Zostanę przy WH3. Zamiast zrobić Empire 2, Medieval 3 to znowu kombinują z jakąś niszą.
Paris Police 1900. Jest na Canal+ i puszczają po odcinku (dzisiaj będzie 6), ale dawno tak nie czekałem na każdy odcinek.
Niech jeszcze naprawią Paryż, bo misja z odbiciem królowej dalej się ludziom sypie.
W ramach tej samej promocji jest Suzerain za 37,79 zł.
Dużo czytania po angielsku, ale jeden z ciekawszych symulatorów polityki w jakie grałem. Akcja dzieje się w fikcyjnym państwie osadzonym w fikcyjnym świecie inspirowanym epoką Zimnej Wojny.
Jeszcze niech to robią w USA lub w Europie żeby dostawy były bardziej pewne.
Niestety jako posiadacz roku abonamentu związanego z zakupem nowej karty zostałem przepisany do Priority.
Miałem podobnie. Człowiek mieszkał w Pendolino to w końcu kupił Switcha (w ostatniej delegacji przed zamknięciem szkół). I zamiast Zeldy gra w domu w Fitness Boxing 1&2 (przewaga nad RFA to cena i brak konieczności zabierania w delegację tytułowego pierścienia).
Z historii gier (wyłączyłem na początku 4 odcinka) wyszła im historia LGBTQWERTY... nic o Amidze i Commodore za to historia pierwszego PINK RPG (ilość materiału taka sama jak o Ultimie...).
Warcraft III miał być wydany wcześniej. Skoro tyle z nim walczą to zaczekam na jakąś promocję.
Ad 1) Co do ładunku na morzu to upewnij się, czy masz wolne miejsce na statku (domyślnie jest pełny i ma deski, żelazo i działa).
Ad 2) Obserwowałem kursor i świder zadziałał jak kliknąłem trochę obok tej grupy.
Tylko przy swoich ograniczeniach był bardzo dobrą grą. Zazwyczaj jednak wszystko kończy się dużo gorzej. Oby tym razem się udało.
Najlepsze Anno w jakie grałem. W wersji kompletnej gra jest bardzo dobra na ok 35-40 godzin minimum.
Bardzo dobra gra, ale dodatkowe mapy są nieco drogie. Proponuję kupować w promocjach.
To nie jest kwestia polskiego serialu tylko A. Holland. W jej mityczny talent dawno straciłem wiarę (Jej odcinków HoC też nie dało się oglądać). Wataha udowadnia, że w Polsce można zrobić dobry serial.
Stellaris wyżej niż EU4, HoI4, Cities, Civ6... generalnie chyba mam inną definicję strategii.
Bardzo bym chciał żebyś miał rację, ale chyba jednak tematyka zbytnio nastawiona na polskiego widza.
Z tą optymalizacją trochę przesadzacie. Gra chodzi równie płynnie na mocnym piecu jak i na laptopie, który ma 6 lat i nie był drogi (i5+gt640m). Na laptopie chodzi o niebo lepiej niż SWTOR.
Jak jedziemy stereotypami to możemy dorzucić:
- Po co Bóg stworzył Austriaków?
- Żeby każdy inny naród mógł wygrać wojnę chociaż z nimi.
- Po co Bóg stworzył Włochów?
- Żeby jednak nawet Austriacy mogli z kimś wygrać wojnę.
Eh... To jest świetna gra i 400 godzin to jeszcze nie jest moje ostatnie słowo, ale 20E za to DLC to lekka parodia.
To jest dobra gra, ale ES1 było nowością, a ES2 jest mniej czytelną kopią ES1.
Jeśli próbują zachęcić ludzi do dodatku francuskiego to nie powinni udostępniać najgorszej mapy.
Obawiam się, że z pojedynku ES2 i Stellaris zwycięsko wyszedł... ES1. ES2 na pierwszy rzut oka mało wnosi, a Stellaris bardzo mnie zawiodło (piszę o podstawce, bo w DLC nie grałem).
Ja mam wersję Gold na Steam i zaczynam widzieć wady tego rozwiązania. Teraz jest np. promocja na GMG i można kupić taniej Morrowinda, ale z moją wersją nie zadziała (pytałem GMG). Sebastian chyba coś pokręcił z tymi wersjami, bo ja w GOLD nie widzę Adventure pack (każda rasa w każdej frakcji) i imperial (rasa). Z tego co wiem Gold oznacza TESO:TU + 4 DLC + koń (chociaż nie wiem, czy on w jednym z tych DLC nie był).
