Psycho_Mantis

Psycho_Mantis ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

07.04.2026 09:05
Psycho_Mantis
1
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

O matko :)
Być w TOP 200 czegoś :D

22.12.2024 15:37
Psycho_Mantis
1
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

Każdy robi po prostu swoje.
Generalnie nagłówek brzmi: płacimy mu tyle, że złego słowa nie powie i mamy wolną rękę.

21.02.2021 15:51
Psycho_Mantis
Psycho_Mantis
130
9.0
PC

Ja sobie Saladin pogrywam w 2021, właśnie ukończyłem. 24 lata po tym jak grywaliśmy w to na PSX :D

post wyedytowany przez Psycho_Mantis 2021-02-21 15:53:49
30.05.2019 21:22
Psycho_Mantis
3
odpowiedz
4 odpowiedzi
Psycho_Mantis
130

I od 20 lat ludzie już czwarty raz kupują dodatek zwierzaki :D

02.12.2017 22:32
Psycho_Mantis
Psycho_Mantis
130

I ja się pod tym podpisuję :)

25.08.2015 09:04
Psycho_Mantis
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

Przypomnę, że Fulton był też w BF4? :P

19.12.2014 00:08
Psycho_Mantis
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

Nope, nic nie pomaga. Jakaś masakra... Szlag mnie trafia.

18.12.2014 23:44
Psycho_Mantis
odpowiedz
Psycho_Mantis
130
Image

Odkopuję temat.
Ja mam teraz okno YT tak duże, że nie mieści mi się w ekranie przeglądarki...
Ktoś wie jak to zmienić?

27.10.2014 12:33
Psycho_Mantis
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

rzaba89nae > Tak, ale jednak jest tak, że w jednej karierze zarobisz naprawdę dużo tygodniowo chociaż poziom trudności w jej osiągnięciu (czyli konieczność rozwijania danych umiejętności) nie jest tak wygórowany. W innej karierze możesz się nieźle napocić, żeby wyuczyć Sima niezbędnych umiejętności, a zarobki rewelacyjne nie są.
Wszystko jest w poradniku :)

21.12.2013 09:12
Psycho_Mantis
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

Miłej zabawy :)
Gra chociaż może w pewnych momentach denerwować, to twórcy patchami naprawili już bardzo dużo błędów. i w porównaniu do Agrar S. jest o niebo lepiej :)

14.10.2013 12:21
Psycho_Mantis
😊
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

Miłego użytkowania nowej wersji poradnika :)

10.08.2013 21:56
Psycho_Mantis
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

causal/hardcore: "wszyscy tylko przelecieli i nie przeczytali. Wyraźnie jest napisane, że AC odnosi się tylko do pierwszych części" ---> No właśnie o to chodzi :) Bo zerknij na tytuł artykułu - Najlepsze serie skradankowe wszech czasów. AC nie jest serią skradanek, ale rozumiem, że autorzy chcieli oddać hołd temu tytułowi bo mu się za AC1 należało :P

10.08.2013 14:25
Psycho_Mantis
😊
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

Vader25 > Chodzi zapewne o zmianę głównego bohatera. Jednak REALNIE to Snake dalej jest głównym bohaterem na PLANT, tylko my obserwujemy jego poczynania ze strony Raidena i niejako towarzyszymy mu :)

Umiejscowienie Deus Exa wyżej niż MGS'y osobiście mnie bawi :))) Co do Splintera - wydaje się, że twórcy od skradanki odchodzą :) Thief bez wątpienia zasługuje na top 3. Jak dla mnie top 3 to MGS, Hitman i Thief.

09.08.2013 16:38
Psycho_Mantis
😜
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

Hahahaha :) Wiedziałem, że będzie coś z MGS1 :P
Generalnie ranking ten dowodzi dwóch rzeczy - coraz starszych redaktorów oraz coraz mniej "dających się zapamiętać" scen w nowszych grach :P

09.08.2013 16:10
Psycho_Mantis
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

Child of Pain > http://mgs. [ link zabroniony przez regulamin forum ] /wordpress/2013/06/27/hideo-kojima-tlumaczy-w-jakiej-kolejnosci-grac-w-metal-gear-solid-poradnik-dla-debiutantow/

09.08.2013 15:58
Psycho_Mantis
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

Sam Kojima powiedział, że należy grać w MGS3 a potem MGS4 :P Uzasadniał to kiepską technologią w pozostałych. Osobiście się z tym nie zgadzam.
SPRÓBUJ zagrać w MGS1, potem MGS2 i w końcu MGS3. SPRÓBUJ się przeboleć (domyślam się że tak dziś właśnie będzie) z MGS1 - warto :)
Szkoda, że na PS Store jest MGS1 a nie MGS1 Integral. Zobaczył byś sobie jeszcze VR w wersji full.

15.07.2013 16:21
Psycho_Mantis
😊
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

Bardzo ciekawa dyskusja, ale obie strony przesadzają pomimo, że jedna twierdzi żeby nie patrzeć na świat w biało-czarnych barwach :)

Chcecie zatrzymać wszystkie pomniki - ok. Ale one mają służyć jakiemuś upamiętnieniu. Jeśli sprawa tego T-34 w Gdańsku jest prawdą powinno się go usunąć i załatwić replikę Shermana - proste :P Przecież tu chodzi także o PRAWDĘ. Z Westerplatte T-34 zniknął ale mnie wielokrotnie gdy tam wcześniej byłem wpajano że on "wyzwalał" to miejsce co było wierutnym kłamstwem. Dodajmy: dla mnie usunąć to nie znaczy zniszczyć tylko przenieść.

Swoją drogą nie traktowanie Hitlera i Stalina jedną miarą jest błędem. Jeden i drugi chciał nas wyrżnąć w pień. Hitler chciał zając większość ziemi polskich i zrobić z nich Rzeszę, a Generalna Gubernia miała przez 3 pokolenia wyplewić polskość i być włączona do kraju. Stalin natomiast chciał mieć nasze ziemie na wschodzie i to przepchnął w pakcie z aliantami (linia Curzona będąca naszą obecną wschodnią granicą). Jednocześnie chciał mieć państwo buforowe pomiędzy Rosją a Niemcami, a zabranie "ziem odzyskanych" Niemcom na rzecz Polski osłabiało jeszcze bardziej Niemcy.

Problemem jest to, że jeden i drugi okupant załatwiał nam przestrzeń publiczną decydując się na likwidację pomników istniejących dotyczących historii Polski - zmieniano także nazwy ulic, placów etc. Problemem jest także, że te pomniki były stawiane w strategicznych miejscach miasta. Pomijam już kwestię subiektywną czyli oceny wyglądu tych pomników.
U mnie w Radomiu je po prostu zwinięto i postawiono na cmentarzu prawosławnym - nie zniszczono ich. Sprzed placu przez Urzędem Wojewódzkim zabrano pomnik AC (obecnie stoi tu pomnik Jana Kochanowskiego) a z placu Zwycięstwa, obecnie i wcześniej pl. Jagielloński, zabrano "pomnik Wdzięczności".
I uważam że dobrze zrobiono. Równie dobrze zrobiono przywracając część nazw na przedwojenne (na nieszczęście nie wszystkie) lub wymyślając nowe nazwy jak 25 Czerwca (na upamiętnienie wydarzeń z 1976r.).

12.07.2013 09:15
Psycho_Mantis
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

Stranger. > Skradanki TAK, Wampirze klimaty - NIE :)
EOT dla mnie :D

29.06.2013 23:13
Psycho_Mantis
👍
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

Miłego grania :) Dużo znajdziek do znalezienia.
Swoją drogą cudna gra. Zakończenie może i przewidywalne, ale fajne, szczególnie Easter Egg mnie zmiótł :D

28.06.2013 09:30
Psycho_Mantis
😈
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

Diazoaminobenzen: "Co do mojej nienawiści do humanistów. Nie lubię ich ponieważ uważam, że są nikomu nie potrzebni. Nie robią nic co by wpływało na rozwój i poprawę technologi oraz jakości życia.
Zamiast marnować czas na jakieś filozofie, socjologie, ASP, szkoły muzyczne, to wziąć się za nauki techniczne, inżynieryjne i budować drogi, mosty, nowe maszyny. Iść na studia medyczne i leczyć ludzi i myśleć jak rozwiązać problemy raka czy AIDS.
"
>
Nie lubię technicznych bo są upośledzeni społecznie i budują drogi, mosty, nowe maszyny chyba tylko dla siebie nie myśląc o tych komu ma to służyć - chyba brakuje im humanistycznego pierwiastka :). Nie potrafią tak zbudować rozjazdów na kolei by się kierunku ruchów nie krzyżowały przez co pociągi muszą czekać aż jeden wjedzie/wyjedzie. Nie potrafią zaprojektować zielonej fali - bezmózgi nawet nie wiedzą pewnie co to jest. No a o drogach i mostach, no kolego, tego to też nie potrafią zaprojektować, zbudować i nadzorować wykonania a później się wszystko sypie. Nie lubię ich bo za przystawienie pieczątki biorą kasę a realnie nie wczołgają się by sprawdzić czy robotnik coś zrobił. Ci sami techniczny w latach 70-tych mówili, że do końca XXw. będziemy na Marsie. Poza tym rzeczywiście wymyślanie nowych funkcji telefonów i upychanie ich w jeszcze mniejsze telefony, czy pchanie coraz więcej cali w telewizory - no to jest cholera rozwój Ziemi!!! Etc. Etc. Miło, nie? Ale cóż, sama prawda :)

W 20-leciu międzywojennym prócz istniejącego wcześniej pojęcia inteligencji wyróżniono inteligencję techniczną, która kiedyś oznaczała prócz poziomu wiedzy technicznej także pewien poziom społeczny, blichtr.

Aha, i pamiętaj, że dzięki tym humanistom jesteś kim jesteś bo może dziś i byś robił swoje techniczne i służące ziemi sprawy tylko byś szprechał po szwabsku albo bajdużył po rusku. Bo jak twoi techniczni przodkowie uprawiali pracę od podstaw dla któregoś z zaborców to ci humanistyczny siedzieli i robili tak by w tej pustej kulturowo łepetynie technika coś z tożsamości narodowej zostało.

Moja wypowiedź jest oczywiście przerysowana, a jest związana z tym że pijesz do wszystkich, nie tylko do miękkich humanistów, ale także do językowców, czy ludzi od sztuki. Przy okazji nie szanujesz także architektów którzy wszystko dookoła budują (wiesz, że to bardziej kierunek humanistyczny, techniczny to jest tam tylko warsztat wykonania - i to usłyszałem od architekta :))

A na poważnie szanuję każdą dziedzinę jeśli ktoś w niej pracujący to co ma robić robi profesjonalnie.

28.06.2013 08:52
Psycho_Mantis
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

Matekso > No naprawdę nie bądźmy fabularnymi purystami. Tutaj chodziło o suchy żart z grą słów i dobrą grafiką. Udało się - po komentarzach prawie wszystkich widać, że tak :)

19.05.2013 20:34
Psycho_Mantis
👍
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

Jeszcze miałbym prośbę.
Orlanda, darkqua, Hitmanio i inny stali bywalcy - podajcie swoje ID na PS3 (jak ktoś ma i używa :)
Moje PSN to PsychoMantis_PL

18.05.2013 10:36
Psycho_Mantis
😁
odpowiedz
Psycho_Mantis
130
Image

Genialne :)

13.05.2013 17:44
Psycho_Mantis
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

A tymczasem policja w Rzeszowie przedstawia odmienny pogląd.

http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=%2F20130510%2FRZESZOW%2F130509553

"Rzeszowska policja postanowiła zaostrzyć kary. Zamiast dostać mandat, za wyprzedzanie na przejściu kierowca trafi przed sąd.

- Koniec pobłażania. Skoro do kierowców nie przemawia 500 zł mandatu i 10 punktów karnych, kazałem moim policjantom zatrzymywać prawa jazdy i kierować sprawy do sądu. Tam za wykroczenie grozi nawet 5 tys. zł grzywny – mówi Janusz Trzeciak, szef drogówki w Komendzie Miejskiej Policji w Rzeszowie."

07.05.2013 22:53
Psycho_Mantis
😃
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

Hitmanio: "Pozatym, Psycho_Mantis powie Ci, co znaczy mieć pada na ziemi i czuć jego moc :) (wyobrażacie to sobie z klawiaturą?)"
Obecny! :) Poza tym "Psycho Mantis" jeśli już :P
Ja w MGS1 grałem na konsoli 2 lata, potem także na PC (ale miałem wypaśnego pada jak na 2000 rok :D). MGS2 to był kontakt najpierw PC (i znowu sprzęt dobrze przygotowany). MGS3 to oryginał na PS2. A potem to już MGS1, 2, 3 i 4 na PS3 :D
Generalnie jeśli masz dobrego pada i dobrze go skonfigurujesz może być prawie tak dobrze jak w oryginale (MGS1 czy MGS2). Na pewno lizaniem lizaka przez szybę bym tego nie nazwał. Może jedzeniem włoskiego loda bez smacznej polewy :P

22.04.2013 09:49
Psycho_Mantis
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

qLa > No Ty jesteś strasznie pocieszny :D Jakże to błyskotliwe :D
A wiesz, że druga część tego przepepisu ("chyba że okoliczności wskazują na możliwość odmiennego ich zachowania.") to zasada tzw. ograniczonego zaufania? Poczytaj komentarz do PoRD oraz orzecznictwo a potem dopiero błyszcz.
Koleś złamał zasadę ograniczonego zaufania, przekroczył prędkość i nie ustąpił kobiecie pierwszeństwa (jako osobie niesprawnej). Tu nie masz nic do skomentowania?

Chodzi Ci o tą dyskusję gdzie Twoja argumentacja i błyskotliwe rozumowanie doprowadzało do wykreślenia ze słownika języka polskiego słowa "darmowa"? :D Tak, też dobrze wspominam tą dyskusję :)

halfmaniac

Paudyn: "Czyli zwalniamy pieszych z obowiązku myślenia? Dziękuję, postoję."
Nie. Może nareszcie nauczymy kierowców by zwalniali przed przejściem, hę, bo to ich zasrany obowiązek, co?

halfmaniac: "Nie wiem jak mogła ta sytuacja dokładnie wyglądać, ale wielokrotnie byłem świadkiem, jak właśnie takie "powolne" starsze babcie wielokrotnie powodowały sytuacje niebezpieczne na drodze, kiedy to wchodziły prawie pod koło tramwaju czy samochodu, kiedy już paliło się czerwone światło."
Sytuacja wyglądała tak, że:
- kierujący przekroczył o 15 km/h prędkość
- kierujący nie zachował szczególnej ostrożności przed przejściem
- kierujący nie ZWOLNIŁ dojeżdżając do przejścia do czego zobowiązują go przepisy
- kierujący nie ZATRZYMAŁ się chociaż miał obowiązek jako, że przejście zamirzała przekroczyć osoba niesprawna ruchomo
Czego tu można nei rozumieć.
Co do supermenowych babć i przechodzenie na czerwonym - zgadzam się. Tyle, że nie takiej sytuacji ten wątek dotyczy, prawda?

piokos: "Ostatnio nie ma dnia żebym nie widział, emeryta pchającego się na jezdnię bez zwracania uwagi na to czy coś jedzie czy nie. Czerwone na pasach? To co, można iść. Tramwaj podjechał na przystanek. A potem rodzina zabitego/-ej psy wiesza na Bogu ducha winnego kierowcy.
No jeśli babka przechodzi na czerwonym i na tym czerwonym wskakuje komuś przed maskę to jednak inna sytuacja. Tutaj mowa o przejściu bez świateł.

Belert: "no i juz urzedowo zwolniono kierowcow z myslenia i zwalniania przed przejsciem dla pieszych
W kodeksie drogowym powinni napisac :jesli pieszy zbliza sie do przejscia dla pieszych zawsze pamietaj ze moze ci porysowac blotnik.
"
Realnie tak to wygląda.
Jeśli chodzi o zapis ależ on jest! Mówi o tym że przed przejściem należy zachować szczególną ostrożność i należy zwolnić - ergo, można spodziewać się, że pieszy będzie chciał wejść na pasy.

21.04.2013 20:08
Psycho_Mantis
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

daro11221: "Pamiętajmy, że pieszy jest tylko gościem na drodze, która służy do przemieszczania się samochodem, to tak jak przejeżdżamy samochodem przez torowisko, tutaj samochód jest gościem na szynach"
Hop hop, pobudka, lata 70-te minęły. Poza tym jeśli tak twierdzisz won z chodników. Permanentny zakaz parkowania na chodniku. Przecież jeśli pieszy jest gościem na drodze to auto jest gościem na chodniku. Pieszy nie może stać na jezdni więc auto nie może stać na chodniku. Proste, nie?

Lysack: "instynkt samozachowawczy nie dotyczy samochodów, a ogólnych zdarzeń. Kiedyś nie było samochodów, ale były biegające nosorożce, a w Polsce pewnie jakieś żubry i niedźwiedzie - jak taki żubr rozkokosiłby babkę, to co? wina żubra, że się nie zatrzymał? no bez jaj..."
No właśnie, bez jaj. Instynkt się bierze z rzeczy pierwotnych i wynikających z natury. Na pewno do takich rzeczy nie należy samochód. Drapieżnik w sytuacji naturalnej zagrożeniem jest ZAWSZE. Samochód funkcjonuje obok Ciebie na co dzień i zagrożeniem nie jest. Nie jest także nim wtedy gdy przekraczasz jezdnię poza pasami a samochód jest o 300 m od Ciebie i się do Ciebie zbliża. Czy ludzie włączają instynkt? Nie, rozumują i analizują. Instynkt (odruch) to masz przy wypadku gdy całe ciało napinasz (a np. pijany tego nie robi bo jest upojony i nieświadomy sytuacji więc często leci bezwładnie i dnosi mniejsze obrażenia).
Porównanie z winą żubra nie skomentuje wobec powyższego wytłumaczenia.

"Prąd też jest stosunkowo nowym wynalazkiem, a jakoś te babki z dziadkami nie wkładają gwoździ do gniazdek."
I ponownie łopatologiczna logika. Kwestia bezpieczeństwa ruchu jest umową społeczną, reguła. Kwestia prądu jest fizyką. Można powiedzieć, że jest rozwinięciem kwestii ognia czy wrzątku. To jest system zero-jedynkowy. Prąd, ogień, wrzątek ZAWSZE wyrządzi krzywdę. To jest PRAWO tak jak w fizyce. W przypadku pieszy-kierujący system jest złożony i oparty na regułach z granicami płynnymi, kontekstami etc.

"A co do przytoczonego przez Ciebie artykułu, to polecam jeszcze raz go przeczytać:
W razie przechodzenia przez jezdnię osoby niepełnosprawnej - chodzi tutaj o to, że gdy osoba niepełnosprawna zacznie już przechodzić przez przejście to może jej to zająć więcej czasu - może się nie wyrobić na zielonym świetle dla pieszych. Gdy kierowcy zapali się już zielone światło, to ma obowiązek taką osobę przepuścić, nawet jeśli jest dwa pasy dalej i teoretycznie zdążyłby przejechać.
"
Czyli sugerujesz, że bez tego przepisu kierowca mógłby takiego człowieka rozjechać? Nie. Ten przepis znaczy dokładnie tego co opisałem powyżej. O tym, że pieszy znajdujący się na przejściu ma pierwszeństwo jest mowa kilka pkt wyżej w kodeksie. O tym, że pieszy ma prawo opuścić przejście na czerwonym jeśli wszedł na zielonym też jest mowa gdzie indziej (tak samo jak kierowca pomimo zielonego ma umożliwić zjechanie ze skrzyżowania tym co wjechali na zielonym ale teraz mają czerwone). Tu jest mowa o tym, że pieszy o utrudnionej możliwości poruszania się (o kulach, na wózku etc.) ma bezwzględne pierwszeństwo i kierowca ma się zatrzymać i mu umożliwić skorzystanie z jego pierwszeństwa. A gdy już wejdzie ma takie samo pierwszeństwo jak pełnosprawny.
Co do dwóch pasów dalej. Jeśli jezdnia jest dzielona pasem zieleni i masz trzy pasy gdy pieszy stawia stopę na 2 pasach dalej ty i tak masz obowiązek się zatrzymać o czym jest mowa... a jak, w innym miejscu kodeksu.

Koleś złamał TRZY przepisy:
- nie zwolnił przed przejściem do czego zobowiązują go przepisy
- nie jechał z przepisową prędkością
- nie zatrzymał się by przepuścić osobę o ograniczonej możliwości poruszania się
Ergo: jest winny.
Czego tu można nie rozumieć?
Rodzina zapewne zaskarży umożenie postępowania prokuratorskiego do sądu.

"Swoją drogą, co do wtargnięcia na jezdnię, to już setki razy się spotkałem z tym, że stoją sobie babki przy samym krawężniku i gadają. Nie mają zamiaru przejść - po prostu stoją i gadają. Zatrzymuję samochód i czekam aż przejdzie, a ta nawet nie zauważa. A gdy nie zatrzymam to wystarczy, że zrobi krok i jest pod kołami - wtedy niezależnie od prędkości nie ma szans na reakcję."
I tu się zgadzam. Zdarza się to Korei, na Struga przy targu i w wielu innych miejscach. Robią głupio i bezrozumnie - tak. Jednak one NIE łamią prawa, prawda? Poza tym jako piesi uczestnicy ruchu powinni być chronieni i nie mają obowiązku znać szczegółowych przepisów ruchu drogowego.
Coraz częściej widzę także że znajomi wyposażają się w wideorejestratowy. Mam już takich dwóch.

Przy okazji Radomianinie co sądzisz o kładce na Struga i likwidacji przejść dookoła w samym centrum dużego miasta? :D

Kajfasz: "Widzę wiele pozytywnych zmian u naszych kierowców. Ludzie jeżdżą za granicę, widzą jak tam się jeździ i niektóre nawyki do nas przechodzą."
Zgadzam się. Ja mam w zwyczaju podnosić rękę w podziękowaniu za zatrzymanie się i puszczenie mnie. Zdarzyło mi się ze dwa razy od kierowców usłyszeń, że przecież nie mam za co dziękować.

"Oczywiście wielokrotnie miałem przypadek że zatrzymywałem się przed pasami aby wpuścić pieszych, a lewym pasem na pełnym gazie wyprzedzał mnie samochód, prawie po nogach pieszych..."
Zgadzam się. To jest tragiczne, a przecież pomijając ewentualne konsekwencje na sumieniu za to jest 500 zł i 10 pkt karnych. Mam taką sytuację (jako pieszy) średnio raz w miesiącu. Po prostu nie ufam kierowcom (bo tak ma być!) i zawsze się upewniam czy ten obok też się zatrzyma. W tym tygodni kobieta ok 30-tki mi się zatrzymała, a obok niej (na pasie dalej ode mnie) przemknęła kobitka grubo po 60-tce. Tylko ładnie się popukałem w głowę, a ona miała ochotę się zatrzymać ale spasowała :P

"Ale też i byłem świadkiem jak z grupki ludzi stojących na czerwonym świetle wybiegł dziadek o kulach (sic!) i przebiegł trzy pasy ruchu. Na okrzyki zbulwersowanych ludzi krzyknął że on też jest kierowcą - jakie to miało odniesienie nie wiem. Widać kierowcy mogą :)
Debilizm w polskich realiach i tyle. Jak pisałem na zachodzie pojawiają się już rozwiązania że pieszy MOŻE przejść na czerwonym (po co ma stać jak nic nie jedzie? :) ) ale na własną odpowiedzialność.
W Polsce sytuacja jest jednak jasna. Czerwone to czerwone i AMEN.

21.04.2013 14:26
Psycho_Mantis
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

Madril > To sobie przeczytaj. Bo problem nie dotyczy samego orzekania biegłego (bo to jest po prostu wątpliwe, kamer tam nie ma) tylko o tym, że babka miała pierwszeństwo jako niepełnosprawna a kierowca jechał za szybko. Ale jednak biegły orzekł że wtargnęła (czy nazwałbyś wtargnięciem wjechanie na zielonym i walnięcie w jadący na czerwonym pojazd)?

21.04.2013 13:53
Psycho_Mantis
odpowiedz
Psycho_Mantis
130
Wideo

Will Barrows: "inaczej bys gadal, jakby ci sie napatoczyla nagle pod kola"
O matko, jakież to błyskotliwe. To może zerknij to PoRD i zobacz kogo jest wina, hę?

alphalyr "Do tego dochodzi świadomość kierowców że zawsze może ktoś ci wlecieć na maske więc nikt nie świruje"
Bo na zachodzie wymyślono coś takiego jak niechroniony uczestnik ruchu. Kierowca samochodu ma być najbardziej odpowiedzialny bo on zdobywa uprawnienia i odpowiada za narzędzie które może wyrządzić szkody.
Instynkt samozachowawczy pieszego? A skąd się ma wziąć skoro auto ma ponad 100 lat, a w Polsce jest powszechnie dostępne niecałe 2 pokolenia? Teśc mi opowiadał, że w latach 60-tych po ich ulicy przejeżdżało 1 auto na godzinę. Instynkty to rzeczy odruchowe. Instynkt to możesz mieć (z natury) przed ogniem czy drapieżnikiem a nie przed samochodem :P
Więc na zachodzie buduje się drogi bezpieczne ale nie dające kierowcy poczucia bezpieczeństwa (to dwie różne rzecz), czyli wąskie, kluczące, z wyniesionymi skrzyżowaniami. Kierowca tam funkcjonuje w strachu, że coś na drodze natrafi, że ktoś mu wyjedzie (skrzyżowania równorzędne), że pieszy MOŻĘ mu wyjść wszędzie jak i rowerzysta wyjechać więc jest ostrożny. A nie jak u nas żyje w przekonaniu że droga to miejsce gdzie jest paniskiem, że droga to rzeka, i najlepiej jakby nad nią budować mosty dla wszystkich innych.

Mastyl: "Też uważam, że wiek ani prędkość poruszania nie mają tu wpływu na ocenę winy. Jeśli faktycznie wtargnęła, nie dając szans na hamowanie, to nawet gdyby jechał 49 km/h to mogłoby się to skończyć tak samo."
A na jakiej podstawie biegły to stwierdził? Na jakiej podstawie ty tak stwierdzasz? Przypuszczalnie, jedziesz 65 km/h, ktoś CI wychodzi, zaczynasz hamować i uderzasz go z prędkością już mniejszą np. 50. Gdy jedziesz 50 km/h i on CI wchodzi w tej samej odległości masz więcej czasu na reakcję (bo jedziesz wolniej), hamowanie jest skuteczniejsze i uderzasz z mniejszą prędkością etc. Czysta fizyka a biegły krótko mówiąc pierdzieli. A teraz sobie sprawdź jaka jest szansa przeżycia by uderzeniu 50 i 30 km/h.

Polaco: "Przecież na kursach uczą, że jak przy przejściu stoi osoba z dzieckiem bądź starsza lub niepełnosprawna, to trzeba się zatrzymać i przepuścić."
No widzisz, i tyle trzeba było czekać aby ktoś wreszcie napisał prawdę: KOBIETA JEST NIEWINNA BO JEST NIEPEŁNOSPRAWNA. Koniec KROPKA. Winę ponosi kierowca bo się nie zatrzymał:
Art. 26. pkt. 7 PoRD:
"W razie przechodzenia przez jezdnię osoby niepełnosprawnej, używającej specjalnego znaku, lub osoby o WIDOCZNEJ OGRANICZONEJ SPRAWNOŚCI RUCHOWEJ, kierujący jest obowiązany ZATRZYMAĆ pojazd w celu umożliwienia jej przejścia."

koobon: "pieszy to należy się zatrzymać, wiek i kalectwo nie mają znaczenia"
Ma, ma. Bo przepis co do zwykłych pieszych jest dwuznaczny, bo mają pierwszeństwo jak są na pasach, ale nei mogą tego pieszeństwa egzekwować bo wtargną przed jadący pojazd. Przy osobach niespłnosprawnych jest NAKAZ zatrzymania się.

Piotrek.K: "Niektorym juz teraz polecam przygotowac sobie nagrobek: 'Tu lezy ten co mial pierszenstwo na pasach'. Nie wiem jak wy, ale ja juz wole postac te kilka minut niz zakonczyc zycie efektownym saltem w tyl po odbiciu od maski"
Kolejny błyskotliwy. Przecież to oczywiste, że jako pieszy na siebie uważam. Nie zmienia to jednak faktu że kilku rajdowców i łekspertów z tego wątku dowie się, że jak przy przejściu stoi osoba z ograniczeniem ruchowym to jeden z drugim MUSI się ZATRZYMAĆ.

Herr Pietrus: "I co? Nagle czytam w gazecie, ze ludzie się burzą, bo jest bezpiecznie, są wypadki, i wywalczyli na tym przejściu sygnalizację! Juz jest, an szczęście zsynchronizowna. Teraz już zgodnie z prawem nie przejdzie, gdy "nic nie jedzie"."
Dlatego w wielu krajach zaczynają obowiązywać przepisy mówiące o tym, że pieszy na zielonym ma pierwszeństwo, a na czerwonym... może przejść na własne ryzyko (czyli realnie jeśli ma czerwone a nic nie jedziem może przejść). Spotkałem się także z sygnalizatorem w Niemczech przez przejazdem tramwajowym gdzie pełnych świateł nie masz tylko jak jedzie tramwaj to mruga czerwone światło ale i tak możesz wejść na własną odpowiedzialność.

"a babka o kulach nei wpieprzy sie na pasy prosto pod maskę. Policja sie myli, tego nei twierdzę, ale nie wygłaszajmy tak kategorycznych ocen.
Problem polega na tym, że zgodnie z PoRD nawet jeśli weszła przed pojazd to winę ponosi kierowca (patrz art 26 pkt 7). A nic złego nie widzisz w przekroczeniu prędkości?

"To druga strona medalu, którejnie zamierzam negować, a nawet sam o tym wspominam. Każdy za usami cosik mo..."
Zgadzam się. Tyle, że kwestia kto komu może zrobić krzywdę, kto zdobywa uprawnienia etc. Jeśli ja mam nóż nie muszę mieć uprawnień. Ty chcą broń musisz. Jeśli mnie zastrzelisz to powiesz, że wszedłem CI przed lufę? :P

Co do reszty, zgadzam się, że piesi potrafią chodzić jak święte krowy. Ale to także wynika z naszej infrastruktury która jest projektowana przez samochodziarzy z mózgiem pozostających w latach 70-tych (kładki, likwidacja przejść, szerokie jezdnie etc.). WIęc jeśli się ludziom likwiduje 3 przejścia i stawia jedną kładkę w promieniu 500 m w ścisłym centrum to nie należy się dziwić, że chodzą pod nią w obrębie 200 m.

A na koniec, NIE MA CZEGOŚ takiego jak WTARGNIĘCIE na jezdnię :)
> https://www.youtube.com/watch?v=mScNASZHEVk

21.04.2013 10:25
Psycho_Mantis
👎
odpowiedz
Psycho_Mantis
130
Image

Kuriozalne się robi to państwo.
W listopadzie miał miejsce wypadek: http://www.cozadzien.pl/wiadomosci/radom/13881.html

Biegły teraz orzekł że 88 letnia kobieta chodząca o kulach, która zginęła na miejscu jest winna wypadku na przejściu dla pieszych bo wtargnęła. Co ciekawe biegły orzekł, że pojazd jechał 65 km/h ale że przekroczenie prędkości o 15 km/h nie miało znaczenia.

"88-latka poruszająca się o kulach została śmiertelnie potrącona przez lawetę, gdy przechodziła przez przejście dla pieszych. Prokuratura: z opinii biegłego wynika, że wtargnęła na jezdnię i kierowca nie miał szans na zahamowanie. Społecznicy: zrzucanie winy na pieszych to zły standard
(...)
- Opinia biegłego wskazuje, że kobieta wtargnęła na jezdnię, gdy auto było już blisko. Kierowca nie mógł ani zahamować, ani jej ominąć - mówi Małgorzata Chrabąszcz, rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Radomiu.
(...)
Rzeczniczka dodaje, że postanowienie o umorzeniu nie jest prawomocne, a rodzina zmarłej złożyła zażalenie.
(...)
- Niniejszy przypadek jest częścią znacznie szerszego problemu polegającego na tym, że wśród polskiej policji rozpowszechniony jest pogląd, że niechronieni uczestnicy ruchu powinni sami zadbać o swoje bezpieczeństwo - uważa Sebastian Pawłowski, kanclerz Bractwa Rowerowego. - Akcje "Pieszy" koncentrują się na wlepianiu mandatów pieszym, a nie na egzekwowaniu przepisów względem kierowców takich jak wyprzedzanie na przejściu, niezatrzymanie się przed przejściem, gdy zrobił to kierowca na sąsiednim pasie czy niezatrzymywanie się na zielonej strzałce. Policja za to celuje w pomysłach dotyczących likwidacji przejść. Tymczasem w krajach o wysokiej kulturze komunikacyjnej, dzięki działaniom tamtejszej policji to na kierowcach spoczywa główna odpowiedzialność za bezpieczeństwo w ruchu drogowym. Przykładem niech będzie Francja, która w ostatnim czasie zmodyfikowała kodeks drogowy i piesi w miastach mają pierwszeństwo, przechodząc nawet poza pasami - dodaje.

