Tak dokładnie, szkoda mi czasu bo mój czas jest cenny. Pasuje Ci WP to spoko.
Haha, z jednej i drugiej strony same fanboy'e.
Sam miałem WP (Lumia 820), ale ze względu, że potrzebowałem (także do pracy) wielu aplikacji, których WP nie posiada (uprzedzając pytania typu [10] - nie mam czasu wypisywać, jest ich masa, sam sobie poszukaj) przesiadłem się na Androida (z powrotem bo już niegdyś miałem - na budżetowym samsungu, na którego kląłem niemożliwie). Teraz mam Galaxy A3 (też nie powiedziałbym, że jest to flagowiec) - mam wszystkie apki, których potrzebuje, prywatnie jak i do pracy (webdev) to jeszcze Android 5.x chodzi bombowo i wygląda w końcu normalnie. Poprzedni raz używałem Androida jak były wersje 2.x - to był koszmar. WP było genialne i np. moja mama (60+) używa WP z powodzeniem, bo jej apki nie są potrzebne. Każdy musi sam zdecydować... Ja bym nadal używał WP, gdyby właśnie nie ta hermetyczność systemu, bo kafelki mi się bardzo podobały (ale tylko dla urządzeń mobilnych!) i są super-minimalistyczne. Nie wiem jak to teraz wygląda jak jest WP10 (jest już?) - wtedy używałem WP 8.1 Denim bodajże.
Także śmiać mi się chce z takich fanboy'ów, którzy mają Lumie i myślą, że zjedli wszystkie rozumy bo są w elitarnej grupie (jakby nie patrzeć WP ma, może w porywach, 2% rynku na świecie, gdzie Android ma ponad 80%) i są ponad plebsem z Androidem.
W pracy, koledzy którzy robią apki na telefony strasznie jadą po WP.
Zresztą zobaczcie - jest firma X, wypuszczają apkę na Androida bo ma go u nas prawie 90% społeczeństwa, ludzie są happy - oni wydali jakąś tam kwotę i też są zadowoleni. Potem wypuszczają na iOS. Po co wywalać kasę na WP skoro tego używa garstka? Ja bym olał... Tak samo myśli wiele firm, chociażby z głupiego pyszne nie mogłem na WP korzystać co mnie doprowadzało do szewskiej pasji. Przykładów jest mnóstwo.
Chociażby to, że jak nie będzie wykorzystywał potencjału, to wywali kasę w błoto. Oczywiście jego prawo, my tylko możemy doradzić (a jak się wciągnie to byle czym zrobi dobre foto).
@OP - jak nie zamierzasz dokupywać obiektywów, rozwijać się to pomiń lustrzanki i kup cokolwiek, +1 dla żony Matysiaka G.
Ja robiłem zdjęcia zaawansowanym kompaktem, prostym kompaktem (za <300zł), ultrazoomem, bezlusterkowcem mikro4/3 oraz lustrzanką cyfrową - czasami gdzieś tam się wysłałem na konkurs, często w czołówce, ale tylko raz wygrałem... Zdjęcie to zrobiłem smartfonem. ;-)
Jak nie jesteś profesjonalistą, ani nawet nie aspirujesz do bycia zaawansowanym amatorem (nie sprecyzowałeś, ale założę, że tak właśnie jest) to musisz jeszcze odpowiedzieć na pytanie czy chcesz dalej inwestować w ten aparat, w siebie, w to hobby?
Jeśli odpowiedź brzmi "tak" to kupuj lustrzankę lub ogólnie aparat z wymienną optyką (np. mikro 4/3), co tam sobie upatrzysz.
Jeżeli "nie" - olej "lustrzanki" i kup sobie zaawansowaną cyfrówkę ze stałym obiektywem (najlepiej zmiennoogniskowym).
Ja jakbym miał 1500zł i nie chciał lustrzanki to patrzyłbym na coś pokroju Panasonic LX7 czy jaki tam teraz Panas jest najnowszy z tej serii (LX100?) albo np. Sony RX100, Olympus XZ-2, Samsung EX2F, Fujifilm X10 - musisz sam sprawdzić po ile to teraz jest bo nie śledzę rynku.
Ja całe życie się goliłem. Przestałem w grudniu '14, miałem 3 tygodnie urlopu połączone ze świętami i nowym rokiem. Nie mogę teraz patrzeć na swoje stare zdjęcia "bez brody", wyglądałem jak dzieciak.
I nie zrobiłem tego z mody, tylko nie chciało mi się na urlopie golić, a jak już 3 tygodnie wytrzymałem to już tak zostało...
Kiedyś każdy mężczyzna nosił brodę/zarost.
Malcolm z rodziną raz pojechał, Walter wtedy niezłą manianę odstawiał...
@12
Z tym "o niebo lepszy" to bym nie przesadzał. Przeszedłem z Lumii 820 na Galaxy A3, dawno temu używałem Galaxy Spica i do dziś go przeklinam - tam był chyba Android 2.3 czy coś takiego. Teraz mam 4.4.4 (niedługo 5.x) i nie wróciłbym w tej chwili do WP (tam miałem WP8.1 Denim). Lumia jest spoko, mojej mamie się bardzo podoba i szybko załapała jego obsługę, kafelki w tej kwestii rządzą. Gorzej jak zaczęło mi brakować kilku programów, nawet zamienników nie było, a 3/4 z nich potrzebne mi do pracy. Z Androidem jest ciut konfigurowania jak chcesz go zrobić "pod siebie" - WP działał od strzału, bo tam nie ma co ustawiać, chyba, że kolor kafelków. 4.4.4 nie żółwi jak tamten niegdyś, efekty przyprawiają o szczenopad. Jak komuś to nie jest potrzebne i zadowoli się mniejszą liczbą programów (niektóre są w ogóle niedostępne i pewnie nieprędko będą - patrząc na udział WP w rynku, który NIC się nie zmienił przez ostatnie 2 lata, a tak na to liczyłem pchając się w Lumię) to śmiało, Twoja kasa w końcu. Dla bardziej wymagających - Android. Mówię to w pełni świadomy - sam broniłem WP jeszcze kilka miesięcy temu.
(dla ciekawskich jest masa programów, których nie ma na WP, wchodzisz na site, gdzie mają swoje apki i od razu jest iOS i Android, a WP brak. Sądziłem, że po przejęciu L przez M$ coś się zmieni, a tu d.. Jak był udział rynku rzędu 2-3% tak jest nadal. Wcześniej kupiłem telefon z Badą - też świetne posunięcie - system umarł. WP nie przebija się, nikomu nie będzie się chciało robić porządnych apek dla 2% użytkowników - ja bym nie robił).
@PitbullHans
A ile to przeważnie trwa, bo podłączyłem wczoraj LG G2 pod LG PC Suite i chyba z 1,5h czekałem - 26% tylko było. Nie da się tego zrobić najpierw ściągając aktualizację a potem tylko podłączyć telefon i voila? Idiotyczne...
Hej, mam LG G2 od wczoraj, aktualnie 4.4.2, ciągle jakieś aktualizacje robi, ale z 442 nie wychodzi.
Poprzednio miałem WP, Bada, bezsystemowca i lata temu andek, do którego się zraziłem, ale już się przeprosiliśmy. Na wp duży update sam się ściągnął - a tu w końcu ściagnie się sam update czy mam do komputera podłączyć?
Mógłbym się podpiąć pod temat?
Powiedzmy, że szukam telefonu w podobnych okolicach. Wybrałem sobie dwa modele, nowszy i starszy.
Jeden to
Samsung Galaxy A3
drugi to
Sony Xperia Z1 Compact
Przesiadam się z Lumii 820. Wracam do Androida. Sam byłem przez pewien czas, niemalże, fanboy'em Lumii - może nadal jestem, ale z pewnych przyczyn potrzebuję Androida. Lumia jest świetna, moja mama to potwierdzi - jej więcej do szczęścia nie potrzeba, telefon jest i tak wykraczający poza jej możliwości, natomiast ja po ponad roku używania Lumii (prawie 2 lata w sumie, jak tak pomyślę) widzę kilka mankamentów, a z racji, że pracuję jako web developer... co tu mówić, udział Lumii (jak i IE) w rynku to nędzne kilka procent. Nikt się z tym nie liczy, nikt. Telefon jest narzędziem i tutaj 9/10 funkcji jego wykorzystuje w 100%, jednak w kwestiach technicznych wypada blad, tzn. jest mi kompletnie nieprzydatny. Poza tym, jak to każdy facet ma, zwyczajnie mi się znudził i potrzebuję zmiany (nowej zabawki).
Żona ma iPhone bo zawsze chciała - bardzo mi się podoba jego budowa (model "4"), czuje że go trzymam w ręce, nie jest tandetnym plastikiem i to jest mega plus.
Może nie będę się rozpisywać na czym mi zależy, itd. bo miałem na swojej liście ok. 20 telefonów, ustalmy, że wybrałem dwa najlepsze, najlepsze pod względem cena/jakość - dla mnie. Potrzebuję tylko wskazania, chcę zobaczyć co byście wybrali i może ktoś miał oba i się podzieli swoimi spostrzeżeniami?
Sam miałem kiedyś Samsunga Wave i bardzo chwaliłem jego budowę. Stąd A3/Z1c, ale to nie jest jedyne kryterium wyboru (budowa). Wave umarł przez śmierć Bady, Lumia - mimo iż telefon genialny to jednak system - wg raportów - mocno niszowy: taka druga Bada, powtórzyłem ten sam błąd, więc teraz zostaje powrót do Androida (była już "Spica" i tablet "GoClever" - tfu!), ale z tego co widziałem to już nie ten sam Android co kiedyś. (ewentualnie iP4 - podoba mi się nawet :P)
dzięki nicolas_77.
Mi na padzie się bardzo fajnie lata, chociaż latałem dopiero takim małym samolotem o napędzie śmigłowym (dwa silniki, nie pamiętam nazwy).
Gram na laptopie, i5-4200U + 840M i 1366x768. Gierka sama poustawiała jak jej pasuje i byłem zaskoczony, że tyle rzeczy miałem na high i very high. Oczywiście jak pruję przez centrum to tnie, ale zjechałem z vh na h i z h na medium i jest OK. 4GB RAM mam - chyba dokupię jeszcze 4 dla spokojności, a w przyszłości SSD i powinno być git.
@1932
..jak będziesz sam płacił za prąd i musiał w małym mieszkaniu dokupić specjalnie biurko i wygodny fotel to pogadamy. ;)
Wczoraj grałem Michaelem i postanowiłem zrobić sobie triathlon. Pierwszy był spoko, drugi niezły, ale przy trzecim to się sam zmęczyłem jak diabli, pół godziny nawalania w "A" (gram na padzie), matko boska! Ale wygrałem, chociaż doganiał mnie jeden czarniawy pod koniec. ;)
W której misji poznajemy (i możemy grać) Trevorem?
[228]
Zwieracze Drackuli od razu by zareagowały - one nie są bierne, jak my wszyscy...
[184]
A czego "głupku" nie pojąłeś? Nie chcesz być bierny to bierz motykę w dłoń i zap.. na wschód.
edit: nie wcinaj się "wujku dobra rada" z głupimi frazesami, które nic nie wnoszą...
Drackula - to wyprzedźmy Putina i zaatakujmy pierwsi - tego się na pewno nie spodziewają...
Ragn'or - to jak cie obchodzi los innych to proszę bardzo, ja nie jestem hipokrytą, wychowany jestem w wierze katolickiej, ale od 20 lat w kościele nie byłem, nie przyjmuję księdza i nie chadzam co niedziele do kościoła, tak samo w innych sprawach postępuje - nie obchodzi mnie nikt a na pewno nie obchodzą mnie włodarze, którzy jednym kiwnięciem palca wysyłają miliony na śmierć. Wojna jest dla idiotów.
