Jeden z niewielu ludzi w tej patologicznej branży, w którego słowa można jeszcze mieć jakiekolwiek pokłady zaufania. Fajnie się czytało, ciekawy wywiad, ciut tylko szkoda że tak krótki.
Pięknie napisane. Pozostaje mieć nadzieję, że powoli kończy się era biegania od znacznika do znacznika i inne studia podchwycą od ER czy Zeldy sposób projektowania otwartych światów.
Hej redakcjo GOL-a, mam dla was poradę by uniknąć takich sytuacji: w każdej recenzji wystawiajcie po 3 oceny, powiedzmy 4/10, 6,5/10 i 9/10. Każdy będzie wtedy zadowolony.
Win 10 jest całkiem przyzwoity, o ile ma się wersję Pro - opóźniony kanał aktualizacji, edytowanie zasad grupy i jak dotąd nie miałem problemów. Dopiero od wgrania 1809 niemiłosiernie rżnie mi dysk przez parę minut od załadowania systemu, za cholerę nie mogę pojąć skąd się to bierze :/
Żadne słowotwórstwo, jest to dozwolona forma, tylko rzadko używana... Ot, 1. link z rzędu: https://sjp.pwn.pl/poradnia/haslo/ginekolozka-naukowczyni-i-in;7882.html
Skąd ten jad na piątkę w artykule? Przyrównywanie jej z następnymi częściami naprawdę ją krzywdzi.
Po piątce widać, że w Nival pracowali ludzie co czuli ducha tej serii i wiedzieli co robią. Wzięli bebechy z trójki, dodali parę nowinek z czwórki i doprawili szczyptą własnych pomysłów nie przeginając w żadną stronę jak poprzedniczka.
Żadna część (tak, nawet trójka) nie miała tylu zróżnicowanych mechanik dla każdej z frakcji. Żadna też część nie miała tak dobrze zrobionego systemu rozwoju postaci (pod tym względem szóstka to dno).
Gdyby nie ta nieszczęsna grafika 3D (kto choć raz nie przeoczył czegoś w podziemiach niech rzuci kamulcem) i ślimacze AI to byłaby gra bliska perfekcji.
Jak mieliby kiedyś robić ósemkę (oby...) to V jest najlepszą bazą pod fundamenty dla tejże części.
Chciałbym w najbliższym czasie ograć Baldura, kiedyś spróbowałem ale szybko się zniechęciłem. Tylko nie wiem czy ograć oryginalną wersję i dodać jakieś mody czy kupić wersję od Beamdoga?
Laptopy z 17 cali nie są wiele droższe od 15'6? Nie wydaje mi się, rok temu przy zakupie swojego najpierw chciałem siedemnastkę, ale jak zobaczyłem ceny o kilkaset zł większe przy tych samych parametrach to momentalnie wybiłem to sobie z głowy. Nie mówiąc już o duuużo mniejszym wyborze.
W tej kategorii Bethesda może przybić piątkę z Activision… Ciekawe kto prędzej pęknie.
Szczerze, z mojego punktu widzenia coś jest w opinii że kiedyś było lepiej. Taki ja, 20 letni pryk nagminnie gram i kupuje z okresu ogólnie sprzed 2009-10 roku (mimo sprzętu który jakoś odpala nowości) , moi znajomi w większości podobnie. A nie czuję się jakoś staro :P
Wątek o tematyce uczuciowej i nie było posta o rzucie truskawką? Wstyd ludziska, wstyd.
Kurde, czytając ostatnie zdania automatycznie pojawił mi się obrazek rodem z Fallouta...
We wrześniu kupiłem Asusa ROG z 7300HQ i Gtxem 1050 za 3500 i jest to naprawdę przyzwoity sprzęt (choć bez podkładki chłodzącej ani rusz). Dziś laptopy to już całkiem przyzwoite maszynki do grania. Obawiam się tylko pojawienia się next-genów, ciekawe czy wtedy będę mógł odpalać nowe gry, oczywiście nie mówiąc o indykach...
O, dokładnie. Mam ten wspaniały system od września tamtego roku i już przez ten okres miałem więcej powodów do psioczenia niż przez 6 lat siedzenia na 7. Ot wymienię parę problemów które miałem:
- po jednej aktualizacji musiałem przywracać system z backupa bo nie chciał się załączyć (czarne tło i te animowane kółko z kropek)
- niezbyt często, ale zdarzają się blue screeny podczas grania, i do tego w starsze tytuły (ETS 2 czy OF Dragon Rising)
- i nagminnie ostatnio występująca sytuacja, kiedy znikąd jasność ekranu idzie na maksimum, ot tak po prostu. To jest wybitnie denerwujące, szczególnie wieczorem...
Mam wysłać screena z dowodem, że piszę z kompa z win 10 dla potwierdzenia?
Ot właśnie głównie dlatego podchodzę ze sporym dystansem po recenzji i tych wszystkich nagród. Właśnie na przykładzie tego DA byłem w szoku jak czytałem recenzje na GOL-u czy w CDA, jakbym grał w inną grę. "Olbrzymi i wypełniony zawartością świat" - tjaaaa, tylko jaką...
Jako przedstawiciel kasty bieda-laptop kibicuję by zjawiły się one jak najpóźniej, póki trwa ta generacja nie martwię się o wymagania i niech ten stan trwa jak najdłużej xd
Całkiem dobry wybór gier, jedyne obiekcje mam do Heroesów - akurat trójka złota edycja z ekstra klasyki chodzi bez problemu i na win 8.1 i na 10, sprawdzane na kilku lapkach. A zdecydowanie lepiej kupić oryginała niż tego kastrata od Ubi. Może z czasem ciąg dalszy takiej listy?
Czyli warto poczekać z zakupem z miesiąc, dwa i będzie ok. Pozostaje życzyć sukcesu, takich gier dziś brakuje.
Tyle że tu też chodzi o to, kogo wyrzynali... Od Take Two kojarzę tylko bardziej Irrational 2K MArin i PopTop, reszta to bardziej wewnętrzne lub mniej znane studia sądząc po wiki. THQ podobnie, z bardziej kojarzonych będzie Kaos I Vigil. A EA? Tyle perełek wśród devów. Westwooda, Origin czy Bullfroga nigdy im nie zapomnę.
Ech człowieka na wspominki wzięło, zacna lista. Mimo iż mogę uchodzić za smarka dla niektórych (rocznik 97) to cieszę się że wiele tych gier ogrywałem wracając ze szkoły :D Nie zgodzę się tylko z nieświeżą grafiką w Heroesach 3, szczerze jak teraz spojrzeć to trójka wygląda przyjemniej dla oka niż piątka.
Eee, ale wiesz że są serwisy jak choćby Patronite? Samego Skyrima kupiło ponad 20 mln osób, pewnie ponad połowa (jak nie więcej) korzysta z modów. Myślisz że w takiej bazie użytkowników nie znajdzie się nikt skory do wsparcia twórców?
Może i przywalanie się na siłę, ale Bezi też się zagalopowałeś z obroną Bugthesdy.
bo nawet po pięciu latach po premierze odwalili kawał dobrej roboty ze Special Edition.
Serio? Taka dobra robota, że jednym z pierwszych modów wydanych do SE był nieoficjalny patch.
Mimo iż należę do obozu PS, to życzę M$owi by Scorpio dało trochę kopa Xboxowi w tej generacji, bo włodarzom Sony zaczyna odwalać od tej przewagi: PSN nadal działa jak chce (i podwyżki za PS plus), brak cross play w grach, które aż się o to proszą czy choćby brak porządnych modów dla Skyrima na PS4 (a bo tak i koniec kropka...). Co jak co, ale podczas poprzedniej generacji sytuacja na rynku wydawała się zdrowsza.
Krytyka w jakimś stopniu jest uzasadniona, bo jednak to jest trochę dojenie forsy od graczy. Pewnie następne w kolejce czekają ETS 2 Germany, ETS 2 England... Już nie mówiąc o tym, że nadal brakuje sporej części mapy (Hiszpania? Bałkany? Grecja?). Do tego taki Promods wymaga wszystkich DLC, a umówmy się, ETS bez niego jest mocno wybrakowaną grą.
Trochę szkoda, bo gra miała jakiś potencjał, no i nie była kolejnym sandboxem typu ubi-game. Ale cóż, brak martketingu, choćby najmniejszego, mało zawartości za zbyt wysoką cenę i jest efekt. Szkoda nie tylko potencjalnie ciekawego tytułu, ale i pracy tych wszystkich ludzi. Żeby taka firma z takim doświadczeniem popełniała tak podstawowe błędy... Wstyd po prostu.
Meh, WaW jakoś jeszcze dyszy i da się bez problemu pograć, więc dzięki Acti, ale nie skorzystam.
No dobra, skoro mikopłatności w grze AAA to patologia, to dlaczego nikt nie jęczy na takie Acti i te skrzynki w Codzie? Przecież można je kupować za prawdziwy hajs, a zawierają też i skiny i jakąś lepszą broń, dlaczego tylko takie For Honor za to obrywa?
Jak to teraz jest z tym CD projektem? Po przeczytaniu wywiadu już w ogóle nie ogarniam jak to wygląda, jest Cd Projekt, CDP, CDP Red i cdp.pl? Trochę to pokręcone.
Niestety do było do przewidzenia... Czyli na razie pudełko trzeba odstawić na półkę i poczekać z miesiąc czy dwa aż naprawią co trzeba. A korci jak jasna cholera :/
Tyle że jest parę wersji tych Superluxów, zwykłe, F i B. http://forum.mp3store.pl/topic/116206-superlux-hd681681b681f668bevo/ Tutaj jest wszystko elegancko opisane które czym się charakteryzują.
Owszem, każdy z nas wie, że starego Tormenta nic nie pobije... Ale jeszcze żadna gra nie była tak blisko osiągnięcia tego absolutu. Pozostaje tylko błagać w duchu by babole nie zepsuły tego wrażenia...
Czyli czekamy na patche i jeszcze jakieś dodatki. Ale dobrze wiedzieć że postała dobra gra, ostatnimi czasy na każdą grę z Młotka trzeba patrzeć z lekką dozą nieufności.