źródło: http://radom.gazeta.pl/radom/1,48201,13772357,Staruszka_o_kulach_pod_kolami__Biegly__winna__wtargnela.html

Ale spokojnie. Radomska policja w zeszłym roku mówiła, że 85 latek zginął na pasach bo przebiegał: "Do śmiertelnego wypadku doszło w sobotę o godz. 17 na ul. 11 Listopada w Radomiu. - 32-letni kierowca jadący volkswagenem golfem potrącił w rejonie przejścia dla pieszych przebiegającego z lewej na prawą stronę jezdni 85-letniego mężczyznę. Pieszy w wyniku poniesionych obrażeń pomimo reanimacji zmarł po przewiezieniu do szpitala" > http://mojradom.pl/content/view/5396/2/

21.04.2013 00:45
Psycho_Mantis
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

Hellmaker > Oczywiście, że 140 można. Miało być 150 :)

Morbus > Nie rozumiem dlaczego z jakiegoś powodu limit dla Ciebie ma być zwiększony. Czyli chciałbyś, żeby np. limit wynosił 10 pkt za każde przejechane 10000 km w roku :P Niedorzeczne. To może jako intensywny pasażer komunikacji miejskiej (powiedzmy 6 kursów każdego dnia) powinieneś móc 1 w miesiącu jechać na gapę :P
Co do prędkości - bawi mnie to gadanie. Zgadzam się, że ZDARZA się iż fotoradary (szczególnie te gminne, nie od krokodyli) są postawione dla nabijania kasy. Z drugiej strony czy ktoś na 80-tce zmusza do jazdy 100? :P

20.04.2013 21:37
Psycho_Mantis
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

U nas nie ma kultury przestrzegania przepisów i to jest problem. U nas nawet policja łamie przepisy. U nas wszyscy łamią przepisy. U nas z łamaniem przepisów na drodze jest jak z piciem alkoholu w kabarecie Pazury sprzed 20 lat ("U nas 99,9% ludzi BYŁĄ, JEST albo BĘDZIE PIJANA. U nas tylko chorzy nie piją").
Jeśli ktoś pisze, że owczy pęd jest bezpieczniejszy niż trzymanie się przepisów odpowiem: należy zlikwidować zielone strzałki. Kierowcy często nie zwracają uwagi, że wtedy piesi mają zielone na prostopadłej jezdni i to jest niebezpieczne. Permanentne czerwone! Należy zmniejszyć promienie za zakrętach. Należy kluczyć drogą, robić zwężenia przy przejściach (azyle), należy w centrach wprowadzać ograniczenie do 30 wraz z progami zwalniającymi etc. Tyle, że wtedy po d... dostają także Ci w miarę uczciwi kierowcy.

PierwszyWolnyJestZajęty
"Według zasady - idiotycznych przepisów się nie przestrzega. I jak sam widzisz po tym temacie większość Polaków jeździ tak jak uważa za stosowne i jest to akceptowalne."
Czyli jeśli większość obywateli uznaje że coś jest dla nich złe i łamią zasadę to w imię ich wyboru należy zmienić reguły włączają w to 80 km/h w zabudowanym chociaż ze względu na ich wspólne dobro byłoby to niekorzystne?

Rozumiem, że nigdy nie "puszczasz" skręcającego w lewo bo przecież masz pierwszeństwo, albo pieszego który stoi i stoi przed tym przejściem bo ciągle samochody jadą i biedny nie ma jak przejść. I nie zapominajmy o autobusach bo przecież co cię obchodzi, że taki pojazd zachodzi i blokuje pas (albo dwa, albo całe skrzyżowanie).
Ale kwestia kultury to poziom wyższy. Najpierw jest poziom przestrzegania przepisów czyli np. po mieście jadę 50. Poziom wyższy to: jadę 50 i jestem kulturalny.
Chcesz powiedzieć, że swoją kulturą rozgrzeszasz swoje inne drogowe grzeszki? :P Okradłem dwóch ludzi, ale dwóm innym biedakom dałem na chleb. Robin Hood!

InGen > Dobre i jakże prawdziwe :P Przecież nikt z nich nie zakręcił się celowo. A mnie na kursie uczono. NIE LICZCIE na farta. W jedną i drugą stronę w środku pola przy drodze nie będzie drzew a wy się zakręcicie na tym jednym.

Mutant z Krainy OZ: "Mnie tylko chodziło o to, by właśnie pokazać, że w temacie o panu romanie z kamerą są sami święci, a gdy przyjdzie co do czego, to żaden nie respektuje przepisów w stu procentach i na każdego prędzej czy później taki roman znajdzie haka."
Rozumiem że pijesz do cynizmu i hipokryzji ludzi, ale jednak jest pewna skala. Jeśli ktoś pisze, że stara się przestrzegać przepisów chociaż zdarza mu się pojechać po mieście 60, a po autostradzie 140 oraz, że nie zatrzymuje się na zielonych strzałkach (jednocześnie zatrzymując się przez przejściem na poprzecznej drodze) itp. to jednak inna skala niż ktoś kto po mieście lata 110, zawraca na zakazach, jeździ na "późnym żółtym" etc.
Poza tym u nas problemem jest WIEDZA a raczej jej brak. Ile ludzi wie, że należy się zatrzymać przed przejśćiem jak na pasie zatrzymał się ktoś inny (przypominam, kara to 10 pkt i 500 zł). Ostatnio tak mi się zatrzymała kobitka ok. 40-tki a po pasie obok 70 km/h przejechała babka po 60-tce.

Jest także inna sprawa. Zasadniczo większość kierowców to ta kategoria I: 60 po mieście, niezatrzymanie się na strzałcc etc. Mniejszość to Ci łamiący je na ostro. Nikt mi nie powie, że jazda po zabudowanym (2 pasy, 1 jezdnia, brak podoba czyli polski standard) to nie jest piractwo. Natomiast garstka kierowców to przepisowi puryści.

19.04.2013 13:48
Psycho_Mantis
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

Hitman Absolution w maju ma być darmową grą dla posiadaczy PlayStation PLUS :P

09.04.2013 11:55
Psycho_Mantis
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

qLa: "Przy czym Ty jako arbiter określasz, kiedy coś jest pełne w 70,80,90%, a kiedy we własnym przekonaniu coś jest tylko w 30% pełne. Oczywiście idąc dogmatem ( teorią ) Twoich perspektyw musisz też uwzględnić wszystkie perspektywy mogąca zaistnieć przeciw komunikacji "darmowej" (bezpłatnej), czyli właściwie jest to kwestią zupełnie nierozstrzygalną.
Analogia z Twoim profesorem logiki nie ma nic wspólnego z naszą dyskusją.
"
Pisząc "niepełne" i drwiąc z określenia "błędne" założyłeś, że jest niepełne czyli uwzględniające owe 70, 80 czy 90% danych. Więc kto PIERWSZY określił arbitralnie w ilu % taki raport byłby pełny? Mam pokazać palcem :P Ja podałem przykład.

"Ja nie lubię, ale w tej kwestii lubię, w kwestii służby zdrowia w sumie też, w kwestii zamkniętych zawodów, w gruncie rzeczy myśląc jest masę działalności nierentownych ( powinien być cudzysłów, jak dla mnie oczywiście ) - więc winniśmy je upaństwowić, w imię oczywiście wyższych celów, niepoliczalnych.
Twoim zdaniem jest na plus - moim zdaniem jest kolejnym drenowaniem socjalistycznego państwa mojej kieszeni i jest na minus.
"
I zgodzę się co do tych wszystkich innych rzeczy. Chociaż taka opieka medyczna z podstawowym zakresie musi istnieć. No chyba, że ludzie się mają sami ubezpieczać zdrowotnie ale jak masz za mały pakiet (nie uwzględniający w pakiecie akurat choroby którą złapałeś) albo płać górę kasy albo zdychaj. Co do reszty się zgodzę.
Jednak jak pisałem w tym względzie utrzymywanie sprawnej komunikacji miejskiej jest w interesie miasta. Jeśli jesteś taki prorynkowy napisz to proszę ile razy pisałeś pismo o likwidację komunikacji miejskiej oraz o urealnienie cen za płatne parkowanie + wprowadzenie opłat za jeżdżenie po centrum miasta?

"Już abstrahuję od prymitywności przypisywania ceny życiu ludzkiemu i wyjątkowej arbitralności jego wyceny to powstanie tu kolejny zabawny paradoks - da się przypiąć łatkę ceny ludzkiemu życiu, nie można natomiast przypiąć łatki prymitywnego narzędzia, jakim jest podstawowy rachunek finansowych przedsiębiorstwa, ponieważ będzie on "błędny", znaczy niepełny."
I po raz kolejny to napiszę: ja nie twierdzę, że się nie da policzyć. Ja mówię, że z czymś takim się nie spotkałem i zaraz dodaje, że skoro Bank Światowy to wyliczył to zaraz ktoś wyliczy albo już gdzieś policzył coś czego Ty oczekujesz. Ile takie rzeczy kosztują możesz sobie poczytać w zagadnieniach związanych z kosztami zewnętrznymi transportu.

"O to mi chodzi, że wątpliwości mam znaczne co do Twojej tezy, że te "zyski" zakopią straty, które będę ponosił ja, jako podatnik, jak i szerzej ujmując całą społeczność, zrzucając się na ten pomysł. Rozbudowa dróg jest tak samo konieczna przy poszerzaniu komunikacji miejskiej i usprawnianiu jej funkcjonowania."
A dlaczego ma być to droższe i po co komunikacji rozbudowa dróg? Aby funkcjonowała komunikacja miejska wystarczy jezdnia po jednym pasie w każdą stronę, nie potrzeba budować zatoczek autobusowych (przeczytaj ile tys. zatok autobusowych zlikwidowano w Londynie przed Olimpiadą) itp. Jeśli masz ruchliwą ulicę max 2 pasy - jeden zbiorkom, drugi indywidualnie. Czy trzypasmowe ulice buduje się dla autobusów? Jak pisałem dlaczego ja w ramach budżetu mam płacić za dobudowanie kolejnego pasa do jezdni z której nie będę korzystał? Wymagasz urynkowienia, proszę Cię uprzejmie ale bądź konsekwentny :P

"Abstrahuję już od kolejnego kuriozum - zdzierania mnie ponownie w wyższym wymiarze niż dotychczas przez miasto z pieniędzy za zaparkowanie."
I znowu brak konsekwencji. Chcesz wolnego rynku to proszę uprzejmie zrób urynkowienie cen płatnego parkowania. Sprawdź sobie ile kosztuje parking wielopoziomowy budowany w okolicach centrum, weź pod uwagę koszty utrzymania przez 20 lat, jego obłożenie (realne przez 250 roboczych dni w roku), załóż obłożenie nawet na poziomie 60-70% i wylicz łaskawie ile to powinno kosztować. 3 czy 4 zł za godzinę?

"Mam rozumieć, że skoro zrzucamy się jako komuna na to, to powinniśmy się zrzucać jako komuna na B, no i na C, bo skoro na drogi i na B, to też na C, a skoro na C to....."
Nie. Wytłumacz mi dlaczego granica pomiędzy komuną a urynkowieniem ma przebiegać w tym przedstawiony przez Ciebie miejscu? Dlaczego ma nie być dalej (darmowa komunikacja miejska) albo bliżej (bardziej bezpośrednie opłaty za korzystanie z dróg).

"Pozwolę sobie również uciec już z dyskusji, stanowisko swoje przedstawiłem, myślę, że dość wyraźnie i klarownie, a nie chce mi się w koło Macieja odbijać piłeczki,oddaję więc forum Mantisowi, z ciekawością będę śledził rozwój wydarzeń w Żorach."
No właśnie mgliście :) Urynkowienie, urynkowieniem, czysta ekonomia, ale jakoś urealnienie opłat za płatne parkowanie Ci się nie podoba - temat pomijasz. Może inaczej: to nie jest mgliste, to jest wybiórcze :)

Co do samego tematu. Swoje zdanie przedstawiełm w poście [53]. Nie jestem do tego rozwiązania przekonany do końca, widzę wiele zagrożeń. Mam obawy, chociaż wszystko da się odpowiednio załatwić uregulowaniami. Oczywiście otwarta kwestia to symulacja dla danego konkretnego miasta jakie będą skutku społeczne i ekonomiczne. Ale to trzeba robić na konkretnym mieście. I nawet bez uwzględniania czystszego powietrza (co ja pisałem wcześniej jakoś mnie mało interesuje - inaczej, nie wierzę w wystąpienie leśnego powietrza) moim zdaniem może okazać się bardziej opłacalne.

Dzięki za linki, przejrzę w wolnej chwili.

08.04.2013 17:02
Psycho_Mantis
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

Lukxxx: "Wiecie ile te komunikacje miejskie kosztują? W Krk przyznali się, ze 2/3 dokładają."
Do niczego się nie musieli "przyznawać". Takie rzeczy znajdziesz w budżetach wszystkich miast.

"[124] Zawsze na opłacalnych trasach by była komunikacja prywatna, która by sobie radziła pewnie 100x lepiej i taniej od tej dotowanej."
Tłumaczone już tu kilka razy. Komunikacja prywatna byłaby niespójna i obsługiwałaby tylko rentowne kursy. Więc jeśli łaskawie nie masz do pracy na 7 czy 8 na 10 mógłbyś nie dojechać bo wtedy byłaby dziura w rozkładzie.
Więc teraz pomyśl, że 50% czy 70% ludzi musiałoby się przesiąść na własne auta, własne nogi, albo rowery.

qLa: "W życiu nie sądziłem, że desygnatem słowa "niepełny" jest "błędny"."
Niepełne może być wtedy gdy bierzesz pod uwagę 70, 80 czy 90% czynników. A jak bierzesz pod uwagę 30% czynników to jest także "niepełny".
Poza tym iście logiczne myślenie. Zawsze mi się przypomina żart mojego profesora od logiki. "30% wypadków powodują pijani kierowcy. Zatem 70% wypadków powodują trzeźwi kierowcy. Wniosek: jadąc po pijanemu masz mniejsze prawdopodobieństwo spowodowania wypadku. (to że nie podaje się proporcji pijanych i trzeźwych na drogach to przecież tylko "niepełna" informacja, nie). W ten sposób można wnioskować po takim błednych, ech ech "niepełnym raporcie".

"Obecnie państwa Europy zachodniej powiększają tylko wydatki własne, coraz głębiej sięgając do portfeli podatników - jest to jedyna prawda dotycząca tych państw. Skutki tych działań możesz sobie analizować na przykładzie wszystkich krajów południa. Drenowanie kieszeni podatników w imię takich socjalnych "dóbr wspólnych" przeważnie do takich efektów prowadzi."
Ja nie lubię "czerwonego" podejścia do spraw społecznych właśnie ze względu na to o czym piszesz. Jednak w tym aspekcie to podejście jest dla mnie uzasadnione i moim zdaniem biorąc po uwagę wszystkie elementy bilansuje się in plus finansowo. Otrzymujesz od miasta minimum czyli finansowaną z podatków komunikację miejską jako społeczne minimum. Jeśli chcesz używać auta - spoko. Urynkowienie cen płatnego parkowania i masz czystą ekonomię.

"Zgodnie z tym co wykazałem wcześniej - według teorii, którą chociażby Ty wyznajesz za dogmat - nie możemy ocenić działań FINANSOWYCH żadnej firmy, ponieważ nie jesteśmy w stanie ująć wszystkich fenomenów z nią związanych w formę opisową. Czyli nic nie jest opisywalne, bo niczego w opis ująć nie możemy, ponieważ o niczym nie mamy wystarczającej ilości informacji. W związku z tym możemy tylko debatować na tematy niepoliczalne i godzić się ze sobą, lub być w opozycji - czy np. kwestia korków, samochodów w centrum jest godna pieniędzy z mojej kiesy, czy też nie jest."
Nie. Ja napisałem że nie mamy takich danych. Aby policzyć całość trzeba to wycenić. Skoro Bank Światowy był w stanie wyliczyć ile kosztuje śmierć w związku z wypadkiem to rzeczy, które dotyczą transportu miejskiego także da się policzyć. Jeśli ktoś to policzy na przykładzie jednego z miast będzie to miał policzone. Na razie czegoś takiego nie spotkałem więc mogę tylko sprawdzać ile mln km wykonują autobusy w mieście X, ile przewożą pasażerów i ile to kosztuje. To sobie możesz posprawdzać na stronach miast i organizatorów.

"Co do firmy transportowej - oczywiście, mój błąd, chodziło mi o to, o ile głębiej samorząd sięgnie do mojej kieszeni dla wprowadzeniu takiego pomysłu w życie, tzw. "darmowej" komunikacji."
O to Ci chodzi. Moim zdaniem nie musi sięgać głębiej w ogóle. Był tu podany argument w postaci zmniejszenia kosztów utrzymania dróg, wzrost wpływu z płatnego parkowania.

"Wnioskując po propozycji Twoich obliczeń - są to gigantyczne sumy, które przyjdzie podatnikom wypłacać z własnej kieszeni w imię niepoliczalnych zagadnień jak cisza, spokój, brak korków."
To weź sobie dowolny budżet miasta, oblicz to o czym mówię. Potem sprawdź sobie ile rocznie kosztuje utrzymanie dróg i ile kosztują tzw. inwestycje drogowe. I wtedy oceniaj co kosztuje gigantyczne pieniądze :)
Poza tym to jest demagogia. Powiesz, że będziesz płacił na coś z czego nigdy nie będzie korzystał. Ja mogę napisać, że budowana za 25 mln zł droga X jest mi zbędna, nigdy po niej nie będę jechał. NIGDY. Nie służy mnie, moim znajomym, moim przyjaciołom, mojej rodzinie, mojej pracy - nikomu. Więc może urynkowimy to. Niech kierowcy z tamtej okolicy się na nią zrzucają. No czemu nie?

"Oczywiście Ty pewnie zawsze jakiś kontrargument znajdziesz na prywatną inicjatywę transportu osób, kiedy ja Ci opisałem przypadek dowodzący, że małe miejscowości da się obsługiwać i to rentownie dla przedsiębiorcy - bo przecież stary rumpel będzie jeździł, bo wyświetlacza cyfrowego nie będzie, bo nie będzie można w internecie busa śledzić - po co to komu i czemu za to płacić?"
No więc masz urynkowienie :D A narzekasz na jakość szkolnictwa czy służby zdrowia ale na taką formę transportu byś nie narzekał?
Wiesz dlaczego to jest problem. Bo nie zachęca do korzystania z transportu publicznego. Bo wpuszcza ludzi do samochodów. Bo za tym wymusza wielomilionowe inwestycje drogowe, które tylko podnoszą koszty utrzymania tych dróg. A rozwój infrastruktury powoduje efekt tzw. ruchu wzbudzony. Poczytaj o tym zjawisku.

emeK_: "Po co? Chciałbyś, żeby w autobusie gościli tacy ludzie jak: menele, żule, bezdomni?"
Temat był przewałkowany. Masz przepisy porządkowe - masz. Czy w szkołach na korytarzach czy w szpitalach masz meneli, żuli czy bezdomnych? NIe, bo się ich usuwa. Poza tym jak pokazuje przykład BlackBean możesz mieć płatną KM i możesz mieć żuli bo wszyscy olewają problem. Możesz mieć też darmową KM z przepisami porządkowymi bez żuli.

08.04.2013 09:39
Psycho_Mantis
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

Pozwolę dołożyć co nieco bo temat się rozwija. Oczywiście sporo w tym polityki i demagogii, ale kto wie.

"Samorządowcy kolejnych miast za bezpłatną komunikacją miejską!
Koszalin i Bydgoszcz to kolejne po Gdańsku i Krakowie miasta, których samorządowcy popierają pomysł bezpłatnej komunikacji publicznej. Ta obowiązuje już w Nysie, Ząbkach i częściowo w Kielcach. Jeszcze w tym roku ma zostać wprowadzona w Żorach. Związkowcy "Sierpnia 80", którzy od grudnia 2012 r. prowadzą kampanię "NIE dla podwyżek cen biletów - TAK dla bezpłatnej komunikacji miejskiej" są zadowoleni. I mają dopingować samorządowców w całej Polsce do jak najszybszego wprowadzenia tego rozwiązania.

(...)

Darmowa komunikacja funkcjonuje już w kilku miejscowościach Polski. Jako pierwsza była Nysa na Opolszczyźnie, gdzie jej wprowadzenie uzasadniono motywacją dla kierowców do zmniejszenia przypadków korzystania z prywatnych samochodów. W efekcie, w pół roku aż o 20 tys. samochodów mniej wyjechało na ulice miejscowości. Władze miasta wśród zalet tego rozwiązania wymieniają m.in. ekologię i zdecydowanie mniejsze pieniądze wydatkowane na remonty dróg.

Z kolei od 4 marca uruchomiono na razie dwie bezpłatne linie autobusowe w centrum Kielc. Nieco wcześniej podobne rozwiązanie wprowadziły podwarszawskie Ząbki.

Pionierskie zastosowanie bezpłatnej komunikacji jest autorstwa miasta Hasselt w Belgi, które od 1997 r. nie pobiera pieniędzy za przejazdy autobusowe. Co ważne, efektem tego był spadek wydatków budżetowych, dzięki zmniejszeniu się kosztów utrzymania dróg, co miało związek z tym, że spora część mieszkańców przesiadła się z samochodów do komunikacji publicznej.

Inicjatywa darmowego transportu publicznego funkcjonuje w różnych państwach i miastach na całym świecie, m.in. w Tallinie (Estonia), Sydney i Melbourne (Australia), Bangkoku (Tajlandia) czy Seattle (USA) >> http://freepublictransports.com/city/

To się opłaca?

W Warszawie sprzedaż biletów jedynie w 33% pokrywa koszty komunikacji miejskiej. Resztę musi dopłacać samorząd. Podobnie jest w innych częściach kraju. Natomiast wraz z kolejnymi podwyżkami cen biletów, spada liczba pasażerów i spadają wpływy ze sprzedaży biletów.

Sam wydruk i przechowywanie biletów kart zbliżeniowych kosztuje w stolicy ponad 14 mln złotych rocznie. Z kolei u przewoźnika KZK GOP w woj. śląskim 6,5 mln zł.

Miasta, które zdecydowały się na bezpłatną komunikację miejską, są zadowolone z efektów. Te miały przerosnąć najśmielsze oczekiwania. Chodzi również o kwestie finansowe."

źródło: http://www.radom24.pl/artykul/czytaj/11095

Jeśli udałoby się znaleźć konkretne info liczbowe, że koszty utrzymania i remontów dróg w Hasselt spadły (albo nawet nie wzrosły od tego czasu) to byłby już naprawdę mierzalny pozytywny efekt. Nie mówię juz o wzroście popytu na KM.
Inny aspekt który chyba jeszcze nie poruszaliśmy to bezpłatność przejazdów dla mieszkańców danego miasta. To realnie oznacza wzrost wpływu z podatków, przy okazji ograniczenie urban spawl (czego się policzyć nie da qLa :P) etc.

08.04.2013 08:28
Psycho_Mantis
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

qLa: "Gdzieś takie dane muszą być, przynajmniej podstawowe dane finansowe typu rachunek zysków i strat z takiego przedsięwzięcia - skoro gigantyczne spółki akcyjne potrafią generować skonsolidowane raporty ze swojej działalności, podejrzewam, że kwestię jednej spółki samorządowej zajmującej się przewozem osób też można rozliczyć."
Na pewno tylko jak pisałem to jest niepełny obraz więc BŁĘDNY. U mnie w mieście jest przewoźnik gminny (MPK) oraz prywatny (ITS) i każdy obsługuje swoją część (czy to z umowy, czy to z przetargu). Oczywiście organizator KM w mieście jest jeden, bilety są jedne, trasy wyznacza organizator etc.
Jeśli chodzi o wynik finansowy w przypadku którym ja znam nie ujawniono wyniki audytu przeznaczonego w gminnej spółce więc jak widzisz dostęp do takich informacji jest ciężki.
Jeśli szukasz takiego raportu poszukaj miasta gdzie wprowadzono darmową komunikację i poszukaj infa finansowego co było po tym.
twostupiddogs dobrze prawi, że takie czysto numeryczne podejście jest błędne. I prawdą jest że uznano, że transport samochodowy jest tańszy od kolejowego. Tyle, że tak jak Ty wymagasz wzięto pod uwagę rzeczy łatwo policzalne a takie coś jak koszty zewnętrzne transportu w ogóle pominięto. Obecnie na szczęście państwa Europy zachodniej naprawiają ten błąd. A jakby nie naprawiły mielibyśmy drugie USA z 7 zakorkowanymi pasami w każdą ze stron.
"Właściwie - nie jest się w stanie określić liczbowo żadnej działalności gospodarczej, bo jej skutki są zawsze olbrzymie - wszak mały kiosk na rogu to przecież wpływ pieszych na chodnik, na asfalt na przejściu dla pieszych, na choroby układu ruchu klientów, na zwiększone wydzielanie CO2 ludzi w kolejce etc. etc. etc."
Realnie zgadza się. Tyle, że za mierzenie kosztów zewnętrznych transportu się wzięto wiele lat temu.
Przykładowo w Polsce szacuje się więc ten koszt na ok. 30 mld zł. Wg Banku Światowego koszt jednej śmiertelnej ofiary wypadku drogowego to 2,6 mln zł.
Jak widzisz więc ten aspekt zaczęto liczyć. Jednak nie spotkałem się jeszcze by ktoś liczył koszty zmian polityki transportowej w mieście (zmniejszenie korków a więc i zysk $, zmniejszenie zanieczyszczenia etc.).

"Wracając do tematu. Idąc moim tokiem rozumowania, należy podejmować decyzje na podstawie wyliczeń, ale zawsze mieć z tyłu głowy, że nie wziąłem tego, tego i tego i może mieć to wpływ. Generalnie myśleć, a nie posługiwać się albo założeniami, które na pozór wydają się "naturalne", oczywiste etc. "
Nie, ja tylko twierdzę, że nie spotkałem się z wyliczeniami biorącymi pod uwagę wszystkie elementy a tylko te dotyczącego zapłaconych przez miasto mln za przejechane wzkm.

"To Ty wyciągnąłeś wniosek, że ja kwestie "techniczne" ekonomii traktuję jako wiedzę objawioną, nie ja. Ja twierdziłem, że da się sporządzić raport finansowy z działalności takiej firmy przewozowej. No i oczywiście,da się."
To jest błędne podejście. Raport który Cię interesuje to ZMIANA kosztów funkcjonowania transportu przed wprowadzeniem darmowych przejazdów oraz po. Istnieje Cię obciążenie budżetowe miasta a nie firmy która realizuje zamówienie.

"W pełni się zgadzam, że świat jest zbyt skomplikowany, żeby opisać go prostą zależnością 2+2=4, przy czym rachunek zysków-straty, czy szerzej nazywając - raport finansowych (aktywa+pasywa,zysk/straty, przepływy) któregokolwiek z miast, które od powiedzmy 5 lat wdrożyło taki program zilustrowałby jak podatnika uderzyła taka decyzja w kieszeń, nie uwzględniając wszystkich czynników, których zmierzyć cyframi nie możemy. Tego dotyczyła moja prośba, dlatego taki dokument chciałem zobaczyć."
Nie znalazłem jak pisałem. Ale łatwo to sobie sprawdzić. Weź sobie budżet danego miasta na komunikację miejską. Podnieś wydatki o 25% na utrzymanie w związku ze wzrostem popytu (opłaty za wzkm), podnieś budżet inwestycyjny o 25% taboru (jeśli miasto ma 100 busów dorzuć jakieś 30 mln na zakup 25 autobusów), zwiększ zatrudnienie o 20% i Ci wyjdzie, weź pod uwagę :)
Nie bierzesz pod uwagę zmiany kosztów rewaloryzowanej stawki za wzkm czy chociażby normalnego procesu inwestycyjnego w tabor który by istanił bez wprowadzenia darmowej KM.

"właśnie gdyby dać ludziom swobodę wolnorynkowego działania, taka luka błyskawicznie zostałaby zapełnione przez osoby, widzące w tym interes. Sam pamiętam sytuację sprzed jakoś 10 lat, gdy w moim małym mieście ( poniżej 10 tys mieszkańców ) PKM znacznie zredukowały liczbę połączeń do miasta sąsiedniego ( około 50 tys mieszkańców ), podnosząc radykalnie ceny biletów - natychmiastowo pojawił się mały busik obsługujący te same przystanki ( co do legalności owego procederu - nie wiem ) - oczywiście popyt się znalazł, bus był tańszy, jeździł pełen."
Problemem sporej części tego typu prywatnych busików jest stan techniczny pojazdów. Ktoś kupuje rumpla bo nie opłaca mu się inwestować, bo nigdy nei wiadomo czy za pół roku ktoś zamiast wołać 3 zł za bilet zawoła 2,5 zł. Poza tym jak tłumaczyłem to wyżej kursy muszą być rentowne (albo zestaw dwóch kursów jazda tam i z powrotem gdzie kurs jedzie "tam" na pusto a wraca na pełno). Masz dzielnicę A domków jednorodzinnych 4 tys mieszkańców, osiedle bloków 10 tys. mieszkańców i śródmieście 15 tys mieszkańców. Jak myślisz gdzie takie busy by jeździły i o jakich porach. Tłumaczyłem to wyżej nie mam zamiaru raz jeszcze. Przeczytaj sobie o sensie funckjonowania KM. Poza tym jak to porównasz to nowych, klimatyzowanych autobusów? Do pewności że WSIĄDZIESZ na przystanku? Do systemu informacji pasażerskiej z elektronicznymi wyświetlaczani któe Cię informują za ile przyjedzie bus? Do możliwości sprawdzenia rozkładu na takim portalu jak jakdojade.pl Do takich nowinek jak możliwość śledzenia busów na mapie? > http://www.dobreprogramy.pl/Sledzenie-autobusow-i-tramwajow-przez-Internet-mozliwe-takze-we-Wroclawiu,Aktualnosc,40425.html
JAKOŚCI kilku prywatnych przewoźników bijących się o klienta, z 2 zł dawanymi do łapy kierowcy etc. nie da się porównać do sprawnie funkcjonującej komunikacji miejskiej. No sorry.
Podobną demagogię mamy na kolei. Ta zamyka połączenia w dwóch przypadkach: gdy danym pociągiem jeździ na mało ludzi lub gdy danym pociągiem jeździ ZA DUŻO ludzi (autentyk, sprawdź sam). Komunikacja miejska w wielu miastach które odwiedziłem zawsze mi odpowiadała. Kiedyś była patologia w Lublinie z prywatnymi przewoźnikami, którzy jeździli na zmianę z MPK. Jak przyjechał bus nr 57 MPK miesięczny którzy masz w kieszeni był ważny. Ale następny kurs u prywaciarza - nie. Musiałem dać do łapy 1 czy 2 zł. Czy muszę dodawać że paragonu czy czegokolwiek nie dostałeś? :D Ale to przeszłość.
Zanim napiszesz że w małym mieście się NIE DA? Ja lubię to słowo, tzw. "niedasizm". A guzik bo się da. Przykładem jest 60 tys. Mielec. Masz tutaj i busy na mapie w internecie, i elektroniczne bilety, i kupowane nowe autobusy. Też mają swoje problemy, ale u nich to działa. A kosztuje 4 mln zł rocznie przy czym mniej niż koszty utrzymania dróg.

07.04.2013 19:29
Psycho_Mantis
😃
odpowiedz
Psycho_Mantis
130
Wideo

qLa: "Problem w tym, że nie bardzo potrafię sensowne sprawozdanie finansowe z wprowadzenia tego typu działalności przewozu osób znaleźć. Skoro interesujesz się tematem, pewne będzie Ci łatwiej.
Oczywistym jest, że "udarmowienie" czegoś będzie miało na to pozytywny wpływ - podejrzewam, że gdyby koszt zakupu np. jajek wprowadzić w podatki łożone na rzecz samorządów, to też moglibyśmy tu dyskutować o tym, jak to cudownie hodowle się porozrastały i jak poprawił się rynek chowu drobiu - mnie jednak interesują liczby, nagie fakt ilustrujące koszta i zyski z takiej decyzji o odrynkowieniu tej dziedziny rzeczywistości ;)
"
Rozumiem, ale ja nigdzie takiego czegoś nie znalazłem. Przede wszystkim taka zmiana zazwyczaj wiąże się z reorganizacją systemu transportu publicznego tzn. prócz wprowadzenia darmowej komunikacji wpuszczasz ją bardziej w śródmieście, zamykasz kolejne ulice dla aut i podnosisz ceny za parking. Poza tym ciężko jest zmierzyć inne elementy jak ograniczenie korków, w tematy jakości powietrza nie wchodzę bo szczerze mówiąc mało mnie ten aspekt interesuje :P Czyli suchych liczb nie znajdzie bo to jest wieloobszarowa zmiana. Trzeba by znaleźć miasto które takie coś wprowadziło i nie dokonało żadnych innych zmian.