No to tak po demku. Gra jest wykonana na 6/10. Chwilami np. gra nie chciała przełączać się między prowincjami. Skala opcji całkiem fajna i tak całkiem nie jest to wszystko uproszczone (wstępnie 8/10). Co prawda demo to nie pełna gra, ale fajne jest to, że mniejsze kraje mają ograniczone pole działania z racji braku zasobów.
Na prawdziwą krytykę ta gra zasługuje z zupełnie innych powodów. Jak przeczytałem w recenzji gra jest podobno polska. W tej sytuacji nie można jej łatwo darować przeinaczeń większych niż w wielu grach Paradoxu (ostatecznie Szwed ma prawo tłumaczyć się ignorancją). Żyjemy w kraju, który na całe szczęście jest raczej jednolity narodowościowo, a w grze 1 z 5 prowincji nie zamieszkują Polacy... tylko jakaś mityczna narodowość śląska, która ciągnie się aż pod granicę z Niemcami (np. przesiedleńcy z ziem nad Zbruczem musieli odkryć w sobie tą "narodowość"). Ja wiem, że istnieją w Polsce jakieś dziwne organizacje, które w odrobinę sprawniejszym państwie dawno by były zakazane, ale to już jest jakaś paranoja (mam nadzieję, że to błąd podobny do kultury urugwajskiej na Ukrainie :)). Podobnym kwiatkiem jest autorytaryzm w Polsce i na Węgrzech... w Polsce niemal taki jak na Białorusi (tam sobie spróbujcie demonstrować :)). Oczywiście można się tłumaczyć, że nikt nie wie co będzie w 2020 i Szwecją, której dano totalitaryzm, ale ktoś tu chyba chce żebym mu płacił w PLN za jego fobie. Szkoda, bo gra zapowiadała się przynajmniej na średnią.
No to tak po demku. Gra jest wykonana na 6/10. Chwilami np. gra nie chciała przełączać się między prowincjami. Skala opcji całkiem fajna i tak całkiem nie jest to wszystko uproszczone (wstępnie 8/10). Co prawda demo to nie pełna gra, ale fajne jest to, że mniejsze kraje mają ograniczone pole działania z racji braku zasobów.
Na prawdziwą krytykę ta gra zasługuje z zupełnie innych powodów. Jak przeczytałem w recenzji gra jest podobno polska. W tej sytuacji nie można jej łatwo darować przeinaczeń większych niż w wielu grach Paradoxu (ostatecznie Szwed ma prawo tłumaczyć się ignorancją). Żyjemy w kraju, który na całe szczęście jest raczej jednolity narodowościowo, a w grze 1 z 5 prowincji nie zamieszkują Polacy... tylko jakaś mityczna narodowość śląska, która ciągnie się aż pod granicę z Niemcami (np. przesiedleńcy z ziem nad Zbruczem musieli odkryć w sobie tą "narodowość"). Ja wiem, że istnieją w Polsce jakieś dziwne organizacje, które w odrobinę sprawniejszym państwie dawno by były zakazane, ale to już jest jakaś paranoja (mam nadzieję, że to błąd podobny do kultury urugwajskiej na Ukrainie :)). Podobnym kwiatkiem jest autorytaryzm w Polsce i na Węgrzech... w Polsce niemal taki jak na Białorusi (tam sobie spróbujcie demonstrować :)). Oczywiście można się tłumaczyć, że nikt nie wie co będzie w 2020 i Szwecją, której dano totalitaryzm, ale ktoś tu chyba chce żebym mu płacił w PLN za jego fobie. Szkoda, bo gra zapowiadała się przynajmniej na średnią.
No to tak po demku. Gra jest wykonana na 6/10. Chwilami np. gra nie chciała przełączać się między prowincjami. Skala opcji całkiem fajna i tak całkiem nie jest to wszystko uproszczone (wstępnie 8/10). Co prawda demo to nie pełna gra, ale fajne jest to, że mniejsze kraje mają ograniczone pole działania z racji braku zasobów.
Na prawdziwą krytykę ta gra zasługuje z zupełnie innych powodów. Jak przeczytałem w recenzji gra jest podobno polska. W tej sytuacji nie można jej łatwo darować przeinaczeń większych niż w wielu grach Paradoxu (ostatecznie Szwed ma prawo tłumaczyć się ignorancją). Żyjemy w kraju, który na całe szczęście jest raczej jednolity narodowościowo, a w grze 1 z 5 prowincji nie zamieszkują Polacy... tylko jakaś mityczna narodowość śląska, która ciągnie się aż pod granicę z Niemcami (np. przesiedleńcy z ziem nad Zbruczem musieli odkryć w sobie tą "narodowość"). Ja wiem, że istnieją w Polsce jakieś dziwne organizacje, które w odrobinę sprawniejszym państwie dawno by były zakazane, ale to już jest jakaś paranoja (mam nadzieję, że to błąd podobny do kultury urugwajskiej na Ukrainie :)). Podobnym kwiatkiem jest autorytaryzm w Polsce i na Węgrzech... w Polsce niemal taki jak na Białorusi (tam sobie spróbujcie demonstrować :)). Oczywiście można się tłumaczyć, że nikt nie wie co będzie w 2020 i Szwecją, której dano totalitaryzm, ale ktoś tu chyba chce żebym mu płacił w PLN za jego fobie. Szkoda, bo gra zapowiadała się przynajmniej na średnią.
