypiałem się do różnych pór dnia a nawet przeładowywałem zapis gry - bez skutku. Zmarnowałem tak 90 minut gry. Robię coś źle? A może jest to jakiś błąd?
Może w tle pobierają się jakieś aktualizacje. Daj screena z Menedżera Zadań, ustawiając przy zakładce Sieć strzałkę do dołu (sortowanie malejąco).
Ja to chciałbym zobaczyć Kanały Nouszahr, mapa na której przegrałem mnóstwo godzin.
Tylko żeby nie było takiej sytuacji jak w Battlefield 4 gdy przenosili mapy z poprzedniej, trzeciej części. W/w kanały całkowicie straciły swój urok i sens, Operacja Ognista Burza niby wyglądała jak w pierwowzorze, ale była tak jakby powiększona, bardziej otwarta. A podejrzewam że tak zrobią, trzeba będzie gdzieś tych 128 graczy na mapę zmieścić.
Niby brak kampanii SP boli, ale kto tak właściwie brał ten tryb na serio? To od zawsze był tylko dodatek do multi który był "daniem głównym" serii BF od zawsze. Nie mówię o tym jak wiele osób twierdziło że mogliby odpuścić kampanię dla jednego gracza bo jest kompletnie niepotrzebna, a gdy jej nie ma to dla wielu część ta na starcie jest już skreślona.
I Ty to pochwalasz? Ludzie powinni sami troszczyć się o siebie, państwo w normalnym kraju nie ma prawa się w to mieszać.
Ciekawi mnie jak będzie wyglądał ten next-genowy patch do trzeciego Wiedźmina. Ale raczej na jakość z pierwszych materiałów z tej gry nie ma co liczyć.
OK, czyli wszystko w porządku i tak ma być, rozumiem.
Dzięki za wyjaśnienie.
TEMAT ZAMKNIĘTY.
Konsola uruchamia się w ten sposób codziennie. Ale jeśli tak ma być to OK, już myślałem że coś jest spieprzone.
Ktoś wie jak dużo pobiera prądu na takich automatycznych startach? Wynik w skali roku jest porównywalny z włączeniem trybu Instant-On?
Dzisiaj w nocy w mojej miejscowości przeszła dość mocna burza. Zastanawiałem się co by się stało gdyby XSX rozpoczął tą automatyczną aktualizację i w tym momencie zabrakłoby prądu? Byłoby po konsoli czy jednak posiada ona jakieś zabezpieczenia na taką sytuację?
A skąd system wie że są jakieś aktualizacje na serwerze skoro konsola jest wyłączona? Chyba że właśnie tak jest wyłączona non stop działając i naciągając mi kWh.
Bill Gates jeszcze się nie zjarzył że całe przedpołudnie nie ma mnie w domu i nie przestawił godziny przesyłania na ich serwery - jak to ładnie określają - "danych diagnostycznych mających na celu usprawnienie działania systemu"? :-)
Nie można tego wyłączyć?
Gdyby takie sytuacje miały miejsce w dzień, no i gdybym miał Kinecta też bym tak myślał. :-D
Tę kuchenkę kiedy ostatni raz myłeś? Czy taki syf powstał teraz podczas gotowania tych "przysmaków"? :-D
Cześć GOLasy!
W miniony weekend zabrałem się za rozpakowanie mojego nowo zakupionego sprzętu jakim jest Xbox Series X. Na szczęście w przypadku mojego egzemplarza konsoli nie było problemów z dymieniem czy głośną pracą układu chłodzenia, możnaby powiedzieć że wszystko działa prawie tak jak powinno. Prawie, bo już drugi raz w tym tygodniu wychodząc rano do pracy zauważyłem że konsola uruchamia sam wentylator który tłocze zimne powietrze, logo Xbox'a się nie świeci i konsola nie przesyła żadnego obrazu. Oczywiście sprzęt uruchamia się bez mojej ingerencji, popracuje tak przez kilka minut i się wyłącza. Zauważyłem również że diody na moim routerze wskazują na transmisję danych (konsola podłączona do sieci poprzez złącze Ethernet) a w historii wykorzystania danych są informacje że nad ranem konsola pobrała jakieś 1,5 MB danych. W internecie nic nie znalazłem na ten temat. XSX od początku został przełączony w opcjach z Instant-On na tryb oszczędzania energii.
Czy ktoś z Was posiada XSX i wie o co tu chodzi? Tak ma być, da się to jakoś wyłączyć?
Naprawdę myślisz, że korpo dałoby sobie spokój z marką przynoszącą ogromne zyski bo paru osobom się to nie podoba?
Nie mogę tego zrozumieć. Jeśli coś mnie nie interesuje to tego nie kupuję. Zdajesz sobie sprawę że też masz do tego prawo?
Windowsa 10 zacząłem używać rok po jego premierze i w mojej (podkreślam, MOJEJ) ocenie jest to najlepszy Windows jakiego miałem. Tak często wychwalany przez wszystkich XP był najgorszy jakiego miałem, sypał się co kilka miesięcy, jakieś BSoD'y, brakujące pliki przez co system nie mógł się uruchomić, pętla restartów czy uruchamianie się całą wieczność, a to i tak tylko kilka problemów bo było ich znacznie więcej. A co najlepsze, nie miałem wtedy nawet internetu więc argument "pewnie wirusy pościągałeś" nie ma racji bytu.
Vista? Nie była taka zła, chociaż po czasie również zaczęła świrować. "Siódemka" była dość dobra, ale wiele użytkowników nie wie że to tak naprawdę Vista z Service Pack 3.
Co do W10 jedynym problemem jaki miałem to w pierwszych miesiącach jego użytkowania okazjonalnie miewałem problem z otwarciem menu star, pomagało tylko i wyłącznie zrestartowanie interfejsu i ponowne jego uruchomienie przez menedżer zadań. A tak system przejrzysty, bardzo szybki (ok. 5 lat od instalacji i system na HDD ładował się w mniej niż 30 sekund). Szkoda tylko że nie można uruchamiać na nim starych gier, a przynajmniej tych które mnie interesowały.
Prawdopodobnie wyciekła plansza z oficjalnym tytułem gry - Battlefield 2042, wychodzi więc na to że czas akcji gry rozgrywać się będzie 100 lat po Battlefield 1942 oraz tyle samo czasu przed tym co widzieliśmy w futurystycznym Battlefield 2142.
Sam nie wiem co myśleć o tej części. Jeśli będzie to lekka futurystyka jak zapowiadali to jeszcze może być. Jeśli dobrze pamiętam akcje części 3 oraz 4 również wybiegały nieco w przyszłość, ale nie aż o 21 lat. Do pokazu coraz bliżej, chociaż ten pokaz posłuży jako potwierdzenie tego co do sieci udostępnione zostało w poprzednich tygodniach.
Także gość ma za swoje, wziął markę "premium", to teraz niech ponosi konsekwencje
Co?
Gigant motoryzacyjny rucha klientów i winny w tym wszystkim jest klient? Rozumiem o co Ci chodzi, mógł wybrać inną markę, ale co jeśli i tam spotkała by go podobna sytuacja? Według Ciebie jeśli kupię np. RTX'a 3090 i okaże się że karta nie wyświetla prawidłowo obrazu a producent odrzuci reklamację z tytułu gwarancji to w tej sytuacji ja jestem najgorszy bo mogłem wybrać konkurencję, a najlepiej wogóle nic nie kupować i nikt nie miałby możliwości mnie oszukać.
Co do auta, wibracje jestem w stanie sobie wyobrazić, że tak ma po prostu być bo nie jest to "cywilna" S klasa tylko auto bardziej sportowe.
Gość który użytkował tego Mercedesa wypożyczył inny egzemplarz tego modelu. Tam takich problemów nie było.
To niech autor wątku odczepi się od Mercedesa skoro uznał wadę...
Tak, MB stwierdził że samochód jest niesprawny, ale co konkretnie jest nie tak? Który element jest za to odpowiedzialny? Czemu nie podjęli się naprawy tylko bawili się w wymienianie koła czy wtryskiwacza?
Swoją drogą leasingodawcą jest tak jak wspomniałem wcześniej sam Mercedes a nie zewnętrzna firma.
Czyli można klienta oszukiwać jeśli na biednego nie trafiło? Chciałbyś w ten sposób stracić 300 tys. jeżdżąc przez cały okres niesprawnym samochodem?
Fakt, nie jest on właścicielem tego auta, lecz leasingobiorcą. Najgorsze w tym wszystkim jest to że leasingodawca pochodzi od Mercedesa więc z góry wiadomo że nie będzie po stronie swojego klienta.
W ten sposób straciłem dwie gry. Jedna to jakaś budżetówka (mimo wszystko całkiem miło ją wspominam), natomiast tą drugą nad którą bardziej ubolewam to Colin McRae Rally 04, pierwsza gra jaką dostałem razem z pierwszym komputerem od rodziców. Ile ja się w to zagrywałem.
https://youtu.be/J9a6E3p9rUI
Brak słow na to jak Mercedes traktuje klienta. Okazuje się że inni użytkownicy samochodów tej marki również mają problemy z niemiecką marką oraz przysługującą im na nie gwarancją, a w Rosji wystąpił analogiczny przypadek wadliwego S63 co u nas.
Kiedyś czytałem opinie forumowiczów że kupując samochód marki premium kupujemy tak naprawdę obsługę klienta na takim poziomie. Taa...
Tym wątkiem trochę namieszałeś, widziałem w dwóch innych odniesienia do tego (a może jest ich więcej?). Więc masz co chciałeś.
EDIT: Już nie w dwóch. Właśnie widzę trzeci.
Kilka lat temu mi się coś takiego przydarzyło. Było sporo śniegu, od tygodnia praktycznie codziennie padało. Gdy jechałem oczywiście nadal sypało. Warunki do jazdy były fatalne ale że trochę mi się spieszyło jechałem szybciej niż powinienem. W pewnym momencie na przeciwległym pasie zauważyłem szybko jadącą ciężarówkę, która mało tego jechała bardziej środkiem, pomimo że przez śnieg na poboczach droga była węższa niż zwykle. Trochę jej się przestraszyłem i żeby się z nią wyminąć starałem trzymać się jak najbliżej prawej. Gdy już się zbliżaliśmy mój samochód wjechał jednym kołem w zaspę i wybiło mnie to na pas ciężarówki, szybko próbowałem odbić i samochód ustawił się bokiem. Praktycznie straciłem kontrolę nad autem, leciałem bokiem na rozpędzonego TIRa. Już przymrużyłem oczy będąc pewien że zaraz walnie ale starałem się jakoś wyprostować samochód i wrócić na swój pas. W ostatniej chwili auto jako tako złapało przyczepność i otarło się o tą ciężarówkę. Gdyby zarzuciło mnie nieco dalej nie miałbym szans i... sami wiecie jak by się takie "spotkanie" skończyło.
Na Twoim miejscu jednak bym wrócił.
Kiedyś gdy jeszcze nie pracowałem moim jedynym priorytetem była kasa. Teraz pracując za całkiem niezłe pieniądze mam ochotę jak najszybciej się zwolnić (na szczęście to już ostatnie kilka miesięcy). Wszystko przez chu*ową atmosferę. Do pracy idę z obrzydzeniem, po pracy jestem wykończony i nic co kiedyś mnie interesowało aktualnie mnie nie obchodzi. Ciągłe przymuszanie do pracy w weekendy, 3 zmiany, kary za wszystko za co tylko się da, nie mówiąc o problematycznych przełożonych z którymi nie idzie się dogadać. Powiedziałem dość, chcę tylko podciągnąć staż do 3 lat i spadam stąd.
Myślałem że GTA V dostało wsparcie technologi Smart Delivery na najnowszej generacji konsol Xbox. Chodzi mi o ten filmik porównawczy, którego zresztą widziałem również na innych kanałach: https://youtu.be/IHqPKcYl3zQ .
O co tu chodzi? Ten gameplay z niby Xbox Series X to tak naprawdę gra uruchomiona na PC z modami graficznymi?
Podejrzewam że GTA V nie dostanie również wsparcia funkcji FPS Boost i nadal trzeba będzie grać w 30 fps, no chyba że kupisz nową wersję gry za jedyne 340 zł.
OK, czyli wychodzi na to że system bez problemu mogę sprzedać. Leo Tar pisze że klucz przypisany jest do konta Microsoft; ja nie logowałem się nigdy do tego konta, zawsze na komputerze było tzw. konto lokalne.
Dzięki za odpowiedzi. Pozdrawiam!
No właśnie, system mogę sprzedać dopiero po jego dezaktywacji, czyli rozumiem że pod tym pojęciem kryje się po prostu zwykły format dysku gdzie zainstalowany jest system. Problem w tym, że część komputera została już sprzedana i nie sformatowałem dysku systemowego. W domu nie mam drugiego stacjonarnego PC żeby móc to zrobić. Co w takiej sytuacji? Dysk i tak już nigdy nie będzie używany. Czy rozkręcenie HDD i fizyczne zniszczenie jego talerza również będzie się liczyło? W licencji Microsoft podejrzewam że chodzi o to że system może naraz pracować tylko na jednym komputerze.