Child of Pain "Troche bzdura, darmowa komunikacja w takiej pipidówie. Przypomina mi to stekanie na brak dobrego internetu po kablu w mieścinie mającej 20 tysiecy mieszkancow, same wypiździejewa. Niech by wprowadzili w jakieś większej stolicy wojewódzkiej czy duzym miescie a nie tak pff."
Problemem są pieniądze. Zobacz, że jeśli miasto buduje drogę to się to nazywa INWESTYCJA. Ale jeśli łoży na transport zbiorowy to się nazywa koszt (co jest oczywiście bzdurą). Droga kosztuje gigantyczne pieniądze i potem generuje koszty (oświetlenie, odśnieżanie, utrzymanie, łatanie itp.). Komunikacja zbiorowa także jest inwestycją miasta w jego lepsze funkcjonowanie.
Co do wielkości miasta. W Żorach komunikacja miejska pochłania 1% budżetu miasta. U mnie w Radomiu już 7%. Pomijając Warszawę oraz kilka innych miast gdzie funkcjonuje łączenie miejskiej komunikacji z innymi rzeczami (jak w owej Warszawie gdzie prócz miejskiego metra, tramwaju, autobusu mam jeszcze Koleje Mazowieckie) w innych miastach możesz to wprowadzić. Jednak ważne że takie inicjatywy się pojawiają. Podstawową jest zmiana mentalności ludzi, że sprawna komunikacja miejska nie jest piątym kołem u woza ale podstawą dobrze funkcjonującego miasta.

zapomnialem_stary_login: "Pomysł kosmiczny. Wszystko co jest państwowe, albo "bezpłatne" jest bardzo słabej jakości i w rzeczywistości potwornie drogie. Wystarczy spojrzeć na niedziałającą "służbę zdrowia" czy beznadziejne szkolnictwo."
Mogę się zgodzić co do uczelni, szpitali etc. Jednak najpierw łaskawie sprawdź, że obecnie w większej części kosztów komunikacja miejska jest finansowana z budżetów miast etc.

"I to samo byłoby tutaj- wielka łaska że się zabrało pasażera, brudne autobusy bo po co o nie dbać skoro "klienci" i tak się znajdą, no ale zapewniona robota dla kierowców na długie lata. Tylko automatycznie przeciętny obywatel płaciłby w podatkach tyle, że mógłby sobie jeździć taksówkami i taniej by mu to wyszło."
A co ma piernik do wiatraka? Przecież to czy pasażerowie płacą w biletach czy nie to jeden aspekt. Drugi aspekt to kto obsługuje miejskie linie. U mnie w mieście jest MPK ale jest też prywatna firma. Zarząd ogłosił np. przetarg w 2008 roku na obsługę trzech linii (realnie brygad, ale to szczegół, nieważne). Niższą cenę za wozokilometr dała prywatna firma. Dostała więc obsługę na 10 lat za X zł za przejechany kilometr a stawka ta jest rewaloryzowana. Musiała kupić nowiutkie busy. I tyle. Obowiązuje ten sam regulamin przewozów, kary za spóźnienia, za podstawienie etc. W autobusach jest czysto, schludnie, jest klima latem, głosowe zapowiedzi przystanków. Tak można zrobić wszędzie i NIE ma nic do rzeczy jak będzie wyglądać finansowanie na linii pasażer - organizator.

"Transport musi się kierować interesem ekonomicznym. To jest taka sama gałąź przemysłu jak każda inna. "
To się zdecyduj bo najpierw narzekasz że ma się kierować interesem ekonomicznym a potem narzekasz na podwyżki cen.
Chcesz interesu ekonomicznego? Proszę bardzo. Policz sobie, że parking wielopoziomowy w centrum miasta na 400 aut to koszt ok. 40 mln. Przy 10-letnim "zwrocie" z inwestycji masz ok. 260 dni roboczych / rok gdy ten parking daje jakiś realny przychód (w weekendy zwykle parkowanie jest bezpłatne). A działka, a utrzymanie, a koszty obsługi? Realnie godzina parkowania powinna kosztować z 5-6 zł (przecież wiadomo, że nigdy 100% zapełnienia nie będzie).

"Patrząc na nowe ceny biletów w Krakowie chce mi się śmiać- kilkukrotnie taniej jest mi dojechać do pracy samochodem niż autobusem, w dodatku wsiadam pod domem, wysiadam pod firmą, bez smrodu, bez gniecenia się, szybko i miło. I na dodatek transport publiczny jest deficytowy. To jakim sposobem opłaca się jeździć tym wszystkim busom których śmigają po Krakowie setki? Takim że są prywatne."
No widzisz, zgadzam się. Komunikacja miejska (KM) jest za droga. Oczywiśćie jesteś w tym bardzo wybiórczy bo wielu ludziom dochodzą problemy z parkowanie, ale nie ważne. Prywatne busy wykorzystują konkretne potoki pasażerskie. Komunikacja miejska aby była godna zaufania musi jeździć permanentnie. Poza tym sama w sobie jest nierentowna bo nie takie jest jej zadanie. Jeśli autobus ma częstotliwość mniejszą niż co 15 min to jest to tzw. "social". Gdybyś realnie sprawdził potoki i potrzeby wyjdzie Ci, że po godz. 20:00 większość busów powinna jeździć co 40 czy 60 min. A to oczywiście kompletnie traci sens, dlatego utrzymuje się częstotliwość 20 czy 30 min na liniach 1 i 2 kategorii.
Oczywiście możesz wprowadzić czystą ekonomię ale wtedy wyjdzie Ci dowolne miasto w USA z praktycznie zerową komunikacją miejska. Wiesz dlaczego? Bo nie będziesz mógł na niej polegać. Bo kursy będą odbywać się tylko w tych kierunkach i o tej porze gdy to się opłaca. A co jeśli w porannym szczycie pojedzie do pracy (bo puszczenie busa się opłaca) ale po pracy pójdziesz w miasto, a wieczorem puszczenie busa do Twojej dzielnicy się już nie opłaca? A jak, wsiądziesz rano w samochód.
Obejrzyj sobie film Wpuszczeni w korek, tak w grubsza :)
> http://www.youtube.com/watch?v=HeSY-FD0RmI

rvc18 "zapomnialem_stary_login dobrze prawi . taki park Szczęśliwice darmowe place zabaw , oświetlenie ba nawet ławki postawili i usiąść możną bez opłaty. Gdyby wprowadzili opłaty to byłby luksus . Zamiast parcianych lin ( wspinaczka dla dzieci) jedwabne tasiemki , ławki z welurem a i latarnie zapewne świeciły by jaśniej .A wczoraj o zgrozo jacyś idioci odśnieżyli alejki > przecież gdyby wprowadzili opłaty można by te pięknie odśnieżone alejki posypać płatkami róży ."
<--- :) za ironię :)

Pankracy Czartoryski: "Biorąc pod uwagę, jak horrendalne pieniądze gminy łupią z obywateli np. opłatami za użytkowanie wieczyste, parkowanie, podatkami od nieruchomości to transport spokojnie mógłby być w cenie."
Oczywiście że mogłoby tak w wielu gminach być. Kwestia priorytetów i woli. Oczywiście wraz z darmową komunikacją która wjeżdża w ścisłe centrum tniesz dostęp dla samochodów prywatnych, poszerzasz strefę płatnego parkowania i edytujesz ceny. Jeśli mi się spieszy to pojadę autem i zapłacę za parking. Jednak miastu nie jest potrzebna na ulicach masa aut ze średnią liczbą pasażerów 1,4 / auto. Kompaktowy jest autobus w których przewieziesz kilkadziesiąt osób (nie mówiąc o maksymalnej pojemności 120 osób w przypadku solówki 12 metrów czy 180 w przypadku 18 metrowego przeguba).

04.04.2013 17:43
Psycho_Mantis
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

qLa > Rozumiem o jakim kłamstewku mówisz, jednak jak pisałem każda darmowa rzeczy kryje "kłamstewko" i zgodnie z Twoim podejście słowo darmowe powinno być wykreślone ze słownika bo na świecie nie ma nic za darmo.
Co do pytania: Poczytaj o belgijskim Hasselt. To miasto liczące 70 tys. mieszkańców. W 1997 było tam 2 linie autobusowe obsługiwane 8 pojazdami. 500 tys wzkm. W 1997 roku wprowadzili darmową komunikację. Jednocześnie ją rozbudowali do chyba 9-10 linii. obsługiwanych przez ok 50 busów. Co lepsze wprowadzili 2 linie nocne, wpuścili busy do centrum przy jednoczesnym ograniczeniu ruchu aut. Po 10 latach busy robiły 2,5 mln wzkm. Przed 1997 pasażerów było 1000/dzień, po 10 latach 13 tys/dzień.
Tyle pamiętam, tyle kojarzę :)
Co do tego przykładu. Wprowadzenie darmowej komunikacji miejskeij połączono tam z jej całkowitą rozbudową więc ciężko rozgraniczyć te dwa czynniki.
Chyba jednak nikt nie ma wątpliwości, że darmowa KM oznacza zwiększenie popytu na nią. A jeśli ktoś ma proponuję zobaczyć jaki mamy odpływ pasażerów w takim Poznaniu i nie tylko po kolejnych podwyżkach.

PierwszyWolnyJestZajęty > Tak, tak - też tak uważałem. A może w ogóle zaorać komunikacje miejską bo nie licząc szczytu jest ona po prostu nierentowna! A jak. Na żyletki autobusy i tramwaje. I z tych wszystkich osiedli domków jednorodzinnych ją wywalić - nierentowna. Wszyscy w samochody. Przecież Rostowki zarobi dzięki temu na akcyzie! Miasto na płatnych parkingach! A jak!
Swoją drogą wiele rzeczy opłaciłeś w podatkach a jednak musisz za nie płacić dodatkowo np. za przedszkole.

rvc18 > Haha, genilane przejaskrawienie sytuacji w drugą stronę.
Jeśli chodzi o darmową KM. Po ostatnich latach nieustannego odpływu ludzi z transportu publicznego (dotyczy to nie tylko komunikacji miejskiej, regionalnej ale także pociągów, chociaż to zupełnie inny temat) jest ryzyko że po wprowadzeniu darmowej KM i przy okazji małej jej reorganizacji wzrost popytu będzie tak drastyczny, że system tj. tabor oraz częstolitliwość nie podołają :D

04.04.2013 08:55
Psycho_Mantis
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

qLa > Co do formy "darmowa" i tak uważam że jest poprawna. Jak napisałem idąc Twoim tokiem rozumowania słowo darmowy powinno być wykreślone ze słowników i zastąpione wszędzie "bezpłatnym".
Co do meritum. Gdziekolwiek w tym kraju nie mieszkasz z Twoich podatków jest finansowana komunikacja lokalna, często regionalna nie mówiąc o ogólnopolskiej, przykładowo PKP IC z ich pociągami TLK. Przy czym komunikacja lokalna jest finansowana w ok. 60-80% z kasy miasta. Więc mówienie, że "dobrze że nie mieszkam w Żorach" jest iluzoryczne. Tam na komunikację idzie 3 mln zł (z 300 mln budżetu czyli 1%). Sprawdź ile idzie w Twoim mieście :P
Co do jakości. Ja np. nie byłem zadowolony z funkcjonowania komunikacji w Lublinie (ale to się przez ostatnie kilka lat zmieniło). Chwalę sobie natomiast komunikację miejską w moim mieście.

Co do Żor. Tak naprawdę nie ma się bardzo z czego cieszyć. Sprawdziłem ich siatkę połączeń i częstotliwość - są po prostu dość marne.

03.04.2013 22:11
Psycho_Mantis
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

qLa > Nie widzę powodu aby cokolwiek zmieniać bo nie widzę "ewidentnego błędu" :) W języku polskim darmowy oznacza bezpłatny (w sensie bezpośrednim). Podchodząc do tego na Twój sposób słowo "darmowy" należałoby wyrzucić ze słownika bo np. darmowy napój rozdawany na chodniku nie jest darmowy tylko bezpłatny, przecież jego produkcję jak i akcję promocyjną zorganizowano za zarobione pieniądze więc poprzedni konsumenci płacą za tą akcję. Dlatego też zostanę przy określeniu wykorzystanemu kilkukrotnie w Rynku Kolejowym chociaż oczywiście mogę je stosować zamiennie z bezpłatny, za friko etc. przy czym każdy z punktu widzenia języka polskiego jest prawidłowy :)
Może jeśli już się wypowiadasz to ad meritum ? :P

03.04.2013 21:26
Psycho_Mantis
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

Co do Tallina:

"Darmowa komunikacja miejska funkcjonuje od początku stycznia. Zaraz po tym, jak zaobserwowano znacznie większe zainteresowanie transportem publicznym, miasto zdecydowało się na wszczęcie postępowania na zakup dodatkowych autobusów. Jednocześnie zmniejszyły się korki oraz poprawiła się czystość powietrza. Darmowe przejazdy pozwalają każdemu mieszkańcowi Tallina na zaoszczędzeniu miesięcznie około 20 euro.
(...)
Jak donoszą mieszkańcy, którzy z darmowej komunikacji miejskiej sa niekoniecznie zadowoleni, w środkach komunikacji miejskiej wzrosła liczba pasażerów bezdomnych, a autobusy są mocno zatłoczone. Wielu kierowców jest jednak niezadowolonych z jeszcze innej decyzji władz miasta, ponieważ wraz z wprowadzeniem darmowej komunikacji miejskiej poszerzono strefę płatnego parkowania.

(...)
Aby korzystać z darmowego transportu, należy mieć przy sobie kartę miejską (jej koszt to 2 euro na 4 lata) oraz dowód potwierdzający tożsamość. Pasażerowie spoza Tallina muszą jednak płacić za przejazdy.

> http://www.rynek-kolejowy.pl/41877/Tallinczycy_przyzwyczajaja_sie_do_darmowego_transportu_publicznego_Nie_wszyscy_zadowoleni.htm

Co do bezdomnych, są przepisy porządkowe :) Co do niezadowolenia. TO oczywiste że popyt drastycznie wzrósł - teraz potrzebny jest tabor i zwiększenie częstotliwości. Co do niezadowolonych? Kierowcy bo powiększono strefę płatnego parkowania oraz taksówkarze którym spadły obroty.

A tutaj inny głos w dyskusji
> http://www.rynek-kolejowy.pl/42991/__Czy_darmowy_transport_miejski_moze_przyniesc_zamierzone_efekty__.htm
Denerwuje mnie tylko porównywanie wszystkiego do Warszawy. Przecież w tym kraju jest 1000 miast i większość ma nieskomplikowany system transportu miejskiego.

30.03.2013 10:15
Psycho_Mantis
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

Dowód jest ok :)

28.03.2013 18:17
Psycho_Mantis
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

szczaw i mirabelki... > Idealnym modelem byłoby wymieniać każdego roku 10% taboru. Wtedy po 10 latach masz 100% wymiany.
Co do cen. Niestety to jest błędne koło. Z chleba ludzie nie zrezygnują - zupełnie inna elastyczność cenowa popytu więc przy chlebie podwyżki nie mają znaczenia.
No ale jak się rypie ceny biletów w tym jednorazowych tak w górę. Mówi się, że sieciówki (tzn. u mnie się tak nazywają, po prostu miesięczne) są tanie i je niech kupują. Ale one się opłacają dopiero przy xx przejazdach. A chodzi o to by ludzie korzystali z KM przy każdej okazji. Bilet jednorazowy za 3, czy 4 zł to w dwie strony masz już 8 zł. Przy trzech osobach to już bardziej się opłaca taryfę wziąć (nie mówiąc o korzystaniu z własnego auta).

rvc18 > Jak będę coś wiedział :P

Generalnie jak pisałem wcześniej to nie jest lek na całe zło. Ale jestem przekonany, że gdyby np. u mnie w mieście wprowadzono takie coś to tabor i częstotliwość kursowania by nie podołała. Trzeba by ją podnosić :)

28.03.2013 17:26
Psycho_Mantis
😊
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

I po roku okazało się, że u nas ktoś chce to wprowadzić.

"Żory chcą wprowadzić bezpłatną komunikację miejską
Być może już w drugiej połowie roku mieszkańcy Żor (Śląskie) będą jeździć autobusami za darmo. Bezpłatną komunikację w mieście postanowiły wprowadzić lokalne władze, tłumacząc to względami społecznymi i ekologicznymi. W czwartek poinformowały o swoich planach."

> http://www.samorzad.lex.pl/czytaj/-/artykul/zory-chca-wprowadzic-bezplatna-komunikacje-miejska
> http://katowice.gazeta.pl/katowice/1,72739,13648503,Pierwsze_miasto_w_Polsce_wprowadza_bezplatna_komunikacje.html

I to jest to o czym mówiłem. Zrobienie eksperymentu w nie za dużym mieście. W Żarach mamy sytuację taką jak w wielu innych miastach np. w Poznaniu czy Radomiu - spadek liczby pasażerów w środkach komunikacji publicznej przy ciągle rosnących cenach.
W Żorach 72% kosztów ponosi i tak budżet. Po likwidacji biletów wydatki z budżetu wzrosną z 2,4 do 3,3 mln zł czyli o 900 tys zł (przy budżecie miasta wynoszących 230 mln. zł).
Ciekawi mnie jak wypali ten eksperyment. Na pewno przyczyni się do powrotu do KM przez wielu ludzi. Trzeba jednak pamiętać, że ofertę należy zmieniać wraz ze zmieniającymi się warunkami.

14.03.2013 21:46
Psycho_Mantis
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

.:Jj:. ---> Ok, przejmij wątek. Załóż nową część i zaproponuj zmiany :) Chyba, że jest ktoś inny chętny do przejęcia schedy :) Czekamy na chętnych a Ty się wstrzymaj 7 dni :)
Ja wątek prowadziłem chyba przez 8 lat. Chyba starczy :P
Powodzenia!!!

Będę tu wpadał, ale zasadniczo raz na 2 a może 3 tygodnie :) Po prostu za dużo rzeczy mam na głowie :)
Przy okazji dziękuję wszystkim, że przez tyle lat udało nam się stworzyć fajną paczkę. W naszym wątku amatorzy skradanek zawsze mogli znaleźć fachową radę czy to w sprawie Thiefa, MGS'a, Manhunta, Splintera czy agenta 47 :)
Jeszze raz dzięki :)
My spirit will be watching you :)

06.02.2013 00:23
Psycho_Mantis
😊
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

fajny Książę > Wybaczamy i witamy.
W tym wątku generalnie mało spojlerujemy a jeśli już to oznaczamy to odpowiednio. Chodzi o to, że często ludzie którzy mieli do czynienia z serią skradanek X dzięki temu wątkowi sięgnęli do serii Y (i to do gier sprzed wielu lat). Mieliśmy tu takie historie z MGS'ami, Hitmanem, Splinter Cellem czy Thiefem. Więc nawet po roku, dwóch czy trzech nie walimy spojlerami, nie tłumaczymy sobie bez spojlerów fabuły etc. :)

29.01.2013 14:54
Psycho_Mantis
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

Mr. JaQb, ksips > Eee, jakoś nie dla mnie raczej. Czyli awantury, bójki, małolaci etc? To raczej nie dla mnie

Stalin_SAN > Co do Uwaga Pirat zgadzam się. Ale STOP Drogówka bym nie dyskwalifikował. Jest wiele ciekawych sytuacji a realizatorzy silą się także na przedstawienie graficznej rekonstrukcji zdarzeń.

piokos >
Ha, genialne :D
Z jakim spokojem on odpowiada: "A ja ich ścigam" :D

29.01.2013 13:41
Psycho_Mantis
😊
odpowiedz
Psycho_Mantis
130
Wideo

Mutant z Krainy OZ > Valem ma rację. Przecież przed "STOP Drogówka" leciała na TV4 "Drogówka" - przypomniało mi się. Z tego co mi się kojarzy ten program widziałem już w 2004 czy 2005. Znalazłem na YT nagranie > http://www.youtube.com/watch?v=Bvm-7fqMjno Ewidentnie nawet po formie realizacji widać inne czasy telewizji :)

Mr. JaQb > Glin nigdy nie oglądałem. Szczerze mówiąc nie wiem o czym to jest program :P

Ace_2005 > Fakt, jakoś Turbo się skończyło. To już prędzej z żoną obejrzę coś na TVN Style :P

29.01.2013 10:01
Psycho_Mantis
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

Stra Moldas > Drogówka leci z tego co pamiętam w poniedziałki o 20 (na TV4). Na powtórki można trafić w nocy, ale nie wiem dokładnie - sprawdź :P Pirat leci wkoło, ale nowe odcinki są chyba we wtorek wieczorem. Cały czas lecą nowe odcinki chociaż oczywiście wkoło powtarzają stare.

Gepard206 > Glin nigdy nie oglądałem :P Gdzie to leci?

Kovalow117 > W Piracie ciekawych ludzi? Raczej durne tłumaczenia.
Jak pisałem ciekawe są sytuacje jak policja zatrzymuje kogoś za błędną jazdę na rondzie czy na skrzyżowaniu - to ma jeszcze jakiś element edukacyjny. A reszta - marna. Komentarz także często po prostu idiotyczny. Generalnie 80% pokazanych sytuacji dla mnie nic nie wartych. W Drogówce proporcje są odwrotne

Mutant z Krainy OZ > Faktycznie, ta oprawa jakbyśmy mieli do czynienia ze zbrodniarzami, ta wejściówka etc. Tymczasem w PIracie są tylko wykroczenia, w a w Drogówce jest poważniej bo są kolizje oraz wypadki.
Z drugiej strony jeśli chodzi o tematykę wypadkową i program TVN Turbo "Wypadek przypadek" także lepiej wypada Drogówka. Tak jak mówisz w programie Turbo o wypadkach jest tak jak w Piracie jeśli chodzi o komentarz.

Ciekaw jestem który program tego typu był pierwszy, i który z tych dwóch zaczęto nadawać jako pierwszy.

28.01.2013 22:39
Psycho_Mantis
😊
odpowiedz
Psycho_Mantis
130
Image

Oba programy są znane od lat. Drogówka to już ponad 60 odcinków, a Pirata leci chyba z 9 seria.

Jednak porównując ostatnio oba programy Pirat mnie już nudzi. "10 pkt i 400/500 zł". Zwykle wideorejestrator na prędkość. Czasami złapią na "późnym żółtym". Czasami dubel - capną dwóch jednocześnie. Zasadniczo jednak niewiele można się nauczyć. W poprzedniej serii podobało mi się jak policjanci w mojego miasta Radomia wlepiając mandat za nieprawidłową jazdę po rondzie NSZ tzw. warszawskim jednocześnie ludziom zawsze tłumaczyli i pokazywali co zrobili nie tak.

W Drogówce to inny świat. Oczywiście są nudne najechania na tył, ale ciekawych przypadków nie brakuje, gdzie człowiek może się czegoś nauczyć. Gdzieś 3 odcinki temu drogówka sprawdzając pasażera-świadka w bazie aresztowała go - okazało się, że jest poszukiwany.

Generalizując po obejrzeniu kilkudziesięciu odcinków jednego i drugiego "serialu" większość sytuacji w Drogówce jest ciekawa bądź bardzo ciekawa. Większość sytuacji w Piracie jest nieciekawa :P

No i ostatnia sprawa: komentarz. W obu przypadkach wszystko czyta Tomasz Knapik. Jednak w Piracie piszą mu (bo nie mam mieć co do lektora pretensji, on czyta co mu napiszą) wiele głupot, często komentarze są po prostu durne i wręcz chamskie. W Drogówce komentarz jest po prostu rzeczowy.

Konkludując: Przestaję oglądać Pirata :P Uważam, że oczywiście pokazywanie kretynów którzy na jezdni 1x2 po zabudowanym jedzie 130, to jednak zasadniczo jest po prostu nudno i hmm... mało edukacyjnie :P

A co wy sądzicie o obu programach?

28.01.2013 22:21
Psycho_Mantis
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

Dziś usłyszałem o 28 latku, który siedzi w domu, nie idzie do pracy tylko jedzie na garnuszku rodziców. Koledzy, komp etc. Jak widać niektórym się to przedłuża...

05.01.2013 01:20
Psycho_Mantis
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

Cainoor: Pecha miał strasznego.
> Dlaczego w tym kraju jak go policja łapie za prędkość, jak ma stłuczkę, jak wpada to ma "po prostu pecha" (nawet policjanci mówią tonem usprawiedliwiającym) a nie jest zwykłym przestępcą czy sprawcą przewinienia za które jest stosowna kara? Nie, był on po prostu idiotą który 3x przekroczył dozwoloną prędkość. Jak zaczynam rzucać nożami w dziecko i w nie trafię to nie mówię, że to był pech, nie?

Co do meritum - to było nie umyślne spowodowanie śmierci. Tak się to nazywa bo zabójstwo jest z zamiarem. Tylko nieumyślne spowodowanie śmierci zakłada, że ktoś nie miał zamiaru zabić a jedynie nie zachował należytej ostrożności. Pytanie tylko gdzie jest granica zachowania ostrożności a gdzie jest granica szaleństwa. Czy jak ktoś jadąc po Wawie 300 km/h także kogoś zabije to także będzie to nieumyślne spowodowanie śmierci? Sprzeczałbym się z prostej przyczyny: poruszanie się z taką prędkością z góry oznacza o wiele większe ryzyko wypadku - skrajnie większe. Pytanie więc czy więcej jest tu niezachowania ostrożności czy raczej premedytacji w takim zachowaniu (w sensie nie prawnym, ale realnym.

poltar: Czyli co, cale halo o to ze jest roznica miedzy "doprowadzil do smierci" a "zabil" ? Dla mnie zadna roznica, nawet w przykladzie podanym - jakze obrazowo - trzy posty wyzej. Wszelako, gdyby nie dal w zeby - oponent by przezyl? Niezaleznie od semantyki skutek pozostaje bez zmian.
Bo różnica jednak jest. Jak napisałem wyżej moim zdaniem filozoficznie skrajnie łamanie przepisów powininno jednak podlegać pod coś wyżej niż nieumyślne spowodowanie śmierci, jednak zasadniczo zawsze jest jedna zasada: taki kierowca nie chciał nikogo zabić.

Lysack: Naprawdę to nie jest problem, żeby utracić panowanie nad kierownicą gdy nagle pęknie opona. Równie często zdarza się ludziom zapominać (np. o wyłączniku bezpieczeństwa w maszynie), czy najzwyczajniej w świecie zagapić, coś upuścić, albo potknąć i przewrócić za sobą inną osobę. Pozbawić człowieka życia wcale nie jest tak trudno - niefortunny upadek może spowodować pęknięcie czaszki, a zwykłe skaleczenie w nieodpowiednim miejscu i czasie nawet wykrwawienie. O lekarzach, którzy podali nieodpowiedni lek, czy też pielęgniarkach, które niedokładnie wysterylizowały igłę nie wspomnę.
W zasadzie nawet palenie można podciągnąć pod zabójstwo, tylko, że nie ze skutkiem natychmiastowym.

No dobrze, ale Ty mówisz o WYPADKACH. Przeczytaj sobie artykuł w GW o fotoradarze miejskich w naszym kochanym Radomiu. Rekord na ul. Wierzbickiej jaki zarejestrowali to 120 (na 50). Na ul. Czarnieckiego chyba 180 (na 50). Ponad 100 to standardy na ul. 25 Czerwca etc.
I teraz pytanie czy jeśli ktoś 3x przekracza prędkość to naprawdę NIE ZACHOWUJE NALEŻYTEJ OSTROŻNOŚCI czy jednak robi premedytację sądząc, że prawdopobieńestwo wypadku jest niewielkie, przeceniając swoje możliwości, uważając się za nieśmiertelnego 8 etc? To jest problem bo gdzieś jest granica między niezachowaniem ostrożności a czymś więcej. Nie można tego tłumaczyć, że ktoś nie chciał zabić czy zranić. Jak będę rzucał nożami w płot przy którym stoi kumpel to także nie chcę go trafić. Ale jednak biorąc pod uwagę narzędzie oraz umiejętności (na drodze przecenianie możłiwości + skrajnie łamanie przepisów) nazwiesz takie zachowanie nieumyślnym w sensie językowym (nie prawniczym)? Dla mnie jest różnica, ale granicy klarownej nie potrafię wyznaczyć. Ale ciekawi mnie jak ona przebiega w krajach skandynawskich (wiem, że tam szybko zabierają prawko, walą kozackie mandaty i wsadzają do pierdla za łamanie przepisów nie mówiąc o wypadkach).

25.11.2012 18:43
Psycho_Mantis
😊
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

kong123 --> Nic dodać, nic ująć :)

Damiandi Team ---> To nie PC, tylko laptop :) Detale były ustawione na średnie. Przy tworzeniu poradnika liczy się wydajność - im więcej klatek tym lepiej. Tam gdzie potrzebne były lepsze detale ustawiałem takie np. screeny deski rozdzielczej :)

19.11.2012 23:42
Psycho_Mantis
😁
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

Michael_999 ---> Witamy i zapraszamy :) Wątek jest skradankowy więc wiele tytułów się to przewija chociaż ten odcinek (nr 46) będzie na pewno w większości o nowym Hitmanie.
Swoją drogą: Panowie (i Panie?), musimy dociągać do 300 postów, bo następna odsłona wątku będzie nosić numer 47, więc w sam raz do tematyki :D :D :D

.:Jj:.: Czyli wtedy jak nie było gier na Steamie i żeby zagrać musiałem zapieprzać do sklepu? --->
Dołączę się do tej dyskusji po stronie raziela.
Tak JJ, wtedy kiedy nie było STEAMa i kiedy zamawiałem grę kurierem. Pamiętasz, że kurier to nie jest wynalazek sprzed 3 lat? :D Swoją drogą wtedy poczta także potrafiła rzecz dostarczyć w 1-2 dni robocze za małe pieniądze. Premiera była w czwartek czy piątek, ale ja grę miałem 1-3 dni wcześniej - tak,. tak to był standard. I jak ją włączyłem to działała. Wtedy też - nie wiem czy pamiętasz - nie było czegoś takiego jak day 1 patch, natomiast potem patche jak najbardziej były. Więc nie dramatyzuj pisząc, że musiałeś wyruszać w eskapadę by coś sobie kupić. Wirtualny.com istniał, wiele innych sklepów online także. Szczerze mówiąc gry które kupiłem nie-online to mały procent wszystkiego co posiadam. Nie gadaj także że nie było wsparcia. Pamięam jak się przesiadywało na forum Westwood, Codemasters czy naszego Metropolis Software - przykładów można by mnożyć. Generalnie to że nie korzystałeś z tego wsparcia by coś zgłaszać, że nie korzystałeś ze sklepów online, że nie było patchów (bo może nie trzeba było ich wypuszczać w dniu premiery bo gra była dopracowana, hę?) nie znaczy że tego nie było i że teraz jest lepiej. Wtedy mogłeś robić wszystko dokładnie tak jak dziś wybór w ofercie masz tylko większy bo się po prostu rynek rozrósł. Dziś mam cały czas założony kaganiec. Akceptuję gdy np. Blizzard dla ochrony przed piratami nie robi singla. Ale wku..... mnie instalowanie specjalnych programów by uruchomić grę i czekanie do godziny zero by w ogóle móc zagrać. Zastanawiałeś się kiedyś co będzie za X lat jak wsparcie zostanie wyłączone. Mój box Gorky 17 wraz z płytami będzie sie rozkładał 1000 lat :P Steam może przestać istnieć kiedyś i co wtedy? :) Zastanawiałeś się jak wtedy sobie pograsz multi skoro dzisiejsze gry nie mają trybu lan? TAK, mamy kaganiec. Ktoś pamięta instalacje GTA4? Wiele było gier gdzie na necie śmiano się że zakupiona gra daje tylko po nerwach podczas gdy ta "od cioci" po prostu działa od ręki.
Swoją drogą denerwujące jest oszczędzanie na wszystkim w tym np. na książeczkach. Ktoś pamięta wydanie Mafii w fajnym boxie z mapą? A Max Payne 1 i w szczególności 2 :)

Kiedyś człowiek dostawał 7 dyskietek, albo 6cd. Czuć było w ręce że nie jesteśmy oszukiwani. Teraz na wszystkim oszczędzają. I ten rozmiar pudełek? Jakiś śliski slim box albo pokraczny metalbox? Kiedyś były wieeelkie boxy, fajnie się karton deformował po zmoczeniu, tak pęczniał że pudełka nie stały pionowo tylko się przechylały... teraz to wszystko jest w rządku na półce i nic nie wystaje.
---> Akurat standaryzacja boxów sprawiła, że mogę sobie wszystko co posiadam poustawiać na kilku pułkach. Problemem dla mnie są właśnie te stare gigantyczne boxy i wszelkie niestandardowe gabarytowo kolekcjonerki. Żona się na mnie drze że tyle to miejsca zajmuje a tam tylko i cd-case z 2 czy 4 płytami, książeczka i coś extra ewentualnie :D :D :D

17.11.2012 10:26
Psycho_Mantis
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

Stra Moldas ---> OK :) Co do licencji na etapie prac nad poradnikiem bardzo się tym interesowałem. Ktoś gdzieś pisał na temat tych negocjacji. Oczywiście do poradnika z grą nie mogłem wykorzystać modyfikacji, chociaż bardzo mnie to raziło. Na szczęście różnice w niektórych markach nie były duże tylko jednoliterkowe jak DAF czy IVECO. Fajnie by było gdyby docelowo, nie wiem, w miesiąc uporali się ze wszystkimi licencjami. Chociaż kto już chce mieć oryginalne (i np. prawdziwe nazwy w firm) skorzystał z modów.