No to tak po demku. Gra jest wykonana na 6/10. Chwilami np. gra nie chciała przełączać się między prowincjami. Skala opcji całkiem fajna i tak całkiem nie jest to wszystko uproszczone (wstępnie 8/10). Co prawda demo to nie pełna gra, ale fajne jest to, że mniejsze kraje mają ograniczone pole działania z racji braku zasobów.
Na prawdziwą krytykę ta gra zasługuje z zupełnie innych powodów. Jak przeczytałem w recenzji gra jest podobno polska. W tej sytuacji nie można jej łatwo darować przeinaczeń większych niż w wielu grach Paradoxu (ostatecznie Szwed ma prawo tłumaczyć się ignorancją). Żyjemy w kraju, który na całe szczęście jest raczej jednolity narodowościowo, a w grze 1 z 5 prowincji nie zamieszkują Polacy... tylko jakaś mityczna narodowość śląska, która ciągnie się aż pod granicę z Niemcami (np. przesiedleńcy z ziem nad Zbruczem musieli odkryć w sobie tą "narodowość"). Ja wiem, że istnieją w Polsce jakieś dziwne organizacje, które w odrobinę sprawniejszym państwie dawno by były zakazane, ale to już jest jakaś paranoja (mam nadzieję, że to błąd podobny do kultury urugwajskiej na Ukrainie :)). Podobnym kwiatkiem jest autorytaryzm w Polsce i na Węgrzech... w Polsce niemal taki jak na Białorusi (tam sobie spróbujcie demonstrować :)). Oczywiście można się tłumaczyć, że nikt nie wie co będzie w 2020 i Szwecją, której dano totalitaryzm, ale ktoś tu chyba chce żebym mu płacił w PLN za jego fobie. Szkoda, bo gra zapowiadała się przynajmniej na średnią.
Taaaak... zapłaciłem 15 zł żeby sprawdzić Battlefronta i szkoda mi tych pieniędzy. Poza tym bardzo się cieszę, że mogę pograć w różne ich gry, ale ja praktycznie wszystko z tego co oni oferują mam. Ze znanych tytułów z listy nie posiadam jedynie wspomnianego Battlefronta i Fify. Nawet Simsy 3 kiedyś mi wciśnięto na Humble Bundle. Nie wiem kto dał minusa dla posta robert357, ale chyba ta osoba nie wie, że jeszcze kilka lat temu to co on napisał było normalne. I tak bywało różnie. Okazywało się, że demko było przygotowane jak trailer filmu i później gra i tak była nudna, ale przynajmniej człowiek miał większe szanse i nie musiał za to płacić.
Jeszcze jeden drobiazg... jak miałem abonament to przy grach, które mam w wersjach podstawowych miałem możliwość ściągnąć wersję lepszą (DA3, ME3 itp), ale Origin ostrzegał mnie, że zapisane gry mogą później nie być kompatybilne z moimi wersjami gry. Miałem potwierdzać, że o tym wiem. Nie ryzykowałem i nie kliknąłem tego, ale nie zachęca to do abonamentu.
Świetna sprawa... demko za 15 zł :/. Jeszcze ME3 miał darmowe demo i wszystko było OK. Cieszymy się z rzeczy, które kilka lat temu były nie do pomyślenia.
Współczuję trudnego dzieciństwa. Seria nie była jakaś wybitna, ale ten komiks jest już ewidentnie słaby.
Nie tylko nie był w Passiflorze, ale też w dzielnicy portowej i podobnym przybytku w Krew i Wino. Bioware oszalało na tym punkcie. Od Dragon Age 2 boję się kupować ich gry przed przeczytaniem recenzji.
Całkiem przyjemny dodatek, ale zdecydowanie warto zaczekać na promocję. Za te pieniądze dodatek powinien być dwa razy większy.
Gra bardzo mi się podoba. Pierwszy raz nawet premium kupiłem przed wyjściem pierwszego dodatku. Tylko niech mi ktoś powie co to za sen wariata z murzynami w stahlhelmach... Jedynie na froncie włoskim jakiegoś wariata od politycznej poprawności nie wpuścili.