To nie OEM że system stanowi integralną cześć komputera. Do tego pisałem że komputer sprzedaję na części.
Witam,
Postanowiłem że sprzedam swój komputer więc wystawiam na sprzedaż wszystkie jego części. Zastanawiam się czy system operacyjny również mogę komuś odsprzedać? Oczywiście chodzi mi o legalność takiej czynności oraz czy przyszły nabywca nie będzie miał jakiś kłopotów z użytkowaniem tego systemu? System to Windows 10 Home w wersji BOX kupiony w sieci dużego sklepu (jeśli dobrze pamiętam był to x-kom) więc jestem pewien co do legalności jego pochodzenia. Próbowałem poszukać odpowiedzi w Google ale ludzie na forach sami nie wiedzą czy tak można czy nie do końca dlatego nie interesują mnie odpowiedzi typu "wydaje mi się".
EDIT: Zapomniałem dopisać że system jest zainstalowany na dysku który nie jest i nigdy nie będzie już używany i niestety nie mam możliwości wykonania jego formatu. Nie posiadam również żadnego dowodu zakupu systemu.
Mówisz o Łukaszu Wiśniewskim z kanału SUPER GAMES TV?
Ten to też ma teraz akcje, ale niektórzy już przesadzają. Jeden gość rzucał mu kamieniami po oknach, a innym razem wbili mu na chatę i psikneli gazem pieprzowym.
Chociaż z tym plaskaczem gdy spał na streamie to było dobre. :-D
OK, rozumiem. Chodziło mi o to że nowe gry z One'a potrafią ważyć i po 150 GB i nie uśmiechałoby mi się pobierać tak wielkiej ilości danych.
A czy przy wydaniach pudełkowych gier z poprzedniej generacji też trzeba umieszczać płytę w napędzie jak w grach z 360?
Czyli gry z pierwszego Xbox'a i 360 pomimo płyty będą i tak się pobierać, a z One'a już nie, no i wszystkie gry bez wyjątku z poprzedniej generacji będą działać na nowej, dobrze rozumiem?
Nie wszystkie działają ot po prostu jak je podłączysz. Niektóre w ogóle nie działają.
Nie wszystkie słuchawki przez jack działają? Myślałem że tym złączem działa wszystko co się do niego podłączy.
Zadziwia mnie jak w naszym kraju mitologia jest wiecznie żywa. Szczególnie z tymi aktualizacjami i problemami.
Jaka mitologia? Chcesz mi powiedzieć że grając na komputerze przez ponad 10 lat (z konsolami zacząłem jakiś miesiąc temu) zmyśliłem sobie te problemy? Może Ty wiesz lepiej ode mnie?
To się nazywa ignoranctwo, bo jest tam masa świetnych gier.
Aha, czyli Ty jednak lepiej znasz mnie niż ja sam siebie. Jeśli Tobie coś się podoba to mi również musi się podobać bo inaczej jest się ignorantem.
Nic ciekawego nie miał do powiedzenia w temacie ale do czegoś trzeba było się przyczepić. Jakie to polskie.
Cześć Wam!
Z racji że mój PC całkowicie odmówił posłuszeństwa stwierdziłem że zamiast składać nowego blaszaka kupię sobie konsolę do gier. Mam już dość wywalania w cholerę pieniędzy na drogie podzespoły (ceny kart graficznych teraz to jakiś absurd!), bawienia się w aktualizacje wszystkiego, ciągłe rozwiązywanie problemów i grami które chyba wogóle nie są optymalizowane na komputery. Ostatnio za bardzo atrakcyjną cenę kupiłem na zastępstwo Xbox'a 360 z paroma grami i granie na konsoli bardzo mi się spodobało do tego stopnia, że w niedalekiej przyszłości planuję zakup Xbox Series X jako jedynej platformy do grania. Z tego powodu wsteczna kompatybilność jest dla mnie bardzo ważna i tutaj mam parę pytań.
Jak wiadomo najnowszy X ma możliwość uruchamiania gier z 360 i One (pierwszego nie liczę bo nie interesują mnie tam żadne gry). Wszystkie gry kupuję w wersjach pudełkowych. Jak to więc wygląda? Wkładam płytę z grą z 360 i gra się odpala czy ściąga się od nowa? A jak jest z grami z One'a? Też trzeba je ściągać czy dotyczy to tylko gier ze starego Xbox 360? No i jak się dowiedziałem jest jakaś lista gier wstecznej kompatybilności, tylko nigdzie nie mogę takowej znaleźć. Niby jest jakaś tutaj na GOLu w poradniku ale zauważyłem że wielu tytułów tam nie ma a które Series X normalnie uruchamia, przykład: GTA IV. Jest gdzieś w internecie oficjalna lista gier wstecznej kompatybilności?
I jak wygląda podłączanie jakichś słuchawek do konsoli? Z tyłu zniknęło gniazdo umożliwiające podłączenie słuchawek złączem jack 3,5 mm.
Z góry dziękuję.
190 cm i nigdy żadnej dziewczyny, także jak widać wzrost to nie wszystko. ;-)
Kompleksów nie mam, chociaż wysoki wzrost nieraz przeszkadza np. w poszukiwaniu samochodu, do niektórych się nie mieszczę. No i ciężko z ubraniami, często są za krótkie i nieraz muszę się naszukać.
Mapa zasięgu to jest chyba trochę mapa pobożnych życzeń i ma charakter orientacyjny.
W przypadku sieci bezprzewodowej to tak, ale jeśli chodzi o internet stacjonarny to chyba wiedzą gdzie mają kable a gdzie nie.
Współczuję ale neostrada od Orange to nie jest dobry pomysł.
Alternatywa to tylko internet bezprzewodowy, Neostrada to jedyna możliwość posiadania internetu stacjonarnego.
uśmiałem się :D
Nie, nie ma czegoś takiego i firmy skrupulatnie to wykorzystują więc nie zdziw się gdy w 2020 roku zostaniesz z łączem wyciągającym paręset kilobajtów na sekundę jak nie mniej....
Naprawdę, nie gwarantuje się choćby 50% maksymalnej prędkości jako minimum? Dużo niższa prędkość od obiecywanej nie może być podstawą do reklamacji?
Te paręset kilobajtów to raczej w mieście, w malutkiej miejscowości obciążenia dużego raczej nie ma.
Na twoim miejscu przesiadłbym się na LTE od Cyfrowego Polsatu. Nie jest to ideał ale lepsze to od badziewa od Orange...
Ale to nadal internet bezprzewodowy, praktycznie niczym nie różniący się od mojego teraz...
Jeżeli mają 80Mb/s to raczej mają linię ISDN (cyfrową), a tobie pewnie się pokazuje prędkości z linii analogowej. W liniach analogowych im dalej jesteś od centrali tym wolniejszy masz net.
Wszyscy mają linie ISDN tylko od mojego i sąsiedniego bloku lecą linie analogowe? Specjalnie teraz sprawdziłem kto jakie ma prędkości, wszyscy oprócz "nas dwóch" mają po 80 Mb/s, nie ważne czy mieszkają dalej czy bliżej centrali.
Jak masz neta mobilnego to warto dowiedzieć się na jakiej częstotliwości korzystasz z netu i z jaką stacją nadawczą(BTS) się łączysz (wtedy możesz zmienić BTSa, na który jest mniej obciążony lub zmienić częstotliwość, aby zwiększyć prędkość netu).
W pobliżu jest tylko jeden BTS, oddalony ode mnie o ok. 5-6 km...
Hej,
Ostatnio zacząłem się zastanawiać nad zmianą z internetu mobilnego na stacjonarny. Internet ten nigdy nie był za szybki, ale od kiedy zaczęła się ta zaraza to praktycznie nie da się go używać. Stety, niestety jedyną ofertą dostępną u mnie jest Neostrada od Orange. I tutaj mam kilka pytań do aktualnych i byłych użytkowników takiego internetu.
Patrząc na mapę zasięgu pokazuje mi że maksymalna dostępna prędkość to 20 Mb/s. Co dziwne, praktycznie wszyscy obok mają 80 Mb/s. Z czego to wynika? Błąd na ich stronie, niezaktualizowane informacje? A jeśli nie, dałoby się z nimi załatwić większą prędkość? Przecież o ile mi wiadomo wszyscy jedziemy na jednym kablu, więc skąd te różnice?
Na ich stronie w konfiguratorze zauważyłem że do wyboru są dwa urządzenia: LiveBox 2.0 i FunBox 2.0. Ten drugi podnosi cenę rachunku o ok. 10 zł. Warto wybrać ten droższy? W sieci nie za bardzo da się znaleźć informacje odnośnie różnić pomiędzy tymi modelami. Oprócz tego do wyboru jest umowa na 2 lata lub bezterminowa. Warto dopłacać do bezterminowej? Co mi to konkretnie da, tylko możliwość jej zerwania w dowolnym czasie?
U mnie w domu nie ma i nigdy nie było telefonu stacjonarnego. Czy będę dodatkowo płacić za położenie kabli i jeśli tak, ile to mniejwięcej kosztuje i trwa?
I na koniec, jaka była rzeczywista prędkość względem tego co było w umowie? Czy jest coś takiego jak prędkość minimalna poniżej której internet nie może zwolnić? Jak z awaryjnością takiego internetu? Chwaliliście sobie czy za nic nie wrócilibyście do niego? Niestety, ale światłowodów u mnie nie ma i pewnie nie będzie przez kilka najbliższych lat.
Już teraz, z góry dzięki za pomoc. :-)
Innym hobby jakie mam to motoryzacja i tutaj już trochę czasu i pieniędzy na swój samochód poświęcam chociaż "nowym" zainteresowaniem nazwać tego nie mogę, bo tym równolegle z grami i IT interesuję się od dziecka, po prostu teraz jako pełnoletni mogę realizować na poważnie.
Co do gier, był nawet moment kiedy zmuszałem się do grania myśląc że być może znowu to załapię. Ale nic z tego, po pół godzinie to wyłączałem.
Posiadanie własnej firmy, oczywiście dobrze prosperującej, to marzenie więc zazdroszczę. Aktualnie posiadam pracę której nie bardzo lubię i zamierzam coś w tym temacie zrobić.
Ja z kolei mam 21 lat więc do starych nie należę, wręcz przeciwnie. A od jakiś dwóch lat prawie kompletnie straciłem zainteresowanie grami, praktycznie w ogóle nie gram, mało czytam na ten temat, nawet tutaj na tym forum udzielam się dużo rzadziej niż kiedyś. I nic nie zapowiada się aby miało to się zmienić.
Wszystko zaczęło się od kiedy zacząłem pracę. Kiedyś jak nie miałem pieniędzy to człowiek najchętniej kupiłby kompa za 10K i ogrywał na bieżąco wszystkie tytuły. Teraz jak mógłbym sobie na takie coś bez problemu pozwolić to mi się nie chce. A szkoda bo czasy gdy miałem zapał do grania miło wspominam.
Nie wiem czemu tak jest. Niektórzy z Was mają rodzinę więc brak chęci czy czasu jest zrozumiały ale w moim przypadku? Albo to ze mną jest coś nie tak...
Co to za część FS'a?
Z tego co pamiętam między maszynami przełącza się klawiszem Tab. Tak w ogóle to nie możesz wyjść z pociągu?
Mi się to podoba, przynajmniej wizualnie, bo jazda autem z takimi oponami z dodatkowo sportowo zestrojonym zawieszeniem nie należy do najprzyjemniejszych.
Nie rozumiem rzucania się do osób którym ten styl się podoba. Auto ma podobać się właścicielowi, to jego kręgosłup i pieniądze jakie wyda na prostowanie felg. A u siebie załóż te 16" na wysokim profilu jeśli cenisz sobie komfort i akurat taki styl Ci się podoba.
Zabolalo? dobrze bo powinno.
Nie wiem gdzie widzisz ból w mojej wypowiedzi. A czekaj, dopowiedziałeś to sobie tak jak to że ja jako młody kierowca posiadający nieco szybsze auto jestem istnym piratem drogowym chcącym zabić siebie i innych.
Spójrz na tabelę w linku zamieszczonym przez użytkownika demon92 i zobacz jak Twoja teoria (i kierowców Twojego typu, "doświadczonych" i "bezpiecznych") nie trzyma się kupy. Na górze rankingu znajdują się takie marki jak Volvo i Skoda, marki które według innych rankingów wybierane są najczęściej przez osoby doświadczone preferujące spokojną jazdę posiadające rodziny. Natomiast przy końcu stawki jest BMW, marka często wybierana przez młodych szczawików bez umiejętności i wyobraźni gdzie auta te mają napęd na tył, niejednokrotnie duże silniki i moce. I nie wypal zaraz z tekstem że nowymi beemkami wożą się prezesi i ludzie majętni z olejem w głowie dzięki którym pozycja bawarek w tym rankingu spadła na 5. pozycję, bo zdecydowanie więcej na drogach spotkasz kilkunastoletnie auta tej marki niż najnowsze generacje.