Ja i "rosyjski propagandzista" - puknij się w swój zakuty łeb :-)
ruskie (i ukraińce) pisze z małej, nie dlatego, że nie potrafię się posługiwać językiem, tylko żywię do tych "nacji" szczerą nienawiść i najchętniej widziałbym jakby się same wybiły co do nogi.
Co do "twoich" sojuszników to licz na nich tak jak Polska liczyła na aliantów w `39, powodzenia, żebyś się czasem nie przeliczył.
Ciekawe, że świat taki prawy a nikt biednej ukrainie nie chce pomóc... Mało ropy musi tam być...
Dzięki za ukrycie mojego poprzedniego posta, rozumiem, że bardzo niewygodny był a zwierzchnicy patrzą...
Co do ogólnej sprawy to ci co piszą o wojowaniu z ruskami niech się walnął porządnie w łeb, najlepiej barankiem o ścianę. Ja wiem, że napinanie w necie jest proste i każdy położy sam Saletę w tag-teamie z Nastulą, nawet Pudzian im nie pomoże, itd... Sytuacja hipotetyczna - idziecie sobie ulicą i naprzeciw wam idzie grupka wyrostków, niszcząca, wrzeszcząca, 99% że dostaniecie ostry wpie..ol - rozumiem, że zrzucacie kurtkę, zakasujecie rękawy i dawaj? Bo tak wygląda sytuacja teraz na arenie międzynarodowej.
Wystarczy spojrzeć chociażby na link, który dał MiniWm [126] - gdzie ruscy a gdzie my. Z czym do ludzi? Macie kogoś na kim wam zależy? Najbliższych - to o nich się troszczcie.
Świat to teraz taka globalna wioska, nie to co kiedyś. Tylko ta wioska bardziej skłania do skali mikro - co mnie obchodzi Janusz spod budki z piwem z Ełku czy Zdzisiek z Warszawy, tak samo karmieni jesteśmy tragediami z Afryki, Azji - na cholere mi taka wiedza, że komuś tam źle. Tak samo niesienie pomocy innym - ukraińcom na przykład, gdzie rodacy nie mają co do gara włożyć, dzieciaki w domach dziecka mają mniej na głowę z urzędu niż bandyci w pierdlu... Karmieni jesteśmy takim syfem a tak naprawdę każdy ma w d... i mieć powinien, że Ugu Bugu nie ma co do gara włożyć - a czyja to wina, moja? Nie bądźmy hipokrytami! Nikogo nie obchodzi ktoś z drugiego końca Polski i nikt nie ma zamiaru umierać za niego, tak samo jak alianci nie mieli zamiaru umierać za Gdańsk. A wy umrzecie za Krym na przykład? Mnie to lata koło...
Troszczę się o najbliższych, a nie o idee wymyślone przez ryżego i spółkę. Po co wkładają palec między drzwi? Nic ich historia nie nauczyła? Idioci sami wyjadą w pierwszej kolejności zrobić rząd na uchodźtwie w wypadku W.
Globalna wioska "my ass" - teraz najważniejsza jest skala mikro. Tu i teraz. Najbliższa rodzina. Dlatego mój plan to albo zdobyć niezdolność (bo tą zdolność utraciłem w ciągu kilku ostatnich lat - jak miałem komisję to miałem dobry wzrok i zdrowe stawy - już nie) albo wytyczyć kurs na cywilizowane kraje i tam żyć spokojnie.
Bawiliście się może importowaniem map hipsometrycznych z terrain.party do gry? Chodzi mi tutaj o Polskę. Próbowałem na przykładzie Nowego Jorku i od razu poznałem co gdzie jest, mimo iż nigdy tam nie byłem (Manhattan łatwo rozpoznać). Niestety miałem problem z odróżnieniem co gdzie jest w Krakowie.
Nie wiem czy to wina skali czy może nasze mapy w terrain.party są chusteczkowe? Ktoś coś?

Ja muszę do lekarza skoczyć bo odkąd miałem badanie lekarskie, które było parodią ("-zdrowy pan jest? -tak..." = [A]), dużo się zmieniło na minus i jak uwielbiam sobie na strzelnicy postrzelać z kałacha*, tak nie mam zamiaru iść na pierwszy front za bandę idiotów, bo sobie coś tam umyślili. Priorytetem jest żona i jej bezpieczeństwo.
Kumpel był w woju, kiedy niestety noga na studiach się podwinęła - dokładnie wszystko zrelacjonował, nie ma czego żałować, a rurek nie noszę, wręcz mógłbym dać w mordę komuś za sam ubiór - tak, wiem, nerwowy jestem, ciut za bardzo, ale nóż mi się w kieszeni otwiera - z drugiej strony przydałyby się takie ćwiczenia każdemu, ale z tego co kumpel mówił to jeden wielki syf. Jakby mi jakiś kurduplasty kapral po podstawówce darł mordę to bym mu chyba wyjechał w końcu. Nie toleruję kretynów nad sobą...
* - byłem kilka razy, nieprzymuszony, zapłaciłem, instruktor pokazał co i jak, polecam.
Na pierwszy rzut ucha bardzo fajna aranżacja. Nie słychać tego kubła na śmieci...
Wprawdzie nie mam Close Quarters ani Premium BF3, ale spróbowałem dziś tego EOD Bota i udało mi się zabić kolesia za pierwszym podejściem. ;)
Nie było to trudne - Sekwana, chyba 6-na-6, bo już ludzie zmęczeni i ekipa się rozeszła, jakiś koleś się bardzo skupiał na ostrzeliwaniu budynku, to go zajechałem i bzzzzt. Nawet nie wiedziałem, że tak szybko to się stanie.
Nie, BF chodzi spoko, tylko ogólnie lapek ledwo zipie. :)
BF3 aktualnie np. mam na very high - niektóre tylko zjechałem na min., żeby się nie dławił niepotrzebnie. Po prostu mam na oku okazję by go sprzedać i kupić nowego.
Mój lapek ledwo zipie, potrzebuję czegoś nowego, czegoś co nie będzie wolniejsze od aktualnego zestawu czyli Core i5-2430M + AMD Radeon 6850M (odpowiednio #149 i #186 miejsce w rankingu na notebookcheck).
Może ktoś tutaj gra w BF3/4 czy jakiegoś CoDa np. na ultrabooku? Zastanawiam się czy te niskonapięciowe procki dają radę czy lepiej się w nie nie ładować... Najbardziej odpowiadałby mi ultrabook do wszystkich innych czynności - lekki, bez napędu, z dyskiem SSD, ale od czasu do czasu gram po sieci, to w BF, to w CoD, to w jeszcze coś innego, głównie same FPP.
Niskonapięciowy i7 wg tabeli notebookcheck bywa ciut mocniejszy od mojego i5, a to chyba różnica dwóch generacji. Pełnoprawny i7 kopie zad mojemu, ale to jest logiczne, tylko, że pełnoprawnego i7 nie kupię w ultrabooku, tylko musi to być coś pokroju Asusa N551 za 4k.
Właśnie - budżet. Im mniej tym lepiej, ale powiedzmy, że wyjściowa kwota do 2500 zł.
Dzięki za wszelkie info.
Sam mam Lumię i kolego **ja**, chyba się trochę zagalopowałeś. Jak tak można pisać? Wstyd.
spoiler start
Nie Android tylko hemoroid
spoiler stop
Lumia FTW.
Jakby ktoś jeszcze miał wolne to chętnie na: pallarav [małpa] gmail.com
Dzięki.
Na szybko, bo znowu mnie przygniotły obowiązki i jeszcze w domu kończę pracę, także...
Dziwnie to jest napisane szczerze powiem. Od tego jest css framework z gridem, żeby to było napisane jakoś z głową i prościej.
Bazując na Twoim pierwszym "rysunku" to tak:
- panel zostawiasz jako panel, ewentualnie zamykasz odgórnie to w "row" a tego w "container";
- div2 masz z głowy bo to część panelu;
- poniżej masz kolejny "row", na którego składa się "col-lg-5" i "col-lg-7" (proporcje bootstrapowe, jak chcesz mieć bite 40/60 czy inne to musisz nadpisać col-* bootstrapa w swoim css).
Z rys. wynika, że div3=div5, nadal nie rozumiem Twojego stylu rysowania.
Nic nie powinno nigdzie wyjeżdżać, nachodzić i uciekać, nie ma szans jak zamkniesz całość w row a tego w container. Po to jest grid wymyślony.
Jak Ci się nie pali a w weekend będzie lało i strasznie się będę nudzić to jeszcze tu zajrzę, ale obiecać niczego nie mogę. Pzdr
Jak jutro będę miał chwilę to to sprawdzę, na razie dawka patrzenia na kod dziś została przekroczona. G'night.
Wrzuć kod na jakiś CodePen albo JSFiddle czy coś takiego - będzie prościej.
Grafikę olej, tylko kod i te divy (nie kumam div3 i 5, co to ma być? linię chyba zjadłeś).
Nie bardzo pomogę, ale pochwalę Virgin. Nie mam żadnych problemów, mam kartę (żona też), od listopada 2013 ja wydałem na doładowania 100 zł, żona 120 zł. Rozmawiamy (dzwoniąc do) niewiele, rodzina ma Play z darmowymi minutami, które się aplikuję także do Virgin. Jak jest net to komunikujemy się przez What's App, jak nie to SMSy. Idealna sprawa dla kogoś kto mało rozmawia. :)
@zmudix - piep...nie, piszesz tak z doświadczenia czy wydałeś kupę szmalu na stacjonarkę i żal d.. ściska? Lapek kupiony ok. 2,5 roku temu (z podpisu). Gram w BF4, Spintires, Fifa 15 demo. Grałem w CoDy, GTA IV, itp. Wszystko chodzi w zadowalający sposób. Jedyny minus - mała grzałka na kolanach, ale nie zawsze trzeba grać na kolanach... Do tego jak nie potrzebuję to mam ciszę, wygodę, mały pobór mocy (a jak płacisz sam rachunki to jest ważne). I nie muszę mieć specjalnie biurka, fotela biurowego, itd. Wystarczy łóżko/kanapa/fotel. Do tego mogę go zabrać gdzie chcę (wakacje, odwiedziny u rodziny).
CyberTron - dziwne, ja za mojego dałem 2,7k a gram w BF3/4, MW3, itp. bez problemu... Chyba mi sprzedali jakiegoś oszukanego.
Wątpie.
Możesz, o ile nie znasz, spróbować "Little Britain". Półka wyżej, chyba, że ktoś nie przepada za brytyjskim humorem.
(po latach odkryłem o co chodziło z "Kimberly Clark" - przypadkiem, w miejskim wychodku)
PS. Stack maczał trochę palce w "My Name Is Earl". Nie tak bardzo pojechany, ale też niezły.
"Tim Stacks, Tim Stacks set him on fire! Set him on fire, let him burn to death!!"
2,5 roku temu kupiłem lapka z podpisu, służy mi do dziś. Gram oraz grałem w tytuły z najwyższej półki, ostatnio gram w Battlefield 3 (ten co był za free), BF4 też sprawdzałem, ale nie spodobał mi się. Wszystkie CoD, itp. przerabiałem. W Spintires i Fifę 14 aktualnie pogrywam i nie narzekam.
Co jest plusem takiego laptopa? Względna cisza - względna bo jak się zacznie grać to wiadomo, że wentylator musi przyspieszyć i ciut hałasuje, ale i tak mniej niż PC, a zresztą to jak gram to mam albo słuchawki albo nie słyszę bo strzelam (do ludzi lub gole), itd.
