Racja. Chodzi mi o to, że spontaniczne udostępnienie premierowego trailera mogłoby przynieść większe zasięgi i nie byłoby przecieków. Przynajmniej tak mi się wydaje.
Myślę, że jeszcze więcej rozgłosu by zyskali, gdyby zrezygnowali z premier, a materiały wrzucali nieoczekiwane, spontaniczne. Nie dochodziłoby do włamań, a nagłe potwierdzone info o czymś nowym o GTA 6 zrywałoby z nóg oczekujących.
To jeden z największych przedstawicieli gatunku. Przesiąka tajemniczym klimatem rodu Twin Peaks i przeraża, jak japońskie super produkcje. Pozycja obowiązkowa. Nawet dla tych, którzy nie lubią się bać.
Co?! Ale jazda, dobrzeee budujcie Wieśka! W końcu... Zostawcie tego Cyberpunka w cholerę i zajmijcie się porządnymi rzeczami, brawo!
Cudo. Duże cudo. Ostatnio AAA nauczyły, że nie warto wierzyć w zajawki i zapowiedzi ale damn… jaram się jak bąk!
Dawać The Sims 5, bo zaprzestałem kupowania dodatków na podstawce Sims 4 i teraz tego nie nadrobię. A może przy odpowiednim tempie w piątkę zainwestuje he.
Aaa… to już wiem dlaczego Mańka został przodowym. Bo odchodzi cała dobra ekipa. Takich Gambrinusów można jeszcze znaleźć w branży, ale bez Heda… „Good Luck” - Liam Neeson. Mimo wszystko życzę powodzenia. Trzymam kciuki.
Wszystkiego dobrego Grzegorz! Szkoda ale jak to mówią - najlepiej ze sceny zejść w błysku reflektorów niż jako gasnąca gwiazda.
Powodzenia!
Ten drewniak (pisze o oryginale) jest efektem wielkiej pasji twórców do gier. Nie ważne czy Ci się podoba czy nie, jakimś cudem tę pasje budzi też dwadzieścia lat później w nowym pokoleniu. A tym cechują się nieliczne tytuły.
Chyba najlepsza wiadomość dotycząca gier w tym roku? Próbowałem po angielsku i dobrze się bawiłem. Jednak po dłuższym czasie stało się to dla mnie barierą, której nie mogłem sforsować. Mega się cieszę!
Czeka w bibliotece na 9 grudnia!
I ta sama pała. A my co mamy robić? Godzić się… nie mogę czytać ani słuchać tych bzdur.
Bałem się Soul Reavera jak cholera! W tamtych czasach już byłem myślącym humanoidalnym czymś i pamiętam, że bałem się Soul Reavera, a jednocześnie chciałem w niego grać! Nie dałem rady. Intro, jak łamią mu skrzydła, ten nie ma żuchwy, ląduje w psychodelicznym wymiarze i ja… przerażony z jednym okiem zamkniętym. Ta muza, te efekty… ahh. Cofnąć się chociaż raz. Tak się bałem, że boje się do dziś i nie odpalę za nic tej gry haha
Czemu oni tak bardzo nie chcą zrobić / naprawić tej gry? Co się w tym studiu stało, że mają takiego hejta na Cyberpunka?
A nie wiem, po prostu. I nie, Cyber taki nie jest - szanuje i lubię te grę - jednak twórcy za swoje błędy powinni odpowiedzieć.
Może jak dostaniemy tego Far Crya to odpuścimy w końcu temat Cyberpunka. Oby ???
Tak czytam komentarze i dalej się zastanawiam co by dało kupienie takiego kodu. Nawet jeśli ktoś by wydał o wiele lepszą grę, to nie wyszłoby szybko na jaw, że została skonstruowana na bazie kradzionego kodu?
Kiedy to ma premierę konkretnie? Pograłbym w końcu w porządny cyberpunkowy tytuł xD
Tasdeadman co Ty piszesz. Czytać tego się nie da. RDR2 to „test” przed GTA 6. Zrobiłeś mi dzień xD najnowsza produkcja Rockstara to istne dzieło - arcydzieło pracy tak licznej grupy, że sami mogliby założyć takie kowbojskie miasteczko i w nim żyć. Pod każdym względem wygrywa z każdą inną dostępną produkcją - oczywiście ma wady, ale przy zaletach te wady to tylko krople w morzu. To połączenie wielu wielu tytułów. I bardzo dobrze, bo po co być innowacyjnym i wymyślać ciagle coś „nowego”. Jak można zrobić jedną hiper produkcje pod szyldem RDR2.
Po co na siłę tworzycie takie artykuły xD Te dwa studia dzieli przepaść i tylko sumienność i pracowitość Redów może tą przepaść zmniejszyć. Rockstar niech będzie tam gdzie jest - ich nie trzeba do nikogo porównywać xD Aj wy redaktorzy z Gry-Online, aj xD
Niestety nie do końca przeczytaliście mój komentarz, albo go nie rozumiecie. A Wasze komentarze stricte określają opinie, że CP jest świetny i koniec kropka a wszyscy inni to hejterzy. Nie zgadzam się z tym. Spróbujcie być rzetelni i znajdźcie złoty środek w całej tej produkcji. Bądźcie szczerzy wobec siebie i gry, bo to nie jest materiał na grę roku. No nie jest i już. Nie można porównać CP do RDR2, który jak na dwuletni staż dalej szokuje swoją technologią i mechaniką. Wiedźmin 3 jest w dalszym ciągu zdecydowanie lepszy a powstał w 2015.
Pograjcie w inne, nowoczesne produkcje a dopiero potem w CP - wyrabiajcie sobie opinie na bazie wielu przykładów, a nie tylko tego, że CP jest polski i trzeba go chronić. CP dał ciała - trudno - ale to naprawi i wtedy może CP zostanie grą roku, ale 2021 - nie 2020.
Czy ktoś w końcu wyjdzie przed szereg i posunie się do tak nietypowej akcji jak ogłoszenie, że gra WYJDZIE WCZEŚNIEJ NIŻ ZAKŁADALI xD. I że wyjdzie w pełni sprawna i grywalna :)
Ludzie już chyba się przyzwyczaili do przekładania i niewykonywania prac w terminie. I nie zwalajcie już na pandemie - zawsze dobry argument.
Ludzie narzekają, piszą brzydkie komentarze, wylewają pomyje na Cyberpunka, artykuły, które mają wyraz anty Cyberpunkowy na Gry-Online mają najwięcej "łapek w górę" niż inne artykuły, nawet ten artykuł w stosunku do "lajków" ma trzy razy więcej "unlajków", a w ogólnym rozrachunku okazuje się grą 2020 roku. Oczywiście pozytywne opinie również są i to jak najbardziej zasłużenie - sam tą grę bardzo lubię i jestem na dobrej drodze by uderzyło mi 200 godzin w tym bardzo interesującym świecie. Ale gra roku? Niekoniecznie.
