Wszystko to, pokazuje jak bardzo odklejone jest Hollywood, jak bardzo zakręcili się wokół politycznej poprawności i lewicy.
Powrotu poziomu na tym portalu mogę już nie dożyć, bo gry-online, przeżywają swój zmierzch.
Zarówno John Boyega, Kelly Marie Tran i Moses Ingram to aktorzy przeciętni, wręcz słabi, i oczywiście, jak nie popieram ataków na nią na tle rasowym, to Disney jak zwykle będzie ją pod niebiosa wychwalał, i mówić, jacy to wszyscy są źli i rasistowscy, bo nie doceniają kunsztu słabej aktorki.
Za 1400 złotych to ja będę miał Venatora składającego się z 6800 klocków xD. Zapraszam na Aliexpress. Plastik to plastik, nie będę dopłacać za markę.
Akurat Green Knight, to jedno z większych rozczarowań kina fantasy. I zresztą moim zdaniem, choć jest to dobry film filozoficzny, to okropny film fantasy.
Jeden wgląd na to jakie artykuły ta autorka napisała, i już wiem dlaczego ta recenzja jest jakaś upośledzona i niedokończona.
A ja się boję powtórki z Wiedźmina. Zresztą co tu dużo mówić, znowu mamy Elfy z Bronxu.
Za każdym razem jak widzę ostatnio promocje, to muszę się powstrzymywać, bo mam do przejścia jeszcze Valhalle z dodatkami za 7 zł i God of War'a, nie mówiąc o starszych częściach na PSP ;-;
Wielka to świetny serial komediowy, gdy człowiek chce się odmóżdżyć, ale tylko wtedy, jako serial historyczny zawodzi na całej linii, a wręcz dobór aktorów, w tym masy czarnych, to po prostu śmiech na sali.
Snowpiercer natomiast to moim zdaniem świetny film, jednakże uważam że po pierwszym sezonie powinno się skończyć, byłoby takie świetne otwarte zakończenie do własnej interpretacji, co mogło się wydarzyć po swoistej rewolucji. Ale oczywiście musiały się zgadzać pieniążki i kontynuowali dalej kręcenie.
Co do Sex Education na tej liście: XD
Szczerze mówiąc, nie mogę się doczekać Black Myth: Wukong, bo jednak niby największy rynek na świecie, a gry AAA nie mogą się dorobić.
Niestety Gaijin jak i Wargaming, są firmami znanymi z okropnego matchmakingu i ogromnej przepaści pomiędzy pojazdami premium, a zwykłymi/
Ah, czyli dostajemy oczywiście grę sportową i to taką dosyć niszową i średnią, grę z mnóstwem DLC (chociaż i tak Planet Coaster to solidna gra), i malutki dodatek. Oj, średnio Sony.
Coś czuję że to będzie jedyna scena kiedy się pojawi, dostanie srogi wpier... i tyle go widzieliśmy, bo nie sądzę żeby był tym głównym złym.
Akurat 4 to efekt zwykłej poprawności politycznej z cyklu:
Robimy Mnicha Azjatę: UTRWALENIE STEREOTYPÓW
Nie chcemy utrwalać stereotypów: WHITEWASHING
Błędne koło Poprawności
W natłoku innych artykułów, kolejnych podwyżek cen czy braku dostępności, t-bone'owy przegląd tygodnia jest wspaniały, i także mam nadzieje że zostanie na stałe.
Tak, jasno zarysowany cel do którego człowiekowi nie śpieszno. Przez 12 godzin optymalizowałem tylko produkcje prostych surowców jak żelazo czy miedź, wiedząc że mogę na spokojnie to robić, nic mnie nie pośpiesza, środowisko jest piękne i po prostu miłe w obcowaniu, więc i nie miałem takiego odczucia stresu jak przy Factorio, gdzie czułem że muszę się śpieszyć. Jestem dziwnym graczem hah
Od Factorio odbiłem się z niesamowitym hukiem, głównie grafika nie przypadła mi do gustu, a rozgrywka nie była tak wciągająca żeby mnie zainteresować. I to nie jest też tak że grafika musi być ultra hd, Undertale dalej ma duże miejsce w moim sercu. Tutaj grafika to naprawdę wysoki poziom, a dodatkowo rozgrywka wciąga, dotychczas z grą spędziłem 12 godzin i niczego nie żałuję, świetna zabawa.
