W latach 90 kiedy na PSX gry latały w 60 klatkach na premierę konsoli na pecetach w 20 to oczywiście o klatkach była cisza ze strony pececiarzy. Wtedy liczyły się gatunki gier: Na pecetach mamy symulatory i strategie a nie jakieś odmóżdżacze. Gracze pecetowi zawsze byli zabawni z tą swoją wyższością.
Microsoft to z każdej swojej gry na początku jest zadowolony. Hi-fi rush też był ogromnym hitem. Dopiero po czasie okazało się że nie do końca.
To już niektórzy zapomnieli żeby zagrać we wszystkie gry na przykład na Genesis od Segi co jakiś czas trzeba było dokupywać jakieś rozszerzenia lub czytniki CD? Teraz w dobie internetu to byłoby rozrywanie szat.
To tak jak gry video, komputerowe. Ten sam target.
Ja nie kupuje konsoli tylko dla gier od Sony tylko sprzęt który zaoferuje mi dobre gry i sprzęty od Sony od wielu lat nie zawodzą. Xbox to zawsze był sprzęt dla Amerykanów, na ich guście i oczekiwaniach się skupiał, nie miał takiej dywersyfikacji w grach jak Playstation (choć czasami coś z tym próbował robić). Nigdy nie udało mu się podbić ani Europy ani Azji. A teraz nawet w USA jest średnio.
Masz w czym wybierać jeśli chodzi o gry z zombie, platformówek jest mało, kiedyś to był główny gatunek na konsolach a teraz można liczyć tytuły na palcach jednej ręki na ps 5.
Wybrałeś akurat dobry tytuł do zdania "to już wiadomo, czemu co raz mniej osób ogląda te produkcje" który zaraz zarobi miliard dolarów w kinach. Już nie wspominając, że przy każdym filmie Marvela czytam takie opinie, no ale internet to taki ul każdy chce wybzyczyć swoją opinie.
Z drugiej strony to jednak wypowiada przestępca który mądruje się o słabo opłacanych ciężko pracujących ludziach. A co on takiego robi dla społeczeństwa? Zbiera napiwki napadami. Myślę, że to ma znaczenie nie co jest wypowiadane tylko przez kogo.
Nie ma żadnej kluchy, zagraj w grę, zobacz jak pięknie kobieco się porusza, ta jej lekkość, płynność. Mam wrażenie, że tutaj ludzie biorą te informacje od tych najgorszych twitterowych manipulatorów i mącicieli. Co oni tam sobie ubzdurają to za chwilę kopiuj wklei pojawia się na polskich forach. Sobie bohaterów znaleźli.
W Biblii ludzie zostali wyrzuceni z raju za nieposłuszeństwo i od tej pory na wszystko mieli ciężko zapracować. Wygląda na to, że nawet starożytni uważali pracę za karę, a nie cnotę.
A ja napisałem w jak dziwny sposób zachowują się ludzie w obliczu zagrożenia życia (tam nie tylko są ucieczki przed granatami) i to ludzie którzy są przynajmniej w założeniu przeszkoleni i żyjący już od roku w strefie wojennej. A mimo to wielu ludzi w mediach społecznościowych nie może uwierzyć w zachowanie tych żołnierzy i bezsilnie próbują znaleźć jakąś logikę w tym.
Czepialstwo. Zobacz jak rosyjscy żołnierze uciekają przed spadającymi granatami: Albo zastygają w miejscu albo właśnie biegną prosto. Ludzie przedziwnie zachowują się w ekstremalnych sytuacjach.
Ja zacząłem oglądać właśnie przez ludzi którzy narzekają, bo jeśli mimo to wciąż to robią to doszedłem do wniosku, że nie do końca są szczerzy, mi jak się coś nie podoba to odpuszczam, szkoda czasu. Dobrze zrobiłem, serial to moje klimaty.
Patrząc na wojnę w Ukrainie i jakie tam absurdy zachodzą i ktoś by je przedstawił na filmie to ludzie by się pukali w głowę, że to jest niemożliwe aby taka armia jak rosyjska popełniała takie rzeczy i reżyser odleciał na Marsa z takimi pomysłami. A tutaj ludzie o sylwetkę się czepiają w sytuacji kiedy tak naprawdę nie mieliśmy okazji doświadczyć takiego kataklizmu i nie wiemy jakie sylwetki mieliby po tym zdarzeniu ludzie i kto nimi by rządził.
No jak tak mam, konsolę ps5 i laptopa, dla mnie nie ma wad takie rozwiązanie jest idealnie. Na pececie nie grałem od wielu lat, nie wrócę do tej platformy, nie została stworzona dla mnie (jeśli chodzi o granie). Większość gier i tak teraz wychodzi na wszystko, poziom graficzny jest już na takim poziomie, że raz na 6, 7 lat zmiana sprzętu to jest dla mnie najlepsza opcja.
Sony cię nie przekonuje i dlatego cały czas siedzisz na forum, a nie grasz w gry, bo na innych platformach najwidoczniej nie ma w co grać.
Czepiać się Sony, że odcinają graczy od gier (choć właśnie zaczęli wydawać gry na pc) w chwili gdy Microsoft na lewo i prawo głosi jak to gracze to jedna wielka rodzina i wszyscy powinni mieć dostęp do wszystkich gier obojętnie na czym grają, aby równocześnie odcinając graczy na playstation od gier od firm które do tego czasu wydawały gry na platformę Sony. Coś tu jest nie tak.
W niebieskiej tabelce jest napisane, że Steam jest uwzględniony. Steama nie ma na konsolach.
Ja nie jestem szybkim ogrywaczem gier na easy który może poświęcać na granie dziesiątki godzin w tygodniu, celuje w konkretne gry i dlatego ps5 u mnie się nie kurzy, za to inne platformy poszły na bok.
Najpierw przed wojną z Ukrainą straszono Rosją i jej niezwyciężoną armią, że w pięć minut jak będzie chciała to znajdzie się w każdym punkcie Europy, teraz te same środowiska: ale co wy żeście się tej Rosji uczepili przecież ona nie stanowi żadnego zagrożenia, spójrzcie na jej armię ona sobie nawet z Ukrainą nie radzi, a właściwie to ta Ukraina o jest wiele gorsza i to ona stanowi prawdziwe zagrożenie dla Polski. Ja chrzanie, jakie fikołki.
Nikt nie wie jak dzisiejsi Chińczycy walczą, kiedy oni ostatnio mieli jakąś wojnę? Ostatnio walczyli z Hindusami na sztachety i dostali łupnia.
Powiedz to ruskim gdzie wszędzie widzą Polaków, a ich propagandziści wywołują nas co chwila jako tych którzy szykują się do zagarnięcia to zachodniej Ukrainy to Kaliningradu. Mam to lekceważyć? Bo ty tak gadasz? Ruskie nie potrzebują sprzętu jak będą mieli dodatkowe miliony rekrutów to zaleją Europę Wschodnią "orkami", że NATO nie będzie miało co tu ratować. Oni się nie liczą z życiem swoich żołnierzy, właściwie z niczym się nie liczą, jak trzeba będzie to będą zrównywać miasta do gołej ziemi.
Nie wiem co to znaczy upaiński ale wiem jedno, ruskie siłą wcielają do armii ludzi z podbitych terenów, wysyłają ich na front, co by było jakby udało się im zająć Ukrainę? Ile to nowych rekrutów przeciwko zachodowi, doliczyć Białoruś i kolejne państwa jak Kazachstan które znajdują się na liście Putina. To jest ogromne niebezpieczeństwo dla Polski, ale widzę, że niektórzy nie chcą tego dostrzec, na szczęście to wciąż duża mniejszość choć jak widać w internecie bardzo się starają ale są zbyt agresywni aby coś zdziałać raczej odrzucają od siebie niż przyciągają.
Przy każdej generacji pojawiają się takie teksty, jak to jest, że inne platformy nie potrzebują uzasadnienia aby je kupić, zwłaszcza ten mityczny pecet, który nie jest tanią zabawką, a tam kompletnie nie wychodzą gry które choć trochę by zachęcały do wydania tysięcy złotych (wartość nieraz kilku konsol) do wydania na nowe karty graficzne. A przy zakupie raz na kilka lat konsoli trzeba dziesiątki argumentów. Dla mnie wystarczy, że po 5, 6 latach chce się nowego sprzętu, nowej generacji, nowych rozwiązań.
Podawanie swoich prawdziwych danych w tych sklepowych aplikacjach ma jeszcze jedną zaletę dla sklepów, a mianowicie łatwo zlokalizować oszustów i różnej maści kradziejów którzy skorzystają z takiej aplikacji w sklepie. A o dziwo wielu naprawdę wpisuje swoje prawdziwe informacje.
Ludzie od zarania dziejów obserwowali przyrodę i jak są krusi względem niej. Zazdrościli siły, zręczności, szybkości zwierzętom, przerażała ich moc burz, wichur, pożarów. Nie ma co się dziwić, że zastanawiali się co by było jakby potrafili jednak przekroczyć swoje ludzkie ograniczenia i dorównać choć trochę siłom przyrody.
Czy tych filmów jest za dużo? Właściwie te filmy posiadają to wszystko co kiedyś można było oglądać w filmach walki, sensacyjnych czy katastroficznych przez to takim gatunkom trudno się teraz odnaleźć. A narzekający reżyserzy nawet nie zauważają, że często obrażają swoich kolegów po fachu, którzy tworzą te produkcje i w nich grają.