Pytanie brzmi - jak do tego doszło? Jakim cudem ludzie zagłosowali na CP2077 tak licznie, żeby przyznać jej ten tytuł? Polska solidarność? Wyraz współczucia? A może interes? Pozostawię to dla swoich własnych rozważań i refleksji.
Tak czy siak gratuluje!
Najlepsze jest to, że teraz każdy - gdzie nie przeczytam - mówi, że spodziewał się tej klęski. Bo nazwijmy sprawę jasno - Cyberpunk jest klęską Redów. A wcześniej każdy „ten każdy” naciskał i napierał generując hype. Kto do kogo ma teraz pretensje? Kogo to wina? Pyskatych fanów? Czy Redów? Bo jeśli to drugie, to mamy do czynienia z największym marketingowym kłamstwem (chodzi mi o skale) w branży gier.
Zarobek Redów to efekt świetnie rozstawionego produktu przed premierą - nic więcej. Lepiej reklamować rzeczy, niż je sprzedawać... taki system biznesowy dominuje w dzisiejszych czasach. Redzi to powoli takie EA. Albo Bethesda... czyli liczy się hajs - nie satysfakcja z produktu.
I bardzo dobrze, bo nie mogę słuchać bzdur o tym jak ta gra bardzo nie wyszła. Na szczęście najwyższe odznaczenia nie mieszają się z falą hejtu.
W końcu ktoś zaprezentował sensowny gameplay pfff... xD swoją drogą, czego ten news nie jest na głównej? Uważam że to najbardziej ekscytujący materiał od wielu tygodni hehe xD
Jak to wszystko obejrzę, przeczytam i przesłucham to mi się odechce grać w wikingowe tematy... xD
Dzięki za tak zagorzałą dyskusje xD ogólnie to stwierdzam po Waszych wypowiedziach, że każdy ma szanse. Tylu ilu ludzi w IT, tyle tak naprawdę historii, która każda od siebie się różni. A jeśli czegoś się chce - to się to osiągnie. Tak powiem ziomkowi. Niech działa a ja trzymam kciuki.
Dzięki bo fajnie naświetliliście mi temat.
Czyli tak jak słyszałem są trzy ścieżki rozwoju - samouk, studia i kursy. Możliwe, żeby robił karierę ktoś po kursach bez studiów? Na pewno ma większe szanse, niż ktoś kto ma tylko w domu książki z zakresu programowania nie?
Cześć!
Wiem, że temat nie jest odkrywczy i nie poruszam żadnego nowego wątku. Ale chciałem się zapytać - bo na pewno wśród Was są eksperci - jak rozpocząć przygodę z programowaniem? Przedstawcie mi taki "tutorial dla laika" jeśli możecie? Chciałbym najbardziej dowiedzieć się do jakiej lektury sięgnąć, jakie kursy są najlepsze, czy we Wrocławiu znajdzie się akademia godna polecenia, czy po kursach bez szkoły informatycznej rzeczywiście można wystartować w branży (czy to tylko czcze gadanie). Opowiedzcie mi, a ja z chęcią przeczytam :)
PS:. Nie chcę Wam zabrać pracy. Jestem ciekawy bo w moim najbliższym środowisku jeden znajomy chyba się porwie na taki krok i zaryzykuje, a ja ewentualnie chciałbym mieć argumenty żeby go od tego odwieść bo uważam, że zrobi źle porzucając wszystko co do tej pory osiągnął w całkowicie innej branży.
Pomożecie? Nie chcę budować opinii na pustych informacjach z sieci. Wolę poczytać ludzi, którzy mają związane z tym historie.
Dzięki z góry!
Wydaje mi się, że nie ma co się odwoływać do pandemii. W końcu przemysł gier trwa nieco dłużej niż ten wirus. Nie sądzę żeby to miało wpływ na decyzję twórców konsol aby tworzyć je z napędem czy bez.
Wiesz co, odpalałem po prostu program z folderu Steama. Steama miałem cały czas włączonego więc wszystkie osiągnięcia mi zaliczało. Ale spróbuje, dzięki za info!
Król jest tylko jeden! Nie mogę się doczekać nowego Crasha - nawet jeśli cena jest z kosmosu to akurat w tym przypadku uważam, że się opłaca xD
Fajnie by było jakby chociaż się odpaliła na Steamie. Zakupiłem, zainstalowałem prawie 40 GB i... lipa. Słyszę motyw przewodni przez 2 - 3 sekundy po czym program się wyłącza. Wiecie co robić?
Nie rozumiem tego artykułu. Im dalej w przyszłość tym więcej osób zaczyna kupować wersje fizyczne. Nie mam żadnych statystyk i liczb ale sam należę do grupy lubiącej przechowywać swoje ulubione gry na półce i każdego kogo znam też takie zbiera. Bo ma to „klimat”? Tak to mogę nazwać? Przecież z napędem w sprzęcie nie wyklucza to zakupu cyfry. Również je kupuje - no przecież. Ci co nie lubią płyt - niech nie kupują. Ci co lubią - niech zapłacą te nawet 5 stów więcej. Jaka różnica? Hejtować Cyberpunk a nie napędy! XD
I tu kierując się słowami twórcy artykułu również się spodziewam solidnej dychy, mimo zawodzącym trailerom i gameplayom. W ciągu tych kilku miesięcy zauważcie z newsa na news mamy do czynienia z gradacją oceny Cybera no bo bez przerwy nas rozczarowuje - po prostu. Ale cały czas pokładamy nadzieję w fabule i konkretnej historii, która tak jak TLoU II złapie za "klejnoty", mocno je ściśnie i pozostawi z szokiem do części trzeciej (przesadziłem, ale wiecie o co chodzi xD). Gracze chyba zbyt materialnie odbierają gry. Dodajmy temu nieco finezji :D
Pamiętam na rynku była kiedyś firma Tesoro. Ich klawiatury sięgały cen około 8 stów? To były dobre sprzęty? Czy jeszcze istnieje ta firma?
Dobra. A co powiecie o tv Xiaomi? Jest tyle opinii na ten temat, że dalej nie mogę się zdecydować a a przez to nie mam wyrobionej własnej.
Jak zwykle. Zaczynam dochodzić do wniosku, że Oni tworzą Cyberpunka dla siebie (tzn. pracowników firmy). Denerwuje mnie już ich obsesyjne pilnowanie tej produkcji. Nie wiemy nic, nie widzieliśmy nic (nie liczę tych wyreżyserowanych 45 minut z pokazu, który d*** nie urywa) i szczerze to nawet nie wiem czy dojdzie do premiery (pff). Najgorszy marketing jakiego doświadczyłem. Od prawie 10 lat czekasz na grę, która nawet nie wiesz czy Ci się spodoba. Lipa...