Warto chyba dodać kod GIFTOFPLAY na ORIGIN. -30% obejmuje nawet takie rzeczy jak premium do BF1. Właśnie kupiłem premkę. Rabat połączył mi się z Origin Access, więc zapłaciłem za premium 112,77zł.
Tekst o inflacji jest beznadziejny... Brakowało porównywania Age of Empires 1, które kosztowało w premierze tyle co teraz tytuły na konsole. Może ktoś przypomni ile kosztował Medieval 2 albo Settlers VI (maks 80zł). Empire TW 99zł, a teraz... Poza tym system wycinania premium, przepustek sezonowych itp. Jak kupowałem BF3 w przedsprzedaży to nikt mi nie mówił, że kupuję pół gry. CIV IV mogłem sprzedaż jak mi się znudziło.
Spokojnie można grać. Moi koledzy poskąpili i mają samą podstawkę, a gramy na hardcore z 64 osobami.
@Łosiu: To ta od pociągów była z lepszej zmiany? Za niej dolar podrożał... Polecam włączenie sobie wykresu dolara dla np. 5 lat i wtedy silenie się na żarty :).
Bardziej czego to nie zapowiedzą. Skywind dalej w polu, a o Skyblivion nawet nie ma co wspominać.
Dla mnie wyprzedaż była jedyna w swoim rodzaju. W sklepie z grami moim jedynym zakupem poza drobnymi DLC do EU4 był... program do obróbki filmów. Tak czy siak jestem w sumie zadowolony.
Może nie pierwszy milion, ale trochę tak niestety w Polsce działa. Właściwie to boję się zastanawiać ile czasu ciągu dnia poświęcam na naciągaczy i takich, którzy mają dużo pomysłów i wymagania tylko pieniędzy nigdzie nie widać. Niech tylko zespół inżynierów mu pomoże, poświęci swój czas za friko, a jak się uda to może 1/3 zysków odpali z łaską.
Ktoś wyczytał za ile będą sprzedawali ten dodatek? Zgodnie z opisem dodatek powinien być wspaniały, ale nie ma nigdzie przedsprzedaży. Twórcy modów płaczą, że zbyt mocno ingeruje w statystyki, ale nie mogę się doczekać systemu rozwoju prowincji.
Wczoraj wyszedł dodatek, a tutaj cisza. Ktoś kupił i może coś ciekawego o nim napisać? Nie wiem, czy sobie tego na długi weekend nie kupić.
Polecam wszystkim ten dodatek. Nie chodzi mi o jakieś państewka Indian. Nic mnie one nie obchodzą. Istotna jest opcja robienia własnych państw i rysowania mapy od nowa. Ma ona kilka wad. Niestety Tych państw mogę dodać tylko kilkanaście i nie mogę edytować prowincji, ale i tak zabawa jest świetna. Tylko niech taką edycję gry poprawiają i nie oderwę się od niej latami. Dosyć mam siedzenia przy notatniku.
Jutro najprawdopodobniej będzie powtórka bestsellerów, więc tym razem nic nie kupię. Nawet gier paradoxu nie było.
Ogólnie co do opinii o grze się zgadzam. Zaskakują mnie tylko opisy klas okrętów. Grałem w weekendy z alpha, a teraz w betę i doszedłem do 7 poziomu okrętów, ale krążownika z zasłoną dymną nie widziałem. Odpowiadają za to niszczyciele. Z torpedami też sprawy mają się nieco inaczej. Z tego co wiem ma ich dużo każdy niszczyciel, a na krążkownikach wraz ze wzrostem poziomu albo zanikają (USA) albo są stopniowo marginalizowane przez artylerię (Japonia). Obrona przeciwlotnicza to raczej rola krążownika. Od 6 poziomu chyba wszystkie mają dodatkową unikalną dla tej klasy opcję czasowego wzmocnienia obrony p-lot.
Przy testowaniu nie udało mi się gry odpalić na laptopie z Geforce 640M, na którym czołgi działają dobrze.
Kupię sobie do testowania nowej karty graficznej :). Jak ktoś ma VIP na GMG to chyba bardziej opłaca się tam kupić. Trochę ponad 11 funtów chcą.
Właśnie dostałem maila, że uczestnicy "testów weekendowych" automatycznie przechodzą do bety :D. Zapowiada się masa zabawy. Powinni dodać kiedyś te okręty podwodne, ale już teraz gra jest sympatyczna.
Co to za wieści jeśli nie ma nic o starcie bety World of Warships i o tym, że uczestnicy weekendów testowych automatycznie biorą udział w zamkniętej becie. :D
Ja wczoraj kupiłem GTX970 i powinienem dostać kod na grę. Niestety nic mi nie dali i mail do sklepu poszedł. Ciekawe co odpowiedzą.