Nie wiem co ty tam lubisz ale jak jesteś na forum o grach to pewnie je to wiedz kolego, że są takie Agaty Passent które uważają, że grając (co to się działo jak Roger Ebert amerykański krytyk filmowy powiedział, że gry video nigdy nie będą sztuką, internet płonął), oglądając Rambo, Terminatora to cofasz się w rozwoju i masz kłopot z dojrzałością, dla niej choćby tutaj nie wiem jak bardzo finezyjnie będziesz naskakiwał na fanów Marvela jesteś na tym samym szczebelku drabinki kultury co fani Marvela (już za samo granie w gry, witaj w klubie). Co ma z tym wspólnego faszyzm nie mam pojęcia ale tak oglądając na przykład Krzysztofa Maja środowisko akademickie ma problem ze wszystkim co nie jest literaturą piękną tylko nie wiem czy to jest faszyzm chyba raczej jakiś rodzaj klasizmu.
Akurat super bohaterowie to się cieszą popularnością od starożytności więc filmowcy mogą trochę sobie poczekać na minięcie mody na nich.
A i jeszcze jedno. Do osób które tak besztają Marvele. Ciekawe czy pamiętają pewną sytuacje parę lat temu kiedy w programie Xięgarnia gościem był pisarz Robert Wegner, a pani Agata Passent prowadząca program popisała się takimi komentarzami jak czytanie fantasy to cofanie się w rozwoju, osobowy regres albo kłopot z dojrzałością. To co dopiero o grach komputerowych jej środowisko myśli.
O grach komputerowych wcale nie mają lepszego zdania, ciekawe czy też byś tak ochoczo bił brawo.
A jak było z filmami sensacyjnymi w latach 80? Większość to było jedna i ta sama sieczka z ludźmi którzy nawet nie byli aktorami tylko kulturystami, karatekami czy kaskaderami. W Marvela to chociaż zawodowi aktorzy występują.
No gdzie będzie? Zelenskiemu też proponowano ucieczkę, został ale ilu stawiało przed wojną, że to zrobi? Takie gdybanie bezsensu.
Żołnierze mogą się skończyć, piszesz ile Ukraina straci, a skąd wiesz czy by mniej straciła jakby się nie broniła, jednak wciąż cała zachodnia Ukraina jest cała, miliony ludzi mogło wyjechać, masz przykład żydów co się z nimi stało jak nie miał kto ich bronić. Nie każdy będzie mógł uciec z Polski i Rosjanie nie będą dla nas litościwi, tego się nie spodziewaj.
Jeszcze nie dawno w Internecie czytałem, że żadnej wielkiej wojny nie będzie bo teraz liczą się interesy, zarabianie pieniędzy ten kult u nas też namiętnie uprawiany miał zapobiec wielkim wojnom. Tak jakby wszyscy na świecie tylko przez niego postrzegali świat. Kompletnie nie dostrzegając, że mogą pojawić się jednostki dla których najważniejsza jest zemsta, rewanżyzm albo zwykła brutalna siła i mogą pociągnąć za sobą narody. U zwolenników Putina można wyczytać brutalną siłę, strach który chcą narzucać innym. W jaki inny sposób można ich powstrzymać niż siłą militarną?
Teraz masz możliwość (dają ci czas Ukraińcy którzy mają inne wartości niż ty i chwała im za to) później może być już za późno, a uciekających mężczyzn (ile to było śmiechu i pogardy dla uciekających Syryjczyków) nawet w zachodniej Europie nie będą witać z kwiatami.
Czemu niektórzy myślą, że Putin miałby się zatrzymać na Polsce? Przecież jakby wszyscy przed nim uciekali i przed jego orkami to po co się gdzieś zatrzymywać? Posłuchajcie zwolenników Putina, oni nie chcieliby się zatrzymywać, przecież oni mogliby się obłowić na zachodnich terenach. W takim razie kto miałby ich zatrzymać jakby wszyscy podzielali takie poglądy jak tutaj niektórzy w wątku.
Dziwne, bo na digital foundry mówią, że to jest remake. Przekonać cię i tak nie przekonam, dla mojego brata 20 złotych za grę to jest już za dużo. Ja jednak patrząc ile dzisiejsze gry AAA dla jednego gracza potrzebują speców, artystów uważam, że cena jest sprawiedliwa.
Możesz powiedzieć kiedy ceny gier na konsole były "akceptowalne" w Polsce? Ja mogę. Właśnie w obecnych czasach kiedy wreszcie wybór gier jest bardzo duży w różnych przedziałach cenowych. Kiedyś to żeby kupić legalną grę na którąś konsolę (ps one, saturn, nintendo 64) trzeba było wysupłać od ponad 200 złotych do nawet 370 złotych na grę na Nintendo 64. I głównie te gry to były tytuły na kilka godzin. Kiedyś to były dopiero poprzeceniane te gry. Czasami pojawiały się jakieś edycje starszych gier ale też w dosyć wysokich cenach i to wszystko na co można było liczyć.
Czemu do samochodu te porównania, bliżej do filmów czy książek gdzie są często nowe wydania i też nowy ceny (wyższe).
A fani komiksów? 120 złotych za 1 zeszyt, gdzie kiedyś za taką sumę mogłeś 10 zeszytów kupić, a dziś ta sama historia tylko z twardą okładką ponad 100.
Jasne, film też da się obejrzeć na szybko, sandboxy da się przejść w kilka godzin co nie zmienia tego że takie gry oferują znacznie więcej i myślę że ludzie kupujący na premierę są tego świadomi.
Te 339 złotych to jest naprawdę dużo za kilkadziesiąt godzin grania? To co dopiero mają powiedzieć fani filmów na płytach gdzie najlepsze wydania kosztują 150, 160 złotych za 2 godziny rozrywki. Powiem tak: dla mnie to nie jest dużo, coraz mniej wydawców chce się pchać w AAA więc ceny będą wysokie na premierę.
No patrzcie na rynku filmowy dzięki serwisom strumieniowania pojawiły się produkty które legalnie można obejrzeć tylko i wyłącznie w jednym miejscu, gdzie rynek z grami właśnie się otwiera na różne platformy. Mam nadzieję, że te firmy zmienią swoją politykę odnośnie fizycznych nośników.
Ciekawe czy Marvel wyda kiedyś swoje seriale na płytach blu ray. Ja wiem, że płyty to teraz nisza i DISNEY+ to teraz priorytet mimo wszystko ta korporacja nie powinna narzekać na sprzedaż płyt.
Tak za wiele tych tytułów to nie ma, zwłaszcza jak wychodzą tylko na jedną platformę i są ograniczone wiekowo.
Nie podawali twórcy liczby egzemplarzy to oczywiście pojawiały się tutaj głosy, że to z powodu, że nie ma czym się chwalić. Jak się chwalą to oczywiście wpisy, a czym oni się chwalą i jakieś wyciąganie procentów sprzedaży gry do sprzedaży liczby konsol. Jakby tak do tego podchodzić to może czas wyciągać procenty ze sprzedaży gier na pc do liczby sprzedaży pecetów to będą dopiero ciekawe wyniki. Gol ma niektórych czytelników geniuszy.
Jeszcze przed najazdem na Ukrainę to samo przepowiadali różni eksperci odnośnie tamtego kraju.
W 30 klatkach gra pełno graczy pecetowych wystarczy cofnąć się parę miesięcy wstecz kiedy ceny podzespołów szalały i poczytać komentarze. Gracze pecetowi śmieją się sami z siebie.
A uciekal bede tak daleko jak uznam za stosowne
Między nami nie ma różnicy w tym, że ty będziesz uciekał, a ja nie, bo nie wiem może też będę uciekał tylko w tym, że ja mimo wszystko wstydzę się tak napisać właśnie ze względu na takich ludzi jak na Ukrainie.
Putina odstrzelą? Zobaczymy. Zachód tak mocno reaguje w tej chwili, bo się boi, że Ukraina Putinowi nie wystarczy, tęczowe chmurki się rozwiały po ataku na Ukrainę.
Po prostu jestem ciekaw jak daleko masz zamiar uciekać, bo dlaczego niepowstrzymywany tyran miałby się gdzieś zatrzymać?
A jak uderzy Putin na Niemcy to dalej uciekasz? Twój komfort i bezpieczeństwo zapewniają właśnie tacy ludzie jak teraz w Ukrainie choć wielu z nich pewnie zapłaci za to najwyższą cenę.
A to nie jest trochę tak, że Putin ma teraz takie kłopoty bo znaleźli się ludzie którzy nie uciekali na widok Rosjan (na co on liczył) tylko chwycili za broń i chcą bronić kraju? I nie piszcie, że tam jest lepsza klasa polityczna.
Niektórymi nickami nie warto się przejmować, zawsze się pojawiają w tematach o grach Sony i piszą w kółko to samo, właściwie to nawet nie wiem czy rzeczywiście to są ich opinie czy kopiują i wklejają teksty trollowych kont z Twittera, wybrali sobie niezłe "autorytety".