GTA V najmniej kosztowało 59,99 na PS Store. Sam byłem przykładem kupna tego tytułu żeby "po prostu mieć". Przeszedłem wcześniej na PS3 i na PC. W efekcie na PS4 przeszedłem wstęp i kilka misji - potem tytuł odłożyłem. Ale zawsze ze świadomością, że GTA V na każdą platformę w razie czego mam xD
Może po PS4 wychodzi jeszcze PS4,5 ale o tym nie wiemy? Bo te screeny są chyba tego dowodem.
Cudo. Dobrze się składa, że akurat teraz miała swoją premierę. To lekarstwo na cały ten zewnętrzny syf, którego doświadczamy. Małe ale cieszy.
Podoba mi się luty! Od jakiegoś czasu czaiłem się na kolekcje Schockową - odświeżymy sobie pamięć!
Może już taki wątek istnieje ale nie zaszkodzi założyć nowego, który odświeży temat.
Ostatni Injustice, czy najnowszy Mortal? Załóżmy, że uniwersum już sobie wybrałem. Biorę Injustice, bo przedostatniego Mortala miałem. Ale właśnie... nie grałem w tę 11tkę, a Injustice nigdy. A ostatnio jakoś wpadłem mocniej w superbohaterskie klimaty i zachciało mi się wirtualnie okładać. Ogólnie to niby sobie sam odpowiedziałem na pytanie, ale mimo wszystko chce zapytać Was, co Wam się konkretnie podoba w tych tytułach a co nie? Czy jakaś mechanika szczególnie zwraca Waszą uwagę? Jakieś nowinki?
Doradźcie. Dzięki!
Dokładnie. Czekaliśmy tyle, to i kilka miesięcy nas nie zbawi, a w efekcie wyjdzie to pewnie tylko na dobre. To było do przewidzenia ale ludzie tak jak to mamy w zwyczaju: Nic się nie stało! Polacy nic się nie stało!
Duma rozpiera! A jeszcze bardziej, bo my (Polacy) lubiliśmy naszego Rzeźnika zanim to było modne!
Oby więcej takiej treści od EA. Niesamowicie przyjemny klimat Gwiezdnych Wojen i ciekawa możliwość poszerzenia swojej wiedzy na temat tego uniwersum.
Gra Roku:
1. Metro Exodus (tak wiem, ale mi się na serio bardzo podobała)
2. Days Gone
3. A Plague Tale: Innocence - kozak, więcej!
Wyczekiwana:
1. Cyberpunk 2077 (oczywiste)
2. The Last of Us: Part II
3. Dying Light 2
Trzy po trzy :) Reszta, może mi się je zachce w przyszłym roku...
Szczerze? Gotowym na hejt i niemiłe słowa ale ten projekt jest świetny... i liczę na to, że ukończenie go nastąpi niebawem.
To jest coś, co od dłuższego czasu daje nadzieję na coś fajnego w tym uniwersum. W końcu od NK dobrze się bawiłem. Najdziwniejszym jest nawet to, że poczułem klimat Jedynki. Chowajcie wszystkie Riseny i na siłę hajpowanego Elexa, którego nie pokocham nigdy i dawajcie odświeżone wersje klasycznych Gothiców. Bo te dwie godzinki są fajną zapowiedzią.
Sterowanie, system walki, oprawa audio-wiz - oceniłem w ankiecie między 3-4, ale tak jak wszyscy piszecie i mówicie, to nawet nie pre pre pre Alpha... oby wyglądało to lepiej.
Aha i serio? Co Wam przeszkadza ksywa Rookie? xD Dla mnie to nawet fajna nowinka a klasyka pozostała klasyką - Bezi dalej nie ma imienia i to jest najważniejsze! Siła!
Chce to przejść.
Widać Microsoft stawia na to, że nowy X będzie mocno wyeksponowany w domach przyszłych nabywców xD
No bo gdzie go postawić? Jak ktoś ma meblościanki z XX wieku to go nie upcha, chociaż nie powiem jeśli wentylator będzie umiejscowiony na górze to całkiem całkiem powinno to chłodzić.
Chyba że się będzie przegrzewał, to będzie można robić nad nim kiełbasę jak z ognicha xD
Siema,
Czy jest szansa przenieść postać z The Sims 4 ogrywanej na PS4 do konta Origin na kompie? Wiecie o co mi chodzi... Szukałem odpowiedzi w necie ale nie znalazłem. Pomyślałem sobie, że może ktoś z Was wie. Z góry dzięki za pomoc.
Przedstawię genezę sytuacji i dlaczego wpadłem na taki pomysł. Mam EA Access. Niedawno zauważyłem (jakoś przeoczyłem to wcześniej), że można pobrać Simsy w ramach abonamentu. Z ciekawości pomyślałem, że obadam jak ta produkcja wygląda na konsoli. Zacząłem grać, uczyłem się sterowania kilka godzin (przecież zawsze grałem na pc, dlatego było dziwnie na początku) i jakoś tam tą swoją postać rozwinąłem. Ale szczerze - szlak mnie trafia grać w to przy użyciu pada. A mam kopię Czwórki na Originie. Szkoda jednak mi tej postaci. Oczywiście wiadomo, to żaden priorytet bo jak się nie da to nie - trudno. Ale w końcu od tego mamy to forum więc pomyślałem, że zapytam,
Jeszcze raz dzięki za zainteresowanie tematem!
Dokładnie. Autor ma pretensje do twórców, czy konsumentów? Przeżył chyba jakiś mocny zawód, stąd ta frustracja.
Przygotowuję się do formatowania komputera i szukam czegoś darmowego - wydaje mi się, że po ocenach i recenzjach Bitdefendera skuszę się na niego. Ktoś coś? Jakieś opinie?
Dwie i pół paki? Wow... dużo, ale chciałbym powiedzieć, że w końcu nasz polski tytuł ma cenę godną jakości. Nie pamiętam, żeby jakiekolwiek wydanie przekroczyło dwie stówy. Nawet w dzień premiery? Może się mylę, ale patrząc na inne crapy, których ceny w ogóle nie spadają, to stojący obok na półce TANI Witcher, po prostu wygląda jak gorszy.
Konkluzja - bardzo dobrze, dam dwie i pół paczki za Witchera na Switcha z wielką przyjemnością i dzięki Jordan za przekonanie mnie w sprawie kupna.
Czy na Gamescomie nie miała być ujawniona rozgrywka Cyberpunka 2077 z E3?
Haha, komentarze pod tym artykułem są bardziej niepełnosprawne niż ludzie borykający się z tego typu problemami. Aby nie wdawać się w głębszą dyskusje napiszę tylko... BRAWO. Uważam, że każda próba walki w dobrej sprawie jest godna przybicia piątki i dołączenia się do boju. Inicjatywa rewelacyjna!