Szykuje się budżetowa sieciówka, choć fakt że robią ją ludzie od DoC-a minimalnie nastraja pozytywnie. Oby miała siebie pomysł i nie przepadła w rok po premierze w zalewie podobnych gierek.
Czyli w skrócie jest to Doom 64 przeniesiony do Brutal Dooma? Biorę to i łykam bez popitki! Akurat odświeżam sobie całą serię, a tu kolejna pozycja na liście, oby więcej takich!
1. Procol Harum - Procol Harum
2. King Crimson - Lizard
3. The Fragile - Nine Inch Nails
4. King Crimson - In The Court Of The Crimson King
5. Led Zeppelin II
Więcej nie trzeba, musiałbym dłużej pomyśleć.
Eee tam, przynajmniej teraz czuć, że jest zima. Bo dotąd to jak jesień było, już od paru lat nie ma porządnych zim, echh. Dla mnie jako zimnoluba to kiepska sytuacja.
Cóż, od siebie też mogę tylko polecić Superluxy. Co prawda wymagają przyzwyczajenia, by dobrze je dopasować do głowy, ale dźwięk wynagradza to w 200%. Warto poszukać wersji z literką B, jeśli lubisz dźwięk zbalansowany, neutralny.
Też 27 stycznia wychodzi nowy album Kreatora - Gods of Violence. Może trochę późno piszę, ale nie post nie zając, nie ucieknie :D
Eee tam, szkoda forsy. Za taką sumkę to już wolę kupić jakieś DLC albo gierę na wyprzedaży, jak na nerda przystało :P
Niestety takie zakazywanie jest konieczne, i to nie tylko w tym przypadku. Jakby większość półmózgów miała jakieś minimum zdrowego rozsądku, nie było takiej potrzeby, ale niestety jest jak jest. A tak jakiś tam głupek może się zreflektuje.
Tylko Torment wywołuje u mnie żywsze bicie serca - to może być najlepsze RPG od dobrych kilku lat. W dniu premiery biegnę do sklepu ile sił.
Elex, jak każda gra od PB jest na liście zainteresowań, ale najpierw muszę nadrobić Risena 3 :/ Mass Effecta wyglądam z niecierpliwością, choć po Inkwizycji mam dużo wątpliwości w BioWare.
Jednka najbardziej intygująco wygląda Vampyr. Mam nadzieję na naprawdę świetną grę.
Już przy Ghostach jak dobrze pamiętam było narzekanie na kiepską sprzedaż w porównaniu do BO2 i zastanawianie się co będzie dalej. Po prostu IW z całej trójki jest najgorszym studiem i robi najsłabsze CoDy, już od jakiegoś czasu to Trey jest jej włodarzem. Bardziej mnie ciekawi co Sledgehammer wymyśli.
Ciekawe, czy po takim entuzjastycznym przyjęciu przyjdzie im do głowy wydawać jakieś płatne DLC... W każdym razie, za rok po 10 łatkach może będzie sens pograć w to więcej niż 5 godzin, wtedy będzie można kupić. Nie mówiąc już że dużo taniej.
Toż to wzystko od właściciela zależy. U mnie w domu od szczeniaka mieliśmy pitbulla (łolaboga jaki straszny, przecie to agresywne!). Przez 13 lat jak był, nie było ani jednej skargi by się rzucił na kogoś lub jakiegoś innego zwierzaka. Na początku też było roboty by nauczyć, żeby nie szczekała (bo to suka była) ani nie niszczyła mebli (ech) kiedy była sama, ale potem był już spokój. Wniosek? Jak właściciel ma choć za grosz odpowiedzialności i zdrowego rozsądku to żaden pies nie będzie przeszkadzał.
A jak ktoś jest prostakiem, to znajdzie inny sposób by truć innym życie, nie trzeba psa do tego.
Może jak odpicują stare miejscówki to wzięliby się za przynajmniej umowne skompletowanie mapy i wydali DLC z takim regionem Bałkanów. Choć podobno zespół Promods kombinuje przy tym, zobaczymy jak to będzie.
Naprawdę, aż cięzko uwierzyć, że ta historia dobiega końca. Cieszę się, że jednak że fabuła i gameplay nie rozczarowują, a problemy techniczne można przeżyć, jeśli reszta to wynagradza. Jakieś patche jeszcze chyba będą, więc te spadki klatek czy sterowanie mogą jakoś minimalnie poprawić. Nie mogę się doczekać, kiedy dorwę grę w łapy. Czyli co, na liście wyczekiwanych w nieskończoność tylko HL 3 został? :D
Może i ja wpadnę z jakąś flaszką od pachą, parę lat na forum a w sumie sylwka ani razu nie spędziłem jak należy :( pora to nadrobić.
Głównie MP3, kiedy idę na zajęcia lub w ogóle na spacerach, a w domu różnie, albo MP3 albo płytki. Około pół roku temu zacząłem kupować albumy, więc nie mam ich zbyt dużo. Dopiero rodzi się nowa kolekcja obok książek i gier. Gdyby jeszcze tylko pieniędzy było więcej :P
Nie wiem czemu, ale w ogóle nie potrafię się przekonać do streamingu. Żeby jeszcze człowiek musiał mieć neta do słuchania muzyki, meh.
Przez to, że teraz człowiek ma trochę mniej czasu na granie a i tak mam trochę tytułów do ogarnięcia, w tym roku nie dam Gabenowi zbyt wiele hajsu: ledwie DLCki do Dishonored i Don't Starve. Jeszcze w innym sklepie Wolf Old Blood i L.A. Noire (w końcu!). Co jak co, ale dzięki takim akcjom tanie granie na PC żyje i ma się dobrze, co oczywiście cieszy przy rosnących cenach gier.
No nie przesadzajmy, bo zespół zajmujący się jakimś gatunkiem nie może sobie odpocząć i zrobić odskoku w innym kierunku? Co prawda sam za Loadami nie przepadam zbytnio, bo nudzą mnie po połowie, ale mimo wszystko szanuję, że grali coś innego. Mnie tylko szkoda, że nie poeksperymentowali później jak w ST. Anger, tylko przestraszyli sie jęku ludzi, którzy chcieliby wiecznie Mastera. A filmik super, widać, że autentycznie mają z tego radochę :D ciekawym jakby wyglądała EPka w takim stylu :D
Taka to już ludzka mentalność, takie wojenki są przecież nie tylko u graczy. Wystarczy spojrzeć na jakieś większe forum motoryzacyjne czy IT (VAGiniarze i tym podobne :P). Ja mimo, iż w obozie Sony jestem od zawsze, to mam wywalone na takie fanbojstwo. Ba, nawet jakbym miał więcej miejsca w pokoju i dodatkowe TV, to bym nawet kupił X360, bo zawsze chciałem ograć Gearsy czy szczególnie Fable'a 2, któego chyba nigdy nie odżałuję.
Może jakoś weteranem nie jestem, ale co nie co wiem, postaram się odpowiedzieć.
1. Nie. Trza się pouczyć map i dobrze zgrać z kumplami - po prarunastu godzinach gry można już ogarnąć co i jak.
2. Tak, patrciarha to jedyny boss. Zazqyczaj nie czeka się jakoś bardzo długo, sma przybiega. Lecz po daniu mu kuku ucieka parę razy.
3. Nie wiem
4. No wiadomo, dwójka to nowy, dość jeszcze świeży silnik, wygląda to dobrze. Jedynka już nie wygląda dobrze, ale zważaj na to, że ta gra zaczynała jako mod do UT 2004, więc biorąc to pod uwagę nie jest tak źle.
Jestem świeżo po odsłuchu wszystkich kawałków i powiem, że cały krążek zdecydowanie na plus, na pewno odsłucham go jeszcze parę razy w porównaniu do DM, które po 2 razach miałem dosyć. Lecz nie obraziłbym się, jakby wywalili Hardwired i Now That We’re Dead, Lords też jakoś rewelacyjne nie jest, ale jeszcze daje radę. Ale za to Dream no more, Moth into flame i jak dla mnie najlepszy kawałek - Confusion to już miód dla uszu, już dla tej trójki mógłbym kupić ten album.
Teraz biorę się za Brotherhood of Snake, praktycznie same peany widzę na jego temat. Nie ma co, dobra końcówka roku dla fanów metalu.
Koni: kurczę, tak to jest jak się pisze co ślina na paluchy naniesie i się nie przeczyta swoich wypocin, z tymi mikro trochę wyjechałem w przyszłość, fakt. Nie wiem, o jakie przykłady ci chodzi: nazwę mapy, która jest zbyt mała? Jakiś moment z singla, który jest podobny do poprzednich? Możesz mi wierzyć, ukończyłem kampanię, a w multi grałem z 2 godziny. Ściemniać nie mam po co, bo ani wielbicielem, ani hejterem CoDów nie jestem - od BO2 ta seria mnie ani ziębi ani grzeje, a w IW grałem u kumpla, który kupił to dla remastera.
Evolved: no tak, latanie statkiem i kicanie w zerowej grawitacji dają frajdę, to fakt. Ale reszta jest co najwyżej poprawna, jestem pewien, że za parę lat nie zapamiętam singla IW tak dobrze jak z BO 3 choćby. Może wydźwięk mojego posta jest trochę zbyt surowy, ale jakbym miał oceniać singla, to na spokojnie 7 mógłbym dać. Ale płaci się nie tylko za singla, więc taka ocena.
Nie wiem też, na jakim sprzęcie grałeś, ale na GTX 960 z Core i5 i 8 GB RAM zdarzyły się nieprzyjemne chrupnięcia, parę razy też wywaliła do pulpitu. A grafika wg mnie nie jest dobra, a na pewno nie usprawiedliwia takich wymagań sprzętowych (podobne wymagania ma BF1!)
Uff, dobrze, że nie kupiłem tego szrota. Cóż, singiel bez momentu w zero grawitacji nie wyróżniałby się w ogóle na tle poprzednich, żongluje schematami, które każdy gracz CoDa zna na pamięć. BO3 miał zdedydowanie lepszego singla, bo przynajmniej interesował fabułą i cyberpunkowym klimatem.