Mówisz, że gra była nudna, a ja w niej spędziłem już 250 godzin, zero znużenia. Styl graficzny, zróżnicowane środowisko, system walki, ta gra to moje zen, po ciężkim dniu można wskoczyć na chwilę do gry i pospacerować po zaśnieżonej tundrze, po gorącej pustyni, parnych bagniskach. Uwielbiam to. Forbidden West już kupiony oczywiście.
Która konsola nie miała gier na wyłączność? Sega, Atari, Nintendo, Microsoft? Ludzie z GOL-a naprawdę mieli tylko styczność z pecetem i w tej bańce zostali na wiele lat.
Wszyscy tu się na Sony skupiają ale przecież te przejęcie ma wzmocnić głównie gamepassa pecetowego. Co ze steamem, kto tam będzie chciał kupować gry jak będzie gamepass? Microsoft żeby utrzymać gamepassa nie zrobi tego na samych graczach konsolowych potrzebuje graczy z telefonów i pecetów, przecież oni celują w miliardy graczy to i steamowi się dostanie.
Call of Duty będzie na Sony, przejęcie Activision to bardziej wzmocnienie gamepassa na pc dzięki Blizzardowi i mocne tytuły na mobilki. Te przejęcie to akurat aż tak mocno nie dotyczy konsol.
Na GOL-u rozczarowanie, a na Steamie 97% pozytywnych ocen, na metacritic również ponad 90 procent pozytywnych ocen od graczy, co za rozbieżność.
A co to zmienia? Rynek pudełek jest wciąż dużym kawałkiem na konsolach i ktoś te procenty nabija na ps5, że są większe niż u konkurencji, na pewno nie skalperzy.
Nie wiadomo jak jest ale wiadomo, że Sony wykopało sobie grób.
Ja wiem, że GOL odnośnie konsol PlayStation to ma wybitnych użytkowników , można przekonać się w każdym temacie dotyczącym tych konsol. Tylko, że od czasu do czasu jednak są podawane wyniki sprzedaży gier czy to z rynku brytyjskiego czy od niektórych wydawców i sprzedaże na ps5 danych gier są wyższe niż na konkurencyjnych platformach. W jaki sposób jeśli zalegają u skalperów. Jak to połączyć?
No i co z tego, że cisza? Wielu wydawców żadnych liczb nie podaje, tylko jakieś konta, procenty i ludziom to wystarczy. A tutaj ma być relacja co parę miesięcy może wtedy uzna się, że coś jest sukcesem .
Przecież pod koniec Lipca podawali ile się sprzedało ich gier na ps5, wśród nich był też Returnal. Do Lipca sprzedali 560 000 tysięcy kopii na ps5. Tacy wszechwiedzący użytkownicy GOL-a, a tę informację przegapili. Sprzedaż The Last of Us też parę razy podawali i pewnie jak będzie jakiś odpowiedni moment znowu to zrobią.
Odpalam grę którą mi zafunduje korpo, a nie tę która mnie interesuje, takie usługi są dobre dla rozgrzebywaczy gier ale ktoś kto ma ograniczony czas na gry woli skupić się na tytułach które go osobiście interesują i spróbować wycisnąć z nich tyle ile się da.
W ogóle dosyć zabawna rzecz wydarzyła się na reddicie z miesiąc temu, z gamepassa usuwano chyba Yakuzę, a tutaj nagle gracze piszą, że oni tej gry jeszcze nie ukończyli, a kogo to obchodzi? Na pewno nie korpo.
Z jednej strony paru reżyserów i oczywiście część internautów narzeka na filmy super bohaterskie, z drugiej strony ci sami reżyserzy martwią się o kina i są sceptyczni do streamingu. W jaki sposób chcą utrzymać kina bez tych filmów o bohaterach i tej ciemnej masy, tłuszczy (to nie są trochę rasistowskie określenia)? Ostatnio chyba reżyser Anderson przyznał, że te filmy są potrzebne w czasach pandemii aby kina mogły istnieć. Nie wiem czy filmy o super bohaterach się wypalą, ludzie od starożytności potrzebują bohaterów przełamujących ludzkie ograniczenia ale na pewno może się pojawić inny trend w mainstreamie, a kina pozostaną w lepszej formie.
Pewnie grał ale jak już ma się odpowiednie nastawienie to potrafi takie zachowanie nieźle wypaczać odbiór gier. Spotkałem takie osoby ale one często co innego mówią, a co innego robią.
Nie jest odrealnione, Ameryka to jest kraj wielokulturowy, a elita amerykańska postanowiła spoić naród przede wszystkim właśnie poprzez pop kulturę. Mało ich obchodzi co o tym myślą w innych częściach świata.
Cena akurat normalna dla graczy premium za jakich zawsze uważali się(i wciąż uważają się) gracze pc.
Rozmowa jest o wyłączności, a ona istnieje w medium filmowym, nic mi z internetu bez dostępu do Disney+ (chyba, że piszesz o piractwie ale to nic w kwestii wyłączności nie zmienia tylko tyle, że łatwiej to obejść), a tej platformy nie ma jeszcze w Polsce więc chciałem kupić te filmy na płytach, nie mogę tego zrobić bo w tej chwili te seriale są na wyłączność dla platformy Disney+ i nie planuje ta firma tego zmieniać, przynajmniej w najbliższej przyszłości.
Po za tym gier też jest tysiące, nie trzeba do nich wcale konsol.
No nie, bo dostanę jeszcze jedną część w ramach tych 10 dolarów, poza tym na konsolach odświeżoną wersje i dostosowanie do nowych padów ktoś musiał to zrobić czyli wykonał pracę więc nie mam z tym problemu , że mu za to zapłacę.
Nie, ja lubię grać swoim tempem, poznawać fabułę, zaglądać pod każdy kamień, w multiplayerze nie możesz tego robić, bo albo cię zaraz zabiją albo każą szybko biegnąć do celu, bo jeden się spieszy, drugi się nudzi, trzeci już wszystko widział, a idź panie z takim graniem i tyle z przygody.
To znaczy, że jak mam jedną część z serii to w ramach tych 10 dolarów dostanę te ulepszenia i drugą część w pakiecie? O, to akurat mi się opłaca.
Znajdź mi Marvela seriale na płytach Blu ray czy DVD. Disney nie planuje na razie wydać takich wersji. Ten argument o filmach był dobry parę lat temu od tamtej pory trochę się zmieniło.
Granie elitarną rozrywką to było w latach 90 gdzie gry na psx były ponad 200 złotych, gry na Nintendo 64 ponad 300 złotych, a jedyne zniżki to były wersje platynowe około 120 złotych, wybór używek był dosyć mocno ograniczony albo kolega albo jakiś sklep gdzie też za dużo ich nie było. A teraz przecen gier na konsole setki, używek pełno jakieś abonamenty, raj dla gracza.
Strategie ma dobrą, nie podawać żadnych liczb więc ludzie w internecie własne wymyślają. I tak w jednym miesiącu mamy 30 milionów ludzi opłacających gamepassa, w kolejnym 40 milionów, potem wracamy do 20. Pełen przekrój.
Ja myślę, że im się wydaje (nie chodzi mi tylko o Sony ale też inne korporacje, chyba tylko prezes Take Two jest sceptyczny do takich pomysłów), że nie potrafią dotrzeć do miliardów ludzi bo winą jest sprzęt jak się pozbędą tego balastu to nagle takimi grami zainteresują się miliardy ludzi. Sądzę, że jednak jest tak, że takie gry pecetowo-konsolowe mają ograniczoną liczbę odbiorców którzy i tak kupią sprzęt.
Wystarczy rozejrzeć się wokół po naszych rodzinach i dostrzec, że takie gry ich nie interesują bo wymagają sporego zaangażowania i czasu w przeciwieństwie na przykład do takich gier na smartfony gdzie właściwie możesz operować grą puknięciem w ekran jednym palcem. Stąd też tak ogromne ich zasięgi. Z drugiej strony niech próbują to ich pieniądze.
Tak, tak, moi kumple też tak zawsze mówili to jak się chciałem do nich wybrać to się okazywało, że tak jest tylko nie na ich komputerach. A najlepsze jest to, że później i tak kupowali konsole, to po co mi tyłek truli.
Tylko Sony samo przyznało, że robi to głównie dla takich rynków jak Chiny i Indie gdzie powstaje już spora grupa graczy których jest stać grać na czymś innym niż pc i te właśnie gry mają być takim wabikiem. Tam jest kilka miliardów ludzi niech przekona kilka procent to już jest olbrzymia liczba.
Sony says that Horizon: Zero Dawn's PC launch delivered a return-on-investment over more than 250% and allowed them to reach audiences in new markets such as China, Russia and India.
Mimo wszystko HBO zainwestowało w TLOU2, a nie w te przygodówki i crpgi (zastanawiam się dlaczego w giereczkowie gry rpg które głównie dotyczą fantastyki są tak idealizowane, a w literaturze krytycy udają, że nie ma takiego gatunku).
Podejrzewam, że jednak ludzie którzy grają w Assassyny czy Far Cry nie skupiają się tyle na fabule co na badaniu sporego obszaru jakie zawierają te tytuły. Książki i filmy akurat pod tym aspektem są ubogie i właściwie dane światy poznajesz tylko w taki sposób jak autorzy czy reżyserzy chcą, a w takich grach to ty jesteś "badaczem" takiego sporego miejsca. Gry różnią się tym od innych mediów, że bohaterem może się stać same środowisko (roślinność, warunki pogodowe, różne ruiny, budowle itd) do jakiego zabiera nas gra.