A juz napewno nie tlumaczy sie ze mu do bezpieczniejszego wyprzedzania to potrzebne. Jesli nie masz warunkow aby wyprzedzic majac 200 koni to znaczy ze tych warunkow nie bedziesz mial tez przy 300 koniach.
Nauka czytanie ze zrozumieniem się kłania. Gdzie ja pisałem o wyprzedzaniu gdy nie ma na to warunków? Pisałem że im krócej to trwa tym lepiej. Na kursie uczony byłem że najbardziej niebiezpiecznym manewrem jest manewr wyprzedzania. W Polsce tak jak pisałeś mamy nieco wariatów a jednymi z nich są Ci co podczas wyprzedzania przyspieszają doprowadzając do wydłużenia całego procesu stwarzając tym samym zagrożenie. Nie tak dawno jeżdżąc dużo słabszym autem o stu paru koniach miałem kilka razy takie sytuacje; jedzie gość krajówką 80 km/h a gdy go wyprzedzam rozpędza się nagle do 90 i więcej. Teraz tego problemu już nie mam. ;-)
Nie mówię że automat jest zły, do zwykłej jazdy jest przecież dużo wygodniejszy od manuala (w końcu po to powstał), ale gdy chce się "pobawić" i wkręcić na wyższe obroty to automaty dość szybko wrzucają wyższy bieg no chyba że ma tryb sportowy. Dla mnie marzeniem jest dwusprzęgłowy automat z łopatkami, bardzo podoba mi się charakterystyka pracy tej skrzyni.
Co do Twojego Audi, wydaje mi się że dźwięk 6 garów w układzie V brzmi ładniej niż w rzędówkach. Sam chciałem coś z silnikiem V ale wszystkie takie auta jakie wpadły mi w oko były po prostu za drogie, stąd dezycja o nabyciu E90.
U mnie żadnego błędu nie ma. Swoją drogą E91 to kombi, a ja mam sedana. Obiło mi się o uszy że klapa bagażnika w tej wersji nadwozia jest źle wykonana przez co leci do niej woda i potrafi rdzewieć. Mam nadzieję że u Ciebie ognisk korozji nie ma? :-)
Tak wogóle myślałem że kontrolka spalonej żarówki dotyczy oświetlenia zewnętrznego, a ona pokazuje się również w przypadku "awarii" oświetlenia wewnętrznego?
A Ty co, widziałeś jak jeżdżę? To po co w takim razie istnieją auta o jeszcze wyższych mocach? Lubię szybko przyspieszać, nie mylić z zapierdalaniem. No chyba że jesteś jednym z tych co wierzą w stereotypy o kierowcach bawarek i zachowujesz się wobec nich jak w stosunku do pojazdów uprzywilejowanych (tak, serio są tacy ludzie).
218 koni z napędem na tył wydawało mi się naprawdę niebiezpiecznym połączeniem do którego trzeba podchodzić z respektem. Teraz, gdy mam takie auto okazuje się że lekko ponad dwieście koni nie jest wcale takie potężne. Owszem, przy niskich prędkościach po wciśnięciu gazu w podłogę samochód jest narowisty, ale przy 90 km/h gdy chce się kogoś wyprzedzić (nie, nie na trzeciego i nie na zakazach) to auto po prostu przyspiesza a chciałoby się żeby też tak wyrywało. Chyba zgodzisz się że im krócej trwa manewr wyprzedzania tym lepiej, bezpieczniej.
Mam manuala. Automata nie brałem z tego powodu że słyszałem wiele negatywnych opinii o ich trwałości gdy połączone są z mocniejszymi silnikami. Zresztą wolę sam decydować kiedy zmienić bieg, dlatego jedyną skrzynią "wyższą" od manuala jest dwusprzęgłowy automat z łopatkami za kierownicą. :-)
Co do E60 to taki samochód miał mój kuzyn ale nigdy nim nie jeździłem (bo byłem za młody i prawka nie miałem). Niestety nie był zadowolony bo ciągle coś się psuło i w sumie się nie dziwię, 320d mówi samo za siebie. Co do wyglądu strasznie nie podobają mi się te zaciągnięte lampy ale wiadomo to kwestia gustu. Swoją drogą ostatnio jechałem za M5 E60. Ryk V10 i rzucanie dupą po każdym wciśnięciu gazu... coś pięknego.
Faktycznie, E90 to ostatnia trójka z łatwo dostępną rzędową szóstką. Downsizing motorów w obecnych czasach powoduje że R6 zarezerwowane są dla "emek" gdzie kiedyś taki silnik był normalnie w serii.
Tak swoją drogą jaka generacja tej A4?

Nie wiem czemu nie załadowało zdjęcia. Mam nadzieję że teraz załaduje. :-)
218 KM to jak dla mnie minimum żeby mieć jakąkolwiek frajdę z jazdy. Jeśli mógłbym cofnąć czas wybrałbym 3 litry, najlepiej uturbione. Fotele mimo że sportowe są całkiem wygodne, źle się tylko do nich wsiada i wysiada.
Przebieg to 210 tys. Z rzeczy które muszę zrobić to wymienić amortyzatory z przodu, odmę oleju (ta akurat psuje się we wszystkich modelach BMW z tamtego okresu) której przytkanie objawia się przysysaniem korka wlewu oleju, wywalaniem go spod dekla zaworów czy przepalaniem oleju, ośmioletni (!) akumulator przez co samochód po dłuższym staniu ledwo pali, sprawdzić sprawność wszystkich czujników i jeszcze parę pomniejszych rzeczy. W skrócie zająć się trzeba tym co poprzedni właściciel zaniedbał.
To chyba jedyna (według mnie) starsza beemka wyglądająca w miarę nowocześnie. ;-)

To i ja się pochwalę. BMW E90 z silnikiem 2.5 R6. Zdjęcie nie jest mojego autorstwa ale auto wygląda prawie identycznie, różnice to lampy ksenonowe i inne felgi.
Wyposażenie bogate ale nie najbogatsze jak np. sportowe skórzane fotele, navi, kierownica M pakiet, dwustrefowa automatyczna klima, obniżone i usztywnione zawieszenie także całkiem niezłe. Autko ładnie się odpycha, prowadzi i nieźle brzmi, ale zanim jednak zacznę odczuwać pełną przyjemność z jazdy muszę parę rzeczy w nim porobić, ot typowe bolączki tego modelu z takim przebiegiem.
I tak wogóle to moje pierwsze cztery kółka. ;-)
Ale jak mam wgrać ten BIOS skoro ekran jest ciągle czarny a dioda na nim nie wykrywa żadnego sygnału od komputera bo świeci się na pomarańczowo? Zresztą jakby już to nowy BIOS wgram w ostateczności bo z tego co wiem to gdy proces aktualizacji pójdzie nie tak to płyta jest nie do odratowania a jeszcze jako tako działa. Problem pojawia się co kilka tygodni.
Co do uruchamiania na minimalnej konfiguracji, zacytuję z posta powyżej:
poodłączałem wszystko co się dało: kości RAM, kartę graficzną, dysk twardy, napęd i czytnik kart SD, wszystkie wentylatory, została tylko podłączona płyta główna z procesorem i chłodzeniem do niego. Oczywiście nadal to samo, zero reakcji i brak kodów dźwiękowych.
Pierwsze słyszę aby awaria dysku uniemożliwiała uruchomienie BIOS-u. Pamiętam jak lata temu padał mi dysk to objawiało się to tym że nie chciał załadować się system, wyświetlał się czarny ekran z migającym podkreśleniem/podłogą. Zresztą jak pisałem wcześniej dysk sprawny, sprawdzany za pomocą HD Tune, brak błędów, przy teście z bad sektorami wszystkie pola zielone.
Kartę graficzną oraz procesor testowałem najpierw za pomocą różnych stress-testów, później zwyczajnie uruchamiając różne wymagające gry. Efekt taki że kompletnie nic się nie działo, zero czarnych ekranów, resetów, freez'ów, stuttering'u, wyrzucania do pulpitu - nic z tych rzeczy.
Co do RAM'ów, sprawdzane memtestem i brak błędów, odpalałem kompa tylko po jednych kościach i nic. Gdy wyciągnąłem wszystkie kości co ciekawe nie było żadnego sygnału dźwiękowego z głośniczka w obudowie (od razu piszę że głośnik działa bo gdy problem uda się rozwiązać próba ponownego uruchomienia bez kości RAM skutkuje wysyłaniem kodów dźwiękowych).
Co do zasilacza - poodłączałem wszystko co się dało: kości RAM, kartę graficzną, dysk twardy, napęd i czytnik kart SD, wszystkie wentylatory, została tylko podłączona płyta główna z procesorem i chłodzeniem do niego. Oczywiście nadal to samo, zero reakcji i brak kodów dźwiękowych.
Podejrzewam że na 90% uszkodzone jest coś na płycie, tylko co? BIOS? Tylko dlaczego raz działa a raz nie? Sprawdzałem piny od procesora, RAM, karty graficznej i nie zauważyłem żadnych nieprawidłowości. Kondensatory wszystkie wyglądają tak samo, żaden z nich nie jest wybrzuszony, wylany czy czarny.
Sprawdzilbym zasilacz.
Ale jak? Miernikiem? Wątpię aby był to zasilacz bo komputer po uruchomieniu NIGDY nie sprawia problemu.
Te wentylatory masz podpiete pod obudowe czy plyte ? Jak w obudowe to nie jest to żaden trop pozytywny
Obudowę mam starego typu która nie posiada swoich wentylatorów. Pisząc "wentylatory" miałem na myśli te od zasilacza i procesora.
Najbardziej śmierdzi, że płyta. Może jakiś problem z trzymaniem napięcia czy coś, ciężko stwierdzić.
Też mi to pasuje na płytę. Ja obstawiam że coś z BIOS-em. Tylko jak coś się tam mogło popsuć? Tak samo z siebie?
Na twoim miejscu zacząłbym od przełożenia ramu do innych slotów i sprawdzenia memtestem czy jakiś błędów nie ma. Później warto sprawdzić czy dysk twardy ci nie siada jakimś programem do odczytu smart i bad sektorów. Jak nadal byłby problemy to update biosa. Dopiero jak by to nie pomogło to zmiana mobo i/lub zasilacza.
RAM'y na pewno dobre, sprawdzane memtestem, przekładane, odpalane po jednej kości z osobna i ciągle to samo. Dysk również sprawny, brak błędów i bad sektorów, zresztą co ma dysk do nieodpalania BIOS-u?
Witam,
Nie mam pojęcia co się dzieje. Od ok. 2 miesięcy mam dziwny problem z kompem. Ogólnie działa normalnie jednak czasami po naciśnięciu przycisku POWER na obudowie uruchamiają się tylko wentylatory (no i jeszcze słychać pracę dysku twardego, mniejsza o to) i nic więcej się nie dzieje, komp nie startuje nawet do BIOS-u, dioda od monitora świeci na pomarańczowo i co ciekawe, diody zasilania oraz aktywności dysku twardego też się nie świecą. Dodatkowo nie działa mi karta dźwiękowa (integra) oraz przycisk RESET na obudowie. Oprócz tego słychać czasami taki dziwny dźwięk, coś jakby piszczenie ze skwierczeniem pochodzący z obudowy; dodam że ów dźwięk pojawia się niezależnie od obciążenia. Aby naprawić problem muszę resetować BIOS i tu też ciekawostka, że muszę wyjąć baterię na kilka godzin bo jak próbowałem ją włożyć po dwóch to komputer nadal nie startował. Czasami problem znika samoczynnie ponieważ po kilkudziesięciu minutach bez prądu gdy dam mu napięcie PC startuje normalnie.
Czy wiecie co to może być? Komputer nie wydaje żadnych kodów dźwiękowych BIOS (głośnik jakby co działa, sprawdzałem), gdy się włączy nie ma samoczynnych resetów, brak spadków w wydajności. Podejrzewam że uszkodzeniu uległa płyta główna tylko co konkretnie? Nie da się nic zrobić?
Pamiętasz szaleńczy drift w F&F Tokio Drift?
Także problem uważam za rozwiązany. :-D
Z tego co mi wiadomo "Kod 1" w pierwszych wersjach programu Rockstar Games Launcher wywalał taki błąd gdy w nazwie użytkownika konta Windows znajdowały się niedozwolone znaki (np. polskie ś,ć itp.). Czy pobrałeś najnowszą wersję z ich oficjalnej strony.
Teorię jak i praktykę za pierwszym. Tym bardziej jestem z tego dumny bo w dzień mojego egzaminu śniegu napadało od cholery i samochód na ostrzejszych zakrętach i rondach ustawiał się bokiem. :-D
Tak jak pisali przedmówcy, koleś to Audi widział w internecie/gdzieś na parkingu, podejrzewam że jest fanem innej marki "nienawidzącej" czterech zer takiej jak np. BMW (żeby nie było, sam mam samochód tej marki i do stereotypowego kierowcy bety mi daleko) i musiał się dowartościować. Sposób w jaki się wypowiada nie pasuje mi do osoby która byłaby w stanie kupić samochód za kilkaset tys., tacy ludzie to jednak trochę w głowie muszą mieć i nie używaliby wulgaryzmów jak przecinka na zmianę z XDDDDDD.