W zombie grałem może z 30 min, więc nie będę oceniał, ale tak na 1. wrażenie trochę kiczowato to wygląda.
A co do multi... PORAŻKA na całej linii. Nachalne mikropłatności, ogólny chaos. Naprawdę, gra ma za duże tempo i za małe mapy, sieka jest nie do ogarnięcia. I proszę nie gadać bzdur, że to tak ma być... Dziadek Quake jest wzorem dynamicznej gry, a nie bezmyślnej napierdalanki jaką jest IW. Wstyd.
O technikaliach nie będę pisał ,bo leżącego się nie kopie :P
Zabawne, ilu obrońców ma ostatnio CoD. Jak zapowiadali BFa hejt jak jeden mąż, a ostatnio nagle okazało się, że CoD nie jest taki zły, bo po BFie oczekiwali cudów na kiju.
Podepnę się, bo problem z tej samej kategorii. Czy tylko ja mam ostatnio problem z BF 3? Od czasu kiedy dali tego nowego Origin ledwo mogę grać, zupełnie znikąd potrafi spaść z 60 na 15 fps albo i mniej.
Aż miło czytać takie teksty, szykują się pracowite miesiące dla fanów RPG :) Po Tormenta biegnę sprintem do sklepu jak tylko wyjdzie.
Jak ósemka dobrze ci służy i nie narzekasz, to po co? Lepsze wrogiem dobrego, jak mówią.
Ten Facebook już chyba wszędzie węszy i sięga łapskami gdzie się da, jeszcze na rynku gier ich brakuje. Serio oni chcą robić konkurencję dla Volvo czy EA? Czekam jeszcze na odpowiednik Netflixa i Spotify.
Zaskoczę cię, w dwójkę dało się przyjemnie grać, ba, ukończyłem ją 2 razy. Ma ona niemało niedociągnięć, ale dla mnie jest dobra mimo wszystko. Co do 3 to nie wiem, bo dopiero mam zamiar ograć. Grafikę mam gdzieś, co do systemu walki mogę się zgodzić po części, nie wiem też, skąd już znasz fabułę i zadania Elexa, bo ja takich wtyk w PB nie mam, sorki.
Z tekstu jak na razie widać tylko narzekania na przestarzałą grafikę i brak zmian w mechanice. Czyli idąc tym tokiem rozumowania, powinienem narzekać swego czasu na Dark Souls 3, a o nowym CoDzie nie wspomnę. Gdyby nie ostatnie zdania, raczej nie brałbym tekstu na poważnie.
Ja ufam PB i wierzę, że nie rzucili się z motyką na słońce i zrobią naprawdę dobrą grę. Są ekspertami w tym co robią, mają swój styl i konsekwentnie sięgo trzymają. Oby tylko była dopracowana i będzie git.
Problemem grafiki Skyrima jest nie jakość tekstur, bo można wgrać bez problemu jakieś enb i z głowy. Mnie najbardziej przeszkadzają te sztywne animacje i szpetne, plastikowe ryje NPCów, w dodatku z zerową mimiką. Jakby za to się wzięli, to jeszcze byłoby to warte sprawdzenia, a jak nie, to są mody. + jednak za to, że na PC nie wołają za to kasy.
Oj, po rozczarowującej piątce seria wydaje się wracać na właściwe tory. Gdyby jeszcze tylko wrócili do grupowania jednostek, byłoby idealnie. Ale i tak kupię (GOTY oczywiście) i znowu spędzę dobrych kilkaset godzin, mając ubaw z kumplami.
Uprzedziłeś mnie, właśnie miałem rzucić ten filmik. Klimat? Ostała się może połowa tego, co oferowały poprzedniczki. Immersja, która była budowana przez drobne smaczki jak pucybuci, limit prędkości czy zachowanie policji - w trójce nie zostało NIC.
Naprawdę, grałem w to trochę ponad 3 godziny i nie chcę więcej. Z Mafii zrobili dennego sandboksa z questami rodem z MMO. Nie wiem, może wątek główny jakoś ratuje tę grę, ale nie chcę się męczyć by to sprawdzać.
Dla mnie, wcześniej zatwardziałego pecetowca, kupione 4 lata temu PS3 był i jest jedną z najlepszych inwestycji - bo od razu brałem ją z myślą o kanapowym graniu z kumplami i przede wszystkim exclusivach, których nie brakuje. I śmiem twierdzić, że w obu celach sprawdza się nawet lepiej niż obecna generacja. Z tej twojej listy gier widać, że w nic naprawdę nie grałeś.
Polecam Black Opsa 2. Co prawda na co dzień gram w tego Coda na kompie, ale jak zobaczyłem jak ta gra żyje na PS3 to się zastanawiam, czy się nie przesiąść. BF4 też trzyma się dobrze, dzisiaj rano ponad 15k graczy.
Wiesz, tylko przy takich próbach nadania nowego życia trzeba mieć konkretną wizję, by takie ryzyko mogło się opłacić. Podałeś takiego Gothica na przykład. Z nim sytuacja była taka (i jest w sumie nadal), że miał on fanów głównie w Niemczech i u nas. Jowoodowi nagle zachiało się wypromować markę za ocean, a efekt tego wszyscy znamy: Gothica 4 nie kupili ani amerykańce, ani okrutnie zawiedzeni fani serii. A takie Riseny musiały przynosić jakieś zyski, skoro Deep Silver nadal wydaje gry Piranii.
Vroo dobrze mówi. Ja naprawdę lubiłem Ubi tak do 11 roku i uważałem go za jednego z najlepszych wydawców, który miał jakieś jaja. Rayman Origins, From Dust, GENIALNY Driver San Francisco i Heroesy 6. Nie wiem, co się dzieje z tą firmą od tamtego czasu, ale wcale nie przypomina tego wcześniejszego Ubi. A już wykończenie Might & Magic przelało czarę goryczy. A takie mieli plany do tej marki, że wspomnę o Dark Messiah 2 czy kolejnych RPG...
Może na obecną sytuację wpływa fakt, że zaciekle bronią sie przed przejęciem, a wiadomo, że wtedy każdego dolca trzeba przejrzeć dwa razy. Może jeszcze się odkopią, kto wie?
Już nie czepiajcie sietak tego Jordana. Żyjemy w czasach, kiedy beztalencie może być piosenkarzem, dziennikarzem, celerytą, itp. Może i Jordan jest co najwyżej przeciętny jeśli chodzi o czysto techniczne sprawy, ale merytorycznie jest u niego spora poprawa, jego filmiki naprawdę mogą zaciekawić. Naprawdę fajny materiał.
No cóż, zależy za ile możesz go dostać. Ten model pierwszej nowości nie jest, ale bebechy ma w zupełności wystarczające, no i aktualka do androida 6, co jak na telefon z fabrycznym kitkat nie jest często spotykane.
Jakiś czas temu było narzekanie na liniowe FPSy, że kopiują CoD i jest ich za dużo. Jeszcze wcześniej: narzekanie na II WŚ, teraz wręcz odwrotnie. To jednak pokazuje słabość rybku gier, najpierw tłuczemy coś ile wlezie, a jak się znudzi to przerzucamy się na coś innego, tłuczemy to do znudzenia i tak w kółko.
Obecna ustawa byłą tyle lat i nikomu nie przeszkadzała, dopiero jak pisiory dochodzą do koryta to robi sięw tedy z tego wielka dyskusja. Ale jeśli miałbym zagłosować za jedną z propozycji, to jednak liberalizacją. Nowacka dobrze powiedziała, że miłość to zrozumienie trudnych wyborów, a zaostrzanie doprowadzi do zepchnięcia aborcji do podziemi. To jest barbarzyństwo! Jakby ludzie byli debilami i chodzili robić aborcję jak do rodzinnego z przeziębieniem...
Cóż, to pewnie zależy w jakieś części od charakteru takiej, eee, 'ofiary'. Jeśli taki facet był zależny i nie miał swojego zdania przez całe życie, to jest naturalnym materiałem na pantofla, a jeśli nie znajdzie sobie partnerki, to zawsze znajdą się osoby, które zdominują takiego osobnika, ot co.
Zainteresowały mnie Civ 5, Binary Domain, Left 4 Dead, Bulletstorm, Gothic 2 i Morrowind. Są jeszcze na stanie? Zdjęcia wysyłaj na mejla [email protected]
Dziękować bardzo koledzy za tytuły, już mam zajęcie na parę wieczorów :) Dzięki wielkie!
Jedna z najlepszych gier na spotkanie z kumpami przy piwerku. Te minigierki dają mnóstwo radochy. Warto do niej wrócić, wygląda całkiem nieźle pomimo lat, a tak soczystych wyścigów nie jest wiele na rynku.
Jeśli chodzi o lapki, Lenovo prawie zawsze jest tańsze z porównywalnymi sprzętami innych firm, ja zawsze do nich podejrzliwie podchodzę. Znam dwie osoby, które kupiły Lenovo w ciągu ostatnich lat: u pierwszej pada matryca (1,5 roku od kupna), druga miała jakieś przygody z dyskiem. A taki Szajsung, mam lapka od 5 lat i żadnych problemów. Może i smartfonów nie umieją dobrze robić (mam złe wspomnienia z nimi, nie wiem jak teraz), ale kompy mieli kozackie. Szkoda, że wycofali sięz EU.
Już miałem napisać, ze lepiej kupić Megaton Edition, ale widzę że w sklepie tej nie ma, na GoGu też Duke'a brak. Pajace z Gearboxu maczali w tym paluchy, bo wiedzieli, że nikt nie kupiłby tego?
Cholera, po wysłuchaniu tego kawałka czuję siejak po dobrym espresso :P Aż mnie naszło na zapoznanie się z nimi, szczególnie że jakieś mgliste wspomnienia z nimi mam. Od którego albumu najlepiej zacząć?
Moja kupa wstydu ma już rozmiar obornika, można rzec. Nie dość, że mam mnóstwo tytułów z PC, to jeszcze PS3 i PSP (no i PS1 przez to dochodzi :P). A czasu coraz mniej, studia już mnie wołają coraz głośniej z dnia na dzień. Szkoda, że Wiesiek GOTY wychodzi dopiero teraz, bo na pewno nie zdążę go ograć (chlip). Szczególnie że tydzień temu zacząłem grać w Skyrima (tak, dopiero teraz :P), a jeszcze New Order, Heroes 6 i Rome 2 same się nie skończą...