Nigdzie nie ma nic o automatycznym dostępie dla dotychczasowych "weekendowych testerów", którzy dzielnie ankiety wypełniali? Krążownik klasy Cleveland bardzo mi się spodobał.
Ktoś się doczytał więcej o promocji Wiedźmina i nVidia? Mam zamówionego Wieśka i chcę zmienić kartę na jedną z objętych promocją. Teraz nie wiem, czy anulować Wiesia. Jak poprzednio nVidia rozdawała gry to akcja rozpoczynała się przed premierą, czy zawsze po?
Jak już wspominano gra po trzeciej łacie dalej się wykłada. Cała reszta (poza stadami zboczeńców) by mi nie przeszkadzała, ale częstotliwość wywalania gry do windowsa spada zdecydowanie zbyt wolno. W pierwszym tygodniu nic mi nie było w stanie popsuć zabawy i 40 godzin minęło, ale teraz to już jest skandal. Tyle czasu i jest nieco lepiej, ale dalej gra jest skandalicznie niestabilna.
Mam już Endless Space. Niech dadzą lepiej jakieś poprawki do Beyond Earth, bo mam moralnego kaca po kupieniu tej gry/dodatku.
Tak jak Bizon wspomniał optymalizacja w tej serii jest beznadziejna. Mam 2009, 2011, 2012 i Platinum... a jeśli gram to w Sim City, bo ta gra przy wszystkich swoich wadach przynajmniej płynnie mi działa. Cities XL z wersji na wersję dodawało nieco budynków i nieco błędów. W 2011 nie było budynków nie podłączonych do drogi. Na szczęście w 2012 już udało się je dodać.
Bardzo bym chciał żeby tym razem się udało, ale na kupno premierowego wydania nie dam się namówić.
Dzięki Esiu. Już miałem przeklinać ich, że znowu chcą kasę ciągnąć. Dodatek miał być latem i za darmo, ale taki wariant w ostateczności może być.
Warto wspomnieć o wszystkich dodatkach do Crusader Kings 2 w tym najnowszy Charlemagne za 12zł, który właśnie nabyłem. Dziękujemy Mikołaju :).
Gra jest fajna, ale wykonanie faktycznie wieje G3. Może to np nienawiść do Radeonów, ale po 15 godzinach gry mam za sobą jakieś 30-35 wywaleń do systemu. Zazwyczaj jak idę do nowej krainy to 2-3 razy leży, a później działa. Kilka postaci mi zniknęło w grze. Templariusz, który miał mnie przywitać w ich siedzibie... za pierwszym razem zaspał. Trzeba to łatać i to szybko. Gothica 3 nie przeszedłem nigdy, a 2 razy go kupowałem i 2 razy poszedł na allegro. Teraz już nie ma takiej opcji.
Gra jest dobra, ale czegoś równie niestabilnego w dniu premiery to dawno nie widziałem.
Nie wytrzymałem i jeszcze tego samego dnia kupiłem :P. Gra faktycznie chodzi wolniej. Mam i5 drugiej generacji, 12gb ram i r6850, a spowolnienie jest odczuwalne. Dodatkowe prowincje cieszą. Zwłaszcza w naszej części świata. Jestem ciekaw jak to się będzie miało do konwersji z CK2. Ciekawy jest system autonomii prowincji. Przeklinałem już swoją niewiedzę przy podziale na zwykłych wasali i marchie. Konkretnie uderzyły mnie problemy z anektowaniem tych drugich. Zgodnie z obietnicą dodano państw, które można stworzyć. Wojna czesko-krzyżacka zakończyła się... utworzeniem Wolnego Miasta Gdańska :). Trochę nie rozumiem jeszcze systemu kontroli Papieża. Fajne są nowe opcje dyplomatyczne. Nie wiem, czy ja coś źle robiłem, ale chyba trudniej odebrać przeciwnikowi prowincję ze stolicą.
Ktoś nabył i może się pokusić o jakąś recenzję? Brzmi nieźle, ale ostatnio się na kilku premierach sparzyłem i nie wiem, czy czekać na przecenę.
Po co ludzi obrażać? Poza tym jak kupowałem oba Endless-y przed polską premierą to też płaciłem 100-120zł.
Człowiek by sobie pograł, ale w swojej nieskończonej naiwności przeszedłem na "nielimitowane LTE" i muszę oszczędzać transfer na Cywilizację nową żeby nie zostać później nagrodzonym lejkiem 0,5Mbit/s i wyzwanym na forum operatora od "nieuczciwych płatników". Jakich to czasów dożyliśmy...