A jakie to auta ludzie polecają że nóż Ci się w kieszeni otwiera? Czy polecając auto z systemem aktywnej redukcji masy uważasz że robisz dobrze? Każdy samochód ma jakieś problemy, no poza paroma wyjątkami do których Mazda na pewno nie należy. W internecie trochę o tym jest, poczytaj sobie.
Tak, najbardziej bezawaryjne i zarazem luksusowe auto to Mazda 6 III, cała reszta to g***o.
Nie bronię tu VAG'a bo swoje problemy mają a ta Mazda mi się podoba, jednak w każdym wątku poświęconym samochodom gloryfikujesz go jakby był nie wiadomo czym. Serio jesteś aż tak zaślepiony na niego?
I patrzę na ten przycisk ,,Załóż nowy wątek" już chyba z 10 minut i zastanawiam się czy warto. Pewnie nie.
Jakbyś poczekał jeszcze trochę to po kliknięciu tego przycisku przeładowała by Ci się strona bez utworzenia nowego wątku i cały tekst szlag by trafił. Dlatego ja zawsze kopiuję cały tekst na takie przypadki.
I zmień awatar po już dawno po świętach.
Dzięki redakcjo, dzięki GOLowicze, Wam wszystkim również życzę Wesołych Świąt i szczęśliwego Nowego Roku. :-)
Ja miałem dokładnie to samo. Widocznie jest to często spotykany błąd którego Ubi nie naprawiło.
Ja rozwiązałem ten problem poprzez naciśnięcie klawisza W z jednoczesnym wykonaniem podskoku, wtedy wszystko wracało do normy.
Ja do tej pory też nie miałem z kompem żadnych problemów a robię to już +/- 10 lat.
Zauważyłem że gdy głośniki podłączone są do prądu to podczas podłączania wtyczki 3,5 mm do wejścia przeskakuje iskra a w samych głośnikach słychać trzask. Czy prawdopodobne jest uszkodzenie gniazda jack?
Cóż, podłączyłem monitor kablem HDMI i używam wbudowanych głośników. Jakość nie jest taka zła ale wolałbym używać tamtych głośników zewnętrznych. Chyba że tak jak pisałem doszło do ich uszkodzenia fizycznego i nic softwarem nie zdziałam.
Nie, dla pewności sprawdziłem dokładnie wszystkie pozostałe piny, bez jakichkolwiek skrzywień, wszystkie idealnie proste. Gdyby zresztą procesor nie miałby możliwości przetwarzania dźwięku poprzez uszkodzony socket to nie miałbym też dźwięku w słuchawkach USB.
Ciekawa sprawa jest taka, że głośniki po całkowitym odłączeniu ich z prądu wtyczka jack jest pod napięciem bo ta mnie poraziła i to całkiem dotkliwie. Czy to możliwe że w czasie gdy naprawiłem poprzedni problem podczas ciągłego podłączania i odłączania kabli z wtyczki mogła przeskoczyć iskra i splić same gniazdo?
Ale o czym Ty dokładnie piszesz, nadal o tym slocie? Już pisałem że problemem nie było uszkodzenie slotu tylko wygięty pin pod procesorem odpowiedzialny za obsługę RAM'u. Po jego naprostowaniu komputer odpala, normalnie wszędzie jest informacja o tym że jest to 8 GB a nie 4 czy jeszcze inaczej. Teraz problemem jest niedziałający dźwięk.

Faktycznie, pin pod prockiem był wygięty. Po około półgodzinnej operacji chirurgicznej (bo z taką precyzją trzeba było to robić) udało się go nastawić. Pin ten wygiął się na prawo i naszedł na sąsiadujący pin [zdjęcie >]. Jakim cudem się to stało skoro za każdym razem z prockiem obchodzę się jak z jajkiem? Niewiem. :-)
Po tej czynności komputer normalnie powstał i działa bezproblemowo, to znaczy prawie. Jedynym mankmentem jest niedziałający dźwięk. Już z góry mówię że same głośniki działają (sprawdzane po podpięciu ich pod telefon). Słuchawki również działają tylko że one są podłączane poprzez USB. Próbowałem już na różne sposoby przeinstalowywać sterowniki karty dźwiękowej, instalować sterowniki chipsetu, bawić się panelem sterowania... tak, głośniki nie są wyciszone ani na pokrętle fizycznym ani w systemie (sprawdzane wielokrotnie). Co to do cholery może być? Komputer tę kartę normalnie widzi, głośniki są sprawne a dźwięku nie ma?
Chodzi o to że po odłączeniu kości jest dostęp do styków do których mógł nalecieć syf bo z radiatora procesora który w końcu sąsiaduje ze slotami sypało się jak ****.
Przy okazji opluwając wszystko wokół. :-)
Płyty głównej a w szczególności okolic slotów nie dotykałem.
RAM wpięty był do końca na 100%. Zawsze sprawdzam to po kilka razy.
Witam,
Od razu przejdę do rzeczy. Wczoraj zabrałem się za czyszczenie wnętrza komputera ze zbieranego przez rok kurzu. Do tego czasu komputer działał normalnie jednak po tej czynności nie mogę go uruchomić. Po naciśnięciu przycisku Power słyszę tylko 4 krótkie piknięcia i nic, wentylatory normalnie działają a ekran czarny (dioda monitora czerwona). Po chwili PC samoczynnie się wyłącza i próbuje startować od nowa tylko teraz wentylatory zakręcą się na sekundę i komp się wyłącza i tak w kółko. Odczytałem kod tego błędu i wyszło że uszkodzeniu uległ zegar systemowy bądź pierwszy bank pamięci. Zacząłem od "zabawy" pamięciami i wyszło że jeśli osadzę tylko drugi slot komputer normalnie odpala. W skrócie, obie kości działają na drugim slocie, na pierwszym slocie na żadnej z kości komp nie wstaje więc uszkodzenie RAM'ów odpada. Pytam więc jakim cudem mógł uszkodzić się pierwszy slot jeśli praktycznie go nie tykałem? Czyściłem komputer już dziesiątki razy i zawsze bez najmniejszego problemu. Czy winą może być drobinka kurzu w slocie (najpierw odłączyłem RAM'y, dobiero później zasyfiony radiator procesora)?
Czynności jakie do tej pory wykonałem:
- reset BIOS'u zworką CMOS jak i przez wyjęcie na godzinę baterii
- wymiana baterii na nową bo ta już całkowicie padła
Czy faktycznie mógł się fizycznie uszkodzić slot? Niestety aktualnie nie mam pod ręką sprężonego powietrza więc nie wyczyszczę go, piny w slocie wszystkie wyglądają tak samo.
Bardzo Was proszę o pomoc.
Chłopie zrozum, że nikt w korporacji nie będzie się pochylał akurat nad Twoim telefonem i Twoimi danymi.
Dobrze że mnie w tym uświadomiłeś, myślałem że po przyjściu mojego telefonu do ich serwisu wszyscy z firmy się do niego zlecą i rozpocznie się "burza mózgów" aby jak najlepiej rozwiązać mój problem.
Chodziło mi aby nie resetować niepotrzebnie telefonu (napisać to w jakimś oświadczeniu z którym ten telefon do serwisu wędruje). I tyle...
ATSD to już dawno byś się wszystkiego w tym Euro sam dowiedział.
Byłem w Euro. Bez dokumentów nic nie poradzi. Muszę sobie je załatwić.
Dobra, znalazłem fajny program do robienia kopii zapasowych urządzeń Samsunga - Smart Switch. Z tego co widziałem porobił kopie nawet takich rzeczy jak tapety, ustawienia, rozmieszczenie ikon w menu etc. Mam nadzieję że ewentualnie przywracając dane telefon od razu przejdzie do stanu aktualnego.
Jeszcze takie pytanie. Telefon zamawiany był przez internet i dostałem go bez paragonu i faktury (ani elektronicznie ani papierowo). Czy numer zamówienia i data zakupu im wystarczy? Reklamował z Was ktoś kiedyś bez paragonu/faktury?
Po prostu powiedzieć, że wypadł. I tyle. Normalnie używałeś a on wypadł.
Bo tak było. Telefon nigdy mi nie spadł, nie wpadł gdzieś do wody itp. :-)
W karcie gwarancyjnej jest na pewno zapis : "Informujemy, że naprawa lub wymiana produktu wiąże się z istotnym ryzykiem utraty danych
przechowywanych w danym produkcie. W związku z tym, Klient zobowiązany jest do sporządzenia
kopii zapasowej wszelkich treści i danych przechowywanych w produkcie, ponieważ podczas
naprawy lub wymiany produktu, treści i dane mogą ulec zniszczeniu ".
Jeśli telefon wpadałby w pętlę resetów, zacinał się działy by się inne rzeczy ze strony software'u to tak, ale wstawić fizyczny przycisk z powrotem na swoje miejsce (zaznaczam że sam przycisk normalnie funkcjonuje tylko nie mam czym go wciskać :-D) nie wymaga nawet uruchamiania telefonu żeby cokolwiek sprawdzać.
Kopie zapasową robisz zawsze.
Napiszę to po raz drugi czy trzeci. Mam backup danych. Tylko że nie wszystko w tej kopii jest i wiele rzeczy nie mogę "zabezpieczyć". Do tego nie uśmiecha mi się na nowo wszystkiego instalować/konfigurować tym bardziej że jakakolwiek ingerencja serwisanta w software przy moim problemie jest zbędna.
Czy przy oddawaniu telefonu na gwarancję nie podpisuje się jakiś zgód na ewentualne kasowanie danych prywatnych? Nie mogę sam poprosić pracownika sklepu aby ten w jakiś uwagach napisał że użytkownik nie wyraża zgody na usuwanie danych? Pytam bo nie wiem czy nie próbować naprawić tego na swoją rękę.
W takim razie co mam powiedzieć? Przycisk się ruszał po czym całkowicie wypadł?
No i po co mieliby cokolwiek resetować jak sprawa nie ma absolutnie nic wspólnego z software? Nie ma możliwości powiedzieć pracownikowi przy składaniu reklamacji że nie zgadzam się na to?
Jak pisałem wcześniej, backup nie zapisuje wszystkich rzeczy. Zresztą nie mam zamiaru godzinami konfigurować i instalować wszystkiego w telefonie bo ktoś wszystko w telefonie wyczyści "bo tak i ch*j".
Telefon oddaję już w sobotę rano a znając szybkość w odpowiadaniu działów obsługi klienta będzie to w przyszłym tygodniu.
Jak mogę niewłaściwie używać przycisku służącego tylko do jednej rzeczy?
Witam.
Nigdy tego jeszcze nie robiłem, ale niestety nastał ten moment i po raz pierwszy w życiu muszę oddać swój telefon (Samsung Galaxy J7 (2017)) do serwisu na naprawę. Usterka nie jest na szczęście straszna - wyleciał przycisk ściszania (przyciski głośności w tym modelu funkcjonują jako dwa osobne). Na początku zauważyłem że przycisk nie trzymał się na swoim miejscu i "latał" jednak nie specjalnie mi to przeszkadzało i postanowiłem używać telefon nadal. Jednak tydzień temu gdy wziąłem telefon do ręki zauważyłem dziurę z lewej strony a sam przycisk z wyłamanym zaczepem leżał na podłodze. Teraz postanowiłem oddać telefon do naprawy w ramach przysługującej mi jeszcze gwarancji. Jednak mam przed tym trzy pytania:
1. Smartfon zamawiany był w sklepie Euro przez internet. Gdy do mnie przyszedł nie było w środku żadnego dowodu zakupu. Jak ja w takim razie udowodnię im że urządzenie zostało zakupione w ich sklepie?
2. Na telefonie mam mnóstwo prywatnych i bardzo ważnych danych, dlatego oddaję go z blokadą PIN + odcisk palca. Czy pracownik serwisu nie zdejmie mi blokady i nie odczyta moich danych, tak z czystej ciekawości? Nie chcę również aby telefon mi zresetowali do ustawień fabrycznych (backup danych nie przenosi wielu rzeczy). Problem nie leży przecież w oprogramowaniu. Sam przycisk działa, tylko że klawisz nie trzyma się w obudowie więc teoretycznie telefonu nie muszą nawet uruchamiać. A jak jest w praktyce?
3. Jak teraz wygląda serwis telefonu - jak długo to trwa, czy nie zepsują go jeszcze bardziej, czy nie robią problemów etc. W sieci są komentarze ale z przed kilku lat a podejrzewam że w tym czasie coś się w tej kwestii zmieniło.
Z góry dzięki za odpowiedzi.
Cześć.
Tak jak w temacie, czy działa wam Origin, w tym sensie czy możecie się na niego zalogować? U mnie od kilku dni podczas próby zalogowania się wyskakuje komunikat "Logowanie online jest obecnie niemożliwe". A jak jest u Was? Macie/Mieliście ostatnio jakieś problemy z tym programem?