Druga sprawa, która jest ważna dla kogoś kto sam płaci rachunki, a nie robią tego rodzice, to pożeranie prądu. Otóż zasilacz max. 90W (gdzie traktuje to jako wartość zupełnie max, szczytową i tak pewnie tylko osiąganą podczas grania). Gram (aktualnie przez pracę i "życie") już nie tyle co kiedyś, więc mi taki stosunek odpowiada.
Trzecia sprawa to miejsce zajmowane. Laptopa używam przy biurku (b. rzadko) i częściej na łóżku - "na kolanach" (technicznie na udach). Jak gram to podpinam pada. Jak potrzebuję myszki to kombinuję z jakąś dużą książką albo trudno, trzeba usiąść przy biurku. Akurat nie planowałem biurka, ale je mam. W nowym mieszkaniu biurka mieć nie będę (bo nie odrabiam już lekcji od dawien dawna) i to będzie niewątpliwy plus.
Teraz mając machinę do grania miałbym - źródło hałasu, ładny generator watów, zagraciłbym lokum biurkiem i fotelem, żeby móc przy tym siedzieć.
Relatywnie zyskałbym - piorunującą szybkość (swego czasu miało się dwa dyski w RAID 0), możliwość rozbudowy (jakbym miał hajs... a nie mam bo mam jeszcze inne hobby [i żonę]).
Laptop wówczas kosztował mnie 2700,-
Nie żałuję. Tylko klawiatura mnie męczy, wolałbym wyspową. Planuje dokupić jeszcze dysk SSD.
Pozdrawiam.
Podepnę się bo też szukam.
Dwa prostokąty po bokach, w środku jakaś linia i jakiś kwadrat latał w te i nazad.
Moim stali przed tym samym wyborem jakiś czas temu i kupili, z moją pomocą, bo sprzedawca w znanej sieci agd (nazwa nie kojarzy się z walutą) chciał im wepchnąć 2,5x droższy, z zupełnie zbędnymi pierdołami - wybrali LG jakiś właśnie do 1500 (chyba nawet 1300 + przedłużone ubezpieczenie). Piękny obraz, łatwe menu, da się podpiąć USB/dysk i śmiga wszystko, mają filmy/seriale na wyciągnięcie ręki, do tego kablówka z HD i można świat doganiać. Nie pamiętam modelu, ale one się tam niczym pewnie i tak nie różnią, a bajki typu kontrast 1403mld:1 to można między bajki włożyć.
A, i bardzo wygodny pilot jest, na co się chyba nigdy nie zwraca uwagi przy zakupie telewizora.
Gra ktoś w to? Całkiem przyjemna gra, świeży powiew (błotnisty) na rynku "samochodówek". Nie wiem tylko jak się zabrać do instalacji dodatkowych samochodów (modów) na tej wersji...
Pamiętam noce zarwane przy UFO: Enemy Unknown, jeszcze to było na Amidze - pamiętam, że trzeba było żonglować dyskietkami, czego koledzy z PC nie robili, ale za to zabijałem ich śmiechem jak słyszałem tą pseudo-muzykę dobiegającą z blaszaka, w odróżnieniu od symfonii jaką oferowała Amisia. ;)
Jeszcze to by zmienili i dali normalną muzę a nie to pipczenie, byłbym rad. Ale i tak to ściągam i zaraz obadam. Dzięki za info.
Ja zaczynałem od Notatnika, jednak szybko wybrałem później PitPad (rodzimy produkt, już chyba dawno nie jest rozwijany). Aktualnie (dla siebie) pracuję na Notepad++ właśnie. Niektórzy też preferują Sublime Text 2.
Ja lata temu zaczynałem od kursu HTML P. Wimmera.
Do tego co maviozo napisał dodam - używaj notatnika, unikaj edytorów WYSIWYG.
Jak to opanujesz to potem możesz JavaScript, jQuery, a później to już nawet PHP, MySQL, itp.
Ja mogę tylko odradzić 1and1 - mam u nich hosting i domenę, kiepskie wsparcie (trzy maile i nic, dopiero telefon z groźbą, że się rozstaniemy poskutkował i na drugi dzień sprawa była wyjaśniona). Znajomy ma na ovh.pl, ktoś jeszcze na home.pl i wydają mi się o niebo lepsze. Z 1&1 z końcem umowy się żegnam.
Pytań takich pewnie jest bez liku, ale mimo to spróbuję.
Tani/dobry rower.
Kiedyś byłem bardzo zapalonym rowerzystą. Chciałbym powrócić do jeżdżenia na rowerze, tym bardziej, że a) skorzystam na tym ja (zdrowie, forma); b) do pracy bym sobie podjeżdżał; c) sporadyczne wypady w zielone tereny pod miastem z żoną.
Nie chciałbym wydawać dużo na rower, także skierowałem wzrok na Decathlon i tamtejszą serię B-Twin, dokładniej model za 599,99, czyli jeżeli mnie pamięć nie myli - Rockrider 5.0.
Ja wiem, że dobry rower to powinien tyle i tyle kosztować (miałem kiedyś chyba w miarę przyzwoitego Gianta za dwa razy tyle i to było jeszcze w latach '99/'01 kupowane), ale rower sprzedałem przed wyjazdem za granicę.
Szukałem używanych, ale jak mam wydać 300 zł za coś czego nie mogę być pewien to chyba dołożyłbym drugie tyle i właśnie - czy jest sens kupować takiego Rockridera? 191cm, ponad 100kg - wytrzyma to to? Do pracy to może jeszcze używanego bym używał, ale boję się, że jak się z żoną wypuścimy dalej to taki używany może paść. A też w takich cenach nie ustrzeli się Meridy czy Gianta, tylko jakieś chińskie no-name albo coś takiego.
Pytanie dodatkowe - za moich czasów były tylko takie normalne ramy, a teraz są te takie fikuśne, gdzie dupa jest praktycznie na tylnim kole - dobra taka rama jest? Wydaje się na pierwszy rzut oka jakby miała się za moment złamać...
Polecam darmowy ImgBurn i taki (np.) oto poradnik:
http://forum.imgburn.com/index.php?/topic/5555-how-to-write-an-audio-cd-from-music-files-using-imgburn/
raziel88ck - a co to ma do rzeczy, to jak noworodek umrze to będzie jeszcze większy lament niż po tym "aktorze"?
up
To już jest na Unity, nie na Source. RTFM.
Nawiasem - dzięki, nie znałem tego, dopiszę do listy oczekiwanych pozycji.
Trochę pogrzebałem i ponoć powrót do sterowników AMD 12.8 albo starszych pomaga.
Te błędy to wina AMD. Właśnie się dziwiłem bo kiedyś grałem i było ok, a teraz chciałem sobie pograć w DLC i mryga...
Też tak mam, niestety. Karta Radeon HD6850M. Uaktualniłem sterowniki, dalej kicha... Temp ok, w innych grach nic takiego się nie dzieje.
@4
Urzekła mnie Twoja historia...
Potrzebujesz psychologa po tym traumatycznym wydarzeniu?
---
Żaden z powyższych. Chcesz dobry tel. to kup Lumię.
[20] Chłopie...
Zaślepiony?
Miałem już tel. z Androidem, Badą, bez OS (Solid - rewelacja!), były już Nokie, SE, itp. itd.
Wróciłem do Nokii i OS od M$ bo podoba mi się jego stylistyka, jego funkcjonalność i to, że mam wszystko gotowe do pracy od strzału. To są ewidentne zalety tego OS. Telefon działa mi, tak mi, bo o sobie piszę i tylko w swoim imieniu się mogę wypowiadać geniuszu, tak samo w tym momencie, jak w momencie, w którym go kupiłem, a wiem jak potrafi działać Android po np. miesiącu.
i tutaj przejście do [21]
nie chrzań bo miałem Andka i żeby NORMALNIE używać tego telefonu to MUSIAŁEM się babrać ROMem bo ten szmelc po jakimś czasie nie potrafił robić to co powinien, czyli dzwonić i SMSować (tak mulił, że identyfikacja rozmówcy dzwoniącego do mnie trwała 4 sekundy, natomiast odebrane SMSy zlewały się w jedną papkę od tej samej osoby, mimo iż były od dwudziestu różnych osób). Jak masz nerwy ze stali i czas, żeby robić to co miał zrobić inżynierek w firmie to proszę bardzo, jak lubisz dłubać w produkcie, który powinien działać to droga wolna.
Wkurza mnie po prostu to pianie i wychwalanie Google'a. Jesteście jak barany, stadnie idące na intelektualną rzeź.
Wszystkie potrzebne aplikacje i mozliwosci sa dostepne bez tego, a to, ze taka mozliwosc istnieje, to tylko zaleta - chyba zawsze lepiej MOC cos zrobic, niz nie moc gdyby sie komus zachcialo?
- zgadzam się, ale nie sposób nie zauważyć, że 90% google play to zwykłe guano.
[22]
Uważasz że skoro sam nie posiadasz dostępu do aplikacji to w takim wypadku są one zbędne i nie potrzebne.
Pomijając już karygodną interpunkcję i logikę tego zdania odpowiem tak: dostęp posiadam, w sklepie MS jest w bród programów. To, że na Andku jest trochę więcej nie czyni tego OS lepszym. Android jest szalenie popularny (owczy pęd ma tu pewnie swoje zasługi), przez co jest ich dużo, nie znaczy, że ta liczba, jakakolwiek by nie była, reprezentuje sobą jakość. Posiadam aktualnie tablet z Andkiem i przyznam, że mam problem ze zgromadzeniem dziesięciu przyzwoitych aplikacji, które się rozumnemu człowiekowi na coś przydadzą. Oczywiście nie będę kopać leżącego i nie dodam, że tablet żółwi jak sam sku...yn i jedynie na co mam ochotę to rozwalić go w drobny mak o ścianę, no ale przecież "sam chciałem budżetowy tablet" to czemu się dziwię, że chodzi jak g...no? Wydaje mi się, że nawet jakbym wydał na niego 1 zł to powinien spełniać swoje funkcje, tak samo jak telefony z Androidem. Otwarty system to nonsens. Nie będzie nigdy nic dobrze chodzić na tym syfie. Nigdy nie miałem sprzętu Apple, ale powoli zaczynam "rozumieć" dlaczego to jest tak popularne - chociaż akurat nie przekonuje mnie cała ta otoczka tej firmy...
Wracając do tematu...
To że Ty nie masz do nich dostępu wcale nie znaczy że są nie potrzebne.
Słucham?
Dałeś sobie sam wmówić pewne rzeczy, dałeś się sam sobie oszukać, ale nie wmówisz czegoś takiego innym.
No to ja mógłbym Tobie i podobnym geekom napisać. :-)
Nie, brak aplikacji na smarfotnie, to wcale nie jest plus. To jest podstawa idei smartfonu, i w ogóle pojęcia OS.
No to napakuj sobie miliard aplikacji na Twój 'android-device' i daj znać jak to działa.
Jak się ma taki rozmach i tyle chce na raz osiągnąć to się zapomina o optymalizacji, itp. Ja bym z chęcią nie rozstawał się z Androidem, gdyby nie to, że jego 'smartfoniastość' przysłania podstawowe funkcje telefonu. Ale jak Ty lubisz mieć "pod ręką" setki nieprzydatnych aplikacji (masz może syndrom zbieractwa?) i dobrze się z tym czujesz to droga wolna przecież.
Szkoda czasu na to, naprawdę.
Chciałbym po prostu żeby ludzie widzieli ewidentne zalety innych OS, takich jak WP8. Nagonka hemoroidowców (stąd pewnie ich ból dupy) i te ich wymyślone problemy jak np. notyfikacje - jakie ku..a problemy z notyfikacjami?? Sorki, ale używam Lumii już jakiś czas i nic problematycznego nie objawiło mi się, może po prostu zbyt prosty jesteś na taki telefon? Miałeś w ogóle Lumię w dłoni dłużej niż 5 minut?