Wielu Amerykanów nie lubi piłki nożnej bo tam nie używa się rąk (oprócz oczywiście bramkarza), wprowadzamy poziom "easy" dla ludzi z USA, a niech używają sobie rąk, w końcu sport ma sprawiać przyjemność więc po co wykluczać takich Amerykanów?
Jak już jesteś taki stary to może czas na książki tylko nie wiem czy pisarze będą chcieli dostosowywać swoje dzieła dla ciebie, bo pewnie tam też masz swoje wymagania.
Tak ale w Chinach i w Indiach jest coraz silniejsza grupa graczy których powoli stać na konsole, niech to będzie tylko kilka procent ale są to procenty z kilku miliardów ludzi i te gry mają być zachętą głównie dla tych rynków.
Nie tracą na konsolach ale z tego co się pisze na zachodzie robią to głównie z powodu Chin i Indii gdzie jest kilka miliardów ludzi i jest już spora grupa osób która może rozglądać się za innym sprzętem do grania niż tylko pc.
Jak ludzie próbują z ekranizować jakiś mit grecki to też koniec końców wychodzi kino bohaterskie. A mimo wszystko jest to dziedzictwo europejskie.
Tu chodzi o film człowieku. A nie o grę. Ile można przez niektórych wałkować, że ps5 nie ma sensu, już nawet w tematach się gubią.
Microsoft czyli jedna z amerykańskich korporacji które mają w zwyczaju niszczyć konkurencje niskimi cenami aby potem dopiero pokazać konsumentom kto tu rządzi.
Z kasami samoobsługowym jest tak, że są problematyczne przy dużych zakupach i wciąż mają dziury w oprogramowaniu, co niektórzy klienci wykorzystują. Po za tym czytałem, że w Anglii na kasach samoobsługowych sklepy tracą o 30% więcej produktów niż w zwykłych. Pewnie u nas jest podobnie. Ciekawy jestem ile sklepy są wstanie takich strat zaakceptować.
Akurat ceny nie powinny stanowić dla graczy pecetowych problemu, zawsze uważali się za graczy premium.
Ludzie którzy narzekają na Hollywoodzkie kino nie mogą przestawić się na filmy z innych krajów? Hindusi czy Chińczycy potrafią już tworzyć piękne wizualnie filmy historyczne, Irańczycy dramaty współczesne. A Hollywood zostawić fanom komiksów.
23 miliony to nie jest liczba od Microsoftu, w tej chwili nie wiadomo jaka to jest liczba, bo Microsoft nic nie wspomina
https://twitter.com/ZhugeEX/status/1420155060751847426
Czy ostatnio Microsoft podał liczbę użytkowników Gamepassa? Nie widziałem wielkich nagłówków z tą informacją? A jeśli nie podał, to znaczy, to dobrze czy źle. Jeśli Sony nie podało wyników Demons Souls i to jest źle, to jak Microsoft nie podaje wyników czy to sprzedaży gier czy to Gamepassa to chyba też jest niedobrze.
Człowiek od Microsoftu powiedział, że sprzedaż gier nie jest ważna i oni to w ogóle nic nie pokazują. Może Sony w tym wypadku powinno brać z nich przykład ale wtedy goście z GOL-a krzyczeliby, ze jest bardzo źle bo Sony nic nie podaje. To jak jest z Microsoftem w takiej sytuacji?
Gracze bardzo nie lubią Sony, wyniki sprzedaży zwłaszcza to pokazują. Polityka exów jest wszędzie, nie obejrzę seriali na Netflix produkcji HBO, nie kupie niektórych marek kosmetycznych w innym sklepie niż Rossmann, Ccoa Cole i Pepsi Cole też można kupić tylko w różnych sieciach. GOL to pecetowe forum, a jest takie przysłowie koszula bliższa ciału więc skoro xbox to konsola Microsoftu to kibicujemy im, bo w końcu to od firmy pecetowej. I tyle.
Co wy macie z tymi cenami za 350 złotych, to co dopiero powiedzieć o filmach 4k które są za 150 złotych i więcej a starczają na 2 godziny, a obniżek prawie w ogóle nie ma. Oprócz Sony inni też podnoszą ceny, a i tak one nie dorównują cenom z lat 80 i 90. Teraz jest ogromny wybór gier w różnych półkach cenowych, ja nawet powstrzymuje się z kupnem gier bo mam za dużo zaległości. Dla mnie w tej chwili to jest najlepszy okres dla gracza konsolowego który nie chce być skazany na piractwo jak kiedyś.
W Ameryce antysemitami też są liberałowie i lewica, a nie jak się zwykle uważa, że tylko prawica.
https://edition.cnn.com/2021/06/30/us/american-anti-semitism-students-soh/index.html
Tak, do czasu jak jakiś gość je wykorzysta jak w branży aktorskiej. Wtedy będzie lament, płacz i ruchy metoo. A już o branży porno to nie ma co wspominać ile tych aktorek umiera z przepicia lub przedawkowania. "No ale swoje pięć minut miały".
Sony raczej inwestuje w nieznane studia ale z obiecującymi pomysłami czy coś z tego wyjdzie jednak nie ma pewności. Kto przed współpracą z Sony słyszał o Insomniac, Naughty Dog czy Guerilla?
Żal było patrzeć jak Insomniac zaczął wydawać średnie multiplatformowe gry. Dobrze, że Sony przekazało im Spidermana i wzięło pod swoje skrzydła. Od razu studio odżyło. O Guerilla Games to już nikt nie pamięta co oni tam na początku zrobili.
Przecież Naughty Dog od zawsze robiło gry na Playstation, wcześniej zrobili jakieś 3 mało znane gry ale swoją rozpoznawalność zdobyli pod skrzydłami Sony. Microsoft twierdzi, że dla niego konkurencją są Google i Amazon, czytając reakcje fanów konsol xbox i ruchy tej firmy mam wrażenie, że jednak Sony.
Gamepass kolejna usługa kolejnej korporacji dla której największym wrogiem jest to, że człowiek chce mieć coś na własność, a po co ci własność wystarczy abonament, masz pracować na wieczne abonamenty.
Trochę nie fair mówić, że Sony nic nie robi kiedy co jakiś czas pojawiają się informacje, że Sony inwestuje w nowo założone studia przez różnych weteranów w tej branży. A Microsoft robi to co robił zawsze z konkurencją, wykupuje wszystko. Za Bethesdą ja osobiście nie tęsknię, do tej pory Skyrim nie jest połatany na ps4.
A jaką estetykę mają gry Blizzarda, azjatycke gry, te wszystkie moby, przecież pecet stoi taką estetyką, weźcie skończcie z takimi argumentami, bo naprawdę żal się robi tej waszej bezsilności. W ogóle niedawno na twitterze to ludzie się dziwili jak dorosły mężczyzna może grać w gry. Myślicie, że oni odróżniali was od tych mężczyzn co będą grali w Ratcheta? Naiwniacy.
Steamspy przestrzelił i to bardzo. Miało być 15 milionów sprzedanych kopii gry w grudniu na samym pececie. Ciekawe jak jest z innymi grami. Oczywiście tę liczbę z nam z mediów więc chyba traktowali ją wiarygodnie.
Jesteś taką osobą która bardziej się skupia na konsoli której nie ma niż na tej którą posiada. Nie szkoda ci czasu który możesz przeznaczyć na przykład na granie?.
Przecież wiele postaci ze starożytności znamy ze skąpych źródeł które są kopiami kopii innych źródeł. A co do nich to te osoby które podważają istnienie Chrystusa nie mają wątpliwości, że istnieli.
Na pececie za to każdy indyk to "gamechanger" dla którego nawet taki gracz pecetowy nie spojrzy na konsole. W Microsofcie to są gry w gamepasie, niedługo to człowiek będzie pracował tylko na abonamenty, a ja pracuje po to żeby mieć coś własnego.
Mnie Disney odcina od seriali Marvela, bo dlaczego nie mogę obejrzeć na Netfliksie, Disney jeszcze by zarobił na dodatkowych kilkuset milionach kont.
49% procent pudełek Hitmana 3 w Wielkiej Brytanii sprzedało się na ps5. To raczej spekulanci nie kupili.
A inne gry AAA multiplatformowe jak się sprzedają? Naprawdę niewiele jest gier które osiągają takie liczby i to na kilku platformach. Głównie nadrabiają mikropłatnościami.
Jeśli słyszę głosy, że 5 część Uncharted to już za dużo, to co dopiero powiedzieć o kolejnych tasiemcach Tomb Riderów i Indianów Jonesów. Ile tego już naprodukowano.
Wtedy i teraz walczą o swoje prawa. Tamte przeszłe wydarzenia mają wpływ na to wszystko co teraz się dzieje w Ameryce. To nie nasza sprawa, nasi pradziadowie już się o tym przekonali.