Rewelacja - kolejny z serii pięknych remaków. Ale pytanie do twórców brzmi - co Wami kierowało, żeby ustawić tak cholernie wysoki poziom trudności na "Normal"? Czasami gra wprawia w obłęd i wydaje się mocno ustawiona. Ale to nic, to wciąż Crash <3
Ciekawy jestem tej pozycji. Ale szczerze powiem, że po tej recenzji trochę się boje. Gdzieś słyszałem porównanie tej gry do Vampyra. Początek tej drugiej ogrywałem z ogromnym zaciekawieniem, ale po chwili czar prysł. Boję się, że z The Sinking City może być podobnie. Chociaż cholernie mi brakuje ciekawych gier detektywistycznych i potrzebuje zagłębić się w tego typu klimat.
Obejrzałem gameplay i mam bardziej pozytywne uczucia. Ale nie wiem jak się to przełoży na pozostałą część rozgrywki. No Vampyra przerwałem (chociaż skubany do końca kosztował swoje i żałuje trochę zakupu) i nie chciałbym żeby tak było i z tym tytułem. A tak w ogóle to dawajcie Cyperpunka ha! xD
Wrzuciłbym jeszcze na tę listę chociaż jedną mysz Tesoro. Posiadam jeden egzemplarz od czterech lat i bardzo zadowolonym. Chociaż nie jestem pro gamerem - po prostu mają wygodne i ładne myszki.
Znaczy... ta podpórka sama się nie złamała - nie bronię tej marki, ale jak ktoś mocniej szarpnie za jakąkolwiek podpórkę, jakiejkolwiek marki, to ją ułamie - więc nie widzę tutaj winy konkretnie w produkcie ale w samej obsłudze.
WolfDale chyba nie przeczytałeś tego co napisałem, nie kupiłem tego tabletu xD
DiabloManiak, jak miałem opisać tę historię, żebyś się mnie nie czepiał? xD dali ciała i tyle o to w tym chodzi, nie atakuj mnie tylko ich xD

Dzięki za opinie ludziska. Słuchajcie tego, bo właśnie przytrafiła mi się fajna historia związana z tą firmą.
Od początku - dostałem "tablet-o-laptop" właśnie z tej firmy. Można powiedzieć, że odziedziczyłem go. Już ma dwa lata więc nie jest to nowy sprzęt i w dalszym ciągu sobie radzi (stąd moje pytania na temat pozostałych produktów, bo jeśli ten tablet zasuwa, no to może inne sprzęty też...), nie ścina się, nie zamula ani nic. Nawet nie miał robionego formata, nie był czyszczony. Na dodatek był używany głównie jako źródło Netflixa, bo był cały czas podłączony do TV i działał dzień w dzień, przez te dwa lata. I w ostateczności na serio dobrze sobie radzi.
Jako, że jest to też laptop, można podłączyć do niego klawiaturę, która jest też obudową na wyświetlacz jak się złoży sprzęcik. Aby pełniło to rolę laptopa, tablet z tyłu ma podpórkę, którą się wysuwa żeby mógł jakkolwiek stać ten ekran. No i ta podpórka się ułamała. Znaczy no nie sama z siebie, KTOŚ ułamał tą podpórkę szarpiąc za nią od złej strony i tyle. Niestety teraz trzeba podkładać jakąś książkę albo opierać o ścianę żeby móc korzystać z tego sprzętu jak z laptopa.
Podpórki nigdzie nie znalazłem, mała dostępność części zamiennych i jedyną opcją jest oddanie do serwisu.
Jestem z Wrocławia. Jedyny dostępny serwis/sklep to Rebel Electro w Pasażu Grunwaldzkim. Poszedłem tam, pokazałem, sprzedawca powiedział, że jak najbardziej da się to ogarnąć, po prostu wymienić. Sprzedawca był bardzo kumaty i widać było, że zna się na tym co robi, zna specyfikację sprzętu i potrafi o nim opowiadać (blondyn w okularach, nie pamiętam imienia) - wielki plusik dla tego Pana. Serwisik tani - 80 zł za wymianę - powiedziałem "spoko działamy". Płatność po serwisie.
I tu się zaczyna... Trzy tygodnie czekania na nic... Chociaż poinformował, że może to trwać nawet do 28 dni. Dostałem smska, że sprzęt przyszedł do sklepu, gotowy, można odebrać. Wpadam a typ mówi (jakiś już inny), że gwarancja tego nie obejmuje, serwis wydał decyzję że nie naprawi tego na gwarancji, a nawet już gwarancji nie ma. Sprzęt dalej z popsutą podpórką wrócił do mnie.
No i pytam czy robią ze mnie głupka? Mówię, że przecież wiem, że nie zrobimy tego na gwarancji, wiem, że gwarancji już nie ma, i że umówiliśmy się nawet na pewną kwotę. Tablet mieli jeszcze sformatować - oczywiście tego nie zrobiono. I sprzedawca mówi zdziwiony - "nie wiem czego tak się stało...", próbuje zadzwonić do serwisu - sobota, serwis nie działa. Mówi, że odeślą go w poniedziałek - znowu na trzy tygodnie... za co pewnie będę MUSIAŁ zapłacić.
Trochę się gubią - jak na niemiecką nazwę firmy, jej jakość nie jest adekwatna do jakości niemieckiej.
Długa historia, ale musiałem napisać.
Na obrazku tablet z tą właśnie podpórką.
Czekamy na Sinking City i oczywiście powrót do przepięknego stanu jakim jest nostalgia w nowym/starym Crashu !!! Będzie dobry miesiąc!
Wciągająca historia w ładnej oprawie graficznej - chyba to wszystko. Polecam każdemu przejść, polecam każdemu się wczuć i polecam każdemu żeby polecał każdemu. Warta uwagi, pełna emocji i nauki jak ważnym jest trzymać się razem w trudnych czasach. A w dzisiejszych tego jest mało. Może ta produkcja czegoś nas nauczy.
Siema,
Poprzez wyszukiwarkę na forum nie znalazłem żadnego wątku na ten temat, ale może mi odpowiecie.
Ostatnio zainteresowałem się firmą Kruger&Matz. Głównie dlatego, że mają dobrą cenę za sprzęty. Oczywiście sprzedawca przedstawia produkty w samych superlatywach ale bardziej chciałbym się skupić na opinii osób, które (załóżmy) korzystają ze sprzętu jakiś czas i mogą mi scharakteryzować produkty. Zaczynam ten wątek głównie dlatego, że sprzedawca ma w ofercie sprzęty "gamingowe" - może nie tak bardzo gamingowe co profesjonalni producenci - moim zdaniem warte uwagi.
Nie wiem jakiej są jakości i nie znam nikogo, kto by mi cokolwiek na ten temat powiedział - chciałbym wiedzieć jak wygląda funkcjonalność produktów, solidność i czy warto.