16.11.2012 22:28
Psycho_Mantis
😃
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

Ho, ho. Ile emocji wzbudził mój poradnik :)

lisior88: "Drogi autorze tego fajnego i obszernego poradnika. Jeśli chodzi o to, co się "ciągnie" za ciągnikiem siodłowym, to jest to NACZEPA a nie przyczepa. Super by było gdybyś wprowadził tą korektę. Pozdrawiam" ---> Tak :) Faktycznie to niefortunne, ale nie każdy musi być omnibusem w każdej dziedzinie :) Ja specjalizuję się w symulatorach, ale nie w ciągnikach i ich naczepach i do błędu językowego się przyznaję. Chociaż oczywistym jest, że dla większości graczy będzie jasne o co w tym chodzi :)

rafi160798: "W charakterystyce państw o Czechach i o Słowacji daliście złe zdjęcie. Screen ten pochodzi z polskich dróg." > Zdjęcie pochodzi z drogi pomiędzy Wrocławiem i Pragą, o której piszę w opisie poniżej niego.
"Jeszcze jeden błąd w miastach w Austrii. W Salzburgu jest 5 firm a nie 4" ---> Przy opisywaniu 69 miast i wielokrotnym kopiuj-wklej tabelek wraz z ich edycją może się zdarzyć zwykłe przeoczenie. Nazywanie to "błędem" to przesada. Dzięki za spostrzegawczość :)
"w niektórych miastach jest także firma Sell Plan, ale tam się nie przyjmuje zleceń, tylko się do tej firmy przywozi towary i tak jest zawsze, a w poprzednich wersjach był nawet Kaarfor (protoplasta Carrefour) na zasadzie Sell Planu," ---> Jak pewnie zauważyłeś nie zająłem się w ogóle miejscami dostaw wychodząc z założenia, że jest to nieistotne bo kluczowe dla gracza jest miejsce gdzie zlecenia może brać. Swoją drogą Kaarfor w grze jest widoczny :)

Stra Moldas: "W nowym patrzu DAV stał się prawdziwym DAFem, to też można by poprawić. :)"
rafi160798"wyszedł patch, w którym DAF jest licencjonowany."
---> Cieszy, że twórcy postarali się o czwartą licencję. Szkoda, że dalej musimy jeździć Majestickiem zamiast Mercedesa etc. (na szczęście dla fanów sprawę załatwiają mody). Poradnik tworzyłem w wersji 1.1.3 od co jest napisane na jego początku. Prace trwały od premiery gry, a patch wyszedł... wczoraj, w momencie dopieszczania i składania poradnika :) Szczerze mówiąc o wyjściu patcha dowiedziałem się dziś dziś.

Stra Moldas: "Co jeszcze mi się nie podoba - namawiania do jeżdżenia na długich. Przecież to ma być symulator, trzeba się starać, a nie oślepiać kierowców z naprzeciwka. :)" ---> A zauważyłeś, że napisałem "zasadniczo powinieneś używać świateł krótkich"? :) Prawda jest taka, że dają one kiepski zasięg. W związku z tym przy jechaniu 90 km/h w głębokiej nocy zalecam długie, które swoją drogą zgodnie z prawem możesz używać poza terenem zabudowanym w niedoświetlonych miejscach, więc w czym problem? :)

11.11.2012 15:34
Psycho_Mantis
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

O nowym Hitmanie opinii nigdy za wiele :P

Co do MP3. Dostaje normalnie bullet time'a sytuacyjnego, przerywnikowego prawie we wszystkich miejscach. Autocelowanie olewam bo mogę go po prostyu nie włączać, ale GŁÓWNYM problemem są te efekty zarówno na filmikach jak i podczas gry. Oczowalące.

10.11.2012 22:51
Psycho_Mantis
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

raziel88ck > CO do Max Payne 3. Pisałem o tym wyżej:
Najgorsze to są te efekty na wstawkach filmowych. Tragedia, oczy mają mi ochotę wyjść z orbit. Ponad ten jeden wielki bullet time. W momencie kiedy przeciwnicy ci wyskakuja dostajesz bullet time'a z automatu. No i auto aiming. W zasadzie moja rola sprowadza sie do chodzenia - resztę rzeczy robi sama gra. No jeszcze muszę strzelić :P
Grałem a raczej zagrałem na X360 bo gry nie ukończyłem :P

Co do Hitmana [*]. Jest ciekawie :P
[spoglądam na szafę i cieszę się swoją EK Hitmana 1-4 oraz Hitmanem 2 i 3 w boxach :P Wygląda na to że nic nowego do nich nie dołączy :P].

09.11.2012 13:43
Psycho_Mantis
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

Ja już chyba nie z tych czasów jestem :P
SC:C w porównaniu do reszty jakoś przełknąłem. Max Payne 3 to była dla mnie na X360 tragedia.
BOJĘ się nowego Hitmana, że go tak scasualizują, że będzie tragedia :/

04.11.2012 14:39
Psycho_Mantis
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

raziel88ck Zrobione. Pamiętaj o dacie :)
Możesz dodać tego Assassyna w kolumnę.

03.11.2012 14:49
Psycho_Mantis
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

Jj > No nie do końca :P Są X zamiast wcześniejszych gwiazdek, nie ma walącego po oczach ciemnego tła, jest grupowanie w serie - wszystko to co było i się sprawdziło przez lata. Masz już admina tam. Od Ciebie wziąłem pomysł ze skrótami tytułów gier, poprawiłem kilka błędów, jest git. Masz już na tym admina :)

03.11.2012 14:04
Psycho_Mantis
😊
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

.:Jj:. > Proponuję jednak nie robić tabelki w formie którą zaproponowałeś - jest nieczytelna. Przepisałem tabelkę według pierwotnego pomysłu [58], dokończę ją i udostępnię.

Podawać e-maila z [małpami] czy jakoś tak bym mógł udostępnić stałym bywalcom. Wprowadziłem kolumnę ostatnia aktualizacja - wpisujcie tam datę według takiego samego formatu co już tam wpisane.
Ale te wszystkie instrukcje zrobię przy tabelce.

EDIT: zrobiłem :P
Jj masz już dostęp, reszta może zobaczyć to tu: https://docs.google.com/spreadsheet/ccc?key=0AmJn5UcI9ZDPdGpuR2xKMUhWTjVtTTl3OXh3a1pfR2c#gid=0
Zgodnie ze starą dobrą zasadą nie umieszczam w tabelce gier jeszcze nie wydanych. Przecież w docs będzie to bardzo łatwe przez każdego z nas gdy gra już wyjdzie :P
Czekam na uwagi :P

Mam nieodparte wrażenie że wszyscy fani MGS-ów wyparowali stąd :P

03.11.2012 11:38
Psycho_Mantis
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

Sanchin > Tak, X360.

Meph > No w mordę znaleźć nie mogę :/

31.10.2012 22:32
Psycho_Mantis
odpowiedz
Psycho_Mantis
130
Image

I jeszcze jedna rzecz, co do tabelki. Zgodnie z postępowym podejściem Jj wrzuciłem moją pierwotną tabelkę do google docs :D
Docelowo: każdy ze stałych uczestników wątku będzie mógł ją edytować. Dodałem kolumnę ostatnia edycja gdzie będzie wpisywać datę. Dobrym obyczajem będzie grzebanie TYLKO przy swoim rzędzie :) Jednocześnie w 1 poście każdego nowego wątku będę screenował aktualną tabelkę tak by reszta userów widziała jak to wygląda :)

31.10.2012 22:01
Psycho_Mantis
😁
odpowiedz
Psycho_Mantis
130
Image

Uwaga. Empik kupi od was używanego Resident Evil 9 (!)

http://www.empik.com/gry-uzywane

31.10.2012 21:59
Psycho_Mantis
😊
odpowiedz
Psycho_Mantis
130
Image

Meph > Bardzo śmieszne. Ja mam sporo grafik, ale w rozmiarze 4:3 (nie nadającym się na górną belkę).
Były one używane gdy w 1 poście była grafika a w drugim dawałem tabelkę. Zapewn to jest Twoje dzieło :)

30.10.2012 23:57
Psycho_Mantis
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

Kazuya_3 > Mimo wszystko ja bym jednak polecał grać w kolejności powstawania gier. Chronologia chronologią, ale jednak grając w MGS3 wiele rzeczy nie załapiesz, a grając w MGS3 po MGS1 i 2 już wiele rzeczy zauważysz :)

Sanchin > Najgorsze to są te efekty na wstawkach filmowych. Tragedia, oczy mają mi ochotę wyjść z orbit. Ponad ten jeden wielki bullet time. W momencie kiedy przeciwnicy ci wyskakuja dostajesz bullet time'a z automatu. No i auto aiming. W zasadzie moja rola sprowadza sie do chodzenia - resztę rzeczy robi sama gra. No jeszcze muszę strzelić :P

Meph > Co do grafiki, nie przypominam sobie. Ale śmiało, dawaj ją to ją wstawię w nowym wątku.

Jj > Co do skradanek i listy gier. Jednak zajmuje się przede wszytskim skradankami a nie grami które takie motywy mają. W ten sposób można by wrzucić na ilstę Deus Exa (oryginalnego) co jednak zostało przegłosowane (to głosowanie pamiętam :P)

Co do Assassina. Pograłem w 1 i tyle. Już to kiedyś pisałem ale kolejna jkazda na koniu i kolejne miasto z tymi samymi questami - dziękuje. Na tyle się sparzyłem, że do kolejnych części nie sięgnąłem.
A AC trafił na listę bo lud tutaj bywający tego chciał.

W takim razie nowy wątek będę zakładam PO przekroczeniu 300 komentów.
Uporządkuje wstępniak oraz tabelkę w postaci google docs i screena w [1] post.
Co z grafiką robimy? :P

21.10.2012 11:37
Psycho_Mantis
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

.:Jj:. > Przesadzasz, że proszono o nową cześć. Z tego co pamiętam narzekał raziel.
Oki, biję się w piersi mam mało czasu, ale nie lubię rewolucjonistów. Ten wątek ma 10 lat i powoli wszystko się kręci? I zaglądam tu :P O 400 postach wspominał kiedyś Soul.
Zrobimy inaczej, daj mi e-maila - a ja szybko przerzucę za pomocą google drive tabelkę online. Udostępnię ją wszystkim którzy chcą i sobie zrobią update. Nie wprowadzajmy żadnych rankingów i cyferek - serio, przerabialiśmy to. Tabelka miała dawać jasny sygnał: kto z czym miał do czynienia (z czym się zetknął), kto w co grał, a kto uważa się za eksperta w danym tytule (ergo do kogo można się najlepiej zwrócić o pomoc. Takie było założenie i nie widzę powodu by to zmieniać.
Co do listy. Zasadą jaką wymyśliłem było dodawanie gier PO premierze - to samo tabelka. Bez sensu jest dodawać coś przed premierą.
Więc może ciut przystopuj, ok? I umówmy się że nie mając abonamentu nie zakładasz nowej części. Po to są te fajne graficzki by były. I ostatnia rzecz. Nawet jeśli będziemy korzystać z google docs chciałeym wstawiać zrzut z tabelki do 1 postu. Aby ktoś zobaczył ją musiałby się dopisać. A tak to \bywalcy będą sobie ją edytować, ale postronni będą mogli na nią patrzeć. Proste.

21.10.2012 11:08
Psycho_Mantis
😊
odpowiedz
Psycho_Mantis
130
Image

Jeśli ktoś uważa, że SC5 zwalono w porównaniu do SC1-4 to polecam Max Payne 3 - na wymioty mi się zbiera.

.:Jj:. > Ja nie lubię się wpierdzielać, ale pamiętam takie zarządzenie mówiące że nową część zakładamy przy 400 postach. Więc skąd Twoje pospieszne założenie nowej części? Czemu nie wstawiłeś grafik, które towarzyszą nam od lat - schemat jest ten sam od, hmmm, 2005 roku? Nie masz abonamentu? To może napisz by założył to ktoś z abonamentem nie mówiąc o uszanowaniu faktu bycia tu wielu osób starszych stażem :P A co z tabelką którą skrzętnie od lat prowadziłem? Czemu wstawiłeś grafikę tylko Hitmana skoro kompromis sprzed lat ustalił, że w topie będzie złota czwórka: SC, MGS, Thief i Hitman? Popularność tu przerabialiśmy i punktacje, nie przeszło - za dużo zamieszania się robiło przy 20 osobach. Z tego co pamiętam dołączyłeś w 43 części. Bardzo się cieszę, że jesteś tak aktywny. Nie wszyscy mają tyle czasu by naparzać na forum co dwa dni, ale jednak tu są. Ja np. zaglądam 2-3 razy w tygodniu i czytam co piszecie, uzupełniam tabelkę. A tu klops, ktoś się wpier...
Deus Ex został tu przerobiony lata temu - przez głosowanie nie wpadł do listy. Jeśli chcesz "iść do przodu" może najpierw zapytaj kogoś kto zajmuje się tym wątkiem od... 8 lat?

BTW. Po zrobieniu 100% w MGS2 i MGS3 nie mam zamiaru się brać za 100% w MGS4. Nad nim trzeba by posiedzieć zdecydowanie dłuuuuużej, a ja nie mam tyle czasu :P
Swoją drogą kto tu grywa na PS3 i X360? Orlando, Mef, inni? Moglibyście podać swoje ID bo ja od jakiegoś czasu przesiadłem się na konsole? :D

22.09.2012 23:27
Psycho_Mantis
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

Najzabawniejsze jest to - wybaczcie, że tak filozoficznie - że każdy z nas liczy, że przysłowie "małe dziecko, mały problem - duże dziecko, duży problem.

Tymczasem najpierw czekamy aż wreszcie będzie mogło siedzieć samo bo niby będzie się mogło samo pobawić. A guzik, bo jak siedzi i raczkuje to już lata wszędzie i trzeba uważać z otoczeniem. Potem mówimy sobie jak będzie chodzić to będzie spokój bo sobie pójdzie, pobawi się, zajmie się sobą. A guzik, bo jak chodzi to do szuflad sięgnie, do szafek no i zacznie się wspinać na stołki, kanapy etc. :D

Widać to w tym wątku gdzie Ci ze starszymi dziećmi pocieszają tycnh z młodszymi, że jeszcze nie mają się czym martwić :D A Ci których dziecko chodzi i mówi (i powtarza!) wspominają jaki to był spokój jak po prostu leżało w łóżeczku małe (chociaż już nie pamiętają, że spokoju wcale nie było :D

Filozof mode OFF :D

21.09.2012 23:27
Psycho_Mantis
😜
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

U mnie w Radomiu zamknęli kino Odeon lata temu a teraz się mówi, że ma być zaorane pod Biedronkę.

Ja w ogóle nie rozumiem filozofii nazywania przystanków od marketów :D
Teraz świat często się zmienia, a każda taka zmiana nazwy marketu (BILLA na Stokrotkę, a potem na coś innego) to koszty dla transportu miejskiego: wymiana tablic trasowych, rozkładów, czasami dogranie nowej nazwy w komunikatach głosowych, edycja mapek, nie mówiąc o konieczności przyzwyczajenia się do nowej nazwy przez pasażerów.

21.09.2012 23:24
Psycho_Mantis
😃
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

Ooo, nie wiedziałem że jest taki wątek :D
No tak, pokolenie nerdów i growych świrusów dorosło i samo ma teraz dzieci :D

Co do samych cór, ja mam syna, 14 miesięcy.

I napiszę tylko tyle cytując klasyka z The Sims 3 (jak już jesteśmy na forum o grach:
"P nauczył się już mówić. Teraz nie wiemy jak sprawić żeby przestał mówić" :D :D :D

Swoją drogą dzisiaj mojego uśpiłem grając na PS3 w NFS'a :D

10.09.2012 22:58
Psycho_Mantis
😃
odpowiedz
Psycho_Mantis
130
Image

Nie żebym się przechwalał (no może trochę :P), ale w MGS HD pohasałem trochę w 2 i 3... i zdobyłem WSZYSTKIE możliwe trofea :D Czyli pełna platynka zarówno w MGS2 HD jak i MGS3 HD. Żeby nie było Peace Walker mnie nie porwał :P

W tym miejscu składam podziękowania koledze Shalashaska > https://www.gry-online.pl/users/#/shalashaska/komentarze/zb11bc4 , który w przeszłości udzielał się regularnie w tym wątku i który użyczył mi na wiele tygodni MGS HD na PS3 :D
Mission accomplished - gra już do Ciebie wraca ;)

10.08.2012 23:01
Psycho_Mantis
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

davis: Wymagasz od sędziów logicznego myślenia pod taką presją? :)

Oczywiście, że tak. To jest najbardziej prestiżowa impreza i basta. Powinni to rozwiązać podczas konkursu (skąd w ogóle wzięli ten czas skoro rzut uznali za spalony, Charles który stał na 76 metrze akurat zapamiętał mniej więcej gdzie upadło. Jeśli ktoś ma problem ze stresem to niech się za takie coś nie zabiera. I tak, miałem okazje co nieco sędziować ale raczej w sportach e- :P

Nie róbcie sobie jaj, to są igrzyska, a nie podwórkowe czy szkolne zawody. To wygląda tak jakby ona sobie ten medal wychodziła i tyle. Dla mnie i tak w tej chwili danie dwóch medali jest salomonowym rozwiązaniem.

10.08.2012 22:30
Psycho_Mantis
👎
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

davis, simson__ > Nawet jeżeli tak było czas na protesty jest tuż PO wykonanym rzucie (czy czymkolwiek innym w innej dyscyplinie). Sama po tym rzucie kiwała głową przy sędziach jak jej tłumaczyli.
Dla mnie skandalem jest to, że Chinka podchodziła do ostatniego rzutu BĘDĄC PEWNĄ, że ma 3. miejsce.
A tu klops. Po raz drugi na tych mistrzostwach załatwia się coś przy zielonym stoliku sędziów.

xanat0s > Zgadzam się w 100%.

10.08.2012 22:22
Psycho_Mantis
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

Czy ktoś mi wytłumaczy, dlaczego jednak ten 5 rzut Niemki został zaliczony i dostała ona brąz. Przecież to jakaś patologia. Chodziła i chodziła wokół tych sędziów i sobie wychodziła? Przecież to amatorszczyzna, gorzej niż na zawodach okręgowych.

26.07.2012 23:51
Psycho_Mantis
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

tomazzi > Ok, ale na takiej zasadzie to musisz zakazać wszelkich demonstracji: Mas Krytycznych cyklistów, protestów kierowców, tęczowych, katolików, nauczycieli, matek/ojców z wózkami protestujących przeciwko za wysokim krawężnikom etc. :P

04.07.2012 15:03
Psycho_Mantis
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

A ja mam MGS HD Collection i nie zawaham się go użyć :D

Wielka szkoda, że obok MGS2 i MGS3 nie pojawił się MGS1 tylko MGS: Peace Walker.
Swoją drogą dziwne, że MGS2 występuje jako MGS Sons of Liberty podczas gdy jest to Substance (są tutaj Snake Tales i VR).

23.06.2012 23:13
Psycho_Mantis
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

raziel88ck > Nie marudź tylko instaluj :P
W moim osobistym rankingu jedynka wypada lepiej, ale warto zagrać w 2.

12.06.2012 08:11
Psycho_Mantis
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

TinyTiger > Zapewne dlatego, że jakieś 900 osób źle typowało :D Ja nagle awansowałem z pozycji 1850 na 950 :P

Ciekawe jak się to zmieni po dzisiejszym meczu Polska - Rosja.

30.05.2012 22:08
Psycho_Mantis
👍
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

Panowie, luzować pośladki :)
To zawsze był kulturalny wątek :)

25.05.2012 23:09
Psycho_Mantis
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

Mr.Kalgan: "Polska ma nadal DODATNI przyrost naturalny. Tylko w ostatnim roku populacja zwiększyła sie o ponad 300 000. Fakt, ze tendencja jest spadkowa, ale nadal można jej przeciwdziałać bo nic przesądzone nie jest."

Wystarczy się trochę demografii poduczyć, nawet z marnej wikipedii.
Teraz w okresie rozrodczym jest wyż lat 80-tych. Dlatego jesteśmy lekko ponad kreską.
W latach 90-tych w podstawówce u mnie na osiedlu było 13 klas jednego rocznika! Wyobrażasz sobie? Klasa 3L? :D
Teraz klas jest 5 albo 6.

25.05.2012 22:58
Psycho_Mantis
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

"Górnicy zachowają przywileje emerytalne. Premier odkłada ich likwidację, bojąc się spadku poparcia

Pragnę zauważyć, że odebranie im tych przywilejów w dobie gdy wszyscy inni je tracą może mu poparcie przynieść :P

25.05.2012 22:28
Psycho_Mantis
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

JoeBlack > Tak, tyle że w GOLu byłem wcześniej niż w PGSie :P

Ferrou > W akcie drugim brakuje jeszcze wydarzeń, które dodam w przyszłości :)

mefisto771 > Dobry przykład z Simsami - do nich poradniki także pisałem :) > https://www.gry-online.pl/poradniki/the-sims-3/ Polecam :)

22.05.2012 11:55
Psycho_Mantis
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

Stereo > O matko :P
Ale wiesz, że to działa w dwie strony? Nie podoba Ci się w Polsce won do kraju "X" i nie wracaj :P

Poza tym twój anty-kapitalistyczne lewicowe podejście jest w strasznym zgrzycie z postulatem "likwidację ZUS-u (miejsce obu powyższych powinny zająć obecne OFE)" - przecież wtedy to kapitalistyczne molochy decydowałyby o emeryturach :P Czuję rozdwojenie jaźni :P

21.05.2012 22:00
Psycho_Mantis
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

Narmo > Nie chce być czepliwy tak jak Ty byłeś wobec innych uczestników dyskusji :P
Ty skupiasz się na oprogramowaniu w tym systemach operacyjnych (wspominasz o wzmożonej sprzedaży Windowsów). A ja stwierdzam: tytuł wątku to "Sposób na kradzieże plików" więc moim zdaniem chodzi raczej o muzykę i filmy, a w dalszej kolejności o gry i programy :)

Poza tym nie odpowiedziałeś na moje obostrzenia prawne co do takich najść. Twoja propozycja to tworzenie państwa policyjnego.

I dalej: "_Luke_ --> Wystarczyłyby kontrole w akademikach i internatach na początek. Potem zamknąć jakiś serwis warezowy rodzimy i wyciągnąć z jego bazy danych informacje o zarejestrowanych użytkownikach. Wybrać tych najaktywniejszych (liczba logowań, postów) i przejść się do nich. Skazać 4-5, którzy faktycznie piracili na lewo i prawo, oraz nagłośnić to w mediach. Zaraz poszła by informacja, że są kontrole i na jakiś czas wszystko by ucichło. Za rok powtórzyć."

Zasadniczy problem polega na tym, że to się dzieje raz czy dwa razy na rok :) Dzieje się tak od hohoho 2002-2003 roku? :D

21.05.2012 21:43
Psycho_Mantis
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

Narmo > Zasadniczo twój pomysł działa w taki sposób w jaki mówisz, jednak tutaj cienko jeśli chodzi o kwestie prawne takiego nachodzenia. Policja musi mieć podstawę. Może to być lista od pirata ze stadionu albo lista klientów sklepu komputerowego, gdzie na fakturze nie było nic mowy o systemie operacyjnym. Te dwa przykłady znam z praktyki.
Poza tym u nas wchodzi w grę tzw. dozwolony użytek. Generalnie śmieszne jest nasze prawo - kodeks cywilny, ustawa o prawie autorskim i wiele innych przepisów nie idą z czasem, są archaiczne i mają dziury.

21.05.2012 14:06
Psycho_Mantis
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

Ferrou > Ja miałem wyjątkowo dużo szczęścia. "Słój dusz" przyszło mi już poznać w becie i szybko udało mi się je teraz upolować w pełnej wersji (trzecie podejście) :) Na "Kości matrony" trafiłem za pierwszym razem.
Generalnie z tymi wydarzeniami jest różnie. Znajdziesz wypowiedzi graczy, że aby zdobyć dane osiągnięcie (ukończenie danego wydarzenia) odwiedzali oni tą samą lokację po 10 razy - ja miałem o wiele więcej szczęścia :)
Ale to prawda, gra nas potrafi zaskoczyć przy n-tym pokonywaniu tych samych lokacji. Dotyczy to nie tylko wydarzeń, ale i innych pomniejszych smaczków.

18.05.2012 19:45
Psycho_Mantis
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

I się znalazł ktoś z moim podejściem :D

16.05.2012 15:19
Psycho_Mantis
😜
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

Powiem CI tak - bardzo zacna kolekcja :)
Szczerze mówiąc KUPIŁBYM jeśli:
1) nie miałbym w domu PS3 "służbowego"
2) wysłałbym bym rodzinę na miesięczne wakacje :P
3) wziąłbym cały zaległy urlop w pracy :P

Hahahaha :D

Generalnie skusi się na taki zestaw osoba (taka jak ja), która od długiego czasu planowała zakup PS3. U Ciebie dostaje w dobrej cenie konsolę i mnóstwo gier.
Ale raczej taką osobę ciężko jest spotkać. Raczej sprzedaż to osobno (drożej ale i dłużej).

29.04.2012 18:12
Psycho_Mantis
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

Gratulacje :)
Mnie 10 lat skoczy za pół roku :)
Aż trudno w to uwierzyć że to już tyle czasu

29.04.2012 18:03
Psycho_Mantis
😊
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

Model jest nielogiczny w założeniu tak jak napisał Dessloch. A mówiąc wprost: jak ktoś jest przyzwyczajony do "dupowozu" to nic go nie przekona do korzystania z KM (oczywiście nie muszę dodawać, że pisanie o śmierdzących współpasażerach w dusznym autobusie przypomina mi wygląd KM sprzed 20 lat).
Po drugie jest niesprawiedliwy - to błędne kryterium. Jeśli chodzi o darmową komunikację miejską, która finansowana jest z podatków miejscowych, kryterium powinno być miejsce zamieszkania. Zresztą niedawno był wątek o bezpłatnej komunikacji miejskiej.
Dodam, że u mnie w Radomiu na dowód rej. można jeździć bezpłatnie raz w roku - w dzień bez samochodu :)

25.04.2012 20:34
Psycho_Mantis
😁
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

Hahahaha, Soul, posunięcie miesiąca jako moderator :D
Patrzę w kalendarz i dziś naprawdę nie jest 1 kwietnia :D

24.04.2012 23:13
Psycho_Mantis
odpowiedz
Psycho_Mantis
130
Image

Nie włączam się do dyskusji, ale...
Uważam, że system jest przede wszystkim nieszczelny, zbyt kosztowny w obsłudze, jest za dużo odstępstw od reguł ogólnych (za dużo uprawnień do wcześniejszej emerytury), ale z drugiej strony demografii się nie da oszukać.
>

19.04.2012 23:28
Psycho_Mantis
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

fajny Książę > Niestety nic tutaj nie poradzimy. Najlepsza rada to zostawić sobie PC-ta z ok. 2004-2006r. Wtedy masz pewność, że gry z końca lat 90-tych i początku XXI w. będą Ci działać. Często fani albo twórcy tworzyli patche, które grom z Win 98 umożliwiały poprawne działanie na Win XP, ale tutaj Ci nie mogę pomóc.

16.04.2012 18:42
Psycho_Mantis
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

Podziękowałem w połowie 4 sezonu z tego co pamiętam. I zapomniałem o tym serialu. Każdemu polecam 1 i 2 sezon - reszta śmierdzi :P

12.04.2012 23:06
Psycho_Mantis
😊
odpowiedz
Psycho_Mantis
130
Image

Lookash

Tyle razy się zbieram żeby ci kompleksowo odpisać, ale właściwie po co? Ty nie potrafiłeś się odnieść do całości wypowiedzi, która w 90% stanowiła kwestię transportu w miastach jako takiego - nigdzie wiwatów na myśl o darmowej KM nie ogłaszałem. Ba, nawet wymieniłem i poparłem kilka kwestii które mogą temu nad wyraz szkodzić. Jednocześnie wspomniałem, że należy przeprowadzić taki eksperyment w naszych, polskich warunkach w małym mieście aby liczba zmiennych nie była za wysoka.

Za to odniosłeś się do ul. Reja. Gratuluję :) Ulica została wyremontowana kilka lat temu, a u nas projektanci dalej są mentalnie w latach 80-tych w Belgii. Krótko mówiąc nie od razu Kraków zbudowano. Ale oczywiście Ty masz +1 do nienawiści i zawiści za skuteczny prztyczek. Gratuluję :) Czy muszę dodawać, że przed remontem była to 8 metrowa jezdnia (po 4 m na pas, czyli szerze niż na autostradzie) bez żadnych wysepek, lewoskrętów i parkingów wzdłuż? Poza tym nawet dzięki tej przebudowie Reja stała się bezpieczniejsza niż była dzięki wybudowaniu azylów dla pieszych na każdym z przejść oraz zwężeniu pasów jezdni co wpływa na prędkość kierowców.

Dużo też piszesz o drogach etc. etc. etc. A gdzie rowery? Dlaczego w naszych miastach dopiero raczkuje pomysł dojeżdżania do pracy na rowerze? Rower jest zatrważająco tani, polepsza kondycję, dlaczego to nie jest brane przez ciebie w ogóle pod uwagę? Ja jestem w stanie na rowerze (choć nigdy nie jeżdżę) dojechać do pracy w czasie kilka minut krótszym niż jadąć tramwajem, samochodem jedzie się dwa razy dłużej. Korki dla roweru nie istnieją. Może czas pójść w tę stronę, a nie cisnąć jeszcze więcej z podatków?
Zasadniczo racja, tylko że ja w przeciwieństwie do Zielonego Mazowsza czy Bractwa Rowerowe w Radomiu nie uważam, że to środek transportu na 12 miesięcy roku. Nie uważam, że chcąc skoczyć po drodze z pracy do sklepu i zabrać dwie reklamówki z zakupami rower to dobry środek do codziennego transportu. Rower ma zasadniczo wadę podobną do auta: gdzieś go trzeba zostawić. A pamiętaj, że tutaj mówimy o rozwiązaniach na cały rok. Akurat szczerze mówiąc u mnie w mieście się strasznie w tej materii zmieniło. Dzięki Bractwu Rowerowemu i przychylności miasta, szkół, sklepów, powstało w mieście mnóstwo stojaków rowerowych. Ale u nas projektanci nie potrafią projektować DDR. Bractwo ZA KAŻDYM razem interweniuje gdy pokazywane są projekty. Na szczęście wszystkie DDRy od lat są tworzone z asfaltu (czerwonego). Poza tym mamy takie kwiatki jak ten na fotce - wytłumacz mi jak jadąc jezdnią masz się dostać do tych stojaków - masz skakać przez łańcuchy? :D Krótko mówiąc to strasznie kuleje i jest o 20 lat opóźnione niż wiedza
I najważniejsze: "Może czas pójść w tę stronę, a nie cisnąć jeszcze więcej z podatków?"
Drogi dla rowerów, wybacz, ale także kosztują. Na zachodzie w miastach 15-20% transportu odbywa się na rowerach, tyle samo autami, i pisze, ale komunikacji miejska dalej przoduje i to wyraźnie.
Jeśli napiszesz, że rowerzyści powinni jeździć po jezdniach i nie powinno się wydawać kasy na DDR to już tego nie skomentuje :)

Ten pomysł jest po-ro-nio-ny. Ideowo sprzeczny z jakimkolwiek poczuciem przedsiębiorczości. Sprawa jest prosta: niech ludzie kupują bilety, pozostaną na rynku tylko rentowne linie, reszta jakoś sobie poradzi. Jest kolej, jest rower (choćby jako dojazdówka), ludzie będą musieli bulić i utrzymywać swoje linie albo będą pedałować/dreptać. Nie widzę jakiegokolwiek argumentu przeciw. A ty?