W sumie takie liczby jak 53 gry na rok niewiele mówią - bo i też nie wiadomo, jakie gry są w takiej liście.
Cóż, ja może nie boję się śmierci, to mam nadzieję, że będzie ona spokojna i bez męczarni. Ciekawi mnie też, co jest po niej (reinkarnacja? niebo?). No ale cóż, trzeba się skupić na tym co teraz, i jak secret napisał, godnie przeżyć swój czas, cieszyć się nim, póki jest.
Czekam, ale z ostrożnym entuzjazmem. Fajnie że próbują czegoś nowego, bo jednak Risen 3 był dla mnie rozczarowaniem, ale z drugiej strony może ich to wszystko trochę przerosnąć. Żeby czasem nie okazało się, że Piranie zrobią grę z wielkim, ale pustym światem, taką makietą, jaka była np. w G3 czy w dowolnym TESie.
Jakoś nie korci mnie by w to zagrac, po Revolution odechicało mi się nowych Wormsów. T17 od jakiegoś czasu nie ma zupełnie pomysłu na siebie i tylko tłucze te biedne Wormsy.
Już tamten króciutki trailer mnie zainteresował, a po tej zapowiedzi już wiem, że warto czekać. Akurat Arkane to studio, które ma duży kredyt zaufania i nie wygląda, by miało dostać debet.
To denne studio nie potrafi już czegoś wymyśleć samodzielnie? Dotąd nie było źle, ale teraz postawiłem krzyżyk na IW.
Małe pytanko. Otóż naszło mnie na jakieś Gran Turismo, odkąd mam PS3 nie ograłem na nim żadnej części, nadeszła pora to nadrobić. Tylko że nie wiem, która część lepsza: 5 czy 6? Mam mały mętlik w głowie, bo opinie są pomieszane. Która część oferuje więcej offline i jest w ogóle ciekawsza?
Potwierdzam, sam byłem rok temu i jeszcze mam zamiar kiedyś się wybrać. Jest co robić i gdzie iść, same miasteczko jest bardzo przyjemne i całkiem niedrogie, w porównaniu do przereklamowanego Zakopca.
Jak jest potrzeba. Mój pierwszy "smartfon", czyli Galaxy Mini 2 wymieniłem po roku, bo działał tak, że gdyby nie moja cierpliwość wylądowałby na ścianie. Na premierę kupiłem Xperię SP i dotąd nie mam zamiaru jej zmieniać, pół roku temu dałem ją tylko do serisu, by wymienili baterię i tyle.
Meh, ja niestety za młody jestem, by pamiętać te stare programy o grach, choć Escape i Multimedialny Odlot z Rubikiem kojarzę, bo leciały czasem powtórki w tv. Szczerze mówiąc, Escape był chyba najlepszy ze wszystkich - odświeżałem sobie go niedawno na YT i naprawdę to się fajnie ogląda, dobrze przertwał próbę czasu. Pozostałe - jednak to trochę przaśne, amatorszczyzna pełną gębą.
Dokładnie, mam identycznie. Chyba ze 4 lata temu, odświeżałem gry, w które grałem za dzieciaka i właśnie padło na kultowe RPGi. M&M 7 i 8, Fallout 1 i 2, Arcanum, Wizardry 8, Planescape Torment - te gry łyknąłem bez popitki, barykadując się w pokoju wsiąkałem w nie. A Baldur? Dotarłem jak dobrze pamiętam do kopalni, i miałem dosyć, tak jak wcześniej.
Ubi w tym przypadku organizuje wielki kurs antymarketingu. O istnieniu tego dodatku dowiedziałem się tydzień temu, a to tylko dlatego, że dopiero wtedy odwiedziłem Grotę, tak to pewnie dopiero dzisiaj bym się o tym dowiedział. A co do dodatku, szkoda, że padło na fortecę - akurat frakcję, którą lubię najmniej. Zdecydowanie chętniej przywitałbym Inferno czy może Cytadelę. ech, marzenia :(
Szczerze mówiąc, to jedna z trudniejszych w ocenie gier, szczególnie biorąc pod uwagę, że to nasze kochane hirołsy. Jedno trzeba przyznać: ludzie w Black Hole nie bali się zmian i chwała im za to.
Grafika dzisiaj wygląda nadal dobrze, a muzyka przypadła mi do gustu (czasem wręcz zaskakuje), choć niektóre utwory to porażka (przystań chociażby). Czuć brak Romero.
Zmiany, zmiany... Szóstka akurat jest ich pełna. Zacznę od tych dobrych:
Ta część ma najlepsze oblężenia w historii serii. Udany miks klasycznej formuły z paroma nowinkami z czwórki - tak powinno to wyglądać! Zwykłe bitwy dzięki osłonom i różnym przeszkadzajkom (bossowie!) też zyskały świeżości. Rozdzielenie ataku i obrony stwarza fajne sytuacje. Plądrowanie kopalń zamiast przejmowania to świetny pomysł, koniec z rajdami po nich, a mniejsza liczba surowców jakoś nie robi większej różnicy. Nowa frakcja przypadła mi do gustu, a i stare potrafią zaskoczyć. System reputacji to przyjemna nowinka.
A teraz te, wobec których mam mieszane uczucia:
Dla przeciwwagi do oblężeń jest najgorszy w serii system rozwoju herosów - obdziera go z jakiejkolwiek losowości, jakby jeszcze jakieś się wykluczały czy coś... Wywalenie karawan też jest niefajne, zawsze sprawiało radość dorwanie posiłków wroga, teraz można byle gdzie nająć armię ze wszystkich miast. Telepy do miast w takiej postaci też nie zdają egzaminu - nie trzeba w ogóle rozdzielać armii na atak i obronę miast, bo i tak można zawsze wrócić w razie zagrożenia. No i wisienka na torcie - BEZNADZIEJNY pomysł na transformację miast (bo w fortach jeszcze to rozumiem). Zawsze sprawiało frajdę łączenie kilku frakcji w jednej armii - teraz nie ma to sensu. Żeby ten proces był droższy, to ok, ale po 10 drewna i rudy i tysiak za to to śmiech na sali. A i tak ledwie byłoby co mieszać, bo ilość frakcji nie powala - za to należy się solidny kop w tyłek. Błędem jest też wymóg neta do grania w singla.
Błędów jakoś wiele nie ma - po załadowaniu gry trzeba jeszcze chwilę czekać na załadowanie tekstur, czasem też potrafi się zwiesić, ale nie jakoś często.
Na podsumowanie powiem tak: (jakby komuś nie chciało się czytać tylu wypocin :P) jestem fanem tej serii praktycznie od początku mojej przygody z grami, a III i IV to jedne z moich gier życia, dlatego do każdej części podchodzę emocjonalnie. A VI jest jest godnym reprezentantem - ostatnio mało nie zarwałbym nocki kończąć kampanię Przystani - syndrom jeszcze jednej tury jest silny. Ale szczerze? Jakoś nie widzę tej gry w gorących pośladach - te złe zmiany powodują, że gra jest strasznie przewidywalna (choć jeszcze nie próbowałem, trza zwołać towarzystwo i ocenić :D). Dlatego taka ocena.
Ten mod bardziej zasługuje na miano Fallouta, niż ten syf, który Beth urobiła ostatnio. Grupa zapalenców stworzyła grę z bardziej ambitnym scenariuszem niż wszystkie gry Howarda i spółki razem wzięte.
Jedna z moich gier życia. Pamiętam doskonale, kiedy wybłagałem od mamy, bu kupiła mi W3 w drugiej klasie podstawówki, pod wpływem tego, co widziałem u kumpla. Ile godzin przegrane, to nawet nie liczę. I choć multi już nie jest w dobrym stanie, to po LAN-ie zawsze jest dobrze pograć :D
Łola boga, nawet nie wiedziałem, że nowy Cross powstaje. Może być ciekawie, skoro takie grupy zaciągnęli do prac.
Ooo, to byłby hicior xD byłoby fajnie, jakby do jakiejś dużej gry AAA powstał mod z takim dubbingiem. Spolszczenia GTA 2 i Duke'a niszczyły wszystko.
Zgadzam się z twoją opinią, na pewno znalazłoby się mnóstwo utalentowanych osób, które lepiej by to zrobiły i za połowę sumy, którą dostała ta trójka.
Jednak nie zapominajmy, że gry, a szczególnie te od dużych korpo - to biznes. Tamtych w EA nie obchodzi twoje zdanie, choćby i słuszne. A z marketingowego punktu widzenia jest to na pewno świetny krok - ci panowie mogą przyciągnąć do BFa znaczną ilość graczy, więc koszt tej akcji na pewno zwróci się wielokrotn ie.
Ale ludzie macie z tym problem. Przecież ta akcja jest tylko po to, by umieścić ich nazwiska na pudełku - wiadomo, większa sprzedaż przez to będzie. Co oni mogą gadać w tym multi? Skończy się na paru okrzykach i tyle, szczególnie że to tylko trójka z dwunastki. Też nie przepadam za nimi (no, jeszcze Izak ujdzie), ale jak usłyszę któregoś raz czy dwa na mecz nic się nie stanie.
Przypomnijcie sobie, jak to było np. w Gothicu 3 - och ach, Gawliński będzie! A podłożył głos pod postać, z którą gadało się parę razy. W Risenie 2 było podobnie.
Proste pytanie od laika: w które części FF warto zagrać i które da się bezproblemowo ograć na PSP, PS3 czy kompie? Grałem kiedyś w którąś część, bodajże 6, ale to było lata temu. Teraz chcę spróbować, lecz tych części jest tyle, że ciężko się połapać :P
No cóż, na razie wygląda to dużo lepiej niż szmira Ghosts, która była i jest porażką, która nie powinna mieć prawa bytu. Po czymś takim wątpiłem, by IW zdołało sklecić coś grywalnego, ale nie jest źle. Może jeszcze są w stanie zrobić może nie dobrego, ale przyzwoitego CoDa.