Na początku informacja o tak dużej aktualizacji "trochę" mnie zdenerwowała, ale teraz jak widzę że folder z plikami gry zmalał z ponad 110 GB do 60,4 GB to jednak dobrze że w końcu Ubisoft to ogarnął bo jeśli zamierzają aktualizować tą grę przez kilka lat to do ilu urósł by jej rozmiar, 200 GB?
Update jak najbardziej na plus.
Czy Twój PC spełnia wymagania gry? Możesz podać specyfikację swojego kompa?
Jaka to wersja, cyfrowa Steam czy pudełkowa?
Czy zaktualizowałeś grę do najnowszej wersji oznaczonej numerem 1.3?
Czy używasz jakichkolwiek modów? Czy używałeś ich w przeszłości?
Spróbuj uruchomić grę z uprawnieniami administratora dla wszystkich użytkowników. Jeśli nie wiesz jak to zrobić szukaj w Google.
Zaktualizuj sterowniki karty graficznej i dźwiękowej, możesz również i chipsetu. Chociaż wątpię aby to pomogło przy specyfice tego problemu.
Szukałeś rozwiązania w sieci np. to: https://steamcommunity.com/app/292030/discussions/0/133257324788833004/ .
Spróbuj także uruchomić grę z uprawnieniami administratora dla wszystkich użytkowników jeśli nie wiesz jak to zrobić poszukaj sobie w Google).
Przeinstaluj sterowniki karty graficznej z wykorzystaniem narzędzia DDU. Nowe sterowniki zainstaluj ręcznie pobierając je z oficjalnej strony producent GPU, nie przez jakieś GeForce Experience i tym podobne programy.
Spełniasz wymagania gry? Czy to Twój pierwszy raz z Wiedźminem 3 czy już kiedyś w niego grałeś i takich problemów nie było?
Czyli to problem z grą, tak? Jak u Was (liczę że inni też się odezwą :-)) działa ta gra? Macie/mieliście z nią jakieś problemy?
Tu już nie chodzi o ustawienia. Dlaczego pomimo posiadania kompa bez problemu spełniającego nawet zalecane wymagania gry mam problem z wydajnością?
Włączałem grę z komendami mającymi za zadanie poprawić wydajność gry i niestety, kompletnie nic to nie zmieniło.
To że jedna gra ci działa nie ma przełożenia na inną.
Czyli problem leży po stronie gry a nie kompa, tak?
Właśnie znalazłem w Google komendy zwiększające wydajność tj. włączenie wszystkich rdzeni procesora. Zobaczę później czy one coś dadzą.
Witam.
Ostatnio zainstalowałem sobie CS:GO. Pomyślałem, że skoro teraz za darmo jest dostępny to sprawdzę sobie tą gierkę, na czym polega jej fenomen itp. Zdecydowałem, że zanim zacznę rozgrywkę z innymi graczami najpierw "pozwiedzam sobie" mapy i w tym celu wybrałem tryb walki z botami ustawiając poziom "bez botów". Niestety, gdy uruchomiłem grę okazało się że gra ma problemy z wydajnością; w losowych momentach występuje tzw. stuttering, natomiast spadki fps są zawsze w konkretnych, tych samych miejscach. To dziwne ponieważ mój komputer bez najmniejszych problemów radzi sobie w takich grach jak Battlefield 1, Wiedźmin 3, Rainbow Six: Siege, Apex Legends i wielu innych wymagających tytułach i to na wysokich ustawieniach graficznych. Z ciekawości sprawdziłem co w moim PC nie domaga uruchamiając MSI Afterburner w czasie gry w CS'a i okazało się że to... procesor. Gdy pojawiały się problemy użycie wszystkich czterech rdzeni wskakiwało na 100%. Gra z 2012 roku, uboga graficznie z malutkimi mapkami, w trybie bez botów (tylko ja na mapie) i wykorzystanie wszystkich rdzeni na 100%? Czy to wina fatalnej optymalizacji tej gry czy to coś jednak z moim komputerem jest nie tak? Dodam, że problem z wydajnością mam tylko w tej grze, wszystkie inne chodzą bez zająknięcia. Gdy odblokuję fps'y wyłączając synchronizację pionową ilość kl/s oscyluje w granicach 400. Wykorzystanie podzespołów w spoczynku: CPU - 0-1%, GPU - 1%, RAM - 13%, HDD - 0-2%, Sieć - 0%.
Za odpowiedzi z góry dziękuję.
Na początek spróbujcie uruchomić grę z prawami administratora. W tym celu wejdźcie w folder:
Program Files (x86) > Steam > steamapps > common > Farming Simulator 19 i tam znajdźcie plik wykonywalny gry (rozszerzenie .exe). Następnie kliknijcie na niego PPM i z menu wybierzcie opcję "Uruchom jako administrator".
Przeinstaluj sterowniki w sposób który opisałem w tym wątku: https://www.gry-online.pl/forum/pomocy-problem-z-wiedzmin-3/zfdf55fe?N=1#post0-14637974 / post nr. 7.
Uruchom system w trybie czystego rozruchu ( https://www.download.net.pl/co-to-jest-czysty-rozruch-i-jak-go-wykonac-w-windows-7-81-i-10/n/9830/ ) i w tym trybie systemu włącz grę.
Jeśli nawet po formacie masz problemy to problem jest z czymś innym niż systemem. Kilka miesięcy temu również miałem bardzo podobny problem do Twojego na który dosłownie żadne cuda nie działały, a rozwiązaniem okazało się... zresetowanie BIOS'u wyjęciem baterii z płyty głównej. Jest to według mnie najbardziej skuteczna metoda (o tym jak to zrobić: https://tipy.interia.pl/artykul_4639,jak-zresetowac-bios.html ). Nie wiem jak będzie z tym u Ciebie, ale moja płyta główna niezwykle długo się resetuje, ponieważ nawet po 10 minutach okazywało się że ona nadal ma takie same ustawienia jak wcześniej, dlatego ja profilaktycznie wyciągam baterię na 1h. :-)
inne gry działają, a sterowniki aktualizowałem z Geforce Experience.
Sterowniki aktualizowane za pomocą GeForce Experience potrafią powodować problemy. Aby całkowicie wyeliminować problemy ze sterownikami przeinstaluj je w ten sposób:
1. Pobierz aktualne sterowniki z oficjalnej strony Nvidii: http://www.nvidia.pl/Download/index.aspx?lang=pl . Na razie NIE INSTALUJ!
2. Podierz narzędzie Display Driver Uninstaller i uruchom go w awaryjnym trybie systemu (WAŻNE!). Zanim odinstalujesz nim sterownik wejdź w ustawienia tego programu i zaznacz wszystkie opcje związane ze sterownikami Nvidii.
3. Po deinstalacji sterowników DDU system sam się zrestartuje i uruchomi system w normalnym trybie. Wtedy uruchom instalator sterownika który pobrałeś w punkcie 1. klikając na niego PPM i wybierając " Uruchom z prawami administratora".
4. Gdy będziesz instalował sterownik bardzo ważne jest abyś wybrał opcję instalacji niestandardowej. Tam dla pewności odznacz Nvidię GeForce Experience i pod okienkiem z wyborem komponentów koniecznie zaznacz okienko "Czysta instalacja". Jeśli nie używasz nic z Nvidii oprócz sterowników k. graficznej to w polu z komponentami zostaw tylko sterowniki karty graficznej i Nvidii i oprogramowanie systemu PhysX.
5. Po zakończonej instalacji uruchom komputer ponownie opcja dostępna w systemie, tak na wszelki wypadek.
Zanim zaczniesz instalować sterowniki dla pewności wyłącz wszelkie antywirusy/firewalle oraz programy które wpływają na kartę graficzną (np. MSI Afterburner czy D3DOverrider).
Mógłbyś dokłądniej bo troche nie ogarniam "Wejdź w my documents i w pliku ustawień z grą zmień fullscreen z 2 na "
W katalogu C:\Użytkownicy\TWOJA NAZWA UŻYTKOWNIKA\Dokumenty\The Witcher 3 znajdź plik user.settings (NIE user.settings.bak) i otwórz ten plik za pomocą systemowego notatnika.
Czy inne gry działają?
Jak aktualizowałeś sterowniki karty graficznej?
Wejdź do folderu gry (z tego co pamiętam Steam/Common/steamapps i tam powinien być folder z plikami Wiedźmina 3), poszukaj tam launcher'a gry i odpal go jako administrator (PPM > Uruchom jako administrator) i zobacz czy wtedy się włączy.
Innym powodem problemów może być antywirus/firewall. Wyłącz na chwilę je oba włącznie z tymi systemowymi i uruchom grę.
Jeszcze innym powodem problemów mogą być programy działające w tle. W takim przypadku uruchom komputer w trybie czystego rozruchu (w internecie są poradniki jak to zrobić) i jeśli zadziała to w normalnych trybie wyłącz wszystkie programy działające w tle i włączaj po jednym po czym przetestuj działanie gry aż do tego momentu gdy gra przestanie działać. Będzie to właśnie program powodujący problemy. W takim przypadku znadź jego nowszą wersję (o ile takowa istnieje) lub na czas gry po prostu wyłączaj ten program.
Sorry że trochę chaotycznie, ale piszę to z telefonu. :-)
Weźmie w niej udział tylko starannie wyselekcjonowana grupa graczy z Europy i Ameryki Północnej. Nie ma możliwości samodzielnego zgłaszania się do testów, gdyż autorzy sami wybierają uczestników spośród zaufanych osób ze społeczności.
Fajnie wiedzieć że znalazłem się w tej grupie osób. Zabieram się w takim razie do grania i zobaczę jak to wszystko wygląda "na żywo". :-)
Jak rok temu kupowałem GTX'a 1060 też brałem ten model pod uwagę ale odrzuciły mnie właśnie opinie krytykujące zbyt głośny i mało wydajny system chłodzenia i ogólnie sam wygląd karty, który nie wydawał się zbyt solidną konstrukcją (brak backplate).
Jeśli zastanawiasz się nad wyborem producenta tej k. graficznej to polecam Ci ten materiał: https://www.google.pl/url?sa=t&source=web&rct=j&url=https://m.youtube.com/watch%3Fv=3tOTOyqLsig&ved=0ahUKEwjrxbq66e_bAhXNyKQKHQvlBpoQwqsBCCcwAA&usg=AOvVaw2nnTSS9C6KF_Oy0Kqby96l .
W internecie znalazłem tylko jedną stronę gdzie coś takiego występuje, tylko że związane jest z motoryzacją, na dodatek jest to strona rosyjska: https://www.drive2.ru/l/2646265/ .
Nie wiem czy czegoś się z tego dowiesz ale... :-)
Jaki jest konkretny model karty graficznej?
Procesor trochę gorszy od tego z wymagań minimalnych.
Czy gra jest zarejestrowana na jakiejś platformie typu Steam czy GOG Galaxy? Jeśli tak to spróbuj za ich pomocą zweryfikować pliki gry. Jeśli gra nie jest nigdzie przypisana, to przeinstaluj grę tylko wcześniej skopiuj pliki z save'ami (z tego co pamiętam znajdował się w plikach gry w dokumentach, ale dla pewności sprawdź w internecie lokalizację tych plików) i po reinstalacji wklej te pliki tam gdzie znajdowały się wcześniej.
Pamiętam też miałem w pewnym momencie problem bardzo podobny do Twojego. Przyczyną w moim przypadku był słaby komputer. Jesteś pewna że spełniasz wymagania gry?
Podejrzewam także że być może plik z zapisem gry mógł ulec uszkodzeniu. Masz starsze zapisy? Spróbuj wczytać najnowszy zaraz po tym który wczytujesz. Jeśli regularnie zapisujesz grę to nie powinnaś zbyt wiele przechodzić ponownie.
Na początek spróbuj uruchomić grę jako administrator ustanawiając to uprawnienie dla wszystkich użytkowników.
Jaki masz system?
U mnie dopiero co był huragan. W okolicy powyrywało drzewa, połamało gałęzie, uszkodziło dachy i kilka samochodów.
No i temperatura w moment z 31 stopni spadła do 17.
Link do pobrania sterownika karty graficznej (oficjalne źródło): http://www.nvidia.pl/content/DriverDownload-March2009/confirmation.php?url=/Windows/398.11/398.11-desktop-win10-64bit-international-whql.exe&lang=pl&type=TITAN .
Zanim przystąpisz do instalacji tego sterownika najpierw pobierz narzędzie Display Driver Uninstaller: https://www.wagnardsoft.com/ . Uruchom to narzędzie w trybie awaryjnym systemu Windows (przed tym polecam skonfigurować to narzędzie w opcjach tak aby wyczyściło wszystko, inaczej - przy opcjach dotyczących Nvidia zaznacz wszystko) a dopiero po tym zabierz się za instalację sterownika. Tak jak pisałem wcześniej, najlepiej jakbyś uruchomił go z prawami administratora, później wybrał opcję instalacji niestandardowej i tutaj zaznaczył opcję czystej instalacji. Polecam na tym samym kroku odznaczyć Nvidia GeForce Experience. Na czas instalacji wyłącz wszelkie antywirusy i firewall'e, włącznie z tymi systemowymi.
