Okej, może to dlatego że nie jestem kolekcjonerem, ale jaki jest sens wydać 1000 cebulionów na kawał plastiku?
Nie ma żadnego. Chyba że to Sokół milenium . No i jednak kolekcjonerzy kupują rzadkie zestawy, po za x lat będą warte dwa razy tyle ;)
Tutaj chociaż coś masz fizycznie i coś co jest warte realne pieniądze za jakiś czas, a pomyśl o ludziach zbierających aczitmenty na stimie jakby to były co najmniej pierwsze serie dolara amerykańskiego ;)
A które to są rzadkie, poza specjalnymi Technicsami jak to ostatnie Bugatti czy wcześniejsze pomarańczowe Porsche? (bo zdaje się, ze to zielone Lambo sprzedawane obecnie nie jest limitowane)