Zawsze ten biedny Rage jest przedstawiany jako co najwyżej przeciętniak, lub wręcz porażka - czy tylko ja naprawdę dobrze bawiłem się przy nim i uważam go za naprawdę dobrą grę? Co do nowego Dooma - popełniono przy nim dwa spore błędy: brak wsparcia dla modów i zaprzęgnięcie do multi ekipy, która wcześniej bodajże pomagała przy Halo, toż to było oczywiste, że to będzie fiasko. Id chyba bało się wziąć za multika, zupełnie niepotrzebnie.
Solówka kota w butach była naprawdę niezła, kto nie oglądał - polecam. Ale niech zostawią Shreka w spokoju -_- Trójka była jeszcze całkiem znośna, ale z Forever męczyłem się bardzo. I tak będę wracał do dwójki - jak dla mnie dotąd niezrównana, nic lepszego nie powstało.
Też miałem ten problem i pomogła ta metoda: http://forums.steampowered.com/forums/showpost.php?p=21510641&postcount=10
Dobra, takie Pokemony mogą być kontrowersyjne - niektórym się to podoba, innym nie, proste. Ale ludzie, którzy w takich pokach czy Potterze widzą ło-jezus-matko-boska szatana, są chorzy na głowę i tyle. Niestety, u nas jest to dosyć liczna grupa: mohery słuchające wiadomego radia 24/h i kierujący nimi typy w stylu ks. Natanka.
Ta pamiętna składanka "kultowe szutery" za dwie dyszki uzbierane z kieszonkowych - piękne wspomnienia :D Choć trza powiedzieć, że pod koniec te budżetówki były całkiem niezłe - SAS czy Wolfschanze 2. I ten szok, kiedy zobaczyłem w kiosku Code o Honor 3 za 4 dychy...
Po prostu Allahu akbarom szkoda czasu na takie kraje jak Kanada czy Australia, bo Europa jest bliżej, ma więcej ludności, a w wielu krajach łatwiej żyć na socjalu niż w takiej Australii. Do tego dochodzą lwestie historyczne - kolonie, wyprawy krzyżowe, itd. słowem, odwieczna rywalizacja kultur.
Zgodzę się z tą opinią w 100% - jeśli ktoś kocha takie gry, Inside jest dla niego, naprawdę niesamowite przeżycie, które zapamiętam na długo. Choć szczerze mówiąc, lepiej bym zrobił, czekając na kolejną wyprzedaż Steam albo inną promocję...
U mnie jeszcze gorzej - od czasu formatu kompa filmik albo nie ładuje się w ogóle, albo chwilę pogra, a potem albo dźwięk albo obraz świruje. Nie wiem, może to ma związek z tym, że nie mam flasha?
Jeśli lubisz sterowanie i wygląd systemu przypominające te z iPhone - bierz hujawieja.
Z kolei jeśli nakładka hujawieja ci nie odpowiada i nie przeszkadza ci czasem mocne nagrzewanie się fona - bierz HTC.
Tak naprawdę to żaden z nich. To cholerstwo zamiast gasić pragnienie, tylko je wzmaga i chce się pić więcej, choć raz na tydzień, dwa puszeczkę wypić można. Ale smakowo to jednak zdecydowanie Cola ( a Cherry to już w ogóle cudeńko), a Pepsi jest po prostu kiepskie.
Pozostaje mieć nadzieję, że nie zmarnują umiejętności tego zespołu. Dungeon of the endless to jedna z niewielu gier w ostatnim czasie, którą chciałem wymaksować i nie dawała mi spokoju, póki tego nie zrobiłem.
Ja cieszę się ostatnimi dniami wakacji przed studiami :( Gdyby nie fakt, że w niedzielę jest ciszej niż zwykle, w ogóle bym nie wiedział, kiedy jest weekend. Ogólnie kosztuję wszystkiego po trochu - dopiero co wróciłem z działki, jeszcze za miesiąc mam zamiar gdzieś wyjechać, by poznać świata, trochę wychodzenia z znajomymi, ale głównie czas zajmuje książka i gaming - moja kupa wstydu jest ogromna, nawet nie wiem, czy do końca roku bym się wyrobił :P
Po Beyond może być tylko lepiej, mam nadzieję, ze Cage wyciągnął wnioski z tego, co wtedy spartolono. A trailer wygląda świetnie, uwielbiam takie klimaty.
Jak zmieniali widok na TPP przy RE4 też był lament i narzekanie, że to nie to samo, a koniec końców większość się zachwycała. Mnie ten trailer się bardzo spodobał, troszkę przypominał porzuconego Hook Mana, co jest na plus. Jakyb robili kolejną część w stylu poprzednich trzech, to już by nudziło, a tak można liczyć na coś fajnego.
Nienawidzę niemych bohaterów i najlepiej, jakby zniknęli z gier na dobre, no może z wyjątkiem takich jak Doom. Lubię, jak moja postać coś mówi, bo wywołuje to wtedy jakieś emocje: pozytywne czy negatywne, ale zawsze jakieś, i kiedy nie zgadzam się z nią mogę sobie pomyśleć i dać upust wyobraźni, jak ja zachowałbym się w takiej sytuacji. A taka niemowa - sierota tylko nudzi i irytuje. Wszystkie te Artemy, Proroki, Roache, Corvo (akurat mam nadzieję, że w Dishonored 2 dadzą mu głos) mogą zdychać, a ja tylko ziewnę i gram dalej.
Ten gimbopatriotyzm na początku śmieszył, ale teraz teraz robi się już nudny, wymyślcie coś nowego!
Rozumiałbym oburzenie, jakby po wlączeniu wyświetlił się baner w stylu UWAGA! W RAMACH POPARCIA LGBT I INNYCH UCIŚNIONYCH MAMY NOWĄ SUPER OPCJĘ! SPRAWDŹ TERAZ!. Ale ludziska kochane, przecież byście w to grali i nie wiedzieli o czymś takim, gdyby nie ten news (chyba specjalnie dla klików zrobiony).
BTW w takim Saints Row 2 dało się zrobić babkę z dorodną brodą albo faceta z cycami i problemu nie było, ciekawe czemu?
CDA i PSXextreme będę kupować do końca, choć już mam problem z ich składowaniem (od 8 lat trochę się tego nazbierało :P). Głównie przez przyzwyczajenie, po prostu człowiek zżył się z ludźmi tworzącymi te pisma. Według mnie receptą na przeżycie takich pism może być skupienie się na publicystyce - nie zawsze chce się szukać w internecie czegoś dobrego, CDA zresztą ma dodatkowy atut w postaci gier. W każdym razie, niech przetrwają jak najdłużej.
Ciekawe, czy Bobby i spółka nadal są zadowoleni z krytyki Infinite Warfare. Ale bym się z nich śmiał, jakby ten BF sprzedał się lepiej niż CoD. Mały prztyczek w nochala Acti byłby na miejscu.
Nie, to jest zbyt piękne, żeby było prawdziwe, jeszcze jakby tego nie skopali... Jeszcze Vampyr od Dontnoda i bunkruję się w chałupie na parę miesięcy. A że to będzie za parę lat, jeśli już się biorą za to? Nie szkodzi, poczekam.
10000 Days po dosyć przeciętnym Lateratusie (naprawdę tylko ja uważam ten album jako średniaka?) to było i jest arcydzieło i kawał świetnej muzyki. Vicarious, Wings for Marie na zawsze pozostaną na muzycznym piedestale w serduszku. Ale jednak nic nie przebije AEnimy :P
Dziwić się, że nie sprzedają oddzielnie. Wiedzą, że z nowym CoD będzie tak jak z Ghosts czy AW - nikt w to teraz nie gra. A tak, podbiją sobie sprzedaż nowej części i będą powody do zadowolenia. Szkoda mi tylko Raven - od naprawdę fajnego studia zostało zdegradowane do pomocnika IW. Dzięki, Acti.
Tylko wiesz, to zależy jednak głównie od wydawcy. Ja bym zwalił winę na EA za premiery BF3 i 4, które były wręcz żałosne. Same gry po załataniu były świetne, choć w BF3 dotąd zostało kilka dość widocznych babolków. A że IW i Trey mają mniej roboty, bo połowę gry kopiują z poprzednich części, owocuje to bezproblemowymi premierami.
Z tych nowych codów tylko AW prezentował się jakoś ciekawie - podobał mi się ten klimacik zalatujący cyberpunkiem, kampania też była całkiem niezła, choć nie wykorzystała potencjału exo. Reszta od BO (z wyjątkiem BO2) to badziewia, i tutaj raczej też tak będzie. Nienawidzę takiego wróżenia, ale już nie wierzę, że IW potrafi zrobić coś dobrego - to zupełnie inne studio od tego, które tworzyło hity powodujące opad szczęki.
Szkoda, że wraca budowanie baz. Akurat odmienne podejście DoW 2 bardzo mi odpowiadało - w żadnym RTSie oprócz starych C&C nie spędziłem tyle czasu na multi.
Wygląda nieźle, ale parę rzeczy przeszkadza. Dobicia są fajne, ale przez jakiś czas - po 30 minutach na tym filmiku zaczęły nużyć. Dlaczego po paru sekundach truchła znikają? W takim SS 3 czy Shadow Warriorze po skończonej bitce widok dokonanej rozwałki dawał frajdę, a tu? Wypadające z demonów znajdźki też wyglądają trochę kiczowato. Ledwie parę plamek i tyle. Broń brzmi jak pistolety z kiosku, jeśli nie gorzej. Może i czepiam się szczegółów, ale Doomy są bliskie memu sercu i nie chcę rozczarowania jak z D3. Póki nie zagram, nie będę wyciągał wniosków, ale na razie wygląda to maks na 7/10. W ogóle cały czas mam wrażenie, że Shadow Warrior 2 położy Dooma na łopatki i wytrze nim podłogę.
Niby o gustach się nie dyskutuje, ale tutaj po prostu nie można nie mówić. MGS, Wiedźmin czy nawet Life is Strange przegrały z tym szrotem F4? Rok temu wygrało Destiny, teraz to - panów z BAFTA poczucie humoru nie opuszcza. Tadek z Beth już pewnie dawno wpadł w samozachwyt i może rypać swoje dwie dojne krowy na tej samej badziewnej technologii jeszcze kilka lat.