Nie ufam im po tym jak spardolili totalnie sprawę z produkcją Twardowsky'ego 3.14 z cyklu Legend Polskich Allegro.
Na Gotham Knights nie zamierzam czekać, szczególnie że zapowiada się ostry średniak. Wystarczy mi to jak bardzo spartolili zakończenie Batmana, gdzie musiałeś skupić się na grindzie durnych zagadek by uzyskać prawdziwe zakończenie
Szanuję za bardzo swobodne myślenie w kwestii piractwa haha. Sam osobiście kupuję właśnie gry na Steamie na ruskie dane, i co jak co, ale przytulenie Cyberpunka za 100 złotych, było satysfakcjonujące.
O czym ty człowieku mówisz. Używałem większości exploitów i gliczy że tak powiem, bo jakoś trzeba zgrindować pieniążki na samochody, i nie spotkałem żadnego błędu z save'em.
W Watchmenie akurat występuje:
Propaganda+Zajebisty Scenariusz+Naprawdę interesująca gra aktorska
O, wspaniała opinia... Książka była taką muzyką klasyczną, a Netflix zrobił sobie Disco Polo...
Czego się spodziewałeś po serwisie, który poziomem powoli nie odbiega od PPE? Gdy tylko usłyszą o Wiedźminie robią sprośne rzeczy :P

Wiedźmin to totalny średniak, zgwałcony przez Netflixa, najjaśniejsze elementy książek zostały spłycone. Postacie zczarniały, Driady z brooklynu i oczywiście Triss...
W mojej opinii Watchmen jest naprawdę bardzo dobrym serialem, szczególnie w kwestii wizualnej i fabularnej. Pomimo subtelności wciskania ideologii pasujących SJW jest to naprawdę dobry serial. Still lepsze od Czarnych Elfów Netflixa
Tak, szczególnie Gwiezdne Wojny, gdzie na siłę jest kobieta, ąktóra psuje całe uniwersum wywracając je do góry nogami i torturując. No nieźle...
Miałeś na myśli sporo poczekać... Zanim ta gra będzie grywalna będzie trzeba poczekać lata na dlc...
To że człowiek nie ukręcił dobrego filmu, nie znaczy że jego pomysł na papierze nie był świetny. Osobiście uważam wizję Trevorrowa za o niebo lepsze od tego co otrzymaliśmy w Skywalkerze... Może nawet usłyszelibyśmy tytułową muzykę... Bo niestety Disney nie potrafi wykorzystać niesamowicie dobrych kawałków z Prequeli
Co by nie mówić, Duel of the Fates mogło być najlepszą częścią trylogii Sequelów. Przynajmniej na papierze...
Ten dodatek, który się ukazał jest naprawdę kiepski.
Nie ma nawet startu do Rycerzy Wiecznego Tronu czy Upadłego Imperium
GOG Galaxy jest świetnym przykładem mocy jaką mogłyby osiągnąć platformy jakby trochę bardziej się zunifikowały.
"WILL THERE BE NAVAL BATTLES?
There is little documentation of Trojan naval warfare – but we know how important it is to our players. As a result, we’ve used Total War: WARHAMMER II – Curse of the Vampire Coast as our main inspiration for the naval combat in TROY. When two fleets clash at sea, they will disembark on a nearby island and settle the score in a land battle. As hinted above, armies dedicated in Poseidon’s favour will receive appropriate bonuses."
Wiesz, mechanika zmienia się, może za wiele lat zwrócą się do tego okresu :P
Można mieć marzenia.