Mogę podesłać link do pobrania sterownika, tylko będzie mi potrzebna informacja o systemie jaki posiadasz w swoim komputerze, włącznie z informacją czy jest to 32 czy 64 bitowa wersja. :-)
Czy problemy zaczęły występować z dnia na dzień czy działo się to w dłuższym okresie czasu?
Objawy wskazują prawdopodobnie na problemy ze sterownikiem karty graficznej.
Na początek polecam przeinstalować sterowniki z wykorzystaniem narzędzia Display Driver Uninstaller a następnie zainstaluj najnowsze sterowniki ręcznie z opcją czystej instalacji (dostępnej w zaawansowanej/niestandardowej instalacji). Samą instalację najlepiej jakbyś uruchomił z prawami administratora.
Daj znać czy coś to dało. :-)
Dzięki Cyniczny Rewolwerowiec za tak treściwą odpowiedź.
Właściwie to wyczerpałeś temat, więc go zamykam. :-)
Jeszcze raz wielkie dzięki!
Cześć wszystkim,
ostatnio naszła mnie ochota na grę Tom Clancy's Rainbow Six: Siege. Zanim jednak wydam te ok. 100 zł mam kilka pytań odnośnie tej gry:
- Jak wygląda optymalizacja tej produkcji? Wszyscy wiemy jak wygląda sprawa optymalizacji w grach Ubisoft'u. Czy tutaj jest podobnie czy nie ma się o co martwić? Jak Wam ta gra "chodzi"?
- Ile GB patch'y czeka mnie do pobrania? Widziałem kiedyś artykuł o tym że do tej gry wychodzi aktualizacja ważąca 40 GB. Jedna aktualizacja i 40 GB? Aż się boje pomyśleć ile w takim razie będę musiał pobrać ich do "gołej" wersji Rainbow Six'a.
- Jak często wychodzą aktualizacje?
- Czy gra ma duże wymagania co do prędkości internetu? Gry takie jak np. BF3 i BF4 nie stanowią większych problemów, natomiast w BF1 gdzie tickrate serwerów wynosi 60 Hz potrafi czasami zlagować.
- Czy dużo zmieniło się od premiery tej gry oprócz dodania nowych operatorów i map?
- Jak dużo jest graczy na serwerach? Jest z kim grać (nie ma problemów z wyszukaniem chętnych do rozgrywki)? Zapowiada się aby miało się to w najbliższej przyszłości zmienić?
- Jak wysoki jest tzw. próg wejścia? Czy dla kogoś kto ma już jakieś doświadczenie w grach FPS typu Battlefield łatwiej się będzie przyzwyczaić do mechaniki tej gry i nie będzie się ciągle przez kilka miesięcy zbierało batów od tych bardziej doświadczonych? Z tego co wiem jest to bardziej gra taktyczna.
Na razie to tyle. Jak coś mi się jeszcze przypomni to dopiszę. :-)
Już z góry dziękuję za odpowiedzi.
Zanim zaczniesz przeinstalowywać system spróbuj jeszcze zresetować BIOS wyciągając z niego baterię na powiedzmy jedną godzinę.
A w jaki sposób te sterowniki aktualizujesz? Automatycznie czy ręcznie wykonując czystą instalację?
Mi też w niektórych grach ustawienia graficzne się przestawiają do domyślnych, czyli najniższych. Aktualizacje nie wychodzą często więc czy ponowna zmiana ustawień jest aż takim problemem?
No i super!
Dobrze że nie kupowałem żadnych premium itp. Trochę trzeba było poczekać, ale to właśnie od teraz będzie się dało grać na tych mapach (będzie więcej graczy). :-)
Skoro po kupieniu lepszej podstawki chłodzącej problem na jakiś czas zniknął, prawdopodobnie problem leży w zbyt wysokich temperaturach i włącza się tzw. thermal throttling powodujący właśnie spadek wydajności. Pobierz program do monitorowania temperatur HWMonitor (link do oficjalnej strony: https://www.cpuid.com/softwares/hwmonitor.html ), uruchom go i zminimalizuj, zagraj tak z pół godziny i wrzuć tutaj screen'y (2 screen'y, ponieważ będziesz musiał jeszcze zjechać na dół ekranu ponieważ nie wszystko mieści się na raz w jednym oknie).
Czy po formacie zainstalowałeś sterowniki karty dźwiękowej? Windows nie posiada żadnych podstawowych sterów do karty dźwiękowej takich jak chociażby do graficznej.
A jeśli zainstalowałeś sterowniki do czy dźwięk w ogóle w systemie jest? Jak wygląda to w innych grach/przeglądarce np. na YouTube?
Wejdź w usługi (services.msc) i zobacz dokładnie czy to tam jest.
Dobrze by było jakbyś chociaż napisał co to za proces, albo dał screen'a z menedżera zadań.
W KOŃCU!
Udało mi się dojść do tego co powodowało te wszystkie problemy. A był to... BIOS. Po jego zresetowaniu wszystko wróciło do normy, wszystkie problemy zażegnane.
Mimo tego dzięki wszystkim za chęć udzielenia pomocy. Ostatnio nie zdarzało mi się to.
WĄTEK ZAMYKAM.

Wyniki z MemTest86. Co prawda zrobiłem tylko jedno przejście ale i tak nic nie wykazało.
Zanim przejdę do formatów i tych rzeczy chciałbym się upewnić że to na pewno jest problem z systemem a nie ze sprzętem. Stworzyłem tutaj na GOLu wątek o tym: https://www.gry-online.pl/forum/prosba-czy-moglby-ktos-rzucic-okiem-na-wykresy-z-programow-do-tes/z7de6242?N=1 . Są tam wykresy z programów do testowania podzespołów. Jeśli ktoś mógłby rzucić na nie okiem i skomentować będę bardzo wdzięczny.
Trochę nie z tematem, ale jak Wam "chodzi" Windows 10 po aktualizacji do 1803?
Ja aktualizacje wyłączam przez rejestr. Trochę kontrowersyjnym sposobem dla niektórych. :-)

OCCT - GPU
I wykresy z karty graficznej wykonane zaraz po dwuminutowym teście z renderowania.
Jakby co mogę jeszcze jakieś testy wykonać. Chcę na 101% wiedzieć że problem w moim komputerze nie ma podłoża sprzętowego.

OCCT - GPU
Screen po 2 minutach trwania testu z renderowania. Czy ilość fps’ów jak na moją kartę w porządku? Jak inne parametry?

HD Tune
W pozostałych zakładkach w porządku: Health – czysto, Error Scan (bez Qiuck Scan) – wszystkie pola zielone.

GPU-Z
Tutaj wydaje mi się że raczej też jest w porządku, tylko czy te małe wcięcia w wykresach w niektórych miejscach są OK? Jakiś błąd odczytu programu(błąd pomiarowy GPU-Z)?

Witam,
wczoraj założyłem wątek z prośbą o pomoc ponieważ coś z moim komputerem jest nie tak. Jednak zanim zacznę format chciałbym się dowiedzieć czy aby po stronie sprzętowej nie ma żadnych problemów. Dlatego mam do Was prośbę. Moglibyście skomentować każdy wykres jaki tutaj zamieszczę? Na moje wydaje się w porządku ale chciałbym wiedzieć na 100% czy aby podzespoły w PC są na pewno sprawne.
Specyfikacja mojego PC:
- Karta graficzna: NVIDIA GeForce GTX 1060 OC (6 GB)
- Procesor: Intel Core i5 4460
- RAM: 2x KINGSTON HyperX Savage 4 GB
- Dysk twardy: Seagate Desktop ST1000DM003 1 TB
- Zasilacz: Corsair VS550
- Płyta główna: ASRock H81M-DG4
- System: Windows 10 1511 Home (64-bit)
Z góry wielkie dzięki.
CPU-Z
Na początek benchmark procesora wykonany w/w programem. Tutaj wydaje mi się wszystko w porządku.
Tak patrzę na ten zestaw i nie za bardzo mi to gra.
Poczekaj aż odezwie się ktoś mądrzejszy. :-)
Jutro wykonam fizyczne wyczyszczenie komputera chociaż jak pisałem wcześniej po tym jak ów problem wygląda wątpię aby to pomogło. No ale wyczyścić i tak muszę a dzięki temu odhaczę kolejny punkt z listy podejrzeń.
Zanim zrobię tego nieszczęsnego formata na którego myśl robi mi się niedobrze, spróbuję jeszcze aktualizacji systemu do najnowszej wersji. Aktualnie korzystam z Windows 10 w wydaniu 1511, a mam zamiar przeskoczyć na 1809. Tak duża zmiana prawdopodobnie (według mnie) podmieni aktualne pliki (prawdopodobnie uszkodzone) na te najnowsze poprawnie działające. Czy może się mylę?
Zastanawia mnie tylko jedno. Jak system mógł zepsuć się od tak gdy nic w nim nie robiłem?
Nie mam żadnych aplikacji w tle, zresztą pisałem że wykonywałem czysty rozruch (czyli sam system i nic więcej) i również był ten problem.
Kerish Doctor coś tam wykrył, z drżącą ręką dałem "Napraw" i co prawda system się nie posypał, ale problem jak był tak jest.
Ja też mam teraz problemy z moim komputerem.
A z jakiego powodu system był na nowo stawiany?
Spróbuj przeinstalować sterowniki od karty graficznej. Pobierz z tej strony (najlepiej ręcznie): https://support.amd.com/en-us/download . Następnie pobierz program do deinstalacji sterowników Display Driver Uninstaler w jego najnowszej wersji ( https://www.wagnardsoft.com/ ), skonfiguruj go w opcjach (najlepiej zaznacz wszystkie opcje) i uruchom system w trybie awaryjnym, odinstaluj nim sterowniki, po tym program sam się zamknie i ponownie uruchomi do normalnego trybu. Gdy już będzie po wszystkim zainstaluj sterowniki (najlepiej z uprawnieniami administratora) i zobacz czy to coś pomogło.
W ogóle to jaki masz system? Miewasz takie problemy od początku czy od niedawna? Jak w innych grach wygląda sytuacja?
Spokojnie, oskarżać tutaj nikogo nie będę, w końcu to ja te wszystkie operacje wykonuje. :-)
A jak ten program działa? Wyświetli mi z czym/gdzie jest problem i pozwoli na naprawę niektórych problemów czy po prostu wyświetli komunikat w stylu "Znaleziono 34 problemy. Kliknij napraw, aby zoptymalizować system.".
Ale karta jak została wpięta w lipcu poprzedniego roku tak do teraz nawet na oczy jej nie widziałem, a co tu dopiero mówić o wyciąganiu jej itp.
Nawet specjalnie odinstalowałem antywirusa, a ten systemowy za pomocą rejestru wyłączyłem, także to nie to.
Nie, "buda" nie była w ciągu ostatnich kilku miesięcy ruszana. Co do wiatraków, te się kręcą (sprawdzane w kilku programach powiedzmy "diagnostycznych").
Tak w ogóle w najbliższym czasie będę dokładnie czyścił komputer z kurzu. Chociaż po specyfice problemu wątpię aby to pomogło.
Testy procesora i karty graficznej to czym porobić?
Na forum PCLab już dałem temat, ciekawe co tam powiedzą.
Ale ja od lat miałem ten PhysX zainstalowany. Od tak nagle postanowił sobie robić problemy? Przeinstalowywanie/instalowanie starszej wersji tego oprogramowania też nie pomaga. Wcześniej wszystko było w porządku nawet z tym PhysX. Ale dla pewności spróbuje go odinstalować.
Tak, ale monitor na 101% podłączony jest do GTX'a 1060 (zauważ, że bardziej wymagające gry działają dobrze a niektóre, nawet te z 2012 roku na low nie działają).
Sam już nie wiem co robić. Przed chwilą stworzyłem konto nowego użytkownika, zalogowałem się na nie, odpaliłem grę i to samo. Także problem z moim kontem na komputerze również odpada.
Tylko że ja aktualizacje wyłączyłem. Zresztą teraz patrzyłem na wersję i pisze: wersja 1511.
Ja zawsze sterowniki aktualizuję ręcznie sposobem opisanym w pierwszym poście. Zresztą, jedyne komponenty jakie wtedy instaluję to sterownik graficzny i oprogramowanie systemu PhysX, całą resztę odznaczam oraz przeprowadzam czystą instalację. Zresztą problem mam na wszystkich sterownikach także ze sterownikami sprawa wyjaśniona - to nie one powodują problemy.
Ostatni raz system był aktualizowany pół roku temu (finalna wersja wydania 1511) także odrzucam tutaj namieszanie w systemie przez aktualizacje. Do tego czasu wszystko było dobrze, problem zaczął się ok. miesiąc temu.