W ankiecie brakuje odpowiedzi dla tych, którzy grali jedynie na stronie gry w tryb bez zapisu.
Ja sobie pogrywam i jestem zadowolony. Gdzieś 1/3 widocznych opcji (a jak sami zapowiedzieli nie wszystko widzimy) ma żółte znaczki oznaczające nieaktywność. Fajne jest podzielenie drzewka technologii na ery. W ten sposób nie możemy tak jak w Endless Space rozwijać tylko jednej odnogi. Każda era ma osobne małe kółko podzielone na 4 części jak w ES. Żeby przejść do następnego kółka/ery musimy mieć wynalezione X technologii z wcześniejszej. Ciekawe są zmiany pór roku zima/lato i ich nie do końca określony moment nadejścia. Wiemy tylko że zmiana nastąpi np. za 5-20 tur. Zima łączy się z szeregiem kar, od ilości jedzenia i pyłu po mobilność wojsk.
Podobają mi się niezależne frakcje i ich asymilacja. Nie rozumiem jeszcze zbytnio działania punktów za które asymilujemy te frakcje i wykupujemy bonusy dla imperium. Bonusy te wybieramy co jakiś czas od początku, więc jeśli będzie mniej punktów to mniej wybierzemy. Koszt tych bonusów rośnie chyba wraz z wielkością państwa, ale dokładnej zależności jeszcze nie znam.
Z projektowania jednostek z ES zostało nam w EL chyba tylko projektowanie wyposażenia bohatera. Zdecydowanie odbieram to jako minus.
Nie mam jeszcze jednoznacznej opinii na temat systemu walki. armie spotykają się na głównej mapie i w momencie walki rozbiegają się w przeciwnych kierunkach na tej samej mapie po kilka pól w przeciwnych kierunkach. Gracz co turę może zmodyfikować cel ostrzału, kierunek natarcia lub odwrotu wszystkich jednostek.
Kupiłem, gra się bardzo sympatycznie. Niestety jeszcze sporo nieaktywnych przycisków, sporo będzie zmian, ale po Endless Space ufam tej firmie. Oby szybko skończyli.
Po co komu wojna skoro pożar zniszczył mi połowę budynków, a tornado zabiło mi 1/3 budynków i 3/4 ludności?
Jeśli ktoś liczy na nowego Panzer Generala to niech tego nie kupuje. Wymiana jednostek jest niesamowita, cały czas trzeba za uzyskane punkty dostawiać nowe jednostki. Taki trochę RTS wyszedł. Niestety wyszła kiepska gra. 3/10
Ja jestem zadowolony. Miałem zajrzeć do Biedronki dopiero po pracy, ale idąc do firmy o 7:30 mijałem grupkę przeszukującą stoisko. Wszystko co chciałem było. Dragon Commander, Shogun 2 i Wrzesień kupione, a rok temu nic nie miałem z tej promocji. Oczywiście nie było wszystkiego... gość obok szukał Gothic-ów i nie znalazł, Dirt 3 też nie widziałem.
Z żalem zauważyłem, że nasz drogi autor dalej przedkłada pisanie nad czytanie. Do ilu to literówek można się przyczepić u polemistów. Że mają racje to nie jest ważne. Istotne jest, że ktoś shift wcisnął nie tam gdzie się naszemu wykształconemu historykowi podoba (proszę pozdrowić profesorów).
1) W czym komu ten Łukasiewicz przeszkadza? Trafia tam, bo był wynalazcą, biznesmenem i jeszcze złośliwie popierał polską niepodległość. W ostatnich dniach była nawet rocznica śmierci, można było posłuchać. Dalej nie wiem jak tam było u autora w szkole jeśli chodzi o zbrojne wyprawy państwa polskiego. Szukanie różnych ciekawostek z przyszłości znanych ludzi bierze się z braku lustracji lata temu i z obawy żeby nie zaliczyć powtórki z XVIII wieku kiedy to niby było państwo i nagle się zapadło. Autor usilnie od tych gier do partii politycznych przechodzi nie wiem czemu. Odwoływanie się do patriotyzmu powinno być normą we wszystkich partiach i raczej fakt, że część tego nie robi jest patologią. Codename: Panzers było przyjęte z lekką przesadą, ale już ostatni niemiecki serial był przyjęty zdecydowanie zbyt dobrze. Jeśli autor nie wie dlaczego to niech poczyta sobie np. książkę "Zwycięzca po przejściach" prof. Z. Krasnodębskiego.