O ile nie jestem zbyt wielkim fanem przygodówek, to Samorost mnie wprost oczarował - grafika i dźwięk są wprost niesamowite. W najbliższym czasie kupuję niezwłocznie.
Mówicie o wsiach i mniejszych miastach, mieszkam na obrzeżach Radomia (choć jeszcze nie sam kraniec miasta) na osiedlu domków jednorodzinnych i jednyny dostawca internetu, który do czegoś się nadaje, to CP mobilny LTE - tylko on normalnie pracuje przy cywilizowanej prędkości (15 Mb pobieranie/9-10 upload). Reszta albo przerywała kilka razy dziennie albo dawała żenujące transfery. Jak przekroczę 100 GB to lejek 5 MB/s - więc jest dobrze. Naprawdę, chwalę sobie ich teraz, choć wcześniej nie było jakoś bardzo wesoło.
Dokładnie myślę to samo. Mimo zmian trójeczka nie zapomniała o swej tożsamości i czuć, że to nadal Disciples. Sytuacja trochę podobna do tej z Heroes IV - gdyby twórcy mieli więcej czasu na dopracowanie gry, byłoby dzieło, ale i tak te gry to perełki, tylko nieoszlifowane. Warto jednak się przemóc i spróbować.
Biegła znajomość uniwersów DC wymagana? Od kilku lat jestem z tym na bakier, a ten film mnie zaciekawił, szczególnie po twojej opinii.
Gra mocno przereklamowana. Singiel mocno średni, za to multi bardzo dobre - zbalansowane, z dobrymi mapami i dobrym gameplayem. Lecz ta gra nie zasługuje na taką sławę, PS3 miało dużo więcej lepszych exów. Miło spędzony czas, lecz bez wielkiego zachwytu.
Oby BF5 miał jakiś pomysł na siebie, ludzie w DICE mieli trochę czasu na przemyślenia nad tegoroczną częścią. Trójeczka już mi się przejada, z chęcią przeniósłbym się na coś nowego.
Tak z ciekawości, jakie są różnice między 3 i 4? Mój kontakt z BF4 skończył się na okresie próbnym, nie jestem za bardzo zorientowany.
Bez przesady, naprawdę te parę scenek w Wiedźminie komuś przeszkadzają? Wiele ich nie ma, a przewinąć je chyba można. Ludzie dorośli, a zachowują się jak mamuśki moralizatorki czy jakieś mohery. W pop kulturze uprzedmiotowienie kobiet nie jest niczym niezwykłym - irytujące jest to, że larum podnosi się tylko w przypadku gier. Mentalność wielu zatrzymała się chyba na połowie XX wieku. Większym problemem jest bardziej to, że dzieciaki czerpią wiedzę o seksie z pornosów, brakuje porządnej edukacji, te lekcje WDŻ w szkołach to są żarty. Rodzice też są winni - zamiast spędzać czas z dzieckiem, dają mu kompa, tableta itp. by się same zajęło i dało spokój, nawet nie interesując się, co one tam robią. Później wyrastają ludzie, którzy widzą tylko cycki i tyłki, a uczucie nie ma prawa bytu.
Kurczę, napaliłem się trochę na tego Dooma, niedawno ograłem New Order i bawiłem się znakomicie, nie pamiętam lepszego FPSa z 2014 roku. Po porażce zwanej Doom 3 mam nadzieję, że tegoroczna część przywróci tej marce blask, a multi przetrwa parę lat.
Eee tam, i tak EA jest gorsze. Ubi nie zarżnęło takich studiów jak Bullfrog, Westwood, Pandemic, ostatnio z BioWare też jest źle. Acti ostatnio zamknęło Neversoft, o Radical cisza, o Sierrze szkoda wspominać, Raven to już tylko pomagierzy IW - jak tylko CoD będzie miał dłuższy kryzys, ta firemka będzie utrzymywana tylko przez Blizza i Skylanders. Co do Ubi. AC nie nie obchodzi, tylko ten Far Cry mnie martwi, jeszcze ta gafa z Watch Dogs, ubicie PoP i Splinter Cella, nierzadko spartolone porty na PC. Poza tym świetne Raymany, Valiant Hearts, Child of Light, Driver (czekam na nową część!), The Division, South Park. Ubi ma swoje grzeszki, lecz z tych największych ma chyba najczystsze konto (na razie). Owszem, trzeba ich ganić za błędy, lecz na takie kubły pomyj nie zasługują, jak napisał kolega wyżej.
Jestem jedną z niewielu osób, które wielbią czwórkę tak samo jak trzecią część. Ostatnia część, która dzieje się w jedynym słusznym uniwersum M&M (nazwisko Van Caneghem i tyle w temacie) i ostatnia, którą tak pokochałem. Dobra fabuła, fajne, całkowicie przemieszane frakcje, ciekawe zmiany pod każdym względem. Trzeba było niesamowitej odwagi, by tak odciąć się od wcześniejszych dokonań i stworzyć coś nowego (dzisiejsi autorzy mogą się uczyć). Oczywiście dochodzi też GENIALNY soundtrack - jeden z najlepszych, jakie dane mi było słuchać.
Owszem, ma ona niemało wad: kiepski balans frakcji (chaos OP) i bohaterów, niektóre zmiany źle przemyślane, bugi przy premierze. Ale to wszystko dałoby się wyeliminować, gdyby przeklęte 3DO (przekręciłeś Arasz, to NWC tworzyło gry) dało więcej czasu na dopracowanie gry. Dotąd żałuję upadku tych firm. Kolejne części są dobre, ale klimatu w nich za grosz, zero polotu w porówaniu do starego uniwersum.
Odkąd mam własnego kompa, na każdym mam zainstalowane dwie gry: Heroes III i IV. Przy każdej z nich spędziłem znaczną część swego życia i spędzę jeszcze duuużo czasu.
Kurczę, projekt świata wygląda naprawdę zacnie, od razu nasuwają się skojarzenia z Baksińskim czy Gigerem. Nic tylko trzymać kciuki, byśmy dostali świetną grę.
No cóż, wszystko zostało opisane, nic do dodania. Od siebie tylko dodam, ile do tego wniósł dubbing - dotąd nie ukończyłem pierwszego Risena właśnie przez brak ichniego. Jak widzę logo PB to ma być dubbing i koniec kropka. Dwójkę już przeszedłem 2 razy jakby co. Tak czy inaczej - Gothic to jedna z gier wszechczasów i tyle.
Okropna część. Ciężko znaleźć mi w niej coś dobrego, po za grafiką, która jest ładna. Wszystko inne jest kiespkie. Muzyka beznadziejna, punkty napraw rodem z GTA - idiotyczny pomysł, do tego w ogóle niesatysfakcjonuje zdobywanie nowych aut. Ale najgorsze jest jedno - MODEL JAZDY. Nawet w Richard Burns Rally nie miałem takiego problemu ze sterowaniem jak tu, naprawdę! Ogólnie nie obchodzi mnie, jak to się nazywa - jakby nie miało NFS i Most Wanted w tytule, też bym dał taką ocenę - bo ta gra jest denna i tyle.
W CoDach był spokój, jak były serwery - od kiedy wprowadzili matchmaking, namnożyło się tego dziadostwa co nie miara. W BF 3 tragedii nie było, choć czasem bywało różnie, ale po premierze 4 jest naprawdę dobrze, zostali w większości porządni gracze. W CS GO grałem dużo do czasu wprowadzenia tego szmelcu, który przyciągnął dzieciarnię i patologię wszelkiego rodzaju. Jakoś tej gry mi nie brakuje, od czego jest 1.6 :P
Czyli DS III to takie the best of, cieszy powrót miejsca na wzór Nexusa z demonów, brakowało mi tego późniejszych soulsach. Lecz animacje nadal są sztywne i drewniane, choć sama grafika wygląda w porządku.
Ostatnio niesamowicie wpadł mi w ucho utwór Kazika i Proformy "Kalifat". Cała płyta trzyma wysoki poziom, lecz ten utwór przebija wszystko. Po ostatnich dwóch nieco kiespkich albumach Kultu, jest nadzieja na poprawę w tym roku.
https://www.youtube.com/watch?v=KDzGmHUJctg
To album, który bardzo lubię sobie zapuścić podczas pracy, w ogóle większość krążków tego zespołu świetnie się do tego nadaje.
https://www.youtube.com/watch?v=ZcTE5pNH8C0
Genialny kawałek, niesamowicie klimatyczny.
https://www.youtube.com/watch?v=aFUzvbkEvRk
Ta seria naprawdę ma pecha. Dwójka miała wielki potencjał na świetnego, wyróżniającego się w tłumie FPSa. Jak wyszło, każdy wie. Primal podobnie, tylko tutaj potencjał padł przez brak odwagi w Ubisofcie. Wielka, wielka szkoda. Zagram, ale raczej zachwytów nie będzie.
O ludzie, jak ja kocham ten wątek :D Takiego stężenia dobrej muzyki nie widziałem już dawno. Jak ktoś powie, że ostatnimi czasy nie robi się dobrej muzyki, wystarczy pokazać ten wątek. Taką muzę powinno się puszczać w radiu czy TV, co za sytuacja, żeby człowiek musiał szukać po internetach, by znalazł coś lepszego.
Wałęsa jest symbolem przemian, ale rozmienionym na drobne od dawna. Od kilku lat widać, że w główce coś mu się poprzestawiało i uważa się za jakiegoś boga. Kto się tylko z Leszkiem ośmielił nie zgodzić czy coś nieprawidłowo powiedzieć, to już Leszek go zwyzywał od oszołomów, jak nie gorzej. Sodówka do łba uderzyła jak jakiemuś celebrycie i tyle.
DRM to właśnie steam - części od MW2 koniecznie nowe kupuj, a przed można używki, jak tylko kampania ciebie interesuje. A Ghosts nie kupuj, nie ma po co.