Nazywanie mnie czerwonym jest czystym chamstwem bo w każdej innej kwestii także jestem za tym co ty i odwoływanie się do perfidnych zupek nic tu nie zmieni - jestem przeciwny im i każdym innym formom dawania "ryby". Dajemy tylko "wędki", ryby trzeba sobie łapać samemu. Ale kwestia KM (nie darmowej, tylko dofinansowywanej wg dzisiejszego modelu) to nie jest rzecz do urynkowienia. Tłumaczyłem to, że rentowność linii na osiedli 4-5 tys. może być osiągnięta z częstotliwości 30 min w szczycie i 60 minut poza nim. Tyle, że przy takie wycieczkowej częstotliwości (która nie daje ci optymalnego czasu na efektywne wykorzystanie czasu przy docieraniu do pracy i szkoły) szybko od komunikacji miejskiej się odwrócą, autobusy będą woziły potem jeszcze poirytowanych którzy się także wykruszą i zostanie garstka - garstka która sprawi że linia stała się nierentowna. Wtedy ową linię likwidujesz i nagle masz 5 tys. ludzi którzy na własną rękę muszą dotrzeć do pracy czy szkoły. Pół biedy jak wsiądą na rowery i pojadą do centrum czy nawet samochodem na obrzeża, ale co jeśli większość z nich wybierze się autem do śródmieścia? Już widzę te korki i to narzekanie na za wąskie drogi? I teraz pytanie, co jest wtedy droższe: dopłacanie 20 mln zł do KM rocznie czy też pchanie co roku w utrzymanie infrastruktury drogowej i jej rozbudowę 120 mln zł (przykład Radomia). Masz urynkowienie? Masz. Ale czy masz tutaj gospodarność? Poza tym chcesz urynkowić, proszę bardzo. Realny koszt parkowania na parkingu piętrowym (biorący pod uwagę koszty jego wybudowania i utrzymania) to 20-30 zł za godzinę. Najbardziej urynkowione ceny ma chyba parking na Okęciu - 8 zł za godzinę, najdroższy mi znany parking w Polsce.

Wszystkie to ochronne gówno na drodze, które ma spowodować zwrócenie obiadu przez kierowcę i doszczętne obrzydzenie mu auta, można załatwić bardzo wysokimi, bliskimi zrujnowaniu, odszkodowaniami za uszczerbki na zdrowiu i życiu. I nikt nie będzie musiał bulić na to, że ktoś jest debilem, będzie pruł 8 dych osiedlową i nigdy nie spowoduje wypadku, bo zrobi to wtedy, kiedy instynkt zachowawczy mu na to pozwoli. Ludzie nauczą się liczyć, kalkulować ryzyko, a ja będe miał więcej pieniędzy w portfelu na to, co chcę kupić, a nie na bezmózgi plankton.
Nope, jesteś w błędzie. Najbardziej efektywna kara to ta szybka i bolesna. A najbardziej bolesne jest po prostu walnięcie w coś czy wypadnięcie z drogi co daje natychmiastową konsekwencję. To o czym mówisz przy prostych szosach bez wprowadzania ochrony słabych uczestników ruchu nie odniesie żadnego skutku. Poza tym co w przypadku ludzi "biednych" od których kasy nigdy nie odzyskasz? Nie znasz polskich realiów: sądowych i komorniczych? :P Zresztą zostało to sprawdzone lata temu. Jak sądzisz dlaczego w krajach zachodnich czy skandynawskich gdzie mamy do czynienia z wysokimi mandatami wprowadza się uspokajanie ruchu i tego typu fizyczne bariery?

I przestań być taki agresywny. Odzwyczaiłem się od takiego tonu w dyskusji. To zabawne, że wielu ludzi mocnych w gębie na forum inaczej śpiewa na żywo w dyskusji przy herbacie czy piwie.

ZgReDeK

"No proszę, Rząd zawsze znajdzie najlepsze rozwiązanie :)

http://www.rp.pl/artykul/17,854114-Przedsiebiorcy-zaplaca-za-tramwaj.html"

To jest oczywiście poroniony pomysł.

12.04.2012 22:11
Psycho_Mantis
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

kong123 > Nie :P Nie machnął się. Tam w zestawie jest po prostu skórzana kurtka Leo :P

12.04.2012 13:16
Psycho_Mantis
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

Dla mnie CAŁY serial mógłby się skończyć gdyby uciąć ostatnie 5 minut odcinka 12 serii 5.
Naprawdę :)

spoiler start


Gdy mu lała tego drinka od razu wiedziałem że będzie kwestia z prochami... Strasznie przewidująca końcówka.

spoiler stop

11.04.2012 23:10
Psycho_Mantis
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

davhend > Nie :P Nie ma w tym nic kolekcjonerskiego czy profesjonalnego :P

06.04.2012 23:08
Psycho_Mantis
odpowiedz
Psycho_Mantis
130
Image
Wideo

rvc > Bo staram się podejść rozsądnie do tematu :)
Najpierw Cię muszę przestawić z, że tak powiem, warszawskich warunków :) 2 zł dla wielu ludzi to jest dużo. Przy zarobkach rzędu 1000, 1500 zł wydanie na osobę na komunikację miejską 78 zł to jest sporo. Wyobraźmy sobie, że mamy rodzinę 2+2, dwoje rodziców zarabia 1300 netto (1100 to obecnie minimum płacowe). 2600 łączny zarobek co jest sytuacją komfortową poza miastami wojewódzkimi + na ścianie wschodniej w miastach wojewódzkich. Na samą komunikację miejską w Radomiu 2x normalny miesięczny + 2 ulgowe dla dzieci masz 234 zł. Mało? Za ponad 300 zł opłacisz czynsz :) Bilet kosztujący 2,40 zł to jest więc sporo, a wyprawa w dwie strony to już 4,8. A zarabiasz 7 zł na godzinę przy tej pensji.

"wiec tak : z oczywistych względów nie da rady ograniczyć prywatnych przejazdów"
Też tak kiedyś uważałem :) Życie pokazuje, że da się. U mnie w Radomiu był notoryczny problem z zaparkowaniem pojazdu. Po prostu ludzie zajmowali miejsca na cały dzień. Wprowadzono strefę płatnego parkowania. Przyjeżdżasz, załatwiasz sprawę i się ewakuujesz. Opłata to 2,4 za pierwszą godzinę. Możesz też podjechać na 15 minut - 0,60 zł. I nagle się zrobiło luźno :) Na tyle luźno że nie masz problemu z zaparkowaniem. Oczywiście ten mechanizm jest znany od 20 lat :P Oczywiście jeśli nie chcesz płacić wjeżdżasz do centrum po godz. 16 u nas :) Proste? I już eliminujesz zbędne auta. Co więcej słyszałem że w niektórych skandynawskich miastach poziom ceny jest regulowany zajętością miejsc. Jeśli dostępność wolnych miejsc w strefie spada to się cenę podnosi. Gdy zajętość spada niweluje się to poprzez obniżenie kosztów parkowania. Jakie proste, nie? :D
Druga sprawa: same PRZEJAZDY. Mogę przykładzik, prosty aby załapać. Na mapce masz trzy wloty (zielone) - tędy ludzie jadą do centrum z kilku osiedli w Radomiu, przede wszystkim z Borek i Os. Południe. Mają do dyspozycji 2 pasy na wschód ul. 1905r. (różowy kolor) i dwa pasy na północ ul. Limanowskiego (granatowy kolor). A więc zasadniczo mają łącznie 4 pasy do centrum (i cztery pasy na powrocie). Nie liczę ulic prowadzących naokoło.
Życie się tak ułożyło, że na 1,5 roku zamknięto przejezdność jezdni różowej z powodu budowy skrzyżowania dwupoziomowego > http://www.cupt.gov.pl/images/drogi/big/Remont-1905-05.JPG A więc z dnia na dzień (dosłownie!) cały ruch z 4 pasów poszedł jezdnią granatową na dwóch pasach. Czy muszę dodawać co się działo? :D A ja tamtędy w szczycie jeździłem do pracy więc obserwowałem to od pierwszego dnia. Mieliśmy tutaj Puławską z Warszawy - armagedon. Trwał on dwa tygodnie. Potem ruch naturalnie się rozładował. Ludzie zaczęli jeździć naokoło, a znam mnóstwo osób które przesiadły się do autobusów, chociaż nie było buspasów ale w tych warunkach radomscy kierowcy wychodzili z założenia, że duży może więcej :P Sytuacja remontu trwała przez 1,5 roku, ale ruch się po prostu rozładował. Ludzie kalkulowali co im się bardziej opłaca.
A więc jak najbardziej możesz sterować ruchem. Czasami mi się tylko wydaje, że ludzie korzystający z aut w Warszawie są w stanie wytrwać w korku horrendalne ilości czasu, aby tylko dalej jeździć samochodem.
Przy okazji: powiedz mi, bo wiem że po wprowadzeniu buspasów w kilku miejscach (zabranie trzeciego pasa na rzecz buspasa) sytuacja dla aut była dramatyczna. Czy coś się z czasem zmieniło na tych trasach?
A teraz wracam do Twoich pytań :)

"- zmniejszone wpływów z rejestracji pojazdów i inne związane z posiadaniem auta
- zmniejszenie wpływów z akcyz przy sprzedaży paliwa
co za tym idzie mniejsze środki przeznaczone na remonty dróg
"
Zasadniczy problem polega na tym, że samochód to o wiele większy koszt niż przychód. U nas na drogach ginie 4x więcej osób niż w cywilizowanych krajach w przeliczeniu na 1 mln. mieszkańców. U nas ginie grubo ponad 4 tys. osób rocznie. Wg Banku światowego jedna taka śmierć to koszt dla państwa rzędu 2,6 mln zł, wg Komisji Europejskiej 1,5 mln zł. Piszesz o tych przychodach. Czy jesteś w stanie z drugiej strony wyliczyć te straty? W postaci kosztów zdrowia spowodowanych wypadkami, ale także potrąceniami czy truciem środowiska. Chodzi mi o to że w konkretnym obszarze wytwarza się niekorzystne dla życia powietrze które nie wywołują chińskie fabryki tylko nasze rury wydechowe (lokalnie). Czy jesteś w stanie policzyć ile kosztuje stworzenie miejsc parkingowych? Pisałem o kosztach parkingów piętrowych powyżej.
Kiedyś pokazano mi to na przykładzie jabłek. Piesi płacą do budżetu 4 jabłka, a z powrotem trafia do nich 1 jabłko. Rowerzyści płacą także 4 jabłka, do nich wraca 3 jabłka. Kierowcy płacą 10 jabłek, ale do nich wraca 15 jabłek.
Reasumując przychody wynikające z rozrostu transportu indywidualnego nie rekompensują kosztów w infrastrukturę, służbę zdrowia, renty czy inne koszty społeczne. Przecież prócz 4 tys. zabitych jest ponad 40 tys. rannych. Przy tym warto wspomnieć, że Szwecja wprowadza program "Wizja Zero" czyli docelowo zero ofiar śmiertelnych w wypadkach drogowych. Szok, nie? Oni chcą w 2020 r. mieć 200 ofiar śmiertelnych na drogach, teraz mają ich 350 rocznie.
Oczywiście u nas liczba wypadków i ofiar spada: http://i.wp.pl/a/f/jpeg/27488/460-wypadki-1.jpeg
... ale i tak wypadamy blado: http://static.polityka.pl/_resource/res/path/90/f1/90f1daac-09a9-4058-94ea-b009f8e6bdf7_260x
Powiesz, że to wina dróg. Ok. Postawmy taką hipotezę. Dlaczego więc najwięcej wypadków zdarza się w dzień? Najwięcej wypadków zdarza się w ładny pogodny dzień na prostej drodze? Nie wierzysz, sam sprawdź :)
> http://dlakierowcow.policja.pl/download/15/86958/Stan_BRD_2011_r_.pdf
22 tys. wypadków na prostym odcinku a 5 tys. na zakręcie, poza tym 10 tys na skrzyżowaniu. Szokujące, nie? Więcej wypadków zdarza się na prostych odcinkach niż na skrzyżowaniach gdzie ktoś wymusił pierwszeństwo. Powiesz że wyprzedzanie na trzeciego? 3/4 wypadków zdarzyło się w terenie zabudowanym.
Sam zerknij i przemyśl sam. Ja Ci tylko wysyłam linki do tabel i raportów :)

A, w Radomiu najgroźniejsze wypadki zdarzają się na drogach dwupasmowych na prostych odcinkach drogi. Serio! :P Więc teraz możesz wybić sobie z głowy farmazony o tym, że to przez drogi. Wypadki zdarzają się przez głupotę kierowców i innych uczestników drogi.

Co tam jeszcze do obgadania :D
A!
"- poprzez zwężanie ulic ( zatoki) utrudnienia w ruchu "
No, o to chodzi :) Ponieważ kierowcy jeżdżą szybko stosuje się tzw. wkur.... uspokajanie ruchu.
Szosa nie idzie prosto w centrum miasta tylko kluczy. Odbicie w lewo bo parking, odbicie w prawo bo lewoskręt, odbicie w lewo bo zatoczka autobusowa, odbicie w prawo bo azyl dla pieszych etc. Znasz azyle dla pieszych przy których zwężono jezdnię? Właśnie po to by kierowcy musieli zwolnić.
Przyjrzyj się ul. Reja w Radomiu w kierunku zachodnim > http://www.zumi.pl/,Radom_Reja+1,,21.146380399999998,51.4031132,2,1a,namapie.html
odbicie w prawo bo azyl dla pieszych, odbicie w lewo bo zatoczka autobusowa wystająca, odbicie w prawo bo azyl + lewoskręt, odbicie w lewo bo parking po prawej.
Co więcej, wyobraź sobie, że ulice osiedlowe projektuje się w ten sposób że robi się na nich mijanki. Masz po prostu zwężenie swojego pasa i musisz skorzystać z pasa przeciwnego. Ul. Lema w Radomiu > http://img841.imageshack.us/img841/9066/lemafw.jpg Szare zwężenia to poszerzony chodnik - nie masz tutaj możliwości poszaleć. Po prostu robi się takie coś zamiast tzw. policjantów czyli progów zwalniających. Na pomarańczowo wyniesione całe skrzyżowanie tzn. gdy dojeżdżasz do niego podrzutka w górę, gdy zjeżdżasz spadek w dół. Nie masz więc szans przerżnąć po skrzyżowaniu 80 km/h
A na koniec tych dywagacji SENS. W przeszłości uważano, że kierowców należy informować: "czarny punkt", "uwaga dzieci" etc. Krótko mówiąc zdało to egzamin na poziomie gównianym. Więc teraz filozofia jest taka: FIZYCZNE uniemożliwienie łamania przepisów, uspokajanie ruchu, stawianie wysepek, dbanie o bezpieczeństwo pieszych i innych uczestników drogi. A jak ci się nie podoba to zrywasz zawieszenie lądując na krawężniku.

"- KM będzie traktowana jak noclegownia"
> Wracając do naszego tematu. To kolejna wada tego rozwiązania. Tylko ja to widzę troszkę inaczej. Każdy mieszkaniec miałby swoją imienną kartę KM, którą by przykładał do kasownika. Po co spytasz? Nie masz biletów więc kasowniki nie rejestrują niczego (poza biletami przyjezdnych) więc nie masz najpewniejszej wiedzy o potokach czyli liczby ludzi która na danych odcinkach trasy korzysta z KM. Dzięki takiemu kasowaniu swojej karty KM zarządca dostaje dane o obłożeniu. A nie masz potem takich kwiatków jakie wygadywał wiceprezydent Krakowa. Także komunikację nocną w Krakowie testowałem, to nie są fotomontaże tylko prawdziwe zdjęcia :)
Obejrzyj sobie :) > http://www.youtube.com/watch?v=5cv5hrMqPxg

Wracają do tematu KM bezpłatnej w 100%. Mam sporo obaw. Kwestia noclegowni to oczywiście proste rozwiązanie - opróżnianie autobusu na pętli. Przecież dzisiaj bezdomny także może wsiąść do busa i nim jeździć. Mnie się wydaje, że ludzie tą ideę odbierają jako zlikwidowanie wszelkich regulaminów, a tak przecież nie jest. W tej idei chodzi o to, by mieszkańcy posiadali karty miejskie, które ich uprawniają do nie płacenia za KM np. w granicach miasta.
Idea jest warta zastanowienia się, ale musi ona być wprowadzona w średniej wielkości mieście które poczyniło już inwestycje w KM:
- tabor musi być nowy,
- trasy muszą być stworzone według potrzeb (łączenie podobnych generatorów czyli np. dwóch osiedli bloków albo dwóch osiedli domków)
- częstotliwość musi być atrakcyjna )autobus kursujący w szczycie rzadziej rzadziej niż co 15 min nie jest atrakcyjny),
- w miejscach niedrożnych dla KM wprowadzenie buspasów
- zamknięcie ulic w centrum z dostępem tylko dla KM
- ograniczenie ilości miejsc parkingowych
- objęcie większej liczby ulic strefą płatnego parkowania
- podniesienie ceny za parkowanie w centrum
i wiele innych działań. To musi być cała długa lista posunięć, a miasto musi być średnie bo w takim o wiele taniej i łatwiej się to pilotażowo wprowadzi i przetestuje. Jedna uwaga, MUSI przy tym istnieć sieć obwodnic np. w Krakowie masz je cztery przy czym pierwsza wokół rynku niejako się nie liczy bo to ścisłe centrum gdzie ruch jest ograniczony :) > http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/e/ee/Kraków_beltways.svg/744px-Kraków_beltways.svg.png
Oczywiście WSZYSTKIE powyższe rzeczy powinny być wprowadzane i tak - to nie jest lista warunków do darmowej KM. To jest lista służąca jej rozbudowie i większemu zainteresowaniu.

Jeśli masz uwagi, wątpliwości, pisz. Ja tutaj nic sam nie wymyślam. To są rzeczy dawno wymyślone na zachodzie. Tyle ścierwa z zachodu do nas przynosimy, moglibyśmy przynieść sposób organizacji KM :P

I na koniec jeśli temat Cię po prostu zainteresował... Zerknij sobie na książkę Jacka Wesołowskiego pt. "Miasto w ruchu" > http://www.miastowruchu.pl/doc/miasto_w_ruchu_ebook.pdf
Ja Cię do niczego nie namawiam, po prostu wykazałeś zainteresowanie sprawą więc polecam do przejrzenia. Czy zgadzam się z wszystkim co tam piszą? Oczywiście, że nie. Ale książka może być impulsem do refleksji. Nic tak nie służy człowiekowi jak przykłady. No właśnie, masz jeszcze dwa na koniec:
http://edroga.pl/inzynieria-ruchu/uspokojenie-ruchu/846-rozwiazania-w-strefach-i-na-ciagach-ruchu-uspokojonego-ruch-pieszy-cz-i
http://edroga.pl/inzynieria-ruchu/uspokojenie-ruchu/864-rozwiazania-w-strefach-i-na-ciagach-ruchu-uspokojonego-komunikacja-publiczna-iii
Pamiętaj, że ja nie twierdzę, że te rozwiązania o których pisze wyżej to złoty środek. W tym aspekcie przez lata do takich wniosków doszło się na zachodzie (czyt. zachodzie Europy bez USA) i to obecnie obowiązująca tendencja.

06.04.2012 15:43
Psycho_Mantis
odpowiedz
Psycho_Mantis
130
Wideo

rvc > Tak, to droga do 50 tys. Zgierza. Z 3 pasów nagle robi się 1. Pytam gdzie tu rozum? Jak z trzech butelek będziesz chciał nalać do jednej to wiadomo co się stanie, nie? :)

Co do pytania: możemy ograniczyć jej bezcelową rozbudowę. Jeśli na danej drodze występuje korek to nie należy dokładać pasa! To jest właśnie wzbudzanie ruchu. Badania w USA pokazały że udrożnianie ruchu poprzez dobudowę pasa powoduje, że w ciągu kilku lat natężenie wzrasta a zakorkowanie rośnie. Tak doszli tam do 7 pasów. Czy sugerujesz że powinni dostawić ósmy? :D W takich sytuacjach należy zabrać pas pod KM i na siłę pogorszyć życie kierowcom. Niestety.

Jeśli chodzi o dane, znane są przykłady wprowadzania tego typu zmian. Z tego co pamiętam w Londynie wprowadza się obecnie program likwidacji zatok autobusowych - 70% z nich czyli ok 2000 ma zostać zlikwidowanych. Dlaczego? Usprawnienie KM. Praktyka pokazała że kierowcy nie respektują pierwszeństwa wyjazdu autobusu z zatoczki. Ten marnuje na to czas. A więc zlikwiduje się je, autobus podczas wymiany pasażerów będzie stał na pasie. Nielogiczne? Dlaczego, przecież pod zatoczki zwykle zwęża się chodniki a to na chodnikach przy przystankach stoi najwięcej ludzi. Dlatego na zachodzie wymyślono antyzatoki, czyli poszerzenie chodnika i zwężenie jezdni w miejscu przystanku > http://www.wroclaw.pl/files/aglowna/aktualnosci_miejskie/450x0/antyzafront.JPG
Szokujące, nie? Tyle, że u nas też tak zaczynają robić. Z tego co pamiętam we Wrocławiu.

A tutaj coś o płynności ruchu wprost z Japonii: http://www.youtube.com/watch?v=Suugn-p5C1M

Twoje pyt: czy to oznacza, że nie powinno się budować inf. drog.? Oczywiście, że nie. U nas brakuje przede wszystkim obwodnic oraz mądrych rozwiązań międzyosiedlowych/dzielnicowych. Ja nie jestem rowerowym fanem który wszystkich wciśnie na rowery na DDRy (drogi dla rowerów), nie jestem także MKMowcem (miłośnikiem komunikacji miejskiej) który wszystkich wepchałby w Jelcze i Ikarusy, nie jestem także "czerwonym" który wszystko uczyniłby dostępne dla wszystkich za darmo - wręcz przeciwnie. Tyle, że w KM uważam, że warto stawiać na nią.

Tutaj masz info o ile wzrosło obłożenie KM w Hasselt po zniesieniu opłat dla mieszkańców > http://en.wikipedia.org/wiki/Hasselt#History_of_zero-fare_transport

Tutaj nie ma rozwiązania jednego, uniwersalnego. Ale mamy wiele aspektów tego problemu i życie pokazuje, że każde skrzyżowanie, każdy układ wymaga indywidualnego podejścia. Nie wiem czy darmowa KM to dobry pomysł, mam jedną obawę o której pisałem.

Swoją drogą nie wiem skąd jesteś i w jakich miastach z KM korzystałeś więc ciężko mi sypać przykładami :P

Wybacz za chaotyczną odpowiedź ale sprawa transport zbiorowy vs indywidualny jest złożona :)

06.04.2012 14:19
Psycho_Mantis
odpowiedz
Psycho_Mantis
130
Wideo

rvc > Koszty utrzymania komunikacji indywidualnej są dla miast o wiele większe. Przecież musisz do tego budować odpowiednią infrastrukturę, która jest o wiele kosztowniejsza niż utrzymanie KM. I nie chodzi mi o Warszawę, ale generalnie o wiele polskich miast, które wydają krocie na rozbudowę i UTRZYMANIE istniejące inf. drog. Chcesz wyliczenia? Radom, 20 mln na KM, 120 mln na inf. drog.
Oczywiście, że autobusy jeżdżą po tych samych drogach. Ale dla ruchu indywidualnego musisz tworzyć szersze drogi i miejsca parkingowe. Miejsca parkingowe przynoszą zyski? Wolne żarty :) Weź pierwszy lepszy przetarg na budowę parkingu przy ulicy i policz ile Ci wychodzi za miejsce parkingowe :) Parkingi wielopiętrowe? Nie ma sprawy, taki kosztuje kilkanaście mln zł, a więc koszt jednego miejsca parkingowego to 50-100 tys zł lekką ręką. Kiedy to się zwróci z opłaty 3 zł/ h? :D
Do tego dołóż zanieczyszczenie środowiska. Wystarczy stanąć na al. Racławickich w Lublinie. Jezdnia 1x4 (po dwa pasy w kązdą stronę) i stoi. Na KULu aż powiesili czujkę :P. Swoją drogą nie rozumiem dlaczego nie ma tam bupasa. Zobacz co się dzieje na Piłsudskiego w Łodzi. 2x3 (po 3 pasy w każdą stronę).
Problemem u nas przy budowaniu dróg jest nie sprawdzanie ich natężenia i nie planowanie ich rozprowadzania (zobacz, że Zgierska w Łodzi z 3 pasów nagle zwęża się do jednego). A to oznacza kasę i to dużą, kolejną kasę. Żaden problem wywalić kilkadziesiąt mln na nową drogę czy rozbudowę istniejącej. Problemem jest dobrze rozprowadzić na niej ruch i nie spowodować zjawiska "ruchu wzmożonego".
Najlepszym przykładem zniszczenia istniejącego na początku XX w. systemu KM są Stany Zjednoczone. Tam w imię bezpieczeństwa narodowego rozbudowano system dróg do nieprzyzwoitości. A potem następowało już tylko nasilenie zjawiska do siedmiu pasów które się dzisiaj także korkują.
Autobus NIGDY nie dogoni samochodu. Można tylko ograniczyć samochód i usprawnić autobus (by nie stał wraz z nim w korkach). Zobacz sobie filmik :)
> http://www.youtube.com/watch?v=yzpTMYj6RSo
Zabawny :D

Coolabor: "Wolę zapłacić za konkretną usługę transportu, niż być zmuszanym do haraczu w postaci podatku dla ogólnego dobra."
> O matko, przyszedł kolejny Kolumb. Uświadomię Cię: dzisiaj już płacisz na komunikację miejską w podatkach. Nikt nie mówi tutaj aby wprowadzić dodatkowy nominalny podatek na KM płatny w kasie tylko aby kwota dofinansowania z budżetu była większa niż 20 czy 50% do poziomu 90, 95% (pozostałe pokrywałyby wpływy z biletów).

Fett > Jeden który zrozumiałeś. Przecież "darmowa KM" nie oznacza że znikną bilety. Te będą dla przyjezdnych - Ci podatku w danym mieście nie płacą. To wytłumaczenie sytuacji.

Dorzucę jeszcze jedną rzecz jako info: http://en.wikipedia.org/wiki/Hasselt#History_of_zero-fare_transport
Oto jak wprowadzenie darmowej komunikacji miejskiej w 70 tys. mieście spowodował wzrost korzystanie z KM.

06.04.2012 11:15
Psycho_Mantis
odpowiedz
Psycho_Mantis
130
Image

rvc > Bo to nie jest forum komunikacyjne. Tutaj wiele osób nie wie o co chodzi i mnie to przeraża. Zauważ że niektórzy uważają, że kierowcy powinni za darmo pracować, albo zwracają uwagę, że jeśli będzie bezpłatna to będziemy jeździć busami złomami składanymi przez dzieci.

mirencjum > Mnie przeraża, że większość tutaj obecnych ludzi nie rozumie jak działa komunikacja miejska i dlaczego się ona miastu opłaca nawet jeśli do niej dokłada grubą kasę. Ja nie twierdzę (p/w), że należy wprowadzić KM bezpłatną całkowicie dla konsumenta (nie dla podatnika), ale powinno się ograniczyć wzrost kosztu biletu. Z drugiej strony powinno się podnosić opłaty za parkingi w centrum i docelowo wprowadzać opłatę za taki wjazd. Tzn. nie tyle "powinno się" co tam będzie się robić. Bo to kierowcy będą finansować komunikację miejską. Oczywiście wraz z ograniczeniami dla aut musi iść w parze polepszanie jakości KM.
I przestańcie nawijać tylko o Wawie - prócz niej jest jeszcze 907 miast w tym 7 dużych (ponad 400 tys. mieszkańców) i ponad 100 miast z liczbą mieszkańców 40 tys. - 400 tys.

Lookash > Masz rację. Wszystko powinno działać rentownie, tyle, że tak nie jest.
Czy Ci się to podoba czy nie, płacisz na wiele rzeczy z których nie korzystasz. Na remont deptaka po którym nie chodzisz, na odnowienie przedszkola do którego nie uczęszcza Twoje dziecko czy też na dofinansowanie teatru którego nie odwiedzasz. Taka jest rola redystrybucyjna podatku. Chcesz dyskutować o filozofii podatku i jego redystrybucji, tutaj mówimy jedynie o tym czy miastu by się opłaciło wprowadzenie darmowej komunikacji miejskiej.
Konkurencja w KM polega na tym, że jako zarządca ogłaszasz przetarg na linię/brygady bądź wozokilometry i wyznaczasz standard np. (12 metrowe niskowejściowe nowe autobusy) i dajesz umowę na 10 lat. Zgłaszają Ci się chętni podając stawkę za wzkm. Wybierasz tą najtańszą przy zachowaniu warunków które przedstawiłeś. I tyle, płacisz im 5 zł za przejechany kilometr ale Ty kierujesz gdzie mają jeździć i kiedy.
Co do rentowności samej KM. To nie są banany na targu. Masz osiedle na obrzeżach miasta. Miasta zwyczajnego, średniego, 100-200 tys. mieszkańców. Aby linia była rentowna musiałoby do każdego busa jadącego do centrum wsiadać 40 osób. Wtedy musisz ustalić niską częstotliwość, powiedzmy 30/60/60 (co 30 min w szczycie, 60 minut poza szczytem i 60 minut w dni wolne od pracy. Tyle, że wtedy spowodujesz odpłynięcie ludzi od KM na rzecz prywatnej formy komunikacji co jest dla miast najgorsze. A koszt rozbudowy inf. drogowej w porównaniu do kosztu utrzymania KM jest niewspółmiernie wyższy. Poza tym życie w korkach nie należy do przyjemności. Tu nie tryle o to chodzi by KM była darmowa czy bardzo tania. Chodzi o to by się bardzo opłacała w porównaniu do kosztów indywidualnego transportu. Celem jest aby podróże indywidualne do centrów miast były o wiele droższe niż skorzystanie z KM i by bardziej się opłacało i czasowo i finansowo pojechać KM.

Jeśli nie jesteś zadowolony z jakości KM pisz pisma. Wiele razy zdarzyło mi się coś podpisywać, są fora, są stowarzyszenia. Ja na KM w Radomiu nie narzekam :P Cały czas jest usprawniania, dodawane są nowe przystanki, pojawia się nowy tabor. Nie ma linii nocnych, są dwie szkieletowe linie całodobowe (ta sama taryfa). Autobusy jeżdżą dość punktualnie. Oczywiście są bolączki związane z kasą, ale cały czas nad tym pracują. W porównaniu do KM w Lublinie (do niedawna gdzie był totalny burdel) czy w Kielcach (gdzie jest rozdrobnienie wielu linii, brak taktu i brak planowania kompleksowego) u nas KM jest bardzo dobrze zorganizowana. Poza tym ta KM w mieście 230 tys. jest w stanie obsłużyć imprezę masową Air Show na którą zjeżdża 150 tys. osób z zewnątrz. I w Radomiu nie ma korków. Korek u nas to są 3, max 5 cykli czerwonego światła które stoisz, a miasto jest większe, nie wiem, od Torunia.

I nie wyżalaj się na sposób funkcjonowania podatków. Zawsze możesz sobie kupić gdzieś własną wysepkę na Pacyfiku i płacić jakiemuś państwu jedynie podatek od gruntu :P Pamiętaj tylko, że to nie jest wątek o tym.
Pamiętaj także co napisałem: całkowicie darmowa KM raczej nie, natomiast brak wzrostu cen biletów tak.
Czy są błędy w zarządzaniu KM czy generalnie transportem publicznym? Oczywiście, że tak. Ale nie można z tego tytułu deprecjonować całej idei, która jest dla miasta korzystniejsza niż transport zindywidualizowany.

eJay: Kapitalizm pełną gębą:D
> Kapitalizmu to nie ma nawet w USA :P Generalne nawet kolej gdzieś w latach 80-tych przestała być rentowna na zachodzie i we Francji czy Niemczech państwo do niej także dopłaca. Jak do tego doszło nie mam pojęcia. Pociągi w Niemczech jeżdżą pełne.

05.04.2012 23:33
Psycho_Mantis
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

Aż się włączę :) Dodam, tylko że nie jestem "czerwony", wręcz przeciwnie :P
Ale kwestia komunikacji miejskiej, inf. drogowej oraz nasycenia naszego otoczenia samochodami mnie interesuje.

Co do referendum: oczywiście pytanie zadane w ten sposób może dać tylko jedną odpowiedź. Szczególnie w kraju gdzie nie ma wielkich tradycji referendalnych. Dodam, że w Szwajcarii które stoi referendami obywatele potrafią odmówić własnych korzyści w imię własnego dobra (np. jakiś czas temu w referendum upadł pomysł wydłużenia urlopów wypoczynkowych).