2) Przyszłość jest najważniejsza, ale budowanie jej jest mocno utrudnione jeśli mało się wie o sobie. Takie USA to budowano pewnie na sprzątaniu po psie i nie rozgrzebywaniu przeszłości, a nie na jakimś prostackim machaniu flagą i odwoływaniu się do patriotyzmu.
3) Co do absurdów w ocenie gier jak widzę cisza.
4) Przelew związany z ilością wejść... i tutaj wyszło nam szydło z worka. Czyli stąd silenie się na sensacje i komentowanie drażliwych tematów co któryś post. Ostatecznie trudniej wybić się tutaj postem o jakimś Simcity albo Heartstone. Pomyśleć, że kiedyś latami można było czytać ten portal i czytało się o grach, a nie czyichś problemach.
PS. Może taki tytuł? "Obrazoburczy temat" - czyli jak zbić kasę na kompleksach nie popartych wiedzą.
I tak oto autor postanowił wyprodukować wpis na poziomie podobnym albo i gorszym od omawianego Uprising44. Cel zrealizowano :).
1) Mrzonki o "wielkiej Polsce" w tytule. Skoro tą historię miał autor taką polonocentryczną to powinien wiedzieć, że nasz kraj był lokalnym mocarstwem. Jeśli to nie dotarło to gdzie tam się dalej w świat zapuszczać? Jeśli Polska nigdy w programie szkolnym nie jest agresorem, to chyba autor spał na lekcjach o wyprawach na Ruś Kijowską, Czechy, Niemcy, Węgry, Mołdawię, Rosję i wielu, wielu innych. Ja słyszałem, że po reformie "gimnazjalnej" się pogorszyło, ale że wszystko wycieli to nie uwierzę. I proszę bez opowieści o klasach profilowanych, bo program jest powtarzany, a poza tym ja jakoś to wszystko w mat-fiz miałem.
2) Uprising44 i Music Master to faktycznie kiepskie gry. Niestety druga z nich jak autor zauważył jest efektem działalności ministerstwa, które koniecznie chciało coś zrobić. Pewnie jeszcze kilku urzędników wyłudziło premie od swojego "świetnego pomysłu". Polskie imperium faktycznie obiecywało w polskiej wersji złote góry i niewiele z tego wyszło. Oryginalna wersja też dziełem nie była.
3) Ogniem i mieczem. Tutaj autor musiał się nagimnastykować. Oryginalna gra dobra, ale ta z wsadzonymi Polakami... przecież to tylko jacyś zaślepieni propagandą imperialną mogli kupić. Gra jest zwyczajnie udana w obu wersjach. Fakt, że Ukraińcy i Rosjanie w grze zrobionej przez Turków zamieścili Polskę świadczy jedynie o tym, że nie przysypiali na lekcjach historii. Nie zastosowano tutaj nawet numerów marketingowych znanych z Polskiego Imperium. Wersja steam też ma husarza i Ogniem i Mieczem w tytule. Grałem dużo w M&B i OiM i nie spotkałem nikogo komu prowadzenie polskich wojsk w dobrej grze nie sprawiało dodatkowej frajdy. Co do ocen redakcji to niech szanowny autor będzie łaskaw popatrzeć na rozbieżności w BF4, Diablo 3...
4) Wrzesień 1939. Zdradzę autorowi tajemnicę. Dawno, dawno temu były sobie gry Piotrków 1939 i Fall WieB (Obie w bazie gry-online.pl). Najzwyczajniej w świecie ktoś podjął się odnowienia drugiej z tych gier. Nie każdy to musi lubić, nie każdy musi w to grać, ale podobnie jak gry planszowe wydawnictwa Dragon/Taktyka i Strategia nie są dla każdego. Gra ma odtwarzać kampanię wrześniową, która trwała od 1 sierpnia do 5 października. Gdzie tu wprowadzić ekonomię albo równe szanse? Może jeszcze rozbudowa bazy i bitwa nad Bzurą zostanie wygrana dzięki szybkiemu wyprodukowaniu 600 czołgów 7TP? To nie Starcraft i takie cuda to w Panzer Generalach nie odchodziły. Po tym bożym świecie chodzą ludzie, którzy będą się cieszyć jak dzieci z powodu rozbicia nad wspomnianą Bzurą całej 8 armii, a nie tylko jednej dywizji.
5) Okładka Empire TW... miała flagi i mundury dopasowane do Francji, USA, Wielkiej Brytanii, Rosji, Hiszpanii, Holandii i Niemiec. Faktycznie pomysłodawca polskiej jakiś dziwny był. :) Gry mają duży wpływ na widzę lub "wiedzę" historyczną i opinię o krajach poza ich granicami i każda udana lub przynajmniej przyzwoita gra gdzie będą mogli ludzie zobaczyć nasz kraj jako istotny jest ważna.