Ludzie tak jadą na te BLM, a wśród tego ruchu są czarni którzy są dumni z polskich nazwisk z powodu tego co się stało kilkaset lat temu na Haiti. Dobrze, że nie czytają Golowego forum.
https://mobile.twitter.com/slovinskydesir/status/1345032841650991104
Na konsolach już cena spadła do 29,99 dolarów, pół roku temu każde wahnięcie ceny w dół gry The Last of Us 2 na tym forum świadczyło o porażce tego tytułu, przy Cyberpunku też będzie się obierać taką metodę mierzenia sukcesu?
gdyby na terenie USA uruchomić tą funkcje w jednym momencie na wszystkich Xboxach Series X/S (ok 30 milionów urządzeń)
Nie rozumiem, już jest 30 milionów tych urządzeń w USA? A kiedy to się stało?
Skąd wiedzieli jakie parametry będą miały nowe konsole, żeby projektować dla nich grę? Chcieli zrobić tylko na pc, to trzeba było robić, wielu developerów robi tylko na pc, a potem przenoszą na konsole.
Czytając ostatnie tematy o pc i jakie mają sprzęty niektórzy gracze to nowe gry też się tną
Gry na konsole były już po 350 złotych, lata 80 i 90. Tylko, że moja chęć kupowania gier za daną kwotę nic nie zmienia, że przychody z gier premium są kilka razy większe na konsolach niż na pececie. A gracze konsolowi którzy wydają mnóstwo pieniędzy na ten rodzaj gier, zostali wprowadzeni w błąd.
Przychody z gier premium (a taką grą jest Cyberpunk) są kilka razy większe na konsolach niż na pececie. A niektórzy gracze pecetowi twierdzą czort z nimi, no nie wiem czy to świetna rada dla CD Projektu, mam nadzieję, że tam są ludzie z głową na karku i wyciągną wnioski na przyszłość.
A tak poza tym to kto powiedział, że w czasie testów trzeba trzymać się lockdownu i tych żałosnych masek? Życie toczy się nadal i prędzej czy później rządy będą musiały z tego zrezygnować. Nie dość, że gospodarki tego nie wytrzymają, to na dodatek ludzie w końcu dostaną szału i skończy się pokojowe protestowanie.
We Włoszech rodziny ofiar COVIDA oskarżają rząd, że nic nie zrobił (lub za mało) i domagają się ogromnego odszkodowania. I tak to właśnie z ludźmi jest, robisz coś, źle, nic nie zrobisz też źle.
Rynek konsolowy to rynek jeden, nie wiem po co to dzielenie, że tam jest kilka platform. Peceta nie kupisz w jednej ustalonej cenie, ludzie mogą sobie go składać do różnych gier za odpowiednią cenę, do innych zastosowań, tak patrząc to pecet też nie jest jedną platformą.
Wczoraj czytałem, że na samym steamie zeszło ponad 15 milionów. Jeśli ten steamspy tak przestrzela wyniki to po co się na niego powoływać? No i analitycy spodziewali się więcej sprzedanych kopii.
Na twitterze jednak gracze pecetowi sobie do gardeł skaczą, widocznie nie u wszystkich jest świetnie.
Ja ostatnio to widziałem fanów xboksa przed którymi jeden z redaktorów Digital Foundry uciekł za kłódkę na twitterze, tak byli mili.
Widocznie czytasz tylko polski internet. Ok, CD projekt to głównie pecetowe studio, gdyby ominął wersje konsolowe miałby mniej może problemów ale jednak wyciągnął od graczy konsolowych pieniądze z preorderów i ukrywał te wersje do samego końca. Nie wiem czy na zachodzie im to wybaczą.
Piszemy o grach AAA bo tylko takie gry według ludzi tego forum sprzedają konsole. Sony w tej generacji stworzyło kilka nowych tytułów które rozeszły się w milionach egzemplarzy na jednej platformie gdzie inni wydawcy nie potrafią osiągnąć zakładanych wyników na wielu platformach. Sam fakt, że niektórzy wyskakują z COD-em czy Fifą tylko pokazuje jak silne są tytuły Sony, że trzeba je porównywać z grami które głównie opierają się na multiplayerze i są już od kilkunastu lat na rynku.
A co tam ostatnio z gier single player tak dobrze się sprzedaje? 50 Assassyn, kolejne GTA? A po za tym to głównie niezadawalające sprzedaże i pojękiwanie dużych wydawców jak to się takie gry nie sprzedają (choć mogą wydawać na wiele platform). Studia Sony w tym segmencie jednak bardzo dobrze sobie radzą.
Chciałbym, żeby wszyscy tak myśleli to można by normalnie kupić konsolę na premierę, a tak to tylko można poczytać takie wpisy o nie kupowaniu, a rzeczywistość swoje. (Po za tym na pececie jest więcej gier dla młodszych i na dodatek są również gry edukacyjne, po co kupować dla nich konsole).
Fify sprzedają się w Europie głównie na konsolach (jak większość gier sportowych), podejrzewam, że wersje pecetowe głównie sprzedają się w krajach takich jak Brazylia gdzie niestety według Brazylijczyków na reddicie sprzęt jest bardzo drogi. Wcale nie wykluczałbym, że tam się gra na ziemniakach i stąd te różnice.
Nie ma być lepsza tylko taka sama. Tam jest napisane dlaczego tak jest i tu raczej chodzi o graczy pecetowych ze słabszymi sprzętami, tak wiem prawdziwą przyczyną są gracze konsolowi ale powiedz mi dlaczego setki milionów graczy pecetowych ma tak słaby lobbing, przecież ilością nakrywacie grubymi warstwami graczy konsolowych?
Brak gier co to znaczy, bo w takim razie gdzie są gry. Ile gier jest na nowe karty graficzne (bo w tej chwili służą tylko do podciągania starszych gier, czyli tak jak robi to ps5 z grami z ps4) ile jest gier na inne konsole? Dlaczego na takim pc to jest zaleta, a na konsoli nie ma gier (choć jest kilka tysięcy)? Pojawiło się mnóstwo fałszywych informacji odnośnie ps5 przed premierą, że teraz biedni gracze na takim reddicie czy na kanale digital foundry krzyczą skąd się biorą te różnice na korzyść ps5 jak xboks jest silniejszy. No niech podziękują "internetowym wichrzycielom".
Jednak Assassin miał być tą grą która pokaże różnicę między xboks series X a ps5 na korzyść pierwszej konsoli, zwłaszcza, że na niej był promowany i fani Xboksa wręcz łapali za każde słówko w tekstach promocyjnych gry które to potwierdza.
Kolejne grą która ma lepszą wersję na ps5 to jest Observer: System Redux co jest jeszcze dziwniejsze bo Bloober Team bardzo blisko współpracuje z Microsoftem.
Trochę wkurzający są ludzie którzy zapierali się na forach, że im konsola nie jest potrzebna, nie ma gier, a teraz się okazuje, że albo ją mają albo próbują ją zamówić choć sami chyba nie wiedzą po co. Już bardziej tych handlarzy rozumiem.
Coś czuję, że się z tego wycofają, nie sfinansują tak dużych gier z abonamentu, sam Todd powiedział, że Game Pass jest dobry dla gier na kilka godzin które trudno wycenić na 60, 70 dolarów ale też nie można rozdawać za grosze czyli takie AA.
Nie, to akurat graczy pecetowych którzy nie dostatecznie szybko aktualizują swój sprzęt i przez to produkcja gier AAA i ich opłacalność spoczywa na konsolach. Chce jeszcze przypomnieć, że jeszcze parę miesięcy temu była narracja pcmr, że na konsolach nie będzie RT bo wtedy będą kosztowały majątek, a potem pojawił się Spiderman i cisza. Teraz wyliczają stopnie RT.
Tutaj masz wątek na reddicie dlaczego niektórzy kupują już teraz. Na GOL-u ludzie nie mają w co grać na innych forach nie mają z tym problemu.
https://www.reddit.com/r/PS5/comments/jubs7t/in_honor_of_the_new_era/. Normalna zmiana warty dla ludzi którzy spędzili 7 lat z konsolą ps4.
Ja też oglądam DF i odnośnie nowych konsol to wyciągają całkowicie inne wnioski.
No niby można rozbudować peceta tylko jak chce się po paru latach to zrobić (czas żywotności konsoli czyli po 7 latach) to i tak nagle okazuje się, że najlepszy sposób to kupić nowego.
Trochę pamiętam obaw dotyczących ps5 (w ogóle któreś z tych obaw się potwierdziły?) i Valhalla miała dosyć znacznie się różnić na korzyść xboksa (pamiętam aferę z 4k) i na porównania tych wersji głównie fani tej konsoli czekali. A na twitterze Linneman potwierdza, że wersja na ps5 jest ciut lepsza, deweloperzy jednak wiedzieli co mówią szkoda, że wielu graczy bardziej elektryzowały niesprawdzone plotki.
Po pierwsze ten kinowy film nie jest twój i dlaczego nie chcą wydawać filmów wysokobudżetowych w usługach streamingowych?
Nie tylko w Polsce docenia się exy od Sony
Jest u nas partia Konfederacja która te europejskie normy chętnie by zniosła i jej światopogląd na gospodarkę polscy liberałowie mam wrażenie nieśmiało podzielają, a z drugiej strony wskazują za przykład takich demokratów. Pokręcone to.
Jedna i druga były blisko Sandersa już nawet niektórzy zauważyli, że demokraci powoli są wypierani przez progresywistów, a partia Razem właśnie ich naśladuje.