Pół biedy, kiedy w multi są normalne serwery, które pozwalają na wywalenie takiego jegomościa czy zbanowanie go. Lecz kiedy jest matchmaking, który niestety jest częściej używany od czasów MW2, wtedy jest mordęga z takimi.
Nie wyobrażam sobie granie w jakieś lepsze gry na 5 calach. Druga sprawa, że przy osiągach zbliżonych do obecnych konsol te biedne baterie nawet pół dnia nie będą wytrzymywać. Już teraz często ludziska łażą jak porąbani z ładowarkami czy powerbankami, a co dopiero przy tak niby mocnych podzespołach? Dlatego zawsze dla zaawansowanego gracza combo komsola + PC będzie zawsze. Można też dodać PSP, jak ktoś wcześniej mówił, które jest znakomite do wszelkiej emulacji, a kosztuje grosze. Na telefonie mogę sobie co najwyżej w Puzzle Questa pograć.
Jedyne, czego brakuje W3, to porządnej przeglądarki serwerów czy matchmakingu. Po za tym to nadal gra idealna, towarzysząca mi od małego, gram w nią od 10 lat i dotąd co tydzień czy dwa robimy sobie lobby, spraszamy znajomków i gramy w różne tryby, a tych, jak wiadomo, jest niezliczona ilość. Nie ma prawa się znudzić.
Po obejrzeniu filmiku faktycznie człowiek sobie uświadomił, że brakuje takich rzeczy o których wspomniałeś, dodam też jeszcze jedną: brak jakiegokolwiek systemu zniszczeń. Czołówka 100 km/h i nawet pękniętej szyby nie ma, toż Colin z 2005 miał ładne efekty. Mimo wszystko i tak będę w to grał niemało, lecz poczekam z pół roku, bo na razie za mało jest zawartości.
Pozytywnie mnie zaskoczył ten wątek. Pozwolę sobie zadać pytanie, czy w Radomiu i okolicach jest jakiś dobry regionalny browarek?
Nareszcie wraca Codemasters, jakie wielbiłem. DiRT 1 i 2 były w porządku, ale 3 i szczególnie Showdown to były porażki.
Trzeba się pogodzić z faktem, że gry w stylu starych Xcomów mogą istnieć jedynie jako gry indie, bo dla szerszej publiki będą niestrawne. Enemy Unknown z 12 był dobrą grą, mimo swych głupotek, a tu widzę, że zostały one poprawione i jest trochę więcej możliwości. W wakacje będzie jak znalazł.
Bardzo irytowało to zjawisko w Czystym Niebie, pół mapy kazali przebiec z powrotem, by dać jakieś tam ulepszenie czy nagrodę (latać z czerwonego lasu na bagna, by dać ulepszenie do broni, której używa się na początku gry? Nonsens) Dałem sobie z tym spokój i od razu wyrzucałem te pendrajvy z ekwipunku.
Na marginesie, ostatnio muszę po parę razy resetować filmiki, bo po 2-3 minutach całkowicie zanika dźwięk. Czy tylko ja tak mam?
Oj Sony zbyt dobrze idzie w tej generacji. Niedługo już całkowicie siądą na tyłkach i będą tylko na patrzeć na sprzedaż, bo do roboty jakoś się nie garną. Oczywiście pomijam pozostałe działy firmy, z nich chyba tylko matryce do aparatów przynoszą zyski.
Zawsze byłem po stronie Duke'a i będę. Quake wyróżniał się tylko i aż grafiką, z kolei zalety DN3D są widoczne w tekście. Pół roku temu odpaliłem sobie obydwie i przy Quake'u nie miałem nawet w połowie takiej radochy jak przy księciu. Z Quake'a jednak najlepiej zapamiętałem drugą część (ten soundtrack nadal jest kozacki!).
Jakby CD Projekt robił spolszczenie, byłbym spokojny o jego jakość. W każdym razie jest to najbardziej wyczekiwany tytuł tego roku dla mnie i nic go nie pobije. Zbyt długo na to czekałem.
Rozbudowane miasta i policja - to już są wystarczające zmiany. Kupię ATS, ale poczekam z graniem aż dodadzą Arizonę i więcej ciężarówek. Do tego czasu wymaksuję ETSa. SCS wróciło do korzeni.
Kolejny przykład pokazujący, że gry są coraz bardziej dojrzałym medium i obok zwykłej rozrywki mogą też istnieć tytuły poruszające takie jak tak ta gra tematy. Wielki szacunek dla twórców tej gry. Mogę mieć tylko nadzieję, że nigdy nie zrozumiem do końca tego tytułu.
Nie masz się co zastanawiać, szczególnie do takich gatunków gier. Nie widzę żadnego problemu.
Jak widzę jakiegoś już nie tak młodego typka, który kupuje Black Opsa 3 na PS3, to nie wiem, czy współczuć, czy śmiać się z niego. Takie abominacje nie powinny ujrzeć w ogóle półek sklepowych. Ja swego czasu nadziałem się tak na wspomniane Final Fronts na PS2. Tylko że wtedy nie miałem dostępu do internetu.
A ja ze swej strony odradzam BO3. Grałem niemało we wszystkie części do MW3. W BO3 po parudziesięciu godzinach (dobrze, że nie kupiłem...) nadal nie ogarniam, co i jak. Tak chaotycznej i bezsensownej młócki dawno nie widziałem. Jeśli koniecznie chcesz CoDa, to bierz starsze części pod uwagę, albo coś innego.
Szkoda, że wszyscy zapominają o WaW. Mimo iż multi to nakładka na czwórkę, to singiel był rewelacyjny, żaden późniejszy CoD nie miał tak mrocznej i brutalnej kampanii jak ta.
Dobrze wiedzieć, że w zalewie badziewia okupującego Greenlighta i sklep Steam można znaleźć wcale niemało prawdziwych perełek. Armello, Ori i Invisible Inc to wspaniałe gry. Z tej listy jeszcze mam parę tytułów do nadrobienia, szczególnie Sunless Sea zwróciło moją uwagę.
ETS 2 to fenomen w tej branży, którego nie było od dawna. Gra wydana w 2012 roku jest nadal wspierana, co prawda już mniej przez nadchodzącego ATS, ale małe patche i dodatki wychodzą nadal. Można mówić wiele o tej grze, ale jest niesamowicie odprężająca i wciąga jak cholera. Na wyprzedaży kupiłem sobie Skandynawię, więc mam pretekst do powrotu.
My Polacy jednak kochamy Gothica i Wiedźmina, bo są dla nas swojskie i te klimaty trafiają w nasze słowiańskie serducha. Może i bym spróbował jakiegoś jRPG czy anime, ale te słowa kojarzą mi się z wielkimi oczami i cyckami, ogółem mówiąc kicz do kwadratu. A przekopywać się by znaleźć coś dobrego zwyczajnie się nie chce.
Popieram kolegę wyżej. Miałem przez jakiś czas te Superluxy i zarówno muzyka i jak gry brzmiały w nich naprawdę świetnie.
Najbardziej pamiętam Gothica, Wacrafta 3 (wg mnie lepszy niż oryginał), Larry'ego 7 czy The Bard's Tale (Szyca nie lubię, ale tu wraz z Fronczewskim tworzy genialny duet) i bazarowe tłumaczenia. Pamiętacie takie GTA 2 czy Red Alerta? Ubaw po pachy.
Ale bądź co bądź, mam takie wrażenie, że Polski jest bardzo uniwersalnym językiem, zdecydowanie bardziej niż taki niemiecki, który jest wsadzany wszędzie. Kiedyś grałem w jakiegoś Warhammera i Warcrafta 3 po niemiecku i nie brzmiało to dobrze.
Cudny materiał, w żadną z tych gier nie grałem, a często miałem ciary na plecach. Ech, tyle zaległości...
Z Gothic 3 to w ogóle była loteria. Ja wręcz trafiłem szóstkę. Zaraz po premierze wszyscy na podwórku błagaliśmy rodziców o kupno G3, a wszyscy śmiali się, że na moim rzęchu (Athlon XP 1800+ podkręcony do 2.1 Ghz i Geforce 7500 LE) nie ma prawa pójść, a wszyscy się zatkali, kiedy grałem bez problemu na średnich, aż przychodzili do mnie grać. Dotąd nie wiem, ki diabeł opętał mego kompa.
Kolega nietoperz dobrze mówi, lecz od swojej strony poleciłbym wersję 681B - bardziej zrównoważone granie i ogólnie przyjemniej dla mnie. Ogólnie Superluxy mają wyśmienity stosunek ceny do jakości.
Już usłyszałem w radiu znany i kochany przebój Wham pod wiadomo jakim tytułem. Wniosek? IDĄ ŚWIĘTA!! Łiiii.
Pozwolę sobie podpiąć się pod ten wątek i spytać, czy jest jakaś alternatywa dla XP na starego kompa z Atomem i 1,2 GB RAM? Zastanawiam się nad którymś Linuxem, ale tych dystrybucji trochę jest i człowiek trochę się gubi.
Trzeba wiedzieć, kiedy zejść ze sceny niepokonanym. Co jak co, ale w ostatnich latach renoma tej marki w oczach wielu została nadszarpnięta. Chyba jednak wolałbym, żeby to się skończyło na Tactics.
Z jednej strony wkurza taki koleś, bo siedzi jak pipa w jakimś okienku i kosi cię z daleka. Lecz kiedy sam próbuję grać snajpą, efekt to K/D rzędu 0.30, więc darzę takich jakimś szacunkiem mimo irytacji, którą wywołują. Choć w starszych gierkach jak CoD 1 w serwerach Rifle Only, kiedy biegało się bez lunet szło mi lepiej niż dobrze, więc może nie jest ze mną tak źle, kwestia treningu pewnie.
Niesłusznie się naśmiewacie z tej gry, chyba najlepsza budżetówka od CI, te dwie dyszki to nie było dużo za całkiem przyzwoitą grę. Reklamowali ją hasłami z mroczną atmosferą i coś w tym jest - dzięki temu zdołano ukryć zacofanie technologiczne gry. Kiepski odcinek.