A na bank ktoś z Was wie co może oferować nasz polski producent, pomóżcie. Czy inwestować w ten asortyment? Czy dać sobie spokój i płacić za oryginał oryginałów?
Każdy sukces to motywacja. Teraz kiedy do THQ Nordic należy Gothic, czekamy na spory wkład w Piranie i sążną reaktywacje marki!
Najlepszy kart racer jaki jest dostępny. Jedyny tytuł, który sprawia mi tyle samo frajdy (może nie będę oryginalny) to Crash Team Racer może że względu na wielką nostalgię, którą we mnie budzi. Mario Kart jest pod wieloma względami grą idealną. W pojedynkę bawię się doskonale, z przyjaciółmi jeszcze lepiej, a najbardziej z drugą połówką, z którą często dochodzi do niejednej potyczki słownej podczas gokartowej bitwy hah. Oprawa graficzna, intuicyjny drifting i muuuuuzyyykaaa, która jest miodem na moje uszy. Zdecydowanie warto kupić Switcha dla tej produkcji. Polecam i właśnie idę grać.
Co powiecie na temat klawiatur mechanicznych Kruger & Matz? Bardzo dobra cena, polski producent i z opinii na temat całego ich dostępnego sprzętu (nie tylko komputerowego) wychodzi, że są dobrzy i trwali.
A dla mnie pozycja obowiązkowa jak DLC do najnowszego Spider-Mana. Stówa za dwa dodatki (wersja PlayStation Store) to nic jak dla tak dobrego tytułu. Czekamy!
Grubo dali ciała i nie chcą się przyznać. Znaczy... jakby w ogóle to było najważniejsze - kubek jakiegoś Starbucksa na planie... no i co z tego? Szczerze? Nawet go nie zauważyłem i gdyby nie nagonka miałbym to gdzieś... dalej mam gdzieś... czekamy na ścięcie głowy Cersei - to jest najważniejsze! XD
To jest po prostu legendarny tytuł i uważam, że równolegle najlepsza część wersji retro. Nie ma lepszej platformówki. Właśnie ogrywam w wersji PSX - wracają wspomnienia.
Wydaje mi się, że powinno się tu znaleźć miejsce - albo chociaż powinien być wyróżniony - dla Willa Wrighta i jego Maxis? Pe pe nu?
Śmiać mi się chcę jak czytam na samym końcu każdego artykułu o Cyberpunku 2077 słowa:
Przypomnijmy, że Cyberpunk 2077 zmierza na pecety, Xboksa One i PlayStation 4...
Dzięki za przypominajkę!
Dokładnie. Nic nowego ale warto spróbować. Parę tematów trzyma w ciekawości ale kilka też drażni. Za tak niewielkie siano to całkiem obszerna produkcja. Koszt = jakość. Przynajmniej nie żre portfela.
Moim zdaniem New Dawn to fajna kontynuacja. Bardzo mi się podobała piąta część serii, co pewnie skłoniło mnie do kupna ND. Co prawda poczekałem aż cena spadnie i udało mi się wyrwać wersje PS4 za stówkę. Za te pieniądze jest totalnie warto. Nic nowego, ale też żadnych złych ruchów moim zdaniem. Dla fanów Far Crya kolejna ciekawostka, która muli ale nie zawodzi.
Wszyscy doskonale wiemy jak wiele Rockstar zrobił dla branży gier i tym samym społeczności graczy - cudowne uniwersum, w którym każdy z nas może poświęcić godziny a mimo wszystko się nie znudzi. Kocham tą odsłonę, chociaż chyba najbardziej klimatyczna była czwórka z dodatkami. Ogromny pokłon na zawsze dla Was gwiazdy rocka, czekamy na jeszcze mocniejszą szóstkę, która przebije RDR2 i dotychczasowe GTA. Właśnie odpalę zaraz moją wersje na PS4 z promki za 6 dyszek...
Długo się zastanawiałem czy kupić Vampyra. Od czasu premiery tak na serio. Chyba tydzień temu zauważyłem, że na G2A był kod dostępny za stówkę i sześć złotych. Mówię sobie „aaa wezmę, bo coś mnie ciągnie do tej produkcji”. I jak na złość - zresztą JAK ZAWSZE - tydzień później jest promo. Oczywiście nie żebym płakał z powodu siana, ale chodzi o REGUŁĘ - zawsze muszą mnie... ekhm. Haha xD
Podejrzewam, że VanDust w ten sposób wyraził swoją opinię na podstawie ogólnych informacji, które trafiają do szaraków takich jak My, bo żeby jakikolwiek znać konkret na temat premiery tej gry, to trzeba być chyba w ekipie CDP... Też uważam, że zobaczymy tą grę dopiero 2021 rok lub w okresie premiery PS5.
Czekam na premierę. Tak w ogóle to czekam na naprawdę ciekawą grę detektywistyczną, bo tak szczerze - w żaden detektywistyczny klimat nie wpadłem tak mocno, jak w L.A. Noire... może Lovecraft przebije kimat Los Angeles?
Będzie mocne 8/10, jeśli potwierdzą się wszystkie moje przypuszczenia. A marketing? Nigdzie nie widziałem chociażby małego banera na boku strony na temat Days Gone.
Niech trochę się uspokoi z tymi RTXami
Dokładnie też tak myślę. Szczerze to moja konfiguracja kompa bardzo mi odpowiada nawet jak na standardy i wymogi dzisiejszych gier. Dzięki za konkretną opinię.
Jeśli chcecie zobaczyć konfigurację mojego kompa to zapraszam do siebie na profil, w zakładce "Mój Sprzęt" mam wszystko opisane.
No i wszystko jasne. Widziałem już wcześniej podobne porównania ale chciałem zapytać się Was. Teraz chociaż mam potwierdzone. Dzięki!
Zgadzam się z tym. Wszystko co opisałeś wyżej ma sens i rzeczywiście byłoby lepiej gdyby dopracowano sceny walki. Tylko - może to głupio zabrzmi - wcale po tej grze AKCJI, której twórcą jest ROCKSTAR, nie oczekiwałem akcji... lubiłem chłonąć ten świat z innej perspektywy. Strony eksploratora, obserwatora, bardziej stonowanej. Chociaż tak jak pisałeś - zakłócały mi je walki ala „wpadam, niszczę, wychodzę”. Dlatego traktowałem to bardziej przedmiotowo i jak na grę akcji wypada - zręcznościowe momenty, które trzeba przejść i tyle.
Do sedna - dalej traktuje tę produkcję jako niosącą na serio porządną fabułe trochę o niczym, ale dającą wiele do pomyślenia graczowi z elemantami rzeźni, które mogą być ale nie muszą - nie niszcząc sobie tym samym ogólnej opinii o tytule.