Dlaczego nasi liberałowie w Ameryce są wstanie zaakceptować takich polityków jak Kamala Harris czy Alexandria Ocasio-Cortez (jak na przykład Hołdys kibicujący tej drugiej, za to nie akceptuje partii Razem), a w Polsce już nie. Nie rozumiem tego.
W USA Netflix cenę podnosi za abonament, pewnie niedługo to czeka też Europę.
Czasami na zachodzie ludzie dają jedną gwiazdkę jakiemuś wysoko ocenianemu produktowi przez innych użytkowników tylko dlatego aby stworzyć balans. U nas GOL jest takim miejscem który tworzy balans dla playstation 5.
No i? Wciąż jest tam wiele świetnych gier których żal pominąć, a już można być przygotowanym na nowe tytuły.
On raczej w tym wywiadzie daje do zrozumienia, że potrzebują gier single player wtedy łatwiej zachęcić do abonamentu, bo długie gry jak FIF-y czy COD-y to będzie bardziej opłacać się kupić pudełko. Z drugiej strony żeby zachęcać ludzi do przedłużania subskrypcji ta oferta będzie musiała być bogata i częsta. Czy przy takim podejściu będzie czas na duże produkcje AAA albo takie produkcje jak rpg? Czy to raczej będą mniejsze produkcje na parę godzin, bo trzeba robić kolejną aby oferta była świeża.
Filozofia streamingu i gamepassa jest podobna, grać na wszystkim co jest możliwe bo wtedy dotrzemy do "miliardów" graczy którzy podobno tam są.
Przecież sami ludzie z Microsoftu wspominają, że sprzedaż xboxa nie jest dla nich ważna bo liczy się ekosystem, czyli marginalizowanie sprzętów fizycznych bo będziemy na wszystkim. Ja po prostu uważam, że nie ma tych miliardów ale Microsoft ma setki ludzi od tego to pewnie się nie myli.
Ja już na liczby nie patrzę bo one nic nie mówią jakie oczekiwania ma dana firma, tam może być i 100 milionów, a się okaże, że Microsoft chciał miliard. Właśnie oni na takie liczby liczą, że dotrą nie do tych graczy którzy kupują konsole tylko do tych pozostałych których podobno jest miliardy tylko ich na sprzęt nie stać. Dwie firmy obrały różne kierunki więc zainteresowaniem zobaczę jak to się potoczy dalej to wszystko ale aż taki entuzjastycznie nastawiony to nie jestem do tych abonamentów, żeby myśleć, że zastąpią fizyczne sprzęty dedykowane grom.
Przy każdej jakieś nowej drodze grania pojawiają się tacy entuzjastyczni goście (czy to vr czy to steam machines którzy wołają to jest przyszłość), a coraz więcej głosów jednak przyznaje, że ta technologia nie jest wstanie zastąpić sprzętów do grania. Przeważająca większość graczy miesięcznie gra w jedną lub dwie gry, to po co im abonament? Taniej wychodzi zakup danego tytułu w którego może się zaangażować niż tylko popykać z nudów. Po co dla graczy którzy latami potrafią grać w FIF-y, COD-y abonament? Przecież im to drożej wyjdzie niż kupno pudełka. A większość jest takich graczy.
https://twitter.com/ZhugeEX/status/1320563678283005956
Lewandowski też dostał pada, czyżby w Europie Lewandowski będzie jakoś współpracował z Sony?
Na steamie są już ceny tych nowych gier AAA czy jeszcze nie ma? Nie mogę znaleźć.
Prawie połowa kobiet głosowała na PiS, do tej pory ubolewają nad tym środowiska liberalne, na konfederacje też sporo kobiet głosowało. Takie są fakty.
Ale po co te homoseksualiści i starzy kawalerowie? Jakby to miało jakieś znaczenie? Zauważyłem, że polscy liberałowie są tolerancyjni dla różnych mniejszości tylko do momentu kiedy z nimi się zgadzają, kiedy nie, nie mają problemu wyrzucać jak inni żyją jak by to była jakaś obelga.
Zobaczymy. W tej generacji sporo gier będzie miało wybór między 30 klatek a 60 i na pewno developerzy będą sprawdzać popularność tych trybów. Ja już ci mogę powiedzieć, że ja będę wybierał tryb z RT i 4K a nie z 60 klatkami. I dziwny jest to gamechanger kiedy 60 klatek miał już psx, kiedy w tym czasie były komputery które miały mniej niż 30 klatek.
Ja też mam kupkę wstydu na ps 4 którą uzupełnię na ps 5. Ja sobie radziłem z grami na Segę Megadrive gdzie kupić coś w Polsce to był cud, a niektóre gry potrzebowały jeszcze dodatkowej przejściówki o której dowiadywał się człowiek po kupieniu gry. Teraz to żaden problem z czekaniem na obniżki.
Kiepski marketing?
https://www.youtube.com/watch?v=7TBPrYJDoDE
w ciągu 4 dni 10 milionów obejrzeń
https://www.youtube.com/watch?v=CaAY-jAjm0w
prawie 9 milionów obejrzeń w ciągu tygodnia. Po prostu fani playstation są w innych miejscach niż GOL.
Parę miesięcy temu pojawił się materiał jak dyskutować z ludźmi wierzącymi w teorie spiskowe. Wyszydzając ich raczej się nic nie osiągnie. Najwidoczniej nie tędy droga choć jak widać dla niektórych kusząca.
W sklepach oferujących playstation 5 albo nie wspomina się o klatkach albo jest napis "do" 120 klatek.
Nie dawno jeszcze niektórzy nie wierzyli w 4k i RT no cóż mają teraz zrobić pora wymyślać kolejne liczby, przecież nie mogą wyjść na "mylących się".
Scorsese to w kółko tylko opowiada o bandytach, nie rozumiem miłości niektórych filmowców do tej grupy ludzi.
A gry powstały, żeby co robić? Nie pamiętam już gdzie ani jaka to była osoba (jakiś amerykański psycholog) ale w podobny sposób krytykował obecnych mężczyzn którzy są infantylni, dziecinni, nie dorośli do tworzenia rodzin bo w ich głowach to tylko gry video siedzą.
Ciemniakom, prostakom, robolom więcej, a środowisko ludzi z GW teraz liczy na tych roboli na Białorusi, że wystąpią przeciwko Łukaszence. Po co? Po to żeby później takie Tlaocetly wypisywali takie bzdury. Jak to jest, że nasi liberałowie potrafią tak się różnic od tych amerykańskich liberałów którzy starają się stać ramię w ramię z tymi którym wiedzie się gorzej, a naszym jest bliżej do republikanów.
Wygląda tak samo na XSX bo Microsoft wrzuca na twittera wersję z ps5. Trochę wtopa.
Jeden pisze, że to z mocarnego pc, drugi że to rok 2017, kurcze to żeby osiągnąć grafikę z 2017 roku to potrzeba mocarnego pc? A ja słyszałem, że na pc to już można osiągnąć to co będzie na ps6 albo nawet już na ps7.
Nie no masz rację, Gra o Tron, House of Cards, Władca Pierścieni od Amazona czy choćby Mandalorian pokazują że bida aż piszczy w tych serwisach streamingowych
To są seriale, a nie duże blockbustery filmowe, niech Disney wrzuca swoje gotowe marvele do swojej usługi streamingowej i do pozostałych jeśli ta jedna nie wystarczy, na co czeka?
Bo jeszcze jest sens robienia tych gier AAA ale takie Netflixy i Disneye jasno pokazują, że dużych produkcji nie da się sfinansować tylko dzięki usługom streamingowym. W grach to jest jeszcze inne zagrożenie, bo kto będzie chciał kupować małe gry, a jak nie będą zgadzały się finanse, to kto będzie chciał je produkować. Tak jak niektórzy przepowiadają zostaną gry usługi które będą miały uzależnić cię od abonamentu.
Czyli nie da się zarobić na tyle w usługach takich jak Disney+ czy Netflix aby takie filmy się zwróciły? No to w grach może być to samo, skazani na jakieś gry usługi.
Pewnie jest "kibolem" jakieś platformy, tacy nie interesują się grami, stoją tyłem do nich, liczy się tylko ich banieczka.
Świetna wiadomość? A jeśli Fallout i Elder Scrolls będą tylko w gamepasie to co z modami? I jak za rok dwa z tego powodu pójdzie abonament do góry? Z tego co wiem ludzie grają w takiego Skyrim latami, to co się bardziej opłaca 70 dolców (80 euro gdzie cena i po paru miesiącach spadnie) czy abonament? Ale ludziska się cieszą bo Sony dostanie.
Nie wiadomo czy będzie ulepszona wersja, nawet jeśli w tej generacji taka się pojawiła, to jakimś hitem sprzedażowym nie była, niektórzy kupili konsole podczas premiery (jak ja ) więc jest to naturalna przesiadka na nowy sprzęt, nie będę zmieniał przez kilka lat, a grać będzie w co.
Akurat takim graczom pecetowym nie ma sensu odpowiadać bo oni tylko przychodzą robić szum, powciskają parę kitów i może trochę napięcie z nich zejdzie ale wasze komentarze nic nie zmienią. Pojawiają się od razu jeśli ktoś tylko wspomni, że chce kupić konsole i od razu wprowadzają swoją "misje misyjną" aby nawrócić "niewiernego".