Koparki bitcoin'ów nie mam założonej, w spoczynku mam następujące użycia:
- CPU: 0-1%
- GPU: 1%
- RAM: 13%
- Dysk: 0-15% (głównie to zaraz po starcie systemu bo później praktycznie 0%)
- Sieć: 0%
Specyfikacja mojego PC:
- Karta graficzna: NVIDIA GeForce GTX 1060 OC (6GB)
- Procesor: Intel Core i5 4460
- RAM: 2x KINGSTON HyperX Savage 4 GB
- Dysk twardy: Seagate Desktop ST1000DM003 1 TB
- Zasilacz: Corsair VS550
- Płyta główna: ASRock H81M-DG4
- System: Windows 10 Home (64-bit)
Co do formatu; na komputerze mam programy do których trzeba dość sporo aktualizacji, wiele z nich muszę pobrać z internetu, a ja mam internet dość wolny, do tego limitowany. Zresztą nad ogólną optymalizacją/konfiguracją systemu spędziłem wiele godzin także nie chciałbym to wszystko stracić a jeszcze na końcu by się okazało że format w niczym nie pomógł.
Niestety, zasilacza nie mam skąd pożyczyć ale wątpię aby to była jego wina. Tutaj bardziej coś wygląda jakby te wszystkie gry które działają prawidłowo korzystają z czegoś wspólnego co z kolei jest uszkodzone (bardziej wymagające gry działają na ultra (NFS: MW (2012) natomiast mniej wymagające gry na totalnym low nie osiągają 15 fps'ów (ETS2 i ATS). Ot, takie moje wyniki dochodzenia.
Dodatkowe zasilanie karty graficznej jest podłączone. A jak sprawdzić te napięcia? Czy w MSI Afterburner można to na bieżąco kontrolować?
No tak, tylko że problem występuje z GPU (przeczytaj o użyciach o których wcześniej pisałem). Samo CPU pracuje prawidłowo. Coś nie tak jest z kartą graficzną, nie dosłownie.
Poniższy opis problemu jest trochę dłuższy niż zwykle, ale chciałem dzięki temu dokładnie opisać swój problem. Mam nadzieję, że Cię to nie zrazi. :-)
Witam,
niestety, ale ostatnimi czasy mam spory problem z moim komputerem (Windows 10). To co się dzieje nie jestem w stanie wyjaśnić. Otóż pewnego dnia niektóre gry od tak sobie przestały płynnie działać. Kompletnie w systemie nic nie robiłem, żadnych aktualizacji czy pobierania czegokolwiek z internetu. Gry z jakimi mam problem to m.in.: Wiedźmin 3 (tutaj spadek o ok. 5-10 kl/s), BeamNG.drive (gra utrzymuje niecałe 15 kl/s, wcześniej około 60), Fortnite (gra działa płynnie ale w regularnych odstępach czasu gra osiąga 40 fps na ok. 2 sekundy), Battlefield 4 i 1 (podobnie jak w Fortnite tylko że nieregularnie), Euro Truck Simulator 2 i American Truck Simulator (tutaj to masakra - gra działa w 3-7 fps!). Są też gry w których nie ma problemów: Need for Speed: Most Wanted (2012) (stałe 60 kl/s), Minecraft (użycie karty na poziomie 25-30% i również 60 fps), Wiedźmin 2 (użycie karty 80% i również 60 fps), Table Top Racing: World Tour (użycie GPU ok. 50%, fps: 60). W obu "listach" jest jeszcze kilka przykładów ale już nie chcę ich wymieniać bo i po co?
To co się dzieje nie jestem w żaden sposób wytłumaczyć, dlaczego jedne gry działają poprawnie a inne tną jak sku****yn. Zauważyłem, że w grach w których jest problem użycie procesora karty graficznej wynosi 99-100%, taktowanie GPU 1962 MHz, taktowanie pamięci 4004 MHz (mierzone przez MSI Afterburner). W grach działających poprawnie taktowania są niższe, użycie GPU również i gry stale wyświetlają 60 fps, więc uszkodzenie karty odpada (problem wtedy byłby wszędzie). Reszta podzespołów pracuje w normie.
Oto rzeczy jakich próbowałem:
- ponowna instalacja sterowników karty graficznych, tych z przed roku, sprzed miesiąca, aktualne, za każdym razem dokładnie czyszcząc wszelkie pozostałości programem Display Driver Uninstaller;
- skanowanie systemy w poszukiwaniu wirusów programem Malwarebytes (wszystkie opcje skanowania, nic nie znaleziono);
- aktualizacja chipsetu płyty głównej, wersja sprzed dwóch lat jak i ta aktualna;
- aktualizacja bibliotek DirectX, .NET Framework 3.5 oraz 4.6.2 i Microsoft Visual C++ Redistributable (wszystkie roczniki do najnowszych ich wersji);
- przebadanie dysku twardego programem HD Tune (odczyty pracy dysków bardzo dobre bo porównywałem z innymi z internetu, żadnych problemów w zakładce Health, Error Scan - wszystko na zielono (bez opcji Qiuck Scan));
- przywracanie domyślnych ustawień telemetrii w programach ich blokujących;
- wyłączanie antywirusów i zapór sieciowych;
- czyszczenie systemu i rejestru programem CCleaner;
- aktualizacja gier w których problem występuje:
- aktualizacja wszystkiego co znajduje się na komputerze;
- uruchamianie systemu w trybie czystego rozruchu;
- uruchamianie gier na prawach administratora oraz wcześniejszych wersji systemu Windows;
- ponowna instalacja niektórych gier w których problem występuje (przed ponowną ich instalacją czyszczenie plików i rejestru wspomnianych wyżej programem);
- weryfikacja plików Windows'a komendą w CMD sfc /scannow, wszystko prawidłowo.
Bardzo proszę, wręcz błagam o pomoc gdyż sam prawdopodobnie już nic nie zdziałam. Próbowałem wszystkiego co tylko przyszło mi do głowy ale żaden z tych zabiegów nie pomógł. Jeśli macie jakiekolwiek porady (tylko z sensem) proszę, napiszcie tutaj w tym wątku, będę bardzo wdzięczny.
PS.: Jeśli ktoś mógłby podać strony na których takie problemy ludzie rozwiązuję bardzo bym prosił o linki do nich.
Cześć wszystkim,
planuję w końcu zaktualizować system Windows 10 do najnowszego wydania. Aktualnie korzystam z wersji 1511 (November Update). Tak wiem, cholernie stara, od dawna już niewspierana wersja. Dlatego chciałbym zaktualizować go za jednym zamachem do wersji 1709, czy jak kto woli Fall Creators Update. Wiem, że za pomocą Windows Update tego nie zrobię bo ten pobiera łatki po kolei aż dojdzie do tej najnowszej a to pochłonie bardzo dużo czasu. Dlatego chciałbym jakimś sposobem od razu przejść na najnowszą wersję Windows'a 10 oznaczoną numerem 1709. Z tego co mi wiadomo jest takie narzędzie: Asystent aktualizacji do systemu Windows 10. Czy ktoś z tego programu korzystał? Czy działa on dużo sprawniej niż Windows Update? Nie powoduje problemów?
Kolejne pytanie to jak zabezpieczyć się przed ewentualnymi niechcianymi problemami tj. wieczne restarty czy ogólnie niestabilna praca systemu. Aktualnie system jest bardzo stabilny, nic się nie zawiesza, nie ma żadnych opóźnień, system startuje też bardzo szybko (w niecałe 20 sekund na dysku HDD). Dlatego chciałbym obejść się bez niepotrzebnego formatu i powrócić do systemu w wersji w takiej jaką mam teraz. Czy utworzenie punktu przywracania i obrazu systemu wystarczy?
Inne pytanie to czy wszystkie programy jakie mam teraz będą normalnie działały np. gry? Dysk mam podzielony na dwie partycje: C - partycja systemowa ze sterownikami i innym oprogramowaniem "nieużytkowym" oraz D - czyli min. gry, filmy, muzyka, zdjęcia etc. Czy po przeskoczeniu do najnowszej wersji wszystko będzie normalnie działać? System nie będzie ingerował w nic na partycji D?
I na koniec jeszcze jedno pytanie - czy będą jakieś pozytywne skutki aktualizacji oprócz wiadomego zwiększenia bezpieczeństwa? Komputer głównie służy do gier więc czy gry nie zwolnią? Czy system będę musiał znowu konfigurować czy będzie on w takim stanie jak teraz (nie powiem, system jest teraz według mnie świetnie przeze mnie zoptymalizowany: w tle działają tylko najpotrzebniejsze funkcje systemowe plus kilka moich programów, a raczej programików nie wpływających na szybkość pracy z systemem; użycie podzespołów w spoczynku: CPU 0-1%, GPU 1%, RAM 13%, dysk 0%, sieć 0%).
Na razie to tyle pytań. Za udzielenie mi odpowiedzi z góry bardzo dziękuję. :-)
Witam,
Krótka piłka. Wczoraj wieczorem pobrałem instalator do Fortnite - Epic Games Launcher, zainstalowałem go, następnie zalogowałem się i przeszedłem do zakładki z w/w grą. Nacisnąłem przycisk pobierania i to rozpoczęło się, z niską prędkością ale jednak. Po "zassaniu" 1% prędkość pobierania wskazywała 0 b/s, czyli zatrzymało się, jednak w aplikacji monitorującej ruch sieciowy launcher nadal pobierał MB. Gdy pobieranie zatrzymywałem ruch sieciowy znikał więc to na pewno był ruch spowodowany pobieraniem Fortnite'a. Wie ktoś może jak naprawić ten błąd? A może nie ma co patrzeć na wykresy w instalatorze gry gdyż ten jest "zabugowany" i gra tak naprawdę się pobiera?
Odbiegając trochę od tematu, ile danych Fortnite'a trzeba pobrać z serwerów?
Za pomoc bardzo dziękuję.
Z góry przepraszam za składnię mojej wypowiedzi, ale coś dzisiaj nie mam do tego głowy. ;-)
Zweryfikuj pliki gry za pomocą GOG Galaxy. Już nie raz i nie dwa taka opcja zażegnała problemy z Wiedźminem u mnie.
W GOG'u powinna być opcja dodania folderu z grą do gry (wiem, trochę dziwnie to brzmi). U mnie było dokładnie to samo i takie coś pomogło.
To nie zmniejszenie kosztów na przesyłce było powodem wyboru paczkomatu InPost. :-)
Najbardziej w tym wszystkim martwi mnie to, że nie wiem gdzie ta paczka właściwie się znajduje. Nadawca wysyła paczkę, kurier po nią podjeżdża, pakuje na samochód i... no właśnie, i co? Przecież już nie raz pewnie zahaczył o sortownie, to dlaczego jej tam nie wyładowali? Nie wierzę aby ciągle się z moją przesyłką woził.
Po waszych wypowiedziach czuję się nieco spokojniejszy, mam jeszcz nadzieję że zdążą do świąt.
Mam takie pytanie, czy oni pracują również po nocach? No i czy możliwe jest aby przesyłka doszła w sobotę (w sensie czy w tym dniu również rozwożą po paczkomatach)?
Ehhh...
Widzę że nie do końca się zrozumieliśmy się. Rozumiem to że jest teraz okres przedświąteczny, bardzo gorący zresztą, jednak dziwi mnie to, że paczka jedynie gdzie trafiła to do samochodu kuriera i... tyle. Dlaczego nie wyładowali jej w tych swoich punktach? Może mają taki zapi***ol że tylko dokładają mu na pakę i biedny nie ma czasu dojechać do oddziału, wyładować jej tam aby kto inny mógł ją wziąć.
Witam,
niestety, ale wydaje mi się że padłem "ofiarą" InPost'u. O co chodzi? Mianowicie o to że przesyłka którą zamówiłem 18.12 (tego samego dnia nadawca wygenerował etykietę dla przesyłki) do dzisiaj nie przyszła a co gorsza mam obawy że się zagubiła, dlatego że aktualny status to "Odebrana przez kuriera". Kurier InPost przesyłkę od nadawcy odebrał wczoraj tzn. 19.12, co ciekawe bardzo późno bo po godz. 19:00 i tak pozostało, do teraz żadnej aktualizacji statusu, tylko że wygenerowano etykietę i kurier odebrał od nadawcy przesyłkę, nawet nie ma informacji żeby paczka trafiła do jakiejkolwiek placówki. To co, moja paczka jeździ z kurierem już ponad 24 h i do tego czasu nie została nigdzie wyładowana? Co może się z nią dziać? Niestety kontakt z nimi jest prawie niemożliwy. Bardzo mi zależy na tym aby dotarła przed świętami, wiadomo dlaczego.
Co w takiej sytuacji robić? Czekać cierpliwie ponieważ jednak nic złego z paczką się nie dzieje? Pisać reklamację do nich? Możliwe aby paczka tyle czasu była na samochodzie? Gabarytowo jest niewielka - możliwe aby gdzieś im wypadła?
Za zainteresowanie się tematem z góry dzięki.
PS.: Zapomniałem dodać że chodzi o przesyłkę paczkomatową, już z góry opłaconą.
A to nie chodzi czasami o ten napad piratów na okręt gdy pierwszy raz płyniemy na Skellige?
Okazało się jednak że winowajcą jest przegub półosi; wewnętrzna część całkowicie się rozsypała.
Trochę to dziwne, bo sprawdzając w internecie objawy zniszczonych przegubów nie było objawów podobnych do tych co ja miałem, no ale ważne że udało się to "odkryć".