Do rzeczy. Zasadnicza sprawa jest taka, czy to się komuś podoba czy nie, komunikacja miejska (KM) jest deficytowa: była, jest i będzie. Miasta dopłacają coraz więcej a nie jest w interesie miast by ludzie odeszli od KM na rzecz własnych aut - koszt miejski ich obsługi jest znacznie droższy.
Rozmawiając w tym temacie nie myślcie tylko o Warszawie która jest tutaj w dużym stopniu wyjątkowa bo ma kilka systemów zjednanych w jeden bilet.
"Darmowa" KM oznacza, że będzie ona finansowana przez budżet nie w 30, 50 czy 80% tylko w 100%, a więc nie będzie biletów DLA MIESZKAŃCÓW. Takie rzeczy funkcjonują na zachodzie np. w małych miastach w Belgii.

xanat0s: "A na marginesie - opłaty za komunikację w takiej Warszawie to są grosze, jeżeli tylko kupujemy bilety długookresowe. Za ok. 100 zł/50 zł z ulgą można jeździć ile się chce i gdzie się chce po całej Warszawie, wliczając pociągi."
> Warszawa jest pod tym względem wyjątkowa i napisałem o tym wyżej.

Asmodeusz: "Moze dlatego, ze tych Estonczykow jest mniej niz mieszkancow Warszawy? Po drugie za darmo to ona nie bedzie - pojdzie z ich podatkow."
W takim razie darmową KM można by zrobić w Pcimiu, ale w Warszawie już nie? :D
Poza tym prócz 2 mln ludzi w Warszawie POZA NIĄ żyje pozostałe 36 mln.

rzaba89nae: "I to jest cały problem, jak Polak ma za darmo, to nie bierze, ile potrzebuje, ale ile da radę wziąć."
> I tutaj uważam masz rację, to jest ryzyko we tego typu przedsięwzięciu. Moim zdaniem wystarczyłoby aby bilety KM nie drożały.

Tuminure: "Zapewne każda z Polskich firm transportowych z chęcią zatrudni Cię jako wolontariusza, kierowcę autobusu. W końcu nie wszystko musi być dochodowe."
> KM w żadnym polskim mieście nie jest dochodowa. Może być obsługiwana przez prywatnego przewoźnika który ma płacone za przejechany wozokilometr (wzkm), ale wpływy z biletów nigdzie nie starczają na pokrycie pełnych kosztów. A miastu się bardziej opłaca mieć KM niż jej nie mieć.

Garret Rendellson: "Oj mirek mirek, dlaczego tak bardzo boisz się czegoś takiego jak konkurencja? Czyżbyś miał wylecieć za odjeżdzanie ludziom sprzed nosa? "
Czy ktoś tutaj rozumie że rozmawiamy o komunikacji miejskiej? Ta jest organizowana przez miasto. Usługi przewozowe może świadczyć spółka miejska albo wybrana w przetargu prywatna firma która ma płacone za przejechany km. W mieście NIE masz dwóch miejskich spółek które konkurują między sobą.
My nie rozmawiamy o busach tylko o KM w miastach.

steward: "Tym tokiem myślenia można wszystko zrobić za darmo, komunikację, kina, teatry, knajpy. Skoro eksploatowany autobus kosztuje, zakup taboru, paliwo, serwis, to jakim prawem mam nim jechać za darmo? Czy tak samo za darmo mam iść do kina gdzie własną dupą wyjeżdżę dziurę w fotelu, który będzie wymagał remontu, kto za to zapłaci? "
> Problem polega na tym, że w zależności od miasta w 20, 50 czy 80% za komunikację miejską płaci za Ciebie miasto z budżetu na który Ty się także zrzucasz.

Tutaj głównie chodzi o proporcje w kosztach poruszania się po mieście. Auto musi być wielokrotnie droższe niż KM. I tak to się robi na zachodzie. Przy okazji:
szymon_majewski : "Jak bylem w Londynie to placilem naprawde duzo za bilety komunikacji miejskiej."
> Zapomniałeś dodać, że o wiele więcej byś zapłacił jakbyś chciał WJECHAĆ (1 opłata) i ZAPARKOWAĆ (2 opłata) w Londynie swoim autem.

poczciwina: "Powinny być opłaty - płaci ten, kto korzysta. I tak z wszystkim."
> Czy wiesz, że Twoim zdaniem można OBALIĆ cały system funkcjonowania państwa? Jadąc autobusem po drodze gminnej korzystam i płacę. Ty jadąc samochodem nie płacisz - a według Ciebie powinieneś.
Powiesz: płacisz podatki: no właśnie. To tak działa. Możesz nie mieć i nie korzystać z placów zabaw czy przedszkoli ale i tak na to płacisz. I można by tak mnożyć. Poza tym nawet jeśli NIE korzystasz obecnie z KM to i tak za nią płacisz w tych samych podatkach miejskich które ją w części finansują.

Lookash: "mirencjum -- Przekonaj mnie, żebym płacił z podaktów na czyjeś przejazdy, kiedy sam z komunikacji nie korzystam."
> Ja Ci tylko napiszę że robisz to dzisiaj, w zależności od miasta od 20-80% w postaci podatków :P

pecet007: "Jestem przeciwny, czemu ja jako mieszkaniec wsi muszę i tak płacić za busa, a bogaci mieszkańcy miast bedą jezdzili za darmo?"
> Bo to będzie finansowane w budżetu miasta, do któego mieszkaniec się dokłada? Poza tym wiele gmin ościennych płaci sąsiadującemu miastu żeby wysyłało autobus do tej gminy. Dotyczy to nie tylko organizatorów KM w miastach ale także PKSów czy nawet prywatnych firm (które wtedy pobierają niższą opłatę od mieszkańców dojeżdżających do miasta).

Przykład takiego miasta, które od 1997 r. ma bezpłatną komunikację dla jego mieszkańców i na niektórych liniach dla turystów. >>>>>>>>>> http://postcarboncities.net/node/415

Pomysł jest wart rozważenia, ale widzę tutaj ten jeden problem z tym, że jak coś u nas w kraju jest darmowe (tzn. nie płacę w portfela chociaż płacę przez podatki) to nie szanuję się tego.
Poza tym po siedzeniu na wielu forach komunikacyjnych dostrzegam tutaj kompletny brak ZROZUMIENIA o co tutaj chodzi. Niektórym się wydaje, że to Warszawa ma płacić za darmową komunikację miejską Siedlec. Bez jaj - MYŚLCIE!
Dyskutujecie tutaj o skali ogólnopolskiej, a to jest sprawa każdego z samorządów. Powoływanie się na przykład dużych miast jest kiepski.
Obecnie i tak samorządy dokładają do KM. Nigdzie KM nie jest dochodowa bo nie jest to jej celem. Celem jest przewiezienie jak największej liczby ludzi w miastach jak najtaniej. Jeśli wozokilometr busa kosztuje 5-8 zł, a w przypadku tramwaju 8-10 zł to porównajcie sobie ile wychodzi to na 10 osób które jadą takim pojazdem. A teraz policzcie ile by to kosztowało gdyby każdy chciał się przemieszczać własnym autem.
Moim zdaniem całkowicie darmowa KM nie jest dobrym rozwiązaniem, ale w celu większego zachęcenia do korzystania z niej powinno się ograniczyć podwyżki biletów kosztem budżetów miejskich.
U mnie w Radomiu w ciągu 10 lat (2000-2010) nie było podwyżki biletów, przeorganizowano komunikacje miejską, wyeliminowano Ikarusy i inne parchy. Jeżdżą tylko autobusy niskopodłogowe, nowe bądź używane sprowadzane z zachodu. Bilet obecnie kosztuje 2,40 - w karnecie za 20 zł masz 10 przejazdów więc wtedy wychodzi po 2 zł za przejazd. Ale bilet miesięczny na wszystkie linie (u nas to tzw. SIEĆ) to koszt 78 zł. [wszystkie ceny podane dla biletów normalnych, ulgowe 50% wiadomo]

17.03.2012 19:31
Psycho_Mantis
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

Czuję niepokój w przypadku nowego Hitmana....

31.01.2012 20:01
Psycho_Mantis
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

To taka wiedza zza ramienia więc się nie sugeruj - żona studiowała geografię w Krakowie :P
I pamiętaj jeszcze, że jest prosta zasada - wiatr wieje od wyżu do niżu. Zakładam więc, że nad Islandią albo Hiszpanią jest jakiś niż, a nad Europą nie ma innego wyżu więc nam wieje ze wschodu :) Ale to obejrzyj sobie jakąś pogodę w TV :)

31.01.2012 19:54
Psycho_Mantis
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

Kiedy wyż znad Rosji spowoduje bezchmurne niebo i niskie temperatury w Polsce ?
Wtedy kiedy nad Europą nie występuje inny wyż. Wtedy wyż syberyjski znad Rosji przynosi nam zimne, suche kontynentalne powietrze i bezchmurne niebo.

29.01.2012 20:23
Psycho_Mantis
👎
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

Taikun44 > Przekonał mnie czwarty sezon i początek piątek. Żenua :)

29.01.2012 20:12
Psycho_Mantis
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

Maziomir > No spoko, ale w takim razie możemy powiedzieć, że ludzkość (globalnie) ogarnia głód. A sam zdajesz sobie sprawę, ile zachodni świat wywala do śmietników.

29.01.2012 20:05
Psycho_Mantis
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

O jakim wy przeludnieniu piszecie?

Jak rozumiem rozmawiamy o zachodzie.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Dzietno%C5%9B%C4%87

29.01.2012 20:02
Psycho_Mantis
😊
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

A w drugą stronę. Jakiś czas temu czytałem, że aborcja powinna być dozwolona do ok. 5-tego miesiąca życia dziecka bo wtedy to mały człowiek zyskuje swoją jaźń i świadomość - mniej więcej w tym wieku zaczyna się rozpoznawać w odbiciu w lustrze :D

Dzisiejszy świat jest bardzo ciekawy biorąc pod uwagę ludzkie życie:
- aborcja - tak
- eutanazja - tak
- kara śmierci - nie

Czy tylko ja widzę tutaj małą schizofrenię zachodniej cywilizacji? :)

29.01.2012 10:17
Psycho_Mantis
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

Sezon 1 i 2 super, 3 dobry, ale 4 jest tragiczny, nie do przejścia. Czy dalej jest tak samo chaotycznie i żałośnie?

02.01.2012 19:54
Psycho_Mantis
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

Za sprawdzenie poziomu dofinansowania powinien odpowiadać aptekarz! Nie rozumiem w czym problem. W takich USA z nr ubezpieczenia idziesz do lekarza i potem do apteki, która na podstawie twojego pakietu ubezpieczenia sprzedaje Ci leki za daną cenę. Nawet jeśli u nas na chorobę X jest 30% dofinansowania, a na chorobę Y 50% nic nie stoi na przeszkodzie by na recepcje znalazł się kod choroby (tak jak się to znajduje na różnego rodzaju zleceniach wystawianych przez lekarzy do NFZ). Student 4. roku informatyki napisze taki system.
Przecież do tej pory wszystko to odbywało się w aptekach na komputerach. Nawet na paragonach był napisany poziom dofinansowania.

02.01.2012 01:10
Psycho_Mantis
😜
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

Przesadzacie z tym "koniec z tym", "koniec z tamtym" :D
Po przeprowadzce przy porządkach żona sama wyznaczyła mi półkę na regale na moje gry - to był szok :D 2 tyg. później powiedziała, że mogę sobie na szafie rozłożyć pudełka z grami (stare duże boxy i EK) - ale nie jedno na drugim tylko ładnie pod skosem tak że fronty widać. Chociaż zawsze była sceptycznie nastawiona do gier i wszystkiego co z komputerami związane. A teraz na kinekcie lubi poszaleć. Co lepiej, lubi na niem poszaleć moi ponad 50-letni teściowie, RAZEM we dwójkę :D
Konkludując: małżeństwo to myślenie "my", albo także myślenie o drugiej osobie.
Drugi wniosek: z kim się zadajesz takim się stajesz. Moja żona nie akceptuje zbyt długiego siedzenia na kompie: chyba że pracuję, piszę art, reckę, poradnik, raport etc. :D Nie lubi szczególnie for, i właśnie w tej chwili obudziła się z pytaniem "co robisz" i wszystko mówiącą miną :D
Także kończę wywód i idę spać, bo o 7 i tak zostanę obudzony przez syna :D I wcale nie będę z tego powodu marudził, bo to sama radość :D

Ale powiem jedno: nie zamieniłbym swojego życia małżeńskiego na "singla". Jeśli człowiek dobrze wybierze i będzie rozmawiał wszystko będzie dobrze. :) Bo najważniejsze to ze sobą rozmawiać i nie dopuścić do nawarstwienia się problemów: i nie chodzi tylko o przymykanie oka na grube sprawy, ale także o złe wyciskanie pasty do zębów :D

01.11.2011 11:55
Psycho_Mantis
😊
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

Ogłoszenia parafialne :P
* Dodałem do tabelki i listy AC3 czyli Brotherhood.
* Co z Death to Spies?
* Co z serią Deus Ex? Kiedyś było głosowanie i "1" nie weszła na listę. Nawet jeśli "3" zawiera elementy skradanki jak "1" także na listę nie powinna trafić moim zdaniem, chociaż... :P
* Co z ostatnimi Batmanami?

Sanchin > Generalnie posty o update tabelki i swojego statusu daje się boldem :P

Hitmanio > Dalej myślisz o kupnie PS3? Ja się jakoś powoli przymierzam, szczególnie że ostatnio miałem "zaszczyt" użytkowania X360.

raziel88ck > Witamy :) Życzymy miłego udzielania się :)

Brakuje mi jak powietrza nowej skradanki. Doszło do tego, że ostatnio grałem w MGS1 :D I to na Logitech Chillstream na alternatywnych sterownikach do niego. Miód w gębie :D

01.11.2011 11:51
Psycho_Mantis
📄
odpowiedz
Psycho_Mantis
130
Image

Skradanki inaczej nazywane sneakerami lub stealth-action to gry, które wymagają innego podejścia do konfrontacji z przeciwnikami. Nie chodzi tutaj o bezpośrednią walkę, tylko o ciche i tajemne omijane przeciwników oraz w razie potrzeby eliminowanie ich w jak najcichszy sposób.
Jest kilka elementów, które może charakteryzować sneakery, np: tzw. time caution mode (czyli tryb alarmu), przyklejanie do ścian (umożliwia zobaczenie co jest za rogiem), charakterystyczne uzbrojenie (służace do cichego eliminowania wrogów, np. noże, pistolety z tłumikiem, struny, paralizatory itd.), specifyczny gameplay i walka z przeciwnikami (np. przewaga liczebna wroga).

UWAGA: Wpisując się w wątku pamiętaj żeby szanować innych fanów gier; opinie i krytyka jest mile widziana, ale tylko konstruktywna :)

Oczekiwane / możliwe następne tytuły:
- Thief 4 [2013] -----> https://www.gry-online.pl/gry/thief/zc3e4#pc
- Hitman Absolution [kwiecień 2012] -----> https://www.gry-online.pl/gry/hitman-absolution/z8107#pc
- Metal Gear Solid: Rising [2012] -----> https://www.gry-online.pl/gry/metal-gear-rising-revengeance/zc606#pc

Lista Sneakerów (sagi):
*** Metal Gear Solid ***
- Metal Gear
- Metal Gear 2: Solid Snake
- Metal Gear Solid ---> Metal Gear Solid: Integral (czyli zwykły MGS + VR Training)
- Metal Gear Solid: The Twin Snakes (remake MGS1)
- Metal Gear Solid 2: Sons of Liberty --> Metal Gear Solid 2: Substance (czyli MGS2: SoL + VR Training, Alternative Missions, Snake Tales)
- Metal Gear Solid 3: Snake Eater --> Metal Gear Solid 3: Subsistence (czyli MGS3: SE + dodatki)
- Metal Gear Solid 4: Guns of the Patriots
(Uwaga! Gra Metal Gear Acid mimo, że należy do sagi nie jest grą stealth-action)
*** Splinter Cell ***
- Splinter Cell
- Splinter Cell: Pandora Tomorrow
- Splinter Cell: Chaos Theory
- Splinter Cell: Double Agent
- Splinter Cell: Conviction
*** Thief ***
- Thief: The Dark Project
- Thief 2: The Metal Age
- Thief: Deadly Shadows
*** Hitman ***
- Hitman: Kryptonim 47
- Hitman 2: Cichy Zabójca
- Hitman: Kontrakty
- Hitman: Krwawa Forsa
*** Gorky ***
(Uwaga! Pierwszą grą tej serii było Gorky 17, które nie było grą stealth-action.)
- Gorky Zero: Fabryka Niewolników
- Gorky 02: Aurora Watching
*** Manhunt ***
- Manhunt
- Manhunt 2
*** Kroniki Riddicka ***
- Kroniki Riddicka: Ucieczka z Butcher Bay
- Kroniki Riddicka: Assault on Dark Athena
*** Assassin's Creed ***
- Assassin's Creed
- Assassin's Creed II
- Assassin's Creed: Brotherhood
*** Tenchu ***
- Tenchu: Stealth Assassins (dodatki --> Tenchu Shinobi Gaisen, Tenchu: Shinobi Hyakusen)
- Tenchu 2: Birth of the Stealth Assassins (sequel który był prequelem ;)
- Tenchu: Wrath of Heaven ( ---> ulepszona wersja na Xboxa - Tenchu: Return From Darkness)
- Tenchu: Fatal Shadows
Inne tytuły:
- Kameleon
- Stolen
- Second Sight

(P.S. Jest wiele innych gier tego typu, są też gry które zawierają tylko pewne elementy skradanek ale ich wszystkich tutaj nie umieszczamy :)

Stali bywalcy (+ ulubiona gra):
* Psycho_Mantis (MGS 1)
* Chester80 (Hitman 4)
* Hitmanio (MGS 1)
* Orlando (Hitman 2)
* davhend (Thief 3)
* .:Jj:. (SC 3)
* raziel88ck (AC 2)

Uwaga!
Samoobsługa z użyciem pogrubienia - bolda!
Aby zostać stałym bywalcem najpierw musisz w tym wątku trochę pobyć i poudzielać się (za dużo mieliśmy już tu osób, które pojawiały się tylko w jednej części). Bądź aktywny przez minimum trzy kolejne części. Jeśli wtedy zechcesz zostać stałym bywalcem poznaj zasady:
1. Dopisz się do skopiowanej listy (użyj pogrubienia - bolda!), napisz jeden tytuł najbardziej lubianej przez Ciebie gdy stealth-action oraz uzupełnij tabelkę obok (np. w Paincie) zgodnie z jej legendą.
2. Jeśli ktoś przez trzy kolejne części wątku będąc na liście stałych bywalców nie odezwie się w wątku - przechodzi do listy nieaktywnych (która nie jest wyświetlana ze względu na jej długość). Aby powrócić na listę stałych bywalców musi ponownie aktywnie uczestniczyć w życiu wątku.
3. Jeśli chcesz zmienić tytuł ulubionej gry przy nicku - napisz posta i wybolduj.

Poprzednia część wątku: https://www.gry-online.pl/forum/stealth-action-watek-poswiecony-skradankom-odcinek-44/z3a80a5d?N=1

11.10.2011 18:31
Psycho_Mantis
😃
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

raziel88ck > Napisałem, do 400 postów dociągnijmy :P SPokojnie :P

11.10.2011 17:09
Psycho_Mantis
😊
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

> https://www.gry-online.pl/newsroom/hitman-absolution-obejrzyj-16-minut-zapisu-rozgrywki/z8f549

Ja jestem zachwycony :) Tak, czuję tutaj Conviction, ale to przecież tylko jedna misja. Nie wiemy co będzie się dziać w innych.

08.10.2011 08:21
Psycho_Mantis
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

Joshi aka Endeavour > To przejedź na porządną wieś i przejdź po polach - ludzie teraz nie dbają tak o ziemie, a granice między działkami (miedze) nie są elegancko wyczyszczone. Tam znajdziesz mnóstwo rosnącego chrzanu :P Rozumiem, że ktoś ma problemy z musztardą, ale z chrzanem, który naprawdę łatwo można sobie samemu wyhodować :P

07.10.2011 23:43
Psycho_Mantis
😜
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

Lysack: Chciałbym, żeby PIS wygrał te wybory. -------> Błagam Cię, nie pogłębiaj opinii o Radomiu jako o PISowskim mieście i to największym w Polsce :P Jestem toleracyjny i pluralistyczny ale wstyd mi że to jakie wyniki będą w Radomiu :P
Aha, jeśli obiecasz mi cuda o J. Kaczyńskiego to przypomnę, że już DWA lata PIS rządził w Radomiu i Polsce i jakoś efektów tego nie widziałem - kasa jak szła tak szła na inne duże miasta gdzie rządziło PO, SLD czy PSL :P

07.10.2011 00:12
Psycho_Mantis
😊
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

Soulcatcher: Dziękuję w imieniu jak mniemam wielu ojców, mężów, pracujących etc. za post [20] :)

smuggler: W kwestii sondaży. Najważniejsza sprawa to fakt, że to badanie nie STANU tylko TRENDU. Mówisz o tych rodzajach badań, ale źle odkryłeś filtrowanie. Pierwsze pytanie filtrujące jest o udział w wyborach. Jeśli ktoś powie że nie weźmie udziału nie jest pytany o to na jaką partie zagłosuje. W ten sposób masz okrojoną próbę o prawie połowę bo zwykle 50-60% deklaruje że pójdzie na wybory. Przy innym założeniu czyli tam gdzie masz 20-30% na nie wiem. Ale tutaj najwięcej zamieszania potrafią zrobić dziennikarze, którzy wyświetlają 31% dla PO, 21% dla PiS itd. a Tobie po 5 pierwszych partach zostaje 2x procent i słupek NIE WIEM powinien być zawsze wyświetlany.
Ale w tym wszystkim jest ważniejsza sprawa: trend. Powinno się porównywać sondaże nie pomiędzy sobą (różne pracownie) tylko z przeszłymi sondażami tej samej pracowni. Wtedy widzisz zmiany bo metoda, technika i metodologia jest ta sama :)
No i na koniec: błąd statystyczny (przy naszych badaniach zwykle 3,3%). Oznacza to tyle, że jeśli sondaż mówi, że PO ma 30% a PiS 24% to REALNIE PO może mieć od 27,7% do 33,3% a PIS od 20,7% do 27,3%. A więc różnica może wynosić od aż 12,7% do jedynie 0,4% :) Zasadnicza różnica nie? :)

06.10.2011 22:23
Psycho_Mantis
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

No kurczę, czas mnie goni. Zresztą do 400 postów daleko :D A widzę, że ostatnio śpita :P Nie wiadomo nic o nowym Hitmanie ?

05.10.2011 21:39
Psycho_Mantis
😜
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

Ha! Jak zobaczyłem tytuł wiedziałem że umieścisz "mnie" w treści :P
A przełamywanie czwartej ściany jest kozackie, ale w MGS'ach było tego mnóstwo. W MGS1 należało zmienić płytę, a w kolejny pojawia się rozmowa (Otacon ze Snake'iem?), że chyba czas zmienić płytę oraz odpowiedź, że nie, nie trzeba bo DVD ma o wiele większą pojemność :P I mnóstwo, mnóstwo innych rzeczy :D

29.09.2011 17:30
Psycho_Mantis
😃
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

Założę nową część w następnym tygodniu. Muszę uzupełnić wstęp, tabelki etc :D

28.09.2011 22:21
Psycho_Mantis
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

mirencjum > CAŁA PRAWDA :)

bartek: Serio? A w jaki sposób pasażer ma udowodnić kierowcy, że autobus odjechał 20 sekund za wcześnie? Zdjęciem zegaru atomowego z timestampem i zderzakiem autobusu w tle? W mieście to nie działa?
> W kwestii podmiejskich ja po prostu dzwonię na dyspozytornię gdy autobus mi zwiał sprzed nosa :P Różne cuda zdarzyło mi się zdziałać. Raz podmiejski autobus zatrzymałem na następnym przystanku (jechał naokoło więc doszedłem) innym razem go zawróciłem bo na przystanku było 10 osób :P Zresztą w sprawie miejskich kursujących co 30 min także dzwonię :P

Regis: [12] Wszystko świetnie, ale większość tych "parszywych prywaciarzy" jeździ tam, gdzie PKS (nie mówiąc o MPK) nawet nie zagląda, bo im się nie opłaca.
> Ja znam inne sytuacje (Łysack może potwierdzić bo jest z Radomia). Z Radomia do Wierzbicy kursowała podmiejska linia "F". Do 2004r. wszystkie linie obsługiwało miasto, potem była o działalność na własną rękę MPK Radom. Potem kilak minut przed "F" na przystanki zaczęły zajeżdżać prywatne busy. Oczywiście były o 1 zł tańsze. Linia była bardzo dochodowa. Busy wygryzły MPK i a potem podniosły cenę.

Wracając do wątku. W PKSach w przeszłości zawsze było tak, że pierwszeństwo wsiadania mieli ci z miesięcznymi. Z przystanku miesięcznego kierowca MUSIAŁ zabrać, innym czasami odmawiał wpuszczenia.
Moim zdaniem należy się zwrócić do przewoźnika, ale raczej nic nie wskórasz. To nie MPK czy PKS bądź jakaś poważna firma (jak BP Tour czy ExpressBus na trasie Lublin-Kraków). Więc na wiele bym nie liczył.

28.09.2011 21:59
Psycho_Mantis
😃
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

Umarliście? :D
A ja myślałem, że w związku z H5 zrobi się gorąco :D

03.09.2011 08:43
Psycho_Mantis
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

Ja tutaj jestem - założę wkrótce nową część i wygląda na to, że Deusa trzeba będzie uwzględnić w rozpisce :

29.08.2011 21:22
Psycho_Mantis
odpowiedz
Psycho_Mantis
130
Image

No niestety jako Radomianin w tym roku nie mogłem się wybrać ;(((

Ale od znajomych słyszałem, że najlepiej zorganizowane pokazy w historii. Oznakowanie porządne parkingów na mieście widziałem, autobusy ITS Michalewski ściągnięte dodatkowo z Wawy. A same pokazy, aż łezka się w oku kręci że się przegapilo A10, Herculesa, Black Hawka no i 6 grup akrobatycznych. W 2005 na pokazach były tylko 3 grupy. Podobno przewinęło się 180 tys. osób (dla niewiedzących Radom ma 220 tys. mieszkańców) więc można liczyć, że dowództwo sił powietrznych zdecyduje się na kolejne pokazy za 2 lata.

Ale dobrze mieć swoich wysłanników :P Monet "7 orlików" a także "7 migów: nie móglbym sobie darować. Okolicznościowe wydane przez Mennice Polską :D >
(zdjęcia z Allegro, nie chciało mi się robić :P)

27.08.2011 16:38
Psycho_Mantis
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

To co robimy. Kiedyś Deus Ex poprzez głosowanie został odrzucony z listy skradanek bo takową na pewno nie był :P A co zrobimy z tym fantem po premierze "3" ? :D

22.08.2011 21:32
Psycho_Mantis
👎
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

Nowy Hitman:

https://www.gry-online.pl/newsroom/io-interactive-o-produkcji-hitman-absolution/z8f00b

"Jedną z najtrudniejszych rzeczy w poprzednich grach było to, że dostawałeś ogromną dawkę wolności. (...) Mogłeś zacząć poziom i było tam dziesięć drzwi myślałeś wtedy "Co jest? Co mam teraz robić? Spróbuje otworzyć pierwsze z nich. O, zabili mnie! No cóż, teraz spróbuje z tymi drugimi" Tego typu wolność nie jest interesująca, ponieważ nie daje ci tak naprawę wyboru, wypróbowujesz po prostu mechanicznie różne możliwości, jak się nie udaje, robisz coś innego. (...)"

> I po tej wypowiedzi szefa IO zwymiotowałem :P Bez jaj.

22.08.2011 21:31
Psycho_Mantis
😜
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

Karule: Targi były beznadziejne, to i relacja gorsza niż na E3 i GC 2010... rok temu to były tytuły - The Force Unleashed 2, Mafia 2, The Old Republic...
Chodzi Ci o demo Mafii 2, które było dostępne jeszcze przed targami? :P

21.08.2011 20:37
Psycho_Mantis
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

The LasT Child > Ale cię ktoś skrzywdził. Skroiły cię tu kiedyś "warchoły" :D

Jeśli ktoś ma problemy konsumenckie i robi tylko zakupy w ęą Zara albo innej sieciówce i biedny musiał co weekend jeździć do Wawy na zakupy to jest kogoś problem. Taka osoba będzie wnioskować by wmurować pamiątkową tablicę z infem o otwarciu GS jako moment przełomowy dla miasta. Dla mnie i wielu moich znajomych to po prostu kolejne konsumpcyjne miejsce. I mówić szczerze nie miałem czasu ani ochoty się tam jeszcze udać.

Remont kilometrowego odcinka ul 1905r. trwał od października 2009 do czerwca 2011 ;). Przez ten czas ktokolwiek chciał się przedostać w centrum na południe, borki, wośniki, pruszaków musiał stać w korku na limanowskiego, wjazdowej lub okulickiego/kieleckiej.
Podobnie było z rondem wyjazdowym na Rzeszów.

Tak, w Radomiu korków NIE MA. To że sobie poczekasz dwa cykle na czerwonym to nie jest korek - sorki :D Jeśli chodzi o budowę Słowackiego czy 1905r. nie moja wina że ex dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg i Komunikacji był jaki był - CZYŻ nie? ;) Natomiast problem był na początku zamknięcia 1905r. Potem ruch się unormował w miarę. Nie można tego nazwać "tragedią" porównując to do innych największych miast Polski (przypomnę, że Radom po względem liczby mieszkańców jest 14.).
I najważniejsze: remonty i zamknięcia dróg to okres przejściowy nie permanentny. Wszystkie w/w utrudnienia się zakończyły.

Brak obwodnicy (chyba, że tak nazwiesz w większości jednopasmową Aleję Wojska Polskiego/Kozienicką/Żółkiewskiego, która kończy się w połowie miasta i wjeżdża w centrum miasta nazwiesz obwodnicą lub ulicę Kielecką, która przechodzi obok centrum i popołudniami stoi czasami nawet od fabryki Zbyszka).
Tak, to się nazywa obwodnica miejska. W dupach się wszystkim poprzewracało, że wyobrażają sobie "obwodnice" jako ekspresowe 2x3. Wprowadzenie ruchu 1905r. miało na celu pozyskanie funduszy zewnętrznych dla jej remontu. Po wybudowaniu obwodnicy południowej "pętla" będzie zamknięta. Od zachodu Kielecka i Czarnieckiego: http://www.inwestycje.radom.pl/0_dane/z_0044/0_0044_1.php Od północy Żółkiewskiego, a od wschodu Wojska Polskiego: http://www.inwestycje.radom.pl/0_dane/z_0003/0_0003_1.php
DK 12 przez 1905r stanie się fikcją: http://www.inwestycje.radom.pl/0_dane/z_0067/0_0067_1.php
DK12 trafi na obwodnicę południową (procedura przetargowa): http://www.inwestycje.radom.pl/0_dane/z_0082/0_0082_1.php
Prócz tego jest obwodnica śródmiejska: http://www.inwestycje.radom.pl/0_dane/z_0048/0_0048_2.php

O braku autobusów nocnych nie wspomnę.
Zgadza się bo są tutaj dwa autobusy prawie całodobowe: szkieletowa 7 i 9.