(to było do Amadeusza)
File manager - a na co Ci to?? Masz problem z odnalezieniem czegoś w telefonie? Czego? Obrazki? W galerii! Muzyka? W Muzyce! A może dokumenty? To włącz Office! Problem z d..y po prostu, wymyślacie bo brak wam konkretnych argumentów.
Każdy plik jest widziany przez obsługującą go aplikację - fakt, może na początku ciężko to zaakceptować po przygodzie z androidem, ale ja na szczęście jestem elastyczny i brak FM mi nie przeszkadza, bo go po prostu nie potrzeba!
Tak samo jak wpieprzanie tapety i pulpitu do telefonu, nadziubdziane ikonek z drobnym maczkiem - pytam "po co?!" To co zrobił M$ z kafelkami jest genialne i proste zarazem. Obsługuję tel kciukiem lub wskazującym i idealnie się do odbioru moich pacnięć nadają kafelki.
Niektórzy to jednak lubią sobie życie komplikować.
[17]
Może Ty masz morze czasu i lubisz się bawić dziesiątkami ROMów, jarasz się grami - ja od gier mam komputer/konsolę, żebym jeszcze miał na nie czas - na komórce nie potrzebne mi są jakieś modern combaty. Jest świetne Sudoku, ale to pewnie za trudne dla Ciebie.
System wcale nie kuleje, działa sprawnie, a to, że nie ma miliarda zbędnych, mizernych aplikacji, które g..no dają to tylko plus. To co jest potrzebne jest od "strzału" w telefonie, a resztę można dociągnąć. Sam używam góra 10 aplikacji i spokojnie daje radę.
Celem mojego postu było obalenie mitu hemoroida, który jest niedopracowany i nie rozumiem tych ochów-achów.
No i jeszcze skoro SGS1 nie jest topowy - wiadomo, że wszystko idzie do przodu, ale to też jest specyfika samsunga - to nie wiem co jest. Galaxy S to ich górna półka i powinno im zależeć, żeby jakiś czas po premierze telefon był dalej do użytku. Dajecie się robić jak dzieci we mgle - marketingowcy wmawiają wam, że potrzebna jest zmiana, że SGS1/2/3 to już szmelc, więc trzeba zmiany bo nowy hemoroid 5 nie ruszy, buu huu...
Jak już pisałem - wasz szmalec.
WP mało rozwinięty?
Po czym wnosisz? Bo znajomy znajomego mówił czy wyczytałeś to gdzieś na jakimś forum?
Kupiłem nie tak dawno L820 i telefon ma od strzału wszystko czego potrzeba przeciętnemu użytkownikowi. Dzwoni. SMSuje. Nawigacja jest (pełna, od ręki). Mapy są (można ściągnąć po WiFi a potem używać kiedy chcę). Aparat jest boski - niedawno wywoływałem zdjęcia z wycieczki w góry - nie idzie poznać, że to z telefonu a nie jakiejś cyfrówki. Wszystko jest responsywne, nie zamula, perfekcja niemalże.
Fakt, są różne bezdety przeszkadzające, ale to nie pie...ny hemoroid, który po zakupie zaczyna zwalniać i musisz poświęcić swój czas bo tym ż...m z google nie chciało się dopracować tego i owego i trzeba czekać aż zdzisiek748 albo DJ_smarfton_god zrobią 15-tą wersję ROMu, który sobie możesz w wolnej chwili załadować i może przy okazji nie zbrickować telefonu.
Twoja ka$a! ;)
---
Jeszcze odnośnie bencharków - jarajcie się cyferkami. Będziecie mieć niedługo SGS-15 z 24 rdzeniami, 128GB RAM a i tak hemoroid będzie klęczał. :-)
Ale na co komu komfortowy OS, przecież mam duży wynik w benchmarku!
Please, no! Don't shoot! Don't kill me!
...czy coś w ten deseń. ;)
To była najlepsza rzecz w tej gierce (mam na myśli oryginał).
Oczywiście nie widzę dla siebie innego wyboru niż smartfon z Androidem.
Kolejny masochista z mózgiem wypranym przez marketingowców Google'a.
MiszczCzarny
Dobrze się czujesz? Słoneczko dziś ostro daje, może się połóż. A najlepiej klęknij i wypnij, widać, że jesteś człowiekiem do tego stworzonym.

Marder
Co to za porównanie? Ruscy to swołocz, szarańcza - to co jest w CoH2 to sama prawda, ba, jeszcze mogli więcej pokazać, ale o tym to można pomarzyć (Katyń, Powstanie Warszawskie i ich "pomoc"), natomiast to g..no pod tytułem "NO, NM" to było wierutne kłamstwo i wybielanie historii przez Niemców. Rozumiesz już?
Niemcy wybielają się jak mogą - "polskie obozy śmierci", itd. Za niedługo wróci do obiegu fakt, że to my zrobiliśmy prowokację w Gliwicach po to żeby zaatakować biedne Niemcy i wyjdzie, że to my byliśmy agresorami, Goebbels cieszy mordę w piekle.
Ruscy natomiast są niedoinformowani, mają swoją wersję "Wielkiej Wojny Ojczyźnianej" (dla niej wojna zaczęła się w 41, to co było wcześniej to tylko "ochrona" swoich granic przed złym Hitlerem, którego pomogli w rzeczywistości zamontować w Niemczech).
Największym złem jakie kiedykolwiek było był, jest i będzie komunizm. Nie dajcie sobie wmówić, że jest odwrotnie, sami myślcie do jasnej ... a nie powielacie głupoty serwowane przez media, które są na usługach...
Chyba jest wręcz odwrotnie. Socjalizm, najazd islamu, rządy żydokomuny. Otwórz oczy. Media kłamią, odciągają ludzi od palących kwestii otumaniając i serwując debilne programy dla ćwierć-inteligentów.
Właśnie dziś zacząłem Max Payne 3 (aktualnie X rozdział) - długo czekał, aż znajdę czas i się doczekał. Bardzo fajna gra.
Nigdy w życiu się żadną modą nie sugerowałem, a TV nie oglądam regularnie - jak kiedyś jak byłem dzieciak i np. grałem w TV obok był nonstop włączony i siłą rzeczy coś oglądałem ZAWSZE, teraz mam etap, że nie mam na to czasu, bo praca, bo tamto, siamto, nie mam nawet odbiornika TV w pokoju, a czasem zdarzy mi się obejrzeć teleexpress czy coś podobnego. Net mi wystarczy, zresztą coraz mniej też jest ciekawych stron i rzetelnych portali, z których można by się czegoś ciekawego dowiedzieć. Wkrótce pewnie sięgnę, po zapomniane przeze mnie, książki (tak, nie czytam bo wolę komputer :P). Aktualnie jak mam czas wolny to udoskonalam znajomość HTML5/CSS3 albo po prostu oglądam sobie film/serial na laptopie.
(...) a na kompie muszę się pierdzielić, podłączać kable, szukać nie wygaśniętych linków itp. No i napisy często pozostawiają wiele do życzenia, albo akurat trafi się zwalony release...
A nawet jak nagram film z reklamami to mogę je przewijać :)
LOL.
Fajne tłumaczenie dlaczego wywaliłeś kasę w błoto.
Akurat nie mam pod ręką fachowca, a chciałbym coś zaradzić. Skręcam sobie powoli mebelek, niestety za mocno skręciłem w jednym miejscu i śruba spowodowała, że się nieco wybrzuszył laminat, czy jak to się zwie (terminologia jest mi kompletnie obca, nie moja działka). Da się coś zaradzić żeby to tak nie rzucało się w oczy?
Jak odkręcę nieco śrubkę i postaram się to jakoś "wyklepać", docisnąć to pewnie strzeli, zrobi się dziura? Jak nic nie zrobię to zostanie wybrzuszenie, które widzę i mnie irytuje. Nie ma jakiś specjalnych technik?
Dzięki za jakiekolwiek info.
Poszukuję gier na dwóch, tak żeby móc zagrać "na kanapie", żaden LAN, żadna sieć, po prostu dwa pady, piwo i jedziem.
Na razie mam (sprawdzone) Call of Duty: World at War i Zombie Mode. Wiem, że Black Ops mają też zombie mode.
Potrzebuję innych tytułów - nie musi być akurat 2 vs reszta świata, może być ciekawa kampania co-op, w ostateczności death match, ale to przeważnie kończy się rzeźnią albo ziewaniem. Najlepsze póki co były zombie!
Możecie coś podpowiedzieć?
PS. sprawdzałem na co-optimus, ale tam nie ma wszystkich gier chyba. Np. sprawdzałem, strzelam, Call of Juarez: Bound in Blood i gdzieś pisali, że ma jakiś tam tryb "vs.", a na stronce tego nie ma. Aha, raczej strzelaniny. Wyścigi i sportowe odpadają, chociaż ja tam bym w Fight Night pograł. ;)
Z góry dzięki!
Ja próbowalem MyCareer... W 2K12 szło mi dużo łatwiej, zgarniałem po parę setek a potem tysięcy "kredytów" za mecz, tutaj przeważnie paręnaście/dziesiąt. Makabra.
Wziąłem pierw SG/Athletic - w 12 grałem jako PG - snajper (max. pkt w meczu - 57, 5 min kwarta) - pomyślałem, że to co trudniej wytrenować (drożej) - szybkość będę miał na starcie a rzuty sobie "dokupię" a tu nie było z czego.
Zacząłem od nowa i dałem "3pt shooter" i już lepiej idzie - mam jako takiego "cela", a pod kosz też czasem się wbijam.
Żeby tylko więcej punktów (tych "kredytów") wpadało po meczu to by było super, a tu wolno leci, jak krew z nosa... A widzę, że różne dodatki porobili - może być ciekawie.
Jestem weteranem serii "Live". Grałem począwszy od NBA Live `97 (jeżeli mnie pamięć nie myli). I tak trwałem przy tej serii do 2000 r. z hakiem. Nie pamiętam, która była ostatnia, ale z roku na rok było coraz mniej innowacji. Pamiętam, że jedną z lepszych była ta z 2000 r. i któraś później.
Od 2012 gram w serię "2K". Odżyły dawne wspomnienia, gracze już nie ci, ale zabawa jest przednia. Głównie grałem słabszymi zespołami i doprowadzałem ich na szczyt. Dokupiłem specjalnie pada żeby się wygodniej grało.
Testuje teraz NBA 2K13 i na pierwszy rzut oka jest jeszcze lepiej niż w poprzedniej odsłonie. Ruchy lepsze, przypomina do złudzenia transmisje z meczu (nawiasem od lat nie oglądałem meczu NBA :( ). Na razie grałem jakiś sparring i bawię się moim zawodnikiem (w 2K12 zrobiłem rozgrywającego i zagrałem nim 1,5 pełnego sezonu. Z overall 62 doszedłem do 80 - lider pod względem punktów i przechwytów w lidze, MVP itp. itd. ;P) i trenuje "prawą gałkę".
Czytałem też, że EA Sports ponoć odpuściło w tym roku.. ;) Też niedobrze jak nie ma konkurencji bo kto wie jak to wpłynie na 2K za rok...
Do tych co już grali - jest spora różnica między 13 a 12? Aktualnie od czasu do czasu gram w 12, w "My Player" jedynie. Jeżeli diametralnych różnic nie ma to pozostanę przy "12-tce" jednak, szkoda by mi było "kariery". :)
Gdzie dokładnie można odebrać zamówiony towar ze sklepu Bobbiego Ray'a? W zatoce.. ale gdzie? Ponoć towar dotarł, a ja go znaleźć nie mogę...
fu-gee-la
ale to z autopsji wiesz, czy tylko posiłkujesz się mapką? Bo znajomy był chyba 2 tyg. temu i twierdził, że niby da się już tamtędy przejść...