Co do streamingu to był dosyć sceptyczny raczej nie stawia na to, że to będzie przyszłość i ludzie z telefonami i pecetami (budżetowymi) tylko czekają aby wsiąść do pociągu z grami AAA tylko sprzęt im na to nie pozwala. On mówi, że tak to nie działa.
A jak wyglądał Aleksander Wielki? No nie jak Pudzianowski tylko metroseksualna panienka.
Oddałem go dla profesjonalistów, stwierdzili, że laptopa załatwiły mi aktualizacje może mnie oszukali bo bym nie zniósł prawdy ale jeśli jednak nie to nie najlepiej świadczy to o tym systemie.
Nie będę grał na pc, bo choć tutaj każdy przekonuje o wielozadaniowości peceta (a podobno jak coś służy do wszystkiego to jest do niczego) to moje doświadczenie jest takie, że dopóki tam jest windows to nie wrócę. No nie może być tak, że nawet na dobrym laptopie który służył wyłącznie do internetu (żadnych gier i programów) po dwóch latach wszystko tak zamuliło, że laptop otwierał się przez wiele minut. Mam doświadczenie z pecetami takie i na razie trzymam się od gier na niego z daleka (a po za tym mam dużą kolekcję blu-rayów na pececie wiadomo jaka jest sytuacja jeśli chodzi o filmy)
A po co na pc? Tam nie ma już wersji na miarę ps6 chyba, że to update na miarę ps7, to przepraszam.
Z takiego założenia wyszło u nas Nintendo z innego Sony, Sony zaczęło inwestować w polski język i to ich produkt jest teraz synonimem konsoli. Właściwie Japończycy inwestowali w inne mniejsze kraje, a pozostałe firmy miały to gdzieś i dzisiaj Microsoft czy Nintendo mają problem z przebiciem się na takich rynkach, oczywiście na nich tyle nie zarobi się co na wielkich rynkach ale mimo wszystko te społeczeństwa są coraz bogatsze i więcej wydają na gry
Na psx były gry w 60 klatkach kiedy na rynku jeszcze były komputery które oferowały kilka-kilkanaście klatek i ludzie grali. Akurat Insomniac dostarczał gry w 60 fps do czasów ps3 kiedy okazało się, że to nie ma sensu bo ludzie tego nie oczekują i zrezygnowali z tego. Widać, że na ps5 mogą zaproponować tryb nawet dla mniejszości, bo tak będzie.
Trochę nie w porę taki komentarz, wiemy w jakiej sytuacji są w tej chwili kina i raczej ich nie uratują Almodovary, a właśnie Marvele i tak zwani przez ciebie Janusze, oczywiście na tym skorzystają też goście z tak zadartym nosem jak ty, trochę szkoda.
Ja czytałem inne opinie, że to nieszczęście mężczyzn, że różne korporacje opakowały nas w jednakowe szare, czarne garnitury gdzie w naturze samiec często wyróżnia się swoim wielobarwnym wyglądem od samiczki. Przez wiele wieków mężczyźni ubierali się w kolorowe piękne stroje (tych co było stać oczywiście) i to było bliższe naszej natury. Jak widać są różne zdania.
To nie jest remaster, from software robi własną grę, a sequele to podobno zło, najlepiej nową markę. Forumy o grach to pełen rozstrzał życzeń, zależy kto ma jaki stosunek do danej platformy, firmy to już znajdzie powód do doczepki.
Akurat to ma być przyszłość, nie podoba się mi taka przyszłość, ze korporacje coraz bardziej chcą pozbawiać człowieka własności, tylko wszystko na abonament, samochody, kultura, mieszkania pod pozorem wygodności i niższej ceny (na razie)
Mam grać na każdym urządzeniu na jakim będę chciał, tylko każde urządzenie na swój sposób jest specyficzne. Jak zrobić grę która będzie dawała takie samo doświadczenie na każdej platformie. To będą jakieś potworki wychodzić.
Ja kupuje na premierę ps5, z pecetami zawsze mam jakieś kłopoty, ostatnio jak byłem u gościa który naprawia kompy to namawiał mnie na komputer od apple, nawet oni mają dość komputerów na Windowsie. Oleda już mam kupionego, teraz już tylko nowiutka konsola. (Jak się niektórzy potrzebują zwierzyć co zrobią to ja też).
I dlatego trzeba się uciekać do kłamstw? Zwłaszcza, że to nie pierwsze, odbija ludziom?
Tylko to jest wciąż wiele godzin grania, ja ustawiłem sobie pierwszą część The Last of Us na najtrudniejszy poziom, w ten sposób nie ma miejsca na wiele błędów, trzeba korzystać ze wszystkiego co gra oferuje, żeby dosłownie przetrwać i po przejściu jej czułem satysfakcje a mimo to i tak wszystkiego nie odkryłem. Nigdy nie rozumiałem moich znajomych którzy włączali na poziom łatwy i lecieli na pałe, w taki sposób to może i coś tam się doświadczy ale nigdy to nie będzie pełne doświadczenie i to nie jest wina gry tylko podejście ludzi którzy chcą odhaczyć dany tytuł i kolejna gra na talerz. Wszystko się kiedyś kończy.
A jakie mają dostawać gry? Fify, MMO, bo mają endgame?
Co to znaczy gra na raz? Nie rozumiem tego zarzutu, książki czy filmy też są na raz, a w praniu wychodzi na to, że częściej wraca się do tych gier na raz, niż do produkcji w której utopiło się wiele godzin, a po przerwie nawet nie chce ci się wracać do takiego molocha i od początku przypominać sobie zasad, a często po różnych patchach ponownie uczyć się gry. Dlatego ponownie wziąłem się za odświeżone Uncharted.
The Last of Us 2 jak najbardziej ma szansę na grę roku, bo wiele głów już ochłonęło, polscy gracze raczej wielkiej przebitki w tym względzie nie mają, a zagraniczne trolle już będą mieli inny temat do ataku.
Powiedz mi jedną rzecz, ja kupiłem pewną grę za 80 złotych gram w nią już z osiem miesięcy, nie jest online, lubię wyciskać z gier jak najwięcej niestety mam ograniczony czas więc wyciskanie zajmuje mi dużo czasu ale gdybym w nią grał przez streaming to ta gra nie kosztowałaby mnie 80 złotych tylko o wiele więcej i jeszcze na karku miałbym to, że może się skończyć licencja i gra zniknie z usługi. To ma być przyszłość? Nie wierzę, że to przejdzie, gry to nie filmy, wymagają o wiele większego zaangażowania. Chyba, że dostosują się gry do streamingów, uboższa grafika, krótsze gry, mniej angażujące, po prostu tańsze, bo AAA na pewno nie będzie się opłacało robić tylko dla gamepassów. Słaba ta przyszłość.
Bla, bla, bla. Za czasów PSX, to nie było w co grać bo byli sami fani strategii. Za czasów PS2 nie było w co grać bo byli sami fani fpsów, za czasów PS3 nie było w co grać bo byli sami fani strzelanie online, w koło Macieju to samo.
Mam nadzieję, że to nie jest spowodowane tym, że gra wychodzi od razu na gamepassa więc szkoda kasy na fajerwerki.
Ktoś tu wspomniał Segę, no to ja się pytam gdzie są od tej firmy takie gry: Virtua Fighter, Sonic, Panzer Dragoon, Sega Rally, Ecco the Dolphin itd. Sega skończyła z konsolami, skończyła się też ich złota era. Bardzo dobrze, że Sony idzie własną drogą i może wciąż produkować duże gry AAA które nie muszą do wszystkich trafiać jak robią to pozostali wydawcy i próbować wykorzystywać konsole na swój sposób jak na przykład najnowszy Ratchet, Microsoft ma inny plan, w porządku ale mi na razie odpowiada bardziej strategia Sony. Czy Microsoft będzie wstanie wykorzystać unikatowe zdolności swojego najnowszego sprzętu taką strategią, że ich gry mają być dostępne na wiele urządzeń? Zobaczymy.
Czytając, że jesteście zmęczeni grami to też trudno brać pod uwagę opinię waszą o nowych grach, bo najwidoczniej to nie w nich jest problem.
Tylko, że te mniejszości mają duże wsparcie polityków z partii demokratycznej i której kandydat ma w tej chwili duże szanse na zwycięstwo w wyborach na prezydenta (właściwie u nas podobnie) czyli również duże poparcie społeczne.
Sprzedaż GTA V
In the United Kingdom, the game became the all-time fastest-selling, selling more than 2.25 million copies in five days. This broke the record set by Call of Duty: Black Ops at two million copies over the same period. It broke the day one record by selling 1.57 million copies and generating Ł65 million.[154] In two weeks, the game sold more than 2.6 million copies and generated Ł90 million, which accounted for 52% of games sold in September 2013
GTA V w ciągu 5 dni sprzedało się w UK 2.25 milionów kopii w kolejnym tygodniu dobiła sprzedaż do 2.6 milionów kopii więc spadek był większy niż The Last of Us 2. To jest normalny proces, niektórzy szukają dziury tam gdzie jej nie ma, a nawet jeśli kopiuję się obcojęzycznych czytelników to często dwie, trzy odpowiedzi dalej takie informacje są już obalane, po co to tak bezmyślnie przenosić do polskiego neta.