Czy zastąpienie GTXa 970 tym modelem jest rozsądne? 970tka kupiona w 2015. Gdyby sprzedać ją, dołożyć i kupić 1060? Co myślicie?
Czekam na tę grę. Tym bardziej, że właśnie skończyłem Synów Anarchii z Netflixa i bardzo wczułem się w temat MC. Wiem, że tego tu nie będzie, ale w końcu bohater jest bikerem. SoA jest od dziś jednym z moich ulubionych seriali więc wszystko co będzie mi się z tym chociaż trochę kojarzyło - będzie zdecydowanie na plus xD
Nie jestem dojrzałym graczem. Po prostu lubię grać. Nawet nie wiem kiedy gracz ze zwykłego mógłby stać się dojrzałym swoją drogą, to jakiś skomplikowany proces? Zresztą, nie interesuje mnie to...
A czego spodziewać się po westernie, jak nie „patataj i pif paf”? Na pewno nie podróży w kosmos... I w tym rzecz - jak nie lubisz takich gatunków - nie graj. Chcesz zagrać tylko z czystej ciekawości? Nie hejtuj. Ja to tak rozumiem.
Bardzo zasłużenie. Przestańcie krytykować coś z zasady. Mnie ten tytuł nie rozczarował, nie znudził i nie zawiódł... i pewnie wielu innych uważa tak jak ja. Za to druga połowa gamingowej społeczności powie, że nie ma gier idealnych, nie zgodzi się z wieloma pomysłami, aspektami czy mechanikami tytułu. Powie, że ta gra jest irytująca w sterowaniu, za długa, porusza zbyt poważny temat. Patrzcie, że właśnie staje się powoli tą osobą, bo wszystkie te NIBY minusy wymieniam. Tylko dlatego, że o tym po prostu czytam...
Powiecie pewnie, że skoro wielu tak gada, to tak jest. Na pewno jest, ale oceniam ten tytuł w sposób jaki powinno oceniać się dzieła - starając się domyśleć co autor chciał przekazać. A przekazał bardzo dużo. Ta gra jest piękna, mądra, ma swoje tempo, szczegółowa i zachwycająca. Tylko zwykły hejter będzie pisał, że go nie zachwyciła, że go nie porwała. Jeśli tak jest, to albo szukasz dymu, albo po prostu hejcisz.
Prawdą jest, że Rockstar bije po głowie wszystkich w koło, i wyznacza standardy. Starajmy się przyjąć tytuł takim, jakim go nam próbują pokazać. A nie wymyślać co mogłaby mieć ta gra a czego nie... oczywiście rozumiem to, że każdy WIELKI tytuł będzie się bił z hejtem - trudno. Ale wymądrzać się i pisać kto co woli to zwykła dziecinada. Piszę to do wszystkich, którzy negują „bo tak”. Nie tylko jako komentarz pod tym tekstem. Jedynie co mnie denerwuje w tej grze, to właśnie grono jej interesantów/fanów, do których niestety też należę...
Oby więcej takich tytułów. Ta produkcja udowadnia tezę, że gry to dzieło, nie zwykły nośnik danych.
Świetna, magiczna i satysfakcjonująca. Jak powiedział Hed - przed najzwyklejszą podróżą, małym zadaniem czujesz wielkie emocje i jarasz się tym wszystkim. Zresztą moja opinia nic nie doda, ani nie odejmie. Ode mnie 9tka!
Ten tytuł i Gothic będą jedynymi pozycjami z oceną 9,5 na moim profilu...chyba. Nie dlatego, że polska. Nie dlatego, że to wiedźmin. Dlatego, że poczułem się jak 17 lat temu. Dosłownie - przy żadnej nowoczesnej grze nie poczułem powrotu do lat, kiedy gaming raczkował. Wiesiek mi to dał, za co bardzo dziękuje twórcom. Oczywiście muszę wspomnieć o całej reszcie co jest prze świetne - historia, świat, mechanika, grafika, postacie, dialogi, wybory... i wiele wiele innych. Przeszedłem pozycje na PC z dodatkami 4 razy... na PS4 ani razu, ale przejdę!
Ten tytuł i Gothic będą jedynymi pozycjami z oceną 9,5 na moim profilu...chyba. Nie dlatego, że polska. Nie dlatego, że to wiedźmin. Dlatego, że poczułem się jak 17 lat temu. Dosłownie - przy żadnej nowoczesnej grze nie poczułem powrotu do lat, kiedy gaming raczkował. Wiesiek mi to dał, za co bardzo dziękuje twórcom. Oczywiście muszę wspomnieć o całej reszcie co jest prze świetne - historia, świat, mechanika, grafika, postacie, dialogi, wybory... i wiele wiele innych. Przeszedłem pozycje na PC z dodatkami 4 razy... na PS4 ani razu, ale przejdę!
Bardzo fajny tytuł, chociaż nie przeszedłem go do końca. Avalanche świetnie zaprojektowało lokacje, mechanika jazdy bardzo mi odpowiada no i wybuchy... rewelacyjne. Mimo wielu znaczników na mapie, do każdych podchodziłem z ciekawością. Fabuła mogłaby być mocniejsza, ale tez była ok (jak do etapu, do którego doszedłem oczywiście). Bardzo fajny tytuł.
Też mi się podobała. Przede wszystkim uważam, że dialogi są ciekawe i przyjemne do słuchania. Wciąga. A bałem się zainwestować z powodu właśnie niskich ocen...
Nie dość, że zarabiają porządne pieniądze na obecnych abonamentach, to jeszcze po te 13 zł do premium trzeba dołożyć... zachód rządzi.
Nie wierzę, że powstała gra o Rutkowskim... na dodatek IS BACK! Czyli, że on już gdzieś odszedł... ALE WRÓCIŁ!
A tak na poważnie - Mortyr, pamiętamy ehh...
Aż wstyd się przyznać ale nigdy nie grałem na Vicie... nawet nie przypominam sobie, żebym ją trzymał w ręku. Może najwyższa pora nadrobić te zaległości i jeszcze oddać jej hołd?
CU-DO-WNA. Po remasterze wróciłem do oryginału i powiem szczerze: nowa wersja jest super i przywraca wspomnienia oraz trzyma klimat, ale na PS1 gra się o wiele lepiej, w tym jest jakaś magia. Albo po prostu jestem uparty i zawsze będę za retro...
CU-DO-WNA. Po remasterze wróciłem do oryginału i powiem szczerze: nowa wersja jest super i przywraca wspomnienia oraz trzyma klimat, ale na PS1 gra się o wiele lepiej, w tym jest jakaś magia. Albo po prostu jestem uparty i zawsze będę za retro...
Ma parę ciekawostek i bardzo dobrze naśladuje Far Crya, ale jej mimo wszystko nie skończyłem. Fabularnie odstaje od podobnych tytułów i może dlatego się zniechęciłem aby kontynuować przygodę. Chociaż w trakcie gry bawiłem się bardzo dobrze.