Ach, ta gra będzie łatana przez wiele lat, dostarczając nam coraz ciekawszych newsów. Nie mogę się doczekać pierwszego porządnego moda, który pobije na głowę to co zrobili dev'owie :P
Wygląda naprawdę nieźle, ale mam wrażenie że całokształt zostanie ochrzczony mianem średniaka.
Od ilu lat słyszymy o takich ambitnych projektach... Ile to już start-upów z "rewolucyjnymi pomysłami" okazało się zwykłą kaszanką. I takim właśnie pomysłem wydaje się Neuralink. Wspaniały pomysł na papierze, którego realizacji najpewniej się nie doczekamy...
A mógłbym wiedzieć jak wygląda sytuacja w kwestii problemów technicznych? Bo pamiętam że jeszcze kilka lat temu posiadając AMD był o wiele większy problem z wszelkiego rodzaju software'em niż przy Intelu?
Lewica i wszędobylska poprawność polityczna to jest problem, i rak. Nie można mówić że duszenie pracownika jest normalne, ale to że gościu wali SWOJĄ głową w stół to jego sprawa. W tym przypadku część oskarżeń jest naprawdę usprawiedliwiona i z tym powinniśmy walczyć, a druga część to zwykłe dowalanie się do czegoś co komuś nie pasuje. Musimy walczyć z szkodliwymi zachowaniami jak przemoc czy molestowanie seksualne, ale nie możemy pozwolić na obalanie pomników czy usuwanie słowa White z produktów. I wiem że sprawa ma z tym niewiele wspólnego, ale od tego się zaczyna. Powoli, po jednej cegiełce, Lewica (w tym Feministki i zwolennicy BLM) buduje sobie świat na swoje podobieństwo.
Ta, kolejna gra robiąca z Armii Czerwonej bohaterów. Oficerowie NKWD mordujący polaków będą elitarnymi bohaterami
Większość z tych oskarżeń to dopier...dzielanie się by wybić się na akcji #MeToo. Część z tych oskarżeń to zwykłe ludzkie zachowania...
Chociaż fabuła w tej grze jest bardzo dobra, wiele graczy to Polacy i sama rozgrywka jest bardzo przyjemna, szczególnie bieganie po mapie sprawia przyjemność. To jednak konsekwentne upieranie się EA przy takim a nie innym modelu jest bardzo dużym minusem. Bez kupienia subskrypcji człowiek czuję się jakby rzucali mu co chwilę kłody pod nogi, umilając życie i zamykając przed nim większość drzwi. Po zakupieniu subskrypcji, od razu gra się w to o niebo lepiej. Po zakończeniu subskrypcji niby zyskujesz status preferowany, czyli nie jesteś już najgorszą kastą graczy f2p, ale jednak niewiele się od niego różnisz. Warto spróbować i kupić chociaż na miesiąc subskrypcje, czas w zupełności wystarczy by przejść tą grę tylko dla świetnej fabuły w dodatkach. I spokojnie nie musisz robić 8 postaci z różnych klas, fabuła z dodatków jest taka sama dla każdej z klas.
Co do SWTOR'a, to jednak jest to gra typu "Pay2play". Gra niby darmowa, ale jednak zawartość darmowa jest małym wycinkiem, tego co mają gracze płacący.
Ta, powstaje nowy Splinter Cell...
Okaże się że powstaje dodatek do innej marki Ubi/mobilniak/VR...
Czyli lepiej żebyśmy byli dymani na pieniądze, zniesmaczeni wycinaniem zawartości, która powinna być od poczżątku, bo"Nje ma sklepiku z przedmjotami kosmetycznymi". Wolałbym już żeby płaciło się za pojedyncze i niezwykłe elementy kosmetyczne, a nie za zawartość, która została chamsko wycięta by można było robić sobie powoli DLC zarabiać na durnych ludziach, którzy to kupią
Czy naprawdę tak trudno EA spakować wszystkie części ME i wydać je jako Edycje Kompletną?
Okej, może to dlatego że nie jestem kolekcjonerem, ale jaki jest sens wydać 1000 cebulionów na kawał plastiku?
