Super gierka pod kątem lokalizacji i grafiki, w 4k na max ustawieniach aż miło dla oczu. Ale co do tego "żywego" to daleko, gra wydaje się być martwa. Statyczne respy wrogów i zero przypadkowych zdarzeń. Nic się nie dzieje tam, a questy to idiota projektował żebym miał lecieć 5 minut i zabrać zegarek by wracać do bazy i dowiedzieć się że "hej, leć tam znów i zabierz xxx" . Wrócisz i znów wracasz w to same miejsce z nowym questem, zero poszanowania czasu gracza. Mogli by dawać kilka questów na raz w danym miejscu.
Czy wsiądziesz do Poloneza czy Mercedesa, co za różnica. Tu kierownica, tam kierownica. Nie dość że gry wyglądają lepiej, mogą być modowane by grało i wyglądało jeszcze lepiej plus, nie jest się ograniczonym do 60fpsów co robi kolosalną różnice. Stevie Wonder by nawet zauważył różnice, co z wami?