Nie podoba mi się ten DS4. Sama ergonomia stoi na dużo wyższym poziomie niż wcześniej, ale to światło z tyłu pada jest troszkę irytujące (widać je wyraźnie na ekranie TV) i baaardzo kiepski czas pracy na baterii - nie ma startu do DS3, nie mówiąc nawet o padzie z XONE czy Wii U.
To wszystko wygląda zbyt pięknie, by mogło być prawdziwe. Staram się ograniczać podjarę, choć jest ciężko. Trzymam kciuki.
Niesamowita grafika, wciągająca fabuła, charyzmatyczne postacie w materiale o Falloucie 4 brzmi jak jakiś nowy oksymoron ;P
Pamiętajcie, że jeszcze była taka gra jak Remember Me, też od tego studia, które było całkiem ciekawą grą, choć niedopracowaną. Dotnod wie, co wcześniej zrobili źle (przynajmniej taką mam nadzieję), co w połączeniu z ciekawym tłem fabularnym i klimatem może dać naprawdę dobry tytuł. Pozostaje czekać.
Fajnie by tu pasował podział na magazynki, jak to było w OF czy Mafii. Usunąłbym też te beznadziejne skórki na broń pasujące jak wół do karety. Mimo, iż R6 jest tu doczepione na siłę, gra wygląda nieźle i mnie zainteresowała - ale raczej marne szanse na to, że mi wejdzie :(
Ja, biorąc po uwagę że jestem młodym szczylem przed maturą mieszkającym z rodzicami, poprosiłem mamusię o Wieśka 3 z dodatkiem + Metro 2035, a tatusia może o słuchawki poproszę.
Grałem w któreś Kings Field na PS2 jako 10 letni szkrab i mimo, że gra była w wuj trudna i toporna, wciągnęła mnie bez reszty. Dobre porównanie do Gothica, bo ma te same cechy. From ma dryg do kreowania gęstego klimatu i wymagającej, zachęcającej rozrywki. Lecz nie podoba mi się kierunek w jaki idą - jak dla mnie trochę za dużo już Soulsów, przydałaby się jakaś odmiana.
Najlepsze kody w w Gothicach I i II oraz GTA. Dzięki temu powstało multum lepszych czy gorszych filmików na YT, będąc w podstawówce robiły one furorę.
WłodarW ---> Bardziej za ten stan rzeczy odpowiada skopany matchmaking, które swe miejsce powinno mieć na konsolach, nie na PC. Ale dla takiego Acti jest to korzystne, bo kiedy skończą wsparcie dla jakiejś części, jest ona na praktycznie niegrywalna. Co z tego, że w BO2 gra parę tys ludzi, jak większość z nich to cheaterzy? Z DLC też sprawa jest dziwnie rozwiązana: na konsolach w takim MW2 gracze z DLC nie są oddzielani od tych nie mających dodatków, a tak jest na PC.
Te gendery już są wszędzie, nawet Tvgry nie uniknęło tej zarazy! Nie uciekniesz Kacprze tak łatwo!
Powtarza się sytuacja jak przy premierze Fallouta 3. Może F3 nie był genialną grą, lecz było widać jakieś tam poszanowanie dla jednej z najważniejszych serii w historii gier. A F4? Ani to dobry shooter, ani też RPG - ta gra robi wręcz szpagat, nie wiedząc w którą stronę się udać, a wiadomo, że w takiej pozycji można oberwać we wrażliwe miejsce. W efekcie nic nie wychodzi do końca dobrze. O zacofaniu technologicznym nie mówię. Nie ma sensu dywagować, czy w sytuacji, kiedy ta gra nie nazywałaby się Falloutem, spotkała się z przychylną opinią. W takim razie, może też przyjąć, że Arcania to nie gothic, Forever to nie Duke Nukem itp. Ten produkt nazywa się Fallout i ma prawo być oceniana przez przez pryzmat poprzednich części - twórcy wiedzą, na jakie ryzyko się piszą i mogą być zmieszani z błotem. Ale koniec końców, gra i tak sprzedaje się bardzo dobrze, a przecież o to chodzi. Wydawca nie patrzy na opinie graczy, tylko na słupki sprzedaży. Przy F5 można spodziewać się dalszych uproszczeń, tego samego silnika i tym podobnych rzeczy.
Heda hejtować? O nie, nie pozwolę na to!!
Świetny początek, genialnie naśmiewa się z tej gierki. Cóż, Dragon Age zepsuty, Gothic skończył marnie, teraz zgwałcili Fallouta. Strach się bać po prostu... Cała nadzieja w Tormencie, jak na razie.
Atak na portfele graczy niedługo się zacznie. Lepiej ustawić debet na koncie, bo może się to źle skończyć ;P
Z recenzją zgadzam się w pełni. Czasem widać, że ktoś w Beth ma dryg do konstruowania ciekawych postaci czy zadań, ale takie perełki są przykryte hałdą przeciętniactwa, beznadziejnej grafiki i wielu uproszczeń. Cała nadzieja w modach... Ze Skyrimem potrafili robić cuda, więc może tutaj poprawią dialogi czy rozwój postaci.

F4 to nie RPG - to gra akcji z elementami RPG. W tej grze jest tyle bezsensownych uproszczeń i udziwnień, że głowa mała. NPC wyglądają jak manekiny, nic nie zmienili pod tym względem. System dialogów? Obrazek obok jest idealną jego oceną. Ale nie wszystko jest skopane - strzelanie jest przyjemne, a klimacik noir czasem wylewa się z ekranu - jakby reszta gry miała taki poziom, jak ten fragment, byłoby świetnie. Ja z zakupem poczekam do wersji "GOTY" (pffff), oczywiście jeszcze instalacja modów i wtedy ta gra będzie zasługiwać na tytuł Fallout. Szczerze mówiąc, nawet Shelter jak na razie ma w sobie więcej Fallouta niż F4.
Szkoda jednak Gambri, ze nie wykorzystałeś potencjału tego tematu, akurat o takich modach można wiele opowiadać, co widać po komentarzach. Zresztą Hot Coffee to nie od końca mod, tylko zmiana w configu.
n0rbji nie przesadzaj, może i Warfighter był niedorobionym dziadostwem, ale 2010 był całkiem dobry. Kampania krótka, ale bardzo miło ją wspominam.
I tak mnie nie odciągną od BO1. Grałem w betę multi i to mnie całkowicie zniechęciło do tej części. Takiego chaosu nie widziałem od czasów Killhouse na 32 osoby, a tu jest ich kilkanaście. Do tej gry trza mieć delikatne ADHD.
Może i tekstury wyglądają nieźle, ale ragdoll nadal taki sam od czasu MW2. Tyle czasu mają teraz i nie mogą zrobić normalnej fizyki? A jeszcze pamiętam, jak przy Ghosts zapowiadali model zniszczeń...
Nareszcie dobry zamiennik dla TF2, który już od paru lat jest badziewiem. Trzymam kciuki, Blizz!
Będzie jak z F3 - niezła gra, a Fallout z tego żaden. Do tego jeszcze kosmiczne wymagania, NV lepiej wygląda na modach i na moim złomie chodzi jak złoto. Ojj, Bethesda, grabicie sobie...
[11]
Dziwna trochę logika. Idąc dalej, książki to literki wydrukowane na papierze, tv jak komp parę pikseli na krzyż... Więc lepiej nic nie robić.
Lata 90 to były najlepsze czasy dla gier i koniec kropka. Nie sposób wymienić nawet połowy gier zasługujących przynajmniej na zwrócenie uwagi. A dzisiaj? Znajdź tu coś oryginalnego, większość gier to też niedopracowany chłam.
Bardzo dobra konferencja. Sony w końcu pokazuje siłę marki PS - ekskluzywne tytuły. Cieszy też, że dają wsparcie takim projektom jak Dreams czy Wild. Może za te 3-4 lata PS4 będzie miało pokaźniejszą bibliotekę i sobie je sprawię, bo dotąd było z tym krucho.
Zobaczymy, na razie zapowiada się interesująco. Jednak mam małe wątpliwości, bo QD robi gry albo świetne (Heavy Rain czy Nomad Soul - ktoś pamięta?) albo całkowicie skopane (3/4 Fahrenheit, Beyond). Szkoda że nie napisaliście o tym, iż Detroit ma 3 scenarzystów i 2 reżyserów, więc to może być nowa jakość w grach tego studia.
Duuużo grałem we wszystkie CoDy do BO, lecz w BO3 lamiłem okropnie. To jest teraz strzelanka dla dzieci z ADHD, która dynamiką próbuje naśladować Quake, lecz mu się nie udaje, bo jest tylko chaos na tych mapach, człowiek nawet nie ma czasu przeładować. Usunąłem po godzinie i wróciłem do innych, normalnych FPS multi, w tym BO1.
Najlepsze multi jakie powstało w grach. Gram w to 10 lat i nadal mam mnóstwo radości.
Dobra, każdy ma prawo do pomyłki, nawet as z gramatyki może coś takiego w pośpiechu napisać. Ale w nagłówku to naprawdę się rzuca w oczy, a od tego jest internet żeby sprawdzić w razie wątpliwości. Co do dyslektyków - kiedy spytasz się takiego, ile książek przeczytał w tym roku, najpewniej odpowiedź będzie w okolicach zera. Jakby taki osobnik zaczął czytać przynajmniej po jednej książce na miesiąc, na pewno wyleczyłby się z tego.
Może nie karta, choć też przydałaby się lepsza, lecz bardziej procek będzie tu przeszkadzał, niestety, ale do gier już od paru lat nadaje się tylko Intel. Co do Maca, kolega wyżej się wypowiedział.
Znam 3 modele, które mogę polecić w tej półce cenowej: właśnie tą Motorolę, LG Spirit lub Xperię E3, którą sam posiadam. Reszta zależy od twych preferencji.
Planescape - już od początku można pokochać tę grę.
Gothic - za inny niż w większości RPG początek.
GTA Vice City - uczucie wolności - mogę sobie pojechać gdzie chcę. To było swego czasu imponujące.
Max Payne - pokój dziecięcy...
Trochę tego było, ale to pierwsze typy, które mi przyszły na myśl. A materiał bardzo ciekawy i przyjemny. Sugestia filmiku o zakończeniach też godna rozpatrzenia, popieram.