Dawno nie byłem w Katowicach, ostatni raz chyba 2 miesiące temu. Jak wracałem z podróży to nie było przejścia do Stawowej (docelowo do Skargi), teraz szykuje się znowu wyjazd i miałbym pytanie do tubylców - czy można już normalnie przedostać się na perony od strony ul. Stawowej? Żebym nie musiał nadkładać 10min i iść dookoła (wejście od strony Placu Andrzeja bodajże)...
Z góry dzięki!
z wiki
Also "Intro" is played in the ending of the 2012 movie Project X and was used before the UEFA Euro 2012 matches at the stadiums in Poland and Ukraine.
Chyle czoła.
Nie skojarzyłbym tego - chociaż teraz coś mi świta, że było gdzieś to pewnie... ;) Ale podczas oglądania filmu wyłapałem, że skądś to znam.
Ale to nie jest hiphopowy kawałek - same plumkanie, muzyczka taka...
Niemniej zaraz sprawdzę, dzięki.
TAK, to to! Dzięki
Akurat nijak mi się to z hh nie kojarzy. Ale dobra nuta, będzie u mnie pod ręką bo pasuje do filmików, a czasem lubię coś nakręcić i obrobić.
Pozdrawiam!
(nie kojarze tego z Euro też ;P chociaż widziałem 99% meczów - tyle, że początki olewałem, może dlatego...)
Kto mi poda nazwę muzyki z filmu "Project X", namiary poniżej. Szukałem na YT, ale wychodzą mi same hip-hopowe pozycje, a to jest takie "plumkanie" i przysiągłbym, że już gdzieś to słyszałem.
Okolice 1:22:00 jak trójka imprezowiczów w glorii i chwale kroczy po korytarzu ogólniaka.
Dzięki z góry!
+1 kamieniołomy (albo niech autostrady zbudują skazańcy a nie grają w "pingla" i oglądają "satkę").
O eutanazji ktoś wspominał? :)
Aborcja TAK.
Szczepionki i różnego rodzaju modyfikacje genów NIE.
"Tym razem rząd ani minister zdrowia nie będą mieli nic do powiedzenia. Będą MUSIELI kupić szczepionki a wszyscy Polacy będą PRZYMUSZENI do ich wstrzyknięcia. I to nie jest teoria spiskowa. Właśnie teraz przez sejm (z tylko jednym głosem przeciwnym) przepychana jest zmiana Ustawy o zapobieganiu epidemiom oraz Ustawy o inspekcji sanitarnej. Zmiany polegają między innymi na rozszerzeniu obowiązku szczepień na wszystkich Polaków (nie tylko jak dotąd dzieci), zmianie definicji choroby zakaźnej (teraz to będzie po prostu każda choroba wywołana przez biologiczny czynnik chorobotwórczy), rozszerzenie uprawnień inspekcji sanitarnej o nadzór nad wykonywaniem obowiązku szczepień (dotąd był to tylko ogólny nadzór nad szczepieniami), oraz zmiany w zasadach stosowania przymusu bezpośredniego (czyli siły fizycznej) przy aplikowaniu procedur medycznych. Teraz będzie to wyłącznie pod nadzorem lekarza i pracowników medycznych, nie trzeba już ani policji ani wyroku sądu, wystarczy decyzja lekarza. Dotąd polski Minister Zdrowia decydował o ogłoszeniu epidemii, teraz będzie "decydował" główny inspektor sanitarny na polecenie unijnych instytucji zajmujących się bezpieczeństwem epidemicznym. Minister zdrowia zostaje kompletnie pominięty, jego rola zostaje zredukowana do płatnika rachunków za szczepionki. Utajnione zostają tez dane dotyczące zachorowań (planowany płatny dostęp do danych, tylko dla podmiotów mających umowę z systemem Sentinel, których jedynym właścicielem będzie sanepid). Projekt eliminuje też wszelką kontrolę społeczną i rządową nad działaniami sanepidu. Znosi się rejestrację i przechowywanie danych o zachorowaniach w szpitalach, przychodniach i laboratoriach - wszystko wyłącznie w sanepidowskim komputerowym systemie Sentinel. Zmiany ustawy likwidują też finansowanie zgłaszania niepożądanych odczynów poszczepiennych. Uprawnienia sanepidu podczas prowadzenia dochodzenia epidemicznego będą większe niż wojska, policji, prokuratury i sądów i będą prowadzone bez możliwości żadnej kontroli. Sanepid będzie miał prawo wglądu do wszystkich kontaktów (również telefonicznych i elektronicznych) osób podejrzanych lub zagrożonych chorobami zakaźnymi (czyli według nowej definicji- wszystkimi chorobami), do wejścia do mieszkania, zastosowania siły wobec każdego obywatela - i to wszystko bez konieczności uzyskania pozwolenia sądu, bez kontroli policji. Inspekcja sanitarna będzie miała uprawnienia większe niż służby specjalne a minister zdrowia traci prawo wydawania rozporządzeń regulujących jej prace i stosowane procedury wewnętrzne.
Ta zmiana Ustaw jest już po pierwszym głosowaniu w sejmie (odbyło się 15,06,2012, posiedzenie nr 16, głosowanie nr 15) i została poparta przez wszystkie partie i kluby parlamentarne. Nikt się nie wstrzymał, jeden głos przeciw.
(Zezwalam na kopiowanie i rozpowszechnianie tego tekstu w dowolnych mediach i miejscach pod warunkiem niedokonywania w nim żadnych zmian)"
Więcej informacji:
http://orka.sejm.gov.pl/Druki7ka.nsf/0/7BEE578C6AAB0E76C12579DD004EA0D4/%24File/293.pdf
--- Ciekawe co jeszcze zaczną niedługo wymyślać?
tyrgysek - szkoda, że EXIF nie ma w zdjęciach - jakie ustawienia miałeś przy takiej fotce, mała dziura i długi czas naświetlania?
W nocy to jeszcze rozumiem, ale nie wiem jak w dzień niektórzy robią takie fotki, musi być b. mała dziura wtedy (ja mam max. f22 niestety :/).
Nie chce mi się czytać całości, ale najlepiej zaczynała się gra "Another World". Swojego czasu powodowała "szczenopad". ;)
Chyba się tym Sketch-Up zainteresuje. Wygląda na stosunkowo prosty, Google zapewne zrobił dobre tutoriale.
Potrzebuję dosłownie kilka rzeczy, głównie z rurą jako obiektem głównym (jak na złość nie mogę znaleźć nic konkretnego w zbiorach, jest ale profilowana [kwadrat]).
Poszukuje programu do grafiki 3D - potrzebuję wykonać kilka prostych modeli, aby zaprezentować proces produkcji pewnego elementu (rura, piła, wanna z olejem, cięcie, gięcie, itd.).
Macie coś godnego polecenia, tak aby nauka (jestem zielony) nie trwała kilka miesięcy (szybko łapię).
Na pierwszy ogień poszedł Google Sketch-Up i przyznam, że wydaje się spełniać moje wymogi - ale potrzebuję potwierdzenia. A może znacie jeszcze coś innego, lepszego??
To nie musi być narzędzie dokładne, tak bym wykonał wszystko w skali, to ma być poglądowy rysunek (docelowo).
Bardzo dziękuję za wszystkie odpowiedzi.
Dodam od siebie (bo jestem na etapie czytania regulaminu Analytics), że własnie Analytics jest darmowe do 10 mln odsłon miesięcznie. Żeby była jasność, bo ktoś jeszcze może się tematem zainteresuje.
Analytics chyba dodam, z AdSense muszę spytać szefa czy ma chęć na takie coś, a AdWords się zobaczy - pewnie wszystko się rozbije o stosunek efekt/cena, chociaż czytałem, że jest to skuteczne rozwiązanie.
Mógłby mi ktoś w przystępny sposób wyjaśnić na czym polega AdWords/AdSense. Analytics domyślam się, że działa jak np. stare, dobre "stat4u"?
Głównie chciałbym wiedzieć czy w którymś momencie trzeba za cokolwiek płacić?
Widziałem wiele razy ogłoszenia o kuponach do AdWords na jakieś kwoty i nie wiem o co chodzi...
Jak z tego korzystać? Czy jest do darmowe? Pytam bardziej pod kątem firmy niż swoim, prywatnym.
Z góry dzięki.
PS. mam google, wiki itd. Mam już kilka poradników mających po 300 stron, w formacie PDF, ale chciałbym aby ktoś w kilku zdaniach naświetlił mi całą sprawę bo nie wiem czy to jest coś co by się przydało w firmie.
Biorąc pod uwagę kto miałby to zrobić to mało prawdopodobne, oni swoich nie odstrzeliwują...
Ja raz chciałem sprawdzić o co chodzi i zainstalowałem Major League Baseball. Popróbowałem, 5 min i uninstall. Chociaż wygląda to w realu ciekawie i chętnie bym spróbował na żywo.
Interesuje mnie (a właściwie firmę, w której pracuje) zakup projektora.
Zauważyłem, że są nowe projektory LED, o dużo większej żywotności, ale też dużo mniejszej mocy (np. 70 lumenów w LED vs 2100 lumenów w standardowym projektorze z lampą).
Może ktoś używał z Was takiego pico-projektora i wie co nieco na ten temat? Da radę taka znikoma ilość ANSI lumenów czy trzeba wtedy robić egipskie ciemności żeby cokolwiek było widać??? Czy lepiej kupić standardowy projektor i odżałować "częste" wymiany lamp (wiem, teoretycznie taka lampa starcza na 4-6 tyś. godzin - czyli nie jest tak źle, ale wiadomo - to nie jest 20-30 tyś. godzin jak w przypadku LED).
Cena i długowieczność przemawiają za LED. Przeciw?
Z góry dzięki!
Dopisałem "+48", zadzwoniłem z innego telefonu i pokazuje kto dzwoni - bez tego, nie pokazuje.
Ciekawe czy jeszcze jakieś jaja się będą dziać. Zobaczę jeszcze, może inny ciekawy ROM znajdę...
...i znowu się zaczyna...
A jak dopisze do nich +48 to również mogą być jaja? Shit, nie zwróciłem uwagi na to - noob mistake.
No nic, najwyżej jeszcze raz wgram, inny z XEO.
To trochę dziwny wybieg, żeby zabierać profile...
Czasami z tego korzystałem.
A to XEO to potrzebne - googluje, ale zamiast odpowiedzi mam po prostu gadkę o konkretnych modach i nigdzie słowa wyjaśnienia po co to, co to robi?
OK, ok - już wiem, to region code i to jest nasz region code. Mam KOR, nie potrzebuje chyba pl literek - jeszcze doczytam czy to o to chodzi, ale jeśli tak to może być. Chyba, że chodzi o coś więcej...
Pytanie - gdzie w Bada 2.0 jest coś na wzór "profili", tzn. np. normalny, cichy, samochód, spotkanie, itd.??
Pytanie #2 - postępuje wg poradnika własnie z bada-world - napisane tam jest aby dokonać zmiany w pre-configuration odnośnie XEO - niestety w tym ROMie, który ściągnąłem widać tego nie ma, to źle? Czego nie będę mógł robić nie mają XEO (domyślnie jest KOR)?? Strzelam, że na coś to wpłynie...
To mam nadzieję, że wszystko będzie ok, jak nie to poszukam brandowanego Play - bo także mam Play to by było adekwatne.
Póki co czekam - multiupl. działa.
W międzyczasie ściągnał mi się S8500XXLC1 (bodajże od Nexusa) - dobry będzie? Postaram się namierzyć tego XXLA1. Dzięki za odpowiedź!