6) Jest taka gra erepublik.com . Sukces państwa zależy tam w dużym stopniu od zaradności graczy danej narodowości. Jaki tam kiedyś był płacz jak Polska zaczynała być mocarstwem... Oswajanie ludzi poza granicami, że nie jesteśmy jedynie rezerwuarem taniej siły roboczej to też pożyteczne zajęcie.
Czyli świetne gry bez polskich flag są cenne, dobre gry z polskimi flagami też są cenne. Tak jak napisał autor trzeba być miłym dla ludzi, którzy są naszymi rodakami żeby mieszkało nam się tutaj możliwie sympatycznie. Trzeba też jednak się uczyć, czytać, a później ewentualnie czasami coś napisać w temacie, na którym się znamy. Stosując się do proponowanej wykładni to na takiej Litwie, Łotwie, czy w dowolnym innym małym kraju, który czasami pojawia się na mapach powinno się uczyć o wojnie 100-letniej, urokach Imperium Brytyjskiego i II Rzeszy. W przeciwnym razie mieszkańcy tych krajów dowiedzą się czegoś o swojej historii i podetną sobie żyły przy śniadaniu. :)
Pozdrawiam
@DanuelX Bojkotowanie polskich produktów i jeszcze obnoszenie się z tym powodem do chwały raczej nie jest. No chyba, że pakujesz się już i w nowym kraju dobrze widzą złe mówienie o nas.
To jest zdecydowanie najlepsza gra z serii HoI. Mamy nową, fenomenalną mapę, obie wojny światowe z niezłym systemem wydarzeń historycznych oraz poprawną optymalizację.
Beta gry jest dostępna od dzisiaj na Steam. Pozostaje czekać na promocję albo na tańsze wydanie w Polsce.
Wszystko pięknie, ale dlaczego nie ma słowa o polskich dyskach SSD marki Goodram? Posiadam Goodram C Series 128GB i jestem z niego bardzo zadowolony. Drogi też nie był. "Cudze chwalicie, swego nie znacie".
Tylko Typ-59? Jeździłeś T34? Mam go od miesiąca i jest zdecydowanie lepszy od T32, który ma być jego odpowiednikiem.
Ja się grzecznie pytam... Gdzie są podboje? W tym momencie to już mała inwazja na Krzyżaków wydaje się oczywistością.
Pograłem w tą betę... i oczywiście ładny ten BF 3.5, ale nie kupię tego zbyt szybko. 340zł za coś co powinno uczciwie z 60zł kosztować. Może 100zł, bo ten dodatek jest spory, ale do pełnoprawnej gry mu daleko.
Na getgamesgo.com próbowałem kupić Oblivion i Morrowind... ale dowiedziałem się, że do Polski nie sprzedają :/.
Gra jest bardzo dobra i cały czas ją rozwijają. Co mnie lekko zszokowało ostatnio to osłabienie kompów. Jak kupiłem zaraz po premierze to wizyta kompa była często mordercza, a teraz ledwie sobie ten komputer radzi. Następna gra będzie na poziomie Endless... może to coś pomoże.
Też wczoraj u nich za tyle kupiłem. W moim MM było z brytyjskimi miastami i "bohaterowie i złodzieje".
Ostatni dzień urlopu i udało mi się grę skończyć. Zasłużone 9/10. Żeby każda książka miała równie ciekawe zakończenie. Jeśli widzicie gdzieś w promocji (ja płaciłem 30zł za pełną wersję) to polecam.
Ładny mi piękny smaczek. Dla mnie takie smaczki skreślają grę, a przynajmniej polskie wydanie.
Ładnie się dziewczyna przebrała, ale chyba podpis pomylony. Ja w Dragon Age nie widziałem nikogo takiego.
Mam bogatszą wersję gry i niezbyt mam pomysł gdzie kody ze steam wpisać. Pomoże ktoś?
Właśnie jestem po rozmowie telefonicznej z Saturnem i Mediamarkt w Gdańsku. bardzo się zdziwili jak zapytałem o Diablo. "Oczywiście pierwszego dnia wyszło". Jak ktoś ma na zbyciu kod do trial to będę bardzo wdzięczny. [email protected]
Chętnie przygarnę klucz do wersji testowej ( [email protected] ). Niestety w Gdańsku zabrakło gier, a tak bym miał na osłodę.
Jeśli to możliwe to też będę wdzięczny za możliwość zagrania w Trial (mail - [email protected] ). Gier dla mnie w sklepie zabrakło to na osłodę do dodruku bym miał :). Ktoś tu chyba liczy, że ci dla których zabraknie rzucą się na grę za 59,99E.