Zarzuty o fabułę to są ze strony zagranicznych graczy, ci nasi to przyłączyli się bo nie lubią studia Naughty Dog i gejów, gra ich wcale nie obchodzi.
Może też uważać, że jest ciężarem dla bliskich i jego zniknięcie rozwiąże wiele problemów.
Kiedyś czytałem taki blog archeowieści, autor i paru jego czytelników archeologów (na przykład Gunther) lub historyków nie miało wątpliwości w historyczność Chrystusa.
Na przykład pod tym tematem rozgorzała dyskusja na ten temat
https://archeowiesci.wordpress.com/2009/12/22/w-nazarecie-odkryli-dom-z-czasow-jezusa/
A tutaj blog Gunthera i jego dokonania.
https://gunthera.wordpress.com/o-mnie/
A komu mam wierzyć jak nie naukowcom w tej sprawie.
Poczytajcie sobie pierwsze wrażenia z użytkowania ps3 na GOL-u. Już nie mówiąc o grach na wyłączność które miały niskie oceny, w komentarzach też nikt nie oskarża o przekupstwo.
https://www.gry-online.pl/opinie/playstation-3-pierwsze-wrazenia/ze18e
TLOU 2 dostało 10, czasy się zmieniły, Sony wyciągnęłą wnioski przez te lata, no i zepsuło redaktorów GOL-a. A może to rzeczywiście gra na dychę, czemu nie można takiej wersji przyjąć?
Gra pod względem technicznym jest świetna natomiast fabularnie...
Tym tekstem gracze na zachodzie zaczynają się wycofywać rakiem ze swojego stanowiska w sprawie oceniania tej gry. Kiedy zaczęli inni gracze dostawać do rąk swoje kopie, ogrywać je,dzielić się swoimi opiniami, pokazywać piękne gify z otoczenia czy z walki z przeciwnikami i narracja "hejterów" zaczynała się sypać to nagle zaczęli jęczeć "tak, my wiemy, że gra technicznie jest majstersztykiem ale fabuła..." . Stało się, wyszli na rozhisteryzowanych gości na zdaniu których kompletnie nie można polegać.
Wynik będzie jeszcze lepszy bo nie uwzględnili sprzedaży z konsoli YouTube. A na niej jak wiadomo są najzagorzalsi fani.
Filmy Marvela też są manipulowane w trailerach. Nikt za to nie przeprasza, nikt nie ma o to pretensji.
Żeby takie zarzuty jak twoje i innych juniorów były jakieś oryginalne, a to zwykłe copy-paste z zachodnich stron. Nawet te kłamstwa które od razu są sprostowane bezmyślnie przenosicie. Tylko czemu się ja dziwie, co tu na necie swojego napisać jak się nawet z grą nie miało do czynienia, tylko powtarzanie jak papuga zachodnich marudziarzy. Jedyne co jest twoje i tobie podobnym to jest niechęć do Naughty Dog. Będzie tak jest z MGS 2, najpierw hejt a po latach docenienie tytułu nawet przez zawiedzionych graczy (tylko fani grania na youtubie zostaną na lodzie).
Yosar
Nie wypowiadaj się za graczy dobra, bo kilka osób ma tu jakąś maniere wypowiadać się za graczy, nie chcę żebyś mnie reprezentował.
Jakim graczom, tym na pożyczonych konsolach lub z konsoli youtube albo tym kłamiącym o masowym zwrocie gier do sklepów kiedy prawdziwym powodem nie przyjmownia gier jest koronawirus czy tym z gola juniorom którzy przekopiowują "argumenty" od zachodnich użytkowników?
Ninja i kolejni za kilkadziesiąt milionów dolarów to to nie była inwestycja? To, że inwestują o niczym nie świadczy.
Microsoft to lubi tak znienacka zamykać swoje usługi, ostatnio zamknął w bardzo kontrowersyjny sposób sklep z ebookami:
https://www.bbc.com/news/technology-47810367
Ciekawe jak naprawdę ma się sprawa z działem xboksa.
Strasznie dużo jest tych oceniającyh na 10, że na Metacritic ma ocenę 3,6. Dziwna matematyka.
Sorki ale temat został przegrzany przez gości oceniających na 0 i 1, gracze którzy do tej pory stali z boku zaczynają się zastanawiać czy gra naprawdę zasługuje na 3,6. Można się zawieść ale naprawdę 3,6 to jest realna ocena? Przecież oni też mają oczy i rozum. Po za tym na innych forach tematycznych potwierdza się od ludzi którzy (naprawdę) grali, że to jest świetny tytuł.
Ja tam wierzę, że tak zrobili ale mam nadzieję, że nie będą chcieli takiego crapa komuś sprzedać bo bohaterom nie wypada tak sie zachowywać.
Jak to ktoś na reddicie zauważył: prawdziwymi bohaterami są ci którzy wydali 260 złotych na grę i wystawiają oceny 0 lub 1, naprawdę trzeba podziekować za ich poświęcenie aby ostrzec innych graczy. Chylę czoło.
Ja uważam, że to właśnie ci gracze co obniżają oceny z jakichś swoich powodów (większość z nich grę ogląda na youtubie i nawet tego nie kryją) będą za parę miesięcy się wstydzić, historia jest bezwzględna w takich wypadkach. Popełniają błąd który będzie im wytykany.
Ja miałem kumpli których irytowało to co ja lubiłem, jak kupowałem konsole to chodzili za mną jaki ja błąd popełniam bo na pececie jest to i tamto, jak im pokazywałem jakieś hity z konsoli to siedzieli koło mnie i nawijali jakie to jest słabe i beznadziejne bo na ich pececie... problem mieli taki, że słabymi byli aktorami więc za grosz im nie wierzyłem bo widziałem ich reakcje. Kończyło się tak, że po jakimś czasie sami kupowali konsole. Po prostu niektórych ludzi wkurza że ktoś mógł zrobić dobry produkt a inni jeszcze potrafią przy nim dobrze spędzić czas i lubią coś innego niż oni.
Powiedz to takim klientom jak Lewandowski
Po za tym ja kupuję na premierze konsole i kłopotów nie miałem. Konsole kupuję raz na 7 lat po co mam czekać jeszcze jakieś lata. No chyba, że przydarzy się jakieś losowe nieszczęście, wtedy raczej nie myśli się o konsolach.
Spidermana bym nie lekceważył, po paru dniach już ma ponad 10 milionów wyświetleń na oficjalnym kanale playstation. Insomniac możliwe, że stworzyło grę kóra może sprzedawać ps5.
Sony robi lepiej bo skupia się na graczach konsolowych, Microsoft chce łapać dwie sroki za ogon, xboks to zawsze była taka marka dla pececiarzy bo w końcu głównie ich chciał zgarnąć. W Ameryce nawet to się udało (przynajmniej z 360) ale po za nim nadal synonimem konsoli jest playstation.
Jak Playstation wchodziło na rynek to były nawet dwie stabilne i potężne marki Sega i Nintendo.
Dobrze słyszeć, że na premierę nikt nie chce kupić konsoli ale na premierę PS4 też mało kto chciał kupić, a potem okazało się, że nie można jej normalnie dostać.
Tak, akurat, bodaj Days Gone miał (ma) lepsze oceny od graczy niż od recenzentów to było też źle bo to fanboje. Jak chce się uderzyć psa to kij się zawsze znajdzie.
Akurat gry online są droższe niż te za 250 złotych, tam dopiero się strzyże owieczki.
Na twitterze śledzę trochę amerykańskich ludzi zajmujących się grami i czytam to co piszą i wspierają te niszczenia pomników, mam wrażenie, że niektórzy mają bardzo skrajne postawy lewicowe, a z drugiej strony pracują w tych amerykańskich korporacjach za dobre pieniądze i zastanawiam się czy nie podkopują pod sobą dołków.
Gamepass to taki stół szwedzki, jak najszybciej wszystkiego próbować bo za chwilę nowe dania, pewnie nażreć się można ale ja lubię jeść na własnych warunkach, dostawać to co chcę i móc się tym delektować, a nie, że mi z przed nosa zabiorą miskę, bo czas na nowe danie, a jeszcze nawet jeśli coś smacznego wyłapię, to nagle okaże się, że sytuacja polityczna na świecie jest taka, że trzeba zmienić składniki bo kogoś obrażają i tyle z jedzenia.
Twórcą Cyberpunka jest chyba czarny facet więc akurat CD Projekt jest tu coś winny czarnej społeczności.
To poczekajmy jak wszystko będzie cyfrowe, książki, filmy, gry, gazety i nagle się okaże, że coś denerwuje jakąś potężną korporację albo jakiś rząd, przecież nawet na zachodzie może się skończyć demokracja. A ludzie dla własnej wygody coraz bardziej nie chcą fizycznych nośników.
Komentarzami niektórych to bym się nie przejmował, w języku polskim na każdy zawód jest brzydkie określenie, część społeczeńswa najwidoczniej nie lubi nikogo kto pracuje.
Masz peceta, pełno gier które możesz uruchomić w 60 klatkach i się wypaliłeś? Myślałem, że jak ma się gry w 60 klatkach (i peceta) to jest to niemożliwe.
A po co demo? Sony przecież robi gry na jedno kopyto, każdy poprzedni tytuł od tej firmy to jedno wielkie demo The Last of Us 2. Przecież na tym forum to już nie jeden raz zostało "udowodnione".