Sęk w tym, że przeglądałem to forum oraz inne, podobne i tam jest wszystko tak chaotycznie napisane, trylion tematów o różnych wersjach, modach a nigdzie nie ma wprost np. jaki ROM jest polecany, który jest stabilny, wymieniane są tylko zmiany w danym modzie czy tam romie, jakimiś skrótami przeważnie piszą, masakra. Pamiętam jak miałem tel. z Androidem i zrezygnowałem z niego właśnie przez to, że było miliard modów a i tak żaden nie był idealny. Zamiast używać telefonu to się nim bawiłem jakbym miał 5 lat :/ Bada 1.2 jest ok, ale lwia część aplikacji przestaje działać i muszę zmienić na 2.0.
Kupiłem używany tel. z T-Mobile a te dziady dalej nie mają oficjalnego 2.0, więc zmuszony jestem pobawić się znowu multiuploaderem. :/
Planuję upgrade z Bada 1.2 na 2.0.
Czytam właśnie o backupie, gromadzę pliki (sterowniki, ROM, itd.).
Mam jeszcze wątpliwości na temat wyboru odpowiedniej wersji - którą byście polecali?
Niebrandowany czy może jakiś zmodowany? Jeśli tak to jaki?
Dzięki! Nie wiedziałem, że to w tym samym odcinku, to nie było celowe. :)
Ja nigdy nie zapomnę jak Krawczyk przebudzony zaczął wrzeszczeć Czego stoisz na torach?! Czego stoisz na torach?!
A może ktoś kojarzy, w którym odcinku Karol czyta list w siedzibie tych ichnich sierżantów i czyta go bez stosowania znaków interpunkcyjnych, a w zasadzie stosuje koniec wiersza jako kropkę?
Zacząłem niedawno w tą grę grać. Poprzednio głównie trzymałem się produkcji EA Sports (począwszy od NBA Live 1995) i niedawno zerknąłem ponownie, generalnie w kierunku koszykówki...
W skrócie - zacząłem grać sobie "karierę" i chciałbym wiedzieć, którzy gracze są perspektywiczni, tzn. tani, mają na razie słaby rating, ale będą z nich "ludzie"? Jestem zwolennikiem LA Lakers, ale nie lubię grać za mocnymi drużynami to wybrałem sobie takiego, chyba, średniaka, NY Knicks. Carmelo jest lokomotywą, która ciągnie ten biznes. Chciałbym dokupić jakichś wartościowych graczy by tworzyć w przyszłości dream team. Jakieś propozycje?
Zacząłem niedawno w tą grę grać. Poprzednio głównie trzymałem się produkcji EA Sports (począwszy od NBA Live 1995) i niedawno zerknąłem ponownie, generalnie w kierunku koszykówki...
W skrócie - zacząłem grać sobie "karierę" i chciałbym wiedzieć, którzy gracze są perspektywiczni, tzn. tani, mają na razie słaby rating, ale będą z nich "ludzie"? Jestem zwolennikiem LA Lakers, ale nie lubię grać za mocnymi drużynami to wybrałem sobie takiego, chyba, średniaka, NY Knicks. Carmelo jest lokomotywą, która ciągnie ten biznes. Chciałbym dokupić jakichś wartościowych graczy by tworzyć w przyszłości dream team. Jakieś propozycje?
Fett - po części się zgadzam, ale... ktoś musi być w stanie stwierdzić czy potrzebny jest mu manual czy nie. Jak nawet nie wie co to - proste, niepotrzebny mu. Jak potrzebny to jak najbardziej trzeba kupić aparat z ust. manualnymi bo się człek będzie męczył.
Ja tego ES55 kupiłem - znając potęgę manualnych ustawień, ten aparat ich nie miał. Mimo to zepsułem 5-10% zdjęć, wszystko inne wyszło idealnie, nawet sam zrobiłem wiele HDRów mimo iż aparat ten nie posiada ani RAW, ani auto-bracketingu. Ale trzeba chcieć i umieć robić zdjęcia bo nawet jak kupimy lustrzankę za 10000 zł to nie czyni z nas fotografów tylko posiadaczy lustrzanki (i to raczej przygłupich bo kto wydaje tyle kasy na coś czego nie potrafi wykorzystać).
PS. mój pierwszy aparat cyfrowy - Canon A710 IS - super. Tylko nie wiem po ile teraz używki chodzą, bo naturalnie nówki już się nie dostanie. Jest IS (stabilizacja optyczna), jest manual, idealny aparacik, dużo lepsza optyka niż w w/w Samsungu.
Tylko trzeba dodać, bo nie każdy wie - że są dwie wersje GT555 - obcięta i pełna. Pełną spotyka się w droższych modelach, a w tym może być ta obcięta, która wydajnością jest zbliżona do GT540.
Zobacz laptopy z kartami Radeon HD6770 lub HD6850, które to są lepsze niż GT540, na równi z GT555.
Ja parę lat temu potrzebowałem identycznego aparatu - małego, taniego i byle za taką cenę robił przyzwoite zdjęcia i wybrałem najmniejszy jaki widzialem i najtańszy bo w tym przedziale cenowym, w aparatach nowych, nie znajdziesz jakiegoś "mercedesa wśród małpek".
Ja wybrałem Samsunga ES55 - idealnie pasował do mojej kieszeni w torbie, którą przeważnie ze sobą zabierałem - ergo żadne zdjęcie mi nie umknęło. Najlepszy aparat to taki, który masz przy sobie.
Co z tego, że w domu mogę mieć Canona 5D Mark II, jak go wszędzie ze sobą nie zabiorę - chyba, że ktoś ma coś z głową i wszędzie targa tyle kg.
Aktualnie jednak korzystam z wbudowanego aparatu w telefon (5Mpix) i to mi wystarcza. Przy dobrym oświetleniu wychodzą bdb fotki "na pamiątkę". Do ambitniejszych zadań mam aparat z systemu mikro 4/3, bo nie lubię taszczyć ze sobą dużego aparatu. Im mniejszy tym lepszy (dla mnie).
.:Jj:.
Tyle osób się na niego skarży (...)
Abstrahując od tematu - może ja zacznę się, ot tak, na Ciebie skarżyć i poczekam aż dostaniesz bana bo tak mi się podoba?
Albo jest wolność słowa albo nie. Każdy ma prawo zakładać takie wątki jakie mu się podobają, oczywiście uwzględniając regulamin forum.
Co do tematu to czytałem też o tym i nóż się w kieszeni otwiera, ogólnie.
Ale przecież ludzie pokroju soula mają to w d.. bo przecież "ludzie maja samochody osobowe" - LOL. A wiesz ilu ludzi nie ma czego do garnka włożyć?! Jak tak dalej będzie to się nie ma co dziwić, to wszystko się zawali, bo każdy widzi tylko czubek własnego nosa i ma w d.. wszystko dookoła. Co za czasy, co za ludzie...
Mea culpa.
:)
Chodziło mi rzecz jasna o stosunek awaryjnych laptopów danej marki do całkowitej liczby sprzedanych egzemplarzy przez tą markę.
Aj, jak widać każdy się pomylić może, już się tłumaczyć nie będę, przyjmuje z pokorą. ;)
Co nie zmienia faktu, że firmy, które sprzedają dużo więcej niż inne mają bardziej zawalony serwis.
Czymś czym można by się kierować w wyborze laptopa to praca takiego serwisu. Samsung kiedyś oferował (nie wiem jak to jest teraz), że niewielkie awarie usunie w 2-3 dni. Dell dawał, a może dalej to jest, gwarancję Next-Business-Day (ale nie wiem czy w przypadku "pierdółek" jak Samsung czy na dowolną usterkę).
Prawda jest taka, że większość lapków i tak pochodzi z tej samej fabryki...
@[8]
I znowu, dwie sprawy - sprzedaż laptopów (ilość) oraz wzięcie pod uwagę iż takie zestawienie może zrobić byle kto, równie dobrze można opłacić "test" i wyjdzie jak chce ten kto zapłacił.
HP jest liderem jeśli chodzi o światową sprzedaż laptopów więc nie trzeba być matematycznym geniuszem (chociaż dziś dzieci mają nieźle zakute łby...), żeby wywnioskować, że odsetek awarii będzie większy.
W liniach takich jak ProBook, czy innych biznesowych, odsetek awarii jest dużo mniejszy. Zależy co się kupuje - dany model, linia - jak pisałem. Nawet mercedes się może spierd... (ba, te to się psują na potęgę!).
Podaj parametry - to raz.
Dwa - nie słuchaj powtarzających zasłyszane lub niezgodne z prawdą bzdury, takie jak wygaduje [2]. Wszystko zależy od danego modelu, nie ma co czepiać się całej marki. Tak jest ze wszystkim.
Szukam czegoś podobnego do Sid Meier's Railroads, ewentualnie strategii ekonomicznej w rodzaju pierwszego Tropico.
Znam wiele podobnych, ale może nie wszystkie - podajcie jakieś zbliżone tytuły, może coś jest czego nie znam.
+ dla Railroads za fajną zabawę, wciągającą - do tego niezbyt skomplikowaną, ale momentami jest zbyt łatwo, zbyt 'casualowo', nawet na najtrudniejszym stopniu trudności.
A w Tropico w sumie dawno nie grałem, ale bardzo lubiłem w to grać. Następne częsci jakoś nie przypadły mi do gustu i chyba to ciężej będzie czymś zastapić.
Jak to brzmi - woli i tysio, kur.. para palantów - nóż w kieszeni mi się otwiera, dobrze, że nie mam TV w pokoju i wybieram to co chcę oglądać. Do piachu z taką TV.
Czy Bluetooth 3.0 się w jakiś sposób uaktywnia?
W laptopie mam BT 3.0, w komórce także (Samsung Wave S8500) - więc dlaczego pliki przesyłają się z prędkością ok. 130KBps? Na wiki stoi, że BT 3.0 w wersji wolniejszej daje aż 3MBps a szybsza wersja 5MBps. To już ta wolniejsza by mnie zadowalała...
Dlaczego to nie działa jak powinno?
Pewnie macie racje z tymi prędkościami, chociaż jak ja usiadłem i dałem ostro czadu to pokazywało nieco ponad 40km/h, a pamiętam jeszcze jak szalałem na rowerze (z 2x bym się prawie zabił) to podobnie szybko kręciłem wówczas, także kto tam wie.
No, a rower jest używany czasem codziennie, czasem co dwa dni, poszło już 19kg z mojej żony, także jestem pod ogromnym wrażeniem, bo ja sam kiedyś raz zrobiłem A6W + rowerek przez godzinkę codziennie to wiem jak to się trzeba zaprzeć, żeby tak dzień w dzień ćwiczyć. Od tamtej pory nigdy nie udało mi się tak długo ćwiczyć, a trening A6W to zaledwie 40 dni a żona jeździ od listopada bodajże.
No to muszę popatrzeć na te lepsze za 500. Chociaż ten co teraz jeździ to kosztował 250-300 (w jakimś Auchan) i był eksploatowany od ładnych paru lat przez żonę i szwagra i jeszcze daje radę - chociaż ostatnio musiałem go solidnie przesmarować bo piszczał jak diabli.
Też szkoda mi tej kasy na karnet bo niby siłownia ok - ale to jeszcze trzeba doliczyć ten czas dojścia tam, po treningu powinien być prysznic (kobiety się pewnie bardziej obawiają takich rozwiązań), a w domu to wsiada, śmiga, idzie do łazienki - luz.
rzaba89nae
Ale to nie dla mnie. Żona od paru miesięcy katuje stacjonarkę i jeździ z prędkością ok. 50km/h średnio godzinkę, teraz to już nawet półtorej (80km robi). Jest zlana potem, do tego słucha sobie muzyki (albo czasem konwertuje jej film na mp3 i "ogląda" to podczas jazdy), jeździ stałym tempem. Poza tym są inne plusy takiego rozwiązania - jako, że nosi okulary to na normalnym rowerze nie mogłaby jeździć takim tempem w nich bo jej po prostu niewygodnie patrzeć pod pewnym kątem i skanować horyzont. Ja wiem, że na rowerze się fajnie jeździ, ale to nie o to chodzi.
