Open X-COM (ulepszony X-COM z 1994r)
http://openxcom.org/2014/06/openxcom-1-0/
I tyle. Poprawki we wszystkich najwazniejszych miejscach, usprawnione UI, wsparcie dla modow etc. Nowy shitcom moze sie schowac.
[3]
Bylo. Np. skroty klawiszowe/zapamietywanie ekwipunku na zolnierzach.
Oj tak dobrej pamięci to ja nie mam przyznam się szczerze, ostatni raz grałem jeszcze w UFO na 486DX2 66MHz :D To co jednak pamiętam, to to że nie mogłem się od gry oderwać, zresztą w XCOM Terror from the Deep też pocinałem równo.
corsix-th - Theme Hospital
keeperrl - Dwarf Fortress + Dungeon Keeper :]
Tak od siebie dodam :]
[7]
Nie mam ochoty dotykac tego potworka kijem od szczotki szczegolnie, ze wyszedl wlasnie open x-com.
EDIT:
Ale z ciekawosci zerknalem na moda. Nie naprawia dwoch zjebanych rzeczy: systemu "dwoch akcji" oraz magicznego covera (nie widzialem poprawek ani w opisie moda ani na filmikach promujacych go, chyba ze jestem slepy i sie myle). crap with glitter on top is still crap
Obawiam się że system dwóch akcji jest nie do ruszenia dla moderów. Co do covera to nie do końca rozumiem co masz na myśli.
[9]
Cover system w oryginale to tzw. "what you see is what you get" - jesli widzisz 50% ciala, masz 50% szans na trafienie. Jak widzisz 10%, masz 10% szans na trafienie (nie liczac celnosci zolnierza oczywiscie).
W shitcomie masz cover zero-jedynkowy (a raczej zero-jeden-dwa bo jest soft/hard cover). Prosty przyklad. Strzelasz przez: okno, drzwi, dziurka od klucza, wrak samochodu. Jesli po tym strzale (widocznosc ciala 1%) cel DOTYKA wraku samochodu masz 50% szans na trafienie. Jesli cel jest 1 metr ZA wrakiem (nie dotyka go) magicznie masz 80% szans na trafienie. Mimo, ze widzisz zawsze tyle samo jego ciala. Ot mechanika gears of war przeniesiona do turowki. I strzelam, ze tego tez modderzy nie beda mogli nigdy naprawic bo jest to mocno wbudowane w mechanike gry.
A efekt? Chociazby to, ze pudlujac nie mozesz zniszczyc sciany za celem/pociski przelatuja przez sciany/ludkow. Mozesz miec sytuacje: strzelec-5kratek zapelnionych ludkami-cel. Jesli masz 10% na trafienie i uda ci sie ten rzut, pocisk przeleci PRZEZ 5 kolesi i trafi w cel. Dopiero jesli "spudlujesz" (nie wyjdzie rzut na trafienie) to mozesz zranic kogos na drodze. Zrob to w starym x-comie (najlepiej na auto fire). 100% szans na trafienie? Sure. Bedziesz mial 3 ciala na drodze :)
Tak wiec sorry, ale tego uproszczonego crapa nie chce juz wiecej widziec. Pod wzgledem mechaniki rozgrywki jest to jeden z najgorszych tacticsow w jakie gralem (nie NAJgorszy bo widzialem wieksze crapy, ale znajduje sie on dosyc blisko dna).
No tak, tego też nie zmienili... Zakładam że po prostu się nie da...
BTW, widzę że do Open Xcoma trzeba mieć pliki z oryginału - trochę ciężko o nie w dzisiejszych czasach:(
[11]
hm?
http://store.steampowered.com/app/7760/?l=polish
chodzi im o to, ze nie moga rozdawac za darmo gry, ktora jest czyjas wlasnoscia. open x-com to po prostu duzy "mod" wymagajacy oryginalu.
Pamiętam noce zarwane przy UFO: Enemy Unknown, jeszcze to było na Amidze - pamiętam, że trzeba było żonglować dyskietkami, czego koledzy z PC nie robili, ale za to zabijałem ich śmiechem jak słyszałem tą pseudo-muzykę dobiegającą z blaszaka, w odróżnieniu od symfonii jaką oferowała Amisia. ;)
Jeszcze to by zmienili i dali normalną muzę a nie to pipczenie, byłbym rad. Ale i tak to ściągam i zaraz obadam. Dzięki za info.
Jeszcze to by zmienili i dali normalną muzę a nie to pipczenie, byłbym rad.
Moglbym zacytowac Nietoperza, ale lepiej jednak abym sobie darowal... To "pipczenie" imo jest znacznie lepsze niz "generic futuristic music" w nowym shitcomie (gdybym nie wiedzial, ze to z x'a to bym pomyslal, ze z deus exa) i buduje prawie caly klimat gry.
Slyszalem i wersje z Amigi i z PC i z PSX. Amiga ma lepsze intro, podczas gry wole wersje z PC.
Pamiętam noce zarwane przy UFO: Enemy Unknown, jeszcze to było na Amidze - pamiętam, że trzeba było żonglować dyskietkami, czego koledzy z PC nie robili
Heh, no ja przykladowo mialem wtedy w PC dysk wielkosci 40 megabajtow, wiec zeby zagrac w UFO musialem kasowac windowsa, i odwrotnie (wiec dyskietkami zonglowalem caly czas):)
wiec zeby zagrac w UFO musialem kasowac windowsa, i odwrotnie (wiec dyskietkami zonglowalem caly czas):)
Miałem dokładnie ten sam problem tylko właśnie na PC :)
A jeżeli chodzi o zarwane nocki - to często oczywiście do świtu pykanie odchodziło, jedna sytuacja jednak wryła mi się w pamieć. Cała rodzina śpi, człowiek stara sie niczym duch, bez dzwięku żadnego grać, jednak jakiś zbłądzony kierowca, zobaczył światło w domu i zadzwonił do drzwi o trzeciej nad ranem z pytaniem jak dojechać tam i siam .. ale sie zrypka dostała od rodziców ;]