Wrócić można bez problemu do 10tki więc po co ten artykuł. Mógł też przerwać instalacje jak już zauważył. 11tka popsuła masę gier i programów przez co jej używanie nie ma sensu.
To jest biznes. Dostajesz coś wartego 60zl za 600zl i ktoś faktycznie to kupuje.
Płynne przechodzenie z pierwszej do trzeciej osoby jak w Avoved lub Starfield byłoby lepsze. Sam Cyberpunk obiecywał zupełnie inną grę niż finalnie otrzymaliśmy i nawet po wszystkich aktualizacjach jest zabugowany i nudny. Pierwsza część gry jest bardzo dobra a dalej w las tym gorzej. Podobnie było z Wiedźminem 3 gdzie od zadania z Baronem cała reszta gry to nudy.
Właśnie musiałem wrócić z W11 do W10 bo zepsuli coś tak że wiele gier nie włącza się w ogóle. Przez ponad rok nie naprawili błędu.
Najbardziej przyjazne środowisko to był W7 ale wymusili przesiadkę na W10 tworząc programy i gry, które wymagały W10. Nie długo tak samo wymuszą używanie W11.
Po co komu gra bez kampanii. Niech sobie grają gimby i krzyczą na siebie. Może wyglądać pięknie ale bez treści i fabuły to kolejny ściek.
Aktualnie odświeżam Arrow. Prawda jest taka że w 6-8 odcinków nie da się nawet zbytnio zaangażować i ogląda się serial bardziej jak film, a po roku czy dwóch kompletnie się zapomina. Większość nowych seriali jest szybko anulowanych co nie zachęca żeby je w ogóle zaczynać plus wszech obecna poprawność polityczna i propaganda mniejszości sprawia że nawet jak się dotrze do końca serii to kolejnego sezonu już nie ma sensu oglądać.
W kolejce czekają Stargate, Battlestar Galactica czy poczciwa Xena. The 100 może. State seriale miały dwa plusy: dużo odcinków i brak lgbtqwerty
Łączy je to że są trudne, mechaniki w nich nie działają dobrze i są nudne. Nadrabiają za to klimatem, muzyka i bohaterami.
Męczę się w drugim akcie. Prawdopodobnie usunę grę prędzej niż ja skończę. Pseudo turowa walka, strzępy fabuły i pokręcony świat. Walki przegięte w dodatku nie zawsze czas reakcji przycisku działa przy unikach a często jeden atak zabija nam postać albo wszystkich.
Dla fanów umierania czyli gier soulslike pewnie zachwyt. Dla normalnych odbicie od ściany.
Ma w sobie coś przyciągającego ale uciekam od wszystkiego co się rusza i nie wracam dwa razy do tego samego bossa jeśli można go ominąć. Walki są beznadziejne i idę dalej tylko by się czegoś dowiedzieć o ciekawym świecie i postaciach. Nawet na trybie fabuła walki są beznadziejne!
Nie da się w te gry grać. Ładna grafika i nic więcej. Mechaniki beznadziejne. Sterowanie nie działa tak jak powinno. Fabuła nie istnieje chyba że bełkot ma być fabuła. Może spróbuję ponownie i znowu odinstaluje i wrócę za pół roku z nadzieją że coś naprawili i znowu odinstaluje bo nie naprawiają niczego.
Oby w końcu się ludziom znudziły gry usługi i powróciły dobre gry single player, które działały bez tworzenia kont online i były dostępne na fizycznym nośniku