Już za kilkanaście lat w The Sims 5!
Dokup możliwość tworzenia własnych simów w najnowszym DLC
Co jak co, ale wolę poczekać kilka lat, na wersję "Slim", która pozbędzie się problemów, które wyjdą na premierę. No i biblioteka będzie już większa.
Co jak co, ale przepłacanie za parametry bo znana marka jest śmieszne. Dlatego od dobrych lat preferuję telefony, które stawiają na parametry w dobrej cenie, a nie afiszują się z swoją marką, bo wiedzą że ludzie niezależnie czego by nie wysrali i tak to kupią.
A co do Mandarynek, rozsiali się po Galaktyce po Masakrze na Galidraanie w 44 BBY. Więc przestali stanowić zagrożenie.
1) Huttowie nie zrobili najazdu, ale już najemnicy pod przywódctwem Starka tak. - Wojna Nadprzestrzenna Starka w 44 BBY
2) Cóż, Republika była bardzo nieudolnym systemem, skorumpowanym i pełnym zgnilizny, więc akurat muszę się zgodzić że w przypadku Wojen Klonów, gdyby nie Palpi, to Republika zwlekała by nadzwyczajnie długo.
3) Akurat Planety zawierały sojusze między sobą, handlowały i się wspierały wzajemnie w przypadku incydentów z Piratami. Między innymi Tarkin służył w tego typu siłach "porządkowych"
4) Federacja Handlowa składała swoją armię początkowo po incydentach związanych z kradzieżami i napadami na ich transporty cennych towarów. Po blokadzie Naboo, Palpatine'a paraliżował system sprawiedliwości i na planetach tak oddalonych jak Geonosis i Hypori, na luzie Federacja powiększała se armię.
5) Tak, Palpatine'a wykorzystał tą głupotę i przejął władzę.
Nie posiadała własnej armii, ale już pojedyncze systemy tak. Opierano się w głównej mierze na tym że systemy będą się bronić samemu. A głównym zagrożeniem byli głównie najemnicy i piraci, więc nie musieli się obawiać.
Też byś się zdziwił widząc regularną armię po tym jak ostatnim ogromnym konfliktem były Nowe Wojny Sithów, 1000 lat wcześniej. Po tym konflikcie Regularna Armia została przekształcona w PSF (Planetary Security Forces)
Piątka fabularnie to żart, w tym się w pełni zgodzę.
Choć antagoniści są bardzo wyraziści, nakreślając tą fabułę.
I po dosyć nijakim Pagan Minie, są naprawdę nieźli
Dokładnie, to będzie bardzo współczesne, ale trzeba pamiętać jak wygląda współczesność na Kubie
Ja mam właśnie nadzieję że pójdą w tą stronę ostatnich sezonów ogólnie i nie powtórzą stricte dziecinnych 1 sezonów Rebeliantów i CW.
Ależ to o to chodziło, żeby nie werbować ludu, tylko mieć idealnych niewolników, którzy wykonają każdy rozkaz bez oporów. Palpatine nie potrzebował więcej klonów, kontrolował tę wojnę od samego początku. Ostatecznie wyłączył przecież za pomocą Vadera większość droidów. Ta wojna była poprowadzona w taki sposób by się przedłużała i by rozsiać Jedi po całej Galaktyce.
Jak dobrze poszukasz znajdziesz nawet wersję z Dubbingiem... Jednak nie polecam jej, ponieważ serduszko boli jak przypomnisz sobie że Jerzy Dominik (Narrator i głos Klonów przez wszystkie sezony oprócz 7) zmarł i teraz ktoś inny dubbinguje.
Zdecydowanie najłatwiej znaleźć wersję po angielsku.

No niestety w porównaniu z Komandosami Republiki i przedstawionym tam Rozkazem 66, to naprawdę wyszło to jakby to powiedzieć kiepsko. Dobry żołnierz wykonuje rozkazy, to było podstawą zestawu Instrukcji Awaryjnych Wielkiej Armii Republiki, nie kombinowali z czipami.