Big Mouth - rewelacja, świetnie podłożone głosy i teksty nie są banalne jak na przepełnioną wulgaryzmami animację. Ordynarna i porusza dobry temat - kozak!
Family Guy - legenda. Zdecydowanie lepszy od Simpsonów. Uczeń przerósł mistrza. Nie pamiętam złego odcinka.
F is for Family - świetna wersja polska, super nagrane wokale no i bardzo fajnie przedstawiona wersja amerykańskiej rodziny stworzona przez Billego Burra.
Rick and Morty - zabijcie mnie - nie porwało totalnie. Fajna, ale nie mam na nią ciśnienia. Super narysowana i fajne uniwersum, ale oglądałem... bo tak.
BoJack Horseman - rewelacyjna satyra. Po prostu świetna. No i ta analogia do zwierząt - niby prosty pomysł, ale tak na serio nikt podobnej rzeczy chyba nie zrobił w tak dobrym stylu.
Archer - zapowiada się ciekawie, dopiero zaczynam. Ale już mi się podoba kreska animacji. No i jej temat.
PS:. Brakuje mi jeszcze takich tytułów jak Futurama (jak już ma być coś z Simpsonami związanego to tylko to...), ubóstwiam temat Brickleberry - świetny klimat. Dobrze by było aby Netflix nabrał praw i je wykupił... ZRÓBCIE TO! xD
Uważam, że to słaby miesiąc. Chociaż nigdy nie grałem w The Witness. A pamiętam, że przy premierze była obrzydliwie droga jak na swój tytuł.
Popieram twórców. Mam takie wrażenie, że mają bardzo oldschoolowe podejście do produkcji gier, co mi się podoba. Nie zrozumcie mnie źle. Kiedyś alpha/bet nie było nie? Kiedyś mikropłatności nie było nie? Po prostu zapowiadano grę, premiera i granie - tyle. Bez tych wszystkich pobocznych wspomagaczy. Bez trybów online, żadnych MMO i innych bzdur. Klasyczny single, który chłonął na długie tygodnie, można było go przechodzić kilkukrotnie i zawsze cieszył. Dzisiaj tak robi CDP Red - szanuje to, co najważniejsze w grze - samą grę. Traktujcie to jako prostą myśl, bez wgłębiania się w szczegóły.
Jedna z serii, która wzbudza we mnie najmilsze wspomnienia z czasów, kiedy gaming komputerowy na moim osiedlu w dużym stopniu był chętniej zastępowany graniem w piłkę lub ganianiem się przy placu zabaw. Niechciałbym aby ta seria poszła w stronę, którą łatwo przewidzieć i którą dobrze przedstawił autor tekstu. Z drugiej strony jednak to w pewnym stopniu nieuniknione. Trzeba się pogodzić z tym, że piątka nas zaskoczy... oby pozytywnie. Ważnym tylko aby ten wyżej wymieniony złoty środek zachować. Chciałbym zobaczyć chociaż delikatny zwiastun, który mógłby nakreślić nam na co się przygotować.
Moją ulubioną częścią była druga - dużo rewolucji, dużo nowości, pełno zawartości i nieograniczone (wtedy) możliwości.
Pierwsza - magiczna, bo pierwsza. Zaskakiwała i jak wszyscy wiemy wprowadziła gatunek na rynek. Ma najlepszy klimat.
Trzecia - wkurzała mnie optymalizacja. Wielkim za to plusem było poczucie, jakbym grał... w RPGa (przepraszam z góry tych, których mógłbym obrazić tym stwierdzeniem ale to miała być miła uwaga).
Czwórka? Urocza. Po prostu? Płynna? Miła? Właśnie taka...
Trzymam kciuki. Znowu chcę posłuchać simowego bełkotu w odświeżonej wersji i tworzyć ten szalony - na swój sposób - świat. Jestem fanem tej serii. Jest legendarna i aby w dalszym ciągu była...
A ja się zgadzam. Wiedźmin ma bardzo dobrą bazę i nie wydaje mi się, żeby kolejny dodatek wymagał mnóstwa energii i czasu twórców by był po prostu dobry. Gwint też spoko, ale zdecydowanie wolę powtarzać rozgrywki z NPCami w Dzikim Gonie niż w wersji online.
Czekam! Piękne chwile z jedyneczką i kolejną odsłoną, ciekaw co przyniesie nowość. Chociaż w międzyczasie powstał ten Vampyr i powiem szczerze *pewnie mnie zhejcicie*, że nawet mi wszedł. Mimo złych opini...
No i jak z tym New Dawnem? Opłaca się? Bo właśnie kończę nowe Metro i jak się zdecyduje na Far Crya to pewnie się rozczaruje... prędzej doczekamy się śpiewającego Artema niż dobrej kontynuacji FC5...
Kiedyś nadejdzie taka chwila, że Artek paszczy nie zamknie. Póki co to kozak, na którego słowa trzeba sobie zasłużyć ha! Patrzcie, że pomaga mu to w przetrwaniu z Anią w uniwersum postapo. Czujecie nie odzywać się do laski i mieć pełne jej wsparcie zawsze i wszędzie?
No spoko, poza tym chyba wygodniej przy Anthem odłożyć pada i użyć myszki i klawiatury nie?
Na finałowy sezon Gry o Tron po prostu trzeba czekać ale warto zaznaczyć, że HBO szykuje całkiem sążny 2019. Zapowiada się nieźle. A co do śmierci kogoś ważnego i lubianego? Ktoś ze Starków - na bank.
Nie rozumiem nominacji filmu Ballada o Busterze Scruggsie w jakiejkolwiek kategorii. Jest coś w tej produkcji ale na pewno nie statuetka.
W tej produkcji bardzo mocno czuć komiksowy klimat. Latanie na pajęczynie to jedna z najbardziej imersyjnych czynności jakiej ostatnio doświadczyłem w grach. Rewelacja. A do tego przepiękny Nowy Jork.
Jestem ciekawy kiedy i czy wogóle powstanie wersja iOS. Byłby to solidny konkurent Siri, chociażby ze względu na ten język polski... ale mam wrażenie, że do tego nie dopuszczą.
Czarna Pantera w ogóle mnie nie porwała. A Roma? Od początku było wiadomym, że na tegorocznych Oscarach wygra film Netflixowski. Co prawda nie oglądałem Ramiego ale czytając, że wygrał trochę się zdziwiłem. Tak czy inaczej graty dla niego!
Niesamowity klimat. Grało się w to w czasach wielkiej popularności Bugsa, co jeszcze bardziej nakręcało dzieciaki takie jak ja. Tak wysoka nota za... wszystko tak na serio. Super animacje, kreskówkowy humor, idealne oddanie świata Looney Tunes. Wszystkie sekrety i znajdźki - ciężko było mi wymaksować ten tytuł.