[29]
A teraz to kto niby u władzy jest?
Nie rozpoznajecie już bolszewików...
Rower stacjonarny
Czy taki za 250-300 zł jest dobrym zakupem, czy poczekać miesiąc-dwa, wydać na siłownię w międzyczasie - dołożyć i kupić coś za ok. 500 zł?
Pewnie nikt z tutejszych rowerzystów wiedzieć nie będzie, ale w tytule nie ma wyszczególnienia o jaki rower chodz. ;-)
cycu2003 - a skąd jesteś? Dzwoń na pały, może jeszcze gdzieś tam stoi.
Dawno temu, w podstawówce. Jeden taki mnie strasznie wkurzał, od dawna, taka klasowa piz*a i dupowłaz. Zaczęło się od jakiejś pyskówki, gróźb, w końcu on rzucił we mnie dziennikiem, oberwałem kantem - podbiegłem i przyrżnąłem pięscią w twarz.
Do dziś nie wiem czy to uderzenie nie za bardzo mi wyszło czy ten dziennik trafił w rękę (ale na 99% to pierwsze) bo od tamtej pory mam lekko wybitą (czy przemieszczoną) kość w ręce, tą od najmniejszego palca (taka mała górka, garb).
Potem nigdy się nie biłem, konflikty rozwiązywałem pokojowo, zresztą może też nie musiałem bo sporo podrosłem. :)
Ale były sytuacje, że żałuje, że nie pobiłem kogoś - kilka razy miałem pecha (będąc jeszcze "mikry", tzn. wysoki, ale strasznie chudy), że chciano mnie okraść. Raz chciano mi nawet zabrać rower, na którym jechałem - gnój zastawił mi drogę, chwycił za kierownicę i zaczął wołać koleżków. Nacisnąłem na pedał i odjechałem czym prędzej, ale później odgrywając scene w myślach chciałem gościa zmasakrować. Wiadomo...
Raz szedłem po ulicy i jakieś starsze palanty wyciągnęły gaz i niby ukradkiem psiknęli go na wysokości moich oczu, mijając mnie. Oczywiście nie mogłem nic zrobić, ale chciałbym ich teraz, po latach, dorwać. Aggressum attractus!
Ja także mam zintegrowaną kartę Realteka i przy wybieraniu (także w foobarze dla przykładu) podstawowego sterownika i głośników - ciągle mam muzykę na słuchawkach. Moim zdaniem w/w rzeczy to to samo, bo głośniki są jakby podstawowe. Potrzebowałbym wybrać inne urządzenie, a to chyba jest niemożliwe mając jedną kartę dźwiękową.
Pytam tutaj bo zagadnienie podobne - a może znajdzie się ktoś kto wyjaśni kilka spraw. Możliwe, że wszystkiego jeszcze nie wiem (mało prawdopodobne ;P).
A da się zrobić tak, że np. na słuchawki leci mi dźwięk z gry, a na głośniki w tym samym czasie leci dźwięk, powiedzmy, z filmu? (@Win 7)
Ewentualnie jest jeszcze Radeon HD6850M (karta zbliżona wydajnościowo do HD6770 i GT555, o których wspominał E_G300). Należy pamiętać, że GT555 są w dwóch wersjach - uszczuplona i pełna. W tańszych modelach zapewne znajdziesz uszczuploną wersję.
Możesz jeszcze sprawdzić dystrybucję Linux Mint. To taki dopakowany Ubuntu. Ja sam nie korzystam, ale miałem okres, że chciałem mieć taką bezpłatną alternatywę i wybrałem Minta jako rezerwę.
Fett nie mądruj się, nie mówię o TEJ tylko ogólnie, a to mnie równie mocno wk..ia.
Ja nieznoszę nachalnych reklam, ankiet i przez to, że się to ciągle pojawia zmieszałem z błotem GOLa.
Proszę bardzo.
@shawnz
BF3, Dead Island, GTA4 EFLC, Skyrim, CoD:MW3, Alan Wake mam, mogę sprawdzić wydajność.
Co do pytania o i7 - moim zdaniem nie opłaca się, tzn. nie przekłada się to na wymierny wzrost wydajności. Potwierdzają to testy np. na notebookcheck, gdzie testowali tą samą kartę graficzną przy trzech Core'ach - i3,5,7. Różnice w fps były rzędu 3-5fps max. Poza tym i7 pobiera więcej mocy, wydziela więcej ciepła i jedynie uznałbym zakup za słuszny gdybyś używał programów korzystających z 4 rdzeni, inaczej wystarczy i5.
Piszę to nie tyle z doświadczenia, bo sam mam jedynie tego i5, ale przed zakupem lapka czytałem wszystkie dostepne fora i boardy w necie, nie tylko PL i takie wnioski wyciągnąłem.
A co do ceny to ja mojego kupiłem za 2650,- a teraz to może i ciut tańsze nawet są (do tego to jest 17,3"). Jest on wydajniejszy od kombinacji z GT540.
@Lutz
No wlasnie, to sa kompromisy wynikajace z posiadania laptopa, koniec, kropka. Nic juz wiecej nie zrobisz chodzi "fajnie" tobie "wystarczy" finito, mi nie wystarczy lubie miec AAx8, cienie na high i plynny obraz. Tyle.
Zaznaczam iż tylko garść gier z ostatnich tygodni tak nadwyręża sprzęt, że muszę z tymi ustawieniami zjechać, wszystkie starsze, lub mniej wymagające tytuły (np. nowy Jagged Alliance, wsio na max przy 1600x900) chodzą płynnie.
I to chyba jest puenta, bedziesz mial tego lapka tak rok, to pogadamy.
Tego lapka, powinienem dodać. Laptopa miałem wcześniej i niby nie był "do grania" a i tak na nim grałem. Wspomniany HP DV6 właśnie z Dual Core 1,5GHz i kartą GF 8400GS - nic wybitnego, ale dało się pograć w stare tytuły.
przyrost wydajnosci w przypadku dobrego 7200 jest ogromny
Ogromny?
Poczytaj trochę testów. Może i jest przy przerzucanie spooorych plików lub włączaniu mnóstwa aplikacji na raz, ale w codziennym i normalnym użytkowaniu wynika, że różnica jest niezauważalna. Kilka portali technicznych wykonywało testy i fakt - jak przerzucali duży plik, obraz płyty DVD, to różnica była - 7200rpm zrobił to w powiedzmy 25 sek natomiast 5400 w 40. Ale już np. boot laptopów trwał odpowiednio 43 i 45 sek - ogromna różnica! Ponadto dysk do laptopa powinien cechować się ciszą i być energooszczędny - plus dla 5400rpm.
Wiadomo, że jak ktoś ma kasy jak lodu, jak to się mówi, to kupi sobie takiego laptopa, że mucha nie siada. Wszystko najlepsze, dysk SSD, drugi dysk 7200 albo i 10000, a co! Najlepsza karta, procek z górnej półki, tylko zapłaci za to jak za zboże. Gdyby tą samą kasę chciał przeznaczyć na PC to pewnie wyda mniej, ale musi myśleć jeszcze o dodatkowych komponentach, o których wspominałem + mieć na niego miejsce i biurko oraz liczyć się z dużo większymi wydatkami za prąd - wiem coś o tym bo u mnie C2D z 9600GT momentami chodził 24/7, nie wyłączałem go przez tygodnie (torrent) i opłaty za energię sporo spadły odkąd wyjechałem z domu i komputer jest okazjonalnie włączany do pasjansa oraz skype'a (+ wymieniłem kartę na pasywnie chłodzonego 7600GS).
Wszystko zależy od punktu widzenia. Dla mnie taki laptop jaki kupiłem jest w kategorii cena/wydajność mistrzem i dlatego zachęcam innych, którzy się zastanawiają nad zakupem, nad rozważeniem go, Acer mi za to nie płaci, zresztą nawet nie chodzi konkretnie o ten model, tylko ogólnie o uświadomienie, informacje.
@Coy2K
pomijając jego gabaryty będzie to wydajniejszy sprzęt niż laptop w tym samym przedziale cenowym.
Tak, ale ile razy będzie wydajeniejszy? o całe 100%, na pewno nie. Przyrost wydajności kosztem całkowitego braku mobilności... No co kto lubi, co komu jest potrzebne. Jak założyciel tematu potrzebuje laptopa to nie ma co mu pisać, że laptop jest be i nie pogra sobie bo to są bzdury wyssane z palucha.
@Widzący
jak na razie laptop może być najwyżej rozwiązaniem "akceptowalnym" a jego stosunek cena/możliwości jest wciąż bardzo słabiutki.
Zależy do czego służyć ma komputer. Dla mnie laptop ze swoimi wszystkimi zaletami i wadami jest 100x lepszym zakupem dla każdego, szczególnie dla osób "zielonych" w "te klocki", niż jakakolwiek stacjonarka aktualnie. Tym bardziej, że jak się ktoś nie zna to łyknie jak pelikan jakąś złożoną stacjonarkę przez wciskający kit sklep - to już lepiej na tym wyjdzie ładując się w laptopa.
@shawnz
Widzę, że masz porządną stacjonarkę - jak grasz w jakiejś najnowsze tytuły to podaj ich nazwy, postaram się podać Ci mniej więcej fps na moim laptopie, będziesz miał jako takie porównanie (oczywiście jeżeli będę posiadał daną grę).
@[14]
Ciekawe jak to stwierdziłeś, że "ja się oszukuję".
Ta, BF3/MW3 czy co tam jeszcze sobie wymyśl i chodzi mi płynnie (czyli ponad 24fps, co dla oka już jest płynne), często ponad 30fps. Nie mówię, że mam wszystko na maxa bo wiadomo, że przy cieniach i wielu źródłach świateł wszystko w końcu klęknie, ale jest prawie wszystko na high bądź medium.
Ja skoczyłem ze stacjonarki, którą mam w mieszkaniu w innym mieście (C2D 2,14GHz z pasywnie chłodzonym 7600GS), sporadycznie korzystałem z lapka żony (Dual Core 1,5GHz, 8400GS), gdzie "zagrywałem się" w takie nowości jak CM3 01-02, Fallout, itd. ;) Fakt, najnowsza gierka jaka poszła to Medieval: Total War, ale tylko na mapie taktycznej bo karta grafiki z tej serii ma jakiś błąd w trybie walki i nie dało się w to to grać.
Skok z takiego sprzętu jest dla mnie ogromny. Wyniki w syntetycznych benchmarkach potwierdzają, że aktualny laptop jest 4x wydajniejszy w 3D niż moja stacjonarka. I to przy "wolnym" dysku, jak to określiłeś. Poczytaj trochę testów - przyrost wydajności jest marginalny, prawdziwy kop otrzymuje się dopiero po podpięciu dysku SSD (co też planuję, stąd też wziąłem 17" lapka). A 5400rpm sprawdzi się idealnie jako magazyn (dodatkowo o takiej pojemności).
Ja na razie nie mogę wstawić do pokoju biurka i postawić tam stacjonarkę, którą albo odzyskałbym z domu i część peryferiów wykorzystał, resztę dokupił i liczył też na to iż przy moim wykorzystywaniu laptopa Enion czy inny Tauron obniży koszt prądu - dlatego wybrałem lapka. A to, że jest mobilny to plus bo często jeżdżę z miejscowości A (żona) do miejscowości B (rodzice) i nie wyobrażam sobie innego rozwiązania.