"W przypadku działania oficerów Jedi wbrew interesom Republiki, po otrzymaniu szczególnych rozkazów zweryfikowanych jako pochodzące bezpośrednio od Naczelnego Dowódcy (Kanclerza), dowódcy WAR wyeliminują fizycznie wzmiankowanych oficerów, a dowodzenie WAR zostanie na powrót przejęte przez Naczelnego Dowódcę (Kanclerza) do czasu utworzenia nowej hierarchii dowodzenia."
Ogólnie książki i komiksy były takimi napakowanymi przedstawieniami Wojen Klonów. Senat, którego nie interesowały klony. Społeczeństwo żyjące jakby wojna nie istniała, dopóki nie zapukała do ich drzwi. Decyzje dowódców, które tylko przedłużały wojnę. Eutanazje rannych klonów. Cywile, dla których Klony były najeźdzcami. Coraz większa inwigilacja obywateli, na którą ci przyzwalali. Czy więź Klonów z Mandalorianinami. Tam klony naprawdę miały swoje charaktery, nie to co płaskie przedstawienie Filoniego.
Trzeba wspomnieć o komiksowej Bitwie o Jabiim, która była najkrwawszą bitwą Wojen Klonów i najmniej jednoznaczną. Każdemu polecam przeczytać komiks samemu komiks i go ocenić.
Nie rozśmieszaj mnie.
Ubi nie ma głowy do takich detali, zrobią grę żeby była i tyle.
To nie jest następny RDR czy Wiesiek, tylko seria, która regularnie stara się pojawiać co 2 lata...
Co jak co, ale Symulator Kuriera, jest dla mnie idealną satyrą na gry Ubi. No i oczywiście wykonanie jest nieziemskie. Nie jest to na pewno gra dla wszystkich. Niektórzy liczyli na coś innego, ale to jest właśnie Hideo, dostarcza pełny produkt, który jest czymś. Death Stranding to jeden wielki eksperyment i tyle. Dla wielu gra która stanie się kultowa, dla innych niewypał.
Clickbatowy tytuł....
Natomiast jeśli uda im się z tego zrobić porządnego, poważniejszego konkurenta dla Sea of Thieves, to takie wielkie zmiany mapy, związane z wydarzeniami, będą ogromnym urozmaiceniem. Z wielką chęcią zobaczę przemieszczający się Cyklon na mapie. Chociaż nie zdziwię się jeśli gra na premierę będzie przestarzała, lub Ubi stwierdzi że szkoda już na to strzępić środków i zamknie projekt.
Jestem bardzo zachwycony kontynuacją (w tym przypadku w formie spin-offu) Wojen Klonów. Największą obawą, którą miałem to porzucenie tego okresu przez Disney, by skupić się na rozwijaniu zawartości OT i ich wątpliwej jakości Sequeli. Jeśli chodzi o samo Bad Batch, nie jest to poziom Komandosów Republiki (Bardzoo polecam książki z tej serii, więcej w nich "prawdziwej" Wojny, i jej problemów) ale same postacie bardzo przypominają postacie z tejże serii. Tylko mam nadzieję że nie spotka tej serii to co było z wszystkimi poprzednimi animacjami z Gwiezdnych Wojen. Mianowicie będzie iść powoli w coraz mroczniejszy klimat. Wolałbym żeby od początku utrzymali klimat późniejszych sezonów CW.
A tak z innej beczki. Ciekawe co wreszcie z Thrawnem, niby jest w Uniwersum, ale zaginiony razem z Ezrą. Mam nadzieję że pojawienie się Ahsoki w Mandalorianinie wreszcie co poruszy w tej kwestii
Edit: Doczytałem i niestety zrobienie z nich zwykłych Najemników jest dosyć prostą decyzją i niezadowalającą. Liczyłem na rozwinięcie ich udziału w Wojnach Klonów i służbę w świeżym Imperium, ale jak widać nie doczekamy się dojrzałego przedstawienia Imperium...