Wszystkim bardzo dziękują za próby pomocy. :-)
WĄTEK ZAMKNIĘTY.
OK, zaryzykowałem i odinstalowałem oba DLC i podstawka normalnie się uruchomiła; powrócił także podstawowy motyw tła.
A więc poradnik pt. "Jak odinstalować dodatki Serca z Kamienia i Krew i Wino gry Wiedźmin 3: Dziki Gon" dla przyszłych pokoleń :-) :
1. W grze usuń wszystkie zapisy gry. Przed ich usunięciem możesz zrobić ich kopię przechodząc do: Eksplorator plików > Dokumenty > The Witcher 3 > gamesaves i kopiując wszystkie znajdujące się tutaj elementy na dowolny nośnik.
2. Następnie przy wyłączonej grze przejdź do: Panel sterowania > Programy i funkcje i na wyświetlonej liście znajdź pozycje któregoś z DLC.
3. Zaznacz któryś z DLC i naciśnij Odinstaluj (przycisk znajduje się nad listą).
4. Uruchomi się kreator deinstalacyjny.
5. Na końcu zweryfikuj pliki gry tak dla pewności.
Co do felernej fontanny w Krwi i Winie nie znalazłem rozwiązania problemu, bo inne fontanny w W3 wyświetlają się normalnie. Ale trudno, i tak będę na razie przechodził podstawkę więc...
Mimo tego dziękuję tym dwóm osobom które zainteresowały się tym wątkiem.
TEMAT ZAMYKAM.
Sprawdź sobie w pojemnikach jakie masz kolory to będziesz wiedział :)
I tak będzie najlepiej. :-)
Przegub charakteryzuje się tym, że strzela przy skręconych kołach no ale jak u Ciebie słychać to spod maski?
W sumie to strzelanie jest tak głośne że może rozchodzi się po masce i dlatego daje to takie mylne wrażenie?
Tylko czy walnięta pompa wspomagania powodowała by te trzaski przy skręcaniu na wyłączonym silniku? Bo nie bardzo chce mi się wierzyć że w tym samym momencie padły dwie rzeczy.
Jak coś "strzela" przy skręconych kołach to pewnie przegub. Ale ja mechanikiem nie jestem, kiedyś taką usterkę miałem u siebie i to było to. A jak coś cieknie z okolicy koła to chyba tylko z amortyzatora bo z czego innego? Ale to byś zauważył gołym okiem.
Ale idealnie w tym samym czasie poszedłby i przegub i amortyzator?
Płyn do wspomagania? Sprawdź w zbiorniku ile masz i czy nie ubywa.
Też tak właśnie pomyślałem, tylko czy aby płyn ten nie jest czasem różowy? Poza tym byłoby słychać takie napie****anie spod maski przy skręcaniu? ;-)
Ale sprawdzę później czy to faktycznie płyn.
Któryś z przegubów strzela a płyn może być hamulcowy albo wspomagania. Jedynie chyba tylko te mają konsystencje wody.
No ale przeguby i hamulce to całkowicie dwie inne rzeczy. Możliwe aby padły w tym samym momencie? Wcześniej nic się nie działo.
AntyGimb
A w ogóle czytałeś to co tu pisze dokładnie? Co w tym głupiego? Ten news to raczej taka ciekawostka o tym że to co znajduje się w piramidach w grze zostało odkryte dopiero po premierze gry; mówiąc inaczej Ubisoft przewidział wnętrze piramid zanim naukowcy to odkryli.
Witam,
Dzisiaj z rana jadąc samochodem (nie ja) doszło do uszkodzenia "czegoś". Otóż na zakręcie z przodu samochodu nagle zaczęło coś mocno strzelać. Po zatrzymaniu się i wyłączeniu silnika pod przednią częścią samochodu był wyciek jakiegoś oleju, nieco żółtawego konsystencją podobną do wody. Gdy pchało się samochód to przy skręcaniu ciągle co jakiś czas coś strzelało (silnik był wyłączony, samochód pchaliśmy); nie były to jakieś stuki tylko właśnie strzały. Gdy samochód "jechał" prosto nic takiego już nie było. Poza tym z relacji usłyszałem że prawe koło było mokre i podobno to właśnie z niego było słychać to trzaskanie, a silnik w czasie gdy to się stało zaczął dziwnie pracować - chociaż te dwie ostatnie informacje, szczególnie z tym silnikiem traktował bym z przymrużeniem oka; być może w pierwszej chwili był strach i tylko wydawało się że silnik dziwnie chodzi.
Na razie to tyle. Przeszukując internet nie znalazłem podobnej usterki dlatego zwracam się do Was - nie raz widziałem jak co niektórzy z tego forum pomagali przy sprawach niekoniecznie growych. :-)
Z góry dzięki za pomoc.
Odnośnie wody to sprobuj zainstalowac sterowniki graficzne po czyszczeniu przez Display Driver Uninstaller, ale dopiero jak juz zainstalujesz gre na nowo,
Sterowniki były już wielokrotnie reinstalowane/instalowane były nowe wersje, właśnie z użyciem tego programu jak i bez niego.
(mozna tez probowac weryfikacja plikow, ale niewiadomo czy to pomoze
Weryfikowałem już pliki gry ale to nic nie dało.
lub sprawdzic opcje w geforce experience, jesli to masz)
Nie mam. ;-)
Bo sadze, ze na reinstalacji gry sie skonczy, ewentualnie sprobuj skasowac 2 najwieksze rozmiarowo(w gb) foldery z foldera dlc, bo male dlc zajmuja malo, a duze dodatki duzo;), no chyba, ze jednak zapisuja sie pliki dodatkow gdzie indziej to musialbys folder gry samemu przejrzec. (ale wystarczy, ze dodatki trwale modyfikuja pliki glownej gry i takie samodzielnie kasowanie nic nie da)
Właśnie znalazłem w Panelu sterowanie w sekcji "Programy i funkcję", że gra i DLC do niego widnieją jako osobne pozycje. Czy odinstalowując w ten sposób będzie wszystko działało? Robił ktoś tak?
Gry nie mam zainstalowanej, wiec nie mam jak to sprawdzic.
moze poprostu w GOG Galaxy, przy grze i przy guziku graj jest opcja typu "wiecej opcji/dalej" a tam to odznaczenia(wylaczenia) i te duze i te male dlc.(sugeruje sie forum gogowym, a moze duze dodatki maja wlasne guziki-nie wiem)
Niestety nie mogę tego znaleźć. Kiedyś też tam szukałem ale niczego tam nie ma; jest tylko opcja instalacji DLC.
Sprawdz folder gry i czy nie ma tam foldera dlc i skasuj foldery odpowiedzialne za duze dodatki, i moze trzeba bedzie jakis plik zedytowac
(Chyba predzej bedzie skasowac gre, sejwy przeniesc w inny folder i zainstalowac na nowo.)
Coś tam o DLC jest, tylko nie są one normalnie opisane tylko w tych "ich języku".
A instalować od nowa całej gry nie chcę, znowu te aktualizacje... nienawidzę tego. :-)
(Wydanie gry masz podstawka i 2 dodatki czy GOTY- bo nie wiem czy instalator GOTY pozwala na wybor co instalowac)
Fizycznie mam samą podstawkę, dodatki zakupiłem dopiero po przejściu podstawki kupując klucze. Cyfrowe GOTY również mam, tak samo z siebie dodało mi do biblioteki przy zakupie ostatniego DLC, Krew i Wino.
fontannna/czerwona woda?
w necie YT jest filmik Witcher 3 - Red Water Bug https://www.youtube.com/watch?v=uYrg4kQ8oY8
sprawdz komentrze,i komus cos tam pomoglo, ale nie wiem czy to ten sam przypadek.
Tylko woda u mnie normalnie wygląda, problem jedynie CZASAMI występuje z kałużami i deszczem oraz ZAWSZE z tą fontanną. Tylko że fontanna dostaje te wielkie kwadraty dopiero gdy się do nich zbliżę, gdy odejdę one maleją aż całkowicie znikają.
karta to nadal GeForce GTX 750 OC (1GB) ?
Nie, teraz mam GeForce'a GTX'a 1060 OC (6 GB). Nie widać tych uber ustawień grafiki? :-D
Wielki Gracz od 2000 roku
Co do dodatków to chyba można, o ile nic nie ruszyłeś z nich, bo jeśli jest inaczej to ci powywala błędów od groma i jeszcze więcej.
No właśnie że normalnie oba dodatki ograłem, teraz chcę kolejny raz przejść W3 ale bez nich, bo nie chcę robić zadań z podstawki i dodatków na raz bo niepotrzebnie będzie to tylko mieszało mi rozgrywkę.
A jeśli usunę wszystkie save'y? Nie będzie sypać błędami?
Co do drugiego - sprawdź spójność plików gry, pewnie coś jest nie tak.
Weryfikację plików gry już robiłem i nic to nie dało, to znaczy prawie nic bo zniknęły mi wszystkie tekstury mostów w Novigradzie, ponowna weryfikacja to naprawiła. :-)

Witam,
aktualnie przymierzam się do ponownego przejścia W3, jednak chciałbym to zrobić nie mając dwóch oficjalnych DLC, Serc z Kamienia i Krwi i Wina. Jednak te dodatki mam zainstalowane. I tu moje pytanie, czy można te DLC jakoś odinstalować aby zostać przy samej podstawce. Nie chciałbym reinstalować całej gry tylko odinstalować te dwa dodatki, jest taka możliwość?
Z kolei co do "popsucia się" Wiedźmina 3; zauważyłem, że w Beauclair jest taka fontanna która nie wyświetla się poprawnie. Załączam screen'a z rzeczonym problemem bo opisywać nie ma tu za bardzo co; na screen'ie wszystko widać. Oprócz tej fontanny problem występuje czasami z deszczem i kroplami z kałuż kiedy się po nich chodzi - są wielokolorowe, najczęściej jednak różowe. Czym to jest spowodowane i jak to naprawić?
Z góry za odpowiedzi dziękuję. ;-)
Jestem dość daleko, więc poproszę nagrody w takiej kolejności (#24):
1. Koszulka
2. Medalion
3. Brelok
Jak dojdzie do mnie to wybierać będę według powyższych "priorytetów". ;-)
Szczerze powiedziawszy - wszystko. Nie wiem jak udało Ci się uruchomić grę na 4 GB RAM'u, pomogła Ci chyba spora pamięć wirtualna w Twoim PC. Kartę graficzną masz za słabą, procesor również - ta gra od procesora wymaga naprawdę dużo, nawet moja i5 4460 @3.4 GHz momentami przy bardzo intensywnych akcjach nie wyrabia.
Ja jutro mam w LO mam dwa sprawdziany i kartkówkę, kilka dużych zadań a ja jestem tak w połowie. Także tak, znowu późno spać idę a wtedy wiadomo... :-)
Ragn'or
Nie potrafię pomóc, ale Twoje problemy utwierdzają mnie w przekonaniu żeby pozostać przy win 8.1.
;-)
Ciekawe że na forum jest użytkownik u którego problem ten występuje od podobnego czasu co u mnie. Dodatkowo zauważyłem, że na moim laptopie gdzie również W10 jest zainstalowany system sam uruchamia te usługi. W internecie wyczytałem, że Microsoft zakończył właśnie wsparcie dla Windowsa 10 w wersji 1511.
Wygląda na to że pozbyciem się problemu będzie instalacja najnowszej wersji Fall Creators Update. Tylko czy robić to za pomocą tego asystenta?
Przed chwilą na moim PC pojawił się program "Asystent aktualizacji do systemu Windows 10". Jakim cudem mi się on tak po prostu pobrał?
Chyba jednak trzeba będzie w końcu zaktualizować ten system. Tylko czy aktualizacja nie spier**li mi systemu? Zawsze mam obawy co do takich automatycznych aktualizacji.
No i jeszcze jedno ważne pytanie: ile mniej więcej waży taka aktualizacja? Czy system aktualizuje się od razu do najnowszej wersji?
Używałem kiedyś 7, używam teraz 10. Krótko mówiąc, jeden jak i drugi system ma swoje zalety i wady. Część rzeczy lepsza była w "siódemce", część w "dziesiątce". Gdyby nie te całe szpiegowanie w W10 które można co najwyżej ograniczyć, podzielenia Ustawień i Panelu sterowania na dwie różne rzeczy (świetnie by było gdyby cały Panel sterowania (całą jego funkcjonalność!) przenieść do Ustawień), wymuszane aktualizacje i czasem bugujący się interfejs byłoby świetnie.
Niestety, w dalszym ciągu są problemy z wyłączeniem tych usług. Jednak co ciekawe, usługi wyłączone same uruchamiają się dopiero po kilku dniach, tak jakby coś je wywoływało. Tylko co?
Zauważyłem także, że nawet po wyłączeniu Windows Update usługa BITS nadal pobiera jakieś dane.
Co mam w takim razie zrobić? Dlaczego nagle po takim czasie usługi te włączają się same i nie można ich permanentnie wyłączyć?
Pomóżcie! :-)