---
@[9] - niektóre części, owszem, da się wymienić, jednak to jest już dla zapaleńców, ja nawet przez ostatnie lata nie kręciłem stacjonarki, chociaż w młodości wykręcałem Bartony i inne CPU do granic możliwości.
PS. Metro 2033 (podstawka) sama w sobie już bardzo maltretuje moją kartę, także strzelam, że następcy będą jeszcze bardziej wymagający (lub "źle zoptymalizowani" - zależy jak na to patrzeć).
@Coy2K - napisałem dobry monitor, bo zakładam, że ktoś kupując stacjo będzie chciał mieć.. dobry monitor. Nie mówię, że MVA/PVA czy S-IPS od razu, ja tam mam TFT TN, którejś tam generacji, jeszcze do tego glare i mi taki monitor wystarcza. W lapku matryca 17" nie jest też taka ostatnia. Zawodowym grafikiem nie jestem (a z tego co kojarzę, to Ty chyba tak - więc rozumiem skąd ta uwaga), więc mi to zwisa. Jak chcę ładnych kolorków to się gapię na SAMOLED w telefonie.
I jeszcze raz @Lutz:
Pierwszego laptopa do grania kupilem w 2005 roku i byl to tez ostatni laptop do grania jaki zakupilem.
Może źle wybrałeś po prostu. Znam niejedną osobę co to kupuje byle co wchodząc do sklepu i słuchając rad pana sprzedawcy a potem jest płacz i lament.
Teraz laptopa mam do pracy, ale do grania mam normalnego peceta/ps3/psp/ipada
laptop do grania to pomylka z kilku powodow, kiedy wyjezdzam nie gram w gry tylko pije/bawie sie/imprezuje
nie jestem z ekipy enthusiast gamers, zamiast kupowac nowego laptopa co dwa lata i sprzedac starego za ulamek ceny, wole kupic jakis nowy gadzet, badz tez karte grafiki czy inny procesor do peceta.
A dla mnie np. głupotą jest do grania takie PSP czy iPad. Chyba, że gra się w pierdołowate gierki dla bab. Ja jak gram to konkretnie w coś solidnego. Wyjątek to szachy na starej Nokii, Sudoku na Solidzie (miałem jakiś czas temu) i Angry Birds na Spice. Widziałem znajomych mających PSP - pobawili się 5min i leży w kącie.
PS3 to inna sprawa, bo sam zamierzam kupić ją, tylko wpierw musze mieć miejsce na duży TV :P
W pociagu/metrze/na wycieczce samochodowej tablet jest piec tysiecy razy wygodniejszym gadzetem do wszystkiego niz jakis ociezaly i toporny dtr ktory na baterii potrzyma moze z trzy godzinki jak oczywiscie nie bedziemy katowac karty grafiki.
Możliwe, że tak jest - nie wiem, bo nie mam tabletu i nie zamierzam go kupować. Laptop łączy ze sobą wszystkie cechy urządzenia mocnego i mobilnego, wszystko inne to półśrodki. Już raz sam próbowałem z komórki zrobić centrum dowodzenia i jest to zabawa dla studentów mających tony czasu (modowanie, tweakowanie [Android]) albo jakichś nolife'ów, bo jednak szkoda mi było ślęczeć nad czymś co w zamyśle ma dzwonić i SMSować). Na tablecie też pewnie wszystkiego się zrobić nie da. Lapek jest złotym środkiem.
Reasumujac, jak sie mieszka w szafie i nie ma miejsca to mozna, ale w innym wypadku sens jest znikomy, zwlaszcza kiedy posiada sie jeszcze stacjonarke.
Po roku używania lapka zwróci mi się połowa jego kosztów - patrząc na zużycie prądu. Dla niektórych to ważne.
@Paudyn - może na netbooku testowałeś swoje dłonie? :P
Ja mam 190cm, więc i dłonie spore i spokojnie zasuwam na klawiaturze lapka 17". Kwestia "skilla" (bo nawet nie przyzwyczajenia, ja lapka mam jakieś 3 tyg. dopiero). ;]
Ja na swoim lapku gram w GTA IV i chodzi bez problemu, patch 1.0.7.0, ustawiłem tekstury na high, reszta medium, chociaż testowałem też z high wodą i nie było tak źle. Gwoździem do trumny, jak zwykle, są cienie i anti-aliasing, z tym zawsze zjeżdżam i jest OK.
@[3] Kolejna pierdoła zasłyszana i powtarzana przez owieczkę, może jakieś argumenty??
Co to znaczy "nie warto"? Jak ktoś nie ma żadnego sprzętu to na zakup laptopa wyda mniej niż na porządny PC, bo PC to nie jest sam tower, ale też dobry monitor, głośniki, klawiatura, mysz, często UPS. Do tego należy doliczyć biurko i wygospodarować miejsce. Dla mnie ważne jest też zużycie prądu, jeśli się samemu za niego płaci, i tutaj laptop "żre" 1/5 tego co przeciętny, dzisiejszy, PC.
Laptopa można wszędzie zabrać, nie trzeba kupować obszernego biurka, na dobrą sprawę wystarczy wygodny fotel/sofa, nic więcej nie dokupujesz..
A jeśli chodzi o overclocking, wydajność w grach, benchmarkach, wydumane chłodzenie to fakt - tutaj laptopy dają ciała (w stosunku do high-endowych PC oczywiście). W lapku nie założysz większego coolera, wodnego chłodzenia (przynajmniej mi nic o tym nie wiadomo), a wszelaki hardware jest ciut słabszy niż odpowiedniki z PC, niemniej...
...lapek z sygnaturki natomiast, niedawny zakup, pozwala mi na komfortową grę w takie nowości jak Battlefield 3, Modern Warfare 3, GTA IV, Skyrim, Just Cause 2, itd. itd. Testuje go właśnie i jednoczenie walcze z taką ciemnotą jak w/w.
Ski_drow
Wiem, widziałem gameplay'e z GT540 z w/w gierek i się mocno wahałem czy kupić ją czy coś mocniejszego i wybrałem jednak mocniejszą kartę i nie żałuję.
BandE
Poszukaj czegoś z Radeonem HD6770 lub HD6850 (wydajnościowo niemal identyczne) lub z GeForce'ów model GT555 (tylko musisz wczytać się w specyfikację bo są dwie wersje - w tańszych laptoach jest wersja okrojona, zbliżona wydajnością do GT540 i mocniejsza, która jest na równi, bądź chyba wyprzedza w/w Radeony).
Co do aplikacji to nie mam pojęcia, ja takich nie znam, nie korzystam, dlatego wziąłem i5 - a sam korzystam z Photoshopa i Lightrooma, w sumie nie wiem, może one potrafiłyby wykorzystać quada, ale uwierz mi, Core i5 to potęzny procek. Zależy też z czego się na niego chcesz przesiąść? Ja z Dual Core 1,5GHz -> Core i5 2,4GHz (w trybie TurboBoost zwiększa taktowanie do 3GHz).
Polecam notebookcheck.pl i tam są rankingi - można obejrzeć wydajność CPU oraz GPU (w konkretnych grach jak i w benchmarkach 3D).
Core i7 przy GT540 jest aż za mocny, ogólnie i7 nadaje się tylko i wyłącznie do lapka jak masz zamiar korzystać z aplikacji wykorzystujących procesory 4-rdzeniowe (których, jak strzelam, jest zapewne niewiele). Różnice w grach, w fps, pomiędzy i3-i5-i7 przy tej samej karcie graficznej są marginalne. GT540 obecnie jest już kartą średnią, chociaż wcale nie złą.
Ja sam zdecydowałem się na i5, czyli "złoty środek" i mocniejszą kartę od GT540, a też w to celowałem na początku. Zastanów się jeszcze do czego Ci będzie potrzebny lapek - jak do gier to stawiaj na mocniejszą kartę, procek styknie nawet i3 (a i5 będzie w sam raz).
Właśnie sprawdziłem i wygląda na to, że CEO firm takich jak Warner Bros. robili około połowy tego co zgarniał Dotcom (lol) rocznie sprzedając premiumy na możliwość downloadu ich materiałów...
- naiwność...
weneckie sidla - jak ktos sr4 kasa to moze i nie wylacza albo jak mu tatus oplaca prad...
zreszta chyba nie zrozumiales o co mi chodzilo.
bartek - a jak cos leci z prywatnego trackera i trzeba to potem seedowac np. 72h, bo inaczej jakis gimbus-admin da ci bana, to rozumiem, ze prad, ktorym zasilany jest komp przez te 72h masz kompletnie za darmo?
Ja kiedys takze bylem tylko za torrentami, ale seedowanie, h'n'r, ratio.. to juz przeszlosc.
Hakim - nie wiem czemu zastosowałem skalę szkolną. ;)
U mnie w skali 1-10 dałem 9. Jeden z lepszych PL filmów (mowa o Długu).
Nie wiem czemu, ale zawsze po obejrzeniu Symetrii mam ochotę na Dług. Klimat świetny, genialna oprawa muzyczna, może tematyka nieco inna, ale film na 6+.
Co aktualnie jest godnego polecenia do ~350zł (może być lekko używany), byle nie dotykowy. Może mieć WiFi/GPS i aparat dobry - nie obrażę się. Android niemile widziany, chyba, że oficjalnie aktualizowany, to się zastanowię.
Pierwszy Ghost Recon się "w grobie" przewraca. Niedługo wszystko będzie w grach podane na tacy, oznaczone i tylko jednym przyciskiem się je będzie przechodzić. Co za parszywe czasy nastały. Aż odkurzę płytkę z GR, prawdziwym GR.
Czosnek - czytać umiesz? Plik instalacyjny wersji pokazowej pojawi się w Internecie o 17:30 naszego czasu.
UVI chyba się pomylił w takim razie.
Wszyscy, którzy piszą, że nic nie widzą szczególnego itd. to lepiej niech udadzą się do okulisty, bo albo mają problem z oczami albo mają po 10-12 lat i ich pierwszą grą był Half-Life 2. Dla kogoś kto śledzi rozrywkę komputerową od początku widać, że jest to kolejny krok do przodu. Tu nie chodzi wyłącznie o wygląd, ale o możliwości jakie się przed nami otwierają (przed twórcami szczególnie). To jest dopiero początek...
Czy ktoś ma przypadkiem wersję niemiecką? Nie wiecie czy istnieje angielska lokalizacja bądź polska, którą można dla tej wersji zastosować? Wujek Helmut mi przysłał, a ja ni w ząb szwabskiego...
Dobra, nie było pytania. Nie zauważyłem, że w końcu Cenega to wydała :-)
A skąd masz? Chętnie bym ją nawet kupił, tylko gdzie? :(
(co do detonacji - może jesteś poza zasięgiem?)
Tak, grafika to sprawa drugorzędna, ale ja bym wolał mieć godnego następcę OFP, a nie coś co jest ciut ładniejsze od OFP + FFUR na przykład.
Ktoś orientuje się jak odpalić DF:X na LANie omijając NovaWorld? Da się czy ci idioci na to nie wpadli, że nie każdy musi mieć stałe łącze?
A co do Okienek.
Czy ktoś sprawdzał może Longhorna build 4074? Czy to jest jakaś stabilna wersje, czy "beta"?
Mam także pytanie co do Windows Server 2k3 Ent - czy ten windows to także już stabilna wersja? Niegdyś był przeciek i różne rzeczy się knociły w nim.
Tak tylko pytam - w celach poznawczych. Nie wiem po prostu czy pożyczyć je od kolegi i sprawdzić czy to mija się z celem. (profil użytkowania: domowy, nie żaden serwer).