No tak, są takie miejsca. Teatralna, Czarne pożądanie, Pizzeria Quattro lub Włoch na rynku (jeśli to ten co był kiedyś na Słowackiego).
No tak, prócz tego Legenda, Casablanca, Panie i Panowie, Marcus, Olivio, Parkowa i mnóstwo, mnóstwo innych smakowitych lokali. Swoją drogą te zaczęły się otwierać na ul. Rwańskiej. Ostatni tydzień to nowy lokal na Moniuszki: PRL czyli (chyba) Pewien (Pewny?) Radomski Lokal. Nieważne :)

muzeum gąski i esterki!!!
Muzeum Malczewskiego w gmachu pijarów, kamienice na Malczewskiego, Piłsudskiego, głupie rogatki (z 5 zachowały się trzy), gmach Corazziego czyli b. Urząd Wojewódzki, gmach sądu, budynek NBP, Muzeum Wsi Radomskiej w którym co niedzielę latem jest jakaś impreza no i cała masa kościołów w tym 650 letnia fara. Ta :P

Konkludując: ja nie mam problemów z moim miastem bo je po prostu lubię widząc jego wady i problemy. Ty z nim jakiś problem masz. Może to typowe polskie maruderstwo - nieważne. Miałem sporo gości z innych miast z całej Polski i wszystkim się Radom podobał chociaż po prostu z nimi szedłem coś gdzieś zjeść. Z drugiej strony nawet na Kraków, Warszawę czy Poznań mógłbym popsioczyć. A już w szczególności na Lublin w którym studiowałem (i Ty narzekasz na kom. miejską w Radomiu :P). Ergo: Wyluzuj :D

Wracając do tematu: na Air Show się nie pojawię - nie mam jak. Ale zapraszam. W tym roku mi czarne myśli nie towarzyszą a przyznam szczerze że w 2009 mi towarzyszyły i wiemy jak to się skończyło :P

Kyahn: Miasto jak każde inne, da się żyć, a jak się nie podoba to zawsze można się z niego wyprowadzić.
Dokładnie. Jak sie nie podoba wypierdzielać do rajów w Wawie czy Berlinie. Malkontentów nam nie potrzeba :P

21.08.2011 12:32
Psycho_Mantis
😁
odpowiedz
Psycho_Mantis
130
Image

legrooch > Haha :D A wiesz co to jest obwodnica miejska? To taka droga dzięki której jadąc jako ruch tranzytowy dzięki dwóm rondom i czterem skrzyżowaniom ze światłami przelatujesz przez miasto bez problemów (nie mylić z obwodnicą ekspresową, która także będzie na zachodzie Radomia jako S7). To taki wynalazek dzięki któremu nie przejeżdżasz przez miasto jak w Lublinie pomiędzy bazarem a zamkiem. W takim razie Kraków to ciemnica z Galerią Centrum - bo tak go mogę ocenić przejeżdżając przez niego pociągiem. Jak rozumiem w ten sam sposób "oceniasz" wszystkie odwiedzane miasta także te gdzie jedziesz obwodnicą "S" jak np. Kielce :P

A tutaj usytuowanie parkingów i jednocześnie linii autobusowych dowożących do lotniska >
Więcej infa: http://www.mzdik.pl/index.php?id=106

20.08.2011 21:33
Psycho_Mantis
😁
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

The LasT Child > Dobre :D Usmiałem się do łez. Co ciekawe do dzisiaj mnie jeszcze w tej "galerii" nie było :P
<--------------

legrooch > To takie fajne miasto na południu woj. mazowieckiego. 220 tys mieszkańców, niezła infrastruktura, brak korków, jest gdzie pójść aby coś zjeść czy pozwiedzać. Już kojarzysz? :P

Narmo > Z tego co wiem jeśli ma się w planie przyjazd lepiej bilet kupić wcześniej. Kasy mają ustawione tak, że osoby z zakupionymi biletami będą mogły przemknąć obok tych czekających w kolejce po bilet.

20.08.2011 14:57
Psycho_Mantis
😊
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

Azazell3 > To jest oczywiście szkic, a nie screen :) A widzisz tam żurawie portowe, domy patrycjuszy i katedrę - nic czego nie można by w grze stworzyć :)

29.07.2011 14:08
Psycho_Mantis
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

Mephic > Jakiego AI? Tych dwóch kolesi co stoi paląc papierosa i się patrzy jak parkuję? Albo tego AI na autostradzie, które widzę za barierami?
Kwestia lusterek, tego poczucia prowadzenia wozu, jest extra - nie powiem. Ale grę zjada monotonia - potencjał ma olbrzymi, ale brak tutaj wykończenia. Dlatego w 100% zgadzam się z recenzją :)
No i na Trucks & Trailers się zawiodłem - po 2 h grania po prostu mi się znudziła.

26.07.2011 00:03
Psycho_Mantis
😃
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

MGSy mają najlepsza fabułę bez dwóch zdań :P ZERO konkurencji. Ale nie powiem, że Second Sight ma ciekawą fabułę.

Wiadomo coś o tym Hitmanie?

12.07.2011 23:45
Psycho_Mantis
😊
1
odpowiedz
Psycho_Mantis
130
Image

I.G.I. > O to:
Domena MGS-ów - chowanie się przed wrogami w kartonach :)

08.07.2011 12:02
Psycho_Mantis
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

Coś w sam raz do naszego wątku :)

Ghost of Moscow: Death to Spies
https://www.gry-online.pl/opinie/ghost-of-moscow-death-to-spies-juz-gralismy/z92aae

21.05.2011 08:51
Psycho_Mantis
😊
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

vojak_2 > Możliwość grania w quasi 3D mieliśmy już w NFS: ProStreet na monitorach Samsunga :)

11.05.2011 11:06
Psycho_Mantis
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

Czekamy, czekamy :D
I liczymy że z Hitmanem nie stanie się to co ze Spliter Cellem.

20.04.2011 22:43
Psycho_Mantis
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

No wiesz, jeżeli ty nie lubisz zwierząt, nie znaczy to że inni nie lubią.
> Ech. Ja mówię, że jeśli to teren zamknięty a Wam taki stan rzeczy odpowiadał to ktoś Was na siłę uszczęśliwił.
Ja uwielbiam zwierzęta - wszelkie, nie tylko koty. Wokół mnie jest ich kilkanaście :) Ale lubię odpowiedzialność.
Poza tym po Twoich opisach wynika że jednak utrzymywaliście nieodpowiedzialność dzicz.
Jeśli chodzi o Twojego kota zgadzam się w tej kwestii z MalgorzataM. Powinieneś go bardziej pilnować przede wszystkim oraz jeśli nie miałeś zamiaru iść w rozród wysterylizować.

20.04.2011 18:41
Psycho_Mantis
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

KANTAR1 ---> Dokładnie. Jaki problem skoro są cztery rodziny aby każda wzięła jednego kota "na siebie" i założyła mu obrożę z identyfikatorem na siebie. Co to za problem?

Poza tym Mada Fakir wybacz, ale jeśli piszesz "nie więcej niż 3 + mój" to sam do końca nie wiesz ile tam kotów hodujecie :P Nie rozumiecie natomiast, że takie zachowanie przyciąga kolejne koty i w konsekwencji doprowadza w przyszłości do niekontrolowanego ich rozrodu.
Konkludując: o to, że panie ci zabrały kota pretensje możesz mieć do siebie. Bo kotu niewygodnie w obroży! :D LOL, to się kupuje taką w której nie będzie marudził. Poza tym zwierzę też się przyzwyczai.
Ludzie, troszkę więcej odpowiedzialności :) "Albo wte, albo we wte, a nie wpół kroku".
Jedyne nad czym się zastanawiał to fakt, czy ta Wasza posesja jest ogrodzona i prywatna powiedzmy jak podwórze w kamienicy. Wtedy rzeczywiście można się czepić, że (jeśli wszystkie 4 rodziny mają takie stanowisko) ktoś Was na siłę uszczęśliwia.

20.04.2011 17:39
Psycho_Mantis
👎
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

Mada Fakir > A ja dodam od siebie, że bardzo nie lubię odpowiedzialności na pół-gwizdka. Jak to koty mają budę na podwórku? To blokowisko jest? I co, jak jest komuś wygodnie to coś rzuci, a jak się zapomni to trudno? Sorki, albo mieć albo nie mieć. Jeśli komuś się kotek podoba niech jednego z nich weźmie, pojedzie do weterynarza, zaszczepi, jeśli chce wysterylizuje i zabierze do domku. A jeśli nie to sorki ale wszelkie tego typu zbiegowiska kotów, psów, królików i czegokolwiek innego powinny być likwidowane.
Oczywiście dodam, że twój kot nie powinien się wśród tamtych bezpańskich kręcić. A obroża?

Megera_ > Mój kot po sterylizacji cały dzień chodził jak pijany i był w stanie normalnie funkcjonować dopiero drugiego dnia. Fakt, że było to wiele lat temu :P

Mada Fakir: No i koty nie miały wrócić na podwórko, miały siedzieć w klatce dopóki ktoś ich nie przygarnie, tak powiedział weterynarz w schronisku.
> I ja się z tym jak najbardziej zgadzam. Albo pełna odpowiedzialność za zwierzę w postaci pełnej opieki albo żadna. Najbardziej irytują mnie tacy niedzielni dokarmiacze, którzy przez swoje zachowania najpierw przyciągają tabuny psów i kotów w daną okolicę, czy irytują innych ludzi, ale na pełną opiekę się nie zdecydują. To jest żałosne.

01.04.2011 15:09
Psycho_Mantis
😃
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

raziel88ck ---> Spokojnie, wątek "Stealth Action" monitoruje. jak znajdę chwilę czasu coś napiszę :)

01.04.2011 14:54
Psycho_Mantis
😊
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

Warto jednak na pewne słowa odpowiedzieć :)

Likfidator ---> Artykuł dotyczy wybranych tytułów bo jest publicystyką o wzlotach i upadkach serii. Jeśli poszukujesz chronologicznego opisu wszystkich część znajdziesz je (w 5 częściach) tutaj:
1. https://www.gry-online.pl/newsroom/historia-serii-need-for-speed-czesc-i/z7aba3
2. https://www.gry-online.pl/newsroom/historia-serii-need-for-speed-czesc-ii/zdabb8
3. https://www.gry-online.pl/newsroom/historia-serii-need-for-speed-czesc-iii/z9abcc
4. https://www.gry-online.pl/newsroom/historia-serii-need-for-speed-czesc-iv/zdabdf
5. https://www.gry-online.pl/newsroom/historia-serii-need-for-speed-czesc-v/z5ac10

BE_WANTED, Happy Manticore ---> Oczywiście, że od tych NFSów wszystko się zaczęło. Zostało to wyraźnie zaznaczone. Jednak naprawdę nie zaczniesz pisać o serii MGS zaczynając od Metal Gear na NESa. A jeśli chodzi o uśmiech politowania - przetestujmy nawet 16-to latków dając im do grania jednego z pierwszych czterech NFSów. Dla Ciebie czy dla mnie to aż się łezka w oku kręci, ale dla nich?

Happy Manticore:
Rozwalanie przystanków nie wpływa na jazdę? Come on, a w MW to może wpływało? - Tak, wpływało. Podobnie w Carbon. Uderzenie w tych tytułach wytracało prędkość co miało jeszcze JAKĄŚ logikę. Wystarczy zobaczyć filmiki z turniejów albo zapytać jakiegoś pro-gracza.

VW Golf w U1, faktycznie, luksus! ---> W każdej jednak grze miałeś super fury, których w większości nigdy w życiu nie poprowadzisz. Dotyczy do także SHIFT 2 i nie zmienia tego nawet fakt, że w najnowszej odsłonie jest Golf 2 GTI.

Od kiedy to Shift jest symulacją? ---> Od początku kiedy został wydany. Na pewno był to najbardziej symulacyjny NFS-ów w historii, który zrywał ze wszystkim co NFS do tej pory prezentował. Wyłączając wszystkie wspomagania i jadąc Nordschleife czułem się prawie tak samo jak na tej trasie w w Race 07 i GTR.

Podsumowując, artykuł jest stronniczy, faworyzuje pseudo-NFS od EA Black Box ---> Uważasz że faworyzuje Black Box jednocześnie pomijasz że krytykuje Undercovera :)

Nie będę odkrywał Ameryki ale publicystyka rządzi się pewnymi prawami, tak jak recenzowanie :) Jedni preferują wizję Undergorunda i następców, inni pierwsze pięć czy sześć NFSów i żadne argumenty do nich nie dotrą "bo tak". Nie zmienia to faktu, że każda gra miała jakiś udział w serii.

15.02.2011 12:04
Psycho_Mantis
😜
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

Miłej zabawy bo ta gra potrafi wessać na dobre. A najlepsze jest to, że de facto nie można jej przejść :)))

22.01.2011 23:04
Psycho_Mantis
😁
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

Roniq > Witamy, śmiało pisz. Tylko może o SC o ostatnie dwie części ewidentnie sponsorowała literka H i cyferki 4 i 7
<-------

22.01.2011 22:40
Psycho_Mantis
odpowiedz
Psycho_Mantis
130
Image

Skradanki inaczej nazywane sneakerami lub stealth-action to gry, które wymagają innego podejścia do konfrontacji z przeciwnikami. Nie chodzi tutaj o bezpośrednią walkę, tylko o ciche i tajemne omijane przeciwników oraz w razie potrzeby eliminowanie ich w jak najcichszy sposób.
Jest kilka elementów, które może charakteryzować sneakery, np: tzw. time caution mode (czyli tryb alarmu), przyklejanie do ścian (umożliwia zobaczenie co jest za rogiem), charakterystyczne uzbrojenie (służace do cichego eliminowania wrogów, np. noże, pistolety z tłumikiem, struny, paralizatory itd.), specifyczny gameplay i walka z przeciwnikami (np. przewaga liczebna wroga).

UWAGA: Wpisując się w wątku pamiętaj żeby szanować innych fanów gier; opinie i krytyka jest mile widziana, ale tylko konstruktywna :)

Oczekiwane / możliwe następne tytuły:

- Assassin's Creed: Brotherhood [marzec 2011] -----> https://www.gry-online.pl/gry/assassins-creed-brotherhood/z2387#pc
- Thief 4 [2011] -----> https://www.gry-online.pl/gry/thief/zc3e4#pc
- Hitman "5" [2011/12] -----> wiadomości: https://www.gry-online.pl/S012_gra.asp?ID=4913
- Metal Gear Solid: Rising [2012] -----> https://www.gry-online.pl/gry/metal-gear-rising-revengeance/zc606#pc

Lista Sneakerów (sagi):
*** Metal Gear Solid ***
- Metal Gear
- Metal Gear 2: Solid Snake
- Metal Gear Solid ---> Metal Gear Solid: Integral (czyli zwykły MGS + VR Training)
- Metal Gear Solid: The Twin Snakes (remake MGS1)
- Metal Gear Solid 2: Sons of Liberty --> Metal Gear Solid 2: Substance (czyli MGS2: SoL + VR Training, Alternative Missions, Snake Tales)
- Metal Gear Solid 3: Snake Eater --> Metal Gear Solid 3: Subsistence (czyli MGS3: SE + dodatki)
- Metal Gear Solid 4: Guns of the Patriots
(Uwaga! Gra Metal Gear Acid mimo, że należy do sagi nie jest grą stealth-action)
*** Splinter Cell ***
- Splinter Cell
- Splinter Cell: Pandora Tomorrow
- Splinter Cell: Chaos Theory
- Splinter Cell: Double Agent
- Splinter Cell: Conviction
*** Thief ***
- Thief: The Dark Project
- Thief 2: The Metal Age
- Thief: Deadly Shadows
*** Hitman ***
- Hitman: Kryptonim 47
- Hitman 2: Cichy Zabójca
- Hitman: Kontrakty
- Hitman: Krwawa Forsa
*** Gorky ***
(Uwaga! Pierwszą grą tej serii było Gorky 17, które nie było grą stealth-action.)
- Gorky Zero: Fabryka Niewolników
- Gorky 02: Aurora Watching
*** Manhunt ***
- Manhunt
- Manhunt 2
*** Kroniki Riddicka ***
- Kroniki Riddicka: Ucieczka z Butcher Bay
- Kroniki Riddicka: Assault on Dark Athena
*** Assassin's Creed ***
- Assassin's Creed
- Assassin's Creed II
*** Tenchu ***
- Tenchu: Stealth Assassins (dodatki --> Tenchu Shinobi Gaisen, Tenchu: Shinobi Hyakusen)
- Tenchu 2: Birth of the Stealth Assassins (sequel który był prequelem ;)
- Tenchu: Wrath of Heaven ( ---> ulepszona wersja na Xboxa - Tenchu: Return From Darkness)
- Tenchu: Fatal Shadows
Inne tytuły:
- Kameleon
- Stolen
- Second Sight

(P.S. Jest wiele innych gier tego typu, są też gry które zawierają tylko pewne elementy skradanek ale ich wszystkich tutaj nie umieszczamy :)

Stali bywalcy (+ ulubiona gra):
* Psycho_Mantis (MGS 1)
* Chester80 (Hitman 4)
* Hitmanio (MGS 1)
* Orlando (Hitman 2)
* davhend (Thief 3)
* .:Jj:. (SC 3)

Uwaga!
Samoobsługa z użyciem pogrubienia - bolda!
Aby zostać stałym bywalcem najpierw musisz w tym wątku trochę pobyć i poudzielać się (za dużo mieliśmy już tu osób, które pojawiały się tylko w jednej części). Bądź aktywny przez minimum trzy kolejne części. Jeśli wtedy zechcesz zostać stałym bywalcem poznaj zasady:
1. Dopisz się do skopiowanej listy (użyj pogrubienia - bolda!), napisz jeden tytuł najbardziej lubianej przez Ciebie gdy stealth-action oraz uzupełnij tabelkę obok (np. w Paincie) zgodnie z jej legendą.
2. Jeśli ktoś przez trzy kolejne części wątku będąc na liście stałych bywalców nie odezwie się w wątku - przechodzi do listy nieaktywnych (która nie jest wyświetlana ze względu na jej długość). Aby powrócić na listę stałych bywalców musi ponownie aktywnie uczestniczyć w życiu wątku.
3. Jeśli chcesz zmienić tytuł ulubionej gry przy nicku - napisz posta i wybolduj.

Poprzednia część wątku: https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=10936815

19.01.2011 23:45
Psycho_Mantis
😁
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

Genialny komiks dla kogoś kto lubuje się w serii Resident Evil. W zasadzie grając w to z 12 lat temu zastanawiałem się jak podczas bycia w ekwipunku i wciśnięciu use na roślince się to odbywa :D

22.12.2010 20:57
Psycho_Mantis
😊
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

FRYCEK88 ---> Prawdą jest że nareszcie dodano tryb multi dzięki któremu można pograć ze znajomym, ale... znalezienie drugiego fascynata jednak tej dosyć niszowej gry jest trudne :) W zasadzie dla nas zmienia to tyle, że zamiast kierowania przez nas jedną maszyną oraz najmowania pracowników do reszty dochodzą nam dodatkowi gracze, którzy są po prostu mądrzejsi i bardziej samowystarczalni w porównaniu do sterowanych przez komputer pracowników, jednak kroku milowego w rozgrywce to nie czyni.

14.12.2010 14:12
Psycho_Mantis
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

Gratuluję pomysłu :)

05.12.2010 15:01
Psycho_Mantis
😃
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

Taaa... Patrząc na to e-sportowo to taki Conter-Strike LIVE :P

03.11.2010 20:05
Psycho_Mantis
😊
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

Sasori666 ---> Ale tu nie chodzi o takie same loadingi jak w PC. Jak w PC załadujesz rodzinę to loadingów nie masz żadnych chyba że zmieniasz kompletnie otoczenie np. wybierasz się w dodatku Wymarzone Podróże do Francji. Natomiast na konsoli loadingi sa na każdym kroku:
jesteś w swoim domu jednym z Simów, chcesz zobaczyć co w miejscu publicznym porabia drugi przechodzisz do MAPY i wybierasz tą lokację w której się on znajduje i tu następuje loading - coś jak w Sims 1 i 2 :)

Nie zmienia to faktu, że ja także byłem sceptyczny jeśli chodzi o sterowanie Simsami na padzie, ale po 15 minutach dla mnie, który od pada się już odzwyczaił nie stanowiło problemu przyzwyczaić się do tego :)

03.11.2010 15:38
Psycho_Mantis
😊
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

Mortalking ---> A po co ci to? Liczy się że gra X jest na pierwszym miejscu bo sprzedano jej najwięcej od gry Y która jest na miejscu drugim. Nieważne z grubsza czy różnica to 1000 szt czy 100.000 szt.

03.11.2010 15:29
Psycho_Mantis
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

Krzysztof Miś ---> W kwestii Symulatora polecam zatem przejrzeć zestawienia z ostatnich miesięcy gdy w sprzedaży był jeszcze Symulator Farmy 2009 który także na listach jeszcze niedawno był :)

27.10.2010 11:30
Psycho_Mantis
😊
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

Cytaty z newsa:

"Przewiduje on, że w najbliższych latach nastąpi wyraźne zwiększenie mobilności graczy pecetowych, którzy coraz częściej bawić się będą na laptopach i tabletach."
> A to ciekawe. Od ponad trzech lat gram w gry tylko na laptopach a granie w Wiedźmina w pociągu także nie jest problemem.

"Elementy społecznościowe staną się standardem i wszystkie tytuły ich pozbawione postrzegane będą jako przestarzałe."
Ale gry standardowe już to wprowadzają np. autolog w NFS: HP. Poza tym Facebook ma swoje pięć minut jak wcześniej Twitter itd. Wszystko przemija.

I najważniejsze, tego typu przeglądarkowe gry są nadal ograniczone w pewnych względach. Można pograć w gry logiczne, w ekonomiczne, nawet w FPP (Quake Live), ale raczej produkcji "pełną" gębą tam za szybko nie zobaczymy o ile w ogóle. Więc ja mogę sobie pograć w Railroad Tycoon czy Zume na laptopie bez FB, mogę też się pobawić w NFS: HP z opcją społęcznościową autolog, ale FB do tego nie potrzebuje :) I jakoś nie wydaje mi się, żeby tradycyjne gry miały być wyparte na rzecz, nie ukrywajmy, mniej rozbudowanych techniczne (grafika, muzyka, dźwięk).

06.10.2010 11:50
Psycho_Mantis
😁
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

Jestem strasznie zawiedziony tą grą :D
Jałowe krajobrazy, niepotrzebne resetowanie auta w automacie (po co, naważyłeś piwa to się wydostań), toporne sterowanie... Tak w ogóle to naprawdę przyjemniej mi usiąść do Rally Championship 2000. Bez jaj :D

23.09.2010 00:04
Psycho_Mantis
😃
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

diseasex ---> A jak Ci napiszę, że grałem w grę i uważam że jest skopany to co odpiszesz? :P

29.07.2010 12:16
Psycho_Mantis
😃
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

Jesi ---> A może "na wesoło" oznacza, że nie na poważnie. Tzn. nie informujemy że PEGI to jest taka i tak rzecz i służy do tego czy tamtego tylko bardziej na wesoło przedstawiamy jego funkcjonowanie. Czy "na wesoło" oznacza, że czytający mają rżeć ze śmiechu?

25.06.2010 19:56
Psycho_Mantis
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

Shaybecki --> W turnieju na PC :)

21.06.2010 18:09
Psycho_Mantis
😃
odpowiedz
Psycho_Mantis
130
Image

Tak, tak, zapraszamy do udziału w oficjalnych Mistrzostwach Polski Need For Speed: Shift :D

31.05.2010 16:00
Psycho_Mantis
😊
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

HETRIX22 ---> Gry-online.pl to serwis z taką liczbą użytkowników, że raczej nieważne czy masz 300 czy 800 osób na naszej-klasie :P
Poza tym dalej czytamy:
"Po pięciu dniach konkursu, spośród 15 najlepszych zdjęć (po 3 z każdego dnia) wskazanych w głosowaniu Czytelników z poszczególnych dni, jury składające się z przedstawicieli redakcji serwisu GRY-OnLine oraz przedstawicieli Electronic Arts Polska, wyłoni głównego zwycięzcę który otrzyma Notebooka Samsung NP-R580-JS02PL oraz gry The Sims 3 oraz The Sims 3: Kariera."
oraz to:
"Jeden z autorów zdjęcia, które znalazło się w ankiecie otrzyma do wyboru dodatek Kariera lub podstawowa edycję The Sims 3. Redakcja może, ale nie musi sugerować się wynikami ankiety przy wyborze nagrodzonego zdjęcia."

11.05.2010 10:06
Psycho_Mantis
📄
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

Ale na EA Masters Polacy startowali także w NFS: Shift :P
Łukasz "lecho" Leśniewski zajął w Niemczech trzecie miejsce > http://www.centrum-nfs.info/lecho-3-w-finale-ea-masters-w-niemczech/

22.02.2010 23:13
Psycho_Mantis
👍
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

Chris to co zrobił... Zresztą, tego się nie da opisać. Najlepiej to widać po ilości złotych krążków w jego profilu na Centrum NFS ---> http://www.centrum-nfs.info/sylwetki/chris :D
Gratz Chris i powodzenia dalej. Oczywiście sceny NFS nie opuszczasz ;)

09.01.2010 23:17
Psycho_Mantis
😁
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

Bardzo ładne podsumowanie roku guandi :)
Sporo się działo.

P.S. Dalej bawią mnie żeńskie drużyny CS'a. Wydaje mi się że przy doborze zawodniczek najpierw patrzy się na to, żeby dobrze "rzucały" się w oczy i wyglądały, a dopiero na drugim miejscu jest kryterium porządnych umiejętności gracza :D

02.12.2009 16:32
Psycho_Mantis
😊
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

Nana1x ---> W recenzji nie ma o tym mowy generalnie bo nie jest istotna kwestia moim zdaniem. Ale tak, możesz jechać sam lub w kilka osób :)

16.07.2009 14:35
Psycho_Mantis
😃
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

Hahaha, pięknie narysowany Raiden z MGS2 :D

04.07.2009 10:33
Psycho_Mantis
😊
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

Do The Sims 2 ukazało się 8 dodatków oraz 10 add-onów ("akcesoria") - łącznie daje to liczbę 18!
To jest wręcz oczywiste, że wraz z "trójką" dostaniemy podobną jeśli nie większą liczbę :)

27.06.2009 21:45
Psycho_Mantis
👍
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

Stra Moldas ---> Bo produkty Gry-OnLine S.A. to nie są solucje ale właśnie poradniki - zresztą sama nazwa wskazuje ;)

27.06.2009 14:57
Psycho_Mantis
😃
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

Atan! ---> Ciężko pytać czy jest opisane coś na 100% skoro gry de facto nie da się ukończyć nigdy a tym bardziej na 100% :))) We wstępie do poradnika masz napisane co się z nim znajduje. W poradniku poumieszczane jest w różnych miejscach wiele uwag m.in. dotyczących wykorzystania nagród z punktów szczęścia życiowego np. jak zmienić cechy podczas gry.

26.06.2009 16:10
Psycho_Mantis
😊
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

Życzę miłej zabawy :)

07.06.2009 22:22
Psycho_Mantis
😊
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

WujekSamoDobro ---> To czego oczekiwałeś? Widoku z szoferki samochodu? Zabawy w DNA przy dzieciach i tego żeby każdy Sim posiadał grupę krwi? Uwolnienie świata i zrobienie de facto Sims Ville które kiedyś było planowane jest rewolucją - mniejszą, ale jednak jest.
Wychodząc z Twojego założenia wszelkie sequely ostatnich lat i ich usprawnienia są "godne przemilczenia" bo ostatnią rewolucją było przejście z rzutu izometrycznego do pełnego 3D :)

06.06.2009 00:19
Psycho_Mantis
😊
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

wegeta --->
"kupujemy konkretne produkty, z których możemy stworzyć daną potrawę – brak jakiegoś składnika uniemożliwia jej przyrządzenie." - Bzdura, po prostu jak nie ma odpowiednich składników gra automatycznie potracą kasę z naszego konta na odpowiednie składniki.
BTW. współczuje jeśli autor recenzji latał co kilka dni po produkty do sklepu :P

Ale wtedy przygotowanie tych potraw z tego co pamiętam jest trochę droższe. Poza tym nie latałem tylko miałem naszykowaną listę zakupów za 2 tys. i co jakiś czas moja panna się tam wybierała :P

"trochę mało obiektów" - to mnie rozwaliło! Co za bzdura! Każdy element możemy dowolnie edytować, zmieniać kolor na jakikolwiek chcemy, możliwości jest miliony (nie przesadzam). W poprzednich częściach wydawało się że jest więcej obiektów bo była możliwość kupienia tej samej rzeczy w kilku kolorach, a w sims3 sami dobieramy kolor i wzór. Tutaj możemy nawet telewizor obszyć skórą z krowy, lub zrobić sobie wannę w moro!
Nie chodzi o możliwości przerabiania tylko o liczbę obiektów, fryzur, ubrań etc. Co z tego, że spodenki kąpielowe mogę pokolorować jak chce, skoro mam do wyboru trzy fasony - wzory.

Co do minusów dopisałbym brak możliwości budowania parceli w dowolnym, wyznaczonym przez nas miejscu. Możemy budować tylko i wyłącznie w miejscach które są już oznaczone. Trochę mnie to wkurzyło, bo moja gra w sims2 przypominała właściwie rozbudowane simcity, a tutaj brakuje na to miejsca.
To wynika ze zmiany założeń gry. Dla mnie wygląda to tak, że dodatki wiele pustych miejsc zapełnią ;)

Kolejnym minusem będzie gra w kilka osób na jednym save (jednym otoczeniu). Zawsze tak grałem z siostrą, ja swoją rodzinkę, ona swoją. Taka rodzinna rywalizacja :) Teraz też jest to możliwe, ale w chwili zmiany aktywnej rodzinny ta druga traci tzw. "okazje" (wydarzenia losowe, coś podobnego do zdarzeń losowych w sims2). No i trzeba wyłączyć samowole, bo się może okazać że ktoś się niechcący ożenił z drugą postacią ;p
Ponownie, zmiana założen dotyczących czasu rozgrywki i otwarcia świata skutkuje właśnie tym. Jednak czy musisz razem z siostrą zamieszkiwać razem w jednym mieście. Pojawienie się możliwości zapisywania i nazywania save'ów naprawdę ułatwia rozgrywkę w wiele osób. A co jeśli w przeszłości dwoch braci nie chciało mieszkać w jednym Miłowie? Musieli za każdym razem robić kopie save'ów i je podmieniać :)

"brak animacji przy wsiadaniu do pojazdów;" - co do tego... wydaje mi się że było to konieczne, bo dzięki temu możemy postawić nasz pojazd gdziekolwiek chcemy i jak chcemy. Pamiętam że w sims2 podczas budowy domu musiałem zaczynać od budowy garażu bo tylko w niektórych miejscach można było postawić samochód. Tyle na temat jeśli chodzi o wyjazd samochodu z garażu, aczkolwiek nie rozumiem dlaczego po teleportacji samochodu na jezdnie, nasz sim nie wchodzi do niego tylko się teleportuje...
To bardzo duży minus. Zauważ, że można było ponownie ograniczyć miejsce parkingowe aby ustawiać je za pomocą obiektu do parkowania + podjazdów którymi decydowałes jak daleko wgłab działki wjeżdżał samochód. A tutaj, podjeżdżasz do spożywczego, teleportujesz się na chodnik, a samochód teleportuje się na parking za budynkiem. Bez jaj! Zobacz jakby mogło to pięknie wyglądać :) Nie będę już wspominał że auta się przenikają a nie wymijają siebie :P

Skowron7
Ja wam powiem tak... Grałem w 1,2, dodatki... I pewnego dnia zorientowałem się, że nieważne co bym nie robił, i tak tej gry nie przejde...
W 2000 lub 2001 roku w jednym z czasopism komputerowych w listach od czytelników padło pytanie: "Jak przejść Simsy?". Redakcja odpowiedziała coś w tym stylu: "Otwierasz pudełko, wyjmujesz płytę, kładziesz ją na podłodze, przechodzisz po niej. Gratulacje, właśnie przeszedłeś Simsy" :P

dresX94
Tak podejrzewałem, że Simsy zbiorą wysokie noty ale dodatki raczej tak świetne nie będą
Zobaczymy, ale już teraz widać gdzie jest na nie miejsce :) Wiele dodatków do 1 i 2 było genialnych.

Rezult
Ale największa moja obawa się spełniła: poza tymi bajerkami przy tworzeniu postaci/domu, Sims 3 nie maja praktycznie nic prawdziwie rewolucyjnego do zaoferowania. (...) Także jak dla mnie to ta gra winna nazywać się The Sims 2,5.
Przesadzasz. Po prostu te wielkie kroki na przód nie są widoczne na pierwszy rzut oka. To nie jest tak jak pomiędzy "jedynką" i "dwójką", że z rzutu izometrycznego przeszliśmy do full 3D. Rozbudowanie opcji społecznych, charakter, umiejętności, kariera zawodowa, więcej wydarzeń losowych. Poza tym wszystko jest zależne od tych cech.

01.06.2009 21:34
Psycho_Mantis
😊
odpowiedz
Psycho_Mantis
130
Wideo

Konferencja M$ z H. Kojima ---> http://www.youtube.com/watch?v=KTCi5k0LnEM
Ciekawe czy tylko na Xboxa :D

18.05.2009 19:33
Psycho_Mantis
😊
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

kbrs ---> Nie, jestem z całkiem dużego miasta :) Poza tym lubię korzystać ze słownika :)
----> http://sjp.pwn.pl/haslo.php?id=2571618
Epitety sobie następnym razem daruj :)

18.05.2009 12:13
Psycho_Mantis
😃
odpowiedz
Psycho_Mantis
130
Image

Dla mnie to oczywiste, że to jest MGS5 :D
------------------->

30.04.2009 19:11
Psycho_Mantis
😊
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

DeSade ---> Witaj. Ja tylko powiem, że nigdy nie miałem problemu z moderowaniem - mam tutaj na myśli także okres przed rozpoczęciem pisania dla GOLa. Tak samo nie miałem nigdy żadnych problemów w moim wątku o skradankach: Stealth-Action, ale to chyba kwestia po prostu ludzi, którzy tam piszą.
Chciałem tyko wyrazić moją obawę, że ograniczenie moderowania może wprowadzić potężny bałagan. Prawda jest taka, że admini odwalają tu od lat kawał dobrej roboty, ale jak wszędzie jest jakiś % błędnych decyzji. W końcu mamy do czynienia z ponad 8 mln postów.