Od zawsze wspominam tę grę jako jedną z ważniejszych na PS1. Ostatnio nawet specjalnie zakupiłem PS1 i znalazłem niemiecką wersję pudełkową żeby ponownie odczuć ten klimat. Rewelacja!
8,5 tak na serio za powrót do przeszłości. Powinienem dać nawet 9... za mechanikę, grafikę, fabułę i całą resztę. Powracają wspomnienia, kiedy to królowały tytuły takie jak Spyro, Crash czy Bugs Bunny na PS. Mega tytuł, który jest niesamowicie przyjemny.
Dosłownie... zarabiają za dużo bo zajmują się dziedziną gier? Nie ważne na czele jakiej firmy stoisz, prezesostwo będzie zarabiało krocie bo ich robota wiąże się z ogromną odpowiedzialnością.
Szczerze? Wtopy zaliczone przez produkcję i ich twórców spowodowały, że zhejtowałem tę grę nawet jej nie próbując. To źle bo nie wyrobiłem swojej opinii, tylko bazuję na czyjejś. To za to sprawiło, że najzwyczajniej w świecie żal mi wydawania kasy. Ale 19 zł? To byłby dobry powód do sięgnięcia po nią... no i nakładki na pada! Pamiętajcie, że to one są tu wisienką na torcie.
Brakuje takich gier. Od czasów LA Noire nie przyciągnął mnie do siebie żaden growy thriller. Po zapowiedzi wygląda całkiem dobrze ????
Zastanawiam się, czy kupić ten tytuł... Trochę mnie przeraża cena za wersję na PS4 *chociaż powinienem się przyzwyczaić, bo w końcu niemalże każda nowość tyle kosztuje nie?*, bo w końcu oceny nie są takie o jakich marzyli twórcy - skądś muszą się w końcu brać. Widziałem jednak, że na GTXie 970 z i7 3.6 ghz 16 GB RAM nawet na ultra chodzi w 40+ FPS... to znaczy, że optymalizacja chyba jest na poziomie dobrym. Tyle, że na PC znowu ta cena - 199 zł za szczelanko i latanko!? :/
Czekam na to z niecierpliwością ale mam pewne obawy. Boję się, że w pewnym momencie zmęczy mnie jak Mad Max *chociaż uwielbiam tę grę* i po prostu jej nie dokończę... Czy forma ogromnych hord zombie mi odpowiada? Jako ciekawostka tak - ale na dłuższą metę wolałbym żeby zabijała mutanty Milla Jovovich, bo jako jedyna pasuje mi do roli pogromcy zarażonych...
REWELACJA. Nie wiem jak inaczej wyrazić swoją opinię względem tego jeszcze długo długo mocnego tytułu. Mechanika rewelacyjna, tempo tej gry - świetne - grafika i audio rządzi, fabuła konkretna, przemyślana i dojrzała, animacja śniegu *po prostu wow*, no i nawet Online jest spoko. Kończę się produkować, jako że każdy przecież wie jak ten tytuł rozwala system i podejście do produkcji gier. Przekracza granice i rzuca wyzwania innym twórcom - i będzie tak długo, długo... :)
Powiedziałbym, że lepsza od najnowszego Goda, że najbardziej imersyjna i nieprzewidywalna *jednocześnie najbardziej przewidywalna jaką znam - bo w końcu pewne czynności wiesz jak byś wykonywał w życiu ale nie wiedziałeś, że twórcy wzięli to pod uwagę*, że przepiękna, że cudownie brzmiąca, no i że mało mamy westernów - a ten jest i będzie długo długo ich królem. Gothic ma 9,5 - bo znam ten tytuł całe życie i ubóstwiam jako grę. Tutaj pełna 9, bo musi mieć więcej od Goda no ale mniej od legendy Beziego. Props!
Pozycja obowiązkowa, przesiąkająca klimatem i dająca mnóstwo satysfakcji. Jedna z pierwszych moich gier na kompa - coś pięknego. Od razu przypomina mi się jak w gry grało się miesiącami. Dzisiaj tytuł się rozpoczyna i po kilku godzinach o nim zapomina. Gothic był inny - powolutku ale do przodu, spocone dłonie i stres za każdym razem jak się wychodziło... GDZIEKOLWIEK. Piękne dialogi, świetne głosy - do dzisiaj jak usłyszę któregoś z nich w TV bądź radiu mówię... "O! To ten z Gothica". Ta gra stała się częścią mojej kultury! No i nie ma większego badassa jak Bezi... no po prostu nie ma w świecie gier drugiego takiego!
Kultowa pozycja, którą powinien znać każdy gracz. Już nawet nie chodzi o styl, klimat, fabułę czy innowacyjne pomysły *jak na tamte czasy*. Gothic po prostu dużo wprowadza w życie każdego człowieka. Pozycja przemyślana, piękne dialogi, świetne głosy, bardzo ciekawy świat no i niebezpieczeństwo czyhające na każdym kroku. Zwykły chrząszcz to wyzwanie. No i przede wszystkim nostalgia - to jedna z pierwszych moich gier. Po prostu zasługuje na wysoką notę, bo to ona pokazała mi jak cudownie spędza się czas przed kompem, jednocześnie go nie marnując :)
O dziwo nie wiem czemu ale za pierwszym podejściem do produkcji ta gra mnie po prostu znudziła. Podejrzewam, że w złym momencie do niej siadałem. Pewnego wieczorka przygotowałem się do posiedzenia nieco bardziej i łyknąłem ją w niecały tydzień - nie wiem czy to według Was długo czy krótko ale wydawało mi się, że to była chwila jak ją przeszedłem. Każdemu polecam przynajmniej raz w życiu zobaczyć występ na żywo zespołu Iron Maiden, tak teraz będę polecał - co najmniej raz w życiu - przejść najnowszego Goda :)
Epicka opowieść, piękna grafika, momentami trudna i dająca wyzwanie - cały God... Zdecydowanie plus za zmianę perspektywy czyli trzecioosobowy widok. Każdy wie, że ta gra jest po prostu od samego początku dobra. Nic tylko kupować i grać.
Jestem na etapie Morza Kaspijskiego i powiem jedno - KLIMAT. Bardzo imersyjna produkcja, która potrafi wciągnąć gracza. Poprzednie dwie części były świetne - trzeciej odsłonie dałbym zdecydowanie więcej plusów ze względu na progres technologiczny nawet jeśli w grze jest dużo gliczy. Duży props za takie postapo!
Tak jak wszyscy recenzują - niesamowity klimat. Różne rozwiązania w tej grze poprawiają imersję, czyniąc produkcję ciekawszą, w której można się rozpłynąć. Długo czekałem na takie postapo!