Moim zdaniem "ROZWIĄZANIE 2" jest jak najlepsze. Będziemy wtedy mieli po pierwsze wyraźne dwa ostrzeżenia, a pozostawienie owych przyczyn bana skończy teorie spiskowe wśród niektórych użytkowników. Co jednak z postami wprost łamiącymi polskie prawo? Także musiałby według tej zasady zostać i rodzi się tylko obawa czy nie byłby to jakiś problem :)

"ROZWIĄZANIA 1" sobie nie wyobrażam - taka partycypacja w "rządzeniu" mogłaby by się świetnie sprawdzić w starych seryjnych wątkach - to na pewno. Reakcja "społeczności" mogłaby być wtedy o wiele szybsza, ale nie da się takiego czegoś wprowadzić tylko w owych wątkach. Poza tym tutaj także mogłoby dochodzić do zmowy pomiędzy częścią użytkowników, a usuwanie postów uniemożliwiałoby jakiekolwiek dochodzenie do "prawdy".

30.04.2009 15:39
Psycho_Mantis
😊
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

BitelsK ---> A to już kolejna ciekawa teoria :) A Ci którzy rozwalają pół miasta w GTA ciekawe życie mają, tylko chcą się - nie wiem - wyżyć? :) Czyli jak rozumiem celem gry jest danie ciekawej fabuły, pobudzenie oraz "danie do myślenia"? Na tej zasadzie biorąc pod uwage poziom skomplikowania to ja powiem, że Simsy sie tutaj barrdziej kwalifikują niż FPSy :P
Skończ teoretyzowanie bo słabo Ci idzie, pamiętaj że każdy ma prawo grać w to co mu się podoba :) To ja mogę powiedzieć, że CI grający w WoWa mają nudne życie, albo Ci z Second Life to już w ogóle ;) EOT :)

30.04.2009 14:40
Psycho_Mantis
😊
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

BitelsK ---> A ci którzy owe dziewczyny mają to co? Ba, a co z tymi którzy mają narzeczone i termin ślubu za kilka miesięcy bądź żony i szczęśliwe rzeczy? To oni co? Bo jakoś się to nie łapie pod Twoją "wielką teorie socjologiczną" :P :P :P
Wyluzuj :D

29.04.2009 20:07
Psycho_Mantis
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

scorpinor: "Kolejna stracona dusza gracza ;)" ---> Nie, nie. Sam zatraciłem się dawno temu, powiedzmy :) Ale chodzi o to, że zaczynam chyba rozumiem całość zjawiska ;)

29.04.2009 17:48
Psycho_Mantis
😊
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

scorpinor ---> No widzisz, ale Ty się potrafisz wypowiedzieć. Ciekawi Cię to jak to działa, ale nie nazywasz milionów graczy dziećmi i no-life'ami :) Np. mój przyjaciel KOMPLETNIE nie rozumie jak można wydawać 400 zł rocznie na WoW'a, ale nie zachowuje się jak cham obrażając graczy, którzy to robią :)
Powiem Ci, że mnie też Simsy interesują właśnie pod tym względem społecznym - zboczenie zawodowe :P Czytam o tym od 8 lat i staram się zrozumieć i wydaje mi się że powoli zaczynam rozumieć :D

29.04.2009 17:12
Psycho_Mantis
😊
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

GameOman ---> A trochę takich "looserów" znam ;) Studenci i dorośli ludzie mający rodziny, dobrą pracę i nawet dzieci. I oni w grze nie starają się na siłę stworzyć własnego ja z nowym życiem ;) Mają 2x czy 3x lat.

SILENTALTAIR: "kolejne simsy które tak naprawde nic nie wnoszą." ---> Grałeś, że to stwierdzasz :) Przeczytałeś chociaż tekst? Na tej zasadzie to ja mogę powiedzieć, że kolejne Diablo, FIFA, czy Quake nic nie wnosi - w zasadzie wnosi MNIEJ niż owe Sims 3 w porównaniu do The Sims 2 :)

GameOman ---> Twojej "recenzji" komentować nie będę - to first look jest w którym zwracam uwagę na zmiany w porównaniu do The Sims 2 :) Reszta Twoich ironii "jedzie" na kilometr zawiścią wobec popularności serii :) Trochę obiektywizmu. Jedni grają w GTA, inni w Fable czy Heores, a jeszcze inni w The Sims. I nikt nie jest lepszy od drugiego :)
Pomijam już, że doszukujesz się wśród graczy upośledzonych ludzi, którzy załamani swoim życiem starają się nadrobić w wirtualnym świecie. Ale to chyba zły adres -> Second Life raczej do tego służy :)

Troszeczkę mnie bawi, że zawsze w komentarzach pod tekstami o The Sims pojawia się masa krytyków. Nie rozumiem tego :) Jak jakaś gra mnie nie interesuje to nie czytam jej zapowiedzi i recenzji, a tym bardziej nie wdaję się w dyskusję :) A Simsy rozeszły się w ponad 100 mln sztuk, w tym w Polsce w ponad milionie :P

Tymczasem resztę zapraszam do zapoznania się z tekstem, a w połowie maja na tekst dotyczący bety :)

28.04.2009 18:15
Psycho_Mantis
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

acowasto --->

spoiler start

Z tego co pamiętam o płytę nagrobkową :P

spoiler stop

27.04.2009 08:44
Psycho_Mantis
😊
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

MisiooFPrz ---> Sporo miejsc gdzie znajdziesz lepsze bronie pojawia się w poradniku :) Pamiętaj, że generalnie owe bronie są ukryte w lokalach schowane za zamkniętymi drzwiami. Owe ulepszenia niestety aż tak wiele nie dają.

25.04.2009 18:05
Psycho_Mantis
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

smuggler ---> Dotyczy to dokładnie WSZYSTKICH gier jakie mam zarejestrowane na [ link zabroniony przez regulamin forum ] . Co powiesz chociażby na złamanie umowy gwarancyjnej, której fragment wcześniej przytoczyłem :) Jak ocenisz takie postępowanie? :)

25.04.2009 06:01
Psycho_Mantis
😊
odpowiedz
Psycho_Mantis
130
Image

Soulcacher: "Tak, obniżka cen wpływa na zmniejszenie opłacalności sprzedaży.
Tak cena również wpływa na popyt, ale jest tylko jednym ze składników kształtujących popyt (jest ich kilkanaście, może nawet kilkadziesiąt). Podstawowym czynnikiem kształtującym popyt jest wielkość dochodów czy jak wolisz potencjalna ilość pieniędzy którą ludzie są wstanie na dany towar przeznaczyć. W recesji granica wrażliwości klienta na spadek ceny ustawia się na bardzo niskim poziomie, czyli np. spadek cen o 10% nie powoduje znaczącego wzrostu popytu.
"
Ja tylko wspomnę o bardzo fajnym mechanizmie elastyczności cenowej popytu :) Profil produktu świadczy o tym jak zmiana ceny o X% wpłynie na zmianę sprzedaży :) I jednak gry nie posiadają takiej elastyczności (a raczej braku elastyczności) jak chleb, którego obniżenie ceny powiedzmy o 25% nie spowoduje wzrostu o tyleż samo konsumpcji - wiadomo :) Gry znajdują się raczej z drugiej strony owej podatności na zmiany :) Nie zmienia do faktu, że CDP miało prawo zrobić co im się żywnie podoba i nic komuś do tego - nie chcesz, nie stać Cię, nikt nie zmusza do kupowania i grania gry :)

Nie obniżanie cen nominalnych wcale nie oznacza, że nie ma obniżki realnej (poprzez wzrost dochodów). Roczny abonament jest taki sam od wielu lat :) Więc de facto korzystający z GOLa (a przynajmniej grupa, których te podwyżki dotknęły) powinni być zadowoleni, bo realnie płacą mniej :)

voltar78 ---> A to już dla mnie chamstwo :P Trzeba było nie obiecywać czegoś z czego się teraz wycofuje :P W profilu na [ link zabroniony przez regulamin forum ] zniknęło mi "wymień" przy wszystkich grach --->
Wyciągnąłem kupione od CDP gry i jak byk wisi w warunkach gwarancji, że wymienią płytę w przypadku jej uszkodzenia w dowolnym terminie jeśli pokryję koszty przesyłki (czyli dokładnie to co nadal możemy przeczytać tutaj: http://www. [ link zabroniony przez regulamin forum ] /gwarancja).
Poza tym pisze: zarejestruj grę otrzymasz dożywotnią gwarancję. Swego czasu zarejestrowałem, dostałem, a teraz mi się ją odbiera. A to już zbyt fair nie jest :P
Co powiesz na to Soul, to już takie uczciwe ze strony CDP nie jest :P

23.04.2009 16:22
Psycho_Mantis
😊
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

aope ---> Przypomnę, że ja odnosiłem się do Twojego stwierdzenia, że "mamy jedne z najniższych na świecie ceny gier na pc.". Twoja wypowiedź "Pewnie, że nasze zarobki nie są adekwatne do innych krajów europejskich." traktuje jako wycofanie się w poprzedniego, irracjonalnego stwierdzenia :] A tak swoją drogą, ja znam także sytuację w drugą stronę, tzn. pracodawca płaci na rękę mniej niż wynika to z przepisów :]

23.04.2009 15:51
Psycho_Mantis
😊
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

aope ---> Generalnie się z Tobą zgadzam, ale jednej rzeczy się muszę czepić :)
"A więc drogie dzieci. I tak mamy jedne z najniższych na świecie ceny gier na pc."
Przypomniało mi się, że kiedyś coś na ten temat skrobnąłem: https://www.gry-online.pl/opinie/skad-sie-bierze-piractwo-komputerowe/z613b
Tekst ma prawie cztery lata, a chodzi mi w nim o przeliczenie pensji na kupno X liczby pudełek danej gry.
I tak dla porównania wtedy wyszło, że za minimalną pensje w Polsce kupisz 5 pudełek gry FIFA 06, a w UK czy Francji 25 boxów. Powiesz, minimalna od tego czasu podskoczyła z 650 zł do 1100, a średnia pensja z niecałych 2 tys. do 3,5 tys. zł. Tak, ale ja powiem, żebyś zamiast na średnią patrzył na medianę czy też dominantę ;)
Aha, oczywiście to także oznacza byś przestał przeliczać, że u nas gra 15-20 Euro. Bo jak Ci pokazałem to nie tak powinno się przedstawiać ;)

17.04.2009 23:39
Psycho_Mantis
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

Han27 ---> Napisałem Ci w spojlerze :> A może ktoś szukał informacji o czymś innym i pzez przypadek popsułeś mu zabawę. To się nazywa spojler, a odpowiedź na pytanie uzyskałeś w nim - jeśli nie widzisz zaznacz cały mój post to Ci się pojawi ;)

17.04.2009 14:13
Psycho_Mantis
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

Han27

spoiler start

Tak ;)

spoiler stop

11.04.2009 23:08
Psycho_Mantis
😊
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

Losiek00700 ---> Pomimo tego żalu miłej zabawy :) Jednak ja pomimo pewnych rzeczy troszkę się przy grze pobawiłem :)

11.04.2009 22:49
Psycho_Mantis
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

Losiek00700 --->

spoiler start

W poradniku nigdzie nie twierdze, że wiele rozwiązań w grze jest logicznych - zresztą w recenzji co nieco o tym piszę. Jeśli chodzi o ludzi, mnie się udało spotkać raz takiego kogoś, ale nie było to w jednym z lokali tylko na ulicy - ludzie do rekrutacji występują także w innych miejscach. Jeśli chodzi o poziomy nie jestem Ci w stanie tego wytłumaczyć - zdobywanie kolejnych rzeczy powiązane jest także z grą online (z tego co widzę), a tego nie moglem sprawdzić na wersji prasowej. Najważniejsze abyś rekrutować ludzi z jak najwyższym zezwoleniem na bron oraz takich awansował (oczywiście patrząc w pierwszej kolejności na specjalności.

spoiler stop

11.04.2009 14:16
Psycho_Mantis
😊
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

Losiek00700 ---> Z tego co mi się udało ustalić to niestety nie. Jedyny sposób to:
1) zabicie właściciela interesu
2) wysadzenie w powietrze interesu
3) utrata jednego z interesów
Ale jak rozumiem nie o to chodzi. A kamizelka wygląda jak zbroja :P

09.04.2009 22:30
Psycho_Mantis
😊
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

Miłej zabawy :)

07.04.2009 12:53
Psycho_Mantis
😊
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

rivaal ---> Ponieważ mieliśmy wersje prasową nie mogliśmy przetestować trybu multi. Ale bądź pewny, że to zrobimy :)

09.02.2009 23:42
Psycho_Mantis
😃
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

kaganpwnz --> Ten "typek" na dole jest naprawdę sympatycznym gościem :D W wywiadzie masz jego inne zdjęcia :)

09.12.2008 23:37
Psycho_Mantis
📄
odpowiedz
Psycho_Mantis
130
Image

Niestety zawiodłem się na tym zestawie. Nie kupię go skoro to de facto Edycja Kolekcjonerska Heroes 5.
Ktoś wspominał, że jak wyszło Heroes IV to też takie coś wydano. Oto Saga HoM&M -------->

27.11.2008 00:34
Psycho_Mantis
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

raito300 ---> A czy ja gdzieś napisałem, że jestem z Poznania ;) Ba, mnie jest bliżej do Wawy niż do Poznania. Ale chodzi mi o to, że Twoje "mrowisko" może się ludziom przejeść, a ja przy okazji zobaczyłem Poznań ;)

26.11.2008 18:05
Psycho_Mantis
😊
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

raito300 ---> A dlaczego WSZYSTKO w tym kraju musi być w Wawie? Międzynarodowe Targi Poznańskie to świetne miejsce do organizowania tego typu przedsięwzięć :) W koncu PGA to targi, a nie zawody esportowe :) ---> http://pl.wikipedia.org/wiki/Mi%C4%99dzynarodowe_Targi_Pozna%C5%84skie

25.11.2008 23:20
Psycho_Mantis
😃
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

Fakt, porównywanie karcianek do sklejania modeli to chwyt poniżej pasa. Poza tym co w tym złego, że ludzie mogą się trochę wymieszać :) Z drugiej strony można się czepić, że to mieszanie casuali z profesjonalistami :)

A komentarza z CS'em nie kapuje. Jak grubo ponad 10 lat temu na Eurosporcie pojawił się snooker nie marudziłem, że nie da się tego oglądać bo nie wiem o co chodzi. Ale spodobało mi się i nauczyłem się co i tak się uderza oraz wszystkich innych rzeczy. Tutaj jak komuś się to spodoba też nauczy się map, taktyk itd. i będzie czerpał z oglądania przyjemność. Ale przecież nikt nikogo do tego nie zmusza. Prócz CS'a było mnóstwo innych gier w tym NFS, CoD5, PES itd. itd. Mnie stawianie CS'a jako gry nr 1 w esporcie też się nie podoba :)

A arena, tak jak powiedziałem na PGA, była świetna :D Nagłośnienie było takie, że czuło się jak organy wewnętrzne się od siebie odklejają.

Swoją drogą czy mi się wydaje czy nie ma ani jednego ujęcia sceny głównej :)))

15.10.2008 16:46
Psycho_Mantis
😃
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

igloopol ---> A w nfs ? :)

07.07.2008 09:23
Psycho_Mantis
😊
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

Nie jestem zaskoczony. Nie łatwo rezygnuje się z czegoś co robi się od 21 lat.

02.07.2008 10:16
Psycho_Mantis
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

Czyli nową grę ogłoszą za dwa lata na WWI, a wypuszczą za 3-4 lata :D

02.07.2008 10:14
Psycho_Mantis
😊
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

Ten sam problem był Diablo -> Diablo II. A ja osobiście powiem, że mam dosyć podkręcania monitora na 100% i dopatrywania się czy coś gdzieś leży lub czy jest do otwarcia czy też nie :)
Mnie grafika odpowiada :)

14.04.2008 17:42
Psycho_Mantis
😃
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

Jeremy Clarkson ---> Nie, i dlatego do tej pory wyszło 7 prawdziwych dodatków oraz 7 add-onów. Oczywiście zapowiedziano kolejne :D Jednak jeśli ktoś kupował wszystko ma już 15 pudełek na półce - LOL :)))

08.04.2008 18:31
Psycho_Mantis
😊
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

Mutant z Krainy OZ ---> Naprawdę zaczynam się irytować... Pytam, CO Z TEGO, że nigdzie nie był pierwszy?! Sądzę że bez problemów znajdziesz portal gdzie na 1. miejscu będzie też jakaś niespodziewana gra. W niemieckim Game Star Wiedźmin był na 3. miejscu. Ponadto, jeżeli przejrzysz wszelkie tego rodzaju plebiscyty Wiedźmin w większości jest w 10-tce.
To jest plebiscyt i dajcie sobie spokój. Nie bronię Wiedźmina, zaczyna mnie irytować, że kilka osób nie potrafi uszanować kilkudziesięciu tysięcy głosów :)

A swoją drogą ilość nagród i wyróżnień dla Wiedźmina (po które sięgnąłem właśnie przez powyższe wypowiedzi) jest zaskakująca :)

08.04.2008 11:08
Psycho_Mantis
😊
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

Mutant z Krainy OZ ---> Nie żebym bronił Wiedźmina, ale IGN uznał go za najlepszego RPG... http://bestof.ign.com/2007/pc/9.html

EDIT
A zresztą, co ja się będę wysilał. Tutaj jest WSZYSTKO: http://www.thewitcher.com/community/pl/awards/ 5 stron nagród i wyróżnień. Jeszcze jakieś komentarze? Po prostu uznajcie wyniki plebiscytu i tyle. Nie bronie Wiedźmina i nie umniejszam znaczenia innych gier. To plebiscyt, jak wybory. Je się uznaje, a nie wchodzi w polemikę.

08.04.2008 09:38
Psycho_Mantis
😊
odpowiedz
Psycho_Mantis
130
Image

Najbardziej interesujące są opinie dot. zwycięzcy. Nie mnie to rozstrzygać, w końcu to plebiscyt. Oczywiście jak zwykle trafiło się grono pieniaczy o typowo polskiej mentalności nie potrafiącej nie tylko uznać kilkudziesięciotysięczny tłum casual gamerów, ale plujących na lewo i prawo na swoje, dobre bo polskie (na zachodzie notabene też uznawane za dobre, bo dobre).

Ale najważniejsza kwestia czyli sam plebiscyt. Przypomnę kochanym pieniaczom, że można było głosować na kilka gier i jak się przyjrzeć wynikom plebiscytu wielbicielom Crysisa i Bioshocka nic by to nie dało, wygrałoby CoD4 gdyby nawet Wiedźmina wyrzucić z rankingu. Nawet w kwestii fabuły wygrałoby CoD4, a nie Bioshock.

Czy nie można po prostu przyjąć, że opinia każdego z nas nie jest w centrum świata i nie jest najważniejsza?

Tak, i gratuluje zwycięzcy bo biorąc pod uwagę prawdopodobieństwo zwycięstwa przy organizowanym na tak wielką skalę plebiscycie lepiej być mile zaskoczonym wygraną niż niemile rozczarowanym jej brakiem.

19.03.2008 14:08
Psycho_Mantis
😊
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

Fakt faktem to MG zapoczątkowało serie. Jednak dopiero MGS ją aż tak bardzo wypromował :)

19.03.2008 09:43
Psycho_Mantis
😊
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

Reavek ---> Ale jednak nawet na PC warto zagrać :D To do dzisiaj moja ulubiona gra :D
A pomysł dobry, niech Ci którzy nie poznali łykną trochę klasyki :)

09.01.2008 23:53
Psycho_Mantis
👍
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

Jak zawsze świetna robota Rojo :D
Pozdro :D

22.12.2007 16:22
Psycho_Mantis
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

Można było wspomnieć, że nasz Wiedźmin dostał nagrodę za "best original score" :D

23.11.2007 22:08
Psycho_Mantis
😊
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

grubach ---> Jestem przekonany, że o EA żaden z nas nie musi się martwić. Zadziwiające jest jak wiele ta firma jest w stanie przeżyć.
Jeśli chodzi o Carbona, obrażasz mnie stwierdzając że go nie znam. Niestabilny był jak diabli, zapytaj chociażby profesjonalnych graczy.

Gra została przeze mnie poddana recenzji, na chłodno, nie w sposób emocjonalny. Posiada ona wiele wad, nie można jej także odmówić i zalet. Zawiodłem się na niej jako na kolejnym NFS'ie od czasu Porsche, jednak Pro Street nie zasługuje na to by go skreślać.

Lucyfer89 ---> Ludzkie oko w tak dynamicznej grze (mówię o ściganiu się już super bryką) widzi różnicę ;) Dla mnie różnica pomiędzy 30 a 60 FPS jest widoczna :)

23.08.2007 00:52
Psycho_Mantis
😃
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

eLKaeR ---> Czy ja już Ci coś nie mówiłem o tych hostessach :)))

A do narzekaczy: mnie działa na IE, FF i Operze, znajomym też więc może pora poszukać rozwiązania u siebie na kompie :>

13.07.2007 08:52
Psycho_Mantis
😃
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

Nie mogę oprzeć się wrażeniu że AC to mix Thief & Hitman. Ale co z tego, AC to skradanka, która może odmienić oblicze gier stealth-action :)))

22.05.2007 14:06
Psycho_Mantis
😐
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

ZbyszeQ ---> Jaaa, jak ja nie lubię jak ktoś bezkrytycznie wielbi tylko jeden tytuł sugerując, że wszystko z niego pochodzi. Może w ogóle TDU stworzyło symulację jazdy? A kokpit był chociażby w NFS Porsche.

18.04.2007 18:18
Psycho_Mantis
👍
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

Pl@ski, Kozi89 ---> W pre-orderze gra ma diabelską cenę 66,60 :D

---> www.infernal-game.prv.pl

28.03.2007 11:12
Psycho_Mantis
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

Azazell3 ---> A mnie się wydaje, że to żarty. Patrząc na listę poprawek wszystkie rzeczy powinny wyeliminować beta-testy :>

28.03.2007 10:55
Psycho_Mantis
👎
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

Sebastian93 ---> Nie wiem co w tym zabawnego, że chwalisz się iż umiesz ściągnąć z internetu piracką wersje gry.

26.03.2007 23:51
Psycho_Mantis
😊
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

Sebastian93 ---> Nie, nie ma i nie będzie. Będzie tylko polska wersja językowa wydana przez Cenege 20 kwietnia za 79,90 zł. Wybacz, że z góry nie wierzę że masz ciocię w USA czy UK, która Ci przysłała gre.
---> www.infernal-game.prv.pl

16.03.2007 14:13
Psycho_Mantis
😊
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

...a gra będzie kosztować 79,90 zł czyli tak jak się spodziewałem :D

----> http://www.infernal-game.prv.pl/index_pl.php

15.03.2007 21:48
Psycho_Mantis
😊
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

niesfiec ---> Przecież nawet w zapowiedzi napisałem o wersji PC :D

15.03.2007 10:06
Psycho_Mantis
👍
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

Gra, o której się nic nie mówi, który znowu idzie bez rozgłosu... Jestem pewny, że wybuchnie niczym pierwsza część :) Dowolność, którą daje, możliwości w korzystaniu z broni, pojazdów, wsparcia z pewnością przyciągnie mnóstwo graczy :D

05.03.2007 16:57
Psycho_Mantis
😊
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

"czy wy musicie ciągle grac w diablo" ---> Tak :D
"czy simsy" ---> Nie zawsze, tylko czasami :P
"nie ma innych gier" ---> Są, np. Max Payne, Metal Gear Solid, Hitman 2, Kameleon, SPlinter Cell (wszystko równie sędziwe :D Ale pocieszę Cię, będę grał w C&C3 i Infernala :D

01.03.2007 16:46
Psycho_Mantis
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

SOTBMP ---> Ultima nie ma nic wspólnego z Cenega. Zauważcie że to gra angielska. Po prostu sprowadzają grę z zachodu :) 160 zł jest moim zdaniem nierealne.

A ja mam kumpla we Francji który robi mi screeny i podsyła inne materiały z pełnej wersji gry, a ja to wrzucam na stronke, mój fansite :)
----> http://www.infernal-game.prv.pl

24.02.2007 15:18
Psycho_Mantis
😊
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

ronn ---> Jak rozumiem ja popełniam błędy ortograficzne, chodzę do gimnazjum, zapewne palę i chodzę na dyskoteki na świnie...

A tak na serio, jestem największym krytykiem Simsów i jednocześnie w nie gram. W NFS: Carbon chociaż jako gra samochodowa jest żałosna, ale jako gra sci-fi jest dobra (trafiła na moją listę najlepszych gier w 2006 roku (--> https://www.gry-online.pl/opinie/hity-kity-2006/zc183 ). Do gimnazjum nie chodzę i nigdy nie chodziłem, bo gry ja kończyłem podstawówkę to go jeszcze nie było :)

Moją opinię na temat - jak je nazywam - McGier znajdziesz wyżej :)

Strasznie generalizujesz chociaż przyznam Ci rację, że dla młodych ludzi te proste (niż kiedyś) gry sprawiają problem.

24.02.2007 00:54
Psycho_Mantis
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

bone_man: "Wiem, wiem, że dzięki Cenedze. Po prostu nie mogę zrozumieć tego, że gra robiona w Polsce wyjdzie znacznie później niż na zachodzie."
karpiu_87: "Troche to dziwne że polacy robia gre a wcześniej wychodzi gra za granicą a nie u nas ;-/"
---> A przepraszam, co w tym dziwnego? Wydawca jest GLOBALNY, nie ma tak jak w przypadku chociażby Gorky 02, gdzie gra w Polsce wydana była przez Dobrą Grę, na zachodzie m.in. przez Atari itd. Tutaj wydawca jest jeden, a w zasadzie dwóch współpracujących (Playlogic i Eidos) i to oni wydają grę i to oni decydują o wydaniach w poszczególnych krajach.

23.02.2007 20:03
Psycho_Mantis
😊
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

sznurowadlo ---> Podobnie z fastfoodami. Bo widzisz, zgodnie z teorią makdonaldyzacji Georga Ritzera (prof. socjologii) jednym z czterech elementów makdonaldyzacji jest 'przewidywalność'. To jest pewna magia, ogranicza mi możliwość zawiedzenia się, jest przeciętne, ale da Ci podobne zadowolenie. Nie ryzykujesz idąc do maka bo wiesz, że będzie to to samo co zawszę. Idąc do gruzińskiej restauracji ryzyko już podejmujesz. Podobnie jest z grami. Zobacz co nam serwuje EA, w zeszłym rogu ogłosili, że co roku będą wydawać jeden (!!!) nowy tytuł. Taka olbrzymia firma - jeden tytuł. Wszystko to kolejne części, dodatki etc. Ja to nazywam zgodnie z teorią prof. Ritzer'a Makdonaldyzacją Gier, a w zasadzie takie Simsy to po prostu McGra (jak BicMac :) Ale o tym napisze we własnym artykule :P

Azorsky ---> Makdonaldyzacja nie polega na kwesti smaku (gustu), ale na metodach.. tworzenia oraz charakterze tego produktu :) jak napisałem wyżej.

Czy WoWa mogę nazwać McGrą? Raczej nie, to po prostu sprytna marketingowa sztuczka z abonamentami z których Blizzard napełnia sobie kieszenie do pełna.

Przypominam, że ja rozpatruje do pod względem teorii makdonaldyzacji :)

23.02.2007 14:25
Psycho_Mantis
😊
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

Spokojnie, spokojnie...

eLKaeR ---> Nie dało się napisać o kilku recenzjach, raczyłeś wspomnieć o jedej która ewidentnie wybija się z tłumu. Poza tym to EuroGamer UK dał 5/10, EuroGamer DE dał juz 8/10. A tutaj inne recenzje generalnie na 80% i więcej...
----> http://www.infernal-game.prv.pl/prasa_pl.php

23.02.2007 13:25
Psycho_Mantis
👍
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

Ta gra naprawdę pokazuje, że Polak potrafi :D

http://www.infernal-game.prv.pl/index_pl.php

15.02.2007 01:13
Psycho_Mantis
😊
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

Shalashaska ---> Thx, miłej zabawy z grą :)

09.02.2007 01:07
Psycho_Mantis
👍
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

Świetna recenzja :)

Mam tylko malutkie uwagi :)
"Autorzy pokusili się o identyczny patent, jak w innej polskiej produkcji – Painkillerze. W trakcie wędrówki słyszymy dark ambientowe dźwięki, ale wystarczy, że na horyzoncie pojawi się choćby jeden przeciwnik, a w ruch od razu wchodzą ciężkie, gitarowe riffy." ---> Sposób jest stary, a Metropolis Software stosowało go już w sowich poprzednich grach (np. Gorky 02).

"Mam ogromną nadzieję, że wydawca pomyśli o wydaniu płyty ze ścieżką dźwiękową z tej gry. Soundtracku słuchałbym godzinami." ---> Jak bardzo podzielam Twoje zdanie :D

06.02.2007 12:08
Psycho_Mantis
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

Albo mi się wydaje albo to jest nielegalne.

04.02.2007 17:47
Psycho_Mantis
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

asdfgfdsa ---> W jakiej recenzji i gdzie jest napisane że to gra "a'la James Bond" :>

Jeżeli ktoś chce iść w tej grze na pałę - gratuluję i życzę powodzenia :)
To jest gra akcji TPP w której też trzeba myśleć.

02.02.2007 11:15
Psycho_Mantis
😊
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

szelmud ---> Można przeskoczyć przez lasery robiąc przez nie fikołka - wtedy bohater jest niewidzialny. 2x strzłka do przodu / W.

01.02.2007 11:39
Psycho_Mantis
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

mons ---> A czy za którąś byś dał 100 zł ? :P

01.02.2007 00:34
Psycho_Mantis
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

Marek z Lechem ---> Spoko, jakby co: http://www.infernal-game.prv.pl/index_pl.php :D
Muszę tam troszeczkę dopisać :D

31.01.2007 23:11
Psycho_Mantis
😊
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

Marek z Lechem ---> W demo nie grałem (nie wiem, które levele z gry są w nim dostępne), ale z tego co się domyślam przeskoczyłeś przez miejsce gdzie przed chwilą stał ten "kubeł" i przeszkadzam CI w tym przeskoczeniu. Teraz strzelaj w łańcuchu u przejście dalej Ci się otworzy :)

26.01.2007 17:08
Psycho_Mantis
😊
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

QJin ---> A pewnie że się liczy :) Po prostu moim zdaniem nierealne jest wydanie gry tworzonej ponad dwa lata za 20 zł, rozumiesz? Poza tym wiemy jak postępuje Cenega i jakie ceny daje.

Kozi89 ---> To opublikował Playlogic:
Minimum:
Windows 2000/XP/Vista
1.7 GHz processor
512 MB RAM
ATI 9600/Nvidia 5950 class or better graphics card, pixel shader 2.0 compatible
2 GB free hard disk space

Recommended:
Dual core 3 GHz processor
1 GB RAM
Pixel shader 3.0 compatible graphics card

26.01.2007 15:11
Psycho_Mantis
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

Moim zdaniem nie ma co liczyć na 20-30 zł. Może w ogóle co dobre niech rozdają za darmo, co?
Gra będzie kosztować moim zdaniem 80 - 100 :P Tak jak nowy Splinter Cell czy Hitman 4 :P

26.01.2007 12:03
Psycho_Mantis
😃
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

U.V. Impaler ---> Oj, jak bardzo podzielam Twoje zdanie :) A i o jej długość nie należy się bać - nie będzie tutaj jak w TR:Legend.

Zobaczymy z jakim opóźnieniem wyda grę Cenega (bo zakładając jej stałą współpracę z Playlogic i Eidos to Cenega wyda grę w Polsce). Ciekawe tylko, czy będziemy mieli wersję kinową czy full dubbing. Nawet jeśli to i tak będzie to oryginał + patch (do czego Cenega od jakiegoś czasu nas przyzwyczaja). A cena - szczerze? - to chyba 99 zł :P

26.01.2007 10:55
Psycho_Mantis
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

fan realu madryt i raula ---> Wydawcą jest Playlogic :> Dystrybutorem jest Eidos :> Dystrybutorem na Skandynawię jest Ubisoft. Wydawca a dystrybutor to różnica.

26.01.2007 09:53
Psycho_Mantis
😜
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

fan realu madryt i raula ---> Napisałem od 79 do 99, a nie 79,99 zł :P

24.01.2007 17:56
Psycho_Mantis
😊
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

fan realu madryt i raula ---> Niestety...
Można w tą grę pograć, ale trzeba się z wieloma rzeczami przemęczyć.

22.01.2007 22:45
Psycho_Mantis
😊
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

djyanush --> Żartujesz sobie? To światowy tytuł, który w Polsce będzie kosztować 79-99 zł :) Bo jest tyle warta :P

17.01.2007 23:06
Psycho_Mantis
odpowiedz
Psycho_Mantis
130

Przemo_888 --> 2-3 dodatki do The Sims 2. Sims Stories (te trzy które mają wyjść czyli m.in. Life Stories to coś innego). The Sims 3 wyjdzie w 2008 roku, a The Sims 4 